Dodaj do ulubionych

I znowu nadszedł czas na grzyby:)

      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 13.10.17, 21:23
        SMAŻONE GRZYBY

        Dowolne grzybki z grzybobrania (tylko nie kurki), przebrać, obrać, pokroić w kostkę lub mniejsze cząstki. Przełożyć do garnka zalać wodą. Lekko podgotować. Przełożyć na patelnię. Dodać masło. Smażyć aż grzybki będą miękkie. Przyprawić według uznania. Wspaniały dodatek do ziemniaczków.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.10.17, 20:38
        PRAWDZIWKI NA MAŚLE

        60 dag kapeluszy prawdziwków, 1 średnia cebula, 1 łyżka mąki, niepełna szklanka śmietany, masło do smażenia
        sól, pieprz, świeże zioła.

        Kapelusze grzybów kroimy w grubsze plasterki. Cebule siekamy w kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy masło, wsypujemy cebulkę, a gdy się zeszkli - dodajemy grzyby. Smażymy cały czas mieszając, by nie przywarły do dna. Do śmietany dodajemy mąkę, po podsmażeniu wlewamy ją na patelnię. Mieszamy, smażymy jeszcze przez chwilę. Podajemy doprawione solą, pieprzem i dowolnymi świeżymi ziołami.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.10.17, 22:28
        OMLET Z GRZYBAMI

        2 jajka, 1 łyżka wody, 2-3 łyżki mąki, sól, pieprz, dowolne grzyby, 1 cebula, masło do smażenia grzybów

        Nadzienie: Grzyby z grzybobrania oczyszczamy, dobrze płuczemy i kroimy w drobną kostkę. Możemy je chwilę podgotować. Następnie przekładamy do rondelka i smażymy na maśle. Do grzybków dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę. Aby grzybki nam się nie przypaliły podlewamy je wodą. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Odparowujemy wodę. Gdy grzybki będą miękkie za pomocą łyżki z dziurkami wyjmujemy je na talerz, przełożony papierowym ręcznikiem. W ten sposób odsączamy nadmiar płynu (możemy go wykorzystać do sosu grzybowego). Jajka rozbijamy do garnuszka, dodajemy wodę, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wszystko razem rozmącamy. Na koniec dodajmy mąkę. I dobrze mieszamy, tak by nie było grudek. Masę jajeczną przelewamy na patelnię i smażymy z obu stron aż jajka się zetną. Na jedna część jajka kładziemy farsz z grzybów i przekładamy drugim końcem omletu (składamy). Smażymy jeszcze przez parę minut. Przekładamy na talerz. Podajemy gorące.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 06.11.17, 21:39
        FILETY Z GĘSIEJ WĄTRÓBKI Z TRUFLAMI

        Jest to bardzo wykwintna potrawa, którą można podać przy najwykwintniejszem śniadaniu lub obiedzie. Duże białe wątróbki gęsie namoczyć na kilka godzin w mleku, a obciągnąwszy z nich błonę, wysuszyć w czystem płótnie i pokrajać się szybko po obu stronach zrumieniły a w środku były lekko różowe. Potem układać na półmisku ukośnie na przemian filety i grzaneczki na wierzchu ułożyć trufle, polać sosem a naokoło obłożyć ciastkami z francuskiego ciasta wykrawanemi w formie S, lub też ułożyć w środku piramidę z puree z kasztanów lub z zielonego grochu i naokoło obstawić filetami, a sos podać osobno w sosyerce.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 21:43
        SOS Z SUSZONYCYH BOROWIKÓW

        30 dag suszonych borowików, 200 ml śmietanki kremówki, 1 łyżka mąki, sól, pieprz

        Borowiki dokładnie umyć, zalać 500 ml letniej wody i odstawić na dwie godziny. W czasie moczenia zamieszać od czasu do czasu, aby z grzybów usunąć piasek. W odcedzonej wodzie gotować borowiki przez 45 minut. Grzyby wyjąć, pokroić w paseczki a gorący wywar jeszcze raz przefiltrować przez gazę. Wywar odparować tak aby pozostały 2 łyżki gęstego sosu. Grzyby zaprawić mąką i śmietanką. Dobrze wymieszać i jeden raz zagotować. Sos doprawić sokiem cytrynowym, solą i pieprzem. Włożyć ugotowane borowiki i pogrzać.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 21:50
        SOS ZE ŚWIEŻYCH KOŹLARZY

        200 g świeżych kożlarzy, cebula, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 g śmietanki kremówki, sól, pieprz

        Dobrze obrane i opłukane grzyby ugotować w małej ilości wody z dodatkiem cebuli. Ugotowane wyjąć, ostudzić i pokroić w paski. Na patelni zrumienić łyżkę mąki z łyżką masła. Rozprowadzić wywarem z grzybów. Wrzucić pokrojone grzyby i doprawić śmietanką. Doprawić solą i pieprzem. Zagotować.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:23
        OMLET ZAPIEKANY Z GRZYBAMI

        7 jajek, 200 g pieczarek, 100 g leśnych grzybów, 150 g masła, 40 g startego sera, 2 łyżki mąki, 400 ml mleka, 100 ml śmietanki, 1/2 startej gałki muszkatołowej, sól, pieprz

        Leśne grzyby oczyścić, umyć. Pokroić w plasterki i udusić na łyżce masła i 100 ml wody. Pieczarki umyć, obrać i drobno posiekać. Usmażyć na 1 łyżce masła. Nadmiar sosu odparować. Doprawić solą i pieprzem. W płaskim garnku roztopić 2 łyżki masła, dodać mąkę i wymieszać na jednolitą puszystą masę. Wlać zimną mleko i śmietankę. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Gotować na małym ogniu około 10 minut, stale mieszając. Gdy sos zgęstnieje, dodać uduszone leśne grzyby i 2 łyżki startego sera. Jajka umyć, wybić do miski i ubić z solą i odrobiną pieprzu. Wylać na patelnię z rozgrzanym masłem i usmażyć omlet podważając brzegi szerokim nożem, aby surowe jajka spłynęły z wierzchu pod spód. Gdy środek omletu będzie lekko ściśnięty a brzegi zrumienione złożyć omlet na pół i zsunąć z patelni do żaroodpornego naczynia. Przeciąż wzdłuż nie naruszając spodu. W powstałą kieszeń włożyć uduszone pieczarki. Zalać sosem z grzybami leśnymi. Posypać resztą sera i zapiekać w piekarniku przez 3-4 minuty
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 23:14

          Pieprznik jadalny ma charakterystyczny wygląd. Owocnik ma żółtą barwę, przechodzącą od bladożółtej po rdzawożółtą. Młode kurki posiadają kapelusze wypukłe, które z wiekiem robią się coraz większe i coraz bardziej wklęsłe, by u dorosłych okazów uzyskać lejkowaty, pofalowany kształt. Trzon kurki, zwężający się ku dołowi, ma taki sam lub nieco jaśniejszy kolor niż kapelusz. Miąższ tego grzyba ma mięsistą fakturę, jest biały z lekkim piaskowym odcieniem. W smaku kurka jest delikatna, korzenna – w starszych okazach można wyczuć pieprzną nutkę, stąd też wzięła się nazwa pieprznik jadalny.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:28
        PRAWDZIWKI „KONIUSZEGO”

        1 kg prawdziwków, 10 dag masła, 20 dag żółtego sera, 2 żółtka, 2-3 łyżki musztardy, sól i pieprz do smaku

        Grzyby dobrze oczyścić, opłukać, pokrajać w plasterki, połączyć z masłem, startym serem, żółtkami, musztardą i przyprawami. Przełożyć do żaroodpornego naczynia i zapiec w gorącym piekarniku.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:32
        PIECZARKI NADZIEWANE PO CESARSKU

        50 dag pieczarek, tłuszcz, 10 dag szynki konserwowej, 1 jajko ugotowane na twardo, 5 dag sosu majonezowego, 2/3 szklanki śmietanki kremówki, 8 dag zmielonej papryki konserwowej, 4 dag orzechów włoskich (bez łupin), sól, pieprz, cukier i sok z cytryny do smaku

        Pieczarki oczyścić, opłukać, odciąć trzonki, drobno je pokrajać, usmażyć, wystudzić i zemleć razem z szynką i jajkami. Połączyć z majonezem, doprawić. Kapelusze włożyć do wrzącej, osolonej wody. Ugotować. Wyjąć, wystudzić. Napełnić przygotowanym nadzieniem. Ułożyć na półmisku. Udekorować ubitą śmietaną, wymieszaną z papryką i orzechami. Podawać zaraz po przygotowaniu.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:35
        PIECZARKI PO CESARSKU

        1 kg małych pieczarek, 10 dag masła, 10 dag margaryny, 4 łyżki koniaku, sól i pieprz do smaku

        Pieczarki oczyścić, opłukać. Włożyć do naczynia z masłem, wlać koniak. Dodać przyprawy. Dusić około 10 minut, często mieszając. Doprawić. Podawać gorące.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:41
        PRAWDZIWKI PO CESARSKU

        8 średniej wielkości prawdziwków, 25 dag szynki wędzonej, 2 jajka, tarta bułka, tłuszcz, sól i pieprz do smaku

        Grzyby oczyścić, opłukać, odciąć trzony. Włożyć do wrzącej, osolonej wody, gotować 10 minut. Wyjąć grzyby i posypać pieprzem. Szynkę pokrajać na 16 plasterków. Grzyby włożyć pomiędzy plastry szynki, panierować w rozmąconym jajku i tartej bułce. Kłaść na rozgrzany na patelni tłuszcz. Usmażyć. Podawać gorące.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:45
        PRAWDZIWKI W MAJONEZIE

        1 kg małych prawdziwków, szklanka majonezu, 2 łyżki białego, wytrawnego wina, 10 dag twardego żółtego sera, sól i pieprz

        Grzyby oczyścić, opłukać, połączyć z majonezem i winem. Doprawić. Przełożyć do naczynia. Posypać tartym serem. Piec około 30 minut w średnio gorącym piekarniku.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 22.09.18, 23:08
        Przyszła jesień
        do fryzjera:
        - Proszę mną się zająć teraz!
        Lato miało włosy złote,
        ja na rude mam ochotę.
        No, bo niech pan
        spojrzy sam,
        rudo tu i rudo tam...
        Mówi fryzjer:
        - Rzeczywiście!
        Dookoła rude liście,
        ruda trawa, rude krzaki,
        chyba modny kolor taki.
        Szczotka,
        grzebień,
        farby fura,
        już gotowa jest fryzura.
        Woła jesień: - W samą porę!
        Płacę panu muchomorem!
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:29
        Wbrew pozorom, Rubroboletus satanas rośnie nie tylko na terenie Europy. Można go spotkać również w Maroku oraz w Kalifornii i Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych. Jego okazy są jednak niezwykle rzadkie, a sam gatunek uważa się za wymierający. Na Czerwonej Liście roślin i grzybów polski borowik szatański ma nadany status E, co oznacza, że jest on zagrożony wręcz krytycznie. Za gatunek na wymarciu został uznany również w Austrii, Belgii, Czechach, Niemczech, Danii na Słowacji, w Finlandii, Holandii, Szwecji, Estonii i Wielkiej Brytanii. W naszym kraju oficjalnie występują dwa stanowiska tego grzyba – jedno znajduje się w Górach Kaczawskich, drugie – na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Rośnie tam grupowo w dobrze nasłonecznionych lasach liściastych, z reguły w sąsiedztwie dębów lub buków. Najlepiej rozwija się na podłożu wapiennym. Owocniki tego grzyba kształtują się w sezonie letnim – od lipca do września. W Polsce podlega on całkowitej ochronie gatunkowej, w związku z czym pod żadnym pozorem nie wolno niszczyć jego stanowisk ani wrzucać go do koszyka. Borowika szatańskiego należy omijać szerokim łukiem i w trakcie grzybobrania rozejrzeć się za innymi, jadalnymi i powszechne występującymi w polskim lesie przedstawicielami rodziny borowikowatych.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:31

        Po spożyciu tego grzyba, należy jak najszybciej wywołać wymioty, aby trujące substancje nie przedostały się do krwioobiegu, a następnie udać się po pomoc do lekarza. Najlepiej zabrać ze sobą resztki posiłku zawierającego miąższ grzyba, co pozwoli na szybkie zidentyfikowanie dokładnego typu trucizny. Nie należy stosować domowych kuracji odtruwających, ponieważ często kończą się one tragicznie.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:36
        Sromotnik występuje zarówno w lasach liściastych, jak i mieszanych. Wyróżnia go wyrazisty, przypominający kołnierz pierścień umieszczony na trzonie, tuż pod kapeluszem. Z kolei bulwiasta końcówka trzonu jest umieszczona w charakterystycznej pochewce. Podobne do muchomora zielonawego gąska zielonka i gołąbek zielonawy są pozbawione pierścienia i pochewki, dzięki czemu możemy je od niego odróżnić.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:37
        W przypadku podejrzenia zatrucia grzybami powinniśmy jak najszybciej wywołać wymioty, by pozbyć się resztek posiłku i udać się do lekarza specjalisty, najlepiej prosto do szpitala. W przypadku intoksykacji trzeba działać szybko – w walce o życie liczy się bowiem każda minuta.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:40
        Owocnik zielonki zazwyczaj mierzy niecałe 10 cm. Kapelusz u młodych okazów jest kulisty bądź dzwonkowaty, często o wywiniętych brzegach. Starsze osobniki charakteryzują się z kolei szerokim kapeluszem, który z czasem staje się wklęsły. Owocnik ma barwę żółtozieloną i jest nieco jaśniejszy na brzegach, które mogą przybierać oliwkowy odcień. Na powierzchni kapelusza występują czasami drobne łuski, zaś starsze grzyby mają nieco popękaną strukturę. Po deszczu owocniki stają się śliskie i maziste. Z kolei blaszki gąski żółtej są gęsto rozmieszczone. Tuż przy trzonie bywają wykrojone ząbkiem. Ich barwa może być jasnożółta lub przybierać odcień intensywnej żółci. Ich długość jest nieregularna.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:42
        Zielonka nadaje się zarówno do gotowania, smażenia, jak i marynowania. Z jej pomocą można wzbogacić smak zup i niektórych potraw mięsnych. Ze względu na to, że grzyby te pochodzą z terenów piaszczystych, zanim poddamy je obróbce termicznej, powinniśmy je dokładnie oczyścić i namoczyć w wodzie z dodatkiem soli. Pamiętajmy też, że, ze względu na liczne kontrowersje dotyczące spożywania świeżych gąsek, powinniśmy używać w kuchni wyłącznie mrożonych.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:45
        Trzon rydza ma z reguły ok. 5 cm wysokości i ok. 2 cm grubości. Jego kształt przypomina walec, który jest zwężony u podstawy. Ma taką samą barwę jak owocnik, zaś na jego powierzchni można dostrzec niewielkie wyżłobienia. Jest on niezwykle delikatny i łamliwy, dlatego łatwo jest go uszkodzić podczas zbiorów.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 21:48
        Rydze od wieków są niezwykle popularne w polskiej kuchni. Smakują wyśmienicie zarówno w wersji smażonej, jak i marynowanej w słodko-kwaśnej zalewie na bazie octu. Najsmaczniejsze są rydze smażone na maśle. Należy jednak pamiętać, że grzyby te nie nadają się do suszenia. Jako że zawierają sporo białka, należy je skonsumować lub przetworzyć jak najszybciej po zebraniu.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:04
        Obecnie czerwony muchomor to częsty bywalec lasów iglastych, liściastych i mieszanych. Najlepiej rozwija się na podłożu o odczynie kwaśnym – rośnie pojedynczo lub w niewielkich skupiskach. Z reguły grzyb ten występuje w sąsiedztwie brzozy brodawkowatej. Mimo że najszerzej jest rozpowszechniony na obszarze półkuli północnej, w strefie klimatu umiarkowanego, nie jest on obcy również mieszkańcom Ameryki Środkowej i Południowej, a także południowych rejonów Afryki, Australii i Nowej Zelandii.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:05

        Każdy dostępny na rynku atlas grzybów opisuje muchomora czerwonego jako gatunek niejadalny i trujący. Na szczęście jego wygląd jest na tyle wyrazisty, że do zatruć dochodzi niezwykle rzadko. Najbardziej narażone na niebezpieczne konsekwencje spożycia Amanita muscaria są dzieci. Czasami odnotowuje się również przypadki samobójczych zatruć u dorosłych tudzież przypadki narkotycznej śpiączki spowodowane przedawkowaniem wywaru z miąższu muchomora czerwonego. Zatrucie wskutek spożycia tego grzyba specjaliści określają mianem mikroatropinowego, co oznacza, że jego objawy mogą przypominać symptomy wywołane przez atropinę, zawartą między innymi w roślinie o nazwie Atropa blladonna. Aczkolwiek grzyby te nie mają w swoim składzie alkaloidów tropanowych. Zamiast nich kryją w sobie toksyczną i halucynogenną muskarynę i kwas ibotenowy.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:07

        Młode maślaki mają okazałe szerokie kapelusze, które z czasem stają się poduszkowate. Ich wierzch jest pokryty lepką skórką i ma odcień brązowy, zaś sam spód przybiera charakterystyczną żółtą barwę. Hymenofor u młodych okazów jest pokryty jasną osłonką, którą łatwo oddzielić od wnętrza grzyba. Miąższ maślaka jest bardzo delikatny, soczysty o barwie białej, kremowej lub żółtej, w zależności od wieku grzyba. Jego smak jest niezwykle łagodny, a zapach przywodzi na myśl leśne runo. Z kolei trzon Suillus luteus zazwyczaj ma ok. 50 mm wysokości i niespełna 25 mm grubości. Wyróżnia go kolor kremowożółty, nieco ciemniejszy w dolnej części i jaśniejszy i szczytu. Nie od dziś wiadomo, że maślaki doskonale prezentują się w koszyku każdego zbieracza.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:09
        Maślak zwyczajny, podobnie jak wiele innych grzybów jadalnych, ma niezwykle szerokie zastosowanie kulinarne. Zanim jednak zaczniemy przygotowywać posiłek, powinniśmy sośniaki dokładnie przebrać, tak, by w koszyku zostały jedynie młode i w pełni zdrowe okazy. Starannie wyselekcjonowane grzyby należy pozbawić trzonów, a następnie dokładnie umyć i osuszyć. Maślaki nadają się zarówno do duszenia, smażenia, marynowania, jak i gotowania.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:36
        Owocniki kozaków zwykle nie mają więcej niż 200 mm szerokości. Można je spotkać w wielu barwach i odcieniach: od orzechowej po brunatną lub szarą. Kapelusz tych grzybów, z półkolistego, z czasem staje się poduszkowaty. Jego wierzch jest jednolity i aksamitnie gładki. Widoczne na spodzie rurki są koloru białego lub szarego (u starszych okazów). Z łatwością można je odseparować od miąższu.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:37
        Kozaki w ponad 70% składają się z wody. Ich miąższ obfituje jednak również w białko i mnóstwo aminokwasów egzogennych. Stanowią również bogactwo witamin – 100 gramów młodych kozaków pokrywa 20% dziennego zapotrzebowania na niacynę i podobną ilość zalecanego dziennego spożycia witaminy B2. Ponadto, jak wszystkie grzyby, kozaki działają na organizm alkalizująco, dzięki czemu zapobiegają jego zakwaszeniu. Poza białkiem, niacyną i witaminą B2, znajdziemy w nich również minerały - miedź, cynk, fosfor i żelazo. Stanowią także bardzo wartościowe źródło cennej witaminy D, która jest szczególnie ważna dla wegan i wegetarian. Kozaki zawierają również chrom – minerał pożądany zazwyczaj przez osoby będące na dietach redukcyjnych. Składnik ten reguluje poziom cukru we krwi, dzięki czemu zwiększa skuteczność insuliny, która odpowiada za odpowiednie stężenie glukozy we krwi. Brak gwałtownych zmian poziomu cukru w ustroju pomaga utrzymać prawidłową masę ciała, dzięki temu, że skutecznie obniża chęć na podjadanie. Umieszczenie kozaków w diecie nie tylko dostarczy nam białka, cennych minerałów i witamin, lecz także przyczyni się do poprawy naszej sylwetki.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:41

        Główka smardza jadalnego, czyli owocnik, ma z reguły średnicę ok. 7 cm i maksymalną wysokość 10 cm. Przybiera on kulistą, owalną, jajowatą albo stożkowatą formę. Co ważne – jest pusty w środku. Najczęściej ma kolor beżowy, szary lub nawet czarny. Jego struktura jest mocno pofałdowana, pełna głębokich wypustek (tzw. alweoli) o nieregularnym kształcie. Są one poprzedzielane charakterystycznymi żeberkowatymi przegródkami. W ich wnętrzu znajduje się warstwa zarodnikonośna. Dolna część główki wyróżnia się wypustkami o zaokrąglonym kształcie, które są wyraźnie zespojone z trzonem.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:44
        Zawarte w smardzu białko jest dość dobrze przyswajane przez organizm człowieka, co czyni je dobrą jakościowo alternatywą dla białka zwierzęcego. Grzyb ten obfituje w takie aminokwasy, jak arginina, alanina, glicyna, cysteina, kwas glutaminowy, glutamina, izoleucyna, lizyna, metionina, fenyloalanina, seryna, tyrozyna, walina, leucyna, tryptofan i prolina. Znajdziemy w nim również błonnik, potas i żelazo. Niektóre substancje zawarte w smardzu jadalnym wykazują działanie antyoksydacyjne, wspomagające pamięć, przyspieszające proces spalania tkanki tłuszczowej, przeciwzapalnie i poprawiające nastrój.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 25.09.18, 22:48
        Nieco na marginesie tych grzybobraniowych rozterek rośnie nam pieczarka – grzyb dobrze znany, niebudzący zbyt wielu wątpliwości, szeroko dostępny i bezpieczny. W lesie raczej jej nie spotkamy, za to na straganie i w sklepie już jak najbardziej tak. Trudno byłoby nam pomylić pieczarkę z rydzem czy boczniakiem. Biały lub szarobiały kapelusz, ciemniejsze i cieniutkie blaszki, walcowaty trzonek z wyraźnym pierścieniem – oto pieczarka nasza codzienna, dwuzarodnikowa. Choć grzyb ten niewiele ma w sobie szlachetności właściwej innym grzybom, pozostaje jednym z naszych ulubionych i chętnie wykorzystywanym w wielu kuchniach oraz na różne sposoby. Powszechnie uważa się, że pieczarki są jednak mało wartościowe pod względem odżywczym, a więc poza smakiem nie oferują nam nic innego. W tym miejscu warto dać się zaskoczyć – jedzenie pieczarek bardzo korzystnie wpływa bowiem na zdrowie. Jak to możliwe, skoro pieczarka rośnie na nawozie i w ponad 90% wypełniona jest wodą?
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 08.02.19, 01:03
        KRUSZTATKI PO WŁOSKU

        Foremki małe jak na ciastka babki, wylepić dość grubo kruchem ciastem bez cukru, po upieczeniu wyrzucić ostrożnie na stolnicę, a gdy przestygną nałożyć w nie farszu z kur; w środku zrobić dołek, wypełnić go gotowanym i pokrajanym drobno włoskim makaronem, truflami, szampionami i marynowanym ozorem pokrajanemi w kostkę, zalać po wierzchu lekko rozpuszczonym buljonem i przed podaniem wstawić do rozgrzania na chwilę do pieca. Na półmisku zrobić niski postument z ryżu, poukładać na nim paszteciki, kładąc na każdym po plasterku trufli, polać sosem pomidorowym czystym i podać jako paszteciki po zupie.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:50
        STAROPLOLSKIE PIEROGI Z GRZYBAMI

        Ciasto: 35 dag mąki, 1 jajko, 2/3 szklanki mleka lub wody, sól; Nadzienie: 30 dag pieczarek, 1 cebula, 1 jajko, sól, pieprz, 1 ząbek czosnku, suszona natka pietruszki, optymalnie 1-2 łyżeczki tartej bułki

        Mąkę przesiać na stolnicę, wbić umyte jajko, nożem wyrobić ciasto, wlewając cienkim strumieniem wodę lub mleko. Starannie wyrobić ręką wolne ciasto. Przykryć wilgotną ściereczką. Cebulę obrać, opłukać. Drobno pokrajać. Pieczarki obrać, opłukać, również drobno pokroić. Przesmażyć na maśle razem z cebulą. Aby pieczarki się nie przypaliły lekko podlewać je wodą. Dodać ząbek czosnku przepuszczony przez praskę. Odparować nadmiar wody. Pieczarki przełożyć na talerz, odsączyć z nadmiaru płynu. Gdy pieczarki są jeszcze dość „mokre” dodać kilka łyżeczek tartej bułki. Ciasto podzielić na części, rozwałkować na grubość 3-4 mm. Za pomocą szklanki lub specjalnej foremki do pierogów wykrawać krążki. Na każdy krążek nakładać nadzienie. Złożyć na pół. Dokładnie zlepić uważając by nadzienie nam nie wyciekło z pierogów. Zlepione pierogi układać na stolnicy posypanej mąką. W dość dużym garnku zagotować wodę z solą. Wkładać pierogi. Gotować aż pierogi wypłyną na wierzch. Pogotować jeszcze chwilę. Wyjmować za pomocą łyżki cedzakowej. Podawać z sosem grzybowym.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 22:56
        BOROWIKI STANISŁAWA AUGUSTA

        1 kg małych prawdziwków, sól i pieprz, 20 dag mąki, 1 szklanka mleka, 1 szklanka wody, 2 jajka, słonina, tarta bułka, tłuszcz

        Farsz: Grzyby oczyścić, opłukać, włożyć na 5 minut do wrzącej wody i gotować przez 5 minut. Odcedzić. Osuszyć. Posypać solą i pieprzem. Ciasto:Mąkę przesiać do naczynia z mlekiem i wodą, wbić umyte jajka, dobrze roztrzepać trzepaczką lub zmiksować. Patelnię rozgrzać, posmarować słoniną. Smażyć cieniutkie naleśniki. Po usmażeniu wykrawać szklanką krążki. Pomiędzy dwa krążki włożyć grzyby, panierować w jajku i tartej bułce. Kłaść na silnie rozgrzany tłuszcz, usmażyć. Podawać zaraz po przygotowaniu.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 07.11.17, 23:09
        PIECZARKI „REGENT”

        50 dag pieczarek, tłuszcz. 15 dag pomidorów, 1/3 szklanki śmietany, 10 dag żółtego sera, 20 dag cienkich parówek, sól i pieprz do smaku

        Pieczarki oczyścić, opłukać, pokroić w paseczki, usmażyć. Pomidory umyć, sparzyć, obrać ze skórki, pokrajać w cząstki, połączyć z pieczarkami, śmietaną i startym serem oraz obranymi z osłonki i pokrajanymi w plasterki parówkami. Dusić kilka minut. Doprawić do smaku.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 08.11.17, 17:32
        ZUPA GRZYBOWA ZE ŚMIETANĄ

        Tak samo zrobioną jak Poprzednia zamiast zaprażką, podprawić pół litrem śmietany, rozbitej z łyżeczką mąki i perłowemi krupkami, które zgotować osobno w kamiennym garnuszku. Gdy miękkie rozbić z masłem i śmietaną i rozprowadzić smakiem grzybowym. Grzybki zeszatkować cienko i dać do zupy.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:11

          Grzyby wywołują kilka rodzajów zatruć. Niektóre z nich mogą – jak wyjaśnia prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka – prowadzić do uszkodzeń komórek narządów wewnętrznych. Jednym z najbardziej trujących grzybów jest muchomor sromotnikowy. Zawiera on 12 toksyn, z których dwie są śmiertelne - już 1 mg na 1 kg masy ciała może zabić. Ponieważ toksyny powodują niewydolność wątroby i nerek, czasu na ratunek nie ma zbyt dużo.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:13
          Po zjedzeniu muchomora sromotnikowego następuje okres utajenia, który może trwać od 6 do 24 godzin. Czujemy wtedy osłabienie, dopadają nas nudności, wymioty, wzrasta temperatura ciała. Jednak po okresie utajenia choroba postępuje w sposób dynamiczny, wręcz drastyczny – żółtaczka, niewydolność wątroby, nerek, zaburzenia świadomości, łącznie z jej utratą. To ostatni dzwonek, chociaż zwykle bywa już za późno – przestrzegają eksperci.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:15
          Trufle doceniane były już 3600 lat temu. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego o truflach przypomniano sobie dopiero w średniowieczu, gdzie kojarzone były z diabelską mocą. Ponownie do łask wróciły w renesansie, kiedy do Europy zawitała moda na wszystko co egzotyczne.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:17
          Kolejną przyczyną wygórowanej ceny trufli jest wysoki popyt. Na razie nie jesteśmy w stanie uprawiać trufli na masową skalę, więc dostęp do tych grzybów jest ograniczony. Należy też wspomnieć, że zbieranie trufli z ich naturalnych środowisk jest prawnie kontrolowane. Ma to zapobiec wyginięciu tych grzybów.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:20

          Zacznijmy od Polski. Grzyby w polskich lasach można zbierać praktycznie bez ograniczeń. Ale są pewne wyjątki. Nie wolno ich zbierać w niektórych częściach lasu, gdzie jest stały zakaz wstępu: na uprawach do 4 m wysokości, w drzewostanach nasiennych i powierzchniach doświadczalnych, w ostojach zwierzyny. Nie wolno ich także zbierać na obszarach chronionych: w rezerwatach i parkach narodowych. Rygorystycznie należy przestrzegać zakazu wstępu na tereny wojskowe.– czytamy na stronie Lasów Państwowych.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:21
          Rzadko wybierają się do lasu. Prawo określa, że z grzybobrania mogą przynieść do domu tylko 1 kg owocników na osobę. W sąsiedniej Austrii każdy land samodzielnie wyznacza granice prawne dotyczące zbierania grzybów. Najczęściej dopuszczalne jest grzybobranie w godzinach od 7 do 19 w miesiącach od czerwca do października. Możliwe jest zebranie maksymalnie 2 kg grzybów na osobę. Ponadto prawo zakazuje organizowania zbiorowych grzybobrań.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 26.09.18, 00:24
          „Co kraj, to obyczaj” mówi znane przysłowie. Moglibyśmy dokończyć je słowami „Co kraj, to obyczaj zbierania grzybów”. Tradycja ukształtowała również ten aspekt naszej kultury, dzięki czemu chętnie wybieramy się na weekendowe wyprawy do lasu. Pamiętajmy, że grzyby to także ważny element naszej gospodarki. Eksport polskich grzybów zagranicę to 20 tysięcy ton rocznie. Nasze grzyby docierają do zachodnich sąsiadów, którzy wolą je importować ze względu na przepisy ograniczające zbiór grzybów, ale także z powodu zupełnie odmiennej tradycji korzystania z zasobów lasu. Świeże grzyby kupują od nas Włosi, Francuzi, Niemcy, Szwajcarzy, a Portugalczycy i Hiszpanie mrożone. Tak więc grzybobranie jest naszym narodowym sposobem na spędzanie wolnego czasu, zapewniającym przyjemność i wypoczynek.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 21.11.18, 12:59
          PIECZONE ZIEMNIAKI Z TYMIANKIEM

          1/2 kg ziemniaków, 1 mała cebulka, masło do smażenia, sól, pieprz, świeży tymianek (można kupić w doniczce)

          Ziemniaki obrać, umyć, ugotować. Odcedzić. Rozmaryn opłukać, porwać na małe kawałeczki. Przygotować purée z dodatkiem tymianku. Przyprawić solą i pieprzem. Cebulkę obrać, pokroić w kostkę. Zeszklić na maśle. Dodać do ziemniaków. Ziemniaki podsmażyć na masełku. (Uwaga: można wykorzystać ziemniaki z poprzedniego dnia).
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 21.11.18, 19:08
          GRZYBY DUSZONE Z MASŁEM

          Opłukać czysto w wodzie prawdziwe grzyby zwane borownikami, cdkroic korzonki od czapeczek, uważając przytem, by robaczywe części odrzucać, poszatkować je jak najcieniej, a wiożywszy do rondla posolić, opieprzyć, dodać pół drobno usiekanej cebuli i dusić pod przykryciem mieszając często, aby nie przywarły do rondla. Ody sok, który z siebie puszczą, zupełnie się wysadzi, dodać sporą łyżkę masła i dusić dalej na wolnym ogniu aby się nie przypaliły. Grzyby im więcej wygęstowane, em są smaczniejsze, powinny się dusić najmniej 2 godzin.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 21.11.18, 19:13
          GRZYBY SMAŻONE W CAŁOŚCI

          Wybrać drobne młode grzybki same czapeczki, opłukać w wodzie, posolić, opieprzyć, usiekac poł cebuli i wrzucić na rozpalone masło. Z początku smażyć je pod przykryciem, aby w środku zmiękły, a gdy sos się wysadzi, lekko obrumienić i wydać.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 28.11.18, 14:24
          PIEROGI ZE SŁODKĄ KAPUSTĄ

          K ilka głów ek k ap u sty usiekać, posolić i w wodzie obgotow ać. R ozpuścić w ro n d elk u A m ada- Tr.yumf, w rzucić k ap u stę w yciśniętą z wody i ciągle m ieszając na dużym ogniu podsm ażyć. N astęp nie dodaje się ugotow ane na tw ard o jajko drobno usiekane, m iesza z k ap u stą i n a k ła d a na drożdżow e ciasto. C ałość posm arow ać jajkiem ,
          posypać b u łecz k ą i w gorącym piecu upiec.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 28.11.18, 16:47
          SOS GRZYBOWY

          K ilka suszonych grzybków oczyścić i ugotow ać,
          d odaw szy cebuli. P o tem grzybki w yjąć i p ok roić
          w paseczki, sm ak zaś zapalić m ąką z A m ad a-
          T ryum fem i po w rzu cen iu g rzybków zap raw ić
          k w aśną śm ietaną. Sosem tym p o lew a się k e tle ty
          lub p o traw ę z k aczek .
          Sos te n ro b i się rów nież bez śm ietany, W tedy
          jed nak trz e b a grzybki po siek ać d ro b n iu tk o razem
          z cebu lą i d odać octu.
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 28.11.18, 22:58
          PIEROGI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI

          CIASTO, :
          mąka, 3,5 szklanki
          żółtko, 1
          ciepła woda, szklanka
          masło, 10 dag
          sól, szczypta
          FARSZ, :
          kapusta kiszona, 0,5 kg
          pieczarki, 0,5 kg
          cebula, 1
          ziele angielskie, 3
          liść laurowy, 2
          sól i pieprz

          Mąkę przesiewamy. Robimy małe zagłębienie, do którego wbijamy żółtko. Widelcem je
          rozdziabujemy. Dodajemy sól i stopniowo wodę (czasami nie potrzeba, aż całej szklanki, jeśli
          zauważycie, że ciasto robi się za rzadkie to stop! trzeba pamiętać, o maśle, które wiernie czeka),
          wyrabiając ciasto. Gdy składniki się połączą dodajemy miękkie masełko. Wyrabiamy.
          Wyrabiamy i wyrabiamy. Aż ciasto będzie gładziutkie i masełko się równomiernie rozprowadzi.
          Odkrawamy jedną trzecią ciasta i rozwałkowujemy na cieniutki placek i wykrawamy kółeczka.
          Resztę ciasta obwijamy folią spożywczą, żeby nie wyschło.
          2 Kapustkę kroimy i wrzucamy do gara. Pieczarki obieramy kroimy na drobną kosteczkę i
          wrzucamy do kapustki. Podlewamy wodą. Dodajemy ziele angielskie, listek laurowy, zeszkloną
          cebulkę i dusimy. Dusimy. Dusimy, aż cała woda nie odparuje i farsz nie będzie suchy. Pod
          koniec duszenia dodajemy sól i duuuużo pieprzu, chyba, że ktoś nie lubi ostrych rzeczy. Z
          powyższego przepisu wychodzi około 90-100 pierogów
        • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 29.11.18, 20:04
          ZUPA GRZYBOWA W NAJSZYBSZY SPOSÓB

          Na dwie osoby kupuje się paczkę Maggiego zupy grzybkowej za 12 hal. Zawartość należy pokruszyć, rozrobić w zimnej wodzie na rzadką papkę i wlać do 'A litra wrzącej wody, nie dodawając ani soli ani rosołu. Po ponownem zagotowaniu pozostawić jeszcze przez 20—25 minut (większą ilość dłużej) na słabym ogniu. Zupa zyska na smaku, jeżeli przed wydaniem postawi się ją w przykrytym naczyniu przez 10 minut na gorącem miejscu. Polecenia godne dodatki: w kostkę pokrajane surowe kartofle, które należy w zupie gotować i przed wydaniem trochę śmietany.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 19:40
        SOS ZE ŚWIEŻYCH GRZYBÓW

        Talerz świeżych prawdziwych grzybów wypłukać w wodzie, poszatkować drobno, posolić, usiekać pół cebuli i dać do rądla, niech się duszą w własnym sosie pod przykrywą. Ody już niema soku z grzybów, włożyć łyżkę masła, dać trochę pieprzu i dusić dalej, mięszając często, aby się nie przypaliły. Pół godziny przed wydaniem, poprószyć grzyby mąką, wymięszać dobrze i wlać kwaterkę kwaśnej śmietany. Taki sos najlepszy do sztuki mięsa, pieczeni, sznycli i do kotletów.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 19:49
        POSTNE PASZTECIKI Z SUSZONYCH GRZYBÓW

        Ugotować suche grzyby i posiekać z wątróbką od ryb. Zasmażyć na maśle pół drobno pokrajanej cebuli, wrzucić dwie łyżki tartej bułki, posiekane grzybki, trochę pieprzu, soli, smażyć z 10 minut, potem wlać dwie łyżki kwaśnej śmietany, wymięszać razem, wbić w końcu dwa żółtka, nakładać w muszelki, a przed wydaniem polać bułką zrumienioną z masłem i wstawić na 5 minut do pieca.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 20:14
        GRZYBY JAK ŚWIEŻE

        W lecie gdy dużo świeżych grzybów, można zrobić tatwo zapas na zimę. Uszatkować drobno czapeczki młodych grzybów nie Płucząc ich w wodzie, rozsypać je na desce lub wieczku od pudła ii ususzyć na słońcu. Potem złożyć do torby i trzymać w suchem miejscu Przed użyciem wypłukać, namoczyć w wilią dnia wiele potrzeba w mleku, a nazajutrz odcedziwszy je, posolić, opieprzyć dodać pół usiekanej cebuli, łyżkę masła i dusić przez godzinę pod przykryciem. Na kwadrans przed wydamem oproszyć lekko mąką i wlać ćwierć litra kwaśnej grzybki w zimie są bardzo smaczne do mięsa, zupełnie jak
        świeże.
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 10.11.17, 20:28
        Pieczarki - Pieczarki są jedne z najdelikatniejszych grzybów, używane bywają do przyprawy^ naj rozmaitszych potraw, sosów etc., lub jako jarzyna i puiee do kotletów. Można je mieć przez cały rok świeże w sztucznej hodowli założonej w piwnicy lub w stajni. W lecie rosną dziko po lasach, ogrodach i pod spruchniałemi budynkami. Należy je ścinać Przy ziemi nożem, a nie wyryv^ać z korzeniami, aby nie niszczyć zarodków na nowe. W^ftierać młode, białe, z zamkniętemi z pod spodu czapeczkami, a przed użyciem wypłukać w kilku wodach, obciągnąć ostrożnie wierzchnią skórkę i trzymać
        w zimnej wodzie. Aby nie zczerniały dobrze jest skropić je po uszatkowaniu lub w całości w rondlu sokiem z cytryny
      • madohora Re: I znowu nadszedł czas na grzyby:) 14.11.17, 21:35
        SOS ZE ŚWIEŻYCH MAŚLAKÓW

        200 g świeżych maślaków, cebula, 1 łyżka mąki, 1 łyżka masła, 200 g śmietanki kremówki, sól, pieprz

        Dobrze obrane i opłukane grzyby ugotować w małej ilości wody z dodatkiem cebuli. Ugotowane wyjąć, ostudzić i pokroić w paski. Na patelni zrumienić łyżkę mąki z łyżką masła. Rozprowadzić wywarem z grzybów. Wrzucić pokrojone grzyby i doprawić śmietanką. Doprawić solą i pieprzem. Zagotować.