To jest wątek - pochwała zwierzątek

    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek- Nietoperz 31.03.08, 15:14
      zamknięty
      Nietoperze

      O nieptperzach legendy krążą
      Że są złoślwie i niebezpieczne
      I że jeżeli ludzie nie zdążą
      No to ich czeka to życie wieczne

      Między bajki włóżmy
      To całe dziecinne straszenie
      Od ssaków niczym się nie różni
      Taki nietoperz na scenie

      Gdy się nas przestraszy
      To może i zaatakuje
      Ale czyż nie właśnie
      Tak pies robi, gdy nie pewny się czuje?
    • jurek-de1 Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 11.04.08, 19:04
      zamknięty
      Opis konia


      Koń należy do zwierząt domowych, jak gęś, kokot, kura, gołąb i płoscyce, chociożki mało kiery mo konia w doma, chyba że ten istny jest kuczerem, głównym dyrektorem abo szergom. Jak wszystkie zwierzęta domowe koń noleży do zwierząt pożytecznych, bo dowo człowiekowi zarobek, chocioż mu nie dowo mlyka.
      Koń jest długi i mo na samym przodku gowa, kiero się nazywo końsko gowa abo łeb. We łebie po łobuch stronach mo koń łocy, kiere som zawsze ślepe, skiż cego nosi koń bryle ze skóry, przez kiere jeszce mniej widzi, jak przed tym. Koń, kiery jest ślepy na łocy, widzi z przodku tak samo, co i ze zadku. Koń nie mo kudłów na łebie, a jeno na karku i tym się różni łod cłowieka.
      W gębie nosi koń zęby jak cłowiek, po kierych się poznowo cy koń jest stary, cy młody.
      Koń mo z wierchu pukiel (cyli - jak rechtór padają - grzbiet), kiery się ciągnie bez całygo aż do zadku, a jest na to, aby na nim mogło się rajtować. Ten pukiel jest zawsze bardzo chudy i łostry i lotego trza mu zawsze przywiązać siodło abo rubo deka, żeby się tyn, co rajtuje na nim, nie łozłupoł na poły. Na kożdym końcu mo koń jedna szłapa, do kupy śtyry, z kierych jedna zawsze jest popsuto i zawsze musi lotać na trzech abo na jednej. Zadnią szłapą koń świto, na co trza bardzo dować pozór, bo to jest niezdrowe. Na samym zadku mo koń łogon, z kierego się robi materace abo pędzle, a kierym se koń może huśtać abo łodganiać muchy.
      Między łogonem a łebem mieści się cały koń. Mo łon po bokach wystające ziebra, kierych nie śmie widzieć, aby nie umar ze strachu, że jest takich chudy. Skiż tego dowo mu się na ślypie bryle.
      Z konia robi się wusztliki końskie. Używo go się tyż do rajtowanio i zaprzęganio, ale coraz maniej, bo ludzie wolą terozki jechać na kole abo na autoku.
      Jeśli koń jest rodzaju żeńskiego, to pado się na niego kobyła abo śkapa, cego jednak łozpoznać nie idzie, bo koń męski wyglądo tak samo jak koń babski, kiery nie nosi kiecek. Koń jest stworzyniem bardzo dobrym i pożytecznym, cóż z tego, kiej go jest coroz to maniej, a to skiż tego że go ludzie, coroz to więcej zeżyrają. Koń je trowa, siecka abo łowies. Piwa ani gorzołki nie pije. Cytać tyż nie poradzi, bo nie potrzebuje chodzić do szkoły.
    • jurek-de1 Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 01.05.08, 09:42
      zamknięty
      Jak zmusić kota do połknięcia tabletki

      Złap kota i trzymaj go mocno. Ułóż go sobie na kolanach, głowa kota na Twoim ramieniu, jakbyś karmił niemowlę z butelki. Pewnym głosem powiedz, "Dobry kotek". Wrzuć kotu tabletkę do pyszczka.

      Zdejmij kota z żyrandola, a pigułkę spod kanapy.

      Powtórz instrukcje z pkt. 1, tym razem przytrzymując przednie łapki kota lewą ręką, a tylne prawym ramieniem. Wciśnij kotu tabletkę do pyszczka używając prawego palca wskazującego.

      Wyciągnij kota spod łóżka. Otwórz opakowanie i weź nową tabletkę. (Oprzyj się pokusie wzięcia nowego kota).

      Ponownie powtórz instrukcje z pkt. 1, z taką zmianą, że gdy już uda Ci się umieszczenie kota w pozycji niemowlęcej, usiądź na brzegu krzesła, pochyl się nisko nad kotem i używając prawej ręki otwórz kotu pyszczek podnosząc górna szczękę kciukiem i palcem wskazującym. Szybko wrzuć tabletkę. Ponieważ Twoja głowa znajduje się na kolanach, nie będziesz widział, co robisz. W sumie, nie ma różnicy.

      Pozostaw kota wiszącego na zasłonach. Pozostaw tabletkę w swoich włosach.

      Jeśli jesteś kobietą, porządnie się wypłacz. Jeśli jesteś mężczyzną, porządnie się wypłacz.

      Teraz się opanuj. W końcu kto tu rządzi? Zlokalizuj kota i tabletkę. Przyjmując pozycję 1, powiedz zdecydowanym głosem: "W końcu kto tu rządzi?". Otwórz kotu pyszczek, weź tabletkę i... ups!

      Nie działa, prawda? Usiądź i pomyśl. Aha! Wszystko przez te pazury!

      Doczołgaj się do szafki z pościelą. Wyciągnij z niej duży ręcznik plażowy. Rozłóż go na podłodze.

      Wyjmij kota z szafki kuchennej, a tabletkę z doniczki z kaktusem.

      Rozłóż kota na ręczniku tak, aby szyja kota leżała na długiej krawędzi ręcznika.

      Rozpłaszcz przednie i tylne łapki kota na jego brzuszku. (Oprzyj się pokusie rozpłaszczenia kota).

      Owiń kota ręcznikiem. Szybko.

      Przyjmij pozycję 1. Lewą rękę umieść nad kocią głową. Naciśnij pyszczek na zwarciu szczek i spróbuj go otworzyć.

      Wrzuć tabletkę w pyszczek kota i lekko ja wepchnij. Voila! Udało się.

      Odkurz fruwające klaki (kota). Zabandażuj rany (swoje).

      Zjedz dwie aspiryny i połóż się do łóżka.
    • jurek-de1 Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 04.05.08, 10:21
      zamknięty
      Opis świni

      Świnia, jako że mo śtyry szłapy, to noleży do zwierząt. Świnia zaczyno sie łod przodku dwiema dziurkami łobtoconymi mięsem, co sie nazywo ryjok. Ryjok jest bardzo świni potrzebny, bo go wszędy wrożo, aby coś wywoniać, a co zaś wywonio, to zaroz pakuje do pyska. Pysk świni skłodo się z zębisków, długiego języka i tego, co tam wrożo. Język włazi prosto do żolądka, kiery przyjmuje wszystko i jest bardzo srogi, bo kożdo świnia mo wielki apetyt i żre cięgiem i lotego nazywo sie świnia, jak kożdy inszy, kiery łonacy to samo. Wszystko żarcie przemienio sie u świni w preswuszt i krupniok, żymloki abo leberka, kiere są skiż tego, bo świnia źre wszystko, co znojdzie na drodze swego żywota. Świnia kończy sie na zadku małym ogonkiem, kierym miele na wszytskie strony, bo cego inkszego z nim robić nie poradzi. Cało świnia stoi na śtyrech patykach, kiere sie tyż nazywajom nogami. Nogi sięgają od wierchu aż na spodek do samej ziemi. Skiż tego świnia stoi.
      Świnia łoblepiono jest marasem, pod kierym znajduje sie skóra kierom świnia jest łotocona, aby sie nie łozleciała. Chopem łod świni jest wieprzek, kiery nigdy nie wie, camu żyje, aż go zakatrupią. Dziecko łod świni nazywo sie prosie. Mordercą łod świni jest masorz, kiery jom łozłonacy. Łod chwili, łod kierej masorz świnia zabije, to łona już nie żyje. Łoczyszczony zadek łod świni nazywo sie szynka, kiero kożdy bardzo rod spuszcza z apetytem, jak mo na to. Inksze kąski łod świni sprzedawo masorz na mięso, z kierego robi sie niedługo milionerem.
      Do strzewów łod świni wrożo masorz mięso i inksze łodpadki co sie potem nazywo kiełbasa. Lepsze kąski zjodo masorz som, lotego masorz woży tyle co pietnoście urzędników abo pięć dwadzieścia robotników do kupy. Świniów jest u nos za tyla. Świnia łoglądać możno w szlamie
      i chlywie, na pastwisku i na spacyrze, na wsi w mieście. Nasz kraj jest bardzo bogaty w świnie i mógłby dużo świń wysyłać do inkszych krajów, ino świnie nie chcom, bo im sam u nas jest dobrze.
      Izby, w kierych mieszkajom świnie, nigdy sie nie schrónio i do tego sie chlywikami nazywajom. Głos łod świnie podobny jest do mlaskającego abo chrapiącego człowieka, a wtedy my nie wiemy, kiery drugiego przedrzyźnio.
      Są roztomaite świnie: kiery jest pragliwy i łakomy, to padają na niego świnia. Jak sie dziecko łobćko abo łopaprze, to mamulka padajom "prosia". Jak chtona swoja wiara abo ojczyzna przezywo, to padajom porządni ludzie, że to jest oberświnia. Jak kiery nie wie, czym jest
      i nosi mantel no łobu ramionach i sprzedo sie za pora złotych, to tyż padajom, że jest świnia ... i tak jest !
    • jurek-de1 Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 04.05.08, 10:23
      zamknięty
      Opis krowy

      Krowa jest zwierzokiem domowym i ssącym, krowa mo sześć stron: jedna prawo, drugo lewo, jedna na wierchu, jedna na dole, jedna na przodku i jedna na zadku. Krowa jest cołko łobciągnięto skórom wołowom, a na zadku mo łogon z puszem na końcu. Z tym puszem łodganio muchy skiż tego, coby nie powpadały do mlyka. Blank na przodku mo krowa gowa, a to na to, coby tam mogły rość rogi i coby był plac na pysk. Rogi mo krowa na to,coby mogła bość, a pysk coby miała z cym ryceć. Na spodku pod krowom wisi mlyko, kiere mo urządzenie do ciągnięcio. Jak ludzie to ciągnięcie ciągnom, to leci
      z niego mlyko. Mlyko robi krowa wdycki, tak że sie nigdy nie końcy. Jak łona to robi - tegochmy jeszce nie mieli.Krowa wonio bardzo fajnie i cuć jom już z daleka, to robi fajny wiejski luft. Chłop łod krowy nazywo sie wół, kiery wyglodo tak samo jak krowa, jeno
      że ni mo na spodku mlyka, dlotego wół nie jest zwierzątkiem ssącym. Wół to jest tyż przezwisko. Krowa mo kożdego roku ciele. Jak łona to robi, nie wiem, bochmy sie tego jeszce nie ucyli. Ciele żywi sie ssaniem, lotego tyż należy do zwierząt ssących. Krowa żre trowa, łoskrabiny i mlyc. Jak krowa mo dobre jedzenie, to wdycki za to robi dobre mlyko, a jak mo złe jedzenie, to robi niedobre mlyko. Jak na dworze jest gorko abo jak grzmi, to krowa robi skisłe mlyko. Krowa jest bardzo maluśka. Co raz zjadła, je potym porząd to samo, tak długo, dopóty sie nie najadła. Co łyknie, to ji sie zarozki zaś wzbijo
      i zaś mo pysk połny. Więcej nie poradza.
    • jurek-de1 Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 04.05.08, 10:24
      zamknięty
      Ta strone zamykamy,
      i nowa otwieramy.
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 07.04.13, 23:22
      zamknięty
      Nie ma jak mieć pieska, kotka
      To istotka taka słodka
      A jak okaże ci zaufanie
      Chętnie byś ją głaskał na kolanie
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 11.02.14, 11:25
        zamknięty
        Białe lwy się urodziły
        Taki słodki, kociak miły
        Cały świat dziś o tym krzyczy
        A kto mówi o wilczycy?
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 11.02.14, 11:26
        zamknięty
        Cały świat mówi o wyjątkowych narodzinach w polskim ZOO. Pierwsze białe lwy, które przyszły na świat w Polsce

        Trzy białe lwiątka przyszły na świat w ZOO Safari Borysew, unikalnym ogrodzie zoologicznym w Borysewie, w województwie łódzkim. Zwierzęta są pierwszym potomstwem białych lwów mieszkających w ZOO, to również pierwsze takie narodziny w Polsce. O niezwykłym wydarzeniu poinformowały media na całym świecie. Narodziny lwa białego, to zjawisko wyjątkowe i rzadkie, ponieważ na świecie żyje tylko 90 takich lwów, z czego większość w Parku Krugera w RPA. Trofea preparowane z tych zwierząt są przez niektórych uważane za symbol największego luksusu i odwagi.

        Źródło: metro.pl
      • madohora Już w 1928 roku 13.02.14, 23:52
        zamknięty
        Bóbr, którego niedobitki żyją u nas jeszcze w pińskich błotach, a który kiedyś znachodził się
        często nad wodą w Środkowej Europie, jest największym z gryzoni, do których należy mysz,
        szczur, wiewiórka, królik, zając i świstak, który Lyje w górach tatrzańskich też już tylko w ogra-
        niczoilej liczbie. Dochodzi on do 90 centymetrów długości i waży do 40 kilogramów, ma ciało krę-
        pe, silnie zbudowane, pokryte bardzo cenionym srebrno-szarym, gęstym, a miękkim i jedwabi-
        stym włosem oraz drugiego rodzaju włosem pięć centymetrów długim, szaro-brunatnym a sztyw-
        nym. ACzkolwiek chętnie przebywa \v wodzie, to jednak z powodu ociężałego ciała i szerokiej
        głowy nie pływa tak zręcznie jak wydra, włascza że blony między palcami ma tylko u nóg tyl-
        nych. Pływanie jest też dla bobra nie tak koniecznie potrzebne, albowiem nie łowi on ryb,
        tylko żywi się wyłącznie pokarmem roślinnym, jak korą drzew, młodemi gałązkami itp. Ogon
        przy nasadzie jest okrągły, a potem spłaszczm1Y, w końcu znowu jajowato zaokrąglony i pokryty
        łuskowatemi płytkami rogowemi. \V średnich wiekach pieczeń bobrowa była bardzo ceniona,
        a uchodziła za potrawę postną, ogon zaś był przysmakiem, za który płacono nawet znaczne sumy. Polowano jednak wówczas na bobra nie tylko clla mięsa i dla futerka tak cennego, lecz także dla uzyskania poszukiwanego leku, zwanego strojembhobrowym. Strój boorowy jest mazistą wydzieliną gruczołu ,,- tylnej części brzucha, barwy brunatnej, o ostrym nieprzyjemnym zapachu. Lekarze średniowieczni stosowali ten lek przeciw rozlicznym chorobom, zwłaszcza przeciw niedo-
        maganiom nerwowym i kurczom jako środka - uspokajającego. Bóbr przedstawiał zatem łup
        wartościowy, to też nic dziwnego, że liczha tycJ} l.wierząt stale i znacznie się zmniejszała, miano-
        wicie od czasu, gdy się rozpowszechniła broń palna. Najpierw wytępiono hohrów doszczętnIe
        w Anglii. potem w zachodniej Europie, postępując w tym wzgh;dzie ku wschodowi. Obecnie na-
        potkać można jeszcze na bobry, aczkolwiek jUL rzadko. w poludniowej Francji przy ujściu rzeki Rodanu, \V Niemczech nad rzeką Łabą w okolicy \Iagdeburga. w południowej N Qrwegji nad Ska-
        gerakiem i \V Polsce nad brzegami Prypeci. W zapadłych i orlludnych hagniskach Polesh
        bobrują nieliczne okazy tego zwierzęcia, dzięki ochronie. j,lk<j już rZqd rosyjski nad niemi roz-
        tacza1 Mieszkania, jakie sobie bobry budują, bywają nawodne w okolicach. gdzie się czują b
        zApieczne, \V przeci,,-nym raZie są to nory nad brzegami rzek. Mieszkania są kształtu kopca, zbu-
        dowane z pni drzewnych, gałęzi, chrustu i trzciny, a w gwarze myśliwskiej zwą się żeremionami.
        Do ścinania drzew gałęzi, a nawet całych drzew służą bobrowi zęby przednie zwane siekaczami.
        podobne do tych, jakie ma wiewiórka, tylko oczywiście znacznie silniejsze. Ogryza niemi bóbr
        grube pnie dokoła i sprawia, Le się łamią i pada a wtedy tnie drzewo na mniejsze kawałki i pusz-
        cza z prądem na wodę aż do miejsca, które sobie upatrzył na osadę. Zwierzę posiada taką wpra-
        wę w ścinaniu drzew: że na powalenie wierzby grubości TO centymetrów potrzebuje tylko 5 mi-
        nut czasu. \V domkach swych urządzają sobie bobry wygodną komorę wyścieloną suchemi rl)-
        ślinami, w której przebywają dzień cały, ho tylbJ nocną porą wychodzą na szukanie żeru. Przy budowaniu mieszkań nawodnych poma. gają sobie bobry nawzajem. Ażeby się zabezpie-
        czyć przed zimnem. a zwlaszcza przed zaleWCil1 osady przez wodę, otaczają domki swe tamami.
        nieraz bardzo sztucznemi, a że to zadanie przechodLi siły poszczególnego zwierzęcia, wic tWI)
        rzy się rodzaj spółki, która wspólnemi siłami dokonuje dzieła_ Dawniej opowiadano sobie dziwy
        o zmyślności i o poczynaniach bobrów na spółk\;. ale opowiadania te okazały się prostym wym)'
        słem, chociaż bądź co bąd.ź podpadać musi pomysłowość bobrów przy budowie tam i zagród.
        Bóhr jest zwierzęciem nader czujnem idarzony znakomitym słuchem, to też nie łat\\','
        podejść i podpatrzyć jego życie, tylo że wyrządza wielkie szkody w nadbrzeżnych lasach. żywiąc si przeważnie korą drzew. Tak jak hÓbr jest największym przedstawicielem gryzoniów,
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 13.02.14, 23:54
        zamknięty
        loJ. jest największym z rodzaju jeleniowatych. Łoś bywa do 3 metrów długi, wysoki na 2 metry a waży w przecięc:u 6 centnarów Ciało jego pokryte jest krótkim włosem barwy rudo-brunatnej, na nogach białej; na karku i 11-1 szyi długie włosy tworzą jakby grzywę. Rogi samca są wprost olbrzymie, ku kOIICU tworz., wklęsłe, rozszerzone łopaty, na brzegach których znajdują się wyrostki \y kształcie palców. Budowa nóg jest przystosowana do poruszania się pIJ
        gruncie bagnistym, albowiem łoś posiada szero- kie, płaskie racice, dające szeroką podstawę, która
        mu umożliwia utrzymanie się i chodzenie chwiejnym gruncie. Jak wszystkie jelenie ŻYWI się tylko pokarmem roślinnym, korą, młodemi pędami drzew i stąd były szkodriikami w lasach, miannwlclt' je
        li się gdzie utrzymywały w większej ilości. To też ten wzgląd jak i cenna skóra łosia hyły powodem, że je tępiollo niemiłosiernie, tak że (h.isia j rzadko si.ę go już spotyka w Prusach \V schodnich, Skandynawji, Finlandji, Rosji na Litwie, Polesi.u i \Wołyniu. I tak łoś, który był kiedyś pospolity \Y całej środkowej i pÓłnocnej Europie, wyginie pewnie całkiem, jak tyle innych zwierząt. ktllrych kości tylko przechowały się <lo naszych czasów i <la ją świadectwo o świecie zwierzęcym, jaki kiedyś zaludniał nasze pola i lasy.
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 08.03.14, 18:34
        zamknięty
        Trudno mi pochwalić kruka
        Co pod śniegiem czegoś szuka
        Kracze to na pecha zawsze
        Inne ptaki są łaskawsze
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 08.03.14, 18:41
        zamknięty
        Zarówno w lasach naszego kraju, jak i w całej Europie środkowej, kruk należy do coraz
        rzadziej spotykanych ptaków i tylko w niektórych górzystych a zalesionych miejscowościach
        częściej go jeszcze widzieć można. Kruk żyje pojedynczo, a właściwie parami; życie gromadne uniemożliwia wielka żarłoczność tego ptaka, skutkiem czego w jednej miejscowości większa ilość kruków w żaden sposób wyżywić by się nie mogła. Prócz Europy kruki zamieszkują stale również Azji oraz niektóre okolice Afryki i Ameryki Północnej. Kruk należy do większych okazów ptasiego rodu, na ziemiach naszych przebywających: posiada około 65 centymetrów długości, nie licząc ogona, a gdy w locie rozpostrze skrzydła, to jego
        szerokość dochodzi do 125 cm. Kształtnej i krzepkiej postaci, kruk przy chodzeniu trzyma się sztywno i prosto. Niewielka jego, okrągła głowa, osadzona na dosyć krótkiej szyi, zaopatrzona jest w mocny dziób, zaokrąglony w górnej swej połowie i w miar zagięty na końcu; obsada dzioba pokryta jest szczecinowatymi piórkami. Wielkie spiczaste pióra formują ogon klinowej postaci, a potężne nogi mają po cztery zaopatrzone szponami palce. Młode kruki posiadają opierzenie matowe, popielatej barwy, które później po dorośnięciu zmieniają na zupełnie czarne i mocno lśniące. Czarnego koloru również są nogi i dziób, oczy jedynie nieco jaśniejsze, brunatne. Za młodu schwytany kruk łatwo się oswaja i okazuje wiele pojętności oraz zręczności; można go nauczyć różnych sztuk, jak również wymawiania wyrazów, jako też naśladownictwa rozmaitych dźwięków: ludzkiego śmiechu, szczekania psów, gdakania kur itp. Za czasów cesarza Tyberiusza, rzymski Szewc Klaudiusz posiadał kruka tak świetnie wytresowanego, że stał się on w krótkim czasie ulubieńcem całego miasta. Codziennie rano przylatywał na forum (plac publiczny, na którym urzędnicy państwowi lub mówcy przemawiali do ludu) siadał na trybunie i pozdrawiał cesarza oraz zebranych mieszkańców, wyrażając im życzenia jak najlepszego zdrowia i szczęścia. Zazwyczaj otaczało go grono ciekawych, których kruk zabawiał swoim pociesznym sposobem wymawiania. Po pewnym czasie, gdy słuchacze dosyć się nim nacieszyli, wykonywał
        parę zabawnych, ukłonów i wracał do swego właściciela, który dzięki krukowi zyskał rozgłos i dużą klientelą wśród Rzymian, zachodzących nieraz umyślnie do jego pracowni dla zobaczenia uczonego kruka. Zwiększone zarobki Klaudiusza wzbudziły zazdrość wśród innych szewców, aż wreszcie jeden z nich otruł ptaka. Czyn ten wywołał takie wzburzenie wśród mieszkańców Rzymu, że zadość czyniąc żądaniu ogółu, władze skazały sprawcę na śmierć.
        O krukach w ogóle powiedzieć można, że zażywały popularności wśród różnych narodów wszystkich czasów. Cieszył się kruk popularnością za dawnych czasów i wśród Polaków,
        dowodem czego przekazane nam przez przodków przenośnie językowe i przysłowia.
        "Krucze włosy", "czarny jak kruk" mówimy, chcąc wyrazić dobitnie sił czarnego koloru. "Kruczą pieśnią" nazywamy przejmujący, posępny śpiew, a gdy chcemy powiedzieć, że
        jeden drugiemu krzywdy nie wyrządzi, używamy przysłowia: "Kruk krukowi oka nie wykole".
        Tak samo w starodawnych naszych baśniach i bajkach często o kruku się wspomina:
        na przykład zaklęci królewicze postać kruka najczęściej przybierają.

        Opis pochodzi z 1914 roku
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 08.03.14, 21:22
        zamknięty
        Wóz przejechał mrowisko, a wiosenna psota
        Gęstym deszczu potokiem, strumykami błota,
        Na trzy części rozdarła gniazdo jednolite.
        Ha, smutno, lecz żyć trzeba —.
        Mrówki pracowite
        Dalej swój dom naprawiać.
        Więc też niezadługo
        Trzy kopce rozdzielone gęstą błota strugą,
        Stanęły blisko siebie. Mrówki rozżalone
        Chciały błoto przechodzić, albo utęsknione
        Poprzez strugi wciąż sobie mówiły znakami:
        „Myśmy z jednego gniazda, myśmy rodakami.“
        Żyć trzeba, więc w trzech kopcach od pracy aż wrzało.
        Ród się mnożył, młodzieży chmarę się chowało
        I powoli wśród troski życia codziennego
        Każdy się przywyzwyczaił wnet do kopca swego,
        Tymczasem przyszedł letni skwar,
        Z nieba się sypał słońca żar I błoto znikło z granic.
        Mówiąc sobie:
        Tożeśmy nie znały swobody jedno zrobić mrowisko —,
        A młodsze prawią: Za nic —.
        Odrębność dzielnicowa to chluba narodowa,
        Jej znosić dziś nie trzeba .
        Niech każdy po swej woli —
        Na własnej grzebiąc roli Sam się dorabia chleba —.
        Ale życie, od chęci młodzieży silniejsze
        Skoro znikły granice, więc co odważniejsze
        Dalejże więc przechodzić pomiędzy kopcami
        Tu gwałt —. Zawsze przybysza witają szczękami,
        Gryzą go, pędzą siłą pokąd nie uciecze
        I tak kopców złączenie coś długo się wlecze.
        Tymczasem przypadkowo właśnie w ową stronę
        Szedł dzik, ryjąc, wnet kopce z posad poruszone
        Zmięszały się i kupę stworzyły bezładną . . .
        Teraz żadna nie myśli, że inne napadną —.
        Po zburzeniu cołości każda do mrowiska
        Jednego tylko wzdycha, każda się przeciska.
        Jak może pośród ruin i bez odrębności,
        Wszystkie wnet się zajęły budową całości,
        Mówiąc sobie: „Jużeśmy nie znały swobody
        Pokąd nas ryj prosiaka, nie zmusił do zgody.“
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 11:37
        zamknięty
        KROKODYL - czy krokodyl w czterech wierszach mi się zmieści
        Ot był bohaterem komedii ale dramatu i nie powieści
        Bo tak naprawdę w życiu dramat przeżywały krokodyle
        I nie tylko te co mieszkały nad Nilem
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 11:42
        zamknięty
        AGAMA - piękna w swojej postaci
        Gdy tak na nią patrzysz
        A ja w to nie mogę uwierzyć
        Że w Australii ma kołnierze
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 11:50
        zamknięty
        WĄŻ - zastanawiam się czy ktoś nie robi mu krzywdy
        Mówiąc, że jest oślizły, zły a nawet przebrzydły
        Że to on był największym kusicielem w raju
        A może to ludzie tak tylko gadają
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:02
        zamknięty
        PYTON - chcę żebyście wiedzieli
        Że on z gatunku węży - dusicieli
        Uważaj na niego dobrze, stary
        Bo on owija się wokół swojej ofiary
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:04
        zamknięty
        Nie lubię go dzisiaj
        i nie lubiłam przed laty
        Dziwny dla mnie jest
        Żółw jaszczurowaty
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:07
        zamknięty
        ŻÓŁW JASZCZUROWATY - patrzę jak drży mu powieka
        I myślę o tym że jest groźny dla człowieka
        I jakiś taki jak dla mnie brzydki cały
        I na dodatek nie jest taki mały
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:11
        zamknięty
        BŁAZENEK - ot taka rybka
        Nawet niezbyt szybka
        Dodam mój drogi
        Że lubi ciepłe wody
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:24
        zamknięty
        PIELĘGNICE - czasem nie przerażają
        A czasem zachwyt wzbudzają
        No cóż takie są pielęgnice
        A ich gatunków po prostu nie zliczę
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:27
        zamknięty
        SKALAR - to taka dziwna ryba
        Co z góry na dół pływa
        Więc ma akwarium jak rura
        A może to jest jakaś bzdura?
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:32
        zamknięty
        WELON - ZŁOTA RYBKA - to taka co spełnia nasze życzenia
        Powiedz trzy - i do widzenia
        No cóż, ona zawsze ma rację
        Jak się pomylisz nie licz na reklamację
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:40
        zamknięty
        WĘGORZYK - to taka dziwna ryba
        Co czasem w akwariach bywa
        A na dodatek mój drogi
        Lubi słono - słodkie wody
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 12:45
        zamknięty
        DUCH AMAZOŃSKI - to taka trochę dziwna ryba
        Co nie ma oczu i nie widzi - chyba
        Wytwarza wokół siebie pole elektryczne
        Lecz jakiego daje "kopa" nie wyliczę
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 15:22
        zamknięty
        MANTA - podobno to inteligentna ryba
        No cóż czasami i tak też bywa
        Gdy ją kiedyś przez pół dnia obserwowałam
        To co do tego wątpliwości nie miałam
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.08.14, 15:27
        zamknięty
        KORALE - marzyłam przez całe lata
        Że zobaczę jak wygląda rafa
        A gdy była już w zasięgu mojej ręki
        Rzekłam tylko - wielkie dzięki
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 27.07.13, 20:45
      zamknięty

      • madohora2 Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 23.01.14, 16:12
        zamknięty
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 28.04.14, 17:03
      zamknięty
      Co rusz to wątek dla zwierzątek
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 16.07.14, 19:54
      zamknięty
      Myślę że co piątek
      Powinna być godzina dla zwierzątek
      • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 09.11.14, 01:15
        zamknięty
        To jest wątek
        Coś dla zwierzątek
        • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 31.01.15, 00:07
          zamknięty
          Była raz koza na placu w Rudzie
          Pobodła mnie rogami po udzie
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 26.05.15, 19:34
      zamknięty

    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 24.08.15, 00:18
      zamknięty

    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 24.03.17, 18:49
      zamknięty
      Zwierzątka, zwierzątka
      I zielona łąka
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 24.07.17, 21:00
      zamknięty
      ***
    • madohora Re: To jest wątek - pochwała zwierzątek 13.08.17, 11:54
      zamknięty
      ***
Pełna wersja