Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.11.16, 11:57
      Dr. M wraca w poludnie z polowania objuczony zwierzyną.
      - Musiałeś się dobrze nachodzić, skoro w tak krótkim czasie zdążyłeś upolować tyle zajęcy
      - Nachodzić? Po cóż się męczyć? Napisałem do strażnika, a on wczesnym rankiem wypatrzywszy w roli parę sztuk naznaczył je obok tyczkami. Gdy przyjechałem, poszedłem od tyczki do tuczki i w ciągu pół godziny strzeliłem pięć zajęcy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.11.16, 11:59
        - Czy zabiłeś choć jednego zajaca?
        - Nie, ale jednego śmiertelnie przestraszyłem
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.11.16, 12:00
          Jak polują na strusie?

          Myśliwy z ogoloną lub łysą głową zagrzebuje się na pustyni w piasek tak głęboko, że tylko czubek głowy wystaje na powierzchni. Struś sądząc, że to jaje siada nań swobodnie a wtedy czujny myśliwy chwyta ptaka za nogi.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.11.16, 12:01
            Jak polują jesienią na zające?

            W środek kamienia młyńskiego, położonego w polu kładzie się główkę kapusty, brzeg zaś tego kamieniea posypuje się tabaką. Zając ujrzawszy kapustę podchodzi do kamienia, obwąchuje go dookoła, przyczem wciąga w nos tabaczkę i poczyna kichać. Kichając uderza głową o kamień i w ten sposób myśliwy ma gotową zdobycz.
            • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.11.16, 12:02
              Jak polują zimą na zające?

              W lesie lub w polu w czasie ostrej zimy zapala się wieczorem świeczki. Zające zwabione światłem a co więcej ciepłem, podchodzą do świeczek i skaczą naokoło, cieszą się że mogą się ogrzać. A zającom z oczu płyną łzy szczęścia. Tymczasem świeczki gasną i na mrozie zającom zamarzają łzy przez co stają się ślepe. Wówczas myśliwy chwyta każdego zająca z osobna i wkłada do torby.

              Sto lat temu i już “sadystyczne” dowcipy
              • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 17.11.16, 12:02
                - Pani odsyła tego bażanta, bo już go czuć
                - A cóż to pani wasza kupuej bażanta do wąchania czy do jedzenia...
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 18:17
                  Do p. Wł. Br. Pisze dozorca jego polowania dnia 4 kwietnia 1929:
                  “Wielmożny Panie! Donoszę Wielmożnemu Panu, że zające i kuropatwy się pokazują coraz więcej o czym wielmożnemu Panu przedtem donosiłem. A dlaczego Wielmożny Pan nie przyjedzie na polowani i całuję rączki
                  ********************************************Tymko Koropiec
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:13
                    Gdy raz ludzie wzruszeni kazaniem płakali
                    wszyscy w kościele, a jeden tylko człowiek nie płakał,
                    zapytany o przyczynę tego, - odpowiedział: „Przecież
                    ja nie jestem z tej paratji."
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:15
                    mieście Wilnie na jednego konia wsiadło
                    dwóch ludzi i tak wyjechali z miasta ku domowi.
                    W tem spotykają jakiegoś szlachcica, który pyta:
                    „A która tam w mieście godzina?" Na co pierwszy
                    z owych ludzi, bliżej łba końskiego siedzący, odpowiada:
                    ,,Niech się waszmość zapyta tego, co za mną
                    siedzi; będzie on wiedział lepiej, bo później wyjechał."
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:18
                    Miał gospodarz głupiego parobka, którego posłał
                    orać pod lasem. Dwóch złodziejów widząc, że woły
                    dobre, namówiło się z sobą i jeden ukryw szy się
                    w gęstwinie rzekł dziwnym głosem: Wół wołu zjadł, wól
                    wołu zjadł! Parobek zaciekawiony idzie w las i goni
                    za oddalającym się głosem, lecz nie dogoniwszy pow
                    raca do swojego pługa i cóż z?staje? Oto wół gorszy
                    stoji, a z wołu lepszego ogon tylko w ygląda mu
                    z pyska. Parobek w płacz i krzyk, że wół wołu zjadł.
                    A była to tylko sztuczka złodziejów, którzy ukradzionemu
                    wołu ogon urżnęli i wsadzili w gardło d ru giemu.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:19
                    Pozwał do sądu jeden drugiego za to, że mu powiedział:
                    „Jesteś głupi, ja k tabaka w rógu.“ Przy
                    tej zwadzie był obecny gospodarz stateczny, który
                    wezwany do sądu na świadka, a niechcąc się narazić
                    nikomu, takie dał zeznanie: „ Ja nie mogę świadczyć
                    w tej sprawie, ponieważ tabaki nie zalżywam, a więc
                    wiedzieć nie mogę, czy jest ona w rogu głupia
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:21
                    — Dokąd poszedł twój ojciec?
                    — Poszedł w pole robić sobie szkodę.
                    A to jakim sposobem?
                    — Bo poszedł zagrodzić miejsce, gdzie mu
                    przez zboże jeżdżą, więc będą płot wymijali i w drugiem
                    miejscu wyjeżdżą.
                    — A gdzie twoja matka?
                    — Poszła zjedzony .chleb piec.
                    — A to jakim sposobem?
                    — Bo pierwej pożyczała, a teraz musi tyleż upiec, żeby oddała zjedzony
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:01
                    Jaka jest różnica między listonoszami i gołębiami??
                    Między gołębiami są listonosze a między listonoszami nie­
                    ma gołębi.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:10
                    WET ZA WET.
                    Kolejka podmiejska wlokła się jak zawsze, stojąc co chwila. Jeden z pasażerów stracił cierpliwość i rozpoczął spór z kon­duktorem.

                    Jeśli panu to niedogadza, proszę wysiąść i iść pieszo l odparł konduktor.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:12
                    W Jabłonkowie ostatnio był modny żart, który opowiada­
                    no na temat wielkiego, tamtejszego czechofila Smyczka.
                    — Na lekcję gry na skrzypcach przychodzi chłopak. W trakcie
                    lekcji nauczyciel zauważył, że chłopak nie ma z sobą smyczka
                    i pyta się : — Gdzie jest smyczek? — Uciekł do Frydkul

                    brzmiała odpowiedź chłopca.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:17
                    Wampir —snob.
                    Pewien wam pir- snob raz zrana dobrał się do księcia pana.
                    Chłepcąc krew, rzekł: To przyjemnie, że krew księcia pły- .
                    nie wemnie!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:19
                    Pewność i zaufanie.

                    Syn pani studjuje medecynę, chyba już dziesiąty rok?
                    Robi to celowo. Twierdzi, że ludzie więcej mają zaufanie do
                    starszych lekarzy.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:03
                    — I co, wychodzisz za mąż?
                    — Mam strasznego pecha! Ile razy chcę wyjść za mąż z miłości, facet jest zawsze bez grosza
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:04
                    Do mieszkania dostaje się włamywacz i
                    terroryzuje właścicielkę:
                    — Proszę powiedzieć natychmiast, gdzie
                    są pieniądze, bo inaczej panią zabiję!
                    — A jeśli powiem, to nie zrobi mi pan
                    nic złego?
                    — Nie.
                    — Na pewno?
                    — Na pewno.
                    — Pieniądze są w PKO.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:06
                    Pewien malarz tak wyraził się o kobiecie:
                    — Kobieta jest prawdziwą akademią:
                    w dwunastym roku życia zarysowuje się,
                    w piętnastym — szkicuje się, w osiemnastym
                    — maluje się, w dwudziestym — wystawia
                    się.
                    I dodał:
                    — Ale ta, która naprawdę zna swój
                    wiek, nigdy nie będzie martwą naturą.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:07
                    Znanego aktora dopada na ulicy pewien
                    pan i mówi z wyrzutem:
                    — Czekaliśmy z żoną wczoraj na pana
                    z obiadem!
                    — Ach tak, bardzo przepraszam.
                    — Pan zapewne zapomniał o zaproszeniu.
                    — Nie, skądże!
                    — Może pan był chory?
                    — Ależ nie!
                    — To dlaczego pan nie przyszedł?
                    — Widzi pan: nie byłem głodny!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:09
                    Pan potrącił w autobusie bardzo tęgą panią
                    i mówi:
                    — Bardzo przepraszam, ale nie zauważyłem
                    pani.
                    Na to pani z czarującym uśmiechem:
                    — Pochlebca!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:10
                    Klientka do właściciela sklepu ze zwierzętami:
                    — Ile kosztuje ten sjamski kot?
                    — 800 Kcs.
                    — Co takiego? Tydzień temu kosztował
                    zaledwie połowę.
                    — Tak, ale w ciągu tego tygodnia zjadł
                    dwie najcenniejsze papugi!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:12
                    Dyrektor do sekretarki, którą trzyma na kolanach:
                    — Na ewentualność, gdyby tu przypadkiem weszła moja żona. Czy pani jest ubezpieczona od wypadku przy pracy?
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:15
                    W poczekalni szpitala położniczego przyszły ojciec chodzi nerwowo z kąta w kąt. Po pewnym czasie zjawia się inny mężczyzna i siada spokojnie w fotelu. Wchodzi pielęgniarka i zwracając się do ostatniego przybysza, mówi:
                    — Niech pan idzie ze mną. Ma pan syna.
                    Na to pierwszy:
                    — Ależ, proszę pani, ja tu byłem przed tym panem
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:17
                    Młode małżeństwo po raz pierwszy przyjmuje
                    w czasie świąt gości. Mąż zwraca się
                    do żony:
                    — Chciałbym, aby to przyjęcie wypadło
                    okazale, ale mamy mało pieniędzy. Wiem
                    już jednak, co zrobimy.
                    — Co?
                    — Przygotuj kulebiak z kapustą, a gościom
                    powiemy, że na gorąco będzie indyk.
                    — I co z tego?
                    — Ty nagle zerwiesz się od stołu, pobiegniesz
                    do kuchni. Ja zapytam „co się
                    stało?“. Ty wtedy zawołasz zrozpaczona
                    „indyk się spalił!“ i podasz w zastępstwie
                    kulebiak.
                    Następnego dnia zjawili się goście. Przy
                    stole toczyła się ożywiona rozmowa. Nagle
                    młoda żona zerwała się od stołu i pobiegła
                    do kuchni. Mąż zawołał:
                    — Co się stało? Czy coś ci się przypaliło?—
                    Tak, kulebiak
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:18
                    Żotva do
                    — Ten twój znajomy jest bardzo źle wychowany.
                    Rozmawiałam z nim jakieś pół
                    godziny i w tym czasie ziewał chyba z 15
                    razy.—
                    Moja droga, on pewnie nie ziewał,
                    on się chciał odezwać.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:20
                    Do sklepu z obuwiem przybiega klient
                    z reklamacją:
                    — Kupiłem tu wczoraj parę butów, są tak
                    niewygodne i tandetnie wykonane, że nie
                    można ich nosić!
                    — Co pan narzeka, pan ma tylko jedną
                    parę, a my tu mamy trzysta
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:31
                    Przed sądem dla nieletnich staje młodociany
                    przestępca oskarżony o kradzież. Sędzia
                    zwraca się do ojca chłopca:
                    — Czyż nie wstyd panu dopuszczać do
                    tego, aby pana jedyny syn stawał już trzeci
                    raz przed sądem? Powinien go pan uczyć,
                    jak należy postępować.
                    — Ja go uczę, panie sędzio, ale on za
                    każdym razem daje się złapać.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:33
                    Milicjant zatrzymuje samochód prowadzony
                    przez młodą kobietę:
                    — Jechała pani w mieście z szybkością
                    9 0 km!
                    — Czy to nie wspaniałe? A dopiero wczoraj
                    dostałam prawo jazdy!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.11.16, 17:10
                  Pewien gospodarz, nie mogąc na jarm arku dobić
                  targu z młynarką, która sprzedawała świnię, zawołał
                  chowając kiesę z grosiwem do kieszeni: „No, kiedy
                  tak, to moje pieniądze, a pani świnią
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.16, 17:36
                  Strażnik leśny do kłusownika: - Kto panu pozwolił polować w tym lesie?
                  Kłusownik: - Jak to kto? A no, moja żona...i basta!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.16, 17:38
                  - Panie Władysławie, a gdzie pan idzie z tym składanym krzesełkiem?
                  - Idę do starostwa, już po raz trzeci w tym tygodniu po kartę myśliwską
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.16, 17:41
                  Chłopiec: - Mama odsyła tego zająca bo cuchnie i prosi o innego
                  Sklepowy: - A co ty smarkaczu sobie myślisz? Czy za wasze marne ośm złotych mam może do zająca dodać flachę perfum Cotty’ego?
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.16, 17:47
                  - Pan dobrodziej to musi być myśliwy?
                  - A to po czym pan poznaje?
                  - Bo pan ma taką myślącą twarz
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.16, 18:22
                  - Przykrą wiadomościa humor twój zamącę:
                  Za żelazną bramą zdrożały zające
                  Czemu - teraz sezon zapotrzebowania...
                  Nasi już nemrodzi robią - polowania!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.16, 18:26
                  Wojciech: - Oho! To tu widzę u was dziś wielkie polowanie
                  Maciej: - A juści! To panowie z Warsiawy tak polujom
                  Wojciech: - Ale ci też siarczyście pukąją, to pewnikiem siła zwierza ubiją...
                  Maciej: A niech się wypukają, pójdzie im na zdrowie a i zajacom tyż dobrze co się trocha przelecą
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 09:46
                  Znany lekarz wybrał się na polowanie wraz z gronem swych przyjaciół. Ale pan doktor nie miał szczęścia, co strzelił, ti chybił
                  - To straszne! - narzeka przed sąsiadem - strzelam już pół dnia i jak dotąd nic nie zabiłem!
                  - Mam na to sposób - odpowiada sąsiad
                  - No?
                  - Niech doktor zapisze coś zającowi
                  - No i masz, znów nie trafiłem zająca. Podła fuzja!
                  - O, panie baronie to wina zajęcy...
                  - Jak to?
                  - Bo te szelmy jakoś nie podłażą pod strzał!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 09:48
                  Dwaj adwokacie z małopolskiego miasteczka zaprosili radcę sądowego ze Lwowa na polowanie na kaczki. Gość zmęczony bezskutecznym pościgiem czuje głód i pragnienie.
                  - Nie macie co jeść?
                  - Nie mamy
                  - Nie ma tu w okolicy karczmy?
                  - Nie ma
                  No, ale przecież musicie mieć tu we wsi klientów, chłopów, pójdziemy do którego z nich aby nam dać choć kwaśnego mleka...
                  - Niemożliwe. Jeśli on jest naszym klientem, to już nie ma krowy...
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 09:52
                  Chcesz zabić zająca trafiaj go w krzyż
                  Chcesz zabić sarnę trafiaj ją w bok pod łopatkę
                  Chcesz zabić dzika trafiaj go między oczy
                  Chcesz zabic kobietę trafiaj ją w język
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 09:55
                  - Czy pan leśniczy miał dużo szczęścia na onegdysiejszym polowaniu?
                  - O tak i owszem, szczęście mi dopisało
                  - Więc ile dzików pan położył?
                  - Na szczęście nie spotkałem ani jednego
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:00
                  - Co? Ja mam tu stanąć?! Ależ tu nic nie wyjdzie!
                  - Ale i nagonka też nie wyjdzie...

                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:06
                  - Co! To doktor wybrałm się na polowanie?
                  - Tak, tak!
                  - Mocno mnie to cieszy!
                  - Z jakiej racji?
                  - Zamiast chorych zabijesz doktor zwierzynę!
                  - Fii! Nic nie spotkałem, zabijam tylko czas,,,,
                  - Eh, Co to nic, czas za stary wyga - prędzej on doktora sprzątnie, niż dokor jego
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:09
                  - Co za dziadowska redakcja! Żeby nawet głupiej ogniotrwałej kasy nie było. Ładne świadectwo dla polskich myśliwych. Tak wygląda popieranie prasy fachowej
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:12
                  W sądzie powiatowym X ogłasza sędzia wyrok zasądzający chłopa za nieprawne noszenie strzelby na dwa tygodnie aresztu z zamianą na grzywnę:
                  - Przyjmujecie wyrok? - pyta sędzia
                  - Nie przyjmuję! - mówi chłop
                  - A więc zgłaszacie odwołanie?
                  - Także nie
                  - Zatem jak chcecie bi nie rozumiem was
                  - Niech idzie połowa na wysoki sąd a połowa na gminę - zdecydował chłop po dłuższym namyśle
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:21
                  - Twój Karo musi mieć dużo pcheł, bo ciągle się trzepie
                  - A nie, on ma tylko jedną pchłę, której wytrzepać nie może
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:24
                  - Jakże ojciec stary gajowy, zdrów?
                  - Umarł
                  - Fiu, fiu (gwizda)
                  - A matka?
                  - Umarła
                  - Fiu, fiu
                  - A wierny i poczciwy Burek?
                  - Zdechł
                  - Wieczne odpoczywanie
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:27
                  - Słuchaj no głupcze czy na tem polu są kuropatwy?
                  - Oj! Oj!
                  - Widziałeś?
                  - Oj! Oj!
                  - A dużo?
                  - Jedenaście
                  - Dawno?
                  - Łońskiego roku cztery, a dwa lata temu siedem!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:39
                  Pan Michał wałęsając się przez cały Boży Dzień ze strzelbą po polach i haszczach niczego nie ubił. Wracając do domu kupił po drodze zająca w sklepie spożywczy i dał żonie jako własne trofeum. Żona oglądając zająca zauważyła u jego nogi przywieszną kartkę z napisem 3,50. Zaintrygowana pyta męża:
                  - Co oznacza to 3,50 na tej kartce?
                  - To?.....To jest godzina o której go zastrzeliłem.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:41
                  Na pewnym polowaniu, ostatnim w sezonie rzecz się tak miała, Brano kociołek na zajace. Tuż koło siebie stali dwaj adwokaci, siejąc ogniem. Myśliwi zeszli suę wreszcie tak blisko, że strzał był niemożliwy, gdy wtem niespodziewanie pojawił się lis. Jakgdyby wiedząc, że myśliwym już strzelać nie wolno przedefilował w środku tuż przed kołem myśliwych a zmierzywszy w końcu wszystkich wzrokiem czmychnął w pole. Mecenasi odwrócili się i wygarnęli z czterech luf na co lis tylko omiótł kitą i zniknął w pobliskim lesie:
                  - A to chytrus - zawołał stojący obok prokurator
                  - Dlaczego?
                  - Bo wziął sobie aż dwóch adwokatów żeby się wywinąć

                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:44
                  Ławeczka, dwóch chłopców postanowiło skosztować wina z “wyższej półki” i nie może otworzyć ich bez korkociągu.
                  - Zobacz Józek, żyjemy na zadupiu a problemy mamy jak ci z Warszawy
                  - ???
                  - Korki, Józek, korki....
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:45
                  Blondynce dzwoni telefon w torebce. Grzebie, grzebie i po dłuższej chwili nieowocnych poszukiwań stwierdza:
                  - No tak, pewnie zgubiłam
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:47
                  - Jaki jest szczyt starości?
                  - Być tak starym, że jak wychodzisz z Muzeum to włącza się alarm
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 18:52
                  UWAGA II. Podział ten o tyle jest dobrym, o ile burze życia nie wpływają na zupełną
                  Jego zmianę.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 20:40
                  Na różnych bibach słyszeć się zdarza
                  Toasty słynne z swój naiwności,
                  Ten wznosi toast dla gospodarza,
                  Ten dla przyjaciół, tamten dla gości.
                  Lecz zwykle \v gronie toastowiozów
                  Ktoś jest rymami mówić gotowy,
                  Więc kleci rymy a Ja Berdyczów,
                  Który jest gorszynl od Częstochowy.
                  Zeby mógł toast wznieść nawet niemy,
                  I rymarz męczył mniej mózgownicę,
                  Wszystkie toasty tu podajemy,
                  ł Często będące u. nas \v praktyce:
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 20:42
                  Świece robią z wosku, z łoju
                  I ze steryn,
                  Niech więc żyje nam bez znoju
                  Pan Seweryn!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:16
                    Postanowilem przez pewien czas zyc bez seksu, alkoholu i papierosow... I musze stwierdzic ze to byl najgorszy kwadrans w moim zyciu...
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:17
                    W dzisiejszych czasach sa modne male rzeczy, male sportowe auta, małe telefony, małe kobiety! Jak męszczyzni z malymi czlonkami wejda w mode to bedzie Twoj czas!!!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:20
                    Chce byc w twoim wnetrzu. rozpuscic w tobie czastke siebie, sprawic, ze zapomnisz o bulu, skosztuj kawalka mnie - twoja aspirynka
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:21
                    Weekend sie zbliza, naszla mnie chec prawdziwa, na kufel dobrego piwa.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:22
                    UWAzAJ!!! Wystarczy jedna kropelusia zeby zrobic z Ciebie na cale zycie TATUSIA!!!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:26
                    Mam nadzieje, ze bedziesz o mnie myslal cala noc... Bo ja nie dam Ci spokoju! Do rana bede Ci przypominac o sobie... TWOJA LEWA DOLNA SZoSTKA
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:28
                    Co to znaczy, gdy ktoś znajdzie cztery podkowy?
                    - To znaczy, że gdzieś koń biega na bosaka.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:28
                    Jaka jest różnica pomiędzy wróżką a czarownicą?
                    - Co najmniej 30 lat.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:29
                    Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny?
                    - Powiesić sobie nad łóżkiem hasło: I ty możesz spłodzić ...
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:30
                    Wiesz dlaczego Hitler się zastrzelił?
                    - Bo mu przysłali rachunek za gaz.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:35
                    Wiecie jakie wino jest najmocniejsze?
                    - Mszalne - a dlaczego?
                    - Bo jak jeden wypije, to wszyscy śpiewają.
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:47
                      Idzie facet chodnikiem, patrzy, a na murze wielki napis: "Uwaga! Gwałcą". Sytuacja kilka razy się powtarza. Po jakimś czasie na chodniku widzi jakieś małe literki. Schyla się, a tam kolejny napis: "Ostrzegaliśmy...".
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:48
                      Małżeństwo kanibali podczas obiadu. Ona:
                      -Wiesz Zenek, mamy dobre dzieci.
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:50
                      Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
                      Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
                      - Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
                      Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów.
                      - O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:53
                      Pewien misjonarz w Brazylii lubił po pracy chłodzić się w okolicznej rzece, jednakże strach przed piraniami powstrzymywał go od tego. Pewnego dnia życzliwi sąsiedzi wyjaśnili mu, że piranie atakują ludzi tylko wtedy gdy płyną ławicą, lecz na tym odcinku rzeki w ławicach się nie pojawiają. Uspokojony misjonarz kapał się w rzece przez całe lato, aż do dnia gdy usłyszał o tym, ze pewien rybak wypadł do rzeki i ślad po nim zaginął. Zaniepokojony znowu udał się po poradę do sąsiadów, czy przypadkiem nie pożarły go piranie.
                      - Ależ nie - odparli sąsiedzi - piranie nigdy nie pojawiają się w ławicach tam gdzie są aligatory!!
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:55
                      Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
                      Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:56
                      Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
                      - Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
                      - Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:08
                      Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
                      - O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
                      Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
                      - BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
                      Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie obejrzawszy.
                      Więc facet znowu:
                      - BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
                      Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
                      - A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stró
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:09
                      Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
                      - Ma pani raka!
                      - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
                      - Niech pani robi okłady z błota!
                      - A to pomoże?
                      - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:09
                      Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
                      - Ma pani raka!
                      - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
                      - Niech pani robi okłady z błota!
                      - A to pomoże?
                      - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:09
                      Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
                      - Ma pani raka!
                      - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
                      - Niech pani robi okłady z błota!
                      - A to pomoże?
                      - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:09
                      Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
                      - Ma pani raka!
                      - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
                      - Niech pani robi okłady z błota!
                      - A to pomoże?
                      - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:09
                      Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
                      - Ma pani raka!
                      - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
                      - Niech pani robi okłady z błota!
                      - A to pomoże?
                      - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:18
                      Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
                      - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
                      - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
                      - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:18
                      Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
                      - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
                      - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
                      - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:19
                      Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
                      - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
                      - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
                      - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
                    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:19
                      Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
                      - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
                      - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
                      - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:36
                    Co to jest apatia?
                    - Stosunek do stosunku po stosunku!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:38
                    Czy Ewa zdradzała Adama?
                    - Tego dokładnie nikt nie stwierdził, ale niektórzy uczeni uważają, że człowiek pochodzi od małpy...
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:39
                    Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
                    - Bo most to nie instrument!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:40
                    Dlaczego psy australijskie są najszybszymi psami na świecie?
                    - Ponieważ w Australii odległości miedzy drzewami są ogromne.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:41
                    Czym się różni grzech od żalu?
                    - Grzech włożyć, a żal wyjąć
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:42
                    Dlaczego Kinga została świętą?
                    - Bo Bolesław był Wstydliwy!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:43
                    Jak się nazywa rosół z wielu kur?
                    - Rosół skur....wielu!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:44
                    Co się stanie, jeżeli skrzyżujemy dżdżownicę z jeżem?
                    - Drut kolczasty.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:45
                    Dlaczego Ziemia jest rodzaju żeńskiego?
                    - Bo dokładnie nie wiadomo, ile ma lat.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:46
                    Dlaczego skarbonka jest ciągle wkurzona?
                    - Bo każdy jej wciska swoje trzy grosze
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:47
                    Jakiego środka antykoncepcyjnego używa młoda dziewczyna?
                    - Jeśli może, zaciska nogi, jeśli nie może, zaciska kciuki.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:51
                    Dlaczego kogut pieje przez całe życie?
                    - Bo ma wiele żon i ani jednej teściowej.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 21:55
                    Dlaczego w maluchach nie montują wyciszaczy?
                    - Bo jak się wsiada to się kolanami uszy zatyka.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 22:01
                    Czym się rożni wróbelek?
                    - Że ma jedną nóżkę bardziej
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 17:54
                    Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
                    - 127, 127, 127, ...
                    Przechodzi turysta i pyta:
                    - Co robisz baco?
                    Baca zrzuca go w przepaść i liczy:
                    - 128, 128, 128, .
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 17:58
                    Żona bankiera wpada z niespodziewaną wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
                    "...i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwagę, że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować bez drugiego fotela w gabinecie"
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:00
                    Na bank napadają bandyci i nakazują personelowi: Wszyscy na podłogę! Nie ruszać się! Urzędnicy położyli się na podłodze w milczeniu. Tylko stary kasjer szeptem zwrócił uwagę młodej koleżance:
                    - Niech się pani położy w jakiejś przyzwoitszej pozycji. To napad, a nie piknik w lesie!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:06
                    W banku:
                    - Przepraszam, chciałbym podjąć pieniądze.
                    - Czy ma pan tutaj konto?
                    - Nie, mam nabity rewolwer!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:08
                    Przychodzi budowlaniec do majstra:
                    - Panie majstrze łopata mi się złamała!
                    - To się oprzyj o betoniarkę!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:08
                    Przychodzi budowlaniec do majstra:
                    - Panie majstrze łopata mi się złamała!
                    - To się oprzyj o betoniarkę!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:14
                    Na budowie słychać okrzyk:
                    - Franek, podaj kur.. tą cegłę!
                    Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
                    - Może tak delikatniej...
                    - Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:14
                    Na budowie słychać okrzyk:
                    - Franek, podaj kur.. tą cegłę!
                    Przechodzący ksiądz zwraca uwagę:
                    - Może tak delikatniej...
                    - Dobra - Franek, podaj kur.. cegiełkę!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:21
                    Davida Copperfielda zakuto w kajdanki, związano, obklejono taśmą klejącą, zawiązano w worku, worek zabito gwoździami w trumnie, trumnę zaspawano w metalowej skrzyni i całość zrzucono ze śmigłowca do wodospadu Niagara. Ku ogólnemu rozżaleniu, Copperfield zabrał sekret swojej sztuczki ze sobą do grobu.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:25
                    Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer: artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni włóczkę i zaczyna robić na drutach. Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik. Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
                    - Dziękuję - mówi artysta. - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić? Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
                    - Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:28
                    Młody tygrys po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury. Zaciekawiony pyta matkę:
                    - Kto tam siedzi?
                    - To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież widzisz, że wszyscy są za kratami
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:33
                    - Panie doktorze, czy operacja się udała?
                    - Tak. Jest pan, przepraszam, jest pani od teraz 100% kobietą.
                    - Doktorze, ku*wa, ja miałem mieć wyrostek robaczkowy usunięty!
                    - No masz. Babie nigdy nie dogodzisz...
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:36
                    - Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny?
                    - Prawda.
                    - A jak to się stało?
                    - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:40
                    Co się stanie, gdy w ziemię uderzy asteroida? Przy pomocy i zwykłej żaby i dużego młotka możemy przeprowadzić symulację, która dowiedzie, że będzie bardzo źle
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:47
                    Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę „Grzyby wokół nas“. Księgarz ściska jej rękę:
                    - Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:49
                    Pogrzeb. Trumna spoczęła w grobie, rodzina i znajomi rzucają kwiaty. Nagle coś uderza w wieko. Facet, który rzucił coś ciężkiego zmieszany mówi:
                    - Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była już zamknięta, to kupiłem bombonierkę...
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:49
                    Pogrzeb. Trumna spoczęła w grobie, rodzina i znajomi rzucają kwiaty. Nagle coś uderza w wieko. Facet, który rzucił coś ciężkiego zmieszany mówi:
                    - Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była już zamknięta, to kupiłem bombonierkę...
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:51
                    - Mamusiu, mamusiu! Kup mi króliczka!
                    - Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:52
                    - Mamusiu, mamusiu! Kup mi króliczka!
                    - Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:52
                    - Mamusiu, mamusiu! Kup mi króliczka!
                    - Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
                  • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 18:52
                    - Mamusiu, mamusiu! Kup mi króliczka!
                    - Nie. Jeszcze ci myszki nie zdechły.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 20:51
                  Gdy nas wino nie osłabi,
                  Pijmy zdrowie pana hra bil
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 20:55
                  Ma skład obić pan Franaszek,
                  Pięknych, tak jak nieba Iazur,
                  Więc panowie bez igraszek,
                  Niechaj żyje nam pan Mazur!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 20:58
                  Panowie, są, różne troski
                  I kornor nik nas zatrważa,
                  Więc za zdrowie gospodarza:
                  Nieell żyje pan Przekupowski!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:00
                  Artizm l1ie lna człowiek \vszy stki,
                  \Vięc ja bal1kier w tego mieście
                  Będ� \,"olał razy d\\�ieście.
                  Niecllaj Ż)Pją, nalTI artystki!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:02
                  Każdy kantorzyst� kopie. z. gazet 'pórem,
                  Ze on sobie szedzi spokojnie za biurem,
                  A jeżli co zgin.ie. z pryncyp�ł� .kasy,
                  Co on temu winien na te ciężkie czasy. \
                  Jam też kan tor1ys�a jak to p�ńst�vo wicie,
                  I grubych wydatków wcale się me st:zegę,
                  A że wraz z kolegą, pędzę slodko życie,
                  Wypijam więc zdrowie za mego kolegę!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:04
                  Dobre na deszcz są, kalosze,
                  Więc bez zwłoki,
                  Lejąc \V kielich winne soki,
                  Dla rodziców toast wznoszę:
                  :M.ó�viąc, niech- nie znają, szkody,
                  Ojciec z matką pallny młodej!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:16
                  Dobry smak, to siła spora,
                  Która nigdy nie zamiera,
                  Więc za zdrowie redaktora,
                  I za zdrowie reportera!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:18
                  Jest elloroba dysenterja,
                  Jest i miłość nieustanna,
                  Niech więc żyje nam ta panna,
                  Która zowie się Pulcherjal
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:20
                  Staryell Greków, panowie, urodziły" Fryny,
                  Pod Troją bardzo dzielnie spisywał się I-Iektor,
                  A że Marjusz na gruzach płakał Kartaginy,
                  Niech więc żyje nasz zacny cukrowni Dyrektor.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 21:22
                  Są lokali drogie najmy,
                  "V ięc panowie gospodarze
                  'rak jak stary zwyczaj każe,
                  "]{.ocl1ajmy si�-się kochajmyl

                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 13:25
                  Czemu to Jureczku,
                  Mówiąc między nami,
                  Tańczysz wciąż z samymi
                  Staremi pannami?
                  Ach, wiedzże mój Stachu,
                  Że powód nie inny,
                  Jak ten, że dziś właśnie
                  Jest bal dobroczynny!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 13:41
                  — Ja używam trzech par binokli — pierwsze do czytania, drugie na daleki dystans, a trzecie — do szukania w razie zgubienia której z tych dwóch.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 13:51
                  — Powiedz mi, Gieniu, czy ty podglądasz przez dziurkę od klucza, kiedy ja jestem sam w pokoju z twoją siostrą?
                  — Bardzo rzadko, — tylko wtedy, jak mama nie podgląda!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 14:03
                  — Wiesz, bocian przyniósł twej siostrze synka. Zatem jesteś już wujkiem.
                  (Maty Jasio, płacząc): — Ja nie chcę być wujkiem, ja chcę być szoferem.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 14:09
                  — Dlaczego chciałeś popełnić samobójstwo?
                  — Bo teściowa wpadła pod samochód!
                  -No to raczej powinieneś się cieszyć!
                  — Ale właśnie nic się jej nie stało
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 14:18
                  Na dworcach kolejowych, jak wiadomo, znajdują się misje opieki nad samotnie podróżującą kobietą. Otóż do jednej z takich samotnie podróżującej młodej niewiasty, która wysiada na dwocu w Krakowie podchodzi delegatka ze słowami:
                  — Uważam za wskazane przestrzec panią przez pokusami wielkiego miasta, a w szczególności przed mężczyznami, którzy bezczelnie zaczepiają kobiety nawet na ulicy.
                  — Wiem, proszę pani, była odpowiedź — dlatego też przyjechałam z Bochni do Krakowa.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.01.17, 20:00
                  - Po co grzyb idzie do baru?
                  - Żeby zalać robaka
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.01.17, 15:05
                  Jeden z paniczyków, spostrzegłszy, że jego znajomy kupuje sobie jakieś przysmaki w cukierni,
                  odezwał się:
                  - Nie trać pieniędzy na głupstwa, lecz wykup lepiej płaszcz, który masz w zastawie,
                  - Który?
                  Ten mu na to odpowiada: - Jakto który! alboż masz dwa?
                  - Nie! czy mój, czy twój? bo nie wiem o którym mówisz.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.01.17, 15:11
                  Lord angielski, podróżujący ze swym lokajem, w czasie przejazdu koleją żelazną z Londynu do
                  Dowru, uległ nieszczęściu, wykoleił się bowiem pociąg. Lord wpadł w rów, otaczający peron, gdy
                  jego służący dostał się pod wagon.
                  - Konduktorze! - woła lord, dźwigając się z upadku
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.01.17, 15:29
                  - Ach! jestem najnieszczęśliwszym z ludzirzekł pewien skąpiec do swego sąsiada z nieutulonym płaczem - wykradziono mi dziś w nocy skarb, który w mym ogrodzie zakopałem, a na tem miejscu położono kamień.
                  - Vlszakżebyś był
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 19.01.17, 15:57
                  (Figiel vvarszavvski).
                  Trzej warszawscy dandysi, goli jak święci
                  tureccy, zrobili pyszny figiel. Poszli do restauracyi,
                  zajęli gabinet, kazali sobie podać co najprzedniej-
                  sze jadło i trunek, a kiedy przyszło do zapłacenia,
                  nie mogli się niby zgodzić, kto ma uregulować
                  rachunek; wobec garsona każdy chciał być
                  pierwszym.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 22:54
                  Jaka jest różnica między koniem i koniakiem?
                  - Taka sama jak między rumem i rumakiem.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 22:57
                  Jak się nazywa mały Turka?
                  - Miniaturka
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:01
                  - Dlaczego kobiety tak kochają buty?
                  - Bo bez względu na to ule kobieta przytyją buty i tak będą pasować
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:02
                  - Co to jest para wodna?
                  - Dwie rybki
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:05
                  - Dlaczego Marsjanie nie robią imprez na Marsie?
                  - Bo nie ma atmosfery
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:07
                  Dlaczego nie można się najeść przygryzając wargi z gniewu?
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:08
                  Dlaczego nie można zastrzelić kaczki dziennikarskiej?
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:11
                  Jużby wielki majątek do dziś Fredzio złożył -
                  Gdyby Pan Bóg ponętnych kobietek nie stworzył,
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:16
                  Architekturą budując na głowie wieże babylońskie.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:17
                  Górnictwem - wydobywając za pośrednictwem kupców, jubilerów i pieniędzy swego męża złoto i drogie kamienie.
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:19
                  - Co mówi piłkarz, gdy przychodzi do fryzjera?
                  - Gol!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:21
                  - Jak nazywa się czwarta lub piąta litera "k"?
                  - Czwartek lub piątek
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.09.17, 23:23
                  - Co robi traktor u fryzjera?
                  - Warkocze
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 15:22
                  Cel uświęca sierotki
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 16:40
                  Mieszkała w kamienicy pani Kolichowskiej, która była trzypiętrowa, stara i odrapana
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 16:44
                  Na imprezie spotykają się dwa komputery:
                  - Dlaczego nie tańczysz?
                  - Dysk mi wypał
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 16:54
                  - Kochanie, gdzie byłeś?
                  - Biegłem
                  - A czemu koszulka sucha a majtki mokre?
                  - Bo nie dobiegłem
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:02
                  Rozmowa kumpli:
                  - I co, dalej pracujesz?
                  - Pracowałem na pół etatu ale mnie zwolnili
                  - Dlaczego
                  - Bo to była praca na cały etat
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:06
                  Turysta pyta ile kosztuje przejażdżka łodzią po jeziorze Genezaret
                  500 dolarów – odpowiada przewodnik
                  To strasznie dużo – bulwersuje się turysta
                  Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
                  Nie dziwię się! Przy takich cenach!
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:08
                  Mąż wraca do domu i pyta żonę:
                  Kochanie, co ugotowałaś na obiad?
                  Nic
                  Wczoraj też nic nie było
                  A bo widzisz ja zaraz gotuję na dwa dni
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:09
                  Alojz skończył robota ale nie chciało mu się dźwigać łopaty, więc zostawił ją na podszybiu a na łopacie napisał kartka:
                  Franek weź moja łopata bo żech jom zapomnioł
                  Następnego dnia zjeżdża na dół, łopata dalej stoi a przy ni napis
                  Alojz niy gorsz się ale jo żech ty łopaty niy widzioł
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:11
                  Pijany baca wpada w przepaść
                  Panie Boże już nigdy nie będę pił, pozwól mi tylko spaść na coś miękkiego – modli się z przerażeniemBudzi się w stogu siana, przeciąga i mówi:
                  Ale po pijaku człowiek głupoty gada!
                  Czemu się z nią pokłóciłeś
                  Prosiła abym zgadł ile ona ma lat
                  No i?
                  Zgadłem
                • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:16
                  Rozmawiają dwie dziewczyny:
                  Janek mnie rzucił – mówi pierwsza
                  Co się stało? - pyta druga
                  Jemu chodziło tylko o seks. A ja powiedziałam, że chcę z tym poczekać do ślubu
                  I co? W ogóle się nie odzywa?
                  Nie...no czasem dzwoni żeby zapytać czy jestem już po ślubie
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:07
      - Słuachaj! Czemu twój pies tak uparcie mnie obwąchuje?
      - Ano! Jesteś dziennikarzem, czuje kaczki.

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:09
      - Wiesz pan co, panie prezesie, wczoraj zabiłem na polowaniu dziką świnię
      - Ja się dziwię, że pan na takie pospolite, ordynarne zwierzęta poluej! Świnia swojska czy dzika zawsz jest świnią!

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:10
      - Miałeś iść na polowanie
      - Chciałem, ale spotkałem starą babę
      - No! To chyba już dziś żadnego myśliwego nie wstrzymuje
      - A jednak...babą była moja praczka, której należy się jeszcze dziesięć złotych
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:26
      - Mój brat tak świetnie naśladuje głos kozła, że wnet zjawiaja się kozy
      - A ja znów potrafię kuropatwy zwabiać
      - To nic, mój stryj tak doskonale naśladował słowika, że zamieszkały obok nas poeta poczynał zaraz kreślić wiersze miłosne.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:27
      Mój syn tak naśladuje koguta, że tylko patrzeć jak słońće wschodzi

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:28
      Z dniem 20 bm myśliwi dzierżawiący łowy za rogatkami mokotowskimi mogą rozpocząć polowania na rysia, wilka,niedźwiedzia i łosia. Jednocześmnie rozpoczynają się strzały do krów, pastuszek oraz parkanów podmiejskich. W Warsawie przypada obecnie początek łowów na szwaczki powracające wieczorek przez Ogrod Saski oraz nagonka na śmiałych dłużników

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:33
      Myśliwy wstępując do sklepu handlarza zwierzyną:
      - Cóż to, pusty sklep? Chyba dawno już nie było polowania
      - Przeciwnie. Nie dalej jak dziś rano było bardzo liczne.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:34
      - W zeszłym miesiącu polowaliśmy z Jankiem. On nic nie zabił
      - Zapewne tobie poszczęściło się lepiej
      - O tak, ja zabiłem jego psa
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:35
      - Kto jest ta stara baba, która ustawicznie kręci się około placu naszego?
      - Widzi pan, to jest tak: Hrabia wynajął na cały sezon polowania. Codziennie sama musi iść do lasu aby ją hrabia spotkał, gdy wyjdzie na polowanie, potem ma dobrą wymówkę, gdy przychodzi do domu bez niczego
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:36
      Książę: Nie może sobie pan wyobrazić jakim tchórzem jest zając
      Hrabia: Tego nie wuem, naturalnie ale gdyby zając miał księcia strzelbę a książę nogi zająca to kto wie czy byłby odważniejszy od niego

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:38
      - Oto już szósty zając, któregoś pan dziś spudłował
      - To nic nie znaczy. Dziś moje imieniny, chę widzieć wkoło same wesołe twarze

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:40
      - Do kogo należą te piękne rogi?
      - Do mojego męża

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/IOkdbhjszIWgyg6fgX.jpg
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:48
        - Jakie orzechy jedzą laski?
        - Laskowe
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:51
        Chuck Norris potrafi palić opony rowerem wodnym
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:05
          Student pyta studenta:
          - Powtarzałeś coś przed egzaminem?
          - Tak
          - A co?
          - Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:05
          Student pyta studenta:
          - Powtarzałeś coś przed egzaminem?
          - Tak
          - A co?
          - Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:11
          Sala operacyjna, na stole leży pacjent. Przychodzi anestezjolog:
          - To jak usypiamy prywatnie czy na koszt NFZ?
          - Na koszt funduszu
          - Aaaaa....kotki dwa....
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:18
          - Moja żona miała straszną motywację żeby schudnąć
          - Jak to?
          - Właśnie ukończyła dwutygodniową dietę w trzy godziny
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:22
          W czasie zjazdu absolwentów liceum były nauczyciel pyta dawnego ucznia:
          - A ty Kaziu, masz dzieci
          - Sześcioro - odpowiada dumny ojciec
          - Zawsze taki sam - mruczy staruszek - w szkole też nigdy nie uważałeś
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:27
          Pociąg kolei transsyberyjskiej stanął w trakcie podróży w szczerym polu. Stoi tak kilkanaście godzin. Jeden z pasażerów pyta konduktora
          - Dlaczego stoimy?
          - Zamieniamy lokomotywę
          - Na lepszą?
          - Nie, na samogon
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:41
          - Więc powiadasz, że twój kuzyn ma zadatki na szybkobiegacza?
          - Murowane. Przecież to istny pociąg kurierski. Wyobraź sobie, że jego matka musiała prosto od ołtarza jechać do akuszerki
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:47
          - Mój wuj widział cie wczoraj z tym przystojnym blondynem. Ale ostrzega abyś nie przyjmowała jego oświadczyn
          - Zna go?
          - Nawet dość często go odwiedza
          - Jako kuzyn? przyjaciel?
          - Nie, jako komornik
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 13.02.17, 16:50
          W Hotelu
          - A niech pana gęś kopnie. Całą noc gryzły mnie pchły
          - Szanowny pan zważy na to, że trudno pchłom zakładać kagańce
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.02.17, 22:10
          — rozstawszy się z żoną pan radca poszedł do kawiarki.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.02.17, 22:12
          — Oświadczając się pan Edward poprosił pannę Manie o jej mękę
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.02.17, 22:14
          Mały Jaś powielziat do ciocii .Ciocia jost
          głupia"! fo ona krzyknęła: „Co, tak się mówi do
          eioci? Ty smarkaczu, przeproś zai-ar, powiedz że
          tego ża!ujesz"l So to on zapiakai i powiedział: , Ja
          bardzo żałuję"! Czego żałujesz? .la bardzo żałuję,
          ie ciocia jest głunia"!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.02.17, 22:17
          Pewien handlarz bydła wysłał następującą
          depeszę: .Swift i krów mało, ale wrazie gdyby pan
          potrzebował wołu, to pamiętaj pan o mnie".
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.05.17, 16:38
          — Przeważająca liczba kobiet zna tajemnicę szczęścia.
          — Z tem się nie zgadzam.
          — Dlatego ?
          — Bo w takim razie nie byłoby to już tajemnicą
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 02.05.17, 16:41
          Adam ski spóźnił się do restauracji.
          Stanął przed nim kelner i zapytał:
          — C zy podać kartę ?
          — D ziękuję. W iem i tak, co jest na
          obiad. Z u p a pomidorowa, ryba ze sosem
          śm ietankow ym , szpinak z jajkiem,
          piećzeń z ryżem i kom pot truskaw kow y.
          — Szanow ny pan już się informowa
          ?
          — N ie, poznałem po obrusie.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.06.17, 11:45
          odpowiedzi na pana pytanie muszę panu odmówić podwyżkę. Nie stać nas na to by płacić panu więcej
          To może częściej?!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.06.17, 11:47
          Małżeństwo w hotelu:
          Proszę pokój na dobę - mówi mąż
          Ma pani szczęście – portier mruga do żony – zazwczyczaj bierze pokój na godzinę
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.06.17, 11:51

          Jedzie dwóch rowerzystów. Nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z kół
          Co ty robisz?
          Siodełko miałem za wysoko – odpowiada rowerzysta
          Na co kierowca zamienia siodełko z kierownicą:
          A ty co wyprawiasz?
          Z takim idiotą jak ty nie jadę dalej. Zawracam.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.06.17, 11:52
          Halo, infolinia medyczna? Proszę mi powiedzieć gdzie kupuje się Viagrę dla kobiet?
          Proszę pana w dowolnym sklepie jubilerskim
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.06.17, 11:53
          Rozmowa dwóch kolegów:
          Słyszałem, że są takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona
          Znam je od lat. Są dobre...tylko stale trzeba je napełniać
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.06.17, 11:54
          Rozmawiają dwie dziewczyny:
          Janek mnie rzucił – mówi pierwsza
          Co się stało? - pyta druga
          Jemu chodziło tylko o seks. A ja powiedziałam, że chcęz tym poczekać do ślubu
          I co? W ogóle się nie odzywa?
          Nie, no czasem zadzwoni żeby zapytać czy już jestem po ślubie
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.08.17, 19:51
          Życie jest piękne! Gdy prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.08.17, 19:52
          Nie ma życia bez współżycia.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:52
            Jak wiadomo, nikomu ludziska nie stawiają tyle żądań nie
            do spełnienia, jak lekarzom. Ów żąda, aby mu zwrócono młodość,
            inny—nieistniejącą oddawna czuprynę itp.
            To też wesoły zawsze doktór J. radzi z takimi pacyentami,
            jak może.
            — Kochany doktorze—woła jeden z nich—rób, co chcesz,
            abym tylko schudł/
            — Ależ to niezupełnie zależy ode mnie. Masz pan predylekcyę
            do pewnej tuszy, cóż ja z tern zrobię?
            — Powtarzam, rób sobie doktorze, co chcesz, nie ustąpię, dopóki
            mi nie poradzisz.
            — Hm—powiada w końcu d-r J. — wiesz pan, mam sposób!
            Wczoraj hył tu u mnie pacyent, który gwałtownie pragnie
            utyć. Mordował mnie z godzinę czasu. Otóż skombinuje panów
            ze sobą, może się jak porozumiecie?...
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:54
            Ksiądz (z ambony): „Prochem jesteś i w proch się obrócisz!” ...
            Żona (mężowi do ucha): Słyszysz? Mógłbyś mi kupić przynajmniej taki piaszczyk od kurzu...
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:59
            Jakiż to interes miał do mnie pan Alfons? Nie wiem. W yglądał tylko tak jakoś niespokojnie, iż niezawodnie przyjdzie jeszcze powtórnie...
            — No, to jeżeli przyjdzie, powiedz mu pod sekretem , żętej właśnie nocy umarłam i że... jestem już zabalsam ow ana i dla.
            tych dwóch przyczyn... nie mogę go u siebie przyjąć...
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 22:02
            N. N.: Czy pan nie zna przypadkiem chemika X.?
            Aeronauta: Bardzo przelotnie! Zdarzyło się raz właśnie, że on wylatywał w powietrze ze swoją fabryką prochu, kiedy
            Ja wypadałem z balonu, i spotkaliśmy się w drodze...
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.11.17, 21:55
            Dowcip ćwiczeniem ostruje.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.11.17, 21:57
            Dowcipni pospolicie niedbali.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 12:48
            - M am dw ie w iadom ości, dobrą i złą. Od
            której zacząć?
            - Od dobrej.
            - O dnaleziono m atkę Lenina!
            - A ta zła w iadom ość?
            - Z now u jest w ciąży...
            • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 12:59
              Do kancelarii Kongresu Polaków w Czes­kim Cieszynie przybyło w jakiejś sprawie kilku studentów z Polski. Pracownik biura, chcąc ich jakoś zająć, dal im do przeglądania plik „Głosów Ludu" ze słowy:
              - Pooglądajcie naszą prasę.
              Po pół godzinie lustrow ania i lektury gazet nagle jeden ze studentów wykrzykuje do pozostałych:
              - Słuchajcie, przecież to jest po polsku!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 12:51
            Szef przyjm uje now ego pracow nika.
            - Jaka pensja pana interesuje? - pyta.
            - M yślę, że czterdzieści tysięcy miesięcznie
            wystarczy.
            - A co by p an pow iedział, gdybyśm y dodali
            do tego służbow y sam ochód i raz w roku
            m iesięczny urlop na koszt firmy?
            -C h y b a p an żartuje? - jęknął z wrażenia
            nowy.
            -T a k , żartuję, ale kto zaczął? - zapytał
            z uśm iechem szef.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 13:03
            Kurka łotopiórka zniosła kilogramowe jajko. W zbudziło to sensację, przyjechali dziennikarze. Jeden z nich pyta kurkę:
            - Czy to praw da, że zniosła kurka kilogra­mowe jajko?
            -T a k .
            - A jakie są kurki dalsze plany?
            - Znieść jajko dziesięciokilogramowe.
            Dziennikarz p o d zięk o w ał za rozmowę. Wracając przez podwórze spotkał koguta, więc go zagadnął:
            - Czy kogut jest m ężem kurki Złotopiórki, tej co zniosła kilogramowe jajo?
            - Zgadza się.
            - A jakie są koguta dalsze plany?
            - Rozbić dziób strusiowi!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:35
            - Chłopczyku, czemu płaczesz?
            - Matka nie żyje, nie mam już nikogo na
            świecie!
            - Masz dwa złote i kup sobie coś do jedzenia.
            - Dziękuję, bo jakbym wrócił bez pieniędzy, to rodzice daliby mi lanie!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:36
            Mąż starannie wycina coś z gazety.
            - Co to za artykuł, który wycinasz? - pyta żona.
            - Historia o mężu, który zamordował żonę za to, że przeszukiwała jego kie­szenie.
            - A po co ci to?
            - Włożę go do jednej z moich kieszeni.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:39
            Przychodzi wariat do sklepu spożywczego
            i mówi:
            - Poproszę ramę.
            - Nie ma Ramy, ale może być Kama.
            - Jeśli pasuje do roweru górskiego, to niech będzie.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:42
            ❖ ❖ ❖
            Żona idzie do koleżanki.
            - Zaraz wracam - mówi do męża.
            - Dobrze, powiedz tylko, czy małą mam
            oddać do szkoły, kiedy skończy sześć
            lat, czy czekać aż skończy siedem!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:49
            - Wciąż tyję - skarży się Kasia Basi - cho­ciaż jem tyle, co wróbelek!
            - A ja słyszałam, że wróbelek zjada dzien­nie tyle, ile waży!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:51
            Do lekarza zgłasza się pacjent:
            - Panie doktorze, jaki tryb życia mam prowadzić, aby żyć sto lat?
            - Nie palić, nie pić, nie zrywać nocy, unikać słodyczy, wystrzegać się wszel­kich podniet.
            - 1 wtedy osiągnę ten wiek?
            - No, stu lat może pan nie dożyć, ale wrażenie będzie miał pan to samo.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:53
            Na corridzie debiutuje miody toreador. Kiedy byk atakuje, w oczach toreadora widać przerażenie. W tym samym
            momencie odzywa się głos z trybuny:
            - Fernando! Nie bój się, jesteśmy z tobą!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:55
            - Czego szukasz? - pyta ojciec syna.
            - Położyłem gdzieś piórnik...
            - Tyle razy ci mówiłem, że masz wszystko
            kłaść na swoim miejscu!
            - Ależ ja wszystko kładę na swoim miej­scu, tylko nie wiem, gdzie ono jest
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:57
            - Ci mężczyźni. Żenią się najchętniej dla pieniędzy. Czy ty byłbyś zdolny do takiego postępowania?
            - Nigdy w życiu! Z tobą nie ożeniłbym się za żadne pieniądze
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 15:59
            Ach, pani Kasiu, już dziesięć lat do pani wzdycham i nic z tego nie mam... - skarży się pan Zenek.
            - A co, uważa pan, że powinnam panu wypłacić emeryturę?!
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 16:00
            Panicz spotka! chłopa pędzącego świnię.Rzeki:
            - Dzień dobry, świnitato!
            - Dzień dobry, mój synu - odparł chłop.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 16:03
            Lekarz do przyjaciela, którego zastaje przy kieliszku wódki:
            - Pijesz alkohol! Chyba nie zdajesz sobie sprawy, czym to grozi. Weź dla przykładu dwa psy tej samej rasy, daj im
            to samo jedzenie i jednemu wiej trochę alkoholu. Sekcja wykaże, że trawienie u psa, któremu podano alkohol, będzie
            opóźnione w stosunku do drugiego psa. Czego to dowodzi?
            - To dowodzi, że alkohol nie jest przez­naczony dla psów
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 21:56
            — Droga p rz y ja c ió łk o pom yćl, że m ogę s tu d jo w a ć m e d y c y n ę .
            — J e s t e ś do p o z a z d ro s z c z e n ia , co z b a w ie n n e g o m o ż e sz u c z y n ić d la n a s
            k o b ie t...
            — O w sz em , m ę ż c z y z n o m b ę d ę d o r a ­d z a ć m a łż e ń s tw o !
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 21:58
            S io s tra (k tó ra c h c e b y ć s a m a n a c h w ilę w p o k o ju ze sw ym cz cicielem ,
            do b r a ta ) : J a s iu , t u je st s tra s z n ie d u ­szno, idź do d ru g ie g o p o k o ju i o tw ó rz
            ok n o ,
            J a ś : J u ż ie s t o tw o rz o n e .
            S io s tra : Id ź go zam k n ij.
          • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.11.17, 22:00
            łu ż ąca : W ie lm o ż n a p a n i. N a ta r g u nie b y ło a n i jed n ej gęsi!
            P an i: T o t a k z a w s z e b y w a , g d y ja nie idę n a ta r g sam a!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.08.17, 19:53
          Ożeń się, a ręka ci odpocznie!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 14.08.17, 19:58
          Seks to nie wszystko, jest jeszcze piwsko!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:53
        Tylko Chuck Norris potrafi opalać się w nocy
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:54
        Małego Chucka Norrisa mama kołysała do snu w betoniarce.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 10:56
        Chuck Norris tak splunął, że powstało Morze Bałtyckie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:00
        Tylko Chuck Norris umie kozłować piłką lekarska na plaży
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:01
        Chuck Norris korzysta z dublerów. W scenach płaczu.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:10
        Nauczyciel do ucznia:
        - Daj przykład na twierdzenie, że koty są fałszywe
        - Pewnego razu tatuś przyniósł do domu kotkę. A potem okazało się, że to kocur
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:12
        Tato, byłeś kiedyś zakochany w nauczycielce?
        - Oczywiście synu
        - I jakie to uczucie?
        - Super. Niestety twoja mama się o wszystkim dowiedziała i musieliśmy cię przenieść do innej szkoły
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:14
        Rolnik do rolnika:
        - Ja to najbardziej boję się wałka
        - Chyba wołka?
        - Widzisz, ty o zbożu, ja o żonie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:15
        Mąż zagląda do szafy i widzi szkielet. Żąda wyjaśnień od żony. Ta na to odpowiada:
        - Ależ kochanie, chyba nie będziesz mi robić wymówek po 20 latach?!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:16
        Turyści zwiedzają Gizę w Egipcie:
        - Te piramidy - mówi przewodnik - mają już po 4500 lat
        - To niemożliwe - wykrzykuje turysta - Przecież mamy dopiero 2016 rok!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:17
        Matka tłumaczy pięcioletniemu dziecku jak na świat przychodzą dzieci:
        - Najpierw wychodzi główka, potem ramionka, ciałko a na końcu nóżki
        Chłopiec oczekuje dalszych wyjaśnień i w końcu pyta:
        - A kto to wszystko składa?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:18
        - Mamusiu, jeżeli przetną dżdżownicę to te połówki będą się przyjaźniły?
        - Z tobą na pewno nie
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:20
        Dwóch chłopców rozmawia w przedszkolu:
        - Mój tata pływa w marynarce - chwali się pierwszy
        - A mój w kąpielówkach - odpowiada drugi
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:26
        Potraktował ją jak kobietę i od tej pory była w ciąży
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:28
        W dzień ziemia kręci się wokół Słońca a w nocy wokół Księżyca
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:30
        Sztygar miał podziemne stosunki z koniem Łyskiem
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:32
        Obywatel po użyciu probierza trzeźwości zmienił kolor. To znaczy, że alkohol był używany
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:36
        Wołodyjowski i Ketling pojechali rozerwać się do Kamieńca
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 11:58
        Pewien gość, nie mając ochoty powracać do domu
        w noc srodze ciemną, ociągał się z wyjazdem; ale
        skąpy gospodarz chciał mu dodać otuchy i rzecze:
        ,,Oj, jeździłem ci ja nieraz w daleko ciemniejsze noce,
        powracając do domu.“ A gość na to: ,,Ale też to kiep
        był ten gospodarz, co waszmość pana wypuszczał
        z domu swojego.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:02
        Baba, wypościwszy się srodze przez siedem ty godni,
        wąchając kiełbasy i święconkę w wielką Sobotę,
        na myśl, że będzie wszystko jadła, poczęła po
        izbie tańczyć i śpiewać: „Jeszcze jedna nocka, jutro
        wielkanocka!..." Gdy tak wołając i skacząc włazi
        po drabinie na poddasze, pęka szczebel, baba zlata..
        i zabiła się. I sprawdziło się Pismo Święte, że ni
        wiesz człowiecze twego dnia i godziny, tudzie
        staropolskie przysłowie: nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:04
        Mieszkała na końcu pewnej wioski stara baba,
        niesłychana plotkarka. Otóż pewnego razu chciała
        z niej jedna kuma zażartować i powiedziała jej pod
        wielkim sekretem, że wójt z sąsiedniej wsi zachorował
        w nocy i zniósł jajo tak wielkie, jak kurze.
        Baba pobiegła do sąsiadki i prosząc o tajemnicę
        opowiedziała o nadzwyczajnym wypadku wójta, który
        zniósł 10 jaj wielkich, jak indycze. W godzinę potem
        na drugim końcu wioski sejmikowały kumoszki
        nad wypadkiem wójta, • któy zniósł w ciągu nocy
        kopę jaj takich wielkich jak gęsie, a lubo pani
        wójcina zaprzeczała wszystkiemu, nie chciano jej wierzyć.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:08
        Szła baba po kładce przez rzekę, gdy z przeciwnej
        strony zastąpił jej drogę czart i rzecze: „Babo,
        powiedz mi, kto lepszy: Bóg, czy ja? A powiedz
        prawdę, bo inaczej zepchnę cię z tej kładki do rzeki."
        Baba niepoczciwa, chcąc się zręcznie wykręcić
        z trudnego położenia, tak djabłu odpowiedziała:
        —Bóg jest dobry, ale i Waszmość wcale nie lichy,
        tylko że źli ludzie wzięli Waszeć na zęby.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:11
        Gdy jeden adwokat namawiał pewnego chłopka
        do prowadzenia procesu o jakiś kawałek roli, mądry
        kmieć odrzecze mu: „Nie głupim, pani adwokacie,
        procesować się! Kto wiecznie buduje, ma wiórki, a kto
        się procesuje, ma papierki. J a wołami orzę, czystem
        ziarnem sieję i zbiorę plewy; a waszmość pan gęsią
        orzesz, piaskiem siejesz i zbierasz złoto."
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 17:57
        Zatrudnię młode, ładne ekspedientki na mięso i wędliny.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 18:19
        Wszyscy chcą żyć długo, ale nikt nie chce być stary.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 19:35
        Pan Bóg stworzył Pana Człowieka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 19:44
        Ludzie, kochajcie napisy naścienne! One do was mówią!
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 19:49
        Idzie mi o to, o co mi szło.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 19:55
        Dziewczyna do dziecka na gwałt potrzebna.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 19:59
        Strach przed strachem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 20:13
        Proszę o kontakt. Wtyczka.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 21:35
        Tonący brzydkiej się chwyta.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 21:48
        Konam z głodu. Kanapka.
        • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.17, 17:54
          Przyjaciółka do przyjaciółki:
          Podobno twój mąż jest w szpitalu, bo coś złamał
          Tak. Przysięgę małżeńską
        • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.17, 17:55
          Jedzie w windzie facet i blondynka. Facet pyta:
          Na drugie?
          Halinka
        • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.17, 17:58
          Czemu się z nią pokłóciłeś
          Prosiła abym zgadł ile ona ma lat
          No i?
          Zgadłem
        • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.17, 17:59
          Sędzia pyta świadka:
          Widział pan, jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Dlaczego pan nie ruszył z pomocą
          Ależ wysoki sądzie? Sam zaczął, niech się sam broni
        • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.17, 18:05
          Do Kowalskich przyjechała z wizytą babcia i pyta Pawełka:
          Wnusiu jak się chowasz?
          Staram się. Ale mama i tak zawsze mnie w końcu znajdzie i wykąpie
        • balzack Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.17, 18:06
          Mąż wraca do domu i zastaje żonę w łóżku ze swoim przyjacielem. Wyjmuje pistolet i strzela mu prosto w głowę. Na to odzywa się żona:
          Rób tak dalej a niedługo nie będziesz miał żadnych przyjaciół.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:24
          Caryca Katarzyna miała ochotę na przejażdżkę, zeszła w otoczeniu służby do pałacowych ogrodów. Jednak musiała zadowolić się przejażdżką na klaczy. Ogier na jej widok uciekł.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:26
          Młody porucznik Rżewski dopiero co wstąpił do pułku. Pułkownik bierze go z sobą na bal do pałacu carskiego i mówi:
          - Ja was przedstawię imperatorce. Zaprosicie ją do tańca i powiedzcie kilka komplementów.
          I tak oto porucznik tańczy z Katarzyną i mówi:
          - Jestem zachwycony Waszą Wysokością o Pani! Wasza Łaskawość poci się dużo mniej, niż inne grube kobiety w Waszym wieku
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:27
          Caryca Katarzyna tańczy na balu z Pawłem Biezuchowem.
          - Hrabio, u Was jest plamka na mankiecie - robi uwagę władczyni.
          Paweł odchodzi w inny pokój i nie wytrzymawszy tego wstydu, wiesza się. A caryca już tańczy z Andriejem Bołkońskim.
          - Książę, u Was plama na surducie - robi uwagę imperatorowa.
          Andriej odchodzi do innego pokóju i nie wytrzymawszy hańby, zabija się. I ot przyszła kolej na Porucznika Rżewskiego.
          - Poruczniku, ależ u Was buty z cholewami brudne od błota...
          - Nie niepokójcie się, o Pani, to nie błoto, a psie gówno. Jak podeschnie to samo odpadnie...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:29
          W dniu urodzin Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do siebie
          zdradzając, że ma dla niego prezent. Gdy znaleźli się sami, zrzuciła suknię i stanęła przed Rżewskim naga, ozdobiona tylko kokardką w intymnym miejscu. Rżewski zawijając rękaw zapytał:
          - Głęboko on?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:30
          Pewnego wieczoru porucznik Rżewski spotkał się w restauracji z pułkownikiem.
          - Poruczniku - rzekł pułkownik - widzę, że pan często chodzi do restauracji. Prawie codziennie. Mnie zawsze brakuje pieniędzy...
          - A co pan robi z pensją, panie pułkowniku?
          - Wszystko oddaję żonie. A ona na hulanki nie chce dawać...
          - Nie umie pan postępować z kobietami, panie pułkowniku. Kiedy nie chce dać pieniędzy, niech pan podejdzie do niej od tyłu, pocałuje w szyję i delikatnie weźmie w ramiona. Na pewno da!
          Pułkownik wraca do domu i robi tak, jak mu poradził porucznik. Podszedł od tyłu do żony, objął ją, pocałował w szyję. Żona przeciągnęła się z rozkoszą i mówi:
          - Cóż to, poruczniku, znowu skończyły się pieniążki?
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:34
          - Poruczniku, jeśli pan mnie kocha, powinien pan od dziś traktować
          wszystkich ludzi tak, ja by pan chciał, żeby oni pana traktowali! - powiedziała Natasza Rostowa podejmując kolejną próbę ucywilizowania porucznika Rżewskiego.
          - Znaczy co, Nataszeńka? Mam wszystkim robić laskę?! - zdziwił się porucznik.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:36
          - Poruczniku, czy to prawda, że odbywa pan stosunki seksualne sześć razy w tygodniu?
          - Prawda - odpowiada Rżewski.
          - Jak się to panu udaje?
          - Nie powiem, jest ciężko. Ale wziąłem sobie za punkt honoru - muszę mieć jeden dzień odpoczynku.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:37
          Rżewski umówił się na nocną schadzkę w hotelu. Dama, przez baczenie na swą reputację rzecze:
          - Poruczniku, widzę was o północy. Tylko na Boga, zdejmijcie buty...
          Noc. Ba, północ. Hotel śpi. Nagle stukot jak cholera. Z pokoju, w peniuarze tylko odziana wybiega dama:
          - Rżewski, co to znaczy?! Miał pan iść boso...
          - Buty mam w rękach - odpowiada porucznik.
          - O co to tak stuka?!!
          - Ostrogi.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:39
          Porucznik Rżewski pyta adiutanta:
          - Słuchaj no, co takiego mam zrobić, żeby mnie dzisiaj na przyjęciu wszyscy podziwiali?
          - Powinien Pan, poruczniku doprowadzić do tego, żeby księżna Woroncewa publicznie zaklnęła.
          - To niemożliwe! Ona takich słów nawet nie zna!
          - To bardzo prosta sprawa mówi adiutant: Podchodzi Pan, poruczniku do księżnej i pyta:
          - Księżno, była Pani w Pskowskiej Gubernii? Gdy odpowie "tak", pyta pan porucznik dalej:
          - A w Michajłowskiej gubernii też księżna była? I gdy znowu odpowie "tak" pyta Pan porucznik dalej:
          - To znaczy, że zna księżna hrabinę Janichu?
          I wtedy księżna odpowie "Nie, Janichu ja nie znam! I tu ją Pan, panie poruczniku masz!
          Wieczór, przyjęcie. Porucznik podchodzi do księżnej Woroncewej i pyta:
          - Księżno, była pani w pskowskiej gubernii?
          - Nie - odpowiada księżna.
          - (Zdziwiony) To i w Michajłowskiej gubernii też księżna nie była?
          - Nie.
          - To Wy co, nichuja nie znacie?!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:40
          Natasza i porucznik leżą w łóżku. Świeczka płonie, romantycznie się zrobiło.
          - A pamięta pan poruczniku swoją pierwszą nauczycielkę? - pyta Rostowa.
          - Hmmmm... Nauczycielkę? Pierwsza była pielęgniarka - odpowiada Rżewski.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:55
          Porucznik Rżewski ubierając się na bal wkłada do prawej kieszeni spodni banana.
          - Na co wam banan w spodniach, poruczniku ? - pytają go.
          - Ot, cóż... zatańczę z jakąś damą, ona przylgnie do mnie, poczuje banana i przesunie się tak by przytulić się z drugiej strony.... A tu będziemy już na nią czekali!!!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:56
          Towarzyszu dowódco, golfsztrom zamarzł!
          - Ile razy mam powtarzać, Żydów na zwiad nie posyłać!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:57
          Czapajew i Pietka przepływają rzekę Ural. Czapajew używa tylko jednej ręki.
          - Towarzyszu dowódco! - krzyczy Pietka. - Rzućcie walizkę, bo utoniecie!
          - Nie mogę, tam są karty sztabu dywizji! Obydwie talie...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:58
          Do umierającego Mao Tse Tunga przeniknął Fantomas i zdjął maskę.
          - Ech, Pietka - rzekł Mao - rozrzucił nas los po świecie...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 21:59
          Czapajew postanowił pomóc walczącemu Wietnamowi. W tym celu kazał Pietce zdobyć samolot. Niestety przyszło zadowolić się silnikiem. Umocowali silnik do płotu i wystartowali. Nagle pojawiły się ,,Fantomy". Pierwszy, drugi, trzeci...
          - Towarzyszu dowódco! - krzyczy Pietka. - Rąbnijcie go szabelką! Ileż razy mogę furtkę otwierać...
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 22:00
          - Wy, towarzyszu dowódco - mówi Pietka - to czasem jak pień!
          - A tak! Bywam twardy!
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 22:01
          Wzięto do niewoli oficera ,,białych" i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi.
          - Mam pomysł - odzywa się nagle Pietka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina!
          - Ależ ty jesteś potworem, Pietka... - szepnął z podziwem Czapajew.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 22:07
          Spotyka łysy rudego. Rudy rechocze:
          - Co, bozia włosków nie dała?
          Łysy odszczekuje:
          - Dawała rude, to nie wziąłem.
        • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 27.11.17, 22:09
          Kowalski zachęca żonę:
          - Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo.
          - Na rudo? A po co?!
          - Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 21:54
        Pieniądz jest bezwonny i szybko się ulatnia.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 22:02
        Czapka nie Witka? No to czyja?
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 22:10
        Żadna wada innej wadzie nie zawadzi.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 22:14
        Siała baba mak, bo lubiła kompot.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 22:19
        Jak sobie poźródlisz tak se wodogrzmotniesz.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 22:50
        Pokorny uczeń z dwóch ściąg korzysta.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 23:32
        Skup się! (na punkcie skupu)
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 23:47
        Trzeźwość to stan przejściowy.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.08.17, 23:52
        Grzebień w kieszeni łysego świadczy o jego silnej woli.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.17, 00:03
        O curwa, ale kyrk.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.17, 00:11
        Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.17, 22:10
        Piana jest wesołością piwa.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.17, 22:15
        Ludzie są dobrzy. Ludożercy.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:45
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/XLXIah2FtEyCFxNgVX.jpg
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:51
      1) Kobieta wiejska różni się od zająca tym, że chodzi w spódnicy. Przed każdym strzałem należy ten szczegół sprawdzić
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:53
      3) Kordelas na blotem polowaniu nie jest konieczny
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:54
      Pewnie...

      Do młodej żonku, stary mąż
      Rzekł, mknąc na polowanie:
      - Jelenia muszę ubić dziś
      Spudłować jam nie jest w stanie!...

      A żonka na to zaraz w śmiech
      - O pewnie, mój drogi
      Zobaczysz jakie będziesz miał,
      Gdy wrócisz - piękne rogi!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:56
      - A ty dlaczego jesteś taki uradowany?
      - Miałem nadzwyczaj miły sen! Wyobraź sobie, strzelam do zająca i od drugiego strzału kładę go na miejscu

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 17:59
      - Może Jaśnie Pan poszedłby na kuropatwy!
      - Daj mi pokój, nie chce mi się
      - Ojciec Jaśnie Pan już ze strzelbą na dziedzińcu czeka
      - Ojciec co innego, ale ja nie głupi
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 18:00
      - Mój panie, ten pies, którego mi pan wczoraj sprzedał nie jest psem lecz suką
      - Widzi pan to już jest taka rasa. Jego matka też była suką

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 18:02
      - A zając świeży?
      - Świeżuteńki. Jeszcze wczoraj w piwnicy myszy łowił
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 18:03
      - Hej, hej chłopcze! Dopiero co strzeliłem do kaczki. Spadła ot tu w tym miejscu. Nie widziałeś?
      - Owszem, widziałem
      - Dawajże, dawaj!
      - Tylko to nie kaczka ale wrona
      - Hm...wrona? To dziwne! Co za niezwykłe złudzenie optyczne!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 18:05
      - Panie, panie!
      - A czego panowie chcecie?
      - Chodźno pan tu!
      - Nie mogę, idę na kuropatwy!
      - Dajże pan pokój kuropatwom! Co one panu zawiniły? Chodż pan lepiej do nas trzech myśliwych, pan będziesz czwarty, zrobiby wicia na trawie! Tylko się pan śpiesz, bo czas leci przed wieczorem trzech turów nie zrobimy!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.11.16, 18:15
      - Proszę zauważcie moi panowie zdarzenie, jakie miałem w ostatnią niedzielę. Poluję i strzelam zająca. Mój pies Hektor biegnie zająca aportować lecz w tej chwili, gdy już trzymał zająca aportować lecz w tej chwili, gdy już trzymał zająca jakiś duży ptak drapieżny, który widocznie również zająca miał upatrzonego uderza z szaloną szybkością z góry, chwyta w szpony mojego psa o odlatuje wraz z psem i zającem! Składam się więc co rychlej, strzelam - i cóż moi panowie powiecie na to! Zając i ptak spadają, zaś pies poleciał dalej...

Pełna wersja