madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:31 „Największe nasze zainteresowanie budzi Carrodunum nadwiślańskie gdyż najprawdopodobniej wykazuje powiązanie z Krakowem lub z jego okolicą” Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:42 Z tych czasów ciemnej dlas przeszłości nic nam nie pozostało, prócz kilku podań i mogił uważanych za groby Krakusa i córki jego Wandy, która po odniesionóm zwycięztwie nad jakimś książątkiem niemieckim, chcącym ją przy musem zaślubić, na podziękowanie bogom utopiła się w Wiśle. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:43 W drugiej połowie IX wieku Chrobacya z Kra kowem należała do Wielkiego Państwa Morawskiego, a po upadku tego była oddzielną krainą. Około ro ku 950, Otto Wielki, wskrzesiwszy Cesarstwo rzym skie, Chrobacyą do podległości zmusił, i była w niój aż do czasu, póki wzrastające państwa ruskie i czes kie nie rozszarpały jćj między siebie. Wtedy r. 973 Czesi posiedli Kraków, i dopiero w dwadzieścia sześć lat potćm, Bolesław Chrobry, zdobył pierwszy raz dla Polski to miasto; a uważając go za serce Sło wiańszczyzny, do której spojenia w jedno państwo dążył, w niem założył roku 1000 stolicę Polski, a w niój siedzibę nauk, handlu i oddzielnego biskup stwa. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:46 Od tego czasu Kraków stał się nieoddzielnym towa rzyszem losów Polski, i doznał z nią razem, wspól nych nieszczęść, pod panowaniem gnuśnego Mieczy sława i znienawidzonej Ryksy , w bezkrólewiu, po nieszczęśliwym Bolesławie Śmiałym, pod panowaniem niedołężnego Hermana, i w dwóch wiekowych klęs kach po podziale kraju między synów Bolesława Krzywoustego, kończących się pod panowaniem Ło kietka , który w jedno królestwo złączył rozdzielo nych Polaków ; na głowę swoję włożył koronę Bo lesławów i tytuł księcia Krakowskiego zamienił na tytuł króla Polskiego. Pod jego mądremi rządami, Kraków pierwszym stał się miastem na Polskiój ziemi. On ubezpieczył go murami, opasał wodą, z rzeki Ru dawy, zniszczył w' niem osadników obcych przewa gę, którzy po nadaniu w roku 1257 przez Bolesła wa Wstydliwego Krakowowi prawa Magdeburskiego prawie go niemieckióm miastem uczynili, swobodami wzniósł handel tak, że Kraków stał się składem to warów dla całój prawie północy. Słowem, Łokietek wrócił Kraków Polsce, a Krakowowi zjednał przy szłą świetność. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:48 Za przykładem ojca poszedł i syn jego Kazimierz Wielki. Uświetnił się Kraków, założoną przez niego w roku IJ64 Akademią, a zbogaciii się mieszkańcy jego przez handel obszerny mianowicie z Wenecyą; przez fabryki, rzemiosła, a pozostałe do dziś dnia po nim kościoły i gmachy w Krakowie, potwierdzają, co historya o Kazimierzu wyrzekła, że zastawszy Pol skę z gliny i z drzewa, murowaną ją zostawił. Pod dwóch wiekowćm panowaniem Jagiellończy ków , a szczegóJnićj pod Kazimierzem Jagiellończy kiem i Zygmuntem pierwszym, wzmógł się Kraków do najwyższój świetności, został bogatym przez handel,który prowadzić także zaczęli ze Wschodem, i zo» stal ludnym, bo 80,000 tysięcy liczył mieszkańców. Akademia Krakowska stała się sławną w Europie, a użyteczną Polsce. Lecz z śmiercią ostatniego Ja giellończyka Zygmunta Augusta, zaczęły się groma dzić chmury, brzemienne nieszczęściami, które lu nęły potćm tysiącami klęsk na Kraków. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 16:53 Szereg tych rozpoczął się w bezkrólewiu po Ste - fanie Batorym. Wtedy to w walce o tron Zygmun ta 111 z arcyksięciem Maksymilianem, spalono prawie zupełnie przedmieścia, dalej dla ciężkich prześlado wań różnowierców, wyniosła się ich znaczna część, a między nimi wielu zamożnych kupców. W tych kłótniach religijnych zaczęły upadać nauki, bo ćwi czono się jedynie w potrzebnych do nawracania róż nowierców. Niedość na tern, jeszcze ów Zygmunt, któremu drogę do tronu oświecały palące śię domy Krakowian; zadaje świetności i pomyślności jego ranę śmiertelną przeniesieniem stolicy Polskiej do War szawy, wskazując Kraków, na utratę wszystkich ko rzyści stołecznego miasta. Późniój, bo w roku 1651, i Bogu podobało się zesłać klęskę na Kraków. Pa nowało w niem powietrze, w czasie którego blisko 50,000 mieszkańców wymarło. W trzy lata po tem powietrzu nastąpiła wojna Szwedzka. Czarniecki dla obrony miasta pali znowu przedmieścia, lecz Szwe dzi przez Żydów wpuszczeni w Kazimierz, zajęli Stra-dom wd, 27 Września 1655 r. i od tego dnia aż do zawartej kapitulacyi w dniu 17 października wśród codziennych szturmów, nieustannie miasto ulegało no wym zniszczeniom. Lecz tych był dopióro początek, bo Szwedzi zająwszy Krakow, złupili jego zamożne kościoły, zniszczyli kontrybucyamijego mieszkańców, gdyż do dwóch milionów ówczesnych złotych polskich od „ich wymogli. Wreszcie gdy cudowna obrona Częstochowy ożywiła wiarę, a moc wiary wskrzesiła męztwo i serca Polaków zgodą zjednoczyła, i ci w rozpoczętym boju dla oswobodzenia ojczyzny, poku- sdi się o zdobycie Krakowa; wtedy Szwedzi dla ubez pieczenia się powalili i popalili kościoły po jego przed mieściach, Księży i Akademików z miasta wygnali, a mieszkańcy wytrzymali z nimi prawie ciągłe oblę żenie półtora roku., w któróm pozbawieni wszelkiego zarobku, opłacać jeszcze im się musieli, i cierpieć głód doprowadzający ich aż do żywienia się psami, i kotami. Dopiero w skutku zawartej kapitulacyi opu ściły wojska Szwedzkie Kraków w dniu 30 Sierpnia *657 roku, zostawiwszy go napełniony zaspami gru zów, a jego mieszkańców w nędzy. Zabliźnić się odebranym ranom nie dozwoliły dal sze nieszczęścia Polski. Wskazanie Aryanów na ustą pienie z Polski w r. 1658 było dla nich zasłużoną karą za przychylność jaką różnowiercy okazali Szwedom: ale niewinnie ukarany z nimi został Kraków, tak przez ubytek handlujących i kapitałów, jak że znalazłszy przy tułek w Szląsku, odwrócili od Krakowa wiele ko rzystnych przedmiotów handlu. Ucierpiał też Kraków przez nieszczęśliwą obieralność Królów i swawolę Szlachty, bo bezkrólewia i konfederacye, to był stan wojny zabijający handel i przemysł. I Bóg sam zmniej szył ludność Krakowa o 21,572 osób, zmarłych w po wietrzu morowóm, w roku 1677. W tych opłakanych czasach, jak drapieżne ptastwo zlatuje się do tru pów na pobojowiska, tak Żydzi zlatywali się do Kra kowa; a odebrawszy zubożałym kupcom cały handel stali się srogą plagą, dotąd ciągle niszczącą to miasto. W wojnie Augusta II ze Szwedami, znowu w d. 10 Sierpnia 1702 roku ich król Karol XII opano wał Kraków. Srożyła się ta wojna przez lat ośm? a Kraków ciągle nawiedzali Szwedzi, Sasi, Rosyanie i Polacy: jedni będąc stronnikami Augusta II, drudzy Stanisława Leszczyńskiego, i wszyscy go niszczyli, to ciągłemi kontrybucyami, które obliczone wyniosły kilka milionów, to zmuszaniem do żywienia wojsk, ztąd drogość, zdrogości głód, z głodu powietrze przez lata 1707 i 1708. W tych okropnych czasach ludność do trzeeićj części zmniejszyła się, bo jedni wymarli, drudzy opuścili miasto, aby ocalić życie i reszty nie- wydartego jeszcze dobytku. W opuszczonych od wła* ścicieli domach, wojsko na opał rozbierając dachy* wyrębując belki, w ruiny wszystkie zamieniły. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 17:00 takiego Krakowa, starczały także ruiny na Wawelu z spalonego w dniu 15 Września 1702 przez Szwe dów pałacu królewskiego, oczernione dymem jakby w przywdzianej żałobie. Po pół wiekowym letargu a nie życiu, nowe klęski na Krakow sprowadziła Konfederacya Barska; Rosy- anie obiegli Kraków, bili się z Konfederatami w oko licach, spalili jego przedmieścia, a nareszcie po przy puszczonym szturmie w d. 17 Sierpnia 1768 roku stali się panami Krakowa. W następnych czterech latach toczącćj się wojny, Kraków, kilkakrotnie to wojska rosyjskie, to konfederackie zajmowały, po rzucały, i znowu działo się w niem to, co za cza sów wojny Szwedzkiej, i znowu Kraków był wielkim szpitalem, wielkie/n cmentarzem. Upadła Konfederacja Barska, a zawistny los, co chłostał Kraków przez dwa wieki już nieszczęściami, nowe mu zgotował, bo w r. 1773, kiedy Galicya prze szła pod rządy Austryi, a Kraków stał się miastem granicznem, utracił i te małe korzj T ści, jakie ciągnął z przybywających tamtejszych obywateli i z handlu tranzytowego. Wtedy jego mieszkańcy dla szukania gdzieindziój utrzymania porzucili miasto, także w ro ku 1792 zaledwie ich 5396 zostało. Stanisław Poniatowski dla ulgi zubożałego miasta, wyznaczył na wydatki 300 dukatów corocznie z wła snych dochodów. Okropna przemiana losów! T— 8 — sam Kraków, co tylokrotnie skarbami swojemi niósł ratunek krajowi, przyszedł do tój nędzy, źe 300 du katów jałmużny odbiórał. Po powstaniu Kościuszki, Kraków dostał się wpo- dziale Austryi, i był pod jej rządami do roku 1809, w którym, przyłączony został do księstwa Warszaw skiego. Po upadku Napoleona Kongres Wiedeński, uczy nił go w roku 1815 wolnem, niepodległóm i ściśle neutralnem i był takim aż do dnia 15 Listopada roku 1846, w którym przeszedł pod rządy Austryi i jest miastem, mającem wraz z swemi przedmieś ciami domów 2,450 ludności 39,701 i herb taki. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:08 1 n ^ką to dziesięciowiekową historyą ta stolica królów i świętych Polskich stoi po nad Wisłą w do linie otoczonej wieńcem wzgórków, na których wy sypane mogiły: Krakusa, Wandy i Kościuszki przy pominają, jak należy żyć, poświęcać się a nawet u- mierać dla dobra współobywateli. Przez wieki broniły Krakowa połowę fortyfjkacye okrążające przedmieścia, trzy baterye przedmurowe zwane Rondelle. Oblewała go Rudawa, otaczały wa ły, fosy, mury, ośm bram i 46 baszt. Z tego wszyst kiego zostało 4 baszty Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:10 BRAMA FLORYAŃSKA wystawiona przez Olbrachta króla w roku 1498, a będąca jedynym i najpiękniejszym w Polsce zabytkiem architektury Gotyckiej fortyfikacyjnej. Dziś na tych rozwalonych fortyfikacyach, otaczają Kraków piękne przechadzki plantacyami zwane, ozdobione tysiącem drzew. Środek Krakowa stanowi Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:11 Rynek wspaniały czworoboczny, mający powierzchni 11,400 sążni kwadratowych. W dawnych czasach dzielił się na dwie części z tych południowa zwała się węglo wy targ, a północna kurzy targ. W nim stoi wió- ża z zegarem, sierota po pięknym starożytnym Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:12 RATUSZU w którym magistrat krakowski obradovrat, winnych karał i biesiadował ze swymi Królami i obdarzał ich, i ich rodziny upominkami; za którego zburzenie w ro ku 1820 złorzeczymy tym, co popełnili to świętokradztwo. W środku Rynku stoją założone przez Bo lesława Wstydliwego roku 1257 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:19 W środku Rynku stoją założone przez Bo lesława Wstydliwego roku 1257 SUKIENNICE a odmurowane r. 1358 przez Kazimierza W. stoją jakby pomnik wzniesiony na pamiątkę pomyślności Krakowa, pod rządami tego Króla. Sukiennice te są wystawione w stylu Wschodnio-bizantyńskim, a skła dają się z korytarza dolnego sklepionego, długiego 180 łokci? a szerokości 18, w bokach są wnijścia do 36 sklepów: jestto najobszerniejsza w Krakowie bu dowla, mogąca pomieścić do 5000 ludzi, ztąd tćż kil ka razy w czasie uroczystych obchodów dawane były w nićj bale. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:35 KOŚCIÓŁEK Sgo WOJCIECHA 0 którego starożytności, podania i historya przecho wały, że tu pierwiastkowo miała być świątynia bał wochwalcza, że na jej gruzach S. Wojciech nauczał wiary Chrystusa, a po jego męczeństwie, na cześć jego, za czasów Bolesława Chrobrego, wystawiono mu pierwiastkowo kapliczkę i że w nićj nauczało jeszcze 2 świętych, to jest święty Jacek i święty Jan Kapistran. W roku 1611 do tój kapliczki będącej dzi siejszym Presbiteryum, przymurował nawę Walenty Fontani, profesor Akademii, a nauczyciel sławmego (Brosciusza) Brzoskiego, spoczywający tu w grobie. Wart tu widzenia starożytnej roboty krzyż srebrny; obraz świętego Wojci ech a jako zabytek malarstwa z XV wieku i Al-fresco malowanie w kopule przez naszego Andrzeja Radwańskiego żyjącego w połowie XVIII wieku, wykonywane dość zaletnie tak tu jako 1 winnych kościołach. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:48 Domy formujące boki czyli połacie Rynku, utra ciły dawną cechę swej starożytności, ale jeszcze w dol nych piętrach zoczyć można, bogato i delikatnie wy robione z kamienia odrzwia i oprawy okienne. Więk sza część tych domów, chlubne ma wspomnienia, bo były mieszkaniem zasłużonych w Polsce rodzin, i tak: Dom przechodni pod liczbą 23, i 24., w którym Raj ca Krakowski Wierzynek uraczył i 10000 tysiącami dukatów obdarował Królów i książąt przybyłych na wesele córki Kazimierza Wielkiego. Dom pod L- 17 niegdyś Montelupich, w którym odbył się ślub Ma ryi z Carem Dymitrem. Kamienica pod L. 16 na ro gu ulicy Siennej, niegdyś Zebrzydowskich miała być przez Kazimierza Wielkiego wystawioną dla jego fa woryty Żydówki Sary, i ztąd Sarą zwaną. W pa miętnym napadzie Studentów' na Żydów w r. 1682 tu się oni zamknąwszy, bronili i dwóch studentów zabili. Dom narożny w ulicy Floryańskiej, w XV wie ku Salomonów znakomitych mieszczan, później mar grabiów Myszkowskich. Narożny po prawej stronie wchodząc w ulicę świętego Jana własność Bonarów, gdzie jeszcze w sieni widzisz wmurowane popiersia kamienne Zygmunta I. Tak zwane Krzysztofory, wła~ sność w wieku XVI Krzysztofa Tarnowskiego póź niej Kazanowskich, Lubomirskich, męczennika Soł- tyka Biskupa, a wreszcie Jacka Kluszewskiiego, w których i Jan Kazimierz po złożeniu korony nie jaki czas przemieszkiwał. Dom ten upoetyzowały podania o zaklętych skarbach w jego ogromnych piwnicach, o duchu, którego kto tylko zobaczy, umióra. Pałac Spiski własność w wieku 16stym Maciejowskich, a w 17ym Lubomirskiego Starosty Spiskiego, zkąd mu została ta nazwa. I ten dom zwany pod Baranami na rogu ulicy świętej Anny, który do wspomnień, iż był w wie ku lfitym Karniowskich i znakomitego Ludwika De- ciusza, Króla Batorego, i walecznego Bekesza. W wie ku 17tym Janusza księcia Ostrogskiego, w wieku 18 Badziwiłów, dołączy i to wspomnienie że w wieku 19tym zamieszkiwała go matka nieszczęśliwych Zo- fija z Hr. Branickich hrabina Arturowa Potocka.— Dom narożny przy ulicy Brackiej, oznaczony Nrem 250 książąt Wiśniowieckich, późnićj Lanckoroń- skich. Nakoniec kamienica pod L, 237 była także wła snością wspomnionego Wierzynka. Piękne ma dwa sklepienia wysadzone herbami, uważane za pozostałe po nim. Później była Branickich, a zwano ją Myńcą, od mennicy, która w niej była. Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:52 RYNEK GŁÓWNY W KRAKOWIE TĘTNIĄCE SERCE MIASTA - Dzinnik Polski - Archium Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:54 KRAKÓW. ŚLADAMI KACPRA RYKSA - Gazeta Krakowska - 15.02.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KRAKÓW 15.02.20, 18:58 KOŚCIÓŁ MARIACKI NAJŚWIĘTSZEJ PANNY MARYI, jeden z najpiękniejszych w Polsce zabytków Archite ktury gotyckiój. Założył go w roku 1226 Iwo Od rowąż biskup Krakowski i do niego farę z kościoła świętej Trójcy Dominikanom oddanego przeniósł. Przeszło trzy wieki budowali ten kościoł ojcowie nasi, między któremi odznaczyli się w wieku XIV: Ow wy żej wspomniany Wierzynek Praesbiterium własnym kosztem murujący, a w połowie pierwszej XVI wie ku Seweryn Bonar wielkorządzca Krakowski, co po świadcza herb jego zamieszczony obok drzwi od stro ny ulicy Floryańskiój. Facyatę kościoła zdobią dwie wieże, jedna więk sza zwana zwykle Maryacką, a najwyższa pomiędzy wieżami w Krakowie a podobno i w Polsce, bo ma wysokości stóp 255. Na wieży tej był jeszcze w koń cu XVII wieku od strony ulicy Floryańskiój sławny starożytny zegar z ruszającemi się osobami, który kiedy i gdzie się podział nie wiadomo. W najwyż — szóm piętrze jest urządzone mieszkanie dla straży ogniowej, z niego widok do piękniejszych policzony być może. Druga wieża niższa zwana dzwonnicą, ma 5 dzwonów, z tych największy i najdawniejszy jest odlany w r. 1435. Na wieży tej jest Kaplica Sgo Pawła, w którój obraz nawrócenia tego świę tego, szkoły niemieekiój z roku 1522, wart widzenia. Wnętrze tego kościoła długie 236 stóp, szero kie 116, oświecone 28 oknami, pokryte godnóm u- wagi sklepieniem na 88 stóp po nad ziemią składa się z nawy głównej oddzielonej od praesbiterium ar kadą, a ośmioma arkadami od ośmiu kaplic. Wnę trze to kościoła chciano upiększyć w połowie 17go wieku i porobiono różne dodatki ale w guście niby francuzko-włoskim tak szpetnie odbijające od gałę- zistych sklepień gotyckich. Na czele godnych przedmiotów widzenia, kładziem ołtarz wielki, arcydzieło rzeźbiarskie pracy dwuna stoletniej, ukończonej w r. 1480 przez Wita Stwo sza z Krakowa, którego rzeźby pozyskały sławę Eu ropejską. Ma on kształt szafy, zewnątrz widzisz w płaskorzeźbach dwanaście epok życia Jezusa Chry stusa, a wewnątrz wielką rzeźbę wyobrażającą za śnięcie N. Panny. Podobnym ołtarzem żadne miasto pochlubić się nie może, a mało miast posiada okna tak piękne i starożytne, jak trzy będące po nad tym ołtarzem, w których tafle przedstawiające obrazy są z różnobarwnych szkieł układane. Z nagrobków metalowych warte są widzenia pod chórem mniejszym nagrobek rytowany na dużej ta blicy mosiężnój Emerana Salomona starosty droho- byskiego f 1504 i drugi przecudnie rzeźbiony (cy-elowany) ze spiżu Piotra Salomona z Benedyktowie t 1506 jeden z piękniejszych utworów w Krakowie. W kaplicy N Maryi Częstochowskiej piękny nagro bek ze spiżu odlany, Erazma Danigiel z r. 1624, w kaplicy św. Antoniego rytowany na tafli mosięż nej przedstawiający rycerza z rodu Salomonów, a w kaplicy św. Jana Chrzciciela dwa nagrobki wspo mnianego Seweryna Bonara z roku 1549 i Zofii żo ny z roku 1532 zwracające uwagę znawców na gu stownie wypracowane odlewy, a oba w klasycznym włoskim guście z bronzu. Z nagrobków marmurowych w Praesbiterium są z wieku XVI Montelupich i Celarych mieszczan Kra kowskich przechowujące nam ówczesne ubiory. W fi larze naprzeciw ołtarza Bożego Ciała, Marcina Do bry szewskiego t 1612 burgrabi Krak. i jego żony z biustami i gustownemi ozdobami, a w kaplicy świę tego Walentego piękny z całą figurą leżącą Marcina Leśniowolskiego ■}■ 1593 kasztelana Podlaskiego. Po dobnie w kapliey święł. Jana Chrzciciela, Krzysztofa Kochanowskiego starosty małogostskiego f 1616. W kapliey Loretańskiej Stanisława Szembeka żupnika Wielickiego z alabastrowemi rzeźbami. Nakoniec za drzwiami od strony południa z całą figurą Seweryna Bethmana rajcy Kraków- t 1615. Pominąć także nie można tego, że w tym kościele obok innych zasłu żonych mężów spoczywają i mają swe nagrobki w kpiicy św. Łazarza: Piotr Zbylilowski znakomity nasz Satyryk z wieku XVI; w nawie głównćj Jan Łeopolita pierwszy wydawca całkowitej biblii polskiej w roku 1561, a zewnątrz kościoła po lewćj stronie głów nych drzwi, Jan Kirstein Cerazina krakowianin, któ ry pierwszy z prawników w Europie w wieku XVI powstał przeciw barbarzyństwu używania Torturv. Nakoniec za drzwiami bocznemi od strony południo wej nagrobek Jacka Łopackiego, archipresbitera tego kościoła f r. 1761, który całe życie wszystko robił aby przyczynić się ku chwale Boga i ku wsparciu ubogich. Kościół ten posiada w swych ołtarzach po naj większej części obrazy pędzla Łukasza Orłowskiego malarza krakowskiego z drugićj połowy XVIII wieku wyjąwszy św. Walentego przez Rafała Hadziewicza. Trzech króli, Sw. Wawrzyńca, Niepokalanego Po częcia malowanych przez niewiadomych artystów. — Posiada także pod oknami wielkie obrazy przedsta wiające dzieje Jezusa pędzla jakiegoś polskiego ma larza z r. 1679: jeden z tych Chrystus między do ktorami pędzla Michała Stachowicza, Z odznaczają cych się zaś obrazów są tu następujące: Najprzód piękne zabytki krajowego malarstwa z XV wieku, na drzwiach bocznych, przy wielkim ołtarzu i nie bez zalety obraz w ołtarzu Bożego Ciała, przyozdo biony także pięknemi rzeźbami) przedstawiający k_ 18 — tolickie duchowieństwo. W nawie bocznój w ołtarzu Zwiastowania, obraz Wieczerzy Pańskiej szkoły holen derskiej obraz św, Hieronima i Augustyna pędzla Smuglewicza lub Dominika Estreichera, któremu tak że niektórzy ten obraz przyznają. W kaplicy Jana Chrzciciela obraz Jana apostoła z jednej strony napis Johannes Sues civis Nurimberg. complevit 1516, zdru- gjej monogram malarza staroniemieckiej szkoły Hans (Wagner von Kulmbach), co to znaczy nie wiedząc, nie wiemy komu to dzieło przypisać. W zakrystyi zdjęcie z krzyża Chrystusa, ale podobno mylnie uwa żany za dzieło Czechowicza. Tę zakrystyą zdobią 11 obrazów pięknych, dawnój szkoły niemieckiej. A skar biec ma obrazy wyobrażające historyą św. Katarzy ny znowu z podpisami podobnemi jak na obrazie wspo- mnionym Jana apostoła. W tym skarbcu obok pięk nych a starożytnych naczyń i ubiorów kościelnych, zwraca uwagę także mnóstwo kielichów mszalnych złotych, srebrnych , że im odpowiednią liczbę zale dwie bogatsze kościoły Rzymu posiadają i wartych widzenia, bo prawie trzecia ich część jest w pięknym guście gotyckim, a między temi niektóre są prześli cznej roboty. Obok tego kościoła na dawnym jego cmentarzu, który w koło otaczał ten kościół, będąc sam otoczo ny murami i trzema większemi i dwoma mniejszemi bramami stoi kościół Odpowiedz Link