Koronawirus, maseczki, szczepienia VI

    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 14:45
      Matka podeszła do mnie, akurat gdy czytałem wciągającą książkę. Pichci-ła coś od rana w kuchni, więc kiedy kazała mi otworzyć usta i spróbować, spodziewałem się czegoś smacznego. Niestety, smak był obrzydliwy do tego stopnia, że w niekontrolowany sposób musiałem to wypluć. Mama tylko poki-wała głową i powiedziała: „A jednak przeterminowane”. Nie to było jednak najgorsze. Zapytałem ją, czemu sama nie mogła spróbować, a ona na to, że od rana jakoś straciła węch i smak.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 14:56
      Babcia mówi do dziadka:
      – Może byśmy poszli do kina?
      – No przecież już byliśmy!
      – Ale teraz podobno jest dźwięk
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 15:08
      Niewątpliwie najpopularniejszą aktywnością fizyczną tej zimy stało się morsowanie. Przy zamkniętych sto-kach narciarskich, siłowniach, base-nach i innych obiektach sportowych tysiące ludzi szuka formy w lodowa-tej wodzie.W Polsce działa już grubo ponad 100 klubów morsów, a w ostatnim ich zlo-cie w Mielnie – polskiej stolicy morsowania – brało udział ponad 3 tys. osób. Bez wątpienia morsowanie ma dobro-czynny wpływ na ciało i psychikę. Zanu-rzanie się w zimnej wodzie na świeżym powietrzu mobilizuje komórki nasze-go organizmu do regeneracji i wal-ki z zagrożeniem, czyli np. infekcją. Poprawie ulega sprawność fizyczna i wydolność układu sercowo-naczynio-wego. Skóra staje się lepiej ukrwiona i bardziej elastyczna. Z potężnej daw-ki tlenu korzysta też mózg i znaczą-co poprawia się samopoczucie. Zda-niem doświadczonych morsów najlepsze warunki do kąpieli są wtedy, gdy tempe-ratura powietrza wynosi -5 st. C, woda jest cieplejsza o 6 – 7 stopni i nie ma wia-tru. Wystarczy zanurzyć się po szyję, by uzyskać świetny efekt terapeutyczny. Nie-wątpliwą zaletą morsowania, szczególnie docenianą w czasie ograniczeń wynikają-cych z pandemii, jest też możliwość spę-dzenia wolnego czasu w gronie znajomych i przyjaciół.Oczywiście trzeba się do tego odpowied-nio przygotować. Podstawą jest solidna rozgrzewka. Do wody wchodzimy w czap-ce i rękawiczkach, zawsze w towarzy-stwie innych osób. Podczas morsowania nie należy moczyć głowy, a długość kąpie-li należy uzależnić od możliwości organi-zmu. To ważne, bo lekarze ostrzegają, że nadmierne wychłodzenie może być nie-korzystne dla naszych stawów. Po kąpie-li trzeba się dokładnie wytrzeć i rozgrzać ciepłą herbatą i wykonaniem kilku ćwiczeń. Do głównych przeciwwskazań zdrowot-nych morsowania zalicza się problemy z sercem, choroby mózgu, nieuregulo-wane nadciśnienie tętnicze. Ogranicze-niem nie jest natomiast wiek, dlatego też zimowych kąpieli zażywają zarówno oso-by starsze, jak i kilkuletnie dzieci.Ostatnio modne staje się tzw. morso-wanie górskie. Chodzi w tym przypad-ku o naśladowców Wima Hofa. Holender przebiegł m.in. półmaraton za kołem pod-biegunowym...w samych szortach i bez butów. Według niego poprawę funkcjo-nowania organizmu można osiągnąć za pomocą prawidłowego oddechu, medy-tacji i wystawiania się na zimno. Fanów metody Hofa można więc coraz częściej spotkać na szlakach w polskich górach. Istotne jest jednak, aby robić to z gło-wą, a nie tak jak w poprzedni weekend w naszym kraju, gdzie ratownicy cudem ocalili kobietę – górskiego silnie odmrożonego morsa.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 15:15
      W Europie trwa szczepionkowy chaos. Rozpalił się ostry konflikt o zbawcze ampułki między Brukse-lą a koncernami farmaceutycznymi i Wielką Brytanią.COVID-19 zbiera śmiertelne żniwo. Grasują zmutowane warianty wirusa. Większość krajów Unii Europejskiej wprowadziła narodowe kwarantanny. Rozpaczliwie brakuje szczepionek.Szpitale paryskie wstrzymały szcze-pienia nowych pacjentów, tak aby wystarczyło preparatów na drugą daw-kę dla tych, którzy dostali już pierwszą. Podobną decyzję podjęły władze hisz-pańskich regionów Kantabrii i Madry-tu. Urzędnicy z Portugalii, której system opieki zdrowotnej jest bliski załama-nia, oznajmili, że osoby z grupy zero-wej, w tym personel medyczny, otrzy-mają ratującą życie substancję dopiero w kwietniu, dwa miesiące później niż planowano.22 stycznia szwedzko-brytyjski kon-cern AstraZeneca niespodziewanie poinformował, że radykalnie zmniej-szy w pierwszym kwartale br. dostawy szczepionek do krajów UE. Zamiast 80 milionów dawek Unia dostanie tyl-ko 31 milionów. Firma uzasadnia-ła swą decyzję tajemniczymi proble-mami w swych belgijskich zakładach. W europejskich stolicach zapanowały szok i groza. Pojawiły się podejrzenia, że AstraZeneca potajemnie sprzedaje swoje preparaty, przeznaczone począt-kowo dla UE, do Stanów Zjednoczo-nych i innych krajów. Gniew Brukseli, Rzymu, Paryża, Berlina był tym bar-dziej gorący, że koncern nie zreduko-wał dostaw do Wielkiej Brytanii. Astra-Zeneca ma cztery fabryki – w Belgii, w Niemczech oraz dwie w Zjednoczo-nym Królestwie. Prezes firmy Pascal Soriot twierdzi, że dostawy dla kra-jów UE mogą pochodzić tylko z zakła-dów na terenie Unii. Fabryki w Wielkiej Brytanii wytwarzają jedynie dla tego kraju. Ponadto Londyn podpisał kon-trakt z AstraZeneca dwa – trzy mie-siące wcześniej niż Bruksela, ma więc pierwszeństwo w dostawach. Unijni dygnitarze zareagowali z furią. Komi-sarz UE ds. zdrowia Stella Kyriakideszagrzmiała: „Odrzucamy logikę «kto pierwszy, ten lepszy». Ta zasada może obowiązywać w sklepie u rzeźnika, ale nie w umowach i w naszych dokład-nie opracowanych kontraktach kupna”. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała 29 stycznia, że umowa KE z AstraZe-neca jest „kryształowo czysta” i zobo-wiązuje tę firmę do dostarczenia kon-kretnych ilości szczepionki przeciw COVID-19, także z zakładów w Wiel-kiej Brytanii.Dwa dni wcześniej inspektorzy weszli do zakładów AstraZeneca w Senef-fe w Belgii. Kontrolę przeprowadzili funkcjonariusze belgijscy na wniosek Brukseli, która chce wiedzieć, co się w tej fabryce dzieje. Komisja Europej-ska opracowała specjalny mechanizm pozwalający na monitorowanie ekspor-tu szczepionek produkowanych w Unii do krajów trzecich, który może pozwo-lić na zablokowanie wywozu prepara-tów. Być może ucierpi na tym Wielka Brytania, która zamówiła 40 milionów szczepionek z fabryki firmy Pfizer--BioNTech w Belgii.Oczywiście Londyn nie zamierza zre-zygnować z części swej puli ampułek AstraZeneca na rzecz Unii Europej-skiej. Nad Tamizą zapanowały wojow-nicze nastroje. „Nie, Wspólnoto Euro-pejska, nie możesz dostać naszych szczepionek” – krzyknął tabloid „The Daily Mail”, zaś dziennik „Express” poradził Unii, żeby czekała na swoją kolej. Wielka Brytania prowadzi wak-cynację znacznie sprawniej niż UE – antycovidowe preparaty otrzyma-ło do 29 stycznia 7 milionów osób (dla porównania w Niemczech – pra-wie 1,8 miliona). Według niemieckie-go tygodnika „Die Zeit” ten sukces jest najlepszą reklamą brexitu.Niezależnie od dziwnych machinacji koncernów farmaceutycznych i poczy-nań innych krajów szczepionkowy zamęt Unia Europejska zawdzięcza przede wszystkim sobie. Hiszpański dziennik „El País” napisał: „W porów-naniu z innymi rządami UE działała zbyt wolno. Kontrakty podpisano zbyt póź-no, co obecnie okazuje się problemem. Zwlekano z zapewnieniem potencjału produkcyjnego na terenie całej Wspól-noty”.Podczas negocjacji z koncernami far-maceutycznymi urzędnicy unijni poło-żyli na stole śmieszne 2,7 miliarda euro. Dla porównania, na ożywianie gospo-darki Bruksela przeznaczy kilkaset miliardów, przy czym nawet dla prze-ciętnego studenta powinno być jasne, że ekonomia ruszy dopiero wtedy, gdy skończy się zaraza i nieustanne zamra-żania życia publicznego. W obliczu tej skromnej kwoty firmy nie były skłonne do rozwijania produkcji. Stany Zjedno-czone znacznie wcześniej za 12 miliar-dów dolarów zapewniły sobie wystar-czającą ilość szczepionek. Za długo Bruksela czekała z autoryzacją dostęp-nych preparatów. Dopiero 29 stycznia Europejska Agencja Leków wydała pozytywną opinię w sprawie dopusz-czenia do obrotu w krajach Wspólnoty szczepionki AstraZeneca. To trzeci, po Pfizer-BioNTech i Moderna, preparat, który będzie można stosować w UE.Z powodu unijnej nieudolności Węgry idą własną drogą. Stały się pierwszym krajem UE, który zatwierdził wykorzy-stanie chińskiej szczepionki Sinopharm oraz rosyjskiej – Sputnik V. Premier Viktor Orbán powiedział, że najchęt-niej przyjąłby substancję chińską, ponieważ „skoro Chińczycy znają tego wirusa najdłużej, to prawdopodob-nie również wiedzą o nim najwięcej”. Budapeszt zamówi 5 milionów chiń-skich ampułek.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 15:16
      W kilkunastu miastach rozwście-czeni ludzie wyszli na ulice. Wal-czyli z policją, łupili sklepy, wznie-cali pożary, wznosili barykady z płonących rowerów. Ponad 500 osób aresztowano. To największe zamieszki epidemiczne w Europie.Przerażony burmistrz Eindhoven John Jorritsma mówił o wojnie domo-wej. „To szumowiny zrobiły coś takie-go” – oburzał się minister finansów Wopke Hoekstra, patrząc na ogra-bione markety w Rotterdamie.W Holandii obowiązują ostre restryk-cje związane z zarazą. Bary i restaura-cje nie działają od października, szko-ły i wiele sklepów zamknięto w grudniu. W 18-milionowym kraju koronawiru-sem zaraziło się około miliona osób, 14 tysięcy chorych nie przeżyło. Licz-ba infekcji powoli spada, rząd uznał jednak, że należy wprowadzić kolejne ograniczenia, aby powstrzymać roz-przestrzenianie się nowych wariantów wirusa. Ogłoszono więc godzinę poli-cyjną, która obowiązuje od 23 stycz-nia. Od 21 do 4.30 Holendrzy muszą przebywać w domach. Opornym grozi grzywna w wysokości 95 euro. Godzina policyjna została ogłoszona w Nider-landach po raz pierwszy od zakończe-nia drugiej wojny światowej.Władze nie wzięły jednak pod uwa-gę nastrojów społecznych. Zwłaszcza młodzi ludzie, od tygodni pozbawieni możliwości nauki w szkole, kontaktów, rozrywki, zareagowali z furią. Skrzyk-nęli się przez media społecznościowe. Już 23 stycznia wieczorem tłumy prze-ważnie zamaskowanych, ubranych na czarno nastolatków wyległy na place i ulice. W stronę mundurowych posypa-ły się kamienie, butelki z płynem zapa-lającym i piłki golfowe. Do najbardziej zaciętych starć doszło w Rotterdamie, gdzie 10 stróżów prawa zostało ran-nych. Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego i armatek wodnych. Awan-turnicy ograbili supermarkety, podpa-lali samochody i rowery, pozostawili za sobą pas przerażających zniszczeń. Burmistrz Rotterdamu Ahmed Abou-taleb w ostrych słowach zwrócił się do „bezwstydnych złodziei”: „Czy dobrze się czujecie, jak doprowadzacie nasze miasto do ruiny? Czy dobrze się czuje-cie, budząc się obok torby pełnej ukra-dzionych rzeczy?”.W mieście ’s-Hertogenbosch właści-cielka sklepu Maaike Neuféglise żali-ła się: „Wszystko zostało zniszczone. Widziałam to na wideo, do nasze-go sklepu wdarło się około 40 osób, to była prawdziwa inwazja. Wyrzą-dzili szkody na wiele tysięcy euro. Na podłodze sklepu zobaczyłam krew”. W mieście Geelen właściciele próbo-wali wieczorem bronić swoich sklepów. Natychmiast przybyła policja, która ukarała ich grzywną za to, że nie prze-strzegają godziny policyjnej. „Munduro-wi zjawili się już pięć minut po godzinie 21. Zjechali pięcioma samochodami, żeby nas ukarać, podczas gdy mia-sto pełne było rabusiów. Aż trzęsę się z gniewu”, relacjonował prowadzący kawiarnię Rob Slangen. Burmistrzo-wie oskarżali policję, że zbyt późno przystępuje do akcji przeciwko łupież-com. W Eindhoven chuligani zdemolo-wali centrum miasta, w tym niedawno odnowiony Dworzec Centralny.Atakowali też szpitale. W klinice Enschede wybito okna kamieniami. Dyrekcja szpitala w Rotterdamie wezwa-ła pacjentów, aby w tak niebezpiecznej sytuacji trzymali się od okien z dale-ka. W miejscowości Urk puszczono z dymem punkt testów na COVID-19. „To przekracza wszelkie granice” – powie-dział minister zdrowia Hugo de Jonge. Według policji, Niderlandy ogarnęły naj-bardziej gwałtowne rozruchy od 40 lat.Pełniący obowiązki premiera Mark Rutte stwierdził, że w kraju nie docho-dzi do protestów, lecz do przestępczej przemocy, a sprawcy zostaną potrakto-wani jak kryminaliści. Podczas dysku-sji w parlamencie Geert Wilders, szef populistycznej Partii Wolności, wezwał do użycia wojska przeciw awanturni-kom. Odpowiedziano mu, że żołnierze nie są przygotowani do takich zadań. Policję wspiera jednak żandarmeria woj-skowa Koninklijke Marechaussee. Wła-dze Belgii obawiają się, że niderlandzka anarchia przerzuci się na ich kraj.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 15:34
      Najnowsze bada-nia opublikowane w „Nature” dają nadzie-ję na długoterminową odporność na ponowną infekcję wirusem SARS-CoV-2. Mimo że poziom przeciwciał i zdolność plazmy krwi do neutralizowania wirusa po 6 miesiącach od infekcji znacznie spada, naukowcy odkryli, że nie spada liczba lim-focytów pamięci (MBC, od ang. Memory B cell) produkujących przeciwciała przeciw-ko temu wirusowi. Co ważniejsze, pod-legają one ewolucji, czyli wielokrotnym mutacjom i selekcji w kierunku takich komórek, które wytwarzają przeciwcia-ła skuteczniej wiążące niektóre białka wirusowe. Takie ulepszone przeciwciała działają także na nowe odmiany wirusa. Wydaje się, że układ odpornościowy jest stymulowany przez resztki wirusa w jeli-cie cienkim. Nie jest jednak jeszcze jasne, czy te pozostałości wciąż mają zdolność do infekcji.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 15:49
      – Coś to mięso jest zupełnie bez smaku, żuję, żuję i nic
      – Bo najpierw trzeba zdjąć maskę
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 17:03
      Dotychczas do państw świa-ta dostarczono ponad 80 milio-nów dawek szczepionki przeciw COVID-19. Niestety, tylko 55 sztuk z tej puli trafiło do biednych państw, dokładnie do jednego – Gwinei.Zbieraniem danych o szczepieniach przeciw COVID-19 zajmują się bada-cze z Uniwersytetu Oksfordzkiego, któ-rzy udostępniają je w ramach naukowej publikacji elektronicznej „Our World in Data” – utworzonej w celu obrazowa-nia różnic i zmian w warunkach życia ludzi. Jak mówi szef projektu Edouard Mathieu, otrzymanie przez Gwineę 55 dawek rosyjskiej szczepionki Sput-nik V trudno nawet nazwać rozpoczę-ciem „narodowego programu szcze-pień”. Dostali je w grudniu minionego roku urzędnicy państwowi w ramach badań eksperymentalnych.Koronawirus rozprzestrzenia się po globie. Pojawiają się coraz to nowe jego mutacje, a kampanie szczepień w najbiedniejszych państwach świata nawet się nie rozpoczęły. Bogate kra-je, gdzie obywatele już są szczepieni, zakontraktowały dostęp do większej liczby dawek szczepionki, niż liczą ich populacje. Przykładowo z analizy gru-dniowego „New York Timesa” wynika, że Stany Zjednoczone zamówiły cztery razy tyle dawek, ile mają obywateli. Jak wyjaśnia Andrea Taylor z Uniwersytetu Duke’a, analizująca dane o zakupach szczepionki, nie oznacza to, że boga-te kraje mają ich pełne magazyny. Pań-stwa, które podpisały umowy, dostają pierwszeństwo w zakupie dawek pro-dukowanych w 2021 roku, co oznacza, że nawet jeśli inne kraje teraz podpi-szą kontrakty, na dostawy będą czeka-ły miesiącami, a może latami.W bogatych regionach mieszka 16 proc. ludzkości, ale już teraz zaku-piono tam 60 proc. dawek szczepion-ki. Przy takim dostępie do szczepień w ciągu roku epidemia w zamożnych krajach zacznie zwalniać, a życie – powoli wracać do normy. Agathe Demarais z działu badań i analiz gru-py Economist uważa, że w państwach o niskim dochodzie minie kilka lat, zanim kampanie szczepień na dobre się rozpoczną. Większość krajów roz-wijających się nie będzie mieć dostępu do szczepień przed 2023 rokiem, a to i tak jest scenariusz optymistyczny.Profesor Lawrence Gostin z Uni-wersytetu Georgetown, specjalizu-jący się w prawie zdrowia publiczne-go, jest zdania, że takie postępowanie bogatych państw jest nie tylko nagan-ne, ale działa też wbrew ich intere-som. Ta zachłanność może sprawić, że koronawirus nadal będzie się roz-przestrzeniał i mutował aż do odpor-nych na szczepienia wariantów, któ-re w dalszej kolejności spowodują powstawanie nowych ognisk epide-micznych również w zamożnych pań-stwach. Taki cykl powtarza się przy każdej chorobie. Bogate kraje pierwsze korzystają z zaawansowanych techno-logii medycznych, a biedne muszą na te same rozwiązania czekać wiele lat, a nawet dekad. Liczni specjaliści alar-mują, że to podejście wymaga zmiany.Zgodnie ze stanem na 27 stycznia zde-cydowana większość z 80,2 mln dawek szczepionki przeciwko COVID-19 zare-jestrowanych na świecie trafiła do kra-jów o wysokich dochodach: do Stanów Zjednoczonych, Chin, państw człon-kowskich Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Izraela i Zjednoczonych Emira-tów Arabskich. Kilka krajów o średnich dochodach – wśród których najbiedniej-sze to Indie, Birma, Ekwador i Indone-zja – otrzymało w sumie 2,3 mln dawek, z czego 2,03 mln trafiło do Indii.Kraje najbiedniejsze – Zambia, Boli-wia, Tadżykistan czy Nepal – w ogóle nie rozpoczęły szczepień.Dzieje się tak, ponieważ szczepion-ki nie są dobrem publicznym i może je kupić tylko ten, kto dysponuje odpo-wiednimi środkami. Najbogatsze kra-je stać było na to, by podpisać lukra-tywne dla producentów umowy, zanim proces tworzenia szczepionki dobiegł końca. Takie działania doprowadzi-ły nie tylko do braku szczepionek na rynku, ale również do wojen przetar-gowych, które podniosły ceny, spra-wiając, że biednych krajów w ogóle nie stać na ich zakup.Ponieważ umowy podpisywano przed zakończeniem testów klinicznych – a nikt nie wiedział, która firma będzie miała działającą szczepionkę – ci, których na to stać, podpisywali umowy z róż-nymi producentami, w sumie często na liczbę dawek będącą wielokrotnością liczby obywateli danego państwa. Pół roku temu takie działania były rozsąd-ne, ale przez nie w listopadzie okaza-ło się, że bogate kraje zakontraktowa-ły 3,8 mld dawek szczepionki, z opcją zakupu dodatkowych pięciu miliardów – jak wynika z danych analityków Uni-wersytetu Duke’a. Tych szczepionek starczyłyby więc dla całej ludzkości.Zapobiegliwe kontraktowanie szcze-pionek zbiegło się w czasie z wielo-stronną inicjatywą, jaką jest program Covax, mający zapewnić powszechny do nich dostęp przed końcem 2021 roku także w najbiedniejszych regio-nach. Plan ten jest dwuczęściowy. Chodzi o zrealizowanie zakupu szcze-pionek dla krajów o wyższych docho-dach i zebranie funduszy na ten cel dla biedniejszych. Deklarując zakup określonej liczby dawek od produ-centów, kraje uczestniczące w pro-gramie uzyskują dostęp do zatwier-dzonych w jego ramach szczepionek, co ma przyczyniać się do powięk-szenia światowego rynku i obniże-nia cen. W projekcie uczestniczy 190 państw. Niestety, bogate kraje, któ-re do niego przystąpiły, zabezpieczy-ły się, podpisując umowy bilateral-ne i tak udaremniły starania twórców Covaxu. W I kwartale bieżącego roku zaplanowano dostarczenie 100 mln dawek szczepionki do biedniejszych państw, ale okazuje się, że jej dys-trybucja się komplikuje i dochodzi do opóźnień nawet w uzgodnionych wcześniej dostawach dla bogatych państw, gdzie rządy walczą o to, by jak najszybciej zaszczepić jak najwię-cej osób.Pojawiające się nierówności skło-niły naukowców do wystosowania apeli, by bogate państwa za pośred-nictwem Covaxu podzieliły się dostę-pem do szczepień. Nicholas Lusiani z między narodowej organizacji chary-tatywnej Oxfam jest zdania, że zamiast toczyć walkę o kolejne dawki szcze-pionki, należy wybudować regional-ne zakłady produkujące te preparaty, co pozwoliłoby przy okazji obniżyć ich cenę. Stany Zjednoczone, Unia Euro-pejska i inne bogate kraje mogłyby też wywierać naciski na producentów, by nawiązywali współpracę z innymi firma-mi i udostępniali technologie czy wręcz zrzekali się praw do własności intelek-tualnej. Dotąd uczynił tak tylko koncern AstraZeneca, który podzielił się wiedzą z indyjskim Serum Institute.Jest jeszcze możliwość, by szcze-pionki przekazywać charytatywnie. Profesor Gostin i jego współpracownicy zaapelowali do władz Stanów Zjedno-czonych, by wraz z innymi zamożnymi państwami najpierw przeprowadza-ły szczepienia grup priorytetowych – takich jak pracownicy służby zdro-wia czy seniorzy – a potem udostęp-niały swe zasoby Covaxowi, co pozwo-liłoby dostarczyć szczepionkę grupom ryzyka w innych częściach globu.Dobry przykład dała tu Norwegia, która zapewniła sobie dostęp do tak wielu dawek szczepionki, że będzie ich mieć trzykrotnie więcej, niż wyno-si liczba obywateli państwa. Norwe-ski minister ds. pomocy rozwojowej Dag-Inge Ulstein zapewnia, że zakon-traktowanie tak dużej liczby dawek pozwoli redystrybuować szczepion-ki do innych państw. Dostarczanie ich biedniejszym krajom ma przebiegać stopniowo i równo legle z programem szczepień obejmującym obywateli Nor-wegii, a rozpocznie się, gdy tylko odpo-wiednie preparaty zostaną zatwierdzo-ne. Rząd Norwegii ma świadomość, że udostępnienie szczepionki kra-jom o niskich dochodach jest zarów-no etyczne, jak i stanowi wyraz troski o własne interesy. Ulstein zaznacza, że inaczej państwa te nie będą w sta-nie sprawnie zaszczepić wystarcza-jącej części populacji, a to zaszkodzi wszystkim.Z punktu w
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 17:05
      Saksonia jest matecznikiem pande-mii w Niemczech. Koronawirus szale-je zwłaszcza w malowniczych górach Rudawach. Dziennikarze przypusz-czają, że do eksplozji zarazy przy-czyniła się zagadkowa sekta – loren-zianie, oficjalnie nosząca nazwę Wspólnota w Jezusie Chrystusie.Mieszkańcy Rudaw uważani są za ludzi towarzyskich i ceniących uroki życia, którzy najpiękniej w kraju świę-tują Boże Narodzenie. Długo nie przej-mowali się epidemią, zwłaszcza że pierwsza fala właściwie nie dotarła do Saksonii. Ale jesienią nadeszła trwoga. COVID-19 zapełnił cmentarze. W grud-niu 2020 r. śmiertelność w tym landzie była o 38 procent wyższa od przecięt-nej. Media ze zgrozą pokazywały piw-nice krematorium w Chemnitz, w któ-rym piętrzyły się trumny ze zwłokami.COVID-19 zwłaszcza wRudawach zbierał wstrząsające żniwo. Za jed-ną z przyczyn epidemicznej tragedii uznaje się bliskość Czech oraz inten-sywny ruch transgraniczny. „Der Spie-gel” sugeruje jednak, że koronawi-rusa roznosi także zagadkowa sekta – lorenzianie, której wyznawcy tłum-nie gromadzą się na nabożeństwach. Potoczna nazwa wspólnoty pocho-dzi od jednego z jej założycieli – Her-manna Lorenza (1864 – 1929), który w 1914 r. ogłosił, że doznał objawień. Koszmar pierwszej wojny światowej sprawił, że znalazł licznych zwolenni-ków. W 1920 r. sekta przeprowadziła w Saksonii akcję misjonarską i stwo-rzyła struktury. Od tej pory lorenzia-nie nikogo nie nawracają. Trzymają się w cieniu. Stali się sektą apokaliptycz-ną, która wierzy w zbliżający się koniec świata. Ich ośrodkiem jest miasto Poc-kau-Lengefeld w Rudawach, w którym wznieśli okazałą świątynię zwaną Elias-burg, czyli Zamkiem Eliasza. W budyn-ku jest tysiąc miejsc siedzących, właś-ciwie nikt jednak nie wie, jak Eliasburg wygląda w środku, ponieważ lorenzia-nie obcych wpuszczają rzadko i tyl-ko do niektórych pomieszczeń. Sek-ta ma w Saksonii, przede wszystkim w Rudawach, około 60 miejsc spotkań i domów modlitwy oraz od 4 do 5 tysię-cy wyznawców.Wierni Wspólnoty w Jezusie Chry-stusie wierzą, że gdy nadejdzie Dzień Sądu, oni unikną zagłady. Statek kosmiczny zabierze ich z dachu świą-tyni i zawiezie na biegun północny. Tam spotkają się ze swymi zmarłymi. Bóg będzie żywił ukrytych na biegunie przez trzy i pół roku, a w końcu przyjmie ich do raju. Wyznawcy uznali epidemię za znak zbliżającej się apokalipsy i stali się jeszcze bardziej gorliwi. Podobno każ-da rodzina ma przygotowane bagaże na wypadek ewakuacji na biegun.Joseph Canaris jest ekspertem od spraw sekty, o której napisał dwu-tomowe dzieło: „Lorenzianie – sekret-na potęga w Saksonii”. – Ci wyznawcy nie wierzą w medycynę, jaką my zna-my. Noszenie maseczek, utrzymywa-nie dystansu czy szczepienie się nie mają dla nich znaczenia. Oni mówią: „Nas chroni Pan Bóg i Hermann Lorenz w niebie”. Ta beztroska jest proble-mem, którym politycy nie zajmują się wystarczająco – twierdzi Canaris.Członkowie sekty są w niektórych regionach relatywnie wpływowi. Pro-wadzą firmy, zasiadają we władzach lokalnych. Wiele wskazuje na to, że miejscowi urzędnicy chcą uniknąć z nimi konfliktu. Rudawski starosta Frank Vogel, jako jedyny w Saksonii, długo nie chciał podać danych o zara-żonych w poszczególnych gminach. Dopiero w połowie stycznia ujawnio-no, że 9 na 10 gmin z największą licz-bą zainfekowanych położonych jest w promieniu ledwie 30 km od Zam-ku Eliasza. W miejscowości Crotten-dorf, w której znajduje się dom spo-tkań sekty, tygodniowa liczba zarażeń na 100 tysięcy mieszkańców osiągnęła przerażający pułap 800. Starosta Vogel twierdzi, że już wiosną 2020 r. lorenzia-nie złożyli w urzędzie ds. zdrowia wła-sną koncepcję zasad bezpieczeństwa epidemicznego, nikt jednak nie spraw-dza, czy podczas nabożeństw i spo-tkań wspólnoty zasady są przestrzega-ne. Policja nie przeprowadza kontroli. Anonimowy urzędnik magistratu Poc-kau-Lengefeld opowiada: – Na począt-ku września sekta urządziła obchody 100. rocznicy istnienia. Przybyli ludzie z całego powiatu. Trzy tygodnie później liczba zarażonych wystrzeliła w górę
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 17:09
      Saksonia jest matecznikiem pande-mii w Niemczech. Koronawirus szale-je zwłaszcza w malowniczych górach Rudawach. Dziennikarze przypusz-czają, że do eksplozji zarazy przy-czyniła się zagadkowa sekta – loren-zianie, oficjalnie nosząca nazwę Wspólnota w Jezusie Chrystusie.Mieszkańcy Rudaw uważani są za ludzi towarzyskich i ceniących uroki życia, którzy najpiękniej w kraju świę-tują Boże Narodzenie. Długo nie przej-mowali się epidemią, zwłaszcza że pierwsza fala właściwie nie dotarła do Saksonii. Ale jesienią nadeszła trwoga. COVID-19 zapełnił cmentarze. W grud-niu 2020 r. śmiertelność w tym landzie była o 38 procent wyższa od przecięt-nej. Media ze zgrozą pokazywały piw-nice krematorium w Chemnitz, w któ-rym piętrzyły się trumny ze zwłokami.COVID-19 zwłaszcza wRudawach zbierał wstrząsające żniwo. Za jed-ną z przyczyn epidemicznej tragedii uznaje się bliskość Czech oraz inten-sywny ruch transgraniczny. „Der Spie-gel” sugeruje jednak, że koronawi-rusa roznosi także zagadkowa sekta – lorenzianie, której wyznawcy tłum-nie gromadzą się na nabożeństwach. Potoczna nazwa wspólnoty pocho-dzi od jednego z jej założycieli – Her-manna Lorenza (1864 – 1929), który w 1914 r. ogłosił, że doznał objawień. Koszmar pierwszej wojny światowej sprawił, że znalazł licznych zwolenni-ków. W 1920 r. sekta przeprowadziła w Saksonii akcję misjonarską i stwo-rzyła struktury. Od tej pory lorenzia-nie nikogo nie nawracają. Trzymają się w cieniu. Stali się sektą apokaliptycz-ną, która wierzy w zbliżający się koniec świata. Ich ośrodkiem jest miasto Poc-kau-Lengefeld w Rudawach, w którym wznieśli okazałą świątynię zwaną Elias-burg, czyli Zamkiem Eliasza. W budyn-ku jest tysiąc miejsc siedzących, właś-ciwie nikt jednak nie wie, jak Eliasburg wygląda w środku, ponieważ lorenzia-nie obcych wpuszczają rzadko i tyl-ko do niektórych pomieszczeń. Sek-ta ma w Saksonii, przede wszystkim w Rudawach, około 60 miejsc spotkań i domów modlitwy oraz od 4 do 5 tysię-cy wyznawców.Wierni Wspólnoty w Jezusie Chry-stusie wierzą, że gdy nadejdzie Dzień Sądu, oni unikną zagłady. Statek kosmiczny zabierze ich z dachu świą-tyni i zawiezie na biegun północny. Tam spotkają się ze swymi zmarłymi. Bóg będzie żywił ukrytych na biegunie przez trzy i pół roku, a w końcu przyjmie ich do raju. Wyznawcy uznali epidemię za znak zbliżającej się apokalipsy i stali się jeszcze bardziej gorliwi. Podobno każ-da rodzina ma przygotowane bagaże na wypadek ewakuacji na biegun.Joseph Canaris jest ekspertem od spraw sekty, o której napisał dwu-tomowe dzieło: „Lorenzianie – sekret-na potęga w Saksonii”. – Ci wyznawcy nie wierzą w medycynę, jaką my zna-my. Noszenie maseczek, utrzymywa-nie dystansu czy szczepienie się nie mają dla nich znaczenia. Oni mówią: „Nas chroni Pan Bóg i Hermann Lorenz w niebie”. Ta beztroska jest proble-mem, którym politycy nie zajmują się wystarczająco – twierdzi Canaris.Członkowie sekty są w niektórych regionach relatywnie wpływowi. Pro-wadzą firmy, zasiadają we władzach lokalnych. Wiele wskazuje na to, że miejscowi urzędnicy chcą uniknąć z nimi konfliktu. Rudawski starosta Frank Vogel, jako jedyny w Saksonii, długo nie chciał podać danych o zara-żonych w poszczególnych gminach. Dopiero w połowie stycznia ujawnio-no, że 9 na 10 gmin z największą licz-bą zainfekowanych położonych jest w promieniu ledwie 30 km od Zam-ku Eliasza. W miejscowości Crotten-dorf, w której znajduje się dom spo-tkań sekty, tygodniowa liczba zarażeń na 100 tysięcy mieszkańców osiągnęła przerażający pułap 800. Starosta Vogel twierdzi, że już wiosną 2020 r. lorenzia-nie złożyli w urzędzie ds. zdrowia wła-sną koncepcję zasad bezpieczeństwa epidemicznego, nikt jednak nie spraw-dza, czy podczas nabożeństw i spo-tkań wspólnoty zasady są przestrzega-ne. Policja nie przeprowadza kontroli. Anonimowy urzędnik magistratu Poc-kau-Lengefeld opowiada: – Na począt-ku września sekta urządziła obchody 100. rocznicy istnienia. Przybyli ludzie z całego powiatu. Trzy tygodnie później liczba zarażonych wystrzeliła w górę
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 18:15
      CZESKI RZĄD WPROWADZA STAN WYJĄTKOWY - Interia - 14.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 18:19
      36 LATEK ZMARŁ PO PODANIU ŚRODKÓW USPOKAJAJĄCYCH - Interia - 14.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 18:24
      ZAKOPANE PRZEŻYWA OBLĘŻENIE - Interia - 14.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 18:32
      Myślicie, że tylko Brytyjscy lekarze tak postępowali?
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 14.02.21, 23:38
      IZRAEL. SPADEK ZACHOROWAŃ O 94% - Interia - 14.02.2021
    • balzack Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 15.02.21, 21:21
      GŁOS EKSPERTA W SPRAWIE ODPORNOŚCI STADNEJ - Interia - 15.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 15.02.21, 23:21
      KORONAWIRUS. ZAMKNIĘCIE GRANIC PRZEZ NIEMCY GROZI ROZBICIEM JEDNOŚCI - Interia - 15.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 15.02.21, 23:27
      NIEMCY O IMPREZIE W ZAKOPANYM - Interia - 15.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 12:56
      JEST PROPOZYCJA WARUNKOWEGO OTWARCIE SIŁOWNI - Gazeta - 17.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 12:58
      POWRÓT CWANIACTWA - Wyborcza - 17.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 13:00
      NOWE PRZYPADKI ZAKAŻENIA KORONAWIRUSEM - Gazeta - 17.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 13:21
      CZY PRACODAWCA MOŻE WYMAGAĆ OD PRACOWNIKA SZCZEPIENIA - Interia - 17.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 13:26
      WHO PIĄTY TYDZIEŃ Z RZĘDU SPADEK ZAKAŻEŃ - Interia - 17.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 13:27
      KORONAWIRUS W POLSCE - Interia - 17.02.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia VI 17.02.21, 13:29
      VIKOTOR ORBAN O EUROPIE - Interia - 17.02.2021
Pełna wersja