Dodaj do ulubionych

Nie tylko na Śląskim Szlaku

15.08.21, 22:44
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
Obserwuj wątek
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 05.09.21, 19:47
        We wsi Dreżewo (gmina Karnice, Zachodniopomorskie) stoi pałac o powierzchni 2700 m2 zbudowany w stylu neogotyckim. Budowla powstała w 1863 roku, w 1890 roku zniszczył ją pożar. Ostatnim właścicielem majątku przed drugą wojną światową od 1929 roku był major Kurt von Bonin. Od lat 90. XX wieku pałac nale-
        ży do prywatnego właściciela. Obecny wygląd obiektu pochodzi z czasów odbdowy. W sąsiedztwie znajdują się zachowane zabudowania folwarczne i park dworski
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 05.09.21, 19:48
        We wsi Cerkwica (gmina Karnice) znajduje się neoklasycystyczny parterowy dwór z końca XIX wieku, który został przebudowany w 1906 roku. Jest to budynek założony na planie prostokąta, z wysuniętym
        z frontu ryzalitem i portykiem o doryckich kolumnach wspierających taras, kryty mansardowym dachem. W historycznych wnętrzach zachowała się sala balowa oraz kominek z wsadem żeliwnym. W sąsiedztwie budynku znajdują się zabudowania folwarczne oraz park dworski o powierzchni
        19 ha z bogatym starodrzewem.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 24.09.21, 17:01
          Bazylika Mniejsza pw. św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy to dar dziękczynny społeczności za powrót Pomorza do Polski. Miała też na celu przeciwdziałanie antypolskiej działalności bydgoskich Niemców. Została wzniesiona między 1925 a 1935 r. To największa świątynia w mieście i jedna z największych w kraju. W dni powszednie oraz w niedziele odbywają się w niej nabożeństwa. Można się także wyspowiadać
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.09.21, 16:19
          W Zgierzu (woj. łódzkie) na Starym Rynku przed Ratuszem stoi pomnik Jeża. Wszystko za sprawą laureatki i inspiratorki Orderu Uśmiechu Wandy Chotomskiej, autorki wierszy i opowiadań dla dzieci, która stworzyła
          wierszowaną bajkę „Przygody jeża spod miasta Zgierza”. Dzięki niej sympatyczny zwierzak stał się jego symbolem. Kolce nie kłują, można też pogłaskać zadarty nosek.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 12.10.21, 17:23
          Jedni nazywają ich ciemiężycielami, inni widzą w nich wyzwolicieli. Mowa o żołnierzach Armii Radzieckiej, którzy podczas drugiej wojny światowej daleko od domu walczyli „Za wolność naszą i waszą”. W Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) znajdują się ich pomnik i cmentarz. Spoczywa na nim 1715 żołnierzy, którzy zginęli w rejonach Giżycka, Węgorzewa, Mrągowa i Kętrzyna. Otoczony jest opieką. Warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o złożonych losach narodów
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 12.10.21, 22:35
          „Bunkier w Konewce” – żelbetowy schron kolejowy o długości 380 m, który mieścił pociągi sztabowe wykorzystywane przez Niemców jako ruchome ośrodki dowodzenia. Powstał niedaleko Spały (Łódzkie) na terenie byłego niemieckiego stanowiska dowodzenia z czasów drugiej wojny światowej. W latach 50. służył za... magazyn „Centrali Rybnej”. Dziś w pięknie odrestaurowanym obiekcie znajduje się ekspozycja militariów. Pobudza wyobraźnię
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:38
        Przez ostatnich kilkadziesiąt lat Bochnia powiększyła swój obszar i liczbę ludności. Od 1973 r. miasto powiększyło swe granice administracyjne o Chodenice, Dołuszyce, Kurów, Kolanów, część Krzeczowa, Gorzkowa, Słomki i Krzyżanowic. W wyniku zmian w podziale administracyjnym kraju przeprowadzonych w 1975 roku został zlikwidowany powiat bocheński a Bochnię przeniesiono z województwa krakowskiego do nowoutworzonego tarnowskiego. Od stycznia 1999 r. Bochnia na powrót jest siedzibą władz powiatu bocheńskiego i wchodzi w skład województwa małopolskiego.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 19:38
        Akcja uznawana była za bardzo trudną z powodu umiejscowienia więzienia w niedostępnym, pokarmelickim klasztorze oraz groźnego sąsiedztwa. W odległości 300 metrów od więzienia, w budynku szkoły stacjonowała jednostka 33. Batalionu SS, która była zmotoryzowana oraz dysponowała bronią pancerną. Operacja uznana została za bardzo ryzykowną i żaden inny oddział AK nie chciał się jej podjąć ani wziąć w nim udziału
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 19:38
        Na akcję wyruszył oddział dywersyjny 36 partyzantów AK z I Batalionu 12 Pułku Piechoty Armii Krajowej z Placówki „Łosoś” w Lipnicy Murowanej, dowodzony przez podporucznika Józefa Wieciecha ps. „Tamarow”. Polacy posiadali 2 ręczne karabiny maszynowe, 2 pistolety maszynowe MP, 4 steny, 1 pepeszę, 22 karabiny „Mauser”, 17 pistoletów oraz po 2-5 granatów dla każdego żołnierza.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:06
        W roku 1940 kościół klasztorny został rozebrany przez hitlerowców na polecenie Hansa Franka. Materiał budowlany pozyskany z rozbiórki został wykorzystany do budowy jego rezydencji.
        Obecnie w zabudowaniach klasztornych ponownie funkcjonuje wiezienie o zaostrzonym rygorze.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:10
        W okolicy zamku i klasztoru usytuowany jest drewniany dworek „Koryznówka”, w którym mieści się Muzeum Pamiątek po Janie Matejce. To miejsce, gdzie czas w symbiozie z naturą zatrzymał się w cichej zadumie. Wokół rozchodzi się przyjemny, charakterystyczny zapach impregnowanego drewna pomieszany z wonią okalającej dom roślinności.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:12
        Pomiędzy krzewami można dostrzec ule, a po przeciwległej stronie ogrodu, pasące się konie. Po Muzeum utworzonym w domu rodzinnym Matejki przy ul. Floriańskiej w Krakowie, oraz w Krzesławicach, gdzie Matejko mieszkał w późniejszych latach, wiśnicka „Koryznówka” jest trzecim w Polsce muzeum związanym z osobą wielkiego malarza.
        Ten niewielki, drewniany, kryty gontem, z wejściem poprzedzonym otwartym gankiem, dworek został zbudowany w latach 50-tych XIX w. przez Leonarda Serafińskiego. Żona Leonarda i żona Jana Matejki były siostrami, więc Mistrz Jan często bywał w Wiśniczu.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:12
        W latach 1975-1980 przeprowadzono gruntowny remont dworku oraz jego wyposażenia i od 1981 r. dzięki staraniom właścicieli, utworzono w nim muzeum. Możemy oglądać w nim XVIII-XIX-wieczne meble, obrazy, szkice i różne przedmioty będące pamiątką pobytów Jana Matejki na wiśnickiej ziemi. Do zwiedzania przeznaczona jest część budynku z salonikiem oraz gabinetem Stanisławy Serafińskiej, autorki pamiętnika poświęconego artyście.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:18
        Architektura kościoła:

        Wiśnicki XVII-wieczny kościół parafialny wraz z plebanią i dzwonnicą został zbudowany w latach 1616 – 1621 z fundacji Stanisława Lubomirskiego, wojewody krakowskiego, przy współudziale architekta Macieja Trapoli.
        Jest budowlą murowana z kamienia, jednonawową, prostokątną, z zakończonym półkolisto prezbiterium otoczonym obejściem, w którym mieści się przedsionek, zakrystia i dawny skarbczyk. Od strony północnej posiada przybudówkę z połowy XVIII wieku. Na elewacji frontowej, po bokach głównego wejścia znajdują się w niszach figury świętych Piotra i Pawła.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:21
        Wnętrze kościoła sklepione jest kolebkowo. W bogato złoconym ołtarzu głównym znajduje się obraz przedstawiający Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Lewy ołtarz boczny został poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, a prawy — Sercu Pana Jezusa. Prezbiterium od nawy dzieli tęcza z Krzyżem podtrzymywanym przez putta. Organy i chór muzyczny na szerokiej arkadzie z wysuniętymi skrzydłami połączony jest z konfesjonałami.
        Wyposażenie kościoła – ołtarz główny, ołtarze boczne, sedillia w prezbiterium oraz Ukrzyżowanie w tęczy pochodzą z trzeciego ćwierćwiecza XVII w. Kościół rozbudowano w XVIII w. W 1863 r. spłonęły dachy świątyni, w 1867 r. kościół odnowiono. Na uwagę zasługują także: częściowo drewniana, a częściowo mosiężna chrzcielnica z XVII w., zgodnie z nowymi przepisami liturgicznymi przeniesiona spod chóru obok prezbiterium, XVII-wieczne tabernakulum, witraże zaprojektowane przez Zygmunta Glogera a w 2005 roku uzupełnione w pozostałych oknach przez prof. Czesława Dźwigają, marmurowe epitafia: księdza Adama Sztametha z Nadrenii zm. 1679 r. Jana Knorowicza zm. 1710 r. oraz wykonane w brązie przez prof. Czesława Dźwigaja: ks. Józefa Białki, ks. Mariana Janiszewskiego. Również dziełem profesora jest wykonana z brązu, bogato rzeźbiona podstawa pod paschał. Na uwagę zasługują również obrazy: Ścięcie św. Jana Chrzciciela z XVII w., św. Józef w bocznym ołtarzu z XVII w., obraz pochodzący ze zniszczonego kościoła karmelitów bosych, św. Sebastian z XVII w. oraz stacje drogi krzyżowej.
        W 1962 r. A. Marczyński wykonał polichromię wnętrza. W latach 70-tych XX wieku przeprowadzono konserwację wyposażenia kościoła pod kierunkiem Stanisława Stelmacha. W ostatnich latach w Kościele p.w. Wniebowzięcia NMP przeprowadzono pełen zakres prac konserwatorskich o charakterze zarówno technicznym jak i estetyczno – plastycznym.
        W bocznej kaplicy Miłosierdzia Bożego umieszczona jest Pieta, obraz namalowany w roku 1925 przez Stanisława Klimowskiego. Własnością parafii w Nowym Wiśniczu jest również obraz Wskrzeszenie Łazarza, namalowany w 1867 r. przez Jana Matejkę.
        Obok kościoła znajduje się zabytkowa plebania fundacji Lubomirskich z XVII w., z wieżą, która niegdyś pełniła funkcję dzwonnicy. Dzisiaj trzy dzwony ufundowane w 1957 r. rozbrzmiewają z dzwonnicy znajdującej się w kamiennym murze od strony zachodniej. Plac kościelny wraz z plebanią otoczony jest murem z dwoma kruchtami i wspomnianą wcześniej kamienną dzwonnicą.
        Na placu kościelnym stoi pomnik Jana Pawła II ufundowany przez parafian w 75 rocznicę urodzin Ojca Świętego i figura Matki Bożej Apokaliptycznej. Oba monumenty są autorstwa prof. Czesława Dźwigaja. Na zachód od kościoła znajduje się pomnik Chrystusa Króla, ufundowany na Rok Jubileuszowy 2000, również autorstwa prof. Dźwigaja
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:23
        Studnia miejska na rynku w Wiśniczu pamięta z pewnością czasy lokacji miasta. Zapewnienie wody dla celów socjalno-bytowych a także przeciwpożarowych było jednym z warunków, lokacyjnych. Wiśnicz spełnił je i studnia ta przez wiele lat była głównym miejscem poboru wody.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 21:37
        Park Krajobrazowy obfituje w ciekawe formy przyrody. Jedną z takich form jest Kamień Grzyb – skała zbudowana z piaskowca istebniańskiego kształtem przypominająca grzyba. Jest on wraz z otaczającym drzewostanem objęty ochroną. Wg legendy diabeł chciał przeszkodzić rozmodlonym zakonnikom rzucając na zakon kamień, ale pianie koguta uniemożliwiło mu ten zamiar. W miejscu gdzie spadł kamień powstał Kamień Grzyb. Można tam trafić wędrując oznaczonym w czerwcu 1960 roku niebieskim szlakiem turystycznym prowadzącym z Bochni do Rajbrotu przez Nowy Wiśnicz.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 12.09.21, 20:58
        Na południe od Raciborza, w odległości 21 kilom., położona jest wieś Zabełków, należąca do r. 1818 do powiatu Pszczyńskiego. Wieś ta do roku 1727 nie posiadała własnego kościoła, a wierni musieli uczęszczać do kościoła w Szulerzowicach. W roku 1788 zabełkowianie starali się o przyłączenie Zabełkowa do pobliskiego kościoła w Rudyszwałdzie, prośbę tę jednak odrzucono. Dopiero kiedy we wsi Sławikowie zbudowano kościół murowany, gmina zabełkowska nabyła stary drewniany z wieżą, trzema ołtarzami, organami i ławkami' poświęcono go czci Panny Marji Anielskiej
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 12.09.21, 22:26
        Wieś leży w pobliżu ujścia rzeki Olzy do Odry. Liczy około 750 mieszkańców (występuje stosunkowo liczna mniejszość niemiecka). Sąsiaduje z przygranicznymi wioskami: Chałupki i Rudyszwałd oraz Olzą w powiecie wodzisławskim. Wieś położona jest przy skrzyżowaniu dwóch dróg krajowych DK45 i DK78. Najbliższymi miastami w pobliżu Zabełkowa są Bogumin oraz Wodzisław Śląski i Racibórz. Przez Zabełków przepływa potok Bełk zwany też Bečva.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 12.09.21, 22:49
        Niedaleko Zabelkowa na zachód leży wioska Rudyszwałd. Według starych dokumentów z XIV wieku, miała to być wieś „Las Rudolfa44. W roku 1447 posiadała już kościół. Około roku 1647 został on filjalnym parafji tworkowskiej. Akta wizytacyjne z roku 1679 świadczą, że poświęcony był czci św. Jerzego i miał 23 łokcie
        długości, a 13 i pół łokcia szerokości. W roku 1714 pokryto kościół gontem, a wieżę białą blachą. Dzwony, które z czasem nadwerężyły konstrukcję wieży, zdjęto i dopiero w roku 1815, kiedy patronat nad kościołem
        oddano księciu Lichnowskiemu, przystąpiono do budowy nowej wieży. Kościół odnowiono w roku 1853, a w roku 1882 powiększono go, ustawiono nowy ołtarz i dobudowano murowaną zakrystję.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 12.09.21, 23:18
        Obecnie w Rudyszwałdzie działają: Ochotnicza Straż Pożarna, koło gospodyń wiejskich, Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Województwa Śląskiego. W 2018 roku otwarto nowy budynek w którym działa OSP oraz świetlica z której mogą korzystać wszystkie organizacje
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:49
        Pierwszy znany gród powstał w XI wieku na miejscu istniejącej już osady z VII-VIII wieku. W XII wieku Czersk stał się siedzibą kasztelana a w 1252 archidiakonatu, podległego biskupstwu poznańskiemu, co czyniło go ważnym ośrodkiem politycznym. W tym samym wieku stał się Czersk stolicą Księstwa Mazowieckiego. W miejscowości powstał targ miejski.
      • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:57
        Statek odkopano przechylony na lewą burtę, co może świadczyć o tym, że jednostka zatonęła w wyniku jakiejś katastrofy podczas wejścia do starego portu w Czersku i tamtejszej komory celnej. Badania wykazały, że szkutę eksploatowano stosunkowo długo, bo około 60 lat. Z drobnych zabytków w statku natrafiono na fragmenty naczyń ceramicznych, gwoździe, podkowę i obręcze cumownicze.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:48
                                                    Początki osadnictwa na wzgórzu w miejscu obecnego Czerska datuje się na epokę kamienną. Okolica była atrakcyjnym miejscem dla założenia osady ze względu na położenie na skrzyżowaniu szlaków handlowych, umiejscowienie nad skarpą oraz dogodną przeprawę przez Wisłę.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:49
                                                    Ponowny okres rozkwitu przeżył Czersk, gdy rządziła nim królowa Bona, żona Zygmunta Starego. Otrzymała ona Czersk jako odprawę wdowią po śmierci Zygmunta Starego. Królowa chętnie przebywała w tym mieście i z jej inicjatywy powstał wtedy browar, rozwinął się handel, rzemiosło, uprawa winorośli i ogrodnictwo. Wytwarzano tu słynne sukno zwane londrynem[8]. Od XVI wieku do pierwszej połowy XVIII wieku Czersk był miejscem obrad sejmików ziemskich ziemi czerskiej
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 25.08.21, 16:38
                                                    Jednym z najstarszych zabytków Słupska jest Baszta Czarownic zbudowana w latach 1411 – 1415 w ciągu murów obronnych miasta. W XVII w. przeznaczona została na więzienie, w którym przetrzymywane były kobiety oskarżane o czary. Torturowane – nie wytrzymywały katuszy, a skazywane palono
                                                    na stosie. W wyniku działań świętej inkwizycji stracono 18 kobiet, zapewne niewinnych.
                                                    Uszkodzona podczas działań drugiej wojny światowej, została odbudowana w latach siedemdziesiątych. Obecnie jest siedzibą Bał-tyckiej Galerii Sztuki Współczesnej.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 30.08.21, 23:27
                                                    Kuter pościgowy ORP „Batory” zbudowany w latach 1930 – 1932 w Stoczni Modlin dla Straży Granicznej. Po wybuchu wojny zmobilizowany, pełnił funkcje pomocnicze. Po kapitulacji Helu posłużył do ucieczki 16 osób do Szwecji. Powrócił do Polski w październiku 1945 roku. Od 1947 r. w Wojskach Ochrony Pogranicza. Po latach służby przeznaczony do kasacji, ale w 1974 roku przeholowany do Helu. W 2009 roku
                                                    przejęty przez Muzeum Marynarki Wojennej i ustawiony na dziedzińcu muzeum w Gdyni. Wygląda niczym modelarska konstrukcja, ale to tylko złudzenie
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 04.09.21, 22:53
                                                    Kościół parafialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Cerkwicy, (powiat Gryfice, gmina Karnice) reprezentuje gotycką architekturę sakralną z XV wieku. Bryła kościoła wzniesiona jest na planie prostokąta. Do środka kościoła prowadzi portal. Główne pomieszczenie świątyni poprzedza kruchta, nad którą wznosi się drewniana wieża. We wnętrzu kościoła znajduje się XVII-wieczny ołtarz, ambona i chrzcielnica. Od czasów reformacji aż do 1945 r. zabytek znajdował się w rękach protestantów. Opodal wzgórza kościelnego Dzwonnik znajduje się studzienka – chrzcielnica, przy której św. Otton z Bambergu udzielał chrztu w latach 1124 – 1125
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:22
                                                    Kopalnia przez wieki dawała utrzymanie mieszkańcom miasta i okolicznych miejscowości. W nadziei na dostatnie życie przybywali tu przybysze z odległych miast a także z zagranicy. To właśnie Żupie zawdzięcza swój prężny rozwój bocheńskie rzemiosło, wytwarzające wyroby na jej potrzeby; pierwszy cech powstał w 1316 roku, w latach największej świetności miasta było ich 13.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:24
                                                    Okres największego rozwoju Bochni przypada na XIV – XVI wiek. W XIV i XV wieku zaliczano ją obok Krakowa i Sandomierza do największych miast Małopolski. W wieku XV Bochnia wchodziła w skład Sądu Sześciu Miast Prawa Niemieckiego. Dobrobytowi towarzyszył także rozwój kulturalny. W średniowieczu i odrodzeniu tworzyli w Bochni liczni malarze, rzeźbiarze, literaci zatrudniani na miejscu bądź na zamku w pobliskim Wiśniczu. Od XV wieku działała w Bochni szkoła miejska, ściśle związana z uniwersytetem krakowskim. Od XVII w. miasto słynęło z cudownego obrazu maryjnego w kościele dominikanów, do którego pielgrzymowali mieszkańcy Małopolski, Śląska, Spisza i Orawy; działał także klasztor bernardynów.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:24
                                                    W 1709 i 1751 r. miasto nawiedziły kolejne pożary. W 1768 r. Bochnię zajęły oddziały konfederacji barskiej, które wyparte zastały wkrótce przez wojsko królewskie. W tym czasie miasto siedmiokrotnie przechodziło z rąk do rąk. W lutym 1772 roku zajęły Bochnię wojska rosyjskie a w czerwcu tego roku, w wyniku I rozbioru Polski Austriacy, pod rządami których pozostawała do 1918 roku. Końcem XVIII wieku zlikwidowano oba bocheńskie klasztory (Bernardynów i Dominikanów), rozebrano resztki murów miejskich i ratusz, utworzono cyrkuł bocheński – jednostkę administracji zaborczej, sięgający na wschodzie rzeki Białej pod Tarnowem a na zachodzie graniczący z Krakowem. W 1867 r. cyrkuł stał się (znacznie okrojony) podstawą utworzenia powiatu bocheńskiego. Siedzibą cyrkułu został podominikański budynek (obecne Muzeum im. St.Fischera).
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:26
                                                    W 1817 roku w Bochni założone zostało gimnazjum, co przyczyniło się do ożywienia intelektualnego miasta. W latach 1822 – 1826 w mieście miało przejściowo swoją siedzibę biskupstwo tynieckie i seminarium duchowne, co z pewnością również nie pozostawało bez wpływu na ożywienie umysłowe miasta. Jednak faktyczne odrodzenie nastąpiło dopiero końcem XIX wieku, do czego niewątpliwie przyczyniło się uruchomienie w 1856 roku linii kolejowej Wiedeń – Kraków – Dębica, przebiegającej przez Bochnię. W tym okresie wybudowano nowe domy, kształtujące reprezentacyjne ulice. W 1908 r. powstał jeden z najnowocześniejszych wtedy wodociągów miejskich w Galicji, w latach późniejszych miasto skanalizowano. Kopalnia soli została zmodernizowana, jednak szybki rozwój konkurencyjnych salin wschodniogalicyjskich spowodował, że nigdy już nie odzyskała swego dawnego znaczenia.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:37
                                                    W czasie I wojny Światowej okolice Bochni i samo miasto były terenem walk wojsk austriackich i rosyjskich. Armia rosyjska niechlubnie wpisała się w karty historii miasta licznymi grabieżami i krwawymi mordami na mieszkańcach łupionych terenów. Lata międzywojenne zaznaczyły się pewnymi osiągnięciami w gospodarce miasta, które nie zdołały jednak umocnić podstaw gospodarczych Bochni, głównie z powodu kryzysu jaki przeżywała kopalnia ( groziła jej nawet likwidacja). Umocniły swe znaczenie władze samorządowe, choć w latach dwudziestych miały miejsce strajki robotnicze, a w latach trzydziestych chłopskie.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 15:40
                                                    Ciężkie renesansowe gzemsy widzimy nad otworem bramy, podobnyż profil oddziela przyziom od piętra. Bramę zamykały podwoje, po których pozostały żelazne haki. Nad przedzielone pułapem, oświetlone okienkami o renesansowych gzemsikach a grożące strzelnicami na północ — w stronę dojazdu do bramy; obydwa te piąterka mieściły się na wysokości owych sklepionych suteren pod salami części środkowej zamku a łączyły się z niemi przy pomocy ganku otwartego, na kolumienkach podtrzymujących sklepionka krzyżowe, po których jeszcze ślady na murach pozostały. Wyżej mieliśmy drugą podobną kondygnacyę pod okapem dachu, wzdłuż ścian sal części środkowej zamku, łączącą te sale z kapliczką w baszcie zamkowej. Kto wie, czy podobne arkadowanie nie otaczało dziedzińca B z trzech, a przynajmniej dwóch innych stron r Byłby to tak zwykły motyw pałacowego podwórza, którego liczne przykłady zachowały się do dziś dnia w naszych zamkach. Tutaj atoli po kolumienkach ani śladu nie pozostało, jedynie szczerby na sklepieniach i obszerne otwory na belki, oraz otwierające się dziś nad przepaścią drzwi sal środkowej części zamku potwierdzają istnienie ganków
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:25
                                                    Niewielka izdebka, oświetlona dość dużetn oknem, z dwoma ławkami kamiennemi w niszy okiennej, ma kominek i drzwi do niewielkiej na belkach nad fosą zawieszonej latryny. Było tkwić jakieś dwie tablice, które przy wydobywaniu zbito; coby było na nich wyry tern, nie wiem. Krętymi nadzwyczaj schodami ściany południowej wspinamy się na trzecie piętro. Piętro to wraz z następnemi służyło już wyłącznie ku obronie dojazdu do bramy. Szereg nisz w ścianach mieści w sobie rząd strzelnic na wszystkie strony świata skierowanych. Strzelnice te dla wygody obrońców wykuto niesymetrycznie w niszach.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:52
                                                    W czasie Potopu szwedzkiego, w 1656 roku, zamek w Czersku doznał bardzo poważnego uszczerbku. Wojska szwedzkie po doznaniu klęski od Stefana Czarnieckiego pod Warką, wycofując się, opanowały zamek i poważnie go zdewastowały.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:53
                                                    Do dzisiaj zachowana jest większość murów zamku oraz wszystkie trzy wieże (Brama, Południowa i Zachodnia), z których można podziwiać panoramę okolicy. W obrębie murów znajdują się fundamenty kościoła zamkowego pod wezwaniem św. Piotra. Murowana zabudowa z XVI wieku nie zachowała się.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:55
                                                    Szkuta czerska – zabytek archeologiczny, pozostałości wraku szkuty wiślanej z drugiej połowy XV wieku, odkryte w 2009 w Czersku koło Góry Kalwarii. Pierwszy odkryty w Polsce dobrze zachowany i tak duży średniowieczny statek służący do spławu zboża.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 16:57
                                                    Statek ma następujące parametry techniczne:

                                                    długość: 30 m,
                                                    szerokość śródokręcia: 7,4 m,
                                                    szerokość dna: 5,45 m,
                                                    wysokość burt: 1,45 m,
                                                    wysokość masztu: 21 m,
                                                    długość rei na maszcie: 14 m,
                                                    powierzchnia żagla rejowego: 224 m²,
                                                    prawdopodobna waga: 35 ton,
                                                    prawdopodobna obsługa: 16-20 flisaków,
                                                    materiał budowlany: dębowe tarcice z XIV wieku zbijane kołkami i bretnalami (gwoździami) o długości od 14 do 25 cm, uszczelniane na stykach mchem i warkoczami ze zwierzęcej sierści
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 13.09.21, 17:33
                                                    Droga ta z rynku prowadzi w kierunkuwprost przeciwnym, na wschód, a łagodnie podnosząc się na znacznej już odległości od miasta, skręca w kierunku przeciwnym i broniona od południa skalistymi zębami grzbietu wzgórza, prowadzi wprost do bramy zamkowej. Dojazdu zakończonego dawniej mostem na palach, który łatwo mógł być zniszczonym w razie potrzeby, broniły strzelnice wieży wschodniej. O ile dziś możemy rozpoznać, ścianę naczelną, mieszczącą w sobie bramę wjazdową, przerobiono w czasach późniejszych. Dawniej most drewniany prowadził wprost pod bramę z fosy do tejże bramy, na dość znacznej wysokości znajdującej się, można się było dostać po schodach, przy murze zbudowanych. Wszystko to zapewne
                                                    bronionem było przez hurdyftchodniej broni go wysoka wieża okrągła, poza którą rozłożył się drugi dziedziniec zamkowy wydłużony, lecz dość obszerny, broniony od zachodu przez basztę czworogranną; ten ma własną komunikacyę ze światem przez furtę w murze zachodnim. Plan cały wydaje się dość dziwacznym, gdyż jest nadzwyczaj długim przy małej bądź co bądź szerokości; wynika to z charakteru
                                                    skały, na której i do której, stosując się zbudowano zamek. Temu też przypisać należy niejednostajne
                                                    wzniesienie terenu pojedynczych części zamku. Najwyższą częścią jest połać wschodnia, najlepiej stosunkowo dochowana. Od tej też zaczniemy opis. Dojazdu do bramy wschodniej i zarazem całej tej części zamku brocye, wieńczące mury nad bramą. Z czasem jednak dojazd uległ przekształceniu. Most drewniany zamieniono na stały na arkadach murowanych, po których ślady jeszcze gdzie niegdzie pozostały. Schody z
                                                    fosy do bramy obmurowano, tworząc rodzaj klatki schodowej, połączonej u dołu z fosą, u góry zaś z przestrzenią przed bramą. Obmurowano też resztę muru wschodniego, tworząc przez to większy przejazd w bramie i maskując olbrzymią szkarpę narożną. Całe to obmurowanie późniejsze, powstałe wraz z mostem
                                                    stałym prawdopodobnie w XVII w., upiększono wnękami i balustradą, po której pozostały jedynie narożne
                                                    słupy. Mijając bramę, ważkim przesmykiem między resztkami zabudowań zamkowych od południa a murem
                                                    od północy, wciskamy się na podwórze zamkowe, zaciśnięte pomiędzy puklerzem muru od południa,
                                                    a budynkiem mieszkalnym od północy; od strony zasłoniła wysoka wieża okrągła, obudowana ze wszech stron prawie różnemi ubikacyami. Dawne, z kamienia murowane zakończenie wieży zapewne za Kazimierza przebudowano wznosząc wyniosłe ceglane szczyty przez co wieża oczywiście zyskała na wysokości i na obronności. Zakończenie wieży, drewniane prawdopodobnie, nie dochowało się. Jeśli jednak wieża ta, jako
                                                    na najwyższym punkcie i najwynioślej zbudowana, służyła za strażnicę zamku, być może hurdycyi wcale
                                                    nie miała. Mnóstwo otworów strzelnic odkrywa jej wnętrze na wszystkie strony świata, pomiędzy tymi
                                                    otworami jeden — od wschodu — mógł być wejściem do wieży. Na znacznej wysokości wykuty,
                                                    wskazuje, że dół wieży był studnią więzienną. Dziś wnętrze bez belek, pułapów i drabin, łączących dawne piętra, nie ma nic ciekawego. Schodów w grubości muru ukrytych, jak to zwykle widzimy w ceglanych wieżach, tutaj w wątku kamiennym niema. Zakończona była prawdopodobnie dachem stożkowym i w wysokości swej niewiele się zmieniła, gdyż dziś jeszcze widzimy u góry parę kamieni — resztki zapewne dawnego gzemsu, koronującegoceglane zakończenie wieży. Strzelnicze otwory, obramowane ciosowemi bryłami, broniły dostępu do bramy i do zabudowań zamkowych u stóp wieży. Nagie mury i parę ułamków sklepień w tej najlepiej stosunkowo zachowanej części zamku nie pozwalają wnioskować o przeznaczeniu tych budowli.
                                                  • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 15.09.21, 23:16
                                                    Drewniana cerkiew we wsi Złockie, w woj. małopolskim, powstała w latach 1867 – 1872 w miejscu poprzedniej. Nietypowa w porównaniu z innymi łemkowskimi greckokatolickimi cerkwiami budowla
                                                    na planie krzyża przypomina narodowy styl ukraiński. Wewnątrz znajduje się m.in. kompletny XIX-wieczny ikonostas wykonany przez Antoniego i Michała Bogdańskich ze Lwowa oraz polichromia z 1876 r.
                                                    Po wysiedleniu Łemków w 1947 r. stała się kościołem katolickim