Koronawisus, maseczki, szczepienia

    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 13:38
      DR SUTKOWSKI O SPADKU LICZBY ZAKAŻEŃ - Gazeta - 24.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 13:44
      DWORCZYK O SZCZEPIENIACH 12 -15 LATKÓW - Gazeta - 24.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 14:07
      NOWY KORONAWIRUS POCHODZI OD PSA - Interia - 24.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 14:10
      KORONAWIRUS W WYDYCHANYM POWIETRZU. WYNIK PO MINUCIE - Interia - 24.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 14:23
      KORONAWIRUS.MASĘ WOLNYCH TERMINÓW NA SZCZEPIENIA - www.wp.pl - 24.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:13
      Lockdowny zdusiły naturalną ludzką potrzebę podróżowania oraz poznawania świata, zabiły turystykę i doprowadziły na skraj bankructwa państwa z niej żyjące. Teraz Unia Europejska obiecuje wskrzesić beztroskie wakacje za pomocą paszportów covidowych, które mają być gwarantem naszego bezpieczeństwa.Kontynent pełen niespodzianekPaństwa Wspólnoty na początek znoszą wymóg kwarantanny dla własnych oby-wateli zaszczepionych lub legitymujących się negatywnym wynikiem testu na covid, zwykle wykonanym nie wcześniej niż 72 godziny przed przyjazdem. Takie prze-pisy obowiązują już w ulubionych desty-nacjach turystycznych Polaków – Grecji, Portugalii, Hiszpanii, Włoszech. W niektó-rych państwach, na przykład w Bułgarii, Czarnogórze, Słowenii, Chorwacji, wyniku testu nie muszą przedstawiać ozdrowień-cy. Mimo to urlop wiosną może być pełen niespodzianek, i to nie zawsze przyjem-nych. Na przykład na Malcie już w maju zrezygnowano z części restrykcji, ale maseczki pozostały nawet na plażach. Za ich nienoszenie grozi mandat od 100 do 300 euro i nie ma co liczyć na wyrozu-miałość policji, która konsekwentnie egze-kwuje nakaz, nie bacząc, że w temperatu-rze dochodzącej do 30 stopni Celsjusza wczasowicze po prostu się duszą. Gorli-wość funkcjonariuszy przekracza czasem granice zdrowego rozsądku. Mieszkanka Malty opowiada Wirtualnej Polsce o przy-padku, gdy za nieosłonięcie twarzy ukara-no mężczyznę, który właśnie wynurzał się z wody z kajakiem pod pachą. Na szczę-ście od 1 czerwca maski z plaż i basenów mają zniknąć, choć we wszystkich innych miejscach publicznych będą nadal wyma-gane. Dla tych, którzy nie cierpią ograni-czania wolności, dobrym wyborem może okazać się Albania. Wyniki testu nie są tu potrzebne, a ponieważ kraj nie jest człon-kiem Unii Europejskiej, to paszportów też pewnie nie wprowadzi. Pełny odpoczynek od koronawirusa, szczególnie że w Alba-nii notowano umiarkowaną ilość zakażeń – 132 tys. w ponad 3-milionowej popula-cji. Żeby jednak nie było zbyt sielanko-wo, to i w tym wakacyjnym raju masecz-ki nadal obowiązują. Jest również godzina policyjna od 22 do 6 rano. Albańskie utrud-nienia dla plażowiczów to jednak pryszcz w porównaniu z problemami, jakie napo-tkali Polacy chcący odpocząć w Gre-cji. Sądzili, że zostaną powitani z otwar-tymi ramionami, bo mieli zaświadczenia o szczepieniu pobrane z rządowego por-talu pacjent.gov.pl, a tymczasem Gre-cy powiedzieli – stop, nie wpuścimy was bez testów. Na dokumentach brakowało bowiem nazwy szczepionki. Nie pomaga-ły tłumaczenia, że w Polsce szczepi się tylko preparatami dopuszczonymi przez Unię, więc podejrzenia o przyjęcie jakichś niezatwierdzonych rosyjskich czy chiń-skich wyrobów są nieuzasadnione. Nie-zbędna okazała się interwencja dyplo-matów. Ambasada Grecji w Warszawie po tym incydencie wystosowała komu-nikat: Chcielibyśmy poinformować, że na podstawie wytycznych Ministerstwa Tury-styki Grecji, do wszystkich przejść gra-nicznych w Grecji wysłana została infor-macja, że polskie certyfikaty szczepień wydawane przez CEZ (Centrum e-Zdro-wia), po angielsku i polsku, w ich obecnej formie, są w pełni akceptowane w Grecji. Ano zobaczymy... Choć generalnie, jeśli chodzi o wakacje, to Polacy są w dobrej sytuacji. Większość państw uznała, iż nie stanowimy szczególnego zagrożenia epi-demiologicznego. Ale nie wszystkie. Cze-skie władze w połowie maja zakwalifiko-wały nas do tzw. czerwonej strefy, gdzie istnieje duże ryzyko zakażenia. Możemy więc wjeżdżać do Czech tylko z powo-dów istotnych, a nie turystycznych, i prze-bywać tam nie dłużej niż 12 godzin. Przy dłuższym pobycie trzeba wypełnić na granicy formularz lokalizacyjny i pokazać albo wynik testu, albo świadectwo szcze-pienia, albo zaświadczenie, że przecho-rowaliśmy covid. Do 20 maja żadnych turystów, w tym polskich, nie przyjmowa-ły również Węgry, a obcokrajowcy udają-cy się na Słowację wciąż musieli odbywać kwarantannę.Ambasada to nie pogodynkaRóżnorodność przepisów wywołu-je chaos w umysłach wczasowiczów, tym bardziej że urlopy tuż-tuż, zaś komplekso-wych rozwiązań, które obowiązywałyby we wszystkich krajach Unii, wciąż brak. Ludzie zwracają się więc ze swoimi wątpliwoś-ciami do ambasad. Chorwacka placów-ka w Polsce odpowiedziała im zbiorczo na Facebooku. Z odpowiedzi można wysnuć kilka wniosków. Po pierwsze – dyploma-ci nie mają pojęcia, co będzie się działo w ich krajach w najbliższym czasie. Po dru-gie – nie potrafią przewidywać klęsk żywio-łowych i prognozować pogody. Po trzecie – pandemia poczyniła duże spustoszenia w poziomie inteligencji Polaków. A już na poważnie – list chorwackiej ambasady, jak-kolwiek prześmiewczy, zawiera jednak parę rad, tym cenniejszych, że Chorwacja to jed-na z najbardziej popularnych wśród Pola-ków destynacji turystycznych, warto więc go przytoczyćsmirkzanowni Państwo,zasypani mailowymi i telefonicznymi zapytaniami od Państwa pragniemy przy-pomnieć, że:– nie posiadamy wiedzy na temat przy-szłych decyzji chorwackich władz epide-micznych dotyczących obostrzeń,– nie wiemy, jakie zasady wjazdu będą obowiązywały w czerwcu, lipcu, sierpniu... i tak dalej,– nie wiemy, gdzie i kiedy będą trzęsienia ziemi, pożary i kiedy poprawi się pogodasmile– nie ma określonych wzorów zaświad-czeń o przechorowaniu koronawirusa, odbyciu szczepień, zaproszeń zwalniają-cych z konieczności okazania testów itp.,– nie weryfikujemy dokumentów, które mają być okazywane na granicach – mogą to zrobić tylko i wyłącznie funkcjonariusze Straży Granicznej, dlatego odsyłamy Pań-stwa z zapytaniami właśnie do Straży Gra-nicznej (...),– korespondencję do chorwackich insty-tucji należy kierować w języku chorwackim lub angielskim,– dokumenty w języku polskim należy okazywać w Polsce – w Chorwacji (np. na przejściach granicznych) w języku chorwac-kim lub angielskim,– zapis mówiący, że dzieci do lat siedmiu nie muszą okazywać testu wyraźnie określa granicę wiekową; dziecko, które ukończyło 7 lat (ma 8, 9, 10 itd.) jest dzieckiem powy-żej lat siedmiu,– Chorwacja leży poza strefą Schengen – podczas przekraczania granicy należy okazać ważny paszport lub dowód osobi-sty. Żaden inny dokument (np. prawo jaz-dy, odpis aktu urodzenia, karta kredytowa) nie jest podstawą do przekroczenia granicy,– paszport/dowód osobisty musi mieć każdy przyjezdny bez względu na wiek – niemowlaki także (...).Wszystkim życzymy udanego pobytu w Chorwacji.Szczepionkowy apartheidJesteśmy jedną z pięciu europejskich nacji, która najbardziej stęskniła się za podróżami, twierdzi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press, Deniz Rymkie-wicz, rzecznik portalu eSky.pl, gromadzące-go oferty turystyczne. Ponieważ jednak ilość niewiadomych o wyjazdach do jakiegokol-wiek europejskiego kraju wciąż jest ogrom-na, zaplanowanie dziś urlopu niesie pewne ryzyko. Przepisy lada dzień mogą się zmie-nić, sytuacja epidemiologiczna również. Trudno przewidzieć, czy na lepsze. Dlatego chwytamy okazję, jaką czynią uchylone gra-nice, i wyjeżdżamy, nie czekając na początek lata. Urlop wiosenny ma też swoje uroki eko-nomiczne. Ceny lotów zaczynają się już od 90 zł, i to w obie strony, więc biura podróży przyjmują sporo rezerwacji na czerwiec, zaś późniejsze terminy są już mniej popularne. Jarosław Kałucki z Travelplanet.pl mówi, że tegorocznych rezerwacji wakacyjnych nie da się porównać z latami sprzed pande-mii. Jest ich na razie znacznie mniej. Jego zdaniem, 2021 będzie rokiem last minu-te, a nawet last second. Turyści zdecydują się na podróż w ostatniej chwili, w miarę jak pojawiać się będą kolejne wiadomości o zno-szeniu restrykcji, no i oczywiście paszporty covidowe. Idea dzielenia ludzi na lepszych, bo zaszczepionych, oraz gorszych
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:14
      Wieś Zawady Dworskie w gminie Gołymin koło Ciechanowa wyglą-da jak wymarła. Siedząca przed jed-nym z domostw staruszka nie czeka na pytanie – podnosi laskę, wskazując kierunek. Wąska szutrowa droga pro-wadzi od wsi przez niewielkie pasmo leśne, a za drzewami jak spod ziemi wyrasta policyjny patrol.– Kontrola drogowa, dokumenty pro-szę – uśmiecha się funkcjonariusz. – Dro-gowa? Tutaj? – nie dowierzam, ale poli-cjant uśmiecha się tylko pod nosem. Za sto metrów kolejna kontrola, tym razem obywatelska. – Media? – Zapraszamy, a nawet prosimy. Tylko zostawić tu auto trzeba, dalej tylko pieszo. Uwaga zbęd-na, bo dalej nie przejedzie nic. Dopiero co wykopane szerokie rowy przecinają co kilkadziesiąt metrów prowadzącą w pola drogę. W oddali spod wielkich namiotów dobiegają odgłosy odprawianej mszy. Obok namiotów wyrasta góra wykopa-nej ziemi, za nią długi na kilkaset metrów głęboki dół, na którego dnie woda mie-sza się z dziesiątkami kilogramów białej substancji. – Wapno, żeby kury szybciej się rozłożyły – tłumaczy jeden z miesz-kańców. W ręce trzyma drzewce transpa-rentu: „Stop śmiertelnej zarazie! Nie dla grzebowiska w naszej wsi!”.Żuromin, czyli kurze zagłębie160 km od Zawad Dworskich pan Krzysztof prowadzi fermę. – Kury mię-sne, tzw. wylęgówki, trzymam – uści-śla. – Od szesnastu lat, ale takiego cyrku dotąd jeszcze nie było. Na stanie miałem 70 tys. sztuk drobiu, kiedy dwa tygodnie temu zaczęły się „upadki”, kury zaczę-ły zdychać. Domyśliłem się, co to zna-czy, bo w 2007 r. zaraza ptasiej grypy była tu, choć w mniejszej o niebo skali. Potem wszystko poszło raz-dwa: ekipa od powiatowego weterynarza w sobotę pobrała próby, we wtorek był wynik, a już w środę gazowanie.Gazowanie to uśmiercanie kur. Dodat-kowa ekipa powiatowego weterynarza (kilkadziesiąt osób, głównie zatrudnieni tymczasowo przez Powiatowy Inspektorat studenci okolicznych uczelni) uszczelnia drzwi i okna kurników pianką w spreju, do środka wpycha szeroką rurę, przez któ-rą agregat tłoczy z butli dwutlenek węgla. Po kilkunastu minutach kury są martwe. – W czwartek załadowali padły drób na tiry i zostałem z tym bałaganem – ciągnie hodowca Krzysztof. – Wywiezienie obor-nika i wszystkiego innego, dezynfekcja, ponowne odbiory weterynaryjne i cze-kanie na zielone światło do ponownego zasiedlenia kurników. Najgorsze, że to świństwo powietrzem chyba się rozno-si, bo wszędzie dociera. Tu, na odludziu, maty były dezynfekcyjne, kilku zaledwie pracowników, a kontaktu z zewnętrznym światem żadnego. A i tak zaraza przyszła.– Straty? Miliony! – macha ręką Adam, dwudziestoparoletni chłopak w zielo-nych spodniach od dresu oparty o war-tego co najmniej pół miliona mercedesa AMG. Jeździ nim teraz wzdłuż pustych kurników, nadzorując Ukraińców sprzą-tających za minimalną płacę. – Te kurni-ki jeszcze po dziadkach, więc ja się odbi-ję, ale w mieście jajka skoczą za miesiąc o połowę, a może i sto procent.W kolejnej fermie trwa właśnie potęż-na akcja, trzeba zabić nie tylko kury zaka-żone, ale też te z kontaktu, np. poprzez tych samych pracowników. Młody właś-ciciel na elektrycznej hulajnodze nerwo-wo przemierza kilometry między kilkuna-stoma kurnikami, w których leży ponad sto tysięcy zagazowanych już kur. Przed bramą dwa policyjne radiowozy, na bra-mie żółta tablica: „Wysoce zjadliwa gry-pa ptaków. Wstęp surowo wzbroniony. Ognisko choroby”. Pod płotem wynajęci przez powiatowego weterynarza studen-ci ubrani w znane z covidowych oddzia-łów kosmiczne biało-niebieskie kostiumy czekają na przyjazd ciężarówek. W końcu są: po kolei podjeżdżają tyłem pod kurnik, studenci wynoszą za nogi martwe zwie-rzęta i wrzucają na łychę koparki, która powoli wypełnia kolejne 24-tonowe „łód-ki” ciężarówek. Tiry pełne kur opuszczają zakład. Dokąd jadą? – Na razie na parking – wzrusza ramionami nadzorujący akcję powiatowy lekarz weterynarii.Dwa powiaty – żuromiński i mław-ski w woj. mazowieckim, to największe w Europie zagłębia hodowli kur mięsnych i nieśnych. Około pięciuset ferm, ponad 20 mln sztuk drobiu. Doskonałe warun-ki do rozprzestrzeniania się wirusa. – Nikt nie wyciągnął wniosków z tego, co dzia-ło się na dużo mniejszą skalę w 2007 r. podczas poprzedniego ataku choroby. W kolejnych latach jak spod ziemi wyra-stały coraz to nowe kurniki – mówi Ilona Rabizo ze stowarzyszenia „Stop Fermom Przemysłowym”. – Nie było żadnego pla-nu B na wypadek epidemii, więc teraz od kilku tygodni mamy w całej Polsce, a zwłaszcza tu, w kurzym zagłębiu, prze-rzucanie się kukułczym jajem w postaci milionów kurzych trucheł, z którymi trze-ba coś zrobić.Lipowiec, czyli źródła strażaka– Jak się dowiedzieliście, że akurat do was jadą? – pytam Pawła Majerana, stra-żaka z OSP w Lipowcu Kościelnym. – Nie pomyśleli, że mam swoje źródła informa-cji. Ludzi, który pracują przy załadunku tego świństwa. Wiedzieliśmy w pół godzi-ny, że tu, w Lipowcu, chcą to zakopać.Stoimy nad ułożonym naprędce z beto-nowych płyt podjazdem do olbrzymiego dołu nieczynnej żwirowni na obrzeżach wsi. – Zdążyli parę rzędów tych płyt uło-żyć, kolejne transporty zablokowaliśmy – kontynuuje strażak. – I dwa tiry pełne ptaków. Potem cała wieś stanęła kupą: jedna kobieta pożyczyła ze swojej firmy barak i agregat, w którym mieliśmy cało-dobowe dyżury i grzaliśmy się, bo mro-zy w nocy były. Gdyby chcieli znienacka podjechać i sypać, w kwadrans byliby tu wszyscy.Ciała zagazowanych kur okazały się dla Inspektoratu Weterynaryjnego naj-większym problemem. Wyspecjalizowane spalarnie zapchały się już w pierwszych tygodniach epidemii. Dziesiątki ciężaró-wek z ekologiczną bombą stały na par-kingach porozrzucanych w kilku mazo-wieckich powiatach. W końcu ktoś wpadł na pomysł, by dogadać się z właścicie-lami prywatnych działek, którzy za spo-re pieniądze odstąpią swoje tereny pod grzebowiska kur. Do tego „szybka ścież-ka prawna” przewidziana na specjalne okoliczności. Zgoda powiatowego wete-rynarza, brak sprzeciwu Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i zamiast co najmniej kilku miesięcy operatów oraz badań wpływu grzebowiska na środo-wisko, mamy w kilka dni decyzję. – Pan patrzy, pierwszy dom niecałe 100 metrów za żwirownią, za wzgórzem cała wioska, a ujęcie pitnej wody pięćset metrów stąd – pokazuje lider protestu, strażak Paweł Majeran. – Jak mamy uwierzyć, że rozkła-dające się kury nie zakażą terenu, skoro po zakopaniu ciśnienie pójdzie pod ziemią w dół, prosto do wód gruntowych?Protest i całodobowe dyżury w Lipow-cu trwały sześć dni. Siódmego dnia wie-czorem Paweł Majeran ogłosił ludziom zwycięstwo: przeczytał pismo od właści-cielki gruntu, która wycofała się z pomy-słu zarobienia na starej żwirowni kilkuset tysięcy, a może i kilku milionów złotych.Zawady, czyli „Dzięki, sąsiedzie!”Tydzień później do Miłosza Gnatow-skiego, sołtysa wsi Zawady Dworskie, zadzwonił późnym wieczorem znajomy: „Zwołuj natychmiast ludzi, tiry z padłymi kurami jadą na działkę A.”. A. to przed-siębiorca, najbogatszy we wsi, jego żona jest w gminie radną, a pod Zawadami ma spore pole. Do dziś nie wiadomo, czy wójt wydał zgodę na grzebowisko, on sam ner-wowo zaprzecza i mówi, że tylko „zachę-cił inwestora do złożenia odpowiednich dokumentów w celu wydania decyzji”. Nawet jeśli było inaczej, po kilkudziesię-ciu godzinach wycofał się z tego rakiem i pojechał na pole razem z mieszkańca-mi Zawad. Ciężarówki spóźniły się jakiś kwadrans: podjeżdżały już pod wykopany długi dół wysypany wapnem, gdy miesz-kańcy zagrodzili im drogę własnymi cia-łami. Asysta policji nic nie dała, a po kilku godzinach przepychane
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:27
      Ze względu na COVID-19 mamy od paru dni rodzinną kwarantannę domo-wą. Moja żona czuje się najgorzej i jest bardzo drażliwa. Urządziła mi dzisiaj kolejną awanturę o nic i kiedy spokojnie ją zapytałem, czy może mi spróbować wyjaśnić, co takiego zrobiłem, z przy-zwyczajenia wyciągnęła tradycyjny argu-ment: „Za mało czasu spędzasz z nami w domu!”
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:49
      9 maja władze Malawi spaliły 19 610 ampułek AstraZeneki. Mini-ster zdrowia Khumbize Chiponda osobiście wkładała worki z przeter-minowaną szczepionką do szpital-nego pieca. Nagłośniona akcja mia-ła zadać kłam plotkom, że władze szczepią naród nienadającą się do użytku wakcyną. To pierwszy afry-kański kraj, który dokonał publicz-nego spalenia.Do tej pory WHO nie zalecała takie-go postępowania, ale dla dobra spra-wy 17 maja zezwoliła na niszczenie przeterminowanych ampułek. Mala-wi dopiero 26 marca dostało szcze-pionkę z datą ważności 13 kwietnia, a zdążyło zużyć 80 proc. ze 102 tys. otrzymanych szczepionek. Sekre-tarz ministerstwa zdrowia dr Char-les Mwansambo przyznał: „Szkoda, że musieliśmy je zniszczyć, ale gdy rozeszła się plotka, że mamy przeter-minowane wakcyny, ludzie przestali przychodzić do punktów szczepień”. Mphatso Chipenda, właściciel skle-pu spożywczego w Lilongwe – liczą-cej prawie milion mieszkańców stoli-cy Malawi – powiedział: „Słyszałem wiele historii o zakrzepach krwi. Nie-którzy nawet umarli. Przecież ludzie nie kłamią. Skoro to prawda, to dla-czego mamy się szczepić?”.Także Sudan Południowy posiada 59 tys. ampułek, które powinien już zniszczyć, a licząca ponad 100 milio-nów mieszkańców Demokratyczna Republika Konga poinformowała, że nie będzie w stanie użyć większo-ści z otrzymanych 1,7 miliona ampu-łek AstraZeneki. Do końca kwietnia zużyła raptem tysiąc z nich. Mimo że mają one datę ważności do 24 czerw-ca, władze poddały się i postanowiły przekazać je innym. Ghana otrzyma-ła 360 tys. sztuk. AstraZeneca może być przechowywana w warunkach chłodniczych do pół roku. Tyle że szczepionki, które otrzymały wspo-mniane kraje, pochodzą z RPA, któ-re pod koniec marca odsprzedały je, gdy wirusolodzy z Kapsztadu orzekli, że AstraZeneca nie stanowi wystar-czającej ochrony przed nową połu-dniowoafrykańską mutacją korona-wirusa. Również Nigeria stwierdziła, że nie zdąży zużyć swojej puli i prze-kazała wakcyny Togo i Ghanie. Część nawet poleciała na Jamajkę.Phionah Atuhebwe –pochodzą-ca z Ugandy przedstawicielka WHO na Afrykę – stwierdziła, że więk-szość państw afrykańskich nie ma infrastruktury potrzebnej do prze-chowywania tak dużej ilości szcze-pionek i użycia ich w higienicznych warunkach. Brakuje także przeszko-lonego personelu i sprzętu. Nie ma dróg oraz pojazdów, którymi moż-na dowieźć szczepionkę na wieś. Z tego powodu Ghana rozpoczęła testy z dostarczaniem szczepionek w trudno dostępne tereny przy uży-ciu dronów.Z kolei Austin Demby –minister zdrowia Sierra Leone – powiedział, że władze były przygotowane, ale najdłużej trwało przekonanie naro-du, że warto się zaszczepić. Wia-domość, że RPA nie chce stosować AstraZeneki, nie pomogła w prze-konaniu obywateli do tej wakcyny. Zwłaszcza na terenach wiejskich plotki krążą szybciej niż oficjalne komunikaty. Aż 41 proc. ankieto-wanych w Demokratycznej Republi-ce Konga przyznało, że nie da się zaszczepić.

      Angora 2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:52
      Kolega, z którym wędkuję, boi się koronawirusa. Nie mam pojęcia dla-czego. Przecież on naprawdę nie umie niczego złapać.
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:55
      Co zrobić, gdy twój telefon złapie wiru-sa? Musisz postarać się o medyczną teleporadę..
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 16:59
      – Co to jest: strzykawka, igła i pusz-ka piwa?– Szczepionka Astrazeineken
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 17:08
      Kilka gatunków wodnych zwierząt wyewoluowało awaryj-ny sposób wymiany gazowej, która poma-ga im przeżyć w warunkach niskiego stęże-nia tlenu, a odbywa się nie przez płuca czy skrzela, a przez śluzówkę jelita. Najnowsze badania pokazały, że ssaki, a przynajmniej gryzonie i świnie, też potrafią oddychać w ten sposób! Badacze zaprojektowa-li zestaw wentylujący, którym przez odbyt doprowadzali czysty tlen do mysiego jeli-ta. Bez tego systemu myszy nie były w sta-nie przeżyć w warunkach o ekstremalnie niskim stężeniu tlenu, podczas gdy 75 proc. myszy zaopatrzonych w system przeżywa-ło 50 minut ekspozycji na te letalne warunki, a do ich serca i organów wewnętrznych docierał tlen. Ponieważ podobne wyniki uzyskano u świń, a w związku z pandemią COVID-19 w wielu miejscach na świecie brakuje respiratorów, badacze planują testy zmodyfikowanego systemu u ludzi
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 24.05.21, 22:05
      CENY NIERUCHOMOŚCI ROSNĄ LAWINOWO - Gazeta - 24.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 25.05.21, 12:27
      KORONAWIRUS NIE BĘDZIE GROŹNIEJSZY NIŻ KATAR - Interia - 25.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 25.05.21, 12:29
      SZWECJA. NAJWIĘCEJ ZAKAŻEŃ W EUROPIE - Interia - 25.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 25.05.21, 13:52
      WKRÓTCE KONIEC SZPITALA TYMCZASOWEGO - Sląski Biznes - 25.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 11:14
      POLAKÓW NIE PRZEKONAJĄ DO SZCZEPIEŃ NAWET PIENIĄDZE - www.tokfm - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 11:26
      AGENCJA Z ROSJI CHCIAŁA ZAPŁACIĆ ZA ZNISZCZENIE SZCZEPIONEK - Interia - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 11:44
      SKĄD SIĘ WZIĄŁ COVID - Interia - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 12:14
      KORONAWIRUS W OPOLSKICH SZKOŁACH - www.wp.pl - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 12:38
      BRANŻA FITNES PRZYGOTOWUJE SIĘ DO OTWARCIA - Nasze Miasto - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 12:48
      NOWE ZAKAŻENIA W KATOWICACH - Wyborcza - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 18:17
      KORONAWIRUS W POLSCE - Interia - 26.05.2021
    • madohora Re: Koronawisus, maseczki, szczepienia 26.05.21, 18:20
      ASTRAZENECA OPÓŹNIA DOSTAWY - Interia - 26.05.2021
Pełna wersja