Dodaj do ulubionych

Przepisy kuchni staropolskiej II

    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 15.10.19, 22:05
      ZAMBROWSKI ŻUR NA KIEŁBASIE

      2 szklanki żuru, 30 dag białej kiełbasy, 10 dag wędzonego boczku, 1 cebula, 2 suszone grzyby, 2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka vegety, 1 liść laurowy, 3 ziarenka ziela angielskiego, 2 łyżeczki majeranku, 4 jaja ugotowane na twardo, 1/2 szklanki gęstej śmietany, sól. pieprz

      Umyć grzyby i moczyć w niewielkiej ilości wody, po czym zostawić na 3 godziny. Zagotować 3 szklanki wody z liściem laurowym, zielem angielskim, cebulą i czosnkiem. Dodać grzyby razem z wywarem i białą kiełbasę. Gotować na niewielkim ogniu około 40 minut. Przecedzić, dodać vegetę, pokrojony w kostkę boczek i doprowadzić do wrzenia. Wlać żur, dodać pokrojone w kostkę grzyby oraz pokrojoną w plasterki kiełbasę. Przyprawić majerankiem. Zagotować. Zdjąć z ognia, zmieszać ze śmietaną. Podawać z jajkami na twardo.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 19.01.20, 22:40
      ROSÓŁ

      Na 6 osób wziąć 1 kilo mięsa wołowego, pokrajać w kawałki, włożyć do rądla, podłożyć kawałek
      łoju wołowego, parę upieczonych cebul i niech się mięso podrumieni, aż puści z siebie brunatny sos; potem dolać trochę wody, by się brunatny sos trochę podgotował, a w końcu podlać tyle wody, ile potrzeba na rosół; sklarować, włożyć włoszczyzny i gotować jak zwykle rosół. Pokrajać drobno rozmaitej włoszczyzny,
      ugotować osobno na miękko na rosole i na wydaniu włożyć do wazy. Można dać do rosołu francuskie kluseczki lub makaron.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 19:44
      KAPUSTA

      Obgotuy połowę główki kapusty, z kawałkiem słoniny kraianey, przy skórze zostawioney, obwię.ż każde z osobna, gotuy potym z bullionem wzwyż wyrażonym, przez cztery godziny; gdy kapusta ze słoninę, ugotuie się, przygrzey grzanki suszone z potaziem, obłoz na wydaniu potaż kapnsta w koło i kawałkami słoniny, lu b .te ź po mieysku, włóż wszystko na spód: pamiętay niewiele solić, z przyczyny słoniny słoney; podobnież
      gotuie się z iarzyną, rzepą łke. Selery zaś dłużey trzeba obgotować
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 20:40
      POTAŻ POSTNY Z CEBULA

      Pokray w zraziki blisko dwanaście
      cebulek, włóż w rondelek z masłem,
      przystaw do ognia na pułtory godziny,
      często obracaięc, póki się nieugotuie i
      trochę zrumienh zaley wodę. łub bullionem
      postnym ieżeli masz, wsyp soli i pietruszki:
      zagotuy znowu. Nareszcie położysz
      na pułmisku grzanki, dokończysz
      iako wyżey.
      Jeżeli chcesz zrobić potaż mleczny
      z cebulę, włożysz mniey cybuli, i kawałek
      masła, ugotuy bez przyrumienienia,
      naley potym mleka gotowanego, os ó l; u ło ż chleb k r a ia n y n a p u lm is k u ,
      zm ocz bullionem , po staw n a g o rąc y m
      popiele, p r z y k r y i. Na reszcie n a w ydan
      i u w yley reszte potaziu*
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 21:00
      FLAKI PO MIEJSKU - przepis z 1812 roku

      O czyściw szy pięknie u g o tu y flaki w wodzie, pokray na długość czterech cali; u m a ry n u y z solą, pieprzem , p ie tru sz k ą , cebulą, główką czosnku, w szystko usiekay, przyday trochę tłustości z garka, albo rnas'a topsonego, posyp chlebem , opiecz; wyday z sosem kwaśnym .

      Pisownia oryginalna
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 21:18
      SZTUKA MIĘSA PO ANGIELSKU

      Wstaw w garku sztukę m ięsa iak
      a ci się podoba, włoż dwie albo trz y
      marchwi, ieden korzonek pasternaku,
      trzy albo cztery cebulki, wiyzkę pietruszki,
      odnożkę czosnku, trz y goździki,
      bobkowy liść, tymianek, bazylikę,
      naley bullionem albo wody, osol,
      opieprz, ugotuy przy małym ogniu z
      k u rt bullionem*. w puł przygotowawszy,
      włos małe dwie główki kapusty
      tak sporządzone. Weź małe dwie główki
      kapusty, albo iednę wielka, obierz
      z liści zielonych, obgotuy cała w wodzie
      gorycey, przez poł godziny, przełóż
      w zimny wodę, potym wyciśniy
      dobrze," u ch y l tro c h ę listka każdego,
      nałóż nadzieniem z cielęciny grzybków,
      i karczochów, lub z innego mięsa.
      Podziel potym na tr z y lub cztery
      listk i, zrób małe głów ki kapusty, w iększe
      trochę od iaiow, obwiąż, u g o tu y
      ra z e m z m ięsem . U gotow aw szy, osącz,
      zbierz tłustość, ułoź sztu k ę m ięsa
      na pułm isku, przekroy każdą kapustę
      na połowę, obłoż w koło m ięsa •
      Z rob sos przecedziw szy bullion przez
      sito, zbierz tłustość, przyday tro c h ę
      gąszczu, p rzy g rzey , poley po w ierzch u
      m ięsa i k apusty.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 21:32
      PIECZEŃ ANGIELSKA W PAPILOTACH

      W e ź p ieczeń A n g ie ls k ą p r z y żeb
      ra c h , p o k ra y p ięk n ie , u g o t u y p r z y
      m a ły m o g n iu z bu llio n em , albo k w a r t
      ę w ody, osol, opiep rz, w y sad ź sos
      dobrze aż się p rzy p ie cz e : p o ty m u -
      m a r y n u y , z oliw ę lub m asłem , p ie tr u s z k
      ę , ceb u lę, s z a r lo tk ę g rz y b a m i, u sie -
      k a y drobno, posyp b a z y lik a m ia łk ę :
      w łoż n a re sz c ie rnięso k raia n e, W pap ier
      b ia ły n a k s z ta łt papilotów zaw iian y ze
      w s z y s tk o rnarynadę, p o s m a ru y po
      w ie rz c h u , położ na reście na papierze
      ta k ż e w y s m a ro w a n y m , opiecz p r z y m a ły
      m o g n iu z obydw óch stro n . D ay na
      soł w p a p ilo ta c h .
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 22:29
      WĄTRÓBKA CIELĘCA PO WŁOSKU - przepis z 1812 roku

      N a drobne z razik i pokrak w ą tró b k ę cielęcą, w eź p ie tr u s z k i, cebuli, g r z y b k ó w poł odnożki czosnku, dwie s z a r lo tk i, u sie k a y drobno, w łoż w m ały r o n del na spod iednę w a rsz tę z ra z ik ó w
      w ą tró b k i, p rz y p ra w solą, p iep rzem , oliw ą, i ro żn e m i po tro c h u k o rzen iam i i ta k k ażd a w a r s z tę p rzy p ra w ia ć będziesz, g o t u y p r z y m a ły m o gniu przez godzin ę , w y im iy p o ty m z rondla durszlak ie m , zb ierz tłu s to ś ć z sosu, p rzy d ay k a w a łek m asła u tra to w a n e g o z m ąką i
      poł ły ż k i soku w innego albo o ctu . P r z y -sty, przyday trochę soku, zagrzey kreski z sosem, ułoż na pułmisku.

      Pisownia oryginalna
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 28.01.20, 23:06
      KOTLETY CIELĘCE MARNOWANE - przepis z 1812 roku

      U m a ry n u y k o tle ty przez dwie godziny nalaw szy tr z y ły ż k i octu w innego, pół kw aterek wody, osol, opieprz, p rzyday dwie odnożki czosnku szarlotk i bobkowy liść, ty m ia n k u , b azy lik i, tr z y goździki, pietru szk i, i cebuli potym w y im iy niech ofiąkną posyp m ąką, usmaż w tłuftości św ieźey, obłoż w koło p ie tru sz k ą smażona.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 29.01.20, 00:03

      Wyprawiwszy, obcięgniy kurczęta nad ogniem, przekróy przez połowę, wyłam kości, umarynuy w rozpuszczonym maśle, włóż pietruszki, cebuli, grzybków, odnożkę czosnku, wszyftko usiekay,
      osól, opieprz, obmocz w maślę, posyp, chlebem, upiecz, day na sucho, albo z małym sosem.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 20:02
      KARMELKI MIĘKKIE CZEKOLADOWE.

      Wziąć równe ilości masła, czekolady, miodu i cukru (np. po 125 gr. każdego z wyżej wymienionych produktów), włożyć w naczynie kamienne ogniotrwałe i rozpuszczać stopniowo na wolnym ogniu. Gdy odrobinka masy, wrzu cona do szklanki z zimną wodą, stężeje natychmiast, znaczy to, że masa jest już gotowa. Należy uważać, aby w porę ściągnąć ją z ognia: prze- smażona, nie tężeje w wodzie, a twardnieje momentalnie i zatraca wszelkie cechy, jakie karmelki mieć powinny. Gotową, doskonale wymięszaną masę wykłada się na marmurowy blat, lub płaski półmisek, posmarowany delikatnie oliwą stołową (oliwa powinna być świeża i w najwyższym gatunku, inaczej zostawi niemiły smak), a gdy zastygnie, kra jemy ją, nadając cukierkom kształt do wolny. Karmelki takie należy zawijać zręcznie w cieniutki papier woskowany.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 20:05
      KARMELKI NADZIEWANE

      Karmelki nadziewane przygo towujemy w ten sam sposób, co wyżej wymienione. Po przygotowaniu odpowiednio gęstego syropu, wylewamy połowę na płaską blachę, druga połowę pozostawiamy w naczyniu, stawiając je w cieple, tak, aby cukier nie zastygł. Powierzchnię syropu, wylanego na blachę, pokrywamy przygotowaną masą migdałową, pistacjową, powidełkami z owoców, kawałkami skórki pomarańczowej, osmażanej w cukrze, konfiturami . malin, poziomek, porzeczek drążonych, kawałkami ananasa, moreli, brzoskwiń, daktyli, które można też ułożyć na warstwie masy marce panowej, lub pistacjowej. Konfitury, używane do nadziewania karmel ków, powinny być doskonale osączone z syropu i leciutko obsuszone w niezbyt gorącym piecu. Po ułożeniu konfitur, lub masy migdałowej, należy pokryć ją pozostałą ilością syropu i postawić w chłodzie, a gdy cukier lepić się przestanie, krajać maszynką, lub ostrym nożem. Karmelki nadziewane są znacznie trudniejsze do krajania, niż kar melki, wykonane na podstawie samego syropu; to też w braku ma szynki lepiej jest formować pojedyncze cukierki okrągłe, trzeba to jednak robić w dwie osoby. Jedna kapie zapomocą łyżki okrągłe pa stylki na papier, leciutko oliwą wysmarowany, druga pokrywa je mo mentalnie masą, migdałami, lub konfiturami. Gdy wszystkie gotowe' pokrywamy powierzchnię warstwą syropu. Syrop, który przechowujemy do chwili ukończenia nadziewania karmelków, najlepiej jest wstawić z naczyniem, w którem się smażył, we wrzącą wodę: trzymany na blasze, może łatwo nabrać zbytniej gę stości i stać się niezdatnym do wykończenia karmelków.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 20:08
      DAKTYLE NADZIEWANE

      Wybrać piękne daktyle, roz kroić je delikatnie i tylko tyle, aby móc wyjąć pestkę i białą błonkę, która ją otacza. Wypełnić daktyle masą migdałową, łub pistacjową, albo też z kasztanów. Masę migdałową i pistacjową przyrządza się, dodając do bardzo drobno zmielonych migdałów surowe białko i cukier miałki (puder). Masę należy wyrobić doskonale. Farsz kasztanowy przyrządzamy z kasztanów, przecieranych przez gęste sitko, wymię- szanych z odrobiną śmietanki słodkiej kremowej i z cukrem. Daktyle nabierają wykwintnego smaku, jeżeli przed napełnieniem ich farszem wlać w każdy po kropli „curaęao“, lub „kirschu“. Tak przygotowane daktyle zanurzamy w syropie wysmażonym, jak na karmelki owocowe, lub nadziewane, biorąc każdy daktyl na patyczek i zanurzając go w sy ropie. Gdy powierzchnia stwardnieje, układamy daktyle w specjalnych papierkach karbowanych, takich, jakie używa się do pakowania cu kierków, i układamy w płaskich pudełkach pojedyńczemi warstwami.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 20:24
      BOMBY CZEKOLADOWE Z MIGDAŁAMI

      Rozpuścić na ogniu 125 gr. najlepszej czekolady waniljowej z odrobiną słodkiej śmie tanki, ściągnąć z ognia i ucierać, dodając stopniowo 60 gr. najlepszego masła deserowego: gdy masa przestygnie i tężeć zacznie, dodać 100 gr. migdałów słodkich, obranych ze skórki i dosyć grubo posiekanych, wymięszać doskonale, postawić na chwilę w chłodnem miejscu, poczem formować zgrabne kulki i tarzać w czekoladzie, utartej na tarce.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 20:26
      BOMBY Z KASZTANÓW

      Ponacinać skórki na kasztanach i obgotować tak, aby skóra łatwo zdjąć się dała. Oczyścić z wewnętrz nej, cienkiej skórki i ugotować na miękko w niewielkiej ilości wody. Przetrzeć kasztany przez sito, dodać tyle cukru miałkiego, ile zaważą kasztany, i wyrabiać masę na ogniu przez czterdzieści minut. Na drugi dzień, gdy masa doskonale zastygnie, formować zgrabne kulki i. biorąc je na wykałaczkę, maczać w gęstym syropie, wysmażonym na jasno złoty kolor. Gdy stwardnieją, układać w papierki fryzowane i przecho wywać w s uchem miejscu. Można dla aromatu dodać do masy z kasz tanów parę kropel maraskina, lub trochę sproszkowanej wanilji
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 23:06
      Po wycięciu figurek, oblepiamy je rancikiem, uformowanym z marcepana zapomocą pocięcia go w centymetrowe paski, również bardzo cienko rozwałkowane. Ranciki przylepia się surowem białkiem i karbuje, szczypiąc wyciętemi w ząbki szczypczykami od cukierków raz koło razu. Tak przygotowane marcepany układamy na blachach, wyłożo nych białym papierem i przypiekamy zwierzchu następującym sposobem: starą blachę od pieczenia, lub blachę z piecyka, dobrze wymytą od spodu, ustawiamy na dwóch rondlach lub garnkach; nakładamy na nią rozżarzone węgle drzewne i gdy się dobrze rozgrzeje, wsuwamy pod nią marcepany, tak, aby tylko ukarbowany rancik się przyrumienił. Można je także przykryć wewnątrz papierem i wstawić na chwilę do bardzo gorącego pieca, ale ten sposób jest gorszy. Na drugi dzień przystępujemy do lukrowania i ubierania marce panów. I tutaj zaczyna się najodpowiedzialniejsza chwila, albowiem od przyrządzenia pięknego, połyskliwego i doskonale ścinającego się lukru zależy i smak i estetyczny wygląd marcepanów. Jedynym odpowiednim lukrem jest lukier pomadkowy, który smaży się z cukru rąbanego (z głowy). Cukier należy zwilżyć zimną w r odą, dając jej tylko tyle, ile cukier wchłonie; przeciętna proporcja: ! szklanka wody na 400 gr. cukru. Rondel stawiamy na ostrym ogniu, a po zagotowaniu szumujemy starannie syrop i doda jemy do niego trochę octu, lub sok z jednej cytryny, uważając, aby pestki nie dostały się do syropu. Dobrze jest zwilżyć brzegi rondla ponad powierzchnią syropu zimną w odą, aby się na nich cukier nie krystalizował. Na lukier pomadkowy smażymy syrop do nitki, przyczem robimy próbę, maczając widelec w syropie i dmuchając na kroplę, jaka się uformuje na widelcu: jeżeli z kropelki tej ciągną się nitki, zsuwamy syrop z ognia, wylewamy go do salaterki, lub miski polewa nej. którą wstawiamy w zimną wodę, i ucieramy lukier drewnianym wałkiem ciągle w jedną stronę. Z dobrze przygotowanego syropu wkrót ce osiągniemy bielejącą masę, która gęstnieje nadzwyczaj szybko Jeżeli syrop przesmażony, to wyda je w ucieraniu charakterystyczny trzask; jest to najlepszym dowodem że nie warto tracić czasu na ucieranie, gdyż pozostanie on płynnym i przezroczystym aż do końca. Wszelkie ponowne gotowanie i rozrzedzanie przesmażonego lukru jest bezow ocne, gdyż raz nieodpowiednio przyrządzony, nie da się już nigdy zużyt kować. Jeżeli lukier bieleje, ucieramy go aż do chwili, kiedy stanie się tak gęsty, że wałek z trudnością się w nim porusza; wtedy przestajemy ucierać i napełniamy marcepany pomadką, zanim zdąży całkowicie zastygnąć. Chcąc nadać pomadce specjalny smak, lub aromat, należy dodać kilka kropel olejku różanego, lub likieru maraskino. wlewając go w chwili, kiedy lukier szybko gęstnieć zaczyna. Marcepany, napełnione lukrem, stawiamy w chłodzie, abv po wierzchnia lukru doskonale zastygła, i dopiero wówczas przystępujemy do ubierania ich konfiturami. Konfitury należy wyjąć z syropu w przeddzień użycia, osączyć .doskonale, poczem ułożyć na sitku, aby, o ile możności, jak najmniej soku w nich pozostało. Można nawet leciutko obsuszyć je w ciepłym piecyku. Do ubierania marcepanów 7 nadają się najlepiej konfitury z owo ców drobnych, jak: berberys, drążone porzeczki, poziomki i t. p. Skórka pomarańczowa, „anżelika“ (smażony tatarak) krajana w cieniutkie pa ski, wraz z ciemno-czerwonemi jagodami, wyglądają prześlicznie. Duże .mazurki marcepanowa można ubierać owocami drobnemi i Większemjak np. renklody. morele, brzoskwinie, kawałki ananasa, gorzkie poma- rańczki, duże czereśnie smażone. Prześlicznie wygląda mazurek w kształcie rogu obfitości, z któ rego wysypuje się bogactwo przeróżnych owoców. jeżeli kto lubi bardzo słodkie marcepany, może dać pod lukier pomad kowy cienką warstwę marmelady motelowej w najprzedniej szym gatunku. Używania wszelkich powidełek owocowych, jako pod łoża pod lukier, nie radzę: nie są one dosyć wykwintne, a ciemna ich barwa przebija przez cienką powierzchnię lukru i psuje wygląd mar cepanów. Z ciasta migdałowego, powyżej opisanego, można jeszcze robić najrozmaitsze drobne ciasteczka, jak obwarzaneczki, krajanki i t. p. Po uformowaniu ciasteczek przyrumienia się je na złoty kolor w gorącym piecu i przechowuje tak, jak i marcepany, w chłódnem i niezbyt suchem miejscu, aby dłużej świeżość zachowały. Doskonałe są krajanki marcepanowe przekładane. Robimy je w sposób następujący: Rozwałkować ciasto marcepanowe dosyć grubo, pociąć w równe paski, mniej więcej na 3 centymetry szerokie; nałożyć obficie wybo rowej marmelady motelowej, przykryć drugim paskiem ciasta, lekko obsuszyć i pokryć lukrem pomadkowym. Masa marcepanowa służy nam jeszcze do przyrządzania doskona łych i bardzo wykwintnych cukierków, które zna każdy pod postacią grzybków, kartofelków i trufli marcepanowych. Na cukierki marcepanowe przyrządza się masę z migdałów i cu kru miałkiego, wziętych w równych ilościach i wyrobionych na masę z trochą wody różanej. Kartofelki i trufelki po uformowaniu tarzamy w proszku kakaowym — łebki grzybków pociągamy glazurą czeko ladową. Masę marcepanową używa się do nadziewania owoców, osmaża- nych w cukrze, do przekładania orzechów włoskich: pomiędzy dwie połów ki orzecha kładziemy grubą warstwę masy migdałowej, poczem maczamy go w gęstym syropie cukrowym i obsuszamy do stwardnienia.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 23:07
      PIERNIK BAKALJO WY

      750 gr. miodu gotować 5 minut na wolnym ogniu, ściągnąć z ognia, wsu nąć 750 gr. mąki, pół na pół żytniej i pszennej, wymięszać i wyrabiać na stolnicy, podsypując mąką, lak, aby ciasto było zupełnie gładkie. Pozostaw ić ciasto na 5 dni w chło- dnem miejscu, poczem przenieść do ciepłego pokoju, lub do kuchni, aby zwolniało. Zanim przystąpimy do wyrabiania go, przygotować na stępującą masę: ćwierć szklanki słodkiej śmietanki wymięszać z dwoma rozbitemi żółtkami, 125 gr. cukru miałkiego, I dkg. potażu, korzeni do smaku, 75 gr. skórki pomarańczowej, osmażanej w cukrze i drobniutko pokrajanej. Masę mięszać w cieple, dopóki się cukier nie rozpuści, a wówczas wlać do ciasta i wyrabiać je tak długo, aż od ręki odstaw ać będzie. Tortownicę wysypać lekko mąką, ułożyć na spodzie warstwę ciasta, warstwę masy migdałowej, którą posypać obficie krajaną skór ką pomarańczową, kra ja nem i figami i daktylami, wreszcie konfiturami: 7. wisien, osączonemi z syropu; przykryć znów warstwą masy migdało wej, dać na to warstwę ciasta i piec pół godziny w średnio gorącym piecu. Po wyjęciu polukrować lukrem maraskinowym. Masę migdałową przygotować, biorąc 250 gr. migdałów słodkich. 500 gr. cukru miałkiego, trochę sproszkowanej wanilji i 5 białek. Wyrobić ją doskonale.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 23:09
      MIN IATURKI BISZKOPTOWE

      Rozbić doskonale 7 żółtek i 7 całych jaj. dodając 525 gr. cukru: podgrzać na ogniu, ubijając trze paczką i tiważając, aby się masa nie przypaliła, a gdy zgęstnieje, ścią gnąć z ognia i znów ubijać, aż do wystudzenia. Zimną wymięszać lekko z 400 gr. najpiękniejszej mąki pszennej, szprycować na papier male pastylki, odpięć je w niezbyt gorącym piecu na blachach, wyłożonych białym papierem. Po przestudzeniu zdjąć delikatnie nożem, aby się nie pokruszyły, posmarować cieniutko marmeladą ananasową lub brzo skwiniową. złożyć po dwie pastylki razem i polukrować pomadką ma- raskinową.
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 02.04.20, 23:10
      WYKWINTNA KRAJANKA CZEKOLADOWA (bez ognia). Krajankę taką robimy na opłatkach i zupełnie bez ognia, w sposób po niżej podany: 200 gr. najlepszej czekolady waniljowej utrzeć na tarce: ugotować 6 jaj na twardo, odłączyć żółtka i przetrzeć je przez sito: 100 gr. słod kich migdałów przepuścić kilka razy przez młynek, dodać 100 gr. cu kru miałkiego i wyrabiać wszystko razem, wbijając jedno jajko, albo dwa białka. ( lasto wyrabia się tak długo, aż migdały, cukier, czeko lada i żółtka nie połączą się całkowicie. Gdy ciasto już jest gładkie i szklące, dzielimy je na dwie równe części: jedną rozsmarowujemy na palec grubo na opłatku i pokrywamy ją warstwą masy migdało wej. przygotowanej z migdałów, cukru, białek i wanilji sproszkowanej. Cukru bierze się zawsze dwa razy tyle, co migdałów, białek tyle, aby masa była dosyć wolna i dała się rozsmakować. Na masę migdałową kładziemy znów warstwę ciasta czekoladowego i polewamy po wierz chu obficie rozpuszczoną czekoladą, (idy czekolada zastygnie, kraje się ciasto czekoladowe na zręczne kawałki jednakowej wielkości i podaje razem z innemi drobnemi ciasteczkami. Krajanka ta jest mało znana, a nadwyraz wykwintna w smaku. Czekoladę, którą lukrujemy powierzchnię krajanki, przyrządza się w sposób następujący: połamać 125 gr. wyborowej czekolady wa niljowej na drobne kawałki, zakropić lekko słodką śmietanką i rozpu ścić na wolnym ogniu, mięszając, aby pomada nie przywarła do dna rondelka. (idy czekolada już dosyć gęsta, ściągnąć ją z ognia i dodać na koniec noża masła deserowego. Masło, z którem już smażyć nie na leży. nadaje pomadee czekoladowej piękny połysK
      Cytuj
    • madohora Re: Przepisy kuchni staropolskiej II 07.04.20, 18:09
      CIASTO PÓŁFRANCUSKIE

      Ani polskie, ani ruskie
      Tak po prostu pół - francuskie
      Trudne jego wykonanie
      Czy zakalcem dziś się stanie

      Rozczynić kwaterkę mąki z 3-ma deka drożdży rozbitemi z kwaterką letniego mleka, 3 żółtka całe i jedno jajo ubić w garnuszku, wlać do ciasta i tak długo wyrabiać dopóki nie dostanie pęcherzyków. Potem postawić w cieple aby wyrosło. Gdy się ruszy odstawić na zimno a tymczasem 20 deka świeżego masła wypłukać i
      w serwecie jak do ciasta francuskiego. Przestudzone ciasto wyłożyć na stolnicę, rozwałkować w kwadrat, położyć masło i zawinąwszy ciasto w kopertę, trzy razy tak samo wałkować jak ciasto francuskie. Z tego ciasta można tak samo wykrawać paszteciki, pierożki, pierogi ruskie, a jeśli się przy wyrabianiu
      ciasta doda dwie łyżki cukru do jaj, można z niego robić nadziewane konfiturami rogalki, obwarzanki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka