Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzenia II

    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 12:34
      CZY ZASZCZEPIENI ZARAŻAJĄ TAK JAK NIEZASZCZEPIENI - www.oko.press - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 12:39
      NIEMCY. ZIELONE ŚWIATŁO DLA SZCZEPIEŃ DLA DZIECI - www.msn.com.pl - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 12:41
      BĘDZIE PŁATNY URLOP DLA NIEZASZCZEPIONYCH - www.msn.com.pl - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 12:44
      RUSZA NOWA KAMPANIA SZCZEPIONKOWA. MOCNY SPOT - www.msn.com.pl - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 12:50
      ZBADALI ZGONY NA COVID - www.msn.com.pl - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 14:46
      KORONAWIRUS NA ŚLĄSKU - Dziennik Zachodni - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 15:51
      Rozmawiają dwie osoby:
      - W marcu 2020 baliśmy się wirusa. W marcu 2021 boimy się i wirusa, i szczepionki.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 15:52
      W tych ciężkich czasach mogę z dumą powiedzieć, że udało mi się zadbać o zdrowie. Badał mnie ostatnio dentysta i powiedział, że nie mam żadnej korony!
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 21:58
      KORONAWIRUS. 30 LATEK MIAŁ 1% SZANS NA PRZEŻYCIE. TERAZ PŁACI KROCIE ZA REHABILITACJĘ - Gazeta - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 22:00
      TO NIE BĘDZIE PIĄTA FALA ALE PIERWSZA NOWEJ EPIDEMII - www.tokfm.pl - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 22:07
      CZWARTA DAWKA MOŻE BYĆ POTRZEBNA LATEM - Interia - 11.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 11.12.21, 22:09
      A jeszcze dwa dni temu czytałam, ze Omikron jest bardzo zakaźny ale łagodny i że on może zakończyć epidemię.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 13:28
      KORONAWIRUS W POLSCE - Interia - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 13:30
      Ludzie już kompletnie odlecieli. Pieniądze są ważne a zdrowie. Kto wie co się może wydarzyć po takiej dawce szczepionki.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 13:37
      WARIANT DELTA ZBIERA ŻNIWO = Interia - 12.12.2.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 13:47
      NIEMCY, KONTROWERSJE WOKÓŁ SZCZEPIENIA DZIECI - www.msn.com.pl - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 13:52
      OMIKRON ZAGRAŻA DZIECIOM. NAJMŁODSI TEŻ UMIERAJĄ NA COVDI - www.msn.com.pl - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 13:54
      SZCZEPIONKI A OMIKRON - www.msn.com.pl - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 14:03
      KORONAWIRUS NA ŚLĄSKU - Dziennik Zachodni - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 14:40
      KORONAWIRUS W KATOWICACH - Nasze Miasto - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 14:42
      NOWE PRZYPADKI ZAKAŻENIA KORONAWIRUSEM - Radio Katowice - 12.12.2021
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 18:13
      W ostatnich tygodniach – po wariantach alfa, beta, gamma i delta – objawiła się kolejna odmiana SARS-CoV-2.Nazwano ją omikron. Przez Światową Organizację Zdrowia został sklasyfikowany jako „variant of concern”, czyli taki, który „budzi niepokój”. Łatwo może on zmieniać swoje właściwości i zdolność
      przenoszenia się wśród ludzi. Najpierw pojawił się na południu Afryki, dlatego wiele państw wstrzymało loty samolotów w tamten rejon świata. Nie odbywają się przeloty do Republiki Południowej Afryki, Namibii, Zimbabwe, Botswany, Mozambiku, Eswatini, Malawi i Lesoto. Osoby przylatujące stamtąd w wielu krajach muszą poddawać się kwarantannie. Pomimo obostrzeń przypadki omikronu wykryto już w Hongkongu, Izraelu, Belgii, Czechach, Holandii, Wielkiej Brytanii, Egipcie, Niemczech, Portugalii, Kanadzie i Australii. Na razie nie wiadomo, jak bardzo ten wariant koronawirusa jest groźny. W trybie pilnym prowadzone są
      badania epidemiologiczne mające to wyjaśnić. Specjaliści apelują, żeby więcej ludzi przyjmowało szczepionkę. 25 listopada Europejska Agencja Leków zaleciła szczepienie dzieci w wieku 5 – 11 lat preparatem BioNTech/Pfizer
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 18:55
      W towarzystwie wirusa spędzimy drugie już święta Bożego Narodzenia. Tylko teraz ilość zakażeń mamy
      dwukrotnie większą niż w grudniu 2020 roku, a liczbę osób na kwarantannie nienotowaną od początku
      pandemii. Porównywalna do tamtego okresu jest tylko liczba zgonów. Jak długo jeszcze?
      – Dominującymi ogniskami zakażeń są szkoły – mówił pod koniec października minister Adam Niedzielski. Lockdownu w edukacji nie ogłosił do dziś, choć sytuacja jest coraz gorsza. Placówki oświatowe zamykają się więc same, bez błogosławieństwa resortu. Przechodzą na nauczanie zdalne lub hybrydowe, po czym znów na chwilę wracają do trybu stacjonarnego i karuzela zakażeń zaczyna się od nowa. Jeszcze większy chaos panuje tam, gdzie część dzieci siedzi w klasie, a część w domu. Problem nie do ogarnięcia. Dziennikarka Justyna Suchecka opisała na Twitterze walkę nauczyciela wychowania fizycznego, który – żeby zadowolić obie grupy – biegał po sali gimnastycznej z włączonym laptopem w rękach. Czy to się nigdy nie skończy? Pandemia trwa prawie dwa lata. W ciągu tego okresu nasze uczucia wyewoluowały. Lęk zmienił się we frustrację i gniew. Mężczyzna wszedł do warszawskiej apteki bez maseczki. Poproszony o jej założenie, szarpał regały, przewrócił stojak z lekami, drugim stojakiem rzucił w szybę i zbierał się do wyjścia, ale jeszcze na odchodne zaczął kopać w kosz na śmieci tak uporczywie, że roztrzaskał go na kawałki – opowiada farmaceutka „Gazecie Wyborczej”. O następnym zdarzeniu mówi rzecznik Ministerstwa Zdrowia w programie Wirtualnej Polski „News room”. Tym razem nerwy poniosły pracowników sklepu. Pobili inspektorów sanepidu sprawdzających przestrzeganie obostrzeń. Państwowe służby próbujące egzekwować przepisy sanitarne działają na ludzi jak płachta na byka. Policjanci, którzy w sklepie zwrócili uwagę mieszkańcowi Leszna na brak maseczki, musieli użyć gazu pieprzowego, by go opanować. Krewki klient będzie miał sprawę w sądzie. A w internecie wpisy: To jest nadużycie i łamanie praw człowieka!; Sędziów, którzy go skażą, powiesić wraz z rodzinami! Pod pozornie spokojną powierzchnią życia społecznego buzuje agresja, czekając tylko na okazję do wybuchu. Tymczasem naukowcy zalecają, by uzbroić się w cierpliwość, czyli w coś, czego właśnie zaczyna nam brakować. Powinniśmy też pozbyć się złudzenia, że szczepionki wyeliminują covid. W programie „Uncommon Knowledge” („Niezwykła
      wiedza”) dr Jay Bhattacharaya z amerykańskiego Uniwersytetu Stanforda przypomina, że ospę prawdziwą zwalczyliśmy dopiero po 100 latach, a na dodatek miało to miejsce w czasach, kiedy ludzie bardziej słuchali władzy, izolacji dokonywało się bez zgody zakażonych, zaś szczepienia były obowiązkowe. I mimo że nauka
      o szczepionkach jest dziś lepiej rozwinięta, wystarczy niewielki odsetek niezaszczepionych, żeby podtrzymać pandemię. Nadzieja w tym, że koronawirus wreszcie osłabnie, ale to potrwa. Jak długo? – Generalnie jest tak, że wirusy pandemiczne w końcu zmieniają się w łagodniejsze dla człowieka – tłumaczy w wywiadzie dla Onetu wirusolożka prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska . – Tak było w przypadku wszystkich czterech koronawirusów przeziębieniowych. Wcześniej one również dawały poważniejsze objawy. Zanim jednak złagodniały, minęło kilkanaście lat. Jest więc szansa, że ten sam scenariusz pojawi się przy SARS-CoV-2. Bez paniki Gdy naszym największym pragnieniem jest powrót do bezpiecznej przeszłości, 11 listopada w RPA pojawił się nowy wariant koronawirusa – omikron. Błyskawicznie podbija świat. Do 4 grudnia gościł już co najmniej w trzydziestu krajach. W Polsce jeszcze się nie ujawnił, ale prawdopodobieństwo ataku dwóch odmian – niemiłościwie panującej nam delty oraz nieznanego omikrona
      – sprawiło, iż polskie Ministerstwo Zdrowia lekko zmodyfikowało poglądy. Zaczęło przebąkiwać o obowiązku szczepień dla wybranych grup zawodowych – medyków, nauczycieli, służb mundurowych. Doniesienia o właściwościach przybysza z Afryki nie napawają optymizmem. Poza tym że bije rekordy w szybkości rozprzestrzeniania się, ma w sobie aż 50 mutacji, o wiele więcej niż alfa czy delta. Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że stwarza bardzo wysokie globalne zagrożenie o potencjalnie poważnych konsekwencjach. Omikron natychmiast zaistniał w mediach jako superkiller, więc strach znowu zajrzał nam w oczy. Może przedwcześnie? Może niepotrzebnie? Wirusolog prof. Włodzimierz Gut z rozmowie
      z PAP uspokaja: – Obserwuję to, co dzieje się wokół tego wariantu SARS-CoV-2, z dużym zdumieniem. Delcie przypisano tyle strasznych cech, a ona w Japonii tak zmutowała, że „popełniła samobójstwo”. Teraz trzeba ją czymś zastąpić. To medialna histeria, a powodów do paniki nie ma. Gdyby ten wariant zebrał
      naprawdę poważne mutacje, to przestałby istnieć. Nie może mieć i nie ma w tej chwili mutacji zmieniających całkowicie jego strukturę. Dlatego wniosek jest prosty: szczepionki, które posiadamy, będą nas przed nim chroniły. Oczywiście mowa o ciężkim przebiegu i zgonie, bo od początku powtarzałem, że szczepienia nie chronią przed zakażeniem.Ludzie wypowiadający się o omikronie spekulują, utrzymuje profesor: – Cała opowieśćno jego większej zakaźności to strachy na Lachy. Nic o niej nie wiemy.Jednak parę dni później zaistniały przesłanki, które zdają się potwierdzać, że mamy do czynienia z wirusem pędziwiatrem.
      w ciągu tylko jednego dnia, od 30 listopada do 1 grudnia, liczba osób zainfekowanych omikronem podwoiła się, a w ciągu trzech dni potroiła, choć może gra tu rolę na przykład większa ilość testów? RPA notuje też wzrost hospitalizacji, ale czy tylko z powodu omikronu? Pytań jest mnóstwo. Uczeni twierdzą, że za dwa-
      -trzy tygodnie będą w stanie na nie odpowiedzieć. Na razie nie bójmy się groźnie brzmiącego słowa „mutacja”, mówi prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska: – „Mutacja” oznacza po prostu zmianę.
      Tak jak w życiu – są zmiany na lepsze i na gorsze. W przypadku wirusów ulegają one zmianom, które niekoniecznie muszą być dla człowieka zagrożeniem. Uczeni optymiści w omikronie upatrują
      szansy na koniec pandemii. Prof. Tony Blakely, australijski epidemiolog, studiując pierwsze dane z RPA, doszedł do wniosku, że omikron jest wprawdzie bardzo aktywny, lecz nie wywołuje ciężkich zachorowań. Jeśli rozprzestrzeniłby się na wszystkie kraje i stał się wariantem dominującym, mógłby pozwolić
      nam odetchnąć. Z drugiej strony, przyznaje Australijczyk, omikron może niebyć ostatni. Istnieje prawdopodobieństwo narodzin następnych wersji SARS--CoV-2, również tych groźniejszych.
      Działania pozorowane Od 1 grudnia, decyzją ministra zdrowia, powróciły restrykcje. W muzeach,
      galeriach sztuki, sklepach wielkopowierzchniowych, siłowniach, centrach fitness i na basenach obowiązuje
      limit osób – jedna na 15 m 2. W kinach, teatrach, filharmoniach, lokalach gastronomicznych, miejscach kultu religijnego można zająć maksymalnie 50 proc. miejsc. W klubach nocnych, dyskotekach, w środkach transportu publicznego ma przebywać jednocześnie najwyżej 100 osób. Tyle samo może być uczestników rozmaitych imprez, w tym wesel oraz innych uroczystości rodzinnych. Ograniczono masowość wydarzeń sportowych do 250 osób, przewidziano kwarantannę dla podróżnych powracających do Polski spoza strefy Schengen. Większość obostrzeń nie dotyczy ludzi w pełni zaszczepionych; pozostał problem, jak to wszystko egzekwować. Kwarantanny przypilnują służby graniczne, do kontroli gości są przygotowane hotele, ale co z resztą? W lockdownie było łatwiej – obywatele byli bardziej posłuszni, firmy za bezczynność dostały pieniądze, nie istniały paszporty covidowe. No cóż, chcieliśmy, żeby rząd coś zrobił, a jak zrobił, to się nie podoba. Jednak sceptycyzm jest uzasadniony, wynika bowiem nie tyle z niechęci do władzy, co z przeświadczenia, że dzisiaj takie restrykcje, mówiąc kolokwialnie, psu na budę się zdadzą. Przerabialiśmy to już wcześniej. Ani sklepy, ani transport publiczny nie zatrudnią nowych pracowników do liczenia klientów i pasażerów, zaś kontrole służb mogą być tylko wyrywkowe. Nie mamy stanu
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 19:21
      Pacjenta z zakażeniem bakteryjnym umieszczono na oddziale covidowym, gdzie zapadł na sepsę i zmarł.
      U pana X, 72-letniego mieszkańca województwa łódzkiego, w 2020 r. rozpoznano zakażenie covidem. Zgodnie z zasadami mężczyzna odbył dwutygodniową domową kwarantannę. W tym czasie pojawił się
      u niego miejscowy ból w okolicach prawego uda, któremu towarzyszył narastający obrzęk. Środki farmakologiczne nie spowodowały żadnej poprawy, dlatego po zakończeniu izolacji X poszedł do lekarza rodzinnego, który skierował go do szpitala. Mężczyzna znalazł się na oddziale obserwacyjno-zakaźnym, gdzie wystąpiły objawy narastającej niewydolności oddechowej (spoczynkowej), co udało się zwalczyć, stosując tlenoterapię. Badanie wykazało wysoki poziom markerów zapalnych. Oznaczenie D-dimerów (wykonuje się je, gdy zachodzi podejrzenie rozwoju zakrzepicy żył głębokich, zatoru płucnego lub gdy wystąpił zespół rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego) wyniosło 1942 przy normie do 500 ng/ml.
      Zarządzono konsultację ortopedyczną. Lekarz specjalista uznał, że obrzęk uda jest spowodowany stanem zapalnym prawego stawu kolanowego. Mimo stosowania wsparcia tlenowego stan chorego się nie poprawił. X pozostawał bez kontaktu słownego z otoczeniem. Mimo to nie zorganizowano konsultacji neurologicznej, uznając, że jest to skutek starczego otępienia wynikającego najpewniej z mikroudarów mózgu. Mimo że saturacja (nasycenie krwi tlenem) wynosiła 80 proc., zrezygnowano z tlenoterapii, nie wdrażając innej metody wsparcia układu oddechowego. Po tygodniu nastąpiła niewielka poprawa, co lekarze uznali za skutek przeprowadzonego leczenia. Jednak szybko nastąpił wzrost parametrów zapalnych. W badaniu laboratoryjnym wykryto obecność infekcji bakteryjnej (gronkowiec złocisty), dlatego zmodyfikowano antybiotykoterapię. Saturacja bez wsparcia tlenowego wynosiła 83 proc., a ze wsparciem 90 proc 12 stycznia 2021 r. pacjent został odesłany do leczenia domowego. W momencie wypisania test na
      covid był ujemny, a saturacja wynosiła 94 proc. W rozpoznaniu końcowym napisano: (...) Zapalenie płuc o etiologii SARS-CoV-2; Niewydolność oddechowa; Ostra niewydolność nerek; Zakażenie ogólnoustrojowe o etiologii S. aureus; Cukrzyca leczona dietą; Nadciśnienie tętnicze; Niedokrwistość z chorób przewlekłych; Hiperurykemia bezobjawowa; Zwyrodnienie stawu biodrowego prawego; Stan po endoprotezoplastyce lewego stawu biodrowego (brak dokumentacji medycznej); Majaczenie. W czwartej dobie po wyjściu
      ze szpitala pojawiły się objawy wstrząsu ogólnoustrojowego. Wezwano pogotowie ratunkowe, które zawiozło pacjenta do macierzystego szpitala, gdzie w oddziale ratunkowym rozpoznano objawy narastającej duszności spoczynkowej (saturacja 75 proc.), niewydolność oddechową i niewydolność nerek.
      Wyniki badań laboratoryjnych wykazały:
      – Test PCL w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 – negatywny,
      – Wartość CRP (jego podwyższenie świadczy o stanie zapalnym organizmu) – 132,06 mg/l (norma:
      0 – 5 mg/l).
      – Wartość D-dimerów – 1518 ng/ml.
      Zdecydowano o pilnym umieszczeniu pacjenta w oddziale internistycznym o profilu kardiologicznym.
      Badanie TK klatki piersiowej wykazało: Zmiany typu mlecznej szyby (co mogło wskazywać na zapalenie płuc
      lub zatorowość płucną – przyp. autora), zmiany niedodmowe, pasmowate zmiany włókniste miąższu płucnego, płyn w jamach opłucnowych. Jeszcze tego samego dnia pacjent stracił przytomność. Mimo podjętego leczenia stan chorego się nie poprawił. 17 stycznia 2021 r. o 5 rano nastąpił zgon. Od przybyłej do szpitala rodziny odebrano pisemną rezygnację z przeprowadzenia sekcji zwłok. W karcie statystycznej zgonu zanotowano:
      – Bezpośrednia przyczyna zgonu: zatrzymanie krążenia. – Wtórna przyczyna zgonu: niewydolność oddechowa niesklasyfikowana gdzie indziej. – Schorzenie wyjściowe: inne choroby tkanki śródmiąższowej płuc ze zwłóknieniem.
      Zezwolenie na bezkarność Dyrektor szpitala w piśmie do żony zmarłego poinformował, że wyklucza, aby w czasie pobytu w szpitalu (18.12.2020 – 12.01.2021) doszło do zakażenia gronkowcem złocistym.
      Wyjaśnił, że w oddziale obserwacyjno-zakaźnym z powodu zabezpieczenia personelu medycznego wysokiej
      jakości kombinezonami ochronnymi możliwość transmisji bakterii na pacjenta była minimalna. Oświadczono rodzinie, że podejrzenie wstrząsu septycznego nie jest wskazaniem do leczenia na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii, gdyż leczy się go przeważnie na oddziałach internistycznych, a w dniu ponownego przyjęcia do szpitala dyżur w SOR miał lekarz anestezjolog i nie zakwalifikował chorego do leczenia w OAiT. Poinformowano również, że zakażenie gronkowcem złocistym nie podlega
      obowiązkowi zgłoszenia do sanepidu. Rodzina postanowiła złożyć pozew przeciwko szpitalowi. Kwota roszczenia prawdopodobnie wyniesie 300 tys. zł.
      – Ten pacjent przebył kwarantannę, nie miał powikłań covidowych– mówi dr Ryszard Frankowicz. – Nawet podczas izolacji nie miał kłopotów oddechowych i jeszcze przed wypisaniem z pierwszego pobytu w szpitalu miał ujemny wynik testu covidowego. Pan X został skierowany do szpitala nie w związku z covidem, tylko dolegliwościami w prawym udzie. Lekarze powinni wziąć pod uwagę, że wiele lat wcześniej przebył on operację wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i mógł być nosicielem gronkowca, który uaktywnił się wraz z pogorszeniem ogólnego stanu. Zakażenie bakteryjne gronkowcem znacząco osłabiło jego
      odporność. Spowodowało zaktywizowanie ogniska zakrzepicy. W szpitalu podczas konsultacji ortopedycznej nie wykonano wielu badań. Z niewiadomych powodów nie zdecydowano się na podjęcie terapii przeciwzakrzepowo-zatorowej. Błąd lekarzy tego prowincjonalnego szpitala polega na tym, że stan chorego miał podłoże bakteryjne, a nie wirusowe. Także niezrozumiałe jest wypisanie pacjenta do leczenia domowego z wysokimi, wskazującymi na toczący się proces zapalny, wynikami badań laboratoryjnych. Podczas przebywania w domu rozwinęła się nieleczona sepsa. Narastający wynik CRP był 26 razy wyższy od dopuszczalnej normy, a D-dimerów ponad trzy razy wyższy. To sepsa, a nie covid czy też pocovidowe powikłania, była przyczyną śmierci. Wbrew temu, co twierdzi dyrekcja szpitala, pan X powinien
      znaleźć się na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii, a nie obserwacyjno-zakaźnym. Od początku pandemii zanotowano nie mniej niż 150 tys. tzw. nadmiarowych zgonów. Tylu Polaków zmarło dlatego, że nie byli właściwie leczeni lub nie byli leczeni w ogóle, gdyż cała służba zdrowia nastawiła się tylko na „walkę” z covidem. Słowo „walka” jest jak najbardziej zasadne, gdyż armia lekarzy rodzinnych, zamiast
      nieść pomoc, zamknęła przychodnie na cztery spusty i udzielała porad telefonicznie. W tym samym czasie
      w prywatnych gabinetach nadal leczyli ginekolodzy, stomatolodzy, okuliści, mimo że nie mieli żadnych covidowych dodatków. 28 października 2020 r. uchwalono ustawę o przeciwdziałaniu sytuacjom
      kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Znajdujący się w niej art. 24 zawiera tzw. klauzulę dobrego samarytanina. Według niej: Nie popełnia przestępstwa (...) ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych (...) w ramach rozpoznawania lub leczenia COVID-19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Ten przepis jest w istocie zgodą na bezkarność. Mimo że dotyczy tylko spraw karnych, to ze środowiska lekarskiego już dochodzą głosy, że w podobnym duchu należy interpretować tzw. błędy lekarskie.
    • madohora Re: Koronawirus, maseczki, szczepienia, obostrzen 12.12.21, 19:47
      Kiedy mieszkańcy Neapolu dowiedzieli się, że teraz do autobusu można wsiąść tylko z paszportem covidowym, odetchnęli z ulgą. Wcześniej obawiali się, że będą musieli kupić bilety.
Pełna wersja