Dodaj do ulubionych

I znowu nadszedł czas na grzyby:)

15.10.16, 15:47
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/iKF0qns1lqaOnGhZbX.jpg
Obserwuj wątek
    • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 15.10.16, 15:47
      Kapelan więzienny do więźnia skazanego na śmierć:
      - Czy żałujesz synu?
      - Tak, jednego!
      - Przecież zabiłeś dwóch?!
      - Nie tych!
      - A czego?
      - Cyganka przepowiedziała mi, że otruję się grzybami! A ja tak bardzo lubię grzyby i niepotrzebnie ich nie jadłem..
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 21:41
        SOS GRZYBOWY ZE SMARDZÓW

        40 g kapeluszy z suszoncyh smardzów, 1/2 łyżeczki ekstraktu mięsnego, 300 ml śmietanki kremówki, 1-2 łyżeczki soku cytrynowego, sól, pieprz, pieprz Cayenne

        Smardze dokładnie umyć, zalać 500 ml letniej wody i odstawić na dwie godziny. W czasie moczenia zamieszać od czasu do czasu, aby z grzybów usunąć piasek. W odcedzonej wodzie gotować smardze przez 45 minut. Grzyby wyjąć a gorący wywar jeszcze raz przefiltrować przez gazę. Wywar odparować tak aby pozostały 2 łyżki gęstego sosu. Dodać ekstrakt mięsny i śmietankę. Dobrze wymieszać i jeden raz zagotować. Sos doprawić sokiem cytrynowym, solą i pieprzami. Włożyć ugotowane smardze i pogrzać.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 28.11.18, 17:31
        RYDZE SMAŻONE

        Ry d z e d o b rz e o p łu k a ć . W ło ż y ć w r o n d e l V* fu n ta A m a d a -T ry u m fu , ro z to p ić , n a s tę p n ie w s y p a ć ry d z e , p o so lić i p o s ta w ić n a w o lr^ m ogniu. G d y sos w ypuszczą, dorzucić d ro b n o usiekan ej cebuli,
        p rzy k ry ć i niech się ta k duszą, aż w ypłynie na w ierzch sos i m arg ary n a zo stan ie czysta. T eraz są gotow e do p o d an ia n a stół.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 29.11.18, 21:29
        BARSZCZ CZERWONY NA SMAKU GRZYBOWYM

        1 pęczek włoszczyzny, 1 cebula, 2 dag grzybów suszonych, 1 mały koncentrat barszczu czerwonego, 1 łyżka koncentratu pomidorowego, 3 dag masła, sól, cukier, natka pietruszki

        Z oczyszczonej, wymytej włoszczyzny, cebuli oraz grzybów ugotować wywar, odcedzić go. Do gotującego się wywaru wlać barszcz. Dodać rozprowadzony wywarem koncentrat pomidorowy. Doprawić do smaku solą i cukrem, dodać masło. Rozlać na talerze. Posypać natką pietruszki.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 21.12.18, 23:32
        ZUPA GRZYBOWA

        40 g suszonych grzybów
        6 ziemniaków
        1 cebula
        1 łyżka masła
        1 łyżka oleju
        1,5 l bulionu warzywnego
        150 g śmietany
        natka
        sól i pieprz

        Na oleju zeszklij pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodaj obrane, pokrojone w niedużą kostkę ziemniaki. Smaż, mieszając przez około 3 minuty. Dołóż namoczone wcześniej grzyby. Oprósz je solą i pieprzem. Smaż chwilę, mieszając. Następnie wlej gorący bulion i gotuj przez 20 minut pod przykryciem, aż wszystko będzie miękkie. Zabiel zupę śmietaną i rozlej do miseczek. Każdą porcję posyp umytą i posiekaną natką pietruszki.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.02.19, 23:10
        PODŁUŻNE USZKA DO BARSZCZU

        Zrobić jak zwykle farsz z gotowanego mięsa, słoninki, bułki, masła, cebulki i jajka. Zagnieść ciasto zwyczajnie. Na rozwałkowane ciasto ułożyć wzdłuż wałeczek mięsa, zwinąć ciasto tak, aby mięso niem pokryte było, posmarowawszy ciasto wzdłuż wodą, aby się wałek dobrze zlepił i mięso nie wychodziło, Wtedy pokrajać ten wałeczek w podłużne ukośne kawałki, jakby pierogi leniwe, robić dalej takie wałeczki ze wszystkiego ciasta i farszu a na pięć minut przed podaniem barszczu wrzucić je w osoloną wodę; wyjmując ostrożnie łyżką durszlakową kłaść w wazę.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 23.02.19, 23:29
        ZUPA GRZYBOWA Z ŁAZANKAMI

        Zestaw warzyw (tacka), garść suszonych grzybów, śmietana, sól, pieprz do smaku, kostka rosołowa, makaron typu łazanki

        Suszone grzybki oczyszczamy i namaczamy na noc. Rano odlewamy wodę, grzybki kroimy w drobne paseczki, Warzywa myjemy, również kroimy w paseczki lub trzemy na tarce. Przekładamy do garnka, zalewamy wodą. Dodajemy kostkę rosołową. Gotujemy aż grzyby będą miękkie. Przyprawiamy do smaku. Dodajemy śmietanę. Zagotowujemy. Łazanki gotujemy osobno. Przekładamy na talerz, zalewamy zupą.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 24.04.19, 18:39
        SOS GRZYBOWY

        20 dag pieczarek, kilka suszonych grzybów, 1 serek topiony (mały trójkąt), 2 łyżki śmietany 18%, sól, pieprz do smaku, kilka łyżek rosołu do rozprowadzenia sosu, masło, cebulą, mąka, woda

        Pieczarki pokroić w plasterki, cebulę w drobną kostkę. Podsmażyć na maśle. Suszone grzybki zamoczyć na kilak godzin, pokroić na paseczki. Jedne i drugie grzyby przełożyć na patelnię i dalej smażyć. Podlać rosołem. Ewentualnie wodą aby sos się nie przypalił. Z mąki i wody zrobić zasmażkę dodać do sosu. Gdy sos jest za rzadki dodać topiony serek. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Gotowy sos rozprowadzić śmietaną.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 20.06.20, 19:19
        Sezon na kurki trwa zwykle od czerwca do października. Kurki spotkać można głównie z siedliskach borowych, ukryte pod mchem lub pod stertą opadłych liści. Żyją w symbiozie ze świerkiem i sosną, a także z bukiem, grabem i dębem. Występuje gromadnie wśród ściółki leśnej, tworząc tzw. czarci krąg
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 13.10.20, 23:38
        Jakie grzyby są jeszcze trujące? Między innymi lisówka pomarańczowa przypomina kurkę, maślanka wiązkowa – opieńkę. Jeżeli nie jesteśmy pewni, z jakim grzybem mamy do czynienia, lepiej z niego zrezygnować. Podręczniki grzybiarza alarmują również, aby nie zbierać grzybów o blaszkowatym spodzie, ponieważ wśród nich są te najbardziej trujące. Dla przykładu: gąska ma żółte blaszki i zwykle żółtawy trzon, a muchomor sromotnikowy ma zawsze białe blaszki
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.10.20, 01:02
        Nie bez powodu mówi się „zdrów jak rydz”. Grzyby te, poza sporą zawartością wody, kryją w swoich kapeluszach wysoką podaż witamin - witaminy z grupy B (witamina B1, B2, B3, B6 i B12), witamina C, D i E oraz minerałów - cynk, fluor, fosfor, jod, magnez, mangan, miedź, potas, siarka, wapń i żelazo. Znajdziemy w nich również cenne białko, a także tłuszcze i węglowodany.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.10.20, 23:09
        Jakie przepisy byłyby do życzenia przy sprzedaży grzybów. Mieszkańcy miast i miejsc przemysłowi oddanych, rzadko kiedy zbierają grzyby, ale zwykle kupują je na targ ach. Gdy jednak znajomość grzybów na nieszczęście jest w tak niskim stopniu pomiędzy sprzedającymi i kupu jącymi, iż bardzo łatwo jadowite za jadalne wziętymi być mogą, — w wielu krajach istnieją przepisy dotyczące sprzedaży takowych; które życzyćby należało, iżby wszędzie rozpowszechnionymi zostały, dla uniknienia wy darzających się ztąd nieszczęśliwych wypadków. Do najściślejszych nakazów tego rodzaju (które jeśli gdzie nie istniały, winny być jak najrychlej zaprowa dzonymi), policzyćby wypadało następujące: 1 . Winny być ogłoszonemi wszędzie z roz kazu Zwierzchności, z ich nazwiskami lu- dowemi w miejscu używanemi oraz syste- matycznemi i łacińskiemi — grzyby, któ rych sprzedaż na targach jest dozwoloną. Ma się rozumieć samo przez się, że podobny spis nie wszędzieby też same gatunki obejmował; bo nie wszędzie jedne i te same grzyby należą do miejsco wych. Powinien 011 się ograniczać do niewielu ale łatwych do rozróżnienia gatunków, nieposiadających dotego żadnego podobieństwa z jadowitymi. Gatunki te prócz tego, winny być jak najpowszechniejszymi w okręgu — dla którego wydanemi zostały rozporzą dzenia; powinny przez wieloletnie doświadczenie być uznanymi za jadalne; a wreszcie, odznaczać się szczególną smakowitością.2. Powinno być z wszelką ścisłością wzbro nione, ażeby na targi nie donoszono żad nych innych grzybów — jak tylko te, które w ogłoszeniu z nazwiska wyliczonymi były. Ostrożność nakazuje, ażeby wcale nie cierpieć na targach, choćby najniewinniejszych i najsmakowit szych grzybów, któreby * z jadowitymi przez nie- znawców za jedno wziętymi być mogły. Najsuro wiej winno być zakazane przynoszenie na sprzedaż Muszarek, które często dotąd w celu robienia trutek na muchy sprzedawane bywają. 3. Wzbronioną być winna sprzedaż grzybów nawet powyższem rozporządzeniem dozwo lonych, j eżeli takowe poczynają się już psuć, alboli też zanadto przez owady nadwerężo- nemi zostały. 4. Nie należałoby dozwalać sprzedaży grzy bów, których kapelusz — ogołocony z przy- skórka, oczyszczony i w małe kawałki po krajany — stanowi przedmiot kupna; albo wiem tym sposobem grzyb staje się nieznajomym, tracąc swoje cechy powierzchowne. Gdy znów było by rzeczą do życzenia, aby każden grzyb przyno szony był na targi przekrojony w podłuż na dwie połówki; albowiem w takim stanie łatwo rozpoznać jego gatunek, oraz przekonać się o własnościach i czystości jego treści. 5. Gdy nareszcie żaden prawie grzyb po wysuszeniu nie da się z pewnością rozpoznać, byłoby może najbezpieczniej — wzbronić zupełnie sprze daż grzybów krajanych i suszonych (z wy jątkiem smardzów i trufli); gdyż oszukaństwo wła śnie w suchym ich stanie, najłatwiej dokonanem być może. Toż samo ma się rozumieć o grzybach, które suszone i sproszkowane — dopiero sprzedawanymi Bill: Grzyby — 18 — bywają; bo tu już i śladu ich gatunkowości nie znajdzie. Dla przeprowadzenia tych przepisów i możności cią głego nadzoru nad publiczną sprzedażą grzybów, wypa dałoby: aby cała służba targowa, posiadała do stateczną znajomość tak jadalnych jako i jado witych grzybów; oraz, ażeby ulegała pewnym przepisom targowym, któreby ją stawiały w możno ści ścisłego dopełnienia swojego obowiązku, a w razie przekroczeń— sądowego poszukiwania takowych. W tym celu wypadałoby: 1. Aby sprzedający zaraz po przybyciu na targ, przedstawiali się władzy nadzorczej, i aby nie pierwej sprzedaż swą rozpoczynali, dopókiby takowa przejźrzaną i za możebną uznaną niebyła. 2. Aby sprzedaż ich dokonywaną była w wy łącznej i na ten cel tylko przeznaczonej części targowiska, zupełnie oddzielonej od reszty sprzedających. Szczególniej też zaka- zanern być powinno sprzedawanie grzybów pokątne, lub też po domach roznoszenie. 3. Aby ich nie wolno było pakować w wysokie putnie lub kosze; lecz aby leżały rozpostarte, nie mal pojedynczo poodosabniane; dla uniknienia pod kładania spodem złych, a przedstawiania do nabycia dobrych zwierzchnych. 4. Aby każde grzyby niedozwolone, w chwili ich uka zania się na targu, zabranymi i zniszczonymi zostały; wszelako nigdy przez wyrzucenie ich na ulicę, skądby łatwo pozbieranymi być mogły przez dzieci, żebraków i t. p. Toż samo należałoby uczy nić w każdym razie, przymięszania jakiejś ilości ja dowitych do znacznej dozwolonych. 5. Gdyby zaś w podobnym wypadku, kupczący opierał się przepisanemu postąpieniu, — aby jego grzyby nie były zaraz zniszczone, ale przedłożone do roz- strzygnienia sporu właściwej władzy zdrowia. 6. Aby również i każda władza nadzorcza targowa, w każdym razie wątpliwym co do przyrody przeda- wanych grzybów, przekładała takowe pod sąd miej scowej Władzy zdrowia. 7. Aby wreszcie każdy Kommissarz targowy, posiadał dzieło o grzybach jadalnych i jadowitych z jasnem opisaniem i dokładnemi rycinami kolorowanemi, — i aby każdemu w jego kancellaryi wolno było w po trzebie takowe przeglądać. Najpewniejszym jednakowoż środkiem uni knięcia nieszczęśliwych wydarzeń z grzybami, jest rozpowszechnienie pomiędzy ludem wiadomości o tychże jadowitych i jadalnych. W tym względzie mogliby ową działalność nadzwyczaj rozwinąć lekarze, aptekarze, nauczyciele, proboszczowie i w. i. i zaskarbić sobie wdzięczność współbliźnich, zaznajamiając ich we dług sił i możności — z tą tyle błogą nauką
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 06.12.20, 18:29
        GRZYBY MARYNOWANE

        grzyby, np. borowiki, podgrzybki, maślaki czy też pieczarki
        zalewa:
        Woda 6 szklanek
        Ocet 10% 3 szklanki
        Cukier 1 szklanka
        Sól 2 łyżki
        Ziele angielskie kilka ziaren
        Pieprz czarny kilka ziaren
        Liść laurowy kilka sztuk
        Cebula 2 szt.

        Do rondelka wlać ocet i wodę, dodać wszystkie przyprawy, zagotować i przykryć pokrywką. Zalewę gotować 10 minut i zostawić do wystudzenia.
        Grzyby oczyścić, dokładnie wypłukać z piasku, odsączyć. W dużym garnku zalać grzyby wodą i gotować na małym ogniu 30 mniut. Odcedzić na sicie. Zimne układać w słoikach, przekładając krążkami z cebuli, i zalać zalewą, pamiętając o równoczesnym rozłożeniu przypraw z zalewy w każdym słoiku. Zakręcić i pasteryzować 15-20 minut.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 01.01.21, 00:28
        Tartaletki z grzybami: Opakowanie ciasta francuskiego, 400 g grzybów leśnych, 5 łyżek tartego sera żółtego, 1 cebula, 2 jajka, 2 łyżki mleka, sól, pieprz, tymianek, łyżka oleju. Pokrojone grzyby i cebulę podsmażyć na oleju. Foremki wyłożyć ciastem francuskim, nałożyć grzyby z cebulą. Jajka roztrzepać z mlekiem. Dodać stary ser i przyprawy, doprawić do smaku. Zalać grzyby mieszanką. Zapiekać w rozgrzanym do 200 st. C piekarniku przez 30 minut.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 13.06.18, 20:22
        JAJECZNICA Z PIECZARKAMI

        2 jajka, 2 łyżki mleka. 4 pieczarki, sól, 1 łyżka masła

        Rozbijamy jajka, przelewamy do miseczki, dodajemy mleko i mieszamy. Pieczarki obieramy ze skórki, kroimy w półplastry. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła. Wrzucamy pieczarki, smażymy do momentu aż odparuje sok. Wlewamy jajka, przyprawiamy solą i mieszamy aż jajka się zetną.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.10.20, 23:19
        v/ tym ieft prawdziwe, że grzyby leśne da leko częściey z iadowitemi są pomieszane. Prze cież i na naylepiey uprawnych łąkach i ogrodach, częfto iadowite pomiędzy dobremi znaleść lię zda rzy. Różniące fię znaki częfto tak są riiewyra źne, że bardzo doświadczonego Rotanika , lub Ogrodnika potrzeba na ich rozpoznanie. Coż w takowey niepewności czynić mamy ? Wfcrzytnać lie wcale od ich używania? nie nczyniemy tego. Naychętniey te iadać zwykliśmy potrawy , których połknienie nieco odwagi wymaga. Wszyftkie choć naylepsze grzyby maią w sobie ccś -siego, i żadne mu na szkodliwych nie zbywa własnościąch. Lu bo złe lkutki nie prędko naftępuią , iednnk po czę- ftyra -używaniu , pokazuią fię niezawodnie przez szkodliwy wpływ na wnętrzności. Jak na szczę ście doświadczenie nas ucz}', że z używanja pra wdziwych grzybów nic tak dalece lękać lię nip na leży. Lecz że tak ieft łatwo dobre za szkodliwe przemienić , osobom ktoreby dla marnego grzy ba, życia utracić nie chciały, te daię radę , aże by na grzybach wprzódy próbę czyniły, czy są iadowite lub nie , albo żeby ie tym przyprawia ły sposobem , któryby im odiął wszelką szkodze nia sposobność, choćby i iadowite razem fię znay- dowały. Próba ieft naftępuiąca : Uważać trzeba, czy w tym mieyscu gdzie ie na wolnym powie trzu do suszenia rozłożono, wiele zdechłych much % znayduie , a lbo co ieszcze bespieeznieysza, na próbę odgotować kilka grzybów w mIeku ? j r ° nmCh ° m POfiawiĆ - Ł.tw° wiedzieć można bez moiey przeftrogi, 4 . tfl prof)y ^ czne. ^aylep.ey przeto gotować ie pierwey w wo zie trochę z often, zmieszaney , po odlaniu 23S WOd ^ * P rz ypravviać iak zwyczaynie. Woda z o&em cdeymuie i,n wszelką truciznę , a p odo b no i całą lnoc , którey osobliwie dobre' bardzo mało inai,. Używszy tey oftrożności , można mieć u- kontentowanie z używania modney potrawy, tak bespieczn.e , że przynaymniey żadney większey iak , z innego nieftrawnego pokarmu, obawiać lie me trzeba przykrości. Po nieoftrożnym iedzeniu Jadowitych grzybów, natyęhmiaft naftepuie odę cie żołądka , krotki oddech , właśnie iakby fzyia sznurkiem była ściśniona, nudność, szczkawka , worn,ty, zatrzymanie uryny, albo „ryna odcho dząca gcfta i mętna, puls coraz ftaie lię flabszym, ckliwosć na przemiany z zimnym potem, aż na- SIUJerć n ? dz y koniec przynosi. Rzecz trudna , wierzenia , iak gwałtownie trucizna grzybów „a naszym fkutkuie ciele. Samo ich przez czas niejaki w ręku trzymanie, kon- wulsye sprawić może : Po ft„ c j u rek i>do . w,tego grzyba, j dotknieniu % nią oczr, ,-nafte- Pu.e "^ychmiaft inflammacya w powiekach i gwał towne ;ch zapalenie. Od mleka, otrutego" kawałkiem takiego grzyba, muchy w momencie zdychaią. Jeft osobny tych grzybów gatunek Muchomor nazwany, dla tego , że go muchy lu bią. Położywszy kilka kawałków w pokoiu, mu chy łkoro tylko na nich ufiędą, rozpgkaią lię w momencie. Pan łe Monnier znalazł w pewney osobie , która z jadowitych grzybów umarła, po otwo rzeniu iey ciała, przyczynę śmierci w inflammacyi przez sok. tych grzybów sprawioney. Ale i to nie zawsze. Zdaje lie nawet, ze trucizna grzy bów okazuie w samey naturze pewny, nam leszcze nieznaiomy szkodliwy Ikutek, przez któ ry tak nagła śmierć naftgpuie; ktoby zatym z poprzedzającego doświadczenia wnofił, że ta tru cizna, tym samym co inne mocnieysze i oftrzey- sze , przez picie letniey wody, mleka, lub oliwy, przytłumioną i olłabioną być powinna, sam do świadczy , ie te wszyftkie srzodki są bezlkute- czne , i że wcale innego użyć należy lekarftwa, które iak na szczęście, ieft domowym, i żadnego nie potrzebuie Lekarza. Naylepsze grzyby ftaią fig iadowitemi, kie dy nieoftrożnie chowane bywaią. Dla zapobieże-' nia temu , moczyć ie w occie potrzeba; ocet , jeft mocnym antidotem, którego po jedzeniu na wet iadowitych grzybów napić fię można. Skoro tylko szkodliwe tey trucizny czuć ’fig dadzą Iktki , naypierwey womitow użyć potrzeba, do czego naylepiey w tym razie ftuży pewna mie szanina z trzech części oftu, i iedney części mio du , czyli Oximel , to ieft raiod z oćtem gotowany, u ftarożytnych narodow znaiomy. Tym spo sobem przed dwoma tyflącami lat Panciroltus le czy} w Rzymie z dobrym Ikutkiem tych , którzy fif ladowitemi ftruli grzybami. Amatus ' Lu feta mi! podobnież ten sposob wychwala; roftrzą- saiąc naylepśze przeciw truciznie lekarftwa, znay- dziemy, źe ocet do wszyftkićh wchodzi. Jego więc po womitach używać należy. Rozwolniwszy ocet wodą, pić go poty trzeba, dopoki wszyftkie dolegliwości nie uftaną, Fryderyk ‘Hofman, so kowi cytrynowemu ten sam przypisuie Ikutek. Ztąd widzieć można, że do przytłumienia truci zny grzybowey Jcwas nayjepifey fluży. N»eh więc kucharze i kucharki maią to sobie za prawidło, ażeby nigdy grzybów bez użycia do nich octu, na ftoł nie dawali. Naybespiecznifey ieft kiedy ie w occie utrzymywane do potraw używaią. O- procz tego albo same pokarmy , albo przynay- inniey poprzedzaiąca lub naftepuiąca potrawa , powinna kwalkowato być przyprawiona, piwni- fczny zaś ma do tego dodawać wina kwafkowate , i a ko to: Reńjkie , Mofeljkie &c. Ti/s ot , i niektórzy Lekarze , chcą grzyby wymazać z lifty pokarmów; ale na co lie przyda takotakowa surowość', gdy lif pomiędzy niemi znay- duie wiele dobrych gatunków w obfitości rosną cych i za zdrowy pokarm flużyć mogących. Wia domo ieft: , iż wiele ludzi maią z nich dobrą i mało kosztuiącą potrawę. Pewną prócz tego ieft rzeczą, że niektóre osoby nie z samych grzybów, ale z przeładowania niemi żołądka, nabywaią choroby. Wszyltkie znaki , która zdawna bez nay- ninieyszego botanicznego oznaczenia przyięto , nie zawsze są dokładne , przeciez zaiługuią na to, aby ie zatrzymano. Te są naftępuiące: jadowite i szkodliwe grzyby maią pospolicie bardzo nie- przyiemną powierzchowność, i czarnobłękjtny, czarny, zielony lub iak w pawim ogonie mienią cy % kolor , maią zgniły zapach , i psuią fię prę dko. W gotowaniu robią fię twardsze niż przed- tym , są slifkie i lipkie , maią we srzodku puftą łodygę. Farbuią czarno gotowaną z niemi cebulę. Dla tego iednak nie wszyftkie grzyby, nie wiele lub żadnego z pomiecionych nie maiące znaków, są niewinne, ani też maiące ieden lub więcey z tych znaków , są nieszkodliwe i dobre do ie- dzenia. Częftokroć też grunt, na którym rosną , klima i inne okoliczności są powodem, że wiele gatunków grzybów w iedney okolicy szkcdzą, w drugiey zaś wcale nie są szkodliwej Dla poftę- powania w tey mier«w\óse,<.wszelką pewnością
    • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 23.12.16, 18:14
      NADZIEWANE PIECZARKI

      30 dag dość dużych pieczarek, 1 cebula, 1 surowe jajko, sól, pieprz, tarta bułka, tłuszcz do smażenia, ulubione zioła

      Pieczarki obrać uważając by nie uszkodzić kapeluszy. Delikatnie oddzielić ogonki. Ogonki pokroić w drobną kostkę. Ja od pewnego czasu stosuję urządzenie do krojenia jajek w kostkę. Poświęciłam je tyko na ten celsmile.. Cebulę obrać z łupinek. Również pokroić w jak najdrobniejszą kostkę. Ogonki i cebulę przełożyć do miseczki, dodać surowe jajko, ulubione zioła. Przyprawić solą i pieprzem. A na koniec dodać tartą bułkę. Masa ma się dobrze wiązać ale nie być za gęsta. Masę pieczarkową przełożyć do kapeluszy i smażyć z obu stron na rozgrzanym oleju. Pieczarki sprawdzają się jako przystawka lub jako dodatek do ziemniaków.
    • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 27.12.16, 13:12
      KOTLETY MIELONE Z GRZYBAMI

      ½ kg mieszanego, mielonego mięsa, 30 dag pieczarek, 1 mała cebula, 1 ząbek czosnku, 1 jajko, 1 sucha kajzerka, pieprz, sól, masło, tarta bułka, olej do smażenia, woda lub mleko

      Bułkę zamaczamy w wodzie lub mleku. Po pewnym czasie odsączamy. Pieczarki i cebulę kroimy w bardzo drobniutką kostkę. Pieczarki, cebulę i ząbek czosnku przekładamy do garnka i dusimy na maśle. Możemy dodać trochę wody aby grzyby się nie przypaliły. Pieczarki dusimy pod przykryciem aż będą miękkie. Grzyby odsączamy z nadmiaru płynu (płyn zostawiamy do sosu). Odstawiamy aby grzyby wystygły. Mięso przekładamy do miski, dodajemy odciśniętą z nadmiaru wody (mleka) bułkę. Wbijamy 1 jajko. Na koniec dodajemy odsączone pieczarki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Z przygotowanej masy formujemy klopsiki. Każdy obtaczamy w tartej bułce. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor.