Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szaradach

    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:07


      Na ćwiczeniach z angielskiego asystentka usiłuje dowiedzieć się od studenta jak po angielsku jest zamrażarka (freezer). Student nie wie, więc pani asystent go naprowadza:
      - A wiesz, jak jest prowadzić samochód?
      - \"Drive\" - odpowiada student.
      - No właśnie, a jak jest kierowca samochodu?
      - \"Driver\"
      - Świetnie, a wiesz jak jest zamrażać?
      - Tak: \"to freez\"
      - No to jak będzie zamrażarka?
      - Freez-driver! - odpowiada zadowolony z siebie student.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:09


      Student(s) trafia do piekła - spotyka diabła(d)
      d: masz dwie możliwości: piekło dla normalnych ludzi oraz dla studentów
      s: normalnych ludzi - poproszę
      Wchodzi a tam piwo panienki, zabawa, tylko, że wieczorem przychodzi diabeł i wbija gwóźdź w tyłek... i tak co dzień. Po tygodniu student poprosił o zmianę piekła dla studentów a tam piwo, wódka, panienki, zabawa i żadnego kaca, minął dzień, tydzień, diabla nie ma... po 3 miesiącach student zapomniał o gwoździach i o diable. Po połowie roku przychodzi Lucyfer w jednym ręku młotek, w drugim wiadro 10 calowych gwozdzi... Student zaczyna panikować
      s: co to jest
      d: sesja !!!!!!!!
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:10
      Czym sie różni student zaoczny od studenta dziennego?
      odp. Student zaoczny po skończeniu studiów ma zdrowszą wątrobę
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:11
      Profesor kończy wykład o właściwościach cieczy słowami:\'' i oto, w taki sposób ścieka woda\''.
      Czy są jakieś pytania?
      Rękę podnosi student obcokrajowiec i pyta:
      - ja nić nie roziumiem, jak to jeśt: woda ścieka i pies ścieka?
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:13


      Na Uniewrsytecie Moskiewskim student zdaje egzamin z biologii. Profesor pokazuje mu szkielet i pyta:
      - Jaszczurka czy żaba?
      Student chwilę się zastanawia i odpowiada:
      - Jaszczurka.
      - No dobrze. -odpowiada profesor i pokazuje zdającemu następny szkielet- A to jest żubr czy krowa?
      Student zastanawia się: hmmm nie wiem, chyba to jest krowa, bo skąd oni by mieli tutaj szkielet żubra.
      - Krowa- odpowiada
      - No dobrze. -profesor pokazuje następny szkielet- A to jest małpa czy człowiek?
      Student zastanawia się: znowu nie wiem. Chyba powiem, że to człowiek, bo jak bym powiedział, że to małpa, a okazałoby się, że to człowiek, to całkiem bym się zbłaźnił.
      Zniecierpliwiony profesor podpowiada studentowi:
      - No odpowiadaj, przecież uczyłeś się o tym przez 4 lata!
      - Niemożliwe! Lenin?!
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:14


      Spotykają się trzy bociany- stary, średni i bardzo młody. Rozmawaiją o tym, jak spędziły ostatni tydzień.
      - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie- mówi stary.
      - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie- mówi średni.
      Na to najmłodszy:
      - A ja straszyłem studentów w Poznaniu.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:16
      Co to jest pochodna imprezy?
      Pochodna imprezy jest to ilość alkoholu jaką możemy kupić za pieniądze otrzymane ze sprzedaży butelek po imprezie.
      Co to jest dobra impreza?
      Jest to taka impreza, której pierwsza pochodna nie jest zerowa.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:21
      Nauczyciel to skarb - trzeba go zakopać...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:23
      Był sobie profesor, który nie miał dłoni i posługiwał się protezą.
      Pierwszy wyklad tradycyjnie zaczynał kuracją wstrząsową.
      - Przywitajcie się, ja nie mam czasu.
      I rzucał rękę z plastiku w tłum.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:24
      Profesor podając czaszkę 3 miesiecznego dziecka:
      - Kto upuści i rozbije ma 12 miesięcy na oddanie nowej!
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:26
      Przed i po zajeciach proszę dyżurnych o policzenie kości - żeby nikt sobie nic nie wziął do domu na pamiatkę... albo na zupę...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:28


      - Jakie ważne wydarzenie miało miejsce w 1830 roku? - pyta profesor na egzaminie z historii.
      Zapytany milczy jak zaklęty.
      - Powstanie... - naprowadza profesor...
      - Wysocki! - rzuca już wyraźnie podrażniony wykładowca.
      Student wstaje i idzie do wyjścia.
      - Dokąd pan idzie?
      - Przecież przed chwilą wywołał pan następnego.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:30
      Student skarzy sie wlascicielowi, ze w wynajmowanym pokoju sa myszy.
      - To niemozliwe!
      - Prosze sie przekonac na wlasne oczy! - Sypie na srodek pokoju okruszki. Wybiega jedna myszka, druga, trzecia, rybka, czwarta myszka... Wlasciciel patrzy zbaranialy:
      - Jakim cudem rybka?!...
      - To znaczy sprawe myszy mamy ustalona. Przejdzmy teraz do wilgoci...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:31
      Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:
      - Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zaplacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia.
      - Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:33
      Rozmawia dwoch absolwentow Szkoly Glownej Handlowej - pracujacy i niepracujacy.
      Niepracujacy do pracujacego:
      - Poprosze hamburgera, frytki i cole.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:35
      Na egzaminie z ornitologii. Wchodzi do pokoju profesora student, a na biurku stoi klatka na ptaki zasłonięta futerałem. Student siada, a profesor zadaje pytanie, podnosząc lekko futerał, tak, że ptakowi widać tylko nogi:
      - Co to za ptak, Panie Studencie?
      Student myśli, myśli, ale po krótkim czasie odpowiada:
      - Nie wiem, Panie Profesorze.
      Na co profesor odpowiada:
      - Niestety, nie zdał Pan. Jak się Pan nazywa?
      Na to student podnosi nogę do góry zadziera spodnie i mówi:
      - Niech Pan zgadnie, Panie Profesorze...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:45


      Pewien profesor oblewał zawsze tych co nie chodzili na wykłady.
      Wchodzi jeden student, profesor mówi, że go nie widział na wykładach i stawia mu pałę, ale sprytny student powiedział, że na wykłady chodził, tyle że zawsze siedział za filarem. Dostał 3. Kilku następnych studentów powiedziało to samo, dostając 3. W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił:
      \"Wszystkie filary są już zajęte!\"
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:48
      Nauczyciel do studenta:
      - Zbysiu, ściągnij czapkę.
      Na to student:
      - Przecież sam pan mówił: \"Żadnego ściągania na lekcji\"...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:51
      Egzamin z zoologii:
      - Co to za ptak?- pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
      -Nie wiem- mówi student.
      - Jak się pan nazywa?- pyta profesor.
      Student podnosi nogawki.
      - Niech pan profesor sam zgadnie...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:57
      Profesor biologii mówi do studentów:
      - Zaraz pokażę państwu żabę. Będzie tematem dzisiejszego wykładu.
      Zaczyna szukać w teczce. Po chwili wyciąga z niej bułkę z kiełbasą.
      - A wydawało mi się - mówi zdziwiony - że śniadanie już jadłem...
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 19:59
      Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator powiedział:
      - No widzi Pan, jednak Pan umie.
      Na to student:
      - Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 13.10.20, 20:03
      Siedzi dwóch studentów psychologii na korytarzu. Widzą, nadchodzi asystent i dźwiga stertę książek. Nagle wywrócił się. Jeden ze studentów podrywa się aby mu pomóc. Na to drugi:
      - Daj spokój, to pewnie znowu jakiś eksperyment.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 14.10.20, 01:11


      6:30, student odsypia ciężka imprezę. Nagle ze snu budzi go telefon.
      - Klinika?
      - Nie, pomyłka. - odpowiada zaspany student.
      Po trzech minutach znowu dzwoni telefon.
      - Klinika?
      - Nie, pomyłka! - odpowiada jeszcze raz.
      Po następnych trzech minutach znowu telefon.
      - Klinika?
      - Do jasnej cholery, ile mam razy mam tłumaczyć, że nie! - krzyczy wściekły.
      - Heniu, a może jednak walniemy z rana jednego klinika.
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 14.10.20, 01:12


      Na Uniwersytecie Jagiellońskim było czterech bardzo dobrych studentów, radzili sobie świetnie na wszystkich egzaminach i testach. Zbliżal się egzamin z chemii, miał być w poniedziałek o 8.00, wszystkim z ocen wychodziła 5. Byli tak pewni siebie, że przed egzaminem zdecydowali poimprezować u kolegów z uniwersytetu w Poznaniu. Było super, ale zapili i jak zasneli w niedziele po południu, obudzili się w poniedziałek koło 12.00. Na egzamin oczywiście nie zdążyli, postanowili zbajerować profesora. Tłumaczyli się, że w weekend pojechali do kolegów na uniwersytet do Poznania, aby pogłębic wiedzę i wymienić doświadczenia, niestety w drodze powrotnej gdzieś w lasach złapali gumę, nie mieli koła zapasowego i długo nie mogli znaleźć nikogo do pomocy. Dlatego niestety przyjechali dopiero koło południa. Profesor przemyślał to i mówi:
      - OK możecie przystąpic do egzaminu jutro rano.
      Studenci zadowoleni, że się udało go zbajerować, pouczyli się jeszcze trochę w nocy i na drugi dzień przyszli jak zwykle pewni siebie. Profesor posadził ich w czterech osobnych pokojach, zamknął drzwi, a asystenci rozdali pytania. Cały test był za 100 punktów. Na pierwszej stronie było zadanie za 5 punktów, które wszyscy rozwiązali bez wysiłku. Na drugiej stronie było tylko jedno pytanie za 95 punktów:
      - Które koło?""
    • madohora Re: Witaj szkoło nie za wesoło nie tylko w szarad 14.10.20, 01:13


      Pewien student miał za tydzień egzamin z zoologii. Nie miał zamiaru uczyć się całego tematu więc dowiadywał się o ulubiony temat profesora, który go egzaminował. Były to robaki. Nadszedł dzień egzaminu. Wchodzi pierwszy student. Po chwili wychodzi. Koledzy go pytają:
      - O co cię pytał?!
      - O lwa!
      Wchodzi i wychodzi następny.
      - O co cię pytał?! - pytają znowu pozostali studenci.
      - O wieloryba!
      I tak nadeszła kolej naszego studenta. Bardzo przestraszony na chwiejących się nogach wchodzi na salę. Profesor:
      - Dzień dobry! Proszę opowiedzieć mi o słoniu!
      A student na to:
      - Hmh... ta... więc... no... słonie mają duuuże uszy... są duuuże i baaardzo ciężkie... i... wiem! Mają trąbę w kształcie robaka, a robaki dzielą się na... !
Pełna wersja