madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 14:07 Jednego razu pytano się mędrca, dla czego człowiek ma tylko jeden język a dwoje uszów r . Tenże odpowiedział: „ażeby dwa razy więcej słuchał niż mówił Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 14:10 Pytał się raz pastuch osła: „dla czego kopie tylko ludzi a nie swoich współbraci? 44 —Z tej prostej przyczyny, odrzekł osieł, gdyż oni mnie nie biją Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 14:12 Pewien uczony został zapytany: zkąd nabył tyle nauki? „Nie wstydziłem się nigdy, odrzekł 011 , pytać o to drugich, czego niewiedziałem Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 14:15 Cesarz rzymski Titus przypomniał sobie jednego wieczora, że przez cały dzień nic dobrego nie uczynił, „Przyjaciele, wyrzekł on do otaczających go, ten dzień jest dla mnie stracony^ Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 16:24 Na różnych bibach słyszeć się zdarza Toasty słynne z swej naiwności, Ten wznosi toast dla gospodarza, Ten dla przyjaciół, tamten dla gości. Lecz zwykle w gronie toastowiczów Ktoś jest rymami mówić gotowy, Więc kleci rymy a la Berdyczów Który jest gorszym od Częstochowy. Żeby mógł toast wznieść nawet niemy, I rymarz męczył mniej mózgownicę, Wszystkie toasty tu podajemy, ! Często będące u nas w praktyce: Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 16:26 Choć przeraża już was ten ryk, Niechaj żyje nam pan Henryk! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 16:47 Świece robią z wosku, z łoju I ze steryn, Niech więc żyje nam bez znoju Pan Seweryn! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 16:49 Kto panuje nad przemysłem, I ma grube złoto w kursie Ten w zebraniu naszem ścisłem, Drogim zawsze jest w resursie, Więc gdy dzielnie wznosi skrzydła, Wiwat wielki twórca mydła! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 16:51 Gdy nas wino nie osłabi, Pijmy zdrowie pana hrabi! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 16:57 Rośnie sobie trawka w lesie, Ze źródełka płynie woda, A gdy nam się już pić chce się. Niechaj żyje panna młoda. Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 17:07 Ma pan Mazur obić wiele, Które zdobi, deseń, ptaszek, Więc szanowni przyjaciele Niechaj żyje pan Franaszek! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 17:17 Pochodzimy wszyscy z raju, Lecz nie mamy już zwyczaju Z niestosowną dziś odwagą Chodzić nago. Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 17:20 Panowie, są różne troski I komornik nas zatrważa, Więc za zdrowie gospodarza: Niech żyje pan Przekupowski! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 17:23 Jako właściciel tego domu Niechże mi wolno tu niezmiernie Będzie nieskąpić czci ogromu, Na zasłużoną tu cukiernię. W jej ciastkach niech nie będą błędy, Niech mnie komornem uwesela, Zjednoczy sobie miasta względy, Słowem, za zdrowiem właściciela!, Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 26.10.17, 17:28 Artizm nie ma człowiek wszystki, Więc ja bankier w tego mieście Będę wołał razy dwieście. Niechaj żyją nam artystki! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:04 — Okropnie! Nasz batalion stał w gęstym lesie w zasadzce. Co kwandrans wołał nasz major: „Dzieci! teraz na was kolej!" A my za każdym razem pociągaliśmy z manierki, by się przygotować na śmierć. I tak trwało do wieczora. Nareszcie przybywa na spienionem koniu adjutant od pułku i powiada: „Górą nasi! zwyciężyliśmy!" Jak nie krzykniemy: „hura"—to aż las się zachwiał. Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:07 Służąca (do głuchej pani w Niedzielę W ielkanocną): Chrystus zmartwychwstał!. Pani. Dobrze, dobrze — proś do salonu! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:09 EU RO PA — JEJ GUST. Kiedy do Europy zalecał się Jowisz Nie wskórał póki boskim jaśniał m ajestatem , Ale kiedy się w byka przedzierzgnął— co powiesz?! Wnet jej względy pozyskał i... co idzie za tern... Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:12 W Łodzi dawano, przed laty, pew ną sztukę klasyczną, w której jeden artysta przebija szpadą drugiego. Nieszczęściem morderca przypiął sobie jakąś zardzewiałą szpadę i mimo największych wysileń nie mógł jej wydobyć z pochwy. W tedy jego partner, mający paść ofiarą krwiożerczego kolegi, zawołał patetycznie:—Zostaw w spokoju ostrze miecza twego! Patrz — mnie już sam strach zabija! Po tych słowach położył się na ziemi i wśród konwulsyj, ale i wśród homerycznego śmiechu całego audytoryum —skonał... Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:13 Po ziemi pełza gęś — tak niesie wieść — Ku słońcu orzeł mknie! Gęś jednak można zjeść, A orła — nie! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:19 Ona. Czy pan wierzysz w harmoniję... dusz? On. O! wierzę — tylko w jaką?... Czy w fis-harmoniję? czy w taką ręczną... harmonijkę? Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:19 — C óż, w ziąłeś pan ab o n am en t na koncerty w Filharmonii? ■ Phi, proszą pana, co m nie po Filharmonii!... M am w dom u lepszą. Ż ona g ra pierw sze skrzypce, m nie nazyw a trąbą, czw oro bębnów także coś znaczy, a ta stara waltornia teściowa — wszystkich zagłusza! Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:22 Pewien dziennik krakowski przynosi w jednym z ostatnich numerów następującą notatkę: Co powinny czytać młode panny? Jako najlepszą lekturę, dla rodziców posiadających w domu młode, dorastające córki, polecamy następujących autorów: Kochanowskiego, Stojalowskiego, Naruszewicza, Rodziewiczówną, Przybyszewskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.11.17, 21:26 Współczesny nam Gabryel d’Annunzio miał poważne powody do ukrywania się podczas niedawnej podróży, odbytej z głośną aktorką-tancerką, której znowu zależało na rozgłosie jej romansu ze znakomitym pisarzem. W jednem z miast Francyi południowej, na prośbę zapisania się na karcie hotelowej, Annunzio odmruknął: — Zapiszcie jakiekolwiek nazwisko! — Pan Gabryel d’Anunzio musi zachować incognito. Zmyślcie więc pseudonim jaki się wam podoba. I oto dowcipny portyer nakreślił z rozmachem: „Gabryel Ange“. (Gabryel Anioł). Gdy tancerka spostrzegła ten dowcipny „pseudonim", dopisała już własnoręcznie: „Avec Marie-Madeleine". (Z Maryą Magdaleną). Odpowiedz Link