Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 20:11
      Do Nowaków przyjechała w odwiedziny babcia:
      - Wnusiu, dobrze się chowasz?
      - Staram się - wzdycha Jasiu - Ale mama i tak zawsze mnie znajdzie i umyje
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 20:13
      - Panie - słychać głos w kinie - Pan jest taki gruby, że powinien pan kupić bilet na dwa miejsca
      - Kupiłem. Ale drugie miejsce mam na balkonie!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 20:16
      - Ostrzegam! Nawet prezerwatywy nie dają stuprocentowej gwarancji na bezpieczny seks
      - Dlaczego?
      - Zawsze w tym najważniejszym momencie może przecież zjawić się mąż...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:01
      - Co to jest Wszechświat?
      - To zbiór wszystkiego co możesz sobie wyobrazić. Zbiór każdej stworzonej, wyhodowanej lub naturalnej cząsteczki, w nim jest wszystko co...A nie czekaj! Pomyliło mi się z parówkami...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:04
      - Doktorze, coś mnie kłuje w boku
      - To dobroć, zaufanie, współczuje
      - W jakim sensie?
      - One zawsze wychodzą bokiem
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:08
      Drugiej nocy po ślubie blondyn zabija swoją młodą żonę. Rozprawa w sądzie. Sędzia pyta:
      - Dlaczego zabił pan swoją żonę?
      - Bo dziewicą nie była
      - To dlaczego zabił pan ją dopiero drugiej nocy?
      - Bo pierwszej nocy była...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:12
      Jak nazywa się miejsce gdzie szach idzie po śmierci?

      SZACHRAJ
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:13
      Jak mówimy na las, który należał do Kalego?

      Exkalibur
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:15
      Jaki dźwięk zagrało nam małe psisko

      Namaszczenie
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:20
      - Wnoszę Wysoki Sądzie aby ten proces odbywał się przy drzwiach zamkniętych
      - Skąd taki wniosek mecenasie?
      - Jestem przeziębiony

      Ten kawał w trochę innej wersji znalazłam w dowcipach publikowanych około sto lat temu
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:23
        Pewien włoski piłkarz skarży się żonie, że wszyscy się z niego śmieją. Że na jego temat krąży najwięcej dowcipów.
        - Nie przejmuj się kochanie - pociesza go żona
        - A dzisiaj na konferencji wszyscy pokładali się ze śmiechu jak powiedziałem że czytam Szekspira
        - Ty czytasz Szekspira?
        - Tak....tylko zapomniałem autora!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:27
      Ula prosi swojego małżonka:
      - Poczekaj trochę, muszę zrobić makijaż
      - Ależ kochanie - przekonuje ją mąż - Ty wcale nie potrzebujesz makijażu
      - Ach jaki ty miły jesteś. Lubię jak prawisz mi komplementy
      - Nie potrzebujesz makijażu, Tobie potrzebna jest chirurgia plastyczna!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:28
      Ula prosi swojego małżonka:
      - Poczekaj trochę, muszę zrobić makijaż
      - Ależ kochanie - przekonuje ją mąż - Ty wcale nie potrzebujesz makijażu
      - Ach jaki ty miły jesteś. Lubię jak prawisz mi komplementy
      - Nie potrzebujesz makijażu, Tobie potrzebna jest chirurgia plastyczna!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:30
      Samochód potrąca pieszego. Kierowca wysiada i mówi do poszkodowanego:
      - Ma pan szczęście, jesteśmy przed gabinetem lekarskim
      - Taaak - odpowiada poszkodowany - Tyle, że to ja jestem tym lekarzem!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:32
      Inspektor policji sadza kandydata na policjanta przed wykrywaczem kłamstw;
      - Widział pan już wcześniej wykrywacz kłamstw?
      - Gorzej panie inspektorze. Z jednym się ożeniłem!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 12.12.17, 21:37
      A to pech:

      Siedzi facet w restauracji, smutny, głowę podparł rękami. Przed nim stoi pełny kieliszek. Ktoś przechodzi obok. Korzysta z chwili nieuwagi i szybko wypija zawartość. Facet podnosi głowę i mówi:
      - Co za pech! Z pracy mnie wyrzucili. Mieszkanie ograbili, Dacza się spaliła.... Żona odeszła...Kochanka mnie rzuciła...A teraz jakiś idiota truciznę mi wypił!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.12.17, 16:58
      Kelner: Proszę pana — to pewnie pomyłka; dałeś mi pan fenyg piwnego!
      Gość: Pomyłka! Nie mój kochany—ja nigdy mniej nie daję!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 22.12.17, 18:41
      Przychodzi Święty Piotr do piekła. Zdziwiony Belzebub pyta:
      - A ty tu czego?
      - Zgubiłem klucze, możecie mi pożyczyć jakiegoś włamywacza

      „Wieczór” - 4 stycznia 1983
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 23.12.17, 20:41
      Jaś wraca z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama przestraszona pyta:
      - Jasiu, co się stało?
      - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu
      - Co to ma wspólnego z twoimi zadrapaniami?
      - Pani kazała nam się ustawić w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 22:45
      Z ostatniej chwili:
      CBA zatrzymało Świętego Mikołaja podczas próby wręczenia korzyści majątkowej.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 22:46
      Świętego Mikołaja wezwano do przeprowadzenia okresowych badań do przedłużenia licencji pilota (jako że prowadzi on pojazd latający w cywilnej przestrzeni powietrznej).
      Najpierw gruntownie przebadano jego zdrowie, m. in. wzrok i reakcje, potem zaczęto sprawdzać umiejętności praktyczne, typowe procedury i tak dalej. Sprawdzono też jego pojazd, stan reniferów, ich badania etc. W końcu przyszedł czas na test praktyczny, Mikołaj razem z instruktorem usiedli w saniach. Mikołaj zaczął sprawdzać checklistę, a instruktor wyjął ze swej torby strzelbę.
      - Po co ta strzelba? - zdziwił się Mikołaj.
      Instruktor odpowiedział ściszonym głosem:
      - Nie powinienem ci o tym mówić, ale w tym ćwiczeniu podczas startu stracisz jeden z silników.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 22:46
      Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakiem", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
      - To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
      Rzuca się do drzwi, otwiera i...
      Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak napier***ny, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach. Chłopczyk jednak nie zrażony tą sytuacją podbiegł do niego, szarpnął go za rękę i powiedział:
      - Ja chcę taki duży, czerwony samochód strażacki z syreną.
      - Proszszę cieebie kuuurna barcco - odparł Św. Mikołaj, i podpalił mieszkanie.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 23:08
      W pewne Boże Narodzenie św. Mikołaj wychodzi z komina i zostaje zaskoczony przez 19- letnią blondynkę. Ona mówi:
      - Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
      - Ho, ho, ho - rzekł św. Mikołaj - muszę dostarczyć te wszystkie zabawki dobrym chłopcom i dziewczynkom.
      Zdjęła swoją koszulę nocną, pozostawiając jedynie stanik i majtki, i pyta:
      - Św. Mikołaju, zostaniesz ze mną?
      - Ho, ho, ho, muszę dostarczyć te zabawki chłopcom i dziewczynkom.
      Zdejmuje wszystko i pyta:
      - Św. Mikołaju, teraz ze mną zostaniesz?
      Św. Mikołaj na to:
      - Ho, ho, ho, muszę zostać, nie przejdę przez komin z moim członkiem w takim stanie!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 23:09
      Kłóci się mąż z żoną. Kłótnia w stadium zaawansowanym. Żona ma pretensje o wszystko, krzyczy... W pewnym momencie mąż jej przerywa i mówi spokojnym głosem:
      - Ty to powinnaś być żoną Świętego Mikołaja.
      - Jak to?
      - Może by częściej z prezentami w świat wyjeżdżał..
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 23:10
      - Co to jest: czerwone, grube i jak wchodzi to sprawia przyjemność?
      - Święty Mikołaj.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 03.01.18, 23:10
      Św. Mikołaj przyjechał do Etiopii i rozmawia z dziećmi:
      - Dzieci, a czemu wy takie chude jesteście?
      - Bo nie jadłyśmy od miesiąca!
      - Co! Jak nie jadłyście, to nie będzie prezentów!!!
Pełna wersja