Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:13
      Gospodyni pewnego proboszcza podczas upałów letnich chowała śmietanę w zakrystji dla chłodu. Dziad kościelny, widząc to, codziennie śm ietany upił trochę., a potem pomazawszy nią usta figurze jednego świętego w kościele, opowiadał wszystkim, że ów święty zjada śmietanę.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:14
      Zeszło się dwóch myśliwych, a obaj byli srodzy
      łgarze. Jeden opowiada tedy, że strzela takiem i szrócinami,
      które, choć zająca nie trafią, to dopóty gonią,
      dopóki nie ubiją. A drugi rzecze: „To wszystko
      fraszka wobec dziwnego wypadku, który mi się raz
      wydarzył. Strzeliłem do niedźwiedzia wybierającego
      barć na sośnie, a bestja ta spadając z drzew a wpadła
      w lufę mej strzelby, tak, że aż za ogon musiałem ją
      wyciągać.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:17
      W idział raz sołtys, ja k pan wybierał u kupca
      wino, a wybrawszy najlepsze, mówił o niem z łacińska:
      et kolore, et odore, et sapore, co znaczy po polsku,
      że miało i kolor, i zapach, i smak dobry. Z apam
      iętał sobie sołtys te wyrazy, a wstąpiwszy do
      czapnika, gdzie wiele ludzi było, chcąc uchodzić za
      mądrego i łacinnika, gdy w ybrał sobie czapkę baranią
      podług upodobania, rzecze o niej: et kolore, et odore,
      et sapore.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:19
      Pyta ł jeden drugiego:
      — Dlaczego, jadąc, kamień mijasz?
      —- Dlatego, że mnie kamień nie minie.
      — A dlaczego drzewo mijasz?
      — Bo i drzewo mnie nie minie
      — A dlaczego szubienicę mijasz?
      — Bo i szubienica mnie nie minie.
      T u dopiero zrozumiał odpowiadający, że się złapał w tej odpowiedzi
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 28.11.16, 12:20
      Jedna baba, spotkawszy drugą babę, ta ką zadała jej zagadkę: „Jeżeli zgadniecie kumo, ii e mam serów
      w zapasce, to wam oddam wszystkie dziewięć
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 12:18
      Będzie ze m nie z pewnością mąż dobry, wzorowy,
      Byle przy nas nie było świekry ni teściowej.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:00
      W jaki sposób można się pozbyć teściowej ?
      Rozwód z żoną . .
      -
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:02
      DZIECIĘCA CIEKAWOŚĆ.

      Mamusiu, Mania miała ci coś opowiedzieć 1

      Co takiego?

      Bo słyszałam jak mówiła w kuchni do tatusia: Proszę
      pana, bo zaraz powiem to pani !
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:12
      ZNAWCA.
      Panna Tosia dostała od krewnych pierścionek z brylantem,
      Uradowana pokazuje piękny prezent znajomym.
      -
      To nie jest
      prawdziwy brylant — konstantuje ktoś.
      -
      Co, nieprawdziwy?
      Czy pan się zna na brylantach? — Nie, na brylantach się nie
      znam, ale znam się na krewnych.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:17
      Fraszki.
      Pewien połykacz noży z dnia na dzień czuł się gorzej.

      Przyszedł lekarz. Rzekł do niego: „Niech pan nie je nic ostrego"
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:18
      Deficyt.
      Jakiś gość w hotelu robi piekielną awanturę:

      To skandal! Znalazłem tej nocy w łóżku trzy pluskwy!
      -
      Tylko trzy? - - dziwi się portjer — Widocznie gość który
      tam mieszkał przed panem, musiał zabrać dwie!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 14:21
      Król Filip II posłał do papieża Sykstusa V z okazji wy­
      niesienia go na stolicę Piotrową, młodego granda K astyłji, aby
      mu w jego imieniu złożył życzenia. Sykstusa, który już był
      w podeszłym wieku, zgniewało to, źe król takiego młodzika doń
      posyła, odezwał się więc:
      Czy król hiszpański nie ma starszych, statecznych mężów
      że mi bezbrodego młodzieńca posyła?
      Na to odrzekł dumny Hiszpan:

      Gdyby mej król by wiedział, że zasługi od brody zależą,
      to by był Wa?zej S*więtobliwoéci capa posłał, a nie szlachcica
      takiego jak ja.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:03
      Pewien wieśniak chciał kupić konia. Przyszedł
      do niego handlarz.
      — Mam dla was dobrego konia. Ma 5 lat,
      silny jak tur, przebiega 20 km kłusem nie
      zwalniając ani na chwilę.
      — Nie, to nie dla mnie.
      — Dlaczego?
      — Ja mam na targ 15 km od domu. Musiałbym
      zawsze wracać 5 km piechotą
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:04
      Wozak trudniący się rozwożeniem węgla
      przyjął do pomocy młodego chłopca.
      — Pracujesz ze mną już dwa miesiące,
      a jeszcze nie umiesz rozróżniać gatunków
      węgla. Niczego się nie nauczyłeś!
      — Owszem, jednej bardzo ważnej rzeczy.
      — Jakiej?
      — Że tona ma 700 kg.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:05
      Owdowiała małżonka udała się do wróżki. Wróżka urządziła seans spirytystyczny, wywołując ducha męż. Wdowa pyta:
      — Franciszku, czy jesteś szczęśliwy?
      — Tak, bardzo.
      — Szczęśliwszy, niż byłeś tu ze mną?
      — Tak.
      — A jak jest tam w niebie?
      — W niebie? Ja wcale nie jestem w niebie
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:07
      — Chwileczkę, panie hrabio, zaraz urzebrzemy na benzynę i jedziemy dalej.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:08
      Przechodzień do młodzieńca, który stoi na
      ulicy z wyciągniętą ręką:
      — Nie wstyd panu w tym wieku prosić
      o pieniądze?
      — Nie, bo już rok odsiedziałem za to,
      że je brałem bez proszenia!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:10
      Żona oskarżonego, który właśnie został
      skazany na 5 lat więzienia, do adwokata:
      — Czy mógłby pan memu mężowi doręczyć
      ten list?
      — A jaka jest treść tego listu?
      — Ż p zwracam mu wolność
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:12
      Dziewczyna do przyjaciółki:
      — Karol kocha mnie do szaleństwa. Rujnuje
      się dla mnie na drogie prezenty. Jestem
      zażenowana i chciałabym, żeby to
      wreszcie ustało.
      — Nic prostszego: wyjdź za niego za mąż
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:13
      Palacz do znajomego:
      — Odzwyczajanie się od palenia jest rzeczą
      najłatwiejszą w świecie.
      Robiłem to już z 50 razy.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:16
      Do restauracji wchodzi w piątek starsze
      małżeństwo. Pan zwraca się do kelnera:
      Czy jest łosoś z wody?
      — Niestety.
      — A sum z rusztu?
      — Też nie ma.
      — To poproszę befsztyk -r mówi gość
      i zwraca się do żony: — Moja droga, Pan
      Bóg będzie wiedział, że pytałem o ryby
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:17
      Na przyjęciu młoda pianistka, przerywając
      grę, zwraca się do znanego artysty:
      — Mówiono mi, że pan kocha muzykę . . .
      — Tak, ale proszę, niech pani gra dalej
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:19
      W małym miasteczku pod dom weterynarza
      przychodzi gospodarz, ciągnąc za sobą
      ospałego konia.
      — Panie doktorze, niech pan coś poradzi,
      aby tego lenia jakoś pobudzić do pracy.
      Lekarz robi koniowi zastrzyk. Po chwili
      koń zrywa się i galopuje przed siebie.
      — Ile płacę?
      — 50 Kćs.
      — Tu jest 100 Kćs, panie doktorze. Mnie
      również proszę zrobić zastrzyk.
      — Ale po co?
      — Żebym mógł dogonić swego konia.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:24
      Zażywny jegomość, bardzo zasapany, przybywa
      na brzeg rzeki w chwili, gdy prom pasażerski
      znajduje się w odległości metra od
      brzegu. Robiąc największy wysiłek, na jaki
      go było stać, grubas wskakuje na prom i
      ciężko opada na ławkę trzymając się za serce.
      — A jednak zdążyłem — mówi do jednego
      z pasażerów.
      — Tak, ale niepotrzebny był ten wysiłek,
      nie jest to bowiem prom, który odjeżdża, ale
      prom, który wraca.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.11.16, 17:33
      Aktorka kręciła scenę w klatce lwów. Ktoś zapytał:
      — Czy bardzo się pani bała?
      — Tak, bo zwierzęta podobno mają pchły
Pełna wersja