madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 21:54 - Pani profesorze, pan Mullre chciałby z panem pomówić - Ach, znowu ten nudny człowiek. Proszę mu powiedzieć, że jestem na wojnie a oprócz tego boli mnie głowa Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 22:07 W nocy pewien oficer zasnął zmęczony. Po godzinie obudził się i pyta swojego adiutanta czy nic się nie działo. Ten zameldował, że nie. Oficer mówi: - Ta ja się jeszcze trochę prześpię a jakby się coś ważnego działo to mnie obudź Minęła następna godzina a adiutant obudził oficera. Ten pewny że się coś stało stanął na równe nogi i pyta: - Co się stało? - Nic - odpowiada adiutant - Chciałem tylko zameldować że i w tej godzinie nic się nie działo Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 22:08 Włochy muszą mieć coś na sumieniu, że im co chwila Wezuwiusz czyni wyrzuty Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 22:11 Pewien oficer daje swojemu służącemu dwie pięciokoronówki aby ten za jedne kupił rękawiczki a za drugie album. Po godzinie służący wraca ale nie kupił nic - A dlaczegoż ty wracasz z pustymi rękami? - Bo nie wiedziałem za które pięć koron kupić rękawiczki a za które album! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 22:14 Mój piekarzu gdzie sumienie? Czy pan tego nie pojmuje Nie dość że chleb jest jako glina Jeszcze wagi mu brakuje Ależ panie - piekarz rzecze Toć ja dla was jak dobrodziej Że wam małe chleby daję Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 22:26 Posucha na cywila U kobiet jest nielada Sto bab się doń przymila Jak rój pszczół go opada I choć jest pokrzywiony I brzydki i z defektem To baby na wsze strony Raczą go swym afektem Niedługo on się schowa Wlezie do jakiej jamy Bo mi nie starczy głowa By zaspokoić damy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 18.06.15, 22:33 Za co się bili? Pewnego dnia zjawił się u wrót nieba żołnierz. Był to Niemiec. Święty Piotr przyjmuje go i pyta: - Za coś się bił? - Za Boga i ojczyznę - To dzielnie. Wchodź do nieba Za godzinę zjawia się Francuz, a święty Piotr znów go pyta: - A tu za coś się bił? - Za Francję i honor Następnie zjawia się Moskal - No a ty za coś walczył - Tego ja nie wiem - odrzekł Moskal W końcu zjawia się Anglik, którego Św. Piotr również pyta: - Za coś się bił? - Za 3 szylingi i 6 pensów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:04 - Panie, pan potrącasz moją żonę co to ma znaczyć? To nie panu na sucho nie ujdzie, cudzych żon się nie potrąca - Słyszysz Ryfke, tak mówi mąż, tak twierdzi honorowa osoba takie powinno być obywatelskie przekonanie a ty sobie ciągle z Mychaszem potrącisz Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:09 Lekarz: - Co dzisiaj jadł na obiad twój mąż? - Wołowinę - i z apetytem - Nie....z marchwią Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:14 - Jak się mamy panno Katarzyno? - Jakosz mi niedobrze - Widzi się to z oczków panny Katarzyny takie podsiniałe i nosek jakby się wyciągnął - co to pannie? - Nie wiem co mi takiego panie Pietrze, ale czoś mnie tak szcziska na dołyszku, że wiatru złapać nie mogę - Ach panno Katarzyno, niech panna nie choruje bo to nie zdrowo Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:17 - Czy pan jesteś muzykalny? - Nie pani. Raz tylko jeden grałem na fortepianie - Jak to raz jedyny? - A tak w braku stolika do kart graliśmy w preferansa na fortepianie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:17 - Czy panu zimno? - Nie, on się tylko do ognia przyzwyczaja Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:18 Młodzieniec: - Ach jakie to szczęście służyć przy wojsku Żyd: Ny, jakby to było szczęście to byśmy je byli już dawno zakupili Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:20 - Dlaczego Żydzi nie lubią wąchać prochu - Bo go nie wynaleźli! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:21 - Panie Karolu! Co to jest trąba? - Instrument - To pan Instrument - Jak to? - A to stryjcio powiedział, że z pana trąba Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:23 - Odebrałeś mój list? - Nie - No! Jak to dobrze żem go nie napisał. Pewny byłem że do ciebie nie dojdzie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:25 Sekretarz: - Panie redaktorze! Przyniesiono rachunek od krawca? Redaktor:- Co? Od krawca? Pisz pan w odpowiedziach od redakcji: - Nadesłanego manuskryptu z powodu szkodliwej tendecji zużytkować nie możemy. Można go odebrać w administracji Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:27 - Powiem ci nowinę. Wczoraj zostałem ojcem - Winszuje. Co masz? Syna? - Nie - A więc córkę. - A ty skąd już o tym wiesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:30 Miłosna moja metamorfoza W krótkich się słowach zamyka Kiedy raz pierwszy ujrzałem ciebie W lot się zmieniłem w słowika Lecz zamiast piosnek czułych i wzdychań Tyś chciała kolce, pierścienie Więc ze słowika stał się pelikan Prujący własne kieszenie I kieszeń moich krew guldenowa Długo cię długo żywiła Lecz gdy ostatnią wreszcie rozpruła Tyś ze mnie dudka zrobiła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:33 Adwokat: - Co wam sędzia powiedział? Chłop: - Odesłał mnie do diabła Adowkat: - A wy co na to? Chłop: - Przyszedłem do pana Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:36 Adwokat: - Co wam sędzia powiedział? Chłop: - Odesłał mnie do diabła Adowokat: - A wy co na to? Chłop: - Przyszedłem do pana Adwokat: - Dobrzeście zrobili bo 20 tm mamy termin Chłop: - Termin? Adwokat: - Czy chcecie iść samu, czy mam iść za was? Chłop: - Chciałem sam stajać, alem się inaczej rozmyślił Adwokat: - Jakże więc? Chłop: - Staj pan za mnie panie adwokacie, bo oni przed panem zawsze mają więcej strachu i obrzydzenia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:39 Na egzaminie Profesor: - Proszę mi powiedzieć jakiego rodzaju środki na poty uprawia nasza nauka? Kandydat: - Skrobie się po czuprynie i milczy Profesor: - No mów pan! Cóżbyś pan uczynił, gdybyś miał pacjenta którego masz w poty wprowadzić?! Kandydat: - Posłałbym go do pana na egzamin... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:41 -16 stopni zimna a ty bez futra - Ja raz w życiu tylko futro miałem. Na ręku, gdy je do zastawu niosłem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:45 - Anielko, co to jest dusza? - To co w moim ciele myśli i niem rządzi - Jaka jesteś nieznośna! Wydajesz lekcję co do słowa, powiedz swoimi słowami co to jest dusza? - Jest to takie ciele co mną rządzi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy sprzed i po 1907 ze starych kalendarz 20.06.15, 12:48 Wójt: - Czego chcecie? Włościanie: - A to przyśliwa powiedzieć panu wójtowi, że u nas na Wólce woda most zerwała Wójt: - No to trzeba naprawić Włościanie: - A juści, tośwa też przyszli, żeby pan wójt kazał nam tu zrobić boby inaczej człek dycht zapomniał Odpowiedz Link