madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 16.09.20, 23:42 Tylko tyle ode mnie Szanujmy się wzajemnie Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 16.09.20, 23:46 Gdzieś zniknęła nadzieja A dla nas nadeszła "covidowa era" Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:47 Poszłam z nim do lasu Bo szukamy "czegoś" do czasu do czasu Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:49 Widzisz sama Że to jest gama Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:51 Przecież to jasne Że to pierwiastek Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:53 A w niedzielę Przyjdzie Eryk Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:54 W tym roku nie piłam granity I mam z tego powodu wyrzuty Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:55 Myślę kiedy stanie się modne Jagodne Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:57 Apollo miał Muzy A ty masz luzy Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 17.09.20, 15:58 Widzisz synku Kupiłam dwa ary pola w Żyglinku Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 16:56 Linie równoległe mają tak wiele wspólnego ze sobą! Szkoda, że się nigdy nie spotkają! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 16:58 Nauczyciel języka polskiego pyta uczniów: - Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"? - Wakacje, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:11 Przed szkoła, dwóch wyrostków: - Masz, pal. - Nie, ja nie palę. - No masz. - Nie no, naprawdę... - No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:12 Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów. - Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi. - Nawzajem - odpowiada młodzież. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:13 - Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! - dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi. - Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:17 Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: - Pani syn ma kompleks Edypa. - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:23 - Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni! - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:29 Więc gdy ta polonistka właśnie Małpując młodopolskie pozy Wybiegnie o porannym czasie Boso na łąkę między brzozy, Poigra z pliszką i skowronkiem Oraz z pudliszką i z biedronką, Przywita ze wschodzącym słonkiem, Wołając: - Witaj jasne słonko! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:30 Coś z Anny German gdy zanuci, Wyrecytuje coś z Asnyka, A potem bardzo się zasmuci Nad żabką, którą bocian łyka, Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:31 To - jeśli byłbym na tej łące Naocznym świadkiem tego zgrzytu - Jak jestem facet niepijący, Pół litra wychlałbym z zachwytu! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 18:57 Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi: - Kiełbasa! - Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?! - No przecież mówię, że kiełbasa. - Proszę wyjąć. Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego: - Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?! Odpowiedz Link