Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 00:30
      W najwyższych górach świata, drogą nad przepaścią jedzie autokar z turystami.
      - I co, boicie się? - pyta przewodniczka.
      - Tak! - krzyczą pasażerowie.
      - To proszę robić to, co kierowca!
      - A co robi kierowca?
      - Zamyka oczy.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 18:53
      Moja żona odeszła z frajerem którego poznała przez internet. Ale ja głupi byłem, mogłem już dwa lata temu załozyć stałe łącze w domu
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 18:55
      Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:
      - No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 18:56
      Elektryka prąd nie tyka - a jak już tyknie, to elektryk fiknie.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 18:57
      Elektryk do pomocnika:
      - Franek, potrzymaj przez chwile te druty!
      - Już trzymam.
      - Czujesz coś?
      - Nie...
      - W porządku. To znaczy, ze pod wysokim napięciem są tamte druty.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:16
      Szef nazywał sekretarkę swoim Słoneczkiem. Sam przy niej promieniał. Aż któregoś dnia spochmurniał. Słoneczko zaszło...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:24
      Dyrektor kocha się z sekretarką. Sekretarka lekko speszona:
      - Dyrektorze, może drzwi zamkniemy? Całe biuro patrzy...
      - Nie! Jak zamkniemy, to pomyślą, że wódkę pijemy.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:26
      Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
      - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
      Sekretarka:
      - Dobrze.
      - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
      - Dobrze.
      - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
      - Dobrze.
      - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
      - Dobrze.
      Zirytowany prezes do sekretarki.
      - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
      - Seks, oral...
      Prezes:
      - Dobrze.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:26
      Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
      - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
      Sekretarka:
      - Dobrze.
      - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
      - Dobrze.
      - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
      - Dobrze.
      - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
      - Dobrze.
      Zirytowany prezes do sekretarki.
      - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
      - Seks, oral...
      Prezes:
      - Dobrze.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:26
      Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
      - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
      Sekretarka:
      - Dobrze.
      - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
      - Dobrze.
      - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
      - Dobrze.
      - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
      - Dobrze.
      Zirytowany prezes do sekretarki.
      - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
      - Seks, oral...
      Prezes:
      - Dobrze.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:26
      Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
      - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
      Sekretarka:
      - Dobrze.
      - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
      - Dobrze.
      - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
      - Dobrze.
      - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
      - Dobrze.
      Zirytowany prezes do sekretarki.
      - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
      - Seks, oral...
      Prezes:
      - Dobrze.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:26
      Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
      - To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
      Sekretarka:
      - Dobrze.
      - A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
      - Dobrze.
      - A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
      - Dobrze.
      - A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
      - Dobrze.
      Zirytowany prezes do sekretarki.
      - A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
      - Seks, oral...
      Prezes:
      - Dobrze
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:28
      Żona bankiera wpada z niespodziewaną wizytą do męża do pracy. Zastaje go z sekretarką na kolanach. Bankier bez zmrużenia oka dyktuje list:
      "...i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwagę, że nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracować bez drugiego fotela w gabinecie".
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:30
      Młoda blond sekretarka opowiada przyjaciółce o swoich wieczornych wyczynach na wyjeździe służbowym:
      - Po kolacji - mówi - on chciał przyjść do mojego pokoju, ale odmówiłam. Powiedziałam, że moja mama by się zmartwiła, gdybym to zrobiła.
      - To bardzo mądrze - przyznała z aprobatą przyjaciółka - Co było potem?
      - Nalegał, a ja wciąż odmawiałam.
      - I nie zmieniłaś zdania?
      - Ani trochę. W końcu, poszliśmy do jego pokoju. Uznałam, że niech się jego mama martwi.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:32
      Sekretarka odbiera telefon:
      - Dyrektor jest?!
      - Właśnie wychodzi, oooh.. wchodzi... oooh... wychodzi... wchodzi...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:37
      Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
      - Naczelnik przyjmuje?
      - Nie odmawia...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:37
      Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
      - Naczelnik przyjmuje?
      - Nie odmawia...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:40
      Hrabia z Hrabiną tańczą na walca na wielkim balu.
      - Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
      - Dlaczegóż to, mój hrabio?
      - Kończy mi się gwint w protezie...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:45
      - Skąd się wziął taniec irlandzki?
      - Było za dużo whisky i piwa, a za mało kibli.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:46
      Wraca Jaś z przedszkola. Buzia cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament.
      - Co sie stało, Jasiu?!
      - Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, bo grypa, a jodełka duża.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:46
      Wraca Jaś z przedszkola. Buzia cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament.
      - Co sie stało, Jasiu?!
      - Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, bo grypa, a jodełka duża.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:48
      Taniec, to pionowa ekspresja poziomego pożądania.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:53
      Po pogrzebie policjant chwali się koledze:
      - Słuchaj na tym pogrzebie były same bałwany, gdy orkiestra zagrała tylko ja poprosiłem wdowę do tańca.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:55
      W domu handlowym kobieta podchodzi do sprzedawcy:
      – Czy mógłby mi pan polecić jakiś gustowny prezent dla początkującego pisarza?
      – Myślę, że mam coś odpowiedniego – odparł sprzedawca. – Gustowny kosz na śmieci będzie w sam raz...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 18.01.18, 19:59
      Pewnego dnia leży mąż z żoną w łóżku, gdy spostrzega, że ona kupiła nową książkę pt. „Czego pragnie 20 milionów Polek”. Wyjął książkę z jej rąk i zaczął ją kartkować. Żona nieco się zirytowała:
      -Co ty wyprawiasz?
      Odpowiedział spokojnie:
      - Chcę zobaczyć, czy dobrze napisali moje nazwisko.
Pełna wersja