Dodaj do ulubionych

WIGILIA I BOŻE NARODZENIE

12.07.14, 01:23
LIST DO DZIECIĄTKA
Obserwuj wątek
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 21:28
        Muzeum Piernika jest placówką interaktywną: w zrekonstruowanej XVI-wiecznej piekarni odbywa się produkcja pierników według starych receptur i przy użyciu tradycyjnych narzędzi. Goście odwiedzający muzeum nie tylko mogą obejrzeć sposób wyrobu korzennych wypieków, ale przede wszystkim sami wziąć udział w procesie jego powstawania
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.16, 00:21
        Narodzenie Jezusa

        Chór Aniołów białych leci
        Z prześliczną piosenką
        Piosnka płynie, gwiazda świeci
        Nad świętą stajenką

        Dla Ciebie Dziecino dorga
        Tak aniołki grają
        W Tobie chwalą swego Boga
        I cześć Ci oddają

        Gwiazdki z nieba promieniami
        Całują twe nóżki
        Do snu Ciebie piosenkami
        Kołyszą pastuszki

        Toż i my drobne dziecieta
        Uczcić cię pragniemy
        Więc składając swe rączęta
        Modlitwę niesiemy
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.11.19, 01:15
          Święta Bożego Narodzenia zaczy-nają się od dnia poprzedzającego rocznicę narodzin Jezusa - Wigilii (wieczór 24 grudnia), którą w daw-nych czasach nazywano Goda-mi. W dniu tym tradycją w Polsce jest zachowanie postu. Mimo że nie wymagają tego już zalecenia Kościoła, wielu mieszkańców re-gionu, nadal zgodnie z tradycją powstrzymuje się w tym dniu od jedzenia potraw mięsnych. Na sto-le wigilijnym powinno się pojawić, co najmniej 10 dań. Wiele osób nie wyobraża sobie wigilijnej kolacji bez czerwonego barszczu, karpia, pierogów z kapustą i grzybami, kapusty. Inni przygotowują oprócz czerwonego barszczu z uszkami, lub krokietem, kompotu z suszo-nych owoców z kluseczkami, tak-że śledzie z ziemniakami
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 16.11.19, 01:17
          Bardzo starym obycza-jem, związanym z wierzeniami sło-wiańskimi jest wieczerza wigilijna. Współczesny jej kształt powstał ostatecznie w XIX wieku po spo-pularyzowaniu przejętej z Niemiec choinki. Chodzi tu oczywiście o choinkę, która w swoim kształ-cie, przetrwała do naszych cza-sów. Warto bowiem pamiętać, że zwyczaj wnoszenia do domu ży-wej, zielonej gałązki także pocho-dzi z czasów słowiańskichsię opłatkiem, symbolizuje wyba-czenie, dobro i pomyślność. Ma-giczny nastrój budują też kolędy. O północy w kościołach rzymsko-katolickich rozpoczyna się uroczy-sta msza zwana pasterką.-Pasterka odprawiana o północy z 24 na 25 grudnia, upamiętnia oczekiwanie i modlitwę pasterzy zmierzających do Betlejem. W Pol-sce jest jedną z najważniejszych świątecznych tradycji
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:08
            Rano, w wigilię Bożego Narodzenia sprawowana jest specjalna Msza wigilijna, w której udziela się radość ze zbliżającej się uroczystości. Po zachodzie słońca wierni zasiadają do wieczerzy wigilijnej, która u mariawitów ma charakter postny. W Kościele Katolickim Mariawitów wieczerza rozpoczyna się od sprawowania Mszy świętej ludowej i przyjęcia Komunii świętej. W Kościele Starokatolickim Mariawitów wierni tradycyjnie dzielą się opłatkiem, a na stołach płonie świeca Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Łamanie się opłatkiem, wykonanym z takiej samej materii, co komunikanty konsekrowane podczas każdej Mszy świętej, stanowią figurę Eucharystii. Z reguły senior rodziny, po przeczytaniu fragmentu Ewangelii o narodzeniu Chrystusa i po odmówienia Modlitwy Pańskiej, Pozdrowienia Anielskiego, małej doksologii i Składu Apostolskiego, składa życzenia swojej rodzinie. Łamie się opłatkiem z każdym jej członków, co jest znakiem pojednania. Podobnie podczas liturgii mszalnej, podczas konsekracji, kapłan wypowiadając słowa ustanowienia: Tobie dzięki czyniąc, błogosławił, łamał i rozdawał Swoim uczniom, zwiastuje pojednanie ludzi z Bogiem przez Chrystusa, narodzonego w Betlejem, mieście chleba. Polskim zwyczajem jest spożywanie 12 potraw postnych oraz pozostawienie pustego talerza dla gościa, który może zawitać do domu. Szczególnie popularną wśród mariawitów potrawą wigilijną jest zupa z suszu owocowego, zwana w niektórych rejonach potocznie zupą mariawicką.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:08
            W wielu parafiach świętowanie rozpoczyna się w nocy z 24 na 25 grudnia od uroczystej jutrzni bożonarodzeniowej, podczas której śpiewane jest inwitatorium: Chrystus nam się narodził, pójdźmy adorujmy Go, hymn: Słowo Wcielone Boski cud, liczne psalmy, Ewangelie mówiące o Narodzeniu Chrystusa, antyfona maryjna Dziewicza Zbawiciela Matko i hymn: Ciebie Boga chwalimy. Po jutrzni odprawiana jest uroczysta Pasterka. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia Msze Święte sprawowane są według trzech różnych formularzy mszalnych nawiązujących do hołdu aniołów, pasterzy i mędrców, stąd nazwy Mszy: Anielska o północy, Pasterska o świcie i Królewska sprawowana w południe. Popołudniu odprawiane są nieszpory o Przenajświętszym Sakramencie, z bożonarodzeniowym hymnem i antyfonami.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:10
            W pierwszy dzień świąt grupy młodzieżowe rozpoczynają chodzenie po kolędzie. W cerkwiach nie ma zwyczaju ustawiania szopki. W widocznym miejscu umieszcza się natomiast odświętnie przystrojoną ikonę, przedstawiającą scenę narodzenia Jezusa.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:12
            Spotykamy się z nim w Niemczech, Szwecji, Danii, Finlandii, Norwegii, USA, Etiopii, Tanzanii, Indonezji i na Madagaskarze. Przygotowania do świąt zaczynają się dość wcześnie. Szczególnie uroczyście obchodzony jest Dzień Świętej Łucji – 13 grudnia – kiedy to na ulicach miast gromadzą się tłumy przebieranych dzieci. W dzień poprzedzający Wigilię rodziny spotykają się na wspólnym poczęstunku, gdzie głównym daniem jest chleb maczany w specjalnym sosie. Wigilia nie jest postna. Jedyną bezmięsną potrawę stanowi ryba. Po kolacji rozpakowuje się prezenty, śpiewa i tańczy.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:14
            Jemioła Kwitnie w okresie przesilenia zimowego, dlatego uznaje się za symbol ponownych narodzin, życia duszy po śmierci ciała. Jemioła wieszana nad wigilijnym stołem miała przynieść dostatek i sprawić, że składane życzenia się spełnią. Z kolei wieszania nad drzwiami miała bronić przed złymi mocami i chorobami oraz sprowadzać do domu życzliwe osoby. Pod jemiołą już za dawnych lat można było się bezkarnie całować. Po każdym pocałunku mężczyzna powinien zerwać po jednym owocu, a po zerwaniu ostatniego miał otrzymać dar płodności.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:15
            Prezenty Święta obchodziny na pamiątkę Chrystusa, który jest Darem Bożym. To czas przesycony religijną symboliką i związany z ideą dawania, która przekłada się na tradycję przekazywania sobie prezentów. Jest to tak że nawiązanie do darów złożonych przez Trzech Króli.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:21
            Nowy Rok u Słowian przed przybyciem chrześcijaństwa obchodzony był na wiosnę, nie był jeszcze obchodzony w okolicach Święta Godowego. W społeczności słowiańskiej zachowało się wiele zwyczajów podobnych do kolędowania obchodzonych w okolicy zimy i wiosny. Ze względu na to, że w czasach antycznych Słowianie nie posiadali swojego alfabetu i nie spisywali swoich zwyczajów, nie wiadomo zbyt wiele o ich kulcie. Święto Godowe było prawdopodobnie słowiańskim odpowiednikiem germańskiego Rauhnacht
            • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:22
              Najważniejszym bogiem, któremu poświęcono Szczodre Gody był Weles, opiekun magii, wiedzy, bogactwa, bydła i dzikich zwierząt. W czasie Godowych Świąt istniał zwyczaj łamania i dzielenia się chlebem, a także wróżenia przebiegu przyszłego roku, np. pogody i zbiorów. Ze stanu pogody w ciągu kolejnych dwunastu dni czyniono wróżbę do odpowiednio kolejnych miesięcy roku. Ścielenie słomy lub siana pod nakryciem stołu służyło wróżbom określającym przychylność losu na podstawie wyciągniętych słomek. Niektórzy badacze podają, iż rozścielenie siana pod miskami z jadłem miało na celu obłaskawienie sprawującego pieczę nad rodziną demona Siema, albo też bóstwa zboża i pól – Rgieła. Okresowi Szczodrych Godów towarzyszył również zwyczaj kolędowania, który pierwotnie związany był z radosnymi pieśniami noworocznymi oraz wywodzącym się jeszcze z tradycji słowiańskiej Turoniem], który symbolizował odrodzenie ziemi.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:26
            Osoba odgrywająca turonia przykrywała się derką, płachtą lub skórą baranią, przed sobą trzymając zamontowany na długim patyku drewniany łeb byka z kłapiącą szczęką, rogami (czasem prawdziwymi – bydlęcymi, kiedy indziej drewnianymi), obitym skórą królika lub innego zwierzęcia.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:27
            Po wejściu wraz z grupą kolędniczą do chaty rozpoczynał figle i tańce, skakał, ryczał jak osioł, najbardziej lubił płatać figle kobietom, które ganiał, zaczepiał oraz tłukł je pyskiem. Podczas śpiewania kolęd turoń kłapał pyskiem w takt melodii i dzwonił zawieszonym na szyi dzwonkiem
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:24
            Echem tego zwyczaju pozostało dodatkowe nakrycie dla duchów przodków przy wigilijnym stole. W części regionów (głównie na Śląsku) w okresie tym praktykowano zwyczaj stawiania w kącie izby pierwszego zżętego snopa żyta zwanego diduchem. Był on zazwyczaj dekorowany suszonymi owocami (najczęściej jabłkami) oraz orzechami, zaś po święcie pieczołowicie przechowywany, aż do wiosny. To właśnie z nasion pochodzących z kłosów tegoż snopa należało bowiem rozpocząć przyszłoroczny siew[9]. W innych regionach, szczególnie w południowej Polsce (na Podhalu, Pogórzu, Ziemi Sądeckiej i Krakowskiej oraz także na Śląsku) dekorowano tzw. podłaźniczkę – gałąź jodły, świerku lub sosny podwieszaną pod sufitem, nad drzwiami lub oknem. Na przełomie XVIII i XIX wieku tadycje te niemal całkowicie zastąpił przybyły z Niemiec zwyczaj dekorowania choinki (która to ostatecznie stała się niejako symbolem innego święta, jakim jest chrześcijańskie Boże Narodzenie).
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:43
          Kiedy się po wszystkich kościołach kolędy śpiewają'), je szcze o nich słyszeć, to może za wiele tego dobrego; ależ znowu sam czas świąteczny naprowadza na ten przedmiot, i każe myśleć o tej części tak oryginalnej naszej rodzimej, bezimien nej, ludowej poezyi. Święta te wywarły na nią wpływ prze ważny, znać, że wywierać musiały wielki urok na wyobraźnię ludu, jak na wiele innych rzeczy w naszym świecie. Wiele natchnień cudownych, świętych, znalazła chrześciańska sztuka, włoskie malarstwo, zwłaszcza to naj pobożniej sze, przed-ra- faeliczne, w tych scenach Narodzenia! Wiele wszystkie ludy Europy wzięły ztamtąd swoich drogich, rzewnych, najpoe- tyczniejszych może zwyczajów? Nasza Wilia o pierwszej gwieździe, nasza Szopka, i gwiazda, którą chłopcy noszą na Trzech Króli, nawet nasze osobne śpiewy świąteczne nie są bynajmniej w Europie jedyne: obyczaje, obrzędy, śpiewy, odmienne, ale naszym pokrewne znajdują się i na południu, i na zachodzie, i na północy. Anglia jest protestancką, ale Christmass jest dla niej nie religijnem tylko, lecz narodowem i domowem świętem, a na wspomnienie tych dzwonów, które je zwiastują, Anglik naj sztywniejszy, gdzieby był, pod równikiem, czy pod biegunem, rozczuli się zawsze. I tam małe chłopcy obchodzą domy z latarniami i śpiewami, a zwyczaj bardzo piękny chce, żeby to święto przynosiło jakąś korzyść, jakąś ulgę, jakąś radość biednym; kobieta, która sama nie jest bardzo ubogą, mia łaby sobie za grzech, nie byłaby Angielką, gdyby choć jednemu ubogiemu nie dała a jeszcze lepiej nie zrobiła sama jakiej ciepłej odzieży, zwłaszcza też biednym dzieciom. Zdaje się, jak żeby Dzieciątku Jezus chcieli nagrodzić zimno, na które płakało podług naszej kolędy, odziewając w ciepłe suknie jak najwięcej dzieci. W Niemczech mniej ruchu po ulicach, mniej hałasu, i może mniej miłosierdzia, ale w domu święto także, i może jedyne oznaczone ładnym, symbolicznym i poetycznym zwy czajem, Christbaum. Francya miała swoje śpiewy kolędowe osobne, które tytuł swój nawet wzięły od tego święta, a choć z czasem te Noele stały się świeckiemi, nieraz satyrycznemi lub zgoła lekkiemi śpiewkami, to właściwa im forma prosta i naiwna przechowała się zawsze, świadczy o ich początku i o ich z naszemi kolędami jakiemś pokrewieństwie. A choć tam najmniej może zostało śladów dawnego obyczaju, to przecież gwar i ruch od mszy północnej do samego rana, nieustający hałas grzechotek, wieczerza późną nocą z osob- nem nazwiskism, a wreszcie zwyczaj podarunków tak po wszechny, że każdy je dawać i odbierać musi, wszystko to zabytki tej radości i tej uroczystości, z jaką niegdyś narody europejskie, jak były młode, święciły Boże Narodzenie. We Włoszech, kiedy w bocznej kaplicy każdego prawie kościoła widzi się ustawioną stajenkę ze wszystkiemi figu rami, które w niej być powinny, i kiedy od Bożego Naro dzenia do Trzech Króli można w wielu kościołach jeżeli nie we wszystkich widzieć po południu mnóstwo dzieci, które w tej kaplicy recytują dyalogi pobożne (o Narodzeniu po największej części), ma się żywe przypomnienie wieków średnich, kiedy dyalog w kościele hył nietylko przyjętą i przyzwoitą, ale konieczną ingredencyą każdej religijnej uroczystości: i zarazem przypomnieniem szopki. Tylko, że la leczki, pastuszkowie, Trzej Królowie, aniołowie i siepacze Heroda, żywe i zgrabne, świecą czarnemi oczyma i mówią głosikami dźwięcznemi jak dzwonki. Hiszpanie, kiedy wyszli z kościoła po mszy pasterskiej, palą ognie, strzelają z moźO kolędach. 5 dzierzy, śpiewają i tańcują po ulicach, a swoją wilię, swoją dobrą noc (noche buena) obchodzą jak my wieczerzą ro dzinną i przyjacielską, która ma swoje tradycyjne, przepi sane potrawy, tylko odbywa się dwa razy: jedna postna wieczorem, druga mięsna, huczniejsza, w nocy po nabożeństwie. A jak w zwyczajach daje się dostrzedz pewne pokre wieństwo, jak nasza Szopka i włoskie dziecinne dyalogi mają oczywiście wspólny początek w średniowiecznych religijnych przedstawieniach, tak i śpiewy z jednego może wypłynęły źródła, i początek naszych kolęd kryje się może w pieśniacli przez kościół układanych i rozpowszechnionych, które były nietylko pobożnemi pieśniami, ale wprost modlitwami. Ale czy to tak było wszędzie i od początku, czy też u nas tylko i później, pomysł był bardzo mądry i zręczny, żeby te pieśni o Bożem Narodzeniu miały zarazem i charak ter więcej świecki, żeby w domu były tak stósowne do śpie wania jak w kościele (albo może więcej) i żeby, zawierając zawsze i myśl pobożną i jakąś w końcu prośbę, modlitwę, były opowiadaniem, wspomnieniem. Czy pierwsze kolędy, jakie się u nas przed wiekami śpiewać zaczęły, były ukła dane przez księży lub nie, zawsze bez pozwolenia i aprobaty duchownej w kościele one śpiewać się nie mogły, a tego z pewnością domyślać się można, że one z kościoła dostały się do domu, nie zaś z domu do kościoła. Wyobraźmy sobie teraz, jakim mądrym i jakim dzielnym środkiem rozszerza nia wiary i pobożności były takie pieśni, które nietylko utrzymywały uczucie religijne, ale zarazem zajmowały, ba wiły, działały na wyobraźnię. Lud, który nie umiał czytać, ale który rad słuchał opowiadań i rad śpiewał, a zabawić się, rozerwać się potrzebował, znajdował w takiej pieśni przyjemność, bawił się jak powiastką, a zarazem przyzwy czajał się i przywiązywał do osób i zdarzeń, o których ta pieśń mówiła. Święty Józef, Najświętsza Panna, pasterze, mieli prawo obywatelstwa w jego wyobraźni. Trzej Królowie stawali przed nią w wielkiej paradzie złociści i brodaci j6 St. Tarnowski. królowie z bajek, i pierwsze chwile Nowego Zakonu, pierw szy artykuł wiary, wcielenie i odkupienie, wchodziły w Ż3'cie, stały ciągle na pamięci i w wyobraźni ludu, który te pieśni śpiewał, z pamięci i z wyobraźni przechodziły do jego serca. Był to więc środek doskonały nie tylko religijny ale moralizujący i cywilizujący. Rodzina, która się zabawiała śpiewaniem tych pieśni, nie potrzebowała bawić się uciechami światowemi, które nawet kiedy nie były złe, mogły być grube, gburowate, głupie. Wyobraźnia zajęta żywo Betleem- skiemi scenami, nie szuka rozrywki w obrazach, które mogły pomału stać się pokusami, a przez nią dostawały się do serca dobre uczucia i przechodziły w krew. Materyalnie na wet śpiewanie takie tysiące ludzi ustrzedz mogły od złego: dzieci od swawoli, dziewczęta od niepotrzebnych myśli lub roz mów, dorosłych od szukania zabawy po za domem w szynku, a w domu w obmowach. Gdyby zaś spojrzeć na to ze sta nowiska religijnego, i pomyśleć, jakie wrażenie robić musi na ludzi gorącej wiary i pobożności widok całej rodziny, kilku kilkunastu, i tak dalej aż do setek tysiąców rodzin, które wieczór trawią na śpiewaniu pieśni o Narodzeniu, ba wią się nabożeństwem, nie modląc się przecież Pana Boga chwalą, czy takiemu widok taki nie wydałby się wspania łym i po prostu cudownym? czy to nie rzeczywiste spełnienie tego przykazu „cokolwiek robicie, niech wszystko w was będzie na chwałę Bożą“? czy to nie jest nieustające Hosanna, które z każdego domu i z całej ziemi idzie w górę jak ka dzidło z ołtarza, a któż wie, czy jak to kadzidło podług słów modlitwy nie ściąga na ziemię niezliczonej obfitości zmiłowań i błogosławieństw? Religijnie mądra, moralnie i cy wilizacyjnie nie obojętna i skuteczna była ta myśl kościoła, żeby ludowi chrześciańskiemu dać do śpiewania pieśni, które odpowiadały jego potrzebom świeckim i ziemskim, a zarazem utwierdzały jego wiarę i krzewiły w nim uczucie religijne. I to jest główne znamię kolędy. Ona jest pieśnią reli gijną, ale nie jest prawie nigdy modlitwą. Nie mówiąc o tycO kolędach. 7 co mają charakter więcej świecki a nawet humorystyczny, i po kościołach nie śpiewają się wcale lub tylko przez nad użycie organisty, bo się tam śpiewać nie powinny: te naj poważniejsze, te naj pobożni ej sze, które się słyszy zawsze pny najuroczystszej chwili błogooławieństwa Przenajśw. Sa kramentem, te nawet nie są na prawdę a przynajmniej nie są całe modlitwami, ale opowiadają, że „Anioł pasterzom mówił“ lub pytają „Któż pobieży kolędować małemu". To jest charakter głó
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:53
          Czyliż nie dość, mocny Boże, żeś na świecie z nami? Zimno cierpisz dla nas grzesznych między bydlętami! Malusieńki Jezu w żłobie, Co za wielka miłość w Tobie, Czyliż nie są wielkie dziwy: W ludzkiem ciele Bóg prawdziwy Przyszedł zbawić człowieka grzesznego. Cóż to robisz Stwórco nieba, ziemi i wszystkiego, Czyś zaś sobie nie mógł wybrać pałacu jakiego, Ażeby był podobniejszy, Pański pokój wygodniejszy
          A tu się oblewasz łzami, Na zimnie pod obłokami, Ubogi a drogi klejnocie
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:28
            Jak pisze Oskar Kolberg: "(...) przypomina mi się badanie o Turze, uczenie przez Niemca Hariusza wywiedzione.Tur w językach wschodnich jest wyrazem obcym, a znaczy byka – należy więc do pojęć i obrzędów pogańskiej Słowiańszczyzny, gdzie tur był emblematem Słońca, na cześć zaś jego obchodzono święto Turzycami zwane. Nie inaczej więc turuń tłumaczyć się ma; oto po Bożym Narodzeniu i nowe słońce się rodzi, jaśniej i dłużej świecąc z nastaniem nowego lata."
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:06
            Przejście z katolicyzmu na luteranizm w latach 20. XVI wieku nie wywarło większego wpływu na szwedzkie obchody Bożego Narodzenia; nabożeństwa ulegały stopniowemu przekształceniu wraz z wprowadzeniem protestanckich psalmów. To, że ewangelia w Boże Narodzenie była czytana po szwedzku, w miejsce usuniętej łaciny, nie było specjalną nowością, ponieważ już wcześniej pastorzy w trosce o lepsze zrozumienie słowa bożego przez lud, uciekali się do języka szwedzkiego, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia. Zmianą natomiast było zniknięcie pasterki (szw. midnattsmässan) w bożonarodzeniową noc; w Danii i Norwegii zostało zakazane nawet bożonarodzeniowe nabożeństwo poranne (julotta). Luter podkreślał znaczenie świąt jako uroczystości rodzinnych w przeciwieństwie do publicznego świętowania, praktykowanego w kościele katolickim, ale w Skandynawii w znacznej mierze już od dawnych czasów Boże Narodzenie miało taki właśnie charakter. W średniowieczu oddawano się uciechom i zabawom aż do pasterki, a po niej – aż do świtu. To wspólne radowanie się w gronie sąsiadów lub przyjaciół, głównie młodzieży w okresie wolnych od pracy dni Bożego Narodzenia zyskało specjalny termin: julstugor i było raz za razem zabraniane w Danii i Szwecji, jakkolwiek bez większego skutku. 16 grudnia 1721 roku sztokholmski magistrat wydał kategoryczny zakaz urządzania hucznych zabaw w dni Bożego Narodzenia, argumentując, iż stoją one w sprzeczności z powagą świąt, powodując nadużywanie imienia Boga i powagi jego słowa. Jednak lud nie stosował się do tych zaleceń, dzięki czemu wiele szwedzkich obyczajów świątecznych, takich jak: kolędowanie ze słomianym koziołkiem (julbock), z gwiazdą (julstjärna) czy pochody w dzień Świętej Łucji (Luciatåg) z lussebrud (oblubienicą-Łucją) na czele i stjärngossar (chłopcami w spiczastych czapkach pomalowanych w gwiazdy) w orszaku mogło przetrwać do dziś.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:13
            Adwent jest słowem łacińskim, oznaczającym „przyjście” (w domyśle – Jezusa). W kościele katolickim adwent oznaczał początek postu. Jednak post nie zawsze wypadał w okresie adwentu. Zanim zdecydowano, tak na Zachodzie, jak i na Wschodzie, o świętowaniu Bożego Narodzenia 25 grudnia, praktykowano tzw. post epifanijny związany z datą 6 stycznia i będący przygotowaniem do chrztu Pańskiego. W 480 roku Święty Perpet z Tours zarządził, iż post bożonarodzeniowy powinien rozpoczynać się w dzień Świętego Marcina (11 listopada) i być zachowywany w poniedziałki, środy i piątki aż do Bożego Narodzenia, jednak później papieże skrócili ten okres do czterech tygodni.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:15
            Święta Łucja była młodą chrześcijanką z Syrakuz, żyjącą pod koniec III wieku, zamordowaną w 304 roku. Jej kult szybko rozprzestrzenił się w ówczesnym świecie chrześcijańskim. Jej relikwie odpoczywają w szklanej trumnie w kościele San Geremia w Wenecji. Jednak dzisiejsza Lucia w Szwecji ma ze Świętą Łucją wspólne tylko imię, bowiem jej rodowód jest inny. Początki szwedzkiej Lucii sięgają najprawdopodobniej kultu Świętego Mikołaja (niem. Sankt Nikolaus) w Niemczech, gdzie był on patronem dzieci w wieku szkolnym. Jego święto, przypadające 6 grudnia, związane było z przynoszeniem prezentów, a zarazem oznaczało początek ferii zimowych. Gdy z nastaniem w XVI wieku protestantyzmu jego kult został zabroniony, zastąpiono go postacią Dzieciątka Jezus (niem. Christkindlein lub Kindchen Jesus), w które wcielała się dziewczynka, ubrana w białą suknię i nosząca wianek na głowie z kilkoma świeczkami na skroniach. W niewielkiej procesji, organizowanej z tej okazji, uczestniczył również diabeł, Luciper (lub w zachodnioszwedzkiej tradycji Lussepär). Pod dolnoniemiecką nazwą Kinken Jes Dzieciątko Jezus stało się popularne również w XVI-wiecznej Szwecji, gdzie jednak obchody przeniesiono na dzień 13 grudnia, oznaczający początek postu bożonarodzeniowego (julfastan). Ponieważ tego dnia przypadało święto Świętej Łucji, Dzieciątko Jezus stało się Świętą Łucją (Sankta Lucia). W XVIII wieku dworach Västergötland zaczęto świętować poranek Świętej Lucji (Luciamorgon) adaptując postać niemieckiego Dzieciątka Jezus. Zarazem w chłopskiej tradycji istniało skojarzenie imienia Lucia z postacią Lucyfera (Lussepär), który w noc 13 grudnia (najdłuższą noc roku według dawnego kalendarza) był szczególnie groźny dla ludzi; to od jego imienia noc tę nazywano lussenatt. Współcześnie jednak Sankta Lucia zwyciężyła diabła-Lussepära stając się z czasem jedynym produktem eksportowym szwedzkiego folkloru. Dzień 13 grudnia stał się według rozporządzenia z 1724 roku dotyczącego szkół i gimnazjów dniem zakończenia jesiennego terminu szkolnego, a tym samym okazją do zabaw. W I połowie XIX wieku mieszkańcy Västergötland upowszechnili zwyczaj obchodzenia Lucii na uniwersytetach, jednocześnie też przyjął się on wśród chłopstwa zachodniej Szwecji. Publiczne spopularyzowanie Lucii miało miejsce w 1927 roku w Sztokholmie, gdzie jedna z gazet zorganizowała publiczny pochód Lucii (Luciatåg) przez miasto. Od tego momentu Lucia stała się zwyczajem ogólnoszwedzkim.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:17
            Adwent jest świętem kościelnym, rozpoczynającym oczekiwanie na przyjście Chrystusa. Został zachowany nawet po nastaniu reformacji. Jednym z jego zwiastunów jest gwiazda adwentowa (adventstjärna). Każdego roku Szwedzi wieszają gwiazdy adwentowe w różnych kształtach i kolorach, aby świętować Boże Narodzenie oraz oświetlać swoje domy podczas ciemnej pory roku. Gwiazda adwentowa została wymyślona w latach 80. XIX wieku w niemieckim mieście Herrnhut, gdzie w jednej ze szkół uczniowie i nauczyciele wytwarzali ją z papieru, z oświetleniem wewnątrz. Do Szwecji gwiazdę adwentową sprowadził profesor Sven Erik Aurelius, który w 1912 roku ożenił się z Niemką Julią Marx. Jako prezent ślubny otrzymali oboje gwiazdę z Herrnhut (Herrnhuter Stern – szw. Herrnhutstjärna), którą zawiesili w swoim domu w Lund. Gwiazda adwentowa upowszechniła się wkrótce wśród rodzin w Lund. W 1934 roku rozpoczęto sprzedaż w Szwecji gwiazd adwentowych importowanych z Niemiec; wtedy też otrzymały one tę nazwę. W latach 40. gwiazdy adwentowe upowszechniły się w całej Szwecji w uproszczonej wersji, która zaczęła być zawieszana w oknach. Od tamtej chwili gwiazda stała się, obok choinki, najważniejszym być może elementem szwedzkiej tradycji bożonarodzeniowej. Symbolizuje ona Gwiazdę Betlejemską, prowadzącą Trzech Mędrców do nowo narodzonego Jezusa
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:18
            Szopka bożonarodzeniowa (julkrubba) była pierwotnie tradycją katolicką. Pierwszą w historii szopkę wystawił w Boże Narodzenie 1223 roku w Greccio Święty Franciszek z Asyżu. Była to żywa szopka z wołem i osłem, stanowiąca element misterium Narodzenia Pańskiego. Istniejąca w dzisiejszych kościołach szopka jest wytworem renesansu, który w XVI wieku upowszechnił się stopniowo we Włoszech i Hiszpanii, a wkrótce potem i na północ od Alp. W Szwecji po nastaniu protestantyzmu jej wystawianie zostało w kościołach zabronione. Szopka pojawiła się dopiero w XIX wieku w środowiskach niemieckich w Sztokholmie. W 1804 roku pisarka Märta Helena Reenstierna opisała taką szopkę w swym pamiętniku. Szopka uważana była jednak długo za tak nieluterańską, że dopiero w 1929 roku Albert Lysander, pastor kościoła św. Piotra w Malmö odważył się wystawić w swym kościele szopkę, którą kupił w Niemczech. Inspiracją dla niego były podobne konstrukcje w niemieckich kościołach ewangelickich. Zwyczaj wystawiania szopek rozprzestrzenił się z Malmö na całą Skanię. W latach 30. zwyczaj ten pojawił się również w Sztokholmie, w wielu tamtejszych kościołach; tam jednak szopki przezornie wystawiono najpierw w salach parafialnych, a później dopiero w samych kościołach. Wkrótce szopki rozprzestrzeniły się na całą Szwecję. Są one dziś jedynym elementem współczesnych obchodów Bożego Narodzenia przypominającym o pierwotnym, chrześcijańskim przesłaniu tego święta.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:20
            Pasterka, poranna msza w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, jest pozostałością średniowiecznych nocnych nabożeństw, które reformacja ograniczyła do jednego. Kiedyś odprawiano ją bardzo wcześnie, obecnie odprawia się o godzinie siódmej.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:21
            Zdaniem Christiny Fjellström, profesor badań żywności na Uniwersytecie w Uppsali z powodu skąpego materiału źródłowego nie da się ustalić, kiedy poszczególne dania znalazły się na szwedzkim stole świątecznym; przypuszczalnie najstarszym daniem na nim jest dopp i grytan, istniejący od bardzo dawna. Szwedzki stół bożonarodzeniowy stanowi mieszaninę tradycji pogańskich (midvinterblot) i chrześcijańskich. W czasach pogańskich przerabiano wszystkie części świni, a oprócz dopp prawdopodobnie do najstarszych dań, wciąż istniejących należą różne rodzaje julkorv (kiełbasek) i sylt (galaretek). Innym dawnym daniem, obecnie prawie niewystępującym, są nóżki wieprzowe. Do dań zanikających należą też wspomniany dopp oraz lutfisk, który również ma długą historię. Zamiast nich zaczynają dominować inne potrawy. Obecnie za główne danie na wigilijnym stole uważana jest julskinka. Popularne są również sill, köttbullar, Janssons frestelse i prinskorv. Świąteczna szynka nie jest jednak tak dawnym daniem, jak się uważa. Stanowi ona wykwintny rodzaj wieprzowiny i w dawnych czasach przechowywana była na późniejsze okazje. Zwykli ludzie na Boże Narodzenie spożywali często zamiast niej głowę świni. Dopiero w XVIII wieku szynka zaczęła być daniem świątecznym, a i to tylko w niektórych dworach. Na stołach zwykłych ludzi stała się powszechna około 100 lat temu. Jeszcze nowszym daniem są köttbullar, które status dania świątecznego zyskały dopiero po II wojnie światowej. Inne nowości kulinarne to gravlax (marynowany łosoś) i ägghalvor (połówki z jajek wypełnione sałatką). Zestaw dań na szwedzkim stole świątecznym będzie, zdaniem Fjellström, podlegał dynamicznym zmianom, przede wszystkim z powodu obcych wpływów. Przykładem jest pochodzący z Anglii i Stanów Zjednoczonych indyk, coraz popularniejszy w Szwecji
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:22
            Obrzęd palenia kukły Badnjaka podczas przesilenia letniego lub zimowego pochodzi z czasów przedchrześcijańskich, przeciwstawienie go Bożiczowi sugeruje opozycję umierający – młody zmartwychwstający bóg. Teonim Badnjak pochodzi z praindoeuropejskiego *budh-/*bheudh- „dół, dno” i wykazuje etymologiczne związki z indyjskim Ahi Bundhnją oraz greckim Pytonem, co pozwala dostrzec w Badnjaku symbol wężokształtnego bóstwa chtonicznego, którego śmierć oznaczała początek nowego roku wegetacyjnego.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:28
            Bombka (w niektórych regionach Polski bańka) – ozdoba choinkowa, wykonana zazwyczaj z cienkiego szkła. Bombki często są ręcznie malowane i posrebrzane od wewnątrz. Początki ich produkcji datuje się na 1847. Pierwsze bombki zostały wykonane w mieście Lauscha w Niemczech przez Hansa Greinera. Według legendy rozpoczął on tworzenie szklanych wydmuszek do udekorowania choinki, gdyż nie stać go było na typowe wówczas dekoracje czyli orzechy, jabłka czy cukierki.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:40
            Schemat głównego wątku:

            przedstawienie Heroda (dokonane przez marszałka lub kogoś z jego świty),
            autoprezentacja Heroda,
            wiadomość o narodzinach Chrystusa (podana przez Trzech Królów, albo kogoś ze świty Heroda),
            przesłuchanie Żyda o miejscu narodzenia Mesjasza,
            wydanie rozkazu zabicia wszystkich niemowląt płci męskiej,
            nakłanianie Heroda do zmiany decyzji (anioł lub syn Heroda),
            zapowiedź śmierci Heroda (anioł, w niektórych regionach Turek),
            pojawienie się śmierci i diabła oraz próba wykupienia się Heroda od śmierci,
            śmierć Heroda i spór między diabłem i śmiercią o jego duszę.
          • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:46
            Jednym z powszechnie wymienianych przodków nazwy „Jul” jest słowo „hjól” pochodzące z języka staronordyjskiego. Słowo to oznacza „koło”, identyfikując chwilę, gdy koło roku znajduje się w najniższym położeniu, gotowe do ponownego wzniesienia się.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:54
          Różne są stopnie i różne stosunki pierwiastku religij nego i świeckiego w kolędach, — różne ich formy, różne nawet przedmioty. W największej części pierwiastek świecki bierze górę nad religijnym, a w niektórych tak buja swo bodnie a nawet rubasznie, że tamten poważny chowa się gdzieś zupełnie i kryje. Jestto zhytek tej poufałości, która stanowi główny wdzięk kolęd i niejako wyrodzenie się ga tunku. W formie znowu ta różnica, że niektóre z nich są dyalogami, i to niekiedy dyalogami tak długiemi i w tyl1 !) osób, że stają się już jakąś sielankową sceną, w której le dwo gdzieś na końcu odezwie się przypomnienie Narodzenia; A co do przedmiotu i treści, to znowu te zachodzą między niemi różnice, że nie jedna obiera sobie jakąś chwilę, jakiś szczegół Narodzenia i ten wyłącznie prawie opowiada. Część największa mówi o pasterzach bieżących do szopy; ale są i o Trzech Królach, i o niewiniątkach, i o rzeczach później szych, jak cud w Kanie Galilejskiej, i o ucieczce do Egiptu, i o Najświętszej Pannie i św. Józefie, jak dążą na nocleg do Bethleem i znaleść gospody nie mogą. Fantazya tych po etów, oczarowana betldeemskiemi widokami i do nich przywią zana, każdym z nich z osobna zajmuje się i pieści. Owszem to, co poprzedziło Narodzenie, ten czas, który nazywamy Ad wentem, ma poświęconą sobie osobną grupę kilkudziesięciu pieśni, których treść główną składają albo Zwiastowanie, albo przypomnienie proroctw, zapowiadających narodzenie Messyasza z Dziewicy, albo przypomnienie nauk św. Pawła, jak w now 7 ym czasie, nowy, odrodzony człowiek żyć powi nien, albo wreszcie przypomnieniem tej konieczności odku pienia, która spowodowana grzechem Adama sprawiła, że Syn Boży z woli Ojca poświęcił się na to dzieło, wcielił i narodził. We wszystkich, jakie są, powtarza się nieodmien nie jedna z tych czterech treści. Pomiędzy temi adwento- wemi pieśniami znajduje się jedna bardzo znana i wzięta, której zaraz pierwsze słowo wskazuje dawny jej początek: r O gospodzie uwielbiona", a druga nie mniej rozpowszech niona i równie ładna: „Zawitaj ranna jutrzenko 11 . Ta zaś zasługuje na szczególną uwagę przez to, że jest jedną z tych bardzo rzadkich pieśni, w których jest modlitwa za ojczyznę 1 wspomnienie dawnego rządu Rzeczypospolitej. Zaczyna ona °d modlitwy o zbawienie:
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.19, 18:56
          Zowiesz się naszą Królową, Bądź nam obroną gotową, Wyniszcz z ojczyzny szkodliwe zdrady Sprawuj Senatorskie Rady, Wojska naszego rozprawą, Ty sama władaj ich sławą, Weź nas pod swoją świętą obronę, Oddal Boski gniew na stronę
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:07
          Mariawici są oryginalnie polskim wyznaniem religijnym, wyrosłym z Kościoła rzymskokatolickiego na przełomie XIX i XX wieku na ziemiach zaboru rosyjskiego. W swoich zwyczajach bożonarodzeniowych przechowali wiele cennych tradycji z tamtego okresu i pielęgnują je nadal.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:10
          Liturgiczny okres Bożego Narodzenia trwa 40 dni, do 2 lutego – uroczystości Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny i Ofiarowania Pańskiego, w tradycji polskiej zwanej świętem Matki Bożej Gromnicznej. W tym czasie śpiewane są kolędy, a kościoły przystrojone bożonarodzeniowymi dekoracjami. W parafiach odbywają się jasełka, spotkania choinkowe podczas których dzieci otrzymują prezenty od św. Mikołaja, a także integracyjne spotkania opłatkowe dla wszystkich parafian.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:11
          Dominuje w Wielkiej Brytanii. Na Boże Narodzenie mówi się Christmas. Święta zaczynają się już pod koniec listopada. Wtedy Brytyjczycy stroją swoje domy i mieszkania. W tym czasie na ulicach miast pojawiają się kolędnicy. Wigilii się nie obchodzi. Święta zaczynają się rankiem 25 grudnia. Wtedy dzieci odkrywają prezenty włożone przez Mikołaja do dużych czerwonych skarpet zawieszonych przy kominku. Około południa rodziny zasiadają do wspólnego obiadu. Główne danie to pieczony indyk nadziewany warzywami. Podaje się też zupę żółwiową. Na deser jest specjalny pudding, tradycyjnie robiony z 13 składników symbolizujących Jezusa i 12 apostołów. Tego samego dnia o godzinie 15:00 oficjalne przemówienie do Narodu wygłasza królowa Elżbieta II. To zwyczaj zapoczątkowany przez jej ojca króla Jerzego V w 1932 roku. W święta ubiera się choinkę, śpiewa kolędy i zawiesza jemiołę, która uchodzi za roślinę magiczną.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:14
          Gwiazda Betlejemska Wilczomierz nadobny, znany również jako poinsencja. Na całym świecie jest kojarzony ze Świętami Bożego Narodzenia. Kształt płatków symbolizuje biblijną Gwiazdę Betlejemską. Powszechnie przyjmuje się, że wilczomierz przynosi szczęście.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:17
          Świeca Zwyczaj przywędrował do Polski z Holandii, gdzie w Wigiliię zaplanowano przed domem świecę lub lampion. Ma być znakiem zaproszenia Maryi i Józefaa, aby Jezus mógł się tak że narodzić w naszym domu. W Polsce świecę zapala się na wigilijnym stole.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 09.12.21, 23:18
          Innym świętem „pogańskim” był perski kult Mitry, szlachetnego bóstwa słońca, który narodził się w ubogiej grocie. Ono również przypadało w okresie przesilenia zimowego, 25 grudnia, który to dzień był dniem jego narodzin.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:05
          Jeszcze 200 lat temu to wszystko, co dziś kojarzy się z Bożym Narodzeniem w Szwecji, nie istniało. Nie było ani choinki (julgran), ani Mikołaja (tomten), prezentów (julklappar) czy słomianego koziołka (julbock). Na obrazie Småländsk Jul' Pehra Hörberga z około 1800 roku, najstarszym szwedzkim obrazie przedstawiającym ludowe obchody Bożego Narodzenia, widać ludzi jedzących owsiankę i pijących piwo. Aby złagodzić szorstkość podłogi, rozścielono na niej słomę dla tych, którzy na niej usiedli. Wszystko to, co dziś jest uważane w Szwecji za prastare tradycje czy zwyczaje, upowszechniło się około 150 lat temu.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:11
          Wiek XX zanotował niewiele nowinek, jeśli chodzi o świętowanie Bożego Narodzenia. Z Anglii przyszła jemioła, a z Niemiec świeczniki i kalendarze adwentowe oraz czerwone gwiazdy betlejemskie. Do negatywnych nawyków, które upowszechniły się w tym stuleciu w tradycyjnym świętowaniu, zaliczyć należy obfitość pożywienia i konsumpcjonizm. Z drugiej jednak strony pojawiły się postawy polegające na samoograniczaniu się i skierowaniu nadmiaru dóbr na rzecz potrzebujących.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:16
          Według wierzeń ludowych noc Bożego Narodzenia była czasem aktywności istot nadprzyrodzonych, przed którymi chroniono się rysując kredą znak krzyża na drzwiach i wrotach. W zwyczajach ludowych Boże Narodzenie to również okres przewidywania pogody. Według niektórych z nich obfitość śniegu w lesie w tygodniu Bożego Narodzenia oznacza dobre zbiory, natomiast łagodna zima zwiastuje zimną, zimową Wielkanoc.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:19
          Bożonarodzeniowy koziołek, typowo szwedzka ozdoba świąteczna, wykonana najczęściej ze słomy, to najstarszy w Szwecji symbol bożonarodzeniowy, wywodzący się prawdopodobnie od średniowiecznego diabła, postaci, która występowała w organizowanych przez szkoły Mikołajkowych maskaradach. Później jego udziałem stała się główna rola w zabawnym przedstawieniu bożonarodzeniowym, odgrywanym przez młodzież na podwórkach, żeby uzbierać trochę pożywienia i napojów na potańcówki. W wieku XVIII koziołek rozdawał prezenty w wigilijny wieczór, a od przeszło stu lat, odkąd zaczął się tym zajmować jultomten, jest już tylko świąteczną ozdobą.
        • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 10.12.21, 23:46
          W Danii, Norwegii i Szwecji na określenie święta używa się powszechnie słowa jul, również w środowiskach chrześcijańskich. W niektórych kulturach kulminacyjnym punktem obchodu świąt jest dzień 24 grudnia – wtedy to dzieci otrzymują prezenty, przynoszone przez postać przypominającą Świętego Mikołaja, który w Danii nosi nazwę „julemanden”, w Norwegii „julenissen”, a w Szwecji „jultomten”. W Finlandii święto nazywa się „joulu”, w Estonii „jõulud”, a w Islandii i na Wyspach Owczych „jól”.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 24.12.16, 01:13
        Nadszedł już dzień piękny - nadszedł już Dzień Boży
        Matka Przenajświętsza niebiosa otworzy
        I zabrzmi z niebiosów chór anielskich głosów
        Hej kolęda, kolęda

        Radujcie się ludzie. Bóg pod każdą strzechą
        Chrystusową ręką zsyła dziś pociechę
        Chrystus łzy ociera, krzywdy z serc wybiera...
        Hej kolęda, kolęda

        Cieszcie się ubodzy, na niebieskim progu
        Klęczy Przenajświętsza i dziękuje Bogu
        Że w ty posiada - wszystko co mieć rada!
        Hej kolęda, kolęda

        Cóż jej dusza pragnie - Posiąść Bożą siłę
        Aby rozweselić mogła dziatki miłe
        O, Błogosławione weź nas w swe ramiona
        Hej kolęda, kolęda

        A tam klęczy cicha przy Świętej Panience
        Postać Matki Polki - Załamała ręce
        I w nasze sumienia spogląda wśród drżenia
        Hej kolęda, kolęda

        A tam stoją dalej trzy piękne postacie
        Wiara, Miłość, Zgoda trzy w żałobnej szacie
        W czarny szmat odziany - z serc naszych wygnane
        Hej kolęda, kolęda

        Hej bracie wypędźcie z swych domów szatana
        Przywitajcie trzy siostry - a dusza owiana
        Anielskim ich tchnieniem- stanie się zbawieniem
        Hej kolęda, kolęda

        Wiara, Miłość, Zgoda co w złych sercach stygnie
        To trójca anielska co nas w niebo dźwignie
        Staniesz się potężny, ludu bezorężny
        Hej kolęda, kolęda

        Wiernej dziatwie Polski, Bóg śpiewać dozwoli
        Skończyła się chłosta stuletniej niewoli
        Wielbmy życia zorze w Narodzenie Boże
        Hej kolęda, kolęda

        Wielki to dzień będzie! Naród się odrodzi
        Przyjmiesz do serc Trójcę i starzy i młodzi
        Bóg wtedy pomaga, gdy czynem kto błaga
        Hej kolęda, kolęda

        Kolęda z okresu rozbiorów
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 26.12.16, 12:15
        Hej w dzień narodzenia
        Syna jedynego
        Ojca przedwiecznego
        Boga prawdziwego
        Wesoło śpiewajmy
        Chwałę Bogu dajmy
        Hej kolęda, kolęda

        Panna narodziła
        Niebieskie dzieciątko
        W żłobie położyła
        Małe pacholątko
        Pasterze śpiewają
        Na multankach grają
        Hej kolęda, kolęda

        Skoro pastuszkowie
        O tem usłyszeli
        Zaraz do Betlejem
        Czem prędzej bieżeli
        Witając Dzieciątko
        Małe pacholątko
        Hej kolęda, kolęda!
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 26.12.16, 13:33
        Śnieg tak błyszczy, śnieg tak świeci
        Złote słońca lśnią promienie
        Ku radości wszystkich dzieci
        Idzie Boże Narodzenie

        Posłuchajcie mego wiersza
        Który mówi o tem świecie
        Gdy zabłyśnie gwiazdka pierwsza
        Na niebieskim firmamencie

        Trzej królowie niosą dary
        Mirrę, złoto i kadzidło
        A aniołek te ofiary
        Wziął na białe swoje skrzydła

        Ale Jezus myśli sobie:
        Dzieciom innych darów trzeba
        Co tu zrobić? Wiem co zrobię:
        Mikołaja wezmę z nieba

        Aniołeczku! Ty zawołaj
        Niechaj biegnie chyży - szparki
        I po chwilce już Mikołaj
        Idzie z koszem na podarki

        Witaj Święty Mikołaju
        Wiem, że z ciebie dziaduś walny
        Zbudź znanego w całym kraju
        Pana Wedla na Szpitalnej

        Nikt tak nie zna w całym świecie
        Dzieci gusta i zachcianki
        To też dla nich ma on przecie
        Najśliczniejsze niespodzianki

        Ani Anglik, ani Niemiec
        Chociaż trudzi się i poci
        Nigdy żaden cudzoziemiec
        Nie wyrobi tych łakoci

        Dźwigaj koszyk, śpiesz się szczerze
        A nie zwlekaj, bo czas leci
        A pan Wedel już wybierze
        Co najbardziej lubią dzieci

        Płoną świeczki na choince
        Blask się złoci coraz szerszy
        Stoi chłopczyk przy dziewczynce
        I czekają gwiazdki pierwszej

        Herbatniki i pierniki
        Nadziewane, lukrowane
        Najpyszniejsze smakołyki
        Nigdzie w świecie niewidziane

        Krzyk radosny we świat leci
        Krzyk uciechy idealnej
        Tak się cieszą polskie dzieci
        Z Pana Wedla na Szpitalnej
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 11.12.17, 18:26
        ZYGMUNT AUGUST.
        Wielkiem skończył dzieło,
        K tóre nie zaginie
        I będzie żyć wiecznie
        W tej drogiej krainie.
        Jam to Litwę z Polską
        Złączył ślubem wiecznym,
        By się bronić mogły
        W rogom niebezpiecznym.
        W Lublinie pamiętna
        Unja ta się stała,
        Po wiecz}^ste czasy
        Jaśnieje jej chwała.
        O dtąd Litwin, Polak
        To bracia rodzeni,
        Nic ich nie rozdzieli,
        Nic ich nie odmieni.
        Czy Wisła, czy Niemen,
        Rodzinne to rzeki,
        jednym głosem szemrzą,
        Płynąc w świat daleki.
        Nad Wiliją, W artą
        Czują jednakowo,
        Takie samo serce,
        Chociaż różne słowo.
        Polacy, Litwini,
        Kochajcie się szczerze!
        Po dawnemu trwajcie
        W miłości i wierze.
        Równiny Mazowsza
        I litewskie lasy
        Niechaj żyją w zgodzie
        Po najdalsze czasy.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 22:25
        ● W trosce o pszczoły

        By w bród było miodu, należy zawiesić nad stołem jemiołę i to nie byle jaką, ale ściętą trzonkiem topora, a nie żadnym metalowym ostrzem! Przysłowie ostrzega, że „bez jemioły cały rok goły” – nie warto więc ryzykować. Nawet jeśli nie jesteśmy pszczelarzami.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 22:41
        To tu będziemy spędzać w święta najwięcej czasu. Warto oczyścić jadalnię z zastałej energii, wietrząc ją, pozostawiając przez całą noc i cały dzień otwarte drzwi – ułatwi to napływ świeżej chi. By ustawić stół w zgodzie z zasadami feng shui, musisz pamiętać o pięciu żywiołach. Na północy woda, na wschodzie drewno, na południu ogień, na zachodzie metal, a w centrum ziemia.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 23:23
        Na czas pakowania prezentów zapal pomarańczową lub żółtą świeczkę, odświeżające kadzidełko, którego zapach dodaje energii, a także przygotuj olejek eteryczny z geranium. Pakując prezent, wyobraź sobie, że ze świeczki wypływa ciepła energia i przepełnia podarunek. Odrobinę olejku wmasuj powolnym ruchem w każde opakowanie tak, jakbyś chciał wetrzeć w nie swoją troskę i sympatię. Jeśli chcesz, możesz również wyszeptać w tym czasie dobre życzenie dla osoby, która dostanie prezent.
      • madohora Re: WIGILIA I BOŻE NARODZENIE 20.12.17, 23:37
        Włóż też do portfela jeden listek jemioły – oprócz lub zamiast łuski wigilijnego karpia – zapewni stały dopływ gotówki, ustrzeże przed kradzieżą i... własną rozrzutnością. Większą gałązkę wrzuć do walizki, a nic złego nie spotka cię w podróży. Zawieszonej w Wigilię jemioły nie wolno wyrzucać. Trzeba ją zasuszyć i przechowywać cały rok, aż do następnych świąt. W przeciwnym razie jej czar pryśnie – zakochani się rozstaną, pieniądze rozejdą, a szlachetne zdrowie – zepsuje.