Gry i zabawy z dawbnych lat

03.07.20, 18:46
GRY I ZABAWY Z DAWNYCH DZIECINNYCH LAT
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:47
      Tekst GRY I ZABAWY Z DAWNYCH DZIECINNYCH LAT
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:49
        Gęś (lub Gęsi) – gra planszowa, rozgrywana na planszy o 64 polach przy użyciu pionów i kości. Celem gry jest szybsze niż przeciwnicy przejście na koniec planszy zgodnie z regułami gry. By to osiągnąć, trzeba omijać „pechowe” pola, oznaczone najczęściej czaszką, określane jako „więzienie”, „labirynt”, „piwiarnia” albo „śmierć”, a starać się stawiać pion na polach „szczęśliwych”, najczęściej oznaczonych figurką gęsi. Szczegółowe reguły określające utratę kolejki rzutu, cofnięcie się lub przejście do przodu o określoną liczbę pól, rozpoczęcie gry od początku i inne były zmienne. Umieszczano je bezpośrednio na planszy (pośrodku), lub też w dołączanej do planszy książeczce. Reguł było zawsze dwanaście. Oliver Goldsmith w poemacie Deserted Village opisuje grę następująco:
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:49
          (Obrazki umieszczone dla ozdoby i pożytku, dwanaście dobrych reguł, królewska gra w gęś)
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:49
            W niemal wszystkich językach nazwa gry to „gęś”, z wyjątkiem niemieckiego, w którym początkowo przyjęła się nazwa Affenspiel (dosłownie: „małpia gra”).
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:50
              Gra została wymyślona we Florencji w czasach Medyceuszów, w drugiej połowie XVI wieku. Stamtąd, jako podarunek dla dworu królewskiego, trafiła do Hiszpanii. W Anglii wzmiankowana w 1597 roku przez Johna Wolfa w Stationer's register. We Francji wzmiankowana w 1612 roku jako gra, przy której dziecię królewskie lubiło odpoczywać.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:50
                Wyróżnikiem gry w gęś w epoce, w której powstała, była konstrukcja pozwalająca na powstawanie nieskończonej liczby scenariuszy, zależnej jedynie od wyobraźni autora planszy. Wariantów gry w gęś istnieje co najmniej kilka tysięcy. Plansze do gry często zawierają odniesienia do historii, architektury czy geografii kraju, w którym wydano planszę. Na przykład, Pah Pierre du Val, grawer królewski, opracował w 1660 roku planszę do gry w gęś jako „grę Francuzów i Hiszpanów w walce o pokój”, w Mediolanie wydano jako dodatek do gazety „La Cicala Politica” planszę do gry w gęś ilustrującą proces zjednoczenia Włoch. Z kolei włoska plansza z 1809 roku przedstawia wersję historii świata od Adama i Ewy do zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem.
                • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:51
                  Najstarsza znana w Polsce plansza do gry w gęś pochodzi z 1721 roku i znajduje się w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Jest to jednak pojedynczy przypadek, kolejne pojawiły się dopiero w połowie XIX wieku. W 1909 roku lwowscy księgarze Seyfarth i Czajkowski wydali wariant gry w gęś nazwany Piast, zabawa historyczna podług Assarmota, w którym na planszy przedstawiono dzieje Polski, począwszy od legendarnych postaci Lecha, Kraka i Popiela, aż po królestwo Kongresowe. W okresie międzywojennym Marian Walentynowicz opracował planszę nazwaną Awantury arabskie, ilustrowaną rysunkami palm i budowli w stylu mauretańskim.
                  • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:52
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/33/El_juego_de_la_Oca_-_Juan_Francisco_Piferrer_-_Barcelona.jpg/400px-El_juego_de_la_Oca_-_Juan_Francisco_Piferrer_-_Barcelona.jpg
                    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:52
                      Francuski pisarz Juliusz Verne, wykorzystał zmodyfikowaną wersję gry Gęś w swojej powieści Testament dziwaka z 1899. Jest ona osnową tej powieści i została nazwana grą w Stany Zjednoczone; gracze są tu żywymi pionkami a poszczególnymi polami na planszy gry są wszystkie ówczesne Stany Zjednoczone Ameryki. W zależności od wyrzuconych punktów gracze przemieszczają się po całym terytorium USA, do wyznaczonego punktu, od stanu do stanu. Nagrodę dla zwycięzcy gry stanowi $60 mln spadek, zapisany w testamencie pewnego zmarłego ekscentrycznego milionera.
                      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:53
                        W 1962 roku Georges Dumoulin wyreżyserował film krótkometrażowy Le noble jeu de l'oie poświęcony dziejom gry w gęś. Obraz ten zdobył specjalną nagrodę jury na Festiwalu Filmowym w Tours w 1962 roku
                        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:53
                          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/99/Verne-Te-full.jpg/400px-Verne-Te-full.jpg
                          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:54
                            Ucieszna, czyli taka, która sprawia przyjemność. Choć najstarszy drukowany w języku polskim egzemplarz tej gry planszowej pochodzi z 1721 roku, to wymyślono ją nieco wcześniej, jeszcze w XVI stuleciu. Uznaje się bowiem, że il gioco dell’oca – gra w gęś – powstała na florenckim dworze Medyceuszy. Międzynarodowa kariera gąski miała rozpocząć się, gdy jedną kopię przekazał hiszpańskiemu królowi Filipowi II jego agent artystyczny działający w latach osiemdziesiątych XVI wieku w Italii, Gonzalo de Liaño (znany także jako Gonzalillo). W traktacie Il gioco degli scacchi (1617) – poświęconym grze w szachy – Pietro Carrera wspomina o grze w gęś jako darze od Franciszka Medyceusza dla hiszpańskiego monarchy.
                            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:54
                              Nie wiemy, kiedy dokładnie gęś zawędrowała do Rzeczypospolitej. Gdy Gonzazlilo przesyłał ją do Madrytu, polski arcypoeta Jan Kochanowski zachwalał grę bardziej skomplikowaną i o dłuższej tradycji: szachy. To rodzaj wojny, powiadał, którą można prowadzić „czysto i bez guzów”. „K temu wyjeżdżać nie potrzeba w pole, wszytka się sprawa ogląda na stole”. O gąsce wspominał na początku XVII stulecia inny poeta, Hieronim Morsztyn. W poemacie „Światowa rozkosz” panna Krotochwila wymienia kilka gier, które przedstawia jako nowinki zajmujące „białą płeć”. Obok gąski znalazła się tam na przykład gra w zielone.
                              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:55
                                Konstrukcja gry w gąskę jest bardzo prosta: 63 pola układają się w kształt ślimaka wokół planszy, a gracze przesuwają pionki, rzucając dwoma kośćmi. Jak pokazują zasady przetranskrybowane poniżej, na planszy znajduje się szereg pól o specjalnych właściwościach, z których część pomaga graczowi, część zaś utrudnia rozgrywkę.
                                • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:55
                                  Wiadomo, że późniejsze gąski przybierały różne bardziej refleksyjne szaty, a poszczególnym specjalnym polom nadawano dodatkowe znaczenia mistyczne, filozoficzne, religijne czy historyczne, które gracze mogli kontemplować i omawiać podczas zabawy. Jakie przesłanie kryła pierwotna wersja gry, do której gąska wydrukowana w Krakowie jest najbardziej podobna?
                                  • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:56
                                    Niektórzy przypuszczają, że znaczącą wskazówką jest liczba pól: 63. Wiązałaby ona rozgrywkę z latami klimakterycznymi. Ta astrologiczna miara czasu wskazuje na odstępy pomiędzy kluczowymi zmianami zachodzącymi w życiu człowieka w cyklach liczonych co 7 lub 9 lat. Iloczyn tych liczb wyznaczał według niektórych astrologów wiek, który był szczególnie doniosły i trudny, a jego przetrwanie mogło, jak odnotował na przykład Jan Mączyński, zapewnić później długie i spokojne życie. Gracza w gąskę, który za pierwszym razem wyrzuci na dwóch kościach liczbę oczek równą 9 (ale nie cztery i pięć – zob. zasadę nr 2), czeka niemała niespodzianka.
                                    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:56
                                      Gąska jako gra losowa oparta o rzuty kośćmi mogła stać się dla nowożytnych graczy intrygującą metaforą ludzkiego życia, nie tylko dworską rozrywką do zabicia czasu. Ptak patronujący grze pojawia się zresztą okazjonalnie także w innych drukach astrologicznych. Nie gąskę, a gąsiorka znajdziemy na przykład w Fortunie abo szczęściu z 1649 roku, zestawie plansz służących wróżbom:
                                      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:56
                                        Nie tylko jednak astrologia jest tu ważnym kontekstem – gąska była także grą hazardową. Już Gonzalilo, wzmiankowany agent Filipa II, miał pisać w liście do Franciszka Medyceusza, że „diabelska” gra w gąskę wpędziła go w niemałe długi. Nie wiadomo, ile osób straciło majątki w wyniku tej pozornie niewinnej rozrywki w Rzeczypospolitej, ale gąska z 1721 roku dopuszcza grę na pieniądze (zob. zasady nr 1 i 10), a haracz powinien zostać opłacony za stawanie na polach z mostem i labiryntem (zob. zasady nr 4 i 7). Jędrzej Kitowicz podaje opisy licznych „gier szulerskich” popularnych w czasach niedługo po wydaniu rodzimej gęsi. Wprawdzie tej gry tam nie znajdziemy, zwraca jednak uwagę, że wiele z tych opisanych oparto, podobnie jak gąskę, o kości.
                                        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:57
                                          Transkrypcja zasad z 1721 roku

                                          Wziąwszy dwie kostki, wprzód rozciskać je trzeba. Kto większą urzuci, ten wprzód ma ro<zci>skać, zatym wymówić sobie, po czemu kto grać będzie chciał. A każdy ma mieć znak swój, którym chodzić ma albo pomykać ma po liczbie.

                                          Kto urzuci zyz i dryja za pierwszym razem, idzie aż na liczbę 26, gdzie kostki są. A kto urzuci także za pierwszym razem kwater z cyntkiem, idzie na liczbę 53, gdzie też kostki są.

                                          Kto przyjdzie na gąskę, nie zastanowi się, ale idzie dalej, rachując znowu to, co urzuci, a gdy napadnie na istną gąskę, toż czynić ma.

                                          Pod liczbą 6 jest most. Tam mostowe zapłaciwszy, iść trzeba aż na liczbę dwanaście.

                                          Kto przyjdzie na 19, gdzie jest karczma, tam sobie odpocząć ma tak długo, aż się wszyscy obejdą po razu ciskaniem kostek.

                                          Kto przyjdzie na l<i>czbę 31, pod którą jest studnia, i tam tak długo być, póki go kto inszy nie wyciągnie, na to miejsce przyszedszy.

                                          Kto wnidz<i>e na liczbę 42, gdzie jest labirent, wspak się wrócić ma aż na 30 i zapłacić za przechadzkę.

                                          Kto zajdzie na 52, wchodzi w więzienie, od którego zapłaciwszy, ma tam tak długo być, aż go kto na to miejsce przyszedłszy, wybawi.

                                          Kto wnidzie na 58, kędy jest śmierć, powinien się nazad wrócić na to miejsce, skąd poczynają, a gdy nań przyjdzie kolej, znowu ciskać i ruszyć się ma.

                                          Kto kogo z miejsca zruci, wraca się na to miejsce, na którym ten, który go zrucił, stał. I zapłacić powinien, jeśli to sobie gracze wymówią.

                                          Kto przyjdzie na liczbę 63, ma się wrócić nazad, licząc to, co przedtym ucisnął, po<w>inien powtórzyć liczbę.

                                          Kto właśnie najpierwej przyjdzie na 63, bierze pieniądze. Tak się kończy gra: potym ten, który pierwej zaczynał, ciskać znowu poczyna.
                                          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:58
                                            Współczesna parafraza reguł gry

                                            Każdy z graczy rzuca dwoma kośćmi. Kto wyrzuci większą liczbę oczek, zaczyna grę. Trzeba także ustalić, co będzie stawką w grze. Każdy z graczy wybiera sobie pionek, za pomocą którego będzie przemieszczać się po planszy.
                                            Kto za pierwszym razem wyrzuci szóstkę i trójkę, przesuwa pionek na pole z numerem 26, na którym znajdują się kostki. Kto także za pierwszym razem wyrzuci czwórkę i piątkę, przesuwa pionek na pole z numerem 53, gdzie również znajdują się kostki.

                                            Kto stanie na polu z gąską, bez wahania powinien przesunąć pionek o tyle pól, ile wyrzucił oczek. Jeśli znowu stanie na polu z gąską – robi to ponownie.

                                            Na polu z numerem 6 znajduje się most. Gdy gracz na nim stanie, musi zapłacić za przejście i przesuwa pionek na pole 12.

                                            Gdy gracz stanie na polu 19, gdzie znajduje się karczma, ma w niej odpocząć całą kolejkę, aż wszyscy pozostali gracze rzucą kośćmi.

                                            Gdy gracz stanie na polu 31, na którym znajduje się studnia, ma pozostać na nim tak długo, dopóki inny z graczy nie trafi na to pole i nie wyciągnie go ze studni.

                                            Gdy gracz trafi na pole 42, gdzie znajduje się labirynt, musi cofnąć się na pole 30 i zapłacić za tę przechadzkę.

                                            Gdy gracz stanie na polu 52, trafia do więzienia, w którym musi zapłacić karę i pozostać tak długo, dopóki inny z graczy nie trafi na to pole i nie uratuje go stamtąd.

                                            Gdy gracz stanie na polu 58, gdzie znajduje się śmierć, powinien cofnąć się na pierwsze pole, od którego zaczyna się gra, a w następnej kolejce znowu rzucać kośćmi i ruszać się według liczby wyrzuconych oczek.

                                            Jeśli jeden gracz strąci drugiego z jego miejsca, to strącony musi wrócić na to miejsce, z którego przyszedł ten, który go zrzucił. Musi także zapłacić tyle, na ile umówią się gracze.

                                            Żeby gracz stanął na polu 63, musi wyrzucić dokładnie tyle oczek, ile pól dzieli go od ostatniego pola. Jeśli wyrzuci więcej, musi cofnąć się o tyle pól, ile wynosi naddatek.

                                            Kto pierwszy stanie na polu 63, wygrywa umówioną stawkę pieniędzy. Tak kończy się gra, a w następnych rozgrywkach ten, kto zaczynał pierwszy, znowu rzuca kośćmi.


                                            źródło: polona.pl
                                            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 03.07.20, 18:58
                                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/bDtbmZuDJDJh55Fa7B.png
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:16
            Kto w pierw szym rzucie w dwóch kostkach w yrzuci 6 to je s t 3 na każdej kostce, opłaci umówioną
            płatkę do puli i stanie na N. 12
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:35
              Do gry potrzebna jest plansza, 16 pionków (po cztery sztuki w czterech różnych kolorach) oraz kostka do gry.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:23
              Z zabawą w sklep związana jest taka autentyczna anegdotka:

              Dwoje dzieci bawi się w sklep. Jedno z nich zachwala towar, drugie kupuje a to cukier, a to mąkę. Przez chwilę zastanawia się co jeszcze ma "kupić"
              Po czym sprzedawca odzywa się:
              - Niech pani sobie kupi kminek, bo jest dobry na p....(na wiatry)
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:39
              Gra toczy się na planszy do go zwanej goban, o rozmiarach 19x19. Gracze kładą na planszy na przemian po jednym swoim pionie (jeden z graczy używa pionów czarnych, drugi białych). Celem gry jest ułożenie pięciu (lub więcej) kamieni swojego koloru w jednej linii lub zbicie pięciu par kamieni przeciwnika. Bicie kamieni następuje przez otoczenie pary jego sąsiadujących kamieni z obu stron, a zbite kamienie są usuwane z planszy.

              Istnieje odmiana keryo-pente, która różni się tym że dozwolone jest bicie dwóch lub trzech kamieni przeciwnika, a wygrać można poprzez zbicie nie 10, a 15 kamieni.

              Obie odmiany posiadają wersje PRO, w której dodane są następujące reguły:

              Grający czarnymi ma obowiązek wykonać pierwszy ruch w środku planszy.
              Grający czarnymi ma obowiązek wykonać drugi swój ruch poza obrębem kwadratu 5x5 przecięć (pól) umieszczonego w środku planszy.

              Pente (πέντε) to w języku greckim cyfra 5.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:23
              Dziecko chodzi w kole i nuci pierwszą zwrotkę. Zwraca się z zapytaniem do jednego z dzieci. Zapytane dziecko nuci drugą zwrotkę i wskazuje na jednego ze współtowarzyszy zabawy, który teraz chodzi dookoła kółka

              1910
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 20:04
              PALANT Z MATKAMI

              sami biją, sami galą. Przysłowie z w XIV. Rozpowszechnienie jak poprz. Odpowiedni dla szkół średnich. ami biją, sami galą. Prawidła. 1. Pole gry jest prostokątem, którego krótszy bok wynosi 25 m, dłuższy 60 m. Przestrzeń, ogra niczoną z przodu je dnym z krótszych boków pola gry, oraz przedłużeniami jego w obie strony, zowie się królestwem. Z tyłu królestwo jest nieograniczone. W odległości 25 m od środka granicy kró lestwa i pola gry znajduje się pół metek, w odległo ści 50 m zaś meta Stanowią je słupki wysokości najmniej IV 2 m, silnie wko pane w ziemię. Cho rągiewki grani czne muszą być wbite na 4 rogach pola gry, oraz na liniach bocznych w odległości 25 m od królestwa. Granice należy oznaczyć na ziemi, również linię poprzeczną, idącą przez półmetek 2 Palant ma być 80 — 100 cm. długi, sporządzony z silnego drzewa. Jego przekrój albo okrągły o 3 l h cm. średnicy, albo prostokątny (z dobrze zaokrą- glonemi krawędziami) o 3X4 cm. Piłka ma mieć średnicę 7 cm. i wagę 80 gr. 3. Liczba graczy wynosi po 11 po każdej stronie, jeśli nie umówiono się inaczej. Wymie rzaniem*) na palancie rozstrzyga się, który obóz podbija z początkiem gry. 4. Między graczami każdego obozu odróżnia się matkę, wykupnika i 9 dzieciaków. Gdy obóz dany jest na królestwie, podbijają najpierw dzieciaki po razu, według stałego porządku, z góry określonego przez matkę; potem wykupnik 2 razy; wreszcie matka 3 razy. Nadto wykupnik bije poza koleją, jeśli na królestwie nie ma ani jednego gracza z prawem bicia. Gdy mimo to nikt się nie wykupi, obóz traci królestwo. Po każdem zdobyciu królestwa na nowo, podbijanie zaczyna się od gracza, na któ rego przychodziła kolej w chwili utraty królestwa. Obóz traci królestwo: a) gdy gracz puści palant z ręki przy podbiciu; b) gdy z palantem w ręce wyjdzie lub wybiegnie poza królestwo. 5. Podbicia skośne, z których piłka nie dotknąwszy ziemi, ani żadnego z przeciwników, przeszła za linię boczną, są nieważne; również nie ważne są podbicia, z których piłka, nie dotknąwszy przeciwnika, spada na ziemię przed linią półmetka lub na niej (podb. blizkie). Nieważne są wreszcie podbicia, przy których podbijacz choćby częścią stopy znajduje się poza granicą królestwa. 6. Prawo do następnego podbicia (u wykup- nika: 2 podbić, u matki: 3) przysługuje graczowi tylko wtedy, gdy wykupił się biegiem w gra nicach pola gry do mety i z powrotem, zanim nań przyszła powtórnie kolej bicia. Bieg można dowol nie przerywać i wracać do królestwa, lub mety. Zaczynać go jednak, lub prowadzić dalej, wolno tylko od chwili ważnego podbicia do powrotu piłki na królestwo. Wykupiać się nie wolno: a) gra czowi już wykupionemu i b) gdy piłka zgubiona. Gdy piłka wróci na królestwo, lub zgubi się, gracz nie może poruszać się w biegu dalej, niż miejsce, w którem był w chwili powrotu piłki na królestwo, łub w chwili jej zgubienia. Aby bieg był ważny, gracz musi dotknąć ręką słupka metowego. Jeśli gracz w czasie biegu przekroczy granicę boczną łub tylną pola gry, bieg jest nieważny i musi być powtórzony. Biegacza jednak wolno skuć w takim nieważnym biegu. Jeśli gracz w czasie biegu do znał rozmyślnej przeszkody ze strony przeciwnika, bieg uznaje się za odbyty. 7. Jeśli któryś z przeciwników trafi piłką <,, s k u j e “ ) gracza wygranego (t. j. obozu biją cego), gdy ten jest poza królestwem i nie dotyka słupka metowego, cały obóz traci królestwo. Sku cie jest nieważne: a) jeśli piłka przed trafieniem gracza odbiła się od czegokolwiek; b) jeśli mu przeciwnicy rozmyślnie przeszkadzali podczas biegu — 144 — c) jeśli kujący przedtem biegł z piłką w ręce, lub trzymał ją dłużej, niż 2 sekundy. Nadto, skucie dzieciaka jest nieważne, jeśli ten w czasie skucia dotykał słupka półmetkowego, zatrzymawszy się w drodze ku mecie. Za skutego uważa się też wygranego, który poza granicami królestwa dotknie rozmyślnie piłki jakąkolwiek częścią ciała. 8. jeśli którykolwiek z przegranych chwyci jednorącz piłkę podbitą przez wygranego, zanim ta dotknie ziemi, liczy się to jako chwyt. Trzy chwyty, dokonane w czasie jednego pobytu na polu, powodują zmianę met. jeśli gracz podczas chwy tania doznaje rozmyślnej przeszkody ze strony przeciwnika, piłkę liczy się za schwytaną. 9. Czas trwania zawodów wynosi godzinę, jeśli obóz, któremu losem przypadło królestwo z początkiem gry, utrzymał się na niem aż do chwili upłynięcia połowy tego czasu, zarządza się zmianę met. Zwycięstwo odnosi obóz, który w ciągu zawodów zdobył więcej kresek, obliczanych jak następuje. Gdy wszyscy gracze danego obozu pod bijali i wykupili się, obóz zdobył metę, za którą liczy się jedną kreskę, jeśli zaś meta jest suchą t. zn. zdobyto ją jednym ciągiem, bez utraty kró lestwa, liczy się dwie kreski. Zawodami kieruje bezstronny sędzia, który strzeże ścisłego stosowania się do prawideł. Roz strzyga on nieodwołalnie wszelkie sprawy sporne. W razie potrzeby, sędzia dobiera sobie do pomocy — 145 — dwóch podsędków; jednego dla śledzenia gry na, królestwie, liczenia podbić i biegów, drugiego zaś. dla zwracania uwagi na tylną część pola gry. Wskazówki techniczne. Przy podbijaniu gracz staje lewym bokiem ku polu gry, w rozkroku, bacząc, aby lewa noga me przekroczyła granicy królestwa. Piłkę podrzu ca lewą ręką tak, aby palant mógł ją ugodzić koń cem, wtedy bowiem piłka poleci najdalej. Ramie mem prawem, uzbrojonem w palant, wykonywa za mach jak najobszerniejszy wstecz i nieco w górę przy łokciu wyprostowanym, dodając do tego ener giczny zwrot tułowia. Potem ramię wraca w dót i wprzód, tułów zaś skręca się w lewo; palant uderza piłkę nieco poniżej jej- środka. Sposób lotu, jaki nadajemy piłce, winien być pośredni między „świecą“ idącą wysoko w górę, zbyt łatwo chwytaną przez przeciwników, a nie ważnym „szczurem", toczącym się po ziemi. Gracz wprawny posyła piłkę tak, że idzie ona z dużą siłą tuż nad głowami przeciwników, tak, że chwycić ją trudno, bo rękę „parzy". Nadto stara się skie rować ją przez nieobsadzone chwilowo miejsca pola, tak, że niema jej kto schwytać. Wyciągając rękę po piłkę, oddaną z pola Podbijacz wystrzega się wysunięcia jej poza kró lestwo; gdy tak chwyci piłkę, jest „skuty" (pr. Przy wykupnie gracz musi baczyć nietylko na szybkość biegu. Nie wolno mu spuszczać z oka — 146 — piłki i każdej chwili powinien być gotowym do przerwania biegu, cofnięcia się, lub wymknięcia się pociskowi. To ostatnie (zwane często przez na szych chłopców „gintasowaniem") wymaga dużej \vprawy. Gdy piłka mierzy w stopy lub podudzia, gracz podskakuje; gdy w górną część tułowia lub głowę — nachyla się lub przysiada; gdy w dolną część tułowia, uskakuje w bok, pada na ziemię, lub t. p. Czasem wystarczy skręt tułowia. Z czynności obozu „przegranego", chwyty wykonywa się jednorącz tylko wtedy, gdy tego wy magają prawidła, tj. gdy chodzi o piłkę podbitą. Piłkę podaną przez towarzysza chwyta się zawsze oburącz, aby jej nigdy nie uronić (nie „spluć ). Przytem zwraca się ku lotowi piłki dłoń ręki, np. prawej (jeśli piłka idzie z tej strony), a przytrzy muje ręką lewą. Dla chwytów piłki podbitej nie- odzownem jest wyćwiczenie obu rąk zarówno, gdyż często piłka leci dogodniej dla ręki lewej. Wstrzymanie piłki toczącej się po ziemi („szczura") należy wykonać zawsze ręką (nie nogą, co jest mniej pewne i zabiera więcej czasu, bo i tak potem trzeba piłkę podnieść). Natychmiast po podjęciu piłki (bez prostowania się) należy ją podać towarzyszowi (do kucia) lub oddać na królestwo. Podawanie piłki nigdy nie rozumie się do słownie: jestto rzut piłki w ręce towarzysza. (Sza nujący się piłkarz wogóle, stojąc nawet dość blizko, piłki, ani palanta nie przyjmie i nie odda inaczej, (lecz nie tak silnie, aby „sparzeniem" ręki utrudnić chwyt); chwyt piłki, zataczającej łuk w powietrzu, zabiera za wiele czasu. Drugi warunek — to celność podania. Piłka powinna przyjść tak, jak ją najdogodniej będzie chwytać: najlepiej mierzyć w pierś towarzysza. Gdy odległość nie przenosi 3—4 m., miotamy piłkę, wyprostowawszy ramię w dół. Przy większych odległościach, ciskamy ją z wysokośc
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:14
              Łódka. (Gra naśladowcza). Dzieci stają parami, podają sobie ręce i przeginają nogę w kolanie raz jedną, raz drugą, naśladując bujanie łódki, przy śpiewie chóralnym: Łódko, moja łódko, Suwaj po głębinie, Moja ty kolebko, W tobie życie płynie. Następnie łączą się w jedno koło, podają sobie ręce 1 ), i wykonywają te same ruchy, śpiewając drugą zwrotkę:
              W tobie życie płynie Tak miło i prędko, Jak ta złota rybka, Co goni za wędką J ) i t. d.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:49
            PTASZEK

            Lata ptaszek po ulicy,
            Zbiera sobie garść pszenicy;
            A ja sobie stoję w kole
            I wybieram kogo wolę.

            (Lub: Co uzbiera, dzióbkiem kole, A ja sobie ciebie wolę).

            Po tych słowach środkowy dobiera sobie parę, w czem go naśladują natychmiast wszyscy uczestnicy. Kto został bez pary, idzie do środka i gra zaczyna się na nowo.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:43
            Marsz z ciężarkami na głowie. Każde dziecko kładzie jakiś niewielki przedmiot na głowę, naprzykład: pudełko, sześcianek, kajet lub co in nego i maszeruje, usiłując trzymać się prosto i nie po ruszać głową. Marsz rozpoczyna się od tego, że najpierw kilkoro dzieci jedno po drugiem kolejno robią kilka kroków i wracają na miejsce, potem dopiero maszerują wszyst kie jedno za drugiem w takt muzyki lub śpiewu. ćwiczenie to uczy dziecko prostego trzymania się przy chodzeniu i umiejętnego koordynowania ruchów.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:23
          Raciążek, miasto w gubernji Warszawskiej, w Włocławskim powiecie położone. Są ślady że już wr XIII
          w ieku do biskupów Kujawskich należało i było uważane za obronne stanowisko. W r. 1330 w czasie
          swojego srogiego najazdu, Krzyżacy zdobyli tutejszą warownię podstępem w i pień osadę wycięli.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:26
            RACIĄŻEK WSPÓŁCZEŚNIE
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:51
              KAZIMIERZ DOLNY
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:51
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/iA0K7fOyUafwV5vHqX.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:43
            Pińczów , miasteczko nad Nidą, w pow iecie Stopnickim , w gubernji R adom skiej; ma mieszkańców
            4 2 1 3 , z tych żydów 2883. Słynny za Jagiełły biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki w ystaw ił tu zam ek z ciosowego kamienia; z ryciny przy dziele Pulfendorfa można dokładne powziąść w yobrażenie, jak obszerny,
            w arow ny i okazały był ów zamek. S iostrzeniec założyciela Jakób Sieniński w brew w oli Kazimierza IV,
            pośw ięcony w r. 1461 na biskupa krakow skiego, w zamku tutejszym b ył oblężony od wojsk królew skich
            i zaledw ie ujść zdołał. Za Zygmunta A ugusta, Mikołaj Oleśnicki dał tu przytułek uczonem u Franciszkow
            i Stankarowi zw olennikow i nauki Zwingliusza, ud zielił opieki now ow iercom , a w r. 1550 ośm ielił
            się w yrugow ać zakonników z klasztoru, i założył tam szkoły i miejsce schadzki dla nowo sektarzy. Tu
            dnia 1 maja 1555 r. odprawili pierw szy synód Kalwini w P olsce; tu m nóstwo słyn ęło uczonych innow
            ierców , którzy składali tak zw ane Ateny Polskie.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:44
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/DTQ92OOMWVePUxfd9X.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:29
            OGRODZIENIEC
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:37
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/9grkhyWsoj6Q4niBQX.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:40
            OLSZTYN
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:46
            SIEWIERZ
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:47
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/8kf0tjMZM01Bf1VLwX.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:58
            W pięknych okolicach położony zamek Pieskowej Skały, stoi na szczycie rozległej góry, nad rzeczką
            Prądnikiem, otoczony wieńcem rózno-kształtnych wzgórzy i bukowych gai. Przed samym zamkiem wznosi
            się ogromna skała, wazka u spodu, a znacznie szersza u góry, mająca kształt przewróconej do góry
            maczugi i ztąd nazywana Pałką Herkulesa albo Krakusa, lud zaś miejscowy zowie ją Sokolą skałą.
            W r. 1337 Ludwik król Węgierski i Polski darował Pieskową-Skałę Piotrowi Sząfrańcowi zŁ u czy cw n ad -
            grodę wyrządzonej mu obelg; przez jednego z panów węgierskich, przy zdobywaniu zamku Bełzkiego. Dom
            Szafrapców był znakomity w Polsce od najdawniejszych czasów. Jeszcze przed r. 1080 wspominają dziejopsowie, zwanych od herbu Toporczykami, z których najmłodszego Zegotę, przezwano później Zaprzańcem, dla tego że się go bracia zaparli. W r. 1410 w bitwie z Krzyżakami pod Grunwaldem wsławił się radą i męztwem Piotr Szafraniec z Pieskowej-Skały, Podkomorzy krakowski. --W tern miejscu mieszkała w XVI wieku Zofia Oleśnicka najdawniejsza rymotwórka polska. — Dzisiejsi dziedzice hrabiowie Wielopolscy, wyporządzili zamek tutejszy znacznym nakładem; dochowali w całości sprzęty starożytne, bogate adamaszkowe obicia, obrazy mężów zasłużonych i bardzo piękną kaplice; to wszystko przenosiło widza w upłynione wieki i przypominało dawną zamożność i bogobojność przodków' naszych; lecz nieszczęściem powstały gwałtowny pożar d. 16 lipca r. 1850 zniszczył zamek i w nim wszelkie pamiątki. — Zamek Pieskowej-Skały musiał być w dawnych czasach obronną twierdzą, obejmował bowiem wszelkie wygody potrzebne oblężonym: młyn, kuźnie, składy, i niezmiernie głęboką w skale wykutą studnię. Były nawet dwa ogródki owocowe, jakby na powietrzu pod murami zaniku zawieszone.—
            Pokazują tu także loch głęboki podziemny, zwany Dorotką. Nieszczęśliwa dziewica z rodu Toporczyków,
            za poddanie się niebaczne miłości ród jej poniżającej, skazana na zamorzenie głodem, życie zakończyła
            w tern okropnem więzieniu.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 00:01
              ZAMEK W PIESKOWEJ SKALE
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 00:04
            O trzy wielkie mile od Krakowa oddalony w stronie północno-zachodniej, w obrębie Królestwa Polskiego
            ukrywa się Ojców, pomiędzy skał i ciemnych lasów sklepieniem. Zachwycające brzegi Prądnika, tworzą
            długą i wązką dolinę, pełną rozmaitych i coraz nowych widoków. Granicami jej z obu stron są dwa
            równo-ległe prawie od siebie skał szeregi. Kształt tych niebotycznych głazów nader jest rozmaity, niektóre
            z nich mają w olbrzymiem zwiększeniu formy tworów ręką ludzką zdziałanych ; jedne nakształt piramid lub
            obelisków, wznoszą umajone drzewami szczyty pod .obłoki; inne przybierają postać wspaniałego*zamku,
            najeżonego baszt i wież wybiegłych rzędem. Lecz wieczorna pomroka większem jeszcze złudzeniem bawi
            patrzącego; gdy migają płomienie w mieszkaniach, które ubożsi mieszkańcy albo wykuwają w skale,
            albo z naturalnych wydrążeń urządzają schronienie przed wpływem ostrego powietrza. Wysoka i z powodu
            spadzistości nie łatwo przystępna skała na której wznosi się starożytny zamek Ojcowa, już nie jeden takowy dźwigała i niejednemi była osłoniętą rozwalinami. Już za Władysława Łokietka gruzami budowli była pokrytą opoka; a nieszczęśliwy monarcha uchodząc przed Wacławem Czeskim, w zwalonych tutejszych murach, jaskiniach i pieczarach szukał nędznego schronienia. Pomny na to tułactwo godny syn jego, Kazimierz Wielki, zamek tutejszy na nowo wymurować rozkazał, w nim lubił niekiedy przemieszkiwać i nazwał go Ojców. Miejsca te obejmujące tyle piękności przyrody i wspomnień, sprawiedliwie nazwano Szwajcarią Polską.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:24
              cblopczykiP
              Czy powiecie nam chlopczyki,
              Jak sypiaj)} ehrah:j...",zczyki.
              Mum, mum, mum, mum, mum, mum, rrrum,
              Tak sypiaj, ehrab
              szczyki,
              Mum, mum, mum, mum, mum
              mum, mum,.
              Mum, mum, mum, mum, mum, mum. mum.
              Ozy
              iecie flam chlopczyki,
              Jak Sir amiejQ chrabl}SZczyki?
              Hum, hum, hum, hum i t. d.
              Tak si

              miej" ehrab
              zczyki:
              Hum, hum, hum, hum i 1. d.
              Czy powiecie nam chlopczyki,
              Jak 10 m6wiQ chrab
              zczyki?
              Rum, rum rum, rum i t. d.
              Tak to m6wi, ehrab'lszc7yki:
              Rum, rum, rum. rum i t. d.
              Ozy powiecie nam chtopczyld,
              Jak 'piewaji,l chrab
              zczyki?
              Zum, zum, zum, zum i f. d.
              Tak spiewaji,l chrab
              zezyki:
              Zum, zum, wm, zUm i t. d.
              Ozy powiecie Ham chlopczyld,
              Jak sir k16C:J chrab
              zczyki?
              llruro, brum, brum, brum i t. d.
              Tak sir kleq chrabi,lszczyki:
              Brum, brum, brum, bruID i t. d
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:25
              WILK I GĄSKI

              Jeden z chłopców przedstawia wilka, siada na ziemi i kopie dołeczek. Drugi chłopiec zostaje gąsiorem i prowadzi za sobą cały sznur gęsi. Chłopcy, tworzący szereg' gęsi, id1! jedelJ za drugim, trzymając się surducikÓw. Gąsior obchodząc wilka dokoła, pyta go się:
              G a s i o 1': Co robisz wilczlm?
              \Vi l k: Ropię doleczek.
              Gasior: Na co ten dołeczek?
              Wll k: Na og'ieniaszek.
              Gąsior: Na co ten ogieniaszek?
              \V i l k: Na wody grzanie.
              er a s i o 1': A na co ta woda?
              \ViI k: Na talerzyków zmywanie.
              Gasiol': A na co te talerzyki?
              Wll k: Na gąsek krajanie.
              Gąsior: A gdzież te gąski?
              \V i l k: U ciebie za pasem. pasem.
              Nagle zrywa się wilk, starając się ostatnią gąskę w szeregu schwycić. Gąsior broni i szereg swój zasłania. Wilk jednak żwawszy, podbiega i jednę gąskę po d!'ug-iej urywa, które przechodzą na jego stronę, Gdy już wszystkie wyłowił, uderzajc gęsi na gąsiora, że je źle bronił.

              1902 rok
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:28
              Wodomiar w butelce

              Igłę naw leczoną nitką należy przebić przez korek, poczem się koniec nitki woskiem przymocuje do dna szerokiej butelki. Następnie napełnia się butelkę o tyle woda, dopóki korek nie zacznie pływać, a tem samem nitka dostatecznie naprężoną zostanie. Koniec igły wystaje wtenczas ponad powierzchnię i zajmuje po ustaniu się wody pewne stanowisko. Dla uzupełnienia zatyka się butelkę korkiem przebitym długą igłą i reguluje korek tak długo, dopóki oba końce igieł nie stanowią prostopadłej linii. W końcu nakłuje się korek dla zapobieżenia zmieniania się stanowiska igły.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:29
              Ułatwianie krajania szkła

              Jak wiadomo, do krajania szkła służy dyament, który, rysując powierzchnię, nie wywołuje
              drżeń i tem samem zapobiega kruszeniu się szkła w miejscach niewłaściwych. Tym, którzy dyamentu nie posiadają, możemy doradzić inny sposób, aczkolwiek stosuje się to tylko
              do przedmiotów, które możemy całkowicie zatopić w wodzie. Tak więc przedmiot szklany zanurzamy w wodzie i krajemy zwyczajnemi nożyczkami. Linię przekroju możemy naznaczyć
              mydłem lub tłustą kredą. Szkło krajane w wodzie nigdy nie pęknie, ponieważ płyn, w jakim
              jest zatopione, nie dopuści do drżenia.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:29
              Nowy objaw równowagi.

              Przyrządów do doświadczenia potrzeba niewiele. Wystarczy kuchenna łyżka blaszana z dłuższym trzonkiem, zakończonym zaokrąglonym hakiem, oraz większych rozmiarów scyzoryk. Otwórzmy scyzoryk i zawieśmy na jego zagięciu łyżkę, trzonkiem wewnątrz. Nóż, ustawiony na brzegu stołu, stanowić będzie oś wahadła, które puszczamy w ruch, dla przekonania się, iż machina, zbudowana w ten sposób prosty i łatwy, działać będzie z dokładnością zegara. Warunek szpara u rączki scyzoryka ma być przyłożona do kantu stołu w tak i sposób, aby rączka opierała się, a nie ześlizgiwała.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:30
              Dźwignia

              W sposób prosty i jasny możemy się przekonać o działaniu dźwigni mechanicznej („blok"),
              która znacznie potęguje siłę człowieka. Pragniemy mianowicie malca dziesięcioletniego uczynić
              zwycięzcą w zapasach fizycznych z czterema mężczyznami dorosłymi. Tak więc czterej mężczyźni dzielą się na dwie partye, każda bierze drążek (mogą być i szczotki do zamiatania). Dokoła drążka owijamy linkę, której koniec dajemy malcowi. Rozpoczyna się doświadczenie: dziecię ciągnie za linkę, i dzięki sile, spotęgowanej prostymi środkami mechanicznymi, ludzie dorośli nie są w stanie oprzeć się przyciąganiu. W końcu siła mechaniczna odnosi zwycięstwo nad przyrodzoną.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:35
              Assarmot. — Syn Jektana, praprawnuk Sema, przez niektórych patryjarchą ludów Sarmackich, a razem i naszym zwany; wystawiony tu jest w postaci starca i nazwisko swoje całej grze nadaje.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:37
              Krakus. — Po Lechu i następcach jego rządzić mieli Polską Wojewodowie; ale ponieważ się kłócili, lud obrał sobie za wodza, jednego, najlepszego z nich; zwał się Krakus, założył miasto Kraków, około r. 700, i wsławił się bardzo zabiciem ogromnego smoka, który wylęgły w jaskini Wawelu, wielkie szkody w okolicach czyn
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:39
              Popiel II. — Po śmierci Wandy rządzili znowu wo jewodowie; po nich panował Przemysław z rzemiosła złotnik; obrany został monarchą w nagrodę przemyślnego zwycięztwa. Po nim panowali dwaj Leszkowie, nareszcie Popiel I i Popiel II. Ten za poradą niegodziwej żony otruł dwudziestu stryjów swoich, za to że go słusznie strofowali; lecz z ich ciał wyszła niezliczona mnogość myszy; napróżno uciekał przed niemi Popiel, jezioro Gopło przepłynął, w wieży obronnej się zamknął, nic nie pomogło, zjadły go myszy i z żoną.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:40
              Piast, — W czasie kiedy ten zły Popiel panował, był w Kruszwicy Piast, poczciwy rolnik i kołodziej Miał on nie jeden ul ze pszczołami. Tego Piasta Aniołowie odwiedzili w jego chacie; on po okropnym zgonie Popie la, monarchą polskim był ogłoszony, i miał syna Ziemowita.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:45
              Gra opisana w 1861 roku używa imienia Mieczysław (później Mieszka)
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:47
              Liczba 9 postępuje do licz 15 I dostaje 3 znaczki z płatki. Postępujący tym sposobem korzysta z zysków pierwszego miejsca, na którym swój znak postawić wypadło
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:08
              To nie jest dyskryminacja

              - jeśli na tę liczbę trafi osoba płci żeńskiej płaci wszystkim mężczyznom po trzy płatki ze swojej puli. Natomiast jeżeli trafi na nią mężczyzna płaci wszystkim grającym kobietom po trzy znaczki ze swojej puli
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:11
              Bolesław II Śmiały czyli szczodry. —Syn Kazimierza, był szczęśliwym wojownikiem; dwie korony rozdał, miecz miał zawsze zwycięzki, łuk naciągnięty, kołczan pełen; lecz popełnił zbrodnią, znieważył infułę, zabił Stanisława biskupa krakowskiego d. 8 Maja r. 1078; uciekł też z Polski, której monarchów odtąd królami zwać ^ , potlaieić przestano. Bolesław ur. 1040 r. umarł około r: 1080; pa nował lat 20. Zona jego Wisława, księżniczka ruska.

              Liczba 12 nie gra przez kolej jedną, płaci wszystkim graczom świętopietrze, to jest po 1 znaczku a 3 znaczki do wspólnej puli
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:12
              Sieciech, pierwszy Hetman. — Władysławem Herma nem rządził zupełnie wojewoda i hetman Sieciech, który zaseni bez takiej przyszedł potęgi, że miał własne warowne zam ki; synowie Władysława, Bolesław i Zbigniew zazdrośni IZM 8 ZCZ 0 - byli jego wziętości. Godłem hetmanów i znakiem ich do rwały jak- stojeństwa, była buława.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:20
              Epoka druga. — Podział Polski naraził kraj na nieład i kłótnie domowe; do rozpadłej korony miecz i po chodnie się przyłączyły; wszędzie były rozboje, pogorzeliska, wszędzie niedola.

              Liczbą 16 raz jeszcze rzucą; 9 wyrzuci, postępuje do liczby 25; jeśli mniej jednę kolej nie grą, składa 3 znaczki do puli
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:23
              Mieczysław III Stary, Kazimierz II Sprawiedliwy. — Podobnie jak Władysław z Bolesławem tak z najmłod szym Kazimierzem, kłócił się brat jego Mieczysław sta rym nazAvany: po dwa razy na tron AA r stępował i schodzić z niego musiał; chytrość tego starego lisa nie mogła je dnak przeważyć szali sprawiedliwości, bo Kazimierz przymiotami swemi zasłużył na piękny przydomek Spra wiedliwego , a AvstąpiA\*szy na tron sprawiedliAvie i rze telnie rządził. Kazimierz nr. r. 1148, umarł r. 1194. Żonę miał Helenę księżniczkę ruską. MieczysłaAV ur. r. 1130, um. dopiero r. 1202. Żon miał 3. Eudoksyją księżniczkę ruską, Gertrudę, króleAYną węgierską, i Adelaidę hra biankę LeAvanii.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:27
              Bolesław wstydliwy. — Leszek biały zostawił sze ścioletniego syna Bolesława, którego potem wstydliwym przezwano; tronu nikt mu nie zaprzeczał, ale o opiekę nad nim wielu się kłóciło; jednak żaden z opiekunów 0 dobrem jego wychowaniu myśleć nie chciał, bo książę ten małego serca, nieczynny panować nie umiał; slaby 1 chwiejący się jak trzcina, polowaniem bawił się najwię cej; a kiedy okropni nieprzyjaciele, Tatarzy, napadali na Polskę, on sobie uciekł do Węgier; panował na nieszczę ście przeszło 50 lat. Bolesław wstydliwy ur. r. 1221, um. r. 1279. Zona jego Kunegunda, córka Beli VI króla węgierskiego w poczet świętych policzoną została.

              Liczba 20 przez jednę kolej nie gra i składa do puli 3 znaczki
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:30
              Spory trzech książąt o koronę. —Po zmarłym bezdzie tnie Leszku, trzech książąt wiodło spór o koronę: Wła dysław Łokietek brat jego; Wacław król Czeski i Prze mysław książę poznański; ci trzej książęta przez trzy blisko lata nieszczęsną Polskę w wielkiem zakłóceniu trzymali; nareszcie Przemysław pokonał przeciwników i koroną królewską czoło swoje ozdobił d. 26 Czerwca 1295 r. w Gnieźnie. — Lecz nie cieszył się nią długo, w siódmym miesiącu panowania zabity został w Rogoźnie przez zdradę margrabiów brandeburgskich, 1296 r., miał wtedy lat 38. Żon miał dwie:.Ludgardę księżniczkę Ser bską urodzoną w r. 1283 i Ryksę królewną Szwedzką.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:36
              Epoka trzecia. — Władysław Łokietek dzielnością swoją przygotował i rozpoczął najświetniejszą epokę Pol ski ; w podobieństwie wschodzącego słońca od niego jaśnieć i wzrastać poczęła wielkość kraju. (Wizerunek przedstawia zamek królewski w Krakowie od strony północnej)

              Liczba 25 dostaje 6 znaczków ze wspólnej puli
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:40
              Ludwik, Król wigierski. — Kazimierz wielki nie zo stawił syna z żadnej żony swojej, wyznaczył więc następea siostrzeńca swego Ludwika króla węgierskiego. Ten w Węgrzech chlubnie panowali tam wielkim jest nazwa ny, ale Polsce wielkie przyniósł szkody. Chcąc żeby je dna z córek jego po nim panowała, dogadzał szlachcie polskiej, której już i tak za dobrze było; na sejmie w Ko szycach r. 1374, nadał jej wiele przywilejów, od poda tków prawie zupełnie uwolnił; bawiąc zaś mało w kraju, nie mógł utrzymywać dobrego rządu, który Łokietek i Kazimierz wprowadzili; działy się też różne bezprawia a nawet rozboje. Ludwik ur. 1326 r. umarł r. 1382, pa nował lat 12. Żon miał dwie: Małgorzatę, córkę Karola IV cesarza i Elżbietę córkę Stefana króla Bośnii.

              Liczba 27 rozdaje wszystkim grającym po znaczku
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:45
              Zbigniew Oleśnicki.— Za panowania Władysława Ja giełły słynął bardzo mąż tego imienia, biskup krakowski i kardynał, który był razem żołnierzem i duchownym; oznaczają go też godła rycerskie i kościelne.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:53
              Kazimierz IV. Jagiellończyk. —Wielki był żal w Pol sce po zabiciu Władysława Warneńczyka; obrano na jego miejsce brata jego, Kazimierza, księcia litewskiego. Kazimierz czwarty dobrze i długo panował nad Polską i Litwą; za niego w Nowym Korczynie 1468 r. odprawił się pierwszy sejm prawdziwie porządny; poprzedziły go sejmiki, a potem reprezentanci narodu złożyli dwie izby, senatorską i poselską. Kazimierz rozrodził się w liczne potomstwo, ugruntował ród Jagiełłów jakby dąb wie czysty Urodzony 1427 r. umarł r. 1492, panował pra wie lat 45. Żonę miał jednę, Elżbietę córkę Alberta austryjackiego. Z niej sześciu synów i pięć córek zosta wił. — Za panowania Kazimierza urodził się w Toruniu Kopernik

              Liczba 33 dostaje od wszystkich po znaczku
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 00:10
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/McxpTTvwbmViuvswIX.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 00:12
            MIECHÓW
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 00:16
            HEBDÓW
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 00:19
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/03rFHt9ZH2zZHFDouX.jpg
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:23
                Rysy twarzy Krakowiaków w obu płciach są piękne, mowa przeciągnięta i donośna; co do władz moralnych,
                odznaczają się powolnością, zastanowieniem się; dowcipni, ostrożni, wyrozumiali, łatwo dają się
                ukształcić i nabywają wszelkich zdolności. W nieszczęściu okazują stałość umysłu i rzadką przytomność;
                nie wyrzekają, nie rozpaczają, i radzić sobie umieją. Świąteczny ubiór Krakowiaków podoba się każdemu;
                nie noszą oni chustek na szyi ani zimą ani latem koszulę z wązkim kołnierzem , związaną kolorową
                wstążeczką, po w ierzchu spodni opuszczają: opasują zaś pasem skórzanym nabijanym ćwieczkami mosiężnem i, i takiemiż kółkami wykładanym; koło pasa na rzemyku nóż, kozikiem zw an y ; w kalitce hupka, krzesiwko, lulka z cybuszkiem, w zanazdrzu lub za cholewę zatknięta; spodnie bywają to płócienne, to z żółtej w yprawnej skóry. Bóty juchtow e, do tych zamiast obcasów, przybite żelazne wysokie podkówki, którem i w tańcu, w takt zawsze zwykli ochoczo krzesać. Czapki jch nizkie czw orograniaste, z ponsowym w ierzchem i czarnym wązkim barankiem ; noszą także wysokie spiczaste czarne kapelusze, szerokiem i aksamitkami obwiązane, na ołowiane sprzączki spięte; lub też w lecie kapelusze słomiane z szerokiem i skrzydłami; niedorostki najczęściej noszą czapki białe wełniane białe okrągłe w pasy czerw one. W ierzchnia
                suknia zwana sukmaną, od góry do pasa coraz węższą, odtąd poniżej kolan szersza i rozchodząca się
                z przodu, zapinaną bywa na haftki. Proszowiak używa białej sukm any wyszywanej czarnemi sznurkam i;
                Szkalm ierzak nosi ją burego koloru, u niej kołnierz przewieszony na plecy, wyszywany białym sznurkiem w różne w zory; sukm any samych Krakowiaków są granatowe jedwabiem pąsowym haftow ane; odzież ta nazywa sie ka ra zją i stroi dobrze. Sposób ubierania się kobiet nie mało przydaje do jch urody. Dziewczyna
                nosi włosy splecione w warkocz wstążeczką kolorową zakończony i z niechcenia na plecy spuszczony. Koszula u naram ienników i rękawów, haftowana jedwabiem lub bawełną ponsową. Mężatki włosy okrywają
                niekiedy pod czepkiem, a zwykle chustką białą, której końce spuszczają z tyłu na szyję, ozdobioną paciorkami różno kolorowemi, sztucznemi lub praw dziwem i koralami. Gorsety noszą z kamlotu lub różnorodnych materji jedwabnych. Odziewają się z wierzchu rodzajem szalów z płótna ciękiego białego. Spódnice kolorow e noszą dochodzące do kostek. Zwykle na nocach noszą na wysokich korkach bóciki. Zimową porą, m ajętniejsze mają ubiór zwierzchni nie dłuższy ja k do kolan, zręcznym krojem barankami podbity, w ierzch zaś granatow y lub zielony, nigdy praw ie innegoniebywa koloru. W czasie uroczystości wiejskich, dziewczęta stroją głow y w aksam itne lub złote lamowe czółenka, przyozdobione mnóstwem wstążek różno-kolorow ych, na plecy spadających. W całej Polskiej ziemi, najcelniejszemi piosnkami i tańcami są tak zwane Krakowiaki. Żadna pieśń ludowa nie posiada w sobie takiej barw y uczucia swobody, rzewności i jędrności, co Krakowiak tak w słowach jak i w melodji. Krakowiak oznacza lud jeszcze blizki
                natury, najżywszą radością obdarzony. Tańczony więcej okazuje entuzjazm u i siły, niżeli zręczności. Ruch,
                ubiór i muzyka tego- ludu są tak oryginalne, że pewno żadna sztuka naśladować jch nie zdoła.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:26
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/cyNz1vImDSYd6bdg1X.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:28
            LUBLIN
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:30
            Jedną z najpiękniejszych ulic Lublina, je st tak zwana Krakowskie-Przedmieście, To miasto posiada piękne
            gmachy: ratusz nakładem króla Stanisława Augusta w najnowszym smaku odświeżony; pałace Szeptyckich,
            Ratyńskich, Miączyńskich, Potockich, a miedzy niemi celujący ozdobną architekturą pałac Rządu
            Gubernialnego naprzeciw Kapucynów. Gmach szkolny należy także do liczby ozdobnych budowli. Na górze
            gdzie dawniej stał zamek królewski, wznosi się teraz gmach więzienny. Dwa szpitale, sześć placów publicznych; most piękny z kamienia ciosowego, gustownemi balustradami opatrzony, wielce przyozdabiają
            Lublin. Kościół Pojezuicki jeszcze za wiekopomnej pamięci Cesarza i Króla A leksandra I, nakładem rządu
            ozdobnie na katedrę przerobiony.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:31
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/b7yK0EmLprwG3jy40X.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:54
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/wT3C6SrV7sfdr3uvpX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:55
              Aleksander. — Po zmarłym bracie nastąpił czwarty syn Kazimierza Jagiellończyka, Aleksander, którego prawodawcą i rozrzutnym nazwać należy. Kazał bowiem spisać wszystkie ustawy i prawa jakie tylko były, nowych dodał, i te księgi w r. 1506 Jan Łaski kanclerz koronny, wydrukować kazał. Na przydomek rozrzutnego zasłużył, bo prawie wszystkie dobra korony rozdał. Aleksander urodzony 1461 r., um. r. 1506 w Wilnie, gdzie pochowa ny; pan. lat 5. Żona jego Helena, córka Iwana wielkiego, kniazia moskiewskiego.

              Liczba 36 wszystkim daje po znaczku
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:01
              Jan Tarnowski Hetman. — Urodzony 1488 r., zmarły r. 1561, był jednym z wielkich ludzi Polski: biegły wojo wnik, prawdziwie dobry obywatel, słusznie należy mu ocho - się wieniec z wawrzynu i dębu.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:06
              Anna Jagiellonka. — Zygmunt August miał bardzo £ onia ja} cnotliwą siostrę Annę, którą po wieki sporach po śmierci brata, królową ogłoszono, pod warunkiem, żeby przyjęła męża z rąk narodu. Anna już była nie młoda i brzydka, ale cnót chrześcijańskich, zwłaszcza miłosierdzia pełna. Anna Jagiellonka urodziła się r. 1524, umarła r. 1596.

              Liczba 40 dostaje od wszystkich po znaczku. Połowę tych znaczków daje temu, który najwięcej przegrał
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:10
              Po wyjeździe Henryka, ubiegało się znowu wielu ksią żąt o polską koronę; obranym został nareszcie Stefan Batory, książę siedmiogrodzki, i nie mógł lepiej paść wy bór. By! to król nie mniej biegły w sztuce wojennej, jako i w polityce; uczony, miły, przyjemny, łaskawy. Zało żył uniwersytet wileński 1579 roku. Godło mądrości, głowa Minerwy, żadnemu monarsze lepiej nie przystała. Stefan Batory urodzony 1531 r., umarł 1586 r., panował nie spełna lat 11. Były to ostatnie lata szczęścia Polski. Żonę miał jednę, Annę Jagiellonkę, córkę Zygmunta starego.

              Liczba 42 dostaje 3 znaczki z puli i przechodzi do liczby 53
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:23
              Zygmunt III. —- Po zmarłym bezpotomnie Batorym, otworzył się znowu spór o koronę polską, i za przewagą Jana Zamojskiego, Zygmunt, król szwedzki, syn Kata rzyny Jagiellonki, córki Zygmunta I, obranym został
              1587 roku. Był to pan pobożny, łaskawy, locz za jego panowania zaczęto się oswajać z traceniem prowincyj; prawie całe Inflanty, multańska i wołoska ziemia na za wsze odpadły. On pierwszy obrał Warszawę za stałe królów mieszkanie; posąg jego wystawiony mu przez syna, dotąd w niej stoi. Zygmunt III urodził się 1566 r., umarł r. 1632, panował lat 45. Zon miał dwie: Annę i Konstancyja, obie Austryjaczki i siostry rodzone.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:29
              Karol Chodkiewicz. — Polska za panowania Zygmun ta HI miała bardzo wiele ludzi znakomitych. Jednym z tych wielkich ludzi był Karol Chodkiewicz, hetman; słynął męztwem, roztropnością, poświęceniem się dla oj" czyzny; wiele zwycięztw odniósł, wiele miejsc uwiecznił, a z nich najpamiętniejsze: Kircholm, Ryga, Smoleńsk, Chocim. W tern ostatniem mieście W czasie wojny z Turkami zakończył życie, dnia 23 Września 1621 r.

              Liczba 47 dostaje 3 znaczki z puli i przesuwa się do liczby 52
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:31
              Jan Kazimierz. — Brat Władysława IV, a syn Zy- nna; gmunta III, bez wielkiego oporu ogłoszony królem został na sejmie elekcyjnym 20 Listopada 1648 r. Był to król y “^ r ' nieszczęśliwy, korona którą nosił, była prawdziwie cier niowa; za panowania jego różni nieprzyjaciele i wszel kie rodzaje nieszczęść Polskę gnębiły, ale te nieszczęścia nie jemu, tylko okolicznościom przypisać należy. Jan mun* Kazimierz miał owszem wiele pięknych przymiotów, a gdy Inyifl widział, że nie wydźwignie królestwa z złej toni, złożył ttnan; koronę na sejmie w Warszawie d. 16 Września 1668; co i\ ao j* jednak nie obeszło się bez wielkiego ze strony króla i na- eczrnł, r °d u ża l u - Złożywszy koronę, pojechał do Francyi i tam leiid; we trzy lata potem życie zakończył, jak twierdzą, ze wojny zmartwienia po odebranej wiadomości o wzięciu przez llw Turków Kamieńca podolskiego. Jan Kazimierz Urodzo- jdolp n y 1609 r., umarł 16 Grudnia r. 1672, panował lat 20. Zonę miał jednę, Maryją Ludwikę, wdowę po bracie
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:34
              Michał Korybut Wiśniowiecki. — Jan Kazimierz był ostatnim szczątkiem Jagiełłów, ostatnim z domu Wazów; gdy więc złożył koronę, nie było następcy i znowu sejm elekcyjny się zebrał. Z wielu kandydatów do korony, obrano tego, który wcale o koronie nie myślał, Michała Wiśniowieckiego, ubogiego książęeia, którego tu herb jest. Z płaczem wymawiał się od korony i dobre miał przeczucie, bo tak od wielkich panów jak od Turków był nieszczęśliwy, i haniebny pokój podpisał z nieprzyja cielem. Michał Wiśniowiecki ur. 1638 r., um. 1673 r., panował lat 5. Zonę miałjednę, Eleonorę, córkę Ferdy nanda III cesarza.

              Liczba 51 składa 3 znaczki do puli, wszyscy grający składają też po 1 znaczku
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:40
              Stanisław Leszczyński. —Po śmierci Sobieskiego zno wu był spór o koronę; byli tacy, którzy ją, chcieli oddać najstarszemu jego synowi Jakóbowi, ale co nie do wiary się zdaje, własna matka do tego mu przeszkodziła. Po wielu zatargach, obrano Augusta elektora saskiego, ale wnet Karol XII, król Szwedzki zrzucił go i na jego miej scu posadził Stanisława Leszczyńskiego. Był to pan cnót wielkich, ale niedostatecznych na trudne okoliczności, w jakich się znajdował; dwa razy też wracał na tron i dwa razy z niego schodził, aż nareszcie osiadł zupełnie we Francyi i tam otrzymał w dożywocie Lotaryngiją, pro- wincyją francuzką, gdzie po ojcowsku panując, czułe zo stawił wspomnienie; jeszcze tam dotąd w wielu miejscach widzieć można herb Leszczyńskich Wieniawę, i sły szeć króla Stanisława pochwały. Stanisław Leszczyński ur. 1677, um. 1766 r. Po dwa razy obierany królem, krótko cieszył się polską koroną. Żonę miał jednę, Ka tarzynę Opalińską

              Liczba 53 dostaje 3 znaczki z puli
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:44
              Stanisław Konarski. — Pomimo odrętwienia w jakiem Polska za Sasów zostawała, pomimo tłoczących ją za Po niatowskiego ze wszech stron przeciwności, miała jednak zacnych i światłych mężów, którzy o jej dobru myśleli i nad niem pracowali. Jednym z najznakomitszych był Stanisław Konarski Pijar. Wtedy zdawało się że za jego i jemu podobnych pracą, Polska jak feniks nowy ;* po piołów swoich powstanie.

              Liczba 56 dostaje 6 znaczków z puli
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:50
              Tadeusz Kościuszko. — Nietyłko prawodawców i mę żów cnotami spokojnemi słynących miał w swym czasie kraj, liczył także wielu dzielnych wojowników; między nimi Tadeusz Kościuszko pierwsze trzymał miejsce; on ujął pałasz i nie złożył go, póki sił stało. Tadeusz Ko ściuszko nietyłko dla męztwa i waleczności, ale i dla innych cnót w obu światach kuli ziemskiej wielbiony, ur. r. 1746, um. r. 1817.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:52
              Fryderyk August Książę Warszawski. —Okręt się rozbił, ale małą uratowano łódkę; na tej potężny wówczas władca Napoleon dźwignął obumarłą ojczyznę naszę; z kilku jej cząstek utworzył księstwo warszawskie, monarchą jego mianował cnotliwego Fryderyka Augusta, którego pierwej z Elektora Saskiego królem był uczynił. Fryderyk August był księciem Warszawskim przez cały byt tegoż księstwa
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:54
              Królestwo Polskie. — Polacy przywiedzeni do zgu by upadkiem Napoleona, znaleźli wskrzesiciela w osobie błogosławionej pamięci Aleksandra I, Cesarza Wszech JRossyj; On im rękę podał, utworzył królestwo polskie, w po- i gam królem się jego ogłosił r. 1815.

              Liczba 63 bierze całą pulę i kończy grę
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:57
              Jakiś czas temu prezentowałam tutaj podobną grę - tylko w opisie były polskie miasta
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 22:29
              KOMÓRKI DO WYNAJĘCIA

              Wymagania terenu:
              dowolny płaski obszar, po którym można rysować (kredą, patykiem).
              . Ilość i wiek uczestników:
              conajmniej czterech (do kilkunastu) uczestników począwszy od wieku przedszkolnego.
              . Niezbędne akcesoria:
              patyk albo kreda do rysowania.
              . Reguły gry:
              Uczestnicy w niedużej odległości od siebie rysują na ziemi komórki, czyli kółka o średnicy ok. 50-100 cm i stają w nich. Jedno dziecko zostaje bez komórki. Osoba, która nie ma swojej komórki spaceruje pomiędzy pozostałymi uczestnikami pytając kolejne osoby „czy są komórki do wynajęcia?”. Zapytana ozoba odpowiada, że "nie ma, ale tam są" - w tym czasie inni gracze szybko zamieniają sie miejscami. Celem osoby bez komórki jest zająć tą, która na chwilę została opuszczona, jeśli jej się to uda, to w środku zostaje ta osoba, która pozostała bez komórki
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 27.04.21, 17:20
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/zExUKjAaU4uDxtkk8X.png
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:51
              CHUSTECZKA JEDWABNA

              Mam chusteczkę, mam jedwabną, komuż podaruję; Kogo lubię, kogo kocham, tego pocałuję. Potem środkowa kładzie chusteczkę przed jedną z towarzyszek; obie przyklękają na niej i całują się (w powietrzu!). Wreszcie zamieniają się na miejsca i gra idzie dalej.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:14
              SROCZKA
              8. Sroczka- Zabawa dziewcząt wiejskich pow. Złoczow- skiego (Małop.), odpowiednia dla ogródków dziecię cych i niższych klas szkół początkowych. Dzieci tworzą koło, a wewnątrz niego staje jeden z uczestników. Wszystkie śpiewają: Latała sroczka po zielonej trawce, A za nią sroczęta po dużej murawce. Hej, hej! mało nas, Grzeczna panno (grzeczny chłopcze), chodź do nas! Z temi słowami włączają środkowego do ob wodu koła. Potem śpiewają tę samą pieśń, zmie niając tylko w dwóch ostatnich wierszach wyraz „mało“ na „dużo“, a „chodź do nas“na „idź od nas — skierowują inne dziecko do środka koła i t. d
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:18
              JAWÓR

              Dwoje dzieci staje osobno, jako „jaworowi ludzie", i umawiają się w tajemnicy przed resztą uczestników, które z nich ma być „aniołem", a które „czartem". Potem ustawiają się obok siebie i po dają sobie ręce za pośrednictwem wstęgi lub chustki, tworząc w ten sposób bramę. Koniec wstęgi, ukryty w ręce „ czarta “, jest związany w węzeł. Pozostali uczestnicy stają naprzeciw bra my i zadają szereg pytań, na które jaworowi ludzie odpowiadają: jawo ro wi ludiie, czetjo tamsto-i-cie? Ja-wor, ja-wo-rowi ludzie 1 . 1. Jaworowi ludzie, czego tam stoicie? Jawor, jaworowi ludzie! 2. Stoimy, stoimy, mosty budujemy. Jawor itd. 3. Z czego budujecie, z czego je pleciecie? Jawor itd. 4. Z dębowego liścia, z brzozowego kiścią. Jawor itd. 5. Dajcie nam tam, dajcie stado koni prze gnać, jawor, karetą przejechać! 6. Damy chętnie, damy, jedno zatrzymamy. Jawor itd. Po tych słowach dzieci szeregiem, trzymając się za ręce, przechodzą pod bramą. Jaworowi lu dzie przepuszczają wszystkie, prócz ostatniego, które odcinają od reszty wstęgą, zapytując: „do kogo przystajesz — do Kasi, czy do Marysi?" lub: „do jabłka, czy do gruszki?". Dziecko wybiera i stosownie do tego staje po stronie anioła lub czarta. Potem znów piosnka, podchodzenie i odci nanie po jednem dziecku tak długo, aż zostanie tylko dwoje ostatnich (którzy przy następnej grze są jaworowymi ludźmi). Wtedy wyjaśnia się tajemnica. Czart rozpędza swą gromadkę razami szarfy, owiązanej w węzeł, anioł zaś ze swymi raduje się i tańczy.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:21
              ZELMAN

              Dziewczęta, wziąwszy się za ręce, stają w dwóch rzędach naprzeciw siebie; rzędy te śpie wają naprzemian, przyczem rzęd śpiewający idzie naprzód, drugi zaś cofa się. Jeden z nich (A) przed stawia orszak Zelmana, drugi (B) orszak dziewczę cia na wydaniu. piew: A. ]edzie, jedzie*) Zelman, jedzie, jedzie jego brat, (smile jedzie, jedzie wszystka jego rodzina! (smile B. Czego chce Zelman, Czego chce jego brat, (smile Czego chce wszystka jego rodzina? (smile A. Grzecznej**) panny Zelman, Grzecznej panny i t. d. B. (smile jeszcze panna nie gotowa, (smile (smile jeszcze wyprawa nie uszyta, nie uszyta (smile Pójdź precz Zelman i t. d. A. Grzecznej panny Zelman i t. d. B. Na jaki chleb Zelman? i t. d. A. Na cygański Zelman i t. d. B. (smile A my panny nie mamy, (smile (smile Na taki chleb nie damy, nie damy (smile Pójdź precz Zelman i t. d. A. Grzecznej panny Zelman i t. d. B. Na jaki chleb Zelman? i t. d. A. Na pański chleb Zelman i t. d. B. (smile A my pannę mamy, (smile (smile Na taki chleb damy, pannę damy (smile Wróć się, wróć się, Zelman i t. d. Po każdej zwrotce orszak Zelmana podcho dzi szeregiem pod wzniesione ręce stojącego naprze ciw rzędu; ten przepuszcza wszystkie dziewczęta, prócz ostatniej, którą przyłącza do siebie. Zabawa kończy się, gdy orszak Zelmana zmaleje do dwóch osób. Liczbę zwrotek można zmieniać stosownie do liczby uczestniczek, dodając szczegóły wyprawy (sukienka, chusteczka, buciki i t. p.) lub różne rodzaje chleba (chłopski, książęcy, królewski i t. p.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:23
              OGRODUSZEK

              Dzieci, wziąwszy się za ręce, ustawiają się rzędem w półkole (linia pełna na rycinie). Fotem jedno ze skrzydłowych zaczyna pochód po linii wężykowatej (linia kropkowana na rycinie), prowa dząc za sobą inne, przyczem drugie skrzydło zo staje na miejscu. Obszedłszy półkole od tyłu, dzieci przechodzą pod bramę z rąk drugiej skrzy dłowej i jej sąsiadki i wracają w ustawienie pier wotne. Potem drugie skrzydło zaczyna taki sam pochód i t. d. Przez cały czas śpiewają
              W polu ogroduszek, w polu malowany, A któż go malował? ]asieniek kochany. A w tym ogroduszku czerwone gwoździki; Zaprzęgaj Jasieńku cisawe koniki! A jak je zakładać, kiedy się plątają? Ciężki żal dziewczynie, kiedy jej ślub dająjeszcze nie dawali, ale będą dawać, Wszystkie przyjaciółki będą za nią płakać! A gdy będą dawać, pójdę ja też za nią, Trzeba się przypatrzeć, czy jej ładnie panią
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 20:58
            LUBLIN OBECNIE
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:08
            PODLASIANIE
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:10
            Płock miasto gubernialne, nad Wisłą, liczy mieszkańców 12430, z tych żydów 5259. Katedra tutejsza
            w r. 965 z drzewa wystawiona zgorzała, i w r. 1136 za staraniem Aleksandra herbu Dołęga, biskupa Płockiego, nowa z kamienia powstała. Następca jego W erner, wyprawiony w poselstwie do Akwisgranu,
            uzyskał od Fryderyka I cesarza głowę ś. Zygmunta króla Burgundji, i dla tego owej świątyni jest on patronem.
            Gdy znów kościół zgorzał, Andrzej Noskowski biskup w r. 1560 podźwignął go. Obejmuje on 4 kaplice, 18 ołtarzy, z nich najokazalszy wielki ołtarz i dwa boczne z marmuru. Obraz Matki Boskiej w głów nym ołtarzu, i ś. Piotra ubolewającego że się zaparł Chrystusa, w kaplicy umieszczony, są doskonałego pędzla. Tu Spoczywają zwłoki wielu biskupów^ znakomitych mężów' i książąt; lecz największą pamiątką
            są popioły królów Władysława Hermana i syna jego Bolesława Kędzierzawego, były one złożone
            w dawnym kościele, a przeniósł one biskup Noskowski, zmarły w r. 1567, do nowej świątyni; ostatecznie
            zaś po wynalezieniu, z uroczystym obrzędem w grobowcu umieścił 12 września 1825 r. Adam Prażmowski
            biskup. Pomnik ten podług rysunku Yogla, Z marmuru krajowego przez Mentzla zrobiony, z złoconemi
            brązowemi ozdobami roboty Norblina, stoi wśród kaplicy, pod którą w trumnie szczątki jch spoczywają.
            Jestto czworogran podłóżny na podstawie, na nim tablica z napisami, wsparta na 4 orłach z cynku;
            od wejścia orzeł z alabastru na podstawie.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:12
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/2YqeIFNaQ261QRa1OX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:14
              Kanał Augustowski mający na celu połączenie Niemna z Wisłą za pośrednictwem rzek: Narwi, Biebrzy,
              Netty i Hańczy, a tern samem ułatwienie spławm w Wisły do morza Bałtyckiego z pominięciem portu
              gdańskiego. Ta linja sztucznego spławu rozciąga się około mil 25? to jest od Wizny do Ńiemna, poniżej
              Grodna. Główny zapas wód dla całego kanału stanowi jezioro Serwy, które w razie potrzeby może zasilać
              kanał na całej linji. Kanał Augustowski liczy szluz 17, z głębokością wody w czasie żeglugi stóp
              5 do 6. — Kanał był budowany lat 7 (w każdym roku przez 7 miesięcy letnich), kosztowrał do 10,000,000
              złotych i na równi stanąć może z najcelniejszymi w Europie, już to dokładnością i wykończeniem robót
              nadbrzeżnych, już to śmiałością pomysłu, w czein jedynie kanał szkocki Kaledonja porównany z nim
              być może.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:15
            KANAŁ AUGUSTOWSKI
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:18
            Dospuda czyli Dowszpuda wieś w gubernji i powiecie Augustowskim położona w pobliżu Raczek.
            .Zdobna pięknym pałacem i rozległym zwierzyńcem
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:19
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/q41nZth4Frb4am7L9X.jpg
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:20
            WIGRY
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:27
            W pewnej wiosce było dużo cienistych sadów. Zawsze na wiosnę pięknie tam kwitły drzewa i miły zapach wydawały, Na gałęziach i po płotach mnóstwo różnych ptasząt śpiewało i robiło gniazda. W lecie i na jesień wszystkie drzewa aż zginały się, — tyle na nich było jabłek, gruszek i śliwek! Była to wielka uciecha dla dzieci i dla starszych, boć każdy owoce jeść lubi.
            Wtem kilku złych chłopaków zaczęło psuć gniazda i łowić ptaszki w sidła. Dużo biednych ptasząt naginęło, a inne wystraszone, wyniosły się zupełnie z tej wioski. Już odtąd w polu i ogrodach nie było słychać śpiewu i świergotu ptasiego. Wszystko ucichło i posmutniało! Ale najgorsze to, że nie było już komu tępić robactwa, które wprzód ptaszęta zjadały. Namnożyło się więc w sadach ogromne mnóstwo gąsienic, a te wszystkie liście i kwiaty na drzewach
            pożarły. Choć było łatwo, jednak gałęzie drzew sterczały nagie jakby w zimie. I źle na tem wyszły dzieci i owe niegodziwe chłopaki. Dawniej mieli wszyscy dużo gruszek i śliwek, a teraz ani jednego jabłka nie dostali. Nie ruszajcie gniazdek z drzewa, Niech swobodnie ptaszek śpiewa.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:39
          Chiechocinek, wieś na lewym brzegu Wisły, przy trakcie z Nieszawy do Służewa. Znajduje sie tu warzelnia
          soli. Zakład ten od r. 1832 zostaje pod zarządem Banku Polskiego, i od początku utworzenia onego, do końca r. 1856, wywarzono w nim soli pudów 6,873,742.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:49
          Ponadto, podczas rysowania, nie można uciekać się do gestów oraz pisać wyrazów (czasem nawet poszczególnych liter lub cyfr). Natomiast, podczas pokazywania, nie wolno wskazywać na osoby lub rzeczy, będące w pobliżu pokazującego. Wielu organizatorów kalamburów zabrania też wykorzystywania własnych ubrań do określania kolorów.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 22:43
          [b]DZIEŃ DOBRY KRÓLU LULU[b]

          Dzień dobry wam dzieci-śmieci!” – odpowiadał król, i pytał na jednym oddechu: gdzieście były, coście robiły? Wtedy dzieci odpowiadały: „byliśmy tu lub tu...” i pantomimicznie pokazywały, co robiły: na przykład, że jadły zupę albo jeździły na rowerze, albo odbijały piłkę. Różnie. Jak król nie odgadł poprawnie, gdzie były i co robiły, to dostawał klapsa lub kopa kolanem w tyłek, w zależności od emocji dzieciarni. I tak aż do skutku. Jak odgadł, wskazywał swojego następcę, i ten z kolei był teraz królem.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 22:47
          OJCIEC WIRGILIUSZ

          zostaje wybrane na Ojca Wergiliusza i staje w środku koła. Koło kręci się w takt słów piosenki:

          Ojciec Wergiliusz uczył dzieci swoje,

          A miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje,

          Hejże dzieci, hejże ha

          Róbcie wszystko, co i ja …

          (ostatnie dwa wersy powtarzamy 2 razy)

          Na końcu ostatniej zwrotki Ojciec Wirgiliusz wykonuje dowolny ruch, gest, który pozostałe dzieci mają za zadanie naśladować. Następnie wybiera jedno z dzieci, które zostaje nowym Ojcem Wergiliuszem i zabawa zaczyna się od początku.

          Znalazłam jeszcze jedną odmianę tej zabawy. Ojciec Wirgiliusz stoi w środku koła, które obraca się w rytm piosenki. Po słowach: sto dwadzieścia troje wszyscy zatrzymują się, zwracają twarzą do środka koła i kładą ręce na biodrach.

          Hejże, dzieci – dwa podskoki
          hejże ha – dwa klaśnięcia
          róbcie wszyscy to co ja – Ojciec Wirgiliusz pokazuje jakieś proste gesty, ćwiczenia (np. przysiady, ukłony), a wszyscy je powtarzają aż do końca piosenki. Następnie wybiera się nowego Wirgiliusza i zabawa zaczyna się od początku.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:56
          STOI RÓŻYCZKA

          5. Sfoi różyczka. Gra dziewcząt wiejskich niektórych okolic Małopolski i Mazowsza, odpowiednia dla szkół średnich żeńskich. Ustawienie jak w grach poprzednich. Dziew częta, krążąc w koło, śpiewają:

          Stoi różyczka w mirtowym wieńcu, Jej się kłaniają, gdyby książęciu. (smile Ty różyczko dobrze wiesz, Kogo kochasz, tego bierz!

          Przy słowie „kłaniają 4 * wszystkie składają ukłon środkowej, która po skończonej zwrotce wybiera jedną z towarzyszek i zamienia z nią miejsca, poczem gra zaczyna się na nowo.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 02.07.21, 23:25
          Bocian i żaby. (Gra towarzyska). Wszystkie dzieci dzielą się na dwie strony: „bociany i żaby”. Z każdej strony jest wyznaczona meta. Żabki dochodzą prawie do samej mety bocianów. Dwie z nich najodważniejsze występują nieco naprzód. Wtedy zaczy na się między niemi rozmowa, naśladująca odzywanie się żab: Pierwsza: Kwak, kwak, rekekeks Druga: Rade, rade, rade Pierwsza: Patrz, idzie pan Druga: Co? jaki pan? Pierwsza: Pan bocian. Przy tych słowach czatujące bociany wołają: Radź, radź i rzucają się na żaby, ale gonić im nie wolno inaczej, tylko na jednej nodze. Gra ciągnie się, póki bociany żabek nie wyłapią.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 02.07.21, 23:34
          Kret i kretowisko. (Gra towarzyska). Wszystkie dzieci, z wyjątkiem trojga, stają w dwa rzędy naprzeciw siebie; podają sobie ręce i podnoszą je wysoko — będzie to podziemny korytarz kreta. Jedno dziecko zostaje „kretem” i siedzi w kretowisku. Dwoje drugich staje przy otworze korytarza po obu stro nach i co chwilę zamieniają swoje miejsca. W tym cza sie kret musi przejść przez korytarz i wydostać się z nie go nazewnątrz, zanim mu nie zasłonią wyjścia Jeżeli nie zdążył, powinien wykonać tę samą pracę, to jest przebiec korytarz, tylko w kierunku przeciwnym, szukając wyjścia przy innym otworze.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:15
          Grę w szachy opisywano w literaturze. Jan Kochanowski napisał poemat Szachy wydany w 1566 roku. Oto fragment poematu:

          Stanęli przeciw sobie dwa Królowie,
          Korona złota na każdego głowie
          .tamże zarazem wedle boku żony
          –ta swego z lewej, owa z prawej strony.
          Pop jeden słucha Królowej spowiedzi,
          a drugi sobie wedle Króla siedzi.
          Po nich rycerze na koniach we zbroi,
          Każdy z nich pewnie swego się nie boi
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:19
          Jeźdźcy – tradycyjna gra rosyjska zwana „wsadniki”, uprawiana także współcześnie. Gra strategiczna dla 2 graczy. Plansza specjalna
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:19
          Ghana – gra współczesna opracowana w 1964 roku przez Arthura i Walda Amberstone’ów z Nowego Jorku. Gra strategiczna dla 2 osób. Plansza – kratownica 8 × 8.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:11
          Myszka. Dziewczęta i chłopcy trzymają się za ręce, tworząc koło. W kole stoi chło piec, mający być kotem, poza kołem dziew czynka, mająca być myszką. Dziewczęta i chłopcy śpiewają: Uciekaj, myszko, do dziury, Bo jak cię złapie kot bury, To cię obedrze ze skóry
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:11
          9. Zajączek. Z pomiędzy kilkorga dziatek jedno jest psem, drugie panem, reszta zająca mi. Zajączki uciekają i kryją się, a pies na dany przez pana znak szuka ich, mówiąc: Siedź, siedź, zajączku, pod miedzą, Bo psi o tobie nie wiedzą.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:12
          Gęsi. Dziewczęta kładą się na ziemi i przykrywają chustkami. Na straży stoi je den chłopiec, a inni zdała przychodzą poje- dyńczo, pytając: I. Nie widziałeś tu moich gęsi? — Widziałem. — Jakie były? — Żółte. — Żółte drogą szły, 11. Nie widziałeś ty moich gęsi? — Widziałem. — Jakie były? — Czerwone. — Czerwone drogą szły. III. j. w. — Czarne. — To czarne drogą szły. IV. j. w. — Białe. — To białe drogą szły. V. Jaki tu chlewiczek? — Gęsi w nim siadają. — Zkądeście je zajęli? — Stajanko pszenicy zjadły, Stok wody wypiły. — Wolno się za to przehulać (tarzać) przez nie? — Wolno, ale pomaleńku, bo młode. Tarzają się po nich i zgadują gdzie która gęś. Zabawa ta jest cokolwiek za nieprzy zwoitą, jeżeli odbywa się w towarzystwie dzie ci mieszanem, dla tego obowiązkiem nauczy ciela jest jaknajrychlej ją wykorzenić.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:13
          Babka. Dziewczynce zawiązują oczy i pytają: „Jakiego chcecie, babko, siekanego czy kosianego?” Babka odpowiada „kosiane- go;’' 1 wtedy dzieci klaskając w ręce uciekają przed nią. Jeżeli życzyłaby sobie „siekane go”, wtedy dzieci uciekają, unosząc się na palcach.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:05
          Piłka z włóczki. Nawinąć włóczkę na dwa palce, prze wlec w jednem miejscu, mocno ścisnąć i zaprawić koniec. Z przeciwnej strony przeciąć nożyczkami, wtedy włóczka przybierze kształt kuli. Piłka z rafji. Z miękkiego papieru lub bibułki utoczyć mocną kulę i obwijać dokoła z góry na dół zwilżoną raf ją. Potem nawlec igłę rafją i zszyć przy dwóch biegu nach piłki. Następnie kolorową rafją przewlec wpoprzek piłki parę razy, ażeby taśmy rafji nie zsuwały się jedna na drugą
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:06
          Marsz z piłkami. Dzieci maszerują, trzymając piłkę w ręku, potem kła dą piłkę na ziemi, o ile można, nie zginając nóg w ko lanie. Znowu podnoszą piłkę, postępują dwa, trzy lub więcej kroków naprzód i kładą na ziemię. Marsz ów wykonywają dzieci w takt muzyki lub śpiewu
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:09
          UŻYTKU WODY. — Zgadnijcie, dzieci, o czem dziś chcę mówić z wa mi? Jest to rzecz wszystkim potrzebna, nawet niezbędna, bez której obejść się nie możemy. Dzieci wymieniają różne rzeczy pożyteczne. — Prawda, wszystko to są rzeczy bardzo potrzebne, ale nie to, o czem chcę mówić. — Jest to bowiem rzecz konieczna nie tylko dla ludzi, lecz i dla zwierząt, a ry by bez niej żyć nie mogą ani chwili. Namyślcie się, co to być może, a ja tymczasem roz dam wam kajety i ołówki. Dzieci zgadują. — Naturalnie, że woda. Czybyście mo gli bez niej się obejść? Pomyśl, co robimy przez dzień cały, od samego rana—do czego się zabierasz? — Ciekawa jestem, jak się myjesz? Skąd bierzesz wodę? Czego używasz do mycia? Dobrze robisz, że my dlisz ręce, boby woda nie zabrała brudu z naszego cia ła, a mydło z wodą zmywa doskonale. A gdy ręce umyjesz, to potem co czynisz? Znałam jednego chłopczyka, który tylko twarz mył, szyi nie tknął, bo bał się zimnej wody. Przyjrzałam się raz jemu zbliska, patrzę—a koło twa rzy czarna pręga, jakby mu broda urosła. Zawstydził się, gdy mu twarz jego pokazałam w lu strze.—Obejrzę, czy który z was nie ma takiej brody. Nie, każde dziecko potrafi dobrze się umyć. Wiem, że nasza Kasia jest porządną dziewczynką—ona nam po wie, w jaki sposób się myje. Kasia opowiada. — Doskonale. Dlatego jest taka czysta, skóra aż się błyszczy, przyjrzyjcie się jej. A może które z was boi się zimnej wody? To sobie dodajcie ciepłej, wtedy woda będzie letnia i przyjemna. UŻYTKU WODY. — Zgadnijcie, dzieci, o czem dziś chcę mówić z wa mi? Jest to rzecz wszystkim potrzebna, nawet niezbędna, bez której obejść się nie możemy. Dzieci wymieniają różne rzeczy pożyteczne. — Prawda, wszystko to są rzeczy bardzo potrzebne, ale nie to, o czem chcę mówić. — Jest to bowiem rzecz konieczna nie tylko dla ludzi, lecz i dla zwierząt, a ry by bez niej żyć nie mogą ani chwili. Namyślcie się, co to być może, a ja tymczasem roz dam wam kajety i ołówki. Dzieci zgadują. — Naturalnie, że woda. Czybyście mo gli bez niej się obejść? Pomyśl, co robimy przez dzień cały, od samego rana—do czego się zabierasz? — Ciekawa jestem, jak się myjesz? Skąd bierzesz wodę? Czego używasz do mycia? Dobrze robisz, że my dlisz ręce, boby woda nie zabrała brudu z naszego cia ła, a mydło z wodą zmywa doskonale. A gdy ręce umyjesz, to potem co czynisz? Znałam jednego chłopczyka, który tylko twarz mył, szyi nie tknął, bo bał się zimnej wody. Przyjrzałam się raz jemu zbliska, patrzę—a koło twa rzy czarna pręga, jakby mu broda urosła. Zawstydził się, gdy mu twarz jego pokazałam w lu strze.—Obejrzę, czy który z was nie ma takiej brody. Nie, każde dziecko potrafi dobrze się umyć. Wiem, że nasza Kasia jest porządną dziewczynką—ona nam po wie, w jaki sposób się myje. Kasia opowiada. — Doskonale. Dlatego jest taka czysta, skóra aż się błyszczy, przyjrzyjcie się jej. A może które z was boi się zimnej wody? To sobie dodajcie ciepłej, wtedy woda będzie letnia i przyjemna. Skąd przynoszą wam wody? Spróbujcie kiedy nabrać deszczówki, przekonacie się, jaka jest przyjemna, miękka, mydło w niej tak ładnie się pieni. W czasie deszczu zawsze nastawiam sobie konew kę i mam doskonałą wodę. — A więc do czego nam była woda potrzebną? Do zmywania brudu z rąk, twarzy i t. d., t. j. do mycia się. Otwórzcie kajety i podzielcie stronę kajetu na 4 części. Teraz w pierwszym podziale narysujcie sprzęty, któ re nam potrzebne były do mycia. Dzieci rysują umywalkę, miskę, dzbanek, kubek i t. d. Wychowawczyni obchodzi kolejno wszystkie dzieci, za gląda w kajety i wypytuje. — Połóżcie teraz ołówki na stół, kajet złóżcie. Po umyciu się, po pacierzu, po ubraniu się, co dalej robicie? — Spożywamy śniadanie. Dzieci wymieniają, kolejno ro dzaj śniadania, jakie doatają w domu. — W jaki sposób matka twoja gotuje herbatę? Barszcz, kawę?—Widzę, że do ugotowania śniadania matka używa: kawy, herbaty, barszczu, mleka—ale przedewszystkiem nie można się obejść bez wody. — No, a chleb można upiec bez wody? A mięso na zupę w jaki sposób trzeba ugotować? — Co jeszcze możemy powiedzieć o wodzie? Ze woda jest koniecznie potrzebna do przyrządzania potraw. Bez wody nie podobna ugotować ani śniadania, ani obiadu. Znowu zabierzcie się do rysunku—narysujcie szklan ki, kubki, miseczki, garnki i t. d., co kto sobie życzy. Narysujcie także i te miejsca, gdzie zwierzęta piją wodę, gdzie ptaszki je znajdą i t. d Narysujcie to wszystko w drugim przedziale kajetu. — A gdy kto z was ma pragnienie, to jest, jeżeli się komu pić zechce, jak sobie radzicie, czem gasicie pra gnienie?—Wodą. — Nie wiem, czy wam się to zdarza, ale co do mnie, gdy po słonej potrawie, szczególnie po śledziach, nie na- piję się wody—to wprost nic robić nie mogę; jednak pi- ję najczęściej wodę przegotowaną zimną, bo wprost ze studni jest za zimna, no i zawsze się boję, żeby czego brudnego nie wypić z wodą, po czem łatwo można za chorować. Radzę wam także, moje dzieci, pić wodę przegotowa ną, szczególnie w lecie. — Kto jeszcze, oprócz ludzi, używa wody do picia? — Gdzie i jak piją konie, krowy, owce i t. d. — Jak piją ptaki i gdzie znajdują wodę? — Które zwierzęta bez wody żyć nie mogą? Ryby, raki. Czasem się zdarza, że woda w sadzawce wyschnie, wtedy ryby usypiają. — Powiedzcie mi jeszcze, czy oprócz ludzi i zwie rząt potrzebna jest komu woda? Potrzebna jest ro ślinom. — Skąd wiesz o tem? — Bo rośliny bez wody więdną i usychają. Kiedy roślina najwięcej wody potrzebuje? Gdy jest susza, gorąco, w lecie i na wiosnę. — Czy uważaliście, jak rośliny wyglądają po deszczu? Jak się w górę podnoszą, jak się wszystko odświeża w ogrodzie i na polu. — Co się stanie z kwiatkiem, gdy go urwę i długo w ręku trzymać będę?^— Jak można zachować kwiatek przez parę dni nawet świeżym, nie zwiędniętym? — Należy trzymać go w wodzie. — Kto potrafi mi ładnie powiedzieć, komu potrzebna była woda. Człowiekowi, zwierzętom i roślinom. — Ale to jeszcze nie wszystko — przyda się woda i w kuchni. — Kto się domyśli do czego?—Naturalnie do zmywa nia statków, do prania bielizny. — Patrzcie, jaki śliczny fartuszek ma Zosia, jak no wy—bo świeżo uprany. — Dlaczego mamy ładną podłogę? Czyste statki? Wychowawczyni nasuwa dzieciom myśl narysowania pralni, statków kuchennych. — Teraz wiemy, do czego jeszcze woda nam się przy dała. Woda potrzebna do zmywania brudu ze stołu, ze statków, z podłogi, z bielizny i t. p. — Czy woda nie dostarcza nam jakiej przyjemności? Może komu na myśl przyjdzie? — Można się kąpać w lecie... pływać łódką... jeździć statkiem... W zimie można się ślizgać i t. d. — A teraz co narysujemy? — Każdy co innego. — Jeden łódkę na wodzie, drugi fontannę, jaką widział w ogrodzie, kto chce — ślizgawkę i wiele innych rzeczy. — Kto potrafi wyliczyć wszystkie pożytki, które da- je woda? — Obmywa brudne ciało i odzież, służy do przyrzą dzania potraw, zaspokaja pragnienie ludzi, zwierząt, ro ślin, posuwa łódki, statki, porusza koła młyńskie; wodą można zgasić pożar, sprawia nam przyjemność, dając nam w lecie kąpiel, w zimie ślizgawkę i t. d. — Jeszcze jedną przyjemność można mieć z wody— bańki mydlane. Zaraz wam pokażę. — Patrzcie! rozpusz czam w wodzie kawałek mydła, nacinam trochę słomkę, zanurzam w mydlinach i lekko w słomkę dmucham. Każde dziecko dostaje słomkę i puszcza bańki mydla ne. Zabawa jest szczególnie ładna, gdy się odbywa w dzień słoneczny
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:41
          Wychowawczyni pokazuje dzieciom materjał, który ma do rozporządzenia: papier gruby i cienki, bibułka, patyczki, stare pudełko tekturowe, klej, ołówki, nożyczki i pendzle. Każde dziecko powinno przez parę minut po myśleć, co chce sobie zrobić i jakiego żąda materjału.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:46
          Ćwiczenia rachunkowe z liczbą 7. Materjał: marki pocztowe różnych wartości; w braku tych wychowawczyni daje dzieciom paski papierowe, ko lorem zastosowane do marek pocztowych: pomarańczowy, czerwony, zielony i niebieski. Dzieci przecinają paski 1 otrzymują czworoboki wielkości marki pocztowej. Wychowawczyni pokazuje nowe marki różnej warto ści i zaznajamia z niemi dzieci. Pokazując dzieciom znaczek pocztowy dwumarkowy, zapytuje: — Jakiego koloru jest znaczek? A jakiego był znaczek, który przylepialiśmy wczoraj do listu? Jaka na nim była liczba? To znaczy, że znaczek kosztuje dziesięć marek. Przyjrzyjcie się, co jest na tym znaczku? Liczba 2 — co to znaczy? Czy możemy ten znaczek przylepić do listu naszego? Możemy, tylko ile ich trzeba przylepić? Trzeba mieć pięć takich znaczków. A czasem się zda rza, że tylko jeden 8-mio markowy znaczek przylepiamy, naprzykład: taki list krótki, drukowany (Nauczycielka po kazuje dzieciom), bez koperty, widzicie, że tu tylko jeden mamy znaczek za 8 marek. Wybierzcie pomarańczowe czworoboki i ponapisujcie liczbę 2, otrzymamy marki najtańsze. Teraz pokażę wam inną markę, zieleną; co na niej widzicie napisanego? Wychowawczyni znowu tłumaczy, kiedy używają znacz ków 8 markowych, i tak samo pokazuje list, lub ban derolę ze znaczkiem 8 markowym. Wtedy dzieci dobie rają odpowiedni kolor papieru, piszą na nim liczbę 8 — i otrzymują drugi rodzaj marek. Następnie wychowawczyni zwraca uwagę dzieci, że każda wartość znaczka ma swój kolor. Mogę, nie patrząc na liczbę, wiedzieć, że znaczek zielony jest 2 markowy. Niech się dzieci oswoją z kolorami. Teraz dopiero rozpoczynamy ćwiczenia rachunkowe. — 74 — — Daj mi znaczek za dwie marki. Kto da inaczej? Chcę mieć za cztery marki dwa znaczki, kto mi to ułoży? Chcę napisać list do ochronki na Muranowie, jaki mam przykleić znaczek? Żeby wysłać list do Lublina, ile mam przylepić znacz ków? i t. d. Znaczki te dzieci mogą przechować, bo do ćwiczenia tego możemy powracać kilka razy.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:08
        Łazienki, wspaniały letni pałac Cesarski w uroczem położeniu; prześliczna ta budowla w stylu włoskim
        podług planu Dominika Merliniego wystawioną została przez króla Stanisława-Augusta Poniatowskiego.
        Od strony tylnej pałacu, naprzeciw niego na kanale, jest most na którym się wznosi wspaniały posąg
        Jana III na koniu, z jednej sztuki wyrobiony. Od strony głównego wejścia przed frontem pałacu, jest
        piękny wodotrysk na tarassie z trzech stron wodą i kanałami oblanym, a z resztą parku mostami połączonym ; taras ten w porze letniej bywa otoczony do koła drzewami cytrynowymi i pomarańczowemi.
        W głębi roskosznego parku wznosi się okazały amfiteatr na kępie wśród drzew, zwaliska Palmiry przedstawiający. — Jesttu jeszcze u podnóża ogrodu Botanicznego teatr dworski, tak zwany w Poinarańczarni, w ystawiony w r. 1788. Teatr ten, tak pod względem ozdób, ja k i wewnętrznego urządzenia pierwsze zajmuje miejsce.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:09
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/GAM3jAeBgasMbnd6YX.jpg
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:10
          Wilanów, wspaniała i rozległa wieś, z pięknym pałacem wzniesionym przez króla Jana III w r. 1680 podług planu Józefa B elloti; był to ulubiony pobyt tego monarchy, tu najczęściej przebywał i umarł 17 czerwca 1696, między godziną 8 a 9 wieczorem
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:26
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/I3ApHWXR8aebrlRAvX.jpg
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 22:37
          KRÓLA NIE MA W DOMU

          Ta stara duńska zabawa jest przypisywana królowi Fryderykowi II. Zdarzało mu się uciekać od sztywnych wymogów etykiety. Wypowiadał wtedy zdanie: „Króla nie ma w domu”. W ten sposób zyskiwał nieco swobody. Gracze – z wyjątkiem króla – siedzą w kółku na ziemi i czytają, piszą lub szyją. Zajęcia te przedstawiają za pomocą pantomimy. Gdy tylko król zawoła: „Króla nie ma w domu”, wszyscy rozbiegają się i harcują. Kiedy król nagle krzyknie: „Król jest z powrotem!”, każdy gracz musi jak najszybciej biec na swoje miejsce i powrócić do wykonywanej poprzednio czynności. Ostatni odpada z gry.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:35
        Włocławek, miasto powiatowe w gubernji W a rszawskiej, ma 6253 mieszkańców, z tych żydów 1255.
        Jest nader porządnie zabudowane. Prowadzi znaczny handel zwłaszcza zbożem. Kościół katedralny biskupów Kujawsko-Kaliskicb, jest gmach wspaniały, posiada kompas z konstelacjami na ścianie kaplicy P. Marji przez Kopernika zrobiony. Osadę tutejszą, jak świadczą akta kapituły, założył Władysław ii pomiędzy
        rokiem 1139— 1148 i darował biskupom Kujawskim. Około r. 1159 przeniesiono tutaj katedrę z Kruświcy.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:37
          WŁOCŁAWEK OBECNIE
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:37
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/P3VUlpaPHGh2g5FyEX.jpg
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:40
        CIECHOCINEK WSPÓŁCZEŚNIE
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:02
        Chociaż obecnie mamy wiele miejscowości o nazwie Jeżów - akurat ta, która jest w tej grze nie przetrwała. Być może istnie je ale pod inną nazwą - patrz nazwy naszych miast i wsi
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:16
        KUJAWIACY
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 20:55
        Do najpiękniejszych gmachów w Kaliszu można policzyć mieszczący w sobie dawniej korpus Kadetów;
        posiada on salę dla musztry.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:36
        Busk, miasteczko w powiecie Stopnickim, w gubernji Radomskiej , ma ludności 874 mieszkańców samych
        chrześcian. Sławne wodami siarczanemi uzdrawiającemu Pyszne tutejsze łazienki i inne urządzenia
        kąpielowe corocznie licznie są odwiedzane.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:37
          BUSKO ZDRÓJ
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:30
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/fd4kGK6KNYbH7GOwXX.jpg
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:40
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/d9Tm7VT6wTTKE0TGhX.jpg
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:35
        Na początek każdy z graczy wybiera cztery pionki w jednym kolorze (najczęściej: czerwony, żółty, niebieski lub zielony) i ustawia je w swoim „schowku”, czyli kwadracie w kolorze, który wybrał.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:35
        Gracze, w ustalonej wcześniej kolejności, rzucają kostką po trzy razy, aż do momentu, kiedy któryś z graczy wyrzuci kostką liczbę 6 – wtedy ustawia jeden ze swoich czterech pionków na polu startowym (kropka w kolorze gracza) i rzuca jeszcze raz, by następnie przesunąć pionek o taką liczbę pól w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, ile wyrzuci kostką.
        Gracze przesuwają się o taką liczbę pól, jaką wyrzucą kostką.
        Jeżeli któryś z graczy wyrzuci 6, ma prawo do jeszcze jednego rzutu (pozostali czekają kolejkę). Kiedy przykładowo ktoś wyrzuci 6, a potem 5, rusza się o 11 pól (6 + 5 = 11). Kiedy wyrzuci 6, a potem jeszcze raz 6, rzuca jeszcze raz itd. Gracz, po wyrzuceniu 6, może także wyprowadzić ze „schowka” kolejny pionek.
        Pionki mogą nad sobą przeskakiwać.
        Jeśli podczas gry pionek jednego gracza stanie na polu zajmowanym przez drugiego, pomijając pole startowe, pionek stojący tutaj poprzednio zostaje zbity i wraca do swojego „schowka”
        Kiedy gracz obejdzie pionkiem całą planszę dookoła, wprowadza swój pionek do „domku” – czyli czterech pól oznaczonych własnym kolorem. Do „domku” jednego gracza nie mogą wjechać swoimi pionkami inni gracze.
        Kiedy gracz wjechał swoim pionkiem do „domku”, a na planszy nie ma żadnych innych jego pionków, musi wylosować 6, aby móc wprowadzić kolejny pionek ze „schowka” na planszę. W takiej sytuacji zamiast jednego rzutu kostką – ma trzy próby.
        To samo gracz wykonuje, kiedy jego wszystkie pionki zostały zbite i nie ma żadnej możliwości ruchu.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:36
        Wygrywa ten gracz, który jako pierwszy wprowadzi wszystkie swoje pionki do „domku”. Jeśli grają trzy lub cztery osoby, to pozostałych troje (lub dwoje) graczy może dalej toczyć grę – o 2. i 3. miejsce.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:22
        Kto z nas nie pisał listów sympatycznym atramentem?

        U nas robiło się go z mleka. Mleko trzeba było lekko podgrzać i za pomocą patyczka lun pióra takiego ze stalówką pisało się na papierze. Oczywiście tekst znikał po chwili. A potem tylko trzeba było podgrzać kartkę i na papierze pojawiał się tekst.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:49
        Kto z nas nie lepił ludzików czy innych postaci z plasteliny czy później z modeliny?

        Dziś już takich zabaw nie ma
        A kiedyś w ruch szła plastelina
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:49
        Plastelina – masa plastyczna wykonana z wazeliny zmieszanej z węglanem wapnia (kredą) i kwasami tłuszczowymi (głównie stearynowym), służąca do modelowania przestrzennego.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:51
        Plastelina jest masą, która staje się bardzo plastyczna w temperaturze zbliżonej do temperatury ciała człowieka, natomiast w temperaturze pokojowej traci plastyczność, jednak nie twardnieje na zawsze. Jej zaletą jest możliwość wielokrotnego użycia, niewysychanie na powietrzu, nietoksyczność i odporność na zabrudzenie. Wymaga jednak lekkiego ogrzania w dłoniach przed użyciem, poprzez rozcieranie lub umieszczenie w garnku z ciepłą wodą.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:52
        Analogicznymi materiałami, które w Polsce też bywają nazywane plasteliną są masy oparte na mące, wodzie i soli, takie jak np. ciastolina. Masy takie również są nietoksyczne, są one jednak mniej odporne na zabrudzenie i bezpowrotnie wysychają na powietrzu. Ich zaletą jest natomiast możliwość barwienia ich na żywsze niż plastelina kolory oraz brak konieczności rozgrzewania ich przed użyciem, gdyż są one plastyczne w temperaturze pokojowej.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 26.01.21, 13:24
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:22
        Gra w dupka

        Jedno z dzieci musiało się odwrócić i zamknąć oczy. Pozostałe uderzały je "w siedzenie" czasami z różną siłą, według sympatii czy postury. Delikwent musiał zgadywać kto go uderzył aż do skutku. Jak zgadł to ten zostawał "Dupkiem"
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:31
        abawa z lobraczkom

        Zeby rywalizowac z innymi,potrzebne nom bydzie.
        Lobracka czyli felga z kola (z rowera)bez szprychow.
        A takze drot.Z drotu lod gory wyginomy ronczka,
        potym jakies 40 cm proste a na koncu wyginomy
        w ksztalcie litery U trocha wieksze lod szyrokosci felgi,
        i wygiete ku dolowi.No to teraz sie scigomy z kolegami.
        Felga wklodomy w te wygiynte U i tym drotym pociskomy,
        tak zeby kolko nom sie kulalo i jadymy.Wto piyrszy tyn lepszy.
        Sprobujcie a powiycie sami ze to niy takie proste.
        Trocha sie polotocie na swiyzym lufcie,a niy ino przy komputerach.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:18
        Wielkość kartki na której się gra jest dowolna, jednak zalecane jest stosowanie kartki z zeszytu formatu A5. W kropki zwykle gra się w dwie osoby, jednak w rozgrywce może brać udział więcej graczy, pod warunkiem że każdy używa innego koloru. Gra kończy się z chwilą zapełnienia całej kartki, lub do momentu gdy jeden z graczy się podda, albo obaj się zgodzą skończyć grę i podliczyć punkty.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:47
        Od momentu wylosowania litery wszyscy gracze zaczynają wpisywać do swoich tabelek słowa zaczynające się na wylosowaną literę – do każdej kolumny tabelki po jednym słowie pasującym do danej kategorii. Wpisywane wyrazy nie powinny być wyrażeniami zbyt ogólnymi. Między innymi błędem jest użycie słowa dinozaur w kategorii zwierzęta. Wpisywanie słów kończy się, gdy któryś z graczy wpisze odpowiednie słowa do wszystkich kolumn tabelki i głośno to oznajmi lub gdy wszyscy gracze ustalą, że już nic więcej nie są w stanie wymyślić i można zakończyć ten etap gry. Można również ograniczyć czas na wpisywanie słów. Do tego celu wygodnie jest posłużyć się klepsydrą odmierzającą około 1 lub 2 minuty.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:47
        Zliczanie punktów – wszyscy gracze kolejno wyczytują wpisane przez siebie słowa w poszczególne kolumny. Istnieją dwa systemy przyznawania punktów. Prosty: Za wpisanie poprawnego słowa, którego żaden z innych graczy nie wymyślił, przyznaje się sobie 2 punkty, za wpisanie słowa, które ktoś inny też wpisał w tę samą kolumnę, przyznaje się sobie 1 punkt. Za brak słowa w danej kolumnie nie dolicza się ani nie odejmuje punktów. Skomplikowany: W innym systemie punktowym jeżeli gracz jako jedyny wymyślił wyraz, którego nikt nie miał, dostaje 15 pkt, jeżeli każdy gracz miał inne słowo - wszyscy dostają po 10 pkt, jeżeli każdy ma ten sam wyraz dostaje się po 5 pkt, a jeżeli ktoś nie napisał poprawnego wyrazu lub nic nie napisał dostaje 0 pkt, a jednocześnie innym graczom zwiększa się liczba punktów o 5 (nie wliczając w to gracza który ma 15 punktów).
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:49
        Celem zabawy jest odgadywanie haseł. W każdej kolejce poszczególna drużyna odgaduje hasło lub hasła, przedstawiane przez jednego członka grupy. Z tego powodu często wymaga się, aby drużyna składała się z co najmniej 3 osób. W poszczególnych etapach zabawy hasła przedstawiane są gestami (pantomima) lub rysunkami (elementy rebusu). Zarówno podczas pokazywania, jak i rysowania, nie wolno używać słów, ani wydawać innych dźwięków.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:49
        Gra jest szczególnie popularna (zwłaszcza odmiana z pokazywaniem) w fandomie fantastycznym. Niemal na każdym konwencie fanów w Polsce jednym z punktów programu jest konkurs kalamburów.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:49
        Na samym początku zwykle pokazuje się ile słów liczy hasło, oraz które z nich są spójnikami, zaimkami itp. Często określa się, do jakiej hasło należy kategorii (tytuł filmu, książki, cytat, itd). Osoba pokazująca powinna poinformować gestami, czy pokazuje całe hasło czy jedno ze słów (a jeśli tak, to które). Zawodnicy często grający we wspólnym składzie szybko wypracowują symbole i gesty, które służą do pokazywania pojęć abstrakcyjnych, bądź też mają pomóc w odgadnięciu właściwego hasła. I tak, wiele drużyn potrafi pokazać, z jakiego języka pochodzi słowo, jaką jest częścią mowy oraz jakie są jego rodzaj i osoba, potrafi też rozbić je na sylaby by pokazać każdą osobno. Popularnymi gestami są: „brzmi jak”, stosowane do pokazania łatwiejszego słowa o podobnym brzmieniu („temat" i „lemat”), „nazwa” który wskazuje, że słowo-klucz jest nazwą własną (np. Mercedes, Indiana Jones, Francja), bądź „negacja” mająca na celu odwrócenie znaczenia danego słowa (np. zamiana słowa "być" na "niebyt"). W kalamburowych grach często się stara przedstawić jakieś przysłowia lub hasła konkretne (jak np. czapka niewidka). Bardzo często też używa się kart do gry.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:57
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:23
        W o j a c y

        Gdy wojacy maszerują
        Żółte wielkie trąby mają
        A na nich trębacze
        Śliczne marsze grają
        Tra ra ra ra, tra ra ra ra.
        Śliczne marsze graja.

        Na ramieniu ci wojacy
        Broń błyszczącą mają
        I na broni jak wypadnie
        Do celu strzelają
        Pil, paf, pii, pal, pif. paf, pif, paf,
        Do celli strzelają

        A u boku ci wojacy
        Jasne, ostre szable mają,
        I szablami jak potrzeba,
        Dzielnie nacierają
        Ciaeh, ciach. ciach, dach,
        Ciach, ciach, ciach, dach,
        Dzielnie nacierają

        Każdy wojak ma rumaczka
        Na nim szybko galopuje
        Dzielny konik mknie jak strzała
        Gdy ostrogę czuje
        hop, hop, hop, hop, h0p, hop, hop,
        Gdy ostrogę czuje
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:25
        SITKO

        Wszyscy stają w kole ramię przy ramieniu, a założywszy ręce w tył patrzą na kołek zatknięty w pośrodku. Jeden z uczestników zabawy, trzymając w ręce pytkę, obiega do koła i śpiewa:
        Panie sit, panie sitko
        Pożyczcie mi sitko.
        Jeno się przesieje grosz jarego żyta.
        Nikomu nie wolno się oglądać. Obnosząc pytkę należy natychmiast uderzyć oglądającego się, pytką w plecy. Obiegłszy raz lub kilka razy kolo, oddaje nieznacznie pytkę któremukolwiek z uczestników zabawy i ucieka dalej, aby nie wzbudzić podejrzenia, komu ją oddał. Nowy posiadacz pytki tymczasem zwraca się nagle w prawą stronę i grzmoci swego sąsiada, który dookoła ucieka i wraca na swoje miejsce. Pierwszy posiadacz pytki zajmuje miejsce drugiego, który teraz z pytką, jak poprzednio pierwszy, obchodzi i tak samo śpiewa.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:27
        MISTRZOSTWA ŚLĄSKA W GRZE W GUMĘ - Polskie Radio Katowice - 30.05.2014
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:28
        STARE PODWÓRKOWE ZABAWY ODŻYŁY W PARKU ŚLĄSKIM - Polskie Radio Katowice - 30.05.2014
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:42
        Rycerskie znamiona słusznie godłem tej pierwszej pewnej epoki. Odtąd dopiero prawdziwych dziejów Polski początek.

        Liczba 7 dostaje od każdego gracza po znaczku
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:32
        1295 r. w Gnieźnie. — Lecz nie cieszył się nią długo, w siódmym miesiącu panowania zabity został w Rogoźnie przez zdradę margrabiów brandeburgskich, 1296 r., miał wtedy lat 38. Żon miał dwie:.Ludgardę księżniczkę Ser bską urodzoną w r. 1283 i Ryksę królewną Szwedzką. 23. Wacław Król Czeski. — Po zgonie Przemysława, Władysław Łokietek obranym został; ale opojony szczę ściem, uie umiał panować; ustąpić zatem musiał Wacła wowi, który lepiej rządził, nieprzyjaciół poskromił, kraj zubożały wprowadzeniem groszy czeskich, czyli prag- skich, zasilił. Wacław panował lat 6. umarł w Pradze r. 1306. Żon miał dwie: Judytę, córkę Rudolfa cesarza i Ryksę, córkę Przemysława.

        Liczba 23 dostaje od każdego z grających po znaczku
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:43
        Jadwiga. — Jak Ludwik chciał tak się stało: Polacy wezwali na tron córkę jego Jadwigę. Piękną była i świe żą jak róż wieniec, przymioty niewieście, których ką- dziel godłem, były jój udziałem; lecz jej serce strzałą miłości było przeszyte; zaręczona od dzieciństwa z Wil helmem, księciem rakuskim, jego kochała; gdy jednak zamęźcie z nim przeciwne było woli narodu, gdy się zda rzył inny zalotnik Jagiełło, który za jej rękę obiecywał chrzest przyjąć i kraje swoje litewskie do Polski przyłą czyć, zapaliła dla niego pochodnią hymenu, była mu wierną, była matką poddanych swoich, i na nieśmiertelne zasłużyła wawrzyny* Jadwiga ur. 1372 r. urn. r. 1399, była królową lat 14.

        Liczba 28 dostaje ze wspólnej puli 3 znaczki i przechodzi do pozycji 40. Dodatkowo wszystkie kobiety biorące udział w grze dostają po 1 znaczku
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:45
        Zawisza. — Sławnym był bardzo za czasów Jagiełły rycerz, od czarnej zbroi i czarnego konia czarnym na zwany.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 19:57
        Michał Gliński, — Gliński z książąt ruskich pocho dzący, w wielkich łaskach u króla Aleksandra, piękne wojownika przymioty skaził niesłychaną pychą; ta go do tego stopnia doprowadziła, że popełnił zabójstwo, a po tem przeszedł na stronę nieprzyjaciół i przeciw braciom wojował. Umarł w więzieniu.

        Liczba 36 płaci do wspólnej puli 6 znaczków
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:12
        Jan Zamojski. — Hetman i kanclerz, jeden z najsła wniejszych ludzi naszych, był wielki w boju, gorliwy w oby watelstwie, przykładny w życiu domowem, opiekun nauk. U szlachty wielkie miał znaczenie, i wielu utrzymuje, że wy nad gdyby był chciał, mógłby swoję buławę zamienić na ko cia dla ronę. — Założył miasto i fortecę Zamość, a w niej aka- / Hen- demiją Zamojską, zamienioną później w szkoły Szczebrze- , 4 ] e szyńskie. Urodził się 1542 r., umarł 1605 r.

        Liczba 43 postępuje do liczby 58 i dostaje 3 znaczki z puli
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:24
        Liczba 46 cofa się do pozycji 20 i składa 6 znaczków do puli
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:42
        August II i August III. — Jak jeden tak drugi spór 0 koronę z Stanisławem Leszczyńskim wiedli, i oba go przemogli. Panował najprzód August II, był to kroi je szcze nie taki, jakich Polsce w tych trudnych okoliczno ściach było potrzeba, ale jednak niepospolitych zalet; był światły, obyczajny, w sztuce rycerskiej biegły i szczęśli wy, dla nieprzyjaciół wspaniały, dla poddanych łaskawy; przy tern był wielkiej piękności i nadzwyczajnej mocy, August II ur. 1660 r., urn. r. 1733. Dwa razy wstępo wał na tron polski, raz r. 1697, drugi raz r, 1709. Żonę miał jednę Krystynę, córkę margrabi brandeburskiego. August III nie miał tyle co ojciec przymiotów, lubo był łaskawy, pobożny; przy tern wiele nieszczęść i klęsk do znając w Saksonii, więcej się o nią troszczył niżeli o Pol skę, która w porównaniu w kwitnącym zdawała mu się stanie: ale ten stan był mylny i bardzo niebezpieczny; a przez to samo, że wszyscy bogatsi, w zupełnem odrę twieniu, o biesiadach tylko myśleli, nad puharem sie dząc pili i dokazywali, gotowała się tern spieszniej zguba 1 zagłada kraju. August lllur. r. 1696, urn. r. 1763, pa nował lat 30. Żonę miał jednę, Maryją Józefinę, córkę Józefa I, cesarza austryjackiego

        Liczba 54 cofa się na pozycję 27 i składa 6 znaczków do puli
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 20:49
        Adam Książę Czartoryski. — Niejeden Konarski pra cował nad dobrem Polski, pracowali także dzielnie Za łuscy, Czartoryscy; jeden z nich zwłaszcza, Adam ksią żę Czartoryski, jenerał ziem podolskich, najsilniej do dobra kraju i nauk dopomógł. Pod laską jego liberum veto, ten potwór polityczny, a tak silny, zwalony zo stał ; on był naczelnikiem szkoły kadetów, która tylu obywateli przysposobiła; on nareszcie opieką, jaką da wał naukom i uczonym, na Mecenasa polskiego przydo mek zasłużył. Adam książę Czartoryski urodził się 1742 roku , umarł roku 1824.

        Liczba 57 dostaje 3 znaczki z puli
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:44
        Prócz zwykłego sposobu losowania (monetą), używanego przy Nożnej, Koszykowej i t. p., są inne, tradycyjne, z których wskażemy tylko najczęściej używane. 1) Przy niektórych grach dzieci, chcąc ozna czyć, kto z graczy ma objąć szczególną jakąś rolę <kryć się, iść w środek, łapać towarzyszy i t. p.), czynią to zapomocą formułek, zwanych mętowa- niem*). Przy każdem słowie mętowania, przywódca dotyka jednego z graczy; na kogo przypadnie ozna czony wyraz (zwykle ostatni), temu wyznacza się odpowiednią czynność. Z wielkiego mnóstwa mę- towań przytaczamy tu tylko małą część. Pochodzą one prawdopodobnie ze starych zamawiań i formuł obrzędowych. 1. Entliczki, pętliczki, Czerwone stoliczki, Na kogo wypadnie, Na tego bęc.
        2. Ekite, pekite, cukite me, Abel, tabel, do- mine, Eko, peko, kostka gra (prawdopodobnie z ła ciny: Angite, pangite, cingite me, Habilis, fabilis domine). 3. Janie, Janie, Fabijanie, Pasie konie na wygonie, W czerwonym kabacie; Zapytała pani matka: Jutro święto macie? 4. Ene, due, reks, Czwarte, finter* seks; Ene, due, raba, ^Czwarte, finter, żaba (z liczebników łac. unus, duo, tres, quattuor, quinque, sex). 5. Inki, pinki, Ludowinki, Ency klas, Puter- was, Ty zajączku biegaj w las! (lub: Ty jastrząbku łeć no i. t. p.). 2) Wkupu używa się przy prostszych grach w piłkę (Kasza, Sparzony i t. d.). Przywódzca ciska piłkę o ziemię (lub o ścianę). Kto ją chwyci po od biciu w locie, jest wykupiony i cisnąwszy nią po dobnież o ziemię (ścianę), odstępuje na bok. Tak rzecz idzie dalej, aż przy piłce zostanie jeden tylko gracz. Ten musi iść przy grze do środka (lub pod ścianę), jako wkupiony. 3) Wymierzanie jest zwykłym sposobem lo sowania przy Palancie, Kiczce i grach pokrewnych. Odbywa się ono albo między obiema „matkami 44 , albo (w grze bez matek) biorą w niem udział wszyscy uczestnicy. W pierwszym wypadku, matka „białych'* rzuca palant drugiej („czerwonych ), ta chwyta go za górny koniec, obraca rękę i, nie zmieniając chwytu, ustawia palant pionowo wolnym końcem gu górze. Tuż ponad chwytem czerwonych chwyta znów matka białych, potem znów czernych i tak idą chwytami w górę, aż któraś chwyci koniec górny. Wtedy musi jeszcze, bez zmiany chwytu, dowieść jego siły, oprowadzając palant- 3 razy wkoło głowy, podrzucając i chwytając w po wietrzu (albo przeciwnik próbuje go 3 razy wybić z ręki). Wymierzanie bez matek odbywa się podobni-% tylko chwytają wszyscy po kolei, jeden nad drugim. Kto chwyci za górny koniec, idzie podbijać. 4) Przy Śwince używają też innego losowa nia palantem. Wszyscy chłopcy stawiają swe pa lanty na podbiciu stopy i rzucają. Kto najbliżej rzuci, idzie poza koło jako „pasterz".
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:52
        U nas zabawa znana jako -Chusteczka haftowana

        Mam chusteczkę haftowaną co ma cztery rogi
        Kogo lubię, kogo kocham rzucę jej pod nogi
        Tej nie lubię, tej nie kocham, tej nie pocałuję
        A chusteczkę haftowaną - tobie ją daruję

        I dziewczynka kładzie chusteczkę pod nogami wybranej koleżanki
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:53
        BARAN

        Gra niegdyś powszechna w Polsce, obecnie prawie zupełnie zapomniana. Odpowiednia dla ogródków dziecięcych i szkół ludowych. Dzieci tworzą koło, trzymając się za ręce. W środku jeden z uczestników, jako „baran“. Koło obraca się w takt śpiewu, złożonego z zapytań dzieci i odpowiedzi barana. Po każdej zwrotce ba- ran stara się na czworakach wydobyć z koła pod ręce współtowarzyszy. Gdy mu się to uda, wówczas ten z graczy, który go przepuścił pod swoją ręka prawą, zamienia się z baranem na miejsca.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:53
        Gdzieżeś to bywał (smile czarny baranie? (smile (smile We młynie, we młynie, mościwy panie (smile Cóżeś tam robił, cz. b.? Mełł mąkę, mełł mąkę, rn. p. Cóżeś tam jadał, cz. b. ? Kluseczki z mączeczki, m. p. Cóżeś tam pijał, cz. b. ? Miód, mleczko, miód mleczko, m. p. Gdzieżeś tam sypiał, cz. b. ? Na piecu, na piecu, m. p. jakże cię bili, cz. b.? Łup, cup, cup, łup, cup, cup, m. p. jakżeś uciekał, cz. b. ? Hopsasa do łasa, m. p
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 13:59
        MĄŻ I ŻONA

        Ustawienie jak w grach poprzednich. Dziew czyna grająca rolę „męża“ stoi wewnątrz koła i śpiewa’ naprzemian z chórem towarzyszek, two rzących koło:

        Nie widzieliście, nie słyszeliście mojej żonki (smile na targu (:
        Nie widzieliśmy, nie słyszeliśmy, waszej żonki (smile na targu (smile MĄŻ: 3. A kupięć ja jej ładną chusteczkę, żeby mi szła (smile do domu (smile! MĄŻ: 4. Jak 1. CHÓR: 5. Jak 2. MĄŻ: 6. A kupięć ja jej ładny fartuszek, żeby mi szła (smile do domu (smile Potem kupuje pierścionki, trzewiki i t. p.

        Wreszcie przy wyrazach „a kupięć", uderza w rękę jednę z tworzących koło, która idzie na miejsce „męża , o ile nie usunęła ręki w porę
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:02
        KONOPKI


        Bawiliśmy się w konopki, Ale były małe snopki; (smile Mało nas, mało nas, Więc ty (np.) Haniu chodź do nas! (:

        Po tych słowach dzieci dobierają jednego uczestnika, a następnie znów krążą i śpiewają itd., aż wszystkie wejdą w skład koła. Wtedy zaczynają śpiewać tę samą piosenkę z tą zmianą, że w miejsce wyrazów „małe" i „mało" wstawiają „duże" i „dużo“, a zamiast „chodź do nas“, śpiewają „idź od nas“; po każdej też zwrotce wydalają z kola po jednem dziecku, aż zmniejszy się do rozmiarów pierwotnych.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:15
        ZAMECZEK

        Zabawa dziatwy wiejskiej pow. Stanisławow skiego (Małop.), odpowiednia dla szkół żeńskich początkowych i najniższych klas szkół średnich. Dziewczęta tworzą dwa koła, wirujące obok siebie i śpiewające naprzemian: Mamy piękny zameczek, Fani Róża z różami. A nasz jeszcze piękniejszy, Pani i t. d. Ale my go zburzymy, „ „ A my odbudujemy, Wyjmiemy jedną cegłę, „ Którą cegłę wyjmiecie, Najpiękniejszą w zameczku, „ A jakże jej na imię ? ,, „ Imię jej jest (np.) Marysia, „ „ Wymieniwszy imię jednej z uczestniczek dru giego koła, pierwsze koło otwiera się i włącza nazwaną w swój obwód. Powtarza się to tak długo., aż drugie koło zniknie.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:08
        BÓBR

        Dzieci obierają jedno z pomiędzy siebie za bobra, drugie za Strzelca, a inni zostają chartami, przyczem śpiewają: A mój miły bobrze, Schowajże się dobrze, Od niedzieli do niedzieli, By cię charci nie widzieli. Strzelec naznacza chartom miejsce, gdzie zostają, dopóki bóbr się nie ukryje. Potem szukają ukrytego i chwytają. Chart, który pierwszy wykrył bobra, zostaje bobrem w grze następnej.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:13
        KRYCIE

        jest to prostsza odmiana „Zajączków", grywana zwykle w izbie. Wybrana (mętowaniem) połowa graczy idzie kryć się; druga połowa, na hasło „już!" wbiega z izby sąsiedniej i szuka.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:26
        WESOŁY OGRODNIK

        Od poprzednich różni się tern, że rozstawieni po miejscach uczestnicy przybierają nazwy różnych kwiatów. Ogrodnik woła: — Ach! Zapytują go: — Co ci to? — Serce mnie boli. — Za czem ? — Za różą (tulipanem 1. t. p.). Wtedy róża spieszy na miejsce ogrodnika. Gdy ktoś zawoła: — Boli mnie serce za wesołym ogrodnikiem — wszyscy zmie niają miejsca.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:34
        PARY

        Gracze stają w dwuszeregu (para za parą). Przed parami stoi gracz nieparzysty. Ostatnia para rozłącza się i bieży po bokach dwuszeregu, aby się złączyć przed stojącym osobno. Ten stara się ubiedz któregoś z nich i stanąć w parze, jeśli mu się to uda, spóźniony biegacz staje samotnie z przodu.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:26
        BABKA

        Gra powszechna w całej Polsce (nazwy inne: Ślepa babka, Ciuciubabka, Kuciubabka); odpo wiednia dla ogródków dziecięcych i szkół począt kowych. „Babce“ zawiązują oczy, poczem zadają jej szereg pytań: — Skądeście babko? — Z Pacanowa. — Co tam słychać ? — Boskie słowa. — Wielki tam chleb?—Jak wasza głowa. — Będziecie jeść grzybki? — Będę. — Co wolicie: czy klaskanki, czy bu- chanki, czy cichanki? — (Jeśli wybór babki padnie na klaskanki, dzieci, uciekając przed nią, klaszczą w dłonie; przy buchankach — uderzają ją zlekka w plecy, cichanki oznaczają ciche bieganie na pal cach). Babka puszcza się w pogoń; kogo schwyci, ten zostaje babką.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:28
        GĄSKI

        Dziatwa wybiera z pomiędzy siebie „matkę“ (lub ,,babę <; ), która staje w „gnieździe“ (koło o kilku krokach średnicy, makreślone na ziemi) i „wilka“ (lub kilka wilków). Reszta jest „gąskami“. Między matką a gąskami nawiązuje się rozmowa: — Idźcie gąski w pole! — Doimy się ! —Czego? — Wilka ! — A gdzie jest? —Za płotem.) — Co robi? — Drze koty. — Siła nadarł? — Trzy kopy. — Co pije?— Pomyje. — Co je? Suchy ser. — Czem się przy krywa? - Wilczym ogonem. — Huzia go wilku! (lub: — Gąski w pole!) Gąski wybiegają z gniazda (gdzie ich wilkowi chwytać nie wolno); wilk łapie po jednej, aż wy łapie wszystkie. Wtedy gra się kończy, a w nastę pnej grze ostatnia schwytana gąska jest wilkiem._ 44 — b) W innych okolicach gąski są za gniazdem z początku gry, a matka przywołuje je do siebie* wilk zaś zabiega im drogę i wyławia. Tu zatem po czątek i koniec rozmowy brzmi; — Gąski do domu!
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:59
        ŻURAW

        A chcesz, powiem na cię, jakoś... grał w żurawka. Łukasz Górnicki. Gra chłopców wiejskich w Krakowskiem, od powiednia dla szkół początkowych i najniższych, klas szkół średnich. Dzieci wybierają z pośród siebie „żórawia", który, z pytką w ręce, strzeże stosu czapek (piłek lub t. p. przedmiotów). Reszta graczy tworzy koło i krąży dokoła żórawia, śpiewając. Żórawie, żórawie na zielonej dąbrowie, A wy, Dąbrowianie czego tu stoicie? Nie ma pana w domu, pojechał do Rzymu, Po baryłkę mleka i po drugą miodu, Żeby Dąbrowianie nie zażyli głodu. Łup, cup! Przy tych słowach dzieci wbiegają do środka i każde stara się zabrać jak na : więcej czapek i uciec z niemi od razów żórawia. Kogo żóraw uderzy, * ten musi oddać zdobycz. Gra kończy się, gdy czapek zabraknie, żórawie n zaś w grze następnej zostaje ten, kto ich zebrał najwięcej.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:00
        CZARNY LUD

        Na boisku prostokątnem, mie- rzącem 40 kroków wzdłuż a 20 wszerz, oznacza się dwie mety liniami, odległemi na 3—4 kroków od krótszych boków. Za jedną metą staje gracz, wybrany na „czarnego luda , za drugą wszyscy pozostali. Na hasło, dane przez czarnego luda: - Doicie się czarnego luda? dzieci odpowiadają; — Niel — i biegną w stronę mety przeciwnej [wracać się nie wolno!]; to samo czyni i czarny lud, starając się po drodze schwy tać iak najwięcej dzieci. Schwytani pomagają cz. ludowi. Gra idzie tak długo z ciągłą zmianą met, aż wszystkie dzieci dostaną się w niewolę. Ostatni schwytany jest cz. ludem w grze następnej.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:05
        PLINIE

        Boisko jest prostokątem 40 m długim a 30 m szerokim. Równolegle do jego krótszych boków a na 3 m ku środkowi boiska, kreśli się obie mety Pole między metami i granicami bocznemi boiska są to szranki. W „ o o o o o o o o a tych szrankach, w po- ® łowię granic bo cznych boiska, kreśli się promieniem 3 m dwa półkola — wię zienia przeznaczone dla jeńców. Liczba graczy przy zawodach 22; przy grze ćwiczebnej może wahać się od 12 do 30. Dzielą się oni na dwa obozy, białych i czerwonych, każdy pod wodzą króla gromadzi się za swoją metą. Przed początkiem gry królowie rzucają los; na kogo los padnie, ten ma prawo według upodobania, albo wyboru mety, albo zagrania, zostawiając drugi z tych przywilejów przeciwnikowi. Po wyborze met, biali zatykają na prawym końcu swej mety chorągiew białą, czerwoni zaś czerwoną. Zawody trwają godzinę; gry ćwiczebne częstokroć krócej (od 20 minut). Król obozu zagrywającego zaczyna grę, wy syłając jednego lub dwu swoich poddanych ku mecie przeciwników, celem wyzwania ich. Ci steją każdy z jedną ręką wyciągniętą w przód, dłonią do góry, tak, aby przeciwnik mógł się jej dotknąć. Czyjej ręki dotknął wyzywający, ten ściga wyzywającego który ucieka ku swoim. Jeśli wyzwany uderzy prze ciwnika dłonią w plecy przed jego metą, bierze go do niewoli i prowadzi do więzienia znajdującego się naprost własnej chorągwi. To jednak rzadko się udaje, gdyż ściganemu wybiegają jego towarzysze na odsiecz, zagrażając prześladowcy wzięciem do niewoli. Wtedy ścigający częstokroć musi czem prę dzej zawracać ku swojej mecie i pokładać nadzieję w podobnej odsieczy. Przytem obowiązują pra widła: 1. Brać jeńca ma prawo tylko ten, kto później odeń wybiegł z poza swojej mety. 2. Po wzięciu jeńca kończy się ustęp gry i wszyscy wracają za swoje mety (a jeniec idzie do więzienia). 3. Równocześnie z uderzeniem jeńca należy głośno zawołać: stój! 4. W jednym ustępie gry może tylko jeden jeniec być wziętym. Ważne zatem jest tylko pierwsze uderzenie, wszystkie późniejsze są nieważne, jeśli oba obozy wezmą równocześnie jeńców, żaden z nich nie idzie do więzienia, lecz wra cają za swe mety. Jeśli ten sam obóz weźmie równocześnie dwóch jeńców, ma prawo wy brać jednego z nich. 5. Jeńcem zostaje też: a] gracz, który wybiegnie za granice boczne lub za metę przeciwników; jeśli uczyni to kilku graczy, do niewoli idzie pierwszy z nich; b] kto uderzy przeciwnika, którego nie miał prawa brać w niewolę [p. praw. li. 6. Każdy następny ustęp gry zaczyna t. j. wyzywa obóz, który wygrał w ustępie poprzednim [wziął lub uwolnił jeńców]. 7. Podczas każdego ustępu gry można uwofnić jeńców z więzienia uderzeniem dłoni i okrzy kiem równoczesnym: wolny! Jeśli uczyni to król, uderzeniem jednego uwalnia wszystkich. Uwolnienie jeńca kończy ustęp gry podobnie, jak jego wzięcie w niewolę. Wzięcie jeńca równoczesne z uwolnieniem jeńca obozu przeciwnego, znoszą się nawzajem. Tak uwal niający, jak uwolnieni, mogą być wzięci w nie wolę przed powrotem za swoją metę. 8. Podczas każdego ustępu gry można też poku sić się o porwanie chorągwi przeciwników. Gdy powiedzie się ją zanieść za własną metę, stanowi to również koniec ustępu gry, a cho rągiew wbija się w połowie granicy bocznej. Stamtąd może ją zanieść z powrotem do swoich każdy jeniec uwolniony. 9. Wygrywa obóz, który po upływie określonego czasu gry posiada więcej jeńców, przyczem chorągiew liczy się za dwóch jeńców, króla zaś za trzech. 10. Przy zawodach wyznacza się sędziego, który rozstrzyga ostatecznie wszelkie spory. Sędzia ma prawo wykluczać gracza za uparte na szanie prawideł, lub za grę niebezpieczną [n. p. nachylanie się, lub padanie rozmyślne przed biegnącym przeciwnikiem, aby go obalić j. Plinie dostarczają sposobności rozwinięcia się, u starszej zwłaszcza młodzieży, pewnej taktyki, której nabyć można jedynie przez doświadczenie. Mistrzem w taktyce gry powinien być król. On bada właściwości cielesne i duchowe swych pod danych i stosownie do nich wyznacza odpowiednie role, widząc, kto najlepiej nadaje się do wyzywki, kto do odsieczy, uwalniania jeńców, porywania cho rągwi 1. t. p. Przezorność królewska też nie po winna zawieść co do zadań obronnych. Nigdy ani na chwilę nie można pozostawić chorągwi, ani jeń ców bez powierzenia ich specyalnej opiece odpo wiednich do tego zadania graczy. Niemniej ważnem zadaniem króla jest upa trywanie właściwej chwili dla każdego przedsię wzięcia. Odnosi się to przedewszystkiem do uwal niania jeńców i porywania chorągwi, które trzeba wykonać w chwili, gdy przeciwnicy najmniej się tego spodziewają, lub gdy uwaga ich jest odwró cona w inną stronę. Poddani winni są ulegać królowi bezwglęanie, giyż inaczej niweczą najlepiej nawet obmyślany plan gry. U początkujących musi król wyplenić nawyczkę bezmyślnego wybiegania przed metę. Nie ma nic szkodliwszego ponad to, gdyż gracz taki, wałęsający się bezcelowo w szrankach, wobec praw. 1. nie ma prawa nikogo uderzyć, a przeciw nie każdy, kto świeżo wybiegł z za swej mety, może go wziąć do niewoli. Po spełnieniu zatem każdej czynności gracz natychmiast spieszy z po wrotem za swą metę i tam oczekuje sposobności do powtórnego wystąpienia. Dla uczniów młodszych wprowadza się z pożytkiem zrazu pewne uproszczenia i ułatwienia. Prócz mniejszych rozmiarów boiska, należy tu usu nięcie odsieczy, uwolnień jeńców i porywania cho rągwi, tak, że pozostaje tylko wyścig wyzywającego 1 i wyzwanego. Brak odsieczy wyrównywa się pra widłem, że wyzywający, który nie zdołał schwytać przeciwnika przed metą, idzie sam w niewolę. Grę taką można nazwać: PI i nie bez odsieczy, lub krótko: Plinki.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:15
        POLOWANIE

        Udział w grze biorą dwa obozy po 5 ucze- i stników. Każdy obóz wybiera po jednym „zającu'. Zające wyruszają iz domku wiejskiego lub podmiej skiego, dogodnego dla przebrania się, kąpieli i przyjęcia posiłku) na przełaj polami i lasami, nie unh kając przeszkód, jak wzgórza, rowy, płoty i t. p. Ślady swoje znaczą dość gęsto „tropem“, który stanowią skrawki papieru, wyrzucane z przytroczo nego do pasa woreczka. Od czasu do czasu jeden z nich zbacza dla założenia tropu fałszywego na krótkiej przestrzeni (w miejscach, gdzie dopiero na końcu tropu można się przekonać o jego fałszy- wości). Biegną tak po linii krzywej, wracającej do punktu wyjścia, a mierzącej 5 — 8 kilometrów. W kwadrans po „zającach" wybiegają oba obozy „chartów". Muszą oni biedź cały czas po tropie. Chartom, przybywającym do mety, nadaje się liczby, odpowiadające porządkowi, w jakim przybyli. Wy grywa obóz, u którego suma tych liczb jest mniejsza: np. jeśli gracze obozu białego przybyli jako 1, 3^ 4, 8 (sumaki6), ob. czerwonego zaś — 2, 5, 6, 7 (suma=20), obóz biały wygrywa.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:26
        Zegar (Warszawa), czyli Ślimak (Lwów). Gracze stoją kolejno u wejcia do ślimacznicy na- ^ kreślonej i skaczą jedno- /\ j[ I nóż po wszystkich prze ze gródkach spiralnie aż do / / I \ \ środka; potem tak samo j -i / v \ \ z powrotem. Komu uda \ J 7 j j się odbyć prawidłowo (tj. \ / \ J J na jednej nodze i bez na- V ) / deptania linii) tę całą po- I V dróż, ma prawo na jednej z przegródek napisać swoją literę. Jestto jego „dom“, w którym przy następnych, razach wolno mu wypocząć na obu nogach, inni zaś muszą prseskakiwać ten dom. Gra kończy się, gdy domów jest tyle, że skakać nie można. Wy grywa, kto ma najwięcej domów.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:30
        PODAJ DALEJ

        Zabawa uczniów angielskich szkół średnich, używana w czasie przerw na boisku szkolnem. Wymaga boiska, nie sąsiadującego bezpośre dnio z oknami klas i podzielonego tak, aby klasy wyższe bawiły się osobno, niższe zaś osobno (dla zapobieżenia wypadkom). Puszcza się w ruch (sposobem dowolnym, byle natychmiast z początkiem przerwy) po jednej pile na 20 — 25 uczniów. Każda piła winna być w ustawicznym ruchu i przechodzić do coraz to innych uczestników, aby wszyscy użyli ruchu do woli. Gdy piła wyleci poza boisko, biegnie po nią ten, co ją wykopnął i ma obowiązek natychmiast po podjęciu wrzucić ją między gracz^. Nie wolno:
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:52
        Wskazówki techniczne. Prawidłowego kopania piły nau czy się początkujący przy grach 83—86, będących przygotowaniem do gry niniejszej. Jedyny sposób kopania, jaki posiada' każdy nowicynsz — to kop końcem stopy. Sposób ten jednak w nożnej odgrywa rolę niewielką; po syła wprawdzie piłę daleko, lecz za to, wobec nie wielkiej powierzchni uderzającej, trudno bardzo ndaje jej kierunek pożądany. Aby jego celność zwiększyć, obuwie graczy ma nosy ścięte poprze cznie. Z tem wszystkiem, w grach 83 i 84 będzie go używać tylko środkowy dla odbicia piły daleko, a w grach 86 i 87 — w takimże celu — bramkarz i straże. Stopa powinna przy,tern uderzać nieco poniżej środka piły, a oś stopy ustawia się w kie runku, który chcemy nadać lotowi. Daleko większe zastosowanie mają uderzenia większemi powierzchniami stopy. Powierzchni bocznych używamy najczęściej, gdy chcemy piłę podać towarzyszowi w bok. Często jednak zdarza się i wzięcie bramy takim sposobem. Ła twiejszym i pewniejszym, oraz silniejszym jest kop powierzchnią stopy wewnętrzną. Dla zmylenia je dnak przeciwnika, bywa bardzo cennem dobre władanie powierzchnią zewnętrzną. Również niezbędne jest nabycie wprawy w uderzeniach podbiciem stopy. Najczęściej stopę wtedy silnie wyprężamy. Czynimy tak, gdy chcemy piłę kopnąć silnie wprost przed siebie, w ściśle określonym kierunku; tak więc wygląda większość strzałów w bramę. Ale i podanie piły towarzyszowi w bok na większą odległość zwykle uskutecznia się podbi ciem stopy, nie mówiąc już o podaniu wprzód, jeśli piła zbliża się w locie do gracza powyżej ko lan, a ten chce ją podać poza siebie jednemu z to warzyszy, używa się wtedy często kopu podbiciem przy stopie skurczonej: piła przelatuje nad głową gracza w tył jeśli chcemy podać w tył piłę toczącą się po ziemi, lub lecącą nizko, używamy do tego p ięty- Tu należy też podanie piły z ziemi do rąk swojego bramkarza (używane często przy ^ kopie bramnym). Wówczas gracz lekko „podbiera piłę, wsuwając pod nią koniec stopy i unikając wszel- ego uderzenia: rpe jestto kop, lecz jakby izut stopą. Przy wszystkich tych sposobach kopania na leży baczyć pilnie na dwa szczegóły. Po pierwsze, niezbędnem jest wyćwiczenie zarówno prawej, jak lew ej !n o g i, nigdy bowiem nie można prze widzieć, której z nich piła nawinie się w dogodnem dla kopu położeniu. Po drugie, piłę trzeba umieć kopać nietylko ziemi, gdy ona leży spokojnie, gdyż na samo za- nie jej traci się zbyt wiele drogiego czasu i zapewnia korzyść przeciwnikowi. Trzeba umieć nadawać pile kierunek pożądany natychmiast, bez względu na to, czy ona toczy się do nas wolno czy błyskawicznie, czy leci w powietrzu, czy robi kozły. Na to należy zwrócić uwagę już przy pierwszych wstępnych (33 i 84). Czasami jednak warto nam w s 1 1 zy mać piłę: np. jeśli przeciwnik daleko, lub jeśli chcemy go zwabić ku sobie, a potem podać piłę w kie runku najmniej spodziewanym. Gdy piła idzie nizko, ustawiamy się w tym celu czołem do kie runku jej biegu i stajemy na palcach w kuczce, iak, aby piła mogła się odbić tylko na małą przed nami odległość. Wyżej lecącą piłę „gasi“ się Oj, strąca na ziemię) lekkiem uderzeniem podeszwy z góry, lub trąceniem zapomocą kolana, uda, lub tułowia, skierowanem ukośnie w dół. Przy wszelkich odbiciach tułowiem początkujący powinien zawczasu przyzwyczajać się do trzymania kończyn górnych przy tułowiu, wówczas bowiem nawet trącając niemi piłę, nie przekracza prawidła 9. Wszyscy gracze (z wyjątkiem bramkarza) muszą o tern pamiętać, że piłę lecącą w pewnej wysokości mogą odbić skutecznie tylko głową. Odbicia te też mają ogromne zastosowanie. Nieraz (zwłaszcza przy kopie narożnym, lub wysokiem podaniu ze skrzydła) zdobywa się niemi bramę; bardzo często podaje się piłę swoim w bok, wprzód, lub w tył i t. p. Odbicie należy uskutecznić powierzchnią głowy, zwróconą w stronę, ku której piła ma polecieć — i dodać doń odpowiedni ruch karku, gdy zaś chodzi o większą siłę, podskoczyć w kierunku zamierzonego lotu piły. Prowadzenia piły, czyli „wózka“ począt kujący gracze lubią nadużywać (patrz dalej we wskazówkach taktycznych). Lecz i gracz doświad czony ucieka się doń czasami (np. skrzydłowy, gdy jego skrzydło nie jest zagrożone i t. p.). Wówczas biegnąc, popycha raczej z lekka, niż kopie piłę raz prawą, raz lewą nogą, tak, aby nigdy od stóp nie oddaliła się. Z chwilą jednak, gdy widzi się zagro żonym, winien natychmiast zaprzestać wózka i podać piłę niezagrożonemu towarzyszow.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:52
        Wstrzymanie przeciwnika należy do trudniejszych zadań gracza, wobec silnej pokusy do przekroczenia prawideł. Jeśli przeciwnik przy gotowuje się do kopu, możemy lekkiem -stosunkowo trąceniem tułowia obalić go, lub zachwiać i „ode- brać“ piłę (t. j. kopnąć ią ku swoim). Gdy bowiem on stoi na jednej nodze, ma równowagę gorszą, niż napastnik, stojący na obu. jeśli przeciwnik toczy piłę „wózkiem", mo żemy ją wstrzymać stopą. I tu, nawet gdyby przez to wiozący upadł, nie ma przekroczenia prawideł, mierzyliśmy bowiem w piłę, a nie w gracza. W obu wypadkach upadek gracza bywa najczęściej lekkim i bez żadnych następstw. Natomiast trzeba się wystrzegać nietylko podstawiania nogi, ale również nachylania się przed lub (przy cofaniu się) za graczem, kopania go, uderzania kolanem, zatrzymywania ręką; wreszcie wszelkiego trącania z tyłu, chyba, że gracz, zwró cony ku swej bramie, przeszkadza nam rozmyślnie. Za wszelkie przekroczenia tego rodzaju sędzia bystry i sumienny karze surowo — często nawet usunięciem z boiska bez uprzedzenia. Technikę gry bramkarza omówimy w roz dziale następnym.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 18:46
        KAMYCZKI

        Pięć kamyczków wielkości orzechów lasko wych (ziaren fasoli, skorupek i t. p.) kładzie się na dłoni, poczem podrzuca się je w górę i chwyta na grzbiet tejże ręki szybko obróconej. Przytem albo obowiązuje stale prawidło chwytania (na grzbiet ręki) do pary, albo też określonej liczby kamyczków. W ostatnim wypadku liczbą tą jest przy pierwszym rzucie 5, przy drugim 4 i t. d. aż do 1. Przy obu rodzajach gry po chwycie nieudanym (gdy nie schwytano nic, lub nie do pary, lub nie określoną liczbę) kamyczki przechodzą do rąk gracza następnego, według z góry ustanowionej kolei. Gracz, na którego kolej przechodzi po wtórnie, zaczyna od powtórzenia sztuki, która mu się nie udała poprzednim razem. Po przejściu opisanych rzutów, bywają też w użyciu różne od miany, jakto: rzut odwrotny (z grzbietu ręki na dłoń) i t. p
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:12
        WOKATUS

        ra młodzieży szkolnej na Mazowszu, odpo wiednia dla szkół początkowych i najniższych klas szkół średnich. (Inne nazwy: Piłka do dołka, Walka narodów i t. p.) Dzieci stają zwartem kołem; w środku jest dołek, wykopany z ziemi, w którym złożono piłkę. Każde z dzieci przybiera nazwę jakiegoś narodu (Polak, Niemiec, Francuz, Anglik i t. p.). Na uboczu stoi „sędzia", który wywołuje jedną z tych nazw, mówiąc:-Wokatur- np.Francuz! Wtedy „Francuz" czemprędzej porywa piłkę i mierzy w kogoś z to warzyszy, którzy się rozbiegają. Trafiony dostaje kreskę u sędziego; jeśli rzut chybił, dostaje ją rzucający, poczem gra zaczyna się na nowo. Gra się do umówionej liczby kresek, np. do 10-ciu. Kto do niej pierwszy dojdzie, ulega „koronacyi", czyli ,,rozstrzelance“, otrzymując tyle razów piłką od każdego, ile danemu graczowi brakuje do 10 kresek (patrz Część ogólna)
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:14
        ZBIJANY

        Rozpowszechnienie i zastosowanie jak poprz. Stanowi przygotowanie do Palanta i w tym cha rakterze zaleca się zwłaszcza dla najniższych klas szkół średnich, gdy dzieci nie mają jeszcze wprawy w podbijaniu piłki. I starszym uczniom jednak może oddać usługi (np. w obozie, lub na wycieczce* w braku palanta, 1. t. p.). Boisko, przebieg gry, prawidła, technika i taktyka jak przy ,,Palancie z matkami, bez galenia (patrz w rozdziale następnym), jedyne zmiany po legają na tern, że 1) zamiast podbić używa się rzutów piłką; 2*) każdy gracz (także „matka i „wykupnik") ma prawo do jednego tylko rzutu; 3) młodsi uczniowie wykupują się biegiem do pół metka, zamiast do mety
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:48
        KLICZKA RZYMSKA

        Gra młodzieży wielkopolskiej i niektórych miast Mazowsza; zastosowanie jak poprz. Jak 113 b, tylko kiczka ma przekrój kwadra towy, na ścianach zaś bocznych wycięte cyfry I, III, V i X; końce stożkowate. Jeśli gracze na „przegranej" nie trafili „puszczoną" kiczką palanta, podbijacz zyskuje tyle podbić, ile wyraża cyfra na kiczce, zwrócona ku górze gdy kiczka padła. Te podbicia wykonywa się tak, że drugie robi się z tego miejsca, gdzie kiczka padła przy pierwszem i t. d„ a po wszystkich podbiciach mierzy się odle głość od dołka do końcowego położenia kiczki palantem (jak 113 b). Kiczki podbitej nie chwyta się
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 20:05
        Palant z galeniem

        Jak kto gali, tak mu odbijają. Przysłowie staropolskie. Kiedy piłkę grają, raz ten bije, potym gali albo pasie. Fa 1 ibogo wski. Trudniejsza, lecz zarazem doskonalsza postać gry, dawniej bardzo powszechna w Polsce, dziś niesłusznie zaniedbywana na korzyść gry poprze dniej. Zastosowanie jak 118. Prawidła. jak 118, z następującemi zmianami: W praw. 4 na wstępie dodać: Gracze obozu wygranego biją piłkę, podrzuconą (galeną) przeprzeciwnika, zwanego podgalnym. W tym celu podgalny, stojąc na królestwie obok podbijacza,. podrzuca piłkę pionowo na wysokość głowy i uska kuje w bok. Galenie musi być powtórzone, jeśli, zdaniem sędziego, było nieprawidłowe. W praw. 7, zdaniu ostatniem, opuszcza się słowa: „poza granicami królestwa'*. Podbijanie jest tu trudniejsze, niż w grze poprz., lecz przy prawidłowem galeniu różnica nie- jest zbyt wielką. Ważnem jest zajęcie stanowiska w takim odstępie od podgainego, aby piłkę ugo dzić końcem palanta. Przy biegach trzeba pamiętać, że skucie czeka biegacza ewentualnie i ze strony królestwa, gdy piłka znajdzie się w rękach podgainego. Po wrót do mety bywa wtedy jedynem ocaleniem. Wszyscy wygrani muszą baczyć, aby wogóle (nawet na królestwie) nie dotykać piłki (praw. 7). Podgalnym bywa jeden z lepszych graczy obozu przegranego (matka, lub wykupnik). Staje- on po prawej stronie podbijacza, na ] /2 kroku od granicy królestwa i prawym bokiem do niej, czyni wypad nogą prawą wprzód i, trzymając piłkę w ręce prawej, wypręża ramię tak, aby piłka trafiła na ko niec palanta. Potem podrzuca ją (patrz prawidła) i szybko odskakuje wstecz, aby uchronić się od uderzenia palantem. W ustawieniu graczy zaleca się ta zmiana, źe z przegranych staje dwóch na królestwie; za podgalnym jeden jeszcze (słabszy) gracz, który po daje podgałnemu piłkę oddaną z pola zbyt silnie• Oddawanie piłki na królestwo jest tu właściwie podaniem do rąk podgalnego, musi być zatem i celnem i nie zanadto silnem. 120, Pięstówka. Gra, wprowadzona do szkół naszych około 30 lat temu; odpowieduia dla wyższych klas szkół średnich męskich. Boiska wymaga równego, w kształcie prostokąta o wy miarach 20 X 40 m. mniej więcej. W połowie boków dłuższych wbija się słupki, między którymi w wysokości 2 m. rozciąga się ■taśmę barwną, dzielącą boisko na 2 połowy. Uczestnicy dzielą się na 2 obozy po 5 — 11 graczy i usta wiają się w szachownicę, biali po jednej, czerwoni po drugiej stronie taśmy. Obóz, wybrany losowaniem, np. biały, zagrywa w ten sposób, że jeden z graczy staje w środku swojej połowy piłę (jak nożna, tylko okrywa pięścią, lub przedramieniem tak, aby przeszła po nad taśmę na pole czerwonych. Ci starają się odbić piłę (też pięścią lub przedramieniem) z lotu lub po pierwszym koźle (odbiciu od ziemi) znów nad taśmę na pole przeciwne, co liczy się za kreskę. Ważnem będzie takie odbicie i wtedy, jeśli przed niem piłę podbijano kilkakrotnie na tam samem polu, byle po każdem podbiciu piła nie uczyniła więcej, niż jednego kozła. Jeśli odbicie się uda, biali starają się piłę znów odbić i t. d. tak długo, aż któryś z obozów popełni błąd. Błędem zaś jest; 1) gdy gracz uderzy pilę z góry, lub oburącz, użyje dłoni zamiast pięści, lub kopnie ją nogą, 2) gdy złapie piłę, 3) gdy wejdzie na pole przeciwników, 4) gdy piła przy zagrywaniu spadnie na to samo pole, 5) gdy piła dotknie się innej części ciała zamiast ręki lub przedramienia gracza, 6) gdy piła uczyni na danem polu dwa kozły lub potoczy się, 7) gdy piła przej dzie pod taśmą, lub dotknie się jej, 8) gdy przejdzie poza granice boiska. Obóz winien błędu, zagrywa. Piłę do za grania oddaje się dołem; odbijać jej nie wolno. Wygrywa obóz, który zdobędzie więcej kresek w obrębie określonego czasu ( 1 /2 —1 g.)
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 27.05.21, 17:17
        Derkacz, gra towarzyska, o której Ł. Gołębiowski tak pisze: „Dwucli tylko do tej gry wchodzi, inni są widzami; oba ma ją zawiązane oczy, jeden ma w ręku dre wienko karbowane i gładkie. Tem ostat- niem wodząc po karbach, naśladuje głos derkacza der, der; na to biegnie drugi, aby go uderzyć. Gra ta bardzo zabawna dla patrzących, bo najczęściej, kiedy nie ma potrzeby, uciekają od siebie, stronią, boją się, lub też zamierzają-, a kiedy istot nie są blizko, wtenczas bardzo spokojni... Po wsiach ćwiki dworskie, czyli starsi przebiegli dworzanie, nowicjuszom i niywalcom wyrządzają psikusy, wyprawu- jąc ich „na derkacze". Zasłoniwszy im oczy, dają karbik w rękę, po którym pal cami chrobotać mają, a osłoniwszy ich płachtą, wyprowadzają w pole, ażeby tam wabili derkacze. Wtem zaczajone wygi z kryjówek wypadają i nuż po owym zasło- nionym każdy pytluje gdzie dopadnie, drwiąc i szydząc z fryca. Stąd liczne spo soby mówienia, np.: „posłał go na derka cze", czyli wywiódł go w pole; „derkacze łowi", czyli nie wie sam co robi; „grał już w derkacza", t. j. nie fryc, już to mu nie nowina; „idziedopiero na derkacze"... „ło wić mu jeszcze derkacze", t. j. potrzeba mu jeszcze doświadczenia; „przedni my śliwiec na derkacza", t. j. niczego nie świa dom. Derkacz w mowie potocznej jest na zwą ptaka zwanego inaczej chróścielem, u ludu kujawskiego „kiecakiem", na Lit wie „dzierkaczem" lub „dziergaczem"
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 23:18
        Z opracowań teoretycznych opublikowanych w powojennej rze-
        czywistości wymienić należy pracę dotyczącą problematyki gier i za-
        baw francuskiego intelektualisty, krytyka literackiego, socjologa i filozofa
        Rogera Caillois (1913–1978), znanego jako autora sześciu fundamental-
        nych reguł gier i zabaw:
        • gracze spotykają się dobrowolnie;
        • zabawa jest nieproduktywna;
        • zabawa jest „wydarzeniem” ograniczonym miejscem i czasem;
        • zabawa stanowi proces określony regułami;
        • w trakcie zabawy człowiek żyje w rzeczywistości fikcyjnej;
        • zabawa to proces otwarty, a jego koniec jest niepewny
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 14:56
        Od około 300 roku n.e. gra senet była znana i popularna w całym świecie arabskim. Później rozpowszechniła się w Chinach, Japonii, Syjamie i Korei. Według zachowanych zapisów, grywali w nią Cezar, August, Kaligula, Neron i Dioklecjan. W pochodzącej z XIII wieku Księdze gier hiszpańskiego króla Alfonsa X również odnajdujemy wzmianki o tej grze. Polecał ją nawet Marcin Luter (1483–1546). We Francji nazywano ją tryktrak lub jacquet i była ulubioną grą Ludwika XIV. Około 1700 roku znano ją w Niemczech pod nazwą odwracanie, później puff; ta ostatnia nazwa występowała także w Polsce, gdzie spotkać można było również określenie gryszfort. Warto zaznaczyć, że tryktrak jest do dziś ludową grą Gruzinów (nardy) oraz Ormian, Arabów i turków
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:37
        Fabuła gier sięga zamierzchłych czasów, gdy ludzie byli zmuszeni nieustannie bronić się przed prześladowcami i agresorami. Budowali ogrodzenia, mury, wieże i bramy w obawie przed napastnikami. Ponieważ obrońców zwykle było mniej niż atakujących, w obronie sięgano do różnych środków zaradczych, aby zrównoważyć siłę przeciwnika. Z historii wiemy o dramatycznych oblężeniach i obronach, stąd też nic dziwnego, że takie wydarzenia i doświadczenia miały wpływ na losy państw i narodów. Ważne wydarzenia stawały się później tematem gier planszowych. Najstarsze wzmianki o tego rodzaju grach pochodzą z Islandii z około 1300 roku n.e. i wymienia się grę w lisa, która z biegiem czasu rozwinęła się w wiele wariantów i rozpowszechniła na obszarze Europy. Gry te rozgrywano głównie na planszy w kształcie krzyża.Niezależnie od wspomnianych gier, podobne ukazały się w różnych
        częściach Indii, w tybecie, Syjamie, Birmie, na Sri Lance i w Malezji. U źródeł tego typu gier leżała zasada: „dobrze wyszkolona mniejszość walczyła przeciw większości”
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:47
        Szachy heksagonalne. Szachy heksagonalne są dwuosobową grą o charakterze strategicznym. Charakterystyczna w tej grze jest plansza przypominająca plaster miodu. Ma kształt sześciokątny; na planszy znajdują się również sześciokątne pola. Grę tę wynalazł w 1929 roku H.D. Baskerville, później ulepszył ją rosyjski geolog I. Szafran. Rozwój tej gry nastąpił po II wojnie światowej, kiedy to Polak Władysław Gliński udoskonalił tę grę, a następnie spopularyzował ją w wielu krajach europejskich, a także w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, a nawet w Nowej Zelandii. Szachy Glińskiego przyjęły nawet nazwę „szachów polskich”. Wzrastająca popularność tej gry spowodowała, że w 1980 roku została utworzona Międzynarodowa Federacja Szachów Heksagonalnych. Szachownica heksagonalna składa się z 91 sześciokątnych pól w trzech kolorach: jasnym, ciemnym i brązowym. W grze tej używa się takich samych bierek jak w klasycznych szachach, z tym, że grający otrzymują dodatkowo po 1 gońcu i pionku w każdym kolorze. W sumie każdy grający posiada 1 króla, 1 hetmana, 2 wieże, 2 skoczki, 3 gońce i 9 pionów.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:05
        Szaturanga (czaturanga)

        Jest to jedna z najstarszych gier hinduskich, której protoplastą była gra o nazwie ashtapada (asztapada) i powstała na obszarze Indii ponad 1000 lat temu. Gra ta była elementem rytuału namaszczenia króla.
        W grze wykorzystywana jest plansza kratownicowa i 32 bierki po 8 dla każdego z graczy. W skład zestawu bierek dla każdego z graczy wchodzi radża, słoń, koń, okręt oraz 4 piony, a każdy z zestawów oznaczony jest
        jednym z czterech kolorów: czarnym, zielonym, czerwonym lub żółtym. Dodatkowy element w grze stanowi kostka, dzięki której wyznaczana jest możliwość ruchu. W grze biorą udział 4 osoby grające w parach. Przyjęło się, że bierki czarne i zielone grają przeciwko bierkom czerwonym i żółtym. Po wylosowaniu rozpoczynającego grę kolejni gracze następują po sobie zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Celem gry jest zbicie wszystkich bierek przeciwnikom
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:20
        Mosty – tradycyjna czeska gra ludowa (nazywana tam „Kriżemkrażem”), znana również w USA pod nazwą „Gale” (od nazwiska profesora matematyki Gale’a, który wylansował tę grę). Gra strategiczna,
        dwuosobowa. Plansza specjalna
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:20
        Plumi – gra współczesna, uprawiana szczególnie w Niemczech, znana także w innych krajach Europy. Gra strategiczna, czteroosobowa. Plansza specjalna.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:43
        Warto wspomnieć jeszcze o innej rzymskiej grze, jaką jest Tabula Lusoria, która jest odmianą gry kółko i krzyżyk. Nazwa Tabula Lusoria jest bardziej określeniem planszy i znaczy ona “plansze walki”. Gra ta, ze względu na fakt rozgrywania jej na planszy kołowej, należy do ciekawszych z gatunku “trzy w rzędzie”.
        Planszę do gry stanowi 9 pól rozpisanych na okręgu. Osiem zewnętrznych pól jest równomiernie rozłożonych na okręgu koła, jedno pole jest ustawione w jego środku. Wszystkie zewnętrzne pola są połączone linią okręgu, plus dodatkowo linią z centralnym polem gry.
        Na starcie środkowe pole jest puste, jak również dwa pola na prawo i na lewo od niego. Pionki graczy są ustawione tak, że z jednej strony gracz ma jednego pionka z sąsiadującymi dwoma pionkami przeciwnymi, a z drugiej strony jego pionki stoją z dwóch stron jednego pionka przeciwnika. Gracze przesuwają po jednym pionku na przemian. Gracz przesuwa jednego z wybranych przez siebie pionków na dowolne wolne pole połączone z polem, na którym znajduje pionek poruszany. Nie można przeskakiwać pionkami. Zwycięża ten z graczy, któremu uda się ułożyć trzy swoje pionki w linii idącej po okręgu, albo wzdłuż jednej z linii poprzecznych
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.11.21, 23:47
        Zabawa w kwiaty. Cztery dziewczynki z doniczkami fiołków w ręku wbiegają do sali, raz ją obiegają naokoło i stają w czte rech rogach kwadratu, stawiając doniczki na ziemi. Wbiega dziewczynka, otacza kołem każdą doniczkę i staje w środku. Wtedy dziewczynki z fiołkami zata czają krąg (w biegu) dokoła swej doniczki, zbliżają się do dziewczynki, stojącej w środku, i obracają się wkół- ko, trzymając się wszystkie cztery za ręce.
        Rozrywają kolo i biegają naokoło następnej doniczki i znowu otaczają dziewczynkę, stojącą w środku, i t. d., nim każda nie wróci do swej doniczki. Wbiegają motylki (czterech chłopczyków z motylkami z bibuły na plecach), raz jeden obiegają salę i stają przed doniczkami, następnie podają ręce dziewczynkom i po stępują w ten sam sposób, jak to czyniły same dziew czynki: biegają dokoła doniczek i otaczają dziewczynkę, stojącą w środku. Za czwartym razem koło zostaje na miejscu, dziewczynka, stojąca w środku, przerywa je w jednem miejscu i, trzymając jedno dziecko za rękę, bie gnie z całym szeregiem, zataczając krąg dokoła każdej doniczki, następnie szereg się rozrywa, każda para dzie ci wraca na swoje miejsce, a dziewczynka staje w środku. Dziewczynki przykucają przy doniczkach, motylki sta ją za niemi. Wchodzi dwanaścioro dzieci przebranych za kwiaty po 4 każdego rodzaju; np. 4 dzwonki, 4 róże, 4 jaskry i 4 tulipany, idą w szeregu dokoła sali, w tym samym czasie dziewczynki zabierają swe doniczki i wychodzą z sali w przeciwnym kierunku. Każda czwórka staje za motylkiem, podaje sobie ręce i krokiem posuwanym tańczą dokoła motylka, potem zbliżają się do dziewczynki, stojącej w środku, i jak tam te otaczają ją i tańczą. Każda czwórka przechodzi do następnego motylka i t. d., nim czwórka kwiatów nie wróci na swoje miejsce. Wtedy dziewczynka, stojąca w środku, śpiewa, dając py tania kwiatkom, a te ze swojej strony, również śpiewa jąc, dają odpowiedzi:
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 17.01.22, 17:17
        Dzięki za info
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 17.01.22, 17:18
        Grę planszową sprzed ponad 4 tys. lat odkryli polscy archeolodzy w rejonie wsi Ayn Bani Saidah w Omanie. To kamienna plansza z zaznaczonymi polami i zagłębieniami. Tego typu znaleziska są bardzo cenne, bo zdarzają się niezwykle rzadko. Na grę natrafiono w jednym z pomieszczeń dużego budynku pochodzącego z okresu Umm an -Nar (2500 – 2000 lat p.n.e.). Stało się to w rejonie położonym na skrzyżowaniu szlaków
        łączących ważne ośrodki starożytności: Bat na południu i Al-Ayn na północy. Dziś obszar ten, wraz z wybrzeżem morskim w pobliżu portu Sohar, znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Naukowcy mają nadzieję odkryć tam jeszcze wiele cennych skarbów z przeszłości
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:10
        Ojciec Migieijusz (prawdopodobnie Wir- giljusz). Dziewczęta i chłopcy razem trzyma ją, się za rękę tworząc koło. Wewnątrz koła stoi jedna dziewczynka. Śpiewają: Ojciec Migieljusz uczył dzieci swoje: Moje dzieci, hejże ha! Róbcież to, co i ja. Dziewczynka, stojąca w kole, wykonywa ręką jakąś figurę, którą dzieci inne śpiewając naśladują.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:11
        Lis. Dzieci stoją w kole blizko siebie, trzymając ręce w tył wygięte. Jedno z dzie ci, wziąwszy zwiniętą chustkę, chodzi poza kołem, mówiąc: Chodzi lis koło drogi, Nie ma ręki ani nogi; Kto się go zaś nie spodzieje, Tego kijem przyodzieje. Następnie jednemu z dzieci daje w tajem nicy chustkę, którą ono sąsiada, po prawej jego ręce zostającego, bije póty, dopóki pę dzony obiegłszy całe koło, na swojem sta nowisku się nie znajdzie
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:12
        Kwoka. Jedna z dziewcząt siada na ziemi i trzyma twarz drugiej w dłoniach ukrytą. Inne dziewczęta przybiegają i ude rzają ją, mówiąc: Zgadnij, kto cię bije? Je żeli zagadniona nie patrząc zgadnie, to ta, która ją uderzyła, musi być kwoką.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:13
        Kusiciel. Dzieci siadają w kółko, w środ ku robią komin. Jeden z chłopców bierze — 123 — drewnianą fajeczkę do ust, a stanąwszy w środ ku wykrzywia sią i mówi „cećjako” (t. j. ni to, ni owo), aby dzieci rozśmieszyć. Kto się rozśmieje, jest djabłem, kto potrafi wstrzymać się od śmiechu, będzie aniołem. Poczem następuje walka między szatanami i aniołami.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:14
        14. Marchew. Dzieci siadają jedno za dru- giem gęsiego. Chłopiec, grający rolę ogrodni ka, przychodzi do nich i mowi: Kopię, kopię dołeczek. Pierwszy w rzędzie pyta: — A na cóż ten dołeczek? — Na cóż i popiołeczek! — A na cóż ten nóż i popiołeczek? —• Na marchew! Następujące dziecko (marchew) pyta: — Chcesz mię tyła? (pokazuje na palcu). Ogrodnik: nie chcę. Gdy się cała marchew ofiaruje, ogrodnik wyrywa ją, to samo czyni z wszystkiemi na- stępnemi, prócz ostatniej. Wyrwane mar chewki nazywają się teraz psami i stoją na uboczu. Po ostatnią posyła ogrodnik służą cego, który jej mówi: — Pójdź, Róziu, na śniadanie! . Jeszczem się nie umyła, odpowiada marchew. Podobnież zaprasza ją na obiad i wiecze rzę, ale marchew iść nie chce, twierdząc, że się nie rozczesała i nie wzuła (t. j. nie wdzia ła butów). Wtedy ogrodnik szczuje ją psami, a psy szczekają, goniąc uciekającą i oganiają cą się marchew.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:14
        Kuchareczka. Dziewczęta siadają, two rząc koło; wewnątrz koła znajduje się komin, z kija zrobiony. Jedna z dziewcząt staje w środku i pyta: — Nie widzieliście tu mojej kuchareczki? —- Cóż wam to zrobiła? pytają dziewczęta chórem. — Groch spaliła, mleko wypiła, kominem uciekła! Pierwsza z dziewcząt, poczuwająca się niby do winy, ucieka, a szukająca goni ją, dopędziwszy wprowadza w środek i za bawa tak samo odbywa się dalej
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:15
        Zwalony most. Staje jeden rzęd chłop ców, drugi dziewcząt. Dziewczęta podchodzą pod ręce chłopców, a wtedy wali się most, t. j. chłopcy spuszczają ręce na głowy dziew cząt. Stają potem dziewczęta, a chłopcy pod ów zwalony most podchodzą.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 16:11
        Gospodarzowi Krukowi zmarła kobieta, po zostawiając bardzo urodziwą córkę, imieniem Katarzynę. Utulony wkrótce wdowiec pojął za żonę wdowę, która również córkę, ale wcale nieurodną posiadała. Rzecz naturalna, że sierota u macochy rozkoszy nie miała. Katarzynę przezwała na przekór jej urodzie Smotruchą; najcięższe rozkazywała jej wyko nywać roboty, przy tern biła ją często i gło dem morzyła. Biedna Smotrucha wszystko to znosiła z prawdziwie chrześcjańską cierpli wością; widział to Pan Jezus z nieba i siero cie krzyż ten sowicie wynagrodzić nie omiesz kał. Pewnego razu wyniósł jej ojciec w pole obiad. Ona usiadła, a poleciwszy ojcu samą ją zostawić, zabrała się do spożywania przy niesionego pokarmu. Ojciec tymczasem, wie dziony ciekawością, dla czego córka tak nale gała, aby ją samą pozostawił, zamiast udać się do domu, ukrył się w drzewie i patrzy; aż tu powoli pełza ku Smotrusze wąż, owija jej się około szyi i wraz z nią obiad spożywa; Smotrucha nawet pieściła się z nim i karmi ła go troskliwie. Zdziwiony ojciec zaczął tu pać nogami, by tylko węża do ucieczki zmu sić; nic to nie pomagało, nawet dziewczę pła kać zaczęło, mówiąc: „Nie tupcie, tatusiu, boć to sam Pan Jezus!” Usłyszawszy to, chłopek uciekł. W tym czasie umarła właśnie królo wi żona. Król chcąc się ożenić z najpiękniej szą swojego kraju mieszkanką, kazał urządzić wystawę na dziewczęta w tym celu, aby tę, któraby pierwszą nagrodę za swoją urodę otrzymała, pojąć za żonę. Na ową wystawę wysłała swoją córkę także i owa niesumienna macocha. O Smotrusze nikt ani pomyślał. Lecz właśnie wtedy, gdy nikt się Smo- truchy na owej wystawie zobaczyć nie spo dziewał, stawiła się i ona za innemi, ale jak wytwornie ubrana!! Suknię miała djarnento- wą, buty złote z djamentowemi podkówkami. Król, zobaczywszy ją, natychmiast za żonę ją pojął, a córkę niedobrej macochy kazał ukarać za to, źe się poważyła z taką urodą stawić między królewskiemi kandydatkami do stanu małżeńskiego. Tak więc owa macocha otrzymała zasłużoną karę, a sierota nagrodę,
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 15:45
        Budownictwo daru V i połowę VI. Zagroda wiejska z gniazdem (z plasteliny) bocianów na dachu. Modelowanie z gliny: bociana (nogi lepiej zrobić z pa tyczków lub czerwonych zapałek), łąkę (z gliny i mchu), żab, żmij, wężów.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 15:50
        Narysujcie kilka jajek, a że to niedługo Wielkanoc, więc możecie je pomalować. Dzieci malowały jaja wielkanocne, miały mendel cały, 5 jaj było niebieskich — a reszta czerwone. Zgadnijcie, ile było czerwonych? Inne miały mendel jaj w 3-ch ko lorach. Ile było każdych? i t. d. Dzieci kolejno rachują. Czasem kobieta wiejska nie zabiera jaj, nie sprzedaje na targu, tylko układa je w koszyku i pozostawia w kur niku. Kura zaraz siada na nich i okrywa starannie skrzydłami. A potem? W trzy tygodnie potem jajka pękają i nie będzie w nich ani białka, ani żółtka — tylko śliczne małe kur czątka.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 15:51
        Wycinanie fryz na ścianę. Dzieci wycinają kontury jaj ka, a także skorupę jajka; następnie z żółtego papieru kurczęta, przez wychowawczynię narysowane. Wycięte kawałki przylepiają białkiem jaja na czarnym albo bron- zowym glansowanym papierze, przeciętym w kształcie fryzu (arkusz, przecięty na 3 części podłużne). Modelowanie. Z plasteliny lub gliny dzieci toczą jajka i układają na talerzykach, z tego samego materjału zro bionych. Jeżeli jajka będą gliniane, to po wyschnięciu, nazajutrz, można pomalować białą farbą olejną
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:15
        0 KRZEŚLE. Wychowawczyni stawia na stole przed dziećmi małe krzesełko. — Dziwicie się, że postawiłam przed wami krzesełko? Powiem wam, dlaczego: chcę razem z wami wyciąć z pa pieru krzesełko dla tych lalek, które wczoraj wam przy niosłam. Żebyśmy się nie pomylili, musimy dobrze obej rzeć nasze krzesełka. — Wiecie, co wam poradzę? Niech każde z was po stawi swoje krzesełko na stole, tylko zróbcie to cichutko bez hałasu. — Od czegobyś zaczynał robić krzesło, gdybyś był stolarzem?—Od nóg. -Dobrze. — Ile ich jest? (kilkoro dzieci rachuje). — Waciu, nie zapomnisz, ile masz nóg wyciąć? — Cóż będziemy wycinać następnie?—Siedzenie. — Pokażcie mi siedzenie na waszych krzesełkach, a obejrzyjcie, czy jest mocne? Byłoby źle, gdyby de seczka na siedzeniu była cienka. A coby się stało? — Może które z was miało taki wypadek? — Siadajcie na krzesełkach. — Małe dzieci pewno nie wiedzą, że ta część krze sełka, na ^której się siedzi, nazywa się siedzeniem. Powiedzcie im o tem, że tylko ta część jest siedze niem, a nie ta (pokazuje na oparcie). — A gdyby was zapytały, dlaczego, jak im odpo wiecie? — Tak, bo na tej części krzesełka siedzimy. — A jak się nazywa ta druga część krzesełka? — Oparcie. — Pocóż nam oparcie?—Ozem się opierasz? Czy mo gą być krzesełka bez oparcia?—Tak, ale wtedy nazywa my je stołkiem. Bez oparcia trudno byłoby nam wysiedzieć długo,, plecyby nas bolały, musielibyśmy opierać się o stół, a to brzydko wygląda, a małe dzieci mogłyby łatwo spaść ze stołka. Usiądź na krzesełku i oprzyj się na oparciu! — Jakbyś wytłumaczył małemu braciszkowi, że ta część krzesełka nazywa się oparciem. — Pokaż mi wszystkie części krzesełka, które mamy wycinać. Doskonale! Teraz możemy przystąpić do roboty. Wycinanie. Jedne dzieci wycinają krzesełka z okładko wego papieru, podług rysunku, potem wycinają samo dzielnie, bez ołówka; inne—mniej zręczne, wycinają krze sełka z pasków— 1 / i części kwadratu—najpierw przegina ją go na 4 części, potem odcinają jeden kwadracik i przy lepiają go, jako oparcie. — Poustawiajcie krzesełka wasze jedno przy drugiem, a tymczasem powiedzcie — poco nam te krzesełka, co z niemi zrobicie? — Ustawisz w pokoiku dla lalki. — Słusznie, każde z was przecie ma tekturowy po koik dla lalki, ale cóż to za pokój bez krzeseł? — Teraz będzie zupełnie co innego! — Kto będzie siedział na waszych papierowych krze sełkach? A na tych drewnianych krzesełeczkach? — A gdyby jaka pani lub pan przyszli do nas i chcieli usiąść na nich, coby się stało? — Niech Bóg broni! Cała awantura mogłaby się stać! Krzesełko-by się złamało pod nimi, goście-by się poprze wracali na ziemię. Dorośli ludzie na jakich krzesłach siadają. — Gdzie stoją wasze krzesełka? A gdy wyjdziecie do salki, jak będą stały? Pokaż. — W porządku, przysunięte do stołu, jedno obok drugiego. — Wstańcie i postawcie krzesełka, jak trzeba. — A teraz ustawcie je nie w porządku. — Kiedy było ładniej? — Usiądźcie znowu. Widzę, że wszystkie dobrze sie dzicie, a jak można usiąść jeszcze ładniej. — Tak! prościutko, ślicznie! — Ale są dzieci, które wcale siedzieć nie umieją. — W jaki sposób siedzą niegrzeczne dzieci? — Zsuwają się ciągle z krzesełka, bujają się na niem, posuwają je wciąż i t. p. — Prawdę mówicie, ale chyba najgorzej ze wszyst kiego to bujać się na krzesełku. Raz widziałam taki wy padek: małe dziecko siedziało przy stole i bujało się na krześle. Byłam na wizycie, więc nie mogłam zrobić uwa gi; a wtem krzesło usuwa się i dziecko uderza bródką o stół tak mocno, że wybija sobie dwa zęby. Strasznie było patrzeć: krew się polała, dziewczynka krzyczała z bólu, bo musiało ją bardzo boleć. Gdy zobaczycie jakie dziecko, które się buja na krze śle, to ostrzeżcie je, że to bardzo niebezpiecznie. Jestem pewną, że nikt z was nie będzie się bujał na krzesełku— bo jesteście grzeczne dzieci i śmiało zaśpiewać możemy piosnkę: „Kiedy dzieci grzeczne są”
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:16
        Marsz przez bramki. Część dzieci staje na krzesełkach (w dwóch rzędach), podając ręce dzieciom zprzeciwka—pozostałe dzieci prze chodzą marszem pod rękami.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:42
        Marsz z latarką lub chorągiewką. Dzieci ustawiają się jedno za drugiem i maszerują w takt śpiewu; na czele ich staje jedno, trzymając latar kę lub chorągiewkę, prowadzi towarzyszy, zakreślając dowolne linje. Po pewnym czasie kierowniczka wywo łuje jedno dziecko, które wychodzi z szeregu, bierze chorągiew i staje na czele pochodu. Dzieci, stojące w sze regu, przez cały czas zachowują ten sam porządek i cho dzą do taktu w marszu.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.22, 22:05
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:14
      Gra z geografii z 1858 roku

      Przed wszystkiem należy się umówić o co grać i ile płacić się będzie za w szelkie wypadki tej gry.
      Gra składa się z 64 num erów ; pierw sza osoba z grających która dojdzie do liczby 64, w ygryw a partją.
      Każdy z grających raz tylko rzuca z kolei, a po obrachowaniu ilości padłej w dwóch kostkach z tego
      rzutu, odznacza takową marką, na tablicy załączonej 64 rycin; każdy z grających powinien mieć m arki oddzielne, dla odróżnienia takowych i łatwiejszego rozpoznania.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:15
        Kto przy zaczęciu gry, w yrzuci 9 w dwóch kostkach, to jest na jednej 5 a na drugiej 4, udaje się
        zaraz pod N. 55.
        • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:15
          Kto przy zaczęciu gry, w yrzuci 9 w dwóch kostkach, to jest 6 na jednej, a 3 na drugiej, udaje się
          zaraz pod N. .26.
          • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:16
            W innych rzutach, w ypadła ilość punktów 9 w dwóch kostkach, liczy się za zwykłe 9 punktów i nie
            przynosi grającem i żadnej korzyści.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:03
              MIEJSCOWOŚCI O NAZWIE JEŻÓW
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:13
              ŁOWICZ OBECNIE
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:15
              Kujawiacy oddychają miłą prostotą, zawsze weseli; a ponieważ zbyt wielką pańszczyzną nie są przeciążeni,
              mają czas pracować i dla siebie. Łóżko, stół, ławka, obraz, skrzynia, garnki, miski, łyżki i szafka ze sprzętem, są całym dobytkiem Kujawiaków; szczerość, skromność, niewinność i cnota jęli przymiotem. Przyodziewek czyli ubiór Kujawiaków czysty, chędogi; sukno koloru granatowego, niebieskiego i ciemnozielonego,
              przez kmiotków jest używane jedynie; z niego noszą katankę z krótkiemi rękawa/.,, i trzema
              rzędami - guzików; bóty z podkówkami i w yw ijaneini cholewami, pas włóczkowy, chustka na szyi pospolicie
              czerwona; na wierzchu katanki suknia długa sznureczkami i galonkami szychowemi obszyta, kapelusz
              czarny z małem denkiem, szeroką wstążką w różne kolory od dołu obwiązany, z wierzchu zaś
              sznurkiem szychowym lub słomianym okręcony; za kapeluszem zatknięte kwiaty i pióra pawie, K i j w rę ku
              u góry ołowiem oblany, opończa z kapturem na czas wilgoci i czapka zwana wykrawanką, oto ubiór
              Kujawiaka. — .Mężatki noszą długie kabaty, dziewczyny krótkie z fałdami; pierwsze na głowie mają
              czepki, drugie szlarki lub chustki. — LT dziewczyn warkocz długi w e czworo spleciony, spuszczony jest
              z tyłu, u końca nawiązują różno kolorowe wstążki; gorset kamłotowy w jaskrawym kolorze, spódnica
              z tyłu z liczneini fałdami, zwykle niebieska; pończochy latem niciane, zimą wełniane kolorow e; trzewiki
              najwięcej sukienne obszyte wstążeczkami z kokardą, otóż i ubiór kobiet. Bez chustki do nosa, żadna Kujawianka nie pójdzie do kościoła..
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:18
              Tum, wieś o ćwierć mili od Łęczycy. Posiada j e den z najdawniejszych kościołów w kraju, wraz z kollegiatą
              najpierwszą po katedrach, i dla tego nosi tytuł Archikollegiaty. Fundacja tej świątyni wyryta na
              marmurowej tablicy, staraniem jednego z przełożonych, opiewa: iż pierwsze jej założenie nastąpiło
              w dwa lata po przyjęciu wiary chrześcijańskiej przez Mieczysława, to jest r. 967, a w r. 1180 stanął kościół
              w kształcie, w jakim po dziś dzień istnieje.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 06.07.20, 00:19
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/bMRQ373l8hiO0QPdYX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 20:54
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/xz3dNaGPbi2TU43ZlX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 20:55
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/XaGUdarEUKI2W3ZbcX.jpg
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:22
                Atrament sympatyczny nakłada się na powierzchnię za pomocą pędzla, stempla, pióra wiecznego, wykałaczki lub palca zamoczonego bezpośrednio w cieczy. Powinien być niewidoczny po wyschnięciu.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:53
                Plastelina jest wykorzystywana jako rodzaj zabawki edukacyjnej dla dzieci bądź w pracowniach plastycznych. Powszechność plasteliny oraz jej uniwersalność powoduje, że bardzo często znajduje się dla niej zastosowania praktyczne w drobnych pracach montażowych, bądź uszczelniających w gospodarstwach domowych.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 21:01
              Na zachód tuż pod Kaliszem, jest wieś Zawodzie, nada ona mały kościółek pod wezwaniem św. Wojciecha wystawiony jak podanie niesie, w miejscu, gdzie ów święty głosił naukę. W tym kościele znajdują
              się trzy ołtarze: w wielkim stoi statua ś. W ojciecha który w pontyfikalnym ubraniu, ma jedną rękę
              w rękawiczce, drugą obnażoną trzyma wzniesioną, co poświadcza utrzymującą się pomiędzy ludem legendę:
              Gdy ś. Wojciech słowa wiary głosił zgromadzonemu ludowi, położył przy sobie laskę i rękawiczki,
              ktoś z obecnych skradł jedną rękawiczkę; ś. Apostoł rozgniewany że to się stało właśnie w chwili
              gdy ogłaszał naukę Zbawiciela, miał wyrzec zaklęcie: że na pamiątkę tego występku, żaden z słuchaczy,
              ani z ich potomków, duchownym nie będzie; i jak utrzymują najstarsi mieszkańcy, wielu się już
              kusiło o ten zaszczyt, ale zawsze na próżno.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 21:03
              ZAWODZIE K/KALISZA
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 21:08
              CZĘSTOCHOWA
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 21:09
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/CHc6o2Sy9dFYaXMOrX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 21:13
              UJAZD
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 21:14
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Iqx8Tk7Ob9G64cGHQX.jpg
              • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:01
                Sandomierz, miasto powiatowe nad Wisłą, w gubernji _ Radomskiej; liczy mieszkańców 3191, z tych
                924 Żydów. Posiada godny widzenia starodawny gmach ratusza tu w rycince przedstawiony
                • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:01
                  http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/TlQx2iotx5DKT3lh9X.jpg
                  • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:03
                    Również starożytnym jest w Sandomierzu kościół 0 0 . Dominikanów. W roku 1260 gdy się powtórnie pojawili Tatarzy, widząc trudność zdobycia zamku, użyli podstępu, posłali do starosty Piotra Krępy z wezwaniem aby się poddał, przyrzekając oblężonym ocalenie
                    i wszelkie bezpieczeństwa; dla zawarcia układów stawił się w jch obozie starosta, lecz został zabity, poczem 2 lutego pogaństwo wpadło do miasta, zdobyło zamek, najsroższych dopuszczając się morderstw. Mnóstwo poległo ofiar, a z pomiędzy innych
                    49 zakonników Dominikanów modlących się w świątyni, krw i zaś tyle miało być rozlanej w mieście, że potokiem płynęła.
                    • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:03
                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/gY8fT6aAm9LFT6SPlX.jpg
                      • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:05
                        SANDOMIERZ OBECNIE
                        • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:05
                          Sandomierzanie są jednego plemienia z Krakowiakami. Lud to ochoczy, dobry jak to mówią do wybitki i wypitki, to jest udatny do boju i pochulanki. Sławna pszenica sandomierka znaną jest w całej Europie. W niczem się też co do zwyczajów nie
                          różnią Sandomierzanie od Krakowiaków. — Jak mężczyźni są dorodni tak kobiety słyną z wdzięków i pracowitości. Lud to w ogóle oddany pracy rolniczej.
                          • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:06
                            SANDOMIERZANIE
                            • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 07.07.20, 23:07
                              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/fhbiDqthqsVgbUssRX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 19:32
              IŁŻA OBECNIE
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:31
                Gra w pociorki.

                Zeby grac w pociorki trzeba bylo miec koraliki.
                W ziymi robilo sie ducka,czyli okrongle wglymbienie.
                Potym nogom gladzilo sie sciezka do ducki.
                Sciezka powinna byc twardo bez wystajacych,
                kamyni abo innych farfocli,dugo na ok.1m.
                No i zacynalo sie gra.Na koncu sciezki kladlo,
                sie koraliki,i palcym wskazujacym zgiyntym,
                w litera U kulalo sie pociorki do ducki.
                Kulalo sie na przemian,fto piyrszy wciep do,
                ducki tyn wygrywol.koraliki byly roznych
                ksztaltow i kolorow.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:34
                Zabawa w chowanego

                Istnieje wiele modyfikacji tej zabawy - jednak podstawowa jej wersja polega na tym, iż jedna osoba (lub grupa osób) zasłania oczy i odlicza (najczęściej do 10), w tym czasie reszta uczestników zabawy ma za zadanie schować się przed szukającym. Wygrywa ta osoba, która została znaleziona najpóźniej. Osoba znaleziona jako pierwsza - staje się szukającym w następnej rundzie.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:36
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/98/Forest_on_San_Juan_Island.jpg/150px-Forest_on_San_Juan_Island.jpg
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:40
                Bawiąc się w podchody dosyć często zabawę organizowano przemieszczając się w kierunku Boliny - las dawał świetne możliwości do takich zabaw.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:48
                Kółko i krzyżyk
                Pokonaj przeciwnika! Stawiaj kółko lub krzyżyk: obok siebie, w pionie, poziomie lub po skosie. Ustaw je w jednej linii, a wygrasz! Gralo sie to przewaznie na lekcjach
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:51
                Kółko i krzyżyk – gra strategiczna rozgrywana przez dwóch graczy, najczęściej na kartce papieru w kratkę. Gracze obejmują pola na przemian dążąc do objęcia trzech pól w jednej linii, przy jednoczesnym uniemożliwieniu tego samego przeciwnikowi. Pole może być objęte przez jednego gracza i nie zmienia swego właściciela przez cały przebieg gry. W najbardziej popularnej w Polsce wersji gra odbywa się na polu o wymiarach 3x3.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:52
                Osoba, która rozpoczyna grę, ma przewagę ruchu, więc łatwiej jest jej wygrać. Osoba rozpoczynająca jako druga łatwo może jednak doprowadzić do remisu:

                Jeśli przeciwnik umieścił odpowiedni znak w narożniku kwadratu, umieści własny znak w środku kwadratu, a następnie – gdy przeciwnik będzie umieszczać własny znak w którymś z narożników – będzie stawiać swój kolejny znak pomiędzy narożnikami (nie w narożnikach) lub – gdy przeciwnik postawi swój kolejny znak obok wcześniej postawionego – zwyczajnie blokować możliwość postawienia trzeciego znaku w linii
                Jeśli przeciwnik umieścił swój znak w środku kwadratu, umieszczać będzie swój znak w narożniku kwadratu, a następnie będzie blokować możliwość uzyskania przez przeciwnika trzech znaków w linii lub – gdy przeciwnik postawi swój kolejny znak w przeciwległym narożniku – umieści swój znak w narożniku, a nie pomiędzy narożnikami
                Jeśli przeciwnik umieścił swój znak na boku kwadratu, umieszcza własny znak w środku kwadratu i następnie blokuje możliwość uzyskania przez przeciwnika trzech znaków w linii.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:55
                Gra może się toczyć zarówno na kartce papieru, jak i specjalnej planszy. Każdy z graczy posiada po dwie plansze o wielkości, zazwyczaj, 10x10 pól. Kolumny są oznaczone poprzez współrzędne literami od A do J i cyframi 1 do 10. Na jednym z kwadratów gracz zaznacza swoje statki, których położenie będzie odgadywał przeciwnik. Na drugim zaznacza trafione statki przeciwnika i oddane przez siebie strzały. Statki ustawiane są w pionie lub poziomie , w taki sposób aby nie stykały się one ze sobą ani bokami, ani rogami. Okręty są różnej wielkości i zazwyczaj więcej jest jednostek o mniejszej wielkości, np. gracze mogą posiadać po jednym czteromasztowcu wielkości czterech kratek, dwóch trójmasztowcach wielkości trzech kratek, trzech dwumasztowcach o wielkości dwóch kratek i po czterech jednomasztowcach. Trafienie okrętu przeciwnika polega na strzale, który jest odgadnięciem położenia jakiegoś statku. Strzały oddawane są naprzemiennie, poprzez podanie współrzędnych pola (np. B5). W przypadku strzału trafionego, gracz kontynuuje strzelanie (czyli swój ruch) aż do momentu chybienia. Zatopienie statku ma miejsce wówczas, gdy gracz odgadnie położenie całego statku. O chybieniu gracz informuje przeciwnika słowem „pudło”, o trafieniu „trafiony ” lub trafiony) zatopiony”. Wygrywa ten, kto pierwszy zatopi wszystkie statki przeciwnika. Współcześnie istnieją także plansze do gry i wersje komputerowe, w których niepotrzebna jest znajomość alfabetu ani cyfr.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:56
                Gra odbywa się ze zwiększonym kompletem jednostek o innym kształcie na zwiększonej planszy (np. 22 × 14), podzielonej umownie na rejony „morski” i „lądowy”. Niektóre jednostki mogą zostać umieszczone tylko na lądzie, inne tylko na morzu; jeden rodzaj jednostki (samoloty w kształcie litery T) na obu rejonach. Wszystkie jednostki w rozbudowanej wojnie morskiej mogą być umieszczone na polu walki w dowolnym położeniu, także „odwrócone na drugą stronę”. Pozostałe zasady gry nie ulegają zmianie.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:05
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fe/GrayDot.svg/24px-GrayDot.svg.pngMetodą „kradzieży strategii” można udowodnić, że pierwszy gracz zawsze ma strategię wygrywającą (czyli pozwalającą rozstrzygnąć rozgrywkę na jego korzyść niezależnie od postępowania drugiego gracza). Należy w tym celu przypuścić, że drugi gracz dysponowałby strategią wygrywającą. Niech pierwszy gracz rozpocznie grę, biorąc jedynie dolną prawą kostkę. Wówczas – zgodnie z założeniem – istnieje kostka x, którą może wziąć gracz drugi, aby ponownie postawić gracza pierwszego w pozycji przegrywającej. Można jednak zauważyć, że gracz pierwszy mógłby już w swoim pierwszym ruchu wziąć kostkę x, doprowadzając do dokładnie tej samej pozycji – stawiając gracza drugiego w pozycji przegrywającej. To uzupełnia dowód przez sprowadzenie do sprzeczności pokazujący, że drugi gracz nie może dysponować strategią wygrywającą. Jako że gra nie zawiera elementów losowych i zawsze zostaje rozstrzygnięta po skończonej liczbie ruchów (liczba kostek jest skończona, a w każdym ruchu trzeba „zjeść” przynajmniej jedną), któryś z graczy musi dysponować strategią wygrywającą, a zatem jest to gracz pierwszy.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:06
                Według stanu na rok 2018 strategia wygrywająca jest znana tylko dla przypadku planszy 2xn (należy zabrać prawą dolną kostkę, a następnie w każdym kolejnym ruchu utrzymywać sytuację, w której rząd drugi jest o jedną kostkę krótszy od pierwszego, co zawsze jest możliwe) oraz planszy kwadratowej nxn (należy zabrać kostkę drugą od lewej i drugą od góry, a następnie każdy ruch przeciwnika odbijać względem przekątnej i powtarzać). Badania nad przypadkiem 3xn są bardzo zaawansowan
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:07
                Do gry potrzebny jest obramowany rysunek, na którym wyraźnie zaznaczone są odcinki krzywych. Wszystkie odcinki na rysunku muszą być połączone pośrednio lub bezpośrednio z ramką. Gracze na przemian wykonują swoje ruchy. Ruch polega na zmazaniu (lub pokolorowaniu) jednego odcinka rysunku. Jeżeli w wyniku tego ruchu pewna część rysunku „odpadnie” od ramki, to tę część zmazujemy (kolorujemy). Przegrywa ten z graczy, który nie może wykonać ruchu, ponieważ przeciwnik usunął wszystkie linie lub pozostawił tylko linie własnego koloru
                • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:40
                  1. Własności przedmiotów. Cukier jest... Ściana jest... Kula jest... Węgiel jest... i t. d. 2. Dzieci muszą nazwać zwierzę, o którem myślę. Myślę o takiem mitem, ładnem stworzeniu, które w no cy wychodzi na polowanie na myszy i ptaszki... 3. Wymieńcie przedmioty, które krają, kłują, świecą i t. d. Scyzoryk, nóż, nożyczki... tną. Szpilka, igła, gwóźdź... kłują. Świeca, lampa... świecą. Dopełnijcie myśl moją: Ażeby móc szyć—potrzeba: igły, nici, nożyczek. Ażeby móc pisać—potrzeba: atramentu, pióra, papieru. Żeby podlewać kwiaty: polewaczki, wody i t. d. 4. Wymienić nazwę jakiegoś rzemieślnika; dzieci mu szą dodać, co robi: Stolarz, ślusarz, piekarz, maszynista i t. d.
                • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:46
                  0 miejscu zamieszkania. Materjał: kwadraty z papieru kolorowego, marki, gu ma arab., ołówek. — Co macie w rękach? Co umiecie zrobić z kwa dratu? Zróbcie mi kopertę. Dziś nie ja będę wam dyk towała, jak macie zaginać, ale wy mnie, kolejno; każde zagięcie podyktuje kto inny. Mamy zatem kopertę. Kiedy jest nam potrzebna? Do kogo możemy napisać? Co można napisać w liście? Ja naprzykład mieszkam na Woli i chcę zaprosić mo ją ciocię na imieniny, a ciocia mieszka aż pod rogatka mi Mokotowskiemi. Nie mam czasu pójść tak daleko, więc mogę list posłać. Każde z was pewno ma znajo mych, którzy mieszkają daleko, bo do tych, co blisko mieszkają, łatwo jest pójść samemu. Ale czy mogę posłać taką kopertę? Mogę, ale trzeba napisać, do kogo ten list wysyłam—a zatem nazwisko tej osoby. Moja ciocia nazywa się Gawrońska, a twoja bab cia? Czy napiszę wprost Gawrońska? Nie, ciocia obra ziłaby się, pomyślałaby: „A to niegrzeczna siostrzenica!’’ Więc jak trzeba napisać? Wielmożna Pani G... Jakże napiszesz na kopercie, gdy zechcesz do mnie napisać? A gdy ja do ciebie napiszę, czy wystarczy sa mo nazwisko na kopercie? Nie, naturalnie; po całem mieście nie będą cię szukać. Trzeba napisać nazwę uli cy; każdy mieszka przy jednej z ulic miasta. Ja miesz kam przy Wolskiej, a wy? Dzieci kolejno nazywają ulice, przy których mieszkają. Dużo jest ulic w Warszawie; są małe i duże, szerokie i wąskie; czasem zupełnie małe, ale każda nosi jakieś imię. A nasz dom przy której znajduje się ulicy? — Mówiłeś, że ciocia mieszka przy ul. Marszałkow skiej; czy listonosz łatwo ją znajdzie? Czy będzie cho dził po całej ulicy od jednej bramy do drugiej i pytał: „Czy tu mieszka p. G.” Co trzeba napisać, żeby listonosz mógł łatwo znaleźć dom, w którym mieszka ciocia? Tak, każdy dom ma swój numer. A gdzie napisany? Który jest numer na szej bramy? Widzicie, co to trzeba napisać na jednej kopercie: imię, nazwisko, ulicę, numer domu. Jeśli kto o tem nie wie i nie napisze wszystkiego, to list nie doj dzie. Mówią: trzeba napisać dokładny adres, to znaczy, że trzeba na kopercie napisać co Możemy do siebie listy pisywać, musimy tylko wie dzieć adres. Ja wam powiem swój adres: ul. Wolska N» 20, a twój adres? (Nauczycielka pyta o adresy wszystkich dzieci). A czy list pójdzie, jeśli będzie sam adres napisany? Nie, trzeba kupić markę pocztową, przykleić ją z brzegu koperty U góry. (Pokazuje kopertę z marką). Jakiego ko loru jest ta marka? Ile kosztuje? Są i droższe marki, ale ta marka, która nam jest potrzebna, kosztuje 8 marek. (Wychowawczyni podaje dzieciom czystą markę i po kazuje, jak należy markę nakleić—namoczonym palcem). W jakich sklepach kupujecie marki? Lepiej jednak kupować na poczcie, bo w sklepie biorą drożej. Mówiłam, że napiszę do was list, ale wtedy, gdy się rozstaniemy, gdy nie będziemy razem, gdy wyjedziecie z Warszawy. (Dzieci opowiadają, gdzie przebywać będą w lecie). — Jedne, jak słyszę, wyjeżdżają na wieś, inne do miast; to pewno i adresy będą rozmaite. Ty, Wałku, jedziesz do babci; gdybyś chciał napisać do mnie, to co napiszesz na kopercie? Taki list zaczną na poczcie oglądać i pomyślą: „Gdzie jest ta ulica Wol ska? Czy w Radomiu, czy w Łodzi... a! powiadasz — w Warszawie—słusznie, więc trzeba będzie dodać miasto. (Tu wychowawczyni znowu wspomina o markach miej skich, ich cenie, barwie). Więc nie zapomnijcie poprosić rodziców waszych, że by na kopercie napisali—Warszawa. Jeśli ciebie kto spyta, gdzie mieszkasz, albo jaki twój adres, to powiesz „mieszkam w Warszawie przy ul. Nr.” A gdzie się mieści ochronka? Każdy musi dobrze wie dzieć, gdzie mieszka, w jakiem mieście, przy jakiej uli cy, pod którym numerem, boby inaczej do domu nie trafi.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:10
                Green Hackenbush – całość pomalowana jest na jeden kolor. Każdy z graczy może odcinać dowolną krawędź
                Red-Blue Hackenbush – całość pomalowana jest na dwa kolory (czerwony i niebieski). Pierwszy gracz może zmazywać tylko czerwone linie, drugi – tylko niebieskie.
                Red-Green-Blue Hackenbush – j.w., tylko dla 3 kolorów – zielone linie mogą być zmazywane przez obu graczy
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:11
                Kropki (ang. Sprouts)
                – wymyślona w 1967 r. przez Johna Hortona Conwaya i Mike'a Patersona dwuosobowa gra z użyciem kartki, która polega na łączeniu kropek za pomocą linii.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:12
                https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b6/Sprouts-2spot-game.png/300px-Sprouts-2spot-game.png
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:18
                Na początku gry plansza jest pusta, ruch polega na postawieniu kropki na pustym przecięciu linii. Gracze wykonują ruchy na przemian, starając się otoczyć przeciwnika – gdy to się uda, kropki otaczające łączy się linią i powstaje baza (rys. 1) lub stop (takim słowem niekiedy określa się samo utworzenie bazy). Linię można poprowadzić między kropkami, jeśli są one oddalone o jedną kratkę w pionie, poziomie lub na ukos. W odróżnieniu od go otoczonych kropek nie da się usunąć. Jest to największa różnica między tymi grami.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:19
                Liczenie punktów

                Często po zakończeniu gry na pierwszy rzut oka widać, kto wygrał, jednak w przypadku wyrównanej rozgrywki konieczne może się okazać podliczenie punktów. Punkty otrzymuje się za każdą otoczoną kropkę przeciwnika, oraz traci za otoczone własne kropki, nie ma jednak jednego systemu punktacji, zależy od tego co ustalą na początku gracze. Można stosować zróżnicowaną liczbę punktów – np. +2pkt. lub +3pkt. za kropki tworzące bazę przeciwnika, -2pkt., -3pkt. za otoczoną własną kropkę, jednak pojawiają się problemy typu: Ile punktów dać za własną kropkę czy bazę w otoczonej bazie przeciwnika
                Jedną z prostszych zasad punktacji jest przyznanie +1pkt. za każdą kropkę przeciwnika (nieważne czy luzem, tworzącą bazę, czy otoczoną wcześniej), oraz -1pkt. za własną kropkę (także w otoczonej bazie przeciwnika).
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:20
                Jest to odmiana gry w kropki, w której łączyć linią można kropki oddalone o co najwyżej dwie kratki. Ta niewielka zmiana zasad gry, sprawiła, że w odróżnieniu od zwykłych, w kropkach na dwie kratki większą korzyść przynoszą strategie ofensywne niż defensywne. W tej grze najlepszą obroną jest atak.
                Ponieważ stworzenie muru wymaga postawienia podwójnego rzędu kropek, jest to zwykle nieopłacalne i stosowane na dużo mniejszą skalę niż w zwykłych kropkach.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:22
                Piłkarzyki – gra strategiczna, tradycyjnie rozgrywana na rozrysowanym na kartce boisku. Polega ona na dorysowywaniu linii w celu zdobycia bramki.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:23
                Rozgrywka rozpoczyna się od narysowania specjalnego „boiska”. Można to robić na kartkach papierów z namalowanymi kratkami lub kropkami. Nie ma narzuconych wymiarów. Rozmiar planszy jest ustalany głównie na podstawie długości planowanej rozgrywki. Większe wymiary boiska powodują dłuższy przebieg gry. Jednym z częściej stosowanych wymiarów jest 8x10 kratek. Przy krótszych bokach dorysowywane są jeszcze dwie wypustki symbolizujące bramki, na schemacie wymiary bramki wynoszą 2x1 kratek (dłuższa część bramki przypada do krótszego boku boiska, gdzie bok traci tę linię
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:23
                Piłka nie może być prowadzona brzegiem planszy ani po odcinkach, na których była wcześniej prowadzona. Istnieje natomiast możliwość tzw. odbijania się od szkiców
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:24
                Zwycięzcą zostaje gracz, który umieści piłkę w bramce przeciwnika – czyli „strzeli bramkę przeciwnikowi”. Grę wygrywa się również, jeżeli przeciwnik umieści piłkę we własnej bramce (strzeli bramkę samobójczą)
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 15:54
                Wycinanie. Dzieci dostają kreta, wyrysowanego na ja snej stronie czarnego glansowanego papieru, wycinają go i przylepiają w kajecie. Następnie od ręki wycinają z bronzowego papieru glisty, z szarego—myszy, z żółte go pędraki i t. p. i odtwarzają życie kreta w ziemi. Modelowanie kreta z gliny lub plasteliny.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 15:58
                Robota talerzyków papierowych. Dajemy dzieciom kwadrat białego papieru, powinny one nadać mu kształt okrągły, obcinając rogi. Kółka pa pierowe pozaginać z brzegu, tworząc małe fałdki—otrzy mamy małe talerzyki. — A teraz podzielę się z wami jagódkami. Nie martwcie się, jeżeli którekolwiek dostanie mniej lub wca le nie dostanie, przy końcu wszyscy będą mieli jednako wą ilość poziomek. Wychowawczyni kładzie na papierowe spodeczki nie jednakową ilość jagódek. — Nim rozdam, załóżcie ręce za siebie i usiłujcie za chować się tak cicho, żebyście słyszały, jak spadają ja gódki na spodeczek. Przy końcu przekonamy się, kto słyszał. — Waciu, ile masz poziomek? Niech każde z was ci chutko porachuje, ile dostało, ale nic nikomu nie mówi, dopiero, gdy zapytam. Dam każdemu po zaostrzonym patyczku, żebyście nie dotykały palcami jagódek, bo się powalacie. — Ile ma Kazio? A Władzio nic nie dostał? — Więc przyjdź do mnie ze spodeczkiem i z patycz kiem i nabierz tyle jagódek, co ma Kazio. — Ile ma Janek? Zosia? Niech Janek doda Zosi dwie jagódki, ile pozostało? Ile ma teraz twoja sąsiad ka?—Andzia ma 3 jagódki, ile mam dodać, żebyś miała 5? Władek porachuje swoje, co wolisz, żebym ci dodała 2, czy 3 jagódki? Dlaczego? Masz słuszność, bo 3 jest więcej niż 2. Maniu, oddaj 2 jagódki braciszkowi, ile masz teraz? Więcej czy mniej? — Jędruś ma 3 jagódki, kto ma więcej o jedną? — Kto ma 5 jagódek? Kto ma jeszcze więcej. Wicek ma najwięcej, bo sześć, podziel się z bratem, ale sprawiedliwie. Ile on dostał? Ile ci zostało? — Muszę też sprawiedliwie podzielić jagódki — żeby każde miało po 5. — Ile ty masz i ile muszę ci dodać? He masz na spodeczku i t. d. — A teraz porachujcie każde u siebie, czy się nie pomyliłam. ...Ale!... Zapomniałam wam powiedzieć drugą no winkę!... ...Jesteście jej ciekawe?—A może które z was zgadnie, co się stało z jagódką. „A ja wiem i powiem Nowinkę też drugą, Że ją zjem!... to powiem, Nie śpiewając długo...’’ — I my to samo uczynimy, ale pomalutku: jedzmy po jednej jagódce i tym samym patyczkiem. Wychowawczyni zapytuje, ile które dziecko zjadło i ile mu pozostało. Po południu dzieci mogą nauczyć się całego wierszy ka „Jagódka”—Lenartowicza.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:04
                Dzieci dostają kartki kolorowe, które chowają w kie szonce fartuszka. Z pomiędzy dzieci wyznacza się ku piec i kupujący. Kupujący prosi kupca o papier jakie goś koloru. Dziecko, które posiada kartkę tej barwy, ucieka—a kupujący goni. Złapany staje się towarzyszem kupującego i teraz go nić będą we dwóch.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:19
                Robota. Krzesło, zrobione z patyczków i kasztanów, dzieci wyplatają kolorową rafją lub paskami papieru. Przeplatanie. Bierzemy osnowę przeplatanki, wycinamy co drugi pasek i przeplatamy deseń krzeseł wyplatanych. Budownictwo. Z daru IV i części V dzieci ustawiają różnego rodzaju krzesła i inne umeblowania.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 19:45
              Opatów, miasto powiatowe, nad rzeką Opatówką, w gubernji Radomskiej, ma mieszkańców 3491, z tych
              żydów 2278. Miejscowość różncmi wypadkami w dziejach ojczystych głośna. — Odwieczna kollegiata z ciosowego kamienia, w kształcie krzyża wymurowana, ma wnętrze całkowicie alfresco odmalowane, przedstawiające dzieje z Pisma świętego. Najgłówniejszą ozdobą tej świątyni są grobowce Szydłowieckich jeden z nich z bronzu, wielkiego rozmiaru, jest arcydziełem sztuki rzeźbiarskiej.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 19:47
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/mYtuvO7KFcy9w0XbmX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 19:56
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/KeJMbe7MEZnvLlewlX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:00
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/dXampoX4CdivqYl5cX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:02
              CHĘCINY
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:10
              Jędrzejów, miasteczko nad rzeczką Brzeźnicą, w powiecie Kieleckim w gubernji Radomskiej położone pom iędzy w ielkim ołtarzem i głów n em i drzwiami stojące, wspierają w nętrze św iątyni, przy każdym jest
              ołtarz; sklepienie i boczne ściany są pokryte herbami ziem i w ojew ództw w yrobionem i z kamienia;
              zdobią kościół piękne snycerskiej roboty stalla. Na drugim filarze -^malowana jest Boga-Rodzica i klęczący Władysław kiełek. Stojąca w ołtarzu z kamienia w ykuta Matkaoska przed którą w niedoli swojej szukał pociechy, odziała jest w srebrnolitą sukienkę, po części pozłacaną. W zakrystji znajduje się drew niany posąg Łokietka w ubiorze majestatycznym . Zewnątrz nad boczneini drzwiami, piękna rzeźba z kamienia, wyobraża klęczącego króla Kazimierza W ielkiego, który t rzyma w ręku k ościół, ofiarując go Najświętszej Pannie i Zbawicielowi; przy królu tarcza z orłem , za nim zaś biskup z pastorałem . Na faciacie kościoła stoi w framudze kam ienny posąg króla z berłem i w koronie. Coby znaczyła wykuta z kamienia z prawej strony nasra postać w iszącego człow ieka, przepasanego fartuchem, pomimo różnych podań, w iedzieć jednak nie można. R ów nież szacownym zabytkiem starożytności, jest śliczna dzwonnica; połowa jej z ciosu, reszta z drobnych czerw onych ceg ie łek zbudowana: u szczytu je st zegar, a na czterech ścianach w ykute są w płaskorzeźbie herby ziem , w ojew ództw i różnych rodzin
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:12
              JĘDRZEJÓW
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:26
              Kielce, miasto powiatowa nad Silnicą, w gubernji Kielce, miasto powiatowa nad Silnicą, w gubernji
              Radomskiej, ma mieszkańców 3841; w roku 1174 przez Gedeona biskupa krakowskiego założone. Jakób
              Zadzik biskup wymurował tutaj zamek warowny, połączony z kolłegiatą gankami. Zdobią go zewnątrz
              dwoma piramidami przedzielone 4 posągi ; z tych dwa na pamiątkę zawartego ze Szwecją r. 1629 pokoju;
              inne zaś dwa ministrów Moskiewskich w narodowych strojach; trzymają oni w rękach zawarty r. 1634 traktat
              pokoju i zdają się go czytać. Umocowany od króla
              i Rzeczypospolitej, Zadzik, uskuteczniwszy oba przymierza, wzniósł te pomniki. Biskup Jan Lipski, ostatni
              kardynał polski, zakończył życie w tym zamku 20 lutego 1746. Radomskiej, ma mieszkańców 3841; w roku 1174 przez Gedeona biskupa krakowskiego założone. Jakób Zadzik biskup wymurował tutaj zamek warowny, połączony z kolłegiatą gankami. Zdobią go zewnątrz dwoma piramidami przedzielone 4 posągi ; z tych dwa na pamiątkę zawartego ze Szwecją r. 1629 pokoju; inne zaś dwa ministrów Moskiewskich w narodowych strojach; trzymają oni w rękach zawarty r. 1634 traktat pokoju i zdają się go czytać. Umocowany od króla i Rzeczypospolitej, Zadzik, uskuteczniwszy oba przymierza, wzniósł te pomniki. Biskup Jan Lipski, ostatni kardynał polski, zakończył życie w tym zamku 20 lutego 1746.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:29
                KIELCE
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:32
              Karczówka, o ćwierć mili od Kielc, wysoka, skalista, drzewami pokryta góra, w czasie panującej wielkiej
              morowej zarazy, ślubował Marcin Szyszkowski biskup krakowski, wystawić dom Boży, jeśli Kielce
              od niej ochronione zostaną. Ziszczając to przyrzeczenie, założył r. 1624 kościół na Karczówce, a 4 listopada
              1628 r. przeprowadził uroczyście z kollegiaty Kieleckiej relikwie ś. Boromeusza, patrona przeciw
              morowej zarazie, którego będąc przyjacielem za życia, przywiózł kości świętego z Medjolanu. Zmieniając
              następnie zamysł, zwiększył świątynię, przerobił mieszkanie plebana na klasztor, a opatrzywszy w wszelkie
              sprzęty i apparata kościelne, osadził w r. 1630 Bernardynów; wodę dla zupełnego jej braku tak jak i teraz dowozić trzeba ze wsi Czarnowa. W r. 1646 włościanin Hilary Mala, wydobył na poblizkiej górze Karcz zwanej, ogromną bryłę czystej rudy ołowianej z której wykuty posąg ś. Barbary, umieszczony jest
              w ołtarzu; wysokość jego wvaz z podstawią wynosi łokci 2 i cali 9, grubość łokci 2 i cali 3. Górnicy
              w dzień świętej Barbary, jako swojej patronki, zgromadzają się tu na nabożeństwo.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:34
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/9JUTXHVfaYe7RTJZnX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 20:40
              Wiślica, miasto nad Nidą, ma mieszkańców 1393, z tych żydów 1370. Należy do najdawniejszych miast
              w Polsce. Wspaniałą kolłegiatą gotyckiej budowy na miejscu pierwotnego kościoła ś. Trójcy; w którym
              się skrywał nieszczęśliwy Łokietek, wzniósł z ciosu Kazimierz W ielki. Trzy murowane filary na środku, pom iędzy w ielkim ołtarzem i głów n em i drzwiami stojące, wspierają w nętrze św iątyni, przy każdym jest
              ołtarz; sklepienie i boczne ściany są pokryte herbami ziem i w ojew ództw w yrobionem i z kamienia; zdobią kościół piękne snycerskiej roboty stalla. Na drugim filarze -^malowana jest Boga-Rodzica i klęczący W ładysław kiełek. Stojąca w ołtarzu z kamienia w ykuta Matkaoska przed którą w niedoli swojej szukał pociechy, odziała jest w srebrnolitą sukienkę, po części pozłacaną. W zakrystji znajduje się drew niany posąg Łokietka w ubiorze majestatycznym . Zewnątrz nad boczneini drzwiami, piękna rzeźba z kamienia, wyobraża klęczącego króla Kazimierza W ielkiego, który trzyma w ręku k ościół, ofiarując go Najświętszej Pannie i Zbawicielow i; przy królu tarcza z orłem , za nim zaś biskup z pastorałem . Na faciacie kościoła stoi w framudze kam ienny posąg króla z berłem i w koronie. Coby znaczyła wykuta z kamienia z prawej strony nasra postać w iszącego człow ieka, przepasanego fartuchem, pomimo różnych podań, w iedzieć jednak nie można. R ów nież szacow nym zabytkiem starożytności, jest śliczna dzwonnica; połowa jej z ciosu, reszta z drobnych czerw onych ceg ie łek zbudowana: u szczytu je st zegar, a na czterech ścianach w ykute są w płaskorzeźbie herby ziem , w ojew ództw i różnych rodzin.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:22
              BĘDZIN
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 08.07.20, 23:23
                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/UhIXhBlCbmsYumHsyX.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:24
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/rIcgKuavzVuriawNiX.jpg
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:26
                Chłopi Litewscy, tak mężczyźni jak kobiety, noszą siermięgi z samodziału, w dni powszednie szaraczkowe,
                a w świąteczne zaś czarnego koloru; u Poleszuków jest to tołub bez fałdów, z klinami tylko dla nadania
                większej obszerności u spodu temu odzieniu; Litwinów do stanu zrobiony, fałdzisto i długo, zaw
                sze koloru szaraczkow ego; pasy w Litwie czarne, a w Pińszczyznie cz erw o n e; na boku nóż przywiązany
                w pokrowcu rzem iennym , krzesiw o, kalifa na gąbkę, krzem ień i pieniądze na wydatek potoczny,
                pasy na codzień rzem ienne, na sprzączkę lub klamerkę zapinane. Czapki z prostych czarnych baranów,
                w ierzch sukienny granatowo-szafirowy, a dla dzieci pąsowy, latem kapelusze słom iane własnej roboty,
                albo kupne w ełniane. Obówiem mężczyzn i kobiet są łapcie z łyk lipowych albo łozowych, na święto
                u pierwszych buty, u kobiet trzewiki. Kożuch z owiec pospolitych. U kobiet sierm ięga takim że krojem jak
                u m ężczyzn; spódnica w ełniana samodziałowa, ró żn eini kolorami farbowana, w paseczki tkana; gorsety harasowe z płócienka, u majętniejszych atłasowe. Dziewczęta noszą chusty białe, lub perkalow e kolorow
                e na głowie, i włosy w kosy splecione, zw ieszone; paciorków różno-kolorowych na szyi po kilka
                sznurków i śzkaplerze. Mężatki zawiązawszy wprzód chustkę perkalową kolorową, nie wielką z w ypuszczonemi końcami, zawijają główę różnym kształtem p a m io tk ą (wstążką z płótna kużeln eg ó )/ na święta z tkackiego hollenderskiego, lub perkalu, końce wyszywają góryniem w różne wzory.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:28
              Tykocin, miasto nad rzeką Narwią w gubernji Augustowskiej, w powiecie Ł om żyńskim ; ma m ieszkańców
              4947, z tych żydów 3456. W czasie wezbrania rzeki Narwi bywa całkowicie niekiedy zalane. Zygmunt August król na wzgórzu wśród błot usypanym, w ystawił zamek i silnie obwarował. Tu złożył skarby swoje (z których król Stefan Batory w r. 1576 wiele w ybrał dla opędzenia potrzeb wojennych). Zwłoki Zygmunta Augusta z Knyszyna r. 1572 tu przyw iezione, dopiero 10 w rześnia 1573 przeniesiono do Krakowa. — Sejm w r. 1661 nadał starostwo Tykocińskie dziedzictwem Czarnieckiemu, a król Jan Kazimierz darowiznę tę potw ierdził. W r. 1705 przybył tu z wojskiem Cesarz Rossyjski Piotr W ielki, nadjechał i A ugust II z Saksonji i ustanow ił tutaj order Orła Białego z godłem : Proficie, rege, et lege. W środku rynku stoi posąg z kamienia ciosowego
              Stefana Czarnieckiego, około r. 1774 w zniesiony przez Jana-Klem ensa Branickiego Hetmana W ielkiego Koronnego, wnuka Stefana Czarnieckiego po córce.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 09.07.20, 23:30
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/HM0FojO0Hr2sUMIdGB.jpg

              PLANSZA DO GRY Z GEOGRAFII KRÓLESTWA POLSKIEGO
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:28
              Dzieło znanego chińskiego historyka Ban Gu (30–92 p.n.e.) Yi Zhi (Istota go) uznawane jest za pierwszy podręcznik do nauki go. Wraz z chińskimi nauczycielami pisma go dotarło do Japonii (V–VII w.)
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:30
              Mimo prostoty reguł umożliwiającej naukę gry nawet małym dzieciom, go jest grą bardzo trudną. Także pomiędzy graczami występują znaczne różnice siły.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.07.20, 18:31
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/fb/Ear-red.png/250px-Ear-red.png
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:25
              Produkowane są długopisy z dwiema końcówkami, jedną z atramentem sympatycznym a drugą z wywoływaczem, umożliwiającym jego odczytanie. W ten sposób drukuje się książki dla dzieci z ukrytą wiadomością do odczytania - długopis z wywoływaczem dołączony do książki umożliwia dzieciom mazanie w określonym miejscu, by znaleźć prawidłowe rozwiązanie zagadki albo niewidoczną część wydrukowanego obrazka.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:14
                EKSTRA

                gra opisana u Gołębiowskiego, po dziś dzień ulubiona przez młodzież szkolną na Mazowszu. Odpowiednia dla szkół średnich. Gracze dzielą się na dwa obozy, każdy pod wodzą „matki 11 . Los rozstrzyga, który obóz idzie do środka, który zaś na obwód koła. Obwodowi po dają sobie piłkę nad głowami środkowych i w do godnej chwili starają się skuć któregoś z nich. Gdy chybią, następuje zmiana stanowisk. Gdy trafią, skuty chwyta, lub podnosi piłkę i mierzy w obwo dowych, którzy się rozbiegają. Jeśli mu się to uda, również zmiana stanowisk; gdy chybi, gra idzie da lej przy pierwotnem ustawieniu. Wygrywa obóz* który w ciągu umówionego czasu uzyskał więcej kresek (za skucie przeciwników).
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 23:21
                Mimicry. „Wszelka gra czy zabawa zakłada czasowe przyjęcie, jeśli nie iluzji, to w każdym razie świata zamkniętego, umownego i do pewnego stopnia fikcyjnego. Gra czy zabawa polegać może nie na jakimś działaniu lub poddaniu się losowi w środowisku stworzonym przez wyobraźnię, lecz na tym, że człowiek sam staje się postacią wyimaginowaną wówczas jednostka udaje, iż wierzy, jakoby była
                kimś innym, pozwala to sobie wmówić lub usiłuje wmówić otoczeniu. Zapomina o własnej osobowości, wyzbywa się jej, maskuje ją, by udawać kogoś innego dziecko naśladuje przede wszystkim starszych dziewczynka bawi się w mamusię, w gosposię, w praczkę, chłopiec udaje żołnierza, policjanta, pirata albo rozkłada ręce i, wydając odpowiednie dźwięki, udaje samolot. Ale zachowania się tego typu mimicry
                wykraczają poza dzieciństwo w wiek dojrzały. Mimicry to nieustanna inwencja.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 10.09.20, 23:26
              Atrament sympatyczny bywa używany przez artystów, którzy mieszają go z widzialnymi farbami oraz reagującymi na inne czynniki barwnikami, by stworzyć niepowtarzalne efekty wizualne ujawniające się np. w świetle ultrafioletowym.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.09.20, 00:00
              Istnieje wiele odmian modeliny, które są utwardzane pod wpływem temperatury, światła lub powietrza. W ich skład wchodzą zwykle sole nienasyconych kwasów tłuszczowych i różnego rodzaju syntetyczne żywice zdolne do sieciowania pod wpływem podwyższonej temperatury, światła, powietrza, wilgoci lub kombinacji tych czynników.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.02.21, 18:12
              DZIEWCZYNKI NIE SKACZĄ W GUMĘ
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:24
                W grze w młynek rombowy gracze mają po 12 pionów.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:25
                Do gry w młynek słoneczny używana jest specjalna plansza. Grający używają 2 kompletów pionów po 12 pionów
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:26
                Duży młynek dla 4 graczy to gra tocząca się na planszy w kształcie krzyża, mającej 32 punkty przecięcia. Każdy z graczy otrzymuje po 6 pionów.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:27
                Młynek sześcienny. Liczba graczy: 2 osoby lub 2 pary jako strony. Grający używają 2 kompletów po 18 lub 4 po 9 kulek z nacięciami. Stojak do gry tworzy kilka wbudowanych w siebie i połączonych kulkami sześcianów. Otrzymujemy w ten sposób siatkę 48 linii i 60 punktów gry.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:30
                Mieliśmy w domu taką "uniwersalną planszę do gry w młynek". Było tam kilka opcji dla tych prostych gier. A dla "dużego młynka dla 4 graczy" - chyba jeszcze gdzieś jest schowana. W jakimś miejscu gdzie się rzadko zagląda. Jak mi wpadnie w ręce to zrobię fotkę.Tyle że my wymyślaliśmy własne zasady grysmile
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:34
                Go – zasady gry

                Go jest grą strategiczną przeznaczoną dla 2 graczy, w której należy maksymalnie wykorzystać intuicję, a także umiejętność kombinowania, zdolność dokonywania oceny taktycznej i planowania taktyki. Planszę
                do gry w go stanowi kratownica składająca się z 19 linii pionowych i 19 linii poziomych, posiadająca 361 punktów przecięcia. Grający czarnymi, który zawsze zaczyna pierwszy, otrzymuje 181 czarnych pionów, a jego przeciwnik 180 białych. Dla początkujących proponowana jest plansza o mniejszej liczbie linii, edukację rozpoczyna się od planszy 9 × 9, kolejno zwiększając liczbę do 11 × 11, 13 × 13 itd. Celem gry jest otoczenie własnymi kamieniami jak największego obszaru na planszy. Grę zawsze rozpoczyna gracz dysponujący czarnymi kamieniami, które raz położone, nie mogą zmienić pozycji, jedynie zbicie umożliwia ich usunięcie. Kamienie układane są na przecięciach linii. Wokół każdego kamienia mogą występować tzw. oddechy – czyli puste sąsiednie przecięcia linii. Kamień stojący w rogu ma 2 „oddechy”, na brzegu planszy – 3, a w pozostałych miejscach – 4 „oddechy”. Kamienie tego samego koloru stojące obok siebie i połączone liniami prostymi tworzą „łańcuch”, który ma wspólne „oddechy” – można je zbić wszystkie razem albo nie zbijać żadnego; stojące obok siebie kamienie przeciwnego koloru zabierają sobie nawzajem po jednym „oddechu”; kamień (lub „łańcuch”), któremu przeciwnik zabierze ostatni „oddech”, zostaje zbity i zdjęty z planszy. W celu uniknięcia nieskończonych cykli taka sama pozycja na planszy nie może zostać powtórzona (tzw. reguła Superko.Immanentną cechą go jest możliwość gry z wyrównaniem, co pozwala słabszym graczom na rywalizację z silniejszymi: słabszy gracz (grający
                czarnymi) ustawia przed pierwszym ruchem przeciwnika liczbę kamieni wynikającą z różnicy siły gry (handicap).Mimo prostoty reguł umożliwiających naukę gry nawet małym dzieciom, go jest grą bardzo trudną, przynajmniej dla komputerów – najlepsze osiągają siłę średniej klasy amatora. Dlatego w grze w go za pośrednictwem Internetu prawdopodobieństwo, że przeciwnik będzie korzystał z podpowiedzi komputera, jest minimalne
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:36
                Ni nuki jest odmianą gry w go bang, w której dodana została dodatkowa reguła umożliwiająca bicie pionów przeciwnika
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:00
                Wielka forteca

                Jednym z najbardziej znanych wariantów gry w gęsi jest tzw. Wielka forteca znana czasem jako Oblężenie. Gra ta powstała w XIX wieku. Zmiana nazwy była podyktowana innymi określeniami pionków.
                Zamiast gęsi i lisa byli żołnierze, którzy bronili twierdzy lub ją atakowali. Jest to gra przeznaczona dla 2 graczy, którzy dysponują specjalną planszą oraz 24 pionami żołnierzy i 2 pionami obrońców. Plansza została ukształtowana na planie krzyża. W jednym z ramion umiejscowiono fortecę, którą oblegano, forteca mogła być broniona przez 2 obrońców, którym wolno było się poruszać w dowolnych kierunkach i bić piony przeciwnika. Pozostałe wolne punkty zajmują piony żołnierzy, którzy mogą się poruszać jedynie do przodu i nie mogą bić pionów obrońcy. Celem gry jest umieszczenie w twierdzy 9 żołnierzy lub zbicie przez obrońcę 15 pionów przeciwnika. W rozbudowanej odmianie tej gry twierdza składa się z 17 punktów obsadzonych przez 3 obrońców, przeciw którym stoi 50 napastników
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:02
                Na podobnej zasadzie opiera się wiele gier, w których plansze stanowią linie przecięć, na przecięciachustawia się piony. Natomiast kształty plansz są różne. Przykładowe nazwy gier to:
                • turniej – gra bardzo podobna do gier Lis i gęsi oraz Oblężenie;
                • Oblężenie piramidy – plansza w kształcie trójkąta, używa się 3 pionów jako obrońców i 27 napastników;
                • rebelia – gra w Chinach nazywana snap luk kon tsu tseunng kwan; treścią gry jest bunt, jaki przeciw generałowi podnosi 16 żołnierzy; na planszy znajduje się 1 pion generała oraz 16 pionów żołnierzy;
                • Lampart i krowy – gra szeroko rozpowszechniona w południowej Azji;
                używa się 2 pionów – lampartów, i 24 pionów – krów;
                • kungser – gra podobna do Lamparta i krów; znana w tybecie i na Sumatrze
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:07
                Mankala

                Grę mankala, znaną w Polsce pod nazwą Wari, można uznać za jedną z najstarszych gier na świecie. Grupa gier typu „policz i zabij” liczy kilkaset rodzajów i znana jest niemal od 7 000 lat. Zakłada się, że tereny,
                na których powstały tego typu gry, to rozległy obszar Azji i Afryki i powszechnie przypisuje się początki tych gier starożytnym cywilizacjom Egiptu i Babilonu. Fakt ten potwierdzają znaleziska archeologiczne.
                Przykładem mogą być odkrycia w starożytnym mieście Palmira, w którym odnalezione zostały bloki skalne z wyżłobionymi otworami, bardzo przypominające plansze do gry mankala. Na podobne znaleziska można
                się natknąć również w egipskiej świątyni Karnak i skałach starożytnych Aten, a inne przykłady rozsiane są na terenie niemal całej Azji i Afryki. Można przypuszczać, że popularność gry wynikała z szerokich kontaktów handlowych, jakie łączyły oba kontynenty. Ekspansja gry w Europie zatrzymała się na terenach Grecji, a na obszar Karaibów i obu Ameryk gra dotarła wraz z afrykańskimi niewolnikami. Jak wspomniano wcześniej, istnieje wiele rodzajów gier mankala różniących się od siebie liczbami rzędów i liczbami otworów w rzędzie. Do najbardziej popularnych należy odmiana gry znana pod nazwą oware; odmiana ta charakteryzuje się układem dwóch rzędów po sześć otworów każdy. Jednak współcześnie można spotkać również gry z siedmioma dołkami w rzędzie, jak również większą liczbą rzędów. W niektórych planszach można zaobserwować dodatkowe większe dołki, nazywane„domami”, które służą do odkładania zbitych pionków podczas gry. Kolejną cechą różniącą poszczególne odmiany gry mankala są zasady
                rozgrywki, co powoduje, że gra ta funkcjonuje współcześnie, na całym świecie, pod wieloma nazwami w różnych odmianach plansz. Szacuje się, że liczba odmian może sięgać nawet tysiąca. Również nazwy gry są bardzo różnorodne. Najbardziej znany układ planszy: 2 rzędy i 6 pól, występuje jako: oware, awale, awele, awari, wari, warri, a często jako 2 × 6. Odmiany gry mankala, z różnymi liczbami pól, rzędów i różnymi zasadami gry, nazywane są w bardzo różny sposób, na przykład: chunca (Filipiny), omweso (Uganda), ayo (Burkina Faso), kalaha (USA), congkak (Malezja), sungka (Indonezja), bao (Malawi), adi (Nigeria). Jednak, jak już wspomniano, do najbardziej rozpowszechnionej wersji gier typu mankala należy układ 2 rzędów po 6 dołków nazywany oware lub ka-laha. Szczególne znaczenie ma nazwa oware, która swój rodowód ma w Ghanie, gdyż została uznana przez międzynarodowy związek the
                Oware Society za obowiązującą podczas dorocznych mistrzostw świata, a w samej Ghanie nazwą tą określa się kilka odmian tej gry. Gra ta popularna jest wśród wszelkich grup wiekowych, również dzieci,
                ze względu na jej walory edukacyjne. Prym w tej grze wiodą gracze z Ghany, Barbadosu i Jamajki, jednak nie brakuje mistrzów z krajów europejskich. Stałe zainteresowanie grą powoduje, że rośnie liczba turniejów i wersji gier on-line.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:12
                Szachy

                Szachy zaliczane są do gier planszowych. Wywodzą się prawdopodobnie z Indii, gdzie znane były pod nazwą ćaturanga, szaturanga. W V wieku n.e. pojawiły się w Persji pod nazwą czatrang, a w VII wieku
                przejęli tę grę Arabowie, nieco zmieniając zasady i nazwę na szantranż. W tym też czasie powstały odmiany szachów, czyli warianty wschodnioazjatyckie, a więc szachy chińskie, koreańskie, japońskie, birmańskie, malajskie36. Od VIII wieku szachy znane są w Europie, gdzie gra przybrała ostateczny kształt. Początkowo grano w Hiszpanii i Portugalii oraz na Sycylii, skąd szachy rozpowszechniły się na cały kontynent europejski. W szachy podobno grano już na dworze Karola Wielkiego. Samuel Orgelbrand w swojej Encyklopedii38 zaznacza, że upowszechnienie w Europie szachów nastąpiło głównie za sprawą wypraw krzyżowych. W wiekach IX–XI szachy były znane w Niemczech i Skandynawii, a w XI wieku dotarły do Polski prawdopodobnie wieloma szlakami: z Czech, od strony morskich portów handlowych i od Rusi Kijowskiej; do Rosji bowiem szachy przedostały się już wcześniej, około VIII–IX wieku, i to bezpośrednio ze Wschodu39. W XIII wieku szachy stały się rozpowszechnioną rozrywką. Wówczas szachownica przybrała obecny wygląd (wcześniej była jednobarwna). W tym czasie, jak pisze ceniony współczesny znawca tej problematyki Lech Pijanowski w swoim Przewodniku gier40, ukazała się pierwsza książka o tematyce szachowej: zbiór zadań i problemów gry, znany pod tytułem Bonus Socius (1286), opracowany prawdopodobnie przez Alonza, króla Kastylii. A oto jak ustalały się reguły gry: w XV wieku ustaliły się nazwy i niezmienne zasady ruchu bierek oraz wprowadzono roszadę, rozszerzono zasięg ruchów gońców oraz zwiększono siłę królowej (hetmana), z jednego ruchu na skos do dowolnej liczby ruchów we wszystkich kierunkach. W XVI wieku wprowadzono bicie piona w przelocie, a także przemianę pionów – reguły gry ostatecznie przybrały formę dzisiejszą. Pierwszy podręcznik gry w szachy według nowych zasad opracował w 1497 roku Juan Ramírez de Lucena (około 1465–1530), który wówczas
                był czołowym hiszpańskim szachistą. Kilkanaście lat później, w 1512 roku portugalski szachista Pedro Damiano (ur. około 1480, zm. 1544) opublikował w podręczniku Questo libro de imparare a scachi et de le partite zmienione przepisy gry, teorię debiutów oraz wskazówki gry pozycyjnej. Wysoko ceniony podręcznik do gry w szachy opracował włoski mistrz Alessandro Salvio (ur. około 1570 roku w Neapolu, zm. około 1640), znany głównie jako autor książek o tematyce szachowej. W 1604 roku w Neapolu wydał drukiem Trattato dell’inventione et arte liberale del gioco di scacchi, pierwszy wyczerpujący traktat o szachach, wznowiony w 1634 roku
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:14
                Gra w szachy, zwana dawniej sakami, jak podaje Zygmunt Gloger, znana była w Polsce już w wiekach średnich. O popularności szachów niech świadczy fakt, że szachownice pojawiały się w heraldyce, na przy-
                kład jeden z dawnych herbów polskich Wczele – Wszczele przedstawiał na tarczy herbowej szachownicę ośmiorzędową po 8 pól w każdym rzędzie. W polskiej heraldyce przykładów zamieszczenia szachownicy jako tła znaku jest więcej. Na przykład herbem województwa kaliskiego była niegdyś sama tylko szachownica, później na niej osadzono głowę żubra. O popularności szachów świadczą także badania archeologiczne. Szczególnie cennym znaleziskiem są tzw. szachy sandomierskie, odkryte w 1962 roku, a datowane na XI lub XII wiek. Znaleziono 29 bierek wykonanych z kości, formą naśladujących szachy arabskie
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:24
                TYGODNIK SZACHOWY 1899
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:34
                Maharadża i sepoje. Jest to dosyć osobliwa gra. Występują w niej bierki czarne ułożone na szachownicy w tradycyjny sposób. Po stronie białej gracz dysponuje tylko jedną bierką zwaną maharadżą, którą ustawia na dowolnym wolnym polu szachownicy. Maharadży przysługuje możliwość poruszania się po planszy jak hetmanowi i koniowi. Grę rozpoczyna maharadża. Celem gry jest danie mata czarnemu królowi
                lub też zablokowanie maharadży
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:38
                Szachy bitewne. Gra ta przeznaczona jest dla 2 graczy. Zasady ruchu i gry są identyczne jak w szachach klasycznych. Różnica zachodzi w sposobie ustawiania bierek. L. i W. Pijanowscy sposób ustawienia
                bierek przedstawiają następująco: „Przed rozpoczęciem gry na połowie szachownicy stawia się ekran, który przesłania dwu grającym połowę szachownicy należącą do przeciwnika. Następnie każdy z grających na swojej połowie szachownicy ustawia swoje bierki w dowolny sposób,
                ograniczony tylko następującymi zasadami:
                • wszystkie bierki muszą stać na pierwszych trzech rzędach pól szachownicy,
                • w każdej kolumnie musi stać jeden pion,
                • pionów nie wolno ustawiać na krańcowym, pierwszym rzędzie pól szachownicy,
                • gońce muszą stać na dwóch polach odmiennej barwy (jednym białym, jednym czarnym
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:41
                Courier. Gra dwuosobowa strategiczna, na zwiększonej szachownicy (8 × 12 pól) z nieco innym zestawieniem bierek (24 białe i 24 czarne) o innych zasadach ruchu, szczególnie popularna w Niemczech, od XII wieku, uprawiana także w innych krajach Europy aż do wieku XVIII, potem zapomniana
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:44
                Szachy japońskie. Szachy japońskie to gra, która pochodzi z wcześ-niejszych form, najprawdopodobniej chińskich. Gra jest znana w Japonii od XII wieku pod nazwą siogi lub szogi. Jest to gra strategiczna dwuosobowa, rozgrywana na kwadratowej planszy 9 × 9 jednakowych pól. Figury obu graczy biorące udział w grze wyglądają jednakowo, a róż-ni je tylko kierunek, w którym są zwrócone (do góry lub na dół)
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:45
                Szachy chińskie. Szachy chińskie znane są w swojej ojczyźnie od IX wieku i noszą nazwę siang ki lub xiang-qi. Gra ta jest uprawiana do dzisiaj. Jest to gra strategiczna dwuosobowa. Każdy z graczy posiada po
                16 bierek (1 cesarz – generał), 2 mandarynów, 2 słonie, 2 armaty, 2 konie, 2 rydwany (wozy bojowe) i 5 żołnierzy (pionów). Gra rozgrywana jest na planszy o 64 polach, która pośrodku podzielona jest ciemnym pasem (Rzeką Żółtą), a każda część posiada 32 pola. Oprócz rzeki oddzielającej oba wrogie królestwa, po obu stronach znajdują się twierdze, których nie mogą opuścić generałowie i mandaryni. W przeciwieństwie do szachów, bierki nie są stawiane na polach planszy, lecz na punktach przecięcialinii. Celem gry jest danie mata nieprzyjacielskiemu generałowi lub jego pojmanie
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:51
                Warcaby

                Warcaby są tradycyjną grą strategiczną, która znana jest niemal na całym świecie pod różnymi nazwami i wariantami. Przypuszczalnie powstały około XII wieku na obszarze dzisiejszej południowej Francji
                i Hiszpanii. trzeba jednak zaznaczyć, że historia warcabów jest znacznie bogatsza. Gra przyjmowała różne nazwy, w języku łacińskim znana była jako ludus dominarum, we Francji fierges (‘pieszki’), w bardzo wielu
                krajach Europy, także w Polsce, była zwana grą w damę lub damkę. Plansza do gry w warcaby składa się z szachownicy po 8 pól w pionie i poziomie. Gracze mają do dyspozycji 24 piony w dwóch kolorach po
                12 dla każdego gracza. Jedna z hipotez zakłada, że miejscem powstania warcabów mógł być
                starożytny Egipt, w którym około 3000 roku p.n.e grano w opisywaną wcześniej grę senet . W wierzeniach starożytnych twórcą tej gry miał być bóg mądrości tot. Innym prapoczątkiem warcabów mogła być gra petteia (‘kamyki’), która według mitologii greckiej została wynaleziona podczas oblężenia troi przez
                Palamedesa. Z kolei rzymianie przekształcili petteię w grę w rozbójników – latrunculi. Najprawdopodobniej gra toczyła się na planszy 8 na 8 pól. Każdy gracz posiadał po 16 pionów, które mogły poruszać się w każdą
                stronę o dowolną liczbę pól. Bicie następowało po pojmaniu (czyli przez dostawienie swojego piona do piona przeciwnika w taki sposób, aby z drugiej strony piona wrogiego stał inny nasz pion). Grano do zbiciawszystkich pionów. Niektórzy twierdzą, że plansza mogła mieć inny wymiar, na przykład 8 × 12 lub 7 × 8
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:53
                Istnieje wiele różnic w regułach gry, stworzono odmiany narodowe, jak warcaby hiszpańskie, włoskie, tureckie, starofrancuskie, angielskie, holenderskie, amerykańskie, rosyjskie. Wynalezione około 1723 roku we
                Francji warcaby stupolowe otrzymały nazwę polskie
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:55
                Warcaby amerykańskie są odmianą warcabów i zaistniały w Chicago. Różnice w zasadach gry są następujące: „piony nie biją do tyłu, lecz tylko do przodu; damka nie posuwa się o dowolną liczbę pól w każdą stronę, lecz tylko o jedno pole do przodu lub do tyłu; ma także prawo bić do tyłu
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:02
                Ktoś się kiedyś bardzo zdziwił, że na Nikiszu wszyscy potrafią grać w warcaby
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:04
                Wybitka

                Do gry w wybitkę wykorzystywana jest plansza warcabów, czyli kwadratowa plansza 8 × 8 pól. Gracze dysponują zestawami po 12 pionków w kolorze białym lub czarnym. Celem gry jest jak najszybsze pozbycie się własnych pionków. W tym celu gracze mogą przesuwać swoje pionki o jedno pole w przód i muszą bić pionki przeciwnika. Gdy pionek znajdzie się po stronie przeciwnej planszy, zostaje zamieniony na damkę, która może poruszać się w dowolnym kierunku po liniach prostych i skośnych. Wygrywa ten z graczy, który szybciej straci swoje pionki
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:22
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/85/Blind_mans_bluff_1803.PNG/220px-Blind_mans_bluff_1803.PNG
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:25
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ec/Zwarte_Piet%2C_objectnr_KA_21178.tif/lossy-page1-330px-Zwarte_Piet%2C_objectnr_KA_21178.tif.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:29
              Gra karciana. Jest to gra „na pieniądze“, przy czym stawką był „ceski“ czyli 10 groszy.
              Gra dla trzech do sześciu graczy.
              Gra się talią 24‐karcianą (od asa do dziewiątki).
              Na wstępie każdy z graczy kładzie na kupkę „ceskiego“.
              Następnie wybrany gracz rozdaje każdemu po trzy karty po czym jedną odkryrą kładzie na stół. Kolor owej karty wyznacza trąfa czyli atut. Gracz posiadający atutową dziewiątkę może ją na leżącą kartę „podmienić“.
              Wygrywa kto:
              1. ma trójkę trąfową (trzy trąfy na ręce),
              2. ma dwa trąfy i dziesiątkę treflową,
              3. ma trzy jednakowe figury (w kolejności: as, król, dama, walet czyli „dupek“, „dycha“ czyli dziesiątka, dziewiątka),
              4. ma dwie jednakowe figury (w kolejności jw.) i dziesiątkę treflową,
              5. ma trzy karty jednego koloru (w kolejności: trefl/krajc, pik/wino, kier/czerwo, karo/dzwonki),
              6. ma dwie karty jednego koloru (w kolejności jw.) i dziesiątkę treflową,
              7. ma „piętnastkę“ czyli asa i króla atutowego,
              8. zebrał przynajmniej dwie lewy. Jeśli trzech graczy zebrało po jednej lewie to następuje między nimi dogrywka polegająca na tym, że gracze ci dorzucają po „ceskim“ do kupki i grają o całą kupkę. Powtarza się to, aż jeden z nich wygra. Lewę bierze się przebijając najstarszą zagraną dotąd kartę kartą starszą od niej w jej kolorze lub dowolnym trąfem. Trąfy przebija się starszymi trąfami.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:30
              Punktacja:

              Dziewiątka – 0 pkt.
              Dziesiątka – 10 pkt.
              Walet – 2 pkt.
              Dama – 3 pkt.
              Król – 4 pkt.
              As – 11 pkt
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:35
              Podchody

              Podchody - zabawa dla dzieci i młodzieży, w której jedna grupa ucieka, zostawiając po drodze strzałki, ślady i zadania do rozwiązania (listy), a druga musi ją złapać.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:07
                Tricolor

                Tricolor jest wariantem wcześniej opisywanej gry w laskę. Dysponuje zmodyfikowaną planszą i minimalnie zmienionymi zasadami gry. Spe-cjalna plansza zawiera pola w trzech kolorach: czarnym, białym i czerwonym (stąd nazwa tricolor). W grze bierze udział 36 pionów (18 białych i 18 czarnych). Na szachownicy znajduje się 61 pól. W trakcie gry piony mogą przekształcać się w wieże. Wygrywa ten, któremu uda się zbić wszystkie piony jednego z graczy lub zbić część pionów i pochwycić pozostałe. Gra
                strategiczna, dwuosobowa. Występuje także tricolor dla 3 graczy
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:09
                Hawar

                Grę hawar opracował Adam Borzym z Chorzowa w 1968 roku. Jest to połączenie kilku rodzajów gier planszowych, dawnych i współczesnych, głównie halmy i warcabów (stąd nazwa hawar). Do gry służy specjalna plansza kratownicowa 10 × 14 pól oraz 70 pionów po 35 dla każdego z graczy. Celem gry jest zbicie piona przeciwnika oznaczonego jako wódz
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:12
                Focus

                Jedna z bardziej popularnych gier współczesnych autorstwa Amerykanina Sidneya Sacksona. Do gry niezbędna jest plansza, której kształt powstaje w wyniku odjęcia czterech pól narożników z klasycznej szachownicy. W grze wykorzystywanych jest 36 pionów po 18 dla każdego z graczy. Ruchy pionami mogą odbywać się tylko w pionie i poziomie. Gracz może ustawić pion na polu pustym lub polu zajętym
                przez inny pion. W tym ostatnim przypadku powstaje wieża, która przeskakuje maksymalnie o tyle pól, z ilu pionów się składa. Wieżą może poruszać gracz, którego pion jest na samej górze. Wieża może składać się
                maksymalnie z 5 pionów. Piony dodatkowe są usuwane. Celem gry jest zbicie wszystkich pionów przeciwnika lub uniemożliwienie mu ruchu. Istnieje również wersja dla 4 graczy
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:15
                Agon

                Jest to współczesna gra, w której wykorzystywana jest specjalna plansza i 14 pionów, po 7 dla każdego z graczy, w kolorze białym i czarnym. Dodatkowo jeden z pionów danego koloru może być oznaczony
                jako król. Celem gry jest ustawienie własnych pionów w centrum planszy. Grę rozpoczyna grający białymi pionami. Gracze wykonują ruchy na przemian, przesuwając piony po obwodzie sześciokąta lub do jego środka. Nie jest możliwe wykonywanie ruchów w kierunku na zewnątrz planszy – cofanie się. Do bicia pionów przeciwnika dochodzi przez tzw. pojmanie. W tym celu należy ustawić własne piony w taki sposób, aby obejmowały pion przeciwnika z 2 stron. Po zbiciu pion przeciwnika należy umieścić ponownie na planszy w dowolnym miejscu. tego typu atak można przeprowadzać na 2 piony przeciwnika, lecz zdejmowany jest tylko jeden z nich
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:17
                Hex
                Hex jest współczesną grą, która została opracowana w 1942 roku przez duńskiego poetę i inżyniera Pieta Heina. Występuje również pod nazwą polygon. W grze biorą udział 2 gracze, którzy posługują się specjalną planszą w kształcie plastra miodu i 122 pionami czarnymi i białymi dzielonymi po 61 dla każdego z graczy. Gracze na zmianę układają swoje piony na planszy w taki sposób, aby połączyły łańcuchem przeciwległe brzegi planszy. Wygrywa ten z graczy, któremu uda się
                utworzyć łańcuch jako pierwszemu
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:18
                Miałam Halmę ale jakoś nie lubiłam w nią grać
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:21
                Kratkownica – gra współczesna, opracowana w 1965 roku przez amerykańskiego matematyka Stephena Barra. Gra strategiczna, dwuosobowa. Specjalna plansza (kratownica 8 × 8)
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:23
                Tiko – gra współczesna, opracowana w 1955 roku przez amerykańskiego znawcę gier Johna Scarne’a. Znana jest w USA i niektórych krajach Ameryki Łacińskiej. Gra strategiczna, dwuosobowa. Specjalna kratownica 5 × 5.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:24
                Kręgle szachowe – gra ludowa, szczególnie popularna w Skandynawii i w Niemczech, skąd się wywodzi. Gra strategiczna, dwuosobowa. Plansza podobna do szachownic
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:25
                Tablut – dawna ludowa gra Lapończyków, opisana po raz pierwszy przez szwedzkiego botanika i zoologa Karola Linneusza w 1732 roku. Gra strategiczna, dwuosobowa. Specjalna plansza
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:26
                Ultima – gra współczesna, opracowana w 1963 roku przez amerykańskiego znawcę i autora gier Roberta Abbotta. Gra planszowa (tradycyjna szachownica) strategiczna, dwuosobowa
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:32
                Gra pojawiła się w Europie pod koniec XIII wieku, przywiózł ją z podróży do Chin Marco Polo. Jednak rozpowszechniła się dopiero w XVIII stuleciu. W tym okresie umiejętność gry w domino przeszła
                z Włoch do Francji, później do Anglii, a dzisiaj różne formy tej gry znane są na całym świecie
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:34
                Oprócz omówionego domina zwykłego istnieje wiele odmian tej gry, na przykład błyskawica, domino ślepe, bergen, domino piątkowe, domino trójkowe, muggins, sewastopol, matador, Czterdzieści dwa, bingo,
                domino chińskie
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:39
                Ur - Królewska gra z Ur, zwana także jako gra na dwudziestu kwadratach – to gra planszowa, która była popularna prawie 5000 lat temu w Mezopotamii. Jeden z najstarszych kompletów tej gry został odnaleziony w grobowcach królewskich z Ur i pochodzi z około 2600 roku p.n.e. Jest ona prekursorem “Tryktata” i obecnie jest uważana za jedną z najstarszych gier planszowych na świecie. O co chodzi w grze? Każdy z graczy miał po pięć pionków, które musiał przesunąć na drugi koniec planszy. By wejść na planszę, trzeba było wykonać specjalny rzut kostką. Pięć pól z rozetkami oznaczało szczęśliwe pola.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:40
                Warto wspomnieć, że Senet można było często znaleźć w składzie wyposażenia grobowego, służyła ona temu, by zmarli mogli poddawać się ulubionej rozrywce nawet w zaświatach. Do tej pory w grobowcach odnaleziono aż 40 kompletów tej gry.
                Senet to siatka składająca się z trzydziestu kwadratów, ułożonych w trzech rzędach po dziesięć. Pionki do gry składają się z dwóch zestawów po pięć sztuk, w niektórych zestawach więcej, a w niektórych mniej. Rzeczywiste reguły gry są tematem debaty. Historycy Timothy Kendall i RC Bell proponują własne zestawy reguł do gry. Zasady te, zostały przyjęte przez różne firmy, które sprzedają zestawy do Seneta.
                Egipcjanie uważali, że element szczęścia w grze był bardzo mocno powiązany z tamtejszym bóstwem. Gracz, któremu sprzyjało szczęście był pod ochroną, takich bogów jak: Ra, Tota, czy też Ozyrysa. O grze jest także mowa w XVII rozdziale Księgi Umarłych.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:42
                Ludus duodecim Scriptorum

                Ludus duodecim Scriptorum była grą planszową popularną w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Nazwę można przetłumaczyć jako „gra dwunastu oznaczeń”. Nazwa ta prawdopodobnie nawiązuje do trzech rzędów po 12 oznaczeń, znajdujących się na zachowanych tablicach. Gra ta jest uważana za przodka nowoczesnej gry “Backgammon”.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:45
                Ludus latrunculorum

                Ludus latrunculorum (znana także pod nazwami: latrunculi, latrones lub milites) to rzymska gra planszowa, niezwykle popularna. Najprawdopodobniej była przeznaczona tylko dla dwóch graczy. Jako że określenie latrunaculi znaczy dosłownie “łotrzyki” bądź też “rozbójnicy” to w związku z tym polską wersję gry możemy nazywać “grą w łotrzyków/rozbójników”. Rozgrywka była postrzegana jako taktyczne starcie dwóch armii, a dowodem na to są używane w źródłach łacińskie terminy wojskowe. Najwcześniejsze rzymskie źródło – Warron (116-27 r.p.n.e.) przekazuje nam informację, że rozgrywka odbywała się na tablicy podzielonej przecinającymi się prostopadłymi liniami. Natomiast pionki graczy poruszały się po polach znajdujących się pomiędzy nimi. W jednym z poematów nieznanego autorstwa dowiadujemy się, że gra cieszyła się dużą popularnością. Dowodem na to może być duża widownia w starciu, w którym wziął udział chwalony senator Gnejusz Kalpurniusz Pizon. Mamy również wiedzę na temat tego, że gracze mieli różne kolory pionków, np. białe i czarne. Antyczni autorzy używali różnych określeń na pionki do gry: miles, latro, bellator. Na obszarze Europy archeolodzy natrafiali na niezliczone pionki do gry, które były wykonane z różnorodnych materiałów: szkła, ceramiki, kości i innych. Do dzisiaj zachowały się bardzo szczegółowe opisy gry. Informacje o grze znajdziemy u Warrona, Marcjalisa, Owidiusza, czy też Makrobiusza, a ostatnia wzmianka o grze pochodzi z IV wieku n.e. Gra tak naprawdę pochodziła od innej gry zwanej “Petteia”. Latrunculi nie przetrwała jednak upadku Rzymu, chociaż w Persji w X i XI wieku obecna była bardzo podobna gra. Wielu specjalistów twierdzi, że rozgrywka przypominała współczesne szachy lub warcaby. Także możliwe jest, że miała swój wkład w historii powstania szachów, które znamy w obecnej formie.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:47
                Gra rozgrywana była przez dwóch graczy. Powszechnie uważa się, że każdy z graczy miał 6 kawałków gry, które poruszały się wokół punktów kwadratowej planszy, która z kolei miała specyficzny, symetryczny wzór. Nasz ruch zależał od rzutu sześciu kostek. Liubo był bardzo popularny w okresie dynastii Hen, po czym nastąpił gwałtowny spadek jej popularności. Spekuluje się, że było to spowodowane wzrostem popularności gry Go. Liubo stało się prawie całkowicie zapomniane. Tablice i kawałki gier Liubo są często postrzegane jako ciężkie towary w grobowcach z dynastii Han. Wspólną cechą wszystkich płyt Liubo, był charakterystyczny wzór wyryty lub malowany na ich powierzchni. W 1973 roku został odnaleziony zestaw, który do dziś zachował się w doskonałej formie.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:49
                Mankala

                Mankala to kolejna z najstarszych gier planszowych, grana do dzisiaj na całym świecie. Również nowoczesne gry planszowe wykorzystują mechanizm pochodzący z tej gry.
                Mankala to nazwa wielu setek podobnych do siebie gier, które istnieją na świecie od siedmiu tysięcy lat. Początki gier typu „count and capture” (policz i zbij) zaczęły się na bardzo rozległym obszarze Azji i Afryki. Tradycyjnie za kolebkę gier mankala uważana jest cywilizacja egipska i babilońska. Wiele znalezisk archeologicznych potwierdza starożytność gier mankala. W starożytnym mieście Aleppo w Syrii, na ogromnym bloku skalnym znaleziono dwa rzędy sześciu płytkich dołków z większymi wgłębieniami z jednej strony. Przypominają one plansze do gier mankala. Podobne znalezisko zostało odkryte na kolumnach świątyni Karnak w Egipcie oraz na skałach starożytnych Aten. Gra dotarła do obu Ameryk i na Karaiby poprzez niewolnictwo, a poprzez Azję Mniejszą dotarła do Grecji, gdzie jej europejska ekspansja się zakończyła. Jedna z najbardziej popularnych odmian gry (2 rzędy po 6 pól) znana jest na świecie pod ponad setką różnych nazw. Najbardziej znane to: Oware, Awale, Awele, Awari, Wari, Warri lub po prostu 2×6. Nazwy innych bardziej popularnych odmian gier mankala to: Chunca (Filipiny), Omweso (Uganda), Ayo (Burkina Faso), Kalaha (USA), Congkak (Malezja), Sungka (Indonezja), Bao (Malawi), Adi (Nigeria). Najbardziej znane wersje to Oware i Kalaha zwane często po prostu Mankala tak jak cały zbiór gier.
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 17:50
                https://dicelandblog.pl/wp-content/uploads/2017/06/0-l39YDDNSkUUCaTo-.jpg
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 26.01.22, 14:06
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RYdgUwFaa5fXUy7G2X.png
                • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 26.01.22, 14:07
                  Jak czas pozwoli to wrócimy do wątku, bo tutaj jest trochę szperaniabig_grin
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:43
              Telefon z pudełka od zapałek

              Najprostszy telefon i w dodatku nie głuchy, brało się dwa drewniane (kiedyś takie były) pudełka z zapałek. W środku robiło się niewielką dziurkę przez którą przewlekało się dość długą nitkę, Którą łączyło się oba pudełka. W momencie gdy nitka była odpowiednio napięta można się było przez takie „urządzenie” porozumiewać nawet z kolegą mieszkającym po drugiej stronie bloku.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 16:54
              Okręty (ang. Battleship) – gra strategiczno-planszowa dla dwóch osób. Wynaleziona przez Clifforda Von Vicklera na początku XX wieku, a opatentowana przez Milton Bradley Company w 1943 roku. Gra jest znana w wielu krajach pod nazwą: gra w Statki lub Salvo. W polskiej literaturze można się też spotkać z nazwą: Wojna Morska lub Bitwa Morska.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:29
              Gracze oprócz wymiarów planszy, mogą również w różny sposób kształtować jej obwód oraz rozstawiać inaczej bramki. W niektórych wariantach dorysowuje się także linie pomocnicze na boisku, np. linię rozdzielającą obie połowy boiska. Takie zastosowania są spotykane m.in. w aplikacjach mobilnych lub komputerowych[b]. Jedną z aplikacji posiadających najbardziej rozbudowane warianty gry pod tym względem jest PDE Football, gra wydana w 2013 roku
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:30
              Czasami we wstępnej fazie partii gracz rozpoczynający rozgrywkę ma minimalną przewagę nad swoim przeciwnikiem, ale gra nabiera szczególnego znaczenia, dopiero gdy na planszy znajdzie się wystarczająca ilość narysowanych linii, która ułatwi graczom odbijanie i manewrowanie przeciwnika.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:31
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1e/Standardowe_boisko_do_pilkarzykow.svg/242px-Standardowe_boisko_do_pilkarzykow.svg.png
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:33
              Plac gry ma najczęściej wymiary 70 cm na 105 cm. Piłkę kontroluje się za pomocą tak zwanych grilli, do których przymocowane są figurki zawodników (najczęściej w różnych kolorach dla różnych drużyn), które można ciągnąć bądź pchać lub obracać, co powoduje odpowiednio: przyciągnięcie figurek z danego grilla do siebie (na prawą stronę pola gry), odepchnięcie figurek (na lewą stronę gry) i kopanie figurkami. Gra wykorzystuje zasadę zachowania pędu i kąta odbicia.
              Celem gry jest strzelenie przeciwnikowi jak największej liczby goli przy stracie jak najmniejszej ich liczby. Najpopularniejszy system ustawienia figurek to 1-2-5-3. Ustawienie to dzieli boisko na trzy części: strefa obrony, strefa pomocy i strefa ataku. Strefa pomocy jest bardzo ważna. To właśnie w niej jest rozpoczynana gra (wrzucana piłeczka). Jest ona również najbardziej zagęszczoną strefą (każda strona ma w niej 5 piłkarzyków). Przejście tej strefy oznacza przejście z obrony do ataku lub odwrotnie.
              W strefie obrony trzeba zablokować strzał przeciwnika i wykopać piłkę do strefy ataku lub bezpośrednio oddać strzał na bramkę przeciwnika. W strefie ataku trzeba strzelić bramkę, a po ewentualnej stracie piłki starać się uniemożliwić przeciwnikowi wyjście z tej strefy.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:36
              Gomoku toczy się na planszy do go zwanej goban, o rozmiarach 15x15. Niekiedy używane są większe plansze (np. 19x19). Gracze kładą na planszy na przemian po jednym swoim kamieniu (gracz rozpoczynający grę używa kamieni czarnych, drugi białych).
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:37
              Ze względu na fakt, iż rozpoczynający zarówno w odmianie standard, jak i pro ma znaczną przewagę (istnieje nawet algorytm pozwalający wygrać czarnym bez względu na grę obronną białych), stworzono odmianę swap. Polega ona na tym, że gracz rozpoczynający stawia trzy pierwsze kamienie (tzw. otwarcie) w sposób dowolny na planszy (2 koloru czarnego i 1 białego), natomiast przeciwnik ma obowiązek wybrać kolor, który wydaje mu się korzystniejszy. Może to zrobić na dwa sposoby: pozostać przy swoim kolorze (białym) lub dokonać zamiany (ang. swap) z przeciwnikiem. Następnie gra toczy się normalnie. Zasada ta zmusza rozpoczynającego do takiego początkowego ustawienia kamieni, żeby szanse obydwu graczy były jak najbardziej wyrównane. Po pewnym czasie okazało się, że odmiana swap nie daje dostatecznie wyrównanej gry. Powstały schematy pozwalające wygrać grę jednemu z kolorów w danym otwarciu. Często rozwiązanie otwarcia – znalezienie tzw. pewnej wygranej (ang. sure win) dla danego koloru okazywało się niemożliwe w krótkim czasie, dlatego stworzono odmianę swap2, będącą kontynuacją swap (jest obecnie stosowana na wszelkiego rodzaju turniejach w gomoku). Różni się ona od swojej poprzedniczki tym, że przeciwnik gracza rozpoczynającego nie musi od razu wybierać koloru. Ma możliwość dostawić dwa kamienie (jeden biały i jeden czarny), wówczas to gracz rozpoczynający musi zadecydować o tym, kto gra jakim kolorem. Następnie gra toczy się normalnie. Odmiana ta eliminuje wszelkie możliwe schematy, ponieważ dostawka może udaremnić wszelkie pomysły rozpoczynającego. Daje to możliwie najbardziej wyrównany początek gry.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:40
              Można też grać w szewca umawiając się, iż w jednym ruchu, wrysowując jedną kreskę, można zdobyć tylko jeden, nie więcej kwadracików. Można też ustalić, że gracz, który w swoim ruchu zdobył jeden lub więcej kwadracików, ma prawo wykonać ruch następny.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:41
              Dobrze by było gdybym się teraz przyznała
              Że o wisielcu jakoś zapomniałam
              A były przecież takie czasy
              Że grały w niego całe klasy
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:42
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6e/Hangman.svg/330px-Hangman.svg.png
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:46
              Wylosowanie litery – jeden z graczy wymienia w pamięci po kolei wszystkie litery alfabetu, zaznaczając głośno moment, w którym zaczyna (zwyczajowo głośno wypowiada XYZ), zaś inny, wcześniej ustalony gracz, w wybranym przez siebie momencie mu przerywa. Litera, na której przerwano wyliczanie alfabetu, jest właśnie wybraną literą (jeśli wyliczanie alfabetu nie zostało przerwane przed dojściem do końca, zaczyna się ono od nowa). UWAGA: Nie wolno wymawiać liter Ą, Ę, Ń, Ó, Q, V, X, Y.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:48
              Kalambury – drużynowa gra towarzyska. Wbrew nazwie nie ma ona wiele wspólnego z kalamburem.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:51
              Sudoku (jap. 数独 sūdoku; od sūji wa dokushin ni kagiru, czyli cyfry muszą być pojedyncze) – łamigłówka, której celem jest wypełnienie diagramu 9 × 9 w taki sposób, aby w każdym wierszu, w każdej kolumnie i w każdym z dziewięciu pogrubionych kwadratów 3 × 3 (zwanych „blokami” lub „podkwadratami”) znalazło się po jednej cyfrze od 1 do 9.
              Zasady przypominają trochę kwadrat łaciński, wymyślony i badany przez średniowiecznych matematyków z terenów Arabii (XIII wiek). W sudoku, w przeciwieństwie do kwadratu łacińskiego, cyfry nie mogą się powtarzać nie tylko w żadnym wierszu i kolumnie, ale także w małym kwadracie 3 × 3.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:54
              WÓZEK NA DWóCH KÓŁKACH DO JAJA i PISANKI

              Z tektury wycinamy pierwszą część. Koła są pokazane w dwuch rodzajach ze szprychami i bez szprych (część 2). Na część drugą naklejamy z jednej strony lub z dwu stron szcze góły „a“ i „b“. Część 4 — są to rączki wózka. Część 3 najlepiej zrobić z drewienka, bo do niej przybijamy goździkami o sze rokich łebkach 2 koła. Kadłub wózka (część 1) przyklejamy do tego drewien ka. Wózek możemy ozdobić kolorowym wzorem. PISANKI. Nim przystąpimy do zrobienia jajka trzeba go dokład nie- umyć, ugotować i ostudzić. Pisanki możemy uzyskać dwo ma sposobami. 1. Farbą wodną przy pomocy pendzla lub pióra maluje my wzór w jednym lub kilku kolorach. Kiedy farba zaschnie pocieramy jajko skórką od słoniny, lub watą maczaną w oli wie. W ten sposób uzyskujemy pięknie ozdobione jajko o ład nym połysku. 2. Zdobienie jajka przy pomocy wosku. Proszek t. zw. „do malowania jaj“ rozpuszczamy w/g przepisu podanego na torebce danej farby. Następnie wosk rozpuszczamy np. w pudełku po paście. Wosk winien być stale ogrzewany. Następnie przygotowujemy patyk płasko zaostrzony lub igłę osadzoną na korku, aby nie parzyła: przystępujemy do zdobienia. Roztopionym woskiem zakładamy pewne części jajka i zanurzamy go w barwniku na 5 — 10 minut. Części wolne od wosku przyjmą kolor farby, leraz wyskrobujemy wosk z części, które mają przyjąć kolor następnej farby, a woskiem pokrywamy części zabarwione po przednim koloiem. W ten sposób kolejno pokrywając pła szczyzny barwnikiem uzyskujemy pisanki, które mogą być w kilku kolorach. Najłatwiej ozdobić zanurzając jajko tylko w jednym barwniku, otrzymamy wtedy kolor naturalny jajka i barwnika. Pisankę należy również potrzeć tłuszczem
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:56
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 17:59
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:01
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/bW9QO6DLwj15lm4RsB.jpg
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:03
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/Fma81Wbqj9q6Uo9zQB.jpg

              Uważać aby się nie przewróciło...
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:05
              1. Gra w klasy (dla 2 i więcej osób)
              → Potrzebne: szkiełko, kreda albo patyk.
              → Zasady gry: na chodniku narysuj kredą (a na ziemi patykiem) tzw. chłopka, czyli 3 kwadraty w pionie, 2 – jak gdyby ręce – w poziomie (patrz rysunek obok), znów jeden kwadrat – szyję. Dorysuj do niej spory okrąg (głowę) i podziel go na pół. Pola ponumeruj od 1 do 8.
              Dziecko rozpoczynające grę rzuca szkiełko i stara się trafić w pierwsze pole. Gdy trafi, może rozpocząć skoki (zwykle na jednej nodze). Trzeba skoczyć kolejno na każde pole, zaś w przypadku podwójnych rozstawić nogi na oba pola. Po dotarciu do „głowy” musi zrobić skok z obrotem i wrócić, zabierając po drodze szkiełko. Następnie rzuca szkiełkiem do kolejnego okienka itd. Kto nie trafi na właściwe pole albo podczas skakania nadepnie na linię chłopka oddaje kolejkę przeciwnikowi.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:09
              o prawda gra nie jest zaliczana do śląskich a pochodzi z czasów Mieroszewskich - jest to odmiana cuciu - babki

              Mruczek - gra towarzyska w której jedna osoba z zasłoniętymi oczami stara się schwytać inną z osób i poznać ją po mruczeniu
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:10
              Pytka - rodzaj dziecięcej zabawy

              Myślę, że chodzi o rodzaj zabawy gdzie za jakieś przewinienie uderzano "pytką" czyli łapką królika po ręce- niestety autorka nie opisuje zabawy a tylko mówi, że bawiliśmy się w pytkę

              Wyjaśnienie słownika języka polskiego

              1. mała, cienka pyta
              2. uderzenie taką pytką; zabawa połączona z uderzeniem pytką po rękach
              3. dawniej (tylko w l. mnogiej): przesłuchanie, śledztwo
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:11
              Górnicy

              Tu w kopalniach tych głębokich ciężko pracujemy
              I w podziemiach ciężkich, smutnych sól wykopujemy
              Rozsadzamy ściany prochem, łamiemy drągami
              I po czołach uznojonych pot spływa kroplami
              By pracować tu w podziemiach dla kawałka chleba
              Wyrzekamy się i słońca i jasnego nieba
              Hej do beczki sól pakujmy a beczki w wagony
              Niech ruszają napełnione w cztery świata strony
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:12
              Kilkoro dzieci biega w kole naśladując rękami ruch skrzydeł. Potem pochyla się, opiera duże palce na biodrach a pozostałymi ruszając naśladuje ruchy płetw. Podczas trzeciej zwrotki dzieci podnoszą ręce nad czołem i skaczą, co ma wyobrażać ruchy zająca. Dzieci dookoła stojące naśladują powyższe ruchy. Przy ostatniej zwrotce dzieci tworzą jedno większe, drugie mniejsze kółko. Dzieci wewnątrz (mniejsze kółko) tańczą w prawo a dzieci z zewnątrz w lewo

              Zabawa opisana w 1910
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 11.04.21, 18:22
              KUKUŁECZKA

              Wstańcie wstańcie śpiochy
              i śpioszki z ochotą
              Słońce już wysoko
              wzniosło tarczę złotą
              Ku ku ku ku ku ku
              Ku ku ku ku ku ku

              Wstawaj śpiochu prędko
              I ty śpioszko mała
              Już w gaju zielonym
              Kukułka kukała
              Ku ku ku ku ku ku
              Ku ku ku ku ku ku
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:30
              MUZYKANT

              Dzieci stają dokoła towarzysza, którego wy brały na „sędziego". Ten nadaje każdemu z nich akieś rzemiosło; potem zaczyna naśladować ruchy, właściwe np. kowalowi, stojąc naprzeciw szewca. Jestto hasło dla każdego do zajmowania się swo- jem rzemiosłem. Jeśli np. szewc zmyli się i powtórzy ruchy kowala, daje fant. Trwanie gry jak poprz. Pod nazwą „Muzykant* 4 opisuje Gołębiowski grę podobną, w której jednak miejsce sędziego obejmuje kapelmistrz, a każdy z graczy stojących na obwodzie koła, otrzymuje, w miejsce rzemiosła, grę na jakimś instrumencie. Zresztą jak wyżej
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:44
              KRÓLEWNA

              Dziewczęta tworzą koło, obracając się w takt śpiewu. We środku koła znajduje się królewna, która po każdej zwrotce pieśni wydaje swym dwo- rzankom rozkaz albo słowny, albo gwizdkowy, albo cichy (stosownie do wyćwiczenia zastępu). Kto rozkaz mylnie wykona, lub się spóźni, zamienia się z królewną na miejsca. Rozkaz błędnie wydany jest nieważny.

              (smile A wiem ci to ja, wiem (smile jedną chałupeczkę, Hej nam, hej! (smile A w tej chałupeczce (smile Są dwa okieneczka, Hej i t. d. (smile Przy jednem okienku (smile Wiązanka ruciana, Hej i t. d. (smile Przy drugiem okienku (smile Dziewczyna kochana, Hej i t. d. (smile Co ona tam robi ? (smile Szyje na pawłodze*), Hej i t. d. (smile Komu ona szyje? (smile Królewnej niebodze, Hej i t. (smile A co jej też za to (smile Królewna daruje? Hej i t. d. (smile Złoty pierścioneczek (smile Ruciany wianeczek, Hej i t. d
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 14:50
              PRZEPIÓRECZKA

              Uciekła mi przepióreczka w proso, A ja za nią nieboraczek boso; Trzebaby się pani matki spytać, Czy pozwoli przepióreczkę schwyta A schwytajże mój syneczku, schwytaj, Tylko się jej pióreczek nie tykaj. — A jakże ją, pani matko, schwytać, Kiedy się jej pióreczek nie tykać? — Trza zastawić, mój syneczku, sieci, To ci sama przepióreczka wleci. Gdzieniegdzie śpiewają słowa bardziej żartobliwe Uciekła mi przepióreczka w żyto, A ja za nią z fuzyą nabitą. Uciekła mi przepióreczka w proso, A ja za nią, depu, depu, boso. Uciekła mi przepióreczka w len, w len, A ja za nią, depu, depu, hen, hen. Uciekła mi przepiórka w kartofle, A ja za nią pogubił pantofle. _ a) Najbardziej rozpowszechniony sposób tań czenia Przepiórki polega na tern, że wszyscy uczestnicy, prócz dwu, ustawiają się w dwa rzędy naprzeciw siebie, trzymając się za ręce. Rzędy te wykonują niewielkie posunięcia wprzód i w tył, podczas gdy jeden z oddzielonych tancerzy („my śliwy") ściga drugiego („przepiórkę") pomiędzy i poza rzędami. Gdy myśliwy złapie przepiórkę, występuje druga para i t. d. aż do końca. Do tań ca przyśpiewuje chór obu rzędów. b) W powiecie Łukowskim (Maz.) każda para, przed gonitwą, tańczy wzdłuż obu rzędów (które się wtedy zbliżają ku sobie) tak, że myśliwy bie gnie po jednej ich stronie, przepiórka zaś po drugiej, a oboje trzymają połączone ręce nad głowami stojących w rzędach towarzyszy. Przy gonitwie rzędy przeszkadzają myśliwemu, a pomagają przepiórce, która, uciekając, klaszcze w dłonie. Gdy myśliwy chwyci swą zdobycz, role się zmieniają: przepiórka staje się myśliwym i naodwrót. c) W powiecie Sierpckim (Maz.) tańczą znow inaczej. Przy śpiewie pierwszego wiersza piesm wszyscy uczestnicy ustawieni są w dwa rzędy, które posuwają się ku sobie i cofają. Przy drugim wierszu, każdy tancerz łączy się w parę ze swem vis-a-vis i tańczą para za parą; przy trzecim wier szu jak przy pierwszym i t. d. aż do końca. Prze piórka przestaje już tu być grą, a jest zabawą, czy figurą taneczną.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:00
              RÓŻA

              Wyszła Róża (smile do tańca (smile (lub: Chodzi Róża po ganku) (smile W lilijowym wianku (smile Różowy kwiat na jej głowie, Ma kwiatuszki — jak jej dobrze (smile W lilijowym wianku! (smile. 2. A komuż mam (smile się ukłonić (smile (smile W lilijowym wianku? (smile Różowy kwiat i t. Róża wybiera sobie jedną z tańczących na > obwodzie koła i składa jej ukłon. Koło obraca się dalej przy zwrotce: 3. A kogóż mam (smile pocałować (smile (smile W lilijowym wianku? (smile Różowy kwiat i t. d. Róża całuje (w powietrzu) tę samą, któref się kłaniała; koło obraca się dalej przy śpiewie: 4. A z kimże mam (smile potańcować (smile (smile W lilijowym wianku? (smile Różowy kwiat i t. d. Róża tańczy z towarzyszką, którą całowała Potem zamieniają miejsca i gra idzie dalej. Krok krakowiakowy. b) W Krakowskiem zabawa zaczyna się jak pod a). Po prześpiewaniu pierwszej zwrotki jednak. Róża dobiera sobie towarzyszkę do środka koła,, potem znów śpiew pierwszej zwrotki, druga zaś dobiera trzecią i t. d., tak, że wewnątrz koła two rzy się drugie koło. Gdy w kole wewnętrznem jest już dziewcząt tyle, co w pierwotnem, przechodzi ono na zewnątrz (pod rękami towarzyszek koła pierwszego), tak, że są dwa koła obok siebie. W drugiem (nowem) kole śpiewają dziewczęta: Toczy nam się toczy Koło naszych oczu Prześliczny maj; ]abym się cieszyła, Żeby Hanka miła Przyszła do nas w kółko, Potańczyć w okółko. Pójdź, pójdź, przyjaciółko, Pójdź, pójdź do nas w kółko, Potańczyć w okółko. Wzywane w ten sposób dziewczęta wchodzą po kolei w środek nowego koła
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:04
              DYNA

              Tancerki ustawiają się parami w dwóch rzędach naprzeciw siebie, trzymając się za ręce. Tańczą przy śpiewie:

              Jedna dyna, dyna, dyna, dyna, Druga „ A zeszły się cztery dyny Do dziewczyny, do jedynej (nucą)

              Rzędy schodzą się razem i cofają napowrót. Gdy się schodzą, kłaniają się. Wreszcie, przy śpiewie: „A zeszły się cztery dyny“, każda tancerka r®bi kilka obrotów, wziąwszy się za ręce (tour de mains) ze swem vis-a-vis, a potem ze swoją parą. Potem znów cofają się w rzędzie. Krok mazurowy.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:07
              ZAJĄCZKI

              Gra powszechna w całej Polsce, odpowiednia dla ogródków dziecięcych i szkół początkowych. Miejsce: pole, tu i ówdzie porosłe krzewami, lub las. ^ Przywódca zabawy („myśliwy" lub „pan ) mętowaniem (patrz odnośny rozdział Części ogólnej) oddziela kolejno połowę graczy jako „zajączki , reszta - to „psy". Potem wysyła zajączki i baczy, aby psy nie widziały, gdzie zajączki się kryją (naj częściej w ten sposób, że przykrywa im głowy kurtką lub płachtą). Wreszcie daje znak psom, które wybiegają na poszukiwanie. Po jakimś czasie przywołuje psy, które przychodzą kolejno ze zdo byczą, lub bez. Wtedy między przywódcą a psem taka rozmowa: Gdzieś bywał? Za góiami. Coś widział? - Zająca z pazurami. - Złapałeś 2 o? — Złapałem. — Toś zuch! (lub: Nie złapa łem. — Toś kiep!) Potem złapane zajączki zostają psami i gra idzie dalej. Tu i ówdzie, przed zaczęciem gry, dzieci śpiewają
              1. Siedzi sobie zając [:] pod miedzą [:] A myśliwi o nim [:] nie wiedzą [:] Po kniei się rozbiegali, Aby zająca schwytali [:j Fortelem [:] 2. Jeden na drugiego [:] mrugają [:] Srodze na zająca [:] czatują [;j Wszystkie sfory rozpuścili, Krzyk i hałas uczynili, [:] Jest tu kot [:]! 3. Już gończy pies śladem [:] dochodzi [:] Kotkowi śmierć w oczy [:] zachodzi [:]• Siedzi smutny rozmyślając, Testament sobie składając [:] Śmiertelny [:] 4 . Com ja tym myśliwym [:] zawinił [:] W czemem jaką szkodę [:] uczynił [:,] Choć czasem w kapuście siadam, Po listeczku tylko zjadam, [:] Nie jak wół [:]. Przy zakończeniu zaś gry, zwrotki następn® 5. Ej, wszystko to chłopskie [:] udanie [j, Był tu stary zając, [:] mospanie [;]; Dzisiaj rano siedział w życie, A dopiero uciekł skrycie [:] Czem prędzej Skoro zając trąbę [:] usłyszy [;] Zaraz się w swym duchu [:] uciszy [:], A myśliwi sa sa, sa sa, A zajączek wtem do łasa, [;] już ja pan [:] 7. Stanęli myśliwi [:] w gromadzie [:] Sami się dziwują [;] swej radzie [:], Między sobą się wadzili, Że samochcąc opuścili [:] Zająca [
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:17
              CZTERY KĄTY I PIEC PIĄTY

              Uczestników pięcioro; stają w czterech ro gach izby (lub na boisku, przy ustawionych w kwa drat kołkach, chorągiewkach 1. t. p.), piąty zaś, na środku, woła: Cztery kąty, a piec piąty! — Na to hasło następuje zmiana miejsc, z której korzysta środkowy i stara się jedno z nich zająć. Kto bez miejsca, idzie w środek.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:25
              KRAWIEC

              jak poprzednia, tylko środkowy („krawiec**) szuka nożyc; jeśli ich żadną miarą znaleźć nie może, każe szukać całej czeladce. Wszyscy wtedy zmieniają miejsca.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:31
              GOTOWALNIA

              jak 41, tylko nazwy szczegółów gtowalnia- nych (szczotka, grzebień, mydło, lustro etc.), a hasło ogólnej zmiany miejsc: — cała gotowalnia do jej mości!
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:20
              PRZERYWANE WOJSKO

              Chłopcy dzielą się na dwa obozy, równe co do ilości i siły, każdy złożony z „rycerzy" pod wodzą „króla". Oba wojska stają naprzeciw siebie w odległości 20--30 kroków; każde tworzy rzęd, trzymając się silnie za ręce. Każdy z królów na- przemian wysyła jednego ze swych rycerzy, który rozpędza się i stara się uderzeniem tułowia rozer wać ręce przeciwków. Gdy mu się to uda, cała część łańcucha graczy po prawej ręce przerywa jącego idzie do niewoli i powiększa łańcuch zwy cięzców. Gdy się nie uda, napastnik sam idzie niewolę, jeśli król zostanie sam, ma prawo do trzech prób przerwania. Gra kończy się, gdy któryś z królów dostał się do niewoli.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:27
              DERKACZ

              Dzieci tworzą koło, do którego środka wcho dzą dwaj gracze z zawiązanemi oczyma, jeden z nich — to derkacz; uderzając o siebie dwoma drewienkami wydaje jakby głos tego ptaka i daje znać o sobie. Drugi — myśliwy, stara się derkacza uderzyć.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:32
              KRASNOLUDEK

              Podobna do poprzedniej — tylko goniący („krasnoludek") jest uzbrojony w pytkę (chustkę z węzłem).
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:38
              KUCHARECZKA

              Dziewczęta tworzą koło, trzymając się za ręce. W środku „pani", szukająca swej kucharki. Pani nawiązuje rozmowę: — Nie widziałyście mojej kuchareczki? (Odpowiada ta, która poczuwa się do winywink — Cóż ona pani zrobiła? — Groch spa liła, mleko wypiła, kominem (uciekła! Na to „ku- chareczka“ ucieka, a „pani“ ją ściga; gdy schwyci, zamieniają się na miejsca.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:42
              TRZECIAK

              Liczba graczy parzysta, 10—20. Wszyscy sta ją w 2 koła, jedno wewnątrz drugiego, o równej ilości uczestników, tak, że każdy z koła zewnętrzne go kryje się za jednym z koła wewnętrznego. Po tem posuwają się wstecz tak, aby między poszcze- gólnemi dwójkami powstały odstępy po kilka kro ków. Wreszcie (mętowaniem) wydziela się jedną dwójkę, z której przedni gracz ucieka, a tylny ściga. Uciekający stara się stanąć przed jakąś dwójką, przez co gracz stojący z tyłu staje się „trzeciakiem » narażonym na uderzenie (dłonią w plecy) ścigają cego, jeśli nie spostrzeże się rychło i nie ucieknie przed dwójkę sąsiednią, lub dalszą. Trzeciak, ude rzony, gdy stoi jeszcze z tyłu, lub nim stanie przed dwójką, zamienia się na role ze swym prześladow cą. Nie może mu jednak oddać uderzenia natych miast, lecz dopiero po przebiegnięciu przed jedną z dwójek co najmniej. Uciekającemu nie wolno zwodzić, t. j. stanąć przed jakąś dwójką i znów uciekać. Nie wolno mu też w ucieczce obiedz więcej, niż pół koła. Nato miast może czasami (dla większej niespodzianki) skoczyć przed tę samą dwójkę, za którą stał, przy- czem nowemu trzeciakowi bywa bardzo trudno uniknąć razu.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:47
              OBRĄCZKA

              Od poprzedniej ta różnica, że dzieci posuwają jedno ku drugiemu nawleczoną na tasiemkę obrączkę. W czyich rękach środkowy ją przy chwyci, ten idzie do środka.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:53
              PRACZKA

              Dzieci wybierają (matowaniem) „gospodynię , „praczkę", „psa", „kura" i „złodzieja". Reszta - to „płótno": rząd dzieci, wziąwszy się za ręce, staje w półkole. Gospodyni „zwija" to płótno (łań cuch dzieci zwija się, jak przy znanej zabawie salonowej w „bukiet") i idzie spać (odchodzi na bok i udaje, że śpi). Wtedy przychodzi złodziej, odrywa „łokieć płótna" (jedno dziecko) i ucieka z niem do kryjówki. Kur pieje, pies szczeka; gospodyni przychodzi i „mierzy" płótno (liczy dzieci). Pyta się kura: — Gdzie łokieć płótna? - Praczka prała, nie doprała, w studnię wrzuciła. - To samo pytanie do praczki — ta odpowiada. Prałam, niedoprałam, w studnię wrzuciłam, kamie niem przyłożyłam. — Potem gospodyni zwija płótno i idzie spać i kradzież powtarza się na nowo itd. Przy kradzieży ostatniej, praczka mówi: — Nie wiem. — Wtedy pies wpada na trop złodzieja; dzieci uciekają z kryjówki, a gospodyni ściga je i sprowadza do domu.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 16:58
              WÓJT I KUROPATWY

              Dzieci siadają szeregiem (w izbie — okra kiem na nizkiej ławeczce; w polu — na murawie, z tyłu „wójt", między kolanami jego drugie dziecko), między tegoż kolanami trzecie i t. d. Ten szereg, obchodzi jeden z uczestników, zapytując: — Dale ko wójt? — Na końcu. Gdy dojdzie do wójta: — Tyś to, panie wójcie? — Ja. — Pożyczcie mi ło paty. — Siedzą na niej kuropatwy. — Wolno je ze gnać? — Wolno. Tu wójt zrywa się, podobnież i inne dzieci. Wójt ucieka, tamci zaś ścigają go- Kto schwyci wójta, jest wójtem w grze następnej, dawny zaś wójt zostaje „kuropatwą" i siada przed, wójtem.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:03
              LIS FANTOWY

              Dzieci w liczbie 10-50, wybierają „lisa“ [męto- waniem: Ile miczki, Czerwone guziczki, A hodomore, Lisie, idź do nory!!; reszta jest „psami". Boisko jak przy „Czarnym ludzie'*. Jedna z met jest „jamą" lisa, za drugą stoją „psy 1 *. W odległości od mety psów, na jaką lis się zgodzi, lecz zawsze bliżej tej mety niż środek boiska, umieszcza się l na chorągiewce 1. t. p.l jakiś lekki przedmiot Iczapkę, szarfę, 1. t. p.l. Lis wybiega z jamy, porywa ów przedmiot i ucieka napowrót, ścigany przez jednego lub kilku psów [którym wolno wybiegać z za mety dopiero, gdy lis dotknął zdo- byczyl. Pies, który przed jamą dosięgnie lisa [ude rzy dłonią w plecy], zamienia się z lisem na miejsca. Prócz tego, lis schwytany, jako też pies r który lisa nie doścignął,, dają fanty Istąd nazwa gry], a gra kończy się ich wykupnem.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:23
              KLASY PROSTE

              Klasy proste. Każde z dzieci (może być ich dwoje, lub więcej), po kolei staje u podstawy figury, nakreślonej patyczkiem na ziemi, lub kredą na podłodze (długość boku każdego kwadratu — krokowi) i nie pochylając się, wrzuca mały ka myczek do „klasy“ 1. Potem wska kuje do tejże klasy na jednej nodze, podnosi kamyczek i wyskakuje tak samo. Jeśli kamyczek nie trafi do klasy 1, stopa dotknie linii, lub gracz stanie na obie nogi, próba liczy się za nieudałą i następnym razem na leży powtórzyć klasę 1 (zamiast 2). Gdy wszyscy spróbują klasę 1, pierwszy rzuca kamyczek do kl. 2, potem tak samo do 3 ... 8. Przytem obowią zuje prawidło, że do każdej klasy skacze się od podstawy figury przez wszystkie klasy poprzednie po kolei i wraca się tak samo w porządku od wrotnym. Wygrywa dziecko, które w danej kolejce pierwsze dosięgło klasy 8. Często jednak potem dodają dalsze próby: 1) obejść wszystkie klasy z kamyczkiem położonym na palcach stopy tak, aby kamyk nie spadł, 2) obejść klasy z zamknię- temi oczyma, 3) przeskakać wszystkie klasy obunóż.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:26
              Klasy „żydowskie". jak a ) 5 tylko skoki trudniejsze, wsku- 7 i 8 tek innego rozkładu kwadratów, — zmuszającego często do prze- Klasy „żydowskie", orzeskakiwania przez kwadraty po- średnie. (Może nazwa pochodzi z tego zawiłego uporządkowania klas?)
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:30
              NOŻNA Z WIEŻĄ

              Zastosowanie jak poprz. Do przyborów przy bywa „wieża“ (3 żerdzie wysokości IV 2 —2 m., związane w pobliżu górnych końców sznurkiem i ustawione wolno na ziemi na kształt piramidy), stojąca w środku koła. Gracze obwodowi starają się obalić wieżę, kopiąc piłę ku niej, środkowy zaś broni wieży, zasłaniając ją swem ciałem i odkopując piłę, lub odbijając ją tułowiem. (Co do użycia rąk, prawidło jak poprz.). Gdy piła wyjdzie za koło, przynosi ją gracz, któremu przeszła nad głową lub po prawej ręce, kładzie na swojem miejscu i kopie ku wieży. Gdy wieża padnie, na miejsce strażnika idzie ten, który ją obalił.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 17:41
              NOŻNA ANGIELSKA

              Gra ta od pierwszych lat bieżącego stulecia zyskała sobie ogromne rozpowszechnienie u nas. jest dziś najulubieńszą grą młodzieży męskiej, z krzywdą dla gier innych, nie mniejszej wartości. Odpowiednia dla silnych i zdrowych uczniów wyższych klas szkół średnich. Prawidła.*) 1. W grze bierze udział po 11 graczy z każdej strony. Wymiary boiska powinny być następujące: długość 90—120 m., szerokość 45— 90 m. Całe boisko winno być ograniczone liniami. Krótsze granice nazywają się tylnemi, dłuższe bo- eznemi. Granice tylne i boczne mają tworzyć kąty proste. W kątach tych powinny być wbite chorą giewki o drzewcach nie krótszych od IV 2 m. W połowie długości boiska przeprowadza się linię poprzeczną, „środkową 41 . Środek boiska ma być wyraźnie oznaczony i z niego zakreślone koło o promieniu 9 m. (Linie nie powinny być wgłębione, lecz znaj dować się w jednej płaszczyźnie z boiskiem. Drzewce chorągiewki nie może być zaostrzone u góry). Brama składa się z dwu słupków, wbitych pionowo w granice tylne, w równych odległościach od kątów boiska i w odstępie 7,30 m jeden od dru giego; na nich umieszcza się poprzeczkę w wyso kości 2,40 m od ziemi; szerokość słupków i po przeczki nie może przekraczać 12 cm. W odległości 5 V 2 m od słupków bramnych należy poprowadzić, równolegle do granic bocznych — 78 — jinie 5 V 2 m długości; końce tych linii łączy linia równoległa do granic tylnych; obszar między temi liniami nazywa się „polem bramnem“. Podobnież prowadzi się linie I 6 V 2 m długości w odstępie I 6 V 2 m od słupków bramnych, a końce ich łączy się też linią. Ograniczają one „pole karne“. W odstępie 11 m od bramy odznacza się wyraźnie na boisku miejsce, którego wykonywa się kop karny. Piła powinna mieć w obwodzie 67—70 cm. Zewnętrzna pokrywa piły ma być skórzana i wo- góle do wyrobu piły wzbrania się używać jakiego kolwiek materjału, mogącego być niebezpiecznym dla graczy. W zawodach międzynarodowych długość boiska winna wynosić 100 — 110 m, szerokość 65—75 m. Z początkiem gry piła powinna ważyć 400 — 450 gr. 2 . Gra trwa 90 minut, jeśli nie postanowiono inaczej za zgodą obu stron. Los rozstrzyga albo o prawie wyboru bramy, albo o prawie zaczęcia gry. Grę zaczyna się kopem z miejsca ze środka boiska w kierunku bramy przeciwników. (Kopem z miejsca nazywa się kopnięcie piły wtedy, gdy ona leży nieruchomo na ziemi. Piła jest w grze od chwili, gdy uczyniła obrót zupełny, lub przebiegła, czy przeleciała odległość równą swemu obwodowi.) — 79 — Podczas zagrywania przeciwnicy nie powinni zbliżać się do piłki bardziej, niż na 9 m, ani też żaden z nich nie może przekroczyć linii środkowej ku granicy tylnej swych przeciwników. 3. Po upływie 45 minut gry zarządza się przerwę, trwającą 5 minut, jeśli sędzia nie posta nowi inaczej; po przerwie, przeciwnicy zamieniają miejsca i zagrywa, według prawidła 2, obóz prze ciwny temu, który zaczynał grę z początku. Po każdem zdobyciu bramy (gdy piłka weszła w bramę), grę zaczyna strona przegrywająca tę bramę. (Jeśli gra nie dała wyniku po upływie 45 mi nut, uważa się ją za nierozegraną; w wypadkach, gdzie otrzymanie wyniku jest koniecznem, gra się jeszcze 2 razy po 15 minut ze zmianą bram w po łowie czasu. Jeśli i wtedy niema wyniku, gra się do pierwszej bramy zdobytej. Przed początkiem pierwszych 15 minut losuje się na nowo). 4. Z wyjątkiem przypadków, oznaczonych osobno w prawidłach, bramę uważa się za wziętą, gdy piła weszła między słupki i pod poprzeczką, przyczem napastnicy nie mogą rzucać, podbijać, ani wnosić piły rękami. Jeśli poprzeczka spadnie z jakiegokolwiek powodu podczas gry, sędzia może uznać bramę za zdobytą, o ile, jego zdaniem, piła przeszłaby pod poprzeczką, gdyby ta była na miejscu. (Piłka przechodzi przez bramę tylko wtedy, jeśli znajduje się w całości za granicą). Piła pozostaje w grze, jeśli odskoczyła z po przeczki, lub od drzewca chorągiewki. Piła pozo staje w grze, jeśli dotknęła sędziego lub podsędka, gdy ci znajdowali się na boisku. Piła wychodzi z gry, gdy przeleci lub potoczy się poza granicę tylną lub boczną.^ (Piła powinna być w całości za linią, aby być poza grą). 5. Jeśli piła przeszła granicę boczną, gracz strony przeciwnej tej, która piłę wyprowadziła z gry, wrzuca ją rękami na boisko z tego punktu granicy, ponad którym piła wyszła. Gracz, wrzucający piłę, powinien stać na granicy, dotykając jej obiema stopami, twarzą ku boisku i powinien wrzucić piłę oburącz z za głowy w dowolnym kierunku. Piła jest w grze, gdy tylko ją rzucono. Rzutem takim brama nie może być wziętą, a rzucający me może powtórnie dotknąć piły, póki jej nie dotknie jakiś inny gracz. . 6. Gdy którykolwiek z graczy kopie piłę, luo wrzuca ją z granicy bocznej, każdy gracz tego sa- mego obozu, znajdujący się bliżej granicy tylne; przeciwników, niż kopiący (wrzucający), jest poza grą, dopóki ktoś inny piiy nie dotknie; gracz tam nie może ani dotykać piły, ani przeszkadzać prze ciwnikom, ani w jakikolwiek sposób brać udział w grze- gracz jednak nie może być poza grą: 1) na swojej połowie boiska, 2) jeśli między nim a bramą przeciwników było przynajmniej trzech, przeciwników, 3) jeśli ostatni raz dotknął piły przeciwnik, 4) przy kopie bramnym i 5) naroz- nym. (Główną rzeczą dla zrozumienia tego prawidła jest uświadomienie sobie, iż gracz wychodzi z gry nie w chwili, gdy sam kopię piłę, lecz w chwili, gdy ją kopnął ku niemu gracz jego obozu; jeśli piłę uderzył przeciwnik, gracz w żadnym razie nie może być poza grą; jeśli piłę kopnął swój, to gracz nie może być poza grą: 1) gdy przed nim jest trzech przeciwników i 2) gdy piłę otrzymuje z przodu; innemi słowami, gracz nigdy nie może być poza grą, znajdując się za piłą). 7. Jeśli piła przeszła za granicę tylną, trącona przez obóz napadający, wprowadza się ją do gry kopem wolnym jednego z obozu broniącego; w tym celu kładzie się piłę na ziemię w tej połowie pola bramnego, która znajduje się bliżej miejsca, gdzie piła wyszła z boiska. Jeśli zaś piłę wytrącił za granicę tylną jeden z obrońców, to jeden z napadających kopie ją z do wolnego punktu pola w odległości metra od naj bliższego rogu boiska. W obu przypadkach prze ciwnikom nie wolno zbliżać się ku pile bardziej, niż na 5 i pół m, dopóki kopu nie wykonano. (Przy kopie narożnym nie wolno usuwać cho rągiewki narożnej). 8. Bramkarz może używać rąk na swej poło wie boiska, lecz nie wolno mu nosić piły w rę kach. (Za „noszenie w rękach* 1 uważa się, gdy bramkarz uczyni więcej, niż dwa kroki z piłą w rę kach, lub podrzucając ją w powietrzu). Bramkarza nie wolno trącać, z wyjątkiem tych wypadków, gdy trzyma piłę w ręku, gdy prze szkadza przeciwnikowi i gdy wyszedł poza granice pola bramnego. (jeśli o zmianie bramkarza nie uwiadomiono uprzednio sędziego, a nowy bramkarz wziął piłę w ręce w granicach pola karnego, należy za to zarządzić kop karny). 9. Trącanie jest dozwolone, lecz nie powmno być brutalnem i niebezpiecznem, nie wolno gracza kopać, podstawiać nogę, ani skakać nań. (Wogóle zakazaną jest wszelka gra brutalna i usiłowanie obalenia przeciwnika podstawieniem nogi, nachylaniem się przed nim i t. p.). Graczowi (z wyjątkiem bramkarza) nie wolno rozmyślnie dotykać piły rękami. Nie wolno zatrzymywać i trącać przeciwnika rękami; nie wolno trącać przeciwnika z tyłu, chy ba, że on, zwrócony twarzą ku swojej bramie, roz myślnie przeszkadza przeciwnikowi. (Ręką w myśl tego prawidła nazywa się każda część kończyny górnej, która w chwili trącenia piły lub przeciwnika odstaje od tułowia. jeśli gracz zwraca się twarzą ku swojej bra mie, wiedząc, że napadają nań, uważa się to za rozmyślne przeszkadzanie przeciwnikowi). 10. jeśli zarządzono kop wolny, przeciwnikowi kopiącego nie wolno znajdować się bliżej, niż na 5 i pół m od piły. Piła jest w grze, gdy uczyniła zupełny obrót, t. j. powinna potoczyć się, lub poecieć na odległość równą swemu obwodowi. Ko piący nie może dotknąć się piły powtórnie, póki jej nie dotknął inny gracz. Zagranie, kop narożny i bramny liczą się za kopy wolne i podlegają temu prawidłu. (Żadnego kopu wolnego nie wolno zac
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 18:08
              NOŻNA POLSKA

              . Nożna angielska ma wiele poważnych zalet, o których już mówiliśmy w Części ogólnej (patrz rozdział: „Wskazówki wychowawcze ‘). Prócz tego, za zachowaniem jej w szeregu ćwiczeń naszej młodzieży w powyższej, ogólnie przyjętej postaci, przemawia jeszcze ten wzgląd, iż jestto jedyna gromadna gra igrzyskowa, rozpowszechniona w całym świecie cywi lizowanym. Daje więc możność naszej młodzieży zmie rzenia swych sił z obcymi. Trudno jednak nie widzieć i stron ujemnych tej gry, Z tych, na które godzą się wszyscy, wymienimy zakaz zupełny używania rąk. Prowadzi on za sobą z jednej strony brak ćwiczenia kończyn górnych przy nadmiarze pracy dla dolnych; z drugiej zaś, powoduje ruchy nienaturalne i nieestetyczne przy kopaniu piły lecącej wysoko i sprawia tern samem, że z gry tej nie mogą korzystać dziewczęta. Co prąwda, istnieją w Anglii i Ameryce odmiany nożnej, połączone z użyciem rąk. Są to jednak gry bru talne i niebezpieczne i dlatego bardzo mało znalazły rozpowszechnienia poza swą ojczyzną. Te rozważania zachęcają do wprowadzenia, obok nożnej angielskiej, takiej gry tego działu, klóraby, po siadając jej zalety, nie dzieliła wad. W tej myśli w r. 1907 autor niniejszego ogłosił w „Ruchu“ warszawskim projekt „Nożnej polskiej“. Dziś powtarza go w zmie nionej postaci, stosownie do poczynionych od tego czasu prób i doświadczeń. Ulepszona postać gry poprzedniej, odpo wiednia dla wyższych klas szkół średnich męskich i żeńskich. Zmiany prawideł. W prawidle 4 opuścić część pierwszego zdania od słów: „przyczem napastnicy"... Praw. 8, ustęp pierwszy, brzmi: Bramkarz może podnosić piłę rękami z ziemi na swojej po łowie boiska. Ust. 2-gi (określenie „noszenia w rękach") przenosi się do praw. 9. Ust. 3-ci bez zmian. Ust. 4-ty: zamiast „wziął piłę w ręce“ — wstawić „podjął piłę z ziemi". Praw. 9; ust. 1-szy i 2-gi bez zmian. W ust. 3-cim zamiast „rozmyślnie dotykać piły rękami" — wstawić „podnosić piły z ziemi" i dodać: „Żadnemu graczowi nie wolno nosić piły w rękach". Następnie tu umUst. 4-ty bez zmian, poczem dodać: „Nie wolno wyrywać, ani wytrącać piły z rąk prze ciwnika". W ust. 5-tym opuścić wyrazy „piły lub". Ust. 6-ty bez zmian. Zmiany w technice i taktyce gry, Jak widzimy z powyższego, zasadniczą zmianą w prawidłach jest przyznanie wszystkim graczom tej swobody i wszechstronności ruchów, którą przy nożnej angielskiej posiada tylko bramkarz. Stąd i do wszystkich, z małemi zmianami, będą się sto sować zasa'dy używania rąk, jakie powyżej opisaliśmy dla bramkarza. Ponieważ jednak graczom, z wy jątkiem bramkarza, nie wolno podnosić piły z ziemi, zagranie i kop wolny (często i wśród gry pochwy cenie piły w ręce) będzie wyglądać tak, że jeden z graczy „podbierze" (patrz technika n. ang.) stopą piłę w ręce towarzysza, i odtąd już, póki można, piła będzie przechodzić z rąk do rąk. Oczywiście przy natarciu każdy gracz będzie biegł tylko dwa kroki z piłą w rękach, poczem musi ją podać to warzyszowi. „Prowadzenie" zaś najczęściej polega na biegu z rzucaniem piłą o ziemię i chwytaniem powtórnem co dwa kroki (sposób, używany często przez bramkarzy przy n. ang.). Kopanie piły po ziemi, ogranicza się do tych wypadków, gdzie nie ma czasu na „podebranie" jej do rąk, lub gdzie przeciwnicy przeszkadzają w chwytach lub rzutach. Dla podania piły na znaczną odległość naj lepszym będzie kop z rąk, dalej podbicie pięścią (niepewne, gdy piła mokra!). Na bliższą odległość użyjemy — znacznie celniejszych — rzutów. To samo dotyczy i strzałów w bramę. Za gry przygotowawcze do Nożnej polskiej należy uważać: Nożną w kole i z wieżą, Nożną z bramą (ze zmianami w myśl powyższych), Koszykową i Pięstówkę
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 18:17
              ANIOŁY I DIABŁY

              Gra dziatwy wiejskiej i miejskiej, znana w różnych okolicach Polski (inne nazwy: Piekło i niebo, Kusiciel, Dyabełek, Suszyć sól); zastoso wanie jak poprz. Dzieci tworzą koło, w środku którego staje przywódca i stara się różnymi żartami i minami pociesznemi rozśmieszyć wszystkich po kolei towa rzyszy. Kto się rozśmieje, idzie na bok jako „dyabeł“, kto nie, zostaje „aniołem". Wreszcie przywódca ustawia aniołów w szereg („klucz"), w którym każdy trzyma poprzednika za biodra. Tak samo ustawiają się naprzeciw niego „dyabły". Pierwsi z obu szeregów chwytają się za ręce i starają się> każdy z pomocą swoich, przeciągnąć obóz prze ciwny na swoją stronę. Obóz zwycięski wybiera przywódcę dla gry następnej.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 18:50
              KRĘGLE POLSKIE

              Gra powszechna w dworach polskich w In flantach, znana też tu i ówdzie w Małopolsce. Od powiednia dla szkół średnich. O kręglach wspominają autorowie staropolscy (n. p. Rej w Wizerunku), przepisy szkolne zaś (n. p. Akademii chełmińskiej) zalecają ją na równi z piłką na czas wolny od nauki. Opisana tu gra pod względem bo gactwa kombinacyi zasługuje na miejsce wśród najlepszych obok Palanta, Pliń i Nożnej; pozostaje za niemi w tyle jedynie co do ilo ści i różnorodności ruchu i dlatego nadaje się najlepiej w dni upalne. Kręgle niemieckie nie wytrzymują z nią żadnego porównania. Boisko winno być równe, długości około 60, szerokości 25 m. Zresztą, za leżnie od wprawy grających, dłu gość boiska może być powiększona. Boisko jest rozdzielone na trzy pola dwiema liniami poprzecznemi, obejmującemi między sobą przestrzeń „niczyją“ 10 metrów sze roką. Linie stanowią metę przednią dla każdego z obozów. Każdy obóz posiada 12 kręgli, o kształcie stożka ściętego wysokości. 30 cm, u podstawy 6, u szczytu 1 cm średnicy; kręgle jednej strony są oznaczone obwódką barwną, albo płytkim rowkiem (szyjką). Do gry służy 8 kul drewnianych o śre dnicy 18 cm. Każdy obóz liczy przy zawodach 8 uczestników; w grach ćwiczebnych liczba jest do wolna, bo miarą równości obozów jest liczba kul, któremi po razu tylko w każdej kolei rzucają. Kręgle ustawia każdy obóz na swojem polu, wedle swojej woli, pilnując tylko, aby; 1) przynajmniej eden, a nie więcej niż 6 kręgli stało na mecie 2) by całe ustawienie nie było nigdzie szersze od 3 m, ani głębsze od 6,60 m i 3) by odległość między kręglami wynosiła nie ponad 60 cm. (po dwójna wysokość kręgla). Zależnie od umiejętności i sposobu rzucania przeciwników różne ustawienia mogą być wskazanemi. W każdym obozie ściśle oznacza się kolej grających, tak aby wykluczyć przewagę jednego gracza w trudniejszych położeniach. Jedna strona zaczyna i rzuca kolejno wszystkie kule (jeden gracz po drugim po jednej kuli), starając się zbić jak najwięcej kręgli przeciwnika. Rzucać można z poza własnych kręgli, albo z boku, ze swojej mety. Dla dalszego ciągu gry co do miejsca skąd wolno rzucać, rozstrzyga stanowisko najbliżej mety stojącego kręgla własnego; zbicie zatem przeciwnikowi najbliższych kręgli odsuwa jego metę. Następnie druga strona gra. Zanim jednak przystąpi do rzucania kulami, rzuca kręglami, które zostały obalone, z tej odległości, w której dany „trup" legł, starając się zbić jak najwięcej kręgli przeciwnikowi (a zatem rzut płaski, koszący). Kręgle w ten sposób kręglami trafione wychodzą z gry razem z tymi, którymi je zbito. Gdy natomiast kręgiel chybi — stawia się go tam, gdzie się za trzymał; przechodzi on na własność przeciwnika i nosi miano „kozaka". W dalszej grze „kozaków" się już nie odrzuca. Odrzucanie „trupów" nazywa się „żenieniem", albo „parzeniem" kręgli (bo się trafione i trafiające parami wyrzuca z gry). Jeżeli kręgiel odrzucony nie doleci do metkopie go piętą ku swojej mecie, tak daleko, jak to dla siebie za korzystne uważa: mocne kopnięcie zabezpiecza „kozaka" przed trafieniem, ale też w braku innych kręgli, zazwyczaj pod koniec gry, odsuwa metę do rzutu kulami. Ten sam wzgląd każe także miarkować siłę rzutu kręglami: gdy się trafi, to mocny rzut więcej kręgli zmiecie; gdy się jednak chybi to mocno rzucony kręgiel tak daleko odleci, że utrudni tia- fianie go kulą; z drugiej strony, przy końcu gry taki rzut odsunąć może metę przeciwnika. (Można także się umówić, że się i „kozaków" będzie odrzucało, co jednakże zanadto przeciąga grę, bo wychodzą tylko kręgle zbite kręglami.) Po odrzuceniu wszystkich „trupów" strona wyrzuca kule, przyczem kolejność graczy osobno się liczy do rzutu kręglami i do rzutu kulami, a osobno także do „kopania". Gra się kończy z chwilą, gdy jedno pole jest puste, a przeciwna strona nie ma już trupów do •odrzucenia. Po koniec gry trzeba starać się jak najsilniej rzucać kulami, aby jak najmniejszą liczbą rzutów grę zakończyć, co wpływa na obliczenie stopnia wygranej. Do pustego pola kul się nie rzuca, ale „trupa" odrzuca się i na puste pole: można go drugim z kolei trupem zbić, oszczędzając kul. Natomiast z pustego pola rzuca się jeszcze kule do stojących kręgli przeciwnika, z odległości końca boiska, o ile .się kule posiada.Wygraną oblicza się licząc: jeden punkt za „kozaka” stojącego po stronie wygrywającej, dwa punkty za własny kręgiel jeszcze stojący, i jeden punkt za kulę jeszcze nie wyrzuconą. Jeżeli oba pola są puste (np. ostatnie kręgle zbite „kozakami" i wychodzą z gry bez odrzucenia) wygrywa ta strona, która jest przy rzucie, tyloma punktami ile ma jeszcze kul. Jeśli więc ostatni kręgiel (,,kozak“) został zbity pierwszą zaraz kulą — wygrana wy nosi 7, jeśli ósmą dopiero, wynosi 0 i gra jest nierozegraną. Jeśli wygrywający ma jeszcze kręgle, a ostatniego kręgla zbije przeciwnikowi pierwszą zaraz kulą to ostatni rzut przeciwnika ma tylko jedną kulę do rozporządzenia; jeśli zbije nią osta tniego również kręgla wygrywającemu, to ta wy grana liczy się 8: strona wygrywająca przy pustem boisku jest przy rzucie, ale nie ma do czego rzu cać, ma natomiast wszystkie 8 kul. Jeśli jedna strona (biali) posiada jeszcze je dnego kręgla, zbije przeciwnikowi ostatniego również kręgla nie-„kozaka“ nie ostatnią kulą, ale ten odrzucony, oczyści jej pole nawzajem — to wy graną jest ta strona, która ma więcej kul i tyloma punktami o ile ich ma więcej; gdyby rzucili biali ostatnią kulę — to wygrywa ta strona, która jest przy rzucie (czerwoni).
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:04
              META

              Gra opisana u Gołębiowskiego, po dziś dzień znana na Mazowszu i w Małopolsce. Odpowiednia dla wyższych klas szkół początkowych i niższych klas szkół średnich. a) Meta we dwójkę. Gracze stają na przeciw siebie w odległości 10 12 kroków, każdy naznaczając swe stanowisko wgniecionym w ziemię kamykiem, którego musi dotykać prawą stopą (lewą; mogąc wykraczać aowoli). ]eden z nich (wybrany losem) stara się drugiego trafić piłką („skuć“ f „zbić ); tamten zaś (stojący, jeśli można, w pobliżu ściany) usiłuje uchylić się od razów. Obaj mają przy początku gry po umówionej liczbie „dusz“ (5, 10 1. t. p.), z których kujący traci po jednej za każdy chybiony zamach, kuty zaś za każde skucie. Gra trwa tak długo, aż jeden z nich straci wszysfkie dusze. Nadto, gdy kujący chybi, nastę puje zamiana stanowisk i ról obu graczy. b) Meta we trójkę. Trzej gracze stoją w lini prostej w odstępach, jak a); środkowy z nich wybrany losem, jest celem pocisków naprzemian to jednego, to drugiego z graczy skrajnych. Zresztą jak wyżej. c) Meta z matkami (Kucie). Jestto gra chłop ców wiejskich w Rzeszowskiem (Małop.). Na boisku podłużnem wgniatamy w ziemię dwa małe kamyki w odległości 10-12 kroków jeden od drugiego, w celu oznaczenia stanowisk. Zastęp dzieci dzieli się na dwa obozy, pod wodzą matek, które stają rzędami naprzeciw siebie. Los rozstrzyga, który obóz ma pierwszy rzut; drugi obóz wybiera sobie stanowisko. Dwaj pierwsi ustawiają się naprzeciw siebie, trzymając prawą stopę na wgniecionym w ziemię kamyku, inni zaś stają w pewnem oddaleniu, aby łapać rzuconą piłkę i podawać ją stojącemu na stanowisku. Ten, któ— 120 — Tego obóz ma pierwszy rzut, stara się piłką tiafić przeciwnika. Następny rzut ma drugi obóz, i tak naprzemian rzucają przeciwnicy piłką do siebie. Trafiony t. j. „skuty“ ustępuje, a na stanowisku staje drugi z kolei. Ten obóz wygrywa, który wy bije tj. skuje więcej przeciwników. Ciskającemu wolno używać złud, czyli „manić“ podobnie jak we wszystkich następnych grach z „kuciem" połączonych. Stojącemu na kamyku nie wolno ruszać zeń prawej stopy, lewą zać wolao wykraczać i uchylać się.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:07
              ŁAPA

              gra zapisana u Gołębiowskiego, odpowiednia dla szkół średnich. Jak poprz., tylko sparzony staje ściany z ramieniem w bok wyprostowanem, dło nią zwróconą ku towarzyszom. Ważnem jest jedy nie skucie w dłoń.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:12
              STÓJKA

              Gra chłopców wiejskich pow. tarnobrzeskiego i niskiego (Małop.), odpowiednia dla wyższych klas szkół początkowych i niższych klas szkół średnich. Dzieci tworzą koło; w środku jego staje przy wódca i rzuca piłkę wysoko w górę. Podczas rzutu wszyscy inni rozbiegają się; muszą jednak stanąć na hasło „stój!” rzuconego przez przywódcę, gdy ten zdołał piłkę złapać. Wtedy mierzy on piłką w najbliżej stojącego. Gdy go trafi („zbije” lub skuje ), zbity chwyta piłkę (lub zatrzymuje ją). — 126 — a wszyscy rozbiegają się znów, aby stanąć na rozkaz ? ,stój“, gdy piłka w rękach zbitego. Gdy nie trafi, sam musi to samo czynić tak długo, aż kogoś trafi.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:44
              SWINKA

              iii. Świnka. Gra chłopców wiejskich, powszechna w całej Polsce; odpowiednia dla szkół początkowych i naj niższych klas szkół średnich. Wszystkie dzieci z wyjątkiem jednego („pa sterza") stają w kole, w odstępach 2 lub więcej kroków jedno od drugiego. Każde wykopuje przed sobą mały dołek i chowa weń koniec trzymanego w ręku kija (palanta). We środku robi się większy dołek („chlew", „browarek", „kociołek"), tak, aby mogła się w nim zmieścić „świnka" t. j. piłka, lub mały krążek drewniany. Pasterz, stojąc za kołem, stara się świnkę uderzeniami palanta zagnać do browarka; przeszkadzają mu w tern wszyscy inni, odbijając ją w kierunku przeciwnym. Każdy jednak musi baczyć, aby nie odejść za daleko od swego (małego) dołka, gdyż w przeciwnym razie pasterz może dopaść dołka i włożyć weń swój palant, a wtedy nieostrożny idzie na miejsce pasterza. Zmiana taka może też nastąpić, gdy się pa sterzowi uda zagnać świnkę do browarka. Wówczas wszyscy śpieszą na środek i „kolą“ świnkę, t. j. podbierają ją palantami. Jestto chwila dogo dna dla pasterza do zajęcia dołka, którego właści ciel wczas się nie spostrzeże i nie wróci.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 19:47
              KLICZKA Z MATKAMI

              Rozpowszechnienie i zastosowanie jak poprz. Tak odmianę a., jak i b. gry poprzedniej można też traktować jako grę dwóch obozów pod dowództwem matek. Wówczas, po „wymierzaniu** palantem (patrz Część ogólna, V a), jeden z obo zów staje na „wygranej** i gracze jego zagrywają i podbijają po 3 razy według określonej z góry kolei (najsłabsi z początku). Zmiana met (tj. przej ście podbijaczy na „przegraną** i naodwrót) nastę puje 1) po chwycie kiczki przez ‘gracza rzeciwnego; 2) po „skuciu" wszystkich podbi- jaczy (przez niepodbicie 3 razy, lub przez trafienie kiczką w palant, patrz grę poprz.). Kreski („kiczki") liczy się oczywiście nie graczom poszczególnym, lecz obozom.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 20:11
              Wariant tej pieśni grany i śpiewany na Wołyniu ma tekst następujący:

              Jawor, jawor, jaworowi ludy!
              Szczo wy tam robyły?
              Mosy poprawlały.
              Dla koho ti mosty?
              Dla pana starosty.
              Wsich ludej wypuskajem,
              a odnoho zistawlajem
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 23:27
              Spore zainteresowanie wśród badaczy tych gier wzbudza podobna gra w Meksyku na obszarach panowania Majów i Azteków zwana tam patolli, której geneza do tej pory nie jest jasna.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 23:31
              Plansza do pachisi w kształcie czteroramiennego krzyża wykonana jest z haftowanego materiału. Na każdym ramieniu znajdują się 3 rzędy pól. Dwanaście pól na końcu każdego ramienia (po 4 w każ-
              dym rzędzie) to tzw. zamek, gdzie zbijanie pionków przeciwnika jest niedozwolone. Pole środkowe, zwane Charkoni, jest pozycją startową i celem wszystkich pionków. Każdy z graczy posiada 4 pionki w jednym kolorze: czarne, zielone, czerwone lub żółte. Za pomocą sześciu (czasem siedmiu) muszelek porcelanek określa się, o ile pól można poruszyć pionek. Rzucając muszelki, sprawdzamy, ile upadło płaską stroną do góry
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 23:35
              Na większą uwagę zasługuje aztecka gra patolli, której zasady i plansza są niezwykle podobne do gry pachisi. Przyjmuje się, że nazwa pochodzi z języka nahuatl i oznacza słowo ‘grać. W czasach prekolumbijskich patolli cieszyła się dużą popularnością, a w wyniku najazdu państwa azteckiego przez konkwistadorów została całkowicie zapomniana. Jedyne informacje pisane na temat tej gry pochodzą z dzieł: Historia universalde nuova España Bernardina de Sahaguna z 1545 roku oraz Antiquillas
              e historia de los mejocanos Diega Durana z 1560 roku
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 23.08.21, 23:37
              Nyuot jest grą losową, wykorzystywaną chętnie do celów hazardowych. Plansza składa się z okrągłego lub kwadratowego toru zewnętrznego i środkowego w kształcie krzyża. Właśnie takie plansze są charakterystyczne dla gier pochodzących z Meksyku i Gwatemali z lat 700 do 900 n.e. z terytoriów
              zamieszkiwanych wówczas przez Majów i Azteków. Sposób poruszania figur na planszy jest taki sam w nyout, patolli i pachisi. Figury przesuwa się o taką liczbę pól, jaką uzyskuje się za pomocą rzutu sztabkami, kość-mi lub muszelkami. Identyczny w tych grach jest też sposób zbijania figur na planszy
              • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 14:55
                Gry tryktrakowe to grupa gier, w których stosuje się specjalne plansze. Obecnie najpopularniejszą i najbardziej znaną, a zarazem jedną z najstarszych jest backgammon. Nazwa ta została wymieniona po raz pierwszy w roku 1645 w Anglii. W roku 1960 w USA zaczął się swego rodzaju renesans tej gry. Jednakże pierwsze ślady tryktraka odnajdujemy w grobowcach królewskich z Ur w Mezopotamii, pochodzących z około 2300 roku p.n.e. Znaleziono je w wielu grobowcach wszystkich dynastiGry tryktrakowe to grupa gier, w których stosuje się specjalne plansze. Obecnie najpopularniejszą i najbardziej znaną, a zarazem jedną
                z najstarszych jest backgammon. Nazwa ta została wymieniona po raz pierwszy w roku 1645 w Anglii. W roku 1960 w USA zaczął się swego rodzaju renesans tej gry. Jednakże pierwsze ślady tryktraka odnajdujemy w grobowcach królewskich z Ur w Mezopotamii, pochodzących z około 2300 roku p.n.e. Znaleziono je w wielu grobowcach wszystkich dynasti starożytnego Egiptu. Przykładem może być grobowiec tutenchamona z około 1350 roku p.n.e. Wtedy gra ta nazywała się senet lub senat
                Według Homera, w senet grali żołnierze oblegający troję, a około 200 lat p.n.e. – Rzymianie. Nazywali ją Grą w dwanaście linii. Około 100 roku pojawiła się kolejna odmiana senetu, po łacinie zwana ludus duodecim scriptorum. Późniejsze jej odmiany nosiły określenia alea albo tabula.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:02
              Do zakończenia gry niezbędne jest wyprowadzenie wszystkich swoich pionów na tzw. dwór. Można tego dokonać dopiero wtedy, gdy wszystkie piony znajdują się w domu gracza. Do domu wprowadzane są te piony, które znajdują się na liniach oddalonych o dokładnie taką liczbę linii, jaką wskazuje liczba oczek na wyrzuconych kostkach. Gracz grający pionami białymi po wyrzuceniu liczby oczek wynoszącej 1 i 5 wprowadza do domu piony znajdujące się na liniach 20 i 24.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:06
              Rodzaje gier tryktrakowych

              Obok wspomnianych odmian gier tryktrakowych w literaturze przedmiotu opisywane są inne ich rodzaje, które moglibyśmy nazwać wariantami narodowymi. Czas ich powstawania jest zróżnicowany.
              Spotyka się gry o bogatej historii, jak również takie, których czas powstania nie jest odległy.
              Nard, nardshir to powstała w Persji odmiana tryktraka, czyli backgammona. Najstarsze wiadomości o tej grze znaleziono w babilońskim Talmudzie z około 300 roku p.n.e. W VIII wieku n.e. próbowano, zresztą
              nieskutecznie, zabronić tej gry, odwołując się do Koranu. Interesująca jest ludowa interpretacja konstrukcji gry. „Plansza oznacza rok, a każda połowa – 12 miesięcy. Wszystkie 24 pola uważano za godziny doby. Natomiast 30 kamieni symbolizowało 30 dni miesiąca. W grze stosowano 2 kości, które oznaczały dzień i noc, a suma punktów po przeciwnych stronach kości do gry dawała liczbę 7, co odpowiadało 7 dniom tygodnia. Symbolika ta znana była już Grekom w Cesarstwie Bizantyjskim.
              Rozpowszechniła się z Persji po całej Centralnej Azji. Podobne do tryktraka gry, lecz o innych nazwach, a także o nieco zmienionych zasadach, jak już wspomniano, spotyka się w Niemczech – puff, we Francji – tryktrak, jacquet, revertier (nazwa pochodzenia hoenderskiego), w USA – acey deucey, w Rosji – puff rosyjski, w Holandii – puff holenderski, w Grecji – plakato, na Środkowym Wschodzie – gioul,
              w Islandii – dublety, w Korei – ssang ryouk, w Japonii – sunor, sugor, w Chinach – swan-liu, t’shu-p’u
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:10
              Gra w gęsi podobna jest do innych planszowych gier spiralnych, w których dużą rolę odgrywają elementy mistyczne, astrologiczne, religijne, historyczne itp. W spirali dopatrywano się odbicia ludzkiego życia, które wystawione jest na niebezpieczeństwa, szczęśliwe i nieszczęśliwe zdarzenia i w końcu śmierć. Interesujące jest to, że w każdej wersji tej gry – niezależnie od tego, kiedy i gdzie powstała – zawsze natrafiamy po drodze na te same wypadki. Pola, które na każdej planszy mają
              specjalne znaczenie, to:
              • 6 – „most” – idź do pola nr 12;
              • 19 – „karczma” – tracisz kolejkę;
              • 31 – „studnia” – kto stanie na tym polu, musi czekać na następnego
              gracza i dopiero wtedy może ruszyć dalej;
              • 42 – „kolczaste krzaki” – wracasz na pole nr 39;
              • 52 – „więzienie” – kto stanie na tym polu, musi czekać na następnego
              gracza i dopiero wtedy może ruszyć dalej;
              • 58 – „śmierć” – wracasz na początek;
              • 63 – „koniec” – kto tu dotarł jako pierwszy, wygrywa
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:12
              Najstarszą planszą do gry w gęś zachowaną w Polsce jest plansza z roku 1721 znajdująca się w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej. Kolejne plansze pojawiły się dopiero w XIX wieku. Jedną z najbardziej znanych
              plansz do gry jest wariant opracowany przez lwowskich księgarzy: Seyfartha i Czajkowskiego, w roku 1909. Plansza nazywała się Piast, zabawa historyczna podług Assarmota i przedstawiała dzieje Polski od czasów legendarnych władców Lecha, Kraka i Popiela, aż po Królestwo Kongresowe. Gra Piast doczekała się współcześnie reprintu
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:15
              Młynek

              Młynek to jedna z najprostszych i prawdopodobnie najstarszych gier, które od prawieków towarzyszą ludzkości. Najstarsze ślady tej gry znajdujemy w pochówkach z epoki brązu w Irlandii i pochodzą
              z około 2000 roku p.n.e. Znajdujemy je także w starożytnym Egipcie i Grecji, w wielu miejscach Imperium Rzymskiego. Grę tę znali również Chińczycy 500 lat p.n.e., mieszkańcy kontynentu afrykańskiego oraz Ameryki, gdzie grali w nią Indianie. Można zatem przypuszczać, że gra ta zawładnęła niemalże całym światem i do dziś jest popularna wśród młodszych i starszych graczy. W ciągu wieków gra w młynek przyjmowała różne nazwy. W Europie używano też określenia wynikającego z liczby używanych pionów (Dziewięć razy, Dziewięciu ludzi Morrisa) lub sposobu ich ustawienia przy zakończeniu gry (Trzy w rzędzie, Ustawić trzy). W młynek gra się na specjalnej planszy 18 pionami (9 białymi i 9 czarnymi)
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:17
              Młynek kołowy jest bardzo starą formą gry, popularną tam, gdzie stacjonowały rzymskie legiony. Gracze używają 2 kompletów pionów po 3 piony.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:19
              Duży młynek afrykański – na planszy znajduje się 13 punktów. Każdy z graczy otrzymuje po 6 pionów.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:20
              Młynek dziewiątkowy to najbardziej rozpowszechniona odmiana młynka. Gracze dysponują 2 kompletami pionów po 9 pionów dla każdego z graczy
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 15:23
              Zwyczajny młynek dziesiątkowy – zasada gry taka sama jak w młynku dziewiątkowym. Gracze dysponują kompletami po 10 pionów
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:33
              Szachy kościane. Szachy kościane są połączeniem gry losowej ze strategiczną. Ogólne zasady gry są podobne do zasad w szachach klasycznych. Jednakże tu używa się kości. Każde posunięcie bierek poprzedzone jest rzutem kością. Liczba wyrzuconych oczek decyduje o ruchu. I tak, 6 to ruch wieżą, 5 – koniem, 4 – gońcem, 3 – hetmanem, 2 i 1 daje wybór graczowi: ruch pionem lub królem. Zaszachowany król broni się przez odejście, jednakże wpierw musi nastąpić rzut kości
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 28.08.21, 16:58
              Warcaby tureckie. Warcaby tureckie różnią się od klasycznych warcabów układem i ruchem pionów. Poruszanie się i bicie pionami i damkami jest zupełnie inne aniżeli w tradycyjnych warcabach, poruszają się bowiem nie po ukosie, ale po liniach prostych; piony o jedno pole do przodu lub na bok, damki – o dowolną liczbę pól pionowo lub poziomo. Zbijane figury zdejmowane są z planszy od razu, co może otwierać możliwość zbicia większej liczby figur w tym samym ruchu. Zabronione jest wykonywanie zwrotów
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 13.04.22, 11:10
              Róża. Dziewczęta chwytając się za rę ce, tworzą koło, jedna z nich znajduje się we wnątrz koła; śpiewają: Wyszła Róża na ganeczek W tym różowym wianku; Z róży wieniec na jej głowie, Ma kwiateczki, to jej dobrze W tym różowym wianku. Róża t. j. dziewczynka, wewnątrz koła stojąca, dobiera sobie drugą, następuje śpiew jak wyżej, dwoje dziewcząt wewnątrz koła stojących trzecią sobie dobiera, znowu śpiew jak wyżej i t. d.; tak czynią póty, dopóki liczba dziewcząt w kole głównem nie równa się liczbie ich wewnątrz koła. Przechodzą potem pod ręce dziewcząt głównego koła i stają obok, przez co dwa koła od siebie niezależnie się utworzyły. Dziewczęta w nowem kole śpiewają: Toczy nam się toczy Koło naszych oczy Prześliczny maj; Jabym się cieszyła, Żeby Hanka miła Przyszła do nas w kółko Potańczyć w okółko. Pójdź, pójdź, przyjaciółko, Pójdź, pójdź do nas w kółko Potańczyć w okółko. Owa wezwana Hanka, Franka, Ulka (Jul ka) i t. p. wchodzą do koła między inne dziewczęta.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 15:49
              — Ach, jakaż jestem niezgrabna! Co się stało? Nie chcę nawet spojrzeć... — Powiadacie, że nic się nie stało? Jednocześnie podnosi jajko, ogląda, obiera ze skorupy. — Bo to było jajko ugotowane. I to całe szczęście, w przeciwnym razie byłaby ładnie podłoga wyglądała. Wychowawczyni szeregiem pytań robi porównanie jaj ka surowego z ugotowanem. Białko ścięte, twarde. Żół tko twarde, kuliste. — Czy lubisz jaja? Co używasz przy jedzeniu? Dobrze, że jadasz jaja, są zdrowe i posilne, tylko je dną wam dam radę-oto przeżuwajcie dobrze białko, bo w przeciwnym razie możecie dostać niestrawności. — Czy zawsze jajka zjadamy na twardo? Jakie wolisz? W jaki sposób jadasz jajka na miękko? Jak i w czem mama wam je przyrządza? Takiem jajkiem bardzo łatwo jest powalać się, a więc trzeba jeść bardzo ostrożnie, łyżeczką i pomagać kawał kiem chleba, a buzię dobrze wytrzeć serwetką lub ka wałkiem Chleba. — Czybyś potrafił sam ugotować jajka? W jaki spo sób matka gotuje na twardo i jak na miękko? — Do czego używają surowych jaj? Skąd mama dostaje jajka? W jakich sklepach je ku puje. Ile płaci za jajko? Ile to jest mendel jaj? Cena jajka nie zawsze jest jednakowa, w zimie, gdy jest ich mniej—są droższe, w lecie, gdy kury się więcej niosą—są tańsze. Na jakie święto tyle jaj wychodzi? Na Wielkanoc, do brze, a dlaczego? Bo w każdym domu muszą być jaja? W to święto ludzie dzielą się jajkiem, życząc sobie przy- tem wszystkiego dobrego. — Jakie jajka dostają dzieci na Wielkanoc? Dostają jajka malowane czyli pisanki.
            • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 14.04.22, 16:01
              Dzieci stają pośrodku sali w dwóch rzędach w odle głości 4-ch kroków od siebie. Nauczycielka staje na czele (C). W takt piosenki lub muzyki jeden rząd dzieci idzie marszem naprawo, drugi jednocześnie nalewo i wracając, staje w tym samym porządku. (Dla ułatwienia nauczy cielka rysuje kredą drogę, którą każdy rząd ma przebyć. Dwoje dzieci A i B zbliżają się do kierowniczki i na dany znak biegną na wyścigi w kierunku strzałki de i fg i pierwszy, kl, przybył do C, zostaje zwycięzcą. W czasie wyścigów śpiew ustaje. Teraz znowu rzędy, śpiewając, obchodzą dokoła i stają na miejscu. Druga para G i H występuje naprzód i na dany znak biegnie, tak samo, jak para poprzednia i t. d. do ostatniej pary. Jeżeli dzieci jest więcej, ogólny marsz może nastąpić po wyścigach 2, 3, 4 par.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:16
      Kto dojdzie do N. 19 opłaci do puli umówioną płatkę i bezczynny pozostanie, aż wszyscy z grających
      dadzą kolejnie dwa rzuty.
      • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 04.05.21, 15:34
        GARNUSZKI

        Ustawienie jak 44. Gracz bez miejsca wyzywa jednego z towarzyszy, poczem biegną, każdy w prze ciwną stronę, dokoła rzędu graczy. Kto prędzej dopadnie miejsca, zostaje na niem.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:17
      Kto dojdzie do N. 30, opłaci do puli um ówioną płatkę, i pozostanie do chwili aż drugi gracz trafem
      zajmie toż samo miejsce, wówrczas oczekujący tego zm ienienia, przeniesie się w miejsce takow e ostatecznie zajmował ten który go zmienił.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:18
      Kto dojdzie do N. 42, zapłaci umówioną płatkę i zwróci się do N. 31.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:18
      Kto dojdzie do N. 44 to je st do Pustelni w Grodzisku, opłaci do puli umówioną płatke, i pozostanie
      aż trafem drugi grający z nim się zejdzie i w róci pod N. 31
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:19
      Kto dojdzie do N. 45 czyli podziemiów Pieskowrej-S kały, prócz opłacenia umówionej płatki, na nowo
      rozpocząć musi grę całą
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:25
      Za każdym rzutem , należy po odrachowaniu punktów i oznaczeniu zajętego miejsca, odwoływać się
      i odczytywać opis miejscowości pod właściwym num erem zamieszczony
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:46
      opisy pochodzą z 1858 roku
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:48
      W arszaw a, miasto stołeczne królestw a, odległe od Petesburga 1084 w iorst, od Moskwy 1342 w iorst.—
      Ma rozległości 1894 dziesiatyn; ulic 220, gmachów rządowych 69, domów prytwatnych numerowanych
      1883, drew nianych 1165; ogółem wszystkich possesji num erow anych w mieście, na Pradze i za rogatkami
      3646. Ludność z niestałym i mieszkańcami dochodzi do 200000, pomiędzy tymi żydów 40922.
      W znosi się na lewym brzegu W isły ; dzieli się na 12 cyrkułów wraz z przedmieściem Praga z którem
      je st połączona mostem na łyżwach mającym 258 sążni długości. Z mostu od strony Pragi najpiękniejszy
      je st widok na całą W arszawę. To miasto je st miejscem pobytu Namiestnika K rólew skiego; tu się
      znajdują w szelkie naczelne w ładze rządowe.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:48
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/jt1FRCDup1QEk7foCX.jpg
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:51
      Na placu przed b. zamkiem królewskim wznosi się kolumna na 69 stóp wysoka z jednej sztuki marmuru
      krajow ego, z statuą z bronzu na wierzchu roboty Daniela Thim ; wystawiona w r. 1644 przez króla W ładysław a IV, a poświęcona pamięci ojca jego Zygmunta III. Przed kilku laty u spodu tej kolumny
      urządzono piękny w odotrysk z czterem a Trytonam i ziejącetni wodę, podłóg modelu Kissa w ykonanem i.
      Po lewej stronie wznosi się zam ek wystawiony w początkach XIV w ieku przez książąt Mazowieckich, którzy
      do końca swego istnienia w nim przemieszkiwali. W r. 1596 w marcu Zygmunt III przybywszy z całym
      dw orem, przeniósł stolicę królestw a do Warszawy z K rakow a; przebudow ał w r. 1622 podłóg planów
      A ndrzeja Abrahamowicza pom ienięny zam ek, w zniesiony co do murów i wieży w tej co teraz objętości.
      Za A ugusta III, w r. 1747, część od strony Wisły została przeistoczoną podług planu Antoniego Solary,
      a król Stanisławr-A ugust Poniatowski wewnątrz go urządził.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:52
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/qPNQLk4gZ5PBheb48X.jpg
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:54
      Tu po lewej ręce wynosi się kościół 0 0 . B ernadynów wystawiony początkowie w r. 1454 przez Annę,
      żonę księcia Janusza Mazowieckiego. — Dalej Kościółek Dobroczynności dawniej Karmelitanek Bosych.jczątkowie zbudowany, dopiero Jerzy Os Kanclerz koronny, \v r. 1649 murować go wraz
      orem zaczął. Gmachy te w r. 1819 przeznadlaTowarzystwa Dobroczynności, z dodaniem rontonu podług planu budowniczego Corazzi, le zostały. Po prawej stronie tej ulicy znabudowle są: dom przechodni Piotrowskich iezlerów, dom poprzecznie stojący dawniej skich obecnie Orgelbranda, dalej dom Żarzącego,
      trochę opodal z lewej strony znaj.„ościół 0 0 . Karmelitów Bosych, fundacji ^u lo w e j Oecylji Renaty, żony Władysława IV. Założony pierwiastkowo w 1639, a dopiero ukończony w 1716.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 20:57
      Po za kościołem 0 0 . Karmelitów Bosych, tuż znajduje się Pałac Namiestników z dawnego pałacu Koniecpolskich i Radziwiłłów przebudowany w r. 1818. Naprzeciw wznosi się okazały Hotel Europejski z dawnego hotelu Gerlacha przebudowany; budowla ta po zupełnem wykończeniu, stanowić będzie jedne
      z najcelniejszych ozdób Warszawy. — Poza hotelem znajduje się tak zwany plac Saski, na nim wznosi się
      obelisk wielkiego rozmiaru z lanego żelaza, na podstawie ośmiokątnej z marmuru, przyozdobiony ośmiu
      lwami ze spiżu; w r. 1841 wystawiony Polakom poległym za wierność swojemu Monarsze. Na przeciwnej
      stronie widzimy nowo wzniesiony piękny dom PP. Wizytek, a obok niego kościół tychże PP. Wizytek,
      sprowadzonych do Polski z Francji przez Ludwikę Marję Gonzagę, żonę Władysława IV; w r. 1667
      fundowany, zrazu drewniany, wymurowany i skończony został dopiero w 1760 podług planu Józefa
      Belloti. Obok wznosi się pałac hr. Augusta Potockiego dawniej Tyszkiewiczów, wystawiony w 1792 podług
      planu Jana Kamsetzer’a. Następnie wznoszą sie zabudowania pałacu zwanego Kazimirowskim przez
      królowę Marję-Ludwikę zbudowanego, na cześć imieniajej męża króla Jana Kazimierza. Tu są obecnie pomieszczone zakłady naukowe, gabinety i bióra Okręgu Naukowego. Naprzeciw wznosi się rozległy i świeżo wystawiony dom Grodzickiego. Obok takowego celuje pałac jenerała lir. Wincentego Krasińskiego,
      w pierwszej połowie X V III wieku wystawiony i Kościół parafialny S. Krzyża KK. Missionarzy; pierwotnie
      była to kaplica, w r. 1520 wzniesiona od Zygmunta I; w 1655 d. 1 grudnia królowa M arja-Ludwika
      osadziła tu Missionarzy; d. 1 kwietnia 1682, królewicz Jakób Sobieski, położył węgielny kamień na tę świątynie, która wystawiona w r. 1696 staraniem Tarły biskupa poznańskiego pod kierunkiem
      Józefa Belloti, poświeconą została przez kardynała prymasa Radziejowskiego. — W pośrodku ulicy znajduje
      sie okazały gmach b. Towarzystwa Przyjaciół Nauk, dziś zajęty przez Cesarsko-Królewską Akademją
      Medyczno-Chirurgiczną; przed budowlą 'wznosi się statua Mikołaja Kopernika, odlana z miedzi w W arszawie według modelu Thorwaldsena, przez Jana Gregoire; wystawiona w r. 1830 z publicznych składek
    • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:04
      Na wielkim placu przed ratuszem, wznosi się okazały gmach Wielk;ego-Teatru, z dwoma ogromnemi trzy piętrowemi officynami, dół zaś cały jest pod kojlumnadą do przejścia dla pieszych; gmach ten w zupełności
      ukończony został w r. 1833 według planu Antoniego Corazzi. Przed budowlą na placu wzniesiono wodotrysk, zdobny syrenami i chłopczykami pod dwiema paterami, podług modelu Kissa z Berlina
      w Warszawie u Mintera z cynku odlanemi. — Na przeciwnej stronie widzimy okazały dawny pałac
      książąt Jabłonowskich, obecnie zajęty i przebudowany na Ratusz główny, budowla ta mieści w sobie Magistrat, bióra Policji i Oddział straży ogniowej, wraz z wieżą strażniczą.
      • madohora4 Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:05
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/X7crvs3sWac0RxXEdX.jpg
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:07
      Przy wstępie do Ogrodu Botanicznego wznosi się. Obserwatorjum Astronomiczne, gmach kilko piętrowy,
      .cały pokryty miedzią, część środkową zajmuje główna sala, pod którą wyprowadzony jest w ielki słup kamienny, na tym na filarach marmurowych spoczywają narzędzia południkowe; prócz tego są dwie wieże
      z kopułami ruchomemi, pod któremi znajdują się narzędzia do czynienia postrzeżeń w rozmaitych kierunkach nieba.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:07
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/SEZHQQ9LJFtwBqRgrX.jpg
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:11
      Bielany, o milę od Warszawy w pośrodku lasku istniejący kościół i klasztor czyli Erem 0 0 . Kamedułów, od
      jch białego ubioru przezwany Bielanami. Władysław IV po szczęśliwie ukończonych wyprawach i zawarciu
      pokoju, ziszczając ślub uczyniony w r. 1639, osadził tu na tak zwanej Pólkowej-górze, pustelników reguły
      ś. Romualda. L ub ił on przebywać często w tern miejscu; klasztor wraz z kościołem dopiero w r. 1667
      został ukończony. Przybywający do Bielan nie zaniedbują zwidzie skromnego grobowca wzniesionego
      na podmurowaniu, z ciosowego kamienia, z wykutym napisem: „Stanisław Staszyc, urodzony r. 1755 dnia 20
      stycznia, 1824 r. z m a r ł;” stoi on na cmentarzu po wschodniej stronie kościoła
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:13
      Mazury, lud wiejski, hoży, wesoły. Chłop ubiera się w białą, czarną, lub najczęściej szarą siermięgę
      z łapkami, czerwonym lub zielonym sznurkiem obwiedzionemi; koszulę zwieszonę na spodnie, do kościoła
      idąc W spodnie kładzie. Spodnie zimą i latem parciane; wybierając się na nabożeństwo, stroi się w granatową, niebieską lub zieloną kapotę, u której wyłogi czerwone, zapina ją na guziki ołowiane;
      opasuje się pasem czerwonym trykotowej roboty w kilkoro go obchodzącym. Bóty wysokie z odwijaną
      cholewą od parady, przy robocie bosa noga. Czapki noszą najczęściej z szarego barana, grubo wyściełane
      pakułami, przecięte i umyślnie związywane czerwonemi wstążkami; kij gruby dębczak albo świdłak,
      latem kapelusz czarny albo słomiany z szeroką aksamitką na ołowianą sprzączkę ściągniętą. — Kobiecy
      ubiór: spódnica kolorowa najczęściej żółta w kwiaty, koszula u szyi na wstążkę związana i albo koloroury
      stanik, albo kaftan sukienny koloru jak mężczyźni mają kapoty, fartuch biały, na nogach pończochy białe
      i trzewiki sukienne obszyte naniarszczonemi wstążeczkami; głowa obwiązana chustką jaskrawych kolorów,
      po za którą dokoła nasadzonych mnóstwo ro bionych kwiatów z świecidłami, dwa zaś rogi chustki
      spadają w tyle. Na szyi obwieszają sznurki szklannych kolorowych paciorków.
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:16
      WARSZAWA OBECNIE
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:42
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:42
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/GARaSXURdHvIwC9hgX.jpg
    • madohora Re: Gry i zabawy z dawbnych lat 05.07.20, 23:55
      Jeżów, miasto rządowe, nad rzeką Jeżówką w gubernji Warszawskiej, w powiecie Rawskim. Klasztor
      Benedyktyński czyli tak zwana prepozytitra, zostawała wraz z miastem pod władzą i z wierzchnią
      Opata Lubieńskiego. Kiedy osada Benedyktynów tutejszych wprowadzoną została, niema pewności.
Pełna wersja