Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV

    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:29
      zamknięty
      I wktórtce, gwałcąc przyrodników prawo
      Jednoimienne złączyły się siły
      On poznał “Wiochnę” marzącą i łzawą
      On z dandysem goni za zabawą...
      Czemu? - wiem teraz jak mi honor miły!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:30
        zamknięty
        Była para niedobrana wcale
        On pieśń i gwiady kochał z całej siły
        A ona tylko szampana i bale
        Jednak z początku żyli doskonale
        Czemu - ja nie wiem jak mi honor miły!

        Fałsz, kiedy zgrzytnie w cudnem canta bile
        Strasznym jest piekłem dla nerwów i ducha
        Lecz straszniejszymi rozczarowań chwile
        Kiedy wśród pary gruchającej mole
        Nagle dysonans jak piorun wybucha

        A dysonansów takich było mnóstwo
        W tem życiu na zart piękem choć zwodniczym
        On do niej najprzód mawiał “móje bóstwo”
        Później poznawszy jej serca ubóstow
        Cofnął ten tytuł i zastąpił - niczem

        I wktórtce, gwałcąc przyrodników prawo
        Jednoimienne złączyły się siły
        On poznał “Wiochnę” marzącą i łzawą
        On z dandysem goni za zabawą...
        Czemu? - wiem teraz jak mi honor miły!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:31
        zamknięty
        Na Balkonie

        Księżyć blady w chmurach tonie
        Ona i on na balkonie

        Do Balkonu ktoś się wkrda
        To mąż z kijem w ręku! Biada!

        Trzask, bęc, poszedł koj w kawały
        Tym się skończył dramat cały
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:31
        zamknięty
        Klient:
        Myśląc, że w kartach oszukuję
        Jak mi się rzadko to trafiło
        Grający ze mną istni znóje
        Przez okno moje grzeszne ciało
        Z pierwszego piętra wyrzucili
        Cierpiałem cały miesiąc srodze
        W pierwszej po wyzdrowieniu chwili
        Z prośbą o radę tu przychodzę
        Adwokat:
        Ja panu radzę - radzę szczerze
        Grywaj pan odtąd...na parterze
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:33
        zamknięty
        Pewna panna przystojna, nie duża ni mała
        Kiedy podczas dyskusji wpadła w irytację
        Mawiała rzecz szczególna nigdym nie spotkała
        Takiego, który miałby jak ja - zawsze rację
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:35
        zamknięty
        Zakochał się na zabój w dziewczynie z facjatki
        Co miała piękne serce, choć pokłute rączki
        Jak w typowej sielance, przynosił jej kwiatki
        I nawet chciał z nią ślubne wymienić obrączki
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:35
        zamknięty
        Że jednak stały związek z “tej sfery” dziewczyną
        Mógłby zwichnąć karierę młodemu poecie
        Więc tak zwany rozsądek do spółki z rodziną
        Radził mu szukać żony w solidniejszyn świecie
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:35
        zamknięty
        Kto szuka pewnie znajdzie. Wśród finansów świata
        Znalazł gąskę gotową z wieszczem pójść w zamężcie
        Zyskał w niej przedni portret małżonki Sokrata
        Gdy tamtaby mu wniosła miast posagu - szczęście
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:36
        zamknięty
        Dziś poświęciłby wszystko, byle niepowrotny
        Czas na nowo snuć jęła dłoń życiowych prządek
        Gdy w wytwornych pokojach chmurny i samotny
        Myśli...że dziwnie głupi jest ludzki rozsądek
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:36
        zamknięty
        Zakochał się na zabój w dziewczynie z facjatki
        Co miała piękne serce, choć pokłute rączki
        Jak w typowej sielance, przynosił jej kwiatki
        I nawet chciał z nią ślubne wymienić obrączki

        Że jednak stały związek z “tej sfery” dziewczyną
        Mógłby zwichnąć karierę młodemu poecie
        Więc tak zwany rozsądek do spółki z rodziną
        Radził mu szukać żony w solidniejszyn świecie

        Kto szuka pewnie znajdzie. Wśród finansów świata
        Znalazł gąskę gotową z wieszczem pójść w zamężcie
        Zyskał w niej przedni portret małżonki Sokrata
        Gdy tamtaby mu wniosła miast posagu - szczęście

        Dziś poświęciłby wszystko, byle niepowrotny
        Czas na nowo snuć jęła dłoń życiowych prządek
        Gdy w wytwornych pokojach chmurny i samotny
        Myśli...że dziwnie głupi jest ludzki rozsądek
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:38
        zamknięty
        Już wyśpiewano
        Wszystko na ton rozmaity
        Niebios błękity
        Majowy wieczór i ranek
        Płochość kochanek
        Twarz bladą łzami zalaną
        Już wyśpiewano!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:39
        zamknięty
        Ach jaka szkoda!
        Właśnie mam w myśli poemat
        Na cudny temat
        Początek taki mniej więcej
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:39
        zamknięty
        Od dwóch miesięcy
        Młodzieniec kocha panienkę
        Lecz o jej rękę
        Dobija targu u taty
        Rywal bogaty
        On stary a ona młoda
        Ach jaka szkoda
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:39
        zamknięty
        Już wyśpiewano
        Wszystko na ton rozmaity
        Niebios błękity
        Majowy wieczór i ranek
        Płochość kochanek
        Twarz bladą łzami zalaną
        Już wyśpiewano!

        Ach jaka szkoda!
        Właśnie mam w myśli poemat
        Na cudny temat
        Początek taki mniej więcej

        Od dwóch miesięcy
        Młodzieniec kocha panienkę
        Lecz o jej rękę
        Dobija targu u taty
        Rywal bogaty
        On stary a ona młoda
        Ach jaka szkoda
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:40
        zamknięty
        Staś na wekslu machnął mamę
        Przczem piórem zrobił plamę
        Szmul mu za to dał pieniędzy
        I Staś czmychnął w świat czym prędzej
        Nadszedł termin Staś bez grosza
        Szmul zawzięty jak kokosza
        Do Stasiowej biegnie mamy
        By wyprała synka plamu
        Ale mama mu odrzecze
        Wynoś się stąd człowiecze
        Bo zasadę mam w tej mierze
        Że kto splamił - niech ten pierze
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:42
        zamknięty
        Stare grzesznice rzucające się ku schyłkowi życia w dewocję, podobne są do tych co dopiero w przeddzień pojedynku zaczynją uczyć się strzelać
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:43
        zamknięty
        Pieniądz jest najbezwstydniejszym stworzeniem na siecie, wcale się bowiem nie rumieni gdy go używają do poniżających posług
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:44
        zamknięty
        Małżeństwo bywa często przystanią po burzy, ale jeszcze częściej jest burzą w przystani
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:45
        zamknięty
        Żenić się ze względów higienicznych jest to samo co rzucać się do wody w celu ugaszenia pragnienia
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:49
        zamknięty
        Rozwód jest niczym innym jak klapą bezpieczeństwa w małżeńskim kotle
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:50
        zamknięty
        Wspaniałą jest równowagą życia! Wszak co dzień jesteśmy akurat o tyle ubożsi w złudzenia o ile bogatsi w doświadczenia.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:52
        zamknięty
        Natura i sztuka razem połączone zrobiły z kobiety wieczną zagadkę
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:54
        zamknięty
        Język kobiet jest ich pałaszem, nie dadzą mu nigdy zardzewieć
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:55
        zamknięty
        W najsurowszych cnotach kobiecych jest zawsze jakaś maleńka nieczystość jak złoto co nigdy nie jest bez przymieszki
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:57
        zamknięty
        Dewocja kobiet jest to błędna miłość lub ostatni jej płomyk
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:58
        zamknięty
        Najwyższa mądrość kobiet na tym zależy aby umieć połączyć chwałę opierania się z chwałą poddania się
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 21:59
        zamknięty
        Wiele kobiet skarży się, że mężczyźni przestają je kochać
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:00
        zamknięty
        Będą kochane niech tylko nie przestają podobać się
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:01
        zamknięty
        Dla tego też gdybym się żenił chciałbym aby moja oblubienica zamiast miłości przysięgała mi nieustanne staranie podobania się
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:02
        zamknięty
        Żona uskarżająca się na męża przed mężczyzną bardzo dla niej grzecznym zakłada apelację do zdrady
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:06
        zamknięty
        Szanuj starść, szczególniej w winie i w cygarach
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:19
        zamknięty
        Kochać się w dwóch razem
        A może i więcej
        Niech Cię Ewko
        Nieba strzegą
        Bo wiedz myśliwy
        Goniąc dwóch zajęcy
        Nie upoluje żadnego
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:21
        zamknięty
        Piękne są ludzkości dzieje
        Jesteśmy nie lada gracze
        Na jednego co się śmieje
        Sto tysięcy gorzko płacze

        1866
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:25
        zamknięty
        Śpiący Rycerze

        Tam gdzie Czartoria, góra nie tak mała
        Mieści się w niej zakryta pieczara
        Ko chce niech nie wierz, kto chce niech wierzy
        Od wieków śpią tam waleczni rycerze
        Oni walczyli kiedyś z Tatarami
        A potem wszyscy razem się pospali
        Po ogromnym wojennym trudzie
        Śpią tam ukryci przed wzrokiem ludzi
        Co jakiś czas zadają pytanie
        A jak przyjedzie czas - to wojsko wstanie
        I znowu zerwą się do walki do bou
        Rusz cała gromada wojów
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:25
        zamknięty
        W Bytomiu pod zamkiem jest ukryta brama
        A w lochach podobno kompania zaspana
        Od wieków śpią tak Jadwigo woje
        Co zasnęli głęboko po tatarskiej wojnie
        Zamek ze wszystkich stron obrasta las
        A gdy któryś wstanie pyta - czy już czas
        Przeszły już wojny i przeszły powodzie
        Lecz czas na nich jeszcze nie nadchodzi
        Lecz gdy znowu przyjdzie na nich pora
        To każdy z nich obudzi towarzysza - woja
        I znów staną w starego zamku bramie
        I będą za nas walczyć ramię w ramię
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:26
        zamknięty
        Złota kaczka

        W Toszeckim zamku mieszkała księżniczka
        Panna dość smutna, chociaż prześliczna
        Pan zamku by ją rozweselić dał jej kolorową paczkę
        A w niej złote jajka i złocistą kaczkę
        Chciał by radosną była jego żona piękna
        Więc dla niej wydawała rauty i przyjęcia
        Lecz raz płomienie ognia pochłonęły pałac
        Każdy się ratował i tutaj i zaraz
        I biegali ludzie po zamku krużgankach
        I zmarła księżniczka także tego ranka
        Lecz księżna kaczkę gdzieś w lochach schowała
        Zanim jeszcze ofiarą ognia się stała
        A złota kaczka gdzieś tam w lochach śpi
        Szukali jej już ludzie dość odważni
        Mówią że gdy znajdzie kaczkę jakiś Janek
        Blaskiem znów rozbłyśnie ten Toszecki zamek
        Szepcze o tym służba, panowie i praczki
        Lecz nikt do tej pory nie odnalazł kaczki.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:27
        zamknięty
        Gdzieś pod Warszawskim zamkiem mieszka złota kaczka
        Szepcze o tym szlachta i lokaj i praczka
        Ona w tych podziemiach wielkich bogactw strzeże
        A kto to usłyszał zaraz w to uwierzył
        Raz zapuścił się Jasiek głęboko w te lochy
        Odszedł od Marysi co stroiła fochy
        Stoi w tej piwnicy, smutny, zadumany
        Wparł rękę na murze, wodą zapłakanym
        Nagle...mur się rozwarł...patrzy...kaczka złota
        Uciec jak najprędzej naszła go ochota
        A kaczka do niego tak się tam odzywa
        Ja jestem księżniczka i to nieszczęśliwa
        Masz tu drogi Jasiu cały worek złota
        I wydaj pieniądze na co ci ochota
        Lecz pamiętaj o tym by uwolnić moce
        Musisz wydać wszystko w ciągu jednej nocy
        Jak tego dokonasz to ta tego nie wiem
        Lecz wszystkie pieniądze masz wydać na siebie
        Nie możesz biednemu dać ani grosika
        I zabrać Marysi tam gdzie gra muzyka
        A Jasiek pomyślał - przecież prosta sprawa
        Wydawać pieniądze to świetna zabawa
        Tak poszedł do knajpy i kupił jedzenie
        Następnie na targu najdroższe odzienie
        I nową chałupę i pięknego konia
        Oj będę jak panicz...galopem po błoniach
        Zagląda to kiesy ależ to są dziwa
        Bo z tego majątku nic nic nie ubywa
        Zatrwożył się wielce jak wydać to wszystko
        Za oknem już ciemno, pewno północ blisko
        Chcę wrócić do domu do mamy i taty
        I wcale nie pragnę być taki bogaty
        Niech skarbów pilnuje dalej złota kaczka
        A on wszystko wrzucił do torby żebraka
        Gdzieś pod Warszawskim zamkiem mieszka złota kaczka
        Szepcze o tym szlachta i lokaj i praczka
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:29
        zamknięty
        Raz w piekle mieszkał diabeł co nie dbał o dusze
        I kazał mu Lucyfer na ziemię wyruszyć
        I rzekł skończyło się dla ciebie pobłażanie synku
        Pójdziesz i spełnisz kilka dobrych uczynków
        Zadumał się czarny i trochę się boi
        Bo przeceż dobrze czynić biesowi nie przystoi
        Patrzy a on już siedzi na leśnej polanie
        Z kosturem opartym na jednym kolanie
        Siedzi o coś tam do siebie marudzi
        Na taki szpetny wygląd nie nabiorę ludzi
        Lecz podszedł do niego młodziutki leśniczy
        Dla którego wygląd wcale się nie liczy
        I daje mu chleba i podaje wodę
        Dziadku tyś pewnie głodny, ja patrzeć nie mogę
        Posil się proszę przed dalszą podróżą
        A przy miłej rozmowie godziny się nie dłużą
        Rzekł diabeł do Jaśka weź grzybów nazbieraj
        Lecz nie zaglądaj do koszyka teraz
        Gdy przyjdziesz do domu zajmij się koszykiem
        Lecz na ten moment nie chwal się przed nikim
        A może masz Janie jakieś tam życzenia
        Ja tutaj jestem od ich spełnienia
        Lecz pamiętaj o tym tylko trzy dla ciebie
        A czego chcesz to ja tego nie wiem
        Zadumał się Jasiek - czego życzyć sobie
        Przecież ja mam wszystko diabłowi odpowie
        Mnie do szczęścia niewiele potrzeba
        Tylko ten nad głową piękny kawał nieba
        A i w bogactwa są obfite lasy
        (Bo to jeszcze były stare, dobre czasy)
        Oj mam ja takie dwa smuteczki małe
        Z bratem i sąsiadką nie rozmawiam wcale
        Gdybyś nas pogodził to byłbym szczęśliwy
        Ale ja nie wierzę, że ty robisz dziwy
        Wrócił Jasiek do dom, na grzyby przyszła ochota
        Podnosi chustę a tam kosz pełen złota
        Zadumał się Jasiek co to są za cuda
        Może i pogodzić z rodziną się uda
        A gdy się rodzina o tym dowiedziała
        To niczym na skrzydłach do Jaśka zleciała
        I wszyscy się kłócą o każde życzenie
        A przez buzię Jasia przelatują cienie
        A diabeł się cieszy i zaciera ręce
        Bo weźmie ze sobą trzy duszyczki więcej
        A gdy z takim prezentem już do piekła wróci
        To mu nikt już nigdy lenistwa nie zarzuci
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:30
        zamknięty
        W Zabrzu raz na zamku żyła dobra rodzina
        I chociaż pan nie miał swego syna
        Miał córeczkę małą, którą bardzo kochał
        Dałby jej pałace i gwiazdki ze złota
        Lecz pewnego razu żona mu umarła
        Zresztą od początku zdrowie miała marne
        On chcąc jak najlepiej dla swojego dziecka
        Ożenił się znowu lecz to była zła księżniczka
        On na ślub przystawał z dość wielką ochotą
        Dla niej się liczyło tylko srebro, złoto
        A gdy na wojnę wyjechał pan pałacu
        Macocha się pozbyła księżniczk zawczasu
        W dawnych czasach to się przecież zdarza
        Do spółki sobie wzięła pewnego murarza
        I kazała w lochu mur postawić duży
        By przy umieraniu czas się małej dłużył
        Murarz czy ze strachu czy też dla zapłaty
        Postawił mur - wszak chłop nie bogaty
        Lecz jeszcze litość w sercu swym posiadał
        I złą macochę po prostu okłamał
        I chociaż tę klatkę jak kazano stawił
        Zostawił okienko w które dawał strawę
        I trochę powietrza tam się przedostało
        A to księżniczkę nam uratowało
        Gdy jeszcze dziecięciem panieneczka była
        To razem z ojcem piosnkę wymyśliła
        Tylko oni oboje dobrze znali słowa
        Bo to nie piosenka była a rozmowa
        By sobie ulżyć w murowanej willi
        Czaem smutnie dziewczę tę piosenkę kwili
        Ojciec gdy przyjechał usłyszał śpiewanie
        To zaraz przeleciał szybko cały zamek
        A gdy odkrył co się tak naprawdę stało
        To gniew wstrząsnął całe jego ciało
        I wygonił z zamku tę przelętą jędze
        A ze swoją córką całe dziś dni spędza
        A ludzie szeptali że się z nią spotkali
        Ale tak naprawdę to się jej dość bali
        Gromy lecą z oczu, szepcze coś do siebie
        Czy się modli czy przeklina - nie wiem
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.07.15, 22:31
        zamknięty
        Bawili się chłopcy gdzieś nad rzeką w berka
        Nie zauważyli że ktoś na nich zerka
        A to te Utopca dzieci zielonkawe
        Wyszli się pobawić na tą samą trawę
        Upatrzyli sobie jednego Michasia
        Zaraz zawołali to jest dobra nasza
        Wskoczyli do wody, wciągnęli chłopaka
        On się im spodobał sprawa była taka
        Że zamieszkał z nimi w domku tam pod wodą
        A rodzice znaleźć go nie mogą
        Matka cały czas głośno rozpaczła
        Pewnie się utopił ale nie ma ciała
        A Michaś żył w Utopców rodzinie
        Pływał tam w jeziorz, huśtał się na linie
        Każdy dzień upływał mu na nowej gratce
        Zapomniał o ojcu, zapomniał o matce.
        Lecz Utopca rady też nie słuchał wcale
        Czasem o czymś myślał trochę jakby z żalem
        A rzekł mu Utopiec - ten ojciec rodziny
        Że jeden z pokoi jest od wszystkich inny
        Choćby nie wiem jaka ciekawość go wzięła
        Pod żadnym pozorem ma go nie otwierać
        Lecz chłopak jak chłopak do psot zawsze chętny
        O ojca przestrodze teraz nie pamiętał
        I wszedł do pokoju tam leżą garnuszki
        A w każdym garnuszku są dziecięce duszki
        Jakaś myśl przez głowę tu mu przeleciała
        Przecież tam na górze Matka gdzieś została
        Zasmucił się Michaś nie wróci do domu
        A może się uda uciec po kryjomu
        Lecz Zieony ludek już stoi u bramy
        Niech cię mój Michale ta woda nie mami
        Inaczej nie mogę - ja po prostu muszę
        Do tego garnuszka włożyć twoją duszę
        Nie przewidział tego ojciec stary
        Że się w Michasiu córki zakochały
        Gdy on niósł Michasia nad brzegi jeziora
        Wzięła jego duszę jego córka Mojra
        W tajemnicy przed ojcem z sobą chłopca wzięła
        I w jego pierś tę duszę wtchnęła
        Michał się przebudził gdzieś tam na jeziorze
        Lecz co się z nim stało pamiętać nie może
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 16:39
        zamknięty
        N oc sre b rn a śniegiem , w ia tr m roźny dm ucha.
        N a sk rzy p ca ch zim y gra zaw ierucha,
        K łębam i śniegu w o k n a u derza,
        To coś zaszep ce, jakby z pacierza,
        To się rozjęczy n utą żałosną,
        Ja k b y tę sk n iła za cudną w iosną,
        To znów na chw ilę płacz sw ój uciszy
        I gw iazd m iljonem błyśnie w tej ciszy.
        Jak że to miło w wieczór zimowy
        W cieple zacisznej siedzieć alkowy;
        W piecu się ogień dopala właśnie,
        W ciemnej czeluści mignie, to zgaśnie,
        Sypie iskierki czerwone, złote,
        W sercach nieznaną budzi tęsknotę
        Za czemś minionem, za czemś dalekiem ,
        Za dawnym światem , za dawnym wiekiem .
        Zimową nocą w alkow ie starej
        Um arłych czasów snują się m ary,
        W wielkim fotelu, z p rzed stu lat może,
        W słuchał się dziaduś w zam ieć na dw orze;
        Jak b y ustam i jakiegoś ducha
        Głos mu wichury gada do ucha,
        0 tem , co było, co się prześniło,
        Co już — od kiedy! -— śpi pod m ogiłą...
        1 nagle dziatw a przypadnie z w rzaw ą:
        — Powiedz nam, dziadziu, bajkę ciekaw ą!
        — Ja k szedł Twardow ski do piekieł bram y?
        — O, nie, dziadziusiu! Znamy to, znamy!
        — W ięc o Madeju, co zbrodnie know ał?
        — Ach, wiemy: M adej odpokutow ał!
        — To o Kopciuszku w zgrzebnej odzieży?
        — Napamięć umiem, niech dziadziuś wierzy!
        — No, to już nie wiem, co rzec w tej sprawie
        — Powiedz nam, dziadziu o... o W arszaw ie!
        Pochylił dziaduś głowę zmęczoną,
        Ale mu w oczach iskry zapłoną,
        Strudzone serce mocniej kołata,
        Bo swej młodości przypomniał lata:
        Jak to w ulicach starej W arszawy
        Gonił za widmem rycerskiej sławy,
        Ja k każda cegła, każdy głaz w murze
        W skrzeszały przeszłość w złocie, w purpurze
        Na szarej Wiśle, na mętnej fali
        Piosnka syreny ulata wdali,
        W zapadłych w ziemię lochach zwaliska
        Zly bazyliszek ślepiami błyska,
        Męczeńska Praga krw ią się zalała,
        W królewskim zamku łka Dama Biała...
        A nad główkami dzieciaków grona
        Cudowny Chrystus wznosi ram iona...
        Dali mu malcy myśl do gawędy:
        Starej Warszawy stare legendy...
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 16:57
        zamknięty
        Kościół NMP

        Przed latami, przed dawnemi,
        Pewien młynarz żył w tej ziemi,
        A gdzie mieszkał? Prosta sprawa:
        Tam gdzie stoi dziś Warszawa.
        Domek miał nad W isłą szarą,
        Cieszył się koników parą,
        Czwórką wołów pracowitych,
        Kur i kaczek rozmaitych
        W ielkiem m nóstwem ... A miał przytem
        Młyn zapchany zawsze żytem
        I pszenicą... Z tego zboża,
        Ani długo, ani krótko,
        M łynarz mąkę m ełł bielutką
        I sprzedaw ał aż za morza.
        Dobrze płacił cudzoziemiec,
        Anglik, Francuz, Szwed, czy Niemiec,
        Za tę mąkę życiodajną,
        T aką smaczną, choć zwyczajną.
        Polskie zboże żną parobcy,
        Polski m łynarz mąkę miele,
        z tej mąki mają obcy
        Pszenny kołacz na niedzielę.
        W ięc nasz młynarz, z łaski nieba,
        Ze się trudził najgoręcej,
        Miał dla siebie dosyć chleba,
        Miał dla biednych jeszcze więcej;
        A ponadto w kutej skrzyni
        Codzień się przybytek czyni.
        Srebrny talar przy talarze
        Leżą sobie w zgodnej parze,
        Złoty dukat przy dukacie
        Podzwaniają w cichej chacie.
        Aż talarów i dukatów
        Tyle razem się zebrało,
        Ile wiosną w łąkach kw iatów —
        I to jeszcze pewnie mało!
        Od Warszawy ku Gdańskowi
        Można niemi szlak wymościć...
        Więc bogactwa młynarzowi
        Mógłby książę pozazdrościć!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 16:59
        zamknięty
        Szumi stary młyn nad rzeką
        I trajkoce i terkoce.
        Młynarz patrzy, hen, daleko
        I w źrenicach łza migoce.
        aka piękna, tak a młoda,
        Siedzi w izbie młynarzowa,
        Czemuż ćmi się jej uroda?
        Czemuż smutna, gdyby wdowa?
        Skąd ten sm utek i tęsknota?
        Skąd te w oczach srebrne łezki,
        Gdy w alkierzu tyle złota,
        Gdy tak jasny strop niebieski?
        Są na niebie dla nich chm urki:
        Ni im syna, ni im córki!
        I cóż przyjdzie z bogactw w domu,
        Choćbyś pereł wór zarobił,
        Gdy zostawić niema komu,
        Czego człek się pracą dobił.
        Nic dziwnego, że się łzami
        Zalewają młynarzowie,
        Boć są sami, zawsze sami,
        Czy w robocie, czy w alkowie!
        Czy dzień zwykły, czy to święto,
        Czy m rok idzie, czy blask świta,
        Nikt ich buzią uśmiechniętą
        Przez okienko nie powita.
        Rozchylając ustek wiśnie,
        Nie zagwarzy, jak to dzieci,
        I tatusia nie uściśnie,
        I do mamy nie przyleci
        Głucha cisza w długie noce
        I w dzień cisza na dom spada,
        Tylko stary młyn turkoce
        I z wiślaną falą gada.
        Gdybyż w domku życia kwiecie:
        Jedno dziecię! Jedno dziecię
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:01
        zamknięty
        Po robocie całodziennej,
        Hołd złożywszy świętym Pańskim ,
        Spać się kładzie młynarz senny
        W swoim domku nadwiślańskim.
        A nim do snu się ułoży,
        Przed obrazem kornie klęka,
        Gdzie z Dzieciątkiem w glorji Bożej
        Przenajświętsza lśni Panienka.
        I tak blaga i tak prosi
        0 dziecinę dla swej chaty,
        Ku niebiosom głos podnosi,
        1 duch w niebo mknie skrzydlaty.
        Zda się, płynie w pozaświecie
        Swe zwierzając Bogu żale:
        Daj mi, Panie, małe dziecię,
        Bym je chował ku Twej chwale!
        Noc gwieździsta dookoła
        Szatą m roku świat osnuwa,
        A pod domkiem straż anioła
        Nad snem dobrych ludzi czuwa.
        Śpi nasz młynarz utrudzony
        A wtem: Boże! Jakież cuda!
        Czy to niebios sen wyśniony?
        Czy to tylko zmysłów złuda
        W płaszczu modrym, jak niebiosa,
        Cała w blaskach, gdyby zorza,
        Jasnooka, złotowłosa
        Przed nim staje M atka Boża!
        A gdy pada na kolana,
        W skroś radością wielką zdjęty,
        Głos Jej słyszy: „Wielbij Pana,
        Bo twój pacierz w niebo wzięty
        W zięty w niebo, usłyszany,
        Czlecze dobry, pracowity,
        Więc gdy wstanie świt różany
        I wyblyśnie na błękity,
        Idź po samym W isły brzegu
        Od swojego domku proga,
        A gdzie ujrzysz w zgórek w śniegu,
        Zbuduj kościół na cześć Boga.
        Bo ci mówię w tej godzinie
        I nasz Stwórca tak uczyni,
        Że nim jeden rok upłynie,
        Ochrzcisz synka w tej świątyni.
        W prawdzie, w szczęściu, w łasce Bożej,
        Mając w sercu cnót prom ienie,
        Twoje plemię się rozmnoży
        Po dziesiąte pokolenie."
        Cudna postać się rozpływa,
        Jak marzenie, jak mgła lekka,
        Młynarz ze snu się porywa, —
        A już niebo świt obleka
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:03
        zamknięty
        Idzie młynarz W isły brzegiem,
        W śpiewem ptaków ranek gwarny;
        Gdzież tu wzgórek kryty śniegiem,
        Gdy na świecie lipiec skwarny?
        Fale zboża wietrzyk wzdyma,
        Słonko parzy, świecąc cudnie
        Toć daleka jeszcze zima!
        Toć na śniegi mroźne grudnie!
        A le w wierze niepożytej
        Nie zawaha się na chwilę,
        Bo, co spojrzy na błękity,
        Coś mu w sercu szepce mile:
        Niech cię trudność nie przeraża,
        Kto nie sieje — ten nie zbiera,
        Szczera wiara cuda stwarza,
        Góry nosi w iara szczera!
        Ju ż przybliża się południe,
        N agle: istne dziwowiska !
        Patrz, młynarzu, jakże cudnie
        Bliski wzgórek srebrem błyska
        Na szczyt wzgórza młynarz bieży
        I przyklęka oniemiały
        A tam śniegu obrus leży,
        Obrus śniegu, zimny, biały.
        Cud się spełnił z woli nieba,
        W ięc ku czci Jej nieustannej,
        Teraz prędko, prędko trzeba
        Stawiać kościół Marji Panny
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:04
        zamknięty
        Jakże pilnie się zwijają
        Młynarzowi robotnicy I
        Mija miesiąc — mury stają,
        Biegnie w niebo krzyż świątnicy.
        Mija drugi w pracy Bożej, —
        Już i wieża w górę pnie się;
        Każdy tydzień coś dołoży,
        Każdy tydzień coś przyniesie.
        M łynarz złota nie żałuje,
        Hojnie sypie dukatami,
        Sam pomaga, sam pilnuje,
        Sam się trudzi z murarzami!
        Aż przyjemnie patrzeć na to,
        Aż człekowi serce ro śn ie!
        Przeminęło śliczne lato,
        Jesień wiatrem łka żałośnie.
        Lecz robota wre na brzegu,
        Choć i deszcze z nieba cieką,
        Tam, gdzie widniał obrus śniegu,
        Na pagórku ponad rzeką.
        Mknie na W isłę pieśń radosna,
        Brzmi w tej pieśni Boża chwała,
        A gdy przyszła nowa wiosna
        I kwiatam i świat ubrała
        W pewien złoty blask poranny,
        W dzień Jej chwale poświęcony,
        Stanął kościół Marji Panny
        I zagrały z wieży dzwony.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:06
        zamknięty
        Od kościoła w dzień niedzieli
        Idzie orszak rozśpiewany,
        To nasz młynarz się weseli,
        Radby prawie skoczyć w tany.
        Uśmiechnięta m łynarzowa
        Dzieciąteczko śliczne tuli, —
        Niechże zdrowo im się chowa,
        Niech ich kocha jak najczulej!
        Wielkiem szczęściem błyszczą oczy,
        Duch wzwyż leci, szczęściem z d ję ty ...
        Tak się spełnił sen proroczy,
        W dawnych czasach w iary św iętej. ..
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:28
        zamknięty
        A że człek był staroświeckiej wiary,
        Nigdy w bitw ę nie szedł bez kaplerza.
        Na kaplerzu, co lśnił z napierśnika,
        Swe Dzieciątko tuli Boża Macierz,
        Gdy w namiocie wojak się zamyka,
        Przed kaplerzem odmawia swój pacierz.
        W zlata w niebo duszą chrześcijańską,
        Zanim jutro skoczy w boje krwawe,
        I wspomina Farę Świętojańską,
        S tare Miasto i starą W arszawę
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:29
        zamknięty
        Tam, gdzie dom y stoją, ja k w o rd y n k u ,
        A każdem u jakiś zna k dal snycerz,
        W kam ie nicy „P od n ie d źw ie d zie m " w R y n k u
        O w y dzielny p rz em ie szkiw ał ryce rz.
        W ida ć szarą w stęgę naszej W is ły
        Z okien jego izdeb ki podniebnej,
        T o słoneczne b laski na niej b ły s ły ,
        T o ją księżyc o p rom ie nia sre brny.
        A ż tu kiedyś, w w iosenne św itanie ,
        W pe łn ym k w ia tó w i piosenek m aju,
        W okna — trą b e k u d e rz y ło granie
        I k rz y k ludu : „W o jn a ! T u rc z y n w k r a ju !"
        Co tu myśleć, m ościpanie, d łu g o !
        D źw ięczą szable, rżą bojo w e k o n ie ;
        W o ja k w ie rn y m b y ł ojczyzny sługą,
        W ięc, ja k inni, w a lczy w jej obronie
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:30
        zamknięty
        D ni ż o łn ie rs k ic h zm ienne są ko leje :
        Sława błyśnie, k u lk a żebra zmaca,
        T o się dobrze ry c e rz o w i dzieje,
        To się szczęście od niego odw raca.
        Pod srebrzystym cho rągw ianym p ta k ie m
        W mnogich w a lk a c h m ężnie się po tyka,
        A ż raz runął z ro z c ię ty m szyszakiem
        I w tu re c k ie poszedł, biedak, ły k a !
        Jakże ciężko w pogańskiej n ie w o li
        Sw obodnem u c ie rp ie ć P o la k o w i;
        J a k to serce od p ę t w ra żych b o li, —
        Tego żadnem słow em nie w y p o w ie !
        N ie c h b y raczej z a b iły go k u le ,
        N iż m a szarpać p o n ie w ie rk a ta k a ;
        N ad B osforem , w d a le k im Stam bule,
        W u tra p ie n iu p łyn ą dni w ojaka .
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:31
        zamknięty
        Że P ola cy do k o n i zw yczajni, —
        N a ró d ziem ia n i n a ró d w o ja k ó w , —
        S łu ż y M a z u r p rz y su łta ń skie j stajni
        I ara b skich p iln u je ru m a kó w .
        K onie ścigłe, ja k w ia tr, a rozum ne,
        A ta k zw inne , ja k p a n ie n ka z tańca, —
        0 , m ój B oże! daj, n im pójdę w trum nę,
        T a k im k o n ie m zdeptać łeb pohańca!
        O d ś w ita n ia już na służbie swojej,
        Co w o je n k ę na pam ięć przyw o dzi,
        R y c e rz k a rm i, czyści je i poi,
        Po p o d w ó rc u p a ła c o w y m w odzi.
        A b y ł jeden siw ek m ięd zy niem i,
        Co, ja k pies, się przypo do bać um ie,
        N a grzb ie t skoczysz — ledw o ty k a ziemi
        1, ja k c z ło w ie k , glos lu d z k i rozum ie.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:32
        zamknięty
        I co w ieczór, gdzie je w ojak poi,
        A na placu p rzy stajennej studni,
        B o ż e ! C óżto za figura stoi?
        A ż się język w u sta ch onieśm iela!
        Aż, jak lodem , k re w się w żyłach ścina!
        To P an Jezus! To krzyż Z baw iciela!
        Splugaw iony rę k ą poganina!
        Na znak w zgardy zle niew iernych dłonie,
        Bijąc posąg ze złością p rze k lę tą ,
        Do nóg Z baw cy przyw iązują k o n ie
        I śm igają biczem przez tw a rz św iętą.
        T ak codziennie o św icie i zm roku
        C zerń n a d k rzyżem zn ęca się szalenie,
        Aż łzy, zd a się, błyszczą w B ożem oku,
        A ż p ierś z drew n a podnosi w estch n ien ie.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:34
        zamknięty
        Ja k ż e płacze M azur p raw ow ity,
        Pełny w iary ry cerz chrześcijański,
        N ad bluźnierstw em , co bluzga w błęk ity ,
        N ad P ostaci pohańbieniem P ańskiej!
        Niźli p a trz e ć n a te k rzy w d y Boże,
        Żywym ogniem w olałby się spalić,
        Aż już dłużej znieść m ęki nie m oże —
        I krzy ż m usi od w zgardy ocalić!
        W ięc, odziany łachm any nędznem i,
        W noc, co blaskiem gw iazd złotych nie płonie,
        P o d k rzy ż biegnie — w y d ziera go z ziem i —
        I w głąb studni k rz y ż cisk a: niech tonie!
        N iech on raczej zgnije w czystej w odzie,
        N iżby m iał się w zdrygać od k rzy w d w ielu, —
        O, Jezu sie! Ju ż e ś n a sw obodzie,
        Ju ż e ś te ra z w olny, Zbaw icielu!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:35
        zamknięty
        Cicho, cicho niew olnik szczęśliw y
        N a sen w ra c a - już nic go nie boli,
        A w tem zarży a rab sk i koń siwy,
        Jego w ierny przyjaciel w niew oli.
        I n atchnienie w m yśl w ięźnia u derzy,
        Do po w ro tu m u drogę w skazuje,
        I arab czy k już bieży, już bieży,
        R ozdął ch rap y o g n iste: ste p czuje!
        D zień po dzionku, p rz e z k raje, p rz e z obce,
        D zielny rum ak, jak b u rza, p rz e la ta ;
        A ż graniczne w idnieją już kop ce
        I znajomy, rodzinny k ą t św iata.
        T w arz tu słońca, jak nigdzie, św ie tla n a,
        K w iaty p achną, że ty lk o je z b ie r a ć !
        To ojczyzna! to P o lsk a k o ch an a!
        G dzie żyć m ilo i m iło um ierać
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:37
        zamknięty
        Siedzi w ojak w stary m dom u, w R ynku,
        Z o kna izby n a W isłę pogląda,
        0 swym zbożnym w spom ina uczynku
        1 krzyż tam ten w idzieć m u się żąda.
        Noc m u ow a p rz e d oczym a sta w a
        I ucieczka z k ra ju tu reck ieg o , —
        A ż tu krzykiem zahuczy W arszaw a
        I k u W iśle tłum y ludu biegą
        yjdzie w ojak z sw ojej kam ienicy
        I k u rz e c e p rz e c isk a się z tru d em :
        T łum n a R yn k u , tłu m w k ażd ej ulicy
        I p o b rzeże w ypełnione ludem .
        Z ło tem słońcem goreją n iebiosy
        N ad W arsz aw ą zatłoczoną ściśle,
        Z ew sząd sły c h ać zadziw ione głosy
        I w ołania: „C ud! cud! cud n a W iśle!"
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:40
        zamknięty
        A n a W iśle, w te j ran n ej godzinie,
        W b la sk a c h sło ń c a b łyszczący w spaniale,
        K rzy ż C h ry stu só w p rzeciw w odzie płynie
        I p o k o rn e całują go fale.
        W y szed ł b isk u p w p o złocistej szacie,
        S am p a n b u rm istrz i dosto jn a R ada,
        D źw ięczy m iasto w dzw onów m ajestacie
        I dzw onam i z m o d rem niebem gada.
        S e tk i łó d e k po rzece śmigają,
        L ecz d o płynąć nie m ogą do k rz y ż a ;
        Ju ż zbliżają się — w idać — zbliżają,
        I znów fala o d ep ch n ie je chyża.
        C zas u ciek a na m iejskim zegarze,
        K ończy słońce sw ój obieg pow rotny,
        Sił pró b u ją najlepsi w ioślarze —
        A krzyż płynie i płynie sam otny.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:41
        zamknięty
        K rzyż z niew o li poznał ż ołnie rz stary.
        Na brzeg biegnie, łz y radosne leje,
        I prz y k lę k a przed biskupem z F a ry
        I pow iada z T u recczyzny dzieje.
        W ięc mu biskup do ło d z i siąść każe,
        Sam z N ajśw iętszym siada S akra m entem ;
        0 to ń biją w iosłam i żeglarze
        1 już — już są przed O bliczem św iętem .
        A gdy w oja k w yciągnął swe dłonie,
        B y Chrystusa przycisnąć do łona,
        K rzyż k u jego p o c h y lił się stro nie
        I p a dł w swego ob rońcy ram iona.
        W idać z lica, że odtąd na w ie k i
        Chce być Jezus z ty m grodem w p rz y m ie rz u
        I szept w io n ą ł, ja k tchnienie, ta k le k k i:
        „B łog o sław ię cię, p o ls k i r y c e r z u ...
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:42
        zamknięty
        W całem m ieście grają w szystkie dzw ony,
        W szyscy ludzie w eseli i radzi
        I w triu m fie naród zgrom adzony
        K rz y ż C udow ny do F a ry prow adzi.
        Szumią z w ia tre m cechowe sztandary,
        Lśniąc, ja k k w ia ty , k o lo ra m i w iosny,
        A Chrystusa niesie w o ja k stary,
        T a k i dum ny i ta k i radosny
        Mnogie cuda warszawianom czyni
        Krzyż z figurą Zbawiciela świata.
        My na Jego opiekę się zdajem,
        Nic nam wrogi i nic nam złe mary,
        Póki czuwa nad miastem, nad krajem
        Nasz Pan Jezus Cudowny u Fary!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:44
        zamknięty
        Biała Dama

        Stanisław August siadł na tronie,
        Głośne mu „W iwat" lud wykrzyka,
        I miecz Batorych ujął w dłonie,
        Lecz to nie dłonie wojownika.
        Nie do pancerza pierś królewska,
        Ani do hełmu białe czoło, —
        A tu się chmurzy toń niebieska
        I groźne w ichry szumią wkoło.
        Czyha na Polskę cudzoziemiec,
        Słabnie potęga ojców stara,
        W Rzeczpospolitej Moskal, Niemiec
        Rządzi się w łaśnie, jak gęś szara.
        W prow adza w ojska swoje wraże,
        W olność narodu pcha w mogiłę, —
        Niech Polak słucha, gdy on każe,
        Za nic mu prawo, — on ma siłę!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:45
        zamknięty
        Stanisław August krzewi sztuki
        I o oświatę dba narodu
        Ale kraj szarpią, jakby kruki,
        Sąsiedzi z wschodu i zachodu.
        Nie ma kto wydać hasła boju,
        Z „Bogarodzicą" grzmiącą w nieba, —
        Taki król dobry w czas pokoju,
        Teraz Sobieskich Polsce trzeba.
        Z nim -by poleciał lotem p tak a
        Nasz orzeł w polu purpurow em ,
        Znów pod Grunwaldem zgnieść Prusaka,
        Na łeb Moskala bić pod Pskowem !
        Lecz dobrze wiedzą źli sąsiedzi:
        Król Ja n w katedrze śpi krakow skiej,
        A na warszawskim Zamku siedzi
        Stanisław August Poniatowski.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:47
        zamknięty
        Król Staś w komnacie swej bogatej
        Coś tam rozważa, coś tam myśli:
        Może mu śnią się sławy kwiaty,
        Lub plan „Łazienek" nowych kreśli.
        A tu zawzięte wrogi nasze
        Ojczyznę dwakroć już rozdarły;
        Huczą arm aty, lśnią pałasze,
        I dzwon grzmi Polsce, jak umarłej.
        Kościuszko wzywa, by rwać pęta,
        A z nim najlepsze w kraju męże —
        I wzwyż przysięga leci święta:
        „Albo polegnę, lub zwyciężę!"
        Lecz po Racławic bitwie chwackiej
        Znowu się sypią klęski krwawe —
        I wojsk carowej tłum żołdacki
        W iedzie Suwarów na Warszawę.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:48
        zamknięty
        Na krw ią zbroczonych Pragi walach
        W re bój zacięty, bój ostatni,
        M rą kanoniery przy swych działach,
        Ginie walecznych hufiec bratni.
        M ężny Jasiński, K orsak dzielny
        Już legli — męże wiekopomni! —
        Nigdy ich sławy nieśmiertelnej
        W dzięczna ojczyzna nie zapomni!
        Suw arów z setki arm at wali,
        N apiera podłych zbirów zgrają, —
        I lecą kule dalej, dalej,
        W królew ski Zamek uderzają.
        Zda się, mur Zamku się rozrywa,
        Zda się, dygoce ziemia sama...
        Król Staś padt w fotel, twarz zakrywa:
        Stanęła przed nim — Biała Dama
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:50
        zamknięty
        Na piersiach ranę ma czerwoną,
        Z której koralem krew się broczy,
        I ta k żałośnie drży jej lono,
        I ta k się łzam i sreb rzą oczy.
        Z gorzkim w y rz u te m p atrzy w króla,
        A jem u se rce m rze od trw ogi, —
        „T am — szep ce w idm o — M oskal hula,
        P o m oich synach d ep cą w rogi!
        W e k rw i się pław i m a k rain a
        I w k a żd em se rc u ty le bólu!
        Czyjaż to w in a ? Czyja w ina?
        U d erz się w piersi, slaby królu!
        M ój n a ró d w p ę ta dziś okuty,
        G dzie sp o jrzeć — rozpacz, Iza i blizna;
        Iluż to trz e b a la t p o k u ty ,
        B y w olną b yła znów O jczyzna!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:51
        zamknięty
        P o lsk a w niew oli b y t sw ój w lecze,
        T rz e c h ją ty ra n ó w uciem ięża,
        R dzew ieją w p ochw ach s ta re m iecze —
        I niem a p o la d la oręża.
        A le się n aró d nie upodli
        I Izę u k ry w a, co z ócz ścieka,
        0 bój się z w rogiem codzień modli
        1 n a w olności ju trzn ię czeka.
        A k ażd y p o ry w k u sw obodzie,
        K rw ią b o h a te ró w okupiony,
        S k ra c a tw ej m ęki czas, narodzie,
        Zbliża odrodzin św it w yśniony.
        A gdy już z d a się, zm artw ychw staje
        Słońce w ielkości, glorja chw ały, —
        W w arszaw sk im Z am ku w oknie staje
        U ro cze w idm o Dam y Białej.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 14.09.15, 17:53
        zamknięty
        Z ap ch an y ludem plac Zam kow y,
        A w szyscy p a trz ą w stro n ę W isły,
        D um nie w zniesione w olnych głowy,
        Bo się k ajd an y w p ro ch rozprysły.
        A tam od m ostu pieśni biegą,
        A ch, nasze p ieśni to bojow e! —
        I o bok Z am ku w arszaw skiego
        P rz e c ią g a w ojsko narodow e!
        Je d e n za drugim hufiec zbrojny,
        P iech o ta, jazda, ró w n y m szykiem ,
        W m ury stolicy w raca z w ojny,
        Z w ojny zw ycięskiej z bolszew ikiem !
        S erc a w ta k t biją, w zro k się łzawi,
        I trium falna stoi bram a, —
        A z o k n a Z am ku błogosław i
        Zw ycięskim pułkom -— Biała D am a!...
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 21.09.15, 00:08
        zamknięty
        Do niektórych

        Rozmaite panie
        Mają zwyczaj brzydki
        Podnosić ubranie
        Aż powyżej kostek

        Nie dziwcie się damy
        Że gdy kto was spotka
        Powie: znamy! znamy!
        To jakaś...tancerka
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:39
        zamknięty
        Sypie śnieg, sypie od rana,
        Już biała cała polana;
        I b ia ły las do okoła
        I ścieżka ta do kościoła.
        Po jasn em od śniegu n ie bie
        B ie lu ch n e p ła tk i te płyną,
        Ja k m e w estchn ie nia do Ciebie
        D o Ciebie, droga dziew czyno
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:41
        zamknięty
        Zawsze i wszędzie Ciebie jedyną
        Kocham i kochać będę dziewczyno;
        Gdy mi wierną będziesz wzajem ,
        Świat ten będzie dla nas rajem
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:43
        zamknięty
        Witaj aniele, witaj ślicznotko!
        Jakże się miewasz, słodka stokrotko ?
        Długo gwiazdeczka na mnie czekała,
        Zapewne już się nawet gniewała?
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:45
        zamknięty
        Czy pamiętasz moja luba,
        Gdym wychodził z domu w świat,
        Tyś smutna na pożegnanie,
        Niezabudki dała kwiat
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:47
        zamknięty
        Od tej chwili stale, wiernie ,
        Miłość się w mem sercu chowa,
        I w pamięci świeżej zawsze —
        Mam ostatnie: Bywaj zdrowa
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:49
        zamknięty
        O zostań tu ze mną, gdzie miłości maj,
        Gdzie strumyk, gdzie kwiaty, gdzie gaj,
        Tu ja Cię utulę, moja Ty gwiazdeczko
        I serce Ci złożę u nóg,
        Otoczę ramieniem , uścielę gniazdeczko
        Mą miłość uświęci sam Bóg
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:50
        zamknięty
        Dawnoś mi zabrał spokój, serce moje,
        Dawnom już szczerze Ciebie pokochała —
        W ystarczy tylko jedno słowo Twoje,
        Bym się na zawsze Tobie oddała
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:52
        zamknięty
        Patrząc na wdzięki róży, rzewna myśl się budzi,
        Bo kwiat ten jest symbolem miłości u ludzi;
        W róży przeto i cieniu zapytam nieśmiało:
        Czyliżby mnie pokochać trudnem Ci się zdało?
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:53
        zamknięty
        Choćbyś mną stokroć pogardził, przebaczę
        I kochać będę Cię zawsze;
        Wszystkie Ci oddam swe smutki, rozpacze
        I wszystkie łzy, te najkrwawsze.
        Choćbyś m nie zdradził niegodnie, zapomną
        I znów Ci będę powolna,
        Bom nad kochanie dla Ciebie ogromne,
        Nic więcej czuć już niezdolna
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:56
        zamknięty
        Pamiętaj o mnie, choć się rozstajemy,
        D o k o ń c a życia b ę d ę wierny T o b i e ;
        Kiedy mi spocząć przyjdzie w ciemnym grobie,
        W niebie się widzieć będziemy .
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:57
        zamknięty
        Pierwiej gwiazdy z g a sn ą w niebie,
        Nina z a p o m n ę luba, C i e b i e !
        Pierwiej gw iazdy w górze zginą,
        Nim z a p o m n ę Cię je d y n ą 1
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 20:58
        zamknięty
        Pierwej woda rzek przepłynie,
        Niźii miłość moja zginie, —
        Pierwej wyschnie woda zdroja,
        Nim przeminie miłość moja!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:00
        zamknięty
        Kochanko droga, czy gwiazd mi trzeba,
        Ktoby z miłością mówić do Ciebie?
        Gwiazdy wysoko wiszą u nieba,
        A my tak blisko, tak blisko siebie!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:02
        zamknięty
        Chciałabym gniewać się bardzo!
        Nie wiedzieć więcej — ach! trudno .
        Wiem , że mi sam ej bez Ciebie
        Byłoby nudno!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:36
        zamknięty
        Ty mi dałaś serce twoje,
        Byś moje wzięła w zamianę;
        Teraz chcesz je mieć oddane, —
        Otóż daję Ci oboje,
        Bo już nie wiem, które moje.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:38
        zamknięty
        Przez sen szepnąłem imię Twoje,
        Zbudziłem się cały drżący:
        Zdawało mi się, żem cisnął usta
        Do twarzy Twej gorącej.
        I sen uleciał: tęsknię i płonę,
        Wyciągam do Cię ramiona.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:39
        zamknięty
        Tęskni Twa l u b a . .. za Tobą kochanku !
        Tęskni i pieści się przykrem cierpieniem
        Strasznej niepewności i ze serca drżeniem
        Czeka Cię, czeka, każdego poranku
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:41
        zamknięty
        Zwiędła różyczka, com ongi dostała.
        Wciąż mi przypomina, żem Cię pokochała,
        A kwiat pamięci, com ze łzą dała,
        Niech Ci przypomina, że ma miłość stała.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:43
        zamknięty
        Raz tylko jeden pączek się rozwinie,
        Gdy słonko wiosny go wita —
        Takoż raz jeden i w życiu dziewczynie,
        Prawdziwe szczęście zakwita.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:45
        zamknięty
        O gwiazdeczko, na szczęścia kobiercu
        Wspomnij na mnie, żem mu stałą była,
        Wróć znów do mnie i zbudź życie w sercu,
        Bom ja wciąż jego widokiem żyła!
        --
        MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 21:47
        zamknięty
        Dałabym czary księżycowej nocy,
        Poranków wiosny tęczowe promienie,
        I świat ten cały, gdyby był w mej mocy,
        Za jedno Twoje . . . spojrzenie
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:15
        zamknięty
        Ujrzałem razi
        Ujrzałem raz wejrzenie sk ro m n e ,
        U jrzałem raz u steczka róż,
        Czyś z ziemi tej, czyś anioł s tr ó ż ?
        Postaci twej nie z a p o m n ą.
        B om ujrzał raz i k o c h a m ju ż l
        Młodzieży róg okolił ciebie,
        Z apłonął żar n a m ię tn y c h dusz,
        Zazdrości jad p o zn ałem już,
        J a m w piekle był, gdy oni w niebie,
        I k o ch am , i k o ch am ju ż l
        Gdzie znikły, gdzie złudzenia m o j e ?
        I cóż mi z nich zostało c ó ż ?
        W ejrzenia twe, usteczka z róż,
        Mnie tylko żal i m a rz e ń roje,
        B om ujrzał raz i k o c h a m już!
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:16
        zamknięty
        Czy ja cię k o ch am ?
        Czy ja cię k o c h a m , pow ie gw iazdeczka,
        C o m pow iernicą uczynił j ą ;
        Czy ja cię ko ch am , spytaj kwiateczka,
        Króry ci sk ła d a m zroszony łzą.
        Czy ja cię koch am , zapytaj oto,
        N ieba i ziemi, słońca i fał;
        Czy ja cię koch am , dro g a istoto,
        Zapytaj Boga, co zna mój żal.
        Och! gdybyś ty m nie kochała wzajem ,
        J a bym ci głośno powiedzieć śmiał,
        Ze świat ten dia m nie stał by się rajem ,
        Bo moją bym cię na wieki zwał
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:18
        zamknięty
        C a ł u s .
        Tam , gdzie panuje miłość najszczersza,
        Całus to niem a przysięga pierw sza —
        Czystych duchownych z sobą skojarza,
        Nim złożą śluby u stóp ołtarza
        Ładne korale, piękne rubiny,
        Piękniejsze jednak usta dziew czyny;
        Kiedy z w zruszeniem , cała różowa,
        Raj tajemnicy w usteczkach chow a.
        Kocham ! . . . Z tęsknoty serce mi pęka,
        Niechże mi swatkę będzie piosenka;
        W ięc ieć piosenko do m ej dziewczyny,
        Powiedz, że bez niej ciężkie godziny —
        Że ją z dniem każdym uwiełbiam szczerze,
        Miech w stałość uczuć, niechże w to wierzy;
        Że m oją duszę trapi pokusa,
        Z jej świeżych ustek ukraść całusa.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:20
        zamknięty
        Polska dziewica

        Polska dziewica
        Śliczna z swej urody.
        Krasne m a lica,
        Świeże jak jagody.
        Nic tu Hiszpanki
        Płoche kochanki,
        W świecie jedyna
        Polska dziewczyna.
        Białe rączęta,
        Choć nie próżnują.
        Piękne oczęta
        W szystkich czarują.
        Nic tu H iszpanki i t. d.
        W o ku o ch o ta.
        W eso ło ść w duszy,
        S e rc a jej cn o ta
        W zapai p oruszy.
        Nic tu H iszpanki i t d .
        P olka nie piocha,
        W k o ch an iu stała,
        W iecznie już ko ch a
        G dy se rc e dała.
        N ic tu H iszpanki i t. d.
        W ark o cz g dy splecie,
        W stążki lśnią w koło,
        Nic jej n a św iecie
        Z rów nać nie zdoła.
        N ic tu H iszpanki i t. d.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:21
        zamknięty
        Młodo zaswatana.
        Czyż ja na polu nie kalina?
        Czyż ja na polu nie je d y n a .
        C zem u m nie ta k w m oje rano,
        W pączkach jeszcze p o ła m a n o ?
        N iedolaż m ojal
        M oja niedola!
        Czyż ja u ojca nie dziecina?
        Czyż ja u ojca nie jedyna?
        Czemuż, czem u w m oje rano
        Cały świat mi zawiązano?
        Niedolaż mojai
        Moja niedolal
        W yjdą la czasem poza wrota,
        Chodzą, o! brodzą, jak sierota;
        Miła drużka m nie zdaleka,
        Zajrzy ledwo — i ucieka;
        Chodzą, o! brodzą zawsze łzawa,
        Szum i Dąbrowa i Rusawa;
        Rybka buja w swojej wodzie
        Buja ptaszek na sw obodzie;
        Sen! — sen to luby! To sią śniło.
        W sercu znów sm utno — i niem iło.
        Rybołówka rybką m łodą
        Rozłączyła oto z wodą.
        Miedolaż moja!
        M oja niedola
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:21
        zamknięty
        Czy pamiętasz moja droga.
        Czy p am iętasz m oja dro g a,
        Przeszłej wiosny piękny czas?
        Czy p a m iętasz coś mów iła,
        Gdy ośw iecał księżyc nas?
        Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m ,
        F.ni o tern wiedzieć ch cę;
        Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m ,
        J u ż m inęły chwile te.
        Czy p a m ię ta sz jak w m azurze
        Twoją b iałą ściskał dłoń?
        Czy p a m ię ta sz białe róże,
        Co zdobiły tw oją skroń.
        Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m ,
        ftni o tern w iedzieć chcę,
        Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m ,
        J u ż m inęły żarty teł
        Czy p a m ię ta sz m o ja droga,
        K iedym przysiągł k o c h a ć cię?
        Kiedym w e łzach błagał B oga,
        ftby złączył z to b ą m nie.
        To p a m ię ta m , to p a m ię ta m ,
        I to n a w e t słyszeć chcę,
        Tego nigdy nie z a p o m n ę
        W szakże te m i słowy tch n ę.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:22
        zamknięty
        P iosenk a o walcu.
        Mężowie m ó w ią o walcu źle,
        T a ń c e m bez s e n s u zowią go wciąż,
        Nie m a j ą racji, nie m a ją nie,
        Czyż kiedykolwiek miał rację mą ż.
        Bo walc to taki t a ni e c niewinny,
        A taki r z e w n y me lancholijny.
        Nie m a j ą racji nie m a j ą nie,
        Ci którzy m ó w ią o walcu źle.
        Bo czyliż za złe m o ż n a u z n a ć to,
        i czyż kobieta popełniła grzech,
        Że ją d o ser ca przyciśnie kto
        I miłość wzbudzi lub częściej śmie ch.
        Bo walc i t. d.
        P a n m ą ż się gnie wa , p a n m ą ż się dąsa,
        C z e m p r ę d z e j z balu wywieść m n i e chce,
        Lecz ch oć się gni ew a, p o k r ę c a wąs a,
        W a lc a mi przerwać nie ś m i e o! nie.
        Bo walc i t. d.
        A gdy się pyta m ą ż p o zab aw ie ,
        Co ci powie dz ia ł t a m t e n lub ów,
        J a m u pr z er óż ny ch rzeczy naprawię,
        A g d y m n i e znudzi po w ie m : b ą d ź zdrów.
        Bo walc i t. d
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:23
        zamknięty
        C óruś, m o ja córuś...
        ( P io s e n k a z XVII w.).
        Córuś moja, córuś moja,
        Co u Ciebie stuka?
        Pani m atko dobrodziejko,
        Kotek myszki szuka...
        Córuś moja, córuś moja,
        Co u ciebie szepce?
        Pani m atk o dobrodziejko,
        Kotek m leczko chłepce.
        Córuś m oja, córuś moja,
        Czy ten kot m a nogi?
        Pani m atk o dobrodziejko,
        I sre b rn e ostrogi
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:24
        zamknięty
        Moja Kasiu bywaj zdrowa,
        J a m kaw aler a tyś wdowa.
        J a k ż e wdową być bym miała,
        Kiedym je d n ą nockę spała.
        C hoćbyś spała i godzinkę,
        J u ż e ś nie jest za panienkę,
        Choćbyś wsiadła na sto koni,
        J u ż tej nocki nie dogoni.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:26
        zamknięty
        Na całą gromagę,
        Sieczki rznąć nie będę,
        Orać nie pojadę.
        J a do karczmy idę,
        Gorzałeczkę piję,
        Kto mi w drogę wnijdzie,
        Tego zaraz biję.
        Nie będę się żenił,
        Nikaj ino na wsi.
        Bo Kaśka chleb piecze
        I kapustę kwasi.
        Nie chcę ja szlachcianki,
        Boby mnie zniszczyła,
        Jeszcze w łóżku leży,
        Już by kawę piła.
        f\ mieszczanki nie chcę,
        Bo zanadto płocha.
        Jed n em u przyświadcza,
        f\ w drugim się kocha,
        I przechrzcianki nie chę,
        Żydowskiego rodu.
        Boby mi wyjadła,
        C e b u lk ę z ogrodu!
        flni zawiślanki,
        flni zagra ni czn ej ,
        Nie ch cę ci ja żad nej,
        Ino Kaśki ślicznej.
        Bo też dla tak ieg o,
        P a r o b c z a k a zucha,
        Nie n a d a się ino
        Kra ko ws ka dzie wu ch a.
      • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.09.15, 22:27
        zamknięty
        e d z i e wóz na przewóz,
        M a l o w a n e kółka,
        S p o d o b a ł a mi się,
        Mł ynarzowa có rk a.
        Nie dla p sa kiełbasa,
        Nie dla kota szperka,
        Nie dla ciebie d u rn iu ,
        Młyn ar zo wa c ór k a .
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 27.08.15, 14:32
      zamknięty

    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:02
      zamknięty
      VI. Chłop i Żid.
      1. Chłop. Ponoć mam jiść na vojenke,
      I tak sobjc tuszę:
      Vezroje bojova sukjenkç
      J s drugjemj ruszę.
      Njech leżą do góri brzuchem
      Tchórze i próżnjaci;
      Vole ja bić sobje zuchem,
      Jak véj ci rodaci.
      2. Żid. Sliszalem s njemalim strachem,
      Prziznać muszę szczerze,
      Że vszistkje s jednim zamachem ??
      Muszą bić żołnjerze;
      Yaspon vleze pod karabjn,
      Zid njebędzje frantem;
      Dziś njevjele znaczi Rabjn,
      Volç bić szerzantem.
      3. Chłop, Vejcje, vejcje, co za dzivi, ?
      Gdi Polak povstaje
      Toć i Żid njegodzjvi
      Poczcivim sję staje. ?
      Żijma v ten czas v ścjsłej zgodzje,
      Gdi żijem v jednim narodzje;
      Bądźmi chcjeva v jakjéj vjerze,
      Kochajmi ojcziznę szczerze.
      4. Żid. S chlopkjem lub s poczcjvira Żidkjem
      Podzjelę sję każdim ditkjem,
      S grenaderzem lub huzarzem
      Podzjelę sję choć talarzem,
      S jakjm mjernim porucznjkjem
      Podzjelę sję dukacjkjem, .
      A s vjelmoznim generałem
      Vorkjem całim, vorkjem cal im.
      5. Chłop. Nje pjenjędzi, ale ducha ?
      Vojak potrzebuje;
      Tilko tego mam za zucha,
      Kto psóv vrogov kuje.
      Vszakze Polak davnjéj v kosi
      Zdobivał armati;
      Ścinał głovi, gdibi kłosi ?
      Tak bjją Sarmati.
      6. Żid. Aj vaj ! kosa njezda mj sję v calem,
      Anj też, armota,
      Bo za każdim głośnim strzałem
      Dostanę zavrota.
      Mój stancija będzje vtele,
      Za rozervjem chorim;
      Pojadę na méj kobile,
      V ręku s szablom sporem.
      7. Chłop. A gdi zgnjecjem vrogov tłuszcze,
      J nasz orzeł vlecj,
      V ten czas sję dodom puszczę,
      Do żonkj i rizjeej
      J szczęślhrje vśród jich grona
      Raz żić będę przecje.
      Vivat Litva i Korona, ?
      Czegóż vjecéj chcecje.
      8. Zid. J ja pójdę do méj Sori
      J do moji bachorkj.
      Będę patrzał, czi mnje jz góri
      Njepokradli skórkj.
      A v nadgrodzjech, żem vojovai, ?
      Tak żąd polskj zmjenj;
      Abim tilko sam handloval
      Se skorkjem ovczemj
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:03
      zamknięty
      VIII. S t a r o ś ć , n j e r a d o ś ć .
      1. V tim ogródeczku lilija, ?
      A v tim drugjm szalvjja,
      :,: Gdzje panni sjadałi, ? Vjaneczkj vjjałi;
      Tam i ja. :,:
      2. Przijechał stari v komandi, ?
      Proszę o vjanek levedovi.
      :,: A dla cjebje, staruszku, ? Pjvcczko v garnuszku
      ? Przigrzevac. :,:
      3. Przijechał młodi v komandi, ?
      Proszę o vjanek levedovi.
      :,: Tam v sjenj vjsi sześć, ? Vibjerz sobje, któren
      chcesz, ? Boś młodi. :,:
      4. Młodego trzeba szanovaé ?
      J vjaneczek mu darovaé;
      A dla cjebje, staruszku, ? Pjveczko v garnuszku
      Przigrzevac.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:05
      zamknięty
      VIII. Mnjch p ł a c z e .
      1. Czegóż Mnjchu płaczesz? Badbitn ja ?
      Pod tvą vistavke vlazlbim ja.
      Kaszulinka sję użaliła, ? Pod vistavke go vpuscjla.
      Mnjfh płacze.
      2. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ?
      Do tvojéj sjenj vlazłbim ja.
      Kaszulinka sję użaliła ? J do sjenj go vpuśijła.
      Mnjch płacze.
      3. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ?
      Do tvojéj jizbi vlazlbim ja.
      1 Kaszulinka sję użaliła ? J do jizbi go vpuscjla.
      Mnjch płacze.
      4. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ?
      Pod tvą pjerzinkę vlazlbim ja.
      Kaszulinka sję użaliła, ? Pod pjerzinkę go vpuscjla.
      Mnjch płacze.
      5. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ?
      Pod tvój fartuszek vlazlbim ja.
      Kaszulinka sję użaliła, ? Pod fartuszek go vpuscjla.
      Mnjch płacze.
      6. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ?
      Pod tvą sukjenkę vlazlbim ją.
      Kaszulinka sję użaliła, ? Pod sukjenkę go vpuścjła.
      Mnjch płacze.
      7. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ?
      Pod tvą koszulkę vlazlbim ja.
      Kaszulinka sję użaliła, ? Pod koszulkę go vpuscjla.
      Mnjch skacze.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:06
      zamknięty
      Pjjanjca.
      1. Pjjesz gorzałkę, ti pjjanjca,
      Flaszka vkjeszeni, ti bezecnjca!
      Za trojak żem vipjła, ? Yszakżeć to nje sjła;
      Njech karczmarz povje, ? Czito nje na zdrovje.
      2. A kędi suknja, com mjał na śvjęta?
      A kędi zegar i me ręczne sprzęta?
      Złodzjeje pobrali ? J porabovali;
      Ja v polu biła, ? Jęczmjeń grabjła.
      3. Maszcj tu vpisk, ti przeklęli łgarzu!
      Vjdzjalem suknję dziś na karczmarzu.
      O reti, o zębi; ? Masz tatku mój gębi!
      Ja sję popravje ? J suknję stavje.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:08
      zamknięty
      Chłop v s p o d n j e i .
      1. Gęś pjerze v jęzorze ? Na lipovéj desce;
      Chłop orze v ugorze, ? Żona pjje vmjescje.
      :,: Rum dada didi, rum dada. :,:
      2. Chłopek jedzje z pola ? Popłakująci;
      Żona jidzje z mjasta ? Yikrzikująei.
      :,: Bum dada i t. d.
      3. Mężu mój kochani, ? Vjelez mj tam zorał?
      Tak dzjesjęć zagonov, ? Bom sję cjebje bojał.
      :,: Rum dada i t. d. :,:
      4. Żona ma kochana, ? Vjelez mj przepjła?
      Tilko dzjesjęć złoticb, ? Bom sję njebavjła.
      ,: Rum dada didi rum dada
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:10
      zamknięty
      Vibjegj K o b j e t i .
      1. Chcjała panj pjvo pjć, ?
      Njemjał jéj kto utoczić.
      :,: Hej, hej, hopopo! :,: Njemjał jéj kto utoczić.
      2. Mjała pana starego, ? Posłała go po pjvo.
      :,: Hej hej, hopopo! :,: Posłała go po pjvo.
      3. Pap s pjvem povracał, ?
      Żołnjerz panją obracał.
      :,: Hej hej, hopopo! :,: Zołnjerz panją obracał.
      4. Zapitał sję pan panj,
      Do kogoś ti gadała, Asanj?
      Hej hej, hopopo! i t. d.
      5. Jam do svjeczkj gadała,
      Bo sję palić njechcjała.
      Hej hej, hopopo! i t. d.
      6. Zapitał sję pan panj, ?
      Kto łóżeczko potargał, Asanj?
      Hej hej, i t. d.
      7. Kotka miszkj łapała ? J łóżeczko stargała.
      Hej hej, hopopo! i t. d.
      8. Zapitał sję pan panj, ?
      Czij to mundur na scjanje, Asanj?
      Hej hej, i t. d
      9. Bił tu żołnjerz z Berlina, ? Napjl mjodu i vjna.
      Hej hej, i t. d.
      10. Njemjał on czim zapłacjć,
      Musjał surdut zostavjc.
      Hej hej, i t. d.
      11. Zapitał sję pan panj, ?
      Kto tam stoji za drzvjamj?
      Hej hej, i t. d.
      12. Stoji żołnjerz ubogj, ? Koń mu udeptał nogj.
      Hej hej, i t. d.
      13. Pan sję nad njm zlitovai,
      J dukata darovał.
      Hej hej^ i t. d.
      14. Żołnjerz jidąci przez vjeś, ?
      Spjeva s obje taką pjeśii:
      Hej hej, i t. d.
      15. Cztéri nockjm s panją spał, ?
      Za to pan dukata dał.
      Hej hej, i t. d.
      i6. Panj oknem vijrzała, ? N a żołnjerza vołała :
      Hej hej, i t. d.
      17. Cjcho żołnjerz, njespjevaj, ?
      Co ej pan dał, to schovaj.
      Hej hej, i t. d.
      18. Bo dukata odbjerze ? J po pisku vipjerze,
      :,: Hej hej, hopopo! :,: J po pisku vipjerze.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:11
      zamknięty
      Litość; b r a t a .
      1. Mąż żonę bjje bez poratunku;
      Żadna rodzjna njeporatuje.
      Przijedź, przijedź matulinko,
      Przijedż, przijedź serce moje
      J poratuj mnje.
      2. Matula przijeżdża, konje ve vrota,
      Czepjec na głovje z Czernego złota.
      A ti zjęcju, bjjże, bjjże dobrze,
      Aż sję córce skóra podrze
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:13
      zamknięty
      Litość; b r a t a .
      1. Mąż żonę bjje bez poratunku;
      Żadna rodzjna njeporatuje.
      Przijedź, przijedź matulinko,
      Przijedż, przijedź serce moje
      J poratuj mnje.
      2. Matula przijeżdża, konje ve vrota,
      Czepjec na głovje z Czernego złota.
      A ti zjęcju, bjjże, bjjże dobrze,
      Aż sję córce skóra podrze
      3. Mąż żonę bjje bez poratunku;
      Żadna rodzjna njeporatuje.
      Przijedź, przijedź ojczulinku,
      Przijedź, przijedź serce moje
      J poratuj mnje.
      4. Ojczulek przijezdża, konje ve vrota,
      Kapelusz na glovje z czernego złota.
      A ti zjęeju, bjjże, bjjże dobrze,
      Aż sję córce skóra podrze;
      Córka ladaco.
      5. Mąż żonę bjje bez poratunku,
      Żadna rodzjna njeporatuje.
      Przijedź, przijedź sjostrulinko,
      Przijedź, przijedź serce moje
      J poratuj mnje!
      6. Sjostrziczka przijezdża, konje ve vrota,
      Vjenjec na głovje z czernego złota.
      A ti szvagrze, bjjże, bjjże dobrze,
      Aż sję sjostrze skóra podrze;
      Sjostra ladaco.
      7. Mąż żonę bjje bez porantunku,
      Żadna rodzjna njeporatuje.
      Przijedź, przijedź bratulinku,
      Przijedź, przijedź serce moje
      J poratuj mnje!
      8. Bracjszek przijezdża, konje ve vrota,
      Pałasz przi boku z czernego złota.
      A ti szvagrze njedorosłi,
      Njebjjże mnje mojej sjostri;
      Bo zgjnjesz marnje! ?
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:16
      zamknięty
      Njeborak.
      1. Sarni grają, psi szczekają:
      Vijrzi dzjevcze, co tam mają!
      2. Oncj jedzje z onéj góri,
      Pod njm konjk gnjadoburi.
      3. J przijechał przed dvoreczek
      J zapukał v okjeneczek
      4. Dobri vjeczor dzjevcze moje!
      Dzjsjaj będzjem spać oboje!
      5. A ona mu povjedzjała;
      Że njebędzje s njm dzjś spała.
      6. Zadałem ej cztéri kopi, ,
      Troć mj nazad abi złoti. :,:
      7. A ona sję użaliła
      J półtorak mu vrócjła. :,:
      8. Naże Jasju, ten półtorak!
      Bom słiszała, żeś njeborak.
      9. J co ja też za njeborak,
      Marnej dzjevcze i półtorak
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:18
      zamknięty
      XIV. S z c z ę ś c j e Jozla.
      1. Bił tu Jozel na goścjnje, mjał zidzjakôv porę,
      Jako svjeczkj pekavjczkj, i poczcjva Sorę.
      Aj vaj, bim bim, i pocZcjva Sorę.
      2. J tak sobje żił szczeslivje, Bóg mu błogosłavjł:
      Sora zdechła, psi sję vścjekłi, bochar sję skoszlavjł.
      Aj vaj, bim bim, bochar sję skoszlavjł.
      3. J tak z téj szczęślivoścj bardzo sję veselił;
      Szedł v klopocje kole plocje, szinką sję zastrzelił.
      Aj vaj, bim bim, szinką sję zastrzelił.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:19
      zamknięty
      Dzban.
      1. Szła dzjevczina po vodę,
      :,: Mjała pjękną urodę :,:
      Trafjł jej sję pan ? J stłukł jéj dzban.
      Cjcho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę,
      Zapłacę ej dzban ? J sto talarov dam.
      2. Sto talaróv njechejała,
      :,: Tilko dzbana płakała :,:
      Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban.
      Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvôj dzban zapłacę.
      Zapłacę ej dzban i parę konj dam.
      3. Parę konj njechejała,
      :,: Tilko dzbana płakała; :,:
      Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban.
      Cjcłio dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę;
      Zapłacę ej dzban ? J karetę dam.
      4. J kareti njechejała,
      :,: Tilko dzbana płakała :,:
      Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban.
      Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę;
      Zapłacę ej dzban ? J kuczera dam.
      5. J kuczera njechejała,
      :,: Tilko dzbana płakała :,:
      Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban.
      Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę;
      Zapłacę ej dzban ? J folvarek dam.
      6. J folvarku njechejała,
      :,: Tilko dzbana płakała :,:
      Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban.
      Cjcho dzjevcze , njepłacz, ja oj tvój dzban Zapłacę;
      Zapłacę ej dzban ? J sam sjebje dam.
      7. Vivat, vivat! krziczała,
      :,: Żecj pana dostała :,:
      Za ten czarni dzban ? Dostał mj sję ładni pan
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:21
      zamknięty
      Zazdrość Kochankj.
      Czemuż oczkj zapłakała, ? Kochaneczko mjła?
      Czi cję mama połajała, - Żeś sję semną rozraóvjła?
      Oj nje to, nje to, eo mnje njespokojną czinj.
      2. Czili ej też co brakuje ? Do ubjoru lub vigodi?
      Povjedz kochaneczko mjła, ? Kupję ja ej też i modi.
      Oj nje to, nje to, co mnje njespokojną czinj.
      3. Czi żeś sję o to rozgnjevała, ?
      Żeśma s Kaszinką v zjelone grała?
      Povjedz kochaneczko mjła, Oto żeś mnje sama prosjła.
      Oj nje to, nje to, co mnje njespokojną czinj
      4. Ach, pójdę ja do Kasjnkj, ?
      Povjem jej to szczerze;
      Że jéj kochać njeprzestanę ?
      A to vszistko v dobrej vjerze.
      Oj toto, toto, co mnje njespokojną czinj
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:22
      zamknięty
      Vjanek u t r a c o n i .
      1. Ztamtćj stroni chojka ? Zjelenją sję pólka.
      Povjedźże mj matulinko, ? kçdi vasza córka.
      2. V ogródeczku biła, ? Trzi vjaneczkj vjła;
      Jeden sobje, drugj tobje, trzeej povjesjła.
      3. Gdzjeś go povjesjla? ? Vsjenj za dvjerzamj.
      Viszla matulinka moja, zalała sję łzamj.
      4. Matulinko moja, njepłaezeje bez mjari;
      Napjlim sję, najedlim sję za jego talari.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:24
      zamknięty
      Prziszła do njego najmjlsza sjostra, najmjlsza sjostra;
      :,: Oj płacze, krziczi, żałuje jego. :,:
      Ach kochana sjostro, njeprzistępuj do mnje, i t. d.
      5- N néj to łączce, na néj zjelonéj,
      :,: Leżi tam żołnjerz bardzo zranjoni :,:
      Prziszła do njego najmjlsza jego, najmjlsza jego;
      :,: Oj płacze, krziczi, żałuje jego: :,:
      Ach kochana moja, przistępuj do mnje, przistępuj
      do mnje,
      :,: Njech sję ve mnje serduszko ucjeszi
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:25
      zamknięty
      Spjev zakonni.
      1. Viktora, czemuż njeprziszła vczora do mnje
      z vjeczora?
      Bom sję bojała pjesora.
      2. Yiktora, przindzjesz dzjsjaj do mnje z vjeczora,
      ja uvjążę pjesora.
      Może bić.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:27
      zamknięty
      Gnjev ukojoni.
      1. Jechał chłop z targu z mjasta,
      Spadła mu z voza njevjasta:
      :,: Digu digu danna, digu digu da. :,:
      2. Obejrzał sję po chvjli,
      Njevjasta już o pół mjli.
      Digu digu i t. d.
      3. Vrócjł sję za nją svozem,
      Yirznął jéj dupę povrozem.
      Digu digu i t. d.
      4. A ona sję namiśliła,
      Grapę kloskov zastavjła.
      Digu digu i t. d.
      5. Vidojiła kozła s bikjein,
      Zalała mu kloskj mlekjem.
      Digu digu i t. d.
      6. Chcjała jeszcze i kjemoza,
      Ale njechcjał do povroza.
      :,: Digu digu danna, digu digu da.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:28
      zamknięty
      Ożenek v z b r o n j o n i .
      1. Ti ptaszku, lasku, co słodiczą kojisz,
      A mnje nędznego goriczamj pojisz.
      :,; Tę pjérvsza boleść, co mj matka dała,
      Że mj sję s lubą żenjć zabranjała. ,:,
      2. J tę drugą boleść, co ja cjerpjeć muszę,
      Że moja kochanka ma njezmjenną duszę.
      :,: Tego ja stroskani, tego ja płaczę;
      Już mój konjk podemną njeskacze. :,:
      3. Tam vtim cjemnim smugu kopcje dół głębokj,
      Cztéri łokcje długj, dva łokcje szerokj.
      :,: V końcu głóv mojich bjałe róże sadźcje,
      Przi nogach mojich strumik poprovadzcje. :,:
      4. Skoro to vimóvjł, skończił żicje svoje,
      J też zarazem tego svjata znoje.
      :,: Pochovali go v żiczonim ogrodzje,
      Pod pomarańczą vrozłożistim chłodzje. :,;
      5. Tam matka chodzjła po grobovéj ejenj,
      Słiszała zmarłego smutne jęczenje.
      :,: Czili ej, mój sinje, częźi mogjła,
      Czili grobova deska jest njemjła? :,:
      6. Anj mj, ma matko, cjężi mogjła,
      Anj_ grobova deska jest njemjła;
      :,: Żal mj kochankj, która mnje porusza,
      Kjedi ona płacze, tęsknj ma dusza. :,:
      7. Kjedi ona płacze i mnje vspomjna,
      Drzi cjało vgrobje, matko, tvego sina.
      ?V Xjęc z tego proszę brać przikładi,
      Że do mjłości njezatarte ślad
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:29
      zamknięty
      Oznaki ż o ł n j e r z a i dzjevczinî.
      1. Spojrzisz na żołnjerza, któri młodzjenjec,
      Stoji vparadzje, jako z róźi vjenjec.
      Trulala, didluda, trulala, trulala, tralala.
      2. Poznaćcj żołnjerza, któri mężati,
      Stoji vparadzje, jako pjes kudłati;
      Trulala i t. d.
      3. Poznaćcj dzjevczine, która cnotliva,
      Jdzje z karczemkj, sznuptuszkjem vivjja.
      Trulala i t. d.
      4. Poznaćcj dzjevczine, która bez cnoti,
      Jdzje z karczemkj, podpjera płoti.
      Trulala, didluda, trulala, trulala, trulala.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:30
      zamknięty
      Upodobanje v ż o ł n j e r z a c h .
      1. Juź tez njevjem, co za natura,
      Njémam ja voli jiść za gbura.
      Valca i lendra, valca i lendra.
      Njémam ja voli jiść za gbura.
      2. Gdi żołnjerz spojrzi, serce mj mdleje,
      Dusza mj skacze i njetruchleje.
      Valca i lendra, valca i lendra.
      Dusza mj skacze i njetruchleje.
      3. Cj żołnjerze nje jednej matkj,
      Stoją vparadzje, jak róże, kvjatkj.
      Valca i lendra, valca i lendra i t. d.
      4. Chocjaż co zbroją, njc sję njeboją,
      Oficerovje za njemj stoją.
      Valca i lendra i t. d.
      5. Moja dzjevczino, otvorz okjenko,
      Pokaz mj tvoje hojne łóżenko.
      Valca i lendra i t. d.
      6. Łóżeczko biło, łóżeczko będzje,
      Kto na njem uśnje, chrapać njebędzje.
      7. Moja dzjevczino, pójdź na orzechi,
      Będzjem tam mjeh* svoje ucjechi.
      Valca i lendra i t. d.
      8. Urvała orzech bardzo zaiałodi,
      Stracjła vjanek svojéj urodi.
      Valca i lendra i. t. d.
      9. Moja dzjevczino, naucz sję robjć,
      Bo eję njevezmje żaden Krolevjcz.
      Valca i lendra i t. d.
      10. Tilko cję vezmje szevczik ubogj,
      Będzjesz vłocziła skóri do vodi.
      Valca in lendra i t. d.
      11. Będzjesz płakała i narzekała,
      Bo cj ta skóra będzje śmjerdzjała.
      Valca i lendra i t. d.
      12. Vodę grabjła, pjasek vjązała;
      Po téj robocje trzi dni leżała.
      Valca i lendra, valca i lendra.
      Po téj robocje trzi dni leżała
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:32
      zamknięty
      N a r z é k a n j a na kochanje.
      1. Sjvi konjk, sjvi, z złota uzdeczka;
      :,: Spodobałać mj sję, spodobałać mj sję toruńska
      dzjeveczka.
      2. Nje tak ta dzjeveczka, jako ten młodzjenjec,
      :,: Co ją viprovadzjł, co ją viprovadzjł na pravi
      goścjenjec. :,:
      3. Z pravego goścjenca na zjeloną łączkę;
      :,: Podaj mj dzjevczina, podaj mi jedina, ostatni
      raz rączkę. :,:
      4. Onęć mu podała, po trzikroć omdlała:
      :,: Bodajbim ja biła, bodajbim ja biła kochanja
      njeznała. :,:
      5. Kto kochanja njezna, od Boga szczęślivi,
      :,: Ma nockę spokojną, ma nockę spokojną, dzjonek njetesklivi.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:34
      zamknięty
      Czinnoścj Kochankj.
      1. A gdzjeż moja dzjevozina, a gdzjeż moja jedina?
      :,: Cztéri korce żita zvjała, zanjosła do młina. ;,:
      2. A ti młinarcziku, zmjelże mj to żitko,
      :,: Będę s tobą tańcovała nockę vszîtke. :,:
      3. Jeden snją tańcuje, drugj ją żałuje,
      :,: A ten trzecj, njeboraczek, rączkj załamuje. :,:
      4. A gdjeż moje konje, a gdzjeż moje konje?
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co mj pójdzje po uje. :,
      5. A gdzjeż moje vołi, a gdzjeż moje vołi?
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co mj je napoji. :,
      6. A gdzjeż moje krovi, a gdzjeż moje krovi?
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co mj je vidoji. :,
      7. A gdzjeż moje gęsj, a gdzjeż moje gęsj?
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co je spędzj z rzęsi. :,
      8. A gdzjeż moje kuri, a gdzjeż moje kuri?
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co je spędzj z góri. :,
      9. A gdzjeż moje kaczkj, a gdzjeż moje kaczkj
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co je spędzj zsteckj. :,
      10. A gdzjeż moje lice, a gdzjeż moje lice?
      :,: A gdzjeż moja kochaneczka, co ma moje serce. :.
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:35
      zamknięty
      Stara baba.
      1. Żal sję mocni Boże tej mojej młodoścj;
      ^Pojąłem sobje starą babę, tilko same koścj.
      2. Jdę ja do karczmi, chłopjec gdibi svjeca,
      Stara baba za mną, jak stara cjerlica.
      3. Bjorę ją za rączkj, rączkj jako grabkj;
      Chcę ją pocałovać, piszczek jak u żabkj.
      4. Oczi jak u śledzja, łeb jak u njedzvjedzja.
      Jak ma bić jinaczéj ? tJ babi robaczéj
    • madohora Re: Wiersze i przysłowia ze starych kalendarzy IV 04.10.15, 15:37
      zamknięty
      Stara baba.
      1. Żal sję mocni Boże tej mojej młodoścj;
      ^Pojąłem sobje starą babę, tilko same koścj.
      2. Jdę ja do karczmi, chłopjec gdibi svjeca,
      Stara baba za mną, jak stara cjerlica.
      3. Bjorę ją za rączkj, rączkj jako grabkj;
      Chcę ją pocałovać, piszczek jak u żabkj.
      4. Oczi jak u śledzja, łeb jak u njedzvjedzja.
      Jak ma bić jinaczéj ? tJ babi robaczéj
      Dilu dilu bom bom bom, ?
      Bada rada rada3 rom rom rom.
      Dilu dilu da.
      2. Przilecjał do njéj Vałaszin,
      Ovjeczkj jéj rospłosził.
      Dilu dilu i t. d.
      3. Poczekaj ti Vałaszinje,
      Njech mj jeno ovca zgjnje.
      Dilu dilu i t. d.
      4. Nnjezgjnęła jéj żadna
      Tilko ta mała czarna.
      Dilu dilu i t. d.
      5. Pójdę ja do jegomości,
      Szukać spravjedlivoscj.
      Dilu dilu i t. d.
      6. Sam sję jegomość pita,
      Gdzje ta dzjevczina sipja.
      Dilu dilu i. t. d.
      7. V komórce pod okjenkjem,
      Zapjera sję drevjenkjem.
      Dilu dilu i t. d.
      8. Drzvjczkj z biliczkj mjała,
      Słomką sję zapjerała.
      Dilu dilu i t. d.
      9. Głupj dvoraci bili,
      Co sję tam njedobjli.
      Dilu dilu i t. d.
      10. Sam sję Jegomość dobjł ?
      J chłopca jéj z drzeva zrobjł.
      Dilu dilu dilu, bom bom bom, ?
      Rada rada rada, rom rom rom.
      Dilu dilu da.
Pełna wersja