Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:24
      - Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz?
      - A kto gra?
      - Austria - Węgry.
      - A przeciwko komu?
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:27
      Kobiety zaburzają nawet prawa fizyki. Im są cięższe, tym łatwiej je poderwać.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:35
      Pewna mama bardzo była ciekawa, co jej córka robi z chłopakiem, gdy zamykają się w pokoju. Pewnego razu ciekawość zwyciężyła i mama spróbowała podejrzeć przez dziurkę od klucza. Patrzy, a tam dzieci na środku pokoju klęczą i żarliwie się modlą. Wzruszona mamusia otwiera pokój i złamanym ze wzruszenia głosem:
      - Ale z was porządne dzieci. A powiedz mi córeczko, o co się tak pięknie modlicie?
      - O miesiączkę mamusiu...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 17:48
      Mama woła dziecko na podwórku:
      - Jaaaaaaaaaaaaaasiu do dooooomu!
      - A co?! Spać mi się chce?
      - Nie! Głodny jesteś!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:15
      - No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy:
      - Sty...?
      - Czeń!
      - Lu...?
      - Ty!
      - A dalej sama!
      - Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:18
      Szef nazywał sekretarkę swoim Słoneczkiem. Sam przy niej promieniał. Aż któregoś dnia spochmurniał. Słoneczko zaszło...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:19
      Dyrektor przyjmuje do pracy nową sekretarkę:
      - I twierdzi pani, że nie odstraszyła pani informacja w ogłoszeniu, że mam długi?
      - Prawdę mówiąc - odpowiada lekko się rumieniąc - właściwie mnie to zachęciło.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:22
      Dyrektor kocha się z sekretarką. Sekretarka lekko speszona:
      - Dyrektorze, może drzwi zamkniemy? Całe biuro patrzy...
      - Nie! Jak zamkniemy, to pomyślą, że wódkę pijemy.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:23
      Sekretarka do szefa:
      - Nie chciałabym naciskać, ale jak nie dostanę podwyżki, to będę zmuszona opublikować pamiętniki.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:32
      Matka z plaży woła do kąpiącego się synka:
      - Jasiu! Nie wypływaj za daleko!
      - Dobrze mamo! Przecież płynę na nadmuchanej dętce!
      Matki to nie uspokaja i zwraca się do męża:
      - Idźi go wyciągnij na brzeg, albo pilnuj w wodzie. Jego życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chcę, żeby tak się skończyło.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:33
      - Dziwne - mówi mąż do żony - ty masz niebieskie oczy, ja mam niebieskie oczy, a nasza córeczka ma piwne. Ciekawe po kim...
      - A co, może powiesz, że piwa nie pijesz?!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:35
      Prawdziwy nauczyciel zawsze potrafi przyciągnąć i utrzymać uwagę uczniów...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:35
      Pani od polskiego wywołuje Jasia do odpowiedzi:
      - Jasiu, podaj, proszę dwa zaimki.
      - Kto? Ja?!
      - Brawo Jasiu, piątka!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 18:36
      - Jak nazwać nauczyciela bez nerwicy?
      - Bezrobotny.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 19:57
      Jak się zapładnia krowę w Wąchocku ?
      - Kupuje się dwie pary wrotek, prowadzi krowę na pagórek zakłada jej wrotki i popycha... Sama się wypier...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 20:15
      Jeśli idzie do ciebie góra, a ty nie jesteś Mahometem - uciekaj! To lawina!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 20:54
      Wspomnienia Taternika:
      "Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
      Dotarliśmy pod ścianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
      I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
      "Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 20:54
      W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami.
      - I co, boicie się? - pyta przewodniczka.
      - Tak! - krzyczą pasażerowie.
      - To proszę robić to, co kierowca!
      - A co robi kierowca?
      - Zamyka oczy.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 20:55
      Umęczony klient żali się psychologowi:
      - Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
      - Kim pan jest z zawodu?
      - Przewodnikiem górskim.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.09.17, 20:58
      - Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała! - oświadcza Rozenbaum na przyjęciu urodzinowym małżonki. Matka odciąga go na bok i mówi:
      - Jak mogłeś powiedzieć, że ta twoja ruda, wredna wiedźma jest wspaniała?
      - Ależ mamusiu, ja nie powiedziałem, że jest wspaniała. Ja powiedziałem, że muszę tak powiedzieć.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.17, 22:01
      Najdroższa panno o mych uczuciach
      Nie sądź z pozoru
      Mam serce miękkie niczym pierzyna
      Słowo honoru!
      A to co mówią, żem wczoraj w bramie Całował Jagnę, To są intrygi ludzi niegodnych, Jak szczęścia pragnę! Och! bodaj skwaśniał ten co odmawia Pannę Dorotę... Ja bez niej nie s'pię, nie jem, nie piję, Jak kocham cnotę! Moje powieki z panny przyczyny We śnie nie zwisną; Wezmę rewolwer i — adiu Fruziu, Niech mnie drzwi ścisną! Bez co mi panna swej wzajemności Wciąż nie udziela?
      7 A to co mówią, żem wczoraj w bramie Całował Jagnę, To są intrygi ludzi niegodnych, Jak szczęścia pragnę! Och! bodaj skwaśniał ten co odmawia Pannę Dorotę... Ja bez niej nie s'pię, nie jem, nie piję, Jak kocham cnotę! Moje powieki z panny przyczyny We śnie nie zwisną; Wezmę rewolwer i — adiu Fruziu, Niech mnie drzwi ścisną! Bez co mi panna swej wzajemności Wciąż nie udziela? Ot skończmy, będzie już raz śmierć kozie. Niech mnie flanela! Piasek z przed nogów będę do grobu
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.17, 22:06
      Minęły święta
      Niech człek pamięta
      Że trza żołądek
      Wprawić w porządek
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.17, 22:12
      Maryś moja umyj że się
      Brudne ręce masz i szyję!
      — Oj, takiego ci głuptasa
      Nie widziałam póki żyję!
      Oj, naśmieli by się ludzie
      Kiejby radę twą słyszeli!...
      A dyć całych pięć dni jeszcze
      Mamy przecie do niedzieli....
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.17, 22:17
      Letni karnawał
      Będziesz udawał
      Sportsmena bracie
      Przy groszy stracie
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 25.10.17, 22:22
      Szanowni słuchacze! ta fotografia mężczyzny w monoklu, podpisana monogramem, przedstawia człowieka, który posiada monopol pisywania dowcipnych monologów
Pełna wersja