madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:37 Ponowne otwarcie Teatru nastąpiło 19 lutego 1945 roku. Pierwsze sezony były jeszcze bardzo „przedwojenne” – wrócił dyrektor Frycz i większa część zespołu, grano tradycyjny, głównie polski repertuar. Jednak zmiany wynikające z nowej sytuacji politycznej były nieuniknione. Frycza odwołano, zarzucając mu konserwatyzm. W 1946 roku Teatr im. J. Słowackiego został na kilka lat połączony ze Starym Teatrem, co miało ułatwić władzom nadzór nad obiema instytucjami. W 1947 roku kierownictwo objął Bronisław Dąbrowski. Był najdłużej urzędującym dyrektorem przy placu Św. Ducha – pozostał na stanowisku, wyjąwszy kilkuletnią przerwę, aż do 1972 roku. W latach czterdziestych Teatr dysponował jednym z najlepszych w Polsce zespołów aktorskich. U boku mistrzów – Zofii Jaroszewskiej, Jana Kurnakowicza, Jerzego Leszczyńskiego, Antoniego Fertnera, Eugeniusza Fuldego, Ludwika Solskiego – zaczynała karierę grupa wybitnych, młodych aktorów – m.in. Halina Gryglaszewska, Halina Mikołajska, Marta Stebnicka, Marian Cebulski, Adam Hanuszkiewicz, Gustaw Holoubek, Tadeusz Łomnicki. Ich pokoleniowy debiut to jeden z fenomenów w dziejach polskiego teatru. Pierwsza, trzyletnia dyrekcja Dąbrowskiego przyniosła Teatrowi zasłużony sukces. Publiczności podobały się zrealizowane z rozmachem przedstawienia w jego reżyserii – Wieczór Trzech Króli, Sen nocy letniej Szekspira, Owcze źródło L. de Vegi i inne. Nie brakowało spektakli kameralnych i nastrojowych – jak Trzy siostry Czechowa. Okres stalinowski Teatr przetrwał w niezłej kondycji artystycznej, prawie udało się uniknąć powszechnie obowiązującego w tych latach socrealizmu. Powstało kilka świetnych przedstawień. Dekoracje do paru inscenizacji zaprojektował Tadeusz Kantor. Po październiku 1956 zrealizowano tu pierwsze w powojennej Polsce Wyzwolenie Wyspiańskiego. W latach sześćdziesiątych, choć dynamika wydarzeń artystycznych nieco osłabła, wartościowych zjawisk było niemało. Oprócz Dąbrowskiego reżyserowali m.in. Władysław Krzemiński, Bohdan Korzeniewski, Wilam Horzyca, Kazimierz Dejmek, Jerzy Goliński. Na wyjątkowo wysokim poziomie stała scenografia – m.in. dzięki Tadeuszowi Brzozowskiemu, Wojciechowi Krakowskiemu, Lidii i Jerzemu Skarżyńskim czy jednemu z najwybitniejszych scenografów europejskich Andrzejowi Kreütz-Majewskiemu, który w Teatrze im. J. Słowackiego debiutował. Do dziś są pamiętane uhonorowane nagrodami spektakle: Las A. Ostrowskiego, Urząd T. Brezy, Namiestnik R. Hochhutha, śmiałe artystycznie inscenizacje klasyki polskiej – jak Dziady Mickiewicza, a także prapremiery dramatów Widok z mostu A. Millera i Powrót do domu H. Pintera. Wyrazistym zjawiskiem były świetne, drapieżne przedstawienia Lidii Zamkow – wśród nich Makbet Szekspira, Wizyta starszej pani F. Dürrenmatta, Edyp król Sofoklesa, Wesele Wyspiańskiego. W latach siedemdziesiątych Teatrem kierowała Krystyna Skuszanka. W 1976 roku otwarto w budynku dawnego „domu machin” małą scenę Miniatura, na której debiutowało wielu reżyserów, m.in. Krystian Lupa, Jacek Bunsch, Marcel Kochańczyk. Szerszym echem odbiły się spektakle o silnym podtekście publicystycznym – jak Sprawa Dantona i Dziewięćdziesiąty trzeci S. Przybyszewskiej w reż. Jerzego Krasowskiego, i o ambicjach reinterpretacji repertuaru narodowego – m.in. Lilla Weneda Słowackiego i Akropolis Wyspiańskiego w reż. Skuszanki. Do odważniejszych decyzji należało wystawienie Ślubu W. Gombrowicza. Już po wyborze polskiego Papieża odbyła się prapremiera dramatu Karola Wojtyły Brat naszego Boga – na przedstawienia przyjeżdżały pielgrzymki widzów. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:38 Lata osiemdziesiąte należały do wyjątkowo trudnych. Trwającą zaledwie kilka miesięcy dyrekcję Andrzeja Kijowskiego przerwał stan wojenny. W 1982 roku kierownictwo artystyczne objął Mikołaj Grabowski. Na małej scenie wystawiał m.in. eksperymentalne dramaty Bogusława Schaeffera, na dużej realizował niepokorne spektakle w ironiczny sposób portretujące polskie społeczeństwo, poszukujące źródeł narodowych kompleksów i uprzedzeń – m.in. Trans-Atlantyk W. Gombrowicza i Listopad H. Rzewuskiego. Wizerunek Teatru określiły w tych latach także przedstawienia Rudolfa Zioły – Mały bies wg F. Sołoguba, Psie serce wg M. Bułhakowa, Oni Witkacego, ukazujące świat ludzi rozdartych między upodleniem a wzniosłością. We wrześniu dyrekcję objął Jan Paweł Gawlik. Budzące wiele kontrowersji okoliczności odwołania Mikołaja Grabowskiego sprawiły, że jego następca stanął w obliczu poważnych trudności w artystycznym zarządzaniu teatrem. W repertuarze Gawlik starał się nawiązywać do tradycji – wystawiano m.in. Wyspiańskiego, Słowackiego, Rydla, Bałuckiego, a z literatury obcej m.in. Bułhakowa, Gogola, Dürrenmatta. Za jego kadencji rozpoczęto starania o remont znajdującego się w tragicznym stanie technicznym budynku. W roku 1989 dyrekcję objął na kilka miesięcy Jan Prochyra. Okres PRL zakończył się przy placu Św. Ducha kryzysem. Groźba zamknięcia teatru, skłócony zespół i paraliż organizacyjny sprawiły, że o Teatrze im. J. Słowackiego znów było głośno – niestety, z pozaartystycznych powodów. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:39 Po roku 1989 realne stało się uratowanie budynku przed grożącą mu śmiercią techniczną. Za dyrekcji Jerzego Golińskiego pojawiła się szansa zorganizowania w Teatrze im. J. Słowackiego pierwszej w demokratycznej Polsce prestiżowej konferencji: sympozjum Komitetu Bezpieczeństwa i Współpracy Europejskiej (KBWE). Z tej okazji rozpoczęto generalny remont Teatru. Oprócz renowacji zabytkowych wnętrz zaplanowano m.in. wymianę instalacji, montaż klimatyzacji, wybudowanie podziemnych pomieszczeń. Przez cały sezon 1990/1991 trwały intensywne prace, wykonywane jednocześnie przez kilkadziesiąt ekip. Gdy z widowni wymontowane zostały fotele i podłoga, urządzono miejsce do gry za opuszczoną żelazną kurtyną - na scenie, gdzie ustawiono krzesła dla publiczności. Próby odbywały się wśród hałasu i pracujących robotników. W takich warunkach zostały zrealizowane m.in.: Burza Szekspira i Obóz wszystkich świętych T. Nowakowskiego. Aktorzy, wspólnie pokonując trudności, znów zaczęli tworzyć rozumiejący się zespół. W drugim sezonie dyrekcji Golińskiego nastąpił powrót do normalnej pracy. Wystawiono na dużej scenie m.in. Klątwę Wyspiańskiego, Damy i huzary Fredry, w Miniaturze Dziką kaczkę Ibsena i Wesele Figara P. de Beaumarchais. Reżyserowali, obok Golińskiego, m.in. Mikołaj Grabowski, Anna Polony i Józef Opalski, z młodszych Julia Wernio i Marek Fiedor. Teatr zawdzięcza Jerzemu Golińskiemu nie tylko przeprowadzenie pierwszego etapu remontu i scalenie zespołu, ale też powstanie fundacji „Bractwo Sympatyków Wielkiego Budynku Przy Placu Świętego Ducha”, która, m.in. dzięki pomocy finansowej amerykańskiej Polonii, przez kilka lat wspierała ratowanie gmachu. W 1992 roku kierownictwo objął Bogdan Hussakowski - wcześniej dyrektor teatrów w Opolu i w Łodzi. Razem z nim przybyła spora grupa aktorów oraz zastępca dyrektora Wiktor Herzig. 21 października 1993 roku Teatr obchodził 100-lecie istnienia. Uroczystości były świętem, na które zjechali goście z całej Polski. Jubileuszowe przedstawienie przygotowane przez Gustawa Holoubka nawiązywał o do spektaklu inauguracyjnego - grano m.in. fragmenty Zemsty i Balladyny. Bogdan Hussakowski starał się budować oryginalny repertuar oparty na dramaturgii współczesnej i mało znanej klasyce. Wprowadził na afisz wiele prapremier, m.in. Wariacje Goldbergowskie G. Taboriego, Za i przeciw R. Harwooda czy prawie nieznaną sztukę E. O’Neilla Spętani. Grano też rzadko wystawiane sztuki Corneille’a, Rojasa, Valle-Inclána. Jedną z wartościowych inicjatyw było zaproszenie do współpracy rosyjskiego reżysera Walerego Fokina. Jego kameralny Bobok wg Dostojewskiego był przedstawieniem bez wątpienia wybitnym. Sukces odniósł też świetnie, zespołowo zagrany Obywatel Pekoś T. Słobodzianka w reż. Grabowskiego. W Teatrze reżyserowali ponadto: Jerzy Goliński, Giovanni Pampiglione, Maciej Prus, Waldemar Zawodziński, Tomasz Zygadło i inni. Hussakowski umożliwił start kilku liczącym się reżyserom najmłodszego pokolenia - m.in. Pawłowi Miśkiewiczowi, Bartoszowi Szydłowskiemu, Remigiuszowi Brzykowi. Do osobistych osiągnięć reżyserskich Hussakowskiego należały m.in. Tańce w Ballybeg B. Friela - wzruszająca opowieść o "irlandzkich trzech siostrach”, Wesele E. Canettiego - epicki obraz skarlałego mieszczańskiego świata i Wielka magia E. de Filippo - rzecz o sile ludzkich złudzeń. W roku 1999 dyrekcję objął Krzysztof Orzechowski, dotychczasowy dyrektor Teatru Bagatela. W ciągu pierwszych czterech lat jego dyrekcji wystawiono na obu scenach 29 przedstawień, w tym 8 polskich prapremier, m.in. Nondum L. Amejko, Demony L. Noréna, głośną w Europie sztukę Noże w kurach D. Harrowera, a także Bułhakowa M. Wojtyszki. Orzechowski niemal zupełnie zrezygnował z własnej pracy reżyserskiej, koncentrując się na budowaniu wizerunku artystycznego Teatru i inspirowaniu twórczości starannie dobranych współpracowników. Należą do nich uznani reżyserzy - m.in. Barbara Sass, Katarzyna Deszcz, Magdalena Łazarkiewicz, Tadeusz Bradecki, Maciej Wojtyszko, Rudolf Zioło. Szansę sprawdzenia się otrzymali reżyserzy najmłodszego pokolenia: Agata Duda-Gracz, Maja Kleczewska, Grzegorz Wiśniewski, Piotr Kruszczyński, Rafał Sabara, Maciej Sobociński. Na program artystyczny Teatru składają się spektakle, których tematem jest indywidualny dramat człowieka usiłującego ocalić w sobie wrażliwość zagrożoną przez okrutny świat. Tacy właśnie są bohaterowie Czarownic z Salem A. Millera, Płatonowa A. Czechowa, Marata/Sade'a P. Weissa, Bułhakowa M. Wojtyszki, Idioty F. Dostojewskiego, a także Dziadów A. Mickiewicza. Historyczne wnętrze Teatru im. J. Słowackiego coraz częściej spełnia funkcję naturalnej scenografii dla oryginalnych rozwiązań inscenizacyjnych. Siłą Teatru jest znakomity zespół aktorski, w którym - jak niegdyś na tej scenie - obok doskonałych warsztatowo i twórczych artystów starszego i średniego pokolenia pojawiła się grupa młodych, utalentowanych i budzących ogromne nadzieje aktorów. W 2001 roku odbyły się dwie uroczystości o ogólnopolskim znaczeniu. W bogatym programie 100-lecia prapremiery Wesela znalazło się m.in. widowisko Serce moje gram z muzyką Zygmunta Koniecznego do tekstów Wyspiańskiego. Z okazji 100-lecia prapremiery Dziadów w inscenizacji Wyspiańskiego odbyła się wieczornica z udziałem zespołu Teatru i zaproszonych gwiazd innych scen. Krzysztofowi Orzechowskiemu udało się zakończyć kompleksowy remont Teatru, przerwany w 1993 roku z powodów finansowych. Od 2000 roku działa letnia Scena przy Pompie, od 2003 - Scena w Bramie - obie przy placu św. Ducha 4. Od 2002 w foyer teatru odbywają się spotkania Krakowskiego Salonu Poezji powstałego z inicjatywy Anny Dymnej. Od sezonu artystycznego 2016/17 stanowisko Dyrektora Naczelnego i Artystycznego objął wyłoniony w konkursie Krzysztof Głuchowski. Kuratorem Programu Artystycznego mianowany został Bartosz Szydłowski. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:39 Fasada ujęta w dwa ryzality zwieńczone alegorycznymi postaciami: z lewej Poezja, Dramat i Komedia (autor: Tadeusz Błotnicki), z prawej Muzyka, Opera i Operetka (autor: Alfred Daun). Poniżej gzymsu znajdują się alegoryczne popiersia Wesołości i Smutku (autor: Mieczysław Zawiejski). Na froncie fasady widnieje napis „Kraków narodowej sztuce”. Na szczycie znajdują się posągi młodzieńca w kontuszu (Tadeusz) i młodej kobiety w szlacheckim stroju (Zosia) autorstwa Michała Korpala. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:40 Do foyer na pierwszym piętrze prowadzi eklektyczna klatka schodowa. Dekorację stiukową wykonał Alfred Putz. W westybulu znajduje się popiersie i projekt pomnika Stanisława Wyspiańskiego autorstwa Bronisława Chromego, popiersie Karola Kruzera, oraz tablica upamiętniająca Jana Zawiejskiego. Są tu również popiersia twórców polskiego teatru: Aleksandra Fredry, Jana Nepomucena Kamińskiego i Wojciecha Bogusławskiego. Pierwotnie teatr miał 922 miejsca. Po przebudowie liczba miejsc uległa znacznemu zmniejszeniu (powiększono odstępy między rzędami, co spowodowało likwidację kilku rzędów na parterze oraz zlikwidowano tzw. straponteny. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:46 Pomnik Floriana Straszewskiego powstał w 1874. Jego autorem jest Edward Stehlik. Monument jest ukłonem miasta w stronę twórcy krakowskich Plant. Powstał w miejscu gdzie znajdował się kopiec upamiętniający powstanie Rzeczypospolitej Krakowskiej, przy skrzyżowaniu ulic Basztowej i Westerplatte, w pobliżu Teatru im. J.Słowackiego. Wykonany z granitu tatrzańskiego monument ma kształt obelisku, który posadowiony jest na szerokiej podstawie obwiedzionej metalową balustradą wzmocnioną kamiennymi słupkami. Płaszczyzna podstawy wzniesiona jest ponad poziom otaczającego ją terenu (kilka stopni prowadzi do bramki w balustradzie). Na obelisku umieszczono medalion z podobizną Straszewskiego, a poniżej pamiątkową tablicę z napisem "Floryan Straszewski - główny uczestnik w założeniu plantacyj". Nieco niżej wyryty napis głosi: "Ku wdzięcznej pamięci zasług założenia i utrzymania tych przechadzek za uchwałą Rady Miasta Krakowa ze składek obywateli i zasiłku miejskiego". Obelisk ten powstał jako jeden z pierwszych pomników na Plantach. Uroczystość odsłonięcia pomnika odbyła się 4 sierpnia 1875 roku, a więc w rok po dacie uwidocznionej na cokole. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:47 Straszewski Florian (ur. 1766 w Koczmerowie, zm. 1847 w Krakowie) – obywatel ziemski, społecznik, współtwórca krakowskich Plant. Mieszkał w domu własnym przy ul. Brackiej 9, członek Senatu krakowskiego, Komitetu do spraw Upiększania Miasta, współinicjator usypania kopca Kościuszki, członek Komisji Włościańskiej, przez pewien czas dzierżawca krakowskiej loterii liczbowej. Od 1822 roku (roku rozpoczęcia robót przy zakładaniu Plant) członek Komitetu Ekonomicznego, zajmujący się stroną finansową budowy Plant, osobiście kierował robotami, zbierał fundusze, często wypłacał robotnikom z własnej kieszeni. Losowanie loterii przebiegało w sposób następujący: na fasadzie kamienicy Hetmańskiej przy Rynku Głównym, między 1 a 2 piętrem wisiał ogromny drewniany herb Krakowa. Tarcza herbowa u dołu miała 5 otworów. Co środę w południe, kamienicę oblegały tłumy wpatrzone w te otwory. Punktualnie o godz. 13 w dziurach tych umieszczano wyciągnięte z koła szczęścia wygrywające numery – pięć ze stu. Fortunę w ten sposób zdobytą przeznaczył Straszewski na cele społeczne. W 1838 Florian Straszewski dostał medal za ofiarę i trudy w upiększaniu miasta. Pochowany został na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, w kwaterze 17 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:51 SKWER ANDRZEJ WAJDY W KRAKOWIE - Gazeta Krakowska - 2018 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 17:52 W niedzielę, 9 września odbyła się uroczystość nadania nazwy skweru Andrzeja Wajdy przy Teatrze im. Juliusza Słowackiego. W uroczystości udział wzięła Krystyna Zachwatowicz-Wajda oraz Prezydent Miasta Krakowa, Jacek Majchrowski. 4 lipca podczas sesji Rady Miasta Krakowa zadecydowano o tym by upamiętnić jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina Andrzeja Wajdę, nadając jednemu z miejskich skwerów jego imię. Prośba ta wyszła od Jerzego Kalafarskiego. Projekt uchwały został poparty przez prezydenta miasta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, a następnie zatwierdzony przez radnych.Andrzej Wajda to jeden z najwybitniejszych twórców światowego kina, autor wielu niepowtarzalnych dzieł filmowych m.in. „Popiół i diament”, „Wesele”, „Danton”, „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”, „Katyń”, „Wałęsa, człowiek z nadziei”, znakomity reżyser teatralny związany z Teatrem Starym w Krakowie, laureata Oscara przyznanego za całokształt twórczości w 2000 r. oraz wielu nagród filmowych za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kinematografii: m.in. Złotej Palmy w Cannes za film „Człowiek z żelaza” w 1981 r., Cezara – nagrody Francuskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej dla filmu „Danton” w 1983 r., Nagrody Kyoto za działalność na rzecz rozwoju nauki, techniki i myśli ludzkiej w 1987 r., Felixa – europejskiej nagrody za całokształt twórczości w 1990 r., Złotych Lwów na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji za całokształt twórczości i wybitny wkład w historię kina w 1998 r., Złotych Niedźwiedzi na Międzynarodowym Festiwalu filmów w Berlinie w 2006 r. Był założycielem i fundatorem Muzeum Techniki i Sztuki Japońskiej „Manggha” w Krakowie. Za zasługi dla Krakowa został odznaczony Srebrnym Medalem „Cracoviae Merenti” w 1995 r. Andrzej Wajda zmarł 9 października 2016 r. Miał 90 lat. Został pochowany na cmentarzu Salwatorskim. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:02 Towarzystwo Strzeleckie „Bractwo Kurkowe” w Krakowie (Krakowskie Bractwo Kurkowe, Szkoła Strzelecka, Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie) – krakowska organizacja kurkowa, istniejąca od XIV w., początkowo funkcjonująca jako paramilitarna organizacja cechowa, dzisiaj prowadząca przede wszystkim działalność o charakterze społecznym, co roku organizująca konkurs na króla kurkowego. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:03 Dokładna data powstania krakowskiego bractwa kurkowego jest nieznana. Można przypuszczać, że organizacja ta powstała w XIV w., wkrótce po powstaniu fortyfikacji miejskich (wznoszonych na przełomie XIII i XIV w.), choć pierwsze wzmianki źródłowe o niej pojawiają się dopiero w XV w. (pierwsza – u Jana Długosza). Tego typu organizacje paramilitarne tworzono bowiem w całej średniowiecznej Europie: miały służyć regularnemu szkoleniu wojskowemu mieszczan, zobowiązanych do czynnego udziału w obronie swego miasta podczas zagrożenia. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:04 Miejscem ćwiczeń mieszczan krakowskich był tzw. Celestat – pierwotny istniał na wschodnich obrzeżach miasta (za Bramą Mikołajską), a w XVI w. przeniesiono go do międzymurza obok Bramy Mikołajskiej – tu mieścił się aż do pożaru w 1794. Już w XV w., jak wspomina Długosz, celem, do którego strzelano, był kur, co pozostało niezmienione aż po dzień dzisiejszy. Zmieniała się jedynie broń, jakiej do tego używano – pierwotnie zapewne były to łuki, potem kusze (miniaturę przedstawiającą takie strzelanie zawiera Kodeks Behema z 1505), dopiero od końca XVI w. broń palna. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:04 Szczególny rozwój bractwa miał miejsce za panowania Zygmunta Augusta. W 1562 krakowski magistrat nadał bractwu (Szkole Strzeleckiej) ordynację określającą zasady zawodów strzeleckich, przy czym strzelania takie zgodnie z tym dokumentem miały być organizowane kilkadziesiąt razy w roku. Najważniejsze z nich były jednak zawody organizowane „w tydzień po oktawie Bożego Ciała”, gdy strzelano do kura o tytuł króla kurkowego; nagrodą za zwycięstwo było m.in. zwolnienie od wszelkich podatków miejskich. Dwa lata później (1564) bractwo otrzymało od władz Krakowa statut – jednym z efektów jego zapisów było przekazanie bractwu w 1565 pięknego srebrnego kura, symbolu bractwa po dziś dzień (aktualnie przechowywanego w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa). Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:05 Wspomniane wyżej dokumenty oraz wcześniejsza jeszcze tradycja pozwoliła na wykształcenie się specyficznych zwyczajów bractwa kurkowego, związanych zwłaszcza z inauguracją sezonu strzeleckiego i zmaganiami o tytuł króla kurkowego (zwanego także „ptasim władcą”), które trwały kilka dni i były znaczącą atrakcją (przyglądał się im m.in. król Stanisław August Poniatowski). Tytuł królewski otrzymywał ten spośród strzelców, który strącił ostatni fragment kura umieszczonego na drewnianej tarczy (pierwotnie – na szczycie masztu). Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:05 Bractwo Kurkowe było wielokrotnie obdarowywane nadaniami i przywilejami – zarówno władz miejskich Krakowa, jak i królewskimi (m.in. w 1593 król Zygmunt III Waza zwolnił krakowskich królów kurkowych od ceł od wwożonych na teren Rzeczypospolitej towarów, a w 1635 król Władysław IV Waza zwolnił ich na okres ich „panowania” od wszelkich podatków). Przywileje te bractwo zaczęło jednak tracić w drugiej połowie XVIII w., po części z uwagi na kiepską sytuację finansową miasta, po części zaś z uwagi na próby reformy państwa (np. zastąpiono zwolnienie z płacenia ceł jednorazową nagrodą). Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:06 Ostatnim królem kurkowym w I Rzeczypospolitej był Stanisław Piątkowski, wybrany w 1793. Rok później strzelania o tytuł króla kurkowego nie odbyły się, a żołnierze pruscy, którzy wkroczyli do Krakowa po upadku Insurekcji kościuszkowskiej spowodowali pożar, który 14 sierpnia 1794 doszczętnie strawił budynek Celestatu. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:11 Po III rozbiorze Polski i włączeniu Krakowa w granice państwa habsburskiego, Krakowskie Bractwo Kurkowe istniało już tylko formalnie przez kilka lat (ostatni wpis w księdze protokołów pochodzi z 1807). Jego działalność całkowicie zamarła, Wojciech Bartynowski (starszy Bractwa) wywiózł na Węgry najcenniejsze pamiątki Bractwa, w tym srebrnego kura. Pamiętano jednak o organizacji – dlatego, gdy powstała Rzeczpospolita Krakowska, z czasem udało się doprowadzić również do odnowienia bractwa kurkowego; początkowo jako charytatywnego Towarzystwa Amatorów Strzelnictwa (które miało pomóc w zwalczaniu skutków epidemii cholery). 19 lipca 1831 bractwo kurkowe zostało oficjalnie reaktywowane, a jego tymczasową siedzibą stał się dawny pałac królewski w podkrakowskim Łobzowie. W 1832 przygotowano projekt nowego statutu bractwa, który został zatwierdzony przez Senat – organizacja została zarejestrowana pod nazwą Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 28.04.19, 18:12 Art. 1 tegoż statutu brzmiał: „Towarzystwo Strzeleckie zawiązuje się dla strzelania do tarczy i mienia stąd przyjemnej zabawy” – faktycznie jednak ten okres istnienia bractwa zaznaczył się stopniowym wzrostem udziału działalności społecznej i patriotycznej. Statut regulował organizację bractwa, a także zasady strzelania, które miały się odbywać – oprócz strzelania uroczystego – w każdą niedzielę od maja do września. Wojciech Bartynowski przekazał Towarzystwu przechowane pamiątki, a 1 maja 1834 dokonano pierwszego wyboru króla kurkowego po kilkudziesięcioletniej przerwie – został nim Maciej Knotz. Odpowiedz Link