madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:22 Pomysłodawcą budowy teatru był Walery Rzewuski, który stosowny wniosek przedstawił krakowskiej Radzie Miejskiej 5 września 1872 roku. Nowy wniosek w tej sprawie zgłosił 7 października 1877. Rada Miejska w dniu 17 czerwca 1886, przeprowadziła debatę na temat lokalizacji i budowy nowego teatru. 1 sierpnia 1888 roku rozpisano międzynarodowy konkurs na projekt architektoniczny gmachu teatru. W styczniu 1890 roku przyjęto do realizacji projekt 36-letniego architekta Krakowskiego Jana Zawiejskiego, z którym zawarto umowę dnia 18 marca 1891 roku. Kamień węgielny położono 2 czerwca 1891. Okolicznościowe dokumenty pod kamieniem złożyły Helena Modrzejewska i Antonina Hoffmann. Ogólny koszt budowy teatru wyniósł 767 tys. złotych reńskich. W kwietniu 1892, Rada Miejska postanowiła teatr wydzierżawić. 13 lipca 1893 roku ogłoszono konkurs na sześcioletnią dzierżawę teatru, a 27 lipca tegoż roku radni przyznali dzierżawę pierwszemu dyrektorowi tego Teatru Tadeuszowi Pawlikowskiemu. Pierwsza robocza próba w teatrze miała miejsce 11 września 1893 roku, a odbyła się ona we foyer, gdyż na scenie trwały jeszcze prace instalacyjne. Uroczystego otwarcia nowego teatru dokonano o godzinie 12:00 w południe 21 października. Podczas pierwszego spektaklu wystawiono fragmenty utworów Mickiewicza, Słowackiego i Fredry. Przez następnych pięć tygodni wystawiano wyłącznie polski repertuar Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:22 Teatr w epoce Młodej Polski Na przełomie XIX i XX wieku teatr przy placu Św. Ducha przeżywał najlepszy okres w swojej historii. Była to w znacznym stopniu zasługa pierwszych dyrektorów – doskonale zorientowanych w europejskich trendach oraz rodzimych talentach – Tadeusza Pawlikowskiego, Józefa Kotarbińskiego oraz Ludwika Solskiego. Jednym z wyróżników krakowskiej sceny był nowoczesny repertuar. Oprócz tradycyjnego zestawu tytułów sięgano po najnowsze osiągnięcia dramaturgii światowej – grywano Ibsena, Maeterlincka, Hauptmanna, Strindberga, Wilde’a, Czechowa. Nastąpiła ekspansja autorów pokolenia Młodej Polski. Wokół Teatru Miejskiego skupiało się artystyczne środowisko miasta. O wyjątkowej randze krakowskiej sceny zadecydował Stanisław Wyspiański. Ten najwybitniejszy polski artysta przełomu stuleci, poeta i malarz, genialny inscenizator obdarzony wizjonerską wyobraźnią, wystawił w Teatrze Miejskim większość swych dzieł. Jego dokonania stawiane są w jednym szeregu z osiągnięciami najwybitniejszych twórców wielkiej reformy europejskiego teatru. Dotykały i współczesności, i historii, uderzały w narodowe wady, prowokowały, porażały nową estetyką. Legendarna prapremiera Wesela 16 marca 1901 roku – to jedno z najważniejszych wydarzeń w całej historii polskiej kultury. Jako inscenizator Wyspiański łączył dwa najważniejsze nurty ówczesnego krakowskiego teatru – fascynację nową sztuką oraz silne, choć nie pozbawione krytycyzmu zainteresowanie literaturą romantyczną. W 1901 roku, jako pierwszy, wystawił wszystkie części Dziadów A. Mickiewicza. Była to jedna z historycznych prapremier wielkiego repertuaru romantycznego w Teatrze Miejskim. W roku 1905 Wyspiański starał się o dyrekcję Teatru. Władze miasta, choć oficjalnie uznawały wielkość artysty, nie zdecydowały się na powierzenie mu krakowskiej sceny, co zbulwersowało ówczesną opinię publiczną. Rywalizację z Wyspiańskim wygrał wybitny aktor i reżyser, Ludwik Solski. Nie zburzyło to ich przyjaźni – Solski po objęciu dyrekcji od razu zaprosił poetę do współpracy i wystawił wiele jego dramatów. W teatrze krakowskim ukształtowała się nowoczesna scenografia, polegająca na konsekwentnym harmonizowaniu wizji plastycznej spektaklu z jego pozostałymi elementami – wymową tekstu, muzyką, rozwiązaniami inscenizacyjnymi poszczególnych scen. Pojawił się też nowy styl gry aktorskiej, zastępujący dawną, dziewiętnastowieczną konwencję. Pisano, że aktor, zupełnie „jak trzcina na wietrze”, powinien być wyczulony na wszelkie subtelności nastrojów i uczuć. Włączanie do wizerunku postaci prywatnej osobowości aktora, niejednoznaczność roli, naturalny sposób mówienia, posługiwanie się szeptem, wymownym milczeniem, wewnętrzne napięcie, skontrastowane emocje – to środki wyrazu, które z Krakowa przenikały na inne polskie sceny. Przodowali w nich Wanda Siemaszkowa, Irena Solska, Andrzej Mielewski, Józef Śliwicki, Michał Tarasiewicz. Potrafili się w nich odnaleźć nawet arcymistrzowie tradycyjnego aktorstwa – Kazimierz Kamiński i Ludwik Solski. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:23 Teatr między wojnami W dwudziestoleciu międzywojennym Teatr zdołał utrzymać ważne miejsce na teatralnej mapie niepodległej już Polski, choć nie było to łatwe wobec konkurencji znakomitych scen Warszawy, Lwowa czy Wilna. Szczególnie trudny był przełom lat dwudziestych i trzydziestych, gdy kryzys ekonomiczny dotknął również instytucje kultury. O ile przed pierwszą wojną dominowała estetyka modernizmu, teraz każdy z dyrektorów musiał szukać własnej koncepcji. Awangarda domagała się swoich praw. Znalezienie w gąszczu nowych kierunków i modnych eksperymentów bezpiecznej drogi dla sceny o wielkiej, narodowej tradycji było zadaniem karkołomnym. A jednak się to udało. Do historii, w pełni zasłużenie, przeszedł repertuar pierwszej powojennej dyrekcji Teofila Trzcińskiego – eklektyczny, lecz wyjątkowo śmiały. Odkrył dla polskich widzów takich autorów jak Jewreinow, Claudel, Kaiser, Pirandello. Sporej odwagi wymagał zwrot ku nowym kierunkom w sztuce. W 1921 roku Trzciński umożliwił debiut jednemu z największych polskich artystów XX wieku, Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi – Witkacemu. Prapremiera jego groteskowego i pełnego absurdu Tumora Mózgowicza spowodowała, prócz nielicznych głosów uznania, falę ataków ze strony krytyki. Niezrażony tym Trzciński nadal poszukiwał nowości. Jako jedyny w Polsce konsekwentnie wystawiał ekspresjonistów i współpracował ze znakomitymi scenografami – kubistami, konstruktywistami, kolorystami. W nowoczesny sposób realizował klasykę – w 1923 roku po raz pierwszy w Krakowie wystawił plenerową, monumentalną inscenizację – Odprawę posłów greckich J. Kochanowskiego na dziedzińcu wawelskim. Jego następca, Zygmunt Nowakowski, zdecydował się na próbę zmiany programu artystycznego, stawiając na przedstawienia popularne, widowiskowe, zarazem stojące na najwyższym poziomie. Krakowiacy i górale W. Bogusławskiego, Turandot C. Gozziego czy Balladyna J. Słowackiego biły rekordy kasowe. Z kolei Juliusz Osterwa – artysta obdarzony niezwykłą charyzmą – w czasie trzyletniej dyrekcji postawił na ambitny repertuar, przyczynił się do udoskonalenia zespołu, a co najważniejsze – zaprezentował swoje największe kreacje aktorskie. Organizował regularne przedstawienia dla młodzieży, przyczyniając się do wychowania całego pokolenia krakowskich teatromanów. Ostatnia przedwojenna dyrekcja wybitnego scenografa Karola Frycza potwierdziła mocną pozycję świetnie funkcjonującej sceny. Występowały na niej krakowskie gwiazdy: m.in. Zofia Jaroszewska, Władysław Woźnik, Wacław Nowakowski. Z młodszych wyjątkowym talentem odznaczali się Mieczysław Węgrzyn i Stefan Czajkowski – obaj zamordowani później w Auschwitz. Największą zasługą Frycza było pozyskanie do współpracy reżysera Wacława Radulskiego i scenografa Tadeusza Orłowicza – jednych z najbardziej twórczych artystów polskiego teatru przedwojennego. Mieli własny, odrębny styl. Cenili groteskę, intelektualną grę, zabawę konwencjami. Ich przedstawienia olśniewały świeżością, feerią pomysłów i sprawiły, że o krakowskim teatrze znów się w kraju dobrze mówiło. Niestety, po wojnie, Radulski i Orłowicz zostali przez komunistyczne władze wykreśleni ze zbiorowej pamięci – pierwszy ze względu na lata spędzone w sowieckim łagrze, a potem w armii generała Andersa, obaj ze względu na powojenną, londyńską emigrację. Tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej Teatr pożegnał się z wolną Rzeczpospolitą patriotycznym widowiskiem plenerowym Hymn na cześć oręża polskiego L. H. Morstina, zrealizowanym na dziedzińcu wawelskim. Jesienią 1939 roku zespół pracował jeszcze kilka tygodni, ale wkrótce został zmuszony do opuszczenia gmachu. Przez pięć lat działał tu teatr niemiecki – obiekt szczególnej troski hitlerowskiej propagandy oraz gubernatora Hansa Franka, który z upodobaniem zapraszał do loży cesarskiej odwiedzających Kraków przywódców Trzeciej Rzeszy. Nad majątkiem Teatru czuwała tylko niewielka grupka polskich pracowników technicznych, którzy z narażeniem życia uratowali przed zniszczeniem m.in. freski w garderobie Solskiego i teatralną bibliotekę. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:23 Teatr po wojnie Ponowne otwarcie Teatru nastąpiło 19 lutego 1945 roku. Pierwsze sezony były jeszcze bardzo „przedwojenne” – wrócił dyrektor Frycz i większa część zespołu, grano tradycyjny, głównie polski repertuar. Jednak zmiany wynikające z nowej sytuacji politycznej były nieuniknione. Frycza odwołano, zarzucając mu konserwatyzm. W 1946 roku Teatr im. J. Słowackiego został na kilka lat połączony ze Starym Teatrem, co miało ułatwić władzom nadzór nad obiema instytucjami. W 1947 roku kierownictwo objął Bronisław Dąbrowski. Był najdłużej urzędującym dyrektorem przy placu Św. Ducha – pozostał na stanowisku, wyjąwszy kilkuletnią przerwę, aż do 1972 roku. W latach czterdziestych Teatr dysponował jednym z najlepszych w Polsce zespołów aktorskich. U boku mistrzów – Zofii Jaroszewskiej, Mieczysławy Ćwilkińskiej, Jana Kurnakowicza, Jerzego Leszczyńskiego, Antoniego Fertnera, Eugeniusza Fuldego, Tadeusza Kondrata, Ludwika Solskiego – zaczynała karierę grupa wybitnych, młodych aktorów – m.in. Halina Gryglaszewska, Halina Mikołajska, Marta Stebnicka, Aleksandra Śląska, Zofia Rysiówna, Marian Cebulski, Adam Hanuszkiewicz, Gustaw Holoubek, Tadeusz Łomnicki. Ich pokoleniowy debiut to jeden z fenomenów w dziejach polskiego teatru. Pierwsza, trzyletnia dyrekcja Dąbrowskiego przyniosła Teatrowi zasłużony sukces. Publiczności podobały się zrealizowane z rozmachem przedstawienia w jego reżyserii – Wieczór Trzech Króli, Sen nocy letniej Szekspira, Owcze źródło L. de Vegi i inne. Nie brakowało spektakli kameralnych i nastrojowych – jak Trzy siostry Czechowa. Okres stalinowski Teatr przetrwał w niezłej kondycji artystycznej, prawie udało się uniknąć powszechnie obowiązującego w tych latach socrealizmu. Powstało kilka świetnych przedstawień. Dekoracje do paru inscenizacji zaprojektował Tadeusz Kantor. Po październiku 1956 zrealizowano tu pierwsze w powojennej Polsce Wyzwolenie Wyspiańskiego. W latach sześćdziesiątych, choć dynamika wydarzeń artystycznych nieco osłabła, wartościowych zjawisk było niemało. Oprócz Dąbrowskiego reżyserowali m.in. Władysław Krzemiński, Bohdan Korzeniewski, Wilam Horzyca, Kazimierz Dejmek, Jerzy Goliński. Na wyjątkowo wysokim poziomie stała scenografia – m.in. dzięki Tadeuszowi Brzozowskiemu, Wojciechowi Krakowskiemu, Lidii i Jerzemu Skarżyńskim czy jednemu z najwybitniejszych scenografów europejskich Andrzejowi Kreütz-Majewskiemu, który w Teatrze im. J. Słowackiego debiutował. Do dziś są pamiętane uhonorowane nagrodami spektakle: Las A. Ostrowskiego, Urząd T. Brezy, Namiestnik R. Hochhutha, śmiałe artystycznie inscenizacje klasyki polskiej – jak Dziady Mickiewicza, a także prapremiery dramatów Widok z mostu A. Millera i Powrót do domu H. Pintera. Wyrazistym zjawiskiem były świetne, drapieżne przedstawienia Lidii Zamkow – wśród nich Makbet Szekspira, Wizyta starszej pani F. Dürrenmatta, Edyp król Sofoklesa, Wesele Wyspiańskiego. W latach drugiej dyrekcji Bronisława Dąbrowskiego występowali kolejni znakomici aktorzy, m.in. Leszek Herdegen, Marek Walczewski, Stanisław Zaczyk, Janusz Zakrzeński. W latach siedemdziesiątych Teatrem kierowała Krystyna Skuszanka. W 1976 roku otwarto w budynku dawnego „domu machin” małą scenę Miniatura, na której debiutowało wielu reżyserów, m.in. Krystian Lupa. Szerszym echem odbiły się spektakle o silnym podtekście publicystycznym – jak Sprawa Dantona i Dziewięćdziesiąty trzeci S. Przybyszewskiej w reż. Jerzego Krasowskiego, i o ambicjach reinterpretacji repertuaru narodowego – m.in. Lilla Weneda Słowackiego i Akropolis Wyspiańskiego w reż. Skuszanki. Do odważniejszych decyzji należało wystawienie Ślubu W. Gombrowicza. Już po wyborze polskiego Papieża odbyła się prapremiera dramatu Karola Wojtyły Brat naszego Boga – na przedstawienia przyjeżdżały pielgrzymki widzów. Lata osiemdziesiąte należały do wyjątkowo trudnych. Trwającą zaledwie kilka miesięcy dyrekcję Andrzeja Kijowskiego przerwał stan wojenny. W 1982 roku kierownictwo artystyczne objął Mikołaj Grabowski. Na małej scenie wystawiał m.in. eksperymentalne dramaty Bogusława Schaeffera, na dużej realizował niepokorne spektakle w ironiczny sposób portretujące polskie społeczeństwo, poszukujące źródeł narodowych kompleksów i uprzedzeń – m.in. Trans-Atlantyk W. Gombrowicza i Listopad H. Rzewuskiego. Wizerunek Teatru określiły w tych latach także przedstawienia Rudolfa Zioły – Mały bies wg F. Sołoguba, Psie serce wg M. Bułhakowa, Oni Witkacego, ukazujące świat ludzi rozdartych między upodleniem a wzniosłością. We wrześniu dyrekcję objął Jan Paweł Gawlik. Budzące wiele kontrowersji okoliczności odwołania Mikołaja Grabowskiego sprawiły, że jego następca stanął w obliczu poważnych trudności w artystycznym zarządzaniu teatrem. W repertuarze Gawlik starał się nawiązywać do tradycji – wystawiano m.in. Wyspiańskiego, Słowackiego, Rydla, Bałuckiego, a z literatury obcej m.in. Bułhakowa, Gogola, Dürrenmatta. Za jego kadencji rozpoczęto starania o remont znajdującego się w tragicznym stanie technicznym budynku. W roku 1989 dyrekcję objął na kilka miesięcy Jan Prochyra. Okres PRL zakończył się przy placu Św. Ducha kryzysem. Groźba zamknięcia teatru, skłócony zespół i paraliż organizacyjny sprawiły, że o Teatrze im. J. Słowackiego znów było głośno – niestety, z pozaartystycznych powodów. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:23 Współczesność Teatru Po roku 1989 realne stało się uratowanie budynku przed grożącą mu śmiercią techniczną. Za dyrekcji Jerzego Golińskiego pojawiła się szansa zorganizowania w Teatrze im. J. Słowackiego pierwszej w demokratycznej Polsce prestiżowej konferencji: sympozjum Komitetu Bezpieczeństwa i Współpracy Europejskiej (KBWE). Z tej okazji rozpoczęto generalny remont Teatru. Oprócz renowacji zabytkowych wnętrz zaplanowano m.in. wymianę instalacji, montaż klimatyzacji, wybudowanie podziemnych pomieszczeń. Przez cały sezon 1990/1991 trwały intensywne prace, wykonywane jednocześnie przez kilkadziesiąt ekip. Gdy z widowni wymontowane zostały fotele i podłoga, urządzono miejsce do gry za opuszczoną żelazną kurtyną – na scenie, gdzie ustawiono krzesła dla publiczności. Próby odbywały się wśród hałasu i pracujących robotników. W takich warunkach zostały zrealizowane m.in.: Burza Szekspira i Obóz wszystkich świętych T. Nowakowskiego. Aktorzy, wspólnie pokonując trudności, znów zaczęli tworzyć rozumiejący się zespół. W drugim sezonie dyrekcji Golińskiego nastąpił powrót do normalnej pracy. Wystawiono na dużej scenie m.in. Klątwę Wyspiańskiego, Damy i huzary Fredry, w Miniaturze Dziką kaczkę Ibsena i Wesele Figara P. de Beaumarchais. Reżyserowali, obok Golińskiego, m.in. Mikołaj Grabowski, Anna Polony i Józef Opalski, z młodszych Julia Wernio i Marek Fiedor. Teatr zawdzięcza Jerzemu Golińskiemu nie tylko przeprowadzenie pierwszego etapu remontu i scalenie zespołu, ale też powstanie fundacji „Bractwo Sympatyków Wielkiego Budynku Przy Placu Świętego Ducha”, która, m.in. dzięki pomocy finansowej amerykańskiej Polonii, przez kilka lat wspierała ratowanie gmachu. W 1992 roku kierownictwo objął Bogdan Hussakowski – wcześniej dyrektor teatrów w Opolu i w Łodzi. Razem z nim przybyła spora grupa aktorów oraz zastępca dyrektora Wiktor Herzig. 21 października 1993 roku Teatr obchodził 100-lecie istnienia. Uroczystości były świętem, na które zjechali goście z całej Polski. Jubileuszowe przedstawienie przygotowane przez Gustawa Holoubka nawiązywał o do spektaklu inauguracyjnego – grano m.in. fragmenty Zemsty i Balladyny. Bogdan Hussakowski starał się budować oryginalny repertuar oparty na dramaturgii współczesnej i mało znanej klasyce. Wprowadził na afisz wiele prapremier, m.in. Wariacje Goldbergowskie G. Taboriego, Za i przeciw R. Harwooda czy prawie nieznaną sztukę E. O’Neilla Spętani. Grano też rzadko wystawiane sztuki Corneille’a, Rojasa, Valle-Inclána. Jedną z wartościowych inicjatyw było zaproszenie do współpracy rosyjskiego reżysera Walerego Fokina. Jego kameralny Bobok wg Dostojewskiego był przedstawieniem bez wątpienia wybitnym. Sukces odniósł też świetnie, zespołowo zagrany Obywatel Pekoś T. Słobodzianka w reż. Grabowskiego. W Teatrze reżyserowali ponadto: Jerzy Goliński, Giovanni Pampiglione, Maciej Prus, Waldemar Zawodziński, Tomasz Zygadło i inni. Hussakowski umożliwił start kilku liczącym się reżyserom najmłodszego pokolenia – m.in. Pawłowi Miśkiewiczowi, Bartoszowi Szydłowskiemu, Remigiuszowi Brzykowi. Do osobistych osiągnięć reżyserskich Hussakowskiego należały m.in. Tańce w Ballybeg B. Friela – wzruszająca opowieść o "irlandzkich trzech siostrach”, Wesele E. Canettiego – epicki obraz skarlałego mieszczańskiego świata i Wielka magia E. de Filippo – rzecz o sile ludzkich złudzeń. Dom Rzemiosł Teatralnych przy ul. Radziwiłłowskiej 3 – obecnie mieszczą się tam magazyny teatralne, pracownie krawieckie oraz sala prób W latach 1999–2016 dyrektorem teatru był Krzysztof Orzechowski. Za jego kadencji debiutowali w Teatrze im. Juliusza Słowackiego uznani dziś reżyserzy – m.in. Maja Kleczewska. Spektakle realizowali m.in. Barbara Sass, Katarzyna Deszcz, Magdalena Łazarkiewicz, Tadeusz Bradecki, Maciej Wojtyszko, Rudolf Zioło, a także artyści młodszego pokolenia: Agata Duda-Gracz, Grzegorz Wiśniewski, Piotr Kruszczyński, Rafał Sabara, Maciej Sobociński. Krzysztofowi Orzechowskiemu udało się zakończyć kompleksowy remont Teatru. Od roku 2000 działała letnia Scena przy Pompie a od 2003 – Scena w Bramie. Obie usytuowane były przy Placu Św. Ducha 4 i obie działały do 2016 roku. Od 2002 w foyer teatru odbywają się spotkania Krakowskiego Salonu Poezji powstałego z inicjatywy Anny Dymnej. Od 2012 r. w ramach Teatru działa również przy ul.Rajskiej Małopolski Ogród Sztuki – przestrzeń otwarta dla młodych twórców poszukujących nowego języka teatralnego i nowych form relacji z publicznością. W 2016 r. otwarto zaś przy ul. Radziwiłłowskiej 3 po rewitalizacji i przebudowie Dom Rzemiosł Teatralnych – przestrzeń mieszczącą teatralne magazyny i pracownie krawieckie oraz prezentującą – poświęconą rzemiosłu teatralnemu – ekspozycję Myśląca Ręka (autorstwa Małgorzaty Szydłowskiej). Dom Rzemiosł to także miejsce, w którym odbywają się warsztaty Jak działa teatr? oraz próby do nowych spektakli. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:24 Teatr dziś Od sezonu artystycznego 2016/17 stanowisko Dyrektora Naczelnego i Artystycznego objął Krzysztof Głuchowski. Kuratorem Programu Artystycznego mianowany został Bartosz Szydłowski. 6 września 2018 roku, Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu srebrną monetę o nominale 10 złotych upamiętniającą 125-lecie działalności Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Na awersie monety znajduje się popiersie Stanisława Wyspiańskiego i fragment kurtyny Henryka Siemiradzkiego z Teatru, z kolei na rewersie mieści się wizerunek fasady gmachu Teatru Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:24 Fasada Fasada ujęta w dwa ryzality zwieńczone alegorycznymi postaciami: z lewej Poezja, Dramat i Komedia (autor: Tadeusz Błotnicki), z prawej Muzyka, Opera i Operetka (autor: Alfred Daun). Poniżej gzymsu znajdują się alegoryczne popiersia Wesołości i Smutku (autor: Mieczysław Zawiejski). Na froncie fasady widnieje napis „Kraków narodowej sztuce”. Na szczycie znajdują się posągi młodzieńca w kontuszu (Tadeusz) i młodej kobiety w szlacheckim stroju (Zosia) autorstwa Michała Korpala. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:24 Wnętrze Do foyer na pierwszym piętrze prowadzi eklektyczna klatka schodowa. Dekorację stiukową wykonał Alfred Putz. W westybulu znajduje się popiersie i projekt pomnika Stanisława Wyspiańskiego autorstwa Bronisława Chromego, popiersie Karola Kruzera, oraz tablica upamiętniająca Jana Zawiejskiego. Są tu również popiersia twórców polskiego teatru: Aleksandra Fredry, Jana Nepomucena Kamińskiego i Wojciecha Bogusławskiego. Pierwotnie teatr miał 922 miejsca[4]. Po przebudowie liczba miejsc uległa znacznemu zmniejszeniu (powiększono odstępy między rzędami, co spowodowało likwidację kilku rzędów na parterze oraz zlikwidowano tzw. straponteny. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:34 Katarzyna Weiglowa (Wajglowa) (ur. ok. 1460, zm. 19 kwietnia 1539 w Krakowie) – spalona na stosie w Krakowie pod zarzutem apostazji po tym, jak prawdopodobnie przeszła na judaizm lub na judaizujący unitarianizm i nie chciała uznać, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. Uważana m.in. przez unitarian za męczennicę za wiarę. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:35 Była córką Stanisława Zalasowskiego, wdową po Melchiorze Wejglu, kupcu i rajcy krakowskim. Niewiele wiadomo o życiu Weiglowej, zanim w latach 1529 i 1530 stanęła kilkakrotnie przed sądem biskupim i odmówiła wyrzeczenia się „błędów wiary żydowskiej”. W wieku 70 lat, na polecenie biskupa krakowskiego Piotra Gamrata (który oskarżył ją przed królową Boną) została uwięziona w Krakowie pod zarzutem wyznawania herezji. Prawdopodobnie zaczęła wyznawać unitarianizm pod wpływem pism Martina Borrhausa (Cellariusa) opublikowanych w 1527. Weiglowa próbowała szerzyć swoje poglądy podczas obrad sejmowych w latach 1538–1539. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:36 Przyznała się do wyznawania jedności Boga i odrzucania pojęcia „Trójcy Świętej”. W więzieniu spędziła 10 lat, zanim ostatecznie została spalona żywcem na stosie na Małym Rynku w wieku 80 lat. Według przekazów nawet na stosie odmówiła wyrzeczenia się swojej wiary, którą głośno wyznawała do końca. Ze względu na antytrynitarne poglądy Weiglowa nie była broniona przez polskich protestantów, jednak po jej śmierci wyznawcy różnych nurtów protestantyzmu często się na nią powoływali jako na ofiarę prześladowań religijnych i męczennicę za wiarę Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:37 Spalenie Katarzyny Weiglowej jest jedynym faktem spalenia na stosie za odstępstwo od katolicyzmu w Polsce, która zaliczała się w XVI w. do krajów o największej tolerancji religijnej. Przypuszczalnie skazanie na śmierć starej i samotnej kobiety (w dodatku mieszczki, a nie szlachcianki) było łatwiejsze niż atakowanie zorganizowanych wspólnot protestanckich i stanowiło ustępstwo królowej Bony wobec żądań „obozu katolickiego” domagającego się represji wobec innowierców. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:38 Po śmierci Weiglowej jej sprawa została w Polsce zapomniana. Sejm roku 1539 nie ustosunkował się do jej egzekucji, a wzmianki o Weiglowej zachowały się głównie w protestanckich pismach polemicznych oraz w antyjudaistycznej literaturze XVII wieku Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:38 Egzekucja Katarzyny Weiglowej została ukazana na akwareli Jana Matejki z 1856 zatytułowanej „Spalenie mieszczki krakowskiej Katarzyny Malcherowej”. Obraz jest częścią zbiorów Lwowskiej Narodowej Galerii Obrazów Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:41 Celestat (z niem. Zielstätte) – miejsce ćwiczeń członków krakowskiego bractwa kurkowego. Pierwotnie Celestat mieścił się w okolicach Bramy Mikołajskiej, później przy pałacu w Łobzowie. Działalność bractwa kurkowego była zawieszona od 1794 roku do lat 30. XIX wieku, w których zakupiono przy ulicy Lubicz dwór z ogrodem, obecnym Parkiem Strzeleckim. Na terenie tym wzniesiono pałacyk, który dziś nazywany jest Celestatem. Jest on oddziałem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa i mieści stałą ekspozycję Z dziejów Krakowskiego Bractwa Kurkowego. Cały kompleks wpisany jest do rejestru zabytków i obejmuje następujące wpisy: Ogród Strzelecki wraz z pomnikami (A-578 z 15.05.1976), Pałacyk Bractwa Kurkowego przy ul. Lubicz 16 (A-326 z 02.01.1968), Pawilon Bractwa Kurkowego na rogu ul. Bosackiej 3 i ul. Topolowej 3 (A-1030 z 27.08.1996). Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:42 21 czerwca 1837 roku Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie nabyło od Maurycego Samelsohna teren na krakowskim przedmieściu Wesoła. W ciągu czterech miesięcy wzniesiono neogotycki pałacyk, zaprojektowany przez Tomasza Majewskiego przy współpracy Franciszka Marii Lanciego. Uroczyste otwarcie miało miejsce 15 października 1837 roku. Była to pierwsza w Krakowie budowla w stylu neogotyku angielskiego. W tej nowej siedzibie bracia kurkowi kontynuowali swoją dotychczasową działalność. Organizowali wybory króla kurkowego i ćwiczenia strzeleckie. Celestat i otaczający go ogród były udostępnione publiczności, w ogrodzie otwarto restaurację, a w lecie organizowano koncerty. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:43 W 1851 roku siedzibę bractwa odwiedził Franciszek Józef I, który oddał trzy strzały do specjalnej tarczy i złożył podpis w pamiątkowej księdze. Ponowna wizyta cesarza miała miejsce w 1880 roku. Franciszek Józef I podarował wówczas zestaw do parzenia herbaty ze srebra i kości słoniowej, wykonany w Wiedniu przez Josepha Karola Klinkoscha. 7 lat później w Celestacie przebywał jego następca, arcyksiążę Rudolf. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:43 Na przełomie 1874 i 1875 roku rozpoczęto przebudowę pałacyku według planów Adama Nowickiego. W jej wyniku powstała Sala Strzelecka z balkonem dla orkiestry, służąca braciom jako miejsce na bale i przyjęcia, a także innym instytucjom w podobnych celach. Budynek ponownie otwarto 8 stycznia 1876 roku. W 1883 roku w ogrodzie ustawiono dwie rzeźby dłuta Walerego Gadomskiego: Zygmunta Augusta i Jana III Sobieskiego. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:43 Przez kolejne lata Celestat służył braciom kurkowym jako ich siedziba i strzelnica. W nim także gromadzono pamiątki. Budynek zaczęto ozdabiać portretami królów kurkowych – pierwszym, mającym swój portret, jest król z 1834 roku. Tradycja ta kultywowana jest do dziś. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:43 W 1914 ogród i Celestat zajęła armia Austro-Węgier. Po opuszczeniu posiadłości przez wojsko wynajęto ją YMCA. W 1921 roku Towarzystwo odzyskało Celestat i powróciło do normalnego funkcjonowania. W 1939 roku zajęło go wojsko niemieckie, które w pałacyku zakwaterowało swoich żołnierzy. Budynek został silnie zniszczony. Po zakończeniu wojny na próżno bracia starali się odzyskać budynek – w 1951 roku został on im odebrany, a pamiątki przekazano rok później do Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Od 1958 roku bractwo zabiegało o przekazanie Celestatu Muzeum, w celu utworzenia tam ekspozycji. Ekspozycję otwarto 21 czerwca 1997 roku Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:44 Oprócz wymienionych już rzeźb Gadomskiego, przed Celestatem znajduje się popiersie Marcina Oracewicza z 1890 roku, bohatera obrony miasta przed Rosjanami w czasie konfederacji barskiej w 1768 roku, dłuta Michała Korpala. Czesław Dźwigaj jest autorem stojącego nieopodal pomnika Jana Pawła II z 2000 roku. Odpowiedz Link
madohora4 Re: KRAKÓW 02.02.20, 22:44 Stała wystawa Z dziejów Krakowskiego Bractwa Kurkowego, prezentowana w Celestacie, jest poświęcona dziejom nie tylko krakowskiego, ale i europejskich bractw kurkowych. W 4 salach o łącznej powierzchni ok. 400 m² eksponowane są różnego rodzaju pamiątki i dokumenty. Sala Bracka (59,9 m²) przedstawia najnowsze dzieje bractwa. Zbrojownia (16 m²) prezentuje militaria: łuki, strzelby, rapiery. Skarbczyk (7 m²) zawiera zbiór szczególnie cennych pamiątek, m.in. zastawę cynową z XVIII wieku, dwie XVIII-wieczne skrzynie, wyroby złotnicze (w tym zestaw do herbaty od Franciszka Józefa I), puchary, medale, odznaki i inne. Sala Strzelecka (320 m²) powstała w okresie rozbudowy z lat 1874-75 poprzez jej dostawienie do wcześniejszego pałacyku. Wysoka na 6 m, przedzielona jest kolumnadą. Pod sufitem zawieszone są portrety królów kurkowych. W sali eksponowany jest najcenniejszy przedmiot – srebrny kur, którego według legendy miał ofiarować bractwu Zygmunt August w 1565 roku. Poza nim w sali wystawione są monety, medale, zdjęcia i inne pamiątki. Odpowiedz Link