Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:47
      Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:48
      - Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:48
      - Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:48
      - Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:50
      Idzie facet, z imprezki, więc poszedł na skróty przez cmentarz, idzie tak sobie spokojnie, zamyślony, bo i miejsce do tego odpowiednie, nagle z mgły przed nim rozległ się dziwny odgłos, kolejny, coraz szybszy... uderzenia... gość przerażony, ale z lekka się opanował i ruszył do przodu... z mgły wyłoniła się postać starego dziadka z młotem w ręku, w drugiej dłoni było dłuto, dziadek kuł tablicę nagrobną...
      - Dziadku, ale żeś mnie wystraszył, prawie popuściłem, myślałem, że jakieś duchy! - mówi facet - Co Ty tu w ogóle robisz po północy?!
      - Ci głupcy - wycharkotał dziadek - pomylili moje imię!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:52
      Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
      - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
      - Co to znaczy?
      - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
      - Ale chyba badania można powtórzyć?!
      - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
      - To co ja mam robić?
      - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:53
      Przychodzi facet do lekarza z teczką wyników badań.
      Lekarz przegląda, przegląda, przegląda i w końcu mówi:
      - Mam dla pana dwie wiadomości dobra i złą.
      Na co pacjent:
      - To ja tę zła najpierw poproszę.
      - Ma pan raka prostaty...
      - Ooch!... A ta dobra?
      - Rozejdzie się po kościach...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:54
      Przewodnik oprowadza wycieczkę po muzeum. Stają przed obrazem:
      - A tu, proszę wycieczki, mamy straszny obraz. Masakra. Ojciec leży na podłodze, głowa oderżnięta, krew się leje - straszno patrzeć. A obok - syn. Szablą przebity. Krew się leje. Straszno patrzeć. A obok - córka. Zgwałcona. Pobita. Nóż w brzuchu. Krew się leje. Straszno patrzeć. A w kącie - matka siedzi.
      Oczy w słup postawiła. Smutna czegoś...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:56
      Student medycyny wybrał się po zajęciach do prosektorium poćwiczyć przed zbliżającym się egzaminem. Podszedł do stołu, na którym twarzą do dołu leżało ciało (może Mickiewicz?). Student podniósł prześcieradło i zaskoczony zobaczył korek wystający z odbytnicy. Zaintrygowany pociągnął za koreczek, który wyskoczył z charakterystycznym puknięciem, a wtedy w sali rozległ się śpiew:
      "Keine Grenzen..." Zaskoczony student wcisnął korek na swoje miejsce i śpiew ucichł... Nie dowierzając własnym uszom, wyciągnął zatyczkę jeszcze raz - pUk!.. i... "Keine Grenzen..."
      Kompletnie nic już nie rozumiejąc, chłopak poleciał po asystenta i ciągnie go za rękaw do zwłok.
      - Niech pan popatrzy i posłucha! Przecież to niemożliwe!
      ...pUk!... "Keine Grenzen..."
      - Heh, no i co z tego? - spytał asystent spokojnie.
      - No jak to?! Przecież to najdziwniejsza rzecz jaką w życiu widziałem!
      - E tam, byle dupa potrafi śpiewać po niemiecku.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 19:56
      Student medycyny wybrał się po zajęciach do prosektorium poćwiczyć przed zbliżającym się egzaminem. Podszedł do stołu, na którym twarzą do dołu leżało ciało (może Mickiewicz?). Student podniósł prześcieradło i zaskoczony zobaczył korek wystający z odbytnicy. Zaintrygowany pociągnął za koreczek, który wyskoczył z charakterystycznym puknięciem, a wtedy w sali rozległ się śpiew:
      "Keine Grenzen..." Zaskoczony student wcisnął korek na swoje miejsce i śpiew ucichł... Nie dowierzając własnym uszom, wyciągnął zatyczkę jeszcze raz - pUk!.. i... "Keine Grenzen..."
      Kompletnie nic już nie rozumiejąc, chłopak poleciał po asystenta i ciągnie go za rękaw do zwłok.
      - Niech pan popatrzy i posłucha! Przecież to niemożliwe!
      ...pUk!... "Keine Grenzen..."
      - Heh, no i co z tego? - spytał asystent spokojnie.
      - No jak to?! Przecież to najdziwniejsza rzecz jaką w życiu widziałem!
      - E tam, byle dupa potrafi śpiewać po niemiecku.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:07
      Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
      - Kogo chowają? - pyta przechodzień.
      - Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
      - A czemu trumnę niesiecie bokiem?
      - Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:08
      Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, kiedy przez siatkę zajrzał sąsiad. Zainteresował się, co porabia dziewczynka:
      - Co tam robisz Zosiu?
      - Moja złota rybka właśnie umarła - odpowiada Zosia, nie spoglądając nawet w stronę sąsiada - właśnie ją grzebię.
      - To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz ? - dziwi się sąsiad.
      - To dlatego, że rybka jest wewnątrz twojego durnego kota
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:18
      Mama do Jasia:
      - Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia!
      - Jasiu słyszysz?!
      - Jasiu, przestań natychmiast!!!
      - Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 20.01.18, 20:18
      Mama do Jasia:
      - Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia!
      - Jasiu słyszysz?!
      - Jasiu, przestań natychmiast!!!
      - Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!
Pełna wersja