Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarzy

    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 27.11.16, 18:21
      - Nic nie upolowałeś?
      - Przeciwnie
      - Jak to? Przecież twoja torba jest pusta
      - Cóż ty chcesz, żebym ja postrzeloną babę w torbie dźwigał?!
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 28.11.16, 11:58
      Pewien gospodarz, nie mogąc na jarm arku dobić
      targu z młynarką, która sprzedawała świnię, zawołał
      chowając kiesę z grosiwem do kieszeni: „No, kiedy
      tak, to moje pieniądze, a pani świnią
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 14:00
      W jaki sposób można się pozbyć teściowej ?
      Rozwód z żoną . .
      -
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 14:11
      WET ZA WET.
      Kolejka podmiejska wlokła się jak zawsze, stojąc co chwila. Jeden z pasażerów stracił cierpliwość i rozpoczął spór z kon­duktorem.

      Jeśli panu to niedogadza, proszę wysiąść i iść pieszo l odparł konduktor. /
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 14:21
      Król Filip II posłał do papieża Sykstusa V z okazji wy­
      niesienia go na stolicę Piotrową, młodego granda K astyłji, aby
      mu w jego imieniu złożył życzenia. Sykstusa, który już był
      w podeszłym wieku, zgniewało to, źe król takiego młodzika doń
      posyła, odezwał się więc:
      Czy król hiszpański nie ma starszych, statecznych mężów
      że mi bezbrodego młodzieńca posyła?
      Na to odrzekł dumny Hiszpan:

      Gdyby mej król by wiedział, że zasługi od brody zależą,
      to by był Wa?zej S*więtobliwoéci capa posłał, a nie szlachcica
      takiego jak ja.
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 17:03
      Pewien wieśniak chciał kupić konia. Przyszedł
      do niego handlarz.
      — Mam dla was dobrego konia. Ma 5 lat,
      silny jak tur, przebiega 20 km kłusem nie
      zwalniając ani na chwilę.
      — Nie, to nie dla mnie.
      — Dlaczego?
      — Ja mam na targ 15 km od domu. Musiałbym
      zawsze wracać 5 km piechotą
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 17:07
      — Chwileczkę, panie hrabio, zaraz urzebrzemy na benzynę i jedziemy dalej.
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 17:16
      Do restauracji wchodzi w piątek starsze
      małżeństwo. Pan zwraca się do kelnera:
      Czy jest łosoś z wody?
      — Niestety.
      — A sum z rusztu?
      — Też nie ma.
      — To poproszę befsztyk -r mówi gość
      i zwraca się do żony: — Moja droga, Pan
      Bóg będzie wiedział, że pytałem o ryby
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 17:17
      Cała rodzina żołnierza zginęła w wypadku
      samochodowym. Oficer wzywa sierżanta
      i mówi:
      — Zawiadomcie tego biedaka, ale, pamiętajcie,
      bardzo taktownie!
      — Proszę na mnie polegać.
      Po paru minutach sierżant ustawia swoją
      kompanię w szeregu i komenderuje:
      — Szeregowy, który utracił całą rodzinę
      w wypadku, samochodowym — wystąp!
      Nikt nie wystąpił. Sierżant skomenderował:—
      Szeregowy Kowalski stanie do raportu
      za niewykonanie rozkazu
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 20:38
      Któż cię tak modnie uczesał?
      A to proszę pani mój narzeczony, Karol od Kocha.
      Oj strzeż się Marysiu takiego co odkocha.
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 20:50
      Kto panuje nad przemysłem,
      I ma grube złoto w kursie
      'fen w zebraniu nasżem ścisłćm,
      Drogim zawsze jest \v resursie,
      Więc gdy dzielnie wznosi skrzydła,
      Wiwat wielki twórca mydła!
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.11.16, 21:18
      Gdy po jedzeniu smakuje serek,
      Wypijmy zdrowie pięknych tancerek!
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 10.01.17, 13:20
      Mimo szalejącego kryzysu, we wszystkich eleganckich lokalach stolicy wszystkie stoliki są zajęte...
      przez komorników
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 19.01.17, 15:03
      2. O<hvażni.
      - Zydzie! byłeś ty w wojsku?... - pytał
      stary wiarus handlarza.
      Co ni miałem być!... ja nawet zginułem
      Zginąłeś? a żyjesz?..
      Ny! chce pan, to panu opowiem,.
      Bardzom ciekawy!
      Jak się zrobiła wojna, to pan burmistrz
      nas wsistkich
      niarzy. ..
      - Cóż to za wojsko?
      - Mi mieliśmy piki od tyczkowego grochu
      i dlategośmy .sobie tak nazowalij jak niepsijaciół
      buł o killde mile, to mi wsiscy ksiknęliśmy: ma!...
      on sobie zląkł i poszed... ale potem drugi niepsi-
      jaciół miał złe przewodniki i psised do nas, jak
      mi byliśmy na musztre. Jak zaczęliśmy robić
      gewałt!... hałas!... wojnę!... takeśmy wsiscy zgi-
      nęli! Dopiero w pare kilIm tygodni, jak pan bur-
      mistrz ogłosił licytacyom, takeśmy się, Bogu dzię-
      kować, wsiscy znaleźli.
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 13.02.17, 16:41
      - Więc powiadasz, że twój kuzyn ma zadatki na szybkobiegacza?
      - Murowane. Przecież to istny pociąg kurierski. Wyobraź sobie, że jego matka musiała prosto od ołtarza jechać do akuszerki
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 27.02.17, 22:10
      Pan Antoni na widok rywala zaczął Kapać z gniewu
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 02.04.17, 18:45
      ***
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 29.07.17, 13:31
      — T e n Boy -Żeleń ski , n i e c h go licho w e ź mi e . Ależ ma język gryzący.
      — Ha, ha, hal O n ? To p a n nie zna widać mojej n a j u k o c h a ń s z e j żonecz
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 17.09.17, 18:25
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/2HJODeT7XkTb2i9OMX.jpg
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 30.09.17, 14:07
      *
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 26.10.17, 14:05
      DOWCIPY Z 1858 ROKU
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 26.10.17, 16:22
      Moja bańka ładniejsza od twojej. A ja mam za to mamę ładniejszą od twojej. — Albo to prawda? J a k Bozię kocham, twój papa to wczoraj powiedział i cało wał za to moją mamę po rękach. O! to moja mama ładniejsza, bo twój tata ją wczoraj w altanie pocałował w buzię. A widzisz!
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 05.11.17, 12:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KJPxVxo3wA40DA3eIX.png
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 12.11.17, 21:04
      — Okropnie! Nasz batalion stał w gęstym lesie w zasadzce. Co kwandrans wołał nasz major: „Dzieci! teraz na was
      kolej!" A my za każdym razem pociągaliśmy z manierki, by się przygotować na śmierć. I tak trwało do wieczora. Nareszcie
      przybywa na spienionem koniu adjutant od pułku i powiada: „Górą nasi! zwyciężyliśmy!" Jak nie krzykniemy: „hura"—to aż
      las się zachwiał.
    • madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 16.11.17, 23:34
      Antoś:
      - Ja najlepiej lubię groch na wieczerzę.
      Staszek:
      - Dlaczego?
      Antoś:
      - Bo się zawsze tak objem, że na drugi dzień jestem chory i nie mogę iść do szkoły.
Pełna wersja