madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 19:02 Podczas jednego z wykładów na jednym z wydziałów PW odbywał się remont rur doprowadzających wodę do kranu przy katedrze, a wewnątrz tego wielkiego stołu siedziało właśnie dwóch robotników, przeprowadzających remont. Jednocześnie jeden z wykładowców prowadził właśnie wykład (dokładnie nie wiem na jaki temat). Wykładowca wyprowadzał skomplikowany wzór, kiedy nagle usłyszał: - Co ty do k***y nędzy robisz? (Oczywiście powiedział to jeden robotnik do drugiego). Wykładowca speszony odszedł od katedry na znaczną odległość, spojrzał na tablicę i stwierdził: - Nie, wszystko jest w porządku. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:04 Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy: - Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wp**rdolił cały makaron. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:08 - Antoś, czemu profesor, jak odebrał ci ściągę, to nie dość że nie wywalił, ale jeszcze postawił czwórkę?! - Jaka tam ściąga... raptem dwa wzory napisane na banknocie 100 euro... Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:10 Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale też nie przygotował się jak należy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin: - Przynieście siano dla osła. - A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:24 Może to jest głupie ale też miałam swoją wpadkę na studiach podpyplomowych. Miałam dosyć wysoką średnią. Co prawda nie zależało mi, bo nie ubiegałam się o żadne stypendium ale tak się złożyło, że bardzo "leżały" mi co poniektóre przedmioty i dzięki temu krzywa poszybowała w górę. Ale z jednego przedmiotu mieliśmy bardzo kapryśnego wykładowcę, do tego stopnia że nawet opiekunka naszej grupy podpowiadała nam jak go mamy urobić aby zdać egzaminy, bo z tym to różnie bywało. Pan zrobił nam egzamin pisemny. Większa część grupy nie zaliczyła. Jakież było moje zdziwienie, że mnie się udało. Ale dostałam tróję. Stałam tyłem do drzwi sali. Kolega popatrzył na moją pracę i mówi: - Masz same dobre oceny. Ta trójka ci zepsuje średnią. Może idź i poproś go czybyś nie mogła zdawać i poprawić sobie tej średniej - na podyplomówce była taka możliwość, bo byliśmy grupą eksperymentalną, na której uczelnia - oczywiście za naszą zgodą - testowała pewne rozwiązania. Popatrzyłam na kumpla i mówię: - Daj spokój. Ja to mam w d....A tego gościa nie chcę już więcej widzieć na oczy. W tm momencie ktoś klepie mnie w ramię i mówi: - Proszę mi dać indeks. Zamarłam. Był to ów wykładowca. Myślę sobie, już po mnie. Zaraz mi tak podwyższy średnią, że się nie pozbieram. Byłam pewna że dostanę dwóję. A on oddał mi indeks i mówi: - Ja tez mam nadzieję, że się więcej nie spotkamy. A w indeksie niespodzianka - czwórka. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:28 Student pyta kumpla: - Dlaczego jesteś taki smutny? - Wywalili mnie z uczelni... - Za co?! - A skąd mam wiedzieć? Pół roku mnie tam nie było! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:30 Z życia studenta: Proszę o zgłoszenie się na okresowe badania krwi i kału celem oszacowania ile procent studentów ma naukę we krwi a ile w dupie... Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:33 Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator: - Piątka za odwagę! Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:37 Mówi szeregowy do szeregowego: - Porobimy sobie jaja z naszego kapitana? - Lepiej nie - wystarczy ze robiliśmy sobie jaja z naszego dziekana. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 19.09.20, 20:38 Rozmawiają dwie studentki: - Którego wolisz: Pawła, czy Karola ? - A który przyszedł? Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 15:05 Egzamin z prawa. Student wylosował pytania i szeroko się uśmiechnął .– Co pana tak cieszy? – Bo to są, panie profesorze, te same pytania co w zeszłym roku. – Tak, ale odpowiedzi są już zupełnie inne Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:19 Rycerz siedział na koniu, który miał ręce skrzyżowane na pancerzu Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:20 Kobieta na trwale jest przywiązana do głowy domu Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:23 Przybysze zza oceanu żywo roz-mawiali i gestykulowali po angielsku. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:25 Ludzie umierają na łożu śmierci. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:27 Aby ustrzec tasiemca przed choro-bami, należy często myć ręce Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:55 Łono ludzkie nie zastąpi łona przyrody. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 18:56 Anatomia obejmuje ciała ludzkie, a astronomia ciała niebieskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 19:48 Dziecko z bardzo zamożnej rodzi-ny wraca z rozpoczęcia roku szkolne-go. Ojciec pyta, jak mu się tam podoba-ło: – Oszukali, jak zawsze... Ani spa, ani strefy wypoczynku, dwudziestu wieśnia-ków dookoła. I jeszcze jakieś drewnia-ne ławki i krzesełka. A miała być pierw-sza klasa Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 20:10 – Malinowski, znowu śpisz na lekcji! – Wcale nie śpię. – To powtórz moje ostatnie zdanie! – Malinowski, znowu śpisz na lekcji.. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 20.09.20, 23:56 – Pani syn to leń. Spisuje od innych dzieci prace domowe! – Ale przecież oni się teraz uczą zdalnie. – Na dodatek jeszcze jest hakerem. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 21.09.20, 19:50 Na święta kupiliśmy półtora żywe-go karpia Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 21.09.20, 19:52 Niezawodność tej obrabiarki polega na tym, że po każdorazowym zepsuciu można ją naprawić Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 21.09.20, 20:02 Reymont miał ciężkie dzieciństwo – był wychowywany wśród kobiet. Odpowiedz Link
madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 21.09.20, 20:07 Wacek wszedł na lód i zaczął pękać. Odpowiedz Link