Dodaj do ulubionych

Opowieści niesamowite - miejsca w których straszy

28.12.19, 00:53
Dom, w którym straszy.
Mieszkańcy domu przy ulicy Georgigasse Nr. 58, na przedmieściu Gracu stali. się w ostatnich czasach świadkami niesamowitych zjawisk. Na krótko przed północą słychać po całym domu niezrozumiałe głosy, przyczem z sufitu spadają mniejsze kamyki, tynk i piasek na meble i podłogę. Dość często słyszeć można również niesamowite szmery, drapania, jak również poruszanie się poszczególnych mebli. Spadanie tynku, piasku i kamieni nie ustało także i wtedy, gdy pokój otrzymał nową warstwę tynku. Zagadkowe zjawiska stawały się w ostatnich czasach tak częste, iż od tygodnia dom ten oddano pod silną straż policji, ldóra przypuszczała początkowo, iż te zjawiska ustaną z chwilą, gdy ona rozciągnie straż nad domem, w którym "straszy". Mniemanie organów policyjnych było jednak błędne, bo oto osobliwe zjawiska powtarzały się również w obecności inspektora policji Janotka, który prowadzi śledztwo w całej tej zagadkowej sprawie. Gdy pOlicja wkroczyła do
domu, zauważyła wyrażną chmurę, schodzącą z pierwszego piętra po schodach na parter. Okaza.ło się, że owe tajemnicze zjawiska przejawIaJą się zawsze tylko w obecności 25-letniej panny F. Weiss, która podnajmuje od pewnego czasu w tym domu pokój u spensjonowanego urzędnika kolejowego Birchbauera. Ona też jest tą osobą, którą coś obrzuca naj obficiej odłamkami muru i to nie tylko wtedy, gdy p. Weiss znajduje się sama w mieszkaniu, lecz również, gdy inne osoby obecne są w pokoju. Wskutek pojawiania się tych zjawisk Weissówna zapadła na chorobę nerwów do tego stopnia, że na zarządzenie lekarzy przewieziono ją do kliniki uniwersyteckiej. Narazie cała sprawa nie jest jeszcze wyjaśnioną
--
🎅
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Opowieści niesamowite - miejsca w których str 28.12.19, 00:56
      Odwiedziny u chorego w czasie snu.
      Wicehrabina de Falloden na parę dni przed śmierciq, która niedawno miała
      miejsce, opowiedziała następujqce zdarzenie ze swojego życia:
      W r. 1905 mój mqż, którym był wtedy Sir Edward Tennant, był kandydatem
      Liberałów w Salisbury (Anglja).
      Nasze dzieci przebywały u dziadków w czasie, gdy my byliśmy zajęci
      w okresie wyborczym i choć to nie było zbyt daleko, parę razy złożyło się tak,
      że nie widzieliśmy się z niemi po tygodniu, a nawet i dłużej.
      Mój starszy syn, podówczas 7-letni, zachorował podczas jednego z okresów
      rozłąki.
      Pewnego ranka, biorqc pocztę do ręki, rzekłam:
      - Czuję się ogromnie szczęśliwa, bo mi się śniło, że gorączka mego dziecka
      opadła i że spało bardzo spokojnie.
      Nieco później, po naszym powrocie, dowiedzieliśmy się, że tej samej nocy,
      gdy ja miałam ów sen, iż stan zdrowia mego synka się poprawIł, jego piastunka
      istotnie mię tam widziała; obudziła się i ujrzała, iż drzwi się otworzyły, a ja
      weszłam do pokoju, podeszłam do łóżka mego syna, pochyliłam się nad nim
      i pozostałam przy nim jakiś czas. Niania dorzuciła, iż była
      w tem mniemaniu,
      że to ja jestem w swej własnej osobie, tylko wydałam jej się jakby zrobiona
      z szarej. mgły; potem, według jej opowiadania, zupełnie uspokojona, jak to było
      widoczne, oddaliłam się całkiem naturalnie i wyszłam z pokoju.

      --
      🎄
      • madohora Re: Opowieści niesamowite - miejsca w których str 28.12.19, 00:57
        Przyjaciel jej, Ernest Gee, wyjeżdżajqc na front podczas wielkiej wojny,
        przyrzekł pannie Montagu, że cokolwiekby się stało, on do niej wróci, choćby
        tylko poto, aby się z niq na zawsze pożegnać.
        W nocy 25 kwietnia 1918 p. Montagu zbudziła się nagle, słyszqc wymówione
        głośno swoje imię. Poznała zupełnie wyraźnie głos majora Gee, który się ode-
        zwał z dolnego piętra. Wyskoczywszy z łóżka, narzuciła penjuar i otworzyła
        drzwi. W tej chwili słyszała znowu głośne wołanie: "Nell!'... "Dobry wieczór,
        już idę!"
        - odpowiedziała. Wtem rozległ się po raz trzeci głos majora, wołajqc
        jq po imieniu.
        Miss Montagu zbiegła po schodach, zrobiła światło i szukała,
        w którym
        pokoju służba przyjęła gościa. Ale nie znalazła żywej duszy. Zadzwoniła na
        służqcych i wreszcie jeden z nich zjawił się rozespany i napół ubrany.
        - Gdzież jest major Gee?
        - zapytała.
        - Kto go przyjqł?
        Służqcy zdumiony, chwytajqc się za głowę, wskazał jej wzrokiem znacząco
        na drzwi, które były hermetycznie zamknięte.
        W kilka dni potem Miss Montagu otrzymała wiadomość, że major Gee
        został zabity \V nocy 25 kwietnia.
        Dotrzymał obietnicy
        - wrócił, by jq na zawsze pożegnać.

        --
        🎅
        • madohora Re: Opowieści niesamowite - miejsca w których str 28.12.19, 00:59
          Będąc ze swym pierwszym mężem Franc. Molnarem i poetą węgierskim
          Ernoe Szep w Folies-Bergeres, przeczuwała nagle, że jej córeczka, którą zosta-
          wiła u swych rodziców, jest ciężko chora. Wybrała się w drogę nazajutrz i skon-
          statowała po przybyciu na miejsce, że dziecko zmarło w momencie, gdy ona
          miała owo przeczucie.
          Dwa lata temu, 25 maja, napisała do swej siostry, żony pisarza Ludwika
          Biro, który podówczas przebywał w Hollywood, zajęty przy pewnym filmie.
          Doniosła jej, że miała widzenie, iż szwagier choruje na oczy. Odpowiedź, jaka
          nadeszła, potwierdziła jasnowidzenie baronowej. Ludwik Biro. cierpiąc wiele
          na oczy pod niebem kalifornijskiem, musiał udać się o pomoc do okulisty
          i optyka.
          Na Steinplatz w Berlinie ujrzała baronowa nagle swego starego przyjaciela,
          którego już dawno nie widziała: był to dziennikarz duński Henryk Hellssen.
          Zwróciła się do niego, a tu nagle postać znika. Wypadek ten zaniepokoił ją i za-
          notowała sobie starannie jego datę. W sześć miesięcy później baronowa spot-
          kała w Berlinie powieściopisarkę duńską, która jej opowiedziała
          o tragicznym
          wypadku Henryka Hellssen: mianowicie wysadził go z siodła jego koń
          w Tybe-
          cie, a potem podeptały konie karawany. Hellssen omal nie przypłacił tego życiem.
          Data tego zdarzenia zgadzała się dokładnie z datą widzenia na Steinplatz
          w Berlinie

          --
          🎅
          • madohora Re: Opowieści niesamowite - miejsca w których str 28.12.19, 01:01
            głucha i ślepa 18-letnia Wiletta Huggins. Podobnie jak
            Ellen Keller, również niewidoma i głucha, doprowadziła do tego
            stopnia wrażliwość na końcach swych palców, że może za ich pośred-
            nictwem przyjmować drgania dźwiękowe. Tak więc dotykając
            gardła osoby mówiącej i wiodąc palcami po literach, poznaje, co się
            mówi, lub pisze.
            Dzięki swemu wydelikaconemu powonieniu potrafi odróżniać
            trzydzieści odcieni różnych kolorów, "wąchając" je.
            Wiadomo, że wkraczanie wzajemne wrażeń zmysłowych z jed-
            nych dziedzin w drugie było już przedmiotem licznych prac, szcze-
            gólnie kształcenie paraoptyczne (widzenia pozawzrokowego)
            u śle-
            pych, którzy mogą "widzieć" za pośrednictwem szyji, skóry i t. p.
            Młoda Wiletta Huggins i inni podobni kalecy pozostają obecnie
            pod staranną obserwacją na uniwersytecie w Chicago, gdzie czytają
            palcami i wyczuwają kolory.

            --
            🎄

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka