madohora Re: KRAKÓW 27.12.14, 16:29 Środek miasta stanowił rynek czyli plac targowy. Obok rynku znajdowały się najważniejsze budynki publiczne jak kościół miejski, ratusz, sukiennice czy kramy kupieckie, waga miejska, domy cechów i t. p. Wszystkie budynki publiczne znajdowały się pod opieką rady miasta, która dbała aby wyglądały wspaniale. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 05.02.15, 23:26 Jak się uda i będę w Krakowie To znowu tutaj coś opowiem Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:11 Co prawda Święta już za nami ale pokonkursowa wystawa krakowskich szopek została przedłużona do 20 lutego a mnie dopiero teraz udało się wyrwać do Krakowa. Równocześnie z wystawą trwa też jeszcze jeden konkurs - plebiscyt publiczności na najładniejszą szopkę. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:12 Pierwszy konkurs zorganizowało w 1937 roku Miejskie Biuro Propagandy Artystycznej przy Zarządzie Miejskim w Krakowie, z inicjatywy kierownika Biura, Jerzego Dobrzyckiego. Wybuch II wojny światowej przerwał organizację konkursów. Wznowiono je w 1945 roku, a od 1946 roku ich przygotowaniem zajmuje się Muzeum Historyczne Miasta Krakowa – wtedy jego dyrektorem został właśnie Jerzy Dobrzycki. Konkursy miały i mają na celu zachowanie tradycji budowy szopek. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:16 W dotychczasowych konkursach wzięły udział setki twórców, niektórzy po kilka, kilkanaście razy, rekordziści – ponad 50 razy. W wielu rodzinach wytworzyła się przekazywana z pokolenia na pokolenie tradycja, którą kultywuje się do dziś. Szopkarze to bardzo zróżnicowana grupa twórców, których łączy tylko wspólna pasja. Szopki budują ludzie różnych profesji, wszystkich jednak cechuje bogata wyobraźnia i ogromna cierpliwość. Gotowi są spędzać setki, a nawet tysiące godzin przy żmudnej pracy klejenia detali i kreowania z nich wspaniałych budowli. Przez lata zmieniała się forma, dekoracje oraz materiały używane do budowy. Powstał nowy rodzaj szopki krakowskiej – przygotowywanej specjalnie na konkurs. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:19 Wystawie towarzyszy film, w którym możemy zobaczyć jak powstaje szopka oraz poznać kilka rodzin, które co rocznie przygotowują szopki specjalnie na ten konkurs. Na filmie można zobaczyć, że w tworzenie szopek zaangażowane są całe rodziny a "rzemiosło" przekazywane jest z pokolenia na pokolenie. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:22 Szopki krakowskie znane są już na całym świecie. Niepowtarzalne i wspaniałe dzieła można oglądać i podziwiać przez prawie trzy miesiące na wystawie pokonkursowej w salach wystaw czasowych Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Nagrodzone szopki, szczególnie te zakupione przez inne muzea, będą prezentowane na wystawach krajowych i zagranicznych przez kolejne lata. W dniu konkursu na Rynek Główny od rana będą przybywać szopkarze ze swoimi dziełami, aby zająć jak najlepsze miejsca na stopniach pomnika Adama Mickiewicza. Po hejnale o godz. 12.00 korowód twórców przejdzie wokół Rynku Głównego przed estradę, gdzie odbędzie się prezentacja szopek. Ogłoszenie wyników nastąpi w niedzielę 7 grudnia 2014 r. o godz. 12.00 w sali audytoryjnej Kupferhaus w Pałacu Krzysztofory (Rynek Główny 35). Po rozdaniu nagród i oficjalnym otwarciu wystawy wszyscy zostaną zaproszeni do Pałacu Krzysztofory. Wszystkie zgłoszone szopki będą tradycyjnie prezentowane na pokonkursowej wystawie, na której, pokazany zostanie rówież warsztat szopkarza. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:27 Muzeum Historyczne Miasta Krakowa ogłasza plebiscyt na najpiękniej szopkę krakowską prezentowaną na „Pokonkursowej Wystawie Szopek Krakowskich” do 22 lutego 2015 r. w Pałacu Krzysztofory. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:39 Na tegorocznej wystawie prezentowane są nietuzinkowe, oryginalne i niezwykle precyzyjne szopki krakowskie. Jury konkursowe już przyznało swoje nagrody, które zostały ogłoszone 7 grudnia 2014 r. w Pałacu Krzysztofory. Teraz czekamy na Państwa głosy. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.02.15, 16:55 Każda osoba pełnoletnia, która przyjdzie na wystawę, będzie mogła oddać swój głos na, najpiękniejszą jego zdaniem, szopkę. W hollu Pałacu Krzysztofory wystawiona będzie skrzynka, do której będzie można wrzucić swój głos do 20 lutego 2015 r. Karty do głosowania otrzymają Państwo w kasie, wraz z zakupionym biletem na wystawę. Laureatów plebiscytu ogłosimy podczas wernisażu wystawy, w 22 lutego 2015. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.16, 14:51 Pomnik Grunwaldzki ? pomnik konny króla Władysława II Jagiełły w Krakowie, w Dzielnicy I Stare Miasto, na placu Jana Matejki, wzniesiony w 1910 z fundacji Ignacego Jana Paderewskiego według projektu Antoniego Wiwulskiego i Franciszka Blacka w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem (1410); zburzony w 1939 przez Niemców, zrekonstruowany w 1976 według projektu Mariana Koniecznego; przed pomnikiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza (1976),, Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 06.09.17, 23:26 Sukiennice podlegały przez wieki wielu przemianom i ich obecny kształt w niczym nie przypomina dawnych sukiennic. Już w roku 1257 książę Bolesław Wstydliwy przy lokacji Krakowa zobowiązał się postawić kramy sukienne. Stanowiły one podwójny rząd kramów kamiennych, tworzących jakby uliczkę pośrodku Rynku. Sukiennice w tej postaci przetrwały do połowy XIV stulecia. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 11:54 Renesansowe Sukiennice od 1559 W latach 1556-1559 przystąpiono do odnowienia spalonych sukiennic. Pracami kierował mistrz Pankracy, który zasklepił kolebkowo wielką halę sukiennic. Wtedy budynek zwieńczono attyką o podziałach arkadowych i grzebieniu z maszkaronami projektu Santi Gucciego. Dobudowano także kolumnowe loggie, które zaprojektował Jan Maria Padovano. W roku 1601 przebito przejście w poprzek Sukiennic i ozdobiono je ryzalitami. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 11:56 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO WOJCIECHA wg tradycji stoi na miejscu, gdzie ten święty kazał do ludu. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 12:04 W 1524 roku na wieży zamontowano sprowadzony z Norymbergi zegar[1]. W 1680 roku, w wyniku uderzenia pioruna w wieży wybuchł pożar, w wyniku którego gotycki hełm spadł, dzwon stopił się, a sama wieża wypaliła się do połowy[2]. Odbudowę wieży w latach 1683-1686 prowadził królewski architekt Piotr Beber. Zaprojektował on nowy, imponujący hełm o charakterze barokowym, ale już bez zegara. Barokowe zwieńczenie wieży przetrwało tylko do 1783 roku. Wówczas rozebrano walący się już hełm i zastąpiono go, ufundowanym przez biskupa Kajetana Sołtyka i króla Stanisława Augusta, skromniejszym zwieńczeniem. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 12:13 KOŚCIÓŁ MARIACKI w stylu ostrołukowym, fundacji biskupa Iwona Odrowąża z 1226 roku a ostatecznie wykończony w początku XV wieku (niestety nie mam dostępu do starych rycin). Ołtarz wielki najcelniejsze u nas dzieło Wita Stwosza rzeźbiony w drzewie w latach 1477 -1489. Pomniki renesansowe Montelupich, Celarych, Leopolity, Krzysztofa Kochanowskiego bronzowe(zachowuję oryginalną pisownię), Salomonów, Bonerów. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 12:20 Według Jana Długosza pierwszy murowany kościół w stylu romańskim został ufundowany przez biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża w latach 1221-1222 na miejscu pierwotnej drewnianej świątyni. Wkrótce jednak budowlę zniszczono podczas najazdów tatarskich Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 12:25 W pierwszej połowie XV wieku dobudowano kaplice boczne. Większość z nich była dziełem mistrza Franciszka Wiechonia z Kleparza. W tym też czasie podwyższona została wieża północna, przystosowana do pełnienia funkcji strażnicy miejskiej. W 1478 cieśla Matias Heringkan pokrył wieżę hełmem. Na nim, w 1666, umieszczono złoconą koronę Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 14:04 18 kwietnia 2010 roku w kościele Mariackim odbyła się uroczystość pogrzebowa tragicznie zmarłego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii, których trumny następnie pochowano w jednej z krypt katedry na Wawelu Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 14:10 Kruchta Do wnętrza świątyni, od strony frontowej, prowadzi barokowa kruchta. Powstała w latach 1750-1753, według projektu Franciszka Placidiego. Kształt jej jest wzorowany na formie architektonicznej Grobu Chrystusa. Drewniane drzwi ozdobione zostały rzeźbionymi głowami polskich świętych, proroków i apostołów. Wykonał je w 1929 Karol Hukan. Ponad kruchtą znajduje się wielkie, ostrołukowe okno z witrażami, projektowanymi przez Józefa Mehoffera i Stanisława Wyspiańskiego. Dekoracyjny podział okna wykonano w 1891, według koncepcji Jana Matejki Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 14:15 Nawa główna Sklepienie nawy głównej Nawa główna o wysokości 28 metrów nakryta jest sklepieniem krzyżowo-żebrowym. Polichromię wykonali w latach 1890-1892 Jan Matejko, Józef Mehoffer i Stanisław Wyspiański, który zaprojektował również witraże. Nad obiegającym nawę gzymsem umieszczone są drewniane posągi: św. Stefana, św. Kingi, św. Stanisława Kostki, św. Kazimierza, św. Jadwigi Andegaweńskiej, św. Urszuli, św. Jacka, św. Wojciecha, bł. Salomei i bł. Bronisławy. Rzeźby są dziełem Zygmunta Langmana z początku XX wieku. Przy filarach, dzielących nawę główną od bocznych, znajdują się XVIII-wieczne, późnobarokowe ołtarze. Umieszczono w nich obrazy: Giovanni Battisty Pittoniego, Jakuba Martensa, Hansa Suessa z Kulmbachu, Łukasza Orłowskiego i innych. Przy głównym wejściu oraz obok ołtarzy znajdują się nakryte baldachimami stalle radnych, ławników, syndyków i możnych rodów krakowskich z XVII wieku. Nawę główną i prezbiterium dzieli, umieszczony na tęczy (projektu Jana Matejki), krucyfiks – dzieło uczniów Wita Stwosza. Część wschodnia korpusu nawowego mieści kilka dzieł sztuki, m.in. cyborium Jana Marii Padovano oraz kilka ołtarzy. Nad wejściem chór z organami 56-głosowymi opatrzonymi w ozdobną obudowę Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 16:02 Kaplica Loretańska Wzniesiona pod koniec XVI wieku z fundacji ks. Pawła z Zatora. Mieści się w niej ołtarz z 2 poł. XVIII wieku wykonany według projektu Franciszka Placidiego z XVI-wiecznym obrazem Madonny z Dzieciątkiem; obraz ubrany jest w srebrną sukienkę z 4 ćwierci XVII wieku. Na ścianach znajdują się epitafia osób z rodu Szembeków Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 16:13 Kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej Wcześniej pod wezwaniem św. Aleksego. Zbudowana została w XV wieku i z tego też czasu pochodzi rzeźba Chrystusa, umieszczona w ołtarzu bocznym. W ołtarzu głównym znajduje się kopia obrazu jasnogórskiego z 1638 roku, jednak według tradycji[to znaczy?] została ona namalowana na podstawie oryginału, którzy przewożono przez Kraków w okresie potopu szwedzkiego. Obraz ten został ukoronowany papieskimi koronami 15 grudnia 1968 roku przez kard. Stefana Wyszyńskiego. Z prawej strony znajduje się spiżowa płyta Erazma Danigiela* Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 16:30 Zakrystia Zakrystia, wzniesiona w XV wieku, nakrywa sklepienie kolebkowe z lunetami, ozdobione XVIII-wieczną polichromią barokową, pędzla Piotra Franciszka Molitora. Przedstawia ona zwycięstwo wiary chrześcijańskiej. Dekoracja malarska ścian pochodzi z XIX wieku. Wypełniają ją symbole siedmiu sakramentów oraz postacie ojców kościoła, świętych i błogosławionych. Portal barokowy pochodzi z XVII wieku. Wyposażenie głównie barokowe Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 16:50 Nr 2. Kamienica Margrabska – jest to narożna kamienica Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 17:00 Nr 9. Kamienica "Nagatowska" – w XVI w. należała do Adama Nagothy'ego, autora spisu broni cechowej, przechowywanej w poszczególnych basztach miejskich i od jego nazwiska pochodzi jej nazwa. Do dziś zachowało się jej wnętrze, pełne renesansowych, malowanych stropów, polichromii i portali Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 17:27 Nr 14. Hotel "Pod Różą" – obecna nazwa pochodzi z końca XIX w. Ze znanych osobistości mieszkali tu m.in.: Franciszek Liszt, car Aleksander I, wielki książę Konstanty Pawłowicz. Wejście do hotelu zdobi wykonany z piaskowca portal kolumnowy z ok. 1550 r. z łacińską sentencją "STET DOMUS HAEC, DONES FLUCTUS FORMICA MARINOS EBIBET ET TOTUM TESTUDO PERAMBULET ORBEM", która po polsku brzmi: "Niech dom ten przetrwa w tak odległe lata, dopóki mrówka morza nie wypije, a żółw całego nie obieży świata". W gotyckich piwnicach hotelowych odkryto mur z XIII w. W końcu XVI w. kamienica należała do Prospera Provano – założyciela pierwszej polskiej poczty w Krakowie Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 18:06 Nr 24. Kamienica "Podedzwony" – nad wejściem do niej znajduje się godło – trzy dzwony. W 1510 r. kamienica ta była własnością odlewnika Marcina Kannegisera, później przez wiele lat mieszkali tu konwisarze, odlewnicy, ślusarze, kotlarze. Na początku XIX w. kamienica zmieniła właściciela przez licytację. Kupił ją Józef Weiss, który w 1830 r. odnowił ją, a na znak, że teraz mieszka tu kupiec win – otoczył dzwony w godle obramieniem z winogron, liści i kotwic, a na samych dzwonach dał datę 1830 i monogram Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 07.09.17, 18:11 Nr 41. Kamienica ta to "Dom Jana Matejki" – została zbudowana w XVI w. i po niewielkich zmianach i nadbudowach II i III piętra na przełomie XVII i XVIII w. oraz w XIX w. dotrwała do naszych czasów. W 1794 r. stała się własnością krakowskiej rodziny Rossbergów, z której pochodziła matka Jana Matejki – Joanna Karolina. Tu urodził się, żył, tworzył i umarł polski malarz historyczny Jan Matejko. Gdy został właścicielem tej kamienicy, zaprojektował wspólnie z architektem Tomaszem Prylińskim w 1872 r. nową fasadę domu. 2 września 1880 r. cesarz Franciszek Józef odwiedził Jana Matejkę w jego tutejszej pracowni. Cesarzowi towarzyszyli namiestnik Andrzej Potocki i prezydent Krakowa Mikołaj Zyblikiewicz. Wizytę tę sportretował na akwareli Juliusz Kossak. Po śmierci Matejki, przyjaciele mistrza wykupili kamienicę i urządzili w niej muzeum pamiątek po artyście. W roku 1904 stało się oddziałem Muzeum Narodowego Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:13 Cieszymy się w panu Rozpamiętywanie nad murem c.k. Gazety Lwowskiej O jakże losy nasze są różowe Gdy na nie patrzym przez szkła urzędowe Jakże jest błogim sojusz rządu z krajem! Jaka nam wygodnie na lojalnej drodze Którą nam nasi sprostowali wodze! Cieszymy się w Panu, widząc namacalnie Rozkwit bogactw stwierdzon oficjalnie! Co dzień w Edyktach Dziennik urzędowy Stwierdza kwitnący u nas ruch handlowy Z licznych konkursów, pozwów, licytacji Czepmy otuchę, że kraj się bogaci Autor: "Szczutek" - 1876 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:15 Święty Mikołaj "Mikołaju, Mikołaju! Co tam niesiesz po zwyczaju?... "- Niosę wam kochane dziatki Nową puszkę na podatki. - Autonomię malowaną Winkiem z góry podlataną - I...batożek co się zowie... Mądrej głowie - dość po słowie!... - Bóg ci zapłać Mikołaju Jakżesz pięknie w naszym kraju!.." Autor: "Szczutek" - 1878 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:24 Krakowiak Galicyjski Austriak ci ja Choć się Polak zowię Zamiast mózgu siedzi Wiedeń w mojej głowie Z zachwytem głębokim We Wideń się patrzę Wideń dla mnie miasto Na świecie najrzadsze Do Widnia ma dusza Z uniesieniem wzlata Stamtąd idą łaski I rangi hofrarha Gdy myślę o Widniu Dusza się rozwija Czuję się jak w maju Gdy jadę do Widnia W Widniu widzę swego Ojca i obrońcę Wideń moja gwiazda Niebo me i słońce Lubię Kraków stary Gród Lwa też mnie wzruszy Lecz Wideń daleko Bliższy mojej duszy Na wspomnienie o nim W zachwyt zaraz wpadam Austriak ci ja Choć po polsku gadam "Księgi Humoru Polskiego od Kasprowicza do Tuwima" - brak roku i autora -- Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:27 O siódmej rano O siódmej z rana Mundur nakładać By na kolana Przed kpami padać Co dzień kpa dostać Rozdać go niższym By co rok zostać Kpem coraz wyższym Oto co czeka Z pewną pozycją Zwykłe człowieka Z wielką ambicją. Nie podano autora rok ok 1870 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:30 Determinista W poniedziałek na wieczorku Siadł przy pannie Weronice I ciekawy był od wtorku Gdzie mieszkają jej rodzice Szedł we środę rozmarzony Hypoteki badać myto A we czwartek wyfraczony Z półgodzinną był wizytą W piątek z tatą swojej pani Miał sam na sam w pustej sali Szedł w sobotę do plebanii Po metrykę i tam dalej... A w niedzielę ksiądz z ambony Zapowiedział: narzeczony! Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:38 Dama Ma w źrenicy spryt chochlika Uśmiech zdobi ust korale Dzierży berło niepodzielnie Gdzie koncerty, rauty, bale Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:42 Przez miasto jechał z nią na wózku Wiodąc rozmowę po francusku Wtem rzekła ona: mon cher Jean Czy masz przy sobie de l'argent Chciałabym wstążkę kupić tę... On odparł; helas, je n'ai rien! Minęli miasto, lecz na wózku Nie słychać mowy po francusku Tylko o ile słuch mój sięga Doszedł mnie wyraz - niedołęga! Efer Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:47 Białecki Był to człowiek niewiadomego pochodzenia, którego imię zostało zapomniane. Pisał o Białeckim Sobiesław Mieroszewski, właściciel Pieskowej Skały, następująco: "Półwariat, nie wiadomo z czego żył, bo nie żebrał i niczym się nie zajmował. Figurował na wszystkich okazalszych eksportacjach* i pogrzebach, na których zagłuszał pienie pobożne swym stenorowym głosem. Biedak ten zresztą, całkiem nieszkodliwy stał się pośmiewiskiem publiczności krakowskiej, a w szczególności młodzieży, która się nad nim znęcała" Nieco uwago poświęcił Białeckiemu także Kazimierz Girtler. Z pewną niechęcią pisał o nim: "Był znowu oryginał Białecki, który chodził po mieście, wabił do kościołów wiedząc gdzie i o której godzinie który ksiądz jakie nabożeństwo mieć będzie, kto kazanie, czyj pogrzeb, za każdym on szedł aż na cmentarz, po każdym zanosił się od płaczu" Dzięki Janowi Kantemu Turskiemu zapomnianemu miłośnikowi Krakowa, pisarzowi i pedagogowi, posiadamy dużo więcej informacji o Białeckim, informacji pochodzących z końca lat czterdziestych XIX wieku. Wiemy też jak się ubierał: "Człowiek ten - pisze Turski - cierpiący na umyśle, ale nieszkodliwy nikomu, o zwichniętej karierze i nieznanej nam przeszłości, był wzrostu małego, nosił wysoki kapelusz biały, na którym zatykał sobie najczęściej pióro gęsie lub pawie. Na szyi chustka biała z olbrzymim fontaziem i kołnierzyki pod same uszy wystrzygane z papieru, kamizelka jego sięgała bardzo nisko, była zawsze koloru jaskrawego, czasem czerwona, czasem żółta. Spodenki nosił białe albo nankinowe, krótkie ale zawsze na strzemiączkach. Na wierzchu frak sięgający aż do strzemiączek z niebieski ze świecącymi guzikami. Białecki - wedle relacji Turskiego - dzięki swym zainteresowaniom pogrzebami, odpustami i wszelkimi uroczystościami kościelnymi, dzięki uczestniczeniu we wszystkim co się w owym czasie w Krakowie działo był "chodzącą gazetą ustną nowinek i plotek krakowskich". Swoimi wiadomościami chętnie choć nie bez nadziei na profity dzielił się ze współmieszkańcami Krakowa. Oto jak wyglądał "kolportaż" owej krakowskiej gazetki: Przychodząc do drzwi czyichkolwiek, w trąbkę zwinięty papier przykładał do ust i zatrąbił na niej Tra ra ra! Był to tytuł jego gazety..Potem następowała kronika miejscowa: donośnym głosem recytował pan Białecki sprawozdanie z wypadków dnia przypadającego. Naprzód tedy wyprzedzając o wiele doniesienia innych gazet, wymieniał świętego który na dziś przypada. - Dziś mamy Świętego Wawrzyńca! Tra ra ra! Rom ta ta! Dziesiątego sierpnia. Trochę deszcze na ochłodę i pogodę...Tu dopiero następowały fakty z życia krakowskiego, czasem ustępy z pamiętników własnych...Niemiec z pieskami tańcującymi będzie dzisiaj pokazywał sztuki pod odwachem! Białeckiemu potrzebna koszula!...Prenumerata spadała Białeckiemu zawsze hojnie. Nikt jej mu nie odmówił i Białecki miał się dobrze, to znaczy nie potrzebował umierać z głodu. Mamy zatem odpowiedź na pytanie Mieroszewskiego, z czego żył Białecki. Po prostu żebrał choć w dość fantazyjny sposób. Działalność Białeckiego zupełnie niewinna nie podobała się jednak stróżom porządku publicznego, bywał często aresztowany, odsyłano go do domu robotniczego w Jaworznie o tam też - jak pisze Turski - popychany do posług, sterany na zdrowiu i do reszty na umyśle podupadły, umarł jak pies na śmieciach z pękniętym od bólu sercem. Pozostała po nim w Krakowie pamięć przez lat kilkadziesiąt zanim przeminęło pokolenie, które miało okazję widywać tego osobliwego, nieszkodliwego a nieszczęśliwego człowieka. *eksportacja- wyprowadzenie zwłok z domu do kaplicy przed właściwym pogrzebem Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 11.09.18, 12:49 Badeniowa ...Szczególną popularnością cieszyła się Marianna Badeniowa z Wawrzeckich, mieszkająca stale w Krakowie, żona senatora i ministra skarbu Królestwa Polskiego, Marcina. Pani Marcinowa jak ją powszechnie nazywano znana ba z wielkiego roztargnienia i ekscentrycznego zachowania jakie demonstrowała zarówno podczas wydawanych u siebie przyjęć jak i publicznie. Jeszcze w 1809 roku zadziwiła wszystkich gdy wystąpiła na balu wydanym na cześć księcia Józefa Poniatowskiego w brylantach, bogatej jedwabnej sukni ale i w trzewikach z których jeden był biały a drugi czerwony. Cechowało ją również niezwykłe jak na owe czasy swobodne zachowanie. Malarza Stattlera - jak głosi popularna wówczas anegdota - który z rana przyszedł do niej za interesem, przyjęła prawi naga zdejmując z siebie brudną, nocną koszulę, a gdy Slatter na widok wpółnagiej starej baby cofnął się z przerażeniem ona mu zostać kazała perswadując: "Kto z modelkami ma do czynienia, na "mój kostium zważać nie powinien" i może mi opowiedzieć swój interes. Badeniowa nie dbała jak się zdaje o swój wygląd zewnętrzny, pisano o niej, że ubierała się jak żebraczka, Jeździła ponoć dorożką, okrywając się kołdrą lub poduszką. Nie chcąc płacić rogatkowego przy wyjeździe z miasta kazała dorożkę wiązać do fury z nawozem, bo w ten sposób od nawozu się nie opłacało i ona nie opłacała też od dorożki. Opowiadano o niej, że przyjmując w Pocieszce (Podkrakowski majątek) rezydenta rosyjskiego podała mu na stół mięso w naczyniu do złudzenia przypominającym...nocnik. Nic sobie nie robiła z największych dziennikarzy, biskupa Woronicza ponoś usadowiła w kuchni i kazała mu "Aby dał pozór żeby śmietanka nie wykipiała". Pewnego razu zaprosiła sporo osób z Krakowa na podwieczorek, którego głównym punktem miała być modna owego czasu czekolada (do picia) W wilię podwieczorku uwarzono powaprowizję tej cieczy i zlano do jednego z tych ogromnych garów w których kobiety w Krakowie przechowują pierze. Zajechała po panią dorożka, gar do niej wstawiono a pani Marcinowa okraczyła go, żeby się nie kiwał. Zrazu wszystko szło dobrze i dopóki dorożka toczyła się po równym, słychać było chlupotanie czekolady, lecz zaledwie zjechano koło uwadziło o kamień, gar się wywrócił i już było po podwieczorku, a goście którzy zaproszenie nań otrzymali nie jadłszy i nie piwszy do Krakowa powrócili. Sama zgroza na owe czasy! - dokonywała zakupów, co powodowało zabawne konsekwencje, o których wspomina K.Girtler - "Niech co kupiła na rynku tak zaraz kogo tylko napotykała znajomego prosiła aby z nią niósł sprawunek; byli tacy co nieśli kurczęta, młynek do kawy, zwierciadło, klatkę z ptakiem albo i porcelanową maselniczkę. Nie gorszono się jednak zbytnio dziwactwami pani Marcinowej, choć byli i tacy, którzy uważali że jej zachowanie nie czym innym było "ino lekceważeniem wszystkiego i wszystkich, bo w wielu razach ta pani objawiała i zdanie mądre i przekonanie arcypoczciwe." Któż to dziś wie jak było, czy powodowała panią Badeniową pycha czy roztrgnienie? A może jej zachowanie było świadomym lekceważeniem konwencji? Marianna Badeniowa z Wawrzeckich przeszła do historii jako dziwaczka, ale dziwaczka dużej klasy, może pierwsza pośród dziwaków krakowskich okresu Rzeczypospolitej. Choć niczym się dla miasta nie zasłużyła, występuje niemal we wszystkich pamiętnikach z epoki Wolnego Miasta a to już wiele znaczy. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 12:16 Byłam wczoraj w Krakowie, niestety muszę potwierdzić to co jest w artykule. Hulajnogi "zalegają" na ulicach. Druga sprawa, że wczoraj w mieście zbiegło się kilka imprez. Ludzi było masę, bo jeszcze w ramach tych imprez, były oprowadzane wycieczki a więc natężenie ogromne i między tym lawirujący chłopcy na hulajnogach. Tak prawdę mówiąc sama bym sobie też pojeździła ale nie w takim tłumie. I jeszcze jedno. Wypożyczenie tego cudeńka nie jest znowu takie drogie, to trudno się dziwić że ludzie korzystają. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 16:27 W 1528 roku spłonął cały Kleparz, Klasztor Zwierzyniecki, większa część Krakowa oraz Kazimierz Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 16:31 W 1655 roku podczas szwedzkiego najazdu zostały spalone wszystkie budynki i kościoły na przedmieściach Krakowa Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 16:47 W mieście działają placówki kulturalne o znaczeniu i statusie narodowym, m.in. Narodowy Stary Teatr, Muzeum Narodowe, Panteon Narodowy, Archiwum Narodowe, Biblioteka Jagiellońska, Instytut Książki, Centrum Operacji Specjalnych, Narodowe Centrum Rugby. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 16:55 Miasto na prawach powiatu pełni funkcję centrum administracyjnego, kulturalnego, edukacyjnego, naukowego, gospodarczego, usługowego i turystycznego. Kraków jest drugim co do wielkości, po Warszawie, rynkiem nowoczesnej powierzchni biurowej (ponad milion metrów kwadratowych powierzchni biurowej)[20], a także jednym z kluczowych węzłów kolejowych w Polsce. W Balicach pod Krakowem znajduje się drugi co do liczby obsługiwanych pasażerów rocznie port lotniczy w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 16:58 Kraków uzyskał prawo składu w 1306 r.. W 1320 r. w katedrze wawelskiej koronowano Władysława Łokietka, kończąc symbolicznie okres rozbicia dzielnicowego. Odtąd, aż do 1734 r., Kraków był miejscem koronacji królów Polski. W XIV wieku na przedmieściach Krakowa powstały dwa kolejne miasta: na południu Kazimierz (1335) i na północy Kleparz (1366). Jako stolica jednego z mocarstw europejskich w XV i XVI wieku, Kraków rozwijał się pod względem architektonicznym, handlowym, rzemieślniczym, kulturalnym i naukowym. Kompleks zamkowy na Wawelu przebudowano i rozbudowano w stylu renesansowym. Odnowiono powstały w 1364 r. uniwersytet. Zbudowany został również Barbakan razem z okręgiem murów miejskich. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:06 W 1915 r. nastąpiło połączenie Krakowa z Podgórzem, miastem założonym w 1784 r. na przeciwległym brzegu Wisły. 6 sierpnia 1914 r. wyruszyła z Krakowa I Kompania Kadrowa z Józefem Piłsudskim na czele. Było to pierwsze polskie wojsko od czasów rozbiorów Polski. I Kompania przekroczyła granicę Kongresówki z zamiarem wyzwolenia pozostałej części Rzeczypospolitej. W początku 1918 r. wzmogły się w Krakowie nastroje niepodległościowe, czego wyrazem była manifestacja 20 stycznia. Sytuację pogorszyło ogłoszenie 11 lutego postanowień traktatu brzeskiego. Demonstracje rozpoczęły się 12 lutego od zdemolowania konsulatu pruskiego, a 18 lutego odbyła się wielka manifestacja protestacyjna na Rynku Głównym. Strajk podjęli kolejarze, którzy zatrzymali w okolicach Chrzanowa pociąg z wojskiem skierowanym do miasta przez zaniepokojone władze austriackie. Na ogrodzeniu parceli na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana oraz na drzewach wzdłuż linii A–B pojawiły się plakaty z napisami godzącymi w zaborcę, które zdjęto dopiero pod groźbą użycia broni. 12 października, w odpowiedzi na manifest Rady Regencyjnej, krakowska Rada Miejska odbyła uroczyste posiedzenie, podczas którego w pełni poparła jego treść. 15 października delegaci polscy w wiedeńskim parlamencie złożyli deklarację, iż odtąd uważają się za obywateli wolnej i zjednoczonej Polski. Wydział Krajowy zwołał następnie w Krakowie posłów sejmowych i do Rady Państwa, którzy 28 października powzięli uchwałę głoszącą, że ziemie polskie w obrębie byłej monarchii austriackiej należą już do Państwa Polskiego, oraz że dla ziem tych tworzy się Komisję Likwidacyjną. 28 X 1918 powstała w Krakowie Polska Komisja Likwidacyjna z Wincentym Witosem na czele i przejęła pełnię władzy w mieście. Kraków, w wyniku masowej akcji rozbrajania żołnierzy austriackich stał się pierwszym (obok Tarnowa) wolnym od władzy zaborczej miastem Rzeczypospolitej. 31 października po południu pojawiły się w mieście afisze informujące krakowian o tym radosnym fakcie Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:13 W 1939 r. powstała w Krakowie pierwsza w Polsce organizacja konspiracyjna podczas II wojny światowej, Organizacja Orła Białego[72]. Oprócz Krakowskiego Okręgu Armii Krajowej, działała m.in. organizacja harcerska „Szare Szeregi”[73][74], której naczelnictwo mieściło się w Krakowie po upadku powstania warszawskiego[75]. Działalność prowadziły inne, liczne ugrupowania konspiracyjne[76][77]. Istotną rolę w okupowanym mieście odgrywało też konspiracyjne życie kulturalne i oświatowe. Przy ul. Łobzowskiej 6, w sklepie księgarsko-papierniczym, prowadzonym przez Spółdzielnię Księgarską „Czytelnik”, mieścił się punkt spotkań literatów, gdzie zaopatrywano się w podziemną prasę i publikacje. Tam też udzielano materialnego wsparcia pisarzom i artystom krakowskim, wykorzystując dochody sklepu. Okręgowa komórka Tajnej Organizacji Nauczycielskiej miała siedzibę przy pl. Nowym, w lokalu Spółdzielni Księgarskiej „Szkolnica”. Zajmowano się tam dystrybucją podręczników do tajnego nauczania (punkt odbioru dla nauczycieli mieścił się przy pl. Nowym 7 i w sklepie drogeryjnym przy ul. Siennej 7), a także wydawaniem w postaci powielanych skryptów wyczerpanych już podręczników dla klas gimnazjalnych (gotowe skrypty przenoszono do sklepu przy ul. Szewskiej 13, gdzie był zorganizowany punkt rozdziału). Mieścił się tam też punkt kierowania kandydatów na tajne komplety uniwersyteckie. Było to także miejsce spotkań krakowskich literatów, takich jak np. Kazimierz Czachowski, Tadeusz Kudliński, Tadeusz Seweryn, Jan Wiktor, Wojciech Żukrowski; bywał tam też prof. Stanisław Pigoń. Na podstawie zachowanych materiałów Okręgowego Biura Szkolnego w Krakowie, sama tylko „Szkolnica” przekazała w okresie okupacji ok. 30 tys. egzemplarzy książek i podręczników dla tajnej oświaty. Ważną formą pomocy było też wysyłanie paczek żywnościowych do obozów jenieckich oraz opieka nad wysiedlonymi z Warszawy po upadku powstania nauczycielami. Jednym z głównych dostawców uratowanych przed zniszczeniem podręczników była księgarnia Stefana Kamińskiego przy ul. św. Jana 3. Wykupywał on z rąk niemieckich całe księgozbiory z likwidowanych księgarń i bibliotek. Było to też kolejne miejsce konspiracyjnych spotkań ludzi podziemnej kultury i oświaty Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:20 Gdy wyjdziesz z pociągu, zmęczony podróżą i oczy od słońca lekko przymrużasz Zaraz na początku Teatr cię przywita Czasem gdy się wczujesz zabrzmi tez muzyka Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:23 W teatrze krakowskim ukształtowała się nowoczesna scenografia, polegająca na konsekwentnym harmonizowaniu wizji plastycznej spektaklu z jego pozostałymi elementami - wymową tekstu, muzyką, rozwiązaniami inscenizacyjnymi poszczególnych scen. Pojawił się też nowy styl gry aktorskiej, zastępujący dawną, dziewiętnastowieczną konwencję. Pisano, że aktor, zupełnie „jak trzcina na wietrze”, powinien być wyczulony na wszelkie subtelności nastrojów i uczuć. Włączanie do wizerunku postaci prywatnej osobowości aktora, niejednoznaczność roli, naturalny sposób mówienia, posługiwanie się szeptem, wymownym milczeniem, wewnętrzne napięcie, skontrastowane emocje - to środki wyrazu, które z Krakowa przenikały na inne polskie sceny. Przodowali w nich Wanda Siemaszkowa, Irena Solska, Andrzej Mielewski, Józef Śliwicki, Michał Tarasiewicz. Potrafili się w nich odnaleźć nawet arcymistrzowie tradycyjnego aktorstwa - Kazimierz Kamiński i Ludwik Solski Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:39 Po roku 1989 realne stało się uratowanie budynku przed grożącą mu śmiercią techniczną. Za dyrekcji Jerzego Golińskiego pojawiła się szansa zorganizowania w Teatrze im. J. Słowackiego pierwszej w demokratycznej Polsce prestiżowej konferencji: sympozjum Komitetu Bezpieczeństwa i Współpracy Europejskiej (KBWE). Z tej okazji rozpoczęto generalny remont Teatru. Oprócz renowacji zabytkowych wnętrz zaplanowano m.in. wymianę instalacji, montaż klimatyzacji, wybudowanie podziemnych pomieszczeń. Przez cały sezon 1990/1991 trwały intensywne prace, wykonywane jednocześnie przez kilkadziesiąt ekip. Gdy z widowni wymontowane zostały fotele i podłoga, urządzono miejsce do gry za opuszczoną żelazną kurtyną - na scenie, gdzie ustawiono krzesła dla publiczności. Próby odbywały się wśród hałasu i pracujących robotników. W takich warunkach zostały zrealizowane m.in.: Burza Szekspira i Obóz wszystkich świętych T. Nowakowskiego. Aktorzy, wspólnie pokonując trudności, znów zaczęli tworzyć rozumiejący się zespół. W drugim sezonie dyrekcji Golińskiego nastąpił powrót do normalnej pracy. Wystawiono na dużej scenie m.in. Klątwę Wyspiańskiego, Damy i huzary Fredry, w Miniaturze Dziką kaczkę Ibsena i Wesele Figara P. de Beaumarchais. Reżyserowali, obok Golińskiego, m.in. Mikołaj Grabowski, Anna Polony i Józef Opalski, z młodszych Julia Wernio i Marek Fiedor. Teatr zawdzięcza Jerzemu Golińskiemu nie tylko przeprowadzenie pierwszego etapu remontu i scalenie zespołu, ale też powstanie fundacji „Bractwo Sympatyków Wielkiego Budynku Przy Placu Świętego Ducha”, która, m.in. dzięki pomocy finansowej amerykańskiej Polonii, przez kilka lat wspierała ratowanie gmachu. W 1992 roku kierownictwo objął Bogdan Hussakowski - wcześniej dyrektor teatrów w Opolu i w Łodzi. Razem z nim przybyła spora grupa aktorów oraz zastępca dyrektora Wiktor Herzig. 21 października 1993 roku Teatr obchodził 100-lecie istnienia. Uroczystości były świętem, na które zjechali goście z całej Polski. Jubileuszowe przedstawienie przygotowane przez Gustawa Holoubka nawiązywał o do spektaklu inauguracyjnego - grano m.in. fragmenty Zemsty i Balladyny. Bogdan Hussakowski starał się budować oryginalny repertuar oparty na dramaturgii współczesnej i mało znanej klasyce. Wprowadził na afisz wiele prapremier, m.in. Wariacje Goldbergowskie G. Taboriego, Za i przeciw R. Harwooda czy prawie nieznaną sztukę E. O’Neilla Spętani. Grano też rzadko wystawiane sztuki Corneille’a, Rojasa, Valle-Inclána. Jedną z wartościowych inicjatyw było zaproszenie do współpracy rosyjskiego reżysera Walerego Fokina. Jego kameralny Bobok wg Dostojewskiego był przedstawieniem bez wątpienia wybitnym. Sukces odniósł też świetnie, zespołowo zagrany Obywatel Pekoś T. Słobodzianka w reż. Grabowskiego. W Teatrze reżyserowali ponadto: Jerzy Goliński, Giovanni Pampiglione, Maciej Prus, Waldemar Zawodziński, Tomasz Zygadło i inni. Hussakowski umożliwił start kilku liczącym się reżyserom najmłodszego pokolenia - m.in. Pawłowi Miśkiewiczowi, Bartoszowi Szydłowskiemu, Remigiuszowi Brzykowi. Do osobistych osiągnięć reżyserskich Hussakowskiego należały m.in. Tańce w Ballybeg B. Friela - wzruszająca opowieść o "irlandzkich trzech siostrach”, Wesele E. Canettiego - epicki obraz skarlałego mieszczańskiego świata i Wielka magia E. de Filippo - rzecz o sile ludzkich złudzeń. W roku 1999 dyrekcję objął Krzysztof Orzechowski, dotychczasowy dyrektor Teatru Bagatela. W ciągu pierwszych czterech lat jego dyrekcji wystawiono na obu scenach 29 przedstawień, w tym 8 polskich prapremier, m.in. Nondum L. Amejko, Demony L. Noréna, głośną w Europie sztukę Noże w kurach D. Harrowera, a także Bułhakowa M. Wojtyszki. Orzechowski niemal zupełnie zrezygnował z własnej pracy reżyserskiej, koncentrując się na budowaniu wizerunku artystycznego Teatru i inspirowaniu twórczości starannie dobranych współpracowników. Należą do nich uznani reżyserzy - m.in. Barbara Sass, Katarzyna Deszcz, Magdalena Łazarkiewicz, Tadeusz Bradecki, Maciej Wojtyszko, Rudolf Zioło. Szansę sprawdzenia się otrzymali reżyserzy najmłodszego pokolenia: Agata Duda-Gracz, Maja Kleczewska, Grzegorz Wiśniewski, Piotr Kruszczyński, Rafał Sabara, Maciej Sobociński. Na program artystyczny Teatru składają się spektakle, których tematem jest indywidualny dramat człowieka usiłującego ocalić w sobie wrażliwość zagrożoną przez okrutny świat. Tacy właśnie są bohaterowie Czarownic z Salem A. Millera, Płatonowa A. Czechowa, Marata/Sade'a P. Weissa, Bułhakowa M. Wojtyszki, Idioty F. Dostojewskiego, a także Dziadów A. Mickiewicza. Historyczne wnętrze Teatru im. J. Słowackiego coraz częściej spełnia funkcję naturalnej scenografii dla oryginalnych rozwiązań inscenizacyjnych. Siłą Teatru jest znakomity zespół aktorski, w którym - jak niegdyś na tej scenie - obok doskonałych warsztatowo i twórczych artystów starszego i średniego pokolenia pojawiła się grupa młodych, utalentowanych i budzących ogromne nadzieje aktorów. W 2001 roku odbyły się dwie uroczystości o ogólnopolskim znaczeniu. W bogatym programie 100-lecia prapremiery Wesela znalazło się m.in. widowisko Serce moje gram z muzyką Zygmunta Koniecznego do tekstów Wyspiańskiego. Z okazji 100-lecia prapremiery Dziadów w inscenizacji Wyspiańskiego odbyła się wieczornica z udziałem zespołu Teatru i zaproszonych gwiazd innych scen. Krzysztofowi Orzechowskiemu udało się zakończyć kompleksowy remont Teatru, przerwany w 1993 roku z powodów finansowych. Od 2000 roku działa letnia Scena przy Pompie, od 2003 - Scena w Bramie - obie przy placu św. Ducha 4. Od 2002 w foyer teatru odbywają się spotkania Krakowskiego Salonu Poezji powstałego z inicjatywy Anny Dymnej. Od sezonu artystycznego 2016/17 stanowisko Dyrektora Naczelnego i Artystycznego objął wyłoniony w konkursie Krzysztof Głuchowski. Kuratorem Programu Artystycznego mianowany został Bartosz Szydłowski. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:46 Pomnik Floriana Straszewskiego powstał w 1874. Jego autorem jest Edward Stehlik. Monument jest ukłonem miasta w stronę twórcy krakowskich Plant. Powstał w miejscu gdzie znajdował się kopiec upamiętniający powstanie Rzeczypospolitej Krakowskiej, przy skrzyżowaniu ulic Basztowej i Westerplatte, w pobliżu Teatru im. J.Słowackiego. Wykonany z granitu tatrzańskiego monument ma kształt obelisku, który posadowiony jest na szerokiej podstawie obwiedzionej metalową balustradą wzmocnioną kamiennymi słupkami. Płaszczyzna podstawy wzniesiona jest ponad poziom otaczającego ją terenu (kilka stopni prowadzi do bramki w balustradzie). Na obelisku umieszczono medalion z podobizną Straszewskiego, a poniżej pamiątkową tablicę z napisem "Floryan Straszewski - główny uczestnik w założeniu plantacyj". Nieco niżej wyryty napis głosi: "Ku wdzięcznej pamięci zasług założenia i utrzymania tych przechadzek za uchwałą Rady Miasta Krakowa ze składek obywateli i zasiłku miejskiego". Obelisk ten powstał jako jeden z pierwszych pomników na Plantach. Uroczystość odsłonięcia pomnika odbyła się 4 sierpnia 1875 roku, a więc w rok po dacie uwidocznionej na cokole. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:03 Dokładna data powstania krakowskiego bractwa kurkowego jest nieznana. Można przypuszczać, że organizacja ta powstała w XIV w., wkrótce po powstaniu fortyfikacji miejskich (wznoszonych na przełomie XIII i XIV w.), choć pierwsze wzmianki źródłowe o niej pojawiają się dopiero w XV w. (pierwsza – u Jana Długosza). Tego typu organizacje paramilitarne tworzono bowiem w całej średniowiecznej Europie: miały służyć regularnemu szkoleniu wojskowemu mieszczan, zobowiązanych do czynnego udziału w obronie swego miasta podczas zagrożenia. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:06 Ostatnim królem kurkowym w I Rzeczypospolitej był Stanisław Piątkowski, wybrany w 1793. Rok później strzelania o tytuł króla kurkowego nie odbyły się, a żołnierze pruscy, którzy wkroczyli do Krakowa po upadku Insurekcji kościuszkowskiej spowodowali pożar, który 14 sierpnia 1794 doszczętnie strawił budynek Celestatu. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:15 W latach 1874-1876 budynek Celestatu w Ogrodzie Strzeleckim rozbudowano według projektu Adama Nowickiego. Zaraz po jego ponownym otwarciu zorganizowano tam bal karnawałowy, który wpisał się na stałe na listę krakowskich wydarzeń towarzyskich przez następnych kilkadziesiąt lat. W 1880 ponownie gościem braci kurkowych był cesarz Franciszek Józef I. W tym okresie też powstały w Ogrodzie Strzeleckim dwa pomniki królów polskich – Zygmunta Augusta (jako szczególnego protektora bractwa) oraz Jana Sobieskiego, w dwusetną rocznicę odsieczy wiedeńskiej. Towarzystwo proponowało także teren swojego Ogrodu doktorowi Jordanowi, aby urządził tu park rekreacyjny dla dzieci i młodzieży. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:20 Reaktywacja Towarzystwa nastąpiła niedługo później – w 1957. Było to możliwe dzięki odwilży, która nastąpiła po XX Zjeździe KPZR, a stało się podczas uroczystych obchodów 700-lecia lokacji Krakowa. Nie udało się jednak wówczas Towarzystwu odzyskać swoich nieruchomości (zresztą, niszczejących w tym okresie). Początkowo dysponowali oni jedynie niewielkim lokalem przy ul. Paderewskiego 4, a od 1978 obszerniejszym przy ul. Mikołajskiej 16. Pierwszy powojenny wybór króla kurkowego miał miejsce dopiero w 1964 (odbyło się to na stadionie „Wisły” Kraków). Organizacja rozwijała swoją działalność, nawiązując m.in. bliską współpracę z organizacjami polonijnymi oraz ze stacjonującymi w Krakowie „czerwonymi beretami”, uczestnicząc w wydarzeniach kulturalnych i religijnych, współuczestnicząc w odbudowie pomnika Grunwaldzkiego, angażując się w działalność Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:45 BAZYLIKA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA - Monumentalna świątynia (52 × 19 m z 68-metrową wieżą) jest centralnym ośrodkiem kultu Najśw. Serca Jezusa w Polsce. Powstała staraniem jezuitów w latach 1909-1912 wg projektu Franciszka Mączyńskiego (1874-1947) w stylu wczesnego modernizmu. Konsekracji świątyni dokonał bp Anatol Nowak w 1921 r. Wejście od ulicy zdobią rzeźby Xawerego Dunikowskiego. Fryz nad ołtarzem głównym, obrazujący symbolicznie hołd Narodu Polskiego Sercu Bożemu, projektował Piotr Stachiewicz, a wykonał brat Wojciech Pieczonka SJ – podobnie jak pozostałe mozaiki w bazylice, zaprojektowane przez Leonarda Stroynowskiego. Polichromię sklepień zawdzięczamy Janowi Bukowskiemu. Autorem sceny ukrzyżowania na tęczy jest Jan Raszka. Ołtarze boczne są dziełem Karola Hukana. Ściany pokrył stiukiem wspomniany br. Pieczonka. Konfesjonały sporządził br. Antoni Krok SJ, a ławki i ambonę rzeźbił Ignacy Sikora. Organy (45 głosów) z firmy Riegerów pochodzą z 1928 r. Papież Jan XXIII nadał kościołowi tytuł Bazyliki Mniejszej (1 VII 1960). W tym samym roku w prawej nawie urządzono Kaplicę Wieczystej Adoracji Najśw. Sakramentu, którą zaprojektowali: Lubosław Dormus, Wojciech Pietraszewski i Jerzy Świecimski. Poświęcił ją 29 października bp Karol Wojtyła. W 1964 r. zrobiono od strony płd.-zach. dodatkową bramę, wychodzącą na ogród zakonny. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 19:00 Został wzniesiony w latach 1498–1499 za panowania króla Jana Olbrachta w obawie przed najazdem wołosko-tureckim zagrażającym Krakowowi po klęsce bukowińskiej. Inspiracją do tej decyzji były dwa barbakany w Toruniu (Starotoruński z 1429 r. i Chełmiński z 1449 r.), których możliwości obronne skłoniły króla do budowy „takowej fortalicji” w Krakowie. Jan Olbracht osobiście położył tam kamień węgielny pod budowę i przekazał na ten cel 100 grzywien. W 1816 senator Feliks Radwański w swoim „Votum oddzielnym” w obronie Barbakanu i Bramy Floriańskiej przed wyburzeniem użył m.in. argumentacji, iż do pozbawionego tych fortyfikacji centrum miasta wtargną silne wiatry północne i północno-zachodnie, narażając mieszkańców na częste fluksje, reumatyzmy, a może i paraliże. Tymczasem dekret cesarski wydany w Wiedniu jeszcze w roku 1806 zalecał zburzenie warowni właśnie ze względów sanitarnych i zdrowotnych. Ostatecznie zwyciężyły argumenty Radwańskiego. W roku 1910, w związku z obchodami 500-lecia zwycięstwa pod Grunwaldem, powstał projekt umieszczenia w Barbakanie Panoramy Grunwaldzkiej, której autorami mieli być Jan Styka i Tadeusz Styka. Artyści przyjechali z Paryża do Krakowa specjalnie w tej sprawie jeszcze w 1909 roku, aby przedstawić szkice panoramy Komitetowi Grunwaldzkiemu. Wydali też broszurę pt. „Grunwald w Rondlu Bramy Floriańskiej”. Pomysł wywołał ożywioną dyskusję, której echa można znaleźć m.in. w utworach Boya pisanych do Zielonego Balonika. Sprawę panoramy w Barbakanie ostatecznie rozstrzygnęła urzędująca w Wiedniu Centralna Komisja do spraw opieki nad zabytkami, odmawiając zgody na to przedsięwzięcie. Negatywną decyzję motywowano obawą przed narażeniem historycznej budowli na uszkodzenie. Tzw. Diorama Grunwaldzka, Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego, była eksponowana w specjalnie zbudowanym drewnianym budynku na placu św. Ducha. Na Barbakanie znajduje się płyta poświęcona Marcinowi Oracewiczowi. Jak głosi legenda, podczas konfederacji barskiej, gdy zabrakło mu amunicji przy obronie Krakowa, nabił karabin guzikiem od czamary i zabił rosyjskiego dowódcę Panina. Obecnie Barbakan jest oddziałem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Wykorzystywany jest jako miejsce ekspozycji różnorodnych wystaw, jako arena walk sportowych np. mistrzostw Polski w szermierce bądź historyzowanych walk rycerskich i tańców dworskich. Są także organizowane przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa projekcje filmowe pod nazwą BarbaKino – średniowieczne kino letnie w Barbakanie. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 19:11 Pochowany został na Cmentarzu Montmartre w Paryżu. Na terenie krakowskich Plant u zbiegu ulic Basztowej i Sławkowskiej, w ogrodzie plantowym „Przy Barbakanie”, znajduje się malowniczo usytuowany nad stawem pomnik poświęcony jego pamięci, zwany „Grupą Bojana”. Początkowo monument stał obok Teatru Słowackiego. Grupę Bojana ufundował niedługo po śmierci poety Władysław Wołodkowicz, dobrodziej krakowskich teatrów, a jego autorem był znakomity rzeźbiarz Pius Weloński. Pomnik przedstawia grupę figuralną, składającą się z postaci ślepego harfiarza i podtrzymującego go chłopca-przewodnika. Całość umieszczona została na masywnym, wielobocznym cokole otoczonym kwietnikiem. Napis znajdujący się na postumencie głosi: Pamięci Bohdana Zaleskiego – 1886 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 20:08 Westchnienie za rodzinną chatką Darmo błądzę oczyma, Mokrą mrugam powieką, Mojéj wioski tu niéma, Ach daleko! daleko! Skąd te chmury tu płyną, I skąd wietrzyk ten wieje, Tam nad piękną krainą, Piękniéj słońce jaśnieje. Jak minione dni moje, Kwitnie niwa tam cicha, Czystsze niebo i zdroje, Wonniéj kwiatek oddycha. Po za dworem na prawo Jest gaj piększy i dziki, Tam zdrój bieży murawą, W drobne dźwięczy kamyki. Wyżéj góra na lewo, I krzyż na niéj złamany, A za krzyżem tuż drzewo, A na drzewie bociany. Jakże ziemia ta wszystka Jak w zwierciadle odbita, Od księżyca do listka, W méj pamięci rozświta. Widzę tamże też łany, Jak i wonią i kwitną, Jak poranek rumiany Płoni wodę błękitną. I znów żyję jak młody, Gdym co wieczór, co ranki, Patrzał w niebo, na wody, I na oczy kochanki. Tam gdzie oto umila Strumień ciszę gaika, Częstom ganiał motyla, Podsłuchywał słowika. Lub namiętny, dłoń w dłoni, Okiem w oku Zoryny, Na westchnieniach w ustroni Hojniem ronił godziny. Ogień ust jéj, w jéj twarzy, I na jawie, i we śnie, Dotąd jeszcze się żarzy; Tli gdzieś w sercu boleśnie. Ach z tém czuciem tak miłém Jak skowronek radosny, Prześpiewałem, prześniłem Dni pogodne méj wiosny. Gdzież ta przeszłość, swawole, Ta dziewicza natura?... Skąd te marszczki na czole, Ta twarz dzika, ponura? Bo czas rozdarł zasłonę, Rozwiał mary omamień, I me serce strapione Ciśnie boleść jak kamień. Wszystko nie to co było.... Czemuś czas mi nie spłoszy, Gdy się nie śni co miło Smutnéj wspomnień roskoszy? Jak od zmierzchu aż do dnia, Smutne światło księżyca, Smutna wspomnień pochodnia Wiecznie noc mą oświéca Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 20:13 Ojciec malarza, Franciszek Ksawery Matejko, właśc. František Xaver Matějka (Matieyka), był Czechem, urodzonym w Roudnicy koło Hradca Králové jako syn chłopski. Przybył do Galicji w charakterze guwernera i nauczyciela muzyki. Początkowo pracował u rodziny Wodzickich w Kościelnikach (dziś część Nowej Huty), a następnie przeniósł się do Krakowa, gdzie poślubił Joannę Karolinę Rossberg (1802–1845), wywodzącą się z polsko-niemieckiej rodziny zamożnych rymarzy. Franciszek był katolikiem, Joanna – protestantką. Matejkowie zamieszkali przy ulicy Floriańskiej w Krakowie. Jan Matejko był dziewiątym dzieckiem, z jedenastu, jakie mieli państwo Matejkowie (było wśród nich dziewięciu chłopców i dwie dziewczynki). Gdy Matejko miał siedem lat, zmarła jego matka; dziećmi zajęła się jej siostra. Śmierć matki niewątpliwie wywarła wpływ na osobowość przyszłego malarza. Jego dzieciństwo obfitowało w lęki i przykrości[3], nie zaznawał także raczej przesadnie starannej opieki (jego złamany nos nie zwrócił niczyjej uwagi i zrósł się krzywo)[4]. Ojciec nie okazywał dzieciom swoich uczuć, był surowy i pozbawiony akceptacji dla artystycznej pasji syna. Od 1847 r. Jan Matejko uczęszczał do szkoły św. Barbary. Wkrótce został przeniesiony do Gimnazjum św. Anny (obecnie I Liceum Ogólnokształcące im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie). Mimo zdradzanych od najmłodszych lat niepospolitych zdolności plastycznych, z pozostałymi dziedzinami radził sobie z ogromnym trudem. Także koledzy nie byli dla niego wyrozumiali i, jak pisał Marian Gorzkowski, doświadczał od swych współtowarzyszy pewnego znęcania się nawet[5]. Choć Matejko i jego rodzeństwo z pochodzenia w połowie byli Czechami, czuli się polskimi patriotami, o czym świadczy działalność wyzwoleńcza dwóch starszych braci Jana, Edmunda i Zygmunta, uczestników powstania węgierskiego (1848–1849). Brak rodzinnego ciepła po części rekompensowała Matejce przyjaźń z rodziną Giebułtowskich. O Paulinie Giebułtowskiej pisał później, że była dla niego jakby drugą matką; często bywał u jej córki Joanny Serafińskiej w Wiśniczu, a Stanisława traktował jak starszego brata. W wieku trzynastu lat Jan Matejko został przyjęty do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych przy ulicy Wesołej, której dyrektorem był wówczas Wojciech Stattler. Przejawiał w szkole ogromną ambicję i pracowitość, choć także tam jego edukacja nie przebiegała gładko, na co zapewne wpływ miała osoba Stattlera, trudności finansowe i znaczna wada wzroku. Wpływ na młodego malarza wywarli natomiast inni nauczyciele: Józef Kremer i Władysław Łuszczkiewicz, którzy zainspirowali go do szkicowania krakowskich zabytków, zbierania materiałów, studiowania detali i obrazów, tworząc tzw. Skarbczyk. W 1858 roku otrzymał stypendium na studia w Monachium. W końcu grudnia 1858 r. zgłosił się do Akademii Sztuk Pięknych w Monachium (Malklasse - immatrykulacja: 12 I 1859 r.)[6]. Tu zetknął się z dziełami wybitnych malarzy dawnych i współczesnych. Cenił twórczość Paula Delaroche’a i jego ucznia, Carla von Piloty’ego[7], tworzących dzieła historyczne. Matejko przekonał się, że to właśnie temu gatunkowi pragnie się poświęcić (w 1853 roku namalował swój pierwszy obraz historyczny, Carowie Szujscy przed Zygmuntem III). Schemat Delaroche’a, oparty na wybraniu z historii dramatycznego momentu i przedstawieniu go w sposób teatralny i emocjonalny, młody Matejko zastosował w malowanym w Monachium i Krakowie Otruciu królowej Bony (1859). W 1860 roku Matejko wyjechał do Wiednia, skąd szybko wrócił. Tutaj wydał Ubiory w Polsce – publikację, zawierającą ryciny z postaciami w historycznych strojach, świadectwo jego zainteresowań historycznych, co później będzie wielokrotnie wykorzystywał w swoich płótnach. Złą sytuację materialną malarza poprawiło honorarium za Ubiory, sprzedaż Otrucia Bony i Kochanowskiego nad trumną Urszulki. Mimo tych sukcesów Matejko był niezwykle przygnębiony, czego powodem była nieodwzajemniona miłość do Teodory Giebułtowskiej. W 1862 roku namalował jeden ze swoich najwybitniejszych obrazów, Stańczyka. Miał wtedy zaledwie 24 lata. Jego dwaj bracia, Edmund i Kazimierz walczyli w powstaniu styczniowym. Jan nie wziął udziału w walkach, ponieważ nie potrafił posługiwać się bronią i źle widział. Woził natomiast broń i pomagał powstańcom materialnie. Jan miał 26 lat, gdy odniósł ogromny sukces dzięki Kazaniu Skargi. Dochód ze wstępu na wystawę oddał na sieroty. W 1864 r., po sprzedaży obrazu, mógł pozwolić sobie na małżeństwo z Teodorą Giebułtowską. Mieli razem pięcioro dzieci: Tadeusza (1865–1911), Helenę (1867–1932), Beatę (1869–1926), Jerzego (1873–1927) oraz Reginę (1878), która zmarła jako niemowlę. Żona uważana była za osobę despotyczną, kłótliwą i egoistyczną. Przez męża zwana „Gwiazdą”, „Panią”, „Władczynią”. Gdy uważała, że jej pozycja muzy jest zagrożona, urządzała straszliwe awantury, udawała, że mdleje lub choruje. Jej twarz posiadają niemal wszystkie kobiety na obrazach Matejki. Namalowana została również jako królowa Bona Sforza w Hołdzie pruskim. Została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym. Dzieci także przysparzały mu wielu kłopotów. Pogłębiające się z czasem problemy finansowe Matejki spowodowane były chorobą żony, a także nadmiernym szafowaniem własnym dorobkiem artystycznym. Kilka wielkich płócien podarował Narodowi Polskiemu, papieżowi przekazał Sobieskiego pod Wiedniem, a Francja otrzymała od niego Joannę d’Arc. Obdarowywał też obrazami swoich znajomych – ludzi zwykle bardzo bogatych. Nic nie wziął za portret od hr. Stanisława Tarnowskiego, bezpłatnie podarował portret ks. Marcelinie Czartoryskiej. Nie szczędził też datków na wsparcie ubogich. Ofiarował m.in. na ich rzecz szkic olejny Zygmunt August w ogrodzie wileńskim, który został następnie sprzedany do Warszawy. Sprzedawał również niekiedy swoje dzieła za bezcen. Np. hr. Maurycy Potocki z Zatora zapłacił zaledwie 10 tys. złr. za Kazanie Skargi[8]. Do końca życia cieszył się wielką sławą, tak w Polsce, jak na całym świecie, do czego przyczyniały się liczne nagrody (m.in. na wystawach w Paryżu). Unikał publicznych wystąpień, które go przerażały. W ramach Salonu dostał Złoty Medal w 1865 roku, podobnie jak za obraz Rejtan. W 1870 roku, po namalowaniu Unii Lubelskiej, został udekorowany w Paryżu Legią Honorową. W końcu zaczął bogacić się na swojej pracy i przeprowadził się na ulicę Floriańską 41 (dom Jana Matejki w Krakowie został w roku 1895 przekształcony w muzeum malarza). Wkrótce został dyrektorem Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie zagrożonej zamknięciem, odrzucając przejęcie Praskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artystę doceniła międzynarodowa społeczność, został honorowym członkiem Akademii paryskiej, berlińskiej, praskiej, wiedeńskiej, a także Akademii Rafaelowskiej w Urbino. Poświęcał też czas Szkole Sztuk Pięknych oraz walczył o upiększanie Krakowa i zachowanie jego zabytków. Jan Matejko zmarł po pęknięciu wrzodu żołądka 1 listopada 1893 roku w wieku 55 lat. W czasie jego pogrzebu bił dzwon Zygmunt, a w ostatniej drodze towarzyszyły mu tysiące krakowian. Jego ciało spoczęło w grobowcu rodzinnym na głównej alei na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 20:23 Pomnik Grunwaldzki ? pomnik konny króla Władysława II Jagiełły w Krakowie, w Dzielnicy I Stare Miasto, na placu Jana Matejki, wzniesiony w 1910 z fundacji Ignacego Jana Paderewskiego według projektu Antoniego Wiwulskiego i Franciszka Blacka w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem (1410); zburzony w 1939 przez Niemców, zrekonstruowany w 1976 według projektu Mariana Koniecznego; przed pomnikiem znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza (1976) Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 20:25 Plac Jana Matejki ? plac w Krakowie usytuowany między ulicami Basztową i Warszawską na terenach Kleparza, na północ od Starego Miasta. Teren dzisiejszego placu Matejki stanowił w przeszłości wschodnią część rynku kleparskiego, powstałego zapewne w XIV w. Podział rynku nastąpił w XIX w. poprzez wzniesienie na dzisiejszej zachodniej pierzei placu budynku ASP oraz gmachu Dyrekcji Kolei (na miejscu kleparskiego ratusza). Cały teren służył także jako przedpole Barbakanu. Kleparz został przyłączony do Krakowa w 1791. Przy dzisiejszym placu Matejki powstały m.in. monumentalne budynki Dyrekcji Kolei, Banku Polskiego i Akademii Sztuk Pięknych. W 1910, w 500. rocznicę zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem wzniesiono pomnik Grunwaldzki, według projektu Antoniego Wiwulskiego. Powstanie pomnika finansował Ignacy Paderewski. Pomnik został zniszczony przez okupanta hitlerowskiego, w 1976 pomnik zrekonstruowano. Przed pomnikiem znajduje się marmurowa płyta Grobu Nieznanego Żołnierza. Przy zbiegu ulic: Warszawskiej, św. Filipa i Kurniki, w narożniku placu Matejki znajduje się kościół św. Floriana z XII w., wielokrotnie przebudowywany. W przeszłości od kościoła św. Floriana zaczynała się tzw. "Droga Królewska" biegnąca na Wawel Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 20:57 W XIII i XIV wieku Kraków otoczono murem. Źródła pisane wspominają o Bramie Floriańskiej od 1307 roku. Przez bramę biegł trakt do Kleparza koło Kościoła św. Floriana; od niej też zaczynała się Droga Królewska na Wawel. Obecna budowla w swojej najstarszej części pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku. W latach 1565–1566 w pobliżu Bramy Floriańskiej zbudowany został Arsenał Miejski. W XVI w. mieściły się w Bramie stajnie miejskie. W 1694 r. przeprowadzony został jej gruntowny remont. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 21:31 W 1330 r. było już przy ul. Floriańskiej co najmniej 10 domów, zaś pod koniec XV w. większość jej zabudowy była już murowana. Początkowo zabudowa ulicy miała charakter w przeważającej części mieszkalny. Tutejsze domy należały zazwyczaj do zamożnych warstw mieszczaństwa, a także szlachty. Od końca XVIII wieku powstawały przy ul. Floriańskiej liczne domy zajezdne i hotele, restauracje i muzea, stopniowo wypierające tradycyjną funkcję mieszkalną. W 1882 r. uruchomiono na ul. Floriańskiej linię tramwaju konnego przekształconą następnie (w 1901 r.) w linię elektryczną (dziś już nieistniejącą). Ulica Floriańska jest pierwszym elementem dawnego traktu na Warszawę i na północ. Jej historycznym przedłużeniem jest Ulica Warszawska. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 21:39 Nr 5. Kamienica „Dobrodziejskich” – miała wielu właścicieli: Włochów, Niemców, Polaków. Wśród nich byli także Gutterowie, którzy po otrzymaniu szlachectwa zmienili nazwisko na Dobrodziejscy i od nich kamienica wzięła swoją nazwę. Mimo że kamienica była wielokrotnie przebudowywana przy wejściu zachował się późnogotycki, kamienny portal. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 21:55 Nr 10. Kamienica „Barszczowska” – swymi początkami sięga aż do XIV w. Od 1636 r. należała do Wawrzyńca Barszcza i stąd jej nazwa. Na wysokości I piętra elewacji znajduje się figurka św. Józefa. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 22:27 Nr 15. Kamienica „Pod Wiewiórką” – mieściła się tu drukarnia Piotrkowczyków, która rozpoczęła działalność w roku 1578 i przetrwała do 1674 r., kiedy została darowana Akademii Krakowskiej z przeznaczeniem na drukarnię akademicką. W kamienicy tej mieszkał również Rafał Józef Czerwiakowski – lekarz, profesor uniwersytetu. W 1989 r. na fasadzie budynku umieszczono tablicę z napisem: „Tu żył i zmarł Rafał Józef Czerwiakowski 1743–1816, ojciec chirurgii polskiej” Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 22:38 Nr 25. W kamienicy (odrestaurowanej w latach 1984 – 1989) znajduje się Muzeum Farmacji Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 22:45 Nr 42. Kamienica „Pod Białym Orłem” – obecnie mieści się tu „Hotel Polski”. Kamienica ta należała na początku do Macieja Kossowicza, który wydzierżawił ją w 1825 r. Franciszkowi Staniszewskiemu z przeznaczeniem na oberżę. Staniszewski wkrótce kamienicę zakupił i urządził w niej wzorowy zajazd. W XIX w. zajazd został rozbudowany wzdłuż murów w stronę ulicy św. Jana i zmienił nazwę na „Hotel Polski”. W kamienicy tej 5 lutego 1879 został aresztowany Ludwik Waryński, twórca pierwszej polskiej partii rewolucyjnej „Proletariat”. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 23:13 Pierwowzorem Sukiennic były drewniane kramy sukienne otoczone dookoła budami, jatkami i straganami. W akcie lokacyjnym książę zobowiązał się do wystawienia sukiennic kamiennych. Stanowiły one podwójny rząd kramów z uliczką pośrodku, która na noc była zamykana z obydwu stron. Około roku 1300 pasaż z kramami zadaszono, co nadało im wygląd hali targowej[2]. W takiej formie przetrwały do połowy XIV wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 14:37 Ogłosił obszerne dzieło z 18 tablicami Das Saugadersystem (Lipsk, 1861), a także liczne rozprawy, jak Über das Hämatin (w „Henles Zeitschrift für Ration. Medizin”, 1856), Badania anatomiczne w przedmiocie objętości komórek sercowych (w „Roczniku Towarzystwa Naukowego Krakowskiego”, t. VIII, 1864), O wartości niektórych nowszych badań chłonic, tudzież naczyniach limfatycznych krtani (tamże, t. XIX, 1871). Do dzieła autorstwa Luschki Der Kehlkopf des Menschen (Tybinga, 1871) opracował rozdział o naczyniach limfatycznych krtani. W zawartym w 1862 roku małżeństwie z Anną Loebenstein (1839–1913) miał cztery córki i dwóch synów (zmarłych bezpotomnie). Córka Helena (1864–1944?), po mężu baronowa Lesser, została zamordowana (z dwiema córkami) podczas powstania warszawskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 16:29 17 sierpnia 1940 r. pomnik został zniszczony przez hitlerowców okupujących miasto. Po wojnie został zrekonstruowany z elementów odnalezionych w 1946 r. na złomowisku w Hamburgu. Elementy kamienne wykonano ze Sjenitu Kośmin wydobywanego w Piławie Górnej na Dolnym Śląsku. Odsłonięcie zrekonstruowanego pomnika nastąpiło 26 listopada 1955, w 100 rocznicę śmierci wieszcza. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 16:50 Figura Mickiewicza wydaje się być krótką, artysta bowiem nie chciał chyba pokazać jej tak, aby ta jak najkorzystniej oczom widza się przedstawiała. Patrząc od frontu, od ulicy Siennej, z trudnością widz szuka stóp figury, giną one zakryte plinta. Figura obserwowana pod kątem patrzenia 45°, winna przedstawić się widzowi w najkompletniejszej całości, dlatego najzwyklejszym środkiem do osiągnięcia celu tego, powszechnie używa nym, jest pewnie wywyższenie, którego postać stopami dotyka, z łagodnym n. b. spadkiem, gubiącym siew plincie Spływ ten nietylko, że widzowi daje możność przeglądu całej figury od stóp do głów, ale postać całą, na kilku metrowej podstawie ustawioną, naturalnym sposobem pod wyższa. Dlaczego artysta nie zastosował się do tego prawa, tak powszechnie z najlepszym skutkiem używa nego? Jest to z umysłu czy z nieświadomości? Najważniejszą częścią ludzkiego ciała była, jest i pozostanie głowa ludzka, to siedlisko duszy, opatrzone jej zwierciadłem, oczami, w których czytamy duchowy stan jednostki, to z natury rzeczy delikatne i kapryśne wielce połączenie ducha z ciałem. Głowa, ta miarodajna część wysokości całej figury, na twarzy której odnaj- dziem wszystkie malujące się uczucia, jest niejako „ che- val de bataille“ dla każdego artysty tego pokroju co Rygier. Głowa posągowa Mickiewicza odznacza się po dobieństwem, lecz niestety tern podobieństwem, przypo minaj ącem lichą charakteryzacyę aktorów. Jest tam eks- presya, silne dążenie do wywołania podobieństwa, jest tam intencya nerwowo, niespokojnie, gorąco zamarko- wana — niema tam posągowego szerokiego stylu. — To dekoracya! Kipi tam i wre talent artysty i w twarzy wieszcza raczej nam przyjdzie odczytać indywidualność artysty, niż indywidualność portretowanego. Tutaj sze rokie traktowanie, polegające na zasadzie, że „z drobnych szczegółów i kapryśnych nuansów opuścić wiele możesz, lecz nic ci dodać zgoła nie wolno ustąpiło dekoracyj nemu traktowaniu, obliczonemu fałszywie — nie podkła danych, jakie na masce pośmiertnej odnaleźć możemy, ustąpiło na korzyść fantazyi artysty, powodującej się efektem. Gdyby p. Rygier więcej zawierzył tym niezmien nym podstawom, jakie daje koścista budowa twarzy, gdyby odszukał ją na masce pośmiertnej, którą niewąt pliwie w pracowni swej gdzieś na gwoździu zawiesił, a nie puszczał wodze swojej wyobraźni, dałby nam wraz z głową pełną efektu, gdzie talent artysty tytaniczną siłą przebija się — prawdę nieskazitelną. Stało się ina czej, ani w proporcyach, ani w stosunkach, głowa na posągu nie zgadza się z pomiarami, jakie nam maska daje. To jest fałsz, a rzeźba dąży do prawdy i na niej się opiera. Piszący nie łudzi się wcale, ale stanowczo twierdzi, że górna część twarzy, w stosunku do szerokości jej, jest za długą. Weźmy bowiem maskę pośmiertną wieszcza do ręki, oparłszy tedy jedno ramię cyrkla o podstaw T ę nosa, drugiem zaś sięgnijmy do zarostu włosów (ślad którego na czole dobrze się zaznacza), w rozpięciu tern będziemy mieć szerokość kości policzkowych, na jednej pionowej z zewnętrznemi kończynami brwi. A zatem stosunek: a = a. A teraz gdy spojrzymy na twarz posągu, uderzy nas przedewszystkiem szczupłość policzków, wobec długości górnej części twarzy t. j. nosa i czoła; i gdyby możność pomiaru w posągu daną nam była, wypadłoby zapewne: a = 2 a! Pokazuje się przeto, że sama eks- presya wobec pomiarów, wobec tej niemiłosiernej logiki cyrkla, jest zaledwie zamarkowaniem chęci i dążności artysty. Uchwycenie charakterystyki, podobieństwa, cho ciaż jest tanim produktem, o ile ono nie styka się z blizka iem sobie karykaturowaniem, jest pod względem arty stycznym dodatnią stroną w portrecie. Charakterystyka w posągowej twarzy Mickiewicza zbyt w bliskiem stoi pokrewieństwie z karykaturą i stanowi ujemną stronę portretu. Cóż powiedzieć wypadnie o profilu twarzy? jakąż miarę krytyki zastosować można tam, gdzie na chylenie linii, pociągniętej przez czoło do podstawy nosa względem poziomej, poprowadzonej od podstawy nosa przez łuk jarzmowy do kanału słuchowego *), daje nam ostry kąt, nietylko z maską pośmiertną Mickiewicza zu pełnie niezgodny, ale wogóle z ludzką twarzą na stopie wojennej będący! Ten kąt nachylenia sprawia karykaturalne cofnię cie czoła, a wydatność ku przodowi dolnej części twarzy robi wrażenie nie ludzkiej, lecz zwierzęcej — kociej głowy. Już pod koniec życia Mickiewicz 2 ) bezzębnością swoją sprawiał wrażenie — przy ściśnięciu ust — wydatności górnej wargi. Pan Rygier przesadził w charakterystyce tej wydatności, a, z prawdą niezgodna, łukowa linia brwi i oczu (patrząc en face) kompletuje fantazyę, po daną nam na temat portretu Mickiewicza. „Uart est la realite vue a tracers un temperament“ powiedział Zola — a jeśli tak jest, to zbyt daleko p. Rygier dał się ponieść swemu temperamentowi. Głowa jest miarodajną częścią wysokości całego ciała, powiększenie jej czemśkolwiek w rzeźbie, nieko rzystnie wpływa na całość. Głowa Mickiewicza, zdobna lwią grzywą, sama przez się zajmuje znaczny volumen, niefortunnym przeto pomysłem p. Rygiera było uwień czenie jej wawrzynem. Wieniec ten powiększył nadmier nie głowę, przez co ta, w stosunku do całości, wydaje się być zadużą. Figura traci na tern (wygląda, jakoby była krótką) — traci na pięknie w proporcyach, staje się ciężką; a co najważniejsza, wieniec ten zatraca war tość artystyczną: prawdę portretową. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 16:59 Figury kobiece przeważają szalę na niekorzyść po staci męskich. Całość nie robi wrażenia skończonego dzieła sztuki i przyjdzie powtórzyć mi zdanie, wypowie dziane już przy figurze Mickiewicza, że jestto „szkic duży. lecz nie wielki"... Każde dzieło, juzto natury literackiej, jużto do sztuk plastycznych należące, zasługuje na krytykę i to krytykę zawodową — i jedynie z tego powodu, że dzieło p. Rygiera zasługuje na taką krytykę głośną, ale nie pomijaną milczeniem: albo półuśmiechem pozbyta, skło niło mnie do napisania tych kilku uwag. Miara krytyki, jaką zastosowałem — i ton, może gdzieniegdzie ostry, mógłby podsunąć komu podejrze nie na które zresztą wcale nie zasługuję — t. zw. ja lousie de metier. Z góry uchylić to podejrzenie muszę, pozostawiając je jedynie tym, którzy „takie widzą świata koło, jakie tępemi zakreślą oczy..." A nie chcąc bynajmniej być strzelcem z za płotu, z otwartą przyłbicą staję, podpisując się Tacleuss Błotnicki - Pomnik Mickiewicza w Krakowie, kilka uwag Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 17:08 W rynku stoi Ratusz, w którym magistrat krakowski obradował. Ratusz został zburzony w 1820 roku Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 17:15 Krakowski ratusz był obiektem jak na owe czasy bardzo kompleksowym – w skład ratuszowego zespołu budynków wchodziły następujące zabudowania: wieża ratuszowa odwach ratuszowy piwnica miejska kazamaty ratuszowe z tortornią Piwnica Świdnicka spichlerz miejski arsenał miejski Dom Notariusza Dom Ławników (po jego pożarze przekształcono w Izbę Ławniczą) smatruz arkadowy ganek pełniący rolę trybuny (od wschodu, czyli od Sukiennic) Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 17:22 Wieża ratuszowa – gotycka wieża z XIV wieku znajdująca się na Rynku Głównym w Krakowie, o wysokości 70 m. Ocalała ze zburzonego w 1820 roku ratusza – wówczas głównego gmachu administracyjnego Krakowa. Wśród budynków na Rynku, ratusz wyróżniał się swoją sylwetką: wysoka wieża, zwieńczona kiedyś gotyckim hełmem z zegarem, z przylegającym korpusem zamkniętym trójkątnym szczytem i spichlerz. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 17:26 XX wiek i współczesność W 1906 firma Stanisława Gabriela Żeleńskiego chciała ufundować na wieży podświetlany zegar do realizacji projektu jednak nie doszło. W latach 1927-1930 prowadzony był remont wieży którym kierował Franciszek Mączyński podjęto wówczas decyzję o usunięciu tynków z wieży. Podczas ostatniej renowacji wieży w latach 1962-1966 przeprowadzonej przez Wiktora Zina i Władysława Grabskiego, zrekonstruowano wykusze na wysokości pierwszego piętra i sklepienia pierwszego piętra, a także poddano konserwacji hełm i okładzinę oraz wyremontowano zasypane podczas burzenia ratusza piwnice.[1]. Obecny zegar na wieży od 2000 roku sterowany jest falą radiową odbieraną w systemie DCF77. Zapewnia mu to dokładność zgodną z atomowym wzorcem czasu.[8] Wieża jest w chwili obecnej filią Muzeum Historycznego miasta Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 18:24 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO JAKUBA na Kazimierzu. Zbudowany z początkiem XIV wieku jako kościół parafialny. W pewnym momencie fundusze na jego utrzymanie zniknęły i kościół został zamknięty. W 1787 roku kościół został sprzedany na materiał budowlany i w tym samym czasie został zburzony. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 18:57 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEJ MAGDALENY - założony przez Piotra Wysza, biskupa krakowskiego około 1400 roku. Kościół został oddany Akademii. Położony był naprzeciwko kościoła Św. Andrzeja obok kolegium prawniczego. W 1683 roku został przerobiony. Wyburzony z początku XIX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 19:30 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO PIOTRA - położony był na rogu ulic Poselskiej i Grodzkiej. Zbudowany w 1663 roku przez Stanisława Garwarskiego kanonika krakowskiego. Rozporządzała nim kapituła krakowska. Kościół został przerobiony w 1791 roku na dom mieszkalny, Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 19:47 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO SZYMONA I TADEUSZA JUDY - wystawiony w 1575 roku na Kleparzu ze składek publicznych wraz ze szpitalem dla zapowietrzonych. Kilkakrotnie spłonął podczas pożarów Krakowa i był odbudowywany. W 1800 roku został zamieniony na spichlerz. W 1859 roku kupił go biskup Łętowski, został odnowiony i oddany siostrom Szarytkom. W 1871 roku został zburzony a na tym miejscu zbudowano dom zakonny. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 20:13 KOŚCIÓŁ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH - założony w pierwszej połowie XIII wieku przy ulicy Grodzkiej. W 1838 parafię przeniesiono do Kościoła Świętego Piotra a w 1838 kościół został zburzony. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 21:29 Kościół św. Wojciecha – kościół znajdujący się na Rynku Głównym w Krakowie. Pierwotnie romański, w XVII i XVIII wieku przebudowany w stylu barokowym. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 21:49 Pierwszy kościół (XIV w. – 1407) Pierwszy, drewniany kościół, wybudowany został w XIV wieku. Nie jest znana dokładna data postawienia świątyni, natomiast pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z dnia 27 września 1363 roku. Dotyczyła ona prośby Kazimierza Wielkiego do papieża Urbana V o udzielenie odpustu za nawiedzenie świątyni w rocznicę jej konsekracji. Kościół spłonął w roku 1407. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 22:06 Fasada jest dwukondygnacyjna, flankowana dwiema wieżami zwieńczonymi późnobarokowymi hełmami. Swoim kształtem przypomina fasadę kościoła Santa Anastasia w Rzymie. Druga kondygnacja jest zwieńczona trójkątnym przyczółkiem. W przyczółku umieszczona jest płaskorzeźba przedstawiająca Oko Bożej Opatrzności. Nad portalem głównym znajduje się inskrypcja w języku łacińskim dotycząca św. Anny jako gospodyni tego kościoła. Nad oknem drugiej kondygnacji umieszczona jest płaskorzeźba przedstawiająca Madonnę z Dzieciątkiem.Nad wejściami bocznymi znajdują się płaskorzeźby aniołów. W niszach na fasadzie znajdują się figury 4 świętych: św. Kazimierz (wyższa kondygnacja, po lewej) św. Florian (wyższa kondygnacja, po prawej) św. Bernard z Clairvaux (niższa kondygnacja, po lewej). św. Jan Kanty (niższa kondygnacja, po prawej). Całość kompozycji fasady została zaprojektowana tak, aby najlepiej prezentowała się w ukośnym widoku z wąskiej uliczki św. Anny. Bowiem w trakcie budowy kościoła nie istniały jeszcze Planty, a obecna ulica św. Anny (wówczas ul. Żydowska) była zamknięta murami obronnymi. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 22:26 Wnętrze Stiukowa dekoracja, umieszczona głównie na sklepieniach, jest autorstwa Giovanniego Battisty Falconiego: w apsydzie prezbiterium są to sceny z życia św. Piotra i św. Pawła oraz posągi patronów Polski – św. Wojciecha i św. Stanisława. W nawach bocznych motywy zdobnicze stają się bardziej swobodne – pojawiają się tam postacie puttów wplecionych w ornamentalne kompozycje i plafony. Późnobarokowy ołtarz główny z roku 1735 z rzeźbami Antoniego Frączkiewicza zaprojektowany został prawdopodobnie przez Kacpra Bażankę. Obraz w ołtarzu – Wręczenie kluczy św. Piotrowi – namalował około 1820 roku Józef Brodowski (wzorując się na niezachowanym XVIII-wiecznym obrazie Szymona Czechowicza). Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 22:31 Krypty W podziemiach kościoła pochowany jest ks. Piotr Skarga, biskup Andrzej Trzebicki oraz Witold Szeliga Bieliński. Od stycznia 2010 r. trwają prace nad utworzeniem w podziemiach Panteonu Narodowego[8]. W 2013 roku pochowany został pisarz Sławomir Mrożek. W 2019 roku pochowany został biskup Tadeusz Pieronek. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 22:48 Kościół Świętego Andrzeja – zabytkowy, w stylu romańskim, kościół rzymskokatolicki na krakowskim Starym Mieście, przy ulicy Grodzkiej 54. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 23:28 Podczas mojego pobytu odbywał ie tutaj Kiermasz Książki Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.05.19, 23:44 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO MARCINA W KRAKOWIE - obecnie jest to kościół ewangelicki. Wybudowanie go nie jest jasne, bo źródła powstanie tego kościoła przypisują - Piotrowi Duninowi ze Skrzynna. Drudzy przypisują powstanie kościoła Zbigniewowi Nasiechowskiemu i Wojciechowi z Turska. Obydwa źródła datują powstanie pierwotnego kościoła na rok 1270. Przy kościele osadzono Karmelitanki Bose, które go w 1638 roku całkowicie przerobiły stawiając w miejsce dawnego kościoła kościół murowany. Opustoszały kościół w 1830 roku oddano Ewangelikom, Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 00:00 Podczas badań archeologicznych w 2015 (o niewielkim zasięgu) odkryto pod obecną posadzką pozostałości bruku kamiennego, długotrwale użytkowanego. Nie jest pewne, czy znajdował się on we wnętrzu ewentualnej wcześniejszej budowli, jednak brak typowych warstw akumulujących odpady może wskazywać na fakt, że to miejsce służyło celom sakralnym Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 00:30 W kruchcie kościelnej znajdują się późnorenesansowe nagrobki Stanisława i Zofii Ługowskich. Sklepienie nawy głównej i prezbiterium pokrywa ciekawa dekoracja stiukowa. Do prezbiterium przylegają dwie kaplice: Kaplica św. Anny Mieści się w niej późnobarokowy ołtarz z II połowy XVIII wieku z rzeźbą św. Anny Samotrzeciej z końca XV wieku, pochodzącą prawdopodobnie z warsztatu Wita Stwosza. Na ścianie kaplicy wisi barokowy obraz Taniec śmierci (4 ćwierć XVII wieku). Kaplica św. Szymona z Lipnicy Znajduje się tu ołtarz-mauzoleum wykonany w 1662 roku. W mensie ołtarzowej znajduje się sarkofag-relikwiarz z posągiem świętego Szymona. Witraż ze scenami z życia Szymona zaprojektował Józef Mehoffer. Ponadto, w głębi kościoła, nieopodal zakrystii znajduje się mała kaplica Matki Bożej Sokalskiej, mieszcząca kopię obrazu, który przebywał w tym miejscu w latach 1951-2001, po jego ewakuacji z terenów zagarniętych przez Związek Radziecki. Ołtarz główny i łączące się z nim kompozycyjnie cztery ołtarze boczne stanowiące przykład późnobarokowej snycerki zostały wykonane w latach 1758-1766. Obrazy zdobiące ołtarze są dziełem Franciszka Lekszyckiego – zakonnika z tutejszego klasztoru bernardynów, który malując swoje kompozycje wzorował się na rycinach, szkicach i obrazach Rubensa i van Dycka. W okresie wielkanocnym w Grobie Pańskim tłem dla monstrancji z hostią jest Golgota – obraz pędzla Tadeusza Popiela, namalowana w 1911 roku i przywieziona do Krakowa po II wojnie światowej z kościoła lwowskich bernardynów. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 12:26 Gotyk (pocz. XIII w. – pocz. XVI w.) W 1305 lub 1306 roku katedra spłonęła, ale nie w całości, w związku z czym w 1320 roku możliwa była koronacja Władysława Łokietka. W tym samym roku, z inicjatywy króla, rozpoczęto budowę nowej, trzeciej z kolei, która w swoim głównym zrębie istnieje do dziś. W 1364 została ona konsekrowana. Jest to budowla trzynawowa z transeptem i ambitem, do której od początku budowy i przez następne wieki dostawiano kaplice. Pierwsze powstawały przy prezbiterium – w 1322 została konsekrowana kaplica św. Małgorzaty, dziś pełniąca funkcję zakrystii, a kilka lat później wzniesiono kaplicę nazwaną później kaplicą Batorego. Oprócz tego, królowa Zofia Holszańska (ostatnia żona Władysława Jagiełły) ufundowała kaplicę przy zachodnim wejściu, nazywaną później jej imieniem, a na polecenie Kazimierza Jagiellończyka wzniesiono kaplicę Świętokrzyską. Zostały także wybudowane inne kaplice (pod koniec XV wieku było ich w sumie 19), które w wiekach późniejszych zostały mocno przebudowane. Władysław Łokietek jest też pierwszym królem, którego pochowano w wawelskiej katedrze. Jego sarkofag z piaskowca został ufundowany w połowie XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego. Swój nagrobek posiada też właśnie Kazimierz Wielki i Władysław Jagiełło, ale do najcenniejszych należy bez wątpienia sarkofag Kazimierza Jagiellończyka, wykonany przez Wita Stwosza w 1492 roku. Na początku XVI wieku został wyrzeźbiony późnogotycki nagrobek Jana Olbrachta. Na polecenie Kazimierza Wielkiego dokonano wielkiej przebudowy wcześniejszego wczesnogotyckiego zamku. Wzniesiono nowy kompleks składający się ze skrzydła południowo-wschodniego od rotundy św. Feliksa i Adaukta po narożnik północno-wschodni. Wzdłuż obwodu północnego rozbudowano dawne palatium i kościół św. Marii Egipcjanki, który mógł mieć charakter dworski. Na poziomie wyższych kondygnacji komunikację zapewniały krużganki na murowanych filarach. Z czasów Kazimierza Wielkiego zachowała się tylko Sala Kazimierzowska we wczesnogotyckiej tzw. Wieży Łokietkowej. Zamek został przebudowany pod koniec XIV wieku przez Władysława Jagiełłę i Jadwigę, za których rządów dobudowano tzw. Kurzą Stopkę i Wieżę Duńską. Z zamku tego zachowała się także tzw. sala Jadwigi i Jagiełły, w której eksponowany jest obecnie Szczerbiec. W okresie tym powstały na wzgórzu także inne budowle, służące licznym księżom, urzędnikom królewskim i rzemieślnikom oraz mury obronne i baszty: Jordanka, Lubranka (później nazwana basztą Senatorską), Sandomierska, Tęczyńska, Szlachecka, Złodziejska i Panieńska. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 12:30 XIX wiek Wraz z trzecim rozbiorem (1795) Wawel znalazł się pod zaborem austriackim. Wojsko austriackie przekształciło wzgórze na koszary, co pociągnęło za sobą liczne zniszczenia i przebudowy: obmurowano krużganki i zmieniono wnętrza zamku, rozebrano część budynków (m.in. kościoły św. Jerzego i św. Michała). Po upadku powstania krakowskiego i zlikwidowaniu Rzeczypospolitej Krakowskiej na Wawelu wzniesiono trzy ogromne gmachy szpitala wojskowego. W II połowie XIX wieku Austriacy przebudowali mury obronne w taki sposób, aby stały się częścią Twierdzy Kraków (powstały m.in. dwie kaponiery). Równocześnie trwały próby odzyskania wzgórza przez Polaków. Gdy pojawił się projekt, aby cały Wawel wraz z katedrą zamknąć dla ludności cywilnej, a kapitułę przenieść do kościoła Św. Piotra, prezydent miasta Mikołaj Zyblikiewicz zaproponował przekazanie wawelskiego zamku na rezydencję cesarską dla Franciszka Józefa I. Powoływano się przy tym na rodzinne związki Habsburgów z polskimi rodami monarszymi. 3 września 1880 r. deputacja obywateli Galicji pod przewodnictwem marszałka krajowego hr. Ludwika Wodzickiego złożyła w tej sprawie petycję na ręce cesarza, która została przyjęta pozytywnie. Wojskowe władze austriackie zażądały jednak za opuszczenie wawelskiego wzgórza rekompensaty w wysokości 750 000 guldenów na budowę nowego szpitala wojskowego oraz także 750 000 guldenów na budowę nowych koszar. Po sześciu latach rokowań ostatecznie ustalono, że społeczeństwo polskie ma zapłacić już w nowej walucie 2 714 606 koron i 89 halerzy. Rozpoczęła się akcja gromadzenia funduszy. Kasa Oszczędności Miasta Krakowa przekazała 800 000 koron, a Sejm Krajowy Galicji zadeklarował 100 000 koron rocznie na odbudowę Wawelu. Cesarz Franciszek Józef przeznaczył z prywatnej szkatuły także 100 000 koron rocznie na restaurację zabytków wawelskich. Aleksandra Ulanowska zorganizowała wielką kwestę publiczną. Dzięki tym działaniom i licznym datkom od osób prywatnych, instytucji oraz stowarzyszeń, udało się zgromadzić potrzebną kwotę. W katedrze w tym czasie odbyły się manifestacyjne pogrzeby Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszki. Przebudowana w stylu klasycystycznym została kaplica Potockich, w której umieszczono pomnik Artura Potockiego autorstwa wybitnego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Druga rzeźba tego artysty została ustawiona w kaplicy królowej Zofii. W 1869 roku przypadkowo otwarto trumnę króla Kazimierza Wielkiego, co stało się pretekstem do urządzenia powtórnego pogrzebu. Równocześnie podjęto inicjatywę odnowy innych królewskich grobów – oczyszczono sarkofagi (ufundowane też nowe – m.in. cesarz Franciszek Józef ufundował sarkofag króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, który miał żonę Habsburżankę), a podziemne krypty połączono korytarzami. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 12:33 W tym okresie katedra wzbogaciła się o dwa nowe nagrobki: królowej Jadwigi (1902) i symboliczny Władysława Warneńczyka (1906), oba autorstwa Antoniego Madeyskiego. Kaplica królowej Zofii została ozdobiona w latach 1902–1904 przez Włodzimierza Tetmajera dekoracją malarską, przedstawiającą polskich świętych i bohaterów narodowych. Natomiast w skarbcu katedralnym malowidła w latach 1900–1902 wykonał Józef Mehoffer. On też jest autorem witraży w oknach transeptu katedry (ukazują one Chrystusa Bolesnego, Maryję i geniusze cierpienia), malowideł i witrażu w kaplicy Szafrańców oraz witraży w kaplicy Świętokrzyskiej. Swoje projekty witraży do katedry, nigdy niezrealizowane, stworzył także Stanisław Wyspiańs Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 13:43 Ulica Kanonicza w Krakowie – ulica osady Okół, przyłączona do Krakowa w 1401 roku; znajdowały się tutaj domy kanoników katedralnych (księży zarządzających katedrą), a do dziś zachowało się wiele renesansowych i barokowych kamienic z ozdobnymi portalami. Przedłużenie południowej pierzei stanowił niegdyś mur obronny wraz z Bramą Poboczną. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 14:11 Kamienica nr 15 (Dom kapitulny Szreniawa) Zabytkowy budynek będący własnością krakowskej Kurii Metropolitalnej. Ma w nim siedzibę Fundacja św. Włodzimierza Chrzciciela Rusi Kijowskiej. W kamienicy znajduje się kaplica świętych Borysa i Gleba projektu Jerzego Nowosielskiego a w niej ikony z zasobów muzealnych Fundacji. W budynku działają: pracownia konserwacji ikon, galeria sztuki ukraińskiej, księgarnia ukrainistyczna oraz ukraińska restauracja) Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 14:39 Kamienica nr 21 (Dom Dziekański w Krakowie, zw. też „Pałacem Dziekanów” lub „Dziekanką”) Pięknie zachowana renesansowa rezydencja dziekanów kapituły krakowskiej, która została wzniesiona w l. 1582 – 1588. Jej budowniczym był architekt włoski okresu manieryzmu Santi Gucci. Pałac Dziekanów ozdobiony jest sgraffitową dekoracją fasady oraz posiada piękny i niezwykle cenny manierystyczny portal z napisem na fryzie Procul este profani. Na szczególną uwagę zasługuje także arkadowy dziedziniec, którego ozdobą są jońskie kolumny umieszczone w części parterowej i kolumny czworoboczne usytuowane w części piętrowej pałacu. W rezydencji zachowało się również wiele elementów dawnej kamieniarki w postaci gotyckich i renesansowych portali, tarcz herbowych, obramień okien i in. W środkowej części dziedzińca umieszczona jest barokowa rzeźba św. Stanisława Szczepanowskiego. Dziekanka przez wieki stanowiła miejsce pracy i życia wielu przedstawicieli krakowskiego duchowieństwa. W XIX w. mieszkał tu ks. Ludwik Łętowski, ówczesny dziekan kapituły, znany historyk, autor m.in. wydanej w Krakowie w 1859 r. pracy pt. Katedra krakowska na Wawelu. Obecnie w Domu Dziekanów mieści się Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 16:58 Życie zakonne w klasztorze sióstr bernardynek formowało się w oparciu o naśladowanie cnót świętego Józefa i w pełnym zaufaniu w jego opiekę nad tym miejscem. Założycielka klasztoru, siostra Teresa Zadzik, zaleciła kult świętego Józefa już w Regule przepisanej dla klasztoru i wskazała na świętego Józefa jako na „świętego patrona y opiekuna mieysca tego”. Reguła nosi datę 15 grudnia 1649 roku. Wydała też polecenie, zapisane później w pierwszej kronice klasztoru, aby odprawiała się Msza święta „we środe s. Josephowi iako Patronowi Klasztoru naszego, żeby go miał w Swoiej opiece”. Ta sama kronika podaje, że te „Msze św… maią się odprawować w klasztorze ś. Josepha, na co się siostry obligowały przychodząc do tego klasztoru”. Siostry zobowiązały się nadto codziennie odmawiać litanią do świętego Józefa. W późniejszych zaleceniach zakonnych ten obowiązek był przypominany i podkreślany, zaś z przekazów kronikarskich wiadomo, że święta patronalne świętego Józefa w roku kościelnym były w klasztorze uroczyście obchodzone. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 17:02 Kroniki klasztorne mówią jeszcze o innym przykładem miłosierdzia: „ Roku 1850, dnia 18 lipca o godz. w pół do 2-giej zapaliły się na naszym klasztorze w jednej chwili wszystkie dachy. Gdy więc z rozkazu P. Konsystorza musiałyśmy wyjść z klasztoru, spotykamy Ks. Klemensa Domagalskiego, który nas pocieszał i gorliwie bronił, wynosząc wraz z innymi kapłanami aparaty kościelne do kościoła św. Piotra. Gdy później nie można było przejść ulicą, z powodu palących się kamienic z jednej strony, z drugiej z powodu zrywania dachów, ks. Klemens nie zważając na niebezpieczeństwo, dociera do kościoła naszego. Aliści, zaledwie wszedł do niego, runęła wieża na kościele, a przez otwór w środku sklepienia kościoła wpadły ogniste belki na ławki. W tej stanowczej chwili, niezmordowany ks. Klemens uważa za niepodobny ratunek. Chce wracać, ale drzwi kościoła zamknięte, od dymu nic nie widać. Wzywa ratunku Pana Jezusa Koletańskiego i pomocy św. Józefa. Na pamięć wracając ku drzwiom kaplicy, prowadzących do klasztoru napotyka na konewkę napełnioną wodą. Za ten dar jakby z nieba zesłany, składa dzięki Bogu, porywa oną konewkę, wraca z nią do ławek, zalewa wodą, nogami zadeptuje ogień, i tak ocala świątynię Pańską. Św. Józef z pewnością wyjednał sowitą nagrodę ks. Klemensowi za uratowanie Jego obrazu. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 17:07 Kult świętego Józefa skupiał się szczególnie wokół obrazu umieszczonego w głównym ołtarzu kościoła. Wierni byli przekonani, że właśnie w tym miejscu przez przyczynę świętego Józefa Bóg chętniej wysłuchuje próśb. Płynęło to być może z przekonania, że ten obraz pochodzi od samego Ojca świętego. Źródła podają, że wierni wypraszali tutaj nadzwyczajne łaski i to jeszcze bardziej wpłynęło na popularność kultu świętego Józefa w tym miejscu i w tym obrazie. Zachowała się księga nadzwyczajnych łask, którą zaprowadzono pod koniec XVII wieku, sięgająca swymi zapiskami do roku 1648. Zawiera ona wiele łask mniej lub więcej nadzwyczajnych, które siostry i wierni przypisywali wstawiennictwu świętego Józefa. Podziękowania wpisywano do tej księgi, ostatnio siostry zbierają oryginalne kartki i listy, które składają i przysyłają wierni. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 17:14 W archiwum klasztornym znajduje się księga członków Arcybractwa świętego Józefa, założonego w roku 1657. Księga była prowadzona do roku 1794. Do niedawna sądzono, że to Arcybractwo istniało przy naszym kościele. Badania archiwalne, prowadzone kilkanaście lat temu przez O. Benignusa Wanata, karmelitę bosego, stwierdziły, że istniało ono przy kościele karmelitów bosych pod wezwaniem świętego Michała Archanioła i świętego Józefa znajdującego się przy tej samej ulicy, a skasowanego w roku 1798 (obecnie mieści się tam Muzeum Archeologiczne). Po kasacie najbliższy klasztor karmelitów bosych znajdował się w Czernej i tam przeniesiono księgi rachunkowe i inne dotyczące Arcybractwa. Natomiast księga członków została prawdopodobnie u któregoś z członków, później przyniesiono ją do klasztoru sióstr bernardynek. To również świadczy o żywotności kultu świętego Józefa przy tym kościele. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 17:19 Polichromia zdobiąca wnętrze jest dziełem Jana Bukowskiego z 1913, odnawiana w 1930. Ołtarz główny i cztery ołtarze boczne oraz ambona powstały w warsztacie krakowskiego snycerza Jerzego Hankisa w latach 1697-1699. W ołtarzu głównym znajduje się cudami słynący obraz św. Józefa z Chrystusem w wieku chłopięcym, namalowany we Włoszech w pierwszej połowie XVII wieku. Według tradycji klasztornej obraz ten został przywieziony z Rzymu przez biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika, który otrzymał go od papieża Urbana VIII w 1627. Biskup podarował ten wizerunek swojej siostrze Teresie Zadzikównie, która była współzałożycielką i pierwszą przełożoną tutejszego konwentu. Od 1879 przed wizerunkiem św. Józefa w tutejszym kościele odbywają się obchody patronalne, a obraz cieszy się ogromnym kultem wśród mieszkańców Krakowa. Od 1884 odbywa się tutaj także wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. W ołtarzu bocznym po lewej stronie znajduje się figurka przebranego w kolorowe szatki maleńkiego Jezusa. Pochodzi ona ze zburzonej w 1823 kaplicy Koletek sióstr Bernardynek na Stradomiu. Od pierwotnego miejsca figurkę, również cieszącą się sporym kultem wśród wiernych, nazywa się Dzieciątkiem Koletańskim. W przedsionku kościelnym znajduje się barokowy krucyfiks z przełomu XVII i XVIII wieku. Z epitafiów na uwagę zasługuje wykonane z marmuru dębnickiego epitafium Franciszki Cughii (Zucchi) zm. 1753 i Katarzyny Placidi zm. 1756, teściowej i żony architekta Franciszka Placidiego. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 17:28 Dziedziniec przed kościołem od ulicy zamknięty jest neorenesansowym murem, dekorowanym boniowaniem z trzema bramkami i zaprojektowanym przez Tomasza Majewskiego w 1840. Na dziedzińcu znajduje się loggia arkadowo-kolumnowa, wzniesiona w miejscu kapelanii z XVIII wieku, zburzonej w latach 1935-1936 oraz figura Matki Boskiej, umieszczona na kolumnie. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 18:10 W 1462 roku zakonnicy zabawiali się alchemią i od zaprószenia ognia spłonął cały kościół oraz przyległe do niego ulice Grodowa, Bracka, Gołębia, Poselska wraz ze stojącymi tam kościołami. Kościół płonął jeszcze kilkukrotnie. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 18:13 Kres świetności kościoła położył straszliwy pożar Krakowa w 1850 roku. Wypaliło się całe wnętrze z wyjątkiem niektórych kaplic, runęło sklepienie nawy. Natychmiast po pożarze przystąpiono do kompleksowej rekonstrukcji świątyni. Prace trwały w latach 1850-1884, a kierował nimi architekt Teofil Żebrawski. Przepalone mury były tak słabe, że musiano rozebrać część grożącej zawaleniem fasady. Po przystąpieniu do odbudowy okazało się, że i niższe partie ścian i filarów są zbyt uszkodzone, aby mogły udźwignąć ciężar nowego sklepienia. Podparto zatem prowizorycznie filary drewnianymi stemplami i ściśnięto metalowymi obręczami. W latach 1853-1854 tempo odbudowy było bardzo powolne, ale m.in. udało się sprowadzić nowe witraże autorstwa niemieckiego artysty Hübnera. W roku następnym prace budowlane podjęto na nowo, podpierając rysujące się mury i nakrywając je sklepieniem wspartym na filarach ceglanych, przekładanych jedynie kamieniem. Po usunięciu podpór spod łuków sklepienia nawy głównej, rano, 12 kwietnia 1855 roku część sklepienia i murów runęła, uszkadzając sąsiedni dom. Ta katastrofa budowlana poruszyła krakowską opinię publiczną. Krytykowano zwłaszcza politykę oszczędnościową przy doborze materiałów. W celu zapewnienia odpowiedniej kontroli powołano w roku 1856 specjalny komitet konserwatorski. Po zebraniu niezbędnych funduszy i uprzątnięciu gruzu, dopiero w 1858 roku przystąpiono do kładzenia nowych fundamentów pod filary. W trzy lata później przykryto dachem nawy boczne, a w roku 1863 – nawę główną. Podstawowe prace przy odbudowie zakończono w roku 1872. W ich wyniku wygląd świątyni uległ znacznym zmianom, co spotkało się z krytyką środowisk artystycznych. Szczególnie stanowczo wystąpił m.in. rzeźbiarz Edward Stehlik. Później z licznymi atakami spotkała się też działalność przeora Mariana Pavoniego, który dokonał pseudogotyckich przeróbek wnętrza, wyposażenia i detali architektonicznych kościoła. W tym czasie powstał obecny ołtarz główny, stalle oraz konfesjonały. Po odbudowie, w roku 1884, kościół konsekrowano. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 18:17 Nawa południowa (prawa) Kaplica św. Róży Limańskiej (Lubomirskich) – wzniesiona na początku XVII wieku na miejscu gotyckiej kaplicy grobowej Pileckich (wzniesionej pod koniec XIV wieku). Fundatorami byli Sebastian Lubomirski i jego żona Anna z Branickich; ich portrety znajdują się w tondach na ścianach tarczowych. Wnętrze kopuły wypełniają wyobrażenia śś. Sebastiana, Stanisława, Anny Samotrzeć oraz proroka Eliasza; w niszach znajdują się figury świętych (Dominik, Stanisław, Stanisław Kostka, Czesław, Kazimierz, Jacek, Florian i Wojciech). Kaplicę zamyka XVII wieczna krata. Kaplica św. Tomasza – wzniesiona w XV wieku przez cech krawców. Nakryta jest sklepieniem sieciowym. Wyposażeniem jest zaprojektowany przez Mariana Pavoniego neogotycki ołtarz z posągami śś. Tomasza, Kazimierza, Stanisława Kostki, Antoniego i Alberta, renesansowy nagrobek starosty krasnostawskiego Mikołaja Bogusza oraz obraz Tomasza Dolabelli przedstawiający szkołę św. Tomasza z Akwinu. Kaplica Zbawiciela (Przeździeckich) – postawiona przez Mikołaja Edelinga w 1368 roku, następnie znalazła się pod opieką cechu piekarzy, a w XVI stuleciu przeszła w posiadanie rodziny Orlików. Po pożarze w 1850 odrestaurowana przez rodzinę Przeździeckich. Wyposażona w neogotycki ołtarz wykonany przez Edwarda Stehlika według projektu Teofila Żebrawskiego. Kaplica św. Józefa (Szafrańców, Provanów) – wzniesiona w XV wieku przez cech szewców, po latach została własnością rodziny Szafrańców. Wyposażeniem jest neogotycki ołtarz projektu Mariana Pavoniego z obrazem Chrystusa w warsztacie św. Józefa pędzla Jana Angelika Drewaczyńskiego oraz manierystyczny nagrobek Prospera Provano – żupnika wielickiego. Kaplica św. Dominika (Myszkowskich) – ufundowana w roku 1614. Znajduje się ona jako przedostatnia w bocznej, prawej nawie. Jest specyficzna i łatwa do rozpoznania, ponieważ można w niej zobaczyć galerię rodziny Myszkowskich. Są to rzeźbione postacie rodu wewnątrz kopuły. Tę kaplicę łatwo rozpoznać z zewnątrz, ponieważ jest ona udekorowana boniowaniem. Do budowy wykorzystano szlachetny srebrzystoczarny marmur, kolumny są w kolorze delikatnego, złamanego różu, a elegancję podkreślają białe rzeźby. Kaplica Różańcowa – wzniesiono ją na planie krzyża greckiego z kopułą nad przecięciem ramion w latach 1685-88 na miejscu wcześniejszej XV-wiecznej kaplicy Zwiastowania. W 1668 roku umieszczono w kaplicy obraz Matki Boskiej Różańcowej, który według tradycji miał należeć do św. Stanisława Kostki. Znajduje się on w głównym ołtarzu między posągami św. Piusa V i bł. Benedykta IX. Ściany i sklepienie pokrywa polichromia przemalowana w 1820 przez Teodora Baltazara Stachowicza i w 1875 przez Walentego i Władysława Bąkowskich. Ukazuje ona tajemnice różańcowe, koronację NMP, świętych oraz chóry anielskie. W kaplicy znajduje się także nagrobek Stanisława Sołtyka autorstwa F. Pozziego, obraz Madonny z Dzieciątkiem w srebrnej sukience oraz figura Chrystusa Frasobliwego z początku XVI wieku. Od 1983 roku kaplica jest miejscem pochówku Teofili Sobieskiej matki króla Jana III Sobieskiego, oraz Marka Sobieskiego (brata Jana III). Dawniej znajdował się nagrobek Adama Gorskiego h. Nałęcz z Gory, zmarłego w 1623 r., sekretarza oraz dworzanina króla Zygmunta III Wazy, podskarbiego nadwornego koronnego, wojewody mazowieckiego, kasztelana halickiego i kamienieckiego, wystawiony przez jego braci: Stanisław Gorski Jeleński, pisarz ziemski zakroczymski i Zygmunt starosta ostrowski, widniały na nim herby Nałęcz, Dąbrowa, Lubicz i Rogala. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 03.05.19, 19:45 Kościół św. Franciszka z Asyżu (OO. Franciszkanów), przybyłych do Krakowa z Pragi, pochodzi z XIII wieku, a jego fundatorem był prawdopodobnie książę Bolesław Wstydliwy. Świątynię budowano od roku 1237 (przybycie do Krakowa Franciszkanów) do roku 1269 (uroczysty pochówek zwłok Salomei Halickiej w prezbiterium kościoła). Należy jednakże zaznaczyć, że prace były kontynuowane także później. Choć świątynia Franciszkanów była przebudowywana w wiekach XV (gotycka odbudowa i rozbudowa) oraz XVII (przebudowa w duchu baroku), a także odbudowywana po potężnym pożarze z roku 1850, do naszych czasów zachowała się w swej gotyckiej, a częściowo neogotyckiej postaci. Składa się z jednonawowego, czteroprzęsłowego korpusu, a także wielobocznie zakończonego prezbiterium z poprzecznym transeptem, nadającym temu fragmentowi budowli kształt krzyża. Od końca dziewiętnastego stulecia przyjmowano, że świątynia po ukończeniu miała wygląd ceglanej, jednonawowej budowli na planie równoramiennego krzyża, akcentowanego wieżą pośrodku. Badania przeprowadzone w ostatnich latach pokazały, że krzyżowy kształt środkowej części jest wtórny. Bowiem pierwotne prezbiterium było zakończone prostą ścianą, podzielone przęsłami na trzy kwadratowe części. W drugiej fazie budowy kościoła, prezbiterium zostało rozbudowane - środkowe przęsło powiększono o boczne aneksy, nadając tej części świątyni kształt krzyża greckiego. Mniej więcej w tym samym czasie co przebudowa prezbiterium, powstała wieża - usytuowana prawdopodobnie w narożniku nawy i północno-zachodniego ramienia części krzyżowej. Z kolei około połowy wieku XV, o długość jednego przęsła został przedłużony chór, a halowy korpus kościoła zastąpiono dwunawową konstrukcją opartą na systemie filarowo-przyporowym. Charakterystyczna grubość murów tej świątyni, słabo wykształcone, małe szkarpy oraz fryz arkadowy na trójkątnym froncie nawy poprzecznej, również kolumienki laskowania z kielichowymi kapitelami w maswerkowym oknie północnym, widocznym na skutek zamurowania tylko od wewnętrznej strony prezbiterium, to ostatnie ślady stylu romańskiego, świadczące o stylu przejściowym z romanizmu w gotyk. Kościół Franciszkanów jest jedną z pierwszych ceglanych budowali miasta Krakowa, o jego pierwotnym charakterze najlepiej świadczy, widoczna od strony ulicy Brackiej fasada transeptu z bliźniaczymi, spiczastymi oknami w szczycie, które w zasadzie również są dziedzictwem epoki romańskiej. Dalsza rozbudowa kościoła i klasztoru nastąpiła w XIV w., przez przedłużenie nawy głównej, a w XV w., przez wydłużenie prezbiterium, oraz dobudowę kaplic i odbudowę spalonych krużganków (w 1465 r. spłonął kościół Franciszkanów). Po raz kolejny, kościół został gruntownie przebudowany, po jego spaleniu przez Szwedów (w stylu barokowym) i wreszcie po ostatnim jak dotychczas pożarze w swojej historii, z roku 1850, odbudowano go pod kierunkiem Karola Kremera, a później Władysława Ekielskiego i Karola Knausa. Obecnie kościół Franciszkanów jest gotycką budowlą (częściowo neogotycką), posiadającą jedną nawę z transeptem oraz trójbocznie zakończonym prezbiterium. Wewnątrz kościoła zwracają uwagę piękne witraże zaprojektowane przez Stanisława Wyspiańskiego. W prezbiterium przedstawiają m.in. patrona świątyni oraz symbole czterech żywiołów. Jest też projektantem witrażu "Bóg Ojciec" umieszczonego w zachodnim oknie powyżej chóru muzycznego. Kościół posiada trzy kaplice: Błogosławionej Salomei - znajduje się w północnym ramieniu transeptu, wybudowana w XV wieku. Od samego początku znajdowała się pod opieką cechu cieśli i murarzy. Męki Pańskiej - przylega do nawy głównej od strony północnej, znajduje się na miejscu średniowiecznej nawy świątyni, bowiem kościół pierwotnie funkcjonował jako budowla dwunawowa. Jej wyposażenie pochodzi głównie z XVII wieku, choć znajdująca się w osłoniętej szybą wnęce, figura Chrystusa Frasobliwego posiada rodowód gotycki. Autorem XX-wiecznej drogi krzyżowej jest Józef Mehoffer, całkowicie współczesny jest natomiast sarkofag bł. Anieli Salawy, wykonany przez Czesława Dźwigaja. Matki Bożej Bolesnej - ta kaplice przylega do nawy głównej po przeciwnej stronie, czyli od południa. Utworzono ją pod koniec XIX wieku w czasie renowacji kościoła po wielkim pożarze. Powstała w wyniku zamurowania jednego skrzydła krużganków klasztornych i przebicia wejścia do świątyni. Zachowała oryginalne gotyckie sklepienia, a w ołtarzu znajduje się gotycki obraz Matki Bożej Bolesnej. W latach drugiej wojny światowej, kiedy Niemcy zamknęli Katedrę Wawelską dla Polaków, kościół św. Franciszka był wykorzystywany przez biskupów krakowskich do sprawowania liturgii. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 19:52 Pierwotnie jatki rzeźnicze ulokowane były właśnie na miejscu Wikarówki, dopiero po jej wybudowaniu przeniesiono je na środek placu targowego. Wyglądu zbliżonego do dzisiejszego Mały Rynek nabrał po zburzeniu jatek rzeźniczych i rozebraniu gmachu szkoły mariackiej, która zamykała plac od strony południowej. Po zmianach architektonicznych, inne było również przeznaczenie placu, bowiem ulokowano na nim targ owocowo-warzywny, który funkcjonował przez cały XIX wiek, do czasu budowy linii tramwajowej w 1902 roku. Natomiast od połowy dwudziestego wieku, po likwidacji torów, większą część placu zajmował parking. Dopiero renowacja przeprowadzona w 2007 roku zmieniła charakter Małego Rynku z funkcjonalnego na reprezentacyjny. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 20:04 • róg Szpitalnej i Mikołajskiej, dom nr 2 - Obecna fasada kamienicy Lamellich o charakterze klasycystycznego pałacu, powstała w wyniku przebudowy prowadzonej pod kierownictwem Karola Kriszkiera w końcu osiemnastego stulecia. Dom łączy w sobie trzy gotyckie kamienice z XIV wieku. Wewnątrz znajduje się unikalna polichromia o tematyce sakralnej z pierwszej ćwierci XV wieku. W czasie ostatniego poważnego remontu w latach 1976-1979 zlikwidowane zostały mieszkania, obecnie kamienica jest siedzibą Śródmiejskiego Ośrodka Kultury. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 21:18 Według tradycji kościół ten ufundował Piotr Włostowic w pierwszej połowie XII wieku. Kościół był wzmiankowany w księgach miejskich po raz pierwszy w 1308 roku początkowo jako filialny – należący do archiprezbiterów z kościoła Mariackiego. W 1325 roku został kościołem parafialnym. Został gruntownie przebudowany w połowie XVII wieku. Był ponownie konsekrowany w roku 1659. W 1715 roku kościół został podarowany przez biskupa Kazimierza Łubieńskiego zgromadzeniu sióstr prezentek. Po przeprowadzce sióstr do kościoła w latach 1715-1723, architekt Kacper Bażanka dokonał jego kolejnej przebudowy. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 03.05.19, 21:28 Kościół św. Marka - był fundowany przez Bolesława Wstydliwego dla sprowadzonych z Pragi zakonników reguły św. Augustyna, których w Polsce zwano markami od imienia patrona kościoła lub rogaczami od kształtu kapeluszy noszonych przez zakonników. Charakterystyczne były dla nich również białe habity z czerwonym sercem i krzyżem rycerzy Ziemi Świętej. Zakon bowiem powstał w Rzymie w XIII wieku i miał wspierać rycerzy wyruszających na wyprawy krzyżowe. Ostatni z krakowskich zakonników tej reguły zmarł w 1807 roku i od tego czasu kościół należy do księży emerytów, którzy przeprowadzili się tutaj z klasztoru Duchaków. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.08.19, 20:44 A może mój drogi przyjacielu Zatrzymam się na chwilę na Wawelu Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.08.19, 21:22 Prawosławna placówka duszpasterska powstała w Krakowie w 1918 jako cerkiew garnizonowa Wojska Polskiego. Pierwszą cerkiew założono w byłej ujeżdżalni koni przy ulicy Lubicz. Następnie została przeniesiona do wielkiej sali koszar przy Placu Na Groblach. Po wybuchu II wojny światowej hitlerowcy eksmitowali parafię z koszar. Natychmiast przystąpiono do szukania nowego lokum. Zainteresowano się zdewastowaną synagogą Ahawat Raim przy ulicy Szpitalnej, która wykorzystywana była jako stolarnia. W 1940, po negocjacjach z nowym właścicielem, budynek otrzymała parafia prawosławna, która po przeróbkach urządziła we wnętrzach synagogi cerkiew. Po zakończeniu wojny roszczenia do budynku wysunęła Kongregacja Wyznania Mojżeszowego w Krakowie, która chciała w nim urządzić synagogę garnizonową dla żydowskich żołnierzy i oficerów odbywających służbę w Krakowie. Roszczenia zostały oddalone, a budynek oficjalnie przekazany na własność parafii prawosławnej Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Pod koniec lat 60. XX w. z inicjatywy księdza Lachockiego oraz starosty cerkiewnego Michała Kubickiego przystąpiono do remontu oraz przebudowy cerkwi, którą zakończono w 1984. Wyremontowaną świątynię poświęcił metropolita Sawa. W latach 90. położono polichromię w cerkiewnym refektarzu. Pod koniec 2006 nad drzwiami cerkwi zamontowano kopułkę. W 2. dekadzie XXI w. przeprowadzono gruntowny remont XV-wiecznych piwnic budynku, w których planowane jest zlokalizowanie Centrum Sztuki Sakralnej im. Jerzego Nowosielskiego Po zakończeniu kolejnego remontu, cerkiew została poświęcona 24 listopada 2018 r. przez arcybiskupa wrocławskiego i szczecińskiego Jerzego, arcybiskupa przemyskiego i gorlickiego Paisjusza oraz biskupa łódzkiego i poznańskiego Atanazego Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:25 W 1658 zakonnicy osiedlili się przy dzisiejszej ulicy Reformackiej w dworku podarowanym im przez Stanisława Warszyckiego kasztelana krakowskiego. W 1666 biskup sufragan Mikołaj Oborski poświęcił kamień węgielny pod obecną świątynię. Głównym dobroczyńcą kościoła i klasztoru był Franciszek Szembek starosta biecki i kasztelan kamieniecki. Konsekracji nowej barokowej świątyni dokonał w 1672 także bp Michał Oborski. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 12:54 Drewniany ołtarz główny wykonano około 1618 roku w warsztacie snycerza Baltazara Kuncza. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 13:39 Dom „Pod Globusem”, właściwie dom Izby Przemysłowo-Handlowej – budynek (kamienica) znajdujący się w Krakowie przy ulicy Długiej 1, na rogu z ulicą Basztową. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 13:43 Księgarnia pod Globusem Księgarnia Pod Globusem Dom Pod Globusem, przed renowacją (2010) Jest to obecnie znaczące miejsce na kulturalnej mapie Krakowa odwiedzane przez czytelników w każdym wieku. Wystrój wnętrza został zaaranżowany pod okiem Romualda Loeglera w 2010. Odbywają się tu warsztaty dla dzieci, spotkania z twórcami, autorami książek. W księgarni bywali: Sławomir Mrożek, ks. Adam Boniecki, Andrzej Stasiuk, Roma Ligocka, Jerzy Stuhr, Michał Rusinek i wielu innych. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:12 Pałac Wodzickich w Krakowie. Powstał w XIX w. przez połączenie dwóch kamienic. Około 1780 została przebudowana na pałac przez starostę krakowskiego Przebedowskiego. Po pożarze z 1781 roku została zakupiona przez Franciszka Wodzickiego i przebudowana zgodnie z projektem Ferdynanda Naxa. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:29 W ołtarzu głównym pochodzącym z 1730 znajduje się obraz Matki Boskiej Świętojańskiej według tradycji przywieziony z Hiszpanii przez księcia Stanisława Radziwiłła. Po bokach znajdują się posągi św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty patronów kościoła. Po obu stronach ołtarza zawieszone są wota: polska karabela, turecka szabla z XVII wieku oraz dwie pary żelaznych kajdan z łańcuchami z XVIII wieku. Pozostawił je tutaj wybawiony z ciężkiej niewoli więzień. Od tego momentu obraz słynący cudami zaczęto nazywać Matką Boską od wykupu niewolników lub Matką Wolności. 9 maja 1965 arcybiskup Karol Wojtyła ukoronował postacie Matki Boskiej z Dzieciątkiem ze świętojańskiego wizerunku. Ołtarze boczne są z okresu późnego baroku, wykonano je przed 1748 rokiem. Polichromię sklepienia wykonał w 1959 roku Edward Mytnik, zastąpiła ona wcześniejszą z lat 20. XX wieku, którą zaprojektował i wykonał Zygmunt Milli. W pomieszczeniach dawnej zakrystii kościelnej urządzono w 1998 roku według projektu Czesława Dźwigaja kaplicę, w której złożono szczątki założycielki zgromadzenia prezentek Sługi Bożej Matki Zofii Czeskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 14:47 GŁOWA NA RYNKU GŁÓWNYM W KRAKOWIE ZDEWASTOWANA - Nasze Miasto - Archiwum Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:27 Pomnik Piotra Skrzyneckiego – pomnik znajdujący się w Krakowie na Starym Mieście, na Rynku Głównym 29 przed Kamienicą Pod Blachą. Piotr Skrzynecki twórca i kierownik artystyczny, reżyser i scenarzysta oraz konferansjer kabaretu Piwnica pod Baranami, siedzący przy stoliku, w ulubionym kącie ogródka drink baru Vis-à-Vis, w miejscu będącym nieformalnym biurem Piwnicy, tam gdzie spotykali się artyści z nią związani. Na stoliku filiżanka kawy, w ręku zawsze świeże kwiaty. Pomnik z brązu jest dziełem Grażyny Borkowskiej-Niemojewskiej i Łukasza Niemojewskiego. Ufundował go Zbigniew Preisner, a odsłonięty został 29 czerwca 2000 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:38 Prawosławna placówka duszpasterska powstała w Krakowie w 1918 jako cerkiew garnizonowa Wojska Polskiego. Pierwszą cerkiew założono w byłej ujeżdżalni koni przy ulicy Lubicz. Następnie została przeniesiona do wielkiej sali koszar przy Placu Na Groblach. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:39 Po zakończeniu kolejnego remontu, cerkiew została poświęcona 24 listopada 2018 r. przez arcybiskupa wrocławskiego i szczecińskiego Jerzego, arcybiskupa przemyskiego i gorlickiego Paisjusza oraz biskupa łódzkiego i poznańskiego Atanazego Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 02.02.20, 15:41 Na drugim piętrze znajduje się refektarz, pokryty polichromią autorstwa profesorów Jerzego Nowosielskiego i Bogdana Kotarby, przedstawiającą poczet polskich świętych. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:43 W drugiej połowie IX wieku Chrobacya z Kra kowem należała do Wielkiego Państwa Morawskiego, a po upadku tego była oddzielną krainą. Około ro ku 950, Otto Wielki, wskrzesiwszy Cesarstwo rzym skie, Chrobacyą do podległości zmusił, i była w niój aż do czasu, póki wzrastające państwa ruskie i czes kie nie rozszarpały jćj między siebie. Wtedy r. 973 Czesi posiedli Kraków, i dopiero w dwadzieścia sześć lat potćm, Bolesław Chrobry, zdobył pierwszy raz dla Polski to miasto; a uważając go za serce Sło wiańszczyzny, do której spojenia w jedno państwo dążył, w niem założył roku 1000 stolicę Polski, a w niój siedzibę nauk, handlu i oddzielnego biskup stwa. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:12 RATUSZU w którym magistrat krakowski obradovrat, winnych karał i biesiadował ze swymi Królami i obdarzał ich, i ich rodziny upominkami; za którego zburzenie w ro ku 1820 złorzeczymy tym, co popełnili to świętokradztwo. W środku Rynku stoją założone przez Bo lesława Wstydliwego roku 1257 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:35 KOŚCIÓŁEK Sgo WOJCIECHA 0 którego starożytności, podania i historya przecho wały, że tu pierwiastkowo miała być świątynia bał wochwalcza, że na jej gruzach S. Wojciech nauczał wiary Chrystusa, a po jego męczeństwie, na cześć jego, za czasów Bolesława Chrobrego, wystawiono mu pierwiastkowo kapliczkę i że w nićj nauczało jeszcze 2 świętych, to jest święty Jacek i święty Jan Kapistran. W roku 1611 do tój kapliczki będącej dzi siejszym Presbiteryum, przymurował nawę Walenty Fontani, profesor Akademii, a nauczyciel sławmego (Brosciusza) Brzoskiego, spoczywający tu w grobie. Wart tu widzenia starożytnej roboty krzyż srebrny; obraz świętego Wojci ech a jako zabytek malarstwa z XV wieku i Al-fresco malowanie w kopule przez naszego Andrzeja Radwańskiego żyjącego w połowie XVIII wieku, wykonywane dość zaletnie tak tu jako 1 winnych kościołach. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 20:08 Ulica Szewska niektórzy zwią ją świecką dowodząc, że tę nazwę dostała stąd, iż nią wyprowadzano złoczyńców z mia sta, co zwano wyświeceniem. Zamykała tę ulicę baszta zwana Bramą a zwykle Furtą Świecką, bo w niej oprócz wrót wyjezdnych była ku stronie po- łudniowćj furtka dla pieszych. Przed tą bramą ku przedmieściu Piasek była podobna baterya, jak przed bramą Sławkowską. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 20:27 LICEUM Śtój ANNY wystawione z funduszu Gabryela Prewaniego Wła- dysławskiego, przez Króla Władysława lYgo jego u- czniaj a testamentu wykonawcę. Podług planów za twierdzonych teraz przez Wysokie Mnisteryum to Li ceum powiększone zostanie od strony plant nowym fron tem, w którym mieścić się będzie kilka sal. W tym gmachu jest obszerna sala amfiteatrem zwana, przy ozdobiona portretami monarchów, dobroczyńców na uk i mężów zasłużonych krajowi. Portrety Włady sława Jagiełły, jego żony Jadwigi, Jana III, Piotra Tylickiego Biskupa Krak,, Jerzego Lubomirskiego Mar. W. K., Stanisława Warszyckiego kan. Krak-, są niepośledniego pędzla Triciusza Jana malarza zamku Krakowskiego w drugićj połowie XVII wieku, tu także jest portret łaskawie panującego nam N. Cesarza Fran ciszka Józefa Is° odmalowany przez Eignera malarza Wiedeńskiego Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 20:49 ŚWIĘTEGO ANDRZEJA, wystawiony na początku XI wieku, wtedy ża mu- rami miasta, przez Sieciecha wojewodę krakowskie go dla księży Benedyktynów. W roku 1320 oddano ten kościół zakonnicom zowiącym się Klaryskami od świętej Klary ich założycielki, utrzymującym szkołę. W dziewięciowiekowym swym bycie, kościół i klasz tor licznym ulegały przebudowaniom, w których na wet w roku 1235 w forteczkę przez Konrada księ cia Mazowieckiego były zamienione. Pomimo takich a szczególniój późniejszych przebudowali zachował cechę swój odległej starożytności, bo wid zim na nim znamiona stylu przedgotyckiego zwanego bizantyń skim lub romańskim , to w wieżach , to w okienkach, których przez sklepienie wspierają cieńkie słupki, to w takiem zakończeniu kościoła, gdzie są małe pół okrągłe arkadki pod gzymsem wpółkolistym. We wnątrz kościoła nie ma tój starożytności najmniej szego śladu, lecz wszystko jest w stylu XVII wieku, upstrzone złocistemi ozdobami. W zakrystyi godna widzenia oprawa relikwii św Salomei i pięknie haf towane ubiory kapłańskie. W dziejach naszych ma my chlubne dlatego miejsca wspomnienia, bo kiedy Tatarzy w roku 1241 Kraków napadli, kilkaset mizczan z żonami i dziećmi zamknąwszy się tu, męż nie ich odparli. Obok znowu tego kościoła stoi trzeci kościół lecz dziś Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 23:35 Prócz powyższych jedenastu ulic wyprowadzają cych z Rynku, znajdują się w Krakowie dwa następne place. Na pićrwszym z nich zwanym Małym Rynkiem a niegdyś Wendetą, stała najdawniejsza w Krakowie szkoła wyższa Panny Maryi, w którój uczyli się także owi słynni w Polsce Kantorowie, a za których gniazdo Kraków uważano. Dom narożny od ulicy Sien nej był pierwszym klasztorem Jezuitów w Krakowie, po ich zniesieniu szpital pp. Miłosiernych, wraz z pier wszą szkołą kliniczną i pierwszem prosectorium ana- tomieznóm w Krakowie; potóm w r. 1797 dom ten oddano kanonikom grobu Chrystusowego z obowiąz kiem utrzymywania szkoły początkowej, która zamieniła się na licealną, a następnie techniczną po przeniesie niu jój na ulicę gołębią. Rząd odebrawszy ten dom Miechowitom umieścił w nim r. 1842 młodzież ma jącą wprzód pomieszkanie w spalonych bursach w ulicy Gołębiej i jest w nim teraz jedna bursa w Krakowie, których dawniej jedynaście było. W pożarze r. 1850 strona południowa tego placu spłonęła zupełnie. Po za tym placem a na prost przecznicy Mikołajskiej, Grundą w XIV wieku nazywanej stała brama zwana Nowa, wystawiona pod panowaniem Władysława Ja giełły, była zaś jedna z większych i obronniejszych; tę zdobył w czasie Konfederaeyi Barskiej Jenerał Rosyjski Appraxin i tym sposobem Krakow do poddania się zmusił. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 23:48 Ulica Rogacka. Nazwa ta została jój po łaźni publicznej zwanej Ro- gacką, stojącej w wieku XIII przy wyjściu na Plac Szczepański. W ulicy tej stoi kościół ŚWIĘTEGO KAZIMIERZA królewicza Polskiego z klasztorem 00, Reformatów. Gdy podczas wojny Szwedzkiej r. 1655 spalono ich dawny kościół i klasztor na przedmieściu Garbarze; wtedy Stanisław Warzycki starosta krakowski oddał im dom własny, w miejscu którego Franciszek Szembek kasz telan Kamieniecki wystawił ten kościół i klasztor.— Kościół ten nie zaleca się ani okazałością budowy, ani arcydziełami sztuki, ani bogatemi ozdobami, ale stroj ny jest czystością. W klasztorze ściany korytarzy dolnych okrywają obrazy z dziejów zakonu , w ko rytarzach zaś na pierwszem piętrze jest ołtarz z o- brazem Chrystusa i Matki jego, liczony między cu downe obrazy od roku 1707, w którym miał prze powiedzieć ustnie powietrze w Krakowie; ma także w swych ołtarzach obrazy św. Katarzyny — św. Trój cy— Trzech Królów— Boże Narodzenie —św. Fran ciszka św. Antoniego, Michała Stachowicza naro dowego malarza.— W ogródku naprzeciw tego koś cioła umieszczona jest droga kal w aryjska zobra- zami pędzla także tegoż Stachowicza. W ogrodzie obok klasztoru stał tak zwany Rurmus napełniający się wodą z Rudawy, z którego po wszystkich ulicach a nawet domach woda rozprowadzaną była poćziem- nemi rurami. Po za tym ogrodem a w muraeh mia sta był szaniec murowany z rozkazu X. Suwarowa, w czasie Konfederacyi Barskiej w r. 1771 przez konfederatów w niewoli zostających robiony Odpowiedz Link