madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:07 TO CO ŚLĄSKIE W SZEROKIM ZAKRESIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:09 NIE TYLKO NA ŚLĄSKIM SZLAKU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:10 NIE TYLKO NA ŚLĄSKIM SZLAKU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:11 NIE TYLKO WYŻYNA KRAKOWSKO - CZĘSTOCHOWSKA (JURA) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:03 Mocą zawartego ze Stolicą Apostolską konkordatu wschowskiego w 1737 roku królowie Polski mieli prawo mianować tutaj opatów komendatoryjnych Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.07.22, 15:04 ZWIEDZANIE LUBLINA OGÓRKIEM - GUTKIEM - www.tokfm.pl - 03.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 12:15 BESKIDY. WYPADEK W JASKINI MALINOWSKIEJ - Interia - 29.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:32 Malowana wieś, czyli Zalipie Zalipie to bez wątpienia jedna z najciekawszych atrakcji w okolicy Krakowa. Malownicza wieś położona jest 75 km od miasta, w widłach Wisły i Dunajca. Tradycja ręcznego ozdabiania domów jest tu żywa od lat. W niewielkiej miejscowości można zobaczyć malowane w charakterystyczne kwiaty domy, kaplice, studnie, a nawet płoty i psie budy. Co ważne, nie jest to skansen - w Zalipiu mieszkają ludzie prowadzący normalny tryb życia. We wsi działa również niewielkie muzeum - oddział Muzeum Regionalnego w Tarnowie - które pozwala na bliższe poznanie historii tego miejsca. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 16:30 Kopalnia Wapienia Czatkowice – odkrywkowa kopalnia (kamieniołom) wapieni w Czatkowicach w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice. Obecnie jest to część miasta Krzeszowice. Znajduje się na w północnej części Góry Mazurowej na Wyżynie Olkuskiej wchodzącej w skład Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 21.08.22, 12:58 Z HISTORIĄ W TLE - www.tvp.pl - 21.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:43 PROMOCYJNE PRZEJAZDY DO KRAKOWA, KTÓRYCH NIE BYŁO Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:45 TURYŚCI W PIENINACH RAŻENI PIORUNEM Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:02 GLIWICE. ŚLADY EWANGELIKÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:03 CMENTAŻ ZYDOWSKI W GLIWICACH II NA PIASKU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:04 MUZEUM ODLEWNICTWA ARTYSTYCZNEGO W GLIWICACH Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:05 GLIWICE TO NIE TYLKO WILLA CARO Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:06 FATA MORGANA NAD GLIWICAMI W 1915 ROKU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 19:47 Muzeum Twórczości Władysława Wołkowskiego w Dworku Machnickich. Władysław Wołkowski urodził się w 1902 r. w Sulisławicach koło Wolbromia. Po ukończeniu gimnazjum w Miechowie w 1920 r. wstąpił do Szkoły Rzemiosł Budowlanych w Kazimierzu nad Wisłą, gdzie miał okazję po raz pierwszy zetknąć się z wikliną. W 1926 r. rozpoczął studia w ASP. Z przerwą, w trakcie której prowadził kurs wikliniarski w Krzeszowie, skończy studia w 1934 r. i to aż na trzech wydziałach: malarstwa, architektury wnętrz i pedagogiki. W 1937 r. na Światowej Wystawie w Paryżu współtworzył Pawilon Polski, który został nagrodzony Złotym Medalem. W 1939 r. walczył w obronie Warszawy. Później zapisał partyzancką kartę w Batalionach Chłopskich. Po 1945 r odbudowywał przemysł wikliniarski. W 1966 r. przeszedł na rentę i skupił się wyłącznie na pracy artystycznej. W następnym roku nawiązał kontakt z olkuskim środowiskiem artystycznym. Właśnie w Olkuszu, istnieje od 1970 r., największa kolekcja jego prac. Wołkowski zmarł w 1986 r. Ten oryginalny twórca pozostawił po sobie wspaniałą kolekcję prac wykonanych w wiklinie, trzcinie, sznurku, piórach czy bambusie. W wielu wypadkach jest to sztuka użytkowa (stoły, krzesła, taborety), nie brakuje tu jednak kompozycji stricte artystycznych. Do szczególnych osiągnięć Władysława Wołkowskiego należą tzw. strojeńce - duże, barwne makaty i kilimy, których cały cykl jest w Olkuszu. Prace artysty wystawiane były m. in. w Niemczech, Francji, Szwajcarii, ZSRR, USA i Chinach. Władysław Wołkowski jest też autorem koncepcji mieszkania poetyckiego, propagował też terenoplastykę czyli koncepcję plastycznego kształtowania terenu). Muzeum posiada w swych zbiorach także notatki i dokumentację pozostałą po artyście. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 20:01 Baszta w Olkuszu - nieznana z nazwy, jedna z kilkunastu baszt w obrębie murów miejskich Olkusza. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 20:04 W czasie powstania styczniowego kopiec został zniszczony przez Rosjan, a ci, którzy zainicjowali jego usypanie, zostali zesłani na Sybir. W 1917 z okazji obchodów 100. rocznicy śmierci T. Kościuszki usypano nowy kopiec. Kopiec ma u podstawy średnicę 18 m, wysokość 7 m. Krzyż wraz z betonowym postumentem na szczycie kopca ma wysokość 8 m. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:07 Cmentarz leży w centrum Olkusza, pomiędzy ulicami Króla Kazimierza Wielkiego i Francesco Nullo. Ma powierzchnię 0,65 hektara. Jest cmentarzem typu parkowego; w 1982 roku w jego obrębie rosło 190 drzew. Jest otoczony murem z wapienia Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:10 Cmentarz został założony pomiędzy 1815 a 1821 rokiem. Pierwotnie miał mniejszą powierzchnię, jednakże w II połowie XIX wieku został powiększony o tereny przylegające od strony północnej. Cmentarz formalnie zamknięto w 1914 roku. Nadal jednak odbywały się pojedyncze pochówki w grobach rodzinnych, ostatnie miały miejsce w latach 30. XX wieku. Liczba osób pochowanych na cmentarzu pozostaje nieznana. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:11 Podczas I wojny światowej w północno-wschodniej części cmentarza grzebano zmarłych i poległych żołnierzy armii austro-węgierskiej. W tym celu wydzielono część kwatery prawosławnej (ok. 30% jej pierwotnej powierzchni). Prawdopodobnie zbiorowa mogiła żołnierska została ekshumowana po wojnie, a szczątki przeniesiono na cmentarz wojenny urządzony przy nowym cmentarzu katolickim[7]. Według niektórych świadków w czasach stalinizmu w kwaterze prawosławnej potajemnie grzebano zwłoki ofiar olkuskiego Urzędu Bezpieczeństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:12 W 1977 roku wysunięto pomysł przekształcenia cmentarza w plac zabaw dla dzieci, ostatecznie nie został on jednak zrealizowany. W 1982 roku na zlecenie olkuskiego magistratu przeprowadzono szczegółową inwentaryzację obiektów znajdujących się na cmentarzu. Działania społeczne mające na celu odnowienie cmentarza były prowadzone także w latach 90. XX wieku. W tym okresie mur oddzielający część katolicką od prawosławnej zaczęto przekształcać w „ścianę pamięci”. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:19 W 2005 roku na cmentarzu odsłonięto pomnik upamiętniający mieszkańców powiatu olkuskiego pomordowanych w niemieckich więzieniach, obozach koncentracyjnych i obozach zagłady Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:20 Do najważniejszych obiektów znajdujących się na cmentarzu należy zaliczyć grób i pomnik Francesco Nullo. Obok włoskiego pułkownika spoczywają dwaj inni powstańcy polegli pod Krzykawką, Władysław Romer i N.N. „Julian”[a], których upamiętniają osobne płyty nagrobne. Nieopodal grobu i pomnika znajduje się kilka tablic pamiątkowych[b] oraz kamienny postument z dwoma metalowymi masztami flagowymi, na którym wyrzeźbiono płaskorzeźby przedstawiające herby Bergamo i Olkusza Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:26 W latach 90. XX wieku mur oddzielający część katolicką od prawosławnej zaczęto przekształcać w tzw. ścianę pamięci. Zainstalowano na nim liczne tablice, upamiętniające m.in.: Włochów poległych w powstaniu styczniowym, mieszkańców ziemi olkuskiej poległych w wojnie polsko-bolszewickiej – w tym żołnierzy V Batalionu Strzelców Olkuskich im. płk. Francesco Nullo, mieszkańców ziemi olkuskiej walczących na frontach II wojny światowej – uczestników kampanii wrześniowej, żołnierzy 2 Korpusu Polskiego, żołnierzy 1. i 2. Armii Wojska Polskiego, żołnierzy 23. i 106. Dywizji Piechoty Armii Krajowej, którzy walczyli na ziemi olkuskiej w składzie oddziałów partyzanckich „Surowiec” i „Suszarnia” Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:27 W 2009 roku, w ślad za inicjatywą polskiej i niemieckiej młodzieży, na starym cmentarzu wzniesiono obelisk z krzyżem upamiętniający ofiary wojen w Europie. W tym samym roku z inicjatywy olkuskich harcerzy w północno-zachodniej części cmentarza wzniesiono obelisk z drewnianym krzyżem, który upamiętnia powstanie warszawskie Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:28 kamienica zwana Batorówką – najstarszy budynek na olkuskim Rynku kamienica Myszkowskich na rynku nr 29 – z XVI w., z renesansowym portalem z głową aniołka. Piwnice o 4 kondygnacjach. kamienica na Rynku nr 24 – piwnice pałacu Tęczyńskich kamienica na Rynku nr 20 – kamienica zwana Batorówką albo Królewską kamienica na Rynku nr 16 – portal gotycki z piaskowca z kościoła augustianów (w fasadzie fragmenty gotyckie). kamienica na Rynku nr 15 – w fasadzie fragmenty gotyckie z XV w. kamienica na Rynku nr 11 – przebudowany dawny pałac Wielopolskich „Stare starostwo” z 1828 r. – w miejscu mennicy Stefana Batorego. Pod Rynkiem znajduje się sieć korytarzy łączących okoliczne kamienice. pomnik „ofiarom komunizmu” dawny pomnik milicjanta (obecnie jeszcze niezagospodarowany) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:30 Stary cmentarz żydowski w Olkuszu – kirkut znajdujący się w Olkuszu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:34 Dworzec PKP Olkusz – stacja kolejowa w Olkuszu, w województwie małopolskim, w powiecie olkuskim. Kasa biletowa i poczekalnia zostały zamknięte w maju 2012 roku. W roku 2017 stacja obsługiwała 50–99 pasażerów na dobę. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:36 Powstała w 1907 roku fabryka zajmuje obecnie czołową pozycję w branży emalierskiej na polskim rynku. Wynika to z wysokiej jakości naszych wyrobów, osiąganej dzięki wykorzystaniu nowoczesnych technologii w połączeniu z umiejętnościami doświadczonej załogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:31 Najstarsza wzmianka o parafii w Pielgrzymowicach pochodzi z roku 1335 i znaj- duje się w rejestrze sporządzonym przez nuncjusza papieskiego Gelharda. Kolejny zapis w dokumencie z 1447 roku informuje, że kościół w „Pilgremsdorff” płacił na ręce opolskiego archidiakona Mikołaja Wolffa sześć groszy w ówczesnej monecie, jako grosz świętego Piotra. Pierwszy, drewniany kościół zbudowano prawdopodob- nie u schyłku XIII wieku. Źródłem informacji jest najstarsza kronika pielgrzymowic- kiej szkoły. Kronikarz zastrzegł, że nie opierał się na niepewnych domniemaniach, ale przytaczał dane, przekazane przez badacza dziejów Śląska, księdza Augustyna Weltzela, proboszcza z Tworkowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:35 W 1939 roku wnętrze kościoła ozdobiono wielobarwnymi malowidłami (po- lichromią); prace malarskie według projektu Pawła Stellera wykonał artysta Stefan Kątski (Kontski). Polichromia zachowała się do czasów współczesnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:47 W okresie od 1945 do 1994 roku szkoła mieściła się w dawnym pałacu Reitzensteinów. Kolejnymi kierownikami placówki byli: Franiszek Gazda, Alfred Gumola, Grzegorz Pycek, Józef Brzezina, Zyta Kapel. W grudniu 1986 roku oddano do użytku salę gimnastyczną, natomiast w roku 1989 rozpoczęła się budowa nowej szkoły, którą zakończono w 1994 roku. Budynek szkolny połączony z salą gimnastyczną stoi w pobliżu dawnej rezydencji Reitzensteinów Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:54 Pielgrzymowice są rodzinną wsią Karola Miarki, który urodził się 22 października 1825 roku w drewnianej organistówce. Był synem pielgrzymowickiego nauczyciela i organisty, Antoniego Miarki. W połowie XIX wieku zapoczątkował pisanie pierwszej kroniki szkoły w Pielgrzymowicach. Dokument przetrwał do czasów współczesnych i stanowi cenne źródło wiedzy o dziejach wsi. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:59 Karol von Gusnar (1750–1790), właściciel dóbr w Pielgrzymowicach w latach 1776–1790, w ramach kolonizacji fryderycjańskiej założył osadę Mała Strona, pierwszy królewski nadkomisarz (kwatermistrz) powiatu pszczyńskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:15 Budynek probostwa z 1820 roku (ul. Miarki 6) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:17 Tablica pamiątkowa poświęcona Karolowi Miarce (budynek Publicznego Przedszkola, ul. Miarki 8) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:21 KOŚCIÓŁ W PIELGRZYMOWICACH Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:23 Pierwsze wzmianki na temat Pielgrzymowic pochodzą z ok. 1305 roku, choć na podstawie czasu powstania księgi biskupstwa wrocławskiego, gdzie wieś odprowadzała dziesięcinę, można przyjąć, że jej początki sięgają XIII wieku. W księdze tej Pielgrzymowice wymienione są w szeregu wsi położonych w okolicy Żor i Wodzisławia (ville circa Zary et Wladislaviam) jako Peregrini villa. Przebiegał tędy stary szlak handlowy przez Bramę Morawską, a w średniowieczu znajdowała się tu twierdza warowna, będąca przedmiotem sporów między książętami śląskimi a której pochodzenie historycy datują na okres wcześniejszy od daty powstania państwa polskiego. Twierdza warowna umiejscowiona była podobno na terenie istniejącej po dziś dzień rezydencji Reizensteinów (właściciele tych ziem na przełomie XIX i XX wieku), a obecnie sąsiadującej ze Szkołą Podstawową im. Karola Miarki. Pierwsze informacje o pielgrzymowickim szkolnictwie pochodzą z roku 1679. W czasach panowania pruskiego postawiono budynek szkolny, w którym od połowy XIX w. nauczał urodzony w Pielgrzymowicach znany polski działacz narodowy Karol Miarka. Z początkiem dwudziestego stulecia "Miarkówka" okazała się zbyt ciasna i zbudowano nowy obiekt w miejscu obecnej strażnicy OSP, który został zniszczony podczas drugiej wojny światowej. Na początku lat 70. doszło do przebudowy dawnej "Miarkówki", natomiast w roku 1994 oddano do użytku nowy gmach, w którym mieści się obecnie szkoła podstawowa oraz gimnazjum. Pamięć o Karolu Miarce, wybitnym krzewicielu polskości na Śląsku jest w Pielgrzymowicach stale kultywowana. Corocznie wręczana jest tutaj Nagroda im. Karola Miarki przyznawana najwybitniejszym działaczom kultury Górnego Śląska, której laureatami są m.in. Wojciech Kilar oraz Henryk Mikołaj Górecki, a w roku 2010 została uhonorowana nią społeczność Pielgrzymowic[9]. Dodatkową atrakcją turystyczną, jaką oferują uczestnikom organizatorzy zimowych ferii z kontrabasem w roli głównej jest zwiedzenie drewnianego kościoła z XVII wieku z organami w oryginale zachowanymi od czasów, kiedy grali na nich Miarkowie - ojciec i syn Karol. W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie katowickim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 16:01 WIELKIE OTWARCIE PLANETARIUM ŚLĄSKIEGO - Nasze Miasto - 11.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 16:07 PROTEST PRZECIW PCK - Radio Katowice - 11.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 18:56 Mikołów uzyskał lokację miejską w 1276 roku, ponowne nadanie praw miejskich przed 1300 rokiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:01 1222 – pierwsza historyczna wzmianka o Mikołowie – w dokumencie wydanym przez księcia opolskiego Kazimierza I dla biskupa wrocławskiego Wawrzyńca, gdzie jako świadek wymieniony jest hrabia Andrzej, kasztelan z Mikołowa (oryg. comes Andreas, castellanus de Miculow). Świadczy to o tym, iż Mikołów pełnił już funkcje w administracji państwowej jako gród i siedziba kasztelanii. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:27 1265–1280 – rozbudowa miasta przez Jana z Grabia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:29 1375 – książę raciborski Jan I sprzedaje miasto Mikołów i Pszczynę z okolicami księciu opolskiemu Władysławowi. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:31 1545 – król czeski Ferdynand I nadaje miastu Mikołów prawo do urządzania jarmarków i targów tygodniowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:35 1630 – parafia mikołowska wraca w ręce katolików (proboszczem zostaje Tomasz Aleksander Czarniecki). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:39 1794 – 20 maja największy pożar w historii miasta, centralna część miasta uległa zniszczeniu – pożar prawdopodobnie wybuchł w domu kowala Marcina Kozaka znajdującym się na rynku miasta. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:43 1845 – Tomasz Nowacki zakłada w Mikołowie polską drukarnię Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:06 1921 – plebiscyt na Górnym Śląsku; w Mikołowie większość głosów pada za Niemcami (3059 do 2434). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:56 Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z pochodzi z 1726 roku i należy do Chaima syna Judy Lejba. W 1828 roku cmentarz powiększono. Chowano tutaj Żydów mikołowskich oraz wyznawców judaizmu z okolic, m.in. z Pszczyny i Żor. W okresie międzywojennym przy wejściu stał dom przedpogrzebowy, a teren otoczony był murem ceglano-kamiennym. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:59 W latach 50. XX wieku z części dawnej nekropolii wydzielono fragment i umieszczono tam pamiątkowy pomnik ofiar "Marszów śmierci" i tylko ta część cmentarza nie była zaniedbana. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 14:37 Ratusz w Mikołowie – mikołowski ratusz położony jest przy zachodniej pierzei Rynku. Został zbudowany w latach 1870 - 1872 w stylu neorenesansowym. Bryłą przypomina zamek. Obecnie w budynku, swoją siedzibę ma Urząd Miasta. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 14:57 WOJCIECH RYBICKI Urodził się 19 kwietnia 1851 roku w Gnieźnie, w mieszczańskiej, głęboko katolickiej rodzinie, jako syn Piotra i Elżbiety (z domu Kucharska). Ukończył tam szkołę podstawową (elementarną) oraz gimnazjum po czym zdobywał naukę zawodu aptekarskiego. Obowiązki pomocnikA aptekarskiego (apteczną praktykę zawodową) odbywał w Szczecinie i kilku innych miastach pruskich dzisiejszego Pomorza Zachodniego. W latach 1878 – 1880 był słuchaczem nauk przyrodniczych ze ściślejszym uwzględnieniem nauk farmaceutycznych na Uniwersytecie Wrocławskim i 11 maja 1880 roku, po złożeniu w Berlinie egzaminu państwowego, pruskie władze udzieliły mu aprobacji (zgody) na samodzielne zarządzanie apteką na obszarze Rzeszy niemieckiej. Po odbyciu swej pierwszej pracy zawodowej, jako pierwszy receptariusz (w Bytomiu), w 1881 roku objął na własność aptekę na terenie Turyngii, którą prowadził do 1887 roku kiedy to ją sprzedał i przeniósł się do Gorzowa Śląskiego gdzie otworzył i prowadził przez krótki okres aptekę wiejską. W okresie tym w aptece jego odbywały się tajne zebrania i spotkania w języku polskim na których śpiewano patriotyczne pieśni w tym języku. Rybicki należał do pionierów ruchu narodowo-wyzwoleńczego na Śląsku, jednakże wobec szykan stosowanych przez pruskie władze miasteczka zdecydował się aptekę sprzedać i przenieść do Bytomia gdzie Polonia była już dobrze zorganizowana. Powstawał tam przemysł (kopalnie i huty) zatrudniający polskich robotników, rozwijał się handel i rzemiosło. Nie przewidział jednak tego, że nazwisko jego zostało wpisane na listę wrogów państwa pruskiego, określanych mianem „Grosspolen”. Sprawujący w Bytomiu najwyższą władzę komisarz graniczny (Grenzkomisar) nie wyraził zgody na nabycie przez niego najstarszej bytomskiej apteki, której właściciele – spadkobiercy szukali chętnego do jej prowadzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 14:59 23 marca 1927 roku Rada Miejska miasta Mikołowa na swym posiedzeniu dokonała ponownie wyboru na kolejną kadencję sześciu lat Wojciecha Rybickiego, na stanowisko zastępcy burmistrza. Wybór ten został zatwierdzony przez wojewodę Grażyńskiego pismem z dnia 20 kwietnia 1927 roku. Funkcję tą pełnił do śmierci – zmarł 6 maja 1928 roku w Mikołowie i tu pochowany. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 15:13 Kolejną tablicą uhonorowano Jana Koja Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 15:14 W 1902 ukończył ośmioletnią szkołę podstawową w Bielszowicach. Jako Polakowi odmówiono mu nauki w pruskich szkołach średnich, dlatego rozpoczął naukę w gimnazjum Salezjanów w Ivrea we Włoszech, które ukończył w 1909. Następnie uczęszczał do polskiego gimnazjum w Bochni, niemieckich gimnazjów w Cieszynie i Ołomuńcu. W 1913 złożył egzamin dojrzałości i rozpoczął studia teologiczne w seminarium duchownym w Widnawie. W 1914 uzyskał dodatkową immatrykulację na Uniwersytecie Wrocławskim na wydziałach filozofii i teologii katolickiej. W 1916 rozpoczął przymusową służbę wojskową w armii austriackiej, gdzie z racji biegłej znajomości sześciu języków obcych pełnił funkcję tłumacza. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 16:27 ako czołowy działacz i polityk Rzeczypospolitej Polskiej, a także organizator i uczestnik powstań śląskich (a więc bojownik walki z wojskami niemieckimi), z chwilą rozpoczęcia II wojny światowej zmuszony był uchodzić z kraju. Chcąc pozostać nierozpoznanym w celu możliwości prowadzenia działalności na rzecz Polski, zatrudniony został jako pielęgniarz w Klinice Ortopedii Uniwersytetu Lwowskiego u prof. Grucy, a później jako woźny w Instytucie Medycyny. Uczestniczył także w wykładach z bakteriologii i został współpracownikiem i asystentem w Instytucie prof. Weigla.3 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 16:44 6 maja 1948, wyczerpany nieustannymi atakami na swoją osobę ze strony komunistów, zmarł w klinice w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:02 Z wykształcenia inżynier mechanik, specjalista w zakresie energetyki, w 1973 ukończył studia na Wydziale Mechanicznym Energetycznym Politechniki Śląskiej w Gliwicach (specjalizacja w zakresie aparatury przemysłowo-chemicznej). Po studiach pracował jako konstruktor w Wyrskich Zakładach Budowy Urządzeń Chemicznych, zaś od 1976 kierował wydziałem remontów w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Tychach. W latach 1979–1981 i 1985–1990 pracował na stanowisku samodzielnego specjalisty w Głównym Instytucie Górnictwa – Instytucie Karbochemii, a w latach 1981–1985 był nauczycielem w szkole podstawowej w Mizerowie. W latach 1990–1998 zajmował stanowisko burmistrza Mikołowa. W tym samym czasie zasiadał również w radzie miasta. Od 1999 do 2001 był starostą i członkiem rady powiatu mikołowskiego. W 2001 został wybrany do Sejmu IV kadencji z listy Platformy Obywatelskiej w okręgu rybnickim. W 2005 po raz drugi uzyskał mandat poselski. W 2007 nie ubiegał się o reelekcję. Objął stanowisko prezesa zarządu Górnośląskiej Agencji Przekształceń Przedsiębiorstw S.A. (spółki SP). W 2014 został wybrany do rady miejskiej w Mikołowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:23 CYPRIAN KAMIL NORWID W MIKOŁOWIE, JEST PAMIĄTKOWA TABLICA - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:33 MIKOŁÓW POMNIK ŚWIĘTEGO WOJCIECHA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:44 Wojaczek wywodził się ze znanej i poważanej w mieście rodziny. Jego ojciec - Edward był nauczycielem gimnazjalnym (później sprawował funkcję dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w Prudniku), matka - Elżbieta ukończyła anglistykę, pracowała w wydawnictwie. Był bardzo zdolnym człowiekiem; opanowywanie języków obcych przychodziło mu bez trudu, podobno miał pamięć fotograficzną. Uczył się w liceach ogólnokształcących w Mikołowie, Katowicach-Ligocie i Kędzierzynie-Koźlu. Z powodu pierwszej próby samobójczej pod koniec 1964 roku, przebywał na moment w szpitalu psychiatrycznym. Wojaczek regularnie się ciął, przez co całe ciało pokryte miał bliznami[3]. Studiował krótko polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale oblawszy łacinę, przeprowadził się do Wrocławia. Pracował chwilę jako dyspozytor MPO, później utrzymywał się z honorariów oraz regularnego wsparcia finansowego ze strony ojca. Fascynował się burzliwym życiem Marka Hłaski, do którego nawiązywał w poezji. W 1965 roku z decyzji Tymoteusza Karpowicza zadebiutował zestawem wierszy w pierwszym numerze Poezji, co odbiło się szerokim echem w środowisku literackim. W 1969 roku ukazał się jego debiutancki tom Sezon, znakomicie przyjęty przez krytyków, zaś w 1970 ukazał się drugi i ostatni wydany za życia Wojaczka zbiór Inna bajka. Miał jedno dziecko, córkę Dagmarę Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:49 Rafał Wojaczek do dziś uchodzi za jedną z najbardziej legendarnych postaci artystycznego środowiska Wrocławia z czasów głębokiego PRLu. Wojaczek był zadeklarowanym alkoholikiem, aczkolwiek wiarygodność tej deklaracji podważają znajomi, twierdząc, że była to najczęściej poza, służąca zwróceniu na siebie uwagi. Legendę poety traktuje także z przymrużeniem oka wieloletni przyjaciel i biograf Wojaczka Bogusław Kierc, który zapamiętał Wojaczka jako bardzo dobrze wychowanego człowieka, z którym nie wypił „ani kropli alkoholu”. Do największych i niejednokrotnie szokujących ekscesów Wojaczka należą „wychodzenie” z lokali szybą zamiast drzwiami, wieszanie szatniarzy na hakach oraz wyskakiwanie z okien z czwartego piętra. Fascynacja Rimbaudem powodowała, że w swojej ekstrawagancji bywał niebezpieczny dla siebie, jak i dla swojego otoczenia. Awanturnicze, protopunkowe życie Wojaczka prędko spowodowało, że stał się on jednym z najbardziej charakterystycznych autorów przypisanych do grupy poetów przeklętych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:57 Odsłonięcie ławeczki Rafała Wojaczka w Mikołowie Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 18:26 Kolejna kamienica w secesyjnym stylu z przełomu XIX i XX w. ok 1910 roku. Wyjątkowe zdobienia stawiają budynek w czołówce kamienic w Mikołowie. Znajduje się na zbiegu ulic Jana Pawła II oraz Stefana Okrzei. Jasna glazurowana cegła, ornamenty roślinne oraz głowy satyrów (ludzie z koźlimi nogami i uszami) przy wykończeniach balkonów. Róg kamienicy stanowi połączenie prawego i lewego skrzydła, tam też umiejscowione jest wejście do lokalu, ktore od początku przeznaczone było na działalność gospodarczą. Szczyt wykończony jest wieżyczką z hełmem i iglicą. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:08 ARCHITEKTURA DREWNIANA NA ŚLĄSKU I W POLSCE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:50 W roku 1925 ksiądz Paweł Czaja (ur. w 1874 roku w Pielgrzymowicach) podarował piętrowy dom rodzinny wraz z przyległymi gruntami (3 ha) Zgromadzeniu Sióstr św. Jadwigi. Ich działalność charytatywna obejmowała opiekę nad chorymi i starcami, katechizację, prowadzenie domu wypoczynkowego (letniska), przedszkola, domu opieki społecznej, posługi w kościele. Siostry w Pielgrzymowicach pełnią służbę do dziś Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 17:54 RZEŻBA RAFAŁA WOJACZKA. NIE CHCIAŁA JEJ RADNA PIS - Wyborcza - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:09 ZANDKA NOWĄ DZIELNICĄ ZABRZA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:12 CMENTARZ MAYER DOLOROSA W BYTOMIU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:15 O ŁODZI MÓWI,Ą MIASTO ZOMBIE CZY BYTOM BĘDZIE NASTĘPNY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:45 OSIEDLE STASZICA W RUDZIE ŚLASKIEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:56 POWIEDZMY ŻE REPORTAŻ Z RUDY ŚLĄSKIEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 16:58 DWORZEC KOLEJOWY RUDA ŚLĄSKA CHEBZIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:39 OLKUSZ KAPLICA W 1916 ROKU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:41 Rabsztyn – wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie olkuskim, w gminie Olkusz, przy drodze wojewódzkiej nr 783. Do 1954 siedziba gminy Rabsztyn. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa katowickiego. W 1827 roku miejscowość liczyła 5 domów i 45 mieszkańców Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:47 Właścicielem zamku był Spytko II, który w wieku 18 lat został wojewodą krakowskim, następnie otrzymał od Władysława Jagiełły tytuł zarządcy Podola (zginął 12 lub 16 sierpnia 1399 roku nad Worsklą, walcząc z Tatarami). Jego synowie Jan i Spytek byli politycznymi przeciwnikami Zbigniewa Oleśnickiego. Spytek, kasztelan Biecki oprócz Rabsztyna był właścicielem m.in. zamku w Melsztynie. Poległ w bitwie z wojskami króla Władysława Warneńczyka pod Grotnikami w 1439 roku. W latach 1587–1588 podczas kampanii antyhabsburskiej dowódcą załogi zamku w Rabsztynie był rotmistrz Hawryło Hołubek. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:49 Zamek w Rabsztynie – ruiny zamku wybudowanego na Wzgórzu Rabsztyńskim (447,5 m) na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej we wsi Rabsztyn w województwie małopolskim, w powiecie olkuski. Wchodził w skład tzw. Orlich Gniazd. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 22:18 upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b2/Zamek_w_Rabsztynie4.jpg/120px-Zamek_w_Rabsztynie4.jpg Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 22:21 Ruiny zamku w Rabsztynie pojawiły się w filmie w reż. Giacomo Battiato Karol. Człowiek, który został papieżem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 22:06 Urodził się 9 lutego 1863 w ówczesnej Hucie Laura (dziś Siemianowice) w rodzinie górnika, potem dozorcy maszyn Wojciecha i Weroniki z d. Walkiewicz, pochodzących z Królestwa. Szkołę ludową ukończył w Siemianowicach. Po tragicznej śmierci ojca, dzięki korepetycjom i pomocy brata, kontynuował naukę rozpoczętą jesienią 1876 roku w Gimnazjum św. Macieja. W gimnazjum studiował historię i literaturę polską, posiadał dzieła Mickiewicza, Korzeniowskiego i Malczewskiego. Choć pisał wiersze niemieckie wzorowane na J. Eichendorffie, wkrótce przeszedł wyraźną ewolucję narodową pod wpływem podjętych wycieczek i pielgrzymek: w 1883 roku do Krakowa i w 1884 roku do Częstochowy. W tej ostatniej podjął decyzję poświęcenia się pracy duchownego. 16 marca 1885 otrzymał świadectwo maturalne. 28 kwietnia 1885 immatrykulował się na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Zaangażował się w organizacjach studentów polskich, takich jak Towarzystwo Literacko - Słowiańskie, Towarzystwo Górnośląskie czy Societas Hosiana. W październiku 1885 roku brał udział w zjeździe polskich akademików w Gnieźnie. W latach 1886-1887 odbył obowiązkową służbę wojskową w armii pruskiej. Dyplom ukończenia studiów uzyskał 10 sierpnia 1888 i jesienią wstąpił do wrocławskiego alumnatu. Po uzyskaniu 27 czerwca 1889 święceń kapłańskich został skierowany do parafii św. Barbary w Królewskiej Hucie, a w sierpniu tegoż roku został przeniesiony do parafii św. Jadwigi w Królewskiej Hucie. Tu nawiązał kontakty z polską młodzieżą (m.in. z Wojciechem Korfantym), oddziałując na nią w duchu narodowym i pomagając tajnemu kółku oświatowemu. W 1892 roku został przeniesiony do Łącznika w powiecie prudnickim, a potem do Solca pod Białą. Po śmierci proboszcza w 1894 roku przez pewien okres zarządzał tą ostatnią parafią. W grudniu 1894 roku został przeniesiony do Szymiszowa w powiecie strzeleckim, gdzie pod koniec 1895 roku został proboszczem. Rok później przeniósł się do parafii w Ligocie pod Białą (powiat prudnicki). W 1900 roku był jednym z organizatorów Towarzystwa Szerzenia Elementarzy im. ks. Engela. Po wyborczym zwycięstwie Korfantego (25 czerwca 1903) podjął pod koniec lipca tegoż roku inicjatywę utworzenia Polskiego Towarzystwa Ludowego, którego został pierwszym prezesem. W 1904 roku został przedstawicielem Śląska w Polskim Centralnym Komitecie Wyborczym. Od 1906 roku stał się przywódcą nielicznej grupy duchowieństwa śląskiego otwarcie opowiadającego się po stronie polskiej. W wyborach do parlamentu (25 stycznia 1907) został wybrany posłem, jednak z powodu niezadowolenia kard. G. Koppa zrzekł się mandatu. Od tej chwili jego działalność społeczna i polityczna, aż do wojny, uległa poważnemu ograniczeniu. W tym czasie skoncentrował się na sprawach duszpasterskich. W latach 1908-1909 wybudował w Ligocie nowy kościół pw. św. Stanisława Biskupa (konsekrowany 16 czerwca 1912). Ozdobił go trzema witrażami wykonanymi według projektów specjalnie przygotowanych przez Włodzimierza Tetmajera. Był autorem wielu wierszy pisanych przeważnie przed wojną, początkowo po niemiecku i po łacinie. Od 1884 roku coraz częściej pisał po polsku. W czasie I wojny światowej był przewodniczącym Śląskiego Komitetu Wykonawczego Niesienia Pomocy Głodującej Ludności Królestwa (koniec 1915 roku). Był tymczasowym przewodniczącym „Towarzystwa Oświaty na Śląsku im. św. Jacka", utworzonego w Opolu 1 października 1917. Za główne zadanie członków towarzystwa uznawał kształcenie się w języku, literaturze narodowej i nauce społecznej. W 1920 roku złożył prezesurę towarzystwa jako zbyt uciążliwą wobec odległości Ligoty od głównych centrów polskich, wybrano go jednak prezesem honorowym. W grudniu 1918 roku sejm dzielnicowy zaboru pruskiego wybrał go do Naczelnej Rady Ludowej. 30 kwietnia 1920 uzyskał nominację na dziekana. 27 kwietnia 1921, zagrożony zamachem na swe życie, usunął się na Śląsk polski. Dopiero latem 1922, gdy zwolniła się parafia św. Wojciecha w Mikołowie, został mianowany tam proboszczem. Zdążył jeszcze 29 czerwca 1922 witać w tym mieście wkraczające wojsko polskie. Odnowił kościół i zbudował dom parafialny. Zasłużonego duchownego i działacza spotykały różne zaszczyty. O tym, jak był ceniony świadczy, iż strona polska stawiała w 1922 roku jego kandydaturę na biskupa katowickiego. Gdy funkcję administratora apostolskiego na polskim Śląsku objął ks. August Hlond, został powołany do grona księży - konsultorów. Po utworzeniu diecezji katowickiej, w styczniu 1926 roku otrzymał nominację na archidiakona Kapituły Katedralnej, a 26 stycznia 1928 – na komisarza biskupiego regionu zachodniego. Szczyt godności duchownych osiągnął, gdy w 1930 roku obdarowano go tytułem prałata, a 29 kwietnia 1931 (po śmierci ks. Kapicy) mianowano prepozytem Kapituły. Państwo polskie już 2 lutego 1923 odznaczyło go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 3 października 1934. W jego pogrzebie wzięli udział bp S. Adamski i bp J. Gawlina, a kazanie wygłosił jego wieloletni towarzysz walk narodowych, ks. Paweł Brandys. Spoczął w kaplicy na mikołowskim cmentarzu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:27 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO WOJCIECHA ZABYTKOWE DRZWI Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:29 Jest to budowla wybudowana w stylu neoromańskim w latach 1843–1861, konsekrowana 25 września 1861 roku przez sufragana wrocławskiego Adriana Włodarskiego. We wnętrzu świątyni znajdują się m.in. obrazy Męki Pańskiej pędzla Jana Bochenka z 1868 roku oraz XIX-wieczne witraże z tzw. szkoły krakowskiej. Zabytkowe organy pochodzą z 1862 roku, zostały wykonane przez Johanna M.V. Hassa. Od 2008 bazylika mniejsza. W 2018 roku Metropolita Katowicki arcybiskup Wiktor Skworc ukoronował obraz Matki Boskiej Mikołowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:31 Mikołów jest jednym z najstarszych miast na Górnym Śląsku. Pierwsza wzmianka w źródłach historycznych dotycząca jego istnienia pochodzi z 1222 roku. Już w XII wieku istniał tutaj kościół św. Mikołaja, przy którym została zorganizowana parafia. W latach 1260-1270 zbudowano drugi kościół, noszący wezwanie św. Wojciecha. Po kilku latach prawa parafialne z kościoła św. Mikołaja przeniesiono na kościoł św. Wojciecha. Nowy kościół zbudowano w stylu gotyckim. Prawdopodobnie był drewniany. Wzmianki świadczące o tym, że mogła to być budowla kamienna pochodzą dopiero z 1598 roku. W XVI wieku kościół, podobnie jak inne katolickie kościoły znajdujące się na terenach należących do księcia pszczyńskiego, został zajęty przez luteran. Do 1861 roku był kościołem parafialnym dla Mikołowa oraz okolicznych miejscowości. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:39 Ze względu na wzrastającą liczbę mikołowskich parafian w 1843 roku rozpoczęto budowę drugiego kościoła. Budowę kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Wojciecha, z przerwami, prowadzono w latach 1843 – 1861. Jest to kościół trójnawowy w stylu neoromańskim, z dwiema dwukondygnacyjnymi wieżami, w których znajdują się cztery dzwony. Fasada mieszcząca wejście zwieńczona jest trójkątnym szczytem. Ołtarz główny z obrazem św. Wojciecha, biskupa i męczennika, zdobią figury św. Piotra i św. Pawła. W nawie bocznej po stronie prawej znajduje się ołtarz Najświętszego Serca Pana Jezusa z figurami św. Jadwigi i św. Elżbiety, w nawie bocznej po stronie lewej – ołtarz z obrazem Matki Boskiej Mikołowskiej, z figurami św. Józefa i św. Anny. Kościół zdobią witraże z XIX wieku ze szkoły krakowskiej oraz stacje Drogi Krzyżowej – dzieło znanego artysty malarza Jana Bochenka, namalowane w 1868 roku. Na szczególną uwagę zasługują organy zbudowane w 1862 roku przez Johanna M.V. Haasa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:47 Nowy kościół również poświęcony św. Wojciechowi został konsekrowany 25 września 1861. Tak też do 1960 roku istniały w Mikołowie dwa kościoły pod wezwaniem św. Wojciecha. W tym czasie jednak nastąpiła zmiana i stary kościół zyskał nowe wezwanie - Matki Boskiej Śnieżnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:49 W 1996 roku ówczesny proboszcz ks. Alfons Janik zwrócił się do Rady Miasta z prośbą o podjęcie uchwały o nadaniu miastu Mikołów patronatu św. Wojciecha. Uroczystość ogłoszenia św. Wojciecha Patronem Mikołowa z udziałem metropolity katowickiego abpa Damiana Zimonia odbyła się 25 kwietnia 1998. 14 marca 2008 papież Benedykt XVI wyniósł kościół do godności bazyliki mniejszej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.06.22, 09:11 Obok karczmy stoi drewniana studniea miejskia a nieco dalej Murowana kapliczka. W południowej pierzei rynku spotkamy dom z przełomu 18 i 19 wieku. Obecnie jest on siedzibą Miejskiego Ośrodka Kultury. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.06.22, 09:13 Do zabytków sakralnych należą kościoły Podwyższenia Krzyża Świętego i Świętego Mikołaja z pierwszej połowy XIII wieku. Świętego Jakuba z 1836 roku oraz Świętego Marka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.06.22, 17:26 TAJEMNICZE ZNALEZISKO NA DACHU KOŚCIOŁA W LUBLINIE - www.msn.com.pl - 02.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.06.22, 15:33 SPEKTAKL Z OKAZJI 20 LECIA KLUBU WYSOKI ZAMEK - Gość - 03.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.06.22, 21:04 W 1286 roku Leszrk Czarny nadaje swobody dobrom biskupim mianowicie całej kasztelani ksławkowskiej. W dokunencie z 1306 roku występuje kasztelania Sławkowska. Sławków był waźną stacją handlową na trakcie z Wrocławia do Krakowa . W XIII wieku już były czyne kopalnie ołowiu w Sławkowie. Do miasta przybyło mnóstwo niemców mających wpływ na rozwój miasta. W 1295 roku Wacław, król czeski, książę krakowski i sandomierski pozwala by Sławków został otoczony murem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 18:29 MIKOŁÓW SECESYJNA KAMIENICA I NOWOCZESNA RZEŹBA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 19:20 SIELSKI KLIMAT W MIEŚCIE - Nasze Miasto - 12.96.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 20:48 MIKOŁÓW NA STAREJ FOTOGRAFII Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 21:28 MIKOŁÓW CMENTARZ KWATERY SIÓSTR ZAKONNYCH Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 21:47 CZASEM NATURA Z NAMI WYGRYWA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 21:52 Pierwszy cmentarz katolicki w Mikołowie istniał przy kościele pw. św. Mikołaja aż do końca XVIII wieku. Gdy w drugiej połowie XIII wieku zbudowano nowy kościół parafialny (dziś kościół pw. MB Śnieżnej), i przy tym kościele powstał cmentarz. Przez 500 lat funkcjonowały dwa cmentarze w Mikołowie: przy kościele pw. św. Mikołaja i przy kościele pw. św. Wojciecha, i przez cały ten czas na obydwu grzebano zmarłych. Z biegiem czasu utarło się przekonanie, że godny pochówek należy się przy kościele pw. św. Wojciecha, zwłaszcza z momentem nastania reformacji protestantów grzebano tylko przy kościele pw. św. Mikołaja. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 22:00 CMENTARZ W MIKOŁOWIE KRZYŻ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 22:04 Urodził się 14 marca 1911 w Zabrzu w rodzinie Wincentego i Józefy z d. Kłaczek. W 1922 roku rodzina Smandzichów przeprowadziła się do Knurowa. W młodości należał do Sodalicji Mariańskiej, a w 1931 roku został przyjęty do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. 28 czerwca 1936 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa S. Adamskiego i 30 czerwca 1936 został skierowany na dwa miesiące do Knurowa jako wikariusz. Następnie od 29 sierpnia 1936 był wikarym w parafii św. Augustyna w Lipinach. 6 września 1938 został kapelanem w Zakładzie ks. Ludwika Markiefki w Bogucicach, gdzie był jednocześnie opiekunem nowicjatu Sióstr Jadwiżanek. Po likwidacji zakładu został mianowany wikarym w parafii św. Szczepana w Bogucicach. Następnie od lipca 1942 roku był lokalistą w Kokoszycach, później wikarym w parafii św. Antoniego w Siemianowicach Śląskich, a od 20 listopada 1942 wikarym w Józefce i Chorzowie Batorym. 15 maja 1943 został mianowany wikarym w Piekarach Śląskich. Od 30 sierpnia 1947 ks. Smandzich był rektorem kościoła NMP Wspomożenia Wiernych w Wełnowcu i diecezjalnym Dyrektorem Krucjaty Eucharystycznej. 1 sierpnia 1950 został ustanowiony administratorem parafii MB Bolesnej w Rybniku, a od grudnia proboszczem. Od 5 listopada 1952 pełnił funkcję egzaminatora prosynodalnego z homiletyki, a od 23 grudnia 1954 dziekana dekanatu rybnickiego. 12 maja 1955 został zwolniony z obu funkcji. Stanowisko dziekana ponownie podjął 2 kwietnia 1957, jednak 3 lipca 1957 został proboszczem w parafii św. Wojciecha w Mikołowie. Od 7 listopada 1958 pełnił funkcję wicedziekana dekanatu mikołowskiego, a od l grudnia 1962 dziekana. 22 marca 1965 został członkiem Diecezjalnej Rady Liturgicznej, a 11 lutego 1966 członkiem Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej. Od 1968 roku jako Diecezjalny Duszpasterz Kobiet prowadził godzinę stanową w Piekarach Śląskich. 7 marca 1969 został członkiem Diecezjalnej Komisji Historycznej i Diecezjalnej Rady Kapłańskiej, recenzentem prac proboszczowskich z homiletyki i ojcem duchownym ss. wizytek w Siemianowicach Śląskich. W 1971 roku otrzymał godność kapelana Jego Świątobliwości, a 4 kwietnia 1972 został członkiem Komisji ds. Przekazu Ewangelicznego w czasie I Synodu Diecezjalnego. 13 kwietnia 1978 przeszedł na emeryturę. W 1979 roku prowadził cztery serie rekolekcji zamkniętych dla księży i wziął udział w Ogólnopolskim Spotkaniu Diecezjalnych Duszpasterzy Pomocników Matki Kościoła, a w 1987 roku udział w kongresie „Des Colloqiums Europaischer Pfarrgemeinden" w Austrii. 15 kwietnia 1989 powierzono mu funkcję ojca duchownego księży dekanatu mikołowskiego. Zmarł 6 maja 1993 w swoim domu w Kamionce. Pogrzeb odbył się w Mikołowie, tam spoczął na miejscowym cmentarzu. Był autorem trzech pozycji liturgicznych i ascetycznych: Dobrze nam tu być (Opole 1949), Przystąpię do ołtarza Bożego (Katowice 1982), i Za furtą klasztorną (Katowice 1985). Od 1965 roku redagował Skarbiec modlitw i pieśni. Zebrał też i przygotował do druku Gawędy Stacha Kropiciela (Katowice 1994), autorstwa ks. K. Kosyrczyka. Był autorem wspomnienia o ks. Józefie Stokowym pt. Kapłan według Serca Bożego i opracował 10 pogodnych błogosławieństw. W rękopisie pozostały Pamiętniki z lat 1964-1993. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 22:09 MIKOŁÓW KAPLICA CMENTARNA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 13:20 Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem jest zabytkiem od 1928 roku. Pochowanych jest tam ok. 250 osób zasłużonych dla Tatr i Podhala – twórców, artystów i sportowców, m.in.: Stanisław Marusarz, Władysław Hasior, Stanisław Witkiewicz, Kazimierz Przerwa-Tetmajer i Kornel Makuszyński. Nagrobki są wyjątkowymi dziełami sztuki. „Pikne” kapliczki góralskie, krzyże czy motywy podhalańskie wykonane w drewnie. Niezwykłe miejsce Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:10 Urodził się 17 stycznia 1829 w Raciborzu. Święcenia kapłańskie przyjął 1 lipca 1854 we Wrocławiu. Jego pierwszą placówką wikariuszowską były Michałkowice przy proboszczu ks. Antonim Stabiku. W latach 1858-1866 był proboszczem w Bojszowach, a następnie przez 32 lata proboszczem w Bieruniu Starym (1866-1898). W 1870 roku został ustanowiony dziekanem dekanatu mikołowskiego, natomiast w 1895 roku komisarzem książęco - biskupim na komisariat pszczyński. Należały do niego dekanaty: pszczyński, mikołowski, mysłowicki, bytomski i tarnogórski. W 1871 roku wybrany został na okres jednej kadencji posłem do sejmu pruskiego. Na urząd proboszcza parafii św. Wojciecha w Mikołowie został wprowadzony pod koniec września 1898 roku, pomimo jego obaw i podeszłego wieku. Był świadomy ciężaru odpowiedzialności i wymagań, jakie niesie ze sobą tak zacna i liczna parafia. Zdaniem K. Prusa ks. Schumann był kapłanem bardzo zacnym; pilny i pracowity, mimo podeszłego wieku, a poza tym charakter miły, szlachetny i pobożny. Zmarł 6 maja 1904. Parafianie wówczas przygotowywali się do jego jubileuszu pięćdziesięciolecia kapłaństwa, które miał obchodzić na początku lipca 1904. Byli bardzo przywiązani do swojego proboszcza, postanowili dać temu wyraz i ufundowali okazałą i bogato zdobioną monstrancję. Niestety ks. Schumanowi nie było dane dożyć tego jubileuszu, a monstrancja pozostała w mikołowskim kościele, jako pamiątka tego wybitnego proboszcza i służy parafii do dnia dzisiejszego. Ks. Schumann w testamencie zapisał 1000 marek na odprawianie w Mikołowie mszy fundowanych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:23 BAZYLIKA ŚWIĘTEGO WOJCIECHA W MIKOŁOWIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 17:07 STUDENCI BĘDĄ ZMIENIAĆ LIPINY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 17:34 SPACEREM PO PARKU ŚLĄSKIM. KILKA FOTEK Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:56 RAJCZA, UJSOŁY, WĘGIERSKA GÓRKA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:57 BRENNA, ISTEBNA, KONIAKÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 15:09 MIASYECZKO WESTERNOWE W ŻORACH Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:39 Według wielu publikacji pochodził ze Sławkowa, był prawy, szczerego serca, miał łaskę widzeń nadprzyrodzonych. Jedno z nich zostało utrwalone jako tło obrazu bł. Świętosława nad ołtarzem św. Mikołaja w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie. W tle obrazu widać basztę Sławkowa, a na moście procesję z biskupem na czele. Na pierwszym planie w ornacie uwidoczniona jest postać bł. Świętosława w aureoli. Według legendy widzenie to było początkiem jego działalności jako duchownego w Krakowie. Działalność krakowską bł. Świętosław rozpoczął posługą kleryka w kościele pw. Najświętszej Marii Panny. Po otrzymaniu święceń kapłańskich sprawował obowiązki mansjonarza przy Kościele Mariackim. Prawość i prostota zjednała mu zaufanie obywateli krakowskich, którzy czynili go egzekutorem testamentów i wykonawcą ostatniej woli wiernych. Był ojcem ubogich i czułym opiekunem sierot i wdów. Ulubionym miejscem jego modlitwy był krucyfiks w Kościele Mariackim, przed którym śpiewał Psalmy Dawidowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:20 W 1962 roku odnowiono i pomalowano kościół. W 1978 roku, po przejściu ks. Karpeckiego na emeryturę, nowym proboszczem został wybrany ks. Jan Gross. W latach 80. dokonano wiele inwestycji i remontów: pokryto blachą miedzianą wieżę kościelną, otynkowano kościół i wprawiono jednolite szyby w kościele i w kaplicy cmentarnej, zaprowadzono centralne ogrzewanie kościoła z zasilaniem miejskim. Kilkakrotnie remontowano organy zabytkowego kościoła. Dokonano kapitalnego remontu domu parafialnego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.07.22, 16:31 TARNOWSKIE GÓRY. MIEJSCA KTÓRE MUSISZ ZOBACZYĆ - Wyborcza - 09.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:32 W 1915 świątynia została poważnie uszkodzona przez austriacką artylerię. Zniszczona została fasada zachodnia, z wieżami pochodzącymi jeszcze z XIII-wiecznej świątyni romańskiej. Kościół odbudowano w latach 20. według projektu Adolfa Szyszko-Buhusza. Odrestaurowanej świątyni, 7 września 1924, biskup kielecki Augustyn Łosiński przywrócił status kolegiaty utracony w 1819. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:37 Według tradycji przed rzeźbą modlił się o zjednoczenie kraju Władysław Łokietek. Pobożny książę spędzał przed posągiem całe godziny pogrążony w modlitwie. Zwracał się przy tym do Madonny jako Matki (Okaż się Matką), prosząc o pomoc dla narodu. Pewnego dnia wyczerpany książę zasnął w kościele, a wtedy, we śnie przemówiła do niego Maryja: Władysławie, wstań, idź, a zwyciężysz. Od tego czasu wiślicka Madonna nazywana jest Łokietkową. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:51 2. połowa XV wieku – Jan Długosz połączył kopiec w Mogile z grobowcem Wandy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:52 1890 – Kornel Kozerski na własny koszt odnowił kopiec, na szczycie umieszczając marmurową rzeźbę orła, zaprojektowaną przez Jana Matejkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:55 W 1947 roku po śmierci Krasnodębskiego majątek odziedziczyła jego siostra Blanka Regina Terczyńska. Rok później północne skrzydło i część działki odkupili Franciszek i Katarzyna z Ciepielów Lelito, na działce postawili szklarnię i kotłownię. W latach późniejszych nieruchomość przejął Skarb Państwa (po 1959 roku). Mieścił się tu komisariat MO, następnie budynkiem i parkiem zarządzał znajdujący się obok Szpital im. Żeromskiego. Budynek ulegał stopniowej dewastacji. W 1978 roku spadkobiercy Lelitów sprzedali posiadaną część domu Andrzejowi Dziembajowi. Od 1992 roku właścicielami skrzydła północnego i użytkownikami (dzierżawcami) pozostałej części pozostawali Urszula i Władysław Gawłowie Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:56 W parku odsłonięto w 1971 roku pomnik-głaz upamiętniający Wojciecha Bogusławskiego, który akcję swojej opery Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale umieścił właśnie w Mogile. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 17:43 ŚLADAMI BĘDZIŃSKICH ŻYDÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.06.22, 23:56 Dokument nadawczy wskazuje na nazwy mieszczan niemickie. Mustaka przyznał klasztorowi łaźnię nad Przemszą przynoszącą 10 grzywien dochodu rocznego. Zakonnicy i ubodzy mieli kąpiel za darmo. Poza tym klasztor otrzymał jatkę, 2 kamienie łoju, młyn, folwark z łąkami i ogrodem za murami położonym oraz dziesięciny wsi Bitków. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 15:01 Pobyt Augusta II w Sławkowie w niedzielę wojska długim traktem i słotą całodniową chowanego i żeby was jeszcze nie wszystkie po ściągały się w Sławkowie. Król jegomość w kościele na nabożeństwie potem senatorowie z nim jedzą ochota aż do wieczora twe przy której brzmi boiskowa muzyka kropka W poniedziałek już Ruszyliśmy ze Sławkowa we.the Sławku jest głównym siedliskiem koper galmanu ciągnących się od siebie że przez Strzemieszyce Sławków Bukowno I starczynów do Olkusza. Galman czyli Ruda Cynkowa spotykał się duch postaci gniazd i żył dobywa się robotą Odkrywkowa lub małymi żywicami. Wytapianie cynku z galmanu się kłucie pod będzinem Dokąd jest dostawiany. W 1879 roku na 9 kopalniach w okolicy Sławkowa wyeksponowano ponad 5000000 pudów galmanu w Sławkowie znajduje się walcownia blachy cynkowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:51 Od początków swojego istnienia parafia mikołowska była bardzo rozległa. Do 1821 roku należała do diecezji krakowskiej, a następnie stała się częścią biskupstwa wrocławskiego. Gdy w 1847 roku ustanowiono dekanat mikołowski obejmujący 14 miejscowości, wymieniona parafia skupiała jedną czwartą ludności całego powiatu pszczyńskiego. W 1905 roku w skład wspólnoty wchodziły: Gostyń, Kamionka, Stara Kuźnia, Ligota, Panewniki, Piotrowice, Podlesie, Zarzecze, Łaziska Górne, Średnie i Dolne, Śmiłowice, Wilkowyje, Wyry. W ciągu dziewięćdziesięciu kolejnych lat wyodrębniło się z niej 18 nowych parafii. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 21:57 5 sierpnia 2018 abp Wiktor Skworc koronował (na prawie diecezjalnym) obraz Matki Bożej Mikołowskiej. Korony wykonane są z najwyższej próby białego złota, kształtem nawiązują do ołtarza bazyliki. W kwietnym różanym splocie, który się na nich znajduje połyskują płatki śniegu. Środkowe części koron wykonane są ze złota żółtego, mają ornamentykę opartą o motyw liści akantu nawiązującego do detali architektonicznych ołtarza, w którym znajduje się obraz. Elementy te mają formę ażurową. Korony zwieńczają jabłka królewskie z krzyżem, wykonane z różowego złota, komponującego się z tłem obrazu, elementami ołtarza i polichromiami bazyliki. Sukienka dla Maryi. Na ramieniu Matki Bożej znajduje się gwiazda wysadzana brylantami, które rozświetlają sukienkę i nawiązują do bogato zdobionych koron stanowiących integralną część z szatami. Pośrodku znajduje się kwiatowy ażur z ręcznie repusowanych kwiatów, które nadają szatom lekkości, nawiązują do zdobionego ołtarza i otulają postać Jezusa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:00 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO WOJCIECHA OŁTARZ GŁÓWNY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 14:41 KONKURS. OD POWROTU ŚLĄSKA DO MACIERZY DO WSPÓŁCZESNOŚCI - Śląska Opinia - 19.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:11 Parafia Ewangelicko-Augsburska w Mikołowie – parafia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, w diecezji katowickiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 15:34 Istnieją w mieście dwie kaplice Świętego Jana i Świętego Marka Ewangelisty do których kierowane są dwie procesje. W Bolesławiu jest kościół murowany przez Piotra Skarbka, opustoszały nie mający aparatów ani uposażenia. Wizytator Michał Kunicki w 1727 roku powiada, ze rocznicę poświęcenia obchodzi się w niedzielę po Świętym Michale. W kościele piękne cyborium. Ołtarz Świętego Mikołaja z 1504 roku z erejcją z 15 listopada 1508 roku daną przez biskupa Jana z bractwem literackim wprowadzonym 18 maja 1616 roku przez biskupa Tylickiego. Prepozytem jest ksiądz Jan Łukini. Proboszcz nie rezyduje w Sławkowie, zastępują go dwaj wikariusze Świętosław i Żabnicki. Ponadto zatrudnieni są - organista, kalikant, dzwonnik, nauczyciel. Przy kościele prebenda, którą trzyma Grzegorz Dziperski. Pleban i prebendarz mają wolny wrąb w lasach na opał i budowle. Do parafii należały wsie Bór, Bolesłąw, Laski, Małobędź, Krzykawka, Okradzionków, Łazy, Kużniczka, Łęka, Łosień i mlyny Sosmiż i Ciołek. W 1783 roku wizytator parafii nie znalazł żądnych dokumentów oprócz wypisu z 1440 z wizytacji Kazimierskiego i paru dekretów dotyczących dziesięciny. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 15:38 W 1821 roku rząd otworzył kopalnię zwaną Lonidas do wydobywania galmanu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 16:13 Dawny kościół w Sławkowie pod wezwaniem Świętego Krzyża został założony w 1203 roku przez Pełkę biskupa krakowskiego. Kościół jest postawiony z kamienia i cegły. Pierwotnie w stylu gotyckim, wzmocniony szkarpami, obszarowany cały z wyjątkiem wschodniej i południowej ściany prezbiterium, pierwotnie murowane z cegły, urozmaicone układaniem w czarne pasy i fyzy na kant. Do facjaty kościoła przybudowana wieżą dzwonnica. Jej spód tworzy kaplica z którą łączy się kruchta główna i nawa. Między nawą a prezbiterium gotycka arkada. W nawie sufit, w prezbiterium żebrowane sklepienie. Posadzka z marmuru. Pod arkadą wejście do grobów. Od północy kruchta z pierwotną gotycką futryną. W tej kruchcie starożytna kropielnica. Główny ołtarz ozdobiony dwoma złoconymi kolumnami i pilastrami. W ołtarzu rzeźba wyobrażająca Pana Jezusa na krzyżu. Pod krzyżem barokowe rzeźby przedstawiające Matkę Boską i Świętego Jana. Po stronach ołtarza Aniołowie z włócznią i gąbką. Za ołtarzem w murze okratowane schowako na oleje święte. W jednym z ołtarzy obraz Świętej Anny Samotrzeciej. W górze Duch Święty. Nad nadstawą podłużny obraz wyobraża Świętą Annę jako dziecko wśród uczonych. W drugim ołtarzu obraz Matki Boskiej z dzieciątkiem. Obraz pokrywała sukienka. Nad nadstawą podłużny obraz przedstawiający Świętą Annę nauczającą Marię. Na zasuwie Pan Jezus z otwartym sercem, na szczycie - Opatrzność. Ponadto obraz Świętego Mikołaja. Obraz w sukience. Na zasuwie Święty Kryspus i Kryspin pod krzyżem. Obaj w rzymskich ubiorach czekają na palmy męczeńskie, które im za chwilą Anioł poda. Na szczycie nadstawy Święty Walenty. Ołtarz zdobią złocone pilastry. Przy tym ołtarzu ufundowano prebendę Świętego Mikołaja w 1570 roku. Po stronie przeciwległej obraz Świętego Józefa z Dzieciątkiem Jezus. Na zasuwie Święta Barbara w ornacie. W kaplicy pod dzwonnicą dwa ołtarzyki Świętego Izydora i Świętego Alojzego. Pod arkadą znajduje się ambona. Chór barokowy wsparty na 4 słupach i 2 przyściennych filarach zdobią emblematy muzyczne. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 16:50 Pierwsze pieczęcie herbu pochodzą z XIV wieku: 1317 (starosta wielkopolski i kujawski Stefan Pekawka), 1361 (dziekan sandomierski Jakub), 1362 (sędzia ziemski sieradzki Jaksa), 1387 (późniejszy starosta lwowski Gniewosz z Dalewic). Najwcześniejsze źródło heraldyczne wymieniające herb to datowane na lata 1464–1480 Insignia seu clenodia Regis et Regni Poloniae polskiego historyka Jana Długosza, który uznaje go za rdzennie polski. Zapisuje on informacje o herbie wśród 71 najstarszych polskich herbów szlacheckich we fragmencie: "Strzegomya in campo rubeo sagittam albam, ad finem in duas partes retortam, cruce circa retorsionem ornatam, defert Genus Polonicum, quod autem episcopum Wratislauiensem, nomine Magnum, apud Nissam occidit; propter illud scelus multiplicacionem in suo germine non suscepit.". Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 17:14 W 1753 roku, będąc koadiutorem kijowskim, wszczął proces w Żytomierzu przeciw 33 Żydom o rzekomy mord rytualny dziecka chrześcijańskiego. Oskarżeni byli torturowani, a 13 z nich skazano na męki i śmierć Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 17:17 W liście na sejmiki poselskie przed sejmem w 1766 roku zachęcał wyborców, by w instrukcjach dla swoich posłów zalecali zachowanie przywilejów panującej religii katolickiej, rozwiązanie konfederacji generalnej, dbali o powiększenie liczby wojska Rzeczypospolitej, nie zawierali żadnych traktatów zaczepno-obronnych z państwami ościennymi i żądali opuszczenia terytorium państwa przez wojska rosyjskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 17:27 Wróciwszy w 1773 r., entuzjastycznie witany przez naród, próbował organizować opór przeciw uznaniu pierwszego rozbioru. Rychło popadł w melancholię, potem obłęd i wdał się w gorące spory z kapitułą krakowską, które spowodowały odsunięcie go od obowiązków biskupich. Przeciwny reformie Uniwersytetu Krakowskiego nie uznawał nominacji Hugona Kołłątaja na kanonika katedry krakowskiej, w 1781 roku ekskomunikował go i pozbawił beneficjów. W 1782 Stanisław August Poniatowski i Rada Nieustająca ubezwłasnowolnili biskupa, ogłaszając, iż postradał on zmysły. Wywołało to kontrowersje na sejmie w tym roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:54 Zmiany, jakie w okresie uprzemysłowienia zachodziły w mieście, zwłaszcza w II poł. XIX wieku, musiały być dla mieszkańców zaskakujące. Założono planty miejskie, wybrukowano pierwszą ulicę, rynek, zainstalowano oświetlenie gazowe (ok.1867) i postawiono w 1872 r. nowy ratusz, który istnieje do dziś. Zaczęto budować bite drogi, a w II połowie XIX w. uruchomiono w Mikołowie pierwszą linię kolei żelaznej (w 1856 r.). Miastu przybyły też dwa kościoły. Parafia katolicka zbudowała w latach 1843-1861 nowy kościół pw. św. Wojciecha, dziś mający rangę bazyliki mniejszej. Ewangelicy w 1861 r. ukończyli budowę kościoła św. Jana. Dodać jeszcze należy, że wcześniej, w 1816 r., zbudowano w mieście murowaną synagogę, która do lat siedemdziesiątych XX wieku stała na obecnym pl. 750-lecia. Miasto było siedzibą sądu, szpitali, policji, poczty, rzeźni miejskiej i więzienia. W latach siedemdziesiątych XIX w., staraniem rodziców, zaczęły powstawać w Mikołowie także tzw. szkoły wyższe, w których młodzież mogła uzupełnić wykształcenie zdobyte w szkole ludowej. Najpierw w 1873 r. utworzono prywatną szkołę wyższą dla dziewcząt, która od 1903 r. mieściła się w budynku nieopodal Plant. Od roku 1922 aż do wybuchu II wojny działała ona jako szkoła dla mniejszości niemieckiej. Pierwszą wyższą szkołę dla chłopców otwarto w 1875 r. Istniała tylko 7 lat i przygotowywała do gimnazjum i seminarium nauczycielskiego. W 1904 r. powstała kolejna. Nosiła nazwę Städtische Höhere Knabenschule Nicolai (Miejska Wyższa Szkoła dla Chłopców w Mikołowie). Mieściła się przy ul. Karola Miarki. W czerwcu 1922 r. rozpoczęło się przekształcanie niemieckiego progimnazjum w progimnazjum polskie. Dało ono początek dzisiejszemu I Liceum im. Karola Miarki. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 13:56 OTWARTO PANTEON GÓRNOŚLĄSKI - Dziennik Zachodni - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 14:11 UROCZYSTA PREZENTACJA PANTEONU GÓRNOŚLĄSKIEGO = Gość - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 17:29 Wojciechowi Kapuścińskiemu właścicielowi dóbr ziemskich, najlepszemu mężowi i ojcu nieutulona w żalu żona i córka tę położyła pamiątkę prosząc o westchnienie do Boga. Zmarł dnia 28 kwietnia 1834 roku w wieku 54 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 18:06 Na dowód czci i pamięci dla rodziców Marcina i Marianny z Musiałów Dziedzicowskich, którzy żyjąc lat 53 zmarli ojciec w 79 roku życia dnia 20 stycznia 1848 roku, matka w 77 roku życia dnia 20 listopada 1850 roku i dla sióstr Małgorzaty Stawnickiej po 27 latach umarła dnia 8 lutego 1826 roku, Anny Witeskiey po 29 latach zmarła dnia 5 września 1838 roku pomnik ten położył w 1859 roku Tomasz W kaplicy urządzonej w spodzie dzwonnicy pomniki Kazimierza Przybylskiego dziedzica wsi Okradzionków. Przeżywszy lat 58 umarł dnia 30 pażdziernika 1870 roku. Pozostała żona razem z dziećmi tę pamiątkę poświęca prosząc o westchnienie do Boga. Po drugiej stronie DOM za duszę Sebastiana Skupnia dni 28 stycznia 1819 roku i Heleny z Kamińskich dnia 28 kwietnia 1816 zmarłych małżonków pozostali synowie Franciszek i Ignacy prosząc o westchnienie do Boga. Nad wyjściem do zakrystii herb Pomian pewnie biskupa Łubieńskeigo. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 18:10 W zakrystii sklepienie beczkowe. Kielich z XVII wieku ozdobiony piękną rzeźbą. Napis starty, ledwie parę liter zostało tylko Jan Ż..., drugi napis Seb. Krakowiecki man.acer.1769. Dawne inwentarze o monstrancji piszą, że jest wiedeńskiej mody. Relikwiarze Świętego Walentego, Świętego Wojciecha, Świętego Stanisława Kostki, Świętego Izydora, biskupa Jacka i Józefa z Kupertynu. Wspaniały ornat koloru białego w kwiaty grubo haftowane i kapa tegoż koloru z herbami ozdobionymi infułą i pastorałem. Aparat jest pewnie pamiątką od Szaniawskiego biskupa krakowskiego mającego w herbie baranka (Junosza). Inny z Matką Boską Niepokalanego Poczęcia z inwokacjami do niej. Jest to ofiara: Najprzewielebniejszemu księdzu Walentemu Baranowskiemu w dzień konsekracji kościoła w Samogoszczy składają w ofierze fundatorowie tegoż kościoła Stanisław i Róża z Potockich Zamoyscy 13.X.1878 W zakrystii wisi w owalnej ramie dobrego pędzla portret ks. Walentego Baranowskiego urodzonego w Sławkowie, od 1871 roku biskupa lubelskiego. Brat biskupa Jan Baranowski był astronomem i wydawcą dzieł Kopernika. W kościele był obraz błogosławionego Świętosława, miejscowego rodaka. Brewe Piusa IX na pergaminie z dnia 12 lutego 1864 roku na odpusty Podwyższenia Krzyża Świętego, Niepokalanego Poczęcia, Narodzenia NMP, Mikołaja pod zwykłymi warunkami. Nad zakrystią skarbczyk dobudowany przez ks. Mulberta. Stale stoją po obu stronach prezbiterium, są ozdobione obrazami 12 Apostołów i Świętego Pawła. Pod chórem stoją stalle przypominające olkuskie. Nad wejściem do zakrystii wisi obraz dobrego pędzla wyobrażający Pana Jezusa wśród uczonych. W prezbiterium wiszą obrazy Narodzenia Pana Jezusa i Pokłon Trzech Króli. Ciekawa wypukła rzeźba wmurowana jest przy wejściu do kościoła. Wyobraża ona twarz ludzką śmiejącą się (maska) zaś poniżej ozdoby w kształcie wypukłych rzeźbionych kwiatów. Przy kościele stoi krzyż misyjny z marca 1917 roku. Bramę cmentarną zdobią figury Świętego Piotra i Pawła i modlący się Anioł. Stanęła ona funduszem fabrykantów z Druciarni Michałów pod Sławkowem pod 1895 rokiem. W rynku miasta stoi figura Świętego Floriana. Przy wjeździe ze Sławkowa do Bolesławca tuż za plebanią stoi kapliczka Świętej Barbary z 1830 roku zaś dalej na łąkach figura Świętego Jana Nepomucena. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 20:06 Łęka - dzielnica Dąbrowy Górniczej, licząca około 700 mieszkańców. Do 1977 posiadała status wsi. Następnie, w związku z budową Huty Katowice i rozwojem przemysłowym Dąbrowy Górniczej, wcielona do niej jako dzielnica. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 20:35 Błogosławiony Świętosław ze Sławkowa: Urodził się w XV wieku w Sławkowie z biednych lecz szlachetnych i pobożnych rodziców. Początkowe nauki otrzymał w Sławkowie a gdy rodzice umarli uczył się rzemiosła szewskiego. Naśladował świętych Kryspina i Kryspiniania w tym, że pracując na własne utrzymanie dzielił się zarobkiem z ubogimi, dając wszystkim przykład gorliwości o chwałę Bożą. Noce spędzał na modlitwie w pokoiku, który miał nad swoją pracownią. Pewnego razu wstawszy rano miał takie widzenie. Oto nad rzeką płynąca na Przedmieściu ujrzał wielki tłum ludu różnej płci i stanu. A między ludem był poważny i okazały biskup w stroju liturgicznym otoczony kapłanami i klerykami. Wszystkie oczy zwrócone były na biskupa a potem przyklękli na jego błogosławieństwo, które dał na cztery części świata. Potem cała rzesza ruszyła w procesji do kościoła śpiewając 'Błogosławiony, któryś przyszedł w imię pańskie'. Procesja szła obok domu Świętosława, tan zaś skrył się za słup, szczeliną patrząc na Biskupa otoczonego jasnością. Idący z tłumem starzec nagle zwraca się do Świętosława pytając go: - Wiesz co to za Biskup i co znaczy tłum go otaczający który za nim idzie? - Nie wiem - odpowiedział Świętosław - To Święty Stanisław, biskup i męczennik krakowski, przemożny obrońca narodu polskiego a ten tłum to ci którzy za jego przyczyną będą zbawieni. Podziękuj Panu Bogu za to widzenie i idź do Krakowa opowiedz o tym OO Wincentemu dominikanowi w kościele Trójcy Świętej który gorliwie spowiada z pragnieniem zbawienia dusz ludzkich. Także powiedz mu, że prócz Biskua Stanisława jest sześciu innych świętych w kościele polskim, których śmierć jest chwalebna w obliczu pańskim. To rzekłszy starzec podążył za procesją. Zaś Świętosław udał się do Krakowa by OO Wincentemu opowiedzieć widzenie i zlecenie. Wróciwszy do domu majętność swoją sprzedał zaś pieniądze rozdał ubogim. Potem udał się ponownie do Krakowa na nauki. W jakiś czas został klerykiem, wreszcie kapłanem przy kościele Mariackim. Biskup mianował go egzekutorem testamentów. Docody swoje Świętosław poświęcał na ozdabianie kościołów i na ubogich. Do nowozbudowanego kościoła i klasztoru Karmelitów Na Piasku ofiarował wiele ksiąg i srebrny kielich. Na jednej z ksiąg znajdowała się własnoręczna dedykacja Świętosława która dowodziła że tę księgę ofiarował w 1485 roku do Kościoła NMP w Krakowie, Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 20:59 Jan Kanty (również Jan z Kęt lub Jan Wacięga; ur. 23 lub 24 czerwca 1390 w Kętach, zm. 24 grudnia 1473 w Krakowie) – prezbiter, polski święty Kościoła katolickiego. Mając 23 lata, udał się do Krakowa na studia, które ukończył w 1418 ze stopniem magistra sztuk; potem przyjął święcenia kapłańskie w Kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tuchowie, obecnie sanktuarium ojców redemptorystów. Od 1421 przez osiem lat prowadził szkołę klasztorną u miechowskich bożogrobców. Tam również zaczął przepisywać rękopisy, co robił przez resztę życia, oraz głosił kazania. W 1429 zaczął wykładać na Akademii Krakowskiej, równocześnie studiując w niej teologię – magisterium otrzymał w 1443. W tym czasie został kanonikiem i kantorem w Kościele św. Floriana w Krakowie. Zaproponowano mu także probostwo w Olkuszu, z czego jednak szybko zrezygnował. Był zwolennikiem koncyliaryzmu. Pochowany w kościele św. Anny w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:03 Szymon z Lipnicy (ur. między 1438 a 1440 w Lipnicy, zm. 18 lipca 1482 w Krakowie) – polski święty Kościoła katolickiego, prezbiter, kapłan z zakonu oo. Bernardynów. Rodzice św. Szymona, Anna i Grzegorz, mimo iż nie byli zamożni, starali się zapewnić mu jak najlepsze wychowanie. W 1454 Szymon rozpoczął, a w 1457 ukończył wydział nauk wyzwolonych na studiach uniwersyteckich na Akademii Krakowskiej, uzyskując tytuł bakałarza. 8 września 1453 św. Jan Kapistran założył w Krakowie pierwszy w Polsce klasztor Obserwantów pw. św. Bernardyna ze Sieny. Prawdopodobnie pod wpływem jego żarliwych kazań św. Szymon w 1457 wstąpił, podobnie jak wielu innych młodych ludzi w tamtym okresie, do zakonu bernardynów. Po odbyciu nowicjatu pod kierunkiem o. Krzysztofa z Varese złożył w 1458 pierwsze śluby zakonne. Po ukończeniu studiów teologicznych Szymon otrzymał ok. 1460/1462 święcenia kapłańskie. Najpierw pełnił posługę jako przełożony tarnowskiego konwentu. Następnie przeniósł się na Stradom do Krakowa, gdzie poświęcił się głoszeniu kazań, znanych z jasności i mądrości. Podobnie jak św. Bernardyn ze Sieny i Jan Kapistran, o. Szymon szerzył nabożeństwo do Imienia Jezus, nawracając licznych grzeszników. W 1463, jako pierwszy wśród Braci Mniejszych, został kaznodzieją zakonnym i katedralnym w Krakowie – z tego powodu nadano mu tytuł praedicator ferventissimus. W życiu zakonnym odznaczał się surowością życia. Bardzo czcił Najświętszy Sakrament i Matkę Bożą. Chcąc oddać cześć św. Bernardynowi ze Sieny, 17 maja 1472 wraz z kilkoma współbraćmi z Polski przybył do L’Aquili, by wziąć udział w uroczystości przeniesienia jego relikwii do nowej świątyni zbudowanej ku jego czci. W 1478 ponownie przybył do Italii z okazji kapituły generalnej w Pawii. Nawiedził wówczas groby św. Apostołów Piotra i Pawła w Rzymie. Następnie udał się w pielgrzymkę pokutną do Ziemi Świętej. Od lipca 1482 do 6 stycznia 1483 Kraków dotknięty był epidemią cholery. Wówczas franciszkanie z klasztoru bernardynów, a wśród nich św. Szymon, niestrudzenie otaczali chorych opieką. O. Szymon gorliwie opiekował się chorymi i udzielał sakramentów. Wkrótce sam zachorował. Z pokorą znosząc cierpienia choroby, przy końcu życia wyraził pragnienie, aby pochowano go pod progiem kościoła, tak by wszyscy po nim deptali. W szóstym dniu choroby, 18 lipca 1482 roku, umarł spokojnie z oczyma utkwionymi w krzyżu. Po śmierci Szymona odnotowano ponad 370 cudownych uzdrowień i łask przypisywanych jego wstawiennictwu; grób świętego odwiedzali liczni pielgrzymi. Pamięci Szymona z Lipnicy poświęcony jest krótki wiersz po łacinie Serve Dei Simon, tu Francisci proles, autorstwa Władysława z Gielniowa Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:13 Krótko po podjęciu przez niego pracy na stanowisku wykładowcy na Akademii Krakowskiej, miało miejsce trzęsienie ziemi, w wyniku którego zniszczeniu uległ kościół św. Katarzyny. Izajasz Boner brał udział w jego odbudowie, jego staraniem gruntownej renowacji poddano m.in. znajdujący się w wydzielonej z krużganków kaplicy fresk przedstawiający Matkę Boską Pocieszenia (otoczony do dziś dużym kultem). Legenda głosi, iż kilka lat później, modląc się przed tym obrazem słowami Monstra te esse Matrem (Okaż, że jesteś Matką) doprowadził do wskrzeszenia zmarłego dziecka. W pamięci Krakowian zachował się jako bezgranicznie oddany wiernym duszpasterz: wiele pracy poświęcał pomocy potrzebującym, był opiekunem chorych, często dobrowolnie oddawał się pokucie[1]. Pełnił również działalność edukacyjną: zreorganizował kształcenie nowicjuszy w rodzimym zakonie, założył w nim również skryptorium. Przypisuje mu się autorstwo kilku traktatów teologicznych (m.in. „O Najświętszej Trójcy” oraz komentarz do Sentencji Piotra Lombarda), jednak prawdopodobnie żadne z jego dzieł nie zachowało się do naszych czasów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:14 Ojcowie augustianie przekonani o jego świątobliwości życia podjęli starania w celu wyniesienia go na ołtarze. 1 lutego 1957 Stolica Apostolska wydała dekret tzw. Nihil obstat wyrażający zgodę na rozpoczęcie jego procesu beatyfikacyjnego, a następnie 5 grudnia 1997 dekret o ważności postępowania diecezjalnego. Odtąd przysługuje mu tytuł Sługi Bożego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.06.22, 14:01 LUBLINIEC NA ZNACZKU POCZTOWYM - Życie Częstochowy - 26.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:03 Urodził się w Libicach w Czechach. Żywoty nie przekazały daty jego urodzenia, lecz powszechnie za datę narodzin Wojciecha przyjmuje się rok 957. Imię jego wywodziło się od słów „pociecha wojów” lub „wojska”. O przeznaczeniu do stanu duchownego zadecydowała, według hagiografów, gwałtowna choroba, podczas której zrozpaczeni rodzice ofiarowali ukochane niemowlę na służbę Maryi Pannie. Będąc chłopcem przeznaczonym do służby kapłańskiej, święty Wojciech wcześnie rozpoczął naukę w szkole w Magdeburgu. Biskup Adalbert udzielił mu w tym czasie sakramentu bierzmowania. Wraz z tym sakramentem otrzymał imię arcybiskupa, który mu tego sakramentu udzielił. Odtąd pod imieniem Adalbert święty Wojciech będzie znany całemu Zachodowi europejskiemu i pod nim zostanie wpisany do martyrologium. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:05 W archidiecezji katowickiej zbudowane są dwa kościoły ku czci św. Wojciecha: bazylika i Stary Kościół w Mikołowie oraz kościół parafialny w Radzionkowie, wystawiony rzekomo za czasów Bolesława Chrobrego w miejscu dawnej świątyni pogańskiej. Jedynym pewnym miejscem na misyjnej trasie świętego Wojciecha był Gdańsk, do którego dotarł najprawdopodobniej szlakiem handlowym prowadzącym przez miejscowości: Wyszogród, Świecie, Osiek, Skórcz, Starogród, Lubiszewo. Po kilku tygodniach statkiem przeprawił się z bł. Radzimem Gaudentym i prezbiterem Boguszą na ziemie pruskie. Po spotkaniu z tubylczą ludnością nie spotkali się z chęcią współpracy. Wobec uporu misjonarzy rozwścieczeni barbarzyńcy zabili przewodnika wyprawy. Święty Wojciech zginął 23 kwietnia 997 pchnięty kilkakrotnie włócznią. Książę Bolesław wykupił ciało świętego za ilość złota odpowiadającego wadze relikwii. Data kanonizacji nie jest bliżej znana, pewne jest, że odbyła się przed 2 XII 999 r. Kult świętego Wojciecha opiera się na czci grobu i relikwii w katedrze gnieźnieńskiej, uroczystości w dniu 23 kwietnia oraz licznych kościołach pod wezwaniem św. Wojciecha w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:10 KOŚCIÓŁ ŚWIĘTEGO WOJCIECHA MIKOŁÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:51 Ten najczęściej kopiowany i najpopularniejszy wizerunek Najświętszej Maryi Panny pochodzi z XII wieku. Bizantyński w stylu obraz zdobią greckie litery. Obraz przedstawia Matkę Boską Śnieżną obejmującą prawą ręką dzieciątko Jezus, które trzyma na lewym przedramieniu. Widoczna dłoń ozdobiona jest pierścieniem, zaś na naszyjniku wisi duży krzyż. Dzieciątko trzyma w dłoni Ewangelię. Obraz, otoczony kultem jako cudowny, zdobią papieskie korony. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:52 Paweł V wybudował w bazylice, naprzeciw kaplicy Sykstusa V, wyłożoną marmurami kaplicę (kaplica Borghese), w której na wykładanym agatami, ametystami i lapis lazuli ołtarzu umieszczono wizerunek Matki Boskiej Śnieżnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 14:34 WIELKI TEST O ŚLĄSKO ZAGŁĘBIOWSKIEJ METROPOLII - www.24gliwice.pl - 19.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 14:56 W KATOWICACH POWSTANIE ALEJA POLSKIEGO DZIEDZICTWA - www.katowice24.info - 19.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 15:13 KATOWICE SZUKAJĄ POMYSŁU NA WYSTAWĘ W CENTRUM HIMALAIZMU - Wyborcza - 19.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 15:44 Matka Boska Śnieżna jest patronką kobiet oczekujących poczęcia, ludzi dotkniętych chorobami oczu, sportowców i turystów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 16:25 Siostry Boromeuszki na ziemię śląską - z Pragi do Nysy - przybyły w 1848 roku. Tym samym spełniły prośbę bpa wrocławskiego M. Diepenbrocka. Siostry Miłosierdzia św. Karola Boromeusza przybyły do Mikołowa w 1896 roku. Od tego też momentu rozpoczęły starania o powstanie w tym miejscu szpitala. Dzięki usilnym staraniom wyrażono zgodę na jego budowę. W 1901 roku otwarły szpital, któremu nadano nazwę „Dom św. Józefa”. Zgromadzenie Śląskie rozwijało się bardzo szybko, w 1923 roku posiadając już trzy prowincje. Około roku 1920 do użytku dodano drugi obiekt pod nazwą „Pawilon”. Budynek ten spełniał rolę oddziału zamkniętego dla zakaźnie chorych. Kolejną inwestycją był duży, trzypiętrowy budynek, który posiadał w swoim wnętrzu kilka oddziałów, z salami dla chorych, ambulatoria, pracownie medyczne oraz kaplicę. Znajdowały się tam również nowoczesne i specjalistyczne urządzenia medyczne. Prowincja polska w 1939 roku została przekształcona w samodzielne zgromadzenie polskie z domem generalnym w Rybniku, który w 1945 roku przeniesiono do Mikołowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 16:32 W latach powojennych kompleks medyczny został przejęty przez państwową służbę zdrowia. W latach przemian ustrojowych (około 1990 roku) szpital został odzyskany przez prawowitych właścicieli – siostry boromeuszki. Ostateczne jego przejęcie ze statusem spółki z o.o. nastąpiło w 1999 r. Obecnie kompleks medyczny nosi nazwę „Szpital św. Józefa”. Niedawno oddano do użytku obszerny i nowoczesny obiekt spełniający funkcję zakładu opiekuńczo-leczniczego dla pacjentów, potocznie zwany ZOL-em. Mikołowskie boromeuszki służą chorym w szpitalu i zakładzie opiekuńczo-leczniczym, katechizują w pobliskich szkołach, troszczą się o paramenty liturgiczne i wystrój kościoła. Oprócz lecznicy w Mikołowie boromeuszki prowadzą także szpitale w Chorzowie i Rydułtowach. Obecnie w Mikołowie przy ulicy Okrzei 27 znajduje się Dom Generalny Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza. W dniu 26 listopada 2015 bp Adam Wodarczyk poświęcił nowy budynek Szpitala św. Józefa. Budowę rozpoczęto dwa lata wcześniej, choć kamień węgielny został poświęcony 12 lat temu. W nowym budynku szpitala znajduje się nowy blok operacyjny, centralna sterylizatornia oraz pracownia endoskopowa. Nie jest to zakończenie całości inwestycji, gdyż w planie przebudowa starego bloku i przygotowanie nowej izby przyjęć. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:03 Krzyż: Krzyż na rozbudowanej stopce o złożonym, kowadełkowym kształcie. Górna część stopki prosta. Krzyż z fazowanymi belkami, z ramionami zakończonymi koniczynowo. Figura Chrystusa pełna, z rękami rozłożonymi wzdłuż belki, z zaciśniętymi dłońmi. Kamienny kartusz INRI w układzie pionowym, lekko falowany z niesymetrycznie podwiniętą dolną krawędzią. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:13 W 1707 roku po 79 latach prześladowań, na mocy Ugody Altransztackiej zezwolono ewangelikom na Śląsku na zbudowanie 6 kościołów "z łaski". Najbliższym z nich był oddalony o 60 km od Mikołowa to kościół Jezusowy w Cieszynie na Wyższej Bramie. W 1742 roku nastąpił podział Śląska. Z wyjątkiem księstw cieszyńskiego, opawskiego i karniowskiego, Śląsk przeszedł pod panowanie pruskie. Wówczas na pruskim Śląsku mogły powstać nowe kościoły ewangelickie: Pszczyna (1746), Golasowice (1767), Hołdunów (Anhalt) (1770), Rybnik (1796). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:23 nabożeństwa odprawiane są w każdą niedzielę i w każde święto o godzinie 9:00, zazwyczaj ze Spowiedzią i Sakramentem Ołtarza. w tygodniu nabożeństwa według ogłoszeń (zazwyczaj o godzinie 17.00). w czasie niedzielnych nabożeństw dla młodszych dzieci odbywa się tzw. "szkółka niedzielna" (od 5 roku życia do V klasy). w parafii istnieje chór, którym dyryguje organista Henryk Plinta (próby we wtorki o godz. 17.00) lekcje nauczania kościelnego dla klas wszystkich szkół i szczebli odbywają się w sali parafialnej. młodzież gromadzi się w soboty o godzinie 17.00 na zebraniach młodzieżowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:42 W połowie XIII w. gród podupadł. Nie wiadomo, czy stało się to po najazdach Tatarów, czy po wojnach książąt piastowskich o tron krakowski. Wiadomo natomiast, że wzrosła rola Pszczyny na tym terenie, zaś Mikołów stracił znaczenie polityczne i ekonomiczne. W 1308 r. kasztelania została przeniesiona do Pszczyny, która z czasem stała się siedzibą panującego na tych ziemiach księcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:45 W XIII w. na czele miasta stanął nominowany przez właściciela wójt, który posiadał własne dziedziczne gospodarstwo. Osobnego wójta i sądownictwo miało też Podfarze, odrębna dzielnica miasta, powstała wokół starego kościoła św. Wojciecha. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:51 W 1808 r., w wyniku reform pruskich, Mikołów przestał być miastem prywatnym. Nowa ustawa o miastach przywróciła samorząd miejski i obieralną radę miejską. W połowie XIX wieku w Mikołowie pojawiły się pierwsze zakłady przemysłowe. Na terenie miasta rozwinął się przede wszystkim przemysł metalowy i maszynowy. Wszystko rozpoczęło się przy obecnej ul. Skotnica od założonej przez Ludwika Frölicha fabryki łyżek. Śląsk słynął wówczas z ich produkcji, a mikołowski zakład był jednym z największych tego typu w regionie. Jeśli chodzi o datę jego powstania, to Konstanty Prus podaje rok 1840, zaś w opisie statystycznym powiatu pszczyńskiego widnieje data 1830 r. W 1842 r. powstała w Mikołowie odlewnia żelaza, nazwana Hutą „Maria Ludwika”, która znajdowała się w północnej części miasta, przy szosie do Katowic. Z czasem zaczęła wytwarzać gwoździe i łyżki, a w końcu musiała zaprzestać i tej produkcji. Powstałe w II połowie XIX wieku następne huty również nie wytrzymały konkurencji z coraz potężniejszymi zakładami w innych wsiach i miastach Śląska. Kolejną hutę zbudowano przy drodze do Mokrego. Uruchomił ją w 1850 roku Eugeniusz Mann. Była to huta żelaza „Mikołów” („Nicolai”), zwana też hutą „Manna”. Kolejni jej właściciele, rozczarowani niskimi zyskami, szybko się jej pozbywali. Po dwudziestu latach zamknięto ją całkowicie. Huta „Walter” – wybudowana w 1856 r. niedaleko miejsca, w którym powstał dworzec kolejowy – musiała zmienić profil produkcji (wyrabiano tu m.in. naczynia emaliowane). Po kolejnych reorganizacjach w 1911 r. w jej miejscu powstała Fabryka Palenisk Mechanicznych. Zakład istnieje do dziś, używając jedynie skrótu dawnej nazwy – FPM SA. W II połowie XIX w. powstała też fabryka kotłów parowych. Założył ją w 1872 r. Heinrich Koetz na zakupionych przez siebie terenach, przylegających do obecnej ul. Karola Miarki. Rozkwit firmy nastąpił po roku 1895 dzięki modernizacji przeprowadzonej przez nowego właściciela, Karola Büschla. Zakład produkował konstrukcje żelazne i blaszane, maszyny parowe, odlewy maszynowe, maszyny budowlane i drogowe. Firma na ogół nieźle prosperowała także w okresie międzywojenny i w czasie okupacji, a od 1966 r. działa pod znaną do dziś nazwą „Mifama”. W 1862 r. powstała w mieście także fabryka papieru, funkcjonująca jeszcze dzisiaj przy ul. Rybnickiej. W Mikołowie były też browary, gorzelnie i młyny oraz cegielnie i kamieniołomy. Mimo że w tym czasie działało kilka prywatnych kopalń, nie miały one większego znaczenia nawet dla gospodarki księstwa pszczyńskiego. Były to kopalnie „Georgenflur”, „Anna”, „Hamster”, „Maulwurf” i „Nicolai”. Warto w tym miejscu napisać szerzej o kopalni „Anna”, którą uruchomiono w 1850 r. i szybko zamknięto. Jej działalność wznowiono jednak w 1920 r., przemianowano na kopalnię „Barbara”, która w 1926 r. stała się kopalnią doświadczalną i do dziś jest jednym z najważniejszych ośrodków tego typu na świecie. Rozwój przemysłu w XIX w. pociągnął za sobą wzrost liczby mieszkańców Mikołowa, szczególnie robotników fabrycznych, rekrutujących się spośród chłopstwa. Nie byli oni jeszcze całkowicie oderwani od ziemi, musieli bowiem często prowadzić małe gospodarstwa rolne, aby poprawić swą egzystencję. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 18:17 MIKOŁÓW DWORZEC AUTOBUSOWY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 13:11 MSZA Z OKAZJI 100 ROCZNICY PRZYŁĄCZENIA CZĘŚCI GÓRNEGO ŚLĄSKA DO POLSKI - Gość - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 14:05 OTWARTO PANTEON GÓRNOŚLĄSKI - www.pap.pl - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 14:44 PANTEON GÓRNOŚLĄSKI - Nasze Miasto - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 14:59 OTWARTO PANTEON GÓRNOŚLĄSKI - Radio Eska - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 15:04 NIE ZMIENIŁO SIĘ ZNACZENIE ŚLĄSKA DLA POLSKI - www.solidaryzm.eu - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 16:04 UROCZYSTOŚCI PRZYŁĄCZENIA CZĘŚCI GÓRNEGO ŚLĄSKA DO POLSKI ORAZ ODSŁONIĘCIE POMNIKA ORLĄT LWOWSKICH - Radio Katowice - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 24.06.22, 19:35 Pozostając w temacie... Drewniane kościoły mają swój niepowtarzalny klimat, zapach i swoisty charakter różniący je od budowli murowanych. Leżący w Gogołowie na Szlaku Architektury Drewnianej Podkarpacia kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej (zbudowany w 1672 r.) z pewnością do takich należy. Jest to późno gotycka świątynia zachowana w swej pierwotnej formie, co podwyższa jej zabytkową wartość. Fundatorami byli bracia Rojowscy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 18:04 WIOSNA W MIEŚCIE TO TEŻ KATOWICE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 18:07 SPACERKIEM PRZEZ KATOWICE. SZKODA ŻE W DESZCZU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 18:10 ŚLADAMI KATOWICKIEJ ARCHITEKTURY MODERNISTYCZNEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.05.22, 18:31 Pozostając w Łodzi... Pomnik Łodzian, na który składają się trzy części – Pomnik Łodzian Przełomu Tysiącleci, Pomnik Łodzian Nowego Milenium i Pomnik Łódzkiej Tożsamości – to unikat w skali europejskiej. Tak naprawdę to fragment nawierzchni ulicy Piotrkowskiej utworzony łącznie z 16 890 kostek brukowych, na których znajdują się żeliwne tabliczki z nazwiskami i imionami ich fundatorów. Pomnik Łodzian ufundowany przez samych mieszkańców odzwierciedla emocjonalną więź mieszkańców ze swoim miastem Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.05.22, 22:22 Olkusz, m. powiatowe w województwie małopolskim, na zachodnim krańcu Wyż. Olkuskiej, nad rz. Baba (dorzecze Białej Przemszy). Ludność miasta: ogółem — 35,4 tys. mieszkańców (2019) Gęstość zaludnienia: 1 362,3 os/km2 (2019) Powierzchnia: 26 km2 Współrzędne geograficzne: długość geograficzna: 19°34′E, szerokość geograficzna: 50°17′N Prawa miejskie: nadanie praw — 1299 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.05.22, 23:40 Jedna z najstarszych osad górniczych w Polsce; prawa miejskie 1299; od XIV w. liczne skupisko Żydów; w XIV–1. poł. XVII w. gł. ośr. górnictwa kruszcowego (ołów, cynk, srebro) w Małopolsce; również ośr. rzemieślniczo-handl.; 1578–1601 mennica król.; na przeł. XVII i XVIII w. upadek kopalń i miasta (zawalenie się sztolni, wyczerpanie rudy, wojny pol.-szwedz.); próby ożywienia górnictwa od 2. poł. XVIII w.; od 1795 w zaborze austr., od 1809 w Księstwie Warsz., od 1815 w Królestwie Pol.; w 1. poł. XIX w. wznowiono eksploatację złóż galmanu; 1863 teren walk powstańczych; od 1885 połączenie kol.; od pocz. XX w. rozwój przemysłu; w okresie międzywojennym czynna również kopalnia rudy żelaza; w czasie okupacji niem. 1941–42 getto (ok. 4 tys. Żydów, wywiezionych do obozu koncentracyjnego Auschwitz); rejon działalności oddziałów partyzanckich. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.05.22, 23:43 Olkusz leży w dawnej ziemi krakowskiej historycznej Małopolski. Miasto położone jest na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, dokładniej na Wyżynie Olkuskiej, 6 km na południe od Pustyni Błędowskiej. Znajduje się w połowie drogi krajowej numer 94, pomiędzy Będzinem a Krakowem, przy linii kolejowej 62 Tunel – Sosnowiec Główny. Przez miasto przechodzi Linia Hutnicza Szerokotorowa (LHS), która ma swój koniec w nieodległym Sławkowie. W odległości 20 kilometrów od miasta przebiega autostrada A4 będąca częścią drogi międzynarodowej o numerze E40 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.05.22, 23:48 Na terenie Olkusza już we wczesnym średniowieczu rozwinęło się górnictwo, ze względu na płytko położone pokłady srebra. Początkowo osadnictwo rozwijało się na zachód od obecnego miasta, lecz w połowie XIII wieku gród został przeniesiony tuż nad rzekę Babę. Przed 1299 rokiem miasto zostało lokowane na prawie niemieckim (akt lokacyjny miasta zaginął, niemożliwe jest ustalenie dokładnej daty). Od tego momentu następuje intensywny rozwój Olkusza. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 15:46 SŁAWKÓW ZAKŁADY PRZEMYSŁU DRUCIANEGO Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 17:12 Pochodził z rodu Sołtyków. Był blisko spokrewniony z Potockimi. Protegowany prymasa Teodora Potockiego, z którego poręki otrzymał kanonię łowicką i łęczycką. Odbył studia teologiczne w Rzymie. Po śmierci Władysława Rychłowskiego, od 22 października 1736 kanonik gnieźnieński. Po śmierci prymasa Potockiego przeniósł się na dwór kardynała Lipskiego, biskupa krakowskiego, od którego otrzymał kanonię przy katedrze wawelskiej. W 1740 kapituła gnieźnieńska wybrała go wiceprezydentem Trybunału Koronnego. W 1749 biskup Samuel Jan Ożga nadał mu koadiutorię biskupstwa kijowskiego. W 1756 objął tę diecezję kresową, ale już w 1759 został przeniesiony na biskupstwo krakowskie. Sakrę biskupią przyjął 9 listopada 1749 w kościele św. Jana w Toruniu z rąk Wojciecha Stanisława Leskiego. Założył pierwsze seminarium duchowne w diecezji kijowskiej. Budowniczy pałacu biskupiego w Żytomierzu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:22 Dużo czasu spędzał na kontemplacji męki Chrystusa i modlitwie[2]. Modlił się głównie przed wielkim krucyfiksem znajdującym się na łuku tęczowym (obecnie od XVIII wieku znajduje się w ołtarzu) kościoła św. Marka oraz przed obrazem Matki Bożej nazwanym później Obrazem Matki Boskiej Giedroyciowej, wykonując potem obowiązki zakrystiana[2]. Pewnego razu – jak wyznał to swojemu spowiednikowi Janowi ze Żmigrodu – przemówił do niego Chrystus z krzyża, w słowach: Bądź cierpliwy aż do śmierci, a dam Ci koronę życia. Poza tym żył w umartwieniu, jadając często tylko chleb z solą oraz praktykując biczowanie własnego ciała. Często znajdywano go pobitego, przypisując to działaniu złego ducha. Ponadto miał dar przepowiadania rzeczy przyszłych. Znał i spotykał się ze świątobliwymi osobami żyjącymi w Krakowie: Sługą Bożym Świętosławem Milczącym, z którym pozostawał w bliskiej przyjaźni, św. Janem Kantym, Sługą Bożym Izajaszem Bonerem, św. Szymonem z Lipnicy, św. Stanisławem Kazimierczykiem oraz bł. Władysławem z Gielniowa. Surowy tryb życia spowodował z czasem wyczerpanie jego organizmu i kłopoty zdrowotne. Zmarł 4 maja 1485 modląc się w postawie klęczącej w otoczeniu współbraci w opinii świętości. W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się kilka dni później (przy licznym udziale m.in. wiernych) brał udział Świętosław Milczący, który przekazał pisemną wolę zmarłego o miejscu jego pochówku. Spoczywa w prezbiterium obok wejścia do zakrystii kościoła św. Marka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:27 Wspomnienie liturgiczne błogosławionego zostało wyznaczone początkowo na dzień 4 maja[26], ale decyzją Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów w 2019 zostało ono przeniesione na dzień 4 czerwca Powstały liczne wizerunki, obrazy i rzeźby przedstawiające postać Michała Giedroycia. Przy kościele św. Marka zostało utworzone muzeum tzw. Giedroycianum, jako zespół pomieszczeń złożony z kaplicy (z trumienką z jego relikwiami nad którą umieszczono Obraz Matki Boskiej Giedroyciowej) i dwóch sal: Sali Korzeni i Sali Białej (Krzyża) poświęconych Michałowi Giedroyciowi[28]. W kościele tym lub przykościelnym muzeum znajdują się cztery cenne wizerunki błogosławionego obraz z 1624 nieznanego artysty przedstawiający klęczącego bł. Michała Giedroycia przed krzyżem i obrazem Matki Bożej oraz trzynaście scen obejmujących jego życie wraz z portretami osób świątobliwych Krakowa (240 × 240) cm; obraz na blasze z 1624 nieznanego artysty „Modlitwa bł. Michała” (95 × 51) cm; obraz z XVIII wieku nieznanego artysty „Pogrzeb bł. Michała Giedroycia”; obraz z XVII wieku nieznanego artysty „Adoracja Matki Bożej przez Michała Giedroycia i św. Kazimierza Królewicza” (160 × 140) cm. Ponadto przy tym samym kościele utworzono Instytut Liturgiczny, któremu od 1985 patronuje Michał Giedroyć, a który funkcjonuje przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie Michał Giedroyć jest drugim – obok św. Jadwigi Królowej – patronem założonego w 1990 w kościele św. Marka Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego, popularnie zwanych jadwiżankami wawelskimi Jego kult szerzą również członkowie działającego przy kościele św. Marka, Bractwa Św. Zofii, czyli Mądrości Bożej, powstałego w 1410 W każdy piątek podczas mszy świętej o godz. 18:30 (zaś w II piątek miesiąca o 12:30) w kościele św. Marka w Krakowie odbywają się modlitwy o jego kanonizację. Ponadto ku jego czci ułożono dwie specjalne litanie[32]. Błogosławionemu poświęcono również liczne utwory literackie Na Litwie, w parafialnym kościele św. Bartłomieja w Giedrojciach znajduje się współczesna rzeźba Michała Giedroycia, naturalnej wielkości, natomiast w kościele parafialnym pw. św. Wawrzyńca w Widziniszkach znajduje się obraz z jego wizerunkiem Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 21:32 Zabiegi mające doprowadzić do beatyfikacji Stanisława rozpoczęto w 1767 r., a po odzyskaniu niepodległości podjął je ks. Augustyn Błachut. Po II wojnie światowej proces ten podjęto ponownie i w 1969 r. w czasie wizytacji parafii kanoników regularnych Bożego Ciała arcybiskup metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła, przed ołtarzem Stanisława odprawił Mszę Świętą. 15 grudnia 1972 r. powołał on Komisję Historyczną, która zbierała dokumenty świadczące o świętości Stanisława. Kardynał Franciszek Macharski w 1986 r. wypowiedział się o legalności kultu oddawanego Stanisławowi Kazimierczykowi. 21 grudnia 1992 r. Jan Paweł II zaaprobował kult Stanisława 18 kwietnia 1993 r. na Placu św. Piotra w Rzymie, papież Jan Paweł II beatyfikował Stanisława Kazimierczyka wraz z Marią Angelą Truszkowską założycielką Sióstr Felicjanek, dokonując potwierdzenia jego kultu, mówiąc o nim: Dla wielu był przewodnikiem na drogach życia duchowego. 19 grudnia 2009 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret o cudzie za wstawiennictwem Stanisława Kazimierczyka, co umożliwiło jego kanonizację, która nastąpiła w Rzymie 17 października 2010 r Wspomnienie liturgiczne Stanisława Kazimierczyka obchodzone jest w Kościele katolickim w dzienną rocznicę śmierci (3 maja), a także 5 maja (w Polsce) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 22:14 Hipolit Kownacki urodził się w 1761 roku w Sławkowie. Ojciec jego dzierżawił klucz sławkowski i huty górnicze do biskupów krakowskich i trudnił się w katach 1785 - 1790 zbieraniem rudy ołowianej, płukaniem i topieniem jej. Odbywszy nauki w Krakowie przez kilkanaście lat trudnił się hutnictwem i górnictwem w kluczu sławkowskim. W 1791 roku w Warszawie wydał dzieło "O starożytności kopalni kruszców wyrabiania metalów czyli robót górniczych w kluczu sławkowskim w dobrach niegdyś do biskupa krakowskiego należących i w całej tego klucza okolicy w znacznej części powiatu krakowskiego graniczącego ze Szląskiem znajdujących się" W 1792 roku drukował rozprawę "O Górach" Gdy dobra sławkowskie przeszły na skarb Kownacki bawił na dworze prymasa Poniatowskiego jako powiernik i przyjaciel. Po śmierci prymasa został nauczycielem dzieci Aleksandra hr. Potockiego, wreszcie kierownikiem biblioteki w Wilanowie. Wiele pisał w "Pamiętniku Warszawskim", tłumaczył kroniki Baszka, Galla, Kadłubka, ustępy z Długosza. Odkrył kronikę Dzierżawy i wydał ją. Był zasłużonym historykiem i szperaczem. Zmarł w Warszawie w wieku 93 lat, nie używając okularów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 16:31 SŁAWKÓW NADANIE NAZW ULIC Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 16:48 Zarówno do Błędowa jak i do Okradzionkowa dojedziemy autobusem ZTM z Dąbrowy Górniczej - linia 606 ROZKŁAD JAZDY AUTOBUSU 606 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 17:19 Pierwsze wzmianki o Okradzionowie pochodzą z XIII wieku, który w tym czasie był wsią należącą do biskupstwa krakowskiego w powiecie proszowickim i województwie krakowskim W tym okresie był jedną z miejscowości które wchodziła w skład klucza sławkowskiego. We władaniu biskupów krakowskich Okradzionów pozostawał do roku 1789 gdy obradujący sejm uchwalił przejęcie dóbr ziemskich na własność skarbu państwa[3], XIX-wieczni właściciele okradzionowskiego folwarku „Ustronie”, którymi byli najpierw Łubieńscy, a potem Przybylscy, zajmowali się działalnością przemysłową. W 1836 wybudowano w Okradzionowie dwa wielkie piece do wytopu surówki żelaza, przetapiające limonit wydobywany w kopalniach odkrywkowych w Sławkowie. W 1872 Zakład Hutniczy Bogusława Przybylskiego posiadał dwa wielkie piece – jeden opalany węglem drzewnym, a drugi koksem, jedną maszynę parową, dwa koła wodne, gisernię, aparat gazowy, dwa piece szwejsowe, tokarnię i kuźnię. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 17:38 Jeżeli nie mamy samochodu to dojazd nam się trochę komplikuje. bo musimy dostać się do Chrzanowa, stąd autobusem do miejscowości Babice a następnie pieszo na Zamek w Lipwocu - niestety wycieczkę musimy trochę odłożyć w czasie - bo zamek chwilowo jest zamknięty (remont) ROZKŁAD JAZDY AUTOBUSÓW Z CHRZANOWA DO BABIC ROZKŁAD JAZDY AUTOBUSU NR 8 Z CHRZANÓW - BABICE ROZKŁAD JAZDY AUTOBUSU NR 38 CHRZANÓW - BABICE - SKRZYŻOWANIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 17:55 Obiekty wpisane do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. zespół kościoła Wszystkich Świętych Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 18:04 Budynek orientowany, murowany, sklepiony, jednonawowy. Eklektyczny z elementami barokowymi. Prezbiterium węższe od korpusu, prostokątne. Wystrój rokokowy pochodzi z 1778 roku; w ołtarzach obrazy pędzla Wojciecha Eliasza i M. Przybysławowicza Dzwonnica murowana – XVIII/XX w; nagrobki na cmentarzu przykościelnym; trzy pomniki przyrody: Lipa drobnolistna o obwodach: 295 cm 345 cm 360 cm Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 18:55 Strategiczne położenie wzgórza przy szlaku z Krakowa na Śląsk, na którym znajdują się obecne ruiny zamku, zostało zauważone już w okresie rozbicia dzielnicowego monarchii piastowskiej, a niestabilność polityczna tego okresu była kolejnym argumentem za ulokowaniem na wzgórzu niewielkiej fortecy, która by chroniła handlowy szlak. Przed 1243 r. tereny te należały do małopolskiego rodu Gryfitów, następnie na krótko do klasztoru benedyktynek w Staniątkach, którego ksienią była córka właściciela dóbr babickich (do których należał Lipowiec) Klemensa z Ruszczy herbu Gryf. Od zakonu benedyktynek tereny te nabył biskup krakowski Jan Prandota, włączając je do własności biskupstwa krakowskiego, do którego jako domena kościelna należały do 1789. Z inicjatywy Jana Prandoty wybudowano, albo przynajmniej rozbudowano na wzgórzu twierdzę, wtedy jeszcze drewnianą, ale być może już z murowaną wieżą, której najstarsze partie pochodzą z drugiej połowy XIII wieku[2]. Zamek murowany najprawdopodobniej stopniowo zaczął powstawać od drugiej połowy XIII aż do początków XIV w. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 19:01 Cały obiekt otoczony był dość głęboką fosą, nad którą przerzucony był drewniany most, prowadzący do bramy z furtą dla pieszych. Znacznie niżej, od strony południowo-wschodniej zamku, wybudowano liczne, drewniane budynki gospodarcze, w wyniku czego powstało tzw. przedzamcze, które później (najprawdopodobniej pod koniec XV w.) zostało otoczone odrębnym murem z bramą wjazdową. Wzmocnienie obronności i modernizacja militarna wiązała się m.in. z niespokojnym okresem wojen husyckich w pierwszej połowie XV w., których teatr działań znajdował się przecież niedaleko, zwłaszcza, że jedna z baz husytów była umiejscowiona w Gliwicach na Śląsku, skąd dokonywano wypadów zbrojnych na tereny Małopolski. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 19:19 Rozpoczęte już w XV w. prace adaptacyjne dla celów więziennych zamku nabrały rozmachu w XVI w., kiedy to zaczęto powiększać pomieszczenia przeznaczone na cele. Spłycono także fosę otaczającą zamek i postawiono w niej kamienne filary pod most, a w samym zamku przebudowano nieco ciągi komunikacyjne i schody. Były to chyba najbardziej zaawansowane prace budowlane na zamku w tym okresie. W dobie pokoju i stabilizacji tego regionu nie było konieczności, aby militarnie wzmacniać zamki. Większość tych prac prowadzonych była zapewne w pierwszej połowie XVI wieku z inicjatywy biskupa Jana Konarskiego (1503-1525) oraz w latach 50. – Andrzeja Zebrzydowskiego. Tak jak poprzednio o ich roli w rozbudowie zamku świadczą wmurowane tarcze herbowe na terenie zamku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 19:55 Lipowiec to typowy gotycki obronny zamek typu wyżynnego. Zbudowany jest on przede wszystkim z kamienia, a cegły zastosowano głównie do sklepień. W przeszłości elewacje zamku górnego były pokryte tynkiem, który zachował się w śladowych ilościach. Nie dotrwały również do naszych czasów obramowania okien i drzwi, a także inne elementy dekoracji wnętrz, co jest efektem pożarów i dewastacji przez lata opuszczenia. Cały obiekt składa się z trzech zasadniczych części: Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 20:09 WYGIEŁZÓW PARK ETNOGRAFICZNY NA MAPIE GOOGLE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 20:15 W 2012 roku na terenie skansenu znajdowało się 25 obiektów: Dom z Chrzanowa z 1804 r., typowy dla podmiejskiej architektury małomiasteczkowej. W izbie kuchennej ekspozycja garncarska ukazująca warunki życia i pracy rodzinny garncarza w I. poł. XX w. Dom z Alwerni z 1825 r., typowy dla małomiasteczkowej zabudowy rynkowej. Karczma, rekonstrukcja karczmy z Minogi z poł. XIX w. Studnia z Aleksandrowic z II. poł. XIX w. Spichlerz dworski jednokondygnacyjny z Kościelca z 1798 r. do magazynowania ziarna, mąki, kaszy i grochu. We wnętrzu spichlerza znajdują się sprzęty i narzędzia charakterystyczne dla tradycyjnej gospodarki chłopskiej: radło, pług, kolca do pługa, grabie, widły, sprzęt do transportu – tracz, stępa, „lada” do cięcia liści, przetaki, wagi do słomy i siana, beczki na kapustę, szatkownica, pojemniki na ziarno (beczki ze słomy i beczki dłubane, skrzynie klepkowe – sąsieki). Chałupa modrzewiowa sołtysa M.Marchewki z Przegini Duchownej z 1862 r. z oryginalnym wyposażeniem wnętrza. Spichlerz z Giebułtowa z I. poł. XIX w. z gospodarstwa folwarcznego Sióstr Wizytek. Olejarnia z Dąbrowy Szlacheckiej z II. poł. XIX w., przebudowana w 1902 r., z oryginalnymi narzędziami do wyrobu oleju. Kuźnia z Liszek z II. poł. XIX w., z dachem z otworami dymnikowymi i okapem nad wejściem. Chałupa rodziny Drzyżdrzyków z Podolsza z 1862 r., średniozamożna z wystawą „Święcone w domu wójta” i „Dawny sprzęt gospodarstwa domowego”, w komorze znajduje się piec chlebowy i narzędzia do wypieku chleba: dzieża, pomietło, pociosek, łopata, foremki do kształtowania chleba. W izbie kuchennej znajduje się zestaw narzędzi do prania, prasowania i maglowania. Stodoła ośmioboczna z Przeciszowa z II. poł. XIX w. Dodatkową atrakcją są eksponaty, które mogą posłużyć się zwiedzający: cepy, żarna, stępa. Chałupa z Przeciszowa z 1837 r. z wystawą „W szkole naszych dziadków” i ze sprzętami do obróbki lnu i warsztat wikliniarski. Stodoła ośmioboczna z Kaszowa z poł. XIX w. Chlewik z Kaszowa. Chałupa z Płazy z końca XIX w., biedniacka, w której znajduje się gospodarstwo zielarki i warsztat do szycia koszyków z korzenia sosny. Chałupa z Rozkochowa z 1813 r., stanowiąca zagrodę jednobudynkową, łączącą wspólnym dachem część mieszkalną i stajnię. W chałupie eksponowany jest warsztat do lania świec. Stodoła ośmioboczna plebańska z Regulic z poł. XIX w. Młyn z Sadek z drugiej połowy XIX wieku z izbą kurną. Zagroda okołowa ze Staniątek z 1855 r., w kształcie czworoboku z zamkniętym dziedzińcem w środku. We wnętrzu znajduje się sprzęt do połowu ryb, prasa do wyrobu grzebieni z rogów, narzędzia do skręcania sznurów. Znajduje się też wystawa „Wesele krakowskie”. Stodoła ze Staniątek z II. poł. XIX w. Kościół z Ryczowa z pocz. XVII w. o konstrukcji zrębowej, w typie budowli gotyckiej, z oryginalnym wyposażeniem, polichromia stropów i ścian z lat 30. XX w. Co roku na przełomie sierpnia i września w drewnianym kościółku odbywa się Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej. Dzwonnica alarmowa z Nowej Góry z 1778 r. Dwór z Drogini z 1730 r. zamożnej rodziny szlacheckiej – jest to największy obiekt w skansenie. W części muzealnej wystawa „Mieszkanie zamożnej rodziny szlacheckiej. Ekspozycja obejmuje pięć sal: salon, pokój pani, pokój rezydentki, sypialnie, gabinet pana. Spichlerz z Bobrka Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 20:37 Według Narodowego Instytutu Dziedzictwa, w miejscowości znajdują się następujące obiekty zabytkowe: kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela z 1596 r. (nr rej.: 455/65 z 14.12.1965) ruina pałacu z zachowanymi piwnicami oraz park krajobrazowy z XVIII wieku w granicach dawnego założenia parkowego (nr rej.: A/175/08 z 7.02.1966) Poza formalnie ustanowionymi zabytkami wartość historyczną prezentują także inne obiekty: mleczarnia w Starych Pawłowicach z 1924 r. słup graniczny i kamienie graniczne znajdujące się na trasie rowerowej z Pawłowic do Strumienia (grobla stanowiąca do 1920 r., kiedy to w życie wszedł traktat wersalski, granicę pomiędzy Cesarstwem Niemieckim a Austro-Węgrami). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:49 W 1628 roku dokumenty notują, że kościół jest murowany; posiada 3 dzwony i sygnaturkę. W kościele były 3 ołtarze: główny, poświęcony św. Wojciechowi, na lewo ołtarz Matki Boskiej Różańcowej, na prawo ołtarz św. Barbary. W 1708 roku biskup sufragan krakowski ks. Michał Szembek konsekrował w drugie święto Zielonych Świąt w Mikołowie w kościele dwa ołtarze: w tym - większy, poświęcony świętym męczennikom Fabianowi i Sebastianowi. Z opisu kościoła pochodzącego z 1715 roku wynika, że kościół posiadał 4 ołtarze, to jest oprócz wymienionych powyżej trzech, jeszcze ołtarz św. Antoniego Padewskiego oraz mały ołtarzyk Matki Boskiej w tzw. babińcu. W tym czasie kościół posiadał już tzw. pozytyw, czyli rodzaj małych organów na starym chórze (nad głównym wejściem), a na nowym, usytuowanym wzdłuż lewej ściany kościoła, znajdowały się nowe, 12 głosowe organy. Kościół pw. św. Wojciecha był bogato wyposażony w paramenty liturgiczne, pochodzące z licznych hojnych darowizn. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.07.22, 17:48 BURGER NA DOLINIE TRZECH STAWÓW ZA 45 ZŁOTYCH - Wyborcza - 09.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 10.07.22, 17:27 NIETOPERZE W SŁAWKOWIE - Radio Katowice - 10.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 16:26 W starych kronikach znajdują się o latach gorących nastę pujące dane: Rok 738 po Chrystusie: W Europie a mianowicie w Francji był tak wielki upał, że prawie wszystkie źródła wy schły i tysiące ludzi oraz bydła zginęło z pragnienia. Roku 879 żniwiarze, którzy ukazali się po południu na polach popadali nieżywi. Roku 990 prawie wszystkie płody uschły, z powodu nadmiernego gorąca, skutkiem czego powstała wielka nędza i niedostatek, wiele ludzi umarło z głodu. Roku 1000 wszystkie źródła i rzeki wyschły w Niemczech, ryby pozbawione zostały życia, wywołując straszliwą epidemię; sądzono ogólnie, że świat zaginie przez ogień. Roku 1102 źródła i rzeki wyschły, dno Renu przedstawiało grunt suchy i piaszczysty. Roku 1182 ziemia była tak rozpalona, że w krótkim czasie można było jaja ugotować. Roku 1303, Sekwana, Loira, Ren i Dunaj przebiec było można do kolan. Roku 1393 wszystkie płody uschły, a zwierzęta padały nieżywe z powodu upału, 1538 do 1541 czte ry lata była nieustanna posuszą, znikła wielka liczba rzek. Ro ku 1646, 58 dni trwał ogromny bezustanny upał. Roku 1710 od kwietnia do października nie było ani kropli deszcza. W ogro dzie, gdzie można było polewać, dojrzały płody dwa razy w ro ku. 1818 z powodu upału zamknięto teatry przez cały miesiąc. Termometr wskazywał już w maju 48 stopni. Roku 1830 w czerwcu i lipcu była temperatura w Niemczech i w Francji o 35 stopniach G., oistatni wielki upał był w roku 1911. Roku 1817 była wielka posuszą. Roku 1886 wielka drożyzna. Roku 1808 wielka drogość i głód. Roku 1845 i 1846 liche żniwa, wymarło wiele ludzi. Roku 1861 w marcu były niektóre dnie tak gorące jak w lecie, ale przez cały kwiecień trapił mróz i śnieg, a co addawna słychano, i to mokro wielce szkodziło ludziom, bo nie jeden ogłuchł, ochrapiał, osłabł i umarł, żniwo jednak było ob fite. W roku 1858 w wrześniu musiał każdy człowiek na firma ment niebieski wieczorami spojrzeć, dziwując się jak tam między zachodem i północą bardzo wielki i bystry kometa świeci, ten kometa czyli ta niepowszechna gwiazda ma nazwisko Do- nati, ponieważ ją profesor Donati w Florencji najprzód pomiar- kował. Roku 1859 widziano przez kilka dni wieczorem wielkie północne zorze, a jednego wieczora huczało jakby piorun był uderzył, a przy tym było jasne niebo i bez wiatru. Roku 1919, 11 stycznia o godzinie 4% był straszny grzmot, błyskawice i uderzenia, chociaż był mróz 12 stopni Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 16:45 Roku 1928 budowano Posterunek policyjny, budowisko po darował Józef Szolc z Pszowa, budowniczy Malinowski z Ryb nika w roku 1938 są następujący posterunkowi: 1. Gasz Paweł, st. przód., Ligota Dobrodzieńska, pow. Lu bliniec. 2. Granieczny Ignacy, przód., Budziń, pow. Rybnik. 3. Czorny Wacław, st. posterunkowy, Buków, pow. Rybnik. 4. Kubica Franciszek, st. posterunkowy, Radlin, pow. Rybnik. 5. Szypowski Konstanty, st. posterunkowy, Targówek, pow. Mierzawa. 6. Duda Jan, posterunkowy, Wiślica, pow. Cieszyn. 7. Budny Stanisław, posterunkowy, Miasteczko, pow. Tar nowskie Góry. 8. Roszer Paweł, posterunkowy. W roku 1938 składał się Zarząd i Rada Gminna z następu jących osób: Rzodeczko Henryk, naczelnik gminy, Rusek Woj ciech, Pośpiech Jan, Franciszek Jan, Wojtala Jan, (ławnicy). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 17:49 5) Jan Lax y, piąty katolicki Fararz od roku 1736 do 1744. Jan Laxy, piąty katolicki fararz w wrześniu r. 1736, Admi nistrator Dziekaństwa Wodzisławskiego, umarł nagle i niespo- dzienie 31 maja 1744 w 35 wieku, pogrzebion w tutejszym ko ściele. Kapelani: Jan Kaczmarczyk, 1736 —• 1738. Stanisław Wy cisk. od r. 1735. rodem Ditmerowa, umarł tu dnia 18 stycznia 1738 r., Błażej Bogdon. 1736 — 1744, Kazimierz Wodecky, 1739 — 1760. Kommorant: Piotr Marcin Biel, fararz z Bzio 1736 — 1760. Fararz Laxy przedłożył potrzebę budowania nowego ko ścioła duchownej zwierzchności, a przez dekret łaciński pod datą Wrocław, dnia 31 stycznia 1737, podpisany przez Adama Antoniego Oexte de Friedberg, Administratora Biskupstwa i przez Fryderyka Heisig, pozwolono nowy kościół budować, a między innymi słowami owego dekretu są te najważniejsze: „Quia vero ecclesia Pschowiensis devotionem magnopere pro- moyet Marianam — ideo ad magis augendam fatam devotio nem — pro aedificatione omnino sumus intentionis", t. j.: „Po nieważ kościół Pszowski nabożeństwo ku Najśw. Maryi Pannie wielce wzbudza — dlatego, aby wzmiankowane nabożeństwo tym bardziej wzbudzić —- jesteśmy wcale tego zdania, aby był nowy kościół budowany 14 . Ksiądz fararz Jan Laxy wiedziony chęcią, aby wiara Chrystusowa i sława Najśw. Maryi Panny coraz większy wzrost brała własnym znakomitym nakładem, wsparty przytem składkami ludzi pobożnych, powołał budow niczych, a od majstra mularskiego Gans rysunki odebrawszy zaczął 1 czerwca 1743 r. budowę teraźniejszego kościoła, a żeby materiałów łatwo dowieźć, ponieważ parafianie pańszczyzną bardzo obciążeni do tego nie byli zdolni, kupił 4 konie i 2 woły 1 wozy. Wapno brano z Chlebowy i z Paniów. — Na kartach dziejów tutejszych kościelnych jaśnieją jako jutrzenka pierw sze dary na budowę od Pawła Mizia, Kanonika i Fararza z Wo- dzHtawia 30 talarów, od pewnej dśoby, jak się zdaje od tego sa mego Kanonika, 120 talarów na wykształcenie owego ołtarza, do którego cudowny obraz Najśw. Maryi Panny na zawsze bę dzie wstawiony, — Pan Bóg w wyrokach niepojęty powołał księdza Fararza, wiernego służebnika swojego już w przyszłym roku. 31 maja 1744 do wieczności. Błażej Boigdoń, kapelan tutejszy, Farny - Administrator aż do 17 sierpnia 1744, zaująwszy się budowy kościoła, jeszcze 2 woły do cużku przykupił. 6) Tadeusz Urbani, szósty fararz katolicki od dnia 17 sierp nia 1744, umarł na suchoty dnia 24 kwienia 1776 w 58 wieku i pogrzebion 27 kwietnia w tutejszym kościele. Kapelani: Błażej Bogdoń, aż do czerwca 1749, odszedł za fararza do Rzeczyc przy Koźlu, Karol Wacławik 1746 — 1748. Błażej Odrobina — 1748, Marcol Janke 1749 — 1750, Jan Ryba 1750 - Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 18:00 Obecne odpusty widziane i przyznae oświadczają się za autentyczne i mogą być ogłoszone. Wrocław z Urzędu Wikariatu w sprawach duchownych Bi skupstwa Wrocławskiego dnia 13 sierpnia 1795. (L. S.) Antoni, Biskup. Schramm. Po śmierci księdza fararza Józefa Petruski został tutejszy kapelan Sylwester Feliks farnym administratorem aż do 8-go marca 1801. 9) Ludwik Joachimsky dziewiąty katolicki fararz w Pszo wie i w Rydułtowach od 1801 do 1848. Ludwik Joachimsky rodem z Chudowa przy Gliwicach, wyświęcony na księdza w Wrocławiu, farny administrator w Wodzisławiu, został dziewiątym fararzem katolickim w Pszo wie i Rydułtowach dnia 8 marca 1801, a później Dziekanem Cyrkuła Wodzisławskiego, umarł w wtorek 16 maja 1848. o trzeciej godzinie po południu w 83 wieku według własnego życzenia w murowanym grobie na cmentarzu na prawej stronie przed wielkimi drzwiami kościelnymi w sobotę 20 maja, na początku września r. 1853 postawiono na jego grobie wielką kamienną Bożą Mękę Misyjną. Kapelani: Albert Cichorz umarł dnia 6 lipca 1806 w 45 wie ku, pogrzebion tu 9 lipca, Wincenty Wittman, 1806— 1808, Ję drzej Kroker, 1808—1813, umarł fararzem i dziekanem około r. 1835 w Grzędzieniu, Franciszek Schier, 1813—1814, Altarista Pełka, 1809, Bernard Dewet, 1809, Źyszka, 1809, Antoni Fila, 1810, Jakób Baudoin Francus 1810—1813, Commorant, Fran ciszek Matuszek, 1814—1815, Franciszek Wagner. 1816—1817. Myślik, 1818, Wincenty Schreffel, 1823—1845 umarł w Bisku picach 1858, Szymon Czech, 1841 do 1845, poszedł za fararza do Krapkowic, a stamtąd do biskupstwa Chełmińskiego w zachod nich Prusach, gdzie około roku 1856 umarł, Paweł Skwara od 14 października 1845 do 27 lipca 1846, odtąd był farnym admi nistratorem w sprawach duchownych w Pszowie i w Rydułto wach aż do 16 maja 1848. Fararz Ludwik Joachimsky był to mąż średniego ale silne go wzrostu i wybornego talentu, pobożny i bardzo pilny pa sterz duchowny, pracujący w winnicy Pańskiej bez wszelkiej ułomności aż do ostatniej ośmiodniowej śmiertelnej niemocy. Tutejszą parafię odebrał on w najopuszczeńszym stanie, bo budynki i płoty wszystkie drewniane i stare już się waliły i dla tego musiał się najprzód, chociaż mu na dobudowaniu kościoła moc znależało, o to starać, aby fame budynki nowo wystawione były, przy czym się kwoli nieszczęśliwych czasów, wojny i gło du wielkiej przeszkody dożył. Roku 1805, 1806 i 1807 muro wał teraźniejsze fame mieszkanie z jednym piętrem, lecz na to piętro musiał ze swojego przemożenia dokładać i u dobrych ludzi daleko i szeroko żebrać, aby tym sposobem jakieś mie szkanie dla księży przy pąciach pomagających przygotować: r. 1820 budował stodołę, sypanie i szopę, 1839 chlewy i płoty. Przy wszystkich utarczkach i utrapieniach starał się też i o ko ściół, bo r. 1802 sprawowano dach, 1805 budowano drewniany babiniec przy zakrystii (teraźniejszy jest murowany), kupił małe organy od organomistrza imieniem Weissa z Pyskowic, 1808 od snycerza Jana Friedla z Opawy duże drewniane statuy śś. Apostołów Piotra i Pawła na ozdobę wielkiego ołtarza. Święty Piotr stoi po prawej stronie ołtarza, trzymając w ręce otwartą księgę z napisem: „Charissimi, humiliamini sub potenti mana Dei, ul vos exaltet in tempore visitiationis! I. Petri“. T. j.: „Najmilsi, uniżajcie się pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu nawiedzenia. 1. Piotr 5. 6.“. Święty Paweł stoi po lewej stronie trzymając także w ręce otwartą księgę z napisem: „Fratres, quaecunque scripta sunt, ad nostram doctrinam scripta sunt. Rom. cap. 15, 4.“ T. j.: „Bracia cokolwiek napisano, ku naszej nauce napi sano. Rzym. 15, 4.“ W tymże samym czasie malował 14 teraź niejszych obrazów św. Drogi Krzyżowej organista z Raciborza imieniem Demel za szczodrobliwym nakładem Jana Kozy, mły narza z Bieńkowie tu przed cudownym obrazem Najśw. Maryi Panny w młodzianych latach przewidział. Wielki ołtarz podmurowano i kościół wybielono 1808 Kazalnicę i chrzcielnicę postawili snycerze Antoni Barabas i syn jego Franciszek 16 grudnia 1810. Roku 1832 postawiono na rynku nakładem małżonków Józefa i Rozyny Jędrysik z Pszo wa statute kamienną św. Jana Nepomuckiego z napisem: losephVs lęDrlsIk pLebeIVs InCoAa PsioVIensIs In et eX sVDore VVLtVs sVI fVnDator hVIVs fVIt. Sub Patronatu loci Dominii Perillustris Domini de Wro - chem €t>siliarii provinci'alis RegPro lune loci Parocho Ludovico Joachiinsky Circuit Losla- viensis Archipresbytero. T. j.: ..Józef Jędrysik, siedlak pszowski w pocie i z potu czoła swego to zfundował. Pod Patronatem miejscowego Pań stwa wielmożnego Pana de Wrochem Królewskiego Landrata. Za ówczesnego miejscowego fararza Ludwika Joachimsky, dziekana cyrkułu wodzisławskiego' 4 . Ksiądz fararz musiał się jeszcze tej boleści dożyć, że wszy stkie przez księdza fararza Jana Iwanowsky r. 1732 spisane i za czasem jeszcze ofiarowane klejnoty, złote i srebrne wota do krajowej kasy bez wszelkiej nagrody r. 1810 zabrano. Po tymże roku 1810, roku ciężkiego kościołów i klaszto rów nawiedzenia zdobili znowu wielbiciele Najśw. Maryi Panny cudowny obraz złotymi i srebrnymi wotami na dziękczynienie i na pamiątkę osobliwszego pocieszenia. I na nowo wiszą na cudownym obrazie: 1) złoty Prałacki krzyż z 6 szmaragdami i z wieńcem bry lantami sadzonym. 2) złoty Prałacki pierścień z jednym szmaragdem i z wień cem brylantami sadzonym, — są to klejnoty i znaki do stojeństwa ostatniego Najprzewielebniejszego Cyster sów Prałata z Rud, Bernarda Galbierza rodem z Tryn- ku przy Gliwicach, które on sam Najśw. Matce Bożej przyniósłszy dał na cudowny obraz powiesić w przy tomności swojej, tutejszego księdza fararza i wielu in nych księży, a potem tu odprawił mszę świętą przy wielkim ołtarzu rzewnie plącząc. Prałat ten żył w za ciszu w Raciborzu i tam 16 lipca 1819 umarł i w krypcie kościoła klasztornego w Rudach 19 lipca w przytomno ści 45 księży pogrzebion został, 3) 18 srebrnych tabliczek, serc, nóg, oczu i jeden łańcuszek, 4) za wielkim ołtarzem widać berła kalek cudownym spo sobem tu ozdrowiałych. Na południowym końcu dziedziny stał kościółek św. Krzy ża, od najdawniejszych czasów kościółkiem szlacheckim zwany, który to, jak wieść na podaniu oparta niesie, miał być pier wszym w Pszowie albo raczej że na tym samym miejscu naj- pierwej kościół był wystawiony. W tym to kościele jeszcze roku 1811 nabożeństwa farni księża osobliwie w dzień Znale zienia i Podniesienia św. Krzyża, św. Marka, przez 3 dni krzy żowe odprawiali, a w tego procesję. Gdy starością upad! a fundacji nie miał, zburzo no go r. 1811 za pozwoleniem zwierzchności. W dawnych cza sach grzebano przy nim parafianów, a dotąd jeszcze przy ko paniu widzieć można prochy i popioły nieboszczyków. Na tym czci i pamiątki godnym miejscu stoi teraz licha chałupa, z któ rej farny kościół 2 talary corocznego płatu pobiera. Miejsce to od dawnych wieków poświęcone zdobiła po zburzeniu ko ściółka drewniana Boża męka, lecz i tę ostatnią pamiątkę obalił najogromniejszy wiatr w niedzielę, 24 czerwca 1861 o godz. 9-tej w wieczór. Tak to czas płaci, czas traci. Byłą chałupkę i zagródkę dzwonnika darował Patron. Hrabia de Lichnowsky pod datą Pszów, dnia 26 marca 1800 farnemu kościołowi, który z niej 2 talary corocznego płatu pobiera. Kościelne przemo- żenie porosło za księdza fararza Ludwika Joachimsky ego o 1300 talarów, z których największa część za pozwoleniem zwierzchności na dobudowanie kościoła obrócono. Ksiądz fararz Joachimsky wystąpił roku 1843 kwoli słabo ści z kościelnej kolegii, a w miejsce jego wstąpił za pozwole niem zwierzchności ksiądz kapelan Szymon Czech, prowadząc księgi kościelne, szafując wszystkiemi kasami wielką pochwałę sobie zasłużył, bo wiele kapitałów niepewnych ratował, kilka nowych fundacyj nabył, a tym i tkliwymi prośbami do dalszego dobudowania kościoła tak dalece zachęcił, że Waloszek kowal, siedlak z Pszowa darował 100 talarów, Franciszek Landsfoit, młodzieniec z Zawady 60 tal., a iż się ku temu wiele parafia nów i pątników składkami na talerze i do skarbony przyczy niło, — a za to poprawił wnętrze kościoła i wielkie organy, sprawi Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 18:24 ks. Bruno Laska. Dwunasty katolicki proboszcz w Pszowie od 25 maja 1898 do 24 lutego 1913 r.Kapelani: ks. Grzimek, ks. Teistra odszedł 27 sierpnia 1899 r. Franciszek Drost poszedł zastępować proboszcza w Ło nach, ks. Lebok; 3-go lipca wrócił ks. Drost do Pszowa, a ks. Lebok wrócił do Wodzisławia. Roku 1901 poszedł ks. Drost do Krzyżowic pow. Pszczyna, ks. Netter, ks. Arlt przeniesiony do Ro gów, ks. Czech poszedł na probostwo do Turza w Raciborskiem. Ks. Franc. Joachimski (ojciec rodź, w Pszowie), odszedł do By tomia, umarł proboszczem w Kujawach w Prudnickiem 1928 r. Zwłoki przewieziono do Bytomia, ks. Poziemba, ks. Pronobis, ks. Odilo Jakubiec, ks. Winc. Danch, obecnie w Rybniku Ojcem misjonarzem ma wielką zasługę budowy Kalwarii, ks. Poziemba wrócił i był aż do roku 1913. Ks. Prób. Laska rodem z Toszka wyświęcony na księdza w Wrocławiu będąc kapelanem w Król. Hucie został przeniesiony do Pszowa za ks. Wołczyka jak wyżej powiedziano został w 1898 powołany na probostwo do Pszowa przez 15 lat jego pracy podziwiać należy jego czyny dla tutej szego kościoła. Tak daleko zachęcił, że lud z bliska i z daleka składał ofiary na upiększenie tutejszego domu Maryańskiego. Samotny Franciszek Glenc, wójt z Pszowa, zapisał w testamen cie wielki majątek dla tutejszego kościoła. Z tego kapitału ku piono chałupę i zagrodę od Józefa Sowy i żony jego z domu Bugdoł i tym samym załagodzony został długoletni spór, pmiędzy Antonim Langrem i Ludwikiem Basztonem. Chałupę Sowy zburzono i sprzedano za 170 marek i powiększono cmen tarz przy kościele. Roku 1900 został kościół drugi raz malowa ny przez malarza Krachwica z Frankensteinu, tylko tajemnice pozostały. Ks. prób. Laska zbudował nowy wielki ołtarz, dwa nowe ołtarzyki, Serce Jezusa, dawniej św. Tadeusz, dziś można ten obraz widzieć w dzwonnicy. Ołtarz św. Barbary, patronki górników, ufundowany ze składek górników z kopalni Anna (dawniej obraz św. Tekli, dziś ten obraz znajduje się na filarze św. Anny przy kazalnicy). Odnowiono też stacje Drogi Krzy żowej. Sprawił nowy ołtarz Matki Boskiej Bolesnej, wieczną lampę i nową monstrancję. Nauczyciel i organista ś. p. Win centy Krzyżak, rodem z Pszowa, sprawił nowe drzwi do ko ścioła. Ks. prób. Laska postarał się o wybudowanie nowego parkanu murowanego przy cmentarzu ku Zawadzie z ofiar ko biet z Różańca św. Poza tym zbudowano kostnicę na koszt wszystkich gmin, należących do pszowskiej parafii. Jako pierwszego umieszczono w owej kostnicy zwłoki Jana Kotulie, który w nieszczęśliwym wypadku postradał życie. Za kupił również wiele nowej bielizny kościelnej, ornatów i nie- szporników, nowy grób Boży, a na probostwie przybudował 2 pokoje dla kapelana. Probostwo przebudowano, aby pomie ścić księży, których lubił sprowadzać na odpusty i święta. I nie poprzestał dalej pracować ku chwale Bożej. W roku 1907 za kupił wielki obszar terenu od Banku Parcelacyjnego na wybu dowanie kalwarii. Szlachetny ten zamiar ks. prób. Laski po parli ludzie dobrej woli, więc rozpoczęto zbożne dzieło. Upo rządkowano drogi przez szachtmistrza Rusoka, posadzono drzewka, zbudowano 14 stacji na dębowych słupach, 3 krzyże na górze kalwaryjskiej i rozpoczęto budować pierwszą kaplicę przy Krzyżkowicach. Gospodarze z Pszowa i okolicy zwozili darmo materiał, lud darmo wykonywał ręczne prace. Dodać trzeba, że gospodarz Józef Kubik i fabrykant cygar Józef Woj- tala z Dołów, wielce przyczynili się z swymi robotnikami do wykonania pracy. Tego samego roku zbudowano 2 mniejsze kaplice, jedna w ,,Szołtysiku“ koło chodnika do Rydułtów. W roku 1918 została zbudowana dalsza kaplica na koszt kop. „Anna“ w miejscu, gdzie do dziś dnia stoi. Dalszego budowa nia zaniechano, bo brak funduszu, spowodowanego nieszczęśli wą wojną światową. Roku 1908 i 1909 musiano budować nowe kopuły na wie żach tutejszego kościoła. Jedną wieżę od strony szkoły zbudo wał Bank Parcelacyjny z Poznania, pod nadzorem majstra (Cie sielskiego Dziurkiewicza, drugą budowniczy Hercer z Rydułtów. Obie wieże są pokryte miedzią; koszty pokrycia ponieśli w 2 częściach patronat, a jedną część parafianie ustaloną jedno razową daniną podatku kościelnego. Roku 1910 zmarł ks. dzie kan Weltige w Wodzisławiu i prób, pszowski ks. Laska został mianowany dziekanem dekanatu Wodzisławskiego. Ks. dziekan Laska, czując się ciągle chorym, dał się prze nieść do Jastrzębia, znanego miejsca kąpielowego. Dostąpiw szy zdrowia, objął probostwo w Olbrachcicach w powiecie prud nickim do roku 1928 i dotąd żyje jako emeryt w klasztorze w Wrocławiu. Dodać wypada, że w kaplicy różańcowej znajduje się jesz cze dotychczas krzyż i dwie figury (po prawej stronie) z staro żytnego kościoła na końcu wsi, zburzonego roku 1811. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 18:39 P ą t n y obwód. Do Pszowa na pąć przychodzą nabożni niemieckiego, mo rawskiego a osobliwie polskiego języka z następujących miast: z Mikołowa, Bierunia, Pszczyny, Żorów, Strumienia, Skoczowa, Cieszyna, Frydku, Mistka, Frysztatu, Bogumina, Opawy, Babo rowa, Głubczyc, Głogówka, Koźla, Ujazda, z Miasteczka czyli Sośnicowic, Pilchowic, Gliwic, Rybnika, Wodzisławia i z przy ległych wsi tych miast i miasteczek. 1. Niemieckie procesje przychodzą: 1) z Szywałda przy Gliwicach, który ma w tutejszym ko ściele obraz wotywny Najśw. Maryi Panny z napisem: Subvenisti ruinae ante conspectum Dei nostri Judith XIII., v. 25. sVb proteCtlone aVgVstae hVjVs Virginis per qVaDraglnta ainnos tVta a granDIne perstat SChoenVaLDa. T. j.: Przed obliczem Boga naszego zapobiegłaś upadkowi Judyta, 13, w 25. Pod obroną tej przemożnej Panny zostawa Szywałd przez 40 lat od gradu za warowany. Na obrazie stoi 1791, a wielkie litery łacińskiego podpisu znaczą 1801. 2. Z Raciborza przychodzi niemiecka procesja z księdzem zwyczajnie w niedzielę po Bożem Ciele. Do tej procesji należą największą częścią członkowie Braterstwa literackiego, które według uwiadomienia kanonika i fararza raciborskiego Fran ciszka Dr Heide roku 1343 w Raciborzu na honor Wniebo wzięcia Najśw. Maryi Panny założone i przez Biskupa Wroc ławskiego Przecisława de Pogarell potwierdzone było i do któ rego się księża, sędziowie, uczeni, cechy i książęta w tym celu przyłączyli, aby wiarę, kunszta i nauki pielęgnować i dobre obyczaje popierać. W teraźniejszych czasach należą do tego bractwa i prostacy. -—- Roku 1750 dnia 7 maja sprawili mieszcza nie raciborscy Karol Waiss, Jan Wagner i N. Gintzel wielką chorągiew z czerwonego adamaszku za 80 talarów i dali ją po święcić na honor Patronów śś. Karola Boromeusza, Wilhelma, Floriana, Karola, Jana Nepom., Jana Sarkandra i wzięli ją po pierwszy raz 9-go maja na procesję do Pszowa, do której się 2900 pobożnych zebrało, aby przez tę pąć u Najśw. Panny upro sić, żeby miasto od głodu, moru i wojny zachowane zostało, a od tego czasu corocznie tę procesję odprawiali. (Obacz historię miasta Raciborza napisaną przez fararza Augustyna Weitzel w Tworkowie 1861 r., str. 384). 3. Z Głupczyc i z okolic przychodzą małe niemieckie procesje. II. Morawskie procesje przychodzą z sąsiedzkiego Biskup stwa Ołomunieckiego. III. Polskie procesje w największych gromadach prowadzą księża z krzyżami, chorągwiami, obrazami, muzyką i śpiewem istotnie z najwspanialszym tryumfem katolicyzmu z pruskiego i austriackiego Śląska, przychodzą również i małe procesje z b. Galicji (Małopolski Zachodniej). Po przyłączeniu Zaolzia jak Frydek, Frysztad, Bogumin do Polski, spodziewać się należy znów procesyj do cudownego Obrazu Panny Maryi do Pszowa, tak jak dawniej. W Lyskach złożył wolny siedlak Józef Garnczarsky wiecz ną fundację na odprawianie procesji do Pszowa z tym obowiąz kiem, żeby ksiądz z procesją idący mszę świętą śpiewaną przy ołtarzu cudownego obrazu Najśw. Maryi Panny w Pszowie od prawiał. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 18:58 Kokoszyce. Kokoszyce zaliczają się do najstarszych osad. Przypu szczać należy, że osada powstała w roku 1223, jednak pierwot nych właścicieli nie można odnaleźć, dopiero w r. 1587 rycerz Jan Sedlnicki, szlachcic z Gholtic, Pan na Pszowie, kupił roku 1600 Kokoszyce od barona Jana Plnaknar z Krynsberg. Roku 1820 hrabia Sigfrid von Frankenberg; później napotykamy wła ściciela Neumana poniekąd właściciela Preiza, który zamienił z baronem von Rufert. Preis był właścicielem dóbr rycerskich w Łaziskach pod Mikołowem. Za barona Ruferta i żony z do mu Henkel von Donnersmarck, zbudowano kaplicę, w której do dziś dnia odprawiają się nabożeństwa, każdą niedzielę i w dni robocze. Roku 1922 umarł baron Rufert, zwłoki umieszczono w kaplicy w grobowcu. Roku 1923 nabyła kuria Biskupia do bra Kokoszyce, dokąd letnią porą przybywają księża z całej diecezji na odpoczynek i bywają odprawiane rekolekcje w pięk nym, obszernym zamku. Kokoszyce poszczycić się mogą, że posiadają kaplicę, w której sam Biskup odprawia nabożeństwa i wolno obywatelom uczęszczać na mszę św. Wskutek zmian politycznych odstąpiła wdowa hr. Rufertowa dobra kurii Bi skupiej i przeniosła się do dóbr rycerskich w Tincu pod Wroc ławiem, także wspomnieć trzeba, że i zwłoki barona Ruferta zostały przewiezione do Tinea. Kokoszyce wydały 2 księży. Ks. Paweł Pośpiech, gorliwy kaznodzieja, który umarł w roku 1922 w Pszczynie, tam spoczywa ks. Karol Machecki będąc proboszczem w Rumunii, umarł 17 maja 1938 r. Roku 1928 był ks. wikarym na zamku Augustyn Potyka, który roku 1930 został powołany na proboszcza do Bykowiny pod Katowi cami; umarł 22 stycznia 1938 r. Był to wielce łubiany przez wszystkich obywateli kąpłan. Obecnie odprawia msze św. emeryt ks. Józef Kurowski, ur. 19. III. 1862 r. Obywatele Ko- koszyc nabyli wielki obszar ziemi od wdowy Rufertowej po lewej stronie od Wodzisławia. Dziś Kokoszyce mają wzorowy wygląd pięknej koloni nowoczesnej; wszystkie budynki pobu dowane w latach 1926—1927 i 1928. Na terenie Kokoszyc wytryska źródło wody siarczanej. W roku 1879 zbudowano kąpielisko ,,Wilhelmsbad“. Właści cielem był niejaki Haberlau, za niego powstała kąpiel Koko- szyce. Później sprzedał całą majętność niejakiemu Solichowi. Solich sprzedał spółce, na której czele stał p. Edward Griicner, wywiertał 4 nowe szyby pod nazwą Romagra, Girgenti, Paler mo i Citania, ponieważ pokłady były za niskie i liche zaprze stał wydobywania siarki, natomiast zbudowano zakład „Extra- cya“. Siarkę sprowadzano z Włoch, tak zwane Schwefelkoh- lensdorf“. Zakład przemysłu siarczanego nabył majętny koloń- czyk Griinenberg z Kolonii, (Koln). Nadmienić należy, że wy rabiany . siarczek służył na trucie pcheł winorośli ,,FiIoxera“. Siarczek wysyłano do Francji i Węgier, do tępienia owej pchły. Ponieważ niedaleko Paryża zbudowano taką samą fabrykę jak w Kokoszycach, przeto wskutek konkurencji fran cuskiej upadła fabryka w Kokoszycach, a Edward Griicner wy jechał do fabryki w Francji i tam pracował jako prosty robot nik potajemnie, spisywał wzory, służące do wytworzenia siarcz ku. wypracował rysunki, żeby polepszyć fabrykę siarczku w Ko koszycach, lecz nieborak nie miał powodzenia. Nareszcie po- padł w nędzę i żył z łaski dobrych ludzi, umarł w sile wieku i pogrzebion jest w Pszowie. Zaznaczyć wypada, że p. Griicner był dzielnym człowiekiem, o czym jeszcze wspominają w wdzięcznej pamięci roboitnicy dotąd źyjący; żona jego pocho dzenia z rodu szlacheckiego z domu Rzewuskich wniosła prze szło 40.000 pruskich talarów posagu, która to suma przepadła do szczętu. Gała posiadłość i wielki obszar roli, nabył w drodze kupna Jan Mandera, rolnik z Kokoszyc, wykarczował więcej jak stuletni park, w międzyczasie spłonęły wszelkie zabudowa nia, sala taneczna i gospoda, wszelkie maszyny i kosztowne instalacje nabył karczmarz Franciszek Rajca z Zawady. Po Janie Manderze nabył miejscowość brat Teofil Mandera, zburzono zabudowania fabryczne; Mandera rozparcelował rolę po między dzieci, dziś nie ma śladu po kąpieli i fabryce. Lecz źró dło siarczane istnieje do dziś dnia i ludzie czerpią wodę, służącą na różne choroby, a nawet przyjeżdżają z dalszych stron. Na leżałoby skorzystać z tego daru siarczanej wody w obecnych czasach, która niejednemu choremu przyniosła by ulgę i uzdro wienie. Nadmienić trzeba, że szosę przez Kokoszyce budowano w roku 1937. W wojnie światowej padli z Kokoszyc. 1) Buroń Teodor, 2) Bańko Adolf, 3) Goinka Jan, 4) Ko zielski Karol, 5) Kozielski Augustyn, 6) Kozielski Karol, 7) Ko łek Paweł, 8) Krzyżak Józef, 9) Łach Michał, 10) Mandera Win centy, 11) Musioł Józef, 12) Marcin Emil, 13) Niestrój Franci szek, 14) Kubatko Józef, 15) Pluta Floryan, 16) Pluta Walenty, 17) Pluta Konstanty, 18) Pluta Emanuel, 19) Salenga Teofil, 20) Zbieszczyk Emanuel. Roku 1937 było 1304 ludności. Naczelnikiem gminy Fran ciszek Pluta; zawiadowcą domeny Myller. W roku 1938 zmarł najstarszy obywatel Kokoszyc, przeżywszy 93 lata, wycużnik Antoni Tytko, rodem z Pszowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 20:11 Przez cały czas aż do roku 1922 były 3 powstania. Z parafii padło ofiarą za Ojczyznę: 1) Tomanek Benedykt, 2) Biskup Paweł, 3) Demczyk Jerzy, 4) Kufka Franciszek, 5) Wajner Roman, 6) Pyszny Franciszek, 7) Szewczyk Józef, 8) Szewczyk Karol, 9) Koczy Wincenty, 10) Trefeta Roman, 11) Stronczyk Alfons, 12) Zajczek Karol, 13) Jureczko Józef, 14) Kszuk Wilhelm, 15) Dudzik Adam, 16) Szarley Stanisław. Od 18 listopada 1918 r. aż do roku 1921 różne zaburzenia i niepokoje. 1 maja 1920 r. umarł niespodziewanie dyrektor Radlik z kop. ,,Gharlotte“, mieszkający w swej willi przy szosie rybnic kiej. Ś. p. Radlik był patronem kościoła w Rydułtowach i Pszowie. Lud jego wielce żałował, był bowiem dla ubogich szczo drobliwy; zwłoki przewieziono do Wrocławia i tam też spoczywa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 20:34 W sobotę i w niedzielę 22 i 23 czerwca o 9-tej godzinie w nocy był daleko i szeroko tak wielki deszcz, jakby się chmury oberwały, grzmiało tak ciężko, że się wszystko trząsło, błyskało się tak bardzo, iż się zdawało, że cały świat w ogniu stoi, a ku temu powstał najstraszniejszy wicher, który nie oszacowaną szkodę ma budynkach, w ogrodach i w lasach porobił, wpędził bowiem przez dachy i okna tyle deszcza do izb, że wszystko zmokło, potargał budynki, połamał i powywracał z korzeniami najgrubsze drzewa, przez tęże gwałtowną niepogodę utracił kościół rydułtowski wielką ozdobę, bo się trzy lipy wywróciły, a te drugie się bardzo obłamały. Po śmierci ks. Pawła Skwary 1883 r. zostały Rydułtowy pa rafią samodzielną, poprzednio 107 lat połączona z Pszowem. an Studzieński dwadziestosiódmy katolicki proboszcz w RydułtO' ach od roku 1883 aż do roku 1892. Ks. proboszcz Studzieński rodem z Świętochłowic objął parafię w smutnym położeniu, posiadającą lichy kościółek bez probostwa. Zaraz kupiono posiadłość w bliskości ogrodu dzwonnika od okręgo wego Kijasa za 7800 marek i przerobiono na tymczasowe pro bostwo. Po 7 latach został ks. Studzieński przeniesiony do Lubomii, umarł 26 kwietnia 1897 r. i spoczywa w Lubomii. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 20:45 Franciszek Idzikowsky z Paruszowic, teraz profesor w Wrocławiu napisał r. 1861 o mieście i państwie rybnickim historię po niemiecku, w której o Rydułtowach i Birtułtowach przytacza: Około r. 1228 należały Rydułtowy i Birtułtowy pod komorę księstwa Raciborskiego. Rydułtowy zwały się 1531 r. Rydulto- wice a 1581 Rudosdorf (od słowa Rudus czyli Rudolf). BirtuF towy zaś 1581 Bertultowice i Pertultowice (z niemieckiego Bert- holds-Au, t. j. błonia czyli szeroka równina Bertoldowa). Obie wsie należały wtedy państwu na Rybniku”. A na stronie 51 przywodzi: „Głową wsi był sołtys czyli wójt, w jakim położeniu był i co w naszej okolicy znaczył, o tym nam najlepiej w prowincjalnym archiwum w Wrocławiu leżący zapis kupny z roku 1355 dowodzi: Według tego zapisu kupnego sprzedał Jan, dziedzic Rydultowski, wolne sołtysostwo Rydul- towskie Konradowi z Radlina z wszystkimi użytkami, jako to z 6 hubami ról (1 huba miała 30 wielkich morgów albo 120 raci borskich werteli) trzy huby były na jednej stronie, to była Gastrzowska, a trzy huby na drugiej stronie — to była Dudow- ska, — bo między Gastrzowską i Dudowską szła i idzie dotąd polna droga ku farnemu polu, jak graniczne kamienie poka zują, przyłączona, — a ku temu sprzedał jeden młyn, dwie karczmy, dwa stawy za wsią, mięsne jatki i prawo sprzedaży chleba, obuwia i sukna, kuźnię i trzeci fenig busisów, t. j. wszy stkich kar. A to wszystko sprzedał za 12 grzywien (grzywna znaczyła wtedy 7 talarów 20 czeskich co uczyniło na nasze pie niądze 92 talary 8 czeskich, taką wartość miały pieniądze w owych czasach“. Wielki badacz historycznych dziejów ks. fararz Augustyn Welzel z Tworkowa dowodzi, że grzywna w owych czasach wartała tylko 48 groszy. Za tak małe pienią dze zostały całe teraźniejsze Górne Rydułtowy z tak wielkimi prawami sprzedane. Że to teraźniejsze Górne Rydułtowy musiały być, przypomina nam to, że dotąd się jeszcze urzędownie zwią: ,,Freischoltysei“, t. j. wolne sołtysostwo. Kodeks dyplomatyczny śląski ks. 11 str. 76 Dr. Watenbach dze zostały całe teraźniejsze Górne Rydułtowy z tak wielkimi w Wrocławiu głosi, że 13 lipca 1501, gdy Jan książę Opolski i Gómo-Głogowiski sołtysostwo Szywałdskie klasztorowi Rudz kiemu sprzedawał, rycerz Zacharyasz Gzebulka z Rydułtów był sprzedaju świadkiem. Tenże szlachcic Zacharyasz Gzebulka, Pan na Górnych Rydułtowach musiał być sprawiedliwy, po bożny i widziany Pan, bo w kościele aż do lipca 1861 stojący i kwoli zawadzania schroniony starodawny maluczki, spróch niały ołtarzyk z maluczkimi na szkle wyzłoconymi stacjami Drogi Krzyżowej Pana Jezusa i Matkę Boleściwą i dwunastu apostołów przedstawiającymi obrazkami, z których się połowa dotąd dość dobrze utrzymała, miał z tyłu, (szkoda źe tylko białą kredą napisane teraz wielką częścią zmazane), następujące ła cińskie litery i słowa: B. S. A. 1604. Huie loco aderat Zacharias hic vir invictus — — juxta Dei statula — salutis nostrae fuit valore Janek Biela Matthaeus Krajczy — B. S. A. 1604 tłóriiaczę ja fararz Paweł Skwara: Beato Sa lutem Anno 1604, t. j. Błogosławionemu Sława z roku 1604 albo też: Bywałemu na pamiątkę: fararz Augustyn Weitzel, zaś te litery tak tłóimaczy: Benevolis salutem anno 1604, t. j. Będącym nie niesie w sobie szacunek ku Zacharyuszowi Gzebulka, o któ rych łacińskie słowa to głoszą: Na tym miejscu żył Zacharyasz, był to mąż zacny — we dług przykazań Bożych — wiary naszej zbawiennej — — — waloru — Janek Biela — — Mateusz Krajczy. O Janie Bieli i Mateuszu Krajczym nie można się nic doczytać. Ów napis naprowadza na ten domysł i razem w nim umacnia, że Zacharyasz Gzebulka pierwszy kościół w Rydułtowach zbu dował, aby tym sposobem wiarę zbawienną u poddanych swo ich umocywał. W Rydułtowach żyją jeszcze chałupnicy i ko mornicy Czebulkowie, teraz powszechnie Gebula nazwani, któ rzy z opowieści przestarych ludzi wiedzą, że z pokolenia szla checkiego Gzebulka pochodzą Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 20:37 Od 2002 r. obszar dzielnicy wchodzi w skład dwóch osiedli (jednostek pomocniczych gminy): część lewobrzeżna – Komorowice Śląskie, część prawobrzeżna – Komorowice Krakowskie. Jest to dzielnica o funkcji przede wszystkim mieszkalnej i przemysłowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 20:55 W planach jest utworzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego Bark obejmującego większą część wzgórza Stawy Komorowickie są nie tylko zbiornikami hodowlanymi, ale także miejscem gniazdowania wielu gatunków ptaków wodnych oraz rozrodu płazów (żaby, ropuchy, traszki, rzekotki, kumaki i grzebiuszki). Otacza je roślinność szuwarowa Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:29 W 1471 r. Komorowice Polskie stały się, z nadania Kazimierza Jagiellończyka, własnością magnackiej rodziny Komorowskich z Żywca, którzy ufundowali we wsi zbór kalwiński (zlikwidowany w 1658. W 1493 r. erygowano parafię w Komorowicach Polskich, w której skład, poza jej siedzibą, weszła także wieś Hałcnów, część Bestwiny, a także leżące po drugiej stronie granicy państwowej: Komorowice Niemieckie i częściowo Czechowice. W centrum wsi wybudowano w stylu śląsko-małopolskim drewniany kościół pw. św. Jana Chrzciciela Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:33 Od 1849 r., kiedy przeprowadzono w Austrii reformę administracji, likwidując stare struktury feudalne (m.in. księstwo bielskie), Komorowice Niemieckie weszły w skład powiatu bielskiego (niem. Bezirk Bielitz), natomiast Komorowice Polskie należały od 1855 r. do nowo utworzonego powiatu bialskiego, będącego do 1867 r. częścią obwodu wadowickiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:40 W 1918 r. Komorowice Polskie znalazły się w granicach państwa polskiego, wchodząc w skład województwa krakowskiego. O przynależności państwowej Komorowic Niemieckich, i całego Śląska Cieszyńskiego, miał z kolei zdecydować plebiscyt. Nie doszedł on jednak do skutku, a w wyniku decyzji Rady Ambasadorów z lipca 1920 r. wschodnia część regionu, wraz z Komorowicami, przypadła Polsce i stała się w 1922 r. częścią województwa śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:44 W 1950 r., wraz z połączeniem Bielska i Białej Krakowskiej w jedno miasto, powiat bialski został zniesiony, a jego zachodnia część (w tym Komorowice Krakowskie) włączona do powiatu bielskiego. W 1954 r., kiedy zlikwidowano gminy i wprowadzono w ich miejsce gromady, zarówno Komorowice Śląskie, jak i Krakowskie weszły w skład gromady Komorowice. Podczas kolejnej reformy administracyjnej w 1973 r. utworzono gminę Komorowice, w której skład weszły gromady Komorowice i Hałcnów. Od 1975 r. gmina należała do województwa bielskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:50 Wieś Zembrzyce jest najstarszą wsią obecnego powiatu suskiego i drugą najstarszą w górskim odcinku Skawy po Mucharzu. Najstarszy dokument potwierdzający jej istnienie pod nazwą Zubrzic pochodzi z 1333, kiedy to nadano Żegota z Bieńkowic okoliczne lasy celem kolonizacji. Prawdopodobnie powstała ona nawet wcześniej – być może w 2. połowie XIII wieku. Obszar ten stanowił w średniowieczu pogranicze Śląska i Małopolski. Same Zembrzyce należały wówczas do księstwa oświęcimskiego. To właśnie książęta oświęcimscy założyli wieś oraz wystawili na pobliskiej górze obronny zamek, strzegący przeprawy przez Skawę. Po zamku pozostały nieliczne ślady, ale góra do dzisiaj nosi nazwę Zamczysko. Zembrzyce przez wieki stanowiły własność prywatną rodów szlacheckich. Jej właściciele przyjęli od ówczesnej nazwy wsi swoje nazwisko – Zubrzyccy. W XVI wieku ustala się ostateczna nazwa wsi – Zembrzyce. Dzięki zabiegom właścicieli w 1533 w Zembrzycach erygowana została parafia. Od XVI wieku wielokrotnie zmieniali się właściciele wsi. 15 kwietnia 1914 miał miejsce pożar wsi podczas którego spłonęło ponad 100 domów. Mieszkańcy postanowili założyć straż pożarną. Dzięki zebranym funduszom dość szybko udało się kupić sikawkę za 2.600 koron, która została poświęcona 24 maja 1914 roku. Równocześnie odebrano przysięgę od 24 strażaków. Naczelnikiem straży został Eustachy Chodorowski. Na początku XX wieku Zembrzyce stały się znaczącym ośrodkiem garbarstwa. Najliczniejszymi rodami w Zembrzycach w 1934 roku były Fidelus, Talaga, Danek, Miś, Kopacz, Miroch oraz Grygiel. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 23:53 Posadzka wykonana jest z jastrychu (gipsowej masy, twardniejącej po wylaniu). Wykonano na niej ryty, wypełnione następnie masą gipsową, zabarwioną na czarno smołą lub węglem drzewnym. W rezultacie otrzymano czarny rysunek na jasnym tle, przypominający efekt niello. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 23:56 Po zdobyciu przez Łokietka korony polskiej Wiślica stała się jednym z najważniejszych ośrodków królestwa. Przed 1326 uzyskała prawa miejskie. Odbywały się tu zjazdy rycerstwa małopolskiego oraz ogólnopolskiego. W 1347 król Kazimierz Wielki zatwierdził tu statuty wiślickie. W latach 60. XIV wieku Kazimierz Wielki wzniósł niewielki zamek i otoczył miasto obronnym murem z trzema bramami: Buską, Krakowską i Zamkową. Ufundował także trzecią i zachowaną do dzisiaj kolegiatę wiślicką. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:01 Miasto od czasów Kazimierza Wielkiego aż do rozbiorów było siedzibą sądu ziemskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:04 W 1958 w trakcie badań archeologicznych odkryto pozostałości dawnych, romańskich kościołów w podziemiach kolegiaty. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:07 W 2016 odbyły się konsultacje społeczne w sprawie nadania miejscowości statusu miasta, w których wzięły udział 302 osoby na 424 uprawnionych (frekwencja wyniosła 71%). Pomysł ten poparły 293 osoby (97% głosujących), przeciw głosowało 7 osób (2%), zaś 2 osoby (1%) wstrzymały się od głosu Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:11 kamienica Bractwa Różańcowego, z sienią przejazdową. Zapisana bractwu w 1677 przez księdza kanonika Jana Rudnickiego. Znajdowała się na rogu Rynku i ulicy Jasnej. Zburzona na początku kwietnia 2009 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:14 Grodzisko „na łąkach” z końca X wieku ze śladami murów z XII wieku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:18 Trzecia osada Następna osada grodowa (obejmująca już całą wyspę) powstała prawdopodobnie na przełomie XII i XIII wieku. Otoczona była murem o długości 440 metrów, do którego budowy użyto kamiennych elementów jakiejś romańskiej świątyni. Plan osady był regularny. 37 domów (drewnianych półziemianek o konstrukcji słupowej) stało przy ulicach. Domy posiadały piece w narożach izb lub kamienne paleniska. Osada dysponowała wykutą w skale studnią i cysterną na wodę. Gród dotrwał najpewniej do najazdu Tatarów w 1241, kiedy to obrońcy opuścili go, a najeźdźcy spalili. Po tym wydarzeniu osadnictwo w tym miejscu uległo zakończeniu Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:22 Zajmował się w pracy naukowej archeologią pradziejową ziem polskich. Przedstawił obraz najdawniejszych dziejów ziem polskich na podstawie badań archeologicznych, odkrył pozostałości budowli romańskich w założonej przez siebie Stacji Archeologicznej w Wiślicy. Jako pierwszy przedstawił syntezę religii dawnych Słowian. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:26 Wobec ludzi wiły były nader kapryśne. Zdarzało się, że pomagały młodym mężczyznom zawrzeć małżeństwo, ostrzegały przed gradobiciem, pomagały potrzebującym rolnikom czy przepowiadały przyszłość, jednak rozgniewane potrafiły same zniszczyć pola, wywołując opady gradu, wichurę albo suszę. Bywało także, że wiły zatańcowywały na śmierć napotkanych mężczyzn, oślepiały ich lub doprowadzały do szaleństwa, sprowadzając na nich żądze niemożliwe do zaspokojenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:29 dzwonnica znajdująca się na lewo od wejścia, przy zachodniej fasadzie bazyliki. Budowlę wzniesiono w latach 1460–1470, została ona ufundowana przez Jana Długosza. W 1858 uległa pożarowi. Odrestaurowano ją w 1872 dodając neogotycki hełm. Dzwonnica została uszkodzona w czasie austriackich bombardowań w 1915. W 1919 naprawiono ją, likwidując jednak hełm XIX-wieczny. Budowla ma plan kwadratu i posiada cztery kondygnacje. Na częściowo zrekonstruowanym fryzie umieszczone są herby Korony i Litwy, a także szlacheckie: Dębno, Wieniawa, Grzymała, Ogończyk, Pilawa, Nałęcz, Rawicz oraz Poraj. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:33 Struktura architektoniczna baptysteriów ukształtowała się dopiero w drugiej połowie IV wieku. Obok wolnostojących, prostych, czworobocznych budynków (takich jak baptysteria przy bazylice Narodzenia Pańskiego w Betlejem, w Trewirze albo Akwilei) pojawiały się pod koniec tego wieku bardziej skomplikowane (np. z Timgadu albo Tipasy). Plan centralny (koła lub wieloboku) w IV wieku był jeszcze mało popularny, ale od V wieku stał się dominującym. Na planie oktogonalnym wzniesiono baptysterium w Mediolanie, baptysterium San Giovanni in Fonte przy bazylice św. Jana na Lateranie z IV w. (przebudowane w V w.) oraz Baptysterium Ortodoksów w Rawennie z przełomu IV i V w. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:35 Kościół świętego Mikołaja – fundamenty świątyni romańskiej znajdujące się w mieście Wiślica, w województwie świętokrzyskim. W 2018 r. (wraz z bazyliką kolegiacką oraz grodziskiem) został wpisany na listę pomników historii w ramach akcji "100 Pomników Historii na stulecie odzyskania niepodległości" Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 00:38 Dom Długosza w Wiślicy – zabytkowy, XV-wieczny budynek znajdujący się w Wiślicy, zbudowany z fundacji Jana Długosza. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:31 Budowę pierwszej romańskiej kolegiaty pw. Narodzenia NMP rozpoczął książę Henryk Sandomierski. Kościół ukończono w 2. połowie XII w. za panowania jego brata Kazimierza Sprawiedliwego. Była to niewielka jednonawowa budowla z orientowanym prezbiterium niższym i węższym od nawy, zakończonym niewielką apsydą. W zachodniej części nawy ulokowana była niewielka empora. Pod prezbiterium znajdowała się krypta, której pozostałości zachowały się do dzisiaj w podziemiach bazyliki. Posiadała ona sklepienie krzyżowe wsparte na czterech kolumnach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:33 Północny portal kościoła pochodzi z 2. połowy XIV w. W portal wmurowane są rzeźbione herby: dwa Orły Piastowskie oraz herb Wielkopolski. W pobliżu portalu znajduje się zamurowane okno, z którego według tradycji ogłoszono statuty wiślickie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:35 Ponad nawą kościoła wznosi się późnobarokowa belka tęczowa z XVIII w. z krucyfiksem oraz napisem dewocyjnym. Na wschodniej ścianie nawy znajdują się gotyckie antepedia z 2. poł. XIV w. Na jednym z nich umieszczony jest herb Jastrzębiec. W południowej ścianie nawy umieszczony jest późnorenesansowy nagrobek Anny z Skrzepickich Stawiskiej z płaskorzeźbioną postacią zmarłej oraz klasycystyczne epitafium archidiakona Józefa Ptaszyńskiego z początku XIX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:39 W 2017 zostały przeprowadzone w Krakowie prace konserwatorskie głównego ołtarza z płaskorzeźbą Madonny Łokietkowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:48 Wieś duchowna, własność Opactwa Cystersów w Mogile położona była w drugiej połowie XVI wieku w powiecie proszowskim województwa krakowskiego. W 1949 roku na polach w północnej części Mogiły rozpoczęto budowę Nowej Huty. Do końca 1950 roku miejscowość była siedzibą gminy Mogiła. 1 stycznia 1951, podobnie jak reszta Nowej Huty, cały obszar gminy Mogiła z wyjątkiem gromady Prusy został włączony w granice Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:50 FORT POMOCNICZY PIECHOTY MOGIŁA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:53 Willa Rogozińskich – zabytkowa willa w Krakowie. Znajduje się na terenie Nowej Huty, w Dzielnicy XVIII, w dawnej wsi Mogiła przy ul. Klasztornej 2. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:58 Parafia zawdzięcza wiele rodowi Odrowążów. Krakowski biskup Iwo Odrowąż był fundatorem klasztoru i sprowadził Cystersów do Mogiły. Biskup Jan Prandota herbu Odrowąż, dokumentem z 14 maja 1266 roku, wydanym w Krakowie, oddał klasztorowi w Mogile parafię kościoła św. Bartłomieja wraz z jego uposażeniem i nadał dziesięciny dla klasztoru. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:59 Kościół ten to jeden z najcenniejszych zabytków architektury drewnianej w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:45 Podgórze (oficjalnie Wolne i Królewskie Miasto Podgórze) – obszar Krakowa obejmujący zachodnią część obecnej Dzielnicy XIII. Dawniej samodzielne miasto, które otrzymało prawa miejskie 26 lutego 1784 (rzekomo jako Josephstadt, na co jednak brak przekonujących dowodów[2]). 4 lipca 1915 połączyło się z Krakowem i zostało jego XXII dzielnicą katastralną. Nazywane bywa często Starym Podgórzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:32 JABŁONKA, ORAWKA, ZUBRZYCA GÓRNA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:01 KRZYŻ MĘKI PAŃSKIEJ Postument: Podstawa dwuczęściowa. Dolna część w formie stopki. Górny element podstawy i cokół mają środkową część pogrubioną, co daje rzut krzyża. Na froncie podstawy trzy głębokie, profilowane płyciny. Boczne płyciny prostokątne, środkowa ma trójlistne narożniki. W środkowej płycinie wyryta data 1895. Na podstawie gruba płyta o łamanym, esowatym profilu. W płycie zamocowana metalowa latarnia. Trzy płyciny zdobią też wysoki cokół. Płyciny są zwieńczone trójlistnym łukiem wpisanym w pełny łuk. Pola nad płycinami zdobione gęstym, roślinnym reliefem. W środkowej płycinie czarna tablica z inskrypcją: "Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami". W górnej części płyciny relief ze splecionymi symbolami Męki Pańskiej. Środkowa część cokołu zwieńczona podciętym łukowo gzymsem w formie łamanego daszka. Boczne elementy cokołu zwieńczone dwupiętrowym, daszkowym gzymsem, podkreślonym listwą. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 20:37 ks. proboszcz katolicki Fryderyk Hassa od 7 listopada 1916 aż do roku 1921. Kapelanem był ks. Nowak. Ks. proboszcz Hassa przybył z Szobiszowic-Gliwic jako proboszcz do Ryduł tów. Początek jego pracy duszpasterskiej był trudny, gdyż były to lata wojny i po wojnie. Roku 1918 okazało się, że cmentarz jest za mały z powodu grzebania zajętych do niewoli Rosjan, Serbów i Rumunów, którzy pracowali na kop. i umarli w lecz nicy, przeto musiano resztę pola proboszczowskiego użyć na cmentarz. Ks. proboszcz Hassa 1921 r. ustąpił wskutek zmian politycznych, przeniósł się do Mozurowa, powiat kozielski, tam też umarł 1936 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 15:32 CMENTARZ ŻYDOWSKI W KRZYKAWCE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 20:09 Na początku XIV wieku gród został otoczony murami miejskimi i nastąpiła rozbudowa farnego kościoła pw. św. Andrzeja Apostoła. Miasto zostało wówczas zaliczone do największych i najważniejszych miast Małopolski, co zawdzięczało rozbudowie królewskich kopalń, a także położeniu na szlaku Wrocław – Kraków. W 1356 roku miasto zyskało prawo delegowania swoich przedstawicieli do nowo powstałego Sądu Sześciu Miast, który był najwyższym organem sądowniczym dla miast Małopolski. Wielu olkuszan piastowało wówczas znaczne stanowiska – Marcin Bylica był astronomem na dworze króla węgierskiego Macieja Korwina, a Marcin Biem zajmował się reformą kalendarza jako profesor Akademii Krakowskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 20:11 W 1579 roku uruchomiono w kamienicy położonej na Rynku mennicę królewską, która działała do końca wieku (okres panowania króla Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy). Bito w niej głównie talary, szelągi, grosze i trojaki. Kres świetności miasta nastał wraz z nadejściem XVII wieku: wtedy to górnicy zaczęli podkopywać zabudowania miejskie, ponieważ uległy wyczerpaniu złoża kruszców. Do całkowitej klęski przyczynił się potop szwedzki – olkuscy gwarkowie zostali zabrani przez Szwedów do wykonania podkopów pod klasztor na Jasnej Górze, gdzie wszyscy zginęli. W dodatku zaniedbane i zamulone sztolnie spowodowały zalanie kopalń. Przez miasto kilkakrotnie wówczas przetaczały się pożary, które zniszczyły większość zabudowań Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 20:56 Przypuszcza się, że pierwszy drewniany kościół został wybudowany między XIII a XIV wiekiem. Według niektórych historyków sztuki rozebrano go w 1611 roku i przeniesiono do Golasowic, gdzie spłonął w 1974 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:04 madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:34 W marcu 1945 roku wycofujący się niemiecki oddział wysadził w powietrze kościół. Ocalało jedynie prezbiterium wraz z XVI-wieczną polichromią przedstawiającą fundatorów kościoła – księcia cieszyńskiego Adama Wacława i biskupa Stanisława Pawłowskiego. W Wielkanoc 1 kwietnia tego samego roku w ruinach kościoła została odprawiona Msza św. W latach 1945-1946 kościół odbudowano, ale bez wieży. Podczas wysadzenia wieży w 1945 roku zniszczone zostały znajdujące się w niej 3 dzwony. Z pozostałego po nich materiału wykonano nowe dzwony, które zawieszono na konstrukcji zbudowanej za ogrodzeniem cmentarza. W 1993 roku, kiedy proboszczem był ks. Gerard Wochnik, odbudowano wieżę. Obraz w głównym ołtarzu został uszkodzony w czasie wojny, na jego miejscu umieszczony nowy, przedstawiający chrzest Jezusa, autorstwa malarza z Pawłowic, Wiktora Barczyńskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:11 Najstarszym dokumentem potwierdzającym istnienie Pawłowic jest wystawiony w 1281 roku przez księcia raciborsko-opolskiego Władysława akt nadania ziemi o powierzchni 50 łanów frankońskich sołtysowi Wojanowi. Nazwa Pawłowice była już wtedy używana, ponieważ osoba uposażona przez Władysława występowała w dokumencie jako „Woyani de Pawlovicz”. Jedynym dokumentem zachowanym do naszych czasów, związanym z początkami Pawłowic, jest sporządzony w 1709 roku w kancelarii państwa pszczyńskiego odpis dokumentu z 05.10.1293 roku, wystawionego przez księcia raciborskiego Przemysława, syna i następcę Władysława, zawierający potwierdzenie wcześniejszego nadania oraz jego rozszerzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:12 Nazwa Pawłowice jest przykładem nazwy patronimicznej (odojcowskiej), można się domyślać, że pochodzi od imienia założyciela lub właściciela – Pawła. Nazwy takie powstawały w czasach feudalnych, w związku z nadaniem majątku ziemskiego przez władcę i składają się z dwóch członów: imienia, nazwiska, funkcji patrona (np. biskup) i przyrostka -ice/wice. Paweł był więc prawdopodobnie pierwotnym posiadaczem a zarazem założycielem osady, jego chrześcijańskie imię wskazuje na pochodzenie i czasy po przyjęciu chrześcijaństwa. W dokumentach dotyczących Pawłowic, wytworzonych od XIII do XX wieku, kiedy to Pawłowice wraz z całym Śląskiem przechodziły z rąk polskich, w czeskie, austriackie i pruskie, spotykamy inne nazwy miejscowości, np.: Pawlowicze, Paulowitz, Pawlowycze, Paulosdorf, Pawlowitz. Ta ostatnia była używana w dokumentach i na pieczęciach w czasach pruskich oraz Cesarstwa Niemieckiego, po wybuchu II wojny światowej i wcieleniu Pawłowic do III Rzeszy, aż do 1945 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:14 Forum Pawłowice wszystkie ZWIŃ DYSKUSJĘ Od najstarszego madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:33 W 1788 roku proboszczem został ks. Karol von Kloch. Jego staraniem wzniesiono nowe probostwo, którego budowę ukończono w 1830 roku. Kolejne probostwo budowano w latach 1906/7. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:34 W marcu 1945 roku wycofujący się niemiecki oddział wysadził w powietrze kościół. Ocalało jedynie prezbiterium wraz z XVI-wieczną polichromią przedstawiającą fundatorów kościoła – księcia cieszyńskiego Adama Wacława i biskupa Stanisława Pawłowskiego. W Wielkanoc 1 kwietnia tego samego roku w ruinach kościoła została odprawiona Msza św. W latach 1945-1946 kościół odbudowano, ale bez wieży. Podczas wysadzenia wieży w 1945 roku zniszczone zostały znajdujące się w niej 3 dzwony. Z pozostałego po nich materiału wykonano nowe dzwony, które zawieszono na konstrukcji zbudowanej za ogrodzeniem cmentarza. W 1993 roku, kiedy proboszczem był ks. Gerard Wochnik, odbudowano wieżę. Obraz w głównym ołtarzu został uszkodzony w czasie wojny, na jego miejscu umieszczony nowy, przedstawiający chrzest Jezusa, autorstwa malarza z Pawłowic, Wiktora Barczyńskiego. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:35 fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/flBmM4Lf8VEUfZTSvB.jpg Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:35 Najstarszym dokumentem potwierdzającym istnienie Pawłowic jest wystawiony w 1281 roku przez księcia raciborsko-opolskiego Władysława akt nadania ziemi o powierzchni 50 łanów frankońskich sołtysowi Wojanowi. Nazwa Pawłowice była już wtedy używana, ponieważ osoba uposażona przez Władysława występowała w dokumencie jako „Woyani de Pawlovicz”. Jedynym dokumentem zachowanym do naszych czasów, związanym z początkami Pawłowic, jest sporządzony w 1709 roku w kancelarii państwa pszczyńskiego odpis dokumentu z 05.10.1293 roku, wystawionego przez księcia raciborskiego Przemysława, syna i następcę Władysława, zawierający potwierdzenie wcześniejszego nadania oraz jego rozszerzenie Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:36 Wojan przedłożył księciu Przemysławowi przywilej, na mocy którego otrzymał od jego ojca – Władysława – grunt w Pawłowicach o powierzchni 50 łanów frankońskich dla osadzenia na nowym prawie. Na prośbę Wojana, Przemysław potwierdził przywilej i do posiadanej ziemi dodał 30 łanów frankońskich na terenach między Bziem a Golasowicami, do potoku Czarny Strumień. Nadana ziemia była porośnięta gęstym lasem, wobec czego przybywający osadnicy, dopiero po szesnastu latach wolnizny mieli uiszczać podatek i dziesięcinę. W osadzie były już wtedy młyn i karczma. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:36 Nazwa Pawłowice jest przykładem nazwy patronimicznej (odojcowskiej), można się domyślać, że pochodzi od imienia założyciela lub właściciela – Pawła. Nazwy takie powstawały w czasach feudalnych, w związku z nadaniem majątku ziemskiego przez władcę i składają się z dwóch członów: imienia, nazwiska, funkcji patrona (np. biskup) i przyrostka -ice/wice. Paweł był więc prawdopodobnie pierwotnym posiadaczem a zarazem założycielem osady, jego chrześcijańskie imię wskazuje na pochodzenie i czasy po przyjęciu chrześcijaństwa. W dokumentach dotyczących Pawłowic, wytworzonych od XIII do XX wieku, kiedy to Pawłowice wraz z całym Śląskiem przechodziły z rąk polskich, w czeskie, austriackie i pruskie, spotykamy inne nazwy miejscowości, np.: Pawlowicze, Paulowitz, Pawlowycze, Paulosdorf, Pawlowitz. Ta ostatnia była używana w dokumentach i na pieczęciach w czasach pruskich oraz Cesarstwa Niemieckiego, po wybuchu II wojny światowej i wcieleniu Pawłowic do III Rzeszy, aż do 1945 roku. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:37 Odciski pieczęci używanych w Pawłowicach znajdują się na nielicznych dokumentach, między innymi w Katastrze karolińskim na aktach dotyczących poszczególnych działów Pawłowic. Jedna z nich umieszczona została pod datą 1723. Inna pieczęć widnieje na dokumencie z 1854 roku, a nad trzema gwiazdami umieszczona jest korona i napis: SCHLOSS PAWLOWITZ/PLESSNER/KREIS (Zamek Pawłowice/ Okręg Pszczyna). Właścicielem Pawłowic był wtedy Ferdynand Maurycy Walenty Freiherr (wolny pan/baron) von Reitzeinstein, spadkobierca zmarłego w 1849 roku Ferdynanda Franciszka von Gusnara. Trzy gwiazdy mogą nawiązywać do herbu Leliwa, którym pieczętowali się jeszcze dawniejsi właściciele wsi, Pawłowscy. W 1870 roku w miejscowości używano pieczęci napisowej, bezherbowej, z napisem GEMEINDE / PAWLOWITZ / KREISPLESS (Gmina / Pawłowice / Okręg Pszczyna). W 1922 roku zamówiono polską pieczęć, co dziwne, z orłem bez korony, z napisem w otoku: Gmina Pawłowice/Powiat Pszczyński. W majątku dworskim Pawłowice jeszcze w XX wieku używano okrągłej pieczęci z napisem: „Rittersgutbesitzer Pawlowitz Freiherr von Reitzenstein” (Właściciel dóbr rycerskich Pawłowice Wolny Pan von Reitzenstein). Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:37 Herb Pawłowic kształtował się być może już w XVIII i XIX wieku i widnieje on, jak wspomniano, na pieczęciach odbitych na dokumentach z tego okresu, by w następnych latach z pieczęci zniknąć. Swymi elementami nawiązuje do jednej z wielu odmian herbu Leliwa, którym pieczętowali się Pawłowscy, właściciele Pawłowic od XV do XVII wieku. Był to złoty półksiężyc i sześcioramienna gwiazda, zaś korona pojawia się na pieczęciach z XIX wieku, nie wiadomo jednak, kiedy została dodana. Herb w obecnym wyglądzie i kolorystyce (przyjęty uchwałą Rady Gminy Pawłowice w 1998 roku), przedstawia w polu błękitnym koronę trójpałkową, złotą, pod koroną umieszczono ostrogę złotą, pod nią zaś dwie gwiazdy sześcioramienne, złote. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:15 Na przełomie XII i XIII wieku wraz z powstaniem Pawłowic założono parafię i wzniesiono pierwszy drewniany kościół na „występie, niedaleko kotliny, przy kryskowym krzyżu”, który służył parafianom do czasu budowy pierwszego kościoła murowanego w 1596 roku. W 1305 roku Pawłowice płaciły dziesięcinę na rzecz biskupstwa wrocławskiego z obszaru 40 łanów (ok. 660 ha). Kolejne wzmianki o Pawłowicach pochodzą z zapisu z 1412 roku dokonanego przez księcia opawsko-raciborskiego Jana na rzecz żony Heleny. Sołtysem wsi był Jakub, którego syn Błażej w 1425 roku zapisał się na Uniwersytet w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:17 Forum Pawłowice wszystkie ZWIŃ DYSKUSJĘ Od najstarszego madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:33 W 1788 roku proboszczem został ks. Karol von Kloch. Jego staraniem wzniesiono nowe probostwo, którego budowę ukończono w 1830 roku. Kolejne probostwo budowano w latach 1906/7. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:34 W marcu 1945 roku wycofujący się niemiecki oddział wysadził w powietrze kościół. Ocalało jedynie prezbiterium wraz z XVI-wieczną polichromią przedstawiającą fundatorów kościoła – księcia cieszyńskiego Adama Wacława i biskupa Stanisława Pawłowskiego. W Wielkanoc 1 kwietnia tego samego roku w ruinach kościoła została odprawiona Msza św. W latach 1945-1946 kościół odbudowano, ale bez wieży. Podczas wysadzenia wieży w 1945 roku zniszczone zostały znajdujące się w niej 3 dzwony. Z pozostałego po nich materiału wykonano nowe dzwony, które zawieszono na konstrukcji zbudowanej za ogrodzeniem cmentarza. W 1993 roku, kiedy proboszczem był ks. Gerard Wochnik, odbudowano wieżę. Obraz w głównym ołtarzu został uszkodzony w czasie wojny, na jego miejscu umieszczony nowy, przedstawiający chrzest Jezusa, autorstwa malarza z Pawłowic, Wiktora Barczyńskiego. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:35 fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/flBmM4Lf8VEUfZTSvB.jpg Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:35 Najstarszym dokumentem potwierdzającym istnienie Pawłowic jest wystawiony w 1281 roku przez księcia raciborsko-opolskiego Władysława akt nadania ziemi o powierzchni 50 łanów frankońskich sołtysowi Wojanowi. Nazwa Pawłowice była już wtedy używana, ponieważ osoba uposażona przez Władysława występowała w dokumencie jako „Woyani de Pawlovicz”. Jedynym dokumentem zachowanym do naszych czasów, związanym z początkami Pawłowic, jest sporządzony w 1709 roku w kancelarii państwa pszczyńskiego odpis dokumentu z 05.10.1293 roku, wystawionego przez księcia raciborskiego Przemysława, syna i następcę Władysława, zawierający potwierdzenie wcześniejszego nadania oraz jego rozszerzenie Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:36 Wojan przedłożył księciu Przemysławowi przywilej, na mocy którego otrzymał od jego ojca – Władysława – grunt w Pawłowicach o powierzchni 50 łanów frankońskich dla osadzenia na nowym prawie. Na prośbę Wojana, Przemysław potwierdził przywilej i do posiadanej ziemi dodał 30 łanów frankońskich na terenach między Bziem a Golasowicami, do potoku Czarny Strumień. Nadana ziemia była porośnięta gęstym lasem, wobec czego przybywający osadnicy, dopiero po szesnastu latach wolnizny mieli uiszczać podatek i dziesięcinę. W osadzie były już wtedy młyn i karczma. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:36 Nazwa Pawłowice jest przykładem nazwy patronimicznej (odojcowskiej), można się domyślać, że pochodzi od imienia założyciela lub właściciela – Pawła. Nazwy takie powstawały w czasach feudalnych, w związku z nadaniem majątku ziemskiego przez władcę i składają się z dwóch członów: imienia, nazwiska, funkcji patrona (np. biskup) i przyrostka -ice/wice. Paweł był więc prawdopodobnie pierwotnym posiadaczem a zarazem założycielem osady, jego chrześcijańskie imię wskazuje na pochodzenie i czasy po przyjęciu chrześcijaństwa. W dokumentach dotyczących Pawłowic, wytworzonych od XIII do XX wieku, kiedy to Pawłowice wraz z całym Śląskiem przechodziły z rąk polskich, w czeskie, austriackie i pruskie, spotykamy inne nazwy miejscowości, np.: Pawlowicze, Paulowitz, Pawlowycze, Paulosdorf, Pawlowitz. Ta ostatnia była używana w dokumentach i na pieczęciach w czasach pruskich oraz Cesarstwa Niemieckiego, po wybuchu II wojny światowej i wcieleniu Pawłowic do III Rzeszy, aż do 1945 roku. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:37 Odciski pieczęci używanych w Pawłowicach znajdują się na nielicznych dokumentach, między innymi w Katastrze karolińskim na aktach dotyczących poszczególnych działów Pawłowic. Jedna z nich umieszczona została pod datą 1723. Inna pieczęć widnieje na dokumencie z 1854 roku, a nad trzema gwiazdami umieszczona jest korona i napis: SCHLOSS PAWLOWITZ/PLESSNER/KREIS (Zamek Pawłowice/ Okręg Pszczyna). Właścicielem Pawłowic był wtedy Ferdynand Maurycy Walenty Freiherr (wolny pan/baron) von Reitzeinstein, spadkobierca zmarłego w 1849 roku Ferdynanda Franciszka von Gusnara. Trzy gwiazdy mogą nawiązywać do herbu Leliwa, którym pieczętowali się jeszcze dawniejsi właściciele wsi, Pawłowscy. W 1870 roku w miejscowości używano pieczęci napisowej, bezherbowej, z napisem GEMEINDE / PAWLOWITZ / KREISPLESS (Gmina / Pawłowice / Okręg Pszczyna). W 1922 roku zamówiono polską pieczęć, co dziwne, z orłem bez korony, z napisem w otoku: Gmina Pawłowice/Powiat Pszczyński. W majątku dworskim Pawłowice jeszcze w XX wieku używano okrągłej pieczęci z napisem: „Rittersgutbesitzer Pawlowitz Freiherr von Reitzenstein” (Właściciel dóbr rycerskich Pawłowice Wolny Pan von Reitzenstein). Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:37 Herb Pawłowic kształtował się być może już w XVIII i XIX wieku i widnieje on, jak wspomniano, na pieczęciach odbitych na dokumentach z tego okresu, by w następnych latach z pieczęci zniknąć. Swymi elementami nawiązuje do jednej z wielu odmian herbu Leliwa, którym pieczętowali się Pawłowscy, właściciele Pawłowic od XV do XVII wieku. Był to złoty półksiężyc i sześcioramienna gwiazda, zaś korona pojawia się na pieczęciach z XIX wieku, nie wiadomo jednak, kiedy została dodana. Herb w obecnym wyglądzie i kolorystyce (przyjęty uchwałą Rady Gminy Pawłowice w 1998 roku), przedstawia w polu błękitnym koronę trójpałkową, złotą, pod koroną umieszczono ostrogę złotą, pod nią zaś dwie gwiazdy sześcioramienne, złote. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 21.05.22, 21:38 fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/cB9RRFB37Ru4b6y6MB.jpg Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 14:37 Na przełomie XII i XIII wieku wraz z powstaniem Pawłowic założono parafię i wzniesiono pierwszy drewniany kościół na „występie, niedaleko kotliny, przy kryskowym krzyżu”, który służył parafianom do czasu budowy pierwszego kościoła murowanego w 1596 roku. W 1305 roku Pawłowice płaciły dziesięcinę na rzecz biskupstwa wrocławskiego z obszaru 40 łanów (ok. 660 ha). Kolejne wzmianki o Pawłowicach pochodzą z zapisu z 1412 roku dokonanego przez księcia opawsko-raciborskiego Jana na rzecz żony Heleny. Sołtysem wsi był Jakub, którego syn Błażej w 1425 roku zapisał się na Uniwersytet w Krakowie. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 14:38 W drugiej połowie XV wieku w Pawłowicach pojawili się nowi właściciele, Pawłowscy, szlachta polska, o której wiadomo, że w 1539 roku król Polski Zygmunt Stary, po wysłuchaniu świadków, potwierdził stan rycerski i herb Stanisławowi, synowi Andrzeja Pawłowskiego, w „ziemi Pczinensi Ducatus Silesiae”. Pierwszym przedstawicielem rodziny, tytułującym się „Pawłowski z Pawłowic i na Pawłowicach” był Stanisław herbu Leliwa. Herb ten występował w wielu odmianach i pieczętowało się nim aż 400 rodów, Leliwici zaliczali się do dwunastu pierwszych pokoleń (!) rycerstwa polskiego, wśród których byli również Pawłowscy. Poświadczony źródłowo wywód genealogiczny Pawłowskich rozpoczyna się w 1484 roku, kiedy to w Pawłowicach urodził się wspomniany rycerz Stanisław (zm. 1582). Z małżeństwa z Anną Zofią, z domu Brandys z Graboszyc, córką polskiego starosty Oświęcimia, doczekał się sześciorga dzieci, w tym Walentego i Stanisława, przyszłego biskupa. W dokumencie wystawionym przy okazji zamiany gruntów w 1553 roku wytyczono granice Pawłowic, które przetrwały do XX wieku, rozpoczynając od Bzia, Golasowic, Zbytkowa aż do Strumienia i Studzionki. Na wyznaczonym terenie leżały pawłowickie posiadłości Pawłowskich. Cz Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:18 Stanisław Pawłowski senior w 1566 roku, w sędziwym wieku 82 lat, wraz z synem Walentym wziął udział w uroczystości złożenia przysięgi na wierność Karolowi Promnitzowi, władcy ziemi pszczyńskiej, ich nazwiska umieszczono w spisie osób stanu szlacheckiego biorących udział w tej ceremonii. Spośród dzieci Stanisława do największych dostojeństw doszedł jego imiennik, urodzony w Pawłowicach. Kasper Niesiecki w swoim herbarzu z uznaniem wyrażał się o tym utytułowanym człowieku, który: [...] wydał do druku Peregrynacyą Zdenka Lwa z Rozmitala po łacinie. Ten wychowawszy się w Wiedniu, a potem zasłużywszy się u dworu cesarskiego do tej infuły przyszedł, którą przykładnem życiem i pasterską żarliwością ozdobił [...], posłował od Rudolfa II cesarza do Polski. Jest jego także Oracyja w druku, którą miał do stanów koronnych na elekcję nowego króla w Warszawie zgromadzonych. W 1579 roku kapituła ołomuniecka wybrała go jednogłośnie biskupem w ciężkich dla Kościoła katolickiego czasach reformacji i kontrreformacji. Posłował do Polski w latach 1587 i 1595, o czym wspominają polskie herbarze. Trasy biskupich podróży przebiegały czasem przez rodzinne strony, co stwarzało okazję do odwiedzin ojca i rodzeństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:21 Prawdopodobnie z XII wieku pochodziła pierwsza siedziba pańska, usytuowana na Folwarku Dolskim (Dolnym, o którym jeszcze dziś mówi się „Dulski”), położonym bardzo malowniczo wśród lasu i stawków, na wschód od drogi na Golasowice. W latach wojny trzydziestoletniej (1618–1648) Pawłowscy wznieśli tam nową rezydencję o cechach warowni, przebudowaną po stuleciach w spichlerz, zachowany przynajmniej do lat trzydziestych XX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:23 Niewątpliwie biskup Stanisław Pawłowski był najwybitniejszą postacią swojego rodu i jedną z najwybitniejszych, wywodzących się z Pawłowic. Jego dziełem, oprócz kościoła w rodzinnej wsi, była też kaplica przy katedrze w Ołomuńcu, w której spoczął wraz z ojcem i bratem Wacławem. Za wielkie zasługi, m.in. rekatolicyzację Moraw po okresie reformacji, cesarz Rudolf II przyznał jemu i jego następcom na stolicy biskupiej w Ołomuńcu tytuł książęcy, a następnie godność arcybiskupa praskiego, której jednak, być może ze względu na wiek, nie przyjął. Biskup był dobroczyńcą i protektorem swojej rodziny, braciom zapewnił wysokie urzędy na Morawach, oddawał w lenno majątki kościelne, za jego wstawiennictwem cesarz Rudolf II wydał zgodę na odsprzedaż części Pawłowic przez pana pszczyńskiego – co dzisiaj nazwano by nepotyzmem i protekcją, ale w dawnych czasach było często stosowaną praktyką. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:24 Po 1676 roku Pawłowice wielokrotnie przechodziły z rąk do rąk, znajdując się też często w posiadaniu kilku rodzin równocześnie, a nazwisko pośrednio związane z Wojanem – poprzez Pawła i Pawłowskich odchodziło w niepamięć. Kościelne sprawozdanie powizytacyjne z 1688 zawierało informacje o następującym podziale Pawłowic: I część: Kasper von Pelchrzim, żonaty z Katarzyną Pawłowski i ich syn Franz Leopold; II część: Anna z Pawłowskich, złączona węzłem małżeńskim z drugim mężem Janem Wilhelmem von Raczek. Reszta Pawłowic, już nie drogą spadku a kupna znajdowała się w ręku Abrahama Frölicha von Freudensteina, który zakupił część należącą do Katarzyny z Pawłowskich Frackstein (ziemie w Bziu i Niederhof – tzw. Dolski Folwark), inne tereny sprzedała Pawłowi Czechowskiemu z Pogowa. Również w następnych latach następowały zmiany, np. w 1697 roku Kaspar von Pelchrzim i jego syn Franz Leopold sprzedali część Pawłowic Jerzemu Bernardowi Góreckiemu, który w 1705 roku był zanotowany jako patron miejscowego kościoła, a w 1706 odkupił tę część od Góreckiego Johann Wilhelm von Raczek. Dopiero w 1718 roku nastąpił przełom, Pawłowice znowu na blisko 150 lat, najpierw częściowo, a następnie w całości, znalazły się w rękach jednej rodziny – von Gusnar (w źródłach historycznych zmiany własnościowe od połowy XVI wieku do początków XVII wieku są przedstawiane w różny sposób). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:48 Poliksenią Sydonią (mogła być córką Macieja Rostka na Bziu), po śmierci ojca otrzymał jako współwłasność Bzie, był też właścicielem Cisówki, w której w 1702 roku urodził się jego pierwszy syn Franciszek Gottlieb. W 1718 roku Zygmunt zawarł w Ćwiklicach kontrakt z Józefem Konstantym Zborowskim ze Zborowa, panem Ćwiklic i właścicielem działu czechowickiego w Pawłowicach. Gusnar zastępował wtedy nieletniego syna, Franciszka Gottlieba. Zgodnie z kontraktem, młody Gusnar nabył część drugą działu Pawłowic, tzw. Czechowicki wraz z pańską siedzibą, wszystkimi budynkami, ogrodem, stawami, wszystko „jak stoi i leży”. W 1731 roku Franciszek Gottlieb Gusnar, już samodzielnie, nabył drogą licytacji drugą część drugiego działu Pawłowic, tzw. działu Sattlerów lub Ruseckich za dziewięć tysięcy pięćdziesiąt sześć talarów. Gusnar zawierał te i kolejne poważne transakcje zapożyczając się u szlachty, mieszczan i w kościelnych kasach, często jedne kredyty spłacał następnymi. Jedynym usprawiedliwieniem tej lekkomyślności mógł być fakt, że w tym czasie toczyły się wojny prusko-austriackie o Śląsk, a ich nieodłącznym elementem były wysokie kontrybucje nakładane na mieszkańców. Drugim, obok problemów finansowych, nieszczęściem Gusnara były liczne procesy sądowe, np. w 1732 roku pawłowicki proboszcz Marcin Karwat zaskarżył go o płot na górce, koło mizerowskich posiadłości, w roku 1740 sądził się z Marklowskim o poddanych, a w 1749 poszło o to, że rządca Marklowskiego, Paweł Pszczółka zabrał poddanym Gusnara dwa wozy siana, dwa konie i pobił do krwi jedną z kobiet pracujących na polu, Marklowski wypędził też całe swoje bydło nad staw Kempny, w czasie, gdy prawo pasienia miał Gusnar itp Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:57 Równolegle z powiększaniem majątku szła budowa nowej siedziby – pięknego pałacu w Pawłowicach, wokół którego Gusnar chciał założyć wielki park oraz wybudować nowe budynki gospodarcze – jednym słowem, zmodernizować cały majątek, którego zabudowania pamiętały zapewne najdawniejszych Pawłowskich. Budowa pałacu ruszyła wiosną 1788 roku, a w 1789 została ukończona. Pałac był piętrowy, na rzucie prostokąta, kryty mansardowym dachem, stwarzał wrażenie przytulności i powiązanej z krajobrazem prostoty. Historycy sztuki określają styl pałacu jako barokowy bądź też rzadziej, rokokowy. Wokół pałacu powstało założenie parkowe, w modnym angielskim stylu, początkowo mógł to być prawdopodobnie tylko zarys, bo za czas ostatecznego założenia parku przyjmuje się rok 1809. Budowa pałacu podnosiła prestiż właściciela i wsi, ale też stała się powodem zwiększenia obowiązków poddanych – chłopi pawłowiccy odrabiali swoje pańszczyźniane dniówki na placu budowy. Postępujące w wielkim tempie prace, rosnące koszty, a w końcu śmierć córki, musiały przysparzać Gusnarowi sporo zmartwień i przyczynić się do jego nagłej śmierci w 1790 roku, w wieku 40 lat, poprzedzonej na krótko przedtem paraliżem. Jak napisał Fryderyk Leopold von Reitzeinstein, „krótko po wprowadzeniu się do nowego domu na wieży kościelnej znowu smutno biły dzwony”. Na barki młodej wdowy i dziesięcioletniego, jedynego syna Ferdynanda spadł wielki ciężar. Młody dziedzic uczęszczał do gimnazjum w Strzelcach, następnie studiował prawo. Po powrocie ze studiów, pełnoletni już i przygotowany do samodzielnego zarządzania Ferdynand, przejął rodzinny majątek. W Pniówku na północno-wschodnim skraju swoich ziem założył nowy folwark, który od jego imienia nazwano Folwarkiem Ferdynanda (Ferdinandshof). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:25 W roku 2012 rozpoczęły się prace rewitalizacyjne obiektu, za które odpowiedzialny jest krakowski architekt Piotr Orzeszek z pracowni architektonicznej Stvosh. Prace realizowane na zlecenie Miasta Krakowa dla kompleksowego remontu tej budowli obejmują zagadnienia architektoniczne, konserwatorskie, archeologiczne, geologiczne, hydrogeologiczne, konstrukcyjne, studia widokowe i przyrodnicze. Rewitalizacja obejmuje także otoczenie Kopca (przebudowę dróg, ścieżek, schodów terenowych, oświetlenia, odkrycie dawnych umocnień i koszar austriackich, stworzenie tematycznych ścieżek pieszych i rowerowych, oznakowanie terenu). Inwestycja jest przez Miasto Kraków realizowana etapami od 2013 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:29 Wykopaliska archeologiczne przeprowadzone w latach 1934–1937, pod patronatem Polskiej Akademii Umiejętności, przez Józefa Żurowskiego i Franciszka Jakubika, sfinansowane przez redaktora naczelnego „Ilustrowanego Kuriera Codziennego” w kwocie 100 tysięcy złotych, polegały na przebadaniu najbliższego sąsiedztwa oraz wykopaniu zwężającego się ku dołowi leja do podstawy kopca (pierwotnie zakładano przebadanie tą metoda zaledwie 4% powierzchni podstawy, ale w 1937 lej poszerzono odsłaniając łącznie 60% powierzchni podstawy kopca). W pobliżu – podobnie jak i w podstawie kopca – znaleziono ślady osadnictwa z końca kultury łużyckiej, które najprawdopodobniej dostały się tam w czasie budowy. To pozwoliło przyjąć, że kopiec powstał najwcześniej ok. 500 roku p.n.e. Wewnątrz kopca odkryto różnego rodzaju zabytki ruchome oraz m.in. szkielet dziecka i palenisko, które trafiły tam w czasie sypania, przez co były nieprzydatne w datowaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:31 Z kolei w trakcie badań archeologicznych w latach 70. XX wieku odkryto wewnątrz kopca przedmioty z okresu wpływów kultury przeworskiej, a w jego pobliżu stanowiska z okresu kultury łużyckiej i pomorskiej. Według profesora Janusza Kotlarczyka kopiec jest monumentalnym grobowcem pochodzenia celtyckiego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:33 Badania nie doprowadziły do znalezienia pochówku wewnątrz kopca. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:38 W górnej partii kopca odkryto korzenie potężnego dębu, którego wiek w chwili ścięcia botanik Władysław Szafer określił na ok. 300 lat. Toteż na podstawie dwóch faktów: znalezionego u podstawy kopca wspomnianego brązowego okucia pasa, przy wierzchołku zaś pnia 300-letniego dębu, który jako obiekt kultu pogańskiego mógł zostać ścięty przy wprowadzeniu chrześcijaństwa w IX (Legenda panońska) lub X wieku – za najpopularniejszą, przybliżoną datę usypania kopca uchodzi przyjęta przez profesora Andrzeja Żakiego tj. okres między schyłkiem VI a schyłkiem VII / VIII w Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:41 Stojąc na kopcu Krakusa 2 maja lub 10 sierpnia zobaczymy słońce wschodzące nad Kopcem Wandy (potocznie zwany w XIX wieku „Nogawką”). Natomiast stojąc na Kopcu Wandy 6 lutego lub 4 listopada, zobaczymy zachodzące słońce dokładnie nad Kopcem Krakusa. Są to przybliżone daty celtyckich świąt Samhain, Imbolc, Beltane i Lughnasadh. Dlatego prof. Władysław Góral nie wyklucza hipotezy, że Kopiec Krakusa, wraz z innymi kopcami (Kraka II, Wandy i Esterki) i Wzgórzem Wawelskim, był celtyckim systemem wskaźników astronomicznych Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:44 Generalnie, funkcja pochówkowa, mimo braku potwierdzenia archeologicznego, jest uważana za bardzo prawdopodobną. Świadczyć o tym może toponimia miejsca, tradycja (Rękawka) i analogia (praesidium quod dicitur Mogila sive Tumba z 1222 r., w odniesieniu do Kopca Wandy)[e]. Mógł on również pełnić funkcje kultowe, ewentualnie obie jednocześnie. Hipotezy uważające go za obiekt obronny, sygnalizacyjny czy obserwacyjny uznano za mało przekonujące, ponieważ nakład pracy potrzebnej do wzniesienia takiej budowli byłby zdecydowanie niewspółmierny do uzyskanego efektu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:47 W XIX wieku kopiec włączono w system austriackich fortyfikacji. Otoczony został wałem ziemnym, murem i fosą, zaś w obrębie muru wzniesiono koszary (fort cytadelowy 33 „Krakus”). W okresie międzywojennym, w czasie badań archeologicznych obiekty te zniwelowano (koszary po II wojnie światowej) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:51 Rękawka – krakowskie święto, obchodzone na Wzgórzu Lasoty po pierwszej wiosennej pełni (obecnie najczęściej we Wtorek Wielkanocny), nawiązujące do słowiańskiej tradycji wiosennego święta zmarłych. Do tradycji Rękawki należy m.in. rzucanie oraz toczenie jaj, symbolu nowego życia Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:16 Nazwa może pochodzić od prasłowiańskiego słowa o znaczeniu związanym z pochówkiem (czeskie rakev, słowackie rakva – trumna, serbskie рака/raka – grób, chorwackie rakva – grób, słoweńskie raka – mary, grób, starosłowiańskie raka – grób, rosyjskie рака/raka – arka/trumna na relikwie[3], wspólne rosyjskie, białoruskie, ukraińskie рака/raka – "grobowiec z relikwiami świętego", bułgarskie рака/raka – "szkatuła z relikwiami"; Walery Leonidowicz Wasiljew wywodzi prasłowiańskie *raka ⇐ *orka ⇐ łacińskie arka[4]). W 1592 roku miała miejsce przed Sądem Ziemskim Krakowskim sprawa dotycząca granic Woli. Chodziło o: gwałtowne rozrzucenie kopców siedemnastu, które rozdzielają dziedzinę wsi Woli Świętoduskiej od grontu miasta Kazimierza, wsi Janowa Wola oraz o gwałtowne osiedzenie[a] grontu i dziedziny wsi Woli..., to jest sześci stajan, tak przy rolach pod górą Lasotyną, a przy gościńcu, który idzie z Kazimierza do Wieliczki. W dokumencie znajdujemy szczegółowy opis granic Woli, do których m.in. przylegały łąki miasta Kazimierza, jedna z nich, leżąca przy gościńcu wielickim (obecnie ul. Wielicka; ul. Krakowska za czasów odrębności Kazimierza zwana była też wielicką, gdyż prowadziła do Wieliczki, następnie mniej więcej linią wytyczoną obecną ulicą Limanowskiego aż do dzisiejszej Wielickiej), po stronie zachodniej nazywała się Raczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:17 Po stoku kopca co możniejsi toczyli jajka, szewskie placki, obwarzanki, bułki, jabłka, pierniki, wprost w ręce chłopców i gawiedzi[8]. Jeszcze w 1939 największą atrakcją było rzucanie z góry chleba, jabłek, pisanek, zabawek, baloników Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:18 W okresie przynależności miasta do Austrii, w 1897 roku obchody zostały zakazane. Zamknięto nawet dojście na kopiec. Władze planowały w tej okolicy budowę fortu artyleryjskiego, a ponadto chciały zlikwidować tumult i przejawy agresji wśród zgromadzonych pod kopcem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:19 W okresie Wielkanocnym podobne zwyczaje odbywają się w wielu krajach m.in. w Anglii, Niemczech, Rosji. Za przykłady mogą uchodzić: skandynawskie Äggrullning, angielskie Egg rolling, czy niemieckie Ostereierschieben w pobliżu Budziszyna. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:21 Ideą przewodnią festynu jest rekonstrukcja historyczna wczesnośredniowiecznej, przedchrześcijańskiej obrzędowości słowiańskiej związanej z powitaniem wiosny oraz kultem zmarłych, połączona z odtwarzaniem krakowskiego święta Rękawki w kształcie znanym z XIX-wiecznych opisów. Program wydarzenia zawiera zarówno elementy stałe, jak i okazjonalne. Wśród tych pierwszych znajdują się rekonstrukcje życia w średniowiecznych osadach, przedstawienia z udziałem wojów: bieg wokół kopca oraz bitwa, a także inscenizacje dawnych obrzędów wiosennych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:23 Święto Rękawki obchodzone było na kopcu Kraka co najmniej od XVI wieku[4]. W wyniku zakazu obchodów, wydanego przez Austriaków w trakcie zaborów, po odzyskaniu niepodległości aż do końca XX wieku jedyną pozostałością po Rękawce był odpust odbywający się przy pobliskim kościele św. Benedykta. W 2001 roku ówczesny Dom Kultury Podgórza we współpracy z Drużyną Wojów Wiślańskich „Krak” po raz pierwszy zorganizował festyn pod nazwą Tradycyjne Święto Rękawki, chcąc nawiązać do domniemanego przedchrześcijańskiego charakteru zwyczaju. W latach 2020–2021 festyn nie odbywał się ze względu na pandemię COVID-19[ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:24 Krzemionki składają się z trzech pagórów, które obecnie przecięte są głównym ciągiem komunikacyjnym – Aleją Powstańców Śląskich i linią kolejową. Można przez nie przejść tylko jednym wiaduktem. Przez geologów opisywane są jako jeden z siedmiu zrębów Krakowa. Dawniej z Wawelu dobrze widoczna była ich morfologiczna krawędź i skalne wychodnie, obecnie częściowo przesłania ją gęsta zabudowa. Zbudowane są z wapieni pochodzących z jury późnej (oksfordu). W wapieniach tych licznie występują krzemienie i stąd pochodzi ich nazwa. Znaleziska archeologiczne wskazują, że krzemienie do produkcji narzędzi ludzie w tych okolicach wydobywali już od środkowego paleolitu. Od średniowiecza natomiast w wielu miejscach Krakowa wydobywano wapienie do celów budowlanych. Krzemionki były jednym z głównych ośrodków tego wydobycia. Kamienie eksploatowano tutaj w kilku kamieniołomach, dawniej zwanych łomami. Były to: Kamieniołom pod św. Benedyktem, Szkoła Twardowskiego, Łom Redemptorystów, Liban, Kamieniołom Miejski, Bonarka, kamieniołom przy Rynku Podgórskim i kamieniołomy obozu Plaszow. Ostatni z kamieniołomów zamknięto w 1986 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:26 Wzgórze Lasoty – wzgórze w Krakowie należące do zespołu wapiennych wzgórz Krzemionek Podgórskich. Opisywane też było jako Lasotyn (1825), wzgórze Lassoty (1860), Góra św. Benedykta, wzgórze Lassota (Jerzy Gąssowski, 1960). Nazwa wzgórza pochodzi od starosłowiańskiego imienia Lasota. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:28 Na wzgórzu w X lub XI w. zbudowano romańską rotundę połączoną z palatium. Na jej fundamentach w XII w. wybudowano niewielki kościół św. Benedykta. W latach 1853–1856 w pobliżu kościółka zbudowano Fort 31 „Benedykt” stanowiący element austriackiej Twierdzy Kraków. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:29 Na południowo-wschodnim stoku wzgórza znajduje się Stary Cmentarz Podgórski założony w XVIII w. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:31 Obecnie na Wzgórzu Lasoty odbywają się coroczne obchody święta Podgórza oraz tradycyjne obchody Rękawki. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:36 Pomysł zgłoszony został w konkursie na imprezy jubileuszowe przez agencję Zooteka. Projekt graficzny muralu, opracowany przez Jerzego Rojkowskiego (artystę – wówczas studenta Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie) z udziałem merytorycznym Artura L. Zakrzewskiego i Tomasza Kubika (Zooteka) oraz historyków krakowskich, został zatwierdzony przez Radę Programową Obchodów Jubileuszu 750-lecia Lokacji Krakowa oraz zaopiniowany przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Mural powstał na zlecenie Urzędu Miasta Krakowa, które było rezultatem wygrania konkursu na imprezy jubileuszow Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:58 Farbę położyli czołowi artyści gatunku: Dean, Malik, Turbos, Mehes, Forin, Impas2000, Cybe, Szejn, Nawer, Cejn, Mck, Maze, Noude, Merazster. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 21:59 Życie osobiste nie układało się jednak Gusnarowi tak szczęśliwie, gdyż przy pierwszym porodzie zmarła mu żona, zaś w 1789 roku, w wieku 15 lat córeczka Karolina. Karol Gusnar był już wtedy żonaty z Franciszką Twardówną, która w roku 1780 urodziła mu syna Ferdynanda Franciszka.] W 1812 roku 32-letni Ferdynand von Gusnar ożenił się z Józefą von Kalinowski, która urodziła mu dwie córki: Matyldę Józefinę (1813–1839) oraz Bertę. Jako pierwsza za mąż wyszła młodsza Berta – za kapitana w stanie spoczynku, zwierzchnika krajowego, Karola von Lippa, który w 1841 roku odkupił od swego teścia Bzie Górne (Obergoldmannsdorf) na poczet części spadkowej żony Berty. W 1836 roku w pałacu odbyło się drugie wesele, Matylda poślubiła Fryderyka Wilhelma Freiherra (wolny pan/baron) von Reitzensteina, związując tym samym losy tej czysto niemieckiej rodziny z Bawarii z dziejami Pawłowic na następne ponad sto lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:01 Ferdynand Franciszek von Gusnar (1780–1849) przeżył swoją córkę o dziesięć lat. Kiedy w 1850 roku otwarto jego testament, okazało się, że spadkobiercą dóbr w Pawłowicach i Pielgrzymowicach został jeden z jego pięciorga wnuków, 12-letni „Ferdi”, który razem z ojcem przyprowadził się do pawłowickiego pałacu. Reitzensteinowie – jak dowodzą źródła historyczne oraz nadany im tytuł wolnych panów – byli średniozamożną szlachtą, jednak od czasu pojawienia się na Śląsku własną pracowitością stopniowo uzyskiwali coraz wyższą pozycję. Na terenie ziemi pszczyńskiej, w niektórych okresach, byli drugim lub trzecim rodem po książętach pszczyńskich i Thiele-Wincklerach, jeżeli chodzi o obszar posiadanego majątku, choć różnica między Hochbergami a nimi wynosiła wiele tysięcy hektarów. Jak na ich pozycję społeczną przystało, otaczali się ludźmi o podobnym pochodzeniu, wchodzili w związki małżeńskie z osobami wywodzącymi się z rodzin o porównywalnym statusie. Pawłowiccy Reitzensteinowie, poprzez swoje żony, byli skoligaceni z wieloma znaczącymi rodami. W kolejnych pokoleniach były to m.in.:hrabianka Paulina Kustosch von Zubry i Lipka, Marta Seeger von Szczutowski, Maria hrabianka Strachwitz von Gross Zauche i Camminetz, Elżbieta, hrabianka Bischoff, Antonie von Cleve (primo voto von Boose), Elżbieta, hrabianka von Spee. W latach dwudziestych XX wieku pawłowiccy Reitzensteinowie związali się podwójnym węzłem małżeńskim z hrabiowskim domem Korff zwanym Schmising- -Kerssenbrock ze Skorogoszczy koło Niemodlina. Dwóch braci, Karol Egon i Ferdynand von Reitzenstein poślubili dwie siostry, wnuczki „śląskiego kopciuszka” Joanny Schaffgotsch, najbogatszej kobiety na Śląsku. Ich matka w posagu ślubnym otrzymała od rodziców trzy tysiące hektarów pól i lasów, w tym majątek Skorogoszcz wraz z zamkiem, kadrą urzędniczą i pracowniczą. Z dwóch związków małżeńskich – z baronem Ottonem von Kettelerem, a następnie Kacprem von Korff, zwanym Schmising-Kerssenbrock, doczekała się dwanaściorga dzieci. Dwie córki z drugiego małżeństwa poślubiły Reitzensteinów z Pawłowic. Elżbieta (1897–1968) w 1929 roku wstąpiła w związek małżeński z Ferdynandem Kurtem Maksymilianem, baronem von Reitzenstein, Maria Anna (1900–1974) w 1924 roku poślubiła szwagra swej siostry Elżbiety – Karola Egona, barona von Reitzenstein, dziedzica Pawłowic. Z ich związku narodziło się pięcioro dzieci: Anna Huberta, Jan Karol, Franciszek Kacper, Fryderyk Leopold i Krzysztof Mikołaj. Było to ostatnie pokolenie rodu von Reitzenstein, związane z Pawłowicami. W 1945 roku Reitzeinsteinowie na zawsze opuścili rodzinne strony, a dobra rycerskie związane z wielowiekową historią wsi zostały upaństwowione. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:03 W czasie wojen napoleońskich w latach 1807–1809 w okolicach stacjonowały wojska francuskie. W 1811 roku przez ziemię pszczyńską przetoczył się bunt chłopów pańszczyźnianych zwany zburzką lub zmową tworkowską, kiedy to chłopi z Pielgrzymowic (pod wodzą Maćka Kiełkowskiego), z Jastrzębia Górnego i Bzia, do których początkowo nieśmiało dołączyli pawłowiczanie, napadli na dwór Ferdynanda Gusnara, rozsiedli się po komnatach, kazali częstować tytoniem, a dziedzic musiał osobiście nabijać im fajki i po rękach całować. Zburzkę stłumiło pruskie wojsko, okolicznych chłopów ukarano chłostą (20 do 60 uderzeń). Według danych z 1830 roku w Pawłowicach mieszkało około 90 rodzin chłopskich, na dziale Gusnara było 35 zagród, na ruseckim 17, a zamkowym 36. W całej wsi było około sto chat, kościół, szkoła, pałac, dwa młyny wodne, urząd celny, cztery folwarki. Na 742 mieszkańców, dwunastu było wyznania ewangelickiego, ośmiu mojżeszowego, reszta była katolikami. W 1844 roku notowano dodatkowo gorzelnię, królewski urząd celny, domów było 95, a mieszkańców 1083. W latach 1845–1848 przez Śląsk przeszła niszcząca fala tyfusu głodowego, wywołana przez ulewne deszcze i nieurodzaje w kolejnych latach. W Pawłowicach wymierały całe rodziny, prawie połowa domów opustoszała, w najgorszym 1848 roku zmarło 133 mieszkańców (dla porównania w 1846 – 33 osoby). W roku 1850, zgodnie z ostatnią wolą Ferdynarda von Gusnara, dobra Pawłowice i Pielgrzymowice otrzymał jeden z jego pięciorga wnuków, Ferdynand von Reitzeinstein. Na czas jego życia przypadła jedna z największych reform gospodarczych w dziejach Europy – uwłaszczenie chłopów przeprowadzone ostatecznie w 1852 roku. W imieniu małoletniego jeszcze wtedy dziedzica przeprowadził je jego opiekun prawny – ojciec Fryderyk. Mieszkańcy Pawłowic nie czekali bezczynnie na uwłaszczenie. Już w 1821 roku prosili o wyznaczenie komisarza dla zniesienia pańszczyzny, jednak trudności ustawowe spowodowały, że dopiero 2 marca 1850 roku ogłoszono ustawę o likwidacji stosunków między dworem a chłopami. Uwłaszczenie objęło chłopów siodłaków, zagrodników, chałupników i wolnych chałupników. Dokumenty uwłaszczeniowe znajdują się w archiwum państwowym w Pszczynie. W 1862 roku, po ukończeniu studiów uniwersyteckich w Bonn, młody dziedzic Ferdynand von Reitzeinstein powrócił na stałe do Pawłowic i poświęcił się sprawom majątku, który w 1868 został powiększony o Bzie Górne odkupione od zięcia ostat niego Gusnara, a wuja Ferdynanda, Karola von Lippa. W 1864 roku Ferdynand poślubił hrabiankę Paulinę Kustosch von Zubry i Lipka z Jenszkowic koło Pragi (1842– 1927), doczekali się ośmiorga dzieci. W 1864 roku większość pawłowiczan żyła z uprawy roli, z wyjątkiem jednego kupca, czterech szewców, dwóch krawców, trzech kołodziejów, dwóch kowali, jednego piekarza, jednego rzeźnika, jednego handlarza zboża i teru (rodzaj smaru) oraz dwóch karczmarzy. Na lata 1892–1899 przypadł okres pierwszych wierceń w celu odnalezienia pokładów węgla kamiennego, które dały pomyślne rezultaty. W 1895 roku, dzięki staraniom dziedzica, w Pawłowicach rozpoczął praktykę pierwszy stacjonarny lekarz, dr Szymon Scheja, który uruchomił domową aptekę i zatrudniał akuszerkę. Drugim lekarzem w dziejach Pawłowic był Roman Pitio, który objął tu posadę w 1946 roku. W 1905 roku po śmierci Ferdynanda von Reitzensteina majątek ziemski Pawłowice– Pielgrzymowice–Bzie Górne został podzielony: Pawłowice z pałacem i Bzie Górne otrzymał najstarszy syn Jan Paweł Ferdynand (Hans), Pielgrzymowice Karol Adolf Walenty. Trzeci syn, Ferdynand Karol, wybrał karierę wojskową. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:06 Mieszkańcy Pawłowic, jako poddani króla Prus, a następnie cesarza Niemiec, przymusowo uczestniczyli w wojnach prowadzonych przez te państwa. 1 sierpnia 1914 roku na pocztę w Pawłowicach nadszedł telegram ogłaszający mobilizację, pierwsi poborowi ruszali na wojnę, w kościele ks. Loss, zgodnie z niemieckimi zarządzeniami, ustanowił trzy razy w tygodniu nabożeństwa wojenne, przed Przenajświętszym Sakramentem odmawiano litanię do Wszystkich Świętych, inne modlitwy wojenne, śpiewano suplikacje „Święty Boże, Święty Mocny”. Powszechnie obawiano się najazdu Rosjan. Do Pawłowic przymaszerowała kompania pospolitego ruszenia z Rybnika, obstawiono mosty kolejowe i skrzyżowania. Wyloty dróg zamknięto za pomocą grubych łańcuchów, wozów, bron itp. Niedalekiej granicy prusko-austriackiej strzegły wojska austriackie, nie było jednak na razie utrudnień w jej przekraczaniu. Kolejne miesiące wojny przyniosły problemy w życiu gospodarczym. W 1915 roku, w pszczyńskim pałacu założono kwaterę główną cesarza Niemiec Wilhelma II. W 1916 w Pawłowicach wśród dzieci pojawiła się malaria. W marcu konie dworskie zachorowały na nosaciznę i ponad 20 zwierząt zastrzelono. W grudniu tego samego roku z zadaniem wzmocnienia granicy przybył szwadron jazdy i kompania piechoty, ich dowództwo zakwaterowano w pałacu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:07 W gospodzie Barczyńskiego, w lutym 1917 roku zorganizowano wieczór propagandowy, w którym spragnieni rozrywki mieszkańcy wzięli liczny udział. Ksiądz Huchradzki wygłosił odczyt z przeźroczami o gospodarce Niemiec, a uczniowie odegrali dwie krótkie sztuki w języku niemieckim: Pani Zamieć i Zły sen. Po śpiewach dziewcząt, nauczyciele agitowali za nabywaniem obligacji szóstej niemieckiej pożyczki wojennej. Dzieci i ich rodziny zebrały 815 marek, a w sumie podpisano pożyczkę na sześć tysięcy (dla porównania, pół kilograma masła kosztowało wtedy 4–5 marek, a 50 kilogramów kapusty – 20 marek). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:08 W 1918 roku u Barczyńskiego odbył się kolejny odczyt z obrazami świetlnymi o łodziach podwodnych i przedstawienie Napad Rosjan na Prusy Wschodnie, tym razem również przybyło wielu mieszkańców, jednak zbiórka kolejnej pożyczki dała słabe rezultaty. Pawłowiczanie wyglądali „powstającej z martwych” Polski.Na frontach Wielkiej Wojny, zarówno we Francji, jak i Rosji, walcząc o obcą sprawę poległo 35 mężczyzn, co stanowiło trzy procent mieszkańców, a sześć procent mężczyzn. Rodzina Reitzeinsteinów wysłała na wojnę aż siedmiu swoich członków, służyli wszyscy jako oficerowie kawalerii, z wojny wrócili z krzyżami żelaznymi, o czym napisał w szkolnej kronice nauczyciel Heda, jednak ich sprawa została przegrana. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:12 W czasie I powstania śląskiego w 1919 roku, grupa młodych mężczyzn uciekła przez granicę do tzw. oddziałów Hallera w Strumieniu. Napadli na gospodę „Leśnego Spokoju” w Dębinie, prowadzoną przez wdowę po leśniczym barona Reitzeinsteina, Zarębie, w odwecie za przynależność jej syna do Grenzschutzu. Gospoda została zdemolowana ładunkami wybuchowymi, właścicielka doznała złamania nogi. 20 sierpnia do Pawłowic przybyły dwa niemieckie bataliony piechoty i artyleria, która ustawiła swe armaty przy pałacu i ostrzeliwała terytorium cieszyńskie. Zamordowano rannego powstańca, Teodora Wadonia z Zabrza. Powstańcy ostrzelali domy urzędników celnych obsadzone silną załogą niemiecką. Niemcy zestrzelili w Pawłowicach własny samolot, który spadł na łąkę pod lasem Kuziok, zginęło dwóch lotników. Tajna policja niemiecka przeprowadziła aresztowania wśród mieszkańców, które były wynikiem zdrady. Powstańcy wywleczeni z domów zostali zbici kolbami i pałkami do krwi, osadzono ich w chlewie gospody Barczyńskiego. Przed rozstrzelaniem obronił ich baron Jan von Reitzeinstein, cieszący się poważaniem wśród komendy Grenzschutzu. Po powstaniu wybuchła w Pawłowicach oraz okolicy czerwonka i grypa, zmarło sześć osób. Z powodu cierpień i niepowodzeń w czasie I powstania, w II powstaniu (1920) pawłowiczanie nie wzięli znaczącego udziału. W Niedzielę Palmową, 20 marca 1921 roku odbył się plebiscyt. Przy rekordowej frekwencji wynoszącej ok. 96%, z 773 uprawnionych, w tym 78 emigrantów urodzonych w Pawłowicach, a przybyłych specjalnie na plebiscyt, ponad 71,5% opowiedziało się za Polską. Jednak na całym obszarze plebiscytowym Polacy przegrali. Plany niesprawiedliwego podziału Śląska doprowadziły do wybuchu III powstania śląskiego w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku. Rozbudziło ono nadzieje w całej wsi. W szkole ulokowała się Komendantura Miejscowa, aresztowano niemieckich urzędników plebiscytowych i granicznych. Pawłowice, jak wiele innych wsi, dostarczały powstańcom furmanek, koni, prowiantów i ludzi. Nawet niemiecki właściciel dworu, mimo że najbardziej obciążony dostawami, spokojnie, bez oporu wypełniał obowiązki. Około 20 ochotników walczyło z Niemcami w potyczkach i bitwach, wielu z nich przeżyło I wojnę światową na niemieckich frontach, teraz walczyli o polskość Śląska. Wielka ofiarność i rosnąca świadomość narodowa doprowadziły do przyłączenia części Górnego Śląska do odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej. 22 czerwca 1922 roku ludność Pawłowic tłumnie wzięła udział w radosnych uroczystościach objęcia Śląska przez Wojsko Polskie organizowanych w Pszczynie. Większość członków rodziny von Reitzeinstein przyjęła polskie obywatelstwo. Na początku XXI wieku, po spełnieniu wymogów prawnych, Wojewoda Śląski potwierdził posiadanie polskiego obywatelstwa córce ostatniego właściciela Pawłowic, Annie Hubercie von Arnim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:14 W 1925 roku na parceli podarowanej przez barona Jana rozpoczęto budowę klasztoru Sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny, którą ukończono w 1926 roku. W tym samym roku władze gminy podjęły pierwsze kroki w celu budowy sieci elektrycznej. Według danych Spisu Powszechnego przeprowadzonego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w 1931 roku we wsi mieszkało 1545 osób, w tym 43 w wieku ponad 70 lat, jednak ani jedna osoba nie miała ponad 90 lat. W latach 1931–1935 urodziło się 109 mężczyzn, 91 kobiet, zmarło 46 mężczyzn i 57 kobiet. Najczęściej spotykanymi imionami męskimi były: Józef, Alojzy, Jan, Franciszek, Paweł (ponad 20), żeńskimi: Maria (44), Gertruda (25), Anna (22), Franciszka, Zofia, Elżbieta (13–17). W 1936 roku we wsi stało 168 budynków (nie licząc dworskich), najstarsze pochodziły sprzed 1850 roku, 57 z nich pokrytych było jeszcze słomą, 150 miało drewniane podłogi, pozostałe, przeważnie klepisko, rzadziej podłogi z cegły. Piece chlebowe znajdowały się w 132 domach, a elektryczne oświetlenie w 110; na 139 studni 25 miało żelazne pompy, zwane we wsi „plompami”. Wśród mieszkańców zawsze przeważali katolicy, ewangelików było 50, w tym urodzonych w Pawłowicach 20. Pozostali pochodzili z Golasowic, Studzionki i okolic Cieszyna. We wsi mieszkało 21 osób ułomnych i kalek. W latach trzydziestych w Pawłowicach była liczna grupa pracowników umysłowych: naczelnik i pracownik Urzędu Okręgowego, drogomistrz z Wydziału Powiatowego w Pszczynie, badacz mięsa, dróżnik (latem), proboszcz, lekarz, technik dentystyczny, 2 położne, 6 sióstr zakonnych, 6 pracowników umysłowych mleczarni, sekretarz Urzędu Gminnego, 5 nauczycieli, 5 policjantów. Handel we wsi prowadziły 4 składy nawozów sztucznych, płodów rolnych, opału i materiałów budowlanych, 5 sklepów kolonialnych, 3 piekarnie, 2 domokrążców; działały 3 restauracje (gospody). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:00 W kaplicy południowej znajduje się barokowy ołtarz Matki Bożej oraz rokokowy ołtarz Matki Bożej Różańcowej, z obrazem św. Anny Samotrzeciej, zaś w kaplicy północnej również barokowy ołtarz z obrazem Matki Bożej Bolesnej (kopia z 70. lat XX w.) oraz rokokowy ołtarz św. Izydora – rolnika. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:01 Kościół jest jednym z obiektów Trasy Krakowskiej Otwartego Szlaku Architektury Drewnianej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:04 Od powstania klasztoru po dziś dzień jego gospodarzami są Cystersi. W kościele opackim (od 1970 mającym status bazyliki mniejszej) znajduje się kaplica Krzyża Świętego. Kościołem parafialnym został dopiero w 1851 roku, wcześniej służył tylko zakonnikom a wierni mieli do niego wstęp tylko kilka razy w roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:07 Gdy w 1949, tuż za cmentarnym ogrodzeniem zaczęto wznosić pierwsze osiedla Nowej Huty, cmentarz stał się miejscem spoczynku pierwszych mieszkańców nowego miasta. Z lat 50. XX wieku pochodzi duża kwatera dziecięcych grobów, zwłaszcza noworodków i niemowląt. Z chwilą otwarcia Cmentarza Grębałowskiego w 1964, Rada Narodowa w sposób nieprawomocny zamknęła cmentarz w Mogile. Od tego momentu grzebani byli tutaj jedynie ci, którzy posiadali na tym cmentarzu rodzinne groby bądź grobowce, co powodowało sprzeciwy ze strony mieszkańców pobliskich bloków. W latach 80 cmentarz został ponownie otwarty na skutek działań podjętych przez lokalną społeczność. Po przemianach ustrojowych w latach 90. ojcowie Cystersi przeprowadzili inwentaryzację istniejących mogił, a zebrane przy tej okazji fundusze zostały wykorzystane na sporządzenie mapy cmentarza oraz budowę alei głównej. W chwili obecnej pogrzeby na cmentarzu odbywają się regularnie. W 2009 roku został wzniesiony i poświęcony nowy krzyż cmentarny zaprojektowany przez Marka Kordyacznego. Od 1 listopada 2011 roku z powodu wzrostu natężenia ruchu drogowego nie odbywają się kondukty pogrzebowe z kościoła parafialnego na cmentarz. Od roku 2011 prowadzona jest wymiana drzewostanu. W roku 2013 został wybudowany wjazd na cmentarz od strony ul. Daniłowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:08 Przy głównej alejce pochowano kolejno trzech proboszczów parafii pw. św. Bartłomieja w 1895 księdza Leopolda Siemińskiego, w 1935 księdza prałata Wojciecha Siedleckiego, a 18 maja 1960 spoczął koło swoich poprzedników ksiądz Józef Zastawniak, budowniczy kościoła św Judy Tadeusza w Czyżynach i jego pierwszy proboszcz. W 2010 spoczął koło księdza Zastawniaka kolejny z proboszczów parafii w Czyżynach ks. prałat Jan Gwizdoń. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:53 III rozbiór Polski (1795) osłabił czynniki decydujące o uprzywilejowanej pozycji Podgórza. Jego rozwój nie następował już w takim tempie jak w pierwszej fazie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:57 W połowie XIX w. rozpoczęto budowę systemu fortyfikacji w obrębie Podgórza, m.in. ufortyfikowano kopiec Krakusa, który został otoczony fortem i głęboką fosą, oraz Krzemionki Podgórskie, na których wzniesiono dwie tzw. „baszty maksymiliańskie”. Na wzniesieniach stanowiących dalekie przedpola Podgórza wybudowano forty m.in. w Prokocimiu, Rajsku, Wróblowicach, Skotnikach, Pychowicach, Bodzowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:01 Wiedeń, 28 sierpnia. Wiener Ztg. ogłasza Najw. sankcyę uchwalonego przez Sejm galicyjski projektu ustawy w sprawie połączenia Podgórza z Krakowem, w sprawie wyłączenia Podgórza z powiatu wielickiego, jakoteż w sprawie zmiany §§ 18, 42, 48, 49, 53, 54, 62, 67, 85 i 90 statutu m. Krakowa Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:09 W 1991 r., po reformie administracyjnej Kraków podzielono na osiemnaście dzielnic samorządowych. Dzielnica XIII objęła historyczną część Podgórza, część Ludwinowa, Płaszów, Rybitwy i Przewóz. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:22 Fort został zaprojektowany przez krakowskiego architekta Feliksa Księżarskiego. Jest on również projektantem Fortu 2 „Kościuszko”. Nazwa obiektu pochodzi od pobliskiego kościoła pod wezwaniem św. Benedykta. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:27 Wieża maksymiliańska, także baszta z Linz – typ dziewiętnastowiecznej obronnej wieży wyposażonej w działobitnie, funkcjonującej jako samodzielne dzieło fortyfikacyjne, zdolne do obrony okrężnej. Pierścień takich wież był szkieletem systemu obronnego twierdzy Linz. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:32 Według Kurta Mörza de Pauli, lata 1820–1840 to „okres wież” w austriackiej szkole fortyfikacyjnej. Dalszym rozwinięciem tego typu wieży artyleryjskiej była redita, stanowiąca centrum fortów reditowych, wznoszonych przez Austriaków w latach 1840–1850 („okres reditowy”). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:37 Nazwa wilii, kojarząca się z nazwą fabryki słodyczy działającej od 1916 roku, jest związana głównie z jej znakiem firmowym – soból (od nazwiska Sobolewskich, cukierników z Warszawy, którzy opracowali metodę wytwarzania wyrobów cukierniczych) trzymający w łapkach kryształek cukru Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:44 Zajazd był miejscem początku akcji wyzwalania Krakowa. 31 października 1918 roku grupa Polaków pod dowództwem ppor. Franciszka Pustelnika rozbroiła stacjonujących w koszarach austriackich żołnierzy. Był to jeden z pierwszych krakowskich obiektów opanowanych przez Polaków podczas wydarzeń 1918 roku, które prowadziły do oswobodzenia Krakowa i w konsekwencji narodzin niepodległości Polski. Grupa połączyła się później ze spiskowcami por. Antoniego Stawarza i ruszyła na lewy brzeg Wisły i dalej do Rynku Głównego, gdzie nastąpiło zajęcie odwachu i objęcie w nim polskiej warty Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:50 Następowała degradacja budynku. Po 1989 roku działał tu sklep meblowy i restauracja. Przez lata powstało wiele koncepcji jego wykorzystania. W 2009 przez kilka letnich miesięcy budynek zajmowali squatersi. Planowano, że zajazd będzie siedzibą muzeum Jerzego Dudy-Gracza, lub Muzeum Podgórza, ostatecznie w roku 2008 Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę w sprawie utworzenia w budynku zajazdu Pod św. Benedyktem Muzeum Podgórza. Koncepcja ta doczekała się realizacji i na przełomie 2016 i 2017 roku budynek został kompleksowo wyremontowany i przekazany muzeum. W 2010 obiekt został wpisany do rejestru zabytków Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:54 Dom Pod Jeleniami z XVIII wieku, w narożniku którego znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca dwa jelenie połączone wspólną głową (Rynek Podgórski 12, dom narożny z ul. Brodzińskiego 2) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:58 Dworek Pod Czarnym Orłem z XVIII wieku; mieścił się nim niegdyś zajazd w którym w lipcu 1829 zatrzymał się Fryderyk Chopin (Rynek Podgórski 13) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:04 Nowy Ratusz (Magistrat) dawnego miasta Podgórza – budynek zabytkowy w Krakowie, w prawobrzeżnej części miasta, przy Rynku Podgórskim (na rogu ul. Limanowskiego) w Dzielnicy XIII Podgórze. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:09 Po powrocie na ziemie polskie został królem. Miał dwóch synów: (Kraka II, Lecha II) oraz jedną córkę, Wandę. Jego synowie mieli zabić groźnego smoka wawelskiego, a jeden z nich przez zawiść zabił brata. Inna legenda podaje, że sam Krak był pogromcą smoka. Córka stała się bohaterką legendy „O Wandzie, która nie chciała Niemca Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:14 Wincenty Kadłubek zlatynizował imię Krak do formy „Gracchus” i pod takim też imieniem ta postać w jego kronice występuje. Niewątpliwie ma to swoje korzenie w chęci przyrównania Kraka do innego słynnego ustawodawcy i opiekuna obywateli Tyberiusza Gracchusa[11]. Nie bez znaczenia może być też fakt, że pierwsze informacje o Kraku pojawiają się w kronice Kadłubka, kiedy opisuje on walki Polaków z Rzymianami. Mianowicie gdy walki ustały Prapolacy mieli zająć pewne miasta, w których następnie ustanowili namiestników. W tym samym czasie obrali także księcia, którym został właśnie Krak. Co jednak wynika z dalszego przebiegu opowiadania, nie równało się to nadrzędnej pozycji plemiennej – prawdopodobnie był jednym z namiestników. Stąd Krak został namiestnikiem najprawdopodobniej w jakimś rzymskim mieście. Inna rzecz wskazująca na łączność z Rzymem i Tyberiuszem Grakchem znajduje się w opisie pierwszych czynów Kraka kiedy ogłoszono go królem. Prawo, które stworzył nowy król, Kadłubek ubrał w formy przejęte od Rzymian („Tak więc powstał zawiązek naszego prawa obywatelskiego i nastały jego narodziny”), zasady nowego prawa natomiast opierały się na zniesieniu niewoli i niesprawiedliwości (o co walczył wspomniany Tyberiusz Grakch). W taki sposób kronikarz chciał dać Krakowi mocniejsze historyczne podstawy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:19 Książę Krak jest jednym z bohaterów trylogii Stanisława Pagaczewskiego o przygodach Baltazara Gąbki: Porwanie Baltazara Gąbki, Misja profesora Gąbki, Gąbka i latające talerze. Historia Kraka zainspirowała Stanisława Szukalskiego do napisania w 1937 roku dramatu Krak, syn Ludoli. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 19:23 Twórcy, czas powstania i przeznaczenie kopca Krakusa są nieznane, choć istnieją na ten temat różne teorie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 20:39 Na początku września 1939 roku miasto zostało w wyniku działań wojennych zajęte przez Wehrmacht (nad pobliską Żuradą ppor. Władysław Gnyś strącił pierwsze niemieckie samoloty podczas tej wojny) i wkrótce wcielone do III Rzeszy. Rządy objęła mniejszość niemiecka, miasto przemianowano najpierw na Olkusch, a w 1941 na Ilkenau, utworzono także getto żydowskie. W okolicznych lasach działały wówczas partyzanckie oddziały Armii Krajowej, co spotykało się z gwałtownymi odpowiedziami okupanta. 16 lipca 1940 roku rozstrzelano 20 osób, a 31 lipca 1940 setki innych Polaków i Żydów maltretowano na miejskich placach, w wyniku czego zginęło kilka osób. Do połowy 1942 roku zlikwidowano olkuskie getto, a jego mieszkańców w liczbie około 3 tys. osób wywieziono do obozu zagłady Auschwitz II – Birkenau. Miasto zostało zdobyte przez oddziały 5 Armii Pancernej Gwardii i 59 Armii 1 Frontu Ukraińskiego 20 stycznia 1945 roku. W walkach o miasto zginęło ok. 1100 żołnierzy radzieckich Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 20:44 Olkuski Batalion Obrony Narodowej (batalion ON „Olkusz”) – pododdział piechoty Wojska Polskiego II RP. Formowanie jednostki batalionu rozpoczęto w pierwszej dekadzie sierpnia 1939 roku według etatu batalionu ON typ IV lub według etatu batalionu ON typ II. Jednostka wchodziła w skład Dąbrowskiej Półbrygady ON. Stacjonowała na terenie Okręgu Korpusu Nr V: dowództwo i 1 kompania w Olkuszu, 2 kompania w Wolbromiu, a 3 kompania w Pilicy. 24 sierpnia 1939 roku, po rozpoczęciu mobilizacji alarmowej, pododdział został przeformowany w III batalion 204 pułku piechoty. Organizacja jednostki zakończona została w pierwszych dniach września 1939 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:29 Na początku września 1939 roku miasto zostało w wyniku działań wojennych zajęte przez Wehrmacht (nad pobliską Żuradą ppor. Władysław Gnyś strącił pierwsze niemieckie samoloty podczas tej wojny) i wkrótce wcielone do III Rzeszy. Rządy objęła mniejszość niemiecka, miasto przemianowano najpierw na Olkusch, a w 1941 na Ilkenau, utworzono także getto żydowskie. W okolicznych lasach działały wówczas partyzanckie oddziały Armii Krajowej, co spotykało się z gwałtownymi odpowiedziami okupanta. 16 lipca 1940 roku rozstrzelano 20 osób, a 31 lipca 1940 setki innych Polaków i Żydów maltretowano na miejskich placach, w wyniku czego zginęło kilka osób. Do połowy 1942 roku zlikwidowano olkuskie getto, a jego mieszkańców w liczbie około 3 tys. osób wywieziono do obozu zagłady Auschwitz II – Birkenau. Miasto zostało zdobyte przez oddziały 5 Armii Pancernej Gwardii i 59 Armii 1 Frontu Ukraińskiego 20 stycznia 1945 roku. W walkach o miasto zginęło ok. 1100 żołnierzy radzieckich . Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:32 Olkuski Batalion Obrony Narodowej (batalion ON „Olkusz”) – pododdział piechoty Wojska Polskiego II RP. Formowanie jednostki batalionu rozpoczęto w pierwszej dekadzie sierpnia 1939 roku według etatu batalionu ON typ IV lub według etatu batalionu ON typ II. Jednostka wchodziła w skład Dąbrowskiej Półbrygady ON. Stacjonowała na terenie Okręgu Korpusu Nr V: dowództwo i 1 kompania w Olkuszu, 2 kompania w Wolbromiu, a 3 kompania w Pilicy. 24 sierpnia 1939 roku, po rozpoczęciu mobilizacji alarmowej, pododdział został przeformowany w III batalion 204 pułku piechoty. Organizacja jednostki zakończona została w pierwszych dniach września 1939 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:35 Kres świetności miasta nastał wraz z nadejściem XVII wieku: wtedy to górnicy zaczęli podkopywać zabudowania miejskie, ponieważ uległy wyczerpaniom złoża kruszców. Niemniej jeszcze w połowie XVII w. w Olkuszu wytapiano rocznie 1136 kg czystego srebra i 2500 ton ołowiu. W 1702 Szwedzi ponownie zrabowali Olkusz, zabierając zgromadzone wówczas zapasy ołowiu. W 1712 ustały tutaj prace górnicze. Do całkowitej klęski przyczynił się potop szwedzki – olkuscy gwarkowie zostali zabrani przez Szwedów do wykonania podkopów pod klasztor na Jasnej Górze, gdzie wszyscy zginęli. W dodatku zaniedbane i zamulone sztolnie spowodowały zalanie kopalń. Przez miasto kilkakrotnie wówczas przetaczały się pożary, które zniszczyły większość zabudowań. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:45 W 1702 r. Szwedzi zrabowali zapasy ołowiu i nałożyli na gwarków olkuskich kontrybucję w wysokości 30 tys. zł. W 1712 zapadły się dwie główne sztolnie: ponikowska i pilecka, po czym prawie całkowicie zaprzestano prac górniczych. W 1772 miasto zostało doszczętnie splądrowane przez oddziały rosyjskie Aleksandra Suworowa. Pod koniec XVIII wieku znajdował się Olkusz w całkowitym upadku. 3 lipca 1787 r. zajechał tu, po drodze z Krakowa, król Stanisław August Poniatowski. Z tej okazji kronikarz pozostawił następujący opis miasta Olkusz najsmutniejszym jest gruzów i rozwalisk, a nędzy mieszczan siedzących na bogactwach wizerunkiem. Starożytne ślady pracy i pożytków kraju od Jagiełłów rządzonego, ledwo dziś widać pod zalewami wód a kupami nawianego piasku. W 1794 r. Olkusz znalazł się pod okupacją pruską. W wyniku rozgraniczenia dokonanego przez Prusy i Austrię w 1796 r., po III rozbiorze Polski (1795), miasto znalazło się w zaborze austriackim (Nowa Galicja, cyrkuł krakowski). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:46 Po powstaniu powoli z upadku podźwignął się przemysł. Niebagatelne znaczenie miała budowa w latach 1883–1885 linii Dąbrowsko-Iwangrodzkiej, która znacznie ożywiła niespełna dwutysięczne miasteczko. Właśnie dzięki korzystnemu położeniu na szlakach komunikacyjnych w 1907 roku austriacki przemysłowiec Peter Westen założył Fabrykę Naczyń Blaszanych (dziś Emalia Olkusz S.A.). Po I wojnie światowej miasto zaczęło szybko się rozwijać – powstały szkoły, znacznie poprawił się stan miejskiej infrastruktury. Olkusz liczył wówczas około 12 tysięcy mieszkańców, z czego niemalże 1/3 stanowili Żydzi. Istniała również znaczna mniejszość niemiecka. W latach 1918–1939 powiat olkuski znajdował się w ówczesnym województwie kieleckim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:48 OLKUSZ SZKOŁA RZEMIOSŁA - 1927 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:50 5 września 1939 roku Olkusz został zajęty przez oddziały 5 DPanc Wehrmachtu. Na mocy dekretów Adolfa Hitlera z 8 i 12 października 1939 roku miasto wraz z południowo-zachodnią częścią powiatu wcielono do Rzeszy jako część rejencji katowickiej Prowincji Śląsk. Północno-wschodnia część powiatu weszła w skład Generalnego Gubernatorstwa Na okupowanych terenach przystąpiono do organizowania struktur niemieckich władz policyjnych, państwowych i partyjnych. Od 23 września 1939 roku stanowisko komisarza ziemskiego, a następnie starosty (landrata) powiatu olkuskiego piastował dr Heinrich Groll[3]. Burmistrzem Olkusza został mianowany Rudolf Skaletz, a kierownikiem miejscowych struktur NSDAP – dr Karol Pokorny Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 12:47 Golasowice (niem. Gollasowitz) – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie pszczyńskim, w gminie Pawłowice. Powierzchnia sołectwa wynosi 8,06 km², a liczba ludności 1401, co daje gęstość zaludnienia równą 164,09 os./km². Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 19:04 Dom w Głogoczowie W podkrakowskim Głogoczowie znajduje się kolejny "nawiedzony" dom. Leży w oddaleniu od innych, nie ma do niego drogi dojazdowej. To tutaj wiele lat temu mieszkało małżeństwo, któremu bardzo źle się wiodło. Mąż według opinii sąsiadów miał skłonności psychopatyczne i znęcał się nad żoną. Dom od wielu lat stoi pusty. Podobno kiedyś kupił go mężczyzna, który zostawił w nim na noc dwa psy. Rano znalazł je zmasakrowane. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 19:06 Dom na Kosocickiej to "krakowski klasyk" strasznych historii. Jest jednym z najczęściej wspominanych budynków "nawiedzanych" przez duchy. Miejska legenda opowiada o dwóch braciach, którzy budowali go dla swych rodzin. Podczas budowy mieli pokłócić się. Jedna z wersji mówi, że w wyniku kłótni doszło do brutalnego morderstwa. Inna natomiast, że była to bójka, a jeden z braci popełnił samobójstwo na oczach rodziny. Budynek nie został dokończony, a według pogłosek w jego opuszczonych murach słychać było dziwne szepty i płacz dzieci. Osoby, które go odwiedziły, relacjonowały, że czuły obecność wrogiej istoty i miały wrażenie, że ktoś ich obserwuje. Dom miał mieć kilku potencjalnych nabywców, ci jednak szybko rezygnowali i uciekali w popłochu. W maju 2015 roku dom wyburzono. Stojąca nieopodal kapliczka znajduje się do dziś. Ponoć to do niej przeniosły się upiory z domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.07.22, 17:26 WIEŻA WIDOKOWA NA GÓRZE SIEWIERSKIEJ - Nasze Miasto - 25.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:33 Schronisko PTTK na Kudłaczach To najbliżej położone Krakowa schronisko PTTK. Znajduje się w Beskidzie Wyspowym, w paśmie Lubomira. Można do niego dojść kilkoma szlakami, możliwy jest również dojazd samochodem niemal pod samo schronisko od strony Pcimia (z Krakowa to ok. 50 km) Dojście do schroniska jest proste, pozbawione jakichkolwiek trudności. Dzięki temu jest odpowiednie dla początkujących turystów oraz rodzin z dziećmi. Na miejscu znajdują się miejsca do rozpalenia ogniska, niewielki plac zabaw oraz infrastruktura ułatwiająca odpoczynek. W schronisku można zamówić posiłek oraz zarezerwować nocleg. Osoby chcące wybrać się na dalszą wycieczkę, mogą zdecydować się na kontynuowanie spaceru w stronę Lubomira. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 12:48 W marcu 1921 odbył się plebiscyt na Górnym Śląsku. W Golasowicach (łącznie z koloniami i obszarem dworskim) brało w nim udział 501 osób, z których 385 opowiedziało się za Niemcami, a 114 za Polską. W okresie międzywojennym była to najbardziej ewangelicka gmina w górnośląskiej (dawnej pruskiej) części województwa śląskiego (w 1933 stanowili oni 75,3% mieszkańców) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:46 Wzgórze mogło pierwotnie nazywać się wądół, wąwał, wąwel[4] ze względu na krasowy charakter wapieni, z których jest zbudowane, jak i na liczne jaskinie (np. Smocza Jama). Według pełnej fantastycznych etymologii Kroniki wielkopolskiej słowo Wawel miało pochodzić od Wøwel (pierwotnie Bøbel)[5][6] (stąd dzisiaj rekonstruuje się tę formę jako „wąwel” z nosowym o, czyli „ǫ” i zestawia z podobnie brzmiącymi wąwóz, wądół, u Brücknera od „wąwał”=wąwóz[7], słabość tej teorii tkwi w mało logicznym wywodzeniu nazwy wzgórza, a więc struktury geologicznej wypukłej od wgłębnej). Według tejże Kroniki wielkopolskiej nazwa Wawel mogła również oznaczać zgrubienie na szyi spowodowane niedoborem jodu w wodzie wywołujące powiększanie tarczycy Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 18:50 GÓRA OSSONA W CZĘSTOCHOWIE KRYJE WIELE TAJEMNIC - www.msn.com.pl - 23.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.07.22, 21:10 KAPLICA SZPITALNA W RYBNIKU ZYSKA DRUGIE ŻYCIE - Radio Katowice - 27.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:55 Wszystko wskazuje, że zabójstwa dokonano na tle rabunkowym. Tej samej nocy prawdopodobnie ten sam bandyta dokonał bowiem napadu na jeszcze jeden dom w Olkuszu. Włamując się do willi Łapińskiego, zapewne nie zdawał sobie sprawy, że na jej parterze zamieszkali nowi lokatorzy, a na widok sięgającego po broń Kaddatza bez namysłu oddał śmiertelny strzał[10]. Przeprowadzone przez władze niemieckie dochodzenie wykluczyło, aby zabójstwa dokonano na tle politycznym. Do podobnej konkluzji doszedł również landrat Heinrich Groll. Sprawca nie został nigdy wykryty Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:57 Jeszcze przed południem w mieście rozpoczęły się aresztowania. Przeprowadzano je na podstawie listy sporządzonej przez niemiecką policję, prawdopodobnie przy współpracy miejscowych volksdeutschów. Rodzinom osób, których nie zastano w domach, polecano, aby przekazali krewnym, iż muszą stawić się w olkuskim magistracie. Później jeden z mężczyzn dzięki otrzymanemu ostrzeżeniu zawrócił z drogi i w ten sposób ocalił życie. Ostatecznie w ręce Niemców wpadło pięciu mieszkańców Olkusza: Teofil Jurczyk, Wawrzyniec Kulawik, Stanisław Luboń, Jerzy Stroński i Józef Strzelecki. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 22:02 Tego dnia w egzekucji na Parczach zostali zamordowani: Michał Basałyga vel Basalyga (ur. 9.08.1917 w Stecowej) Edward Bujanowski (ur. 4.10.1897 w Lipinach) Stanisław Juraszek (ur. 23.03.1914 w Buczkowicach, właściciel sklepu) Teofil Jurczyk (ur. 9.12.1906 w Kluczach) Józef Kubica (ur. 6.02.1883 w Buczkowicach) Władysław Kubica (ur. 13.01.1911 w Mesznej) Wawrzyniec Kulawik (ur. 8.08.1903 w Bydlinie, pracownik kolei) Ludwik Kwaśny (ur. 6.12.1918 w Mesznej) Wojciech Laszczak (ur. 22.04.1887 w Bystrej) Stanisław Luboń (ur. 12.04.1906 w Sikorce, instruktor Przysposobienia Wojskowego) Jan Łukaszek (ur. 7.02.1915 w Bystrej) Stanisław Łukasik (ur. 15.01.1913 w Czeladzi) Józef Matlak (ur. 3.03.1907 w Mesznej) Jan Nowak (ur. 10.05.1892 w Mesznej) Stefan Nowak (ur. 10.06.1920 w Mesznej, syn zamordowanego w tej samej egzekucji Jana Nowaka) Józef Pawlicki (ur. 19.03.1910 w Pabianicach) Józef Sternal (ur. 12.02.1906 w Buczkowicach, stolarz) Jerzy Stroński (ur. 22.04.1888 w Petersburgu, właściciel olkuskiego kina „Rosa”) Józef Strzelecki (ur. 26.03.1904 w Olkuszu, urzędnik prywatny) Ignacy Suchanek (ur. 12.06.1900 w Łodygowicach) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 22:23 Po egzekucji zakładników Niemcy przez dwa tygodnie nie podejmowali żadnych działań, co dało mieszkańcom Olkusza złudną nadzieję, iż nie nastąpią kolejne represje. Tymczasem krótko po północy 31 lipca[22], w dniu nazwanym później „krwawą środą”, do Olkusza przybyła silna ekspedycja karna. W jej skład wchodzili funkcjonariusze Gestapo, funkcjonariusze żandarmerii i innych formacji policji niemieckiej, a według niektórych świadków – także żołnierze Wehrmachtu Po mieście zaczęły krążyć liczne patrole, a u wylotu niektórych ulic ustawiono karabiny maszynowe. Począwszy od godziny 2:00 z domów i mieszkań Niemcy zaczęli wywlekać wszystkich mężczyzn w wieku od 15 do 55 lat– bez wyjątku Polaków i Żydów[24]. Początkowo rozkazano im stać z rękoma do góry pod murami domów, natomiast lokale mieszkalne rewidowano, nierzadko bijąc przebywających tam starców, kobiety i dzieci. Po pewnym czasie mężczyzn zaczęto gromadzić na rynku oraz na czterech innych placach, w tym na tzw. rynku czarnogórskim[e], przy szkole na ul. Górnicze oraz przy nieukończonym gmachu Kasy Chorych[f] na ul. Mickiewicza. Tam ofiary legitymowano, po czym rozkazywano położyć się twarzą do ziemi, z rękami wyciągniętymi wzdłuż ciała. Leżących obrzucano obelgami, kopano, bito, deptano butami po głowach i plecach. Każdy ruch był karany uderzeniami nahaja lub kolby karabinowej[22][28]. Dodatkową udrękę sprawiał ofiarom letni upał[29]. Tortury i szykany kontynuowano do godziny 15:00 Wyjątkowo brutalnie potraktowano mężczyzn spędzonych na „rynek czarnogórski”. Najpierw zmuszono ich, aby czołgali się i padali w znajdujące się tam bajora błota. Następnie ustawiono ich w kolumnę, po czym rozkazano maszerować i śpiewać pieśni żołnierskie, podczas gdy esesmani i policjanci bili maszerujących kijami, kolbami i bykowcami. Na przedzie kolumny Niemcy kazali nieść polską flagę, którą odnaleźli podczas rewizji na strychu jednego z domów. Niektóre ofiary zmuszano, aby zanurzały się w pełnej fabrycznych ścieków rzece Babie, a następnie tarzały się w piachu i glinie Najbardziej okrutnie Niemcy znęcali się jednak nad olkuskimi Żydami. Byli oni nie tylko bici i maltretowani, lecz rozkazano im także dźwigać i rzucać do siebie olbrzymie kamienie. Niemcy nie szczędzili im rozmaitych upokorzeń, na przykład zmuszając do zdejmowania spodni i odmawiania chrześcijańskich modlitw Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 22:24 Obiektem szczególnie brutalnego traktowania stał się dajan olkuskiej gminy żydowskiej, Moszek Joel Hagierman. Zdjęcie Hagiermana dręczonego na olkuskim rynku jest obecnie jedną z najbardziej znanych fotografii z czasu Holocaustu W akcji represyjnej uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz niemieckich: landrat Heinrich Groll, ortsgruppenleiter NSDAP Karol Pokorny, burmistrz Rudolf Skaletz, kierownik Kasy Chorych Kriest. Zdołali oni uchronić od pobicia polskich lekarzy oraz urzędników instytucji miejskich[23]. Zachowała się bogata dokumentacja fotograficzna z „krwawej środy”, sporządzona przez Niemców dla celów oficjalnych lub prywatnych „Krwawa środa” przyniosła co najmniej dwie ofiary śmiertelne. Pierwszą był Tadeusz Lupa – 25-letni Polak zatrudniony jako elektryk w olkuskim magistracie. Został zastrzelony przez Niemców, gdy usiłował uciec z placu przy Kasie Chorych. Drugą był Żyd posiadający obywatelstwo USA, który mimo pomocy olkuskich lekarzy zmarł po kilku dniach na skutek obrażeń odniesionych w czasie tortur[27]. W starszych publikacjach podaje się zazwyczaj, że nosił nazwisko Majer. Z ustaleń Krzysztofa Kocjana wynika jednak, że ofiarą był najprawdopodobniej Isaac Miller. Ponadto 10 sierpnia na skutek obrażeń odniesionych w czasie „krwawej środy” zmarł proboszcz olkuskiej parafii ks. Piotr Mączka. Dwunastu ciężko skatowanych mężczyzn Niemcy wywieźli do więzienia w Sosnowcu. Co najmniej kilkudziesięciu innych nie było w stanie wrócić do domów o własnych siłach. Leczenie niektórych ofiar trwało jeszcze przez wiele miesięcy Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 22:27 To miejsce zostało zroszone serdeczną krwią 10-ciu Polaków patriotów rozstrzelanych w dniu 16.VII.1940 r. przez hitlerowskich siepaczy Cześć ich pamięci! Społeczeństwo Olkusza w pamiętną rocznicę 1.IX.1961 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 17:26 Na tablicy pamiątkowej znajdującej się na olkuskim rynku widnieje inskrypcja o treści: W dniu 31 VII 1940 r. zwanym odtąd krwawą środą, na tym placu, jednym z kilku wówczas miejsc, hitlerowcy dokonali masowych tortur ludności miasta Z kolei na tablicy na skwerze widnieje obecnie inskrypcja o treści: W dniu 31 lipca 1940 r. zwanym odtąd KRWAWĄ ŚRODĄ plac ten był jednym z miejsc okrutnej hitlerowskiej represji karnej przeprowadzonej na męskiej ludności miasta Co roku, 31 lipca odbywają się w Olkuszu uroczystości rocznicowe. „Krwawa środa” często jest postrzegana i opisywana jako najtragiczniejszy epizod w wojennej historii Olkusza, aczkolwiek jak podkreśla Ireneusz Cieślik, nie sposób porównywać tych wydarzeń z dokonaną w czerwcu 1942 roku likwidacją olkuskiego getta, w której wyniku straciła życie niemal jedna trzecia ówczesnych mieszkańców miasta. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 17:27 TABLICA UPAMIĘTNIAJĄCA WYDARZENIA KRWAWEJ ŚRODY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 17:29 Getto w Olkuszu – getto dla ludności żydowskiej istniejące w Olkuszu w okresie niemieckiej okupacji. Getto zostało utworzone we wrześniu 1941 roku i objęło północno-wschodnią część miasta, a także podolkuskie wsie Parcze, Sikorka i Słowiki. W końcowym okresie swojego istnienia liczyło około 3,4 tys. mieszkańców. W czerwcu 1942 roku zostało zlikwidowane przez Niemców, a większość jego mieszkańców zgładzono w komorach gazowych, najprawdopodobniej w obozie zagłady Auschwitz II – Birkenau. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 17:29 W październiku 1939 roku powołano olkuski Judenrat, którego przewodniczącym został dentysta Azryl Flaszenberg. Do pełnienia tej funkcji wyznaczył go Mojżesz Merin – przewodniczący Judenratu w getcie sosnowieckim, a zarazem przewodniczący Centrali Gmin Żydowskich na Wschodnim Górnym Śląsku. W skład olkuskiego Judenratu weszli ponadto dwaj bracia Czarneccy oraz nieznana z nazwiska niemiecka Żydówka, która była jego sekretarzem i pośrednikiem w kontaktach z władzami niemieckimi[5]. W styczniu 1940 roku Flaszenberg został przeniesiony na stanowisko komisarza gminy żydowskiej w Strzemieszycach. Zastąpił go wtedy Dionizy Sobol[b], który szybko zdobył sobie reputację kolaboranta i awanturnika[6]. Pod jego nadzorem zorganizowano w Olkuszu żydowską służbę porządkową Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 17:31 Olkuscy Żydzi na równi z Polakami padli ofiarą wydarzeń olkuskiej „krwawej środy” 31 lipca 1940 roku. Poniósł wtedy śmierć co najmniej jeden Żyd – obywatel USA nazwiskiem Majer (prawdopodobnie jego prawdziwe nazwisko brzmiało Isaac Miller). W „krwawą środę” niemieccy policjanci znęcali się szczególnie okrutnie nad dajanem olkuskiej gminy żydowskiej, Moszkiem Joelem Hagiermanem. Zdjęcie Hagiermana dręczonego na olkuskim rynku jest obecnie jedną z najbardziej znanych fotografii z czasu Holocaustu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 17:32 We wrześniu 1941 roku w Olkuszu utworzono getto[16]. Objęło ono północno-wschodnie przedmieście miasta, a jego granica sięgała współczesnego skrzyżowania ul. Francesco Nullo z ul. Kościuszki. Ponadto do getta włączono wsie będące obecnie dzielnicami miasta: Sikorkę, a częściowo także Parcze i Słowiki. Przesiedlenie ludności żydowskiej do getta trwało dziesięć dni i było nadzorowane przez specjalną komisję złożoną z Niemców przybyłych z Sosnowca i Będzina. W przesiedleniu uczestniczyli również przedstawiciel Centrali Gmin Żydowskich na Wschodnim Górnym Śląsku oraz żydowscy policjanci z gett w Sosnowcu i Będzinie[18]. Z domów, które znalazły się w obrębie getta, wysiedlono wszystkich Polaków. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 12:50 Pochodzenie nazwy wsi opiera się na dwóch teoriach. Pierwsza głosi, że nazwa Golasowice wywodzi się od plemienia Gołęszyców, które zajmowało tereny nad górną Odrą oraz górną Wisłą i znane jest ze źródeł historycznych (tzw. Geograf Bawarski). Druga teoria opiera się na tezie profesora Stanisława Drzażdżyńskiego, że nazwę urobiono od polskiego imienia własnego Golas, który mógł być założycielem osady. Golas znaczy tyle co „goły”, „ubogi”, „chudopachołek”, ale też „człowiek nieosiadły”, „przybysz”. Zwolennikiem tej teorii jest językoznawca Henryk Borek. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:17 Oprócz szkoły katolickiej istniała już w 1768 roku odrębna szkoła dla dzieciewangelickich, w 1775 roku nauczał w niej Gregor. W 1905 roku w szkole ewangelickiej uczyli Paweł Spallek (był również organistą), Karol Sygusch i Artur Bunk.W latach dwudziestych w Golasowicach były dwie szkoły ewangelickie. Kierownikiem Ewangelickiej Szkoły Powszechnej nr 1 był Paweł Ciupek, a jego następcą do 1939 roku – Józef Marosz (zginął w obozie koncentracyjnym w 1941 roku). Kierownikiem Ewangelickiej Szkoły Powszechnej nr 2 był Józef Jurczek. W tym samym okresie kierownikami szkoły katolickiej byli Franciszek Szwed, Władysław Stańczyk i Władysław Kocój, a w roku 1930 Bolesław Gaudnik Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:18 Po II wojnie światowej wszystkie dzieci uczęszczały do jednej szkoły. Pierwszym kierownikiem szkoły w Golasowicach był Stanisław Moskal, następnie Zofia Dyduch (do 1965 roku) i Edward Konieczny (do 1990). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:19 W lutym i marcu 1945 roku, w wyniku walk pomiędzy wojskami radzieckimi i niemieckimi, wieś została w 75% zniszczona i wyludniona. Na podstawie sprawozdania Powiatowego Komisarza Ziemskiego w Pszczynie, aż 52 gospodarstwa w Golasowicach uznano za poniemieckie. Właściciele zostali wysiedleni i wyjechali na Zachód. Latem 1945 roku do Golasowic przybyły polskie rodziny chłopskie, wypędzone przez władze sowieckie z Kresów Wschodnich. Kresowiacy pochodzili z województwa tarnopolskiego, ze wsi Skorodyńce, Białobożnica, Byczkowce i Biała Czortkowska. Napływowi mieszkańcy, po trudnym początkowym okresie asymilacji, znaleźli wspólny język z miejscową ludnością w myśl zasady, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:22 W latach 1975–1977 wybudowano murowany kościół, który został poświęcony 28 sierpnia 1977 roku. 27 listopada tego samego roku erygowano Parafię pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Golasowicach, proboszczem był ks. Jan Skolik. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:49 Kamienne Kręgi w Grzybnicy (20 km od Koszalina) – rezerwat archeologiczny Kamienne Kręgi to pozostałość po wędrówkach Gotów, którzy przybyli ze Skandynawii w I wieku i na 150 lat osiedlili się na Pomorzu. Na powierzchni 3 ha znajduje się pięć kręgów rytualnych, które były miejscem spotkań plemiennych i cmentarzyskiem. Według radiestetów miejsce emanuje silną energią. Jest pełne mocy. Oby pozytywnych Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 22:57 Jeździłam tam lata temu...W Tyliczu jest też cerkiew o której warto wspomnieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 22:59 Następna ciekawostka i miasteczko mojego dzieciństwa Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 14:53 UTRUDNIENIA W RUCHU - Nasze Miasto - 08.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:10 pierwsza wzmianka o Jarząbkowicach pochodzi z Księgi uposażeń biskupstwa wrocławskiego datowanej na rok 1305. Wieś wymieniona została jako Geranczcowitz, była w początkowej fazie powstawania w ramach łanowo-czynszowej akcji osadniczej prowadzonej pod koniec XIII wieku i znajdowała się w granicach piastowskiego księstwa raciborskiego. W dokumentach z XVI i XVII wieku podawana była staroczeska nazwa Gerzabkowice oraz Jarzombkowicz. W późniejszych wiekach austriackie i pruskie urzędy stosowały nazwę zniemczoną Jarzombkowitz, która obowiązywała także w czasie okupacji hitlerowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:11 Współczesny herb Jarząbkowic, zaproponowany przez historyka i numizmatyka Mariana Gumowskiego, przedstawia mężczyznę ścinającego drzewo i nawiązuje do godła w najstarszych źródłach dotyczących wsi. Na pieczęci z dokumentów katastralnych z 1723 roku można dostrzec drwala rąbiącego siekierką drzewo i napis: +[SIGILLUM] JARZOMBKOWICIENSE. Pieczęć z czasów pruskich z roku 1838 posiada taki sam wizerunek oraz okalający go napis: JARZOMBKOWITZ. GEM [EINDE]/ PLESSNER/CREYS. Kolejna pieczęć na dokumencie z 1874 roku jest napisowa: GEMEINDE/JARZOMBKOWITZ/KREIS PLESS. Nie zachowała się pieczęć z dwudziestolecia międzywojennego: GMINA JARZĄBKOWICE/POWIAT/PSZCZYŃSKI, ale pisze o niej w swym opracowaniu M. Gumowski. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:16 W 1817 roku w Jarząbkowicach było 5 kompleksów zabudowań pańskich: majątek przy zomku, 2 folwarki i 2 owczarnie; wieś i Kolonia Petersdorf liczyły łącznie 376 mieszkańców. W roku 1845 w Jarząbkowicach były 53 domy, 2 folwarki, 2 owczarnie, młyn wodny, młyn tartaczny, gorzelnia i aż 3 karczmy. W 1861 roku wieś należała do Juliusza Hermanna Pindera, jego włości obejmowały 1854 morgi pruskie, w majątku hodowano 16 koni, 54 krowy i 600 owiec. Wieś liczyła 493 mieszkańców: 282 katolików, 204 ewangelików i 7 żydów. Pod koniec XIX wieku w jarząbkowickich dobrach osiadła rodzina Stonawskich i pozostała w nich do 1945 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:20 Widocznym znakiem początku II wojny światowej były dla mieszkańców Jarząbkowic niemieckie samoloty, które 1 września 1939 roku zrzuciły bomby obok budynku dawnej straży celnej, przy tzw. Amcie, na granicy Rychułda i Jarząbkowic. Wieś została zajęta przez wojska niemieckie, rozpoczął się okres okupacji hitlerowskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:21 Jarząbkowice zawsze były samodzielną gminą jednostkową (z wyjątkiem okresu okupacji hitlerowskiej), pod koniec 1945 roku weszły w skład gminy zbiorczej z siedzibą w Golasowicach. W 1954 roku utworzono Gromadę Golasowice, która objęła wsie Jarząbkowice, Pielgrzymowice i Golasowice. Od roku 1973 do dziś Jarząbkowice należą do Gminy Pawłowice. W 1996 roku powstała Ochotnicza Straż Pożarna. Budowę Domu Ludowego wraz z remizą rozpoczęto w 1999 roku. Obiekt, który stał się centrum kulturalnego i społecznego życia wsi, oddano do użytku w 2001 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:23 Józef von Schweinchen, z Prudnika i Wilhelmina von Warkotsch, właściciele dóbr w Jarząbkowicach i budowniczowie klasycystycznego dworu z 1798 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:18 stopniową poprawę warunków życia. Mogły o tym świadczyć takie zjawiska jak wzrost czytelnictwa, wykształcenia, coraz częstsze wyjazdy w celach wypoczynkowych, rozrywkowych, aktywizacja organizacji kulturalno-oświatowych, kościelnych itp. Powszechnie modernizowano uprawę roli, znacznemu polepszeniu uległy warunki mieszkaniowe, podnoszono higienę i poziom zdrowotny. Wieś integrowała się w czasie chętnie organizowanych uroczystości państwowych i religijnych. W sierpniu 1939 roku pawłowiccy rolnicy otrzymali nakaz stawienia się przed Wojskową Komisją Poborową z końmi i wiele z nich zostało zarekwirowanych – dotyczyło to również koni dworskich, wśród których były konie ras szlachetnych i zarodowe. W ostatnią niedzielę sierpnia baron Jan von Reitzeinstein, największy hodowca bydła w okolicy, otrzymał przekazany przez pawłowickich policjantów nakaz władz powiatowych przymusowej ewakuacji bydła rasowego z Bzia i Pawłowic (kilkadziesiąt krów zarodowych, elitarnych, jednego buhaja zarodowego) trasą Pszczyna – Oświęcim – Kraków. Celem była próba ochrony wartościowych zwierząt przed skutkami ewentualnych działań wojennych. Po wielu perypetiach stado, które dotarło aż pod Kraków, prawie nie naruszone wróciło do swych obór w połowie września. 24 sierpnia rano w Polsce rozpoczęto tajną mobilizację kartkową, która objęła 77% stanu Wojska Polskiego. Na czwartek 31 sierpnia prezydent Ignacy Mościcki zarządził powszechną mobilizację na całym terytorium Rzeczypospolitej, wzywając do służby oficerów, podchorążych, podoficerów, szeregowców oraz rezerwistów do 40 roku życia. W Pawłowicach, podobnie jak w całej Polsce, ludzie gromadzili się pod obwieszczeniami, sklepami, kościołem. „A więc wojna” – powtarzano. „A może jednak Hitler się cofnie” – mówili inni. Zmobilizowani mężczyźni żegnali się z rodzinami, w sklepach kupowano tzw. zapas wojenny od dawna zalecany przez władze (mąka, kasze, cukier, konserwy, smalec, groch, fasola, ziemniaki, kawa zbożowa, pomidory w butelkach, jarzyny świeże, mleko, nafta, zapałki itp.). Była piękna pogoda, sady i ogrody pełne owoców i kwiatów. Dzieci szykowały się na rozpoczęcie nowego roku szkolnego (który władze odroczyły na czas zależny od rozwoju wypadków). 1 września 1939 roku około południa do Pawłowic wkroczyły pierwsze oddziały Wehrmachtu. O wybuchu wojny wielu mieszkańców dowiedziało się podczas porannej mszy – był pierwszy piątek miesiąca. Odgłosy walk i huk detonacji mostów wysadzanych przez cofające się Wojsko Polskie było słychać od rana. Ostatni pociąg z Jastrzębia przez Pawłowice odjechał o godz. 10.30. Po przegranej wojnie obronnej nastał ciężki czas okupacji. Śląsk wcielono do III Rzeszy, rozpoczęły się prześladowania i masowy terror. Zakazano używania języka polskiego, w kościele odprawiono ostatnie nabożeństwa w ojczystym języku. Po wprowadzeniu systemu niemieckiej listy narodowościowej (Deutsche Volksliste), mężczyzn I, II i III grupy wcielano do Wehrmachtu. Polacy o obcą sprawę znowu musieli walczyć na wszystkich frontach II wojny światowej. Wielu z nich zginęło lub przepadło na zawsze w radzieckiej niewoli. Niektórym udało się przedostać do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Do domu nie powrócił żaden z pięciu pawłowickich policjantów, stanowiących pełną obsadę komisariatu. Zmobilizowani na wojnę, otrzymali rozkaz osłaniania ewakuacji Starostwa Powiatowego w Pszczynie. Po napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939, dostali się do radzieckiej niewoli, osadzeni w obozie w Ostaszkowie, zamordowani zostali w Twerze i pogrzebani w Miednoje. Byli ofiarami zbrodni katyńskiej. Do Pawłowic przybyli niemieccy urzędnicy i nauczyciele. W zgnębionych mieszkańcach rodził się bunt, w konspiracji tworzono Związek Walki Zbrojnej, przekształcony w 1942 roku w Armię Krajową. W dawnym budynku służby granicznej Niemcy założyli posterunek żandarmerii. Z jego piwnic słychać było krzyki bitych więźniów. Na terenie wsi zastrzelono przynajmniej dziewięć osób, w obozach koncentracyjnych zginęło ośmiu mieszkańców, syn znanego rzeźbiarza, Rajmund Folek został zgilotynowany w Berlinie. Wielu młodych wywieziono na roboty przymusowe do Niemiec, dwie Polki uratowała przed wywózką baronowa Marianna Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:24 Stanisław Pawłowski, proboszcz w Brnie, scholastyk kapituły ołomunieckiej, biskup Ołomuńca od 1580 roku, aktywnie wspierał budowę kościoła w Pawłowicach, mianowany przez cesarza Rudolfa II księciem, a następnie arcybiskupem praskim (ze względu na wiek nie przyjął tej godności), posłował w imieniu cesarza do króla Polski, zmarł w 1598 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 21:12 Do dziś przetrwało zaledwie 38 arów starego cmentarza podgórskiego, który w 1900 roku liczył 1,5 ha powierzchni. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 23:23 Cmentarz jest otwarty w godzinach: 7.00–18.00 (październik – marzec), 7.00–20.00 (kwiecień – wrzesień). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 13:49 Pomimo nadania mu w 1918 roku nazwy mostu Krakusa[1], krakowianie w dwudziestoleciu międzywojennym i po wojnie używali nadal nazwy III most. Po remoncie w 1971 roku ZBOWiD wystąpił z propozycją nadania mostowi imienia Powstańców Śląskich uzasadniając to faktem, że „oddanie mostu zbiegło się z 50 rocznicą wybuchu III Powstania śląskiego”[3]. Po podjęciu decyzji przez Prezydium Rady Narodowej m. Krakowa 12 października 1971 roku nastąpiło nadanie nazwy mostowi, powiązane z odsłonięciem na wschodnim przyczółku mostu tablicy upamiętniającej to wydarzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 14:01 Tereny obecnego Ludwinowa po raz pierwszy pojawiły się we wzmiankach w 1377 r. pod nazwą Błonie. Błonie należało do parafii na krakowskiej Skałce. Dziesięcina z wsi stanowiła uposażenie kościoła św. Katarzyny na Kazimierzu, oraz – w części – biskupów krakowskich. W Błoniu funkcjonował folwark biskupów krakowskich z cegielnią, wapiennikiem, stawami rybnymi i młynem na Wildze. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 15:43 RADIO KATOWICE NA FALI. CIESZYN - Radio Katowice - 17.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:16 Klasztor powstał w II połowie XII wieku, konsekrowany prawdopodobnie w 1181 roku. Jak głosi tradycja, jego fundatorem był dziedzic Zwierzyńca, rycerz Jaksa Gryfita, który po powrocie z wyprawy krzyżowej do Ziemi Świętej wybudował w 1162 roku klasztor i kościół. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:25 Jan (Hans) von Reitzeinstein, właściciel Pawłowic i Bzia Górnego w latach 1905–1941, unowocześnił majątek, stając się wzorem dla pawłowickich rolników; społecznik, darczyńca parceli pod klasztor i mleczarnię, przy jego poparciu i przez jego ziemie do Pawłowic dotarła w 1910 roku kolej Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:28 Paweł Brandys (1869–1950), ksiądz, mówca w polskich komitetach wyborczych, poseł do Reichstagu (1907–1918) z powiatu opolskiego, członek Koła Polskiego, od 1920 roku poseł na Sejm RP, działacz plebiscytowy i powstańczy, od 1928 senator wybrany z woj. śląskiego. Odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:31 PARAFIA PAWŁOWICE ARTYKUŁ Z DZIENNIKA ZACHODNIEGO Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:36 Mleczarnia, dawna siedziba Spółdzielni Mleczarskiej, wybudowana w 1930 roku (ul. Zjednoczenia 69) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:38 Willa Reitzeinsteinów z XIX wieku na terenie dawnego założenia pałacowo- ‑parkowego (ul. Zjednoczenia 12) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:39 Liczne krzyże, figury, nagrobki Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:43 Willa dr. Szymona Scheji z przełomu XIX i XX wieku. Dr Scheja pochodził prawdopodobnie z okolic Katowic, w 1895 roku, przy poparciu właściciela majątku Pawłowice, barona Jana von Reitzensteina, uzyskał pozytywną opinię Królewskiego Starostwa Powiatowego w Pszczynie dotyczącą udzielania pomocy medycznej i prowadzenia apteki domowej w Pawłowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:18 Zachowane do dzisiaj mury i baszty pochodzą z czasów Władysława Jagiełły. Miały wówczas charakter obronny, klasztor położony był wówczas poza bramami miasta. W XVIII w. w fortyfikacjach klasztornych przechowywano broń i działa, które zostały przekazane w 1794 roku Tadeuszowi Kościuszce. Kościół spłonął w 1527 oraz w 1587 roku, w czasie oblężenia Krakowa przez wojska arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Obecny wygląd pochodzi z czasu jego wielkiej przebudowy przeprowadzonej w latach 1596–1626, kiedy konwentem rządziła ksieni Dorota Kątska. Przebudowy tej dokonali Jan Trewano i Jan Petrini. W niewielkim stopniu został zniszczony podczas potopu szwedzkiego. Kościół został kilkakrotnie dotknięty przez wylewy Wisły (1527, 1736, 1813). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:41 1927 — norbertanki ze Zwierzyńca oraz norbertanie z Csorna dają początek Kongregacji Sióstr Premonstratek w Ktilsowat na Węgrzech. Nasza Matka Anzelma Wiśnicka tworzyła nową wspólnotę sióstr od 1927 r. i tam odeszła do wieczności 1955 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:42 KLASZTOR NORBERTANEK W KRAKOWIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:44 Wawel ma charakter zrębu tektonicznego, który powstał w miocenie i zbudowany jest z liczących 161–155 mln lat górnojurajskich wapieni wieku oksfordzkiego. Wzgórze wznosi się na wysokość ok. 228 m n.p.m. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:52 Według badań archeologicznych ślady pierwszego osadnictwa datuje się na środkowy paleolit, około 100 tys. lat p.n.e. Jako osada położona na skrzyżowaniu szlaków handlowych szybko się rozwijał. Wawel był prawdopodobnie jednym z ośrodków władzy plemienia Wiślan, których organizacja państwowa powstała na przełomie VIII i IX wieku. O ich legendarnych władcach Kraku i Wandzie, mających żyć w VII i VIII wieku, wspomniał XIII-wieczny kronikarz Wincenty Kadłubek. W X wieku ziemie Wiślan, i tym samym Kraków, weszły w skład powstającego państwa polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:57 Władysław Łokietek jest też pierwszym królem, którego pochowano w wawelskiej katedrze. Jego sarkofag z piaskowca został ufundowany w połowie XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego. Swój nagrobek posiada też właśnie Kazimierz Wielki i Władysław Jagiełło, ale do najcenniejszych należy bez wątpienia sarkofag Kazimierza Jagiellończyka, wykonany przez Wita Stwosza w 1492 roku. Na początku XVI wieku został wyrzeźbiony późnogotycki nagrobek Jana Olbrachta. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 21:08 Po pożarze w 1595 roku, w którym spłonęła północno-wschodnia część zamku, król Zygmunt III Waza podjął decyzję o odbudowie, którą kierował architekt Jan Trevano. Z przebudowy tej zachowały się m.in. schody Senatorskie i kominek w sali Pod Ptakami. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 21:11 Przeniesienie siedziby króla do Warszawy nie zmieniło jednak roli i znaczenia katedry wawelskiej, która nadal była miejscem koronacji i królewskich pochówków. W tym czasie wprowadzono w katedrze wiele zmian – podwyższony został ambit, powstała istniejąca do dziś konfesja św. Stanisława (marmurowy ołtarz i srebrną trumnę) oraz ołtarz główny. Wznoszono także barokowe nagrobki (m.in. biskupów: Marcina Szyszkowskiego, Piotra Gembickiego, Jana Małachowskiego i Kazimierza Łubieńskiego oraz królów: Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego) i kaplice (m.in. kaplica Wazów). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 21:12 W katedrze w tym czasie odbyły się manifestacyjne pogrzeby Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszki. Przebudowana w stylu klasycystycznym została kaplica Potockich, w której umieszczono pomnik Artura Potockiego autorstwa wybitnego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Druga rzeźba tego artysty została ustawiona w kaplicy królowej Zofii. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 22.07.22, 08:42 PAŁAC W PŁAWNIOWICACH - Dziennik Zachodni - 22.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 14:13 PO NARKOTYKACH SZALAŁ SKRADZIONYM AUDI - www.msn.com.pl - 23.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:45 Gospoda Henryka Steinera – jedna z kilku działających w XIX i XX wieku w Pawłowicach, nazwana gospodą „Henrykowego Spokoju”, w następnych latach odkupiona prawdopodobnie przez dwór, jej dzierżawcami byli kolejno emerytowani kamerdynerzy baronów Reitzeinsteinów, Sylwester Barczyński i Jan Markiton, po II wojnie światowej, już według innych zasad, syn tego ostatniego, Karol Markiton. Budynek rozebrano, na jego miejscu usytuowano przystanek autobusowy, a obecnie parking naprzeciw Urzędu Gminy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:47 Forum Pawłowice wszystkie ZWIŃ DYSKUSJĘ Od najstarszego madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 15:58 W centrum pałac (zwany przez mieszkańców zamkiem), wybudowany w latach 1788–1789 przez Karola Gusnara, właściciela Pawłowic w latach 1772–1790, budynek piętrowy, z mansardowym dachem, krytym łupkiem, jego styl określano jako barokowy, rokokowy, bądź austriacko-śląski – barokowy. Pod budynkiem znajdowały się głębokie piwnice z beczkowym sklepieniem, na parterze wielka sala ze spłaszczonym sześcioczęściowym sufitem wspartym na kolumnach, piętro z dużą liczbą pokojów i wysoki strych. W budynku o wymiarach 40 na 18 metrów mieściły się 54 pomieszczenia, z których około 20 zajmowała rodzina właściciela. Wiele prac budowlanych wykonywali pawłowiccy chłopi odrabiający pańszczyznę. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 15:58 Willa dr. Szymona Scheji z przełomu XIX i XX wieku. Dr Scheja pochodził prawdopodobnie z okolic Katowic, w 1895 roku, przy poparciu właściciela majątku Pawłowice, barona Jana von Reitzensteina, uzyskał pozytywną opinię Królewskiego Starostwa Powiatowego w Pszczynie dotyczącą udzielania pomocy medycznej i prowadzenia apteki domowej w Pawłowicach. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 15:59 Kościół katolicki pw. św. Jana Chrzciciela – jego budowę rozpoczęto w 1595 roku z inicjatywy Walentego Pawłowskiego herbu Leliwa, właściciela Pawłowic, z pomocą finansową i organizacyjną jego brata Stanisława, biskupa ołomunieckiego w latach 1579–1598. Projekt kościoła naszkicował murarz Bernhard z Ostrawy, budowę ukończono, jak wskazuje data na zachowanym kamieniu zwornikowym w prezbiterium kościoła już w 1596, a prawdopodobnej konsekracji dokonał biskup Pawłowski w 1597 roku. Protokół wizytacyjny z 1652 podaje jednak, że ani kościół, ani ołtarze nie zostały wcześniej konsekrowane Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 15:59 Budynek Urzędu Kontroli Granicznej u rozwidlenia dróg na Cieszyn i Wisłę. W latach 1742–1922 tuż za Stawem Zbytkowskim, zwanym Hynkiem, należącym do dóbr Pawłowice, przebiegała granica między cesarstwami Niemiec i Austro- -Węgier. Prawdopodobnie w tym samym budynku działał Urząd Celny, który w 1886 przeniesiono do Jarząbkowic. Po 1922 roku siedziba polskiej Policji Państwowej, jej ostatnia obsada z 1939 roku – 5 policjantów – stało się ofiarami zbrodni katyńskiej. Po wybuchu II wojny światowej, siedziba żandarmerii niemieckiej, w latach 1945–1972 Milicji Obywatelskiej. Na początku XXI wieku budynek rozebrano Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 16:00 Gospoda Henryka Steinera – jedna z kilku działających w XIX i XX wieku w Pawłowicach, nazwana gospodą „Henrykowego Spokoju”, w następnych latach odkupiona prawdopodobnie przez dwór, jej dzierżawcami byli kolejno emerytowani kamerdynerzy baronów Reitzeinsteinów, Sylwester Barczyński i Jan Markiton, po II wojnie światowej, już według innych zasad, syn tego ostatniego, Karol Markiton. Budynek rozebrano, na jego miejscu usytuowano przystanek autobusowy, a obecnie parking naprzeciw Urzędu Gminy. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 16:01 Wieża wiertnicza Theodor Paul – od jesieni 1892 do wiosny 1899 działały w Pawłowicach trzy maszyny wiertnicze, prowadzono pierwsze próby odnalezienia pokładów węgla kamiennego, które już w 1892 roku przyniosły pozytywne rezultaty. Pierwszą kopalnię na tym terenie uruchomiono dopiero w 1974 (KWK Pniówek). Ze sprawą węgla związana jest jedna z pawłowickich legend, mówiąca o skarbach zakopanych w podziemiach dawnej siedziby pańskiej na folwarku Dolskim, które odnajdzie dopiero „siódme pokolenie”. W XX wieku do legendy dodano zakończenie, że siódmym pokoleniem okazali się Reitzeinsteinowie, a skarbem jest czarne złoto, czyli węgiel odkryty pod Pawłowicami i wydobywany do dziś w Kopalni Pniówek Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 16:01 Budynek Urzędu Kontroli Granicznej. Na początku XX wieku zorganizowano w Pawłowicach graniczny posterunek obserwacyjny, w którym zatrudniano starszego kontrolera celnego i trzech obserwatorów, w tym jednego konnego. Odpowiedz Cytuj Link madohora Re: Pawłowice 22.05.22, 16:02 Pałac von Gusnarów, w latach 1850–1945 własność rodziny von Reitzenstein. W 1809 roku wokół pałacu założono park w stylu angielskim. W 1850 roku pałac wraz z majątkiem przeszedł w ręce spadkobiercy Gusnarów, Ferdynanda Freiherr von Reitzensteina. Niemiecka rodzina wolnych panów/baronów była jego właścicielem do 1945 roku. Pałac był najczęściej fotografowaną atrakcją, widnieje na prawie wszystkich pawłowickich widokówkach i kartach pocztowych z XIX i XX wieku. W XX wieku pałac dwukrotnie przebudowano, w czasie działań wojennych około stycznia–marca 1945 roku uległ zniszczeniu, jego ruiny rozebrano ostatecznie w 1956 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:49 Willa dr. Szymona Scheji z przełomu XIX i XX wieku, jeden z piękniejszych budynków w Pawłowicach, front z oszkloną werandą skierowany był na zachód, od południa znajdowało się wejście do przychodni lekarskiej i apteki domowej, za domem duży ogród z rzadkimi okazami roślin. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:50 Nowa katolicka szkoła oddana do użytku w 1903 roku z dwiema salami lekcyjnymi, czteropokojowym mieszkaniem z kuchnią dla nauczyciela i dwupokojowym mieszkaniem dla nauczyciela kawalera. Do szkoły należało 0,75 morgi ogrodu (około 19 arów). Na utrzymanie szkoły łożyła gmina i dwór, od 1907 gmina 122,62, a dwór 138,38 marek. Patronat szkolny zgodnie z prawem sprawowali kolejni właściciele majątku Pawłowice Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:55 Dokument z 1281 roku wydany przez Księcia Władysława otwiera nowy rozdział w dziejach Pawłowic. Na jego mocy zaczęła się reorganizacja wsi według sprawdzonych wzorów Niemieckiego Prawa Kolonizacyjnego. 50 łanów frankońskich, które otrzymał do zagospodarowania Wojan to - według dzisiejszej miary - około 1200 hektarów. Były to zapewne tereny, które należało najpierw odpowiednio przygotować do użytkowania. Zasadźca (założyciel) wsi stawał się wolnym sołtysem i miał uprawnienia, które nie przysługiwały sprowadzonym osadnikom. Poza większym areałem ziemi, wolnej od ciężarów feudalnych, miał na własność wolną karczmę i młyn. Sołectwo Wojana liczyło, według dzisiejszych miar około 270 hektarów. Jako sołtys był, Wojan, zwierzchnikiem tutejszej ludności. Wypełniał sądownictwo wiejskie i zgodnie z ówczesnym prawem zatrzymywał dla siebie 1/3 pieniędzy z nałożonych kar. Zatrzymywał również część danin, resztę odprowadzał do książęcej kasy. Sprowadzeni przez Wojana koloniści powiększyli liczbę dotychczasowych i tworzyli z nimi wieś nowego typu. Przez 16 lat nie ponosili żadnych ciężarów wobec Księcia. Był to czas przeznaczony na dobre zagospodarowanie się i nazywał się wolnizną. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:57 Na dzieje Pawłowic i ich rozwój największy wpływ miały trzy rody: Pawłowskich, Gusnarów, Reitzensteinów. Ród Pawłowskich herbu Leliwa sprawował władzę w Pawłowicach i okolicy od 1480 roku do drugiej połowy XVII wieku. Rodowi Pawłowskich zawdzięczają Pawłowice herb oraz XVI - wieczny, gotycki kościół. Najbardziej znanym przedstawicielem tego rodu był Stanisław Pawłowski, który żył w XVI wieku i był Biskupem Moraw z siedzibą w Ołomuńcu. Za zasługi dla Monarchii Austriackiej otrzymał od Cesarza tytuł Książęcy. Jego grób znajduje się w Ołomuńcu.Od początków XVIII wieku do połowy wieku XIX Pawłowice należały do niemieckiego rodu Gusnarów. Ten ród wybudował w Pawłowicach wspaniały Pałac, który jednak został całkowicie zniszczony w czasie II Wojny Światowej. W drugiej połowie XIX wieku władzę w Pawłowicach przejął pochodzący z Niemiec ród Reitzensteinów. Ostatni przedstawiciel tego rodu i właściciel pawłowickich włości Karol Egon Baron Von Reitzenstein opuścił Pawłowice w 1945 roku tuż przed wkroczeniem wojsk radzieckich. Po drugiej wojnie światowej dawne rycerskie dobra Reitzensteinów zostały znacjonalizowane (przeszły na własność Państwa) i częściowo rozparcelowane czyli podzielone (ziemię otrzymali rolnicy). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 12:48 Miejscowość po raz pierwszy wzmiankowano w 1293, następnie również w dokumencie Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis (ok. 1305) jako Golos. Pod koniec XV wieku właścicielem Golasowic i Jarząbkowic był Mikołaj Brodecki a pod koniec XVI wieku miejscowość kupił Walenty Pawłowski, który urządził tutaj swoją siedzibę i przyjmował w niej najbardziej znanego członka rodu Pawłowskich - biskupa ołomunieckiego Stanisława. W posiadaniu Pawłowskich wieś była jeszcze na początku XVII wieku. Po I wojnie śląskiej miejscowość znalazła się w granicach Królestwa Prus. W 1749 miejscowość z przyległymi dobrami zlicytowano i zostały przejęte przez rodzinę Marklowskich, która władała tym terenem do końca XVIII wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 12:49 Pozostałe: Figura Jana Nepomucena znajdująca się na cmentarzu przy ul. Reja - fundatorami figury byli Ludwicus i Carolina Moczygemba - 1897 rok, Kapliczka ul. Kraszewskiego Krzyż przydrożny (ul. Kraszewskiego) - fundatorka Franciszka Holeksa - 1877 rok, Kapliczka ul. Kraszewskiego, Krzyż ul. Reja Krzyż (ul. Reja), Krzyż (ul. Łąkowa), Krzyż ul. Reja (przy wejściu do Kościoła), Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:03 Pierwotnym miejscem lokacji klasztoru miały się stać Kacice położone niedaleko Słomnik. Kilka lat później fundator zrezygnował z tego miejsca i wymienił się z jednym z członków swojej rodziny na znajdujące się w Mogile pod Krakowem tzw. „pole św. Wacława”. Cystersi przybyli do Mogiły w 1222 roku z klasztoru w Lubiążu na Dolnym Śląsku. Zostali tam sprowadzeni przez biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Zwieńczeniem pracy zakonników było powstanie kościoła pod wezwaniem Matki Bożej Wniebowziętej i św. Wacława męczennika (być może wezwanie to nawiązuje od wcześniejszej nazwy tego miejsca „pole św. Wacława”) oraz klasztor, który przetrwał do czasów dzisiejszych. Historia nie szczędziła klasztorowi dziejowych doświadczeń. W XIII w. został spustoszony przez napady Tatarów oraz najazd Szwedów w XVII w. Miejsce to związane jest z dziejami Polski. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 21:11 Część cmentarza, ok. 1/4 powierzchni, zniwelowali spychaczami Niemcy w 1942 roku przy budowie linii kolejowej, bezpardonowo niszcząc znajdujące się tam nagrobki. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 11:56 W źródłach istnienie jego notuje po raz pierwszy Kodeks Dyplomatyczny Katedry Wawelskiej z 1254 roku, wymieniając w nim górę pod Krakowem z kościołem św. Benedykta. Jan Długosz w swym dziele Liber beneficiorum wspomina o kamiennym kościele św. Benedykta. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 12:15 Kościół św. Józefa – zabytkowy kościół rzymskokatolicki znajdujący się przy ul. Jana Zamoyskiego 2 w Krakowie. Usytuowany w Rynku Podgórskim na północnych stokach Krzemionek Podgórskich w południowo-środkowej części Krakowa. Obiekt wraz z dzwonnicą i ogrodzeniem został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 12:19 W 1999 roku decyzją ówczesnego proboszcza ks. Franciszka Kołacza, kościół poddano renowacji. Odnowiono ołtarz główny, ołtarze boczne, ambonę oraz organy. Przywrócono pierwotną kolorystykę, która została zatracona podczas renowacji w czasach ks. proboszcza Franciszka Mirka, kiedy zmieniono barwy na czerwono-niebieskie. Obecnie kościół ma biało-szare barwy, co przywróciło mu jego dawny charakter. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 12:21 W okresie powojennym zmieniono położenie niektórych ołtarzy oraz ambony, zamurowano arkady pomiędzy ambitem prezbiterialnym a dawną kaplicą Serca Jezusowego (obecnie Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i Wiecznej Adoracji). Jako pierwsze powstały ołtarze: główny (w prezbiterium) oraz Zwiastowania (dawniej w prawym ramieniu transeptu). Prace przy nich trwały w latach 1908–1909. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 12:49 Kościół po wybudowaniu nie miał organów. Posługiwano się fisharmonią ufundowaną przez Szczepana Kaczmarskiego. W 1920 roku proboszcz Józef Niemczyński zawiązał Komitet Obywatelski, aby zebrać pieniądze na nowe organy. Zebrano 70 000 koron, lecz wojna polsko-bolszewicka przerwała zbiórkę. W 1921 powiększono Komitet i zebrano resztę pieniędzy. Warszawska firma "A.Homann zaproponowała Komitetowi organy "w stylu gotyckim, zamówione do Baku na Kaukazie przez Rylskiego, do kościoła zbudowanego tam przez Polaków pracujących w kopalniach nafty", które z powodu wojny nie zostały odebrane. Koszt wynióśł 7 500 000 Mkp. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 13:20 Juliusz Franciszek Leo (ur. 15 września 1861 w Stebniku, zm. 21 lutego 1918 w Krakowie) – polityk galicyjski, ekonomista, prawnik, prezydent Krakowa, Prezes Koła Polskiego, przewodniczący Naczelnego Komitetu Narodowego w 1914 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 13:23 Jego imię nosi jedna z krakowskich ulic w dzielnicy V (biegnie przez Nową Wieś i Łobzów) oraz największa polana w Lesie Wolskim. Tadeusz Boy-Żeleński we wspomnieniach o prezydencie Leo napisał Dał On miastu ramę dla przyszłego rozwoju na 100 lat. 20 stycznia 2018 roku odsłonięto w Krakowie pomnik Juliusza Lea u zbiegu ulic Józefińskiej i Nadwiślańskiej, w Podgórzu. Autorami rzeźby są Karol Badyna i Łukasz Podczaszy Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 13:53 Most (podobnie jak inne mosty Krakowa) został wysadzony przez wycofujące się wojska niemieckie w styczniu 1945 roku. W lutym tego samego roku rozpoczęto odbudowę. Powstał Komitet Odbudowy Mostów na Wiśle w Krakowie. Najwcześniej zostały odbudowane: Most Dębnicki i III Most. Prace wykonały Oddziały Techniczne Armii Czerwonej, mieszkańcy Krakowa i firma Zieleniewski. 23 lutego 1945 roku odbyło się uroczyste otwarcie obu mostów zakończone defiladą wojskową i odegraniem przez orkiestrę hymnów: polskiego i radzieckiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 14:11 W czasie rozbiorów funkcjonował w Ludwinowie urząd cyrkułu austriackiego. Był to dobry okres dla osady, bowiem Austriacy planowali utworzenie tutaj odrębnego miasta które pozostając w granicach Austrii stanowiłoby mocną przeciwwagę dla Krakowa. Z czasem plany te zostały przeniesione do Podgórza, do którego przyłączono także południowo-wschodnią część Ludwinowa: „W roku 1785 powstało z części tej wsi i kilku domów nad Wisłą zwanych Podgórzem miasto Podgórze. Cesarz Józef II nadał miastu wolność handlu i nazwał je Josefstadtem, ale to nazwisko ustąpiło dawniejszemu. Teraz należy Ludwinów do parafii rzymskokatolickiej, urzędu pocztowego, sądu powiatowego i notariatu w Podgórzu, liczy 316 mieszkańców; pos. większa ma obszaru 69, a mniejsza 39 mórg roli. Kuropatnicki nazywa mylnie Ludwinów miastem i powiada, że tam pobudowali domy sujetes mixtes, to jest poddani Austryi i rzplitej polskiej, którzy, obowiązani pół roku mieszkać w Austryi, tutaj przebywali Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 14:12 19 października 1910 w ramach ogromnego projektu tzw. Wielkiego Krakowa, tworzonego przez ówczesnego prezydenta miasta Juliusza Lea, Ludwinów został włączony do Krakowa jako IX dzielnica katastralna. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 14:15 „Wodewil o Loli z Ludwinowa powstał na prawdziwej historii. To była rzeczywiście kiedyś, przed laty, piękna dziewczyna, przy tym śpiewała bardzo ładnie, tańczyła znakomicie i wszyscy ją uwielbiali. I później na jej temat zrobili ten wodewil i te słynne piosenki: ...fest frajerów kiwa, fest frajerów kiwa Lola z Ludwinowa... Ja to pamiętam, wie Pani, ja to pamiętam... Po co nam piosenki zagraniczne, nasze także są prześliczne... No, nie pamiętam już. Ale to coś pięknego, coś pięknego. Zresztą hymn Ludwinowa był o Loli z Ludwinowa.” (na podstawie wspomnień Franciszka Owsińskiego). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:26 Inna legenda głosi, ze Tatarzy podczas któregoś napadu zerwali dzwon i utopili w Wiśle. Od tej pory w noc świętojańską wody Wisły rozstępują się, na powierzchnię wypływa dzwon i słychać go, aż zegar ratuszowy wybije północ. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:31 1241 — podczas najazdu Tatarów drewniany klasztor został całkowicie zniszczony i opuszczony przez siostry. Po odjeździe Tatarów zamieszkały wokół kościoła św. Salwatora Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:34 1587 — wielki kanclerz Jan Zamoyski na wiadomość o zbliżających się austriackich wojskach cesarza Maksymiliana ze względów strategicznych kazał spalić przedmieścia Krakowa. Spłonął cały Zwierzyniec, Klasztor, Kaplica św. Małgorzaty 29.10 1587 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:40 3-5 września 1840 r. uroczystości beatyfikacyjne Bł. Bronisławy Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:56 W 1305 lub 1306 roku katedra spłonęła, ale nie w całości, w związku z czym w 1320 roku możliwa była koronacja Władysława Łokietka. W tym samym roku z inicjatywy króla, rozpoczęto budowę nowej, trzeciej z kolei, która w swoim głównym zrębie istnieje do dziś. W 1364 została ona konsekrowana. Jest to budowla trzynawowa z transeptem i ambitem, do której od początku budowy i przez następne wieki dostawiano kaplice. Pierwsze powstawały przy prezbiterium – w 1322 została konsekrowana kaplica św. Małgorzaty, dziś pełniąca funkcję zakrystii, a kilka lat później wzniesiono kaplicę nazwaną później kaplicą Batorego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 21:07 W latach 1502–1505 nagrobek Jana Olbrachta został umieszczony w rzeźbionej niszy w formie łuku triumfalnego autorstwa Franciszka z Florencji. Jest to pierwsze w pełni renesansowe dzieło na ziemiach polskich. W 1517 r. rozpoczęto budowę ukończonej 16 lat później kaplicy Zygmuntowskiej, grobowca-mauzoleum ostatnich Jagiellonów. Z tego okresu zachowały się w katedrze także inne nagrobki – kardynała Fryderyka Jagiellończyka i biskupów: Piotra Gamrata, Piotra Tomickiego, Jana Konarskiego, Jana Chojeńskiego, Samuela Maciejowskiego. W 1520 roku odlano dzwon Zygmunt. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 21:57 W tym okresie katedra wzbogaciła się o dwa nowe nagrobki: królowej Jadwigi (1902) i symboliczny Władysława Warneńczyka (1906), oba autorstwa Antoniego Madeyskiego. Kaplica królowej Zofii została ozdobiona w latach 1902–1904 przez Włodzimierza Tetmajera dekoracją malarską, przedstawiającą polskich świętych i bohaterów narodowych. Natomiast w skarbcu katedralnym malowidła w latach 1900–1902 wykonał Józef Mehoffer. On też jest autorem witraży w oknach transeptu katedry (ukazują one Chrystusa Bolesnego, Maryję i geniusze cierpienia), malowideł i witrażu w kaplicy Szafrańców oraz witraży w kaplicy Świętokrzyskiej. Swoje projekty witraży do katedry, nigdy niezrealizowane, stworzył także Stanisław Wyspiański. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 19:02 Dom na Woli Justowskiej Miejska legenda głosi, że mieszkaniec tego domu pozbawił się życia. Potem mieli tam zamieszkać pewni małżonkowie. Na krótko, bo w garażu ich samochód miał uruchomić się samoczynnie i omal nie zabić właściciela. Następnie, według opowieści, otwierano tam siedziby firm. Wszystkie jednak szybko się stamtąd wynosiły. W mieście krążą opowieści o osobie, która nocowała w domu na Woli Justowskiej. Po przebudzeniu znajdowała się na balkonie, mimo że miała położyć się w jednym z pomieszczeń. Teraz dom stoi opuszczony. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 19:10 Pałac w Tęgoborzy Akwarium zamiast sufitu w okrągłym salonie i sala tortur w podziemiach to budzące najmniejsze zainteresowanie opowieści o zabytkowym dworze, który do dziś stoi w Tęgoborzy. Słynna nie tylko na region, ale i na cały świat jest wierszowana przepowiednia, wygłoszona ponoć pod koniec XIX w. podczas jednego z seansów spirytystycznych organizowanych przez ówczesnego właściciela tęgoborskich dóbr - hrabiego Władysława Wielogłowskiego. Zabytkowy klasycystyczny pałac, wzniesiony prawdopodobnie na pocz. XIX w., dziś jest w rękach prywatnych i jego wnętrza nie są dostępne dla zwiedzających. To właśnie tutaj miał się odbyć pod koniec XIX stulecia seans spirytystyczny, podczas którego medium nieznanego nazwiska podyktowało treść tzw. „Przepowiedni tęgoborskiej”. Przepowiednia zagmatwanym i tajemnym językiem mówi o przyszłości Polski i świata, a swego czasu jej interpretacji podjął się sam Czesław Miłosz, stwierdzając, że podyktował ją duch Mickiewicza. Przepowiednia postrzegana jest jako „dziedzictwo” hrabiego Władysława Wielogłowskiego, który był właścicielem tęgoborskich dóbr pod koniec XIX w. Tradycja mówi, że był on zapalonym spirytystą, a nawet miłośnikiem czarnej magii. W piwnicy tęgoborskiego pałacu urządził sobie specjalną salę do seansów spirytystycznych. Była ponoć wybijana złotymi monetami i podzielona na osiem wnęk, w których stały rzeźby, a skąpe światło wpadało do niej tylko przez jedno okienko. Nocą zbierało się w niej kilka osób, które łapały się za ręce i tworzyły tzw. „łańcuch”, zasilając w energię obecne wśród zebranych medium. Osoba ta, będąc w transie, przekazywała pozostałym różnorodne informacje. Na seanse „z duchami” przyjeżdżali do Tęgoborzy goście z nawet bardzo odległych stron. Hrabia Wielogłowski skrupulatnie zaś notował wyniki wszystkich spotkań, w których brał udział. Z jego zapisków powstał duży zbiór rękopisów ujętych w zeszyty. Po śmierci hrabiego trafiły one w ręce jego bratanka - Aleksandra Wielogłowskiego. Wertując papiery, natknął się on na wierszowaną przepowiednię. Seans, w czasie którego przepowiednia została wypowiedziana, odbyć się miał jesienią 1893 r. Wszystko wskazuje na to, że nie została ona od razu rozpowszechniona. Miała być opublikowana w 1912 roku we Lwowie, potem zaś w „prasie pomorskiej”, ale brak na to dowodów. W 1939 r. wierszowany tekst wydał popularny "Ilustrowany Kurier Codzienny" z Krakowa. Przepowiednia z Tęgoborza stała się nie byle jaką sensacją – tekst spisany w 1893 r. zapowiadał bowiem dwie wojny światowe, wieszczył też odzyskanie niepodległości przez Polskę. Był szeroko kolportowany, zwłaszcza w czasie II wojny światowej i w czasach PRL-u. Interpretowano go w różny sposób, w zależności od bieżących wydarzeń politycznych. Czy przepowiednia została wygłoszona rzeczywiście w 1893 r. w tęgoborskim pałacu? Teorii na ten temat jest kilka. W każdym razie - oryginał zapisu seansu z 1893 r. przechowywany był ponoć w Bibliotece Ossolińskich we Lwowie i zaginął po II wojnie światowej. Natomiast w dworze w Tęgoborzy ponoć do dzisiaj da się odczuć skutki sensów hrabiego Wielopolskiego – w środku straszy! Drzwi, choć zamknięte wcześniej na klucz trzaskają, do jednego z pokoi w ogóle nie da się wejść, bo silna energia od razu „wyrzuca” śmiałka z pomieszczenia. To prawdopodobnie nieumiejętnie wywołane przed laty duchy, który nie mogą wrócić do swojego świata i czekają na medium, które im w tym pomoże. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.07.22, 15:03 Magurka Wilkowicka (909 m n.p.m.) Magurka Wilkowicka to czwarty co do wysokości szczyt Beskidu Małego. Znajduje się na pograniczu Wilkowic i Międzybrodzia Bialskiego. Na szczyt warto wybrać się szlakiem zielonym, który zaczyna się od ul. Turystycznej w Wilkowicach. Następnie prowadzi przez las aż do schroniska PTTK na Magurce. Na szczycie rozpościera się panorama Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Małego oraz Małej Fatry. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:27 Spędzając wakacje w Krakowie warto skorzystać z licznych atrakcji oferowanych przez miasto. Część z nich dostępna jest bezpłatnie. Dobrym pomysłem na urozmaicenie czasu są również jednodniowe wycieczki poza Kraków. Wszystkie opisane atrakcje znajdują się w bliskiej odległości od miasta i są odpowiednie zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:30 Pustynia Błędowska To największy w Polsce obszar lotnych piasków, znajdujący się w odległości 50 km od Krakowa, na pograniczu Wyżyny Olkuskiej i Wyżyny Śląskiej. Zajmuje ponad 30 km kw. Na Pustyni Błędowskiej znajduje się bardzo atrakcyjna ścieżka dydaktyczna, wyposażona m.in. w platformy widokowe. Wstęp na Pustynię Błędowską jest bezpłatny. W tym roku została oddana do użytku również ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż pustyni Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:36 W te okolice wybieram się w najbliższą niedzielę Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.05.22, 12:20 W TYCHACH POWSTAŁ ZIELNIK MIEJSKI. MIESZKAŃCY MOGĄ USZCZKNĄĆ ZIÓŁ DLA SIEBIE - Wyborcza - 29.05.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:01 Olkusz – miasto powiatowe w woj. małopolskim. Szczyci się wielowiekową historią górnictwa rud srebra i ołowiu. Podzielone są zdania co do rodowodu Olkusza. Legenda mówi, że miasto założone zostało w starożytności przez Fenicjan i już wtedy związane było z wydobyciem kruszców. Wskazywać ma na to pierwotna nazwa miasta – Elkusz, którą najłatwiej jest objaśnić na gruncie języka fenickiego. El znaczy w nim „pan”, „Bóg”, a czasownik kusz – „kuć”. Fenicjanie mogli przywędrować w te odległe od ich ojczyzny strony w poszukiwaniu skarbów, którymi okazały się pokłady rud srebronośnego ołowiu[1]. W świetle najnowszych badań archeologicznych początki eksploatacji złóż ołowiu w Olkuszu sięgają już VIII w. p.n.e. Prawdopodobnie wiązało się to z przybyciem w tym czasie na tereny plemion celtyckich, specjalizujących się w obróbce srebra. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:03 Na terenie Olkusza już we wczesnym średniowieczu rozwinęło się górnictwo, ze względu na płytko położone pokłady srebra. Zapewne dlatego w 965 r. miał się tu zatrzymać w czasie swej podróży z Pragi do Krakowa Ibrahim ibn Jakub. Według miejscowych przekazów obóz Ibrahima znajdował się obok Starego Olkusza, przy szlaku z Wrocławia do Krakowa. Początkowo osadnictwo rozwijało się na zachód od obecnego miasta, w Starym Olkuszu, który został spalony na początku XIV wieku[3]. W wyniku tego osada przeniosła się nad rzekę Babę. Miasto znane było poza granicami Polski już w XI wieku, kiedy uczony interpretator biblii i talmudu Szlomo Jicchaki (1040–1105) z francuskiego miasta Troyes napisał o Olkuszu HAELQOSI jest to miasto w państwie Polonia, które należy do ziemi Izraela, choć leży poza granicami ziemi Izraela. l wiedz, że są tam rudy złota, srebra i że w pobliżu niego znajduje się sól, ponieważ Morze Solne (Martwe) dochodzi do tego miejsca Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:47 Na początku września 1939 miasto zostało w wyniku działań wojennych zajęte przez Wehrmacht (nad pobliską Żuradą ppor. Władysław Gnyś strącił pierwsze niemieckie samoloty podczas tej wojny) i wkrótce wcielone do III Rzeszy. Rządy objęła mniejszość niemiecka, miasto przemianowano najpierw na Olkusch, a później Ilkenau, utworzono także getto żydowskie. W okolicznych lasach działały wówczas partyzanckie oddziały Armii Krajowej, co spotykało się z gwałtownymi odpowiedziami okupanta. 31 lipca 1940 roku (Krwawa środa w Olkuszu) rozstrzelano 20 osób, a setki innych (przeważnie pochodzenia żydowskiego) maltretowano na miejskich placach. Do połowy 1942 roku zlikwidowano olkuskie getto, a jego mieszkańców wywieziono do obozu zagłady Auschwitz II – Birkenau. Miasto zostało zdobyte przez oddziały 5 armii pancernej gwardii i 59 armii I Frontu Ukraińskiego 20 stycznia 1945 roku. W walkach o miasto zginęło ok. 1100 żołnierzy radzieckich Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:17 „Różne są języki naszych modlitw, lecz łzy są zawsze takie same” – Abraham Joshue Heschel Pomnik spotkał się z ostrą krytyką ze strony niektórych olkuskich historyków i regionalistów, którzy uznali, że zaciera on prawdę o wojennych losach ziemi olkuskiej i faworyzuje ofiary polskie. Wskazywali na niestosowność lokalizacji pomnika na terenie cmentarza chrześcijańskiego oraz podkreślali, iż na tablicach wykuto nazwiska 300 Polaków i zaledwie 30 Żydów, co stanowić miało rażące naruszenie proporcji, jeśli wziąć pod uwagę fakt, iż w czasie niemieckiej okupacji poniosło śmierć około 15 tys. Żydów i około 2 tys. Polaków z Olkusza i powiatu. Zwracali także uwagę, iż na tablicach powinny znaleźć się nazwiska 726 Żydów, które widnieją na liście wysiedleńczej odnalezionej w archiwach ŻIH. Z zarzutami polemizowali inicjatorzy budowy pomnika, w szczególności Adam Cyra, którego ustalenia posłużyły za główne źródło przy wyborze nazwisk umieszczonych na tablicach. Argumentowali, że głównym kryterium był fakt jednoznacznego potwierdzenia śmierci danej osoby w niemieckim obozie lub więzieniu, a lista wysiedleńcza nie może być w tym kontekście uznana za źródło w pełni wiarygodne Z inicjatywy Ireneusza Cieślika od 2006 roku w rocznicę likwidacji getta w Olkuszu jest organizowany marsz pamięci W czerwcu 2017 roku na budynku starostwa powiatowego w Olkuszu odsłonięto tablicę upamiętniającą olkuskie ofiary Zagłady. Widnieje na niej napis w językach polskim, niemieckim, angielskim i hebrajskim Pamięci społeczności żydowskiej z Olkusza wymordowanej przez Niemców w czerwcu 1942 roku. W tym budynku więzieni byli olkuscy Żydzi przed wywiezieniem do komór gazowych obozu Auschwitz-Birkenau Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 19:09 MUZEUM AFRYKANISTYCZNE W OLKUSZU Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 20:01 Wzniesiona została prawdopodobnie w XIV wieku, przy zamianie drewniano-ziemnych umocnień na kamienno-ceglane mury obronne. Pierwotnie jako półbaszta zwieńczona krenelażem. W XV wieku basztę rozbudowano, podwyższono i nakryto dachem. Skutkiem działań górniczych jako jedna z pierwszych popadła w ruinę i została rozebrana najprawdopodobniej przed połową XVIII wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:08 Cmentarz podzielony jest na dwie części: katolicką i prawosławną. Ta ostatnia, o powierzchni 13 arów, znajduje się we wschodniej części cmentarza. Od kwater katolickich ogradza ją mur. Pierwotnie kwaterę prawosławną przecinała aleja biegnąca prostopadle do ul. Króla Kazimierza Wielkiego. Na teren kwatery można wejść zarówno bramą od strony ul. Króla Kazimierza Wielkiego, jak też od strony cmentarza katolickiego, przez przejście w murze. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:44 1856 – zbudowano dworzec kolejowy w Mikołowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:46 Kolej dotarła do Mikołowa w 1856 roku - miasto zyskało wówczas połączenie z Orzeszem, a niecałe dwa lata później z Ligotą. Powstał okazały budynek dworca z restauracją, który spłonął w czasie walk w styczniu 1945 roku. Obok ruin postawiono drewniany (później murowany) barak, który pełnił funkcję dworca aż do 1993 roku, kiedy wybudowano nowy budynek dworca (niemal w tym samym miejscu, co pierwotny). W 2010 roku kasy biletowe w budynku zostały zamknięte, obecnie (2012) nie działa również poczekalnia Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:49 1858 – zbudowano hutę „Waltera”, późniejsza Fabryka Palenisk Mechanicznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:50 1862 – austriacki przedsiębiorca Carl Gustav Dittrich zakłada papiernię Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:51 1872 – zburzenie starego ratusza, zbudowanego tymczasowo, po wielkim pożarze w 1794 roku i zbudowanie nowego budynku w Mikołowie. Niemiecki przedsiębiorca Heinrich Koetz uruchamia największy na ziemi pszczyńskiej zakład budowy kotłów Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:54 Karol Miarka zwany Starszym lub Ojcem (ur. 22 października 1825 w Pielgrzymowicach, zm. 15 sierpnia 1882 w Cieszynie) – polski działacz społeczny na Górnym Śląsku, nauczyciel, pisarz, publicysta i drukarz. Inicjator utworzenia i organizator wielu polskich organizacji społecznych oraz gospodarczych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:56 Na ukształtowanie świadomości Miarki wywarł pewien wpływ Bernard Bogedain, rzecznik nauki języka polskiego wśród Polaków na Śląsku[1][2], którego poznał w 1853 roku w czasie jego wizytacji w szkole pielgrzymowickiej. Duży wpływ na Miarkę mieli także Paweł Stalmach oraz Józef Chociszewski, korektorzy jego debiutanckiej powieści o początkach chrześcijaństwa na Górnym Śląsku „Klemensowa Górka”. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:58 W latach 1875–1880 kontynuował działalność w Mikołowie, gdzie założył drukarnię; poza „Katolikiem” wydawał inne pisma, jak tygodnik o charakterze oświatowo-moralistycznym „Monika”. Twórczość publicystyczną i literacką traktował na równi, wiążąc je z konkretną sytuacją na Górnym Śląsku. W roku 1876 uczestniczył w akcjach do parlamentu i kandydował na posła. W 1879 roku założył komitet pomocy dla głodującej ludności Śląska. W roku 1881 ze względu na zły stan zdrowia, kolejny wyrok sądowy oraz szykany władz sprzedał „Katolika” ks. Stanisławowi Radziejewskiemu, a drukarnię przekazał synowi, również Karolowi, który w 1894 roku przekształcił ją w nowoczesny zakład poligraficzny. Pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Cieszynie na Śląsku Cieszyńskim, dawniej Śląsku Austriackim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:01 Jest patronem wielu szkół w Polsce m.in. Powiatowego Zespołu Szkół Nr 2 w Pszczynie, Szkoły Podstawowej w Przyszowicach, Szkoły Podstawowej nr 30 w Rudzie Śląskiej, I Liceum Ogólnokształcącego w Mikołowie, I Liceum Ogólnokształcącego w Żorach, Szkoły Podstawowej w Ornontowicach, Miejskiej Szkoły Podstawowej nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi w Knurowie, Szkoły Podstawowej nr 1 w Rydułtowach, Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 w Lędzinach, Szkoły Podstawowej nr 21 w Rybniku, Szkoły Podstawowej w Pielgrzymowicach oraz Szkoły Podstawowej w Olzie. W Zabrzu Karolowi Miarce postawiono pomnik. W Prudniku imieniem Karola Miarki nazwano osiedle domków jednorodzinnych oraz ulicę. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:02 Karol Miarka zwany Młodszym (ur. 11 czerwca 1856 w Pielgrzymowicach, zm. 12 maja 1919 w Raciborzu) – polski drukarz i wydawca, działacz społeczny na Górnym Śląsku, walczący o utrzymanie polskości. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:04 1908 – ukończenie budowy wodociągów miejskich, na które wydano ok. 250 tys. marek. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:08 1932 – założenie na terenie podarowanym przez rolnika Józefa Bojdoła ogródków działkowych; cztery lata później działki rozparcelowano i podzielono między właścicieli (obecny ROD „Krokus”; 5,8 ha) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:09 1945 – styczeń – tzw. „marsz śmierci” więźniów KL Auschwitz przez Mikołów i Borową Wieś do Gliwic 1945 – 28 stycznia wkroczenie Armii Radzieckiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:10 1975 – do Mikołowa przyłączono Śmiłowice, Mokre i Paniowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:15 1998 – powstaje powiat mikołowski obejmujący Mikołów, Łaziska Górne, Orzesze, Wyry i Ornontowice. 1998 – ogłoszenie św. Wojciecha patronem Mikołowa Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:17 2008 – kościół św. Wojciecha staje się bazyliką mniejszą w Mikołowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:18 2013 – Rozbudowa Centrum Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie-etap II. 2013 – odsłonięcie pomnika św. Wojciecha, patrona Polski i Mikołowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:21 Po trzech wojnach śląskich jakie miały miejsce w latach 1740–1763, między Austrią i Prusami miasto znalazło się granicach Prus i należało do powiatu pszczyńskiego. W połowie XIX wieku zarówno w powiecie jak w samym mieście, dominowała ludność polska. Topograficzny opis Górnego Śląska z 1865 roku notuje „Das polnische Element ist im Kreise das bei Weitem vorherrschende. Unter 75,725 Einwohnern sind nur 8413 Deutsche, 67,312 sprechen polnisch”, czyli w tłumaczeniu na język polski „Element polski dominuje w powiecie. Spośród 75,725 mieszkańców tylko 8413 to Niemcy, podczas gdy 67,312 mówi po polsku”. Również w samym mieście było więcej Polaków niż Niemców co odnotowuje spis we fragmencie: „Sogar in den Stadten ist die Bevolkerung zum grosen Theile polnisch. So zahlt Pless unter 3154 Einwohnern 560 polnisch sprechende, Nikolai sogar unter 4479 Einwohnern deren 2971, also sast” w tłumaczeniu „Nawet w miastach ludność w dużej części jest polska. W Pszczynie z 2971 mieszkańców 560 mówi po polsku, a w Mikołowie z 4479 mieszkańców jest ich aż 2971.”[ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:22 W latach 70. XVIII wieku władze pruskie nakazały początkowo przesiedlić wszystkich Żydów na prawą stronę Odry i to tylko na tereny wiejskie, następnie zmieniono zdanie i przyszło polecenie osiedlenia ich w miastach – w 1780 r. Mikołów został jednym z pięciu miast przesiedleńczych. W 1787 roku i to zarządzenie odwołano w obawie o skutki gospodarcze, ale liczba żydowskich mieszkańców w ówczesnym Nikolei wzrosła do 84 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:26 Na przełomie wieków liczba Żydów spadła w wyniku emigracji do Stanów Zjednoczonych i Palestyny – spis z 1900 r. wykazał 192 osoby (na 6638 ogółu mieszkańców), a w 1910 r. 175 osób. W Mikołowie działał Izraelicki Związek Pielęgnowania Chorych i Izraelicki Związek Pogrzebowy „Chewra Kadisza”. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:27 W 1931 r. wybrano pierwszego rabina, którym został, Ajzyk Chameides. Ten jednak dojeżdżał do Mikołowa z Katowic. Liczba Żydów mikołowskich wzrosła z 74 (1928 r.) do 243 osób Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:47 Po zajęciu tych terenów przez III Rzeszę mikołowskich żydów wywieziono do getta w Sosnowcu, skąd większość 12 maja 1942 r. trafiła do obozu w Auschwitz-Birkenau Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:48 Mikołów, m. pow. w województwie śląskim, na Wyż. Katowickiej, nad Jamną (lewy dopływ Kłodnicy), w południowej części GOP. Ludność miasta: ogółem — 40,9 tys. mieszkańców (2019) Gęstość zaludnienia: 517,7 os/km2 (2019) Powierzchnia: 79 km2 Współrzędne geograficzne: długość geograficzna: 18°54′E, szerokość geograficzna: 50°10′N Prawa miejskie: nadanie praw — 1547 gród kasztelański na szlaku handl. Śląsk–ziemia krak., wzmiankowany 1222; w XIV w. należał do księstwa raciborskiego; ośr. górniczo-hutn.; od XIV w. pod zwierzchnictwem Czech, dzielił losy polit. Śląska; od 1742 w państwie pruskim; prawa miejskie 1547; w XVI–XVII w. ważny ośrodek handlu bydłem na drodze z Mołdawii i Ukrainy na Śląsk i Morawy; w XIX w. rozwój przemysłu (m.in. Huta Waltera 1856, Mikołowska ok. 1850); ośr. pol. ruchu wydawniczego (1845 drukarnia T. Nowackiego, od 1875 wydawnictwa K. Miarki), 1896 w Mikołowie powstało Katol. Tow. Robotnicze, 1908 — koło śpiewacze Harmonia; udział mieszkańców w powstaniach śląskich 1919–21; w wyniku plebiscytu, od 1922 w Polsce; w czasie okupacji niem. 3 oddziały robocze jeńców sowieckich z obozu w Łambinowicach i Cieszynie. Od 1999 siedziba powiatu. Ośr. przem.-usługowy: kopalnia doświadczalna Gł. Inst. Górnictwa — Barbara; przemysł elektromaszynowy, chem., materiałów budowlanych, poligraficzny, spoż., papierniczy; węzeł drogowy; w północno-zachodniej części M. nad rz. Jamna (dopływ Kłodnicy) tereny rekreacyjne; kościoły: późnogot. (XVI w., przebudowany), neorom. (XIX w.) i neogot. ewangelicki (XIX w.), synagoga (XIX w.); domy (XVIII–XIX w.). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:50 NIE ISTNIEJĄCA SYNAGOGA W MIKOŁOWIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 21:48 Ruiny zamku w Rabsztynie pojawiły się w filmie reż. Giacomo Battiato – Karol. Człowiek, który został papieżem. Na zamku odbywa się wiele imprez. Można tu obejrzeć turnieje rycerskie, które odbywają się co rok. Zamek jest obecnie remontowany, odbudowywana jest wieża strażnicza i brama główna. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 13:01 W końcu XIV wieku w wyniku wyczerpania się złóż ołowiu oraz szybkiemu rozwojowi sąsiedniego Olkusza Sławków upadł. W 1452 roku Piotr Wysz biskup krakowski by pomóc miastu nadał mu grunta i pozwolił na nowe poszukiwanie kruszców. Wyręby w lasach na budowę, łamanie skał, rybołówstwo i zakładanie ogrodów na brzegach Przemszy. Rajcy otrzymali przywilej sprowadzania i sprzedaży piwa świdnickiego. W tym czasie Jan Długosz wspomina o świetności Sławkowa jak o rzeczy minionej. Istniał w Sławkowie dworzec biskupi z folwarkiem dającym dziesięcinę miejscowemu plebanowi. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 04.06.22, 16:48 Pomnik wyobraża brodatego rycerza w zbroi leżącego na wezgłowiu, na prawym boku, prawicę ma pod głową, w lewej ręce trzyma tarczę z herbem Kościesza, między literami S.N. przy boku miecz. Dookoła napis: Tu leży urodzony Sebe - Stjan Nyskowsky starosta slawkowsky slachetna p. zo. malzonka jego smutna z lasky swe ten kamień polóżyć wyrobić dała Anno D 1603 Wyżej znajduje się pomnik z napisem: DOM Xiędzu Franciszkowi Miernickiemu Proboszczowi miasta Sławkowa Kanonikowi kolegiaty kieleckiej lat 56 obowiązki kapłańskie przy tutejszym kościele sprawującemu dnia 8 lipca 1839 roku a w wieku życia swego lat 82 zmarłemu Pozostali synowcy Franciszek i Jakub wraz z familiją pamięć ten smutku i żalu po stracie ukochanego stryja Dobroczyńcy swojego w dowód wdzięczności wystawili prosząc czytelnika o pobożne za duszę jego westchnienie do Boga. Stanisławowi Korab Łabędzkiemu Nieutulona w żalu familia ten napis położyła Naydroższy Oyczel dla dzieci stroskanych Mężu kochany! sąsiadów rozkoszo Obrońco kraju w czasacg iopłakanych Niechaj dziś swoją mogiłę łzy zroszą Tyś zwiedzał Włochy i Egipskie szczyty W Oyczyzny walcząc obronie Zaś otrzymał za życia zaszczyty Lube wspomnienie po zgonie Urodził się dnia 23 Augusti 1774 roku Umarł dnia 26 marca 1826 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 18:56 W 1294 roku biskupem krakowskim został Jan Muskata, a ponieważ zamek Lipowiec należał do dóbr biskupstwa krakowskiego Muskata został jego gospodarzem, wykorzystując zamek jako punkt oporu wobec króla Władysława Łokietka. Z zamku Muskata razem ze swoim szwagrem Gerlachem de Kulpe dokonywał także wypadów rabunkowych, dokonując grabieży mienia okolicznej ludności. Zamek Lipowiec został przez Muskatę znacznie rozbudowany, chociaż trudno jest dokładnie określić skalę podjętych prac budowlanych. Po śmierci króla Czech i Polski, Wacława II oraz jego następcy, Wacława III, protektorów Muskaty, ten ostatni, po przejściowej zgodzie z Łokietkiem, popadł z nim w konflikt i został wygnany z diecezji (1306). Jednym z miejsc, gdzie się schronił, był właśnie zamek Lipowiec, w którym przebywał on okresowo aż do 1312 r., stawiając opór wojskom Łokietka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 22:02 Pawłowice wraz ze Śląskiem przechodziły burzliwe dzieje – do 1348 roku prawnie należały do państwa Piastów, choć faktycznie w okresie rozbicia dzielnicowego książęta śląscy poddali się pod opiekę królów czeskich. Razem z Czechami Śląsk popadł w zależność od Austrii (1526), by w drugiej połowie XVIII wieku, po przegranych przez Austrię wojnach śląskich, znaleźć się w Prusach, a po zjednoczeniu krajów niemieckich w 1871 w granicach Cesarstwa Niemieckiego. Ostatnim władcą Ślązaków (do 1918) był cesarz Wilhelm II Hohenzollern. Początki szkolnictwa w Pawłowicach mogą sięgać XVI wieku, bowiem na belkach rozebranego w 1848 roku starego budynku szkolnego umieszczono datę 1513. Pierwszym zanotowanym nauczycielem w latach 1622–1644 był Kasper Sypienski zwany Żakiem. W dawnych czasach przy szkole wydzielano gospodarstwo na potrzeby „rektora”, z którego odprowadzano dziesięcinę na rzecz proboszcza po cztery szefle żyta i owsa. Nauczyciel był równocześnie kantorem, organistą, pisarzem kościelnym, a nawet dzwonnikiem. W 1799 roku na wyposażenie szkoły składała się tablica, długi stół, trzy ławki dla dzieci i siedem książek. W 1816 roku w szkole uczyło się 53 uczniów. Około 1845 roku wybudowano nową szkołę w pobliżu kościoła, która służyła pawłowiczanom jeszcze po II wojnie światowej. W 1861 roku nauczyciel Maywald sam jeden opału lub zajęcia budynku na kwatery dla wojska. W 1919 roku zaczęto uczyć czytania, pisania i religii po polsku w wymiarze dwóch godzin tygodniowo – było to zarządzenie władz niemieckich. Po plebiscycie nauczano wyłącznie po polsku, a język niemiecki dopuszczano na życzenie rodziców. Takiego życzenia nikt jednak nie zgłosił. W 1937 roku Pawłowice uzyskały zgodę władz wojewódzkich na budowę nowej szkoły. Plany te zniweczył wybuch wojny. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:16 Pierwszy drewniany kościół w Golasowicach powstał na przełomie XIII i XIV wieku. Około 1606 roku został rozebrany, zachował się dzwon z 1494 roku, który przeniesiono do nowego kościoła. Nieznane są okoliczności i dokładny rok budowy tej świątyni, której patronem był św. Marcin. Najstarsze opisy golasowickiego kościoła filialnego znajdują się w protokołach wizytacyjnych z 1679 i 1688 roku. Kościół był drewniany, długi na 29 łokci (15,08 metra), szeroki na 13 łokci (6,8 metra), miał 5 okien i 2 drzwi, w drewnianej dzwonnicy wisiały 2 dzwony. Ołtarz główny nie miał tabernakulum i był poświęcony Narodzeniu Najświętszej Maryi Panny. Dwa ołtarze boczne – św. Marcina i św. Barbary, podobnie jak ołtarz główny, nie były konsekrowane. Kościół filialny w Golasowicach przetrwał burzliwe czasy wojen, był przebudowywany i odnawiany (1794, 1904–1907, 1938), zaliczony został do zabytków klasy zerowej, w niewyjaśnionych okolicznościach spłonął w 1973 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:18 Na początku lat trzydziestych XX wieku Jarząbkowice zamieszkiwało 729 osób, z tego 470 katolików i 259 ewangelików. Wieś dzieliła się na Czarny Las, Małą Stronę i Kolonię Piotrową (dawniej Petersdorf). W 1933 roku obszar wynosił 811,10 hektara, z tego 556,25 hektara ziemi ornej, 21,40 hektara łąk, 74,35 hektara lasów, 104,54 hektara stawów. Naczelnikiem i sekretarzem gminy był Józef Brachaczek, gospoda i sklep z towarami mieszanymi należały do Józefa Woźnicy, handel ziemiopłodami, nawozami sztucznymi oraz artykułami rolniczymi prowadził Gustaw Rzyman, natomiast rzeźnię posiadał Paweł Niechoj. Od drugiej połowy lat trzydziestych właścicielem sali tanecznej był Ludwik Hawełka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:16 Kilkakrotnie w XVIII wieku chłopi buntowali się przeciwko narastającym obowiązkom pańszczyźnianym i zarządcom miejscowego folwarku. Największe wystąpienie przeciwko odrabianiu pańszczyzny odbyło się w 1811 roku, kiedy to chłopi z okolicznych wsi uczestniczyli w powstaniu chłopskim tzw. zburzce. Krzyżowickim chłopom przewodzili siodłacy Mateusz i Wojciech Poloczek oraz chałupnik Kaśnik. Aby uspokoić nastroje i ponownie podporządkować sobie chłopów do odrabiania pańszczyzny, musiano użyć wojska. Od 1844 roku rozpoczęły się lata nieurodzajów, które spowodowały w latach 1847 i 1848 wystąpienie w Krzyżowicach głodu i tyfusu głodowego. W tym czasie zmarło w Krzyżowicach 348 osób. W latach 1811–1850 przeprowadzono stopniowy proces uwłaszczenia chłopów. Dziedzicznie uprawiane gospodarstwa chłopi mogli przejąć na własność, spełniając warunki postawione przez księcia pszczyńskiego. Chłopi musieli za uwłaszczenie oddać do majątku księcia ok. 1/3 użytkowanej przez nich ziemi. Przejętą większą część ziemi książę przyłączył do pól dworskich, wchodzących w skład swojego folwarku, resztę za opłatą wydzierżawiał. Po uwłaszczeniu folwark stanowiący siedzibę dóbr książęcych w Krzyżowicach i Warszowicach musiał najmować ludzi do pracy. Według stanu na 1906 rok w książęcym folwarku pracowało 97 robotników rolnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:16 WAKACJE NAD SOLINĄ - www.msn.com.pl - 09.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 19:04 Miejscowość po raz pierwszy wzmiankowana została w łacińskim dokumencie Liber fundationis episcopatus Vratislaviensis (pol. Księga uposażeń biskupstwa wrocławskiego), spisanej za czasów biskupa Henryka z Wierzbna ok. 1305 w szeregu wsi położonych w okolicy Żor i Wodzisławia (ville circa Zary et Wladislaviam), zobowiązanych do płacenia dziesięciny biskupstwu we Wrocławiu, w postaci item in Warsowitz debent esse triginta novem mansi[3][4]. Najprawdopodobniej nazwa pochodzi od formy dzierżawczej imienia Warsz (skróconej formy staropolskiego imienia Warcisław, Wrocisław. W dokumencie sprzedaży dóbr pszczyńskich wystawionym przez Kazimierza II cieszyńskiego w języku czeskim we Frysztacie w dniu 21 lutego 1517 roku wieś została wymieniona jako Wrssowicze. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa katowickiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 19:08 Dzieje Pielgrzymowic mogą sięgać schyłku XIII wieku. Przemawia za tym fakt, że w dokumencie z 1293 roku, wystawionym przez księcia raciborskiego Przemysława, pojawia się zapis dotyczący Pielgrzymowic. W XV wieku znajdowała się tu twierdza, będąca przedmiotem sporów między książętami śląskimi i według przypuszczeń historyków (m.in. Ezechiela Zivera i Alfonsa Nowacka) istniała już za Gołęszyców. Być może zagadkę pielgrzymowickiej warowni wyjaśni kiedyś archeologia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:50 Według publikowanych w latach 1914–1919 tzw. list strat armii niemieckiej, w I wojnie światowej brało udział ok. 240 mieszkańców Pielgrzymowic (poległo ok. 80). W trzech powstaniach śląskich (1919, 1920, 1921) brało udział kilkudziesięciu pielgrzymowiczan. W czasie plebiscytu w 1921 roku Pielgrzymowice należały do okręgu nr 2 (warszowickiego). Wieś podzielona była na dwa odrębne obwody wyborcze: wiejski i dworski. Głosowanie odbyło się w budynku szkoły na Wielkiej Stronie. W obwodzie wiejskim uprawnionych było 736 osób, zagłosowało 726, z czego 73,6% wotantów opowiedziało się za przynależnością do Polski. W obwodzie dworskim w plebiscycie uczestniczyło 59 mieszkańców i większość z nich (40 osób) głosowała za przynależnością do Niemiec Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:51 W 1933 roku wieś zamieszkiwało 1614 osób, w tym 1440 katolików i 174 ewangelików. Użytkowano 800 hektarów gruntów ornych, 80 hektarów łąk, 120 hektarów lasów i 50 hektarów stawów. Istniały 2 folwarki – Nowy Dwór i Dolny Dwór (Dolski). Naczelnikiem gminy był Jan Przewoźnik, kierownikiem szkoły oraz sekretarzem gminnym Paweł Paździor, a rozjemcą Andrzej Bazgier. Właścicielami sklepów byli: Dominik Frysz, Maria Zogóra, Maksymilian Michalik, Franciszek i Waleria Stania. Tartak napędzany siłą wody należał do Pawła Króla, kowalami we wsi byli Karol Bazgier i Paweł Baron. Gospodę prowadziła Maria Zogóra, natomiast Franciszek Stania był właścicielem piekarni i gospody ze sceną. W gospodzie odbywały się wesela, wiejskie zabawy, zebrania, występy amatorskich teatrów, biesiady dla uczestników polowań organizowanych w majątku Reitzensteinów. W latach trzydziestych mieszkańcy mogli korzystać z połączeń telefonicznych w klasztorze i u Czesława Górka we dworze. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:01 Karol Miarka (1825–1882), urodzony w Pielgrzymowicach budziciel ducha narodowego na Śląsku, publicysta, pisarz, wydawca, w latach 1850–1869 pracował w Pielgrzymowicach jako nauczyciel, organista, pisarz gminny, sędzia polubowny, założył Komitet Pomocy Powstańcom Styczniowym, był organizatorem spółdzielni spożywców (konsumów) w wielu wsiach powiatu pszczyńskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:01 Karol Adolf Walenty baron von Reitzenstein (1873–1924), właściciel dóbr ziemskich i pałacu w Pielgrzymowicach, oficer rezerwy armii pruskiej, poseł do Sejmu Pruskiego (Landtagu) w Berlinie (1908–1914), poseł do Sejmu Śląskiego z ramienia Deutsche Partei, działacz Niemieckiego Związku Ludowego dla Polskiego Śląska (Volksbundu) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:18 Obelisk ufundowany w Jubileuszowym Roku 2000 upamiętniający księży, zakonnice i zakonników, którzy pochodzą z pielgrzymowickiej parafii (cmentarz – część północna) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 21:18 Klasztor i Dom Pomocy Społecznej prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi (ul. Golasowicka 15) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 18:58 Mikołów położony jest na Wyżynie Śląskiej, graniczy bezpośrednio od wschodu z Katowicami, od południa z Tychami, gminą Wyry, Łaziskami Górnymi i Orzeszem, od zachodu z gminą Ornontowice i gminą Gierałtowice, a od północy z Rudą Śląską. Współrzędne geograficzne centrum miasta wynoszą: 50º 10' szerokości geograficznej północnej i 18º 54' długości geograficznej wschodniej Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 19:59 Pod względem historycznym Mikołów pierwotnie należał do Małopolski jako część kasztelanii bytomskiej, położonej w ziemi krakowskiej. W 1179 kasztelanię bytomską włączono do księstwa raciborskiego i od tamtego czasu Mikołów leży na Górnym Śląsku W latach 1975–1998 miasto administracyjnie należało do województwa katowickiego. Powierzchnia miasta wynosi 79,21 km². Miasto zajmuje 34% powierzchni powiatu. Według danych z 2017 r. powierzchnia lasów w Mikołowie wynosiła 2147 ha Sąsiednie gminy: Gierałtowice, Katowice, Łaziska Górne, Ornontowice, Orzesze, Ruda Śląska, Tychy, Wyry. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 20:40 1837 – w Mikołowie znajdują się 2 kościoły katolickie, szkoła, 250 domów, a zamieszkuje go 2000 osób Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 11.06.22, 21:16 2002 – przebudowa rynku w Mikołowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 14:27 Mikołów leży w dolinie rzeki Jamny. Pierwsze wzmianki o grodzie kasztelańskim pochodzą z 1222 roku - na jednym z budynków widnieje taka data - niestety teraz została zakryta. Przed wiekami ziemia ta była pod panowaniem polskim, czeskim, austriackim i niemieckim. W 1876 roku powstała tu drukarnia Karola Miarki. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.06.22, 16:28 Ukrywając się we Lwowie pod pseudonimami Jan Kajan, Józef Liszka, czy Zygmunt Ślączka, był czołowym działaczem konspiracyjnym, pełniąc funkcję jednego z pięciu członków Rady Ludowej Województwa Lwowskiego, organizując ruch oporu, prowadząc działalność propolską oraz jednocząc polskich obywateli na przejętych przez ZSRR terenach. W kwietniu 1944, częściowo zdekonspirowany, zmuszony był uchodzić do Częstochowy, a niedługo później do Radomia, gdzie pod fałszywymi nazwiskami pełnił funkcję syndyka firmy obuwniczej BATA. Tam doczekał końca wojny, jednak jeszcze przed całkowitym jej końcem, w lutym 1945 powołany został do ekipy pełnomocnika rządu generała Aleksandra Zawadzkiego, z zadaniem przygotowania kadry urzędniczej do przejęcia administracji na wyzwalanych sukcesywnie terenach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 18.06.22, 22:37 Kościół św. Wojciecha i Matki Boskiej Śnieżnej, potocznie nazywany starym kościołem, jest to najstarszy, zachowany kościół w Mikołowie. Pierwszy kościół powstał w latach 1260-1270 na północ od dzisiejszego Rynku. Szczegóły późnogotyckiej architektury pozwalają przypuszczać, że został nieco przebudowany pod koniec średniowiecza. Od połowy XVI do połowy XVII w. był użytkowany przez luteran. Kościół jest zbudowany z kamienia łamanego, orientowany, jednonawowy. Nawa wzniesiona na planie prostokąta, do niej przylega wielobocznie zamknięte prezbiterium. Od strony zachodniej do korpusu przylega czworoboczna wieża, dobudowana dopiero w XVIII wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:13 Dopiero w 1818 roku za zezwoleniem księcia pszczyńskiego Henryka proboszczowie z Pszczyny mogli od 4 do 8 razy w roku odprawiać nabożeństwa ewangelickie (w językach polskim i niemieckim) w Mikołowie. Wynajęto w tym celu salę u aptekarza Karola Breitkopfa (katolika) przy Rynku nr 16. W roku 1841 aptekę tę nabył ewangelik z Kołobrzegu, Robert Jungfer. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 19.06.22, 17:43 Nazwa miasta wywodzi się od imienia Mikołaj. Nie pochodzi ona jednak od św. Mikołaja, tylko od imienia Mikoła lub Mikuła, które prawdopodobnie nosił jeden z dawnych dziedziców grodu. Aż do XIX wieku dominowała nazwa Mikułów, ale w różnych okresach stosowano odmienne jej zapisy: Miculow, Mikulow, Nicolaw, Mikulau… Dzisiejsza nazwa Mikołów po raz pierwszy pojawiła się ok. 1760 r. i także na różne sposoby była zapisywana, zwłaszcza że od II połowy XVIII w. władze pruskie ograniczały możliwość używania języka polskiego. W czasach panowania Hohenzollernów konkurowały też dwie formy niemieckiej nazwy miasta: Nikolai i Nicolai. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 15:44 KONCERT NA RYNKU OPÓŹNIŁ SIĘ O GODZINĘ - www.katowice24.info - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 24.06.22, 12:38 KONCERTY, FILMY, CIEKAWE WYDARZENIA - Wyborcza - 24.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.06.22, 15:48 HAŁAS I STRZAŁY OBUDZIŁY MIESZKAŃCÓW PSZOWA. TO BYŁY TYLKO ĆWICZENIA - www.msn.com.pl - 25.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.06.22, 10:29 SZUKANIE DZIURY W CAŁYM CZYLI EKSTREMALNE ZWIEDZANIE JASKIŃ - Interia - 27.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.06.22, 10:30 GDZIE W POLSCE NIEBO JEST NAJLEPSZE - Interia - 27.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 28.06.22, 17:04 ZAPLANUJ PODRÓŻ W ...SALONIKU KOLPORTERA - www.centrum.pl - 28.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.07.22, 13:26 RADIO NA FALI - Radio Katowice - 02.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.07.22, 14:01 POWSTAŁ KOLEJNY BETONOWY PLAC - www.katowice24.info - 02.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.07.22, 11:22 KONTROLERZY SKARBÓWKI RUSZĄ ŚLADEM TURYSTÓW - www.msn.com.pl - 08.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.07.22, 17:53 RAJZA Z KORFANTYM - Radio Katowice - 09.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 10.07.22, 17:09 DWANAŚCIE FIATÓW 126 WYRUSZYŁO DO TURYNU - www.tvp.pl - 10.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 16:30 Ponieważ niezwyczajne zimno o mało nie w całej Europie jeszcze i w wiośnie było, dla tegoż zestawił badacz czasów naj zimniejsze lata. Najzimniejszy rok był 1408 i dlatego rokiem długiej zimy nazywany. Aencas Sylwiusz pisze: że w roku 1458 rzeka Dunaj tak zamarzła, iż na jej lodzie 40.000 wojaków obóz miało: a Filip de Commines, sekretarz Francuskiego Króla Lu dwika XI, pisze, że roku 1468 żołnierzom kęsy zlodowociałego wina rozdawano, ponieważ wino w beczkach zamarzło. Kroni karz Mezeray głosi, że w roku 1608 Henryk IV musiał jeść chleb zlodowaciały. Za panowania Karola IX była ogromna zima od roku 1657 aż do roku 1658, roku 1709 była tak straszna zima, iż wszystko zboże na polach zamarzło, a najbogatsza Pani von Majntenan miała tylko chleb owsiany. Roku 1740 rzeka Tamiza wcale zamarzła: roku 1776 i 1789 pootwierano kuchnie królew skie w Francji, a w Paryżu po ulicach ogień składano, aby się ubóstwo ogrzać mogło, roku 1812 Francuzi w Polsce i w Rosji zmarzli: także r. 1820—1829—1838—1842—1853 i 1860 były ostre i wielkie zimy, roku 1917 była taka ostra zima, że podczas wojny żywcem zmarzli żołnierze w Karpatach i w Rosji, dono szono, że 200.000 zginęło od wielkich mrozów, wielu odmroziło uszy, ręce, nogi, a również w Francji i Anglii były wielkie mro zy. Roku 1929 była straszna zima i mrozy 38 do 41 stopni wy rządziły wielkie szkody: wodociągi popękały, ziemniaki po marzły w piwnicach i brogach. Najwięcej ucierpiało ptactwo na wodzie, które wskutek mrozów pomarzło; słyszano pisk, a nikt im pomocy dać nie mógł. Donoszono, że w lasach Rot - szylda znaleziono 17 sarni w kupce zmarźniętych, śniega na szo sach było od 2—3 metrów. Wskutek śniegów pociągi niewiele kursowały lub z wielkimi spóźnieniami. 20 marca leżało jeszcze dużo śniegu; wysłano wojsko do pomocy ku mostom na rze kach celem rozstrzelania lodu 1^2 m. grubości. Drzewa owoco we najbardziej ucierpiały; szczególnie czereśnie przy szosach musiano wiosną wszystkie powycinać i spalić, a najwięcej ucierpiały orzechy włoskie. 30. Fryderyk von Węgierski, pan na Pilchowicach kupił Pszów, Doły i Zawada od spadkobierców Wit Dóring za 140.000 talarów. Hrabia Węgierski odznacza jący się wielką zasługą wiary św. o czym świadczy zajście pod czas walki kulturalnej w roku 1872. W owym czasie zaka zywano pielgrzymek do cudownego obrazu w Pszowie, które przychodziły z różnych okolic. Żandarmeria pruska, chcąc uniemożliwić dalsze pielgrzymki, rozganiała wiernych. Hrabia dowiedziawszy się o tym zajściu, zakazał żandarmerii dalszych wybryków. Żandarmeria nie usłuchała nakazu hrabiego, jako patrona tutejszego kościoła, więc udał się hrabia z powrotem do swego zamku i ubrawszy się w mundur stopnia majora artylerii rozpędził żandarmerię na 4 wiatry; dalszym pielgrzymkom nie wolno było przeszkadzać, Hrabina żona Węgierskiego wielce pobożna niewiasta upodobała sobie na terenie swym granicz nym około 3 kim. Bożą Mękę, którą codziennie odwiedzała. Za jego panowania wiele się zmieniło. Piece do wypalania wapna i gipsu zostały zniesione, Harenda czyli wyszynk została skaso wana. Tę samą koncesję nabył Benjamin Brauer, dziś znajduje się w posiadaniu rodziny Posamonika. Dwa piece do palenia wapna przy szosie za kop. Anną, należące jeszcze do spadko bierców Wit von Dóring zostały sprzedane na subhaście 1880 r. za 30 talarów, które nabył Jan Kowol z Pszowa; piece zostały rozebrane i kamienie sprzedano częścią na szosy, częścią do bu dowy. budowisko nabyła kop. Anna. Do roku 1874 trzymano na folwarku Wrzosy hodowlę owiec, do roku 1935 żył jeszcze owczarz Seweryn Koszellą, dożywszy 88 lat. 16 czerwca 1874 spłonęły stodoły i owczarnia zapalone od gromu i od tego cza su nie trzymano więcej owiec. Wspomnieć wypada, iż w cza sie pożaru owczarni owce nie chciały opuścić swych stajen i wiele spaliło i udusiło się. Hrabia umarł nagłą śmiercią 24-go grudnia 1884. Zwłoki złożono do grobowca w tutejszym Mary- jańskim kościele przed kratą i do dziś dnia płytą marmurową nakrytego. Dodać trzeba, że przy kościele blisko rzymskiej ka plicy spoczywa dwoje dziatek hrabiowskich. Oprócz wyżej wy mienionych istnieje żelazna tablica przymocowana na murze na przeciw klasztoru w niemieckim napisie: Tu spoczywa Ober- amtman Antoni Pawera, ur. 27 marca 1753 r. w Schondorf, umarł 1815 r. w Brzeziu. Wspomnieć wypada, że Pawera mu- siał być wielkim czcicielem kościoła w Pszowie, że sobie życzył spoczywać w Pszowie, gdyż do roku 1921 odprawiano za spokój jego duszy w dzień wigilii Bożego Narodzenia fundacyjną mszę św. 31. Po śmierci swego ojca odziedziczył państwo pszowskie jedyny syn Joannes, królewski oficer przy kirasjerach w 1884 r. Młody hrabia dobrze gospodarował, bowiem nabył wieś Krzyż - kowice 1893 r. za cenę 1% miliona marek od barona Lesen ro ku 1904. Co go spowodowało do sprzedania dóbr za 2^2 milio na marek, nie wiadomo. Początkowo sprzedaż zlecił bankowi niemieckiemu w Berlinie, a że bank niemiecki za mało dawał, sprzedał więcej dającemu bankowi polskiemu z Poznania. Więc dlatego popadł w niełaskę u rządu pruskiego i przeniesiono go z rangi oficera kawalerii do rangi oficera piechoty. Później żałował, że sprzedał swe dobra za tak niską cenę, bowiem same lasy i inwentarz były tyle wart. Hrabia Węgierski poszedł na dobra rycerskie do Jersch przy Kant pod Wrocławiem, umarł 1924 r. a jego syn Fryderyk, ostatni z rodziny hrabiów Węgierskich, urodzony w Pszowie, był na głosowaniu plebiscytowym 20 marca 1921 r. w Pszowie. 32. Bank parcelacyjny z Poznania nabył Pszów - Krzyźkowice za wyżej podaną cenę. Roku 1904 zawiadowcą obu państw był dyrektor Sikorski i dyr. Koszmider, (do dziś pozostała po nim pamiątka nazwa szybu Ignaca, który wówczas był wybuowany. Wyżej wymienieni dyrektorowie poczęli państwo parcelować i zgłosiło się tylu nabywców z różnych okolic nawet i z Poznańskiego, że dziś byłaby gmina Pszów tak obszerną, jak mało która w powiecie rybnickim. Naznaczyć wypada, że rząd pruski nie bardzo był przychylny z powodu nabycia i par celowania dóbr pszowskich przez bank polski. Rząd pruski wydał rozporządzenie, że nabywcom parcel nie było wolno bu dować pomieszkań z kominami, to też wielu reflektantów od stąpiło od kupna. Jednakowoż tutejsi obywatele nabyli w dro dze kupna tyle obszaru, że wszystkie najlepsze łąki i około 100 mórg roli, zwłaszcza po lewej stronie szosy do Wodzisławia, gdzie dziś stoi cegielnia Jana Szolca, zabudowania Krakowczy- ków, Piniora i in. W roku 1907 miało miejsce tragiczne zajście za Pszowem przy szosie do Rydułtów. Jedną parcelę, na której za ś. p. hrabiego wyrabiano cegłę oraz znajdujące się lochy na był Franciszek Ghrószcz z Rydułtów, weteran z wojen 1864 do 1866 i 1871. Chrószczowi nie pozwolono budować dla siebie pomieszkania, więc zbudował sobie z jednego lochu pomieszka nie w ziemi i to nakazano policyjnie usunąć. Na rozkaz policji wysłano jednego murarza z kopalni ,,Anna"‘ pod przewodnic twem żandarma Rotha, aby pomieszkanie podziemne zburzyć. Chrószcz prosił żandarma, żeby tego nie czynił. Ghrószcz nie zawodnie miał w pobliskiej szopie ukrytą broń i wymierzył do żandarma i położył go trupem na miejscu, po chwili drugim wystrzałem sam sobie odebrał życie. Parcela owego zajścia jest dziś w posiadaniu Augustyna Ptoka z Rydułtów. W roku 1908 nabył w drodze kupna wielką parcelę ks. proboszcz Laska, (tak zwany Szołtysik, dawniej kościołowi należący) na wybudo wanie kalwarii. Nadmienić wypada, że w roku 1265 był Pszów w posiadaniu księcia raciborskiego Władysława II, ożenione go z niemką. W owym czasie był sołtysem niemiec Richult, za pewnie posłany na zgermanizowanie tutejszej ludności. Znaj dujemy bowiem dokumentu świadczące, że w Pszowie żyli spro wadzeni w 1265 r. rolnicy niemieccy. Imiona ich: Barthel Ste fan. Bartl i Mathes Khlos, Hans Kretschmer (karczmarz), Peter Freijer, Peter i Sfenczel Nikel, Clement i Jakób Sperling, Paul Schmidt, Mathes Weischke, Thomas i Georg Wischke, Mathes Kónig, Peter Dorcht, Georg Urban, Hans Benesch, Bias Wencel, Mencell Leinweber, Hans Scholc, Georg Gonradt, Jakób i Urban Georgen, Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 16:54 Na terenie Pszowa są różne nazwy, pochodzące z dawnych czasów, na przykład: „Srebrna kępa“, „Ołtarzyki 44 i t. d. Nie można znaleźć prawdziwych dokumentów, które by wyświetliły pochodzenie tych nazw, jednakowoż na podstawie opowiadań przodków naszych, nazwa Srebrna kępa pochodzi prawdopo dobnie stąd, że na miejscu tym znajduje się gips czyli świecące kamienie gipsowe różnego koloru, podobnie jak na terenie Do łów pod Przymiarkami, gdzie znajduje się kamień wapienny. W roku 1883 zakupili Srebrną kępę jacyś panowie z Berlina z zamiarem wybudowania na niej fabryki Sterenicialwerke, która miała produkować srebro. Opowiadają, że panowie ci mówili, iż kamień rzucony przez pasterza za krową ma większą wartość, aniżeli ona cała. Prawdopodobnie jednak nie udała im się ta próba, gdyż zaniechali poszukiwań i powrócili do Berlina, później kopalnia Anna zakupiła owe grunta na wysyp węgla. Co ,do nazwy „Ołtarziki“, ito pochodzi ona z czasów pogańskich, gdzie poganie mieli swe ołtarze, na co już sam widok wska zuje. Można to jeszcze dziś stwierdzić na podstawie wykopa lisk na rolach Glenców i otworów murowanych za czasów po gańskich. W lesie lubomskim, położonym między Lubomią a Krzyźkowicami są przedhistoryczne wały i szańce, które do tychczas nie zostały należycie zbadane przez czynniki naukowe. Przed wojną robił książę Lichnowski, właściciel lasu, na tych miejscach poszukiwania za zabytkami archeologicznymi. Przy tej okazji znaleziono rzekomo kilka cennych przedmiotów sztu ki przedhistorycznej i wywieziono je do zamku w Kuchelnej. Także osoby prywatne znalazły w tych miejscach różne przed mioty, pochodzące z dawnych czasów. Obecnie zainteresowały się powyższymi wałami i szańcami nasze władze i koła nauko we. Pod kierownictwem sił fachowych mają być te miejsca gruntownie zbadane, a w razie potrzeby będą przeprowadzone poszukiwania ziemne. Nadmienić wypada, że wały i szańce lubomskie tworzą część fortyfikacji nadodrzańskich przedhisto rycznych, ciągnących się od Raciborza do Bogumina, z których utrzymały się jedynie jeszcze szańce w Pszowie i Strzybnej, jak „Złota Kempa“ i „Ołtarzyki 44 . Zaginęły ślady szańców w Po- grzebieniu i Rogowach. Ślady wykazują, że chodzi tu o przed historyczne słowiańskie fortyfikacje, nazwane przez Niemców dla zatarcia śladów słowiańskich szańcami szwedzkimi. Nie wątpliwie badania polskie wykażą nam prawdziwe ich pochodzenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 18:59 Krzyżkowice. Wieś Krzyżkowice zalicza się do starych historycznych osad. Kiedy powstała nie wiadomo, tylko nadmienić trzeba, że już w 14 wieku należała do księcia raciborskiego na prawie nie mieckim. Nazwa pochodzi od właściciela barona Krziszkowski od 1689 — 1749 r. Roku 1812 należały do Wilhelma Adamca, od roku 1812—1854 Dr. von Lessen. Roku 1893 nabył dobra Krzyżkowice hr. von Węgierski z Pszowa za 1% miliona marek (dalsze wiadomości w historii Pszowa pod panami dzie dzicznymi). Roku 1904 przeszła wieś w posiadanie Banku par- celacyjnego z Poznania i wielu obywateli tutejszych nabyło ziemi. Roku 1909 zostały dobra sprzedane gwarectwu Rybnic kiemu, które wynajął Maksymilian Cygal, zawiadowcą był inspektor Modlich, dziś insp. jest p. Duda. Wspomnieć wypada o baronie Kotulińskim. Był to wielce pobożny Pan, jak świad czy historia i kronika Rzuchowa. Dodać trzeba, że za czasów Adamca uwolniono chłopów od pańszczyzny. Roku 1885 zbu dowano szkołę jednoklasową, w roku 1899 dobudowano do szkoły drugą klasę. Roku 1911-12 powstała nowa 4-klasowa szkoła ludowa. Pierwszym kierownikiem szkoły był rektor Bieniek, później nauczyciel Stosz, rodem z Wodzisławia, ostat nim Adolf Wydra z powodu zmian politycznych przeniósł się do Staro Gliwic. Nadmienić trzeba, że w roku 1855 liczyła gmi na 342 mieszkańców, 1861 roku 443, r. 1886 — 647, dziś roku 1937 liczy gmina 2.249 mieszkańców. W wojnie światowej padli na polu walki: 1) Bizoń Karol, 2) Fojcik Bernard, 3) Jaskuła Maksymilian, 4) Kowalski Wilhelm, 5) Kopczyk Antoni, 6) Kopczyk Wilhelm, 7) Kubik Józef, 8) Kura Józef, 9) Kindla Tomasz, 10) Koczwara Józef, 11) Lorek Józef, 12) Langer Karol, 13) Muller Rajmund, 14) Opiół Antoni, 15) Pampuch Jan, 16) Wuwer Jan. W pierwszym powstaniu poległ na kop. Ema za Ojczyznę Pająk z Krzyżkowic. Roku 1861 był naczelnikiem gminy Jan Nowak, później Jan Pytlik, Franciszek Kowalski, Wincenty Ferdyan, Alojzy Mokry, Józef Hubner, Aleksander Szemilch, Konstanty Rusok aż dotąd. Dwie murowane kaplice są jedy nym starszym zabytkiem. Kapliczka we wsi jest własnością gminy, kiedy powstała nie ma żadnej wiadomości, domiewać się trzeba, że już długie lata istnieje. O drugiej kapliczce w polu, ludzie opowiadają różne zda rzenia, ale nikt nie wie dokładnie, kiedy powstała i kto był fun datorem, przypuszczać należy, że musiała być ufundowana przez właściciela państwa Krzyżkowskiego Wieś od początku swego istnienia należała do kościoła pa rafialnego w Pszowie. Roku 1933 znalazł się znany obywatel Krzyżkowic Jan Bugdoł, rodem z Pszowa, który podarował bu- dowisko pod kościół. Poprzednio zamyślał ks. kanonik i pro boszcz pszowski wybudować kościół parafialny w Zawadzie, atoli nikt nie znalazł się, żeiby się do tego przyczynić, więc za niechano budowy kościoła w Zawadzie. Naraz znalazł się do broczyńca wyżej wymieniony Jan Bugdoł i zaczęto budować kościół w Krzyżkowicach. Budowa kościoła szła szybko, albo wiem gospodarze z Pszowa pomogli wielce do zwożenia mate riału. Proboszcz pszowski ks. Kanonik ofiarował 15 tysięcy zł., 12 tysięcy złożono od całej parafii pszowskiej jako kolekty i już roku 1934 został poświęcony w niedzielę Niepokalanego Poczę cia Najśw. Maryi Panny. Przy poświęceniu rozdawano nastę pującą prośbę: Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 19:00 Któż to jest, mój miły bracie, Co tak prosząc patrzy na Cię? Jest to proboszcz-dziekan Pszomski, Który ma dziś wielkie troski: Zaczął budowę kościoła, Choć bez wszelkich środków zgoła. Teraz trwoga go przejmuje, Jak świątynię dobuduje. Wprawdzie ksiądz proboszcz w Pszowie W Bogu ufał w każdej dobie, Lecz teraz przyszedł do nędzy, Bo zabrakło już pieniędzy. Gdy byt jeszcze młodzieniaszkiem, Matka mówiła z synaczkiem: „Nie daj wielki Boże z nieba Dożyć żebranego chleba“. A ja teraz żebrać muszę, Bo miłuję z całej duszy Boskie Serce, chcę tu stawić Pomnik Jemu, pragnę sławić Boskie Serce w tym kościełe, Choć już będę spal w mogile. Nawet święci z okolicy Patrzą dziś na Krzyżkowice; Święci: Jerzy w Rydułtowach, Józef święty w N ieboszowach, I nasz Jacek w Radoszowach. I Lubomska Magdalena, Co przy krzyżu łzy wylewa, I Mikołaj Pstrążnej patron, Małgorzata w Lyskach ma tron, Michał święty też w Syryni Jl swojej prastarej świątyni, W Pogrzebieniu cny Jan Bosko, Bartłomiej święty Apostoł, Marcin opiekun w Rogowie, I królowa świętych w Pszowie: Mówią święci z okolicy: „O szczęśliwe Krzyżkowice", Tu nie świętych sług mieszkanie, Tu tron Serca Boga stanie!" O wspierajcież chrześcijanie Groszem waszym święte dzieło, By szczęśliwie tu stanęło. Ten co mówił: żal mi ludu, Co nie szczędził krwi i trudu, Co do krzyża dal się przybić, Serce swoje włócznią przebić, Ten was blaga: złóż ofiarę, Będzie świadkiem tu twej wiary, Będzie świadkiem twej miłości, I zadatkiem mej litości. Święci owi patronowie Z okolicy proszą twoje Dobre serce: — pożycz grosza, Wszak to jest świątynia Boża. Hojne serce podziękuje, Kto ten dom jego buduje. Pasterz co niedzielę zgoła Do owieczek swoich woła: O kochani parafianie, Serdeczne jest me błaganie: Matki dobre i dziewczęta, Mili ojcowie, chłopięta, Wszyscy, wszyscy pomagajcie, Z ofiarami nie ustajcie, A gdy jesteś zbyt ubogi To już grosz twój mi jest drogGdy zaś zowiesz się bogatym, Zloty twój mi jest dukatem. Droga siostro, bracie miły Czy me prośby już trafiły Do dobrego serca twego?... Ach nie odmawiaj mi tego! Bóg pobłogosławi Ciebie, Dar twój zaś wróci ci w niebie. Ks. Mikołaj Knosala, Dziekan. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 11:17 UKRAIŃCY TŁUMNIE RUSZYLI W POLSKĘ JAKO TURYŚCI - Interia - 14.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:44 W 1971 r. w południowej części Komorowic, przy granicy z Bielskiem-Białą, rozpoczęto budowę Fabryki Samochodów Małolitrażowych (FSM). Fabryka, w której wyprodukowano kilka milionów sztuk samochodów (m.in. Fiat 126p), była wówczas największym zakładem przemysłowym w regionie. Wraz z budową fabryki powstały stacje kolejowe Bielsko-Biała Północ i Bielsko-Biała Zachód, a także nowy układ komunikacyjny południowej części dzielnicy (ul. Grażyńskiego[24] i Kwiatkowskiego). 28 maja 1992 r. 90% akcji firmy przejął Fiat Auto, rok później zmieniając nazwę na Fiat Auto Poland. W latach 70. XX w. Komorowice przecięły nowe drogi szybkiego ruchu. Wybudowano trasę z Katowic do Cieszyna (dziś DK 1 i S1) oraz trzyipółkilometrowy odcinek niedokończonej północnej obwodnicy miasta (ul. Niepodległości, DK 52), a także nową drogę wyjazdową z Bielska-Białej w kierunku Katowic (ul. Warszawska[26]), co odciążyło starą drogę biegnącą ul. Węglową i Katowicką. Drogi te krzyżują się na wybudowanym wtedy węźle drogowym Bielsko-Biała–Komorowice, znajdującym się w południowo-zachodniej części Komorowic Śląskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 21:57 ZEMBRZYCE DRZWI DO SPICHLERZA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:31 Na początku XIII w. powstała druga większa kolegiata pw. Trójcy Świętej. Była to świątynia trójnawowa o układzie bazylikowym. W nawie północnej i południowej ulokowane były kaplice. Sklepienie wsparte było na sześciu filarach. Przy zachodniej fasadzie znajdowały się dwie wieże. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:34 Nawa kościoła posiada sklepienie trójdzielne, częściowo gwiaździste. Wspierają je trzy smukłe wieloboczne filary. Prezbiterium przykryte jest sklepieniem krzyżowo-żebrowym. Na zwornikach sklepienia umieszczone są herby ziem, które weszły w skład odrodzonego po rozbiciu dzielnicowym Królestwa Polskiego: Wielkopolski, ziemi dobrzyńskiej, ziemi sieradzko-łęczyckiej oraz Rusi. W nawie znajdują się rycerskie herby: Szeliga, Rawicz, Leliwa i Gryf. Na zwornikach umieszczone są także symbole ewangelistów oraz głowa Chrystusa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:48 Nazwa miejscowości według legendy wiąże się z Wandą, córką legendarnego władcy Krakowa – Kraka, która nie chcąc poślubić Niemca – Rytygiera, miała utopić się w Wiśle. W pobliżu miejsca, gdzie zostało odnalezione jej ciało, usypano mogiłę Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:51 1584 – pierwsza wzmianka o wyglądzie kopca. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:53 Kazimierz Rogoziński i jego żona Agnieszka Biczówna byli nauczycielami w parafialnej szkole podstawowej w Mogile. W 1838 roku wybudowali dla siebie drewniany dom, który stał mniej więcej w miejscu, gdzie obecnie stoi willa. Dwie izby w nowym domu Rogozińscy wynajęli szkole. Ich potomkowie wybudowali obok starego domu willę. Prace trwały prawdopodobnie od 1880 roku do początku XX wieku. Projektant i budowniczy nie są znani Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:55 Nowi właściciele rozpoczęli prace ratujące budynek. Przez pewien czas w wilii była galeria sztuki. Gawłowie założyli Stowarzyszenie Malarzy i Miłośników Sztuk Pięknych Galeria Stary Dworek, w wydzierżawionej części domu wystawiali obrazy Antoniego Marii Kwiek Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:48 Podgórze uzyskało prawa miejskie w 1784 roku, w 1810 roku włączone do Krakowa, ponowne nadanie praw miejskich w 1815 roku, połączone z Krakowem w 1915 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 17:48 W 1994 roku Podgórze wraz ze Starym Miastem, Wawelem, Stradomiem, Piaskiem, Kazimierzem i Nowym Światem zostało uznane za Pomnik historii Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 18:13 W 2021 roku na potrzeby funkcjonowania Systemu Informacji Miejskiej wyznaczono obszar pn. „Stare Podgórze”, którego granice przebiegają wzdłuż rzek Wisły i Wilgi, ul. Brożka, ul. Tischnera, ul. Kamieńskiego, ul. Jerozolimskiej, ul. Wielickiej i linii kolejowej nr 91 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:25 Znajdują się tu m.in.: Wzgórze Lasoty, czyli północne wzgórze Krzemionek na którym, znajdują się m.in.: Kościół św. Benedykta – powstały na miejscu poprzedniej świątyni w kształcie rotundy pochodzącej z ok. 1000 r. Stary Cmentarz Podgórski – najstarsza nekropolia Podgórza, jednocześnie najstarszy cmentarz komunalny w Krakowie Fort św. Benedykta – obiekt architektury obronnej w formie wieży maksymiliańskiej wspinaczkowy rejon ze skałami Niski Mur, Esteci i Skały za Szkołą Kościół św. Józefa – kościół parafialny Podgórza, zbudowany w latach 1905-1909 według projektu Jana Sasa-Zubrzyckiego Kopiec Krakusa – kopiec, będący jakoby grobowcem legendarnego Kraka Fortyfikacje poaustriackie – część umocnień Twierdzy Kraków Liban – nieczynny kamieniołom z wspinaczkowym murem skalnym El Pułkownik „Liban” – obóz pracy w czasie II wojny światowej Park im. Wojciecha Bednarskiego – położony w zagłębieniu powstałym w wyniku eksploatacji wapieni SLR Krzemionki – betonowa wieża RTV Mural Silva Rerum – mural przedstawiający historię Krakowa Stadion Korona Kraków Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 20:31 Na wzgórzu znajduje się także plac Lasoty ukształtowany na początku XX w. podczas budowy secesyjno-modernistycznego osiedla willowego (np. zabytkowa Willa Julia). Plac ten w latach 1923–1952 zwany był placem Lasoty, w latach 1952–1991 – placem Aleksandra Kostki-Napierskiego, a następnie ponownie został przemianowany na plac Lasoty. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 13:50 Dzisiejszy most nie jest pierwszym mostem, jaki stał w tym miejscu. W latach 1908–1913 wybudowano tu most Krakusa (fotografia) łączący ul. Starowiślną z ulicą Juliusza Słowackiego na Podgórzu. Został on zaprojektowany przez wiedeńskiego budowniczego Edwarda Zittera, a konstrukcje żelazne wykonały zakłady Zieleniewskiego. Prace rozpoczęto w 1908 roku[8]. Wykonawcą była lwowska firma Sosnowski i Zacharysiewicz, a pracami kierował Walerian Marzec, potem inż. Hajduk. Nadzór ze strony namiestnictwa pełnił inż. Warchałowski, a później inż. Adolf Schneider. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:16 Według innych źródeł, nie jest to wcale pewne i przyjmuje się ogólnie, że zgromadzenie reguły św. Norberta powstało na Zwierzyńcu między 1144 a 1165 rokiem. Norbertanki, najstarsze żeńskie zgromadzenie zakonne w Polsce, przybyły pod Kraków z Doksau koło Pragi. Uważa się za prawdopodobne, że początkowo był to klasztor dwukonwentualny, rozdział na zgromadzenie żeńskie i męskie mogło nastąpić po 1241 roku po najeździe Tatarów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.07.22, 20:52 W 1000 roku zostało utworzone biskupstwo krakowskie, czego konsekwencją była budowa katedry – siedziby biskupa. Jednak ze względu na toczące się walki z cesarstwem, budowę prawdopodobnie rozpoczęto dopiero po zawarciu pokoju w Budziszynie, czyli około lat 20 XI wieku. Ze względu na bardzo nikłe pozostałości po pierwszej katedrze, nazywanej czasem „Chrobrowską” i pomimo trwających od dawna badań archeologicznych, nie udało się zrekonstruować jej wyglądu. Do lat 80 relikty kościoła św. Gereona utożsamiane były właśnie z pierwszą katedrą, ale teza ta, wysunięta przez Adolfa Szyszko-Bohusza, została odrzucona przez nowsze badania. Także co do momentu zniszczenia katedry nie ma zgodności – przypuszcza się, że mogło się to stać podczas najazdu księcia Brzetysława I w latach 40 XI wieku lub podczas pożaru w latach 80. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 21.07.22, 20:47 W Wiejkowie w pobliżu Zalewu Szczecińskiego znajduje się grób króla wikingów Haralda Sinozębego Gormssona sprzed tysiąca lat. Był on monarchą Norwegii i Danii, a od jego przydomku pochodzi znany termin standardu komunikacji bezprzewodowej Bluetooth. Śmierć oraz miejsce pochówku króla wikingów żyjącego w latach 911 – 986, któremu przypisuje się zjednoczenie państw skandynawskich, były do tej pory jednymi z najdłużej nierozwiązanych i tajemniczych zagadek historii. Władca zginął najprawdopodobniej w roku 986 na terenie wzniesionej przez siebie twierdzy wikingów Jomsborg – tj. późniejszego miasta Wolin, jednak dokładne miejsce jego pochówku nigdy dotąd nie było znane. Archeolodzy są zdania, że prawdziwym grobem Haralda Sinozębego był od zawsze kurhan, w którego miejscu dopiero potem wzniesiono kościół. W 1841 r. dokonano na terenie świątyni, w kamiennej komorze grobowej, odkrycia szczątków szkieletu wraz z kosztownościami. Stwierdzono, że jest to pośmiertny dar dla dzielnego króla wikingów. Wkrótce dołączył też do nich charakterystyczny złoty dysk – Curmsun Disc – który prawdopodobnie został wybity w latach 1050 – 1125 przez księży z Wiejkowa i Jomsborga – tj. ponad 70 lat od daty pochówku Sinozębego. Skarb ten pozostawał nieprzerwanie w kościelnej krypcie aż do roku 1945, kiedy to major polskiej armii zrabował na swój prywatny użytek to, co z niego zostało. Złoty dysk przeleżał w zapomnianym przez domowników pudełku ze starymi guzikami do 2014 r. Wtedy to 11-letnia prawnuczka oficera przypadkiem znalazła go i pokazała nauczycielowi historii w swojej szkole. Zdarzenie to wywołało łańcuch zdarzeń, które doprowadziły do odczytania na znalezisku łacińskiej inskrypcji, która była dedykowana królowi wikingów – „władcy Duńczyków, Skanii i twierdzy wikingów Jomsborg”. Odkrycie to potwierdził również archeolog Sven Rosborn, który stwierdził, że Sinozęby został pochowany właśnie w tej okolicy. Odkrycia kurhanu dokonano dzięki wykorzystaniu teledetekcji satelitarnej bazującej na technologii LiDAR, która precyzyjnie mierzy odległość za pomocą wiązki lasera i analizy odbitego światła. Pozwala też zbadać to, co znajduje się pod powierzchnią ziemi, oraz wykryć wszelkiego rodzaju uskoki z dokładnością do 30 cm. A co król wikingów ma do technologii Bluetooth? To pomysł Jima Kardacha ze Skanii, a jednocześnie inżyniera z Doliny Krzemowej w Stanach Zjednoczonych, który był zafascynowany Haraldem Sinozębym. Przydomek króla wziął się od martwego zęba, który przybrał ciemny kolor. Po duńsku Sinozęby to Blatand, a po angielsku – Bluetooth Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 21.07.22, 20:48 Stawek Upiorów w Ustce to bagienny zbiornik wodny w niemieckim dialekcie nazywany Seekenmoor. Ma powierzchnię 32 arów i położony jest w lesie w okolicy osiedla Kościelniaka. Stawek jest pozostałością jeziora, które wraz z innymi – Modła oraz Wicko – stanowiło nadmorskie wodne pasmo. Dawni mieszkańcy uważali, że nie ma dna, a legendy wspominają o nierozważnych podróżnych, których pochłonęła woda. Ponoć porywały ich duchy topielców, a tajemnicze zdradliwe ogniki krążą do dziś. Strach się bać. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 22.07.22, 14:39 NIEZWYKŁE ODKRYCIE NA GÓRZE BUKOWEJ - www.msn.com.pl - 22.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 16:22 ATRAKCJE NA CZANTORII - www.msn.com.pl - 23.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 18:51 MIEJSCA W POLSCE GDZIE CZAS SIĘ ZATRZYMAŁ - www.msn.com.pl - 23.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.07.22, 18:59 MROCZNE LEGENDY W OBIEKTACH MAŁOPOLSKI - www.msn.com.pl -23.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.07.22, 17:08 GISZOWIEC. MIASTO KTÓRE STAŁO SIĘ JEDNYM Z PIĘKNIEJSZYCH MIEJSC DO ŻYCIA NA ŚLĄSKU - Dziennik Zachodni - 25.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.07.22, 19:15 CZECHY. POŻAR NA TERENIE PARKU NARODOWEGO - www.msn.com.pl - 25.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.07.22, 22:15 Jedną z ciekawszych artystycznie atrakcji Krynicy-Zdroju (woj. małopolskie) jest pomnik ławeczka poświęcony Nikiforowi Krynickiemu. Postać słynnego malarza prymitywisty, odlaną z brązu, znajdziemy przy wejściu na główny deptak, nieopodal miejsca, gdzie Nikifor przesiadywał i gdzie tworzył. Na tablicy umieszczono imię artysty pisane w języku polskim i łemkowskim. Pomnik odsłonięto w 2005 r Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.07.22, 22:15 Kalatówki to polana położona blisko Zakopanego na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Znajduje się tam także znane schronisko górskie. Do Kalatówek bardzo łatwo dojść spacerem od dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch w Kuźnicach. Wiosną, podobnie jak na innych tatrzańskich halach, zakwitają masowo krokusy. Jednak czasem pogoda płata figla i kwitnące kwiaty przykrywa śnieżny puch. Widok na Myślenickie Turnie zawsze jest przepiękny. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 25.07.22, 22:16 Obok sanktuarium Matki Bożej Tylickiej w Tyliczu (woj. małopolskie) znajdują się dróżki różańcowe, a przy nich specjalne kapliczki. Wzdłuż ścieżek umieszczone są tabliczki z różnymi cytatami i mądrościami. Odmawiając różaniec lub po prostu medytując nad sentencjami, które są wypisane na szlaku, możemy dojść do okazałej Golgoty. Nie trzeba od razu robić rachunku sumienia.. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.07.22, 21:06 RUSZAJĄ WAKACYJNE SPACERY PO KATOWICACH - Dziennik Zachodni - 26.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.07.22, 19:31 PRACE KONSERWATORSKIE NA ZAMKU W SIEWIERZU - Radio Katowice - 27.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.07.22, 20:10 PLENEROWY WIECZÓR FILMOWY FESTIWALU FILMÓW AMATORSKICH - www.samorzad.pap.pl - 27.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 13:01 ]FENOMEN CZĘSTOCHOWY - www.msn.com.pl - 29.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 15:14 TYDZIEŃ KULTURY BESKIDZKIEJ - Wyborcza - 29.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:25 Gdzie warto pojechać w weekend? Najciekawsze miejsca w okolicy Krakowa. Maksymalnie godzina drogi Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:27 Wiele z tych miejsc jest chętnie odwiedzanych także przez mieszkańców miasta i może stanowić sposób na aktywne spędzenie weekendu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.08.22, 14:13 OGROMNE ZAPADLISKO W TRZEBINI - www.msn.com.pl - 01.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 21:50 W 1595 roku wieś Czermna położona w powiecie proszowskim województwa krakowskiego była własnością wojewodziców krakowskich: Gabriela, Andrzeja i Jana Magnusa Tęczyńskich. Wieś wchodziła w 1662 roku w skład hrabstwa tęczyńskiego Łukasza Opalińskiego. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa krakowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:12 Od 1815 do lata 1914 przy północnym skraju lasu przebiegała granica dwóch cesarzy – austriackiego i rosyjskiego. Przez cały okres międzywojenny była też granicą województwa krakowskiego i kieleckiego, do dzisiaj tędy przebiega podział obszarów diecezji krakowskiej i kieleckiej, do 1975 powiatu chrzanowskiego i olkuskiego, a obecnie gminy Krzeszowice i gminy Olkusz oraz powiatu krakowskiego i powiatu olkuskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 16:32 Na okolicznych terenach znajdują się pokłady wapienia dolnokarbońskiego. Rozpoczęli je wydobywać Niemcy w 1943 r. (Koncern I.G. Farbenindustrie AG) dla potrzeb Zakładów Chemicznych w Oświęcimiu. Z wapieni wytwarzano w nich karbid, dalej przetwarzany na acetylen. Po II wojnie światowej wapienie z kamieniołomu wykorzystywano dla potrzeb przemysłu hutniczego, szklarskiego, chemicznego, cukrowniczego i budownictwa, a z odpadów w cementowniach produkowano klinkier. Obecnie rocznie Kopalnia Wapienia Czatkowice wytwarza ok. 400 tys. ton kruszywa i około 1,5 mln ton rocznie pozostałego asortymentu wapienia. Do kamieniołomu doprowadzona jest bocznica kolejowa z krzeszowickiej stacji PKP – wybudowana jeszcze przez Niemców w 1944 r. Po roku 1945 kamieniołom przejęło Zjednoczenie Przemysłu Materiałów Budowlanych. W późniejszym okresie jeszcze wielokrotnie zmieniał swoich właścicieli. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 16:33 W 2008 r. po dwunastoletnim okresie modernizacji zakładu oddano do eksploatacji drugą linię przemiału kamienia wapiennego. Od tego czasu zakład stał się jednym z największych w Polsce producentów produktów mielonych i największym dostawcą sorbentów dla energetyki. Od listopada 2010 roku Kopalnia Wapienia „Czatkowice” Sp. z o.o. należy do Grupy Kapitałowej Tauron Polska Energia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 16:53 Klasztor został ufundowany w 1629 przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową (1578–1644), wdowę po Mikołaju Firleju (zm. 1600), wojewodzinę krakowską, siostrę Jana Tęczyńskiego – ostatniego z rodu. Tradycja przekazana przez Hugona Kołłątaja podaje, że pierwotnie ogromny wpływ na pobożną a bogatą wdowę mieli jezuici, którzy mamili ją wizjami niebieskimi. Urządzali specjalne bale, na których wdowa Firlejowa tańczyła z przebranymi za świętych nowicjuszami. Od złego wpływu wyzwolił ją karmelita, wędrowny mnich. Za namową wizytatora prowincji karmelitów o. Gerarda zdecydowała się wesprzeć klasztor. Przy pomocy brata, który skłonił podwojewodziego Wojciecha Miroszewskiego do wykupu na swoje nazwisko, a za pieniądze Firlejowej, wsi Paczółtowice, Siedlec, Żbik, młyna Chechło i części w Żar, które przekazała jako dobra klasztorowi w Czernej[1]. Klasztorny kościół św. Eliasza konsekrowano w 1644. W 1672 przeor klasztoru zabronił miejscowym chłopom podróży do Krakowa, aby na gruntach klasztornym odrabiali pańszczyznę. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 16:54 Aż do 1805 klasztor był pustelnią i wierni nie mieli do niego wstępu. Po wyłączeniu kościoła spod klauzury Czerna stała się miejscem kultu św. Rafała Kalinowskiego i Matki Boskiej Szkaplerznej, której obraz znajduje się w kościele. 22 lipca 1869 po przesłuchaniu przeora klasztoru, który przyznał, że wiedział o przetrzymywaniu Barbary Ubryk w celi klasztornej karmelitanek bosych na krakowskiej Wesołej, został aresztowany pod zarzutem współudziału w tej sprawie. W 1944 w Nawojowej Górze został zamordowany przez hitlerowców przeor Alfons Mazurek. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 20:43 Zakon karmelitański w swoich początkach w Palestynie (XII-XIII w.) miał charakter pustelniczy. Po osiedleniu się w Europie karmelici zmienili styl życia z eremickiego na cenobicki; zakon zaliczony został do zakonów żebrzących. Zawsze jednak umożliwiał swym członkom prowadzenie życia pustelniczego według pierwotnego ideału. Istnienie eremu w każdej prowincji było i jest zalecane przez konstytucje zakonu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 07.08.22, 19:24 Agnieszka z Tęczyńskich Firlejowa, wojewodzina krakowska, córka Andrzeja Tęczyńskiego, wojewody krakowskiego i Zofii Dembowskiej, urodziła się w Tęczynie w 1578 r. Przyjaźniła się z królem Zygmuntem III Wazą i jego żoną Anną Habsburżanką, arcyksiężniczką austriacką. W 1593 r. towarzyszyła parze królewskiej w podróży do Szwecji. W szesnastym roku życia (1594) poślubiła wdowca Mikołaja Firleja, wojewodę krakowskiego. Uczta weselna z udziałem pary królewskiej odbyła się w „Malowanym Dworze" Tęczyńskich w Krakowie, ofiarowanym później (1610) karmelitom bosym pod fundację klasztoru ŚŚ. Michała i Józefa. Po rychłej śmierci męża (1599) zajęła się wychowywaniem swego syna Jana i dwóch córek: Zofii i Krystyny. Syna kształciła w Ingolstadt i w Lowanium. Zmarł on bezpotomnie w 1641 r. Córki zaś wstąpiły do reformowanego klasztoru benedyktynek w Chełmnie. Starsza, Zofia, pełniła urząd ksieni klasztoru. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 14:58 PIERWSZY PARK NARODOWY W WOJEWÓDZTWIE ŚLASKIM - Radio Katowice - 09.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 21:52 SZLAKIEM KOSMICZNEJ ARCHITEKTURY - www.metropolagzm.pl - 09.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.08.22, 18:06 TURYŚCI ZMORĄ WŁADYSŁAWOWA - Gazeta - 12.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 12.08.22, 20:31 DNI KORONKI KONIAKOWSKIEJ - Radio Katowice - 12.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.08.22, 12:21 ZAMEK W MOSZNEJ - Interia - 14.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.08.22, 14:04 W RYBNIKU STANĘŁA REPLIKA WIEŻY EIFFLA - Radio Katowice - 17.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.08.22, 12:37 W RYBNIKU NA RONDZIE STANĘŁA MINIATURA WIEŻY EIFFLA - Gazeta - 20.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.08.22, 18:19 ZOO W KRAKOWIE WYCOFUJE SIĘ Z KONKURSU PO ZWYCIĘSKIM KOMENTARZU POD ZDJĘCIEM - www.msn.com.pl - 20.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.08.22, 19:07 PRZEBUDOWA WIADUKTU W MIKOŁOWIE - www.wnp.pl - 20.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.08.22, 19:20 MODERNIZACJA 150 LETNIEJ KAMIENICY W KATOWICACH - www.infokatowice.pl - 20.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.08.22, 19:54 W KATOWICACH TRWA ŚWIĘTO DESKOROLKI - Wyborcza - 20.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 23.08.22, 21:53 TAK ZNIKAŁ STARY CZORSZTYN - www.msn.com.pl - 23.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 24.08.22, 14:32 Jadąc do Usnarza Górnego, słynącego z „gościny” udzielanej przez polskich pograniczników nieszczęśnikom ze Wschodu, zatrzymujemy się na relaksowy wypoczynek w Wasilkowie – 3 km za Białymstokiem. Jesteśmy nad zalewem, tu się popluskamy. Dalej za Wasilkowem w kierunku Kuźnicy mijamy po prawej Puszczę Knyszyńską, a na jej skraju na wzgórzu pojawi się las... krzyży. To znak, że mamy jak na dłoni sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Świętej Wodzie. Wierni tu pielgrzymują jak na Jasną Górę, bo miejsce to osobliwe Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.08.22, 21:18 MIĘDZYNARODWY TURNIEJ W ŚREDNIOWIECZNYM GRODZIE - www.tvp.pl - 26.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:25 Obecnie na terenie dawnego kamieniołomu istnieje ogromne nieczynne wyrobisko o powierzchni 40 ha i głębokości do ok. 50 m. Na dnie łomu znajduje się staw zasilany wodą źródlaną. Jest ono obecnie wykorzystywane jako teren rekreacyjny. Na jego terenie znajduje się jeden z punktów Małopolskiego Szlaku Geoturystycznego. Na 16 hektarowym wydzielonym wschodnim terenie tego byłego kamieniołomu odbywają się amatorskie rajdy samochodami terenowymi oraz zawody paintballowe. Obok niego mieści się Ośrodek Szkoleniowo-Dydaktyczny AGH z miejscami noclegowymi. W 2011 na południowym stoku Miękińskiej Góry przy Drodze Tęczyńskiej została założona winnica. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:32 Miękinia (Miękinka) – potok, prawy dopływ Krzeszówki[2] o długości 4,88 km i powierzchni zlewni 7,93 km². Potok płynie w województwie małopolskim. Wypływa z Wyżyny Olkuskiej, pomiędzy miejscowościami Miękinia a Nowa Góra, następnie płynie przez Dolinę Miękini, a w krzeszowickim osiedlu Czatkowice Dolne poniżej Bartlowej Góry wpływa do Krzeszówki. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 22:49 Tenczyński Park Krajobrazowy – park krajobrazowy w województwie małopolskim, położony na zachód od Krakowa. Wchodził w skład utworzonego w 1981 roku Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych obecnie Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.06.22, 15:42 ODSŁONIĘTO POMNIK ORLĄT LWOWSKICH - Nasz Dziennik - 20.06.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 17:11 Dnia 10 czerwca 1729 r. 6) Paweł Tytko, 38-letni masarz z Pszowa, wypowiedział po przyjęciu św. Sakramentów i po przysiędze po polsku: „Joch był na drugich gonach na polu farskim, kandy mnie Pan Fararz Iwanowsky k sobie powołoł, a pole farni jest ku zapadu słońca, a kościół farni jest ku schodu słońca, a tam mi Pan Fararz pokozoł miesiąc, a ten był na obłokach jak w pół miesiąca, nie wiem jeżeli co mi albo wiency, było to we dnie przed połedniem około dziewiąty godziny tak po moim rozumie, bo tu w dziedzinie zegaru nie mamy, a to było przeszłego roku, już to rok na wiosnę minoł, w ten czas było, kiedy owsy sioli i wiem, że to było w dzień czwortkowy. Kdy mi Pan Fararz miesiąc pokozoł, boch go dopiero potem widzioł, strach mnie ogarnył, jakoch oboczył, i klęknułech zaraz na kolana i rzeka- łech jedno pozdrowienie anielskie, a to z ty przyczyny, że mnie się zdało, że w ten czas miesiąc by nie mioł świecić 44 . Po południu tego samego dnia stawili się na przesłuchanie: 1) Córka Jerzego Koza z Pszowa, która przez kilka lat tak niezawidła, że nigdzie sama wyjść nie mogła, lecz gdy ją przed obraz przywiedziono, przewidziała, o czym jej rodzice i moc ludzi zaświadczają. 2) Helena, niewidoma niewiasta z Beneszowa, udała się 5-go maja z procesją Beneszowską na pąć do Częstochowy, lecz procesja zostawiła ją, ponieważ się jej przykrzyła, a ona się w Pszowie wyspowiadała i 6-go maja po komunii świętej przej rzała, o czym 7 maja Pan Patron Baron de Welczek, Jerzy Lo~ sek i jej gospodyni Katarzyna Chuchla zaświadczają i nad czym się cała procesja z Częstochowy wracająca dziwuje. 3) Katarzyna, córka Macieja Cichoń z Studzienny, cier piąca długie czasy na ciężką chorobę padaczkę, która nią i trzy razy za tydzień rzuciła, poślubiła się na pąć do Pszowa i przy jechała sam 4-go kwietnia w białą niedzielę z ojcem, a tu przed cudownym obrazem Najśw. Maryi Panny wcale ozdrowiała, tak iż sam potem sama i dwa razy za rok pieszo przybywała, o czym Paweł Kuszy, Zuzanna Amilla i Tomasz Kocyba zaświadczają. 4) Jan Karas i jego żona Rozyma z Rydultów opowiadają, że ich syn Krystofek 11 lat stary w pierwszym roku życia swo jego z kolebki na ziemię wypadłszy, podbił sobie pod lewem okiem guza, a ten co raz to bardziej rósł, aż oko zakrył, a synek zaniewidział. Nad tym ja się jako matka bardzo frasowała, a gdy mój mąż kwoli ważnej rzeczy do Opawy poszedł, we dnie i w nocy nad tym moim żebraczkiem płakałam, a tak strapiona padłam na kolana i zmówiłam za niego 3 razy Ojcze nasz i Zdro waś Marya i ofiarowałam go ku obrazu Najśw. Maryi Panny w Pszowie. Wczas rano poszłam doić krowy, za pół godziny wróciłam do izby, a tu widzę, że mój synek był wstał, że oble czony i siekierkę w ręce ma, a ja zdumiana zawołałam: synku, cóż robisz? — a on odpowiedział: „Mamuliczko ja widzę! Ja narąbię szczep, bo ich nie mamy, a będziemy sobie świecić 44 . Od tego czasu dobrze widzi. — O tym zaświadcza Pan Fararz Jan Niemczyk z Rydultów i Pan kapitan Pszowski. 5) Helena Michna z Szczytów przez 3 tygodnie w krzyżu tak wielki ból cierpiała, że ani do kościoła dojść nie mogła, cho ciaż blisko miała, ofiarowała się do Pszowa ku cudownemu Obrazu Najśw. Maryi Panny, a zaraz ją ból opuścił i 24 maja przybyła samo na pąć z dzięk czynienia za tak wielką łaskę. O tym zaświadcza Gaweł Dimek i Marya Franuska z Maciejkowakrza. 6) Dorota Koza z Kopytowa wypowiedziała: ..przed ro kiem cieno mnie w krzyżu i cały roczek nie mogłam se wypro- stić, a tukiej w Pszowie przed obrazem Najśw. Maryi Panny trzasło mi w krzyżu, a wyprostilam se i prosto cliodzuca do do mu se wracila“. O tym zaświadcza wójt Kopytowski i wiele ludzi. 7) Karol Dingelfinger, kapitan u grafa de Kotulinsky w Łońcach przybył 21 maja do Fararza w Pszowie o momento przy mszy świętej, prosząc i mówiąc: „Mojego niedawno uro dzonego synaczka nieustannie we dnie i w nocy już od narodze nia kurcz poima Łi . Fararz przyobiecał nie tylko momento, ale i msza święta drugiego dnia odprawić, a po odprawionej mszy świętej ozdrowiał synaczek tego samego dnia 22 maja i już wię cej nie zachorował, jak sama Pani kapitanka za trzy tygodnie dzięki przed Obrazem czyniąc i cała jej rodzina zaświadcza. 8) Weronika Risel z Rud, ciotka Pana Glommer na nogi kurczem ruszona i chodzić nie mogąca przyjechała do Pszowa, a tu przed obrazem Najśw. Maryi Panny ozdrowiała i pieszo do domu poszła. O tym zaświadcza Lundas, pisarz Pana Glomme- ra w przytomności księdza Tobiasza i księdza Felicissima z za konu świętego Franciszka. 9. Katarzyna Grześ z Niekazanic dostąpiła 8-go września po przyjęciu św. Sakramentów tej łaski, że się tu jej krzywa no ga wyprościła. 10) Ewa Strzeleczek z Uchylska od 11 tygodni na wszyst kie członki zarażona, dostąpiła 14-go września pod nabożeń stwem tu w kościele zupełnego zdrowia. 12) Anna, córka mieszczanina Pawła Yiktorel z Rybnika, ozdrowiała na oczy i głowę. 13) Małgorzata, 50-letnia żona Tomasza Tkacz z Niedob- czyc wypowiedziała po przjęciu św. Sakramentów i po przysię dze po polsku: „Panna Przenajświętsza mnie tak pocieszyła, że mi moja Maryna około 15 lat staro, chromo na lewą nogę przez trzy lata albo tysz wiendzy była, a różnych lekarstwów i leków zazywala, a nic to nie pomogło, aż wtedy kiedych jom sam do Pszowa za - widła, a Pannie Maryi jom ofiarowała i ona semnom spowiedź odprawiła i przenajświętszy Sakrament przyjęła, tedy jej tu zaraz lepszy było, jeno do domu przyszła. Z taki przyczyny mom dobrom wiarę, że cera moja była uzdrowioną (zazracznie), po nieważ rzeczy i lekarstwa żadne nie były płatne, a ponieważ mnie tu matka Boża, jakoż to Doktorka niebieska pocieszyła. Nie miałach nigdy większej radości, jak wtedy i zarazech krzy żem przed Panienkom Maryom padła i koronkę zrzykała. Ma my teraz lepszom chęć ku nabożeństwu i szczęście teraz Panien ką Maryą nawiedzimy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 13.07.22, 18:48 Mszał z roku 1519. (Księga od Mszy św.) Podczas wystawy książki polskiej w Rybniku podziwiali znawcy liczne stare druki, wyłożone w dziale Silesiaca. Znaj dował się między nimi także jeden z najstarszych mszałów na śląskiej ziemi drukowany w roku 1519 w Bazylei. Mszał został drukowany z polecenia biskupa Jana Turzo, który się zawsze jako Polonus - Polak podpisywał, gdyż jego miastem rodzin nym był Kraków, gdzie też pobierał naukę na Wszechnicy Ja giellońskiej. Był biskupem wrocławskim od r. 1506—-1520. Na karcie tytułowej ozdobionej pięknym drzeworytem nieznanego mistrza czytamy w literach gotyckich: Misale sc dm Rubrica Vratislavien diocesis: nowiter impreum: summoqiea studio ac dilligatio correctum et emendutum: cum Registro necnon Re- missionum qeotis superadditis In Inclyta Basilica Anno M. D. XIX. Piękne ornamenty renesanowane służą jako obwódki do tekstu rytego w drzewie. (Jak wiadomo biskup Turzo był wła ściwym ojcem renesansu na Śląsku, on bowiem pierwszy budo wał w stylu renesansowym zamek książęcy w Saworniku, było to wtedy czymś niezwykłym u nas). Dziwne są losy książki — można to powiedzieć i o naszym mszale. Na okładce znajduje się napis z połowy XVII wieku. Proboszcz Jakub Dawid potwierdza zatem, że mszał należał do Moszczenicy, ale był na niego nałożony dług w wysokości jedne go imperiała na dobro wsi Zebrzydowice. Skoro Moszczenica zapłaci ową kwotę, może odebrać mszał z powrotem. Ks. Da wid był kapelanem czyli komendarzem w Rydułtowach od 1651 r. W roku 1515 w dniu 15 maja otrzymał w Nysie świę cenia kapłańskie. Na 4 miesiące został posłany do Rydułtów a następnie mianowano go plebanem w Ruptawie i komenda rzem w Zebrzydowicach. Umarł prawdopodobnie w roku 1666, gdyż z tego roku datuje się jego fundacja przy kościele para fialnym w Cieszynie na 300 talarów. Drugą fundacją obdarzył kościół w Moszczenicy, gdzie miał jego następca odprawiać miesięcznie jedną mszę św. pro anima fundatoris. Za to po biera rocznie jako odsetki 3 talary i 9 groszy. Na karcie tytu łowej znajduje się drzeworyt św. Jana Chrzciciela, patrona die cezji wrocławskiej, przed Te Igiłur obraz ukrzyżowanego z Mat ką Boską i św. Janem. Drzeworyt jest ręcznie kolorowany. Ponieważ mszał wyszedł przed Tridentinum dlatego wykazuje pewne różnice co do układu i tekstu. Jest tu drugie Gloria czy Carmen Angelicum na cześć Matki Boskiej. W drugiej części czytamy Quoniam Tu ( solus sanctus i t. d. Bardzo k liczne są msze tak zwane wotywne za domowników, — w utrapieniu, — za podróżujących, do 3-ch Króli, o deszcz, o pogodę, za gorącz kujących, za cesarza, przeciw zaraźliwemu powietrzu, przeciw pokusom cielesnym, o pokorę, o dar łez, przeciw morowi bydła, przeciw niepłodności, przeciw oszczercom, contra hostes i t. d., o znalezieniu Zbawiciela w świątyni, o 7 radościach Maryi Pan ny i o 7 boleściach. Śliczne hymny t. zw. Sequenta dołączono wtedy jeszcze do rytuału mszalnego. W mszy do Najśw. Pana Jezusa, do 5 ran Zbawiciela. Na końcu wydrukowano jeszcze prozy na cześć licznych Świętych pomiędzy innymi o św. Ja dwidze, św. Wacławie, św. Urszuli, Barbarze, Mikołaju i kilka o Matce Boskiej. Na ostatniej stronie czytamy dopisek o dru karzu i księgarzu bazylejskim, u których był mszał zamówiony. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 20:42 Przez północno-zachodni kraniec Komorowic Śląskich przepływa potok Świerkówka, biorący źródła we wsi Mazańcowice i wpadający do Białej w Czechowicach-Dziedzicach. W Komorowicach jest także wiele bezimiennych strumieni, będących w większości dopływami Kromparku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.07.22, 23:49 Około 990 gród został włączony w obręb państwa Piastów. Wiślica stała się w tym czasie obok Krakowa i Sandomierza jednym z najważniejszych ośrodków administracyjnych w Małopolsce. Na początku XI wieku Bolesław Chrobry wzniósł nieopodal osady targowej gród obronny, którego zadaniem było strzec przeprawy przez Nidę. Przez Wiślicę przebiegał szlak handlowy prowadzący z Pragi i Krakowa na Ruś Kijowską. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 16:36 Madonna Łokietkowa (lub Pani Wiślicka, Matka Boża Uśmiechnięta) – otoczona kultem wczesnogotycka płaskorzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na rękach. Znajduje się na ołtarzu bazyliki Narodzenia NMP w Wiślicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 05.06.22, 19:51 Wspomniana odbudowa zamku przez biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego miała na celu przystosowanie obiektu na dom poprawy dla duchownych. Prace w tym kierunku podjęto w latach 20. XVIII w. i kontynuowano w latach 50., już za czasów kolejnego biskupa Andrzeja Załuskiego. Poza niezbędnymi konserwacjami na zewnątrz zamku, przebudowa dotyczyła głównie jego wnętrza, czyli pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych – wybudowano m.in. nową klatkę schodową w południowo-zachodnim narożniku budowli. Efekty tej przebudowy są widoczne do dziś, gdyż później nie podejmowano już żadnych poważniejszych prac budowlanych na terenie zamku, ograniczając się co najwyżej do bieżących remontów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:20 TROCHĘ RĘKODZIEŁA Z RÓŻNYCH STRON ŚWIATA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:22 ŁAGÓW. TAKŻE FESTIWALE FILMOWE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:24 CHĘCINY, DLACZEGO MNIE PRZYTŁACZAŁY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:29 ANDRESPOL, GAŁKÓWEK, JUSTYNÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:31 ŁEMKOWIE. KILKA ZDJĘĆ POLECAM Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:31 KRYNICA, TYLICZ, MUSZYNA, MUSZYNKA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 15:28 FOTOREPORTAŻ WIESIÓŁKA, ŁAZY Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 15:33 TURNIEJ POWOŻENIA ZAPRZĘGAMI TRADYCYJNYMI Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 20:38 Na miejscu dostępna jest infrastruktura umożliwiająca wypoczynek, sklepik z pamiątkami oraz kawiarenka serwująca specjały o smaku lawendy. To niepowtarzalna okazja, by spróbować lawendowych lodów lub aromatycznej mrożonej kawy z dodatkiem kwiatów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 15:54 KILKA SŁÓW NA TEMAT MIEJSCOWOŚCI KRYWAŁD Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:19 Odbywają się tu w październiku koncerty w ramach Międzynarodowych Olkuskich Dni Muzyki Organowej i Kameralnej, a także w lipcu Letni Festiwal Organowy. W XV wieku do południowej ściany dobudowano kaplicę św. Anny. Na początku XVII wieku dobudowano kruchtę oraz renesansową kaplicę Loretańską. W świątyni znajduje się relikwiarz jej patrona, Andrzeja Apostoła. W górnej części ołtarza św. Jana Kantego znajduje się gloria – chmury z promieniami i aniołkami oraz tetragramem w pisowni masoreckiej. Siedziba Olkuskiej Kapituły Kolegiackiej od 2001 r. Od roku 2002 bazylika mniejsza. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 19:07 Darowizny prof. dr hab. Anny i pilota Leona Kubarskich czynione sukcesywnie na rzecz muzeum od 2001 roku zaowocowały otwarciem w lutym 2007 roku odrębnego działu pn. Kolekcja sztuki i malarstwa Czarnej Afryki im. prof. dr hab. Anny i Leona Kubarskich. Obecnie kolekcja liczy ponad 900 obiektów: obrazy, malachitowe rzeźby, naszyjniki, bransolety, wyroby z kości słoniowej (ze szczególnie interesującym zbiorem główek z oryginalnymi uczesaniami afrykańskimi). Nie brak też w kolekcji fetyszy, masek, fajek, trójnogów, tkanin, haftów, lasek i płaskorzeźb. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 20:52 W 1620 r. definitorium generalne w Rzymie upoważniło o. Jana Marię od św. Józefa (Joannes Centurioni), prowincjała karmelitów bosych w Polsce, do założenia pustelniczego klasztoru dla prowincji Ducha Św. Pięć lat czekano na fundatora i poszukiwano odpowiedniego miejsca. W 1625 r. zachęcona przez jednego zakonników fundacji eremu podjęła się Agnieszka z Tęczyńskich Firlejowa, wojewodzina krakowska. W tym celu poleciła szukać odpowiedniego miejsca pod budowę eremu. Karmelici znaleźli je w lesie siedleckim nad doliną Dubia, w dobrach Melchiora Gierstmana. Nieruchomość tę, oraz wsie Paczółtowice, Siedlec i Żbik i część Dubia z młynem nabyła dla nich Firlejowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 21:24 Wykonano już pierwsze prace budowlane, jednak musiano je przerwać, gdyż w okolicy nie było wody. Wówczas fundatorka zaprowadziła zakonników do otoczonej górami i lasami doliny, oddzielającej wieś Paczółtowice od Czernej. Ojcowie urzeczeni pięknym położeniem zawołali z radością: "Bóg sam wybrał to miejsce". Wybór tego miejsca przyjęto z entuzjazmem. Za najodpowiedniejszy pod kościół wybrano zachodni stok góry czernieńskiej. Teren ten niemal idealnie jest podobny do miejsca na Górze Karmel, gdzie pierwotnie znajdował się klasztor pierwszych pustelników w miejscu nazwanym Wadi es-Siah. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.08.22, 15:10 RADIO KATOWICE W PŁAWNIOWICACH - Radio Katowice - 06.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 07.08.22, 19:26 Oprócz wspaniałej fundacji eremu w Czernej, Firlejowa okazała swą hojność na rzecz klasztoru benedyktynek w Chełmnie, obdarzając bogatymi posagami dwie swoje córki, benedyktynki oraz na rzecz zakonu jezuitów. Tym ostatnim pomogła nabyć dom w Krakowie przy kościele Św. Barbary, zaopatrywała ich w żywność, ufundowała dla nich w Mediolanie zloty kielich z pateną, uposażyła kolegium lubelskie, sprawiła bogaty ornat za 10 000 zł, ufundowała srebrną trumnę na relikwie św. Ignacego Loyoli, a do Loretto haftowany płaszcz z perłami. Zbudowała kaplicę w Bejscach, szpital dla chorych w Rogowie, obdarowała kościół w Tęczynku. Bractwu Miłosierdzia w Krakowie zapisała kamienicę. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 07.08.22, 19:40 Fundatorka zmarła w Rogowie dnia 16 czerwca 1644 r., w 67 roku życia. Pogrzeb jej odbył się z królewską okazałością. Staraniem o. Dominika od Krzyża ciało jej przewieziono do Krakowa. Przez trzy dni odbywały się nabożeństwa przy jej trumnie w kościele karmelitów pw. ŚŚ. Michała i Józefa, z udziałem przedstawicieli dworu królewskiego, senatorów, szlachty i mieszczan. Pogrzebowe kazanie wygłosił o. Szymon Paweł od Jezusa i Maryi. Po nabożeństwach ciało jej przewieziono do eremu w Czernej i złożono w grobowcu przy wejściu do kościoła. W pogrzebie brało udział dwóch ciotecznych braci fundatorki: Piotr Gembicki, bp krakowski i Andrzej Gembicki, bp łucki. Dwór królewski reprezentowali: Jerzy Ossoliński, kanclerz wielki koronny oraz Jakub Sobieski, kasztelan krakowski, wojewoda ruski. Na marmurowej płycie kryjącej grób wyryto napis po łacinie. Napis został wytarty stopami wchodzących, ale staraniem władz klasztoru został odtworzony w roku 2016. Po polsku brzmi on mniej więcej tak: Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.08.22, 17:34 Historia klasztoru Aktem w Rogowie dnia 10 maja 1631 r. fundatorka oficjalnie erygowała klasztor pustelniczy pod wezwaniem Św. Eliasza, oddając karmelitom bosym w posiadanie wsie: Paczółtowice, Siedlec, Żbik, młyn chechelski i części w Żarach. Dobra te przeznaczyła na wybudowanie klasztoru i stałe utrzymanie pustelników. Po dziesięciu latach budowy, nakładem 75 000 zł uiszczonych przez Firlejową, stanął kościół wraz z jednym skrzydłem klasztoru. Do roku 1637 wybudowano trzy pierwsze eremitarze (pustelnie): św Agnieszki, św. Jana Chrzciciela, Wniebowzięcia NMP. Do roku 1640 ukończono kościół. Poświęcenia dokonał cioteczny brat fundatorki Piotr Gembicki, biskup przemyski i kanclerz wielki koronny, dnia 21 września 1640 r. Papież Urban VIII udzielił wszystkim uczestnikom uroczystości odpustu zupełnego. Fundatorka zaś urządziła dla gości ucztę przy klasztorze. Po skończonych uroczystościach o. Felicjan od Wszystkich Świętych, prowincjał ogłosił dnia 1 października 1640 r. dekret wieczystej klauzury, wydany dla pustelni przez papieża Grzegorza XV. Szczęśliwie rozpoczęto dzieło Boże - ćwiczenia zakonne. Pierwszym przeorem kanonicznie był o. Michał od Zwiastowania NMP (Michael a Vidarte). Fundatorka bogato wyposażyła kościół i klasztor. Darowała ok. 30 obrazów oraz bogate szaty liturgiczne, naczynia itd.. Celem zabezpieczenia i utrzymania na stałe wszelkich dóbr ruchomych i nieruchomych klasztoru pustelniczego, Agnieszka Firlejowa uzyskała najpierw dekret kapituły generalnej w Rzymie (z dnia 15 kwietnia 1664 r.), a następnie bullę papieża Urbana VIII (z dnia 15 czerwca 1664 r.) o nienaruszalności dóbr klasztornych Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.08.22, 17:40 ŹRÓDEŁKO MIŁOŚCI NIE TYLKO NA WALENTYNKI - Przełom (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.08.22, 17:43 CZERNA - WEDŁUG LEGENDY MUSISZ POGŁASKAĆ KRUKA A PRZYNIESIE CI SZCZĘŚCIE, TAKŻE W MIŁOŚCI Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 19:10 Wreszcie w 1691 r., po 20 latach, ukończono budowę mostu pustelniczego. Most był bardzo okazały. Posiadał wiele walorów architektonicznych. Jeszcze obecnie - choć w ruinie - jest on unikatem tego rodzaju w skali europejskiej. Most łączy dwa wzgórza oddzielone głębokim jarem. Całkowita długość mostu wynosiła 120 m, szerokość 9,5 m, wysokość najwyższego przęsła 18 m. Na kamiennych filarach dwumetrowej grubości, ponad głębokim jarem budowniczy przerzucił 11 arkad z kamiennymi balustradami, figurami świętych przy wjeździe i u wylotu mostu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 19:48 W pierwszej połowie XVII wieku wodę dla klasztoru pustelnicy dowozili ze źródła św. Eliasza. Było to dla nich bardzo uciążliwe. W 1644 r., za poradą pewnego bernardyna z Alwerni, rozpoczęto kopanie studni na podwórzu klasztornym, od strony kuchni i czeladnicy. Kopali ją sami pustelnicy w litej skale. Po siedmiu latach pracy dotarli do wody, która trysnęła w wystarczającej dla potrzeb klasztoru ilości. Studnia posiadała 21 m głębokości i 2 m średnicy. W 1652 r. o. Celestyn od Ducha Świętego, przeor klasztoru, ozdobił studnię i wycembrował marmurem. Do chwili obecnej wznosi się nad nią cebulasta kopuła z latarnią kryta gontem, wsparta na ośmiu filarkach. W 1936 r. pogłębiono studnię o 37 m przez wybicie otworu o średnicy 25 cm. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 19:52 Do eremu przybywali zakonnicy z innych klasztorów karmelitańskich, aby pogłębić życie duchowe. W eremie obowiązywała ścisła samotność i milczenie. Przewidywano, że pobyt w eremie ma trwać przynajmniej jeden rok. Oprócz okresowych eremitów byli także pustelnicy stali. W eremie obowiązywała ścisła samotność, milczenie, posłuszeństwo i wierność w przestrzeganiu całego regulaminu pustelniczego życia. Zakonnicy prowadzili życie wspólnotowe. Uczestniczyli w klasztorze liturgii godzin kanonicznych, we Mszy św. konwentualnej, w modlitwie myślnej, rachunku sumienia, posiłkach i tzw. kolacjach duchownych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 20:04 Od godziny 5 do 6 odprawiali medytację. Po rozmyślaniu pryma i tercja. O godzinie 10 seksta, Msza św. konwentualna i nona. O godzinie 11.30 obiad. W czasie pobytu w eremitarzach pustelnicy sami przygotowywali sobie posiłki. Raz w tygodniu, wyznaczony brat zakonny roznosił im żywność. Przychodząc w niedzielę do klasztoru na kapitułę konwentualną, przynosili ze sobą torby z adresem danego eremitarza, np. Eremitorium s. Agnetis. Torby zostawiali przy bramie klasztornej, a przełożony wydzielał im aprowizację. Po obiedzie przez 45 minut była rekreacja. Ten wolny czas pustelnicy spędzali indywidualnie na spacerze w lesie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:54 Z informacji o Krzyżowicach można jeszcze wspomnieć, iż na skrzyżowaniu dróg w centrum wsi obok karczmy, pobierano myto za przejazd. Wszyscy, którzy pędzili bydło na targ do Żor czy do Pszczyny, musieli uiścić należną opłatę. Krzyżowice posiadały młyn wodny, który był własnością dziedziczną, najstarsze zapiski datują jego istnienie już w XVI wieku. Nieodłącznym elementem krajobrazu Krzyżowic była karczma, która znajdowała się u zbiegu dzisiejszych ulic Śląskiej i Zwycięstwa. W karczmie oprócz posiłku i noclegu można było załatwić różne sprawy administracyjne podlegające gminie, odbywały się spotkania mieszkańców, organizacji społecznych, sądu wiejskiego i występy teatralne. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 19:50 W źródłach historycznych zamieszczane są różne nazwy Pielgrzymowic: Pl- chrzymowice, Pelchrzimowice, Pilgremsdorff, Pilgramdorf i Pilgramsdorf (niem. Pil- ger – pielgrzym, Dorf – wieś). Od XVIII wieku kształtował się podział wsi na kilka części: Wielka Strona (dawniej Hauptdorf), Mała Strona (Klein Pilgramsdorf), Podle- sie (Schwarzwald, Czarny Las), Dwór, Brzezina, Trombieniec, Dolny Dwór zwany Dolskim (Niederhof), Nowy Dwór (Neuhof). Niektóre nazwy przetrwały i są używa- ne przez mieszkańców do dziś. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 17:02 Na stoku wzgórza wzniesiono w latach 1986–1990 stacje drogi krzyżowej z rzeźbami Alfreda Kotowskiego oraz kilka kaplic. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 17:32 CZERNA STUDNIA Z DACHEM KRYTYM GONTEM Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:30 Obiekt parterowy, murowany, wybudowany w stylu dworkowym, nakryty dachem czterospadowym z facjatą z witrażem (zobacz). W fasadzie wgłębny kolumnowy portyk (zobacz). W elewacji tylnej znajduje się trójboczny ryzalit. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 21:19 Bór – przysiółek wsi Sanka w Polsce, położony w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice W latach 1975–1998 przysiółek administracyjnie należał do województwa krakowskiego. Przysiółek znajduje się na północno-wschodnich krańcach wsi, przy przysiółku Baczyn. Dzieli się na Bór oraz Pod Borem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 15:15 Pozostałości śladów po dawnej eksploatacji węgla zachowało się głównie w rejonie kopalni Krystyna I(budynki nadszybia szybu o głębokości 181 m oraz zdewastowane budynki mieszkalne jej pracowników) i Krystyna II (rozległe hałdy poeksploatacyjne z licznymi okruchami węgla, resztki betonowych fundamentów, nasypów i dróg dojazdowych), a na zachód od nich wiele płytkich szybików w rejonie wychodni pokładu Andrzej, będących najlepiej zachowanym miejscem do powierzchniowych obserwacji serii węglonośnej w tym rejonie. W rejonie kopalni Kmita zachowały się miejsca zasypanych szybów i szybików, hałd z łupkami ilastymi, piaskowcami, węglem oraz dróg dojazdowych, a przy szybie Robert fragmenty ceglanej podmurówki maszynowni i zabudowania ostatnich właścicieli kopalni (tzw. Hromkówka). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 16:53 W 2014 Browary Regionalne Jakubiak za około 3,3 mln zł kupiły od syndyka dawny browar w Tenczynku. Produkcję piwa wznowiono w 2015. W lipcu 2018 Marek Jakubiak sprzedał browar w Tenczynku na rzecz spółki akcyjnej Manufaktura piwa, wódki i wina, której prokurentem w momencie finalizowania transakcji był Janusz Palikot. Spółka zaplanowała szereg inwestycji, mających na celu zwiększenie wielkości produkcji piwa Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 17:29 Wille i zagrody – relikty starej zabudowy miejscowości, m.in. willa „Eliza”, zabytkowy dom przy ul. Chłopickiego; Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 31.05.22, 21:34 Pierwsza polska pisemna wzmianka pisana o Olkuszu pochodzi z 1257 r., kiedy Bolesław Wstydliwy, przenosząc klasztor klarysek z Zawichostu do Skały, obiecał wypłacać na jego utrzymanie rocznie dwie grzywny złota z dochodów za ołów olkuski. Pierwszy przywilej dla kopalń olkuskich wydany został w 1374 r. w Krakowie przez Elżbietę Łokietkównę. To, że kopalnie olkuskie starsze są od tego przywileju potwierdza zawarte w nim zdanie, że rządzić się one mają „według dawnych obyczajów” (juxta modum et consuetudinem primitus observatam). Miasto lokowane zostało na prawie niemieckim najprawdopodobniej jeszcze przed 1299 r. Akt lokacyjny miasta zaginął, wskutek czego niemożliwe jest ustalenie dokładnej daty. Jednak dokument z 1299 r., w którym kasztelan Wierzbięta nadaje „obywatelowi olkuskiemu” Henrykowi (Henrico civi de Ilkusz) wieś Zimnodół wskazuje na posiadanie przez Olkusz już w tym czasie praw miejskich. Natomiast Jan Długosz przypisuje założenie miasta dopiero Kazimierzowi Wielkiemu, który wobec malejącego wydobycia kruszców w Bytomiu i Sławkowie, a rosnącej wydolności kopalń „pod wsią Elkusch” założył tu miasto, opasał je murami oraz ufundował kościół pw. św. Andrzeja Apostoła i klasztor augustynianów. Informacja ta może dotyczyć ponownej lokacji Olkusza przez Kazimierza Wielkiego, natomiast prawa miejskie Olkusz otrzymał wcześniej, najprawdopodobniej od Bolesława Wstydliwego. Nastąpić to musiało między rokiem 1262 a 1299, gdyż dokument wystawiony w 1262 r. przez Bolesława Wstydliwego nie nazywa jeszcze Olkusza miastem, a drugi, z 1299 r., wzmiankuje o mieszczaninie olkuskim Henryku. Od panowania Kazimierza Wielkiego następuje intensywny rozwój Olkusza. Miasto zostaje wówczas zaliczone do największych i najważniejszych miast Małopolski, co zawdzięczało rozbudowie królewskich kopalń, a także położeniu na szlaku Wrocław – Kraków. W roku 1356 miasto zyskuje prawo delegowania swoich przedstawicieli do nowo powstałego Sądu Sześciu Miast, który był najwyższym organem sądowniczym dla miast Małopolski. Wielu olkuszan piastowało wówczas znaczne stanowiska – Marcin Bylica był astronomem na dworze króla węgierskiego Macieja Korwina, a Marcin Biem zajmował się reformą kalendarza jako profesor Akademii Krakowskiej. W 1363 roku krakowscy starostowie witali w Olkuszu cesarza Karola IV, jadącego do Krakowa na swój ślub z Elżbietą, wnuczką Kazimierza Wielkiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:11 2 lub 3 marca 1942 roku przy ul. Kościuszki na kasztanowcach rosnących na placu pozostałym po nieistniejącym klasztorze oo. Augustianów Niemcy powiesili trzech Żydów. Ofiarami byli Mordka Jakob Glajtmann, Moszek Israel Macner i Chaim Israel Pinkus, których aresztowano kilka tygodni wcześniej na drodze z Olkusza do Chrzanowa i przez kilka dni przetrzymywano w KL Auschwitz. Niemcy nadali egzekucji publiczny charakter, zmuszając do jej obserwowania około 200 mieszkańców getta. Inspiratorem zbrodni był naczelny sędzia olkuski, dr Martin Buchwald. Publiczna egzekucja miała w jego zamyśle stanowić przestrogę dla ludności getta przed prowadzeniem nielegalnego handlu Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:13 Pozostałych Żydów odprowadzono do nieukończonego gmachu kasy chorych przy ul. Mickiewicza (ob. siedziba starostwa powiatowego). Tam przez dwa dni przetrzymywano ich bez wody i żywności. W czasie wysiedlenia niektórzy Żydzi usiłowali się ukryć w rozmaitych kryjówkach na terenie getta; jeżeli zostali schwytani, kierowano ich do kasy chorych bez względu na fakt, czy byli zdolni do pracy. 13 czerwca do gmachu przy ul. Mickiewicza doprowadzono jeszcze Żydów z okolicznych miasteczek i wsi. Zostali oni zgromadzeni na przyległym do budynku placu. Tego samego dnia ze stacji kolejowej w Olkuszu odszedł pierwszy transport do obozu zagłady. Drugi, a zarazem ostatni transport odprawiono 15 czerwca, znaleźli się w nim między innymi pacjenci żydowskiego szpitala. Łącznie na śmierć w komorach gazowych wywieziono około 3 tys. Żydów. Do jednego z transportów dołączono także Polaka – umysłowo chorego Leopolda Jarno Dobytek pożydowski Niemcy sprzedali – lepsze rzeczy reichsdeutschom i volksdeutschom, a gorsze Polakom. Po likwidacji getta pozostało w Olkuszu jeszcze od 10 do 20 Żydów. Byli to pracownicy fabryki waliz. Przetrzymywano ich w przyfabrycznym budynku, którego nie mieli prawa opuszczać. Wszyscy zostali wywiezieni do obozów w lipcu 1943 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:16 W czerwcu 2005 roku na starym cmentarzu w Olkuszu odsłonięto pomnik autorstwa Katarzyny Krzykawskiej, upamiętniający mieszkańców Olkusza i ziemi olkuskiej zamordowanych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych i więzieniach. Na pięciu tablicach zapisano nazwiska ofiar. Na szóstej tablicy znalazł się natomiast napis: Pamięci kilkunastu tysięcy Żydów z Olkusza i ziemi olkuskiej, głównie bezimiennych ofiar komór gazowych w KL Auschwitz-Birkenau i w Bełżcu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:29 Poliptyk olkuski, o czterech dwustronnie malowanych skrzydłach, to nieprzeciętne dzieło stworzone w 1485 r. przez wybitnych malarzy krakowskich – Jana Wielkiego i Stanisława Starego. Składa się z szesnastu obrazów namalowanych temperą na drewnie, ukazujących wydarzenia z życia św. Anny, Matki Bożej i Jezusa. Sceny ołtarza zachwycają realizmem, bogactwem szczegółów i piękną kolorystyką. Malowidła odzwierciedlają ubiory, sprzęty i budowle występujące w późnym średniowieczu. W centralnej części poliptyku znajduje się rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem z 1475 r. Ołtarz jest ustawiony na stalowym stelażu leżącym na mensie wykonanej ze zlepieńca parczewskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:24 dwór (z 1798 roku), klasycystyczny, rozbudowany w XIX wieku, uszkodzony w czasie działań wojennych w 1945 roku, odbudowany; na ścianie budynku zachował się kartusz herbowy właścicieli rezydencji Józefa von Schweinchena i Wilhelminy von Warkotsch; obiekt znajduje się obecnie w rękach prywatnych – park w otoczeniu dworu – spichlerz z około 1800 roku, murowany, na rzucie prostokąta, dwukondygnacjowy Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:26 Jarząbkowice (niem. Jarzombkowitz) – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie pszczyńskim, w gminie Pawłowice. Powierzchnia sołectwa wynosi 6,77 km², a liczba ludności 646, co daje gęstość zaludnienia równą 93,6 os./km². Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 21:27 W XV wieku Jarząbkowice i Golasowice należały do rycerskiego rodu Judaszów. W XVII-wiecznych dokumentach sporządzonych w języku czeskim wieś widnieje jako Jarzombkowicz. Po I wojnie śląskiej miejscowość znalazła się w granicach Królestwa Prus. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 22:47 Pierwsza informacja o Krzyżowicach pochodzi z 1305 roku. Jak większość miej- scowości Śląska, wieś została wymieniona jako Grisowitz w Księdze uposażeń biskupstwa wrocławskiego. W księdze widnieje zapis: „Także Grisowitz jest zobo- wiązany do płacenia podatku z 69 łanów”. Nazwa miejscowości Grisowitz prawdo- podobnie jest zniemczoną polską nazwą Gryzowice albo Gryżowice i mogła wywo- dzić się od starego słowiańskiego imienia Gryż. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 22:51 Nazwa wsi podobna w wymowie do Krzyżowic – Krziziowicze, wymieniona została w języku czeskim w dokumencie sprzedaży państwa pszczyńskiego w 1517 roku. Natomiast w dokumentach panów na Pszczynie używano niemieckojęzycznej nazwy Kreutzdorf, którą od XVIII wieku przyjęto jako urzędową nazwę wsi. Nazwa ta oficjalnie obowiązywała do 1922 roku. Po przyłączeniu do Polski, wieś przyjęła administracyjną nazwę Krzyżowice (z przerwą w czasie II wojny światowej, podczas której nosiła ponownie niemiecką nazwę Kreutzdorf). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 08.06.22, 22:55 W 1927 roku wizerunek krzyża równoramiennego już niewojskowego pojawia się w polskiej pieczęci wraz z napisem: GMINA KRZYŻOWICE POWIAT PSZCZYŃ- SKI. Znak krzyża został utrzymany i znajduje się we współczesnym godle wsi zapro- ponowanym przez Mariana Gumowskiego w 1939 roku w opracowaniu Herby i pie- częcie miejscowości województwa śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:15 Folwark dworski nie był bezpośrednio zarządzany przez panów pszczyńskich, którzy wydzierżawiali go różnym osobom – przeważnie pochodzenia szlacheckiego. Dzierżawcy folwarku stosowali wśród chłopów duży wyzysk pańszczyźniany. Pańszczyznę krzyżowickich chłopów, opisuje pszczyński urbarz z 1680 roku. Każdy siodłak w ciągu tygodnia musiał wysyłać do pańskiego folwarku parę koni ze sprzętem i z obsługą. W okresie pomiędzy Dniem Świętego Jerzego (23 kwietnia) a Dniem Świętego Michała (29 września) dniówka pańszczyźniana trwała od godziny siódmej do osiemnastej, a w pozostałym okresie od świtu do zmroku. W obu przypadkach przysługiwała dwugodzinna przerwa obiadowa. Należy pamiętać, że oprócz obowiązków pańszczyźnianych, siodłacy posiadali do obrobienia własne pola uprawne. Dodatkowo chłopi mieli obowiązek prac publicznych na rzecz wsi przy budowie i utrzymaniu dróg oraz mostów, były to tzw. prace szarwarkowe. Mniejsi gospodarze (zagrodnicy i chałupnicy) zobowiązani byli do wykonywania prac ręcznych w folwarku, była to tzw. pańszczyzna piesza. Na chłopach ciążyły też liczne daniny. Każdy siodłak rocznie do krzyżowickiego folwarku oddawał: 2–6 szefli owsa (1 szefel to ok. 64 litry), motek przędzy, 4 koguty, 15 jajek, pierze z 15 gęsi, miód, chmiel, opłatę od posiadanego bydła, podatek państwowy. Siodłacy mieli jedynie prawo do pobierania darmowego drewna opałowego i budowlanego, zbierania ściółki i runa leśnego w lasach pańskich. Wyzysk pańszczyźniany powodował wśród krzyżowickich chłopów niezadowolenie, często wysyłali pisma ze skargami (tzw. supliki) do panów pszczyńskich na działania zarządców folwarku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:44 Dopiero objęcie parafii przez ks. Krystiana Jurowiusa doprowadziło w 1663 roku do budowy nowego, drewnianego kościoła wraz ze skromną dzwonnicą. Z protokołu wizytacyjnego z 1679 roku dowiadujemy się, że był to obiekt godny Domu Bożego. Proboszcz uczynił to własnym kosztem, bo na parafian nie mógł liczyć, ponieważ byli oni jeszcze w połowie protestantami. Protokół wymienia, że w 1670 roku z własnych środków wymalował i ozdobił kościół, który miał wymiary: 30 łokci długości (ok. 20 metrów) i 16 łokci szerokości (ok. 11 metrów). Na ścianach namalowane były wizerunki świętych. W 1686 roku zbudowano większą dzwonnicę z czerwoną kopułą, a kościół został wybrukowany cegłą. Tutejsza parafia była okradana podczas wojny trzydziestoletniej, ale także w 1697 roku przez bandę zbójników beskidzkich pod wodzą Klimczoka. Pierwsze organy zakupiono dopiero w 1719 roku. Drewniany kościół wymagał ciągłych remontów. Z tego powodu w 1793 roku ówczesny proboszcz ks. Ignacy Skrzyszowski podjął myśl budowy nowego, murowanego kościoła. Z dokumentów z archiwum księcia pszczyńskiego dowiadujemy się o wielkiej przedsiębiorczości i zdolnościach organizacyjnych przy budowie kościołów w Krzyżowicach i Szerokiej (ks. Skrzyszowski był również proboszczem w sąsiedniej parafii w Szerokiej, gdzie równolegle podjął się budowy nowego Domu Bożego). Kościół w Krzyżowicach został poświęcony 20 października 1799 roku. Nowa świątynia wybudowana była bardzo skromnie i to bez wieży, która została dobudowana 25 lat później. Warto zaznaczyć, iż ks. Skrzyszowski wybudował w 1778 roku nową plebanię istniejącą do dnia dzisiejszego. Parafia Krzyżowice obejmowała swym zasięgiem miejscowości Krzyżowice, Osiny, Borynię i Skrzeczkowice. W 1862 roku do kościoła dobudowano zakrystię. Kościół wymalowano po raz pierwszy w 1864. W 1892 roku wybudowano boczne ołtarze Matki Boskiej i św. Jana Nepomucena. W 1895 w kościele wykonano posadzkę z marmuru śląskiego oraz wymurowano nowy przedsionek, tzw. babiniec. Kapitalny remont kościoła został przeprowadzony w latach 1930–1933 za czasów ks. Konstantego Kubicy. Pod koniec II wojny światowej kościół krzyżowicki został przez wojska niemieckie podminowany. Zastępujący proboszcza salezjanin ks. Ludwik Griman, poprzez trudne pertraktacje z żołnierzami niemieckimi, zapobiegł wysadzeniu świątyni w powietrze. Kościół szczęśliwie ocalał z pożogi wojennej, jednak uszkodzony został dach, a z okien powybijane były szyby, uszkodzenia jednak szybko naprawiono. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:56 Jan Jakub Kowalczyk (1872–1941), urodzony w Krzyżowicach, działacz narodowy, polityczny na Śląsku i na emigracji, pisarz, dziennikarz, ekonomista, konsul RP w Kopenhadze (1918), współorganizował Armię Polską we Francji, członek Polskiej Komisji Plebiscytowej na Śląsku, konsul RP we Wrocławiu (1920–1921), senator I kadencji RP (1922–1927), autor takich powieści jak Zbójnik opiekun (1929), Miłość i czyn (1929), Odrodzenie Górnego Śląska (1932) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 27.08.22, 12:52 Stalowy Dom w Zabrzu też jest raczej znany Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 18:31 Muzeum powstało w 1911 roku, dzięki staraniom grupy działaczy Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Działało do wybuchu II wojny światowej z przerwą w latach 1914-1916. W 1916 roku zbiory muzeum zostały przeniesione do budynku Powiatowego Komitetu Ratunkowego, zaś od 1938 roku jego siedzibą był gmach byłej żeńskiej Szkoły Powszechnej. Podczas okupacji hitlerowskiej zbiory przetrwały, oddane na przechowanie zaufanym osobom. Reaktywacja placówki miała miejsce w 1958 roku. Pierwszą powojenną siedzibą muzeum był lokal przy ul. Sławkowskiej (obecnie - restauracja „Gwarek”). Następnie zbiory przeniesiono na ul. Floriańską. Ciasnota przydzielonych pomieszczeń zadecydowała, iż zapadła decyzja o nowej lokalizacji. W 1965 roku rozpoczęto remont zabytkowej kamienicy przy Rynku 20, w której - według legendy - miał gościć król Stefan Batory. W 1968 roku muzeum zostało otwarte, a w 1972 roku gmach przeszedł na własność PTTK. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:40 II wojna światowa rozpoczęła się w Krzyżowicach już 1 września 1939 roku. Krzyżowice zostały zajęte bez walki, ponieważ na ich terenie nie stacjonowały wojska polskie. Około godz. 8.00 pojawiły się pierwsze patrole wojsk niemieckich, które wjechały na motocyklach od strony Szerokiej, kierując się w stronę Warszowic. Następnie wkroczyła tu część 5. Dywizji Pancernej (31. Pułk Pancerny Czołgów i 13. Pułk Strzelców), kierując się do Warszowic. W czasie okupacji mieszkańców podzielono na grupy niemieckiej listy narodowościowej, tzw. Volkslisty. Represje najbardziej dotknęły powstańców śląskich, polskich nauczycieli i przedwojennych aktywistów oraz proboszcza ks. Kuboszka. W gospodzie Leona Weismana odbywały się spotkania kurierów ruchu oporu, za co wraz z żoną trafił on do obozu koncentracyjnego. Często przebywał w niej Władysław Kuboszek, brat proboszcza, siostrzeniec pawłowickich księży Pawła i Jana Brandysów, który jednocześnie piastował funkcję dowódcy Inspektoratu Rybnik Armii Krajowej. Prawie 200 krzyżowiczan posiadających I, II i III grupę Volkslisty zostało wcielonych do Wehrmachtu, wielu z nich zginęło na wojnie. Wraz ze zbliżającym się frontem w marcu 1945 roku Niemcy ewakuowali mieszkańców w kierunku zachodnim. Natomiast niektórzy z nich w obawie przed naciągającymi wojskami radzieckimi, nie czekając na rozkaz ewakuacji, zabrali swój dobytek i już wcześniej opuścili wieś. Krzyżowice zostały zajęte przez 38. Armię 4. Frontu Ukraińskiego generała Kiryłła Moskalenki dopiero 24 marca 1945 roku podczas drugiej ofensywy w ramach tzw. operacji morawsko-ostrawskiej. Mieszkańcy wrócili do swoich zniszczonych i ograbionych domostw jeszcze w kwietniu Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:43 Krzyżowice, prawdopodobnie już w XIII wieku, posiadały zbudowany z drewna katolicki kościół parafialny pod wezwaniem św. Michała. Kościół w 1318 roku wymieniony został w rejestrze dziesięcin papieskich, gdzie zapisano dziesięciny jako „pochodzące od księdza Quirinusa jako proboszcza z Cristorf”. W roku 1447 kościół parafialny z miejscowości „Creyschdorf” wymieniany jest w spisie świętopietrza Archidekanatu Opolskiego, pomiędzy kościołami parafialnymi Archidekanatu Żorskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 20.08.22, 22:49 Niestety pogoda nie dopisała Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 24.08.22, 14:33 Dolina Małej Wełny – ostoja przyrody Stawy Kiszkowskie. Miłośnicy ptaków wędrujących oraz osiadłych mogą je podglądać także z wieży obserwacyjnej. Od 2007 r. jest częścią obszaru „Dolina Małej Wełny”, objętego programem Natura 2000. Zajmuje teren o pow. 477 ha i obejmuje dwa ze stawów stworzonych w latach 1986 – 1989 w pobliżu wsi Kiszkowo (pow. Gniezno) wraz z przyległymi nieużytkami. W tym roku zyskała też status obszaru ochrony siedlisk bobra europejskiego, kumaka nizinnego i wydry. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:42 Rudno – wieś w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice, 773 mieszkańców (2014), powierzchnia 657,39 ha. Wieś położona w województwie krakowskim wchodziła w 1662 roku w skład hrabstwa tęczyńskiego Łukasza Opalińskiego[3]. W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie krakowskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:44 We wsi, na najwyższej części Garbu Tenczyńskiego (Góra Zamkowa) – ruiny zamku Tenczyn z XIV w., który w roku 1656 został spalony przez Szwedów. Odbudowany przez Lubomirskich, kolejnych właścicieli, przetrwał do pożaru w 1768 r., po którym to ostatecznie popadł w ruinę. Zachowały się tylko części murów mieszkalnych oraz baszty z wieżami. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:47 KWK Janina – nieczynna kopalnia węgla kamiennego, właściciel nadania Kopalnia Węgla kamiennego Tenczynek sp. z o.o.; dokument nadawczy z 1923 r.; KWK Rudno – nieczynna kopalnia węgla kamiennego; KWK Franciszek – nieczynna kopalnia węgla kamiennego; KWK Józef – nieczynna kopalnia węgla kamiennego, właściciel nadania Kopalnia Węgla kamiennego Tenczynek sp. z o.o.; dokument nadania z 1937 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:48 Szlaki turystyczne Szlak Ziemi Chrzanowskiej Szlak Mnikowski Szlak Puszczy Dulowskiej Jurajski Rowerowy Szlak Orlich Gniazd Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:50 W Rudnie znajduje się kaplica rzymskokatolicka oraz Sala Królestwa Świadków Jehowy (zbór Tenczynek)[6]. Oprócz wiernych Kościoła rzymskokatolickiego, są również członkowie wyznania Świadków Jehowy (ok. 4% mieszkańców). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:54 Funkcję kościoła parafialnego pełni zabytkowy kościół pw. św. Katarzyny. Parafia posiada ponadto kościół filialny w Rudnie pw. św. Rafała Kalinowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 17:59 Jest to rezerwat częściowy, leśny o powierzchni 95,94 ha, posiada otulinę o powierzchni 100,88 ha. Utworzony został w 2001 r. Znajduje się w Dolinie Rudna na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Jest fragmentem większego kompleksu leśnego, zwanego Lasem Orlej i wraz z nim wchodzi w skład Rudniańskiego Parku Krajobrazowego. Teren rezerwatu w najwyższym punkcie ma wysokość 318 m n.p.m. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:24 Po II wojnie światowej wieś ponownie należała do przywróconej gminy Nowa Góra, trwało to do 29 września 1954 wraz z reformą wprowadzającą gromady w miejsce gmin. W 1954 przekazano do użytku nowy budynek szkolny. W kamieniołomie porfir mielono przeważnie na grysy i drobne kruszywo do produkcji betonów, budowy dróg. W 1960 zlikwidowano przestarzałą już kolejkę linowa, a wybudowano bocznicę kolejową do stacji kolejowej w Krzeszowicach. Czerwony porfir stosowany był do wyrobu materiałów drogowych (kamień łamany, tłuczeń, kliniec i grysy). Kostka brukowa z porfiru miękińskiego należała do materiałów kamiennych najbardziej typowych, a zarazem mających dużą wytrzymałość. Byłe budynki młynów kamieniarskich powstały na początku lat 60. XX w. Był to zakład przetwórstwa porfiru wydobywanego w kamieniołomach miękińskich, które zatrudniały wówczas ok. 2500 osób. Zakład zamknięto w 1975. Maszyny przeniesiono do kamieniołomu w Zalasie, gdzie nadal jest wydobywany porfir. Zlikwidowano również bocznicę kolejową do pobliskich Krzeszowic. Od 1 stycznia 1973 do 14 stycznia 1976 Miękinia należała do gminy Nowa Góra, a następnie do gminy Krzeszowice. W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa krakowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:34 Skałki – wzgórze o wysokości 453 m n.p.m. w północnej części Miękini, na granicy z Filipowicami. Na południu łączy się z Kowalską Górą, a na północy ze wzgórzem Szybiska. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 19:04 OLKUSZ - RYCERZ PRZY ULICY KRAKOWSKIEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 19:06 Początkowo eksponaty mieściły się w budynku przy ul. Szpitalnej 11, gdzie dawniej była wytwórnia młynków do kawy, będąca własnością ojca dr Szczygła. W 1984 roku całą kolekcję przeniesiono do budynku (oficyny) dawnego olkuskiego szpitala, mieszczącego się przy ul. Szpitalnej 32. Wystrój wnętrza był dziełem grupy osób pracujących społecznie pod kierunkiem dr Szczygła. Była to młodzież licealna oraz studenci etnologii z Uniwersytetu Wrocławskiego z dr Barbarą Kopydłowską. Przed kilku laty z inicjatywy pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury przeprowadzono remont i oddano do użytku nowe sale wystawowe. W skład nowej ekspozycji, którą zaaranżowali mgr Jacek Łapott i mgr Jolanta Koziarowska, wchodzą eksponaty związane z kulturą materialną i sztuką Tuaregów. Są to rzeźby wykonane w drewnie i metalu, broń, instrumenty muzyczne, biżuteria, kolekcja masek oraz wyroby tkackie i wyroby ze skóry, rękodzieło plemion Czarnej Afryki, żyjących nad Zatoką Gwinejską oraz Kotliną Konga. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.06.22, 19:22 KONIA Z RZĘDEM! - TUTAJ TAK DOBRZE NIE WIDAĆ ALE TO SIODŁO JEST DREWNIANE. WSPÓŁCZUJĘ JEŹDŹCOWI A WIEM CO MÓWIĘ Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 12:51 W XIX wieku właścicielami dóbr golasowickich byli: Feliks von Wallhofen, Benno Lange, Reinhold Pinder i Georg Karl Stonawski, który sprzedał swe posiadłości w roku 1903 pruskiemu Bankowi Krajowemu. W 1904 roku utworzono w Golasowicach nową kolonię zwaną Węgrami, ponieważ w trzynastu gospodarstwach osiedliło się osiem rodzin Szwabów banackich, sprowadzonych z Agendorf w Banacie, który należał do Austro-Węgier. Po utworzeniu kolonii Węgry, resztę ziemi (ok. 168 ha) odkupił od Banku Krajowego dr prawa Edward Stonawski, dotychczasowy dzierżawca majątku w Jarząbkowicach. W 1945 roku dobra Stonawskiego, zakwalifikowane jako poniemieckie, zostały upaństwowione. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:19 W walkach w czasie trzech powstań śląskich (1919, 1920, 1921) uczestniczyło kilkudziesięciu mieszkańców wsi. W plebiscycie 20 marca 1921 roku, na 501 głosujących, za Polską opowiedziało się 114 wotantów. W komisji plebiscytowej ze strony polskiej zasiadali Wilhelm Burek i Jan Tekla. Tuż po plebiscycie część mieszkańców skorzystała z prawa wyboru obywatelstwa i wyjechała do Niemiec. W tym samym czasie w Golasowicach osiedlili się optanci polscy, którzy opuścili tereny przyznane Niemcom (m.in. rodzina Stajszczyków). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 06.06.22, 13:24 Kościół, który znika, kiedy się na niego patrzy, to nie motyw filmu science fiction, lecz rzeczywista budowla znajdująca się w Looz. Budynek powstał w Belgii w ramach projektu „Czytać między wierszami”. Stworzyła go grupa architektów o nazwie Gijs Van Vaerenbergh. Wielu turystów przyjeżdża, aby zobaczyć to niezwykłe arcydzieło. Jego nietypowość polega na tym, że w zależności od tego, pod jakim kątem na nie spojrzymy, zobaczymy różne kształty, a nawet wcale nie dostrzeżemy pewnych elementów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:12 1514 – Mikołaja Brodeckiego, szlachcica, marszałka księcia cieszyńskiego Kazimierza II, właściciela m.in.: Strumienia, Golasowic, Jarząbkowic Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:14 1595 – Michała Frysza, krzyżowiczanina, który nabył folwark od Pawłowskiego. Przez następne stulecia folwark znajdował się w rękach jego męskich potomków Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:37 W okresie międzywojennym Krzyżowice były samodzielną gminą z własnym samorządem. Po 1922 roku wójtem gminy został powstaniec śląski Paweł Fizia. W 1924 roku zlikwidowano istniejącą od XIX wieku administracyjną odrębność obszaru dworskiego w książęcym folwarku, który posiadał uprawnienia gminy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:50 W 1905 roku Józef Mischke zrealizował testament swojego ojca Edwarda, karczmarza, sekretarza sądu gminnego i osoby dość majętnej w Krzyżowicach, który dla tutejszej szkoły przekazał tysiąc dwieście marek. Kwota ta była ulokowana w banku, a odsetki miały zostać przeznaczane na organizowanie wycieczek szkolnych dla krzyżowickich dzieci. Pierwszym polskim kierownikiem szkoły został w 1924 roku Piotr Wojtek. Łącznie w szkole uczyło czterech nauczycieli, dodatkowo lekcji religii udzielał proboszcz. W 1936 roku w Krzyżowicach były trzy szkoły podstawowe: Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 16:52 W latach 1939–1945 zajęcia odbywały się w Szkole Powszechnej nr 3, która w tym czasie była jedyną szkołą niemiecką w Krzyżowicach. W okresie okupacji niemieckiej nie było szkół wyznaniowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:26 Kościół św. Michała Archanioła, ufundowany przez księdza Ignacego Skrzyszowskiego. Budowę rozpoczęto w 1793 roku, a poświęcenie kościoła nastąpiło 20 października 1799 roku. Kościół stoi w miejscu poprzedniego drewnianego kościoła z 1663 roku. Dwadzieścia pięć lat później do kościoła dobudowano wieżę i tym samym kościół uzyskał łączne wymiary: 29,66 metrów długości, 13 metrów szerokości, 16,66 metrów wysokości, z wieżą 50-metrową. W 1881 roku na wieżę wciągnięto nowe trzy dzwony, dwa przetopione były ze starych, pochodzących z XVI wieku, trzeci dzwon – św. Barbary – został zakupiony. W ołtarzu głównym znajduje się ikona Matki Boskiej Krzyżowickiej pochodząca z przełomu XV i XVI wieku, nieznanego malarza krakowskiego. Ikona została ufundowana przez Mikołaja Brodeckiego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:29 Przydrożny krzyż kapliczkowy z 1878 roku, z figurą Matki Boskiej Bolesnej, fundator Gmina Krzyżowska, krzyż do 1992 roku stał w centrum wsi przy restauracji Bajka (ul. Szkolna) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 21:48 Pasternik – część wsi Wola Filipowska w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice, w południowej części wsi, przy drodze do Rudna (droga powiatowa nr 2124K), przy Puszczy Dulowskiej oraz wzniesieniu Pasternik. Graniczy z Tenczynkiem (ul. Do Rudna). W latach 1975–1998 Pasternik administracyjnie należał do województwa krakowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:41 W 1921 podczas plebiscytu za Polską głosowało 257 osób (56,7%). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:48 Jan Baptysta von Wysocki dla lepszego połączenia obydwu części swego majątku wybudował drogę z Bzia do Pniówka, przeprowadził karczunek lasu i założył 15 pierwszych gospodarstw. Zgodnie z królewską deklaracją, w nowych koloniach należało zorganizować nie mniej niż 6 siedlisk, domy musiały być murowane. Kolonia Pniówek powstała na powierzchni 323 mórg (ok. 80 ha). Początkowo osadzono tylko dwanaście rodzin, ponieważ trzy gospodarstwa nie zostały założone zgodnie z wymaganiami – budynki wzniesiono z drewna. Wysocki musiał je rozebrać i zbudować murowane. Kolejne pięć gospodarstw założono do 1777 roku, a w 1780 było już ich trzydzieści. Każdy przybysz otrzymał dom, zabudowania gospodarcze, dwa hektary pola i inwentarz na zagospodarowanie. Osadnicy otrzymali także inne, ważne przywileje – ojcowie rodzin i ich synowie zostali zwolnieni od obowiązku służby wojskowej i co najważniejsze, posiadali wolność osobistą, w odróżnieniu od rodzimych mieszkańców. Te nadzwyczajne prawa miały przyczynić się do pomyślnego rozwoju fryderycjańskiej kolonizacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:52 W 1790 roku po śmierci Karola von Gusnara, nowym właścicielem majątku został jego syn Ferdynand Franciszek, który wkrótce w Pniówku, na północno-wschodnim skraju swojego majątku, w szczerym polu, założył kolejny folwark, nazwany od jego imienia Folwarkiem Ferdynanda (Ferdinandshof). Wybudowano tam wielkie stodoły, a około połowy XIX wieku, w związku ze wzrostem opłacalności hodowli owiec, owczarnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:56 Ferdynand von Gusnar zmarł w 1849 roku, a w 1850 zgodnie z ujawnionym testamentem, jego głównym spadkobiercą został Ferdynand Maurycy Freiherr (wolny pan/baron) von Reitzeinstein (ur. 1838), który w 1868 roku odkupił od wuja, Karola von Lippa, Bzie Górne z Pniówkiem, skupiając tym samym w jednych rękach Pawłowice, Pielgrzymowice i Bzie Górne. Jego rządy trwały do śmierci w 1905 roku. Prawdopodobnie jeszcze w XIX wieku w Folwarku Ferdynanda w Pniówku, Reitzeinsteinowie zapoczątkowali hodowlę owiec, co stanowiło w tym czasie bardzo dochodową gałąź gospodarki rolnej. Według danych z 1886 roku w całym majątku hodowano ich 900, nie wiadomo, ile przypadało na Pniówek. Oprócz wełny dla rozwiniętego na Śląsku i w Wielkopolsce sukiennictwa, owce dostarczały również futer i mięsa. W roku 1891 w sprawozdaniach dla władz, Reitzeinsteinowie wykazywali 500 owiec. Relacje pracowników majątku z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku potwierdzają, że do wypasu owiec zatrudniano okresowo górali, którzy za dnia pasali owce na rozległych łąkach, a noce spędzali w dworskich stodołach. Śląska Izba Rolnicza za zgodą Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych w latach trzydziestych XX wieku uznała za odpowiednie pod względem hodowlanym owce rasy: cakiel biały, pomorska, fryzyjska i holsztyńska. Zainteresowanie władz tym działem hodowli tłumaczono związkiem z obronnością kraju, na umundurowanie jednego żołnierza zużywano 8 kilogramów wełny, owce były też dostarczycielem skór szlachetnych na kożuszki powszechnie używane w polskiej kawalerii i artylerii, a nawet w piechocie. Rozległe pola Ferdinandshof, rozciągające się od Pniówka po Pawłowice ukazywane były na mapach z przełomu XIX i XX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 17:59 W latach I wojny światowej mieszkańcy Pniówka, jako poddani cesarza niemieckiego, wcielani byli do armii niemieckiej. W dobie powstań śląskich liczni ochotnicy wstępowali w szeregi powstańcze i bili się o sprawę polską. W marcu 1921 polskim komitetem plebiscytowym w Pniówku kierował Andrzej Wojtyła. Spośród 142 głosujących, przy uprawnionych 144, za Polską oddano 92 głosy, za Niemcami 47. Ta wyjątkowo wysoka frekwencja świadczy o wielkim zaangażowaniu mieszkańców w sprawy państwa i narodu. Z powodu niekorzystnego podziału obszaru plebiscytowego, w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku wybuchło III powstanie śląskie, ochotnicy z Pniówka i innych okolicznych wsi walczyli w składzie III Baonu Pułku Żorskiego, do domów wrócili w czerwcu, z wyjątkiem Pawła Michalika, który poległ pod Krasową. Pniówek stał się częścią odrodzonej Polski. W lipcu 1922 roku mieszkańcy uroczyście witali Wojsko Polskie, co upamiętniono budową Pomnika Niepodległości w 1932 roku w Bziu, przy drodze do Jastrzębia. W 1930 roku w Pniówku nareszcie uruchomiono dwie szkoły dwuklasowe. Katolicka, polska działała w gospodzie (!) Ludwika Gogółki, nauczycielem został Konrad Chrostek z Tychów, a ewangelicka, niemiecka w budynku rodziny Kolon, uczył w niej kierownik szkoły w Bziu Górnym, Andrzej Bażanowski pochodzący z Ochab. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:02 W latach 1963–1974 trwała budowa działającej do dziś Kopalni Węgla Kamiennego Pniówek, przemianowanej na KWK XXX-lecia PRL. W 1974 roku, w święto św. Barbary na powierzchnię wydobyto pierwszą tonę węgla. Maszynę wyciągową uruchomił I sekretarz KC PZPR, Edward Gierek, który przybył na uroczystość razem z premierem Piotrem Jaroszewiczem i w „jubileuszowym roku XXX-lecia naszej socjalistycznej ojczyzny” (wpis Gierka w księdze pamiątkowej) nadał kopalni imię XXX-lecia PRL. W 1977 roku, wbrew woli mieszkańców, decyzją administracyjną Pniówek przyłączono do Jastrzębia-Zdroju, a Pawłowice zostały pozbawione dotychczasowych wpływów z działalności kopalni. Długotrwałe starania o powrót Pniówka do Pawłowic, których ostatnim etapem było referendum w 1991 roku, zakończyły się powodzeniem. Większość mieszkańców opowiedziała się za powrotem Pniówka do gminy Pawłowice. Rok wcześniej swoją dawną nazwę odzyskała również KWK Pniówek, która jest największym zakładem pracy w okolicy, jej zasoby węgla szacuje się do około 2050 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:04 Ferdynand von Gusnar, w 1790 roku, po śmierci ojca Karola został właścicielem Pawłowic, Pielgrzymowic i Bzia Górnego; na polach Pniówka, na północno- -wschodnim skraju majątku założył Folwark Ferdynanda (Ferdinandshof Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:07 Ferdynand Kurt von Reitzeinstein (zm. 1994 w Hannoverze), baron, właściciel Bzia Górnego wraz z Pniówkiem od 1941 roku, generalny pełnomocnik księcia Karola Gottfrieda Hohenlohe-Ingelfingen w Koszęcinie, zamieszkały w Kochcicach, przekazał majątek w dzierżawę bratu Karolowi Egonowi, właścicielowi Pawłowic, który gospodarował na nim do 1945 roku, Ferdynand działacz licznych organizacji ziemiańskich w 1922 roku przyjął polskie obywatelstwo Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:11 Wieś położona między Pawłowicami na wschodzie, Krzyżowicami na północy oraz Jastrzębiem-Zdrój na zachodzie i południu. Kiedy ta miejscowość należała do Jastrzębia-Zdroju, była najdalej na wschód wysuniętą częścią miasta. Pniówek jest najmniejszą wsią w gminie pod względem powierzchni i liczby ludności, a jeśli chodzi o gęstość zaludnienia, miejscowość plasuje się na piątej pozycji w gminie. W Pniówku znajduje się niewiele cieków wodnych oraz kilka stawów i osadników. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:31 Warszowice były własnością książąt opolskich i raciborskich, a po wyodrębnieniu w XV wieku ziemi pszczyńskiej, podlegały panom na Pszczynie. Tutejsi chłopi podlegali folwarkowi dworskiemu w sąsiednich Krzyżowicach, mieszczącego się tuż przy granicy Warszowic. Odrabiali pańszczyznę na rzecz panów na Pszczynie i zarządców folwarku w Krzyżowicach, ich zobowiązania pańszczyźniane szeroko opisane są w tekście poświęconym Krzyżowicom. Mieszkańcy toczyli przez stulecia spory z właścicielami oraz mieszkańcami sąsiednich Baranowic i Szoszowych, np. w 1590 roku właściciele Baranowic wnieśli do Pszczyny skargę na warszowiczan plądrujących ich pola. Sytuacja zaogniła się, kiedy warszowiczanie za osobiste upomnienie zelżyli baranowickiego zarządcę i zagrozili mu bronią palną. W 1724 roku między wsiami toczył się spór o skrawek pola, który rzekomo przyorali warszowiczanie. Ludność Baranowic i Warszowic nie pozostawała dłużna, na rabunek odpowiadano rabunkiem. W 1735 roku baranowiczanie wjechali wozami do warszowickiego gaju i bez opamiętania wycięli brzozy na miotły. Wójt Warszowic Żabczyk i siodłak Józef Kania postanowili zapobiec dalszym kradzieżom i wybrali się w tej sprawie do baranowickiego dworu z ostrym protestem oraz groźbą odwetu. Właściciel Baranowic, Joachim von Nasse wpadł w szał, nie mógł znieść, że chłopi pańszczyźniani mu grożą. Posłowie jak przyszli, tak szybko uciekli przez pola do Warszowic. Z czasem trudno było stwierdzić, kto w tych sporach był ofiarą, a kto sprawcą szkód. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:34 W okresie głodu i tyfusu głodowego w latach 1847–1848 zmarło 150 osób z około 880 mieszkańców. W 1850 roku ewangelickie towarzystwo religijne zajęło jedno z opustoszałych gospodarstw, którego właściciele zmarli w czasie epidemii. Urządzono w nim sierociniec dla dzieci w wieku od 3 do 17 lat. Budynek rozbudowano, umieszczono w nim ok. 80 sierot z okolicy. Sierociniec zarządzany był przez kierownika, który miał do pomocy trzech pielęgniarzy. W ośrodku panowała surowa dyscyplina. Po pewnym czasie, w różnych częściach kraju szukano rodzin, które mogłyby przyjąć sieroty. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:36 I wojna światowa narzuciła na mieszkańców znaczne obciążenia, takie jak: powołanie do wojska około 150 mężczyzn, odebranie 2/3 koni zaprzęgowych oraz wprowadzenie obowiązku oddawania płodów rolnych, których efektem było powiększenie się biedy. Na polach bitewnych I wojny światowej zginęło około 40 mieszkańców Warszowic, nieraz po kilku z rodziny, a wielu wróciło okaleczonych. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:42 Pierwsza informacja o tutejszej parafii pochodzi z 1305 roku, podana jest w Księdze uposażeń biskupstwa wrocławskiego. Wzmiankę o istnieniu pierwszego, drewnianego kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Mikołaja spotykamy w zapisie z 1343 roku, parafian było wtedy ok. 130, a proboszczem był ks. Henryk. Budowę drugiego drewnianego kościoła ukończono w roku 1504. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:45 W 1835 roku przy prowadzeniu renowacji wieży kościelnej wynikł spór. Ewangelicka społeczność z Warszowic domagała się takiej samej obsługi przy pogrzebach, razem z dzwonnikiem, jak przy pogrzebach katolickich, wobec tego zażądano od ewangelików takich samych składek i udziałów przy naprawie wieży, jakie płacili katolicy. W związku z odmową uiszczenia należności przez ewangelików, sprawę oddano do sądu. Spór zakończył się w 1874 roku orzeczeniem, iż mieszkańcy wyznania ewangelickiego za dzwonienie będą płacić podwójną kwotę, ale powinni być zwolnieni ze składek za naprawę dzwonnicy. W roku 1849 kościół wyłożono kwadratowymi płytkami; wcześniej miał posadzkę z ubitej gliny. Jeszcze w połowie XX wieku na jednym ze słupków bramy przykościelnej można było dojrzeć żelazną obręcz, tzw. kunę. Przytwierdzano do niej w niedzielę niewierne kobiety. Ostatni raz obręcz została użyta w 1765 roku, jednak przez następne dwa wieki tkwiła ona w bramce, przypominając o minionych czasach. W wyniku działań wojennych 24 lutego 1945 roku kościół doszczętnie spłonął, został po nim jedynie murowany fundament znajdujący się pod głównym ołtarzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:48 18 października 1910 roku wmurowano kamień węgielny pod kościół ewangelicki, a budowa posuwała się błyskawicznie i trwała zaledwie rok. Budowla była starannie wykonywana, organizacja pracy, dokładność i tempo budowy miały pokazać miejscowej ludności sprawność niemieckiej techniki i organizacji. Uroczyste poświęcenie nowej świątyni odbyło się 2 listopada 1911 roku. Przy kościele od strony południowej założono cmentarz ewangelicki. Kościół wybudowano na wzgórzu przy drodze do Krzyżowic, w stylu przypominającym barok, miał 11,3 metra szerokości i 15,5 metra długości, jego wysokość w części ołtarzowej wynosiła 6,5 metra. Kościół miał wieżę o wysokości 40 metrów, którą dostrzec można było z dużej odległości oraz zakrystię i kaplicę. Parafia była obsługiwana przez duchownych z Pszczyny dojeżdżających w każdą niedzielę i święta do Warszowic. Parafia warszowicka korzystała również z dobrodziejstw książęcego patronatu z Pszczyny, zarówno podczas budowy kościoła, jak i w utrzymaniu parafii. Po 1933 roku bezpośrednia więź z pszczyńską parafią została przerwana. Wtedy to w Warszowicach wzniesiono budynek plebanii i zyskano własnego duchownego. W czasie II wojny światowej parafia w Warszowicach znów została administracyjnie połączona z parafią pszczyńską. W kościele odbywały się przede wszystkim nabożeństwa lektorskie, które prowadził Stalmach z Krzyżowic. W marcu 1945 roku wycofujące się wojska niemieckie wysadziły wieżę kościelną stanowiącą dobry punkt obserwacyjny, by nie mogli z niej korzystać radzieccy żołnierze obserwatorzy. Dokonał tego oddział saperów dowodzony przez por. Liedtke. Nazbyt silny ładunek dynamitu zniszczył nie tylko wieżę, ale i całą resztę kościoła. Po zakończonej wojnie w budynku plebani zorganizowano szkołę podstawową. Po odremontowaniu przedwojennej szkoły katolickiej, parafianie odzyskali plebanię i urządzili w niej kaplicę. Odtąd regularnie i bez przeszkód odprawiane były nabożeństwa oraz odbywały się lekcje religii dla dzieci. Parafia przez długie lata nosiła się z zamiarem budowy nowego kościoła. Plany zostały zrealizowane dopiero w 1980 roku, kiedy postanowiono, że na ocalałych fundamentach poprzedniego kościoła zostanie wzniesiona nowa świątynia. Kamień węgielny pod nowy kościół wmurowano 20 czerwca 1980 roku. Poświęcenie nowej świątyni odbyło się 19 września 1981 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:51 W czasie tyfusu głodowego szkoła katolicka była przez pół roku zamknięta i służyła jako magazyn materiałów opatrunkowych. Nauczyciel rozdzielał te materiały osobom sprawującym opiekę nad chorymi. Najstarsza kronika szkolna została założona przez Józefa Sladka, który pełnił funkcję nauczyciela w latach 1847–1866. W 1876 roku wybudowano nową, murowaną szkołę dla dzieci katolickich, w której znajdowało się mieszkanie dla organisty. Drugą izbę lekcyjną wynajmowano w budynku p. Musioła. W związku z dużą liczbą dzieci, od 1895 roku podejmowano próby rozpoczęcia budowy nowej szkoły, ale zdołano kupić jedynie grunt. Zamierzenia zrealizowano dopiero w 1929 roku, w którym to rozpoczęto budowę dzisiejszej szkoły. W murach szkoły 1 września 1931 roku rozpoczęło naukę 122 uczniów. W 1935 roku szkole nadano imię Marszałka Józefa Piłsudskiego i odsłonięto tablicę pamiątkową. W tym samym roku w jej budynku utworzono przedszkole. W okresie międzywojennym funkcjonowała równolegle szkoła ewangelicka, w której uczono w języku polskim. Szkoła utrzymywana była przez budżet państwa i według stanu z roku 1936 w dwóch salach lekcyjnych naukę pobierało 36 dzieci ewangelickich. Jednym z przedmiotów obowiązkowych był język niemiecki. Natomiast od 1934 roku dzieci z ewangelickich, niemieckich rodzin uczęszczały do szkoły w Krzyżowicach, utrzymywanej przez Niemiecki Związek Szkolny. Szkoły ewangelicka i katolicka nieprzerwanie funkcjonowały do wybuchu II wojny światowej. W okresie okupacji niemieckiej nie było szkół wyznaniowych. Wszystkie dzieci, niezależnie od wyznania, uczyły się początkowo w budynkach dotychczasowej szkoły ewangelickiej mniejszości niemieckiej w Krzyżowicach. Po wyremontowaniu w 1942 roku byłej szkoły katolickiej, przeniesiono tam wszystkich uczniów. Niemcy podnieśli jej poziom o jeden stopień organizacyjny, placówki takie istniały wyłącznie na nowych wschodnich terenach III Rzeszy. Do szkoły tej do ukończenia IV klasy uczęszczały wszystkie dzieci z Warszowic oraz wybrani absolwenci IV klas z Warszowic i miejscowości ościennych, wytypowani przez kierowników szkół i zatwierdzeni przez partię hitlerowską NSDAP. Ukończenie takiej szkoły umożliwiało późniejszy wstęp do szkoły średniej. W styczniu 1945 roku, w związku ze zbliżającym się frontem, naukę przerwano. Od 11 do 24 marca szkoła była w zasięgu ostrzału artyleryjskiego, który bardzo zniszczył jej budynek, w tym doszczętnie dach – to samo spotkało drewnianą szkołę ewangelicką. Po zakończeniu walk siedmioklasową szkołę zorganizowano w najmniej uszkodzonym budynku ewangelickiej plebanii. Uczono na dwie zmiany, na piętrze plebanii zorganizowano mieszkania dla nauczycieli. W maju 1946 roku mieszkańcy Warszowic interweniowali u wojewody gen. Zawadzkiego w sprawie pomocy w odremontowaniu zniszczonej szkoły katolickiej; dzięki niemu w niedługim czasie otrzymano dachówkę na nowy dach. Jeszcze przed zimą tego samego roku szkoła miała odbudowany dach. Po zakończeniu odbudowy szkoły w 1947 roku przeniesiono naukę z plebanii ewangelickiej. Lekcje w tej szkole odbywają się do dnia dzisiejszego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:53 Spichlerz drewniany z XVIII wieku, dwukondygnacyjny, usytuowany na terenie zagrody przy plebanii, zbudowany został z bali wiązanych w narożach na jaskółczy ogon bez ostatków. Dach jest czterospadowy o konstrukcji krokwiowej, pokryty gontami. W narożach budynek wspiera się na tzw. peckach, zapewniających dobrą cyrkulację powietrza we wnętrzu. Funkcję wentylacyjną pełnią również niewielkie otwory w ścianach oraz dodatkowe okienka, tzw. wole oczka, znajdujące się w dłuższych płaszczyznach dachu, nakryte półokrągłymi daszkami gontowymi. Ozdobą budynku są drzwi wejściowe z łukowatym nadprożem, zawieszone na kutych, żelaznych zawiasach kowalskiej roboty z zamkiem zapadkowym. Przeniesiony w 1964 roku do Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, gdzie stoi do dnia dzisiejszego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:56 Przydrożny krzyż kapliczkowy z 1844 roku z płaskorzeźbioną figurą Matki Boskiej, wykonany z piaskowca; fundatorzy Marta i Andreas Fox (ul. Pszczyńska) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:58 Przydrożny krzyż kapliczkowy z 1893 roku z figurami św. Franciszka, Matki Boskiej i św. Jana Ewangelisty (ul. Żorska) Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 19:04 Warszowice (niem. Warschowitz) – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie pszczyńskim, w gminie Pawłowice. Powierzchnia sołectwa wynosi 14,82 km², a liczba ludności 1907, co daje gęstość zaludnienia równą 128,7 os./km². Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 20:09 Ferdynand Franciszek Gusnar zmarł w 1849 roku. Spadkobiercą majątku został jego wnuk, Ferdynand Maurycy Walenty baron von Reitzenstein. Po nim na począt- ku XX wieku pielgrzymowickie dobra przejął syn, Karol Adolf Walenty baron von Reitzenstein. Nowy właściciel wybudował w latach 1902–1903 pałac, potocznie przez mieszkańców wsi nazwany zamkiem lub zomkiem i zamieszkał w nim z żoną Marią hrabianką von Strachwitz zwaną Dodel. Rezydencję usytuowano w centrum majątku, na niewielkim wzgórzu, na miejscu zamku z XVI wieku (został rozebrany w 1813 roku). Pałac w stylu eklektycznym z elementami neobaroku wybudowano w technice tradycyjnej, był murowany z cegły, tynkowany, w całości podpiwniczony (wykorzystano fundamenty starego zamku), w części piwnic znajdowała się kuch- nia pałacowa wyposażona w windę na korbkę. Elewacje częściowo otynkowano, częściowo licowano kamieniem łamanym. Budynek nakryto dachem wielospadowym, zbudowanym z elementów dachów dwuspadowych i naczółkowych. Pałac wyposażono w drewniane, skrzynkowe okna o podziale w „krzyż”, które zachowały się do czasów współczesnych (podobnie jak kartusze herbowe Reitzensteinów i Stra- chwitzów, kominek i drewniane sklepienie w holu). Karol Reitzenstein zmarł bezpo- tomnie 18 listopada 1924 roku, został pochowany w Pielgrzymowicach, a w kwiet- niu 1934 roku jego prochy przeniesiono do grobowca w Pawłowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 15.07.22, 21:00 Został założony najprawdopodobniej pomiędzy rokiem 1784, kiedy to cesarz Józef II edyktem nakazał przenosić cmentarze z miejsc zamieszkanych, a rokiem 1794, z którego pochodzi najstarsza, znana jedynie z zachowanej fotografii, inskrypcja z grobu Agnieszki Drelinkiewiczówny. Niewielką pomocą mogą służyć mapy, najstarsza uwzględniająca cmentarz pochodzi z 1817 roku, z kolei w źródłach miejskich pierwsza wiadomość to rok 1820. Cmentarz miał kostnicę zbudowaną w 1838 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.07.22, 12:51 żółw – lenistwo; pies i kot – gniew; ryba pożerająca mniejszą – Łakomstwo; smok – chciwość; dwie małpy – nieczystość; wąż trzymający w paszczy jabłko – zazdrość; paw – pycha Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.07.22, 18:18 PARK KIESZONKOWY NAD RAWĄ MA WYMIAR EKOLOGICZNY - Gość - 29.07.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 01.08.22, 17:10 Kamieniec koło Trzemeszna. Drewniany kościół wystawili przed 1404 rokiem kanonicy regularni z Trzemeszna. Wiadomo, że przed 1520 r. kościół był pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny, później pw. Świętego Marcina. Staraniem księdza Jana Cieńskiego w latach 1722 – 1724 w miejscu starego kościoła powstała ponow-nie świątynia drewniana. Budowla ma konstrukcję zrębową z drewnianą wieżą. Obok usytuowano dzwonnicę także będącą konstrukcją drewnianą. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 21:28 Do Czernej dojedziemy Busem z Krzeszowic a potem lekki spacerek pod górkę. Możemy też dojechać z Olkusza do Krzeszowic przez Czerną (ta sama strona rozkład trochę niżej) ROZKŁAD JAZDY BUSÓW KRZESZOWICE - CZERNA Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 21:50 Czerna – wieś w Polsce. położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 21:53 Miejscowość położona jest na Wyżynie Olkuskiej wchodzącej w skład Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ze względu na piękno krajobrazu i walory przyrodnicze tereny te włączone zostały do obszaru chronionego Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie obfitującego w liczne doliny będące popularnym miejscem turystyki i rekreacji. Miejscowość znajduje się w Dolinie Czernki i u wylotu Doliny Eliaszówki, w której utworzono rezerwat przyrody Dolina Eliaszówki. Na terenie rezerwatu wypływa m.in. Źródło proroka Eliasza. Czerna leży w pobliżu rozległych lasów iglastych i mieszanych. W grudniu 2000 r. wieś została wyróżniona przez czytelników Gazety Krakowskiej jako wieś o wielkich walorach turystycznych i otrzymała prawo oficjalnego używania godła „Polska”. Na terenie wsi znajduje się obszar Natura 2000 jako projektowany specjalny obszar ochrony siedlisk, aktualnie obszar mający znaczenie dla Wspólnoty o powierzchni 76,4 ha. Utworzony został w celu ochrony kolonii rozrodczej podkowca małego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 21:56 Dolina Eliaszówki (Dolina Eliasza) – dolina na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, rozciągająca się pomiędzy miejscowościami Czerna i Paczółtowice w powiecie krakowskim, województwie małopolskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 21:59 Dolina o powierzchni ok. 110 ha to wąwóz o przeważnie stromych zboczach, zbudowany z szarych wapieni z dolnego karbonu, w których skamieniałością przewodnią jest ramienionóg Productus cora. Jest całkowicie porośnięta lasem. Znajduje się w niej wąwóz Kulenda oraz ciekawe odsłonięcia skalne z jaskiniami i grotami. Do 2019 r. grotołazi w obrębie doliny opisali następujące jaskinie i schroniska: Jaskinia pod Bukami, Grota Świętego Hilariona, Okap pod Grotą Świętego Hilariona, Schronisko przy Grocie Świętego Hilariona, Grota Świętego. Onufrego i Jaskinia za Siedmioma Progami. Niektóre z nich używane były dawniej przez eremitów z klasztoru w Czernej jako pustelnie Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:01 U wylotu doliny znajduje się duży (czynny) kamieniołom Kopalnia Wapienia Czatkowice Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:04 W obrębie rezerwatu znajduje się wąwóz Kulenda oraz kilka jaskiń i schronisk: Jaskinia pod Bukami, Grota Świętego Hilariona, Okap pod Grotą Świętego Hilariona, Schronisko przy Grocie Świętego Hilariona, Grota Świętego Onufrego i Jaskinia za Siedmioma Progami Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:12 Nazwa pochodzi od jego właścicieli hrabiów Potockich z pobliskich Krzeszowic. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:14 Przy drodze do klasztoru w Czernej i drodze z Krzeszowic przez Gorenice do Olkusza, widać ruiny arkadowego mostu eremickiego, wybudowanego przez pustelników. Miał 18 metrów wysokości, 120 metrów długości i 9,5 metra szerokości. Nazwano go mostem anielskim, zaś okoliczni mieszkańcy – diabelskim ze względu na wiele podań z nim związanych – taką nazwę nosi do dziś. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:19 Przy furcie za mostem znajdował się budynek z pokojami gościnnymi, stajnią oraz pralnią, powstałą w 1673 roku. Za mostem znajdowała się także kapliczka, w której była odprawiana msza dla świeckich i służby. Z biegiem lat budowla ulegała powolnemu niszczeniu. Już w 1843 roku most był środkiem uszkodzony. Od 1889 roku z powodu osunięcia się w części łuku środkowego i ogólnego złego stanu technicznego został wyłączony z użytkowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:22 Źródło proroka Eliasza – źródło w Dolinie Eliaszówki na północ od zabudowań miejscowości Czerna, w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice. Znajduje się w rezerwacie przyrody Dolina Eliaszówki na północ od klasztoru w Czernej i Diabelskiego Mostu na Wyżynie Olkuskiej, po prawej (wschodniej) strony drogi z Krzeszowic przez Gorenice do Olkusza, trochę powyżej dawnego muru klasztornego, który przebiegał w poprzek tej drogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:24 Zamontowana przy źródle współczesna tablica informacyjna podaje, że warstwa wodonośna źródła znajduje się w wapieniach z okresu karbonu. Jest to źródło podzboczowe, spływowe, o niewielkiej wydajności (3,5 l/s). Woda ma temperaturę 8,2 °C, odczyn obojętny (pH=7,23). Jest to woda słodka, wodorowęglanowo-siarczanowo-wapniowa słabo zmineralizowana (459,0 mg/l). Przebywający w pobliskich Krzeszowicach Zygmunt Krasiński, wierzył, że tutejsza woda ze źródła uleczy jego chore oczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 16:52 CZERNA KLASZTOR NA STAREJ RYCINIE Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 17:38 Obok kościoła znajduje się cmentarz klasztorny. W latach 1673–1837 zmarłych pustelników grzebano w grobowcu w podziemiach kościoła. W latach 1843–1845 założono cmentarz z południowej strony klasztoru. Zajmuje on działkę o wymiarach 40 x 24 m. W 1948 roku śmiertelne szczątki 60 pustelników przeniesiono z grobowca do wspólnej mogiły (drugi grób na środku cmentarza po prawej stronie pomnika). Na środku cmentarza znajduje się żelazny krzyż. W trzech narożach cmentarza pobudowano kapliczki: św. Teresy od Jezusa z barokową statuetką Świętej; św. Marii Magdaleny przedstawionej na marmurowej płaskorzeźbie z czarnego marmuru; św. Józefa, patrona dobrej śmierci, ze jego statuą wykonaną w XIX w. w stylu ludowym. Obok kapliczki do św. Józefa znajduje się grobowiec Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus z Domu Rekolekcyjnego w Czernej. Płaskorzeźba z czarnego marmuru przedstawiająca św. Marię Magdalenę, to jedyna pamiątka po licznych ołtarzach kaplic pustelni rozsianych po całym terenie eremu z których tylko nieliczne ruiny pozostały. Ta płaskorzeźba pochodzi z pustelni św. Marii Magdaleny z drugiej strony potoku Eliaszówki w stronę Paczółtowic. Na środku cmentarza stoi pomnik o. Dominika od św. Kajetana (Michała Horwatha, 1757–1827). Dwie tablice na murze upamiętniają miejsca w których spoczywali: św. Rafał od św. Józefa i bł. o. Alfons Maria od Ducha Świętego (Józef Mazurek). Obok miejsca grobu bł. o. Alfonsa jest grób czcigodnego Sługi Bożego brata Franciszka od św. Józefa (Józefa Powiertowskiego, 1917–1944). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 03.08.22, 17:49 Tutaj również spoczywają zakonnicy, którzy byli prześladowani i karani zsyłką do obozów karnych w Kazachstanie przez okupacyjne władze sowieckie: o. Jakobin od św. Gerarda (1907–1976), o. Beniamin od św. Rodziny (Karol Kozera, 1916–1989). Za wierność Ojczyźnie i Kościołowi prześladowany był przez NKWD o. Marian od Najśw. Serca Pana Jezusa (Romuald Warakomski, 1908–1986), żołnierz Armii Krajowej, zasłużony pracownik Komórki Legalizacyjnej Sztabu Okręgu Wileńskiego AK w latach 1939–1947 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.08.22, 20:15 Król Karol Gustaw uznał Nową Górę i okolice za dobre miejsce strategiczne dla założenia obozu i zdobywania zamków w Tęczynie, Pieskowej Skale, Lipowcu i Tyńcu, zapewniających mu wolną drogę do Olkusza. Nakazał zrobić szeroką drogę z Krzeszowic do Nowej Góry. Na szczycie zaś wzgórza zwanego Bartlowa Góra, we wsi Czatkowice, założył obóz umocniony potrójnym rzędem szańców. Posiadłości klasztorne stały się punktem wypraw po żywność i na rabunek. Sprytny dyplomata, br. Modest od św. Jana Chrzciciela, świetnie władający niemieckim, potrafił zdobyć względy u dowódcy wojska Wittenberga, a później u generała Pawła Wiirtza, od którego wyjednał list żelazny w obronie klasztoru. Dzięki tym względom potrafił uratować erem i jego dobra od zupełnej dewastacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 14.08.22, 14:45 RADIO NA FALI. CZĘSTOCHOWA - Radio Katowice - 14.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 16.08.22, 21:18 W następnym roku kontrybucje były ściągane przez wojska moskiewskie oraz saskie. Ponieważ zebranie kontrybucji w wioskach klasztornych było niemożliwe, Blunernitsch, saski komisarz wojenny, zwolnił karmelitów od danin. Z wdzięczności zakonnicy ofiarowali mu piękny stół marmurowy. Uchodząc w 1707 r. w stronę Saksonii, Sasi ograbili wioski i miasteczka, siłą egzekwując pieniądze, żywność i bogactwa. Uciekający z Krakowa pułk saskiej rajtarii pod dowództwem generała Ekstadta, chciał dłuższy czas zatrzymać się w Siedlcu i Paczółtowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:53 Skałę już przed wojną zwiedzali i podziwiali turyści. Obecnie jest pomnikiem przyrody i znajduje się na posiadającym duże walory krajobrazowe, geologiczne i przyrodnicze obszarze Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 19:06 Górna część doliny, wraz z Kamienicami wchodzi w skład Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Dolina jest częściowo zalesiona, jej dnem płynie potok Kamienice, który bierze swój początek z obfitych źródeł w górnej części doliny. W ich pobliżu, we wschodnim zboczu doliny znajduje się uznana za pomnik przyrody Pipkowa Skała. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 19:11 Od lat 50. XX w. istniała tutaj do tego czasu towarowa kolej wąskotorowa o długości około 12 km prowadziła do stacji w Okleśnej, na której istniała rampa, gdzie następował przeładunek kamienia na wagony normalnotorowe. Obecnie fragmentami byłej linii do Orley, wytyczono szlak rowerowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 19:20 We wsi mieści się szkoła podstawowa, remiza OSP, Parafialny Klub Sportowy Sankowia, gospodarstwo rolnicze „Agrokompleks”. W zachodnim przysiółku Głuchówki na szczycie wzgórza Wielka Góra, który stanowi dobry punkt widokowy na Beskid Żywiecki z Babią Górą, stoi wieża nadajnikowa sieci Orange. Miejscowość sąsiaduje z Rezerwatem przyrody Doliną Potoku Rudno. W Sance istnieje amatorska drużyna sportowa, która gra w C-klasie powiatu Krakowskiego – Sankowia Sanka. Klub istnieje od roku 1998 r., najwyżej w swojej historii klub grał w B-klasie Chrzanowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 19:24 Fundatorem kościoła był Zygmunt Świerczowski w latach 1618–1625. Wkrótce z inicjatywy ówczesnego właściciela wsi Adama Świerczewskiego, miejscowy kościół był zborem kalwińskim[2]. W kościele znajdują się marmurowe epitafia rodzin fundatorów Świerczowskich (Świerczewskich) i Kochańskich z portretami malowanymi na blasze z XVII w. – kilka z nich w różnych okresach zostało skradzionych. Kościół jest na Małopolskiej Drodze św. Jakuba wpisanej na listę UNESCO. Wokół kościoła rosną drzewa – pomniki przyrody: trzy lipy drobnolistne przy drodze do kościoła i trzy obok kościoła. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 21:36 Do 1795 r. wieś wchodziła w skład powiatu krakowskiego i województwa krakowskiego, a od lipca 1796 r. do 15 lipca 1809 r. w skład cyrkułu krakowskiego Galicji Zachodniej. W latach 1815–1846 wieś położona była na terenie Wolnego Miasta Krakowa, potem w zaborze austriackim. W latach 1846–1853 wchodziła w skład powiatu krakowskiego. W latach 1853–1939 wchodziła w skład powiatu chrzanowskiego. Od 26 października 1939 r. do 18 stycznia 1945 r. wieś należała do gminy Kressendorf w Landkreis Krakau, dystryktu krakowskiego w Generalnym Gubernatorstwie. Po wojnie od 1945 do 1975 ponownie w powiecie chrzanowskim. W latach 1954–1972 wieś była siedzibą gromady Wola Filipowska, w skład jednostki weszły obszary dotychczasowych gromad Wola Filipowska (bez przysiółka Dulowa (Białka)) ze zniesionej gminy Tenczynek i Filipowice ze zniesionej gminy Nowa Góra w powiecie chrzanowskim. W latach 1973–1976 miejscowość należała do gminy Tenczynek w powiecie chrzanowskim. W latach 1975−1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa krakowskiego. Pod koniec lat 90. XX w. od Woli Filipowskiej odłączono wschodnie tereny wsi (tzw. Zielona) przyłączając je do miasta Krzeszowice. W późniejszym okresie nadano nazwy ulic, dwa razy zmieniane. 1 stycznia 2006 r. odłączono część Woli Filipowskiej do Dulowej. W 2010 wzdłuż każdej z ulic wprowadzono nową uporządkowaną numerację domów. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 21:47 Białka – przysiółek wsi Wola Filipowska w Polsce, położony w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice. Przysiółek położony jest w zachodniej części wsi, na południe od drogi krajowej 79 i linii kolejowej, przy północnym krańcu Puszczy Dulowskiej. Przez przysiółek przepływa Dulówka. Znajduje się w nim dawna leśniczówka Nadleśnictwa Krzeszowice – Białka (obecnie w rękach prywatnych). W latach 1975–1998 przysiółek administracyjnie należał do województwa krakowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 22:03 W pobliżu Niedźwiedziej Góry czynny jest duży kamieniołom diabazów Niedźwiedzia Góra. Wydobywa się w nim i przerabia skałę pochodzenia wulkanicznego. Obok kamieniołomu dawna kopalnia Krystyna I, dalej, po północnej stronie Niedźwiedziej Góry i wzniesienia Czerwieniec (380 m n.p.m.) druga, również nieczynna kopalnia węgla Krystyna II. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 22:24 Puszcza Dulowska – kompleks leśny o powierzchni około 2600 ha[potrzebny przypis] położony w Niecce Dulowskiej na dnie Rowu Krzeszowickiego pomiędzy drogą krajową 79 Chrzanów - Krzeszowice, linią kolejową Trzebinia – Bolęcin a Wzgórzem Zamkowym w Rudnie. Jest on pozostałością prastarej puszczy, która w średniowieczu rozciągała się między Krakowem a Przemszą. Teren puszczy znajduje się na pofałdowanej równinie sandrowej powstałej na przedpolu lodowcowym. Jednolity kompleks leśny, przerywany naturalnymi polanami, w najdłuższym miejscu osiąga 8 km w najszerszym około 4 km. Potok Chechło dzieli Puszczę na dwie części. Część północna (zwana Lasem Dulowskim) jest piaszczysta i sucha. Dominuje tu sosna i świerk. Część południowa (Las Bagno, Las Rudno) jest podmokła i zatorfiona. Występują tu torfowiska niskie, olsy, oraz miejscami bór bagienny. Na wyżej położonych terenach o wapiennym podłożu spotkamy tu również lasy w typie buczyny karpackiej. W latach 60. XX w. przywędrowało tutaj stado łosi. Obecnie żyje ich tutaj kilkanaście. Można tu spotkać jelenie, sarny i dziki. Dawniej gnieździł się tu bocian czarny, a wiosną na polanach odbywały swe toki cietrzewie. Spośród ptactwa żyją tu również: czajki, derkacze, krogulce, myszołowy, jastrzębie gołębiarze. Spośród kilku gatunków gadów największą osobliwością był żółw błotny, który był obserwowany w latach 70. XX w. w stawkach i bagniskach śródleśnych między Tenczynkiem a Zalasem[2] - brak jest aktualnych informacji o występowaniu tego gatunku. W Puszczy Dulowskiej żyje również minóg strumieniowy[3] i traszka górska. W latach 80. XX w. osiedlono tu kilka par bobrów. Ich populacja liczy obecnie kilkadziesiąt osobników. Wybudowane przez nie tamy przyczyniły się do zalania około 20 ha lasu. Wokół puszczy leżą miejscowości: Dulowa, Wola Filipowska, Krzeszowice, Tenczynek, Rudno, Zalas, Nieporaz, Bolęcin, Piła Kościelecka, Trzebinia, Chrzanów, Młoszowa. Obszar puszczy podzielony jest pomiędzy Nadleśnictwo Chrzanów (część zachodnia puszczy) oraz Nadleśnictwo Krzeszowice (część wschodnia puszczy). Przez Puszczę Dulowską płynie rzeka Chechło oraz Dulówka będąca początkiem rzeki Rudawy. W latach 80. XX w. przez południowy fragment puszczy wybudowano autostradę A4. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 22:54 Występują tu chronione gatunki roślin: rojownik pospolity, tojad mołdawski, bluszcz pospolity, lilia złotogłów, przytulia wonna, parzydło leśne, rosiczka okrągłolistna, barwinek pospolity i skrzyp olbrzymi; oraz zwierząt: łoś, krogulec, płomykówka, myszołów zwyczajny, czajka, derkacz i żółw błotny Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 22:57 Do ciekawszych zabytków architektury znajdujących się na terenie parku należą: ruiny zamku Lipowiec w Babicach, ruiny zamku Tenczyn w Rudnie, barokowe kościoły w Tenczynku i Morawicy, cztery poaustriackie forty znajdujące się w okolicach Krakowa oraz zespół pałacowy w Balicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 23:04 Rezerwat obejmuje fragment orograficznie prawych zboczy górnej części doliny Zimny Dół. Podziwiać można tutaj duże głazy o bardzo stromych ścianach, miejscami tworzące labirynty skalne. W wielu miejscach na skałach występują charakterystyczne okapy. Wszystkie te formy powstały głównie w wyniku procesów krasowych[3]. Krasowego pochodzenia są również jaskinie i schroniska, których w rezerwacie jest kilka: Długi Okap, Okap za Zerwą Pierwszy, Okap za Zerwą Drugi, Schronisko Małe w Zimnym Dole, Schronisko między Okapami[4]. Przez uprawiających wspinaczkę skalną i bouldering skały rezerwatu podzielono na grupy, którym nadano nazwy: Wielka Zerwa, Głazy, Kanion, Labirynt i Przełaz. Uprawianie wspinaczki w obrębie rezerwatu jest jednak zabronione. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 23:11 Rezerwat zajmuje powierzchnię 22,76 ha. Obejmuje szczytowe partie dwuwierzchołkowego wzgórza (361 m n.p.m.), stanowiącego zachodnie zakończenie Garbu Tenczyńskiego. Leży pomiędzy miejscowościami Wygiełzów (na południowym wschodzie) i Zagórze (na północy). Teren rezerwatu, leżącego niespełna 1 km na północ od drogi nr 780 biegnącej z Chełmka do Krakowa, podlega Nadleśnictwu Chrzanów. Rezerwat leży w granicach Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 23:17 Według danych z 1977 r. wśród roślin naczyniowych rezerwatu było 13 gatunków objętych całkowitą ochroną i 5 podległych ochronie częściowej[a], w tym 6 gatunków storczykowatych: buławnik czerwony, buławnik wielkokwiatowy, żłobik koralowy, gnieźnik leśny, kruszczyk szerokolistny, kruszczyk rdzawoczerwony, przy czym trzy pierwsze wymienione gatunki zamieszczone są na czerwonej liście roślin zagrożonych w Polsce (o różnym statusie zagrożenia). Spośród innych gatunków podlegających ochronie lub szczególnie cennych należy wymienić: m.in. bodziszka żałobnego, lilię złotogłów, kalinę koralową, konwalię majową, miodownika melisowatego, orlika pospolitego, paprotkę zwyczajną, perłówkę jednokwiatową, pokrzyk wilczą jagodę, przytulię wonną, wawrzynka wilczełyko Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 23:26 Celem ochrony rezerwatu jest zachowanie fragmentu buczyny karpackiej ze starodrzewem bukowym oraz swoistych cech krajobrazu Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 23:33 Obecnie Skała Kmity wznosi się tuż nad drogą wojewódzką nr 774. Na wierzchołek można wejść od restauracji „Kmita”, przy której znajduje się parking. W 2000 roku nadleśnictwo Krzeszowice utworzyło 2,5 km długości ścieżkę dydaktyczną z 5 przystankami, prowadzącą od Skały Kmity w głąb Doliny Grzybowskiej. Doskonałe miejsce spacerów pośród Lasu Zabierzowskiego. Skała od dawna była odwiedzana, pięknie i ciekawie pisze o niej m.in. Józef Krasnowolski. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 23:37 Jest to fragment wiersza Adama Gorczyńskiego. Na skale istnieje jeszcze inny napis: Rytmem tym zwierza tutaj świezaie Bolesne serce samotnej skale Stanisław Kmita, rycerz oręzny W boju z tatary, szablą potęzny Ku Bonerównie serce obrócił I z tej tu skały w przepaść się rzucił 1515. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 12:33 ZAMEK TENCZYN NA STAREJ FOTOGRAFII Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 12:42 Na początku XXI w. zamek popadał w coraz większą ruinę w związku ze sporami kompetencyjnymi między różnymi szczeblami administracji publicznej. W 2008 r. powstało obywatelskie Stowarzyszenie „Ratuj Tenczyn”, mające na celu nagłośnienie sytuacji ruin zamku oraz zmuszenie władz lokalnych i centralnych do wywiązywania się z obowiązku ochrony zabytku. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 12:46 W lipcu 2016 r., w wyniku porozumienia zawartego między Gminą Krzeszowice a spadkobiercami Adama hr. Potockiego, ruiny zamku zostały ponownie otwarte dla zwiedzających. Organizatorem ruchu turystycznego na zamku jest Fundacja Na Rzecz Rozwoju i Promocji Sztuki New Era Art. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 13:03 Podobno w trzeciej – najgłębszej kondygnacji lochów zamkowych pod dawną kaplicą znajdują się wielkie skarby. Bogactw tych strzegą diabły pod postaciami wielkich psów. Można je wykraść przez 2 dni w roku: nocą w Boże Narodzenie i na Wielkanoc. Należy się jednak wystrzegać cienia tajemniczego rycerza, który nocą krąży po zamku bo kto go ujrzy już nigdy nie wraca. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 14:37 W pobliżu Tenczynka przebiega wschodnia granica Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Łączna miąższość formacji węglonośnej sięga tu 900 m. Pokłady mają miąższości od 0,2 do 7,1 m; są bardzo zmienne, zazwyczaj cienkie (ok. 1 m). Do najgrubszych pokładów należą: 118 (miąższość do 2,7 m), 209 (do kilku m), 302 (do 2,6 m), Adam (do 1,8 m), Andrzej I (do 1,7 m), Andrzej II (do 1,9 m). Eksploatacja była prowadzona w obszarach najpłytszego występowania węgla pod cienkim nadkładem czwartorzędowym - głównie w Kotlinie Tenczynka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 15:21 Tenczynek – wieś w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice. Tenczynek leży na pograniczu Rowu Krzeszowickiego i Garbu Tenczyńskiego, na południe od linii kolejowej 133 Kraków – Katowice i drogi krajowej 79 oraz 2 km na północ od autostrady A4 (E40), którą od wsi odgradza Las Zwierzyniec. Wieś położona jest ok. 25 km na zachód od centrum (18 km od granicy) Krakowa oraz łącząc się z południową częścią Krzeszowic. Centrum wsi znajduje się w Kotlinie Tenczynka, przez której środek przepływa potok Olszówka (pot. Żabnik). Pozostała część wsi znajduje się na Garbie Tenczyńskim. Otoczona Puszczą Dulowską – dodatkowo od południa i południowego wschodu z jej częścią: Lasem Zwierzynieckim, a od północy i północnego wschodu z Rowem Krzeszowickim. Powierzchnia wsi wynosi 1492 ha. Wokół znajdują się wzniesienia takie jak: Góra Buczyna, Ponetlica, Czerwieniec, Niedźwiedzia Góra, Skałki, Ułańskie Zdrowie na terenie Lasu Zwierzynieckiego w Puszczy Dulowskiej Na zachód od wsi rozciągają się wielkie ogródki działkowe Enklawa A i Enklawa B. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 16:05 W 1945 dom zakonny, kościół, szkoła oraz tenczyńskie domy zostały uszkodzone wskutek detonacji amunicji zgromadzonej w czasie wojny przez Niemców w okolicznych lasach. Po przejściu frontu Armia Czerwona urządziła w szkole szpital wojskowy. W latach 50. XX w. powstała niewielka remiza strażacka. W 2. poł. lat 40. XX w. w Tenczynku powstała grupa Świadków Jehowy, która w latach 1969–1984 należała do zboru Krzeszowice, a od 1 września 1984 jako osobny zbór Tenczynek. W latach 1951–1956 w Tenczynku działała drużyna piłki siatkowej KS Górnik. W 1956 przeniesiono przedszkole ze szkoły do budynku sióstr zakonnych. W 1962 powstało przedszkole nr 1. W 1967 szkole nadano imię króla Władysława Jagiełły. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 17:00 14 maja 2014 roku Browar Tenczynek został zakupiony przez spółkę Browary Regionalne Jakubiak, która rozpoczęła remont budynku. W 2015 roku wznowiono produkcję piwa. W 2018 roku zakład trafił w ręce spółki Manufaktura Piwa, Wódki i Wina, której właścicielem jest Janusz Palikot Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 17:36 Kościół św. Katarzyny w Tenczynku – murowany kościół miejscowej parafii rzymskokatolickiej obejmującej wsie Tenczynek i Rudno, położony na niewielkim wzniesieniu Górka Sieradzka w Tenczynku. Jego patronką jest św. Katarzyna Aleksandryjska z Egiptu. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 09.06.22, 18:40 II wojna światowa rozpoczęła się w Warszowicach już 1 września 1939 roku. Warszowice zostały zajęte prawie bez walki. Pierwsze patrole wojsk niemieckich wjechały tu na motocyklach od strony Krzyżowic, a działo się to około godz. 8.30. Niemcy zaskoczyli wycofujących się żołnierzy polskiej straży granicznej, którzy dostali się do niewoli. Poległo trzech żołnierzy: dwóch nieznanych szeregowców oraz kapral Jan Rumian z Krakowa, który został pochowany na warszowickim cmentarzu. Około godziny 9.00 od strony Krzyżowic wkroczyła część 5. Dywizji Pancernej (31. Pułk Pancerny Czołgów i 13. Pułk Strzelców). Swą obecność Niemcy zaznaczyli podpaleniem stodoły koło karczmy Śleziony. Dowódca 5. Dywizji Pancernej generał Viettinghoff w pierwszym dniu wojny stacjonował w warszowickiej szkole. W czasie okupacji wieś podzieliła los innych śląskich miejscowości. Większość mieszkańców, w tym członków Volksbundu, otrzymała I i II grupę narodowościową niemiecką, innych zakwalifikowano do grupy III. Osoby, które uznano za Polaków pozbawione zostały majątku i były narażone na wysiedlenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 02.08.22, 22:07 Z dna Doliny Eliaszówki dnem Kulendy biegnie droga do Lasu Hrabskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 17.08.22, 12:51 ZAGADKOWE PRACE GAFPONGAMA POJAWIŁY SIĘ W KATOWICACH - Dziennik Zachodni - 17.08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 29.08.22, 18:06 W środkowej części Miękini, tuż pod powierzchnią gleby rozciąga się duża płyta zastygłej lawy porfirowej, grubej na kilkadziesiąt metrów. Płyta przecięta jest Doliną Miękini na dwa oddzielne płaty, znacznie większa jest po zachodniej stronie tej doliny. Eksploatowana była głównie płyta porfiru po zachodniej stronie doliny, w pobliżu Miękińskiej Góry (445 m), kilka mniejszych łomów znajdowało się też po wschodniej stronie wsi. Wulkan znajdujący się we wsi, był czynny na początku okresu permskiego, a „porfir miękiński” powstał wskutek wylewu powierzchniowego (tzw. trap magmowy). Rozpoczęcie jego wydobycia sięga XVIII w. Kamieniołom porfiru należący do gminy Miękinia służył początkowo miejscowej ludności do celów gospodarczych. Tutejszy kamieniołom 3 i 4 lipca 1787 odwiedzał król Stanisław August Poniatowski, podczas podróży po „ziemi krzeszowickiej”. Do 1795 wieś wchodziła w skład powiatu krakowskiego i województwa krakowskiego, a od lipca 1796 do 15 lipca 1809 w skład cyrkułu krakowskiego Galicji Zachodniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 30.08.22, 17:18 Pozostałości śladów po dawnej eksploatacji węgla zachowało się głównie w rejonie kopalni Krystyna I(budynki nadszybia szybu o głębokości 181 m oraz zdewastowane budynki mieszkalne jej pracowników) i Krystyna II (rozległe hałdy poeksploatacyjne z licznymi okruchami węgla, resztki betonowych fundamentów, nasypów i dróg dojazdowych), a na zachód od nich wiele płytkich szybików w rejonie wychodni pokładu Andrzej, będących najlepiej zachowanym miejscem do powierzchniowych obserwacji serii węglonośnej w tym rejonie. W rejonie kopalni Kmita zachowały się miejsca zasypanych szybów i szybików, hałd z łupkami ilastymi, piaskowcami, węglem oraz dróg dojazdowych, a przy szybie Robert fragmenty ceglanej podmurówki maszynowni i zabudowania ostatnich właścicieli kopalni (tzw. Hromkówka). Odpowiedz Link
madohora Re: Nie tylko na Śląskim Szlaku III 26.05.22, 14:39 MAM OCHOTĘ NA WYCIECZKĘ DO KRAKOWA Odpowiedz Link