Dodaj do ulubionych

Nie tylko na Śląskim Szlaku

15.08.21, 22:44
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
Obserwuj wątek
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:38
          Opisany wyżej napad na posterunek policji niemieckiej to nie jedyny przykład oporu stawianego okupantowi. W okolicach Bochni działały oddziały Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i innych formacji konspiracyjnych. Na terenie całego powiatu bocheńskiego znakomicie zorganizowane było tajne nauczanie.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:45
          Przez prawie osiem wieków powstawało „podziemne, solne miasto”. Od roku 2000 bocheńska kopalnia jest Pomnikiem Historii, a w 2013 roku, doceniono ją na forum międzynarodowym, dołączając do prestiżowej Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 17:59
          W unikatowym labiryncie solnych korytarzy, czeka na odwiedzających wiele niespodzianek. Już sam zjazd do kopalni jest wielkim przeżyciem. Do podziemnego miasta zjeżdża się prawdziwą windą górniczą. Przejazd autentyczną górniczą kolejką, dostarcza wiele radości nie tylko dzieciom, ale również dorosłym. Przeprawa łodzią po zalanej solanką komorze to kolejna atrakcja, gwarantująca wiele niezapomnianych wrażeń, dzięki którym poznajemy piękno bocheńskiej kopalni. W największej z podziemnych komór, komorze Ważyn, czekają kolejne atrakcje: boisko sportowe oraz mini plac zabaw dla dzieci.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 18:08
          Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni – mieści się w zabytkowym klasztorze dominikanów (najstarsze fragmenty z XVI w.), gdzie prezentowane są m.in. kolekcja dawnej rzeźby i malarstwa ludowego o tematyce religijnej, kolekcja malarstwa polskiego (płótna Olgi Boznańskiej, Tadeusza Makowskiego, Jacka Malczewskiego, Leona Wyczółkowskiego) oraz rysunki i grafiki (m.in. Jana Matejki, Stanisława Wyspiańskiego i Józefa Mehoffera), a także liczne pamiątki związane z osobą Ojca Świętego Jana Pawła II.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 18:11
          Adam Migdał – ludowy twórca z podbocheńskiej Brzeźnicy. Urodził się w 1930 roku, zmarł w 2021 roku. Rzeźbił w drewnie, był autorem licznych rzeźb i płaskorzeźb o tematyce religijnej i patriotycznej (między innymi pocztu książąt i królów polskich). Liczne są też w jego twórczości wątki lokalne. Swoje rzeźby wystawiał między innymi w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bochni, Miejskim Domu Kultury w Bochni, w swojej rodzinnej Brzeźnicy. Uczestniczył w licznych pokazach w wielu ośrodkach kraju. Na szczególną uwagę zasługują jego przedstawienia wybitnych postaci z dziejów Polski – księcia Bolesława V Wstydliwego, Świętej Kingi, króla Władysława Jagiełły. Dom twórcy w Brzeźnicy i otaczający go ogród stanowią imponującą galerię jego oryginalnej i szczerej twórczości.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 18:14
          Muzeum Motyli Arthropoda to największa stała ekspozycja motyli świata w Polsce licząca ponad cztery i pół tysiąca okazów pochodzących ze wszystkich stref zoograficznych. Zbiór jest uwieńczeniem pasji kolekcjonerskiej Jacka i Filipa Kobieli pochodzących z Bochni, trwającej już 37 lat.

          Wizyta w muzeum to doskonała lekcja przyrody i geografii oraz wspaniała uczta dla oka.

          Część kolekcji pochodzi z łowów własnych, zdobytych podczas podróży po Europie, Afryce, Ameryce Południowej i Środkowej. Reszta to okazy nabyte od kolekcjonerów, entomologów, misjonarzy także farm motylowych w różnych zakątkach świata.

          Istotną część kolekcji stanowi kompletny zbiór polskich motyli dziennych i mikro motyli pana Edwarda Palika – kustosza zbiorów entomologicznych Polskiej Akademii Nauk, jak również gatunki występujące w okolicach Bochni.

          W muzeum prezentowane są gatunki, których wygląd i biologia ilustrują różne zjawiska przyrodnicze, (dyfrakcja, mimikra, kamuflaż, ubarwienia kryptyczne).
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 22:42
              Zabytkowa neogotycka kaplica wybudowana według projektu Augusta Stülera specjalnie dla Józefa Chłopickiego. W październiku 1863 roku zwłoki generała przeniesiono do piwnic budującej się w tym celu kaplicy. Na murze umieszczone są dwie tablice pamiątkowe poświęcone Józefowi Chłopickiemu oraz Romanowi Załuskiemu, Tadeuszowi Neymanowi i Dyzmie Chromemu.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 22:49
              Kościół jest murowany z cegły, natomiast fasada licowana jest piaskowcem. W przyziemiu fasady mieści się otwarty przedsionek, poprzedzony trzema ostrołukowymi arkadami. Powyżej, na konsolach umieszczono figury czterech ewangelistów. Centralnym elementem fasady jest rozeta wypełniona maswerkiem, po bokach której znajdują się herby fundatorów: Pilawa Potockich i Korczak Branickich. Niski, trójkątny szczyt zwieńczony jest ażurową kamienną balustradą, na której umieszczono figurę św. Michała Archanioła. Fasada flankowana jest przez niewydatne przypory, przechodzące ponad dachem w ażurowe wieżyczki w formie cyboriów.
              W 1908 pochowano w nim Andrzeja Potockiego.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 22:52
              Piętrowy pałacyk pierwotnie nazwano Foksal, potem Vauxhall (również Salon). Do budynku miał dostęp każdy kuracjusz bez względu na stan i pochodzenie. Niejednokrotnie przyjeżdżali tu w niedzielę i święta goście z Krakowa, by się bawić. Ok. połowy XIX w. pomieszczenia na parterze zamieniono na sklepy, piętro było nieużywane. Pod koniec XIX w. budynek zaadaptowano na administrację dóbr Potockich, wówczas to doszło do zniszczenia bogatego wnętrza. Do lat 90 XX w. w budynku mieściła się filia szkoły podstawowej, do 2005 roku Powiatowy Urząd Pracy. Obecnie mieści się tu galeria wystawiennicza oraz siedziba Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 22:55
              Źródło Główne lub Zdrój Główny – główne źródło siarczanej wody leczniczej w Krzeszowicach, o wydajności 1,61 m³ na godzinę. Źródło znajduje się na południe od kościoła, natomiast bliżej kościoła obok mostu na Krzeszówce (ul. Parkowa) znajduje się betonowa studnia z napisem Zdrój Główny. Około 1778 źródło zostało ocembrowane i przykryte drewnianą wieżyczką (nazywane kapliczką) z inicjatywy lekarza zdrojowego Jana Gotfryda Leonhardiego na polecenie Augusta Czartoryskiego.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 22:56
              W roku 1857 zdrój został ocembrowany cegłami i zmniejszono obwód studni, dzięki czemu wzrósł w niej poziom wody więc zaprzestano pompowania jej do zbiornika w tzw. kapliczce. W 1858 zabytek uzyskał teraźniejszy wygląd a w 1982 został wyremontowany
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 22:59
              W 1858 roku wybudowano zbiornik wody siarczanej, do którego pompowano wodę ze Źródła Głównego (Zdroju Głównego), by podnieść jej poziom. Z niego woda dostawała się do łazienek zdrojowych drewnianymi rurami. W roku 1857 Zdrój Główny został ocembrowany cegłami i zmniejszono obwód studni, dzięki czemu wzrósł w niej poziom wody. Zaprzestano pompowania jej do zbiornika w tzw. kapliczce. W 1858 roku tzw. kapliczka uzyskała teraźniejszy wygląd. W 1982 roku tzw. kapliczka została wyremontowana.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 23:03
              Stary Szpital – budynek z 1859 w Krzeszowicach, dawny szpital, przeznaczony dla chorych pracowników Hrabstwa Tenczyńskiego, m.in. górników, pracowników dworskich, folwarcznych i leśnych. Zofia Potocka z Branickich w 1822 zakupiła pole wraz ze źródłem siarczanym Źródło Zofia (Źródło pod szpitalem) i wybudowała w jego pobliżu ów budynek klasycystyczny, o dwóch piętrowych ryzalitach połączonych parterowym łącznikiem. W 8 salach było 43 łóżek oraz kaplica, kancelaria, kuchnia, apteczka, mieszkanie dla łazienki w których wykorzystywano wodę z owego źródła. Wokół budynku istniał obszerny ogród. Udzielał również pomocy medycznej dla powstańców, oraz w czasie epidemii cholery w 1855 i I wojny światowej.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 23:07
              Synagoga została zbudowana pod koniec XIX wieku, jako dom modlitwy przeznaczony wyłącznie dla mężczyzn. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali wnętrze synagogi. Po zakończeniu wojny została przystosowana na potrzeby magazynu. Na początku XXI w. wykorzystywana była jako ośrodek kulturalny. Odbywały się w niej pokazy filmów oraz koncerty.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 13:56
              Z krzeszowickiej stacji rozchodzą się bocznice kolejowe dla pociągów towarowych do kamieniołomów w Zalasie przez Tenczynek i do Czatkowic, obecnej dzielnicy Krzeszowic (przez osiedle Żbik). Do końca lat 70. XX w. istniały również bocznice do Zalasu przez Bażantarnie i Sztolnie (zlikwidowana wskutek tragicznego wypadku na Sztolni, gdzie spłonęło – po zderzeniu z pociągiem – kilkoro pasażerów samochodów), a także bocznica do zlikwidowanego kamieniołomu w Miękini oraz do dawnego browaru w Tenczynku (bocznica została zlikwidowana w latach 70. XX w.).
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 19:48
            Stajnia powstała przed 1771 rokiem, jej zasadniczym przeznaczeniem było udostępnienie schronienia dla koni pracujących w kopalni. Obecnie komora przystosowana jest do ruchu turystycznego, stanowi część trasy turystycznej, a kopalnia oferuje w jej wnętrzu możliwość organizacji konferencji.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 19:59
            Najstarszy, ciągle czynny szyb kopalni, wybity w połowie XIII wieku. Pierwotna głębokość szybu wynosiła ok. 60–70 metrów. W 1874 roku nad szybem zamontowano pierwszą w kopalni bocheńskiej maszynę wyciągową o napędzie parowym. Budynki nadszybia w swoim obecnym kształcie zostały zbudowane w latach 1905–1906 według projektu Ferdynanda Lieblinga. Podczas generalnego remontu w latach 1993–1995 wymieniono wieżę szybową oraz poszerzono otwór szybowy[42]. W trakcie remontu szybu Campi w latach 90. XX wieku pełnił rolę głównego szybu dla ruchu turystycznego w kopalni.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 20:08
            Obok szybu Sutoris, jeden z najstarszych szybów kopalni. Położony w południowo-wschodnim narożniku obecnego placu Gazaris był bezpośrednio narażony na zalewanie przez wody potoku Babicy. Ostatecznie zlikwidowany w 1842 roku.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:05
              4 czerwca 1998 ok. godz. 8.20 podczas postoju na stacji został zaatakowany przez pseudokibiców Cracovii pociąg pospieszny relacji Olsztyn – Zakopane, którym wracali kibice Wisły Kraków z meczu swojej drużyny z Olsztyna.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:07
              12 maja 2007 odbył się specjalny przejazd szynobusu SA101-001 po prywatnych bocznicach kolejowych do Zalasu i do osiedla Czatkowice zorganizowany przez Stowarzyszenie Miłośników Kolei w Krakowie, mający na celu dotarcie do miejsc do których nigdy żaden pociąg osobowy jeszcze nie dotarł.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:32
              Z 1556 r. pochodzi najstarsza wzmianka o górnictwie srebronośnych rud ołowiu we wsi. W XIX w. powstały kopalnie galmanu Józef, Rudolf i Sylwester. W 1857 r. w pobliżu powstała kopalnia galmanu Wandel o głębokości szybu 30 m. Dla zwiększenia wydobycia wykopano szyb Antoni, który znajdował się na północ od klasztoru. Następnie w 1914 r. powstało Gwarectwo Rudy Żelaza i Węgla Kamiennego Czerna. Ruda dawała 40–52% żelaza. Dowożono ją do śląskiej huty Pokój
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:35
              Czerna (PLH120034) – specjalny obszar ochrony siedlisk położony w miejscowości Czerna, w gminie Krzeszowice, na Wyżynie Olkuskiej. Zajmuje powierzchnię 76,39 ha. Obszar leży w granicach Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Ponad połowę jego powierzchni (50,7%) chroni jednocześnie rezerwat przyrody „Dolina Eliaszówki”.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:37
              Obszar obejmuje kolonie rozrodcze dwóch gatunków nietoperzy z załącznika II dyrektywy siedliskowej: podkowca małego (Rhinolophus hipposideros) zlokalizowaną w piwnicach klasztoru w Czernej i nocka orzęsionego (Myotis emarginatus) zlokalizowaną na jego strychu, a także ich żerowiska i zimowiska. Występuje tu także inny gatunek nietoperzy: nocek duży (Myotis myotis). Dodatkowo, w najbliższym sąsiedztwie klasztoru występuje żyzna buczyna karpacka oraz buczyna kwaśna – siedliska z załącznika I
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:40
              Rezerwat przyrody Dolina Eliaszówki – krajobrazowy rezerwat przyrody w Dolinie Eliaszówki na Wyżynie Olkuskiej (część Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej). Znajduje się w obrębie Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie oraz dwóch obszarów siedliskowych sieci Natura 2000: „Czerna” PLH120034 i „Dolinki Jurajskie” PLH120005. Administracyjnie leży w województwie małopolskim, powiecie krakowskim, gminie Krzeszowice.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:42
              Rezerwat otacza z wszystkich stron zespół klasztoru. W obrębie rezerwatu występują odsłonięcia skalne. W runie leśnym wiosną licznie zakwita żywiec gruczołowaty, złoć żółta, zawilec gajowy, marzanka wonna, szczyr trwały, lepiężnik biały. Występują także nerecznica samcza, przetacznik górski, paprotnik kolczysty, tojad mołdawski, gajowiec żółty, parzydło leśne, żywiec dziewięciolistny, pierwiosnek wyniosły i inne
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:43
              Kulenda – wąwóz będący orograficznie lewym odgałęzieniem Doliny Eliaszówki na Wyżynie Olkuskiej. Górna część wąwozu zaczyna się na polach uprawnych wsi Paczółtowice, następnie wąwóz wcina się w porośnięte lasem wschodnie zbocza Doliny Eliaszówki. Uchodzi do jej dna na wysokości około 340 m, nieco powyżej Źródła proroka Eliasza
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:58
              Aż do 1805 klasztor był pustelnią i wierni nie mieli do niego wstępu. Po wyłączeniu kościoła spod klauzury Czerna stała się miejscem kultu św. Rafała Kalinowskiego i Matki Boskiej Szkaplerznej, której obraz znajduje się w kościele. 22 lipca 1869 po przesłuchaniu przeora klasztoru, który przyznał, że wiedział o przetrzymywaniu Barbary Ubryk w celi klasztornej karmelitanek bosych na krakowskiej Wesołej, został aresztowany pod zarzutem współudziału w tej sprawie. W 1944 w Nawojowej Górze został zamordowany przez hitlerowców przeor Alfons Mazurek.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 15:00
              Klasztor ma plan czworoboku o wymiarach 70 × 70 m, w centrum którego znajduje się niewielki kościół, wzniesiony w rzucie krzyża, zaakcentowany wieżą. W bocznych skrzydłach klasztoru znajdują się pomieszczenia wspólne i cele zakonników, połączone krużgankiem. Do zabudowań przylega cmentarz, na którym znajduje się nagrobek gen. Aleksandra Błędowskiego pochowanego w 1831. Nagrobek wykonał Ferdynand Kuhn.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 15:05
              Kościół św. Eliasza z 1631–1640, jest miejscem kultu Matki Boskiej Szkaplerznej i św. Rafała Kalinowskiego. Wzniesiony na planie krzyża łacińskiego w stylu wczesnobarokowym, zdobiony jest czarnym marmurem dębnickim (kamieniołom w Dębniku należał wówczas do klasztoru). Z tego materiału wykonane są m.in. ołtarze, posadzka i świeczniki oraz portal, prowadzący do kościoła, w którym nad drzwiami znajduje się sentencja: Ipse Deus locum secretum quaret. O beata solitudo. O sola beatitudo. Przy wejściu do kościoła, pod posadzką, została pochowana fundatorka klasztoru. Do kościoła przylegają dwie kaplice: św. Jana od Krzyża oraz św. Rafała Kalinowskiego, gdzie umieszczone są jego szczątki.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 20:10
            Szyb Floris (florencki) zbudowany w 1428 roku przez Antoniego z Florencji[6] był jednym z głównych szybów kopalni, stopniowo tracąc na znaczeniu w miarę wyczerpywania się zasobów soli w Starych Górach. Położony znacznie powyżej szybu Gazaris był od niego znacznie bezpieczniejszy pod względem zagrożeń wodnych. Do końca swego istnienia w 1967 roku pełnił rolę szybu wentylacyjnego wdechowego. Obecnie szyb został zasypany, a rura szybowa jest zaciśnięta.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:20
            Największa komora kopalni, w skład której wchodzi boisko piłkarskie, część bankietowa, część barowa i sypialna. Do komory można dostać się szybikiem lub schodząc po schodach z poziomu August. Równolegle do schodów ułożona została zjeżdżalnia dostępna dla turystyów. Komora położona jest ok. 250 metrów pod powierzchnią ziemi; łączna powierzchnia to 2500 m². Wydobycie w komorze prowadzono od 1697 roku aż do lat 50. XX wieku. W celu utworzenia sanatorium komorę powiększono przy użyciu kombajnu górniczego. Prace trwały do 1984 roku. Nazwana została na cześć podżupka Andrzeja Ważyńskiego.
            W komorze panuje stała temperatura w zakresie 14–16 °C oraz wysoka wilgotność sięgająca 70%.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:34
            Parafia św. Mikołaja należy do najstarszych wspólnot para­fial­nych na terenie ziemi bocheńskiej. Jej początki sięgają aż XIII w. Bocheńską parafię fundowała księżna Grzymisława przed 1253 r. W 1663 r. bp Mikołaj Oborski wyniósł bocheńskie probostwo do godności prepozytury.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:37
            Życie religijne w Bochni od stuleci koncentrowało się w kościele św. Mikołaja. Przed nadaniem praw miejskich w 1253 r. istniał w Bochni drewniany kościółek pod wezwaniem św. Mikołaja, ufundowany przez księżnę Grzymisławę, matkę Bolesława Wstydliwego. Tradycja i zapiski w księ­gach parafialnych mówią, że na jego miejscu w 1253 r. żona księcia, Kinga, ufundowała duży kościół murowany pod wezwaniem św. Mikołaja.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:38
            W 1440 r. kościół spłonął doszczętnie. Odbudowę, usytuowanego w tym samym co poprzednio miejscu budynku ukończono ok. 1445 r., w okresie późnego gotyku. Był to jeden z największych kościołów, jakie wzniesiono w owym czasie na prowincji.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:39
            Zachowany gotycki szczyt zachodni, o trójstrefowej dekoracji z tynkowanych blend pochodzi z przełomu XV i XVI w. Posiada urozmaiconą formę, złożoną z motywów dwu- i trójlistnych mas­wer­ków oraz łuków w formie oślego grzbietu. Ten bogaty szczyt nie znajduje odpowiednika w ar­chi­tek­tu­rze Małopolski, wskazuje natomiast na jego relacje z gotykiem północnym.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:41
            W latach 1762–1775 wprowadzono do wnętrza kościoła wystrój barokowo-rokokowy autorstwa Piotra Korneckiego i jego warsztatu, w tym ołtarz główny, ołtarze boczne, ambonę, kilka obrazów i feretronów. W 1769 r. Kornecki wykonał na ścianie tarczowej prawej nawy malowidło przed­sta­wia­ją­ce św. Kingę.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 22:42
            W XIX w. stan techniczny świątyni był zły, a drobne prace remontowe nie rozwiązywały pro­ble­mu. Dopiero w 1845 r. odnowiono kaplicę św. Kingi, w której Karol Mirecki wykonał polichromię (nie zachowana). Natomiast w 1846 r. wzniesiono niewielkie kruchty przy wejściach bocznych, w miejsce wcześniejszych drewnianych. W tymże roku sprawiono nową Drogę Krzyżową namalowaną przez Karola Mireckiego, a w 1847 r. poddano konserwacji organy (Roman Ducheński).
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 16:16
              Do roku 1954 wieś należała do ówczesnej gminy Krzeszowice. Od 6 października 1954 do 31 lipca 1961 r. wieś była siedzibą gromady Paczółtowice w ówczesnym powiecie chrzanowskim w woj. krakowskim, potem włączono jej obszar do nowo utworzonej gromady Krzeszowice. Od 1 stycznia 1973 r. znajduje się reaktywowanej gminie Krzeszowice. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa krakowskiego.
            • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 16:27
              Kościół jednonawowy konstrukcji zrębowej, z prezbiterium zamkniętym trójbocznie. Okna w południowej ścianie korpusu, zbudowany z drewna modrzewiowego w stylu późnogotyckim. Od frontu kwadratowa wieża konstrukcji słupowo-ramowej z kruchtą w przyziemiu. Dach dwuspadowy, kryty gontem z drewnianą wieżyczką na sygnaturkę. Portale z nadprożami wyciętymi w ośli grzbiet, drzwi do zakrystii okute w skośną kratę z antabą i zamkiem z poł. XVI w. Ś.P. ksiądz kanonik Jan Kopytko (proboszcz parafii) zbadał drzewo, z którego zrobiony jest kościół. Wbrew powszechnemu uznaniu, że jest to modrzew, okazało się, że budulcem jest jodła.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 13:55
            W 1996 r. Jerzy Rechziegel podjął wysiłek utworzenia na stacyjnej bocznicy skansenu kolejowego. W tym celu udało mu się ściągnąć w tymże roku do Krzeszowic czternaście parowozów. Kilkanaście z nich miało zostać odremontowanych i ciągnąć nie mniej zabytkowe wagony pasażerskie, kursując po okolicy jako pociągi turystyczne. Niestety nie udało się tego osiągnąć (pomimo założenia Ogólnopolskiej Fundacji Ochrony Zabytków Kolejnictwa) i ostatecznie w marcu 2008 r. planowany skansen został zlikwidowany.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 14:53
            Jedno z podań głosi, że raz do roku odbywa się tutaj zjazd diabłów i wszystkich złych duchów, któremu przewodzi sam Lucyfer z pomocą Belzebuba. Obradom przysłuchują się czarownice. Inna legenda mówi, że pod mostem zakopany jest ogromny skarb, złożony ze złota, srebra i diamentów, którego pilnuje sam diabeł, a inny duch czyha na moście na największych grzeszników, a gdy którego złapie – leci nad Czarny Staw w Tenczynku i tam go topi
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 15:31
            Tutaj również spoczywają zakonnicy, którzy byli prześladowani i karani zsyłką do obozów karnych w Kazachstanie przez okupacyjne władze sowieckie: o. Jakobin od św. Gerarda (1907–1976), o. Beniamin od św. Rodziny (Karol Kozera, 1916–1989). Za wierność Ojczyźnie i Kościołowi prześladowany był przez NKWD o. Marian od Najśw. Serca Pana Jezusa (Romuald Warakomski, 1908–1986), żołnierz Armii Krajowej, zasłużony pracownik Komórki Legalizacyjnej Sztabu Okręgu Wileńskiego AK w latach 1939–1947.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 16:05
            Czatkowice leżą na wzgórzu całkiem gliną po- krytem; glinkę tę znajdującą się w trzech barwach, białej, żółtej i czerwonej, kopią i używają do robienia mufli (rodzaju piecyków, w których kruszce a zwłaszcza cynk wytapiają). Lepsza jeszcze glinka od tutejszej, cał kiem biała, ogniotrwała, znajduje się we wsi Mirowie półtorej mili na południe od Krzeszowic położonej. W jednej małej kotlince pod Czatkowicami, w glinie znajduje się się bardzo dużo skamieniałości, zwłaszcza muszel dwuskorupnych. Od Czatkowic, przeszedłszy piękny wąwóz zarośnięty krzewami, wchodzi się w las, którym idąc ciągle pod górę, dochodzimy do klaszto ru; droga ta okrąża górę zawieszona prawie nad prze paścią; na ponurem tle lasu wiją się szare mury na skalistej górze, pokrytej cienką warstwą urodzajnej ziemi.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 16:10
            W 2000 wybudowano na wzgórzu opodal osiedla Krzyż Milenijny. Nad osiedlem wznosi się Góra Mazurowa, na terenie Czatkowic Dolnych znajdują się źródła: Źródło Nowe, Źródło dr Wróbla, Źródło Teofili i Źródło Chuderskiego, a na terenie Czatkowic Górnych Źródło Czatkowice.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 19.11.21, 16:18
            Miejscowość położona jest na Wyżynie Olkuskiej wchodzącej w skład Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ze względu na piękno krajobrazu i walory przyrodnicze tereny te włączone zostały do obszaru chronionego Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Na zachodnich obrzeżach miejscowości znajduje się duży kompleks leśny – Las Żarski i malowniczy rezerwat przyrody Dolina Racławki, będący największym rezerwatem Małopolski a na wschodnim krańcu Dolina Eliaszówki. Przez miejscowość przebiega Jurajski Rowerowy Szlak Orlich Gniazd.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 18:40
          Bochnia − stacja kolejowa w Bochni, w województwie małopolskim, w Polsce. Według klasyfikacji PKP ma kategorię dworca regionalnego.
          W roku 2018 stacja obsługiwała ok. 2900 pasażerów na dobę[2], a w roku 2019 ok. 2500 pasażerów na dobę.
          15 października 1855 na stację wjechał pierwszy pociąg, który wykonywał jazdę próbną.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 18:57
          Wieś Kłaj umiejscowiona jest w południowo-zachodniej części Kotliny Sandomierskiej. Większość terenu Kłaja (północną) zajmuje Puszcza Niepołomicka. Na północ od centrum przebiega linia kolejowa 91 Kraków Główny – Medyka. Stacja kolejowa składa się budynku z kasą i poczekalnią oraz niedokończonego nowego dworca. Przez centrum Kłaja biegnie droga lokalna z Niepołomic do Bochni.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 18:58
          Początki wsi datuje się na XIII wiek, jej część należała do klasztoru bożogrobców w Miechowie. Po rozbiorze w 1772 roku pozostała w zaborze austriackim. W czasie pierwszej wojny światowej duża część Kłaja spłonęła. W latach 70. i 80. XX w. zbudowane zostało – przy dużym wsparciu mieszkańców – nowoczesne centrum wiejskie, w którym stoją budynki Urzędu Gminy (obecnie remontowane Centrum Administracyjne Gminy), Gminny Dom Kultury, Wiejski Ośrodek Zdrowia (obecnie NZOZ) oraz liczne pawilony handlowe (poczta, bank, sklepy), a także lokale usługowe (fryzjer, kwiaciarnie, biuro podatkowe itp).
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 06.09.21, 19:28
          Nowy Wiśnicz – miasto w woj. małopolskim, w powiecie bocheńskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Nowy Wiśnicz. Położone jest na Pogórzu Wiśnickim przy drodze wojewódzkiej nr 965 z Bochni do Limanowej, w odległości 8 km od Bochni.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 16:41
            Wielkie plany dzisiaj miałam
            Do Krzeszowic jechać chciałam
            Lecz pogoda nie sprzyjała
            Tak więc w domu zostałam

            A tam działo się dziś wiele
            A to wszystko w zdrowym ciele
            Koń po drogach galopował
            Mało strażników nie staranował

            Myślę sobie o tym teraz
            Wyszłabym na bohatera
            Człowiek dobrze wyszkolony
            Trzeba było jechać w tamte strony

            Jeszcze byłam nie gotowa
            Teraz plan się sprecyzował
            Najpierw Kraków - dwa kościoły
            Nie byłam w nich do tej pory

            Potem będą Krzeszowice
            Przejdę parki i ulice
            A na końcu coś w deserze
            Że tego dokonam - wierzę!
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 17:23
            Przyjęty przez komisję zdrojową na wniosek i w porozu mieniu z właścicielem, względnie przez komisję zdrojową oraz właściciela mianowany lekarz zdrojowy jest stałym członkiem komisji zdrojowej i jej organem fachowym i referentem sanitar nym powołanym do współudziału w wykonywaniu obowiązków sanitarnych, należących do zakresu działania komisji zdrojowej. Co do swej działalności służbowej podlega on przewo dniczącemu komisji zdrojowej oraz właścicielowi Zakładu Zdro jowego, w sprawach jednak ogólno sanitarnych i hygienicznych państwowym władzom sanitarnym według kompetencji, które wykonują nadzór nad jego działalnością urzędową. O przyjęciu lekarza winno być zawiadomione Wojewóztwo w ciągu miesiąca. Szczegółowe obowiązki lekarza zdrojowego i jego kwalifi kacje określi osobna instrukcja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 17:27
            Jeżeli komisja zdrojowa nie wypełniła dokładnie swoich zadań, lub też przekracza zakres swego działania, może Województwo rozwiązać komisję zdrojową zarządzając powołanie nowej komisji najdalej w terminie 6 tygodni, jednocześnie może Województwo poruczyć zarząd sprawami zdrojowiska do czasu ukonstytuowania się nowej Komisji Zdrojowej komisarzowi rządowemu. Komisarzowi temu służą w tym razie kompetencje przy znane komisji zdrojowej i Przewodniczącemu. Przeciw powyższym zarządzeniom Województwa, służy ko misji zdrojowej prawo odwołania się w terminie 14 dniowym do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 17:29
            Drugim organem, zarządzającym sprawami zdrojowiska Krzeszowice jest Zarząd Zdrojowy. Właściciel Zakładu Zdrojowego mianuje Zarządcę (inspek tora) odpowiedzialnego wobec władz za zachowanie obowiązu jących przepisów. Właściciel winien zawrzeć z Zarządcą Zdrojowym stałą umowę, określającą wzajemne prawa i obowiązki. Zarządca Zdrojowy spełnia swe funkcje przez cały rok kalendarzowy, t. j. od dnia 1. stycznia do 31. grudnia. — Nominację zarządcy Zdrojowego zatwierdza Województwo. Zarządca Zdrojowy przyjmuje i zwalnia cały personal po trzebny do prowadzenia Zakładu, prowadzi administrację bu dynków i urządzeń kąpielowych, administrację budynków mie szkalnych, oddanych do użytku gości, nadzoruje przedsiębiorstwa, prowadzące swój przemysł w budynkach zakładowych. Zarządca (inspektor) zdrojowy jest stałym doradcą aami- nistracyjnym właściciela i stałym referentem komisji zdrojowej dla spraw statystycznych i urządzeń zdrojowych. Płacę zarządcy (inspektora) zdrojowego pokrywa właściciel Zakładu.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 17:05
          Okolice Bochni znacznie wcześniej, bo już w okresie neolitu były znane z uzyskiwania soli przez odparowywanie wody z solanki (sól warzona). Najstarszym dokumentem opisującym produkcję soli w okolicach Bochni jest pochodzą z 1136 roku bulla papieża Innocentego II, która wspomina warzelnię soli w Babizy pod Krakowem. W materiałach źródłowych wspomina się także warzelnie soli w nieodległym Kolanowie oraz Chodenicach, obecnie dzielnicach Bochni, które działały w tamtym okresie. Podobnie w nieodległej Łapczycy po dziś dzień działa niewielka warzelnia soli, a tradycje warzelnicze sięgają co najmniej tysiąca lat wstecz.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 17:09
          Sól kamienna wydobywana była początkowo w bezpośrednim sąsiedztwie każdego z szybów. Komory kopalni były niepołączone, zaś system wentylacyjny był dalece niewystarczający. Ówcześni górnicy mieli poważne problemy związane z niedoborem tlenu w trakcie pracy, co powodowało ich omdlenia i upadki z drewnianych pomostów w trakcie pracy. Tego typu zdarzenia kończyły się nierzadko obrażeniami górników, którzy na ich skutek byli niezdolni do dalszej pracy. Zagrożenie zwiększało ukształtowanie złoża, które wymuszało budowanie wąskich, długich, wysokich, pionowych komór, nierzadko łączących sąsiadujące poziomy kopalni[9]. Problemy z wentylacją rozwiązywano m.in. drewnianymi miechami oraz tzw. młynkami powietrznymi, do obsługi których zatrudniono specjalnych pracowników. Cyrkulacja powietrza była jednym z największych problemów, a zarazem czynnikiem blokującym rozwój kopalni. Dopiero późniejsze łączenie wyrobisk chodnikami oraz rozbudowa mechanizmu przewietrzania wyrobisk umożliwiła zwiększenie wydobycia. Niedobór tlenu oznaczał także ograniczenie dostępu do światła, które dostarczały kaganki łojowe. W 1357 roku w Bochni powstał szpital górniczy pod wezwaniem św. Krzyża z 12 miejscami dla górników poszkodowanych w wypadkach w kopalni[6]. W XV wieku powstał także drugi szpital, ufundowany przez kopalnię z kolejnymi 6 miejscami. Niepisanym prawem, że wdowy po górnikach zabitych w trakcie pracy otrzymywały dożywotnią rentę.
        • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 27.10.21, 17:14
          Po 1772 roku kopalnia dostała się w ręce austriackie, przez okres rozbiorów aż do 1918 roku pozostawała pod ich kontrolą. Okres ponownego rozwoju saliny nastąpił po 1785 roku, kiedy stanowisko jej naczelnika objął Dionizy Stanetti. Rozbudowa systemu wentylacji oraz nowy podziemny szyb (nazwany później Stanetti) otwarły w 1794 roku dostęp do nowych pokładów soli, które zapewniły kopalni funkcjonowanie przez następne dziesięciolecia.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 17:43
            Własności fizyczne wody. Woda zdroju głównego, tak w zbiorniku jako też zaczerpnięta w naczynie szklanne, jest całkiem czysta, zupełnie bezbarwna i prze źroczysta, tak że na dnie szesnastostopowego słupa wody wszelkie przedmioty dokładnie widzieć można. Woń posiada mocną, przypominającą zepsute jaja, po chodzącą od kwasu siarkowodowego; woń ta, która już w odległości kilkudziesięciu stóp od zdroju daje się uczuć, staje się silniejszą po nabraniu wody w naczy nie i mocnem zakłóceniu. Smak ma bardzo słaby kwasu siarkowodowego, wcale nie odrażający a przytem chłodzący. Ciepłota -f- 9,75° Cel. (— 7,80° R.) przy ciepło cie powietrza + 12—17 0 Cel.; ciepłota ta wielokrotnie badana w miesiącach Czerwcu i Lipcu przez ś. p. Adolfa Aleksandrowicza, a w miesiącu Maju przezemnie, utrzy mywała się na jednym stopniu. Ciężar gatunkowy wody oznaczony za pomocą piknometru, powtarzając badanie kilka razy dziennie, przez czas dłuższy, okazał się nieco zmiennym, wszakże różnice były bardzo nieznaczne i wcale niezależne od wpływów powietrza; z kilkunastu odważeń obliczony średni cięż. gat. przy ciepłocie powietrza -j- 17,5° C., wynosi r,00342 5 . Woda wystawiona na działanie po wietrza atmosferycznego w naczyniach szklannych, słabo zatkanych, zwolna traci woń gazu siarkowodowego, przy czem żadnej innej widocznej zmianie nie ulega. Podług badań Aleksandrowicza, po upływie doby już tylko ślad posiadała tak kwasu siarkowodowego, jako też i kwasu podsiarkowego; w trzy dni zaczął się tworzyć na dnie i na bokach naczynia mały osad biały, który do dni dziesięciu zwolna się powiększał; osad ten składał się z węglanu wapniowego, węglanu ma- gnowego oraz śladów żelaza, manganezu, glinki i kwasu fosforowego; po zagotowaniu wody aż do zawrzenia osad ani razu się nie utworzył. Woda zachowana we flaszkach szczelnie zamknię tych i żywicą oblanych, choć powolnie], również ule gała rozkładowi. Po dziesięciu dniach już tylko ślady kwasu siarkowodowego zawierała, lecz miała jeszcze kwas podsiarkowy, po dwudziestu dniach nie było już nic kwasu siarkowodowego, a tylko ślad kwasu pod- siarkowego, po dniach czterdziestu wreszcie nie było już ani kwasu siarkowodowego ani kwasu podsiarko- wego; rozkład ów sprowadzała maleńka ilość powie trza atmosferycznego, znajdującego się między wodą a korkiem.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 17:54
            Przybywszy na miejsce koleją żelazną, czy to od strony Krakowa, czy z przeciwnej i opuściwszy dwo rzec, wychodzi się na drogę szeroką, ocienioną kilku szeregami drzew wyniosłych, która prowadzi od Ten- czynka i Zwierzyńca do samych Krzeszowic; po pra wej stronie drogi jest chodnik dla pieszych a po za tym leżą obszerne łąki rozciągające się w stronę Pisar, starannie drenowane i zasadzone szeregami drzew owo cowych ; po stronie lewej z początku widać zabudowa nia folwarczne a dalej obszerny park, sztachetami od graniczony od drogi, dochodzący do samych łazienek. Idąc tą drogą i minąwszy łazienki, dochodzi się do tak zwanego Rynku krzeszowickiego, obszernego placu, na którym co poniedziałek odbywają się targi.
          • madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku 18.11.21, 17:56
            Rynek otoczony jest domami po większej części piętrowemi, murowanemi, z pomiędzy których zasłu gują na wspomnienie: dawny pałacyk zwanv z cudzo ziemska Vauxhall dziś opustoszały, na dole tylko mieszczący szereg sklepów świeżo wybudowanych; pa łacyk ten w najbliższym czasie ma być wyrestauro- wany i przeznaczony na miejsce zebrań dla gości; dom mieszczący restauracyję pod białym orłem, gmach z bo ku leżący, w którym jest sąd powiatowy i t. d. Na środku placu stoją dwa budynki drewniane prze cięte w podłuż krytemi chodnikami, koło których z je dnej i z drugiej strony znajdują się szeregi kramów, w dnie targowe zajęte przez kupców po większej czę ści starozakonnych. Dalej stoi szkoła, apteka, budynek długi bezpiętrowy, murowany zwany pawilonem, w którym są mieszkania oficyjalistów, oraz pokoje wy- najńiowane gościom na lato do Krzeszowic przybywa jącym. Po za tym budynkiem płynie rzeczka, oddziela jąca tę część od drugiej, w której leży kościół, pałac i t. d., do połączenia służy kilka mostków przez rzeczkę rzuconych.