Dodaj do ulubionych

Kraków nieco inaczej

30.10.21, 23:04
ROK PAŃSKI 1407

Rozruchy wśród ludu w Krakowie z powodu zabicia chrześcijańskiego dziecka, stłumione początkowo przez starostą, wszczynają się na nowo, a Żydzi zostają do tego stopnia ograbieni, te wielu z nich z obawy przed śmiercią przyjmuje chrzest. Kościół św. Anny i kilka ulic uległo spaleniu wskutek podlotenia ognia pod domy tydowskie. Kiedy Żydzi w Krakowie wzrośli w liczbę i wielkie, zdobywane wyłącznie niegodzi wą lichwą, majątki tak dalece, że rośli w pychę i budzili zawiść, gdy bezkarnie do puszczali się pewnych niegodziwości i zbrodni, a ludzie piastujący władzę ociągali się ze zdecydowanym położeniem temu kresu, przyszła na nich pomsta Boża, która nie kiedy bywa surowsza, a która swą surowością miała wynagrodzić zaniedbanie kary ze strony ludzi, kiedy to z błahego, jak to bywa, powodu wybuchł bunt ludu. Bowiem we wtorek po świętach Wielkiejnocy, która przypadała dwudziestego siódmego marca 1 , gdy kanonik wiślicki mistrz Budek 2 , po wygłoszeniu kazania do ludu w koście le Św. Barbary 3 ,miał schodzić z ambony, powiedział, że kartka, którą położono na am bonie, zawiera prośbę i napomnienie, żeby ogłosił ludowi pewne nowe wydarzenia, straszny występek, ale on tę prośbę celowo pominął milczeniem, ponieważ podobnostrzeżenie wywołało, jak wiadomo, w mieście Pradze 4 wielkie rozruchy. Na nalegania tłumu, który zbyt pożądliwie chciał poznać ukrywaną wiadomość i na jego prośby, by nie ociągał się powiedzieć, o co chodzi, wszedłszy z powrotem na ambonę, lekko myślniej niż przystało magistrowi i kaznodziei, podaje do publicznej wiadomości niegodziwą prośbę. Ta prośba zaś zawierała wiadomość, że Żydzi mieszkający w Krako wie zabiwszy poprzedniej nocy chrześcijańskie dziecko, w jego krwi czynili bezbożne niegodziwości, a kapłana, który niósł do chorego Najświętszy Sakrament Eucharystii, obrzucili kamieniami. Usłyszawszy to cały lud, jakby na dany sygnał podniósł bunt i zaczął się srogo i okrutnie mścić na Żydach. Spustoszył pewną ulicę żydowską zabiw szy wielu spośród Żydów. Wreszcie kasztelan wiślicki i starosta krakowski Klemens z Moskorzewa 5 przybywszy z wielkorządcą Mikołajem Litwosem 6 i zbrojnymi stłumił bunt i położył kres grabieży. Kiedy zaś wydawało się, że wszystkie te rozruchy i za mieszki ucichły, a tłum ludu, który zbiegł się na grabież lub na widowisko, odpędzony wrócił do domów i ulice żydowskie obstawiono strażami, gdy zabrzmiał dzwon z ra tusza, by rajcy i urzędnicy miejscy zgromadzili się dla ukarania sprawców buntu i grabieży, jeszcze wtedy dał się słyszeć głos jednego spośród ludu, że rajcy i władze miejskie dźwiękiem dzwonu nakazują grabież i rzeź Żydów. Na ten głos z największą, powszechną jednomyślnością zbiegł się lud z całego miasta i zaczęło się od nowa gra bienie, łupienie i mordowanie Żydów, któremu nikt nie miał odwagi stawić oporu, a nierozważnego szaleństwa tłumu, którego, gdy raz posunął się do zabijania i grabie nia, nie można było w żaden sposób powstrzymać. Aby rozruchy łatwiej ustały, podpa lano domy żydowskie — nie wiadomo, czy zrobił to Żyd czy chrześcijanin — a kiedy pożar rozprzestrzenił się dalej, spłonął kościół Św. Anny 7 i kilka ulic miasta, ponieważ nikt go nie gasił. A kolegium sztuk wyzwolonych 8 obroniono z trudem dzięki o- gromnemu wysiłkowi i zabiegom szlachetnej młodzieży studenckiej. Niektórzy z Ży dów, pragnąc uniknąć śmierci, schronili się do wieży kościoła Św. Anny, która była od strony mieszkań garbarzy. Chociaż bronili się w niej blisko do zmroku, kiedy jed22 Księga dziesiąta nak podłożono ogień i podpalono ich, poddali się dobrowolnie. A to spustoszenie, w czasie którego wielu Żydów zabito lub uwięziono, trwało od szóstej godziny rano do zmroku. Wielu wreszcie z tych, którzy ocaleli, dobrowolnie się ochrzciło. Nadto wszystkie dzieci żydowskie, których chrześcijanie oszczędzili albo uratowali spośród płomieni, staraniem chrześcijan odrodziły się w świętym źródle chrztu. Ogromne bogactwa w postaci kosztowności i ruchomości, znalezione w domach żydowskich ule gły rozgrabieniu. Wzbogaciło się nimi wielu chrześcijan, powiększył się znacznie ich stan posiadania. A kiedy bunt ucichł, w domach żydowskich znajdowano wiele skarbów ukrytych w piasku albo w dołach kloacznych. Rok ten zaznaczył się rzezią Żydów, która za słusznym wyrokiem Bożym zdarzyła się w tym samym dniu nie tylko w mieście Krakowie, ale i w dwu miastach śląskich Nysie 10 i Frankfurcie 11 oraz angielskim mieście Canterbury
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.10.21, 23:08
      Również w Niedzielę Palmową królowa polska Anna wydała na świat córkę poczętą z króla polskiego Władysława. Została ona ochrzczona w trzecią niedzielę po Wielka nocy , w którą się śpiewa: Vocem iucunditatis, w katedrze krakowskiej przez biskupa krakowskiego Piotra Wysza . Nadano jej imię Jadwiga a uroczystości chrzcin trwały wiele dni.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 03.12.21, 10:52
        KRAKÓW. RUSZYŁ KONKURS SZOPEK KRAKOWSKICH. CZĘŚĆ Z NICH OGRODZONA DRUTEM KOLCZASTYM - Gazeta - 03.12.2021
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 06.05.22, 22:23
        Sw o s z o w i c e , w ieś pod Krakowem, m a k o p aln ie siark i, użytkow ane już od X V . w ., a zam k n ięte w r. 1886 z pow odn zalew ów w odą. Są tam także zdroje i k ąp iele siarczane
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.06.22, 14:40
        KRAKOWSCY KIEROWCY SZYKUJĄ SIĘ DO STRAJKU - Interia - 30.06.2022
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 16:47
        Przy głównej alejce ustawiono pomnik nagrobny z niezachowanej mogiły, z ledwo dziś czytelnym napisem na alabastrowej tablicy. Należał on do Karola Żabińskiego (1857-1911) właściciela jednego z trzech mogilskich młynów. Warto także wspomnieć postać Apolonii z Horów Dyniowej zm. w 1954, spoczywającej obok swojego tragicznie zmarłego w 1925 uzdolnionego artystycznie syna Romualda. Na grobie Jana Zbroi zm. w 1932 mieszkańca Czyżyn zobaczyć można kamienną figurę modlącego się Chrystusa, jest ona jednym z nielicznych zachowanych na tutejszym cmentarzu przykładów rzeźby nagrobnej.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:15
        Wiąże się go z legendą o kopcu, usypanym po śmierci Kraka przez lud. Tradycja podaje, że ziemię na kopiec noszono w rękawach i stąd wzięła się nazwa „Rękawka”. Na podobny źródłosłów wskazuje jedna z fraszek Jana Kochanowskiego, w której „rękawka” oznacza grobowiec usypany rękami. Rękawka swoimi korzeniami niewątpliwie nawiązuje do pogańskich obrzędów związanych z Dziadami wiosennymi, przypadającymi na okres przesilenia wiosennego. Sam źródłosłów, wbrew ludowej tradycji, nie ma nic wspólnego z noszeniem ziemi, chociaż nawiązuje do kultu zmarłych.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.07.22, 21:12
        W katedrze w tym czasie odbyły się manifestacyjne pogrzeby Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszki. Przebudowana w stylu klasycystycznym została kaplica Potockich, w której umieszczono pomnik Artura Potockiego autorstwa wybitnego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Druga rzeźba tego artysty została ustawiona w kaplicy królowej Zofii.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.08.22, 15:01
        https://img5.demotywatoryfb.pl//uploads/202208/1660473339_lxhens_600.jpg
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 20.08.22, 12:50
        KRAKÓW ZAPŁACIŁ PONAD MILION ZŁOTYCH ZA 11 ŁAWEK Z EGZOTYCZNEGO DRZEWA - Interia - 20.08.2022
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 20.08.22, 18:18
        ZOO W KRAKOWIE WYCOFUJE SIĘ Z KONKURSU PO ZWYCIĘSKIM KOMENTARZU POD ZDJĘCIEM - www.msn.com.pl - 20.08.2022
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 20.08.22, 19:18
        KRAKÓW. KONSULTACJE KTÓRĘDY MA PRZEBIEGAĆ TRASA ŁAGIEWNICKA - Nasze Miasto - 20.08.2022
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 19:50
        Dolną jej część zajmuje napis, wykonany wypukłymi, późnogotyckimi literami, opisujący fundację:

        Pro Collegio Psalteristar(um)[k] ecc(lesia)e craeovien[l] (sis) per Wladislau(m) secundu(m) rege(m) et Heduigim reginam(m) Polonie fundato Johannes Longini Cano(n)icus Cracovien(sis) ad honore(m) Dei omnipote(n)tis fabricavit me anno mille(simo)°cccc°octuagesimo
        [przekład: Dla Kolegium Psałterzystów kościoła krakowskiego ufundowanego przez Władysława Drugiego króla, i Jadwigę, królową Polski, Jan Długosz, kanonik krakowski, na cześć Boga Wszechmogącego, zbudował mnie w roku 1480
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:08
        RELIKWIARZ Z KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO FLORIANA
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:15
        W okresie tym powstały na wzgórzu także inne budowle, służące licznym księżom, urzędnikom królewskim i rzemieślnikom oraz mury obronne i baszty: Jordanka, Lubranka (później nazwana basztą Senatorską), Sandomierska, Tęczyńska, Szlachecka, Złodziejska i Panieńska.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:17
        W katedrze znajdują się także dzieła manierystyczne: nagrobek Stefana Batorego i biskupa Filipa Padniewskiego – oba autorstwa Santi Gucciego oraz nagrobek biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego dłuta Jana Michałowicza z Urzędowa.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:20
        W 1905 cesarz Franciszek Józef I wyraził zgodę na opuszczenie przez wojska austriackie Wawelu. Rozpoczęto prace konserwatorskie, którymi kierował Zygmunt Hendel, a następnie Adolf Szyszko-Bohusz, który odnalazł rotundę Najświętszej Marii Panny i inne relikty wczesnych budowli. Renowacja wzgórza finansowana była m.in. ze składek społecznych. Ofiarodawców upamiętniano wmurowując cegiełki z ich nazwiskami w mur przy północnym wjeździe na zamek, przy którym wzniesiono także Bramę Herbową i ustawiono konny pomnik Tadeusza Kościuszki. Przewodniczącym amerykańsko-polskiego komitetu odbudowy zamku i katedry na Wawelu był ks. Franciszek Ksawery Kurkowski.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:32
        Nagrobek Władysława II Jagiełły – nagrobek nieznanego autorstwa sprzed 1432 roku, znajduje się w katedrze na Wawelu w Krakowie pomiędzy filarami oddzielającymi nawę główną od południowej nawy bocznej.
        Miejsce to, przy znajdującym się tu niegdyś ołtarzu św. Krzysztofa fundowanym w 1393 przez królową Jadwigę Andegawenkę, wybrał monarcha dla siebie ok. 1421. Króla pochowano w komorze grobowej znajdującej się pod pomnikiem.

        Nagrobek został wykonany z czerwonego marmuru prawdopodobnie jeszcze za życia monarchy. Płytę wierzchnią zdobi postać króla z atrybutami władzy – koroną na głowie, berłem w prawej ręce, a w lewej jabłko królewskie i miecz. Twarz króla jest bardzo realistycznie przedstawiona, głowa spoczywa na poduszce wspartej na dwóch lwach będących symbolem władzy i potęgi Jagiełły, jak również odniesieniem do przekazu biblijnego z Apokalipsy św. Jana. Pod nogami króla spoczywa smok, symbol zła; w tym przypadku nawiązano do Psalmu 91. Na bokach tumby z dużą dozą realizmu wyobrażono postacie przedstawicieli polskich stanów podtrzymujących tarcze herbowe. Podwójnie występuje tutaj herb Królestwa Polskiego i herb Pogoń będący znakiem Wielkiego Księstwa Litewskiego, herb Rusi nawiązuje do odzyskania tego terytorium od Węgier w 1387, herb ziemi dobrzyńskiej (głowa króla) symbolizuje wykupienie jej w 1404 od zakonu krzyżackiego i ponowne przejęcie na mocy postanowień pokoju toruńskiego z 1411, herb ziemi wieluńskiej (Baranek Boży) to znak odzyskania ziemi w 1396, na tumbie widnieje jeszcze herb Wielkopolski (tur). Podstawę nagrobka zdobią figury psów i sokołów ich znaczenie nie zostało jeszcze w sposób zadowalający wyjaśnione, jedni badacze są zdania, że jest to nawiązanie do wiecznej walki dobra i zła, gdzie symbolem duszy jest sokół, a pies symbolem grzechu. (Psalm 22 „Boże ratuj duszę moją z łapy psa”) inni uważają, że to nawiązanie do myśliwskich zamiłowań króla.
        Nagrobek nakrywa wsparty na 8 kolumnach o kapitelach korynckich, renesansowy baldachim wykonany z piaskowca w latach 1519–1524 z fundacji króla Zygmunta I Starego dzieło warsztatu Bartolommeo Berrecciego. Baldachim zdobią panoplia oraz medaliony z wyobrażeniem cesarza wjeżdżającego triumfalnie do Rzymu na rydwanie zaprzężonym w lwy. Dekoracja ta miała gloryfikować Jagiełłę jako niezwyciężonego wodza.
        W 1753 roku nagrobek przeniesiono do kaplicy Świętokrzyskiej; na pierwotne miejsce powrócił na początku XX wieku.
        Nagrobek monarchy jest jednym z najbardziej interesujących i najcenniejszych pod względem artystycznym dzieł rzeźby XV wieku w Europie Środkowej.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:36
        Po obu stronach prezbiterium, pomiędzy filarami, znajdują się kolejne sarkofagi:

        Nagrobek Władysława Łokietka (zm. 1333) ufundowany przez jego syna Kazimierza Wielkiego, jest pierwszym nagrobkiem tumbowym w katedrze. Wykonany z piaskowca przez kamieniarzy heskich. Neogotycki baldachim projektu Odrzywolskiego, pochodzący z lat 1900–1903, stoi na miejscu pierwotnego (usuniętego w XVII w.).
        Nagrobek Kazimierza Wielkiego (zm. 1370) pochodzący z fundacji jego siostrzeńca Ludwika (króla Polski i Węgier), wykonany jest z czerwonego marmuru (tumba i kolumny) i piaskowca (baldachim). Jest jednym z niewielu nagrobków tumbowo-baldachimowych znajdujących się w Europie.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.01.23, 22:04
          Pająk gdy na kogo „wejdzie“, to ten dostanie robotę
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.01.23, 22:13
          ie chciała pisarza, nie chciała rejenta, Wolała rzeźnika, co bije cielęta.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:41
        Nawa południowa

        Kaplica Świętokrzyska, zw. także Nosalitów, pw. św. Krzyża i św. Ducha. Zbudowana w latach 1447–1492 na mauzoleum króla Kazimierza Jagiellończyka i jego żony. Nagrobek władcy dłuta Wita Stwosza (1492), a nagrobek bpa Kajetana Sołtyka – Piotra Aignera (1788).

        Kaplica Potockich, zw. także Różyców oraz bpa Padniewskiego, pw. Oczyszczenia NMP. Ufundowana przez bpa Zawiszę z Kurozwęk w 1381. W latach 1572–1575 przebudowana na mauzoleum bpa Filipa Padniewskiego, a w latach 1832–1840 przebudowana w duchu klasycyzmu przez wiedeńskiego architekta Piotra Nobile. Znajduje się tutaj posąg Chrystusa oraz popiersia Artura Potockiego i jego matki Julii z Lubomirskich dłuta Bertela Thorvaldsena.
        Kaplica Szafrańców, zw. także Doktorów oraz Radziwiłła, pw. Ofiarowania NMP i św. Szczepana. Mieści się w przyziemu romańskiej wieży Srebrnych Dzwonów. Od 1420 mauzoleum Szafrańców, od XVII w. własność Kolegium Prawników Uniwersytetu Krakowskiego, zaś od 1902 pod opieką rodziny Rodziwiłłów. Polichromię oraz witraż wykonał Józef Mehoffer w 1908.
        Kaplica Wazów, zw. także Psałterzystów oraz Pradocińska, pw. Niepokalanego Poczęcia NMP. Wzniesiona w latach 1664–1666 z przeznaczeniem na mauzoleum dynastii Wazów. Zachowana w stylu baroku. Znajdują się w niej epitafia owej dynastii. Ściany wyłożone są czarnym marmurem dębnickim. Od reszty katedry oddzielona jest kratą.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:42
        Północne ramię ambitu

        Kaplica Zebrzydowskiego, pw. św. św. Kosmy i Damiana. Wybudowana w 1355 r. Przebudowana w latach 1562–1563 na mauzoleum bpa Andrzeja Zebrzydowskiego.
        Kaplica Skotnickich, zw. także Skarszewskiego, pw. św. Wawrzyńca. Wzniesiona w 1339 przez Jarosława Bogorię Skotnickiego. W XVII w. przebudowana dla Stanisława Skarszewskiego.
        Kaplica Lipskich, pw. śś. Macieja Apostoła i Mateusza Ewangelisty. Zbudowana w 1 połowie XIV w. Około 1643 przebudowana na kaplicę grobową Andrzeja Lipskiego, zaś w latach 1743–1746 na mauzoleum kardynała Jana Aleksandra Lipskiego.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:46
        Dzwon Nowak
        Zwany także Hermanem. Ufundowany przez kanonika krakowskiego Hermana około 1271 roku, za czasów panowania księcia Bolesława Wstydliwego i św. Kingi. jest najstarszym dzwonem katedry wawelskiej. Klosz dzwonu ma średnicę 83 cm i waży 420 kg. Dzwoni tonem cis
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:50
        Dzwon Urban

        Ufundowany przez Kazimierza Wielkiego około roku 1364. Nazwany imieniem papieża Urbana V w dowód wdzięczności za jego zgodę na utworzenie Akademii Krakowskiej. Początkowo zawieszony w Niepołomicach, przeniesiony przez kardynała Zbigniewa Oleśnickiego na Wawel około roku 1450. Od wieków był najczęściej używanym dzwonem katedry. Był trzykrotnie przelewany, po raz ostatni w roku 1757 i w tej postaci dotrwał do czasów obecnych. Wśród licznych dekoracji na dzwonie wyróżnia się pobożne wezwanie: „Strzeż nas Panie, jak źrenicy oka”, które jest intencją twórców dzwonu.
        W 2022 roku dzwon został przywrócony do użytku, od tej pory dzwoni co niedzielę o godzinie 9:50 oraz w ważniejsze uroczystości
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:55
        W 1927 bicie Zygmunta na rezurekcję transmitowało Polskie Radio
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 22:05
        Wierzono, że głos dzwonu Zygmunt w Boże Narodzenie, w Wielkanoc i w noc świętojańską budzi polskich królów, którzy potem zbierają się w jednej z sal na Wawelu. Podobnie brzmienie dzwonu miało moc budzenia śpiących pod Giewontem rycerzy
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 12.10.22, 18:32
        M usk a ła J a n , b isk u p k rak o w sk i,
        Ś lązak zniem czały, rodem z W ro c ła
        w ia, o trzym ał za sp raw ą k ró la W a c ła
        w a sto licę b isk u p ią, a n a w e t d zierży ł
        im ieniem jeg o rzą d y w K rak o w ie. B u
        tn y i chciw y g ro sza, p rzy w łaszczy ł
        sobie d o b ra kościelne, za co w ytoczono
        m u później proces. K ie d y po W a cław ie
        W ład y sław Ł o k ie tek królem został
        i K rak ó w zajął, — M u sk ata n ap rzó d
        u ciek ł n a Ślązk, a potem z w ójtem
        k rak o w sk im A lb ertem i N iem cam i sp i
        skow ał przeciw królow i. P o stłum ieniu
        b u n tu A lb e rta (ob.) p o w ró cił M u sk ata
        dopiero w ro k u 1317 do K ra k o w a,
        g d zie w ro k u 1 3 2 0 um arł. Z jeg o
        śm iercią u su n ę ła się o sta tn ia p o d p o ra
        żyw iołu niem ieckiego w śró d d u ch o
        w ień stw a w P o lsce i o d tą d d u chow ień
        stw o to nie zajęło ju ż n ig d y w rogiego
        sta n o w isk a w obec in te re só w n aro d u
        polskiego
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 16.10.22, 20:47
        Cmentarz Rakowicki w Krakowie

        Najstarsza nekropolia Krakowa, założona w 1801-2 r. na terenie podmiejskiego wówczas folwarku Bosackiego, w związku z wydanym zakazem pochówków na dotychczas istniejących cmentarzach przykościelnych w obrębie miasta. Teren wykupiły od zakonu Karmelitów Bosych władze austriackie, a koszt urządzenia cmentarza pokryło miasto Kraków i okoliczne gminy. Pierwszy pogrzeb miał miejsce w styczniu 1803r. Apolonii z Lubowieckich Bursikowej, zmarłej 15 I 1803 r. osiemnastoletniej mężatki. Pierwotny grób Bursikowej nie przetrwał, jednak w 1865 r. odpisana została z niego inskrypcja. W styczniu 2003 r., gdy obchodzono 200-lecie założenia nekropolii, odtworzono ową płytę, której poświęcenia dokonał Franciszek Macharski.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 17:42
        Ogród wpisano do prestiżowego Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów, skupiającego także 10 innych największych polskich ogrodów zoologicznych, spełniających normy i wymogi EAZA – w Poznaniu, Toruniu, Płocku, Warszawie, Opolu, Gdańsku, Łodzi, Wrocławiu, Chorzowie i Zamościu.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 18:01
        Zespół klasztorny otoczony jest kilkuhektarowym lasem, w którym są wiszące ogrody, alejki i miejsca do kontemplacji. Panuje w nim harmonia rozłożystej, zaplanowanej zabudowy, przenikniętej pięknem natury i architektury. Cały teren jest ogrodzony wielokilometrowym murem.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 22:22
        Tajemnicą klasztoru jest również Dzwon topielców. Są różne wersje tej legendy, a w klasztornych księgach pojawiają się zapisy o kłopotach z pękniętym dzwonem.

        Było to dawno temu, kiedy przy klasztorze, położonym w dogodnym miejscu do przeprawy przez Wisłę, bo gdy woda opadała, można było przejechać konno na drugi brzeg, cumował prom. Korzystali z niego kupcy, jako że leżał na szlaku handlowym. Pewnej nocy ogromna wichura zerwała linę i prom popłynął z nurtem Wisły. Siostry zamierzały wybudować nowy. Nim to jednak nastąpiło, stało się nieszczęście: w nocy obudził je dźwięk sygnaturki, a kiedy przerażone wybiegły z cel, ujrzały jeźdźców pędzących na koniach – byli to kupcy – a za nimi ordę tatarską. Uciekający kierowali się w stronę przystani, nie wiedząc, że promu tam nie ma. Przybór wody nie pozwalał na bezpieczną przeprawę. I kupcy, i Tatarzy w pogoni za nimi, rzucili się w nurt Wisły. Utonęli wszyscy z wyjątkiem jednego kupca. Ten postanowił ufundować dzwon dla klasztoru. Ksieni Norbertanek wraz z kilkoma zaufanymi mniszkami udała się do Olkusza do znanego ludwisarza. Pozostałe siostry modliły się w tym czasie w klasztorze o pomyślność dzieła. Kiedy ludwisarz przywiózł dzwon, wielkie było zdumienie wszystkich; okazało się, że był pęknięty. Nie pomogły jeszcze dwie próby odlania dzwonu, za każdym razem miał pęknięcie. Podobno z tego powodu ludwisarz miał się targnąć na życie. Dzwon ze skazą w końcu zawisł w klasztorze. Mówiono o nim, że jest niedokończony, tak jak było niedokończone życie tych, którzy utonęli w Wiśle. Dzwon odzywał się co wieczór, dziesięcioma uderzeniami wzywał siostry na modlitwę za dusze topielców. Tradycja ta trwała do 1917 roku, aż Austriacy zarekwirowali go na armaty.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 22:32
        Kościół otoczony jest cmentarzem. Jako że pierwotnie kościół miał pełnić funkcje parafialne, można domniemywać, że istnieje on od początków świątyni, używany zaś był do XIX w. W mur cmentarza włączony jest grobowiec sióstr norbertanek z 1837 roku (zrekonstruowany), a także płyty nagrobne powstańców kościuszkowskich: Józefa i Feliksa Darowskiego. Obok znajduje się grób napoleońskiego żołnierza Antoniego Moczydłowskiego. W pobliżu stoi także drewniana chata, w której dawniej mieszkał grabarz.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 21.10.22, 18:02
        Kto dzierżył Kraków, uważał się za zwierzchnika wszystkich dzielnic polskich; z tej to przyczyny gród ten bywał ciągle przedmiotem napadów pretedentów do tronu. W r. 1148 obiegli Kraków bracia Włady sława II, i zdobywszy go, najstarszego kierownika państwa zmusili do ucieczki na wygnanie. W r. 1174 zabrał Kraków Kazimirz, zwany Sprawiedliwym.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 22.10.22, 00:05
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/91/Feniks_house%2C_15_Basztowa_street%2CKleparz%2CKrakow%2CPoland.jpg/180px-Feniks_house%2C_15_Basztowa_street%2CKleparz%2CKrakow%2CPoland.jpg
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 27.10.22, 17:49
        Od strony zachodniej grupa litewska – wojownik litewski dmący w róg prowadzi skrępowanego sznurami jeńca krzyżackiego. Trzy ściany cokołu otaczają tarcze z herbami Polski i jej dzielnic.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 27.10.22, 18:04
        W młodym wieku wyemigrował do Londynu, gdzie od 1901 uczęszczał do School of Decorative Wood Carving. Od 1903 był uczniem Antonina Mercié'go w École de Beaux-Arts w Paryżu. Wspólnie z Antonim Wiwulskim stworzył projekt krakowskiego Pomnika Grunwaldzkiego, jego dłuta jest figura powalonego rycerza krzyżackiego w pełnej zbroi. Pracując z Wiwulskim w latach 1907-1910 wielokrotnie odwiedzał Kraków, gdzie poznał Ignacego Jana Paderewskiego, który ceniąc zdolności Blacka zapewnił mu stypendium, które umożliwiło mu podróże studyjne po Europie, gdzie zapoznawał się z najważniejszymi kolekcjami muzealnymi. Odwiedził m.in. Muzea Watykańskie, Prado, British Museum i Pinakotekę Monachijską. W 1908 dołączył do elitarnego grona cudzoziemców, którzy zostali przyjęci do Société Nationale des Beaux–Arts. Debiutował na organizowanym przez nie Salon des Artistes Français, który odbył się na Polach Marsowych. Od tego momentu podstawą twórczości Franciszka Blacka stała się rzeźba portretowa wykonywana w różnych gatunkach rzeźbiarskich. Przed I wojną światową przeprowadził się do Lozanny i mieszkał tam do 1920[2], okres ten jest przez krytyków uznawany za najbardziej aktywny w całej jego twórczości. Tworzył portrety, ale nie zaprzestał rzeźbić akty kobiece i sceny rodzajowe. W 1920 powrócił do Paryża, przystąpił wówczas do Société du Salon d'Automne. W tym czasie realizował zamówienia bogatych Paryżan oraz portretował ważne postacie z polskiego życia narodowego: Juliusza Słowackiego (1927), Adama Mickiewicza (1930), Fryderyka Chopina (1934), Józefa Hoene-Wrońskiego (1936–1937), Ewelinę Hańską (1932), Władysława Mickiewicza (1926). Tworzył też rzeźby osób związanych z Ignacym Janem Paderewskim, m.in. pomnik współtwórcy Ligi Narodów Edwarda Mandella House'a (1933), który znajduje się w warszawskim Parku Skaryszewskim. Pobocznym wątkiem jego twórczości były rzeźby nagrobne, które znajdują się na paryskich cmentarzach. Do tej grupy należą pomniki Leopolda Sudre na Cmentarzu Montparnasse (1933), Józefa Hoene-Wrońskiego na cmentarzu w Neuilly-sur-Seine (1937), a także postać Chrystusa znajdująca się na grobie Eugeniusza Kucharskiego na cmentarzu Père-Lachaise (1955). Po wkroczeniu wojsk hitlerowskich do Francji wyjechał do Grenoble, pomagał Polakom, którzy działali we francuskim ruchu oporu, został za to w 1951 odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu „Polonia Restituta”
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 27.10.22, 18:05
        Zmarł w 1959 i spoczął na polskim cmentarzu w Montmorency. W 1982 córka Franciszka Blacka Maya wypełniła jego testament i przekazała 24 rzeźby do zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu. We Francji rzeźby artysty znajdują się w kolekcjach Muzeum Saint-Maur-des-Fossés oraz w Bibliotece Polskiej w Paryżu.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 27.10.22, 18:07
        Wiwulski brał udział w obronie Wilna przed wojskami sowieckimi 5 stycznia 1919, w polskiej Samoobronie Wileńskiej. W czasie służby wojskowej nabawił się ciężkiego zapalenia płuc, w wyniku którego zmarł 10 stycznia 1919, w kilka dni po opanowaniu miasta przez Sowietów i ogłoszeniu Litewskiej Republiki Radzieckiej. Został pochowany na cmentarzu Na Rossie.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 29.11.22, 17:33
        Pierwotny kościół powstał pomiędzy rokiem 1185 a 1216. Kolegiatę konsekrował biskup krakowski i kronikarz, Wincenty Kadłubek
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 29.11.22, 21:13
        Pierwszy kościół drewniany na tym miejscu według tradycji ufundować miał biskup Pełka w końcu XII w. W 1244 biskup Jan Prandota osadził przy nim zakon duchaków, którzy prowadzili tutaj szpital. Już wtedy istniała tu parafia. Obecny kościół, murowany, pochodzi z XIV w. Kamienne prezbiterium powstało na początku XIV w. (może już ok. roku 1300), zaś kwadratową, ceglaną nawę ukończono w drugiej połowie tego samego wieku – z pewnością nie później niż w roku 1420. Kościół otoczony był cmentarzem parafialnym oraz łączył się z nieistniejącymi już zabudowaniami klasztornymi i szpitalnymi oraz kościołem i szpitalem Ducha Świętego.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 03.12.22, 19:03
        Mężczyźni nosili często włosy długie, na niedzielę wkładali porządniejsze granatowe ciemne czamary z guzikami szmuklerskiej roboty, podłużnymi albo okrągłymi, naśladującymi guzy u kontusza. Guzy te przyszyte po jednej i drugiej stronie piersi, przytrzymy wały trzy taśmy. Pas szeroki skórzany, zapinający się na trzy rze mienie ze sprzączkami mosiężnemi, miał po obu bokach kieszonki tak zwane kaletki. Szwy na plecach były także obszyte sznurkami szmuklerskiemi, tworząc blizko ramion trzy równe pętelki, w pasie kończyły się guzami. Kołnierz prosty jak u sukman chłopów krakowskich, był również obszyty sznurkiem, a część ubrania do pasa wcięta i lekko poclwatowana, żeby się wydało lepie] tak zwane wcięcie. Rękawy wygodne były również sznurkami nad dłonią ob szyte. Od pasa odstawała po za kolana sięgająca jakby z przodu rozcięta spódnica, u pasa sfałdowana a z boków miała półzaokrą- glone lub z dwóch półkolistych linii złożone rozporki do kieszeni głębokich. Brzegi te bywały także ozdobne jak narożniki czamary u dołu. W czasie tańca zarzucali tę spódnicę na rękę. Długa ka mizela pod czamarą, zapinana na guziki, była u szyi tak wycięta, ażeby można było widzieć kołnierz wywiniętej koszuli, którą zapi nano spinką w kształcie żołędzi, koral z gwiazdką małą, srebrną, naśladował samą źołądź, gdy jej szypułkę srebrne ozdobne ujęcie. Na podobne ale mniejsze spinki zapinały się rękawy koszuli. Spo dnie szerokie mało widoczne, ukrywały się w butach, których brzegi przykrywały, opuszczając się na dół. Buty nosili z chole wami, zawsze czarne, na obcasach najczęściej podkowanycb. Buty te różniły ich znacznie od chłopskich (z okolic Krakowa) tak zwa nych butów polskich lub zawijaków, gdyż wyrobione z miękiej skóry, długie aż po międzykrocze, zawijały się ponad kolanami, gdy Kleparzanie nosili wyciągnięte do góry, czarne. Na palcach u rąk nosili pierścienie różne, przeważnie z koralami małymi, tworzącymi jakby owoc jeżyny, wtedy oprawnemi w srebro, albo z granatami małymi, płaskimi, ujętemi w lepsze lub gorsze złoto. Sygnetów na drugim palcu używali tylko starsi ojcowie rodzin. W zimie Klepa rzanie starzy i młodzi nosili długie poza kostki sięgające, białe ko żuchy. Czapki zaś barankowe wysokie, z wełny siwej, mieli z den kiem amarantowym albo granatowym z zawiasami, czyli z jednego boku rozprute, ażeby w razie podróży w wielkie mrozy, w uszy nie zmarzli. Zwyczajnie rozprucie to było wiązane w trzech miejscach przyszytemi zielonemi wstążkami, zawiązanemi na zwykłe kokardy z krótkimi końcami (Fig 8 i 9). Był też zwyczaj, że towarzysze cechowi nosili w lewem uchu złoty kolczyk, a że wielu z nich osia dło na Kleparzu, więc ich to charakteryzowało. Kobiety zmieniały ubrania, nie trzymając się tak uparcie mody, jak konserwatywniejsi od nich mężczyźni. Jeszcze za cza sów Rzeczpospolitej i Rzeczpospolitej krakowskiej, nosiły fałdowane ale szerokie wzorzyste spódnice, trzewiki czarne. Na ramionach tak zwane jubki, zwykle jasno niebieskie lub jasno zielone, rzadko innego koloru. Bogatsze nosiły wzorzyste jedwabne, biedniejsze z innych materyałów. Jubki wisiały wolno a rozpięte okazywały gorsety i białe koszule haftowane i karbowane z kryzami. Rękawy za to u dłoni szerokie, okazywały karbowane mankiety koszuli na spinkę zapięte, lub na wstążkę. Na głowie poważniejsze kobiety no siły, jak w mieście i innych przedmieściach, czepce srebrne pozłocistę, którymi przykrywały włosy. Na czepiec haftowany i zdobny cekinkami i szychem z płaską główką pięknie zdobną i naczółka również ozdobnego, na czole płaskiego a około uszu karbowanego, zakładały chustę jedwabną kolorową równo zwiniętą i obwiązującą przód i tył głowy, gdzie się krzyżowały, ażeby na przodzie wedle umiejętności i materyału, utworzyć większą albo mniejszą kokardę. Zwyczajnie jednak kokardy bywały nie przesadne (Fig - . 10 i 11). Za czasów Rzeczypospolitej krakowskiej poczęły już znikać jubki kosztowne a wprowadzono w modę kaftaniki obszerne bez wcięcia u starszych a z wcięciem u młodszych, zapinane na kolo rowe guziki lub zastosowane do sukni. Rękawy były wązkie ale ozdabiane stosownie do mody. Spódnica wierzchnia miała podkład kilku innych silnie krochmalnych, które od pasa ciągnęły się po kostki ale dzwonowato się rozszerzały. Wychodząc na ulicę przy krywały suknie te częściowo szalami tureckimi lub francuskimi. Szale kaszmirowe takie, dobrze tkane, były czarne albo z ciemno żółtemi wzorami, albo mieniące się od różnokolorowych palm i esów tureckich i bogatego szlaku. Chustki te nosiły złożone przez pół na krzyż, tak żeby piękne wzory widać było u szyi na plecach, gdy dwa szlaki boków zbiegając się w klin wraz z frędzlami, przed stawiały się nie tylko oryginalnie ale ładnie. Zawieszenie na ra mionach chustki przez pół, tak że z tyłu widać było trzy zbiega jące się ze sobą szlaki, nazywało się nosić „na chajtkę“. (Chaita,— chaici w dziecinnym języku znaczyło iść na przechadzkę — n s P a " cer w ). Korale okrągłe, wielkości nieraz orzecha włoskiego, naj większego pośrodku coraz to mniejszych, musiały opadać do po łowy piersi, ażeby je można było widzieć w całej okazałości, a ponad niemi rzadko nosiły mniejsze sznury korali szklanych, w ogóle sztucznych. Sznury korali wiązane były na klamry, które na ple cach się zamykały. Chustka tylko w czasie większego zimna zapi nała się szpilą pod brodą, przyczem nieodzowne było na karku za gięcie chustki, by lepiej dała się spiąć. Muzeum Narodowe posiada kilka takich szali, które nosiły mieszczanki krakowskie. Szale te sztucznie mięły, tworząc kapturki i wetmany. Strój głowy składał się po większej części (w czasach po Rzczpltej krakowskiej z tak zwanego zawoju, z białego krochma lonego sztywno płótna. Brzegi chusty z której się sztucznie i umie jętnie wiązał zawój, były bogato haftowane, z wycinanemi kółe czkami, tworzącemi przeważnie kwiaty polne. Do ślubu nigdy panna młoda nie powinna była zakładać białego zawoju, tylko kolorowy materyalnv. Nosiły też Kleparzanki tak w święto jak w powszedni dzień chustki kolorowe przeważnie tureckie, drobniejsze. Wielka dosyć chustka wpół na krzyż złożona, zawiązywała się z tyłu, a że na środku była założona, założenie to stanowiło naczółek, gdy dwakońce poza węzłem przeprowadzone były na przyczółek i tam zwią zane na węzełek, którego koniuszki kryły się za naczółkiem.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 03.12.22, 19:03
        końce poza węzłem przeprowadzone były na przyczółek i tam zwią zane na węzełek, którego koniuszki kryły się za naczółkiem. Bogato wyhaftowane końce, wypełniające płaską przestrzeń przykrywającą potylicę, haftami zakrywały doszczętnie włosy, ale że te przeciwnie jak u wieśniaczek, nie były obcinane, zawój mu siał się Jprzez to powiększyć. Piękne szpilki trzymały lepiej przy głowie ten zawój, lecz na zewnątrz wcale prawie nie występowały. Dalszą ozdobą Kleparzanki były brosze złote i kolczyki małe z trzema wisiorkami do odejmowania. Najczęściej jednak korale i tu bywały zastosowane. Pantofle na wysokich obcasach były od przodu zapinane na dwa paski, miały noski odznaczone, później dopiero pantofle kolorowe ustąpiły trzewikom. Rękawiczek skórkowych nie używały Kleparzanki, ażeby nie zakrywać pierścieni bogatych, na które się sadziły. Najczęściej uży wały tylko „mitynki u t. j. rękawiczki niciane białe, lub kolorowe bez palców, albo zaczej zakrywające jedną trzecią palców od garści. Pierścionki pokrywały wszystkie palce oprócz kciuka i małego. Ubogie kobiety musiały mieć pierścionki chociażby ze słomy. Pierścionki miały w środku zwyczajnie większe oko w pośrodku z drogiego kamienia, a wokół mniejsze osadzone szmaragdy lub rubiny. Miewały także z maleńkiemi brylancikami, obok środko wego granatu, lub nacinane ku środkowi schodzące się. Spinki u koszuli męskie naśladowały żołądź, wyrobiona ona była z koralu z nieodzownym brylancikiem w najsmuklem miej scu. Szypułka zaś w drobne listki była wyrabiana. Odmiennie nosili się na Piekarzach, to jest na Pędzichowie, jak to utrwalił w swych akwarelach Jan Wojnarowski (Fig. 12). Strój męski składał się z czamary jasno żółtej z pasem włóczko wym z sukna kolorowego. Czapka z rąbkiem futrzanym i zielono jasną kwadratową na końcu czapką, tak zwaną konfederatką, długą i opadającą. Buty wysokie, poza kolana sięgające i laska ponad pas wysoka, dopełniała ubiór. Włosy nosili podobnie jak Kleparzanie długie
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 23.12.22, 22:43
        TO BYŁA NAJLEPSZA ATRAKCJA 2022 ROKU - www.msn.com.pl - 23.12.2022
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.01.23, 21:09
        Kamień urażny daje się na wzmocnienie.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 24.01.23, 21:10
        Z maj kuta. „Bo ci sie robota wścieknie u .
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 24.01.23, 21:26
        W tęczę. Gdy dzieci zobaczą tęczę, mówią, że ją będą przecinać. Jeden rozpoczyna, kładzie na dłoni swej dwie słomki, na krzyż je składa, następnie w sam środek napluje. Potem podaje rękę towarzyszom do plucia, a gdy się znajdzie nieznający gry i nachyli się, pod bija mu rękę pod nos wraz z plwocinami.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 24.01.23, 21:28
        Ptaszek. W podobny sposób odbywa się zabawa w „lata ptaszek w , ale śpiewają na inną melodyę znaną piosenkę: Lata ptaszek po ulicy, Zbira sobie kłos x ) pszenicy, Co uzbiera, dziobkiem kole, A ja sobie ciebie wole.
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 31.10.21, 00:21
      70 K s iąga jedenasta Król Władysław wyruszając na wojną pruską pozastawia na zamku krakowskim swego zastępcą arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Kurowskiego do załatwiania z ramienia króla wszystkich spraw. Król polski Władysław przygotowawszy i uporządkowawszy wszystko, co uważał za korzystne dla prowadzenia przyszłej wojny pruskiej, pozostawiwszy na zamku krakowskim arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Kurowskiego, który zastępując króla w czasie wyprawy pruskiej miał nakaz starannego załatwiania wszelkich spraw, jakie wynikną, we czwartek przed Zielonymi Świętami 101 wyjeżdża z Krakowa i przez Mogiłę 102 , Proszowice 103 i Wiślicę 104 przybywa do Nowego Miasta Korczyna. Roz puściwszy także pozostałych rycerzy i dworzan, by przygotowali się do wojny prus kiej, spędził Zielone Święta, uroczystość Trójcy Świętej i Boże Ciało 106 z królo wą Anną 106 , grupką młodych rycerzy, których pozostawił jako swoją straż w No wym Mieście Korczynie. Przybyła tam do niego teściowa, matka królowej Anny, księżna Teck, córka króla polskiego Kazimierza II Anna 106 (już bowiem po śmierci pierwszego męża hrabiego cylejskiego Wilhelma, poślubiła drugiego: księcia z Teck). Ta zabawiwszy kilka dni u zięcia, obdarowana po królewsku wróciła do siebie.
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 18.11.21, 16:17
      KONIEC Z DOROŻKAMI NA RYNKU GŁÓWNYM W KRAKOWIE - Gazeta - 18.11.2021
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.12.21, 18:46
      https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/202112/1638948487_b4lffz_600.jpg
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 01.02.22, 13:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 01.02.22, 13:35
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/RYdgUwFaa5fXUy7G2X.png
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 02.02.22, 23:57
      Już w średniowieczu na południowym brzegu Wisły, poza murami stołecznego grodu, przy strategicznym trakcie do Wieliczki istniała osada, ale dopiero wraz z pierwszym rozbiorem Polski uzyskała historyczny status. To Podgórze, któremu cesarz Józef nadał – jako miastu cesarskiemu – wiele przywilejów. Jednak historia napisała własny scenariusz i Podgórze nie rozwinęło municypalnej suwerenności. W 1915
      zostało wchłonięte w granice administracyjne Krakowa, notabene też niezbyt światowej metropolii. Hitlerowcy stworzyli tu getto, zaś w czasach PRL-u Podgórze nie cieszyło się dobrą opinią – było zaniedbane i karlejące. Współcześnie to dzielnica, która zyskuje na uroku i znaczeniu, eksponując
      charakterystyczną zabudowę „i resztkę klimatu niewielkiego miasteczka habsburskiej monarchii”. Sercem dzielnicy jest Rynek Podgórski z XIX-wiecznym ratuszem, ale przede wszystkim z imponującym neogotyckim kościołem św. Józefa, zbudowanym na wykutym tarasie zbocza wzgórza Krzemionki, sprawia wrażenie większego, niż w rzeczywistości jest. Tuż przy Rynku płynie Wisła oddzielająca Podgórze od Kazimierza. I warto wiedzieć, że i Podgórze ma swoje planty, zielony park założony w XIX wieku, a przy nim secesyjną
      halę Sokoła i inne gmachy publiczne. Kto poświęci kilka godzin na spacer, zobaczy galerię „Manggha”, kładką Bernatką przejdzie ponad rzeką i ujrzy wiszące rzeźby Jerzego Kędziory. Nieco dalej, na Nadwiślańskiej słynna Cricoteca, a na Limanowskiego Muzeum Podgórza, które opowie dzieje miasta,
      przez wieki funkcjonującego u bram Krakowa
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 10.02.22, 23:44
      Jak zakładałam ten wątek myślałam raczej o miejscach, które rzadko odwiedzamy będąc w Krakowie a tutaj proszę takie kwiatki
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 10.02.22, 23:44
        https://img1.dmty.pl//uploads/202202/1644512374_uxej4t_600.jpg
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 06.03.22, 15:22
      DZWON ZYGMUNTA ZABRZMIAŁ DLA UKRAINY - Interia - 06.03.2022
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 11.03.22, 16:40
      W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 02.04.22, 15:57
      ODKRYCIE NA WAWELU. ZOSTAŁ ZNALEZIONY GRÓB KRÓLA JANA OLBRACHTA - www.msn.com.pl - 02.04.2022
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 03.05.22, 14:49
      Bielany 1) pod Krakowem na lewym brzegu W isły, z klasztorem Kamedułów, założonym przez Mikołaja
      Wolskiego 1604 r. Na Bielanach krakowskich odbywają się zawsze w Zielone św ięta zabawy ludowe, na których można widzieć dziarskich krakusów i piękne krakowianki w prześlicznych strojach. Z „góry srebrnej
      na Bielanach rozległy widok aż po Karpaty.
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 04.05.22, 12:12
      K o n ik z w i e r z y n i e c k i , zwyczaj ludowy, obchodzony w Krakowie w oktawę Bożego Ciała na pamiątkę najścia. Tatarów za Leszka Czarnego w roku 1281 i obrony Zwierzyńca pod wodzą, jednego z włóczków (spławiających drzewo galaram i na W iśle).
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 04.05.22, 21:39
      https://img15.demotywatoryfb.pl//uploads/202205/1651667785_kdjfaz_600.jpg
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 05.05.22, 18:01
      P odgó rze, m iasto, leży n a praw ym b rze g u W is ły naprzeciw K rakow a, z k tó ry m je s t połączone m ostem , l i czy 1 5 .0 0 0 m ieszkańców . Od roku 1 8 9 2 znajduje się w P odgórzu gim na-zyum . W pobliżu w znoszą się nad m iastem : m ogiła K ra k u sa i w ap n iste K rzem ionki z pieczaram i (g ro ta T w a r dow skiego), gdzie rozw inął się p rz e m y sł: postaw iono k ilk a pieców w a- p ien n y ch , fab ry k i g ip su , liczne ce gielnie, fab ry k i kafli i t. p. P o d g ó rze zostało założone w r. 1772 po p ierw szy m rozbiorze P o lsk i przez cesa rz a Józefa I I . celem ochrony k om ory celnej
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 05.05.22, 18:13
      P ro s z o w ic e , m iasteczko w K rólestw ie P olskiem , leży niedaleko K rakow a, w żyznej dolinie S zreniaw y, dopływ u W isły .
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 06.05.22, 15:44
      RUCHOME SCHODY W KRAKWOIE NADA NIERUCHOME - www.whitemad.pl - 06.05.2022
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 06.05.22, 18:07
      Racławice, w ieś w K ró lestw ie polskiem leży niedaleko K ra k o w a a pam iętna je s t św ietnem zw ycięstw em T adeusza K ościuszki, k tó ry m ając 4 0 0 0 lu d zi regularn eg o żołnierza, 2 0 0 0 w łościan uzbrojonych w kosy i 14 arm at zniósł 4. k w ietn ia 1 7 9 4 p rze w ażne siły ro sy jsk ic h je n erałó w T or- m assow a i D eniso w a (9 0 0 0 ludzi i 30 arm at). Ob. G łow acki i K ościuszko
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 16.05.22, 15:05
      KRAKÓW NAJLEPSZYM MIASTEM DO WYCHOWYWANIA DZIECI - Wyborcza - 16.05.2022
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 18.05.22, 22:13
      WIELKA PARADA SMOKÓW W KRAKOWIE - www.tvp.pl - 18.05.2022
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 22.05.22, 14:12
      DANTEJSKIE SCENY W KRAKOWIE - www.msn.com.pl - 22.05.2022
    • madohora Re: Kraków nieco inaczej 27.05.22, 18:07
      Organy główne w bazylice Mariackiej w Krakowie po dwóch latach budowy zostały uroczyście poświęcone. Teraz będą służyć nie tylko wiernym, ale także melomanom , którzy zawitają tu na koncerty. Nowy instrument – stworzony przez austriacką firmę o ponad 170-let- niej tradycji – znajduje się w szafie objętej konserwatorską ochroną. Ma 62 głosy, czyli różnorodne brzmienie. Krakowska bazylika Mariacka posiada trzy takie organy piszczałkowe. Instrument w bazylice, choć najnowszy w Krakowie, nie jest tym największym. W tej kategorii króluje ten w bazylice Boże- go Ciała na Kazimierzu, który budowany
      jest nieprzerwanie od końca lat 50. ubiegłego wieku. Ma dziś 81 głosów, o pięć więcej niż w kościele Mariackim, i ciągle czeka na dwa jeszcze brakujące.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:08
        Wieś duchowna, własność Opactwa Cystersów w Mogile położona była w drugiej połowie XVI wieku w powiecie proszowskim województwa krakowskiego. W 1949 roku na polach w północnej części Mogiły rozpoczęto budowę Nowej Huty. Do końca 1950 roku miejscowość była siedzibą gminy Mogiła. 1 stycznia 1951, podobnie jak reszta Nowej Huty, cały obszar gminy Mogiła z wyjątkiem gromady Prusy został włączony w granice Krakowa.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:10
        W 1222 roku biskup krakowski Iwo Odrowąż podarował wieś Clara Tumba cystersom oraz ufundował kościół. W 1291 roku po raz pierwszy w dokumentach pojawia się nazwa Mogiła.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:13
        STADION MIEJSKI HUTNIKA KRAKÓW
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:15
        Kopiec Wandy – kopiec w Nowej Hucie, dzielnicy Krakowa, zbudowany prawdopodobnie ok. VII – VIII wieku. Jeden z pięciu kopców krakowskich. Wedle legendy jest mogiłą Wandy, córki księcia Kraka, której ciało miano wyłowić z nurtów nieopodal przepływającej Wisły. Kopiec zwieńczony jest marmurowym pomnikiem projektu Jana Matejki, ozdobionym kądzielą skrzyżowaną z mieczem oraz napisem „Wanda”.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:17
        2. połowa XV wieku – Jan Długosz połączył kopiec w Mogile z grobowcem Wandy.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:18
        1860 – Austriacy otoczyli kopiec szańcem ziemnym w ramach fortyfikacji Twierdzy Kraków.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:20
        1890 – Kornel Kozerski na własny koszt odnowił kopiec, na szczycie umieszczając marmurową rzeźbę orła, zaprojektowaną przez Jana Matejkę.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:21
        1968–1970 – rozebrano fort.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 16:46
          Przy głównej alejce pochowano kolejno trzech proboszczów parafii pw. św. Bartłomieja w 1895 księdza Leopolda Siemińskiego, w 1935 księdza prałata Wojciecha Siedleckiego, a 18 maja 1960 spoczął koło swoich poprzedników ksiądz Józef Zastawniak, budowniczy kościoła św Judy Tadeusza w Czyżynach i jego pierwszy proboszcz. W 2010 spoczął koło księdza Zastawniaka kolejny z proboszczów parafii w Czyżynach ks. prałat Jan Gwizdoń.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:28
          Historyczne wzgórze Lasoty, na którym wznosi się Kopiec Krakusa, należało pierwotnie do rodziny Awdańców, polskiej szlachty pochodzenia skandynawskiego i nazwą upamiętnia komesa Lassotę Lassote castellanus Cracovie
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 23:23
          Cmentarz jest otwarty w godzinach:

          7.00–18.00 (październik – marzec),
          7.00–20.00 (kwiecień – wrzesień).
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 16.07.22, 14:15
          Melodia piosenki „Oka” która powstała w lipcu 1943 r. w obozie 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki w Sielcach nad Oką została zaczerpnięta przez autora Leona Pasternaka (1910–1969) z piosenki „Szumią Oleandry” z wodewilu „Lola z Ludwinowa”.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.07.22, 20:52
          Oprócz katedry na wzgórzu istniały także inne zabudowania. Pierwsze odnalezione szczątki po budowlach drewnianych pochodzą z IX wieku, a kamienne – z przełomu X i XI wieku. Z tego okresu pochodzą pozostałości przedromańskich budowli murowanych, takich jak:

          Rotunda Najświętszej Marii Panny, prawdopodobnie z przełomu X i XI wieku
          kościół św. Jerzego, przebudowywany w późniejszych okresach
          rotunda przy bastionie Władysława IV, być może baptysterium
          czworokątna budowla z korytarzykiem z przełomu X i XI wieku o nieznanym przeznaczeniu, być może grobowiec
          kościół B (rotunda z dwiema absydami)
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 15:47
          Najbardziej znanym obiektem Przegorzał jest zamek i willa Rotunda, gdzie mieszczą się Instytut Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego i restauracja.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 21:45
          W tym czasie Zwierzyniec, podkrakowska wieś, należał do książąt rezydujących na Wawelu. Od II połowy XII wieku jej właścicielem były siostry katolickiego zakonu kontemplacyjnego – Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Regularnych Zakonu Premonstratensów, zwane norbertankami, zakonnicami św. Norberta, a przez krakowski lud również Pannami Zwierzynieckimi. Założyły one tam szkołę i szpital, dbały o gospodarczy rozwój osady. Były właścicielkami Zwierzyńca aż do 1910 r. W tym czasie, z inicjatywy ówczesnego prezydenta Krakowa Juliusza Lea, wieś została włączona do Krakowa.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 17.10.22, 22:20
          Przez historię klasztoru przewijają się opowieści o napadach Tatarów, przed którymi kiedyś siostry uciekły na pobliskie wzgórze Góra św. Bronisławy. Jedna z nich, św. Bronisława, nie wróciła już do klasztoru – pustelnię miała w okolicy dzisiejszego Kopca Kościuszki.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:23
        Willa Rogozińskich – zabytkowa willa w Krakowie. Znajduje się na terenie Nowej Huty, w Dzielnicy XVIII, w dawnej wsi Mogiła przy ul. Klasztornej 2.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:24
        W II połowie XIX wieku miejsce szlacheckich dworków zajęły podmiejskie wille. Jedną z nich jest Willa Rogozińskich w Mogile. Budynek murowany z cegły, otynkowany, częściowo podpiwniczony. Skrzydło wschodnie jest dwukondygnacyjne, na drugiej kondygnacji znajduje się użytkowe poddasze, na zewnątrz widoczny balkon z balustradą. Korpus główny i skrzydło zachodnie są jednokondygnacyjne. W miejscu przejścia skrzydła wschodniego i wschodniej części korpusu głównego utworzono wnękę, w której znajduje się najbardziej charakterystyczny element willi - drewniany ganek. Ten drewniany detal nawiązuje do wzorów „szwajcarskich” willi uzdrowiskowych. Przykryty jest dwuspadowym daszkiem opartym na ośmiu drewnianych słupach. Cztery z nich są wysunięte przed lico elewacji co przypomina portyk. Ganek poprzedzony jest schodami. Cały budynek przykryto dachem wielopołaciowym, krytym dachówką zakładkową (płaszowską)
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:26
        W 1947 roku po śmierci Krasnodębskiego majątek odziedziczyła jego siostra Blanka Regina Terczyńska. Rok później północne skrzydło i część działki odkupili Franciszek i Katarzyna z Ciepielów Lelito, na działce postawili szklarnię i kotłownię. W latach późniejszych nieruchomość przejął Skarb Państwa (po 1959 roku). Mieścił się tu komisariat MO, następnie budynkiem i parkiem zarządzał znajdujący się obok Szpital im. Żeromskiego. Budynek ulegał stopniowej dewastacji. W 1978 roku spadkobiercy Lelitów sprzedali posiadaną część domu Andrzejowi Dziembajowi. Od 1992 roku właścicielami skrzydła północnego i użytkownikami (dzierżawcami) pozostałej części pozostawali Urszula i Władysław Gawłowie
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:27
        W czerwcu 2015 roku Nowe Centrum Administracyjne (NCA), które jest Stowarzyszeniem założonym przez Skarb Państwa, w ramach procedury przetargowej sprzedało zabytkową Willę Rogozińskich w Krakowie. Nieruchomość wylicytował współinwestor Bonarki 4 Business – krakowska spółka IPR Development. Według umowy fundusze pozyskane z transakcji zostaną przeznaczone na rewitalizację poprzemysłowych terenów w Nowej Hucie
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:28
        W parku odsłonięto w 1971 roku pomnik-głaz upamiętniający Wojciecha Bogusławskiego, który akcję swojej opery Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale umieścił właśnie w Mogile.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:31
        Do 1851 roku był to mogilski kościół parafialny. Nadzór klerycki sprawują cystersi.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:32
        Parafia zawdzięcza wiele rodowi Odrowążów. Krakowski biskup Iwo Odrowąż był fundatorem klasztoru i sprowadził Cystersów do Mogiły. Biskup Jan Prandota herbu Odrowąż, dokumentem z 14 maja 1266 roku, wydanym w Krakowie, oddał klasztorowi w Mogile parafię kościoła św. Bartłomieja wraz z jego uposażeniem i nadał dziesięciny dla klasztoru.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:34
        W roku 1466 – być może po pożarze – kościół został wzniesiony na nowo. Na polecenie opata Piotra Hiszberga z Biecza budowę prowadził królewski cieśla i snycerz Maciej Mączka. Przypomina o tym dedykacja, wyrzeźbiona w dębowym, bogato zdobionym dekoracją roślinną, ostrołukowym, gotyckim portalu kościoła: [SUB] ANNO. DOMINI. MCCCC. LXVI. AD HON [OREM DEI ET] REGINE. COELORUM. MTHIAS. MANCZKA. F.. Kościół był jednonawowy, przykryty gontem od dachu aż po podmurówkę. Uroczystej konsekracji dokonał biskup Jan Rzeszowski w 1475 roku.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:35
        Kościół ten to jeden z najcenniejszych zabytków architektury drewnianej w Polsce.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:37
        Polichromia zdobiąca wnętrze pochodzi z 1766 roku, jest rokokowa, z elementami dekoracji architektonicznej, medalionami z portretami biskupów (np. Iwo Odrowąż, Jan Prandota, Zbigniew Oleśnicki), świętych i uczonych związanych z Mogiłą oraz herbami Odrowąż, Radwan czy Abdank. Na suficie przedstawiono św. Bernarda klęczącego przed Matką Boską. W prawej kaplicy sufit zdobi polichromia obrazująca wstąpienie do nieba św. Bartłomieja. Towarzyszący mu aniołowie mają w rękach zakrwawione noże, co ma symbolizować uwolnienie go ‘do nieba’ przez oprawców którzy obdarli go ze skóry.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:38
        W kaplicy południowej znajduje się barokowy ołtarz Matki Bożej oraz rokokowy ołtarz Matki Bożej Różańcowej, z obrazem św. Anny Samotrzeciej, zaś w kaplicy północnej również barokowy ołtarz z obrazem Matki Bożej Bolesnej (kopia z 70. lat XX w.) oraz rokokowy ołtarz św. Izydora – rolnika.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:40
        Kościół jest jednym z obiektów Trasy Krakowskiej Otwartego Szlaku Architektury Drewnianej.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:16
          Do przejawów pierwotnej czci oddawanej zmarłym należało między innymi zrzucanie ze wzgórza pokarmów i monet. Możliwe, że nastąpiło to, w oparciu o, być może jeszcze przedsłowiański, kopiec oraz połączenie wątków z legendy o Kraku z wierzeniami słowiańskimi[6]. Obrzęd może być również echem dawnych tradycji celtyckich związanych z kultem boga śmierci Smertiusa
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:17
          Przypuszcza się, że budowa pochodzącego z XI lub XII wieku kościoła św. Benedykta i ustanowienie święta patrona w dniu 21 marca (pierwszy dzień wiosny), było reakcją Kościoła katolickiego na żywe słowiańskie praktyki religijne na Krzemionkach. Historycznie rzecz ujmując, co najmniej od XVII wieku, o czym świadczą przekazy źródłowe, ze szczytu kopca w czas odpustu (we wtorek, będący kiedyś również dniem świątecznym) zamożni krakowianie zrzucali owoce, słodycze i pieniądze (w powierzchniowej warstwie odnaleziono monety z różnych okresów dziejowych), zaś biedni, żacy i dzieci zbierali je u podnóża. Do połowy XIX w. Rękawka odbywała się na samym kopcu Krakusa, jednak po przekopaniu wzgórza na potrzeby budowy linii kolejowej, przeniosła się na górę św. Benedykta w północnej części wzgórza Lasoty i połączona została z odpustem i ludową zabawą koło kościoła św. Benedykta na Krzemionkach
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:34
            Według legendy, przyczyną fundacji relikwiarza była pomoc aniołów, które budząc biskupa Marcina Szyszkowskiego (przebywającego w pałacu biskupów krakowskich w Kielcach), uratowały go i jego świtę od pożaru, który wybuchł w pałacu.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:40
            Obok wejścia nagrobek Piotra Kmity st., wojewody krakowskiego (zm. 1553), stanowiący renesansowy posąg marmurowy z nieistniejącego już mauzoleum Kmitów, obecnie w XIX-wiecznej niszy. Na ścianie obok kaplicy umieszczono płytę nagrobną Piotra Kmity mł., wojewody krakowskiego (zm. 1505), wykonanej w norymberskiej pracowni Petera Vischera. Obok znajduje się nagrobek Piotra Boratyńskiego, kasztelana bełskiego (zm. 1558), sprawiony w 1559 przez żonę Barbarę z Dzieduszyckich, wykonany z piaskowca, zapewne przez któregoś z włoskich współpracowników Berrecciego. Na tablicy nagrobkowej widnieje napis:
            Petro Boratinsky castellano Belsin et capitaneo Sambor un nobili ac bellica lande insigni Familia imprimis Patre clarissima procreato, prudentia, eloquentia, animima quitudine ac caeteris omnibus animi ingenisae vertntibus Domi et militiae Publicis et privatis rebus, ac abenadis adexteras nationes legationibus proestanti. Barbara Dzieduszycka marita bene macrenti moeraus – posuit. Vixit annos 49. Obijt anno 1558.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:42
            Wschodnie ramię ambitu

            Kaplica bpa Piotra Tomickiego, pw. Tomasza Kantuaryjskiego. Przebudowana w latach 1526–1535, z pierwotnej gotyckiej, na mauzoleum bpa Tomickiego. Na ołtarzu znajdują się relikwie polskiego kronikarza biskupa krakowskiego bł. Wincentego Kadłubka. Planowana w XVIII wieku przebudowa kaplicy na trzecią z kolei kaplicę upamiętniającą dynastię – kaplicę Wettinów – nie doszła do skutku.
            Kaplica Mariacka, zw. także Batorego, Cyborialną, Mansjonarzy, pw. Narodzenia NMP. Tutaj przechowuje się Najświętszy Sakrament. Znajduje się tu nagrobek króla Stefana Batorego. Pochowana jest w tej kaplicy królowa Elżbieta Pilecka, trzecia żona Władysława Jagiełły.
            Kaplica bpa Piotra Gamrata, zw. także Grochowskiego, pw. św. Katarzyny. Wzniesiona w 1. połowie XIV w. W latach 1545–1547 przebudowano ją na mauzoleum dla bpa Gamrata. Powtórnie przebudowana w XVII w. przez kanonika Jerzego Grochowskiego.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:43
            Krypty

            Krypta Wieszczów Narodowych znajduje się pod posadzką północnego ramienia ambitu. W krypcie znajdują się dwa sarkofagi (spoczywają w nich poeci Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki) oraz dwie urny z ziemią z grobów: Cypriana Kamila Norwida i matki Słowackiego – Salomei Słowackiej. W 2010 roku wmurowano medalion z wizerunkiem Fryderyka Chopina będący kopią medalionu znajdującego się na grobie Chopina.
            Krypta św. Leonarda stanowi podziemny fragment drugiej romańskiej katedry. W apsydzie znajduje się ołtarz z 1873. Na środku krypty, pod posadzką znajduje się grób bpa Maura (zm. 1118). W krypcie spoczywają: Jan III Sobieski, Maria Kazimiera, Michał Korybut Wiśniowiecki, Tadeusz Kościuszko, książę Józef Poniatowski oraz generał Władysław Sikorski.
            Groby Królewskie na Wawelu to siedem krypt, połączonych ze sobą korytarzami. Spoczywają w nich królowie polscy (od Zygmunta Starego po Augusta II Mocnego), ich rodziny oraz wielcy bohaterowie polscy.
            Krypta Arcybiskupów Krakowskich znajduje się pod konfesją św. Stanisława. W krypcie spoczywają m.in. kardynałowie Albin Dunajewski, Adam Stefan Sapieha i Franciszek Macharski.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:44
            Proboszczowie parafii wawelskiej

            1932–1948 ks. kan. Stanisław Domasik
            1957–1983 ks. Kazimierz Figlewicz
            1983–2007 ks. Janusz Bielański
            2007–2021 ks. prałat Zdzisław Sochacki
            2021–2022 ks. Paweł Rybski (administrator katedry)
            od 2022 ks. Paweł Baran
            • madohora Re: Kraków nieco inaczej 24.01.23, 21:13
              Ignacy, Mówi inacy
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:48
            Pierwszy zegar zamontowano na wieży w roku 1521. Na jego tarczy zaznaczone były 24 godziny, doba rozpoczynała się wieczorem. Zegar posiadał jedną wskazówkę godzinową oraz wyposażony był w gong wybijający pełne godziny.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:48
            W 1899 roku na wieży zamontowano nowy mechanizm zegara, złożony z trzech zespołów odpowiedzialnych za chód wskazówki, gong wybijający pełne godziny, oraz gong wybijający kwadranse. Mechanizm ten, pracujący do dziś, wyposażony jest w obciążniki ważące po 120 kilogramów, zawieszone na linach wewnątrz wieży. Napęd nakręcany jest ręcznie, przy pomocy korby, co dwa dni.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:49
            Do 1 ćwierci XV wieku była wieżą obronną wchodzącą w skład fortyfikacji wawelskich. Za rządów biskupa Wojciecha Jastrzębca przeszła na własność katedry wawelskiej wraz z przyległymi murami zostając włączona w obręb kościoła. Zawieszono w niej cztery katedralne dzwony i przekształcono w dzwonnicę. W XVI wieku wieżę podwyższono, aby móc zawiesić Dzwon Zygmunt. Powstała wówczas dębowa konstrukcja wsporcza, nie stykająca się z murami wieży, zachowana do dziś. W latach 1895–1899 prowadzono prace nad konserwacją wieży, którą przykryto nowym hełmem projektu Sławomira Odrzywolskiego. Hełm łączy w sobie elementy różnych stylów.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:50
            Dzwon Kardynał
            Odlany w roku 1455 z fundacji Kapituły Katedralnej i dedykowany kardynałowi Zbigniewowi Oleśnickiemu. Uszkodzony w XIX wieku przez oderwany fragment serca Dzwonu Zygmunt.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:51
            Dzwon Zygmunt – najsłynniejszy polski dzwon, potocznie nazywany Dzwonem Zygmunta. Znajduje się na Wieży Zygmuntowskiej w północnej części katedry wawelskiej w Krakowie. Ufundowany przez Zygmunta I Starego, nazwany jego imieniem.
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.01.23, 22:17
            O murarzach. 1 . Wszystko mi jedno, moi ulubieni, Czy jd mdm, czy nid mam pieniądze w kieszeni, Jak jd mam pidniądze, słodkie ciastka kruszę, Jak pieniędzy nid mam, szewskie placki busze. Wszystko mi jedno i t. d. Jak.jd mam pidniądze, kardtom sie woże, Jak pidniędzy nid mam, na d sie płozę. Wszystko mi jedno i t. d. Jak jd mdm pidniądze, ide do Polera, Jak pidniędzy nie mam, tłucze mnie cholera. Wszystko mi jedno i t. d. Jak ja mdm pidniądze, puszczam smaczne dymki, Jak pidniędzy nie mam, gryzę* kawał prymki. Wszystko mi jedno i t. d. Jak jd mam pidniądze,. rosolisko tłuste, Jak pidniędzy nid mam, to ciupie kapustę. Wszystko mi jedno i t. d
          • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.01.23, 22:18
            Murarze, murarze, Czyście jedny matki, Stoicie przy murze Jak różowe kwiatki.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:21
          Ideą przewodnią festynu jest rekonstrukcja historyczna wczesnośredniowiecznej, przedchrześcijańskiej obrzędowości słowiańskiej związanej z powitaniem wiosny oraz kultem zmarłych, połączona z odtwarzaniem krakowskiego święta Rękawki w kształcie znanym z XIX-wiecznych opisów. Program wydarzenia zawiera zarówno elementy stałe, jak i okazjonalne. Wśród tych pierwszych znajdują się rekonstrukcje życia w średniowiecznych osadach, przedstawienia z udziałem wojów: bieg wokół kopca oraz bitwa, a także inscenizacje dawnych obrzędów wiosennych.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:22
          Święto Rękawki obchodzone było na kopcu Kraka co najmniej od XVI wieku[4]. W wyniku zakazu obchodów, wydanego przez Austriaków w trakcie zaborów, po odzyskaniu niepodległości aż do końca XX wieku jedyną pozostałością po Rękawce był odpust odbywający się przy pobliskim kościele św. Benedykta. W 2001 roku ówczesny Dom Kultury Podgórza we współpracy z Drużyną Wojów Wiślańskich „Krak” po raz pierwszy zorganizował festyn pod nazwą Tradycyjne Święto Rękawki, chcąc nawiązać do domniemanego przedchrześcijańskiego charakteru zwyczaju.
          W latach 2020–2021 festyn nie odbywał się ze względu na pandemię COVID-19[
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:29
          Na Wzgórzu Lasoty istniał jeden z najstarszych kamieniołomów Krakowa – Kamieniołom pod św. Benedyktem. Jego pozostałością jest wznoszący się nad ulicami Rękawka i Wielicka pionowy mur skalny[3]. Jest on obiektem wspinaczki skalnej. Przez wspinaczy opisywany jest jako Niski Mur, Esteci i Mur za Szkołą
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:30
          W czasie II wojny światowej wzdłuż północnego stoku wzgórza przebiegała granica krakowskiego getta, w którym Niemcy zamordowali kilka tysięcy ludzi.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 20:59
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f0/Mural_Silva_Rerum%2CPowstancow_Slaskich_street%2CPodgorze%2CKrakow%2CPoland.JPG/330px-Mural_Silva_Rerum%2CPowstancow_Slaskich_street%2CPodgorze%2CKrakow%2CPoland.JPG
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 21:00
          Został założony najprawdopodobniej pomiędzy rokiem 1784, kiedy to cesarz Józef II edyktem nakazał przenosić cmentarze z miejsc zamieszkanych, a rokiem 1794, z którego pochodzi najstarsza, znana jedynie z zachowanej fotografii, inskrypcja z grobu Agnieszki Drelinkiewiczówny. Niewielką pomocą mogą służyć mapy, najstarsza uwzględniająca cmentarz pochodzi z 1817 roku, z kolei w źródłach miejskich pierwsza wiadomość to rok 1820. Cmentarz miał kostnicę zbudowaną w 1838 roku.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:15
          Na polecenie Kazimierza Wielkiego dokonano wielkiej przebudowy wcześniejszego wczesnogotyckiego zamku. Wzniesiono nowy kompleks składający się ze skrzydła południowo-wschodniego od rotundy św. Feliksa i Adaukta po narożnik północno-wschodni. Wzdłuż obwodu północnego rozbudowano dawne palatium i kościół św. Marii Egipcjanki, który mógł mieć charakter dworski. Na poziomie wyższych kondygnacji komunikację zapewniały krużganki na murowanych filarach. Z czasów Kazimierza Wielkiego zachowała się tylko Sala Kazimierzowska we wczesnogotyckiej tzw. Wieży Łokietkowej. Zamek został przebudowany pod koniec XIV wieku przez Władysława Jagiełłę i Jadwigę, za których rządów dobudowano tzw. Kurzą Stopkę i Wieżę Duńską. Z zamku tego zachowała się także tzw. sala Jadwigi i Jagiełły, w której eksponowany jest obecnie Szczerbiec.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:16
          W latach 1502–1505 nagrobek Jana Olbrachta został umieszczony w rzeźbionej niszy w formie łuku triumfalnego autorstwa Franciszka z Florencji. Jest to pierwsze w pełni renesansowe dzieło na ziemiach polskich. W 1517 r. rozpoczęto budowę ukończonej 16 lat później kaplicy Zygmuntowskiej, grobowca-mauzoleum ostatnich Jagiellonów. Z tego okresu zachowały się w katedrze także inne nagrobki – kardynała Fryderyka Jagiellończyka i biskupów: Piotra Gamrata, Piotra Tomickiego, Jana Konarskiego, Jana Chojeńskiego, Samuela Maciejowskiego. W 1520 roku odlano dzwon Zygmunt.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:27
          Wznoszenie katedry gotyckiej zaczął w czasach panowania Władysława Łokietka biskup Nanker od budowy kaplicy św. Małgorzaty (obecnie zakrystia). Prezbiterium było gotowe w 1346, a w 1364 reszta kościoła (nawa główna, transept i nawy boczne). Budowniczych chóru należy wywodzić ze Strasburga[3]. 28 marca 1364, w obecności króla Kazimierza Wielkiego, arcybiskup gnieźnieński Jarosław z Bogorii i Skotnik konsekrował katedrę. Ukończona z funduszów bpów Jana Grota i Bodzanty, to bazylika trójnawowa z transeptem, ambitem i trzema wieżami, otoczona wieńcem kaplic. Wszystkie części katedry zostały zorganizowane wokół miejsca, w którym znajdowały się ołtarz i relikwie św. Stanisława, a cały rzut wykazuje w związku z tym bardzo mocną tendencję do centralizacji. Oba wejścia do kościoła otwierają się na środkowe przęsło z ołtarzem św. Stanisława. W ciągu następnych stuleci katedra ulegała licznym przebudowom. Królowie, biskupi i magnaci przebudowywali dawne i wznosili nowe kaplice z przeznaczeniem na mauzolea oraz wyposażali wnętrza w dzieła sztuki.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:29
          Od północy do katedry przylegają zabudowania, m.in. kapitularza, skarbca katedralnego i biblioteki kapitulnej. Kamienny późnogotycki budynek z białych ciosów wzniesiono w latach 1481–1500 na koszt bpa Jana Rzeszowskiego jako pomieszczenie skarbca katedralnego. Do murów obronnych z XIV w. przylegają budynki kapitularza i biblioteki. Najstarszą ich część ufundowała na początku XV stulecia księżna ziębicka dla Kapituły jako budynek mieszkalny, który dopiero sto lat później przebudowano na kapitularz. W 1775 r. część wnętrz przekształcono na bibliotekę i archiwum.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 21:44
          Budynek pochodzi z XV w. fundacji księżnej ziębickiej. Początkowo pomieszczenia zajmowały mieszkania. Sto lat później Kapituła przebudowała go. W 1775 część wnętrz przekształcono na bibliotekę i archiwum. Kapitularz pokrywa polichromia z 1904 pędzla Henryka Uzięby.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 30.08.22, 22:11
          Król spoczywa na wznak, lecz z torsem wspartym na prawej ręce, głowę ma uniesioną, a nogi skrzyżowane. Przedstawiony w bogatej, pełnej zbroi, ma ornamentowany pancerz, krótką, wzorzystą spódnicę kaftana. W królewskim płaszczu w lewej ręce trzyma jabłko, w prawej berło. Uroczystego stroju dopełnia korona, łańcuch i szarfa na piersiach. Te atrybuty jak i strój króla zostały ściśle podporządkowane kompozycyjnym zasadom ożywionego i nienaturalnego układu figury. Stalowy napierśnik wygina się pod ciężarem ciała, płaszcz tworzy pod łokciem muszlowate wygięcie, równoważąc wraz z księgą wystające stopy po przeciwnej stronie.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 29.11.22, 19:13
          św. Floryjana na Kleparzu wymurowany z cegły w 1187 roku, dwa razy był pożarem dotknięty: raz w r. 1528 w dzień św. Marka, drugi raz w r. 1655 podczas oblę żenia Krakowa przez Szwedów. W skutek tych dwóch klęsk postać jego pierwotna zupełnie się zmieniła, tak, iż dziś zaledwie skarpy zewnętrzne świadczą o stylu, w jakim niegdyś był zbudowany.Nie wszystko jednak, co kościół ten w sobie mieścił, siało się pastwą płomieni; dotąd bowiem zachowały się w nim przed- pożarowe zabytki sztuki, do których należy piękny ołtarz św. Jana Chrzciciela, przedmiot niniejszego opisu. Mieściła go pierwsza od wielkiego ołtarza kaplica przy północnej ścianie kościoła zbudo wana, w której też i chrzcielnica dotąd się znajduje. Po nastą pionej w r. 1767 kanonizacyi błogosławionego Jana Kantego, doktora i profesora Teologii w uniwersytecie Jagiellońskim, kiedy świeżo w poczet świętych wpisanemu Patronowi Akademii wzno sić zaczęto ołtarze, wtedy i kaplica rzeczona przeznaczona została ku czci tegoż Świętego, a ołtarz dawny nowemu miejsca ustąpił, tern łatwiej, że przez czas półtrzecia wieku mocno pouszkadzany, albo kosztownej naprawy, albo usunięcia wymagał. Stan jego wątły był przeszkodą, że go w całości przenieść do innej kaplicy nie było można: jego skrzydła z rzeźbionemi obrazami przytwierdzono na fdarach kościoła, ozdobną oprawę głównej środkowej grupy figur z nadgłowiem i podstawą przymocowano do ściany nade drzwiami bocznego babieńca, sama zaś w wypukłej rzeźbie główna grupa figur stała luźno w jednej z kaplic, dopóki za ś. p. księdza Mikołaja Janowskiego, naprzód zakonnika reguły * św. Franciszka, a następnie kanonika katedralnego, profesora Teologii w uniwersytecie Jagiellońskim i proboszcza św. Flory- jana, nie została przeniesioną do kościoła św. Franciszka, gdzie jej najprzód przy corocznem urządzaniu grobu wielkopiątkowego jako przedstawiać mającej J. Chrystusa w ogrojcu używano, póź niej zaś przez wiele lat stała pod oknem w kaplicy N. P. Maryi Bolesnej, lecz okryta kurzem i w miejscu, gdzie dostatecznego oświetlenia nie było, niczyjej uwagi na siebie nie zwracała. Jedna z grup w popiersiach przytwierdzonych nad ramami skrzydeł tego ołtarza, niewiadomo kiedy, dostała się p. Janowi Wolańskiemu, artyście i biegłemu znawcy sztuk pięknych, oraz posiadaczowi cennego zbioru obrazów w Krakowie; po śmierci jego zbiór ten, a w nim i rzeczona grupę syn dziś żyjący p. Karol Wolański odziedziczył, a na prośbę jednego z członków Towarzystwa Nau kowego Krakowskiego grupę tę w darze temuż Towarzystwu odstąpił
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 03.12.22, 19:07
          Chrzciny. Kumotrów, czyli rodziców, „ojców“ chrzestnych zamawiano jeszcze przed urodzeniem się dziecka, a najczęściej ojcowie sami się wmawiali, odmowa zaś była największą obrazą. Przed wyjściem do kościoła na chrzest tak kumotrowie jak kumoski w domu rodziców dziecka napili się, a tę „fete“ sprawiali „ojcowie“. Dziecko do chrztu niosła akuszerka „majstrowa“ (drwiąco „ciągawka“), za co od kumotrów dostawała pieniądze dopiero po chrzcie. Jeżeli dziecko podczas chrztu płakało, było to dobrą wróżbą, uważano, że się będzie chowało. Po ochrzczeniu dziecka, w kościele całowali się kumotrowie. Na pamiątkę chrztu dostawało dziecko od rodziców chrzestnych monety srebrne stare, przynajmniej dwie od każdego, „na wiązanie u . Kumotrowie przyszedłszy od chrztu do domu, wsuwali dziecko nieznacznie matce do łóżka, mówiąc „Wzięliśmy Żyda, przynosimy chrześcijanina, oddajemy kumosi u . Chrzciny dopiero teraz się rozpoczynały, to jest następowało zapijanie i traktowanie. Rodzice dziecka uważali na zachowanie się kumotrów, bo takim miał być noworodek, jak oni, bo podług ich mniemania dziecko mogło się w nich „wrodzić Chrzestniak podrósłszy, gdy zobaczył ojców chrzestnych, biegł ku nim, żeby ich w rękę ucałować, za co otrzymywał prawie za wsze po kilka groszy.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 03.12.22, 19:11
          „Pojedliście, popiliście moi mili goście, Po dwa grosze, po trzy grosze na drużbów się złóżcie“.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 08.12.22, 21:30
          Św. Wolanty jest patronem piekarzy i piekarek pędzichow- skich, którzy w dniu tym nabożeństwo fundowali, a święto to uwa żano za święto kleparskie. W dniu tym przed ołtarzem św. Wa lentego czyniły wywód „wywodowe kobiety “
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 23.01.23, 22:01
          Ka ty stois?“ „Na Kościuszku“ *). „A ty ka? u „Na Benedyku^ 2 ).
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:43
        Opactwo Cystersów – klasztor oraz kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Wacława znajdujące się we wschodniej części Krakowa w dzielnicy XVIII przy ulicy Klasztornej 11, w Mogile.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:45
        Gościli tu władcy tacy jak książę Bolesław V Wstydliwy i jego żona św. Kinga, królowie Kazimierz III Wielki (z jego pomocą rozbudowano krużganki klasztorne), Władysław II Jagiełło z królową św. Jadwigą. Bywał tu także Zygmunt I Stary oraz królowa Bona z synem Zygmuntem II Augustem, Stefan Batory, Maksymilian III Habsburg, Zygmunt III Waza, Michał Korybut Wiśniowiecki, car Aleksander I Romanow i jego brat wielki książę Konstanty.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 14.07.22, 23:48
        Opatami mogilskimi byli m.in.: Piotr z Lubiąża, Jan Stechir, Piotr Hirszberg, Erazm Ciołek, Wawrzyniec Goślicki, Marcin Białobrzeski, Paweł Piasecki, Paweł Wołucki, Jan Kazimierz Denhoff, Stanisław Szembek, Krzysztof Antoni Szembek, Michał Szembek, Jan Aleksander Lipski, Michał Ignacy Kunicki, Michał Wodzicki, Jan Kanty Wodzicki, Jan Chrzciciel Schindler.
        • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 16:42
          Cmentarz parafialny w Mogile – cmentarz w Krakowie, znajdujący się na terenie osiedla Wandy, najstarszego osiedla Nowej Huty. Jest cmentarzem parafialnym, administrowany przez parafię św. Bartłomieja, w której duszpasterzami są Cystersi z klasztoru w Mogile.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 17:13
        https://img27.demotywatoryfb.pl//uploads/202207/1657865314_phqpu8_600.jpg
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 17:48
        W 1994 roku Podgórze wraz ze Starym Miastem, Wawelem, Stradomiem, Piaskiem, Kazimierzem i Nowym Światem zostało uznane za Pomnik historii
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 17:52
        III rozbiór Polski (1795) osłabił czynniki decydujące o uprzywilejowanej pozycji Podgórza. Jego rozwój nie następował już w takim tempie jak w pierwszej fazie.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 17:56
        W połowie XIX w. rozpoczęto budowę systemu fortyfikacji w obrębie Podgórza, m.in. ufortyfikowano kopiec Krakusa, który został otoczony fortem i głęboką fosą, oraz Krzemionki Podgórskie, na których wzniesiono dwie tzw. „baszty maksymiliańskie”. Na wzniesieniach stanowiących dalekie przedpola Podgórza wybudowano forty m.in. w Prokocimiu, Rajsku, Wróblowicach, Skotnikach, Pychowicach, Bodzowie.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 18:01
        Wiedeń, 28 sierpnia. Wiener Ztg. ogłasza Najw. sankcyę uchwalonego przez Sejm galicyjski projektu ustawy w sprawie połączenia Podgórza z Krakowem, w sprawie wyłączenia Podgórza z powiatu wielickiego, jakoteż w sprawie zmiany §§ 18, 42, 48, 49, 53, 54, 62, 67, 85 i 90 statutu m. Krakowa
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 18:09
        W 1991 r., po reformie administracyjnej Kraków podzielono na osiemnaście dzielnic samorządowych. Dzielnica XIII objęła historyczną część Podgórza, część Ludwinowa, Płaszów, Rybitwy i Przewóz.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 18:21
        Fort 31 „Św. Benedykt” – fort wieżowy wchodzący w skład Twierdzy Kraków, wybudowany w latach 1853–1856 na Wzgórzu Lasoty w Krakowie, wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 18:24
        Lokalizacja fortu na wzgórzu Lasoty, na skraju Krzemionek podyktowana była koniecznością obrony przedpola łączącego Podgórze z Krakowem oraz obrony Traktu Lwowskiego (dzisiejsza ul. Wielicka). Fort otoczony jest ulicami: Rękawka, B. Limanowskiego, al. Powstańców Śląskich oraz Starym Cmentarzem Podgórskim.
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej 15.07.22, 18:30
        Szkoła austriacka rozmieszczała takie wieże tak, by wspierały się wzajemnie ogniem flankującym; w Linzu znajdowały się nie dalej niż 650 m od siebie. Miały możliwość obrony okrężnej, ale zasadniczo przystosowane były do półokrężnej: mury zwrócone do wewnątrz twierdzy były słabsze i cieńsze. W krakowskim forcie 31 „Św. Benedykt” stanowiska na górnym tarasie dla dział dalekosiężnych umieszczone były tylko na odcinku skierowanym na zewnątrz obrysu twierdzy. Mimo niepowodzenia eksperymentu przeprowadzonego przez samego arcyksięcia Maksymiliana, w którym podczas próbnego oblężenia artyleria dość łatwo zniszczyła atakowaną wieżę, Austriacy wznosili je w wielu swoich fortecach: w Krakowie, Lwowie, Poli, Raguzie, Weronie czy Wenecji. Wieże używane jako baterie brzegowe miały z reguły dwa poziomy artyleryjskie
      • madohora Re: Kraków nieco inaczej