Czy grozi nam kolejna wojna?

    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 01.01.22, 16:07
      KOBIETY DLA KOBIET - www.oko.press - 01.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 01.01.22, 17:05
      KOREA ZAPOWIADA ZBROJENIA I WIELKIE ZMAGANIA NA ŚMIERĆ I ŻYCIE - Interia - 01.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 02.01.22, 23:32
      DOLNOŚLĄSKIE. WIÓZŁ IMIGRANTÓW. ZATRZYMANO GO NA NIEMIECKIEJ GRANICY - Interia - 02.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 03.01.22, 14:04
      KOLEJNE INCYDENTY NA GRANICY Z BIAŁORUSIĄ - Gazeta - 03.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 03.01.22, 14:50
      AMERYKAŃSKI POLITYK O INWAZJI ROSJI NA UKRAINĘ - Interia - 03.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 03.01.22, 15:19
      ROSYJSKIE MYŚLIWCE UDERZYŁY W SYRIĘ - www.msn.com.pl - 03.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 03.01.22, 17:33
      Zimno, zimno, liści trzask
      Idą, idziemy przez ciemny las
      Czerwone światło, białe reflektory
      Czy to anioły? Czy to demony?
      Spokojnie jak na wojnie
      PiS robi wojnę, spokojnie
      Spokojnie jak na wojnie
      Jedyne, co znamy, spokojnie
      Morawiecki w dupie ma ludzkie życie
      Czas wyjść na ulicę i o tym krzyczeć
      Uchodźcy, kobiety, dziennikarze, żołnierze
      Jezusa na Białoruś straż w nocy wywiezie
      Ej, kurwa, ludzie umierają
      A Podlasie całe walczy z traumą
      Zróbmy coś, bo nas dojadą
      Zróbmy coś
      Ruszcie dupę proliferzy
      Jedźcie dziś do Białowieży
      Morawiecki, oddaj buty
      Okaż, kurwa, trochę skruchy
      Kaja Godek – zapierdalaj
      Grzej im stopy, zupę dawaj
      Wy wszyscy, dobrzy katolicy
      Maryja czeka na granicy
      Słuchajcie, posłowie, strażnicy, senatorzy
      I zwykli Polacy, podobno naród Boży
      Żaden problem nie był rozwiązany murem
      Nie za mundurem – za empatią sznurem
      Jebać Waszą władzę, polityczne złoto
      Stańcie z tymi ludźmi w zimnie oko w oko
      Z polskich rzek wyławiają trupy
      A naród pyta: „Skąd miał hajs na buty?”
      Ref.
      Ruszcie dupę proliferzy
      Jedźcie dziś do Białowieży
      Morawiecki, oddaj buty
      Okaż, kurwa, trochę skruchy
      Kaja Godek – zapierdalaj
      Grzej im stopy, zupę dawaj
      Wy wszyscy, dobrzy katolicy
      Maryja czeka na granicy

      www.youtube.com/watch?v=ApoO1SPAsF8

      Kolęda 2021
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 03.01.22, 23:13
      To się zdarzyło 28 października 1938 r. w kilku punktach ówczesnej granicy niemiecko-polskiej, lecz przede wszystkim w Zbąszyniu. 83 lata później dziwnie podobne sceny powtarzają się na innym pograniczu:
      białorusko-polskim. W obu przypadkach chodzi o ludzi wypędzonych i przepędzonych (wręcz przepchanych!) przez granicę. W obu przypadkach – do Polski. Historia sprzed 83 lat miała źródła
      w – niewygasłym zresztą do dziś w Rzeczypospolitej – antysemityzmie. Wtedy tym oficjalnym, państwowym. Choć nie tylko... Formalnie wyglądało to tak, że 1 kwietnia 1938 r. ukazała się w Dzienniku Ustaw RP nr 22 ustawa „O pozbawieniu obywatelstwa” uchwalona przez Sejm 31 marca tegoż roku. Już w pierwszym artykule ustawy, w punktach b) i c), czytamy, że obywatelstwa może być pozbawiony człowiek,
      który „przebywając nieprzerwanie za granicą co najmniej przez 5 lat po powstaniu Państwa Polskiego, utracił łączność z państwowością polską” lub „przebywając za granicą, nie powrócił do Polski w oznaczonym terminie na wezwanie urzędu zagranicznego Rzeczypospolitej Polskiej”. Jaki był cel tej
      ustawy? Po co ją właściwie uchwalano? Otóż, jak pisze prof. Jerzy Tomaszewski, wybitny znawca zagadnienia, autor książki „Preludium Zagłady”, dyskretna instrukcja rządowa zalecała konsulom RP za naszymi granicami, żeby szczególnie „pochylili się” nad Żydami i komunistami. W 2021 roku w pasie granicznym z Białorusią rządzącym głównie chodzi o „pochylenie się” nad obcokrajowcami z Bliskiego Wschodu. W odpowiedzi na tę „sugestię” polscy mundurowi na ich usługach faktycznie „pochylają
      się” nad Irakijczykami, Syryjczykami, Afgańczykami, zwłaszcza nad zagubionymi kobietami i dziećmi... Są już ofiary śmiertelne. Jakże powtarzalne są zachowania różnych reżimów wobec prostych ludzi.
      Zwykle tych biednych, pokrzywdzonych, opuszczonych. Lata płyną, świat niby się zmienia, lecz dramatyczne sytuacje wciąż wracają. Humanitaryzm okazuje się frazesem. Od biurokracji do deportacji
      W połowie października 1938 r. ukazało się rządowe rozporządzenie w sprawie powyższej ustawy „O pozbawieniu...”. Nakazywało obywatelom polskim (posiadaczom paszportów RP) przebywającym poza krajem, żeby „poddali swe paszporty kontroli w konsulatach, a konsulom polecono, by osobom,
      którym chcieli odebrać obywatelstwo, zatrzymywali paszporty »do sprawdzenia «. Paszporty bez stempla konsulatu traciły ważność 30 października” – wyjaśnia prof. Jerzy Tomaszewski w książce „Do zobaczenia za rok w Jerozolimie” (2012); dalsze cytaty profesora również z tego źródła. Niemcy oczywiście od razu połapali się, o co chodzi. Znając zapewne liczebność polskich Żydów (i komunistów) na terenie swego
      państwa, wiedzieli, że efektem polskiej ustawy będzie nagle wiele tysięcy Żydów bezpaństwowców w granicach III Rzeszy. Takiego „prezentu” Hitler z pewnością nie pożądał. Dlatego Berlin 26 października 1938 r. wystosował do Warszawy oficjalną notę, żądając cofnięcia rozporządzenia do marcowej ustawy o obywatelstwie, dodatkowo „grożąc wydaleniem obywateli polskich”. Rząd polski nie przejął się tym...
      Tymczasem hitlerowcy – metodami, które Polacy dobrze poznali po 1939 r. – dając kilka minut na spakowanie się, wysiedlili z mieszkań i domów Żydów będących polskimi obywatelami i zgromadzili
      ich w różnych punktach przejściowych, a następnie 28 października przewieźli nad granicę z II RP do takich
      miejscowości jak Bytom, Krzyż, Drawski Młyn, ale głównie pod Zbąszyń, który był wówczas miastem granicznym. Taką samą rolę pełnił miejscowy węzeł kolejowy przy linii z Moskwy przez Warszawę
      do Berlina i dalej do Europy. Do liczącego wówczas ok. 5,5 tys. mieszkańców granicznego Zbąszynia przetransportowano 9300 Żydów! Łącznie Niemcy wydalili wówczas 17 tys. osób z polskim paszportem.
      Przepychanie przez granicę Scena, którą opisuje prof. Tomaszewski, brzmi znajomo. „28 października
      1938 roku o godzinie 20.30 w pobliżu Zbąszynia, kilometr od granicy z Niemcami, patrol policji napotkał grupę 654 osób, które przeszły przez »zieloną granicę« (...). Z zachowanego częściowo raportu dowiadujemy się, że komendant komisariatu (granicznego – EK) – zgodnie z przepisami – cofnął wszystkich do
      granicy, gdzie otoczył kordonem, by czekali na decyzję (noc była zimna i deszczowa). W następnych godzinach przybywały z Niemiec na piechotę dalsze setki osób, innych przywoziły pociągi”. Warto dodać, iż po niemieckiej stronie granicy powstała wtedy nowo zbudowana osada kolejowa i dworzec Neu Bentschen
      (Nowy Zbąszyń), obecnie Zbąszynek. Stamtąd kierowano wypełnione wysiedleńcami pociągi do Zbąszynia,
      a Polacy odsyłali je do Niemiec. Skąd znowu, pod przymusem, odjeżdżały do Polski. Trwał dramatyczny kołowrotek. W Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie przechowywana jest relacja małżonków z Altony (Hamburg), których przywieziono pociągiem właśnie do Neu Bentschen, gdzie ich obrabowano z pieniędzy i pognano w stronę polskiej granicy. „Rozpoczął się straszny marsz około 7 kilometrów (...). Jeśli ktoś nie mógł nieść swego bagażu lub pozostawał w tyle, temu pakunki odbierano i wyrzucano. Kto nie nadążał, był
      bity. Wreszcie doszliśmy do granicy (...). Po polskiej stronie stał samotny strażnik z zardzewiałym karabinem. Nie chciał nikogo przepuścić. Niemcy jednak pchali z tyłu, szturchali i mówili: »Przecież
      nie pozwolicie się zatrzymać jednemu samotnemu człowiekowi«. Na koniec kilkoro młodych ludzi stworzyło łańcuch, przeszli pod szlabanem, wołając do Polaka: »Strzelaj do nas«”. Strona polska nie chciała przyjmować niespodziewanych wysiedleńców, choć polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych było informowane o hitlerowskich przygotowaniach przez Ambasadę RP w Berlinie za pośrednictwem konsulatów (np. konsulat we Frankfurcie nad Menem już 27 X 1938 ok. godz. 17.30 sugerował możliwość
      pojawienia się przesiedleńców na granicy). Oczywiście Warszawa nie powiadomiła o sytuacji funkcjonariuszy i urzędników w małym mieście granicznym. W ten sposób to, co wydarzyło się tego dnia w Zbąszyniu, było dla strony polskiej (od rządu po policjantów na granicy) wielkim zaskoczeniem. Warszawa
      – mimo otrzymywania informacji o dantejskich scenach na granicy – nie potrafiła podjąć sensownych decyzji. Dlatego jako pierwsi, spontanicznie, zaczęli pomagać wypędzonym sami zbąszynianie
      i miejscowe służby. Tysiące ludzi bowiem, czy rząd tego chciał, czy nie przyjmował do wiadomości, znalazły się po polskiej stronie, na obszarze Rzeczypospolitej. W tym kontekście najważniejsze było, żeby te osoby ulokować pod jakimś dachem i nakarmić. Trzeba było opanować narastający chaos. Około 700 osób skierowano do ujeżdżalni dawnych koszar wojskowych. Warunki tam były fatalne. Zbigniew przedwojenny dziennikarz, opisał to w artykule „Inferno w Zbąszyniu” (inferno, czyli piekło) na łamach „Dziennika
      Ludowego”. Jakaś grupa koczowała na dużym, reprezentacyjnym dworcu kolejowym; jeśli ktoś miał pieniądze, mógł kupić posiłek w restauracji dworcowej. Inna część wysiedleńców trafiła do młyna
      braci Grzybowskich, gdzie znalazła nocleg i wyżywienie, niektórzy trafili do hoteli lub na prywatne kwatery, a dzieci wysiedleńców ulokowano w sali gimnastycznej. „Pierwsze dni były straszne. Ludzie byli bez pieniędzy, bez jedzenia, bez dachu nad głową – pisał w artykule Mitzner. – Po jezdni krążą karetki Czerwonego
      Krzyża. Widać kuchnie polowe. Tak, jakbyśmy byli w mieście przyfrontowym”. Ratowali honor Polaków?
      Z raportu komendanta Komisariatu Granicznego Policji: „Wezwałem kupców m. Zbąszynia, a w szczególności piekarzy i wędliniarzy, aby przybyli ze swoim towarem dla umożliwienia nabycia żywności, ponieważ, jak oświadczyli wydaleni, nic nie jedli od dnia poprzedniego. Poza tym zachęcano ludność,
      aby pospieszyła wydalonym z pomocą, choćby przez dostarczenie ciepłej wody. Wezwanie odniosło skutek i dnia 29.10. br. około godz. 10 przybyli na teren koszar (gdzie zgromadzono część wysiedleńców – EK) piekarze i rzeźnicy, a za nimi poszczególni obywatele z ciepłą wodą rozdawaną bezpłatnie lub kawą, względnie herbatą sprzedawaną po cenach przystępnych”. Pierwsze dni pobytu
    • balzack Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 04.01.22, 12:38
      Boja sie co tyn rok przyniesie.
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 04.01.22, 14:28
      KAPSZTAD. SIEDZIBA PARLAMENTU ZNÓW PŁONIE - Gazeta - 04.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 05.01.22, 11:43
      STRONA BIAŁORUSKA ZMIENIA TAKTYKĘ - Interia - 05.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 05.01.22, 16:07
      POLSKO - BIAŁORUSKA GRANICA. MIGRANCI CORAZ CZĘŚCIEJ PRÓBUJĄ PRZEDOSTAĆ SIĘ PRZEZ RZEKĘ - www.polsatnews.pl - 05.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 05.01.22, 16:31
      GROŹNIE W KAZACHSTANIE - Interia - 05.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 06.01.22, 12:28
      KAZACHSTAN. STARCIA I WYMIANA OGNIA - Interia - 06.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 06.01.22, 12:44
      269 IRAKIJCZYKÓW STARAŁO SIĘ O STATUS UCHODŹCY. DECYZJE NEGATYWNE - INteria - 06.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 06.01.22, 12:55
      SZTURM NA KAPITOL. NIEMCY ZSZOKOWANI - www.msn.com.pl - 06.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 07.01.22, 12:03
      DEZERTER EMIL C. NAPISAŁ LIST DO BŁASZCZAKA - Gazeta - 07.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 07.01.22, 12:26
      BATERIA PATRIOT LADA MOMENT TRAFI NA POLSKĄ GRANICĘ - Interia - 07.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 07.01.22, 12:55
      DRAMAT W KAZACHSTANIE - www.msn.com.pl - 07.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 07.01.22, 13:38
      TURCJA SOLIDARNA Z KAZACHSTANEM - www.msn.com.pl - 07.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 07.01.22, 13:55
      KRYZYS W KAZACHSTANIE UDERZYŁ W BITKONA - www.msn.com.pl - 07.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 07.01.22, 14:20
      KOLEJNE INCYDENTY NA GRANICY BIAŁORUSKIEJ - www.msn.com.pl - 07.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 08.01.22, 11:44
      KAZACHSTAN. PREZYDENT KRAJU WYTYPOWAŁ WINNYCH - Gazeta - 08.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 08.01.22, 12:16
      LEKARZE BEZ GRANIC WYCOFUJĄ SIĘ Z DZIAŁAŃ NA GRANICY - www.oko.press - 08.01.2022
    • madohora Re: Czy grozi nam kolejna wojna? 08.01.22, 23:33
      SYTUACJA W KAZACHSTANIE - www.polsatnews.pl - 08.01.2022
Pełna wersja