madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 17.06.15, 23:51 Nie od rzeczy prawdy w nogach to więc powiadają Nie masz bo gdy placu dostać wówczas umykają Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 17.06.15, 23:53 Zadał Bielski tę kwestyją czemu u nas pospolicie, gdy popijają to stojąc już piją i za zdrowie najwięcej. Odpowiedział: Za zdrowie, że tam o zdrowie idzie, a stoją że przy kuflu trzeba mieć i ręce do zwady i nogi w pogotowiu albo pić albo się bić albo uciekać... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:06 Stał szereg piechoty przed kościołem franciszkańskim i zapyta ich jeden ksiądz, jeśli też kiedy w kościele bywają i mszy świętej słuchają. Odpowie starszy: "Za nas tam muszą się Panu Bogu modlić i odpowiadać, bo mu tu dla nich musimy stać i dardy pilnować" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:16 Przyjechało niegdyś młode książątko z nauk do domu, gdzie będąc gościem któryś przyjaciel zapyta młodego pana przed ojcem czym się też w cudzych krajach bawił. - Że jura pilnował, że jurem (tutaj w znaczeniu prawem (jurysdykcja). Na co ojciec zawstydzony odzywa się - Nie potom cię na nauki posłał abyś był jurny ale po to byś się uczył i nie był durny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:24 Nowiny za nowiny Podczas rozruchów obsyłali się nowiami dwaj przyjaciele. Jeden pisał z Polski do Litwy oznajmiając, że Turcy ciągną ale nadragi. Odpisuje Litwin, że w Moskwie legło kilkadziesiąt tysięcy ...ale spać na noc. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:31 Pewien Niemiec dopadłszy karczmy tyle pił na humor, aż go ten humor pod stół powalił gdzie dość długo chrapał a gdy wychrapał już całe wino i chciał odejść pyta szynkarki ile płaci. Szynkarka policzyła, wystawiła rachunek a Niemiec pyta: - Jak to? Gdzieżby się w taki mały brzuch tyle wina zmieściło Na co szynkarka spokojnie odpowiada: - W brzuchu to może by się i nie zmieściło ale weszło jeszcze w nogi i w głowę, tak że pan ani nóg ani głowy podnieść nie mógł Ubawiony odpowiedzią Niemiec zapłacił tyle ile się należało. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:43 Jeden dowcipny pan, który nigdy w wojsku nie był chwali się że jest "chorążym" - Jak to ? - zapytał go drugi - A tak to. Bo zawsze jak jestem w niedzielę w domu to noszę chorągiew dookoła kościoła Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:46 We Włoszech był obyczaj że złoczyńców w sobotę pospolicie tracono. Owa jeden złodziej wiedząc o tym tak przedsię był zuchwały, że animując się jakoby w swoich przedsięwzięciach mawiał: A cóż to jest rok i drugi by też i tydzień jeden mieć się dobrze i zażyć a tylko w jedną sobotę ucierpieć?* *Wówczas złodziei wieszano Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 00:58 Sałaty przyprawienie i używanie Włoska potrawa sałata, gdzie nie tylko z laktuki albo endywiej ale z leda trawy mając ocet dbry o soli potrzebę, sałatę działają. A że się ta potrawa do Polski wniosła pytają niektórzy jako najlepiej przyprawić sałatę; powiem i jako ją jeść najlepiej. Do przyprawy dać soli po polsku, oliwy po niemiecku, octu po włosku a jeść ją po francusku palcami jako oni jadają, żeby drugim nie było żadno z talerza swego bo jest reguła: A do misy tylko nóż i łyżka chodzi A rąk umywać tamo się nie godzi 1650 Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 01:02 Prałat jeden nabożny pijąc do dworzanina wymówił się miasto:' Daj Panie Boże dobre zdrowie, rzekł: "Daj co Boże duszne zbawienie"? Co słysząc dworzanin odpowie - Godniejszym Waszmość przede mną, mniemam i gotowszy bo ja i długi grube i dziatki mając drobne wolę tak jeszcze poczekać aż i kredytom wypłacę i dziatki lepiej opatrzę boby przy młodej bardzo matce ojca prędko dostały Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 17:36 Pytano raz pewnego księdza czy karczmarz dobrze umarł Tak dobrze powiada umarł, że nie odżyje i nie wstanie chyba że dnia sądnego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 17:41 Raz jeden służący więcej w karczmie siedział niż na służbie. Gdy przyszło do zapłaty poszedł do pana i upomniał się o należność. Na co pan mu odpowiedział" - Kto w karczmie siedzi, temu w karczmie płacą Sługa nie stracił rezonu lecz odparł: - A ja nie stoję o to czy pan mi zapłaci w domu, piwnicy czy stodole. Jeśli takie życzenie pana to i w karczmie zapłatę mogę odebrać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 19:09 Kiedy dwóch pije a jeden wstaje Że też się chce napić, znak daje Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 19:13 Gospodarz u stołu takie prawo daje Kto pije, czapki rusza a pijąc powstaje Dwiema ma być napoju pełnemi karany A to prawo ma służyć tylko między pany Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 19:14 A chudy zaś pachołek choćby też z przygody Rad by się napił naleją miast wina wody Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 19:22 Pewien pan, któremu zalecono ścisłą dietę rzekł iż każdemu człowiekowi potrzeba jest dwóch lekarzy - jednego od kuchni a drugiego od apteki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 19:40 Kto się upija ten jest bestyja Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 20:02 Ożenił się młody praktyk dworski a już w miesiąc po ślubie młoda żona powiła mu dziecię. Pojechał przeto na targ i nakupił kolebek. Jak go pytali po co mu to odrzekł" - Skoro moja żona jest tak płodna to kupiłem już na zapas Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:19 Żołnierz wchodzi do karczmy i prosi o masło. Podają mu masło ale jest w nim pełno włosów damskich. - Pani gospodyni - woła żołnierz - nie lubię jadać mieszaniny. Proszę mi podać drugi talerz 0 na jednym masło a na drugim włosy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:25 Dwaj handlarze płyną podczas wojny "neutralnym" statkiem do Ameryki. Nagle z morza wyłoniła się niemiecka torpeda i trafiła w okręt: - Gwałtu! - krzyczy pierwszy żyd - popatrz okręt chce się utopić - Nu - odpowiada drugi - to czego krzyczysz? Albo to twój okręt? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:27 Kapitan: - Rekrut Kiczor żalił się że nie może jeść komiśnego chleba. Czy to prawda? Rekrut Kiczor: - Tak jest Kapitan: - A to dlaczego? Rekrut Kiczor: - Bo mi go ukradli Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:33 Przed komisją wojskową staje młody i dobrze zbudowany człowiek. Lekarz zapytuje go czy na coś cierpi - A tak - odpowiada poborowy - na słuch, prawie zupełnie nie słyszę - "Proszę odejść" szepcze po chwili lekarz. - Oho - woła w tej chwili lekarz, jeżeli pan to usłyszał to jest pan zdolny do służby wojskowej Młody człowiek odwraca się i kieruje do drzwi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:35 Po badaniach okazało się, że drugi poborowy faktycznie nie słyszy: - Do ciężkiej artylerii - orzeka lekarz - przynajmniej nie będzie pana denerwował huk armat Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:36 Następny oświadcza, że jest dalekowidzem - Nic nie szkodzi, zdolny służyć w lotnictwie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:37 Następny poborowy skarży się na chorobę płuc: - O! To potrzeba panu dużo powietrza. Do piechoty! Tam panu powietrza nie braknie! Odpowiedz Link