Na Śląskim Szlaku VIII

    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:07
      Pierwszy raz wzmiankowana w 1277 (jako Zychcych), pierwotnie należała do parafii w Bytomiu, po tej dacie do parafii w Kamieniu. Kolejny raz wzmiankowana w 1443 już jako Żychcice. W 1667 zamieszkiwało ją zaledwie pięciu kmieci.
      W 1818 na terenie wsi otwarto kopalnię galmanu Barbara, wydobywającą pod koniec XIX wieku około 60 tysięcy pudów tego minerału rocznie. W 1827 we wsi było 40 dymów a liczba jej mieszkańców sięgała 303. W okresie opracowywania Słownika geograficznego Królestwa Polskiego na wieś składało się 71 domów zamieszkałych przez 503 osoby, a ponadto 10 osób mieszkało w osobnej osadzie młyńskiej. W okresie po II wojnie światowej wieś była siedzibą Gromady Żychcice, jednak z dniem 31 grudnia 1961 gromadę zniesiono, a jej obszar włączono do osiedla (a współcześnie osobnego miasta) Wojkowice Komorne.
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:10
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Oq00SOpn3DTcchMVwB.jpg

      WOJKOWICE - URZĄD MIASTA
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:31
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/vMp0TYmPzqxEgObLKB.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:33
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/WKrB8IdJW1xxZOFU0B.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Mj2neCaNhEFeBGVyBB.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:37
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/B9lWAuqCCHerRVWmJB.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 30.06.18, 19:46
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/zNpZ68IAz6Eu8OlBoB.jpg.
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 09.07.18, 18:29
      PUSTYNIA BŁĘDOWSKA PRZYCIĄGA CELEBRYTÓW - Gazeta Krakowska - 09.07.2018
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 15:23
        Około 1927 roku Oddział Górnośląski Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego wyznakował dwa szlaki turystyczne ze stacji kolejowej Rajcza, tj. szlak czerwony na Wielką Rycerzową przez Hutyrów oraz szlak zielony na Muńcuł doliną Ujsoły przez Szczytkówkę[8]. Odcinki tych szlaków, które biegły przez Rajczę nie są obecnie wyznakowane; szlak czerwony zaczyna się przy stacji Rycerka w Rycerce Dolnej, a szlak zielony biegnie od ul. Danielki w Ujsołach.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 16:25
        Ujsoły – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie żywieckim, w gminie Ujsoły. Miejscowość jest siedzibą gminy Ujsoły. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa bielskiego.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 16:33
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Ns2NabUrM3yICb3fQX.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 16:37
        Zabytki Ujsół wpisane do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego to:

        cmentarz katolicki z początku XX wieku
        kapliczka „U Koconia”
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 17:02
        Parterowa kapliczka pod wezwaniem Serca Pana Jezusa, nazywana również „U Koconia”, jeden z dwóch zabytków Ujsoł (poza cmentarzem), powstała w I połowie XVIII wieku, a w 1866 roku została rozbudowana. Obiekt jest położony przy ul. księdza prałata Józefa Piotrowskiego (dawna droga wojewódzka), w pobliżu remizy. 31 sierpnia 1913 roku odbyła się w kaplicy msza święta, uznawana za pierwszą na terenie Ujsoł, którą odprawił ks. dziekan Józef Pułka, proboszcz parafii św. Józefa w Ujsołach
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 17:07
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/hdbSY4TJgrVIbueOPX.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 17:12
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/wHqVKxbZjHtpblcUbX.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 17:55
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/q7kvHNOSDw78O5U0DX.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 18:36
        Nazwa góry pochodzi z języka wołoskiego od słowa muncel oznaczającego wzgórze lub pagórek. Stoki Muńcoła są zalesione, jednak z podszczytowej hali rozciągają się szerokie widoki, szczególnie na grzbiet graniczny od Przełęczy Ujsolskiej po Wielką Rycerzową. W lesie, około 50 m od szczytu Muńcoła znajduje się wychodnia piaskowca
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 18:54
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/abA56mb3c7xVqa0TnX.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 19:08
        Węgierska Górka – wieś gminna w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie żywieckim, w gminie Węgierska Górka. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa bielskiego
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 19:30
        W 1706 roku Franciszek Wielopolski założył u ujścia Żabnicy do Soły folwark lokowany na gruntach wsi Cisiec i nazwał go Węgierską Górką.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 19:43
        BITWA POD WĘGIERSKĄ GÓRKĄ

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2e/Dywizje_wrzesien_1.png/280px-Dywizje_wrzesien_1.png
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 20:13
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/N34RG34qgMjxPV64zB.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 20:30
        2 września 1939 w godzinach rannych nastąpiło kolejne uderzenie 7 Dywizji Piechoty w rejonie Ujsoł, Milówki i Kamesznicy w Beskidzie Żywieckim oraz w rejonie Istebnej, Koniakowa w Beskidzie Śląskim. Natarcie to przypłacili jednak Niemcy niemałą ceną, pozostawiając w Ujsołach, Rajczy, Nieledwi i Kamesznicy ponad 50 zabitych, a także zniszczono dużo sprzętu bojowego (głównie samochodów opancerzonych). O godz. 11.00 natarcie oddziałów 7 Dywizji Piechoty zostało
        zatrzymane w Milówce.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 20:37
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KRwYY5cGhU3whB3eNB.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 20:53
        Dowódca 1. Brygady Górskiej płk Janusz Gaładyk nakazał wycofanie z zajmowanych rubieży pod osłoną nocy. Umocnień w Węgierskiej Górce broniła 151 kompania forteczna "Węgierska Górka" pod dowództwem kpt. Tadeusza Semika. Załoga schronu "Waligóra" (dow. por. Leopold Galocz) zmuszona była do wycofania się z powodu braku amunicji. Walki trwały 8 godzin, po czym opór stawiły 2 schrony w Węgierskiej Górce: "Włóczęga" (dow. ppor. Marian Małkowski) i "Wędrowiec" (dow. kpt. Tadeusz Semik), oraz 1 i 2 kompania strzelecka 1. Batalionu KOP "Berezwecz" (mjr Kazimierz Czarkowski), do których nie dotarł rozkaz wycofania się.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 21:04
        Rozbite oddziały Batalionu KOP "Berezwecz" i skompletowane pod dowództwem kpt. Zygmunta Wajdowicza w ciągu nocy z 2 na 3 września 1939 i dalej w ciągu dnia 3 września stoczyły jeszcze potyczkę z oddziałami niemieckimi przedzierając się
        przez wieś Lipowa.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 21:10
        Prowadząc działania opóźniające 4 września 1939 w godzinach rannych jednostki polskie stoczyły ciężki bój w rejonie Zadziele–Oczków z oddziałami 7 Bawarskiej Dywizji Piechoty, zadając im ciężkie straty w ilości 47 zabitych i wielu rannych
        (był to ostatni bój Batalionu KOP "Berezwecz" na Ziemi Żywieckiej).
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 21:44
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/aOBVYrUxTB7EC2irQB.jpg
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 21:53
        Piesze szlaki turystyczne przebiegające przez miejscowość to:

        szlak turystyczny czerwony Barania Góra – Magurka Radziechowska – Glinne – Węgierska Górka – Żabnica – Abrahamów – Rysianka (Główny Szlak Beskidzki)
        szlak turystyczny zielony Węgierska Górka – Przełęcz Siodełko – Złatna – dojście do szlak turystyczny czarny Złatna – Wierch Wisełka pod Baranią Górą (węzeł szlaków)
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 25.05.19, 22:30
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/EErQLds9sbl53N4AWX.png

        WĘGIERSKA GÓRKA Z LOTU PTAKA ZDJĘCIE Z ROKU OKOŁO 1930
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 11.07.19, 23:13
        eżeli droga prowadzi przez teren nierówny, to na każde 100 m 'wzniesienia (które można odczytać z mapy na podsta wie poziomic i znaków wysokości) dolicza się przeciętnie 20' opóźnienia i daje dłuższe odpoczynki. Opóźnienie następuje również przy marszu podczas upału, niepogody, w nocy, po piaskach itp. niepomyślnych warunkach marszu.
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 11.07.18, 16:33
      ZBIORNIKI DLA NURKÓW. NOWE MIEJSCA DO ĆWICZEŃ - Radio Katowice - 11.07.2018
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:03
      https://www.google.pl/maps/vt/data=LtgX-e3f8ctI3U5dJtbt7EJ1ZfRneYme,D_NgwnZVkBxs2KNGFNK3HdbmTBjED8vt13ts0KXMkMD-2hNQXmnlOA056etHIcnKQDKsmGr0CeLaE_h6at1C5BN1LG1HUF7xX2h0nPtesZEtlTSVEllLWGHCsxL5U7A2H1HLuhQgh3Vgme8q5ib0uuuVTjnIrQ4qWvq8zHwqymHQRs7b
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:09
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/8aia7E689XX9jY2w7X.jpg

      RZEŹBA
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:17
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/hNDM9i2bNLZahEQ8IX.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:25
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/oKWxRZ1v6U6fELHxbX.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:32
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/WpoJa6TwtjaZq4PX2X.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:35
      Pierwsi osadnicy założyli Ustroń Dolny (tereny równinne w rejonie dzisiejszej stacji kolejowej Ustroń). W 2 poł. XVI w. zaczął powstawać Ustroń Górny (okolice dzisiejszego centrum), a jeszcze dalej w górę Wisły, „na Polance” (dziś Ustroń Polana), pierwszych 12 zagrodników odnotowano w 1607 r. Ustroń Dolny i część Górnego były od najdawniejszych czasów własnością szlachecką. Pozostała część Górnego Ustronia stanowiła własność książęcą. Z czasem ustrońskie dobra szlacheckie uległy rozdrobnieniu, które starali się przejąć książęta cieszyńscy. Elżbieta Lukrecja w 1633 r. kupiła od Mikołaja Rudzkiego część Ustronia Górnego i Polankę, a w 1637 r. – część Ustronia Dolnego, należącą do Tschammera. Pozostałe ostatecznie w 1738 r. zostały wykupione przez księcia cieszyńskiego Franciszka Lotaryńskiego. Obie części Ustronia połączono w jedną wieś w 1839 r.
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 20:55
      W 1787 r. wybudowano kościół św. Klemensa, z murowaną wieżę z 1835 r. (początkowo wieża była drewniana
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:09
      Po zakończeniu I wojny światowej tereny, na których leży miejscowość - Śląsk Cieszyński stał się punktem sporu pomiędzy Polską i Czechosłowacją. W 1918 roku na bazie Straży Obywatelskiej miejscowi Polacy utworzyli dowództwo 15 kompanii Milicji Polskiej Śląska Cieszyńskiego pod dowództwem ppor. Lipowczana, której podlegały lokalne oddziały milicji[17].

      W lipcu 1920 r. w wyniku decyzji Rady Ambasadorów miejscowość znalazła się w granicach Polski. W okresie międzywojennym w miejscowości stacjonował komisariat Straży Granicznej i placówka II linii SG „Ustroń”[18].

      W okresie międzywojennym Ustroń był gminą jednostkową w ramach powiatu cieszyńskiego. 1 grudnia 1945 r. utworzono wiejską gminę Ustroń, która oprócz samego Ustronia objęła pobliskie wsie Hermanice i Lipowiec. Do 1954 r. był siedzibą gminy Ustroń. Podczas reformy administracyjnej z września 1954 r. zniesiono gminy, a Ustroń wraz z przyłączonymi do niego Hermanicami uzyskał status osiedla. Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 1956 r. z obszaru osiedla utworzono miasto Ustroń. W skład miasta weszły później (1 stycznia 1973 r.) sołectwa: Nierodzim i Lipowiec. Od lat 60. XX w. nastąpił gwałtowny rozwój Ustronia. Zbudowano wiele ośrodków wypoczynkowych i leczniczych oraz pełną infrastrukturę turystyczną, łącznie z dwupasmową drogą do Katowic i regulacją rzeki Wisły do celów wypoczynkowych. Dzięki temu Ustroń jest dziś jednym z najważniejszych ośrodków turystyczno-wypoczynkowych w Beskidzie Śląskim, a jako jedyny posiada status uzdrowiska.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 11.07.19, 23:22
        Opis pewnego wycinka mapy, jego rysunku poziomego i pionowego. Opis ukształtowania terenu wzdłuż pewnego odcinka drogi, wskazanie wszystkich wzniesień i obniżeń terenu oraz punktów najwyższych na mapie bądź warstwicowej, bądź kreskowej.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 12.07.19, 00:24
        cięcia się będzie na mapie punktem, odpowiadającym memu stanowisku w terenie. Mogę przedtem zorientować mapę, co mi rzecz ułatwi, jednak opisany sposób postępowania jest jednocześnie orientowaniem mapy. Jeżeli wcinam się wstecz od trzech przedmiotów terenu (co jest zabiegiem dokładniejszym), tworzących w terenie trójkąt, wewnątrz którego znajduje, się moje stanowisko, to June celowania na te punkty mogą się nie przeciąć w jednym punkcie (jak w rys. 9) i wówczas powstanie na mapie trój- kącik, tzw. trójkąt błędu, wewnątrz którego już łatwiej od naleźć własne stanowisko. Jak z powyższych opisów widać, szukanie stanowiska na mapie przeprowadza się w podobny sposób, jak orientowanie mapy.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 14:38
        PARK W BOGUCICACH ODNOWIONY - Fakt - 16.07.2019
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 22:51
        Wyznaczanie stron świata W dźień słoneczny staje na otwartej przestrzeni zastęp, jeden harcerz od drugiego w oddaleniu kilku kroków. Każdy przy pomocy zegarka (p. str. 42) ustala strony świata, kładąc swą laskę na ziemi w kierunku Pn—Pd. Położenie lasek kontroluje zastępowy kom pasem. Podobnie nakazuje się wyznaczenie laską kie runku Pn—Pd wieczorem według gwiazdy polarnej.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:03
        7. W ukryciu do znikającego celu Wskaż zastępowi daleki a nie zanadto wybitny, a z drugiej strony nie nazbyt trudny do rozpoznania i odnalezienia przedmiot terenu. Pozwól go obserwo wać przez chwilę dla ustalenia jego położenia wzglę dem innych wybitnych przedmiotów, a potem każ do trzeć do niego dowolną drogą i to, o ile się da, w ukry ciu. A wybierz taki przedmiot w nieznanym a przy najmniej mało znanym terenie, który znikać będzie z oczu w czasie pochodu. Utrudnisz ćwiczenie, jeżeli każesz naprzód iść przez 5—10 minut w pewnym kie runku, a dopiero po tym czasie zawrócić na poszuki wanie wskazanego przedmiotu. Po zaobserwowaniu położenia przedmiotu wzglę dem innych okolicznych zastęp będzie musiał usta wicznie rozglądać się i orientować szczególnie wtedy, jeśli zajdzie z innej strony, niż wyruszył, bo wówczas cala konfiguracja terenu inaczej mu będzie się przed stawiać — będzie krążył wokół, aż w końcu dojdzie dcelu. Idąc z zastępem, musisź kontrolować jego drogę, tj. wymagać, ażeby posuwał się w ukryciu. Właśnie to przystosowanie marszu do ukształtowania terenu utrudnia znalezienie szukanego przedmiotu. Takie wypadki zachodzą często przy wysyłce pa trolu na wywiady, gdy brak zastępowi mapy, gdy musi schodzić z drogi nieprzyjacielskim oddziałom, gdy musi unikać zamieszkałych miejsc itd
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:10
        Po linii kierunkowej Oznaczony na mapie kierunek można przy po mocy kompasu (busoli) przenieść w teren: Znajdź na mapie wybitny przedmiot terenu, np. krzyż, most itp., i oblicz kąt, o jaki zbacza jego linia kierunkowa (tj. linia, łącząca twe stanowisko na ma pie z owym przedmiotem) od kierunku igły magne tycznej (kąt kierunkowy, azymut p. str. 54). a) Zorientuj mianowicie mapę i połącz linią pro stą swe stanowisko na mapie ze znakiem wiatraka, do którego masz dojść. Potem ustaw na niej kompas i to tak, by linia Pn—Pd pokryła wyrysowaną linię (Pn w kierunku marszu!) i odczytaj na nim kąt, zadarty między tą linią a północnym biegunem igły magnetycznej. Jeżeli teraz w terenie położę kom pas 'poziomo na dłoni (znak Pn zwrócony na ze-* wnątrz) i będę się obracał tak długo, dopóki północny biegun igły nie padnie na odczytany poprzednio kąt (a), to linia Pn—Pd wskaże mi kierunek, który w pro stej linii doprowadzi mnie do poszukiwanego wiatraka (rys. 17). W czasie marszu postępuję w sposób, opi sany przy ćw. Nr 4 a lub b. b) Można, także postąpić w inny sposób, przy któ rym nie zachodzi potrzeba orientowania mapy. Oto ustawia się na niej busolę tak, by linia Pn—Pd na tarczy busoli była równoległa ,do bocznej krawędzi mapy. Teraz odczytuję tę kreskę (stopień) podziałki na tarczy, która połączona ze środkiem busoli będzie ównoległa do kierunku oznaczonego na mapie (tj. kierunku łączącego moje stanowisko ze znakiem przedmiotu, do którego mam zdążać). Kierunek ten przenoszę teraz w teren: oto obracam się z busolą tak długo, dopóki linia Pn—Pd nie zgodzi się z kierun kiem igły magnetycznej (przy czym uwzględniam de- Rys. 18 . klinację). Wówczas prosta, idąca ze środka busoli przez odczytany poprzednio stopień (kreskę), wskaże mi kierunek na przedmiot szukany w terenie. Czas marszu ma wynosić np. pół godziny, tj. tyle, ile według twego obliczenia potrzeba na dotarcie do owego wiatraka. Sam idź za zastępem i po Va-gcdziimym marszu. e\v. gdy dotrze w okolicę wiatraka, zatrzymaj zastęj i wskaż, o ile zboczył od nakazanego kierunku.'- Jeżeli zastęp musi z powodu przeszkody tereno wej zboczyć chwilowo z obranego kierunku, powinien oczywiście po jej obejściu nawrócić do tego punktu, który sobie poprzedhio, natrafiwszy na przeszkodę, jako pośredni-w kierunku marszu-wy tyczył i stąd da lej pod pierwotnym kątem maszerować. Prawdziwą satysfakcję sprawi harcerzom dojście w nieznanym terenie do wyznaczonego punktu. Przy dokładnym obliczeniu kąta i przy skrupulatnym prze strzeganiu kierunku popełniony błąd może być bar dzo mały. Jeżeli harcerze mają wprawę w używaniu busolj, można im nie podawać punktu, do którego winni do trzeć; jeżeli bowiem będzie im znany, a z daleka wi doczny, niejeden będzie ku niemu mimowolnie skrę cał, gdy go dojrzy na horyzoncie. Jeżeli jest vdo rozporządzenia większa liczba bu soli, może każdy harcerz iść na własną rękę, a wtedy zobaczy się, kto szedł w najlepszym kierunku. Ćwi czenie to jest bardzo dobre.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:15
        Na wywiad dow r o!ną drogą ’ • . % ^ Zastępowy wskazuje na mapie każdemu harce rzowi punkt, który ma w terenie wynaleźć i wywiad, jaki ma z jego okolicy przynieść. Np. zbadanie szyb kości prądu rzeki i jej szerokości, opis pobliskiego lasku, widzialność wybitnych przedmiotów terenu z oznaczonego punktu itp. Każdy harcerz otrzy muje inne zadanie. Wszyscy wczytują się w mapę przez kilka niinnt, śledzą drogę, którą mają ruszyć i starają się ją zapamiętać, a potem każdy szuka swego punktu bez pomocy mapy (można pozw T olić na użycie busoli). Odległość dla wszystkich powinna być mniej wię cej jednakow r a, podobnie i samo zadanie powinno im zająć taki sam czas. Kto przyniesie pisemny wywiad w określonym czasie? (Należy powrócić bez względu na ukończenie zadania), ścisłość wywiadu* należy sprawdzić.^ Całe zadanie powinno się odbyć \V mniej znanym terenie.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:18
        Po róży wiatrów W terenie częściowo pokrytym rozmieszczani 5—10 małych chorągiewek z różnobarwnej ' bibuły. Sterczą one z ziemi na kilkanaście centymetrów. Na każdą chorągiewkę wyznaczam 1—2 harcerzy a każ demu z nich podaję barwę chorągiewki, którą ma odnaleźć i dokładnie miejsce na mapie, gdzie ona się znajduje. Każdy «wczytuje się» w mapę, tj. roz patruje drogę, którą ma podążyć do swej chorą giewki, by drogi nie zmylić, po czym idzie na poszu kiwanie. Droga ta może wynosić od 500—1500 kro ków. Kto odszuka swą cho rągiewkę, znajdzie też i ma łe pudełeczko, leżące przy niej, a w pim kartkę, po dającą kąt kierunkowy (azymut), pod jakim ma iść dalej do właściwego celu, i' odległość, w jakiej ten cel się znajduje (100—300 R >’ s - 2o.s kroków). Celem tym jest ,, druga chorągiewka; tej sa mej wysokości i barwy, co pierwsza. Kto (ew. która dwójka) wróci z jedną chorągiewką, a kto — co. jest właściwym zadaniem — przyniesie obie? (Rys. 20). r Ażeby zabawa się udała, musi kierownik przede wszystkim poumieszczać pierwsze chorągiewki w ta kich miejscach, które dadzą się oznaczyć z pewną dokładnością na mapie, a . następnie po zatknięciu każdej iść dalej ściśle podaną na kartce linią kierun kową (tj. pod podanym kątem kierunkowym) i do kładnie w podanej odległości umieścić drugą chorgiewkę. Te powinny być dla wszystkich jednakowo widoczne. Jeżeli komu nie uda się znaleźć za pierwszym marszem drugiej chorągiewki, powinien wrócić do pierwszej i jeszcze raz podążać pod podanym kątem, a nie szdkać chorągiewki ^bezmyślnie wokoło. Nie na leży zatem zabierać pierwszej chorągiewki, dopóki się drugiej nie znajdzie
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:24
        Gra Kima w terenie Wszyscy stoją tyłem do terenu, który będzie przedmiotem obserwacji. Oznacza się jego granice na prawo i na lewo wybitnymi, łatwo w oko wpadają cymi przedmiotami. («Będziecie obserwować teren na lewo po tor kolejowy, na prawo po rzekę»). Teraz «w tył zwrot» i każdy obserwuje w skupieniu przez 1 y minutę. Znowu «w tył zwrot» i każdy pisze odpo wiedzi na szereg pytań: «Ile kominów na budynku fabrycznym nad rzeką? — Jakiej barwy domek pod la sem? — Co ma ciekawego na dachu? r— Jakie tło ka plicy przy szosie? —. Co stoi przy topoli na łące?» itp. Zgadywać nie wolno, każdy daje odpowiedź, o i Id daną rzecz zauważył. Licząc punktami dobre odpowie dzi, przekona się zastępowy, kto był najlepszym obser watorem. ' . V Można podać do obserwacji tylko jeden przed miot, np. budynek fabryczny, a potem stawia się od powiednie pytanie: «Ile ma kominów? — Jakie? — Ile okien? — Na jakim tle stoi?» itp. Przy wprawie harcerzy można skracać czas obserwacji Zamiast odpowiedzi na pytania można żądać opisu terenu i to z początku bez odwracania się od niego. To rzecz trudniejsza, niż się na pozór wydaje. Zaczyna się od ukształtowania terenu, a potem prze chodzi się do opisu przedmiotów. W każdym razie po ćwiczeniu powinno się jeszczl raz oglądnąć teren, ażeby każdy mógł sprawdzić braki w odpowiedziach.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:26
        Obserwacja drogi Obserwację można skierować nie tylko na'\ spe cjalnie wskazane przedmioty, lecz również na wszystko, co się w czasie marszu mija, tak na kon figurację terenu na prawo i na lewo. od drogi, jak i na przedmioty bliskie i dalekie. Spostrzeżenia na leży ponadto zapamiętać. Złoży się z tego odmienne ćwiczenie: Zapowiada się mianowicie pilną obserwację drogi na przestrzeni np. 3 km. Po jej przejściu ■— postój, a kierownik zadaje szereg pytań: «Jakie były konie przy pierwszym mijanym wozie? — Kto na nim sie dział? — Co ciekawego było na dachu kościółka? — Jaki napis był na kapliczce przydrożnej? — Ile było drutów telegraficznych wzdłuż drogi? — Co było słyhać przy wejściu na most? — Co było na lewym brzegu rzeki tuż przy moście?* itp. Znowu, jak poprzednio, każdy pisze odpowiedzi, nie zdradzając icli przed resztą, ą potem ocenia się je punktami na korzyść harcerza ew. jego zastępu. Za stępowy musi oczywiście w czasie drogi notować te wszystkie spostrzeżenia, co do których będzie zadawał pytania. ' ' Ćwiczenie znacznie się ułatwi przez zapowiedź, że zadawane będą tylko pytania dotyczące przyrody albo tylko przedmiotów sztucznych mijanych podczas marszu, albo czynności, widzianych po drodze, albo rzeczy niezwykłych itp. Również łatwiejsze będzie ćwiczenie, jeżeli pytania stawiać-się będzie, skoro się tylko minie dany przedmiot a nie dopiero po przeby ciu całej drogi
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:31
        29. Od placówki do placówki Na miejscu zboru pozostaje zastęp czerwonych. Zastęp białych rusza w drogę i co kilkaset krokow po zostawia grupkę harcerzy. W jednym punkcie* staje trzech, w innym jeden, potem dwóch ńd. Droga pa trolu prowadzi przez różny teren i w rożnych kierun kach i to tak, aby ostatnia grupka znajdowała się mniwięcej w takiej saniej odległości od miejsca zboru, co grupka pierwsza. , <: Gdy rzecz gotowa, wysyła się czerwonych po ko lei, co trzy minuty jednego. Każdy ma obejść wszystkie placówki, począwszy od ostatniej, a skończywszy na pierwszej i wrócić na miejsce zboru. Gdy goniec nadchodzi, dana placówka przyjmuje pewne pozycje lub wykonuje jakąś czynność, zachowując zawsze tę samą postawę lub wykonując te same, ruchy dla każ dego gońca. (Jeden np. siedzi po turecku i pisze, drugi ociera chustką czoło, trzeci rozpala ognisko itp.). Goniec otrzymuje po nadejściu objaśnienie, gdzie ma szukać następnej grupy (np. «Idź wzdłuż potoku aż do samotnej olchy, stamtąd miedzą na prawo do szosy, za szosą, za kępą brzóz jest następna placówka») i natychmiast rusza dalej, utrwalając sobie w pa- mięai postawę i czynności wszystkich tworzących placówkę. Po dojściu do drugiej dostaje znów wskazówki co do dalszej drogi itd., aż wróci na miejsce zboru. Czas wymarszu i powrotu każdego notuje - zastę powy. Gdy wszyscy powrócą, następuje szereg pytań, np. ilu było w grupie 2 — jak byli ubrani w grupie 3 — jaka była postawa ludzi w grupie 1 — co robili w grupie 4 itd. Każdy harcerz zapisuje odpowiedzi na kartce i oddaje je zastępowemu, a po powrocie placówek na dany sygnał sprawdza się rzetelność od powiedzi. Wygrywa, kto da najlepsze, lecz musi mieć przy tym dobry czas obejścia placówek,, inaczej cofa się w lokacji o jedno miejsce, a nawet odpada z obli czeń. (Kierownik zna oddalenie placówek i oznacza minimum czasu potrzebnego do obejścia). Podobnie rozstawia się potem czerwonych, a biali obchodzą placówki. Jeżeli idzie o zawody między dwoma zastępami, to rozstawia się połowę białych i połowę czerwonych, a reszta kolejno obchodzi pla cówki. Najlepszą odpowiedź dał np. biały. Potem har cerze zmieniają role i jeśli znów najlepszym okaże się biały, biali wygrywają; w przeciwnym razie partia jest nierozegrana. . Zwrócić należy uwagę harcerzy na to, że infor^ macje, dawane gońcom, muszą być dokładnie te same dla każdego. Gońcy ruszają \y kierunku odwrotnym od lego, w jakim placówki rozstawiono, gdyż inaczej nie mogliby otrzymać objaśnień oo- do dalszej drogi. Przy powtórnym rozstawieniu grup należy zachować między nimi dokładnie te same oddalenia.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:33
        31. Szukanie roślin Zastępowy rozdaje między harcerzy cząstki 10 po przednio zebranych roślin i nakazuje im je wyszu kać i przynieść do obozu. Są to oczywiście rośliny, które albo są w dalszym otoczeniu obozu, albo któ rych nie spotyka się na każdym kroku. Z poszukiwania tego można zrobić pewnego ro dzaju zawody między harcerzami, których wysyła się pojedynczo lub parami. Zwycięża, kto najszybciej stanie w obozie z żądanymi roślinami Po ćwiczeniu nie należy nigdy zaniechać oznacze nia przyniesionych roślin, przez co rozszerza się u har cerzy wiadomości botaniczne i utrwala przy tym w pa mięci nazwy roślin. Można również nakazać przynieść liście z 10 do wolnych drzew czy krzewów albo 10 gatunków grzy bów i rozróżnić między nimi jadalne i trujące. (Nigdy jednakowoż nie należy robić prób z gotowaniem strawy z grzybów rzekomo jadalnych z powodu łatwej omyłki). Można też polecić przynieść 10 roślin znanych danemu harcerzowi, by je i inni poznali, albo coś nie zwykłego, rzadko napotykanego, coś co wszystkich za ciekawi. Przy tego rodzaju zabawach powinien mieć zastę powy kiucz do oznaczania roślin, jeżeli jego botaniczne wiadomości nie są dość obszerne. Podobną zbiórkę można robić z owadami lub mi nerałami.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:41
        czu. Notuje przy tym wszystkie niezręczności w podchodzeniu, wszystkie błędy, a potem podaje je zastępowemu. W ten sposób ma się dobrą kontrolę sprawno ści poszczególnych harcerzy i wyciąga , naukę na przyszłość
        • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:42
          Na migi Na większe odległości porozumiewają się harce- _ rze za pomocą sygnalizacji chorągiewkami (w nocy latarką), na mniejsze za pomocą znaków ręką, czapką lub laską. Jest szereg takich znaków, wyrażających najważniejsze czynności w czasie podchodzenia, np. «naprzód — biegiem — w tył — zbiórka — padnij» itp. LeCz te nie wystarczają, bywają bowiem rozkazy, które trudno wyrazić za pomocą tych kilku konwencjonal nych znaków, a nie można ich podać ani sygnalizacją, ani , głosem. Harcerz powinien się nauczyć niejako czytać myśl swego zastępowego podawaną znakami, ilustrującymi tę myśl możliwie najlepiej. Pole tu do pomysłow^ci dla podającego, pole do intuicji dla od bierającego znaki. Tę wpra\vę tak w zręcznym poda waniu, jak i w składnym odczytywaniu należy zdobyć o d p o w iednim ćwiczeni em. Zastępowy leży na ziemi, poza nim harcerze w ta kiej odległości, że go nie mogą usłyszeć. Zastępowy daje znakami rozkaz, np. «Wydrap się na drzewo z le wej strony». Pierwszy harcerz stara się zrozumieć po dawane znaki. Jeśli nie rozumie, daje o tym znać ru chem wahadłowym ręki. Zastępowy powtarza ' roz kaz, może zmieniając nieco znaki, aż rzecz zostanie zrozumiana. Następnie z kolei rozkaz dla drugiego harcerza, np. «Czołgaj się do rowu na prawo», albo «Obejdź dom dookoła», albo «Idź na wzgórze na prawo, zobacz, czy tam jest nieprzyjaciel i daj znak» itp.Po krótkim czasie harcerze nauczą się czytać myśli swego zastępowego. Jeśli można je często wyczytać z oczu lub z wyrazu twarzy, można je jeszcze łatwiej uchwycić z odpowiednich gestów. W ostateczności można się też posłużyć i alfar * betem Morsego, podawanym ręką z pozycji leżącej. «Hasłem» nadającego i «odzewem» odbierającego bę dzie podniesienie ręki pionowo w górę. «Punkt» ozna cza podniesienie ręki w górę, «kreskę» wyciągnięcie jej poziomo. Po każdym znaku chowa się rękę pod piersi. (Jeżeli się lęży przodem lub tyłem do odbiera jącego, podnosi się ramię poziomo w bok, jeżeli bo- kięm, poziomo W przód — inaczej ruch ple zostanie spostrzeżony). Po każdej literze robi się oczywiście pauzę. Ko niec każdego wyrazu oznacza się kółkiem, zatoczonym pięścią, taki sam znak daje odbierający na wyraże- ni(T*«zr ozumiano». Trzykrotne kółko oznacza koniec rozkazu. «Błąd» sygnalizuje się ruchem wahadłowym otwartej dłoni. A teraz zastosujmy odczytywanie myśli zastępo wego w następującym ćwiczeniu: Kilku harcerzy stoi na wzgórzu, wcale się nie kry jąc. Widać ich z daleka. Teren wokół nieprzejrzy- * sty, pagórkowaty, pełen zarośli, ogrodów, płotów, rowów itp., ‘ ułatwiający podchodzenie. Reszta har cerzy z odległości 1.000 kroków podchodzi nieprzyja ciela, kierowana li tylko znakami zastępowego. Idzie o podejście z przodu, z boku lub od tyłu aż na od- " ległość 200 kroków. Zastępowy podkrada się sam, wyszukując najlepszą drogę, pełną zasłon; reszta za nim, posłuszna dawanym znakom (rozkazów gło sem nie wolno dawać!), i to raz pojedynczo podcho dząc, raz w grupkach po 2—3, część w prawo, część w lewo itp. i to nie na własną rękę, tylko zawsze wykortywając dawane znaki. Oczywiście, póki zastęp podkrada się w całości, rozkazy odbiera zastępca za stępowego, gdy się zaś zastęp rozsypie, oddzielne grupki wprost lub ^za pośrednictwem zastępcy. Mię dzy zastępowym a zastępem można także wprowadzić stałego łącznika, który przejmuje rozkazy i dalej w tył podaje. Nieprzyjaciel śledzi, skąd wróg nadchodzi, a doj rzawszy go, stara się go nie spuścić z oczu. Notuje przy tym wszystkie niezręczności w podchodzeniu, wszystkie błędy, a potem podaje je zastępowemu. W ten sposób ma się dobrą kontrolę sprawno ści poszczególnych harcerzy i wyciąga , naukę na przyszłość
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:44
        37. Za znakami pierwszego Jeden harcerz idzie wytyczoną na mapie drogą i robi najrozmaitsze umówione znaki (kredą, złożo nymi patykami, ułożonymi kamieniami, związaną trawą lub gałązkami itp.). Kolejność znaków i ich ro dzaj zapisuje ńa kartce. Za nim zdąża reszta, har cerz za harcerzem co kilka minut. Każdy śledzi za znakami, a zauważone notuje na kartce. Ostatni za mazuje ponadto wszystkie znaki. Kto ich” najwięcej zapisał? — Przy tym ćwiczeniu harcerze nie tropią za znakami, lecz je jedynie wyszukują, znając drogę marszu.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:51
        cena w ciemności Ciemny wieczór. Jeden harcerz rusza w pole li cząc kroki. Po pewnym czasie staje, a na gwizd zastę powego błyska światłem elektrycznej latarki na prze ciąg 5 sekund. Następnie robi znak, gdzie stał, a sam odchodzi na bok lub się ukrywa. Reszta ocenia, jak daleko było światło i w jakim kierunku zabłysło. Po tem ruszają wszyscy, a każdy staje w miejscu, gdzie według jego przypuszczenia zabłysło światło. Kto sta nie najbliżej — a kto poszedł w najlepszym kierunku? Kto najlepiej ocenił, ten zabiera latarkę i odchodzi w pole, reszta będzie oceniać
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 16.07.19, 23:56
        Znikające głowy . W ukryciu, w wąwozie, czy na zboczu wzgórza, staje zastęp harcerski (w, danym wypadku 8 har- cerzy), a na krawędzi wąwozu zastępowy z gwizd- "kiem i chorągiewką w ręce. Skrzydła kryjówki, na kil kanaście do kilkudziesięciu kroków długiej, oznacza się widocznymi z dala znakami (chorągiewkami). W odległości 300—500 kroków staje podobnie w ukry- ' ci u drugi zastęp, a nieukryty jego zastępowy z cho rągiewką. Pierwszy zastęp będzie pokazywał się co pewien czas w różnym ustawieniu, drugi będzie ob serwował. Zastępowy ma kartkę', na której zaznaczono 8 —10 kolejnych zmian ustawienia. NNa rozkaz zastępowego ustawiSją się harcerze wzdłuż wąwozu według pierwszego uszykowania i wy chylają głowy tak, aby dobrze widzieć przeciwległego zastępowego w całej jego wysokości. Następnie gwizd i znak chorągiewką ku przeciwnikowi dla zwrócenia jego uwagi. W tej chwili wysuwa się ze swego wą wozu drugi zastęp i obserwuje pierwszy przez 2 mnuty, przy czym każdy harcerz notuje spostrzeżone głowy, jak podano w przykładzie. Po dwóch minutach powtórny gwizd i wszystko znika. Z kolei ustawia za stępowy harcerzy do drugiej zmiany (według rysunku na kartce), znowu gwizd i znak chorągiewką, obser wacja przez 2 minuty, potem trzecia zmiana (przy któ rej obserwuje się przez 1 minutę wychylone głowy a przez“ drugą' minutę jeszcze i te, które się dołą- ęzyły — podobnie i przy 4 zmianie) itd., aż wszyst kie zostaną wykonane. Teraz następuje zmiana ról: ukazuje się drugi zastęp według swej odmiennej kartki, a pierwszy obserwuje. Po skończeniu ćwicze nia zbierają się obydwa zastępy i sprawdza się rze telność obserwacyj na podstawie oddanych kartek. Zwycięża zastęp, który mniej błędów popełnił. Ćwiczenie możną ułatwić, jeżeli da się mniejsze oddalenie, jeżeli harcerze będą się wychylać nieco wy żej, jeżeli przez 2 minuty obserwacji nie robi się żad nych zmian w ustawieniu przez usuwanie jednych a wsuwanie drugich itp. Odwrotnie, można też rzecz w różny sposób utrudniać. W każdym razie krawędź wąwozu powónna być gładka, nie porośnięta np. wy soką trawą, w której trudno byłoby dojrzeć głow
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:14
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/yI3O4SPyKnna5grJ2X.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:20
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/YBmfNbEGUlL3Q37s2X.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:28
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/n2aXjSsbtXTRBbQlmX.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/qfi015VyuC5QHIjHaX.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:37
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/ZDBHrJRi8ODs6PcGbB.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:40
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/hlNE068v1m3FxVan0X.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 21:54
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/yPLb4UOfX8jd2gTAMX.jpg
    • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 14.07.18, 22:37
      Pierwsze wzmianki pochodzą z roku 1282. w 1819 Gottlob von Wrochem kupił te dobra od Antoniego von Schimonsky'ego dla swego syna Adolfa. Adolf von Wrochem sprzedał ten majątek w 1850 r.
      • madohora Re: Na Śląskim Szlaku VIII 11.07.19, 23:52
        1. Orientowanie mapy: a) Kompasem. Kładę kompas na mapie tak, by linia N—S (Pn-Pd) pokryła lub była równoległa do bocznej krawędzi mapy, przy czym litera N (Pn) ma być zwrócona ku górze mapy. Wów czas obracam mapę wraz z kompasem (nie zmieniając jego położenia) tak długo, aż biegun północny igły (czarny) padnie na N ^Pn) kompasu. W końcu uwzględnia się «deklinację» skręca jeszcze mapę w prawo (łj. na wschód) o kąt, odpowiadający zboczeniu magnetycznemu danej okolicy. (Ponieważ deklinacja jest na ziemiach polskich niewielka, przeto nieuwzględnienie jej nie będzie wielkim błędem). Wtedy mapa jest zorientowana
Pełna wersja