A może by my se tak pośpiywali?

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:43
      Owo ja Mazur tęgo bogaty
      świecą się na mnie prześliczne saty
      Kosulecka drelskowa
      nakształ niby muślinowa

      Druga w robocie u mej swacki
      trzecia służbista dała do pracki
      Cwarta nowa wisi w oknie
      piąta stara w ługu moknie
      sóstą wsy zjadły

      Kaftan cerkieski az po kolana
      dopierom go widział dzisiaj od rana
      Delikatnie stępowany
      jesce jak nie zażywany
      dopiero z igły

      Zółtogorący zupan od święta
      w kórym mój pradziad pasał cielęta
      Z mayeryji samolitej
      jezową skórą podsyty
      dla proprcyji

      Drugi podróżny co mam na grzbiecie
      można go zazyć zimnie i lecie
      A do do tego w domu wiski
      niejeden już zjadły mysy
      scury popruły

      Kontus pstro nakrapiany
      a snurek przy nim jest konopiany
      Sklane guzy z pętlicami
      i z długimi łapicami
      wisą rękawy

      Pas łycakowy kstałtu ślicznego
      z jęcmiennej słomy kutas u niego
      Już to temu dawne casy
      jak bywały takie pasy
      u nas w koronie

      Świeze portasy
      po nieboscyku najstarsym syniu
      co pojechał na wojackę
      i wpadł w strasną zabijackę
      w łeb postrzelony

      I capka po nim kućma lisiasta
      cudnego kunstu cterograniasta
      i chodaki z ostrogami
      jakich między Mazurami
      jesce nie było

      Sabla też po nim ostro tocona
      W tylu potyckach już doświadcona
      O jakże on nią wywijał
      gdy się z chłopakami bijał
      W Cersku na piwku

      A ja dosiaday swego rumaka
      pokadę sukać szczęścia u świata
      Bo już-ci mnie wsędy znają
      toć mnie zaraz przywitają
      jak się mas Bartku

      Skorom się tylko z domu wytocył
      na mój rumacek zwawo wyskocył
      A zadarzsy swój ogonek
      bieżał ze mną jak jelonek
      leciał jak ptasek

      Stanąłem na wsi blisko miastecka
      aż owo idzie grzecna dziewecka
      zaprasa mnie do pokoju
      widząc mnie w tak pięknym stroju
      gościa sumnego

      Jak sobie myślę co to za ślicna
      dama i gwarna i politycna
      heblowanych obyczajów
      musi to być z cudzych krajów
      jakaś dworacka

      Dobywszy rozka z przednią tabacką
      pocenstowałem dziewcynę gracką
      Aże ona jak kichnęła
      wnet się do mnie uśmiechnęła
      niby rzebiątko

      Ja jej się pytam, będziesz mnie chciała
      a ona zaraz rąckę mi podała
      Ojciec z matką przybieżeli
      Jak się o tem dowiedzieli
      już ci wesele
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:47
      A gdzie to ten krzywy Jan
      co chodził z toporem
      kijanką się opasywał
      podpierał się worem
      Miał on studnię za piecem
      czerpał ją przetakiem
      ryby łowił grabiami
      wróble strzelał makiem
      Sikora się ocieliła
      za piecem na grzędzie
      łyse cielę urodziła
      kto wie co to będzie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:06
      Kumosia kumosi
      gorzałeczkę nosi
      jakże ma nie nosić
      kiej ją o to prosi a moja kumosiu napijmy się obie
      bo nam to nie dadzą gorzałeczki w grobie
      gorzałeczki w grobie, gorzałeczki w Rzymie
      już nam tu nie dadzą jak się która zdrzymie
      gorzałeczka z wyką, ja ją radam łykam
      jak przyjdzie zapłacić to ja się umykam
      a napiła ja się za półtora jaja
      chwała Panu Bogu że go kura miała!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:08
      Służyłem u Pana na pierwsze lato
      wysłużyłem sobie kokoskę za to
      moja kura
      złote pióra
      po sadzie chodziła
      kurcęta wodziła
      hej hej moja kuryca

      Służyłem u pana na drugie lato
      wysłużyłem sobie szczygiełka za to
      mój szczygiełek dzióbie mak
      moja kura
      złote pióra
      po sadzie chodziła
      kurcęta wodziła
      hej hej moja kuryca


      Służyłem u pana na trzecie lato
      wysłużyłem sobie kacusie za to
      moja kacka mówi tak
      mój scygiełek dzióbie mak
      moja kura
      złote pióra
      po sadzie chodziła
      kurcęta wodziła
      hej hej moja kuryca

      Służyłem u pana na cwarte lato
      wysłużyłem sobie gąseckę za to
      moja gęś
      kuprem trzęś
      moja kacka mówi tak
      mój scygiełek dzióbie mak
      moja kura
      złote pióra
      po sadzie chodziła
      kurcęta wodziła
      hej hej moja kurcyna
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:10
      Przyjechali żołnierze z obozu
      wleźli na piec bo się bali mrozu
      a cóż to to za psie wełny były
      wlazły na piec jesce się przykryły
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:33
      4. On się pan Skowroński zowie
      Wypijmy za jego zdrowie
      A kto jego zdrowie pije
      Niechże sto lat żyje
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:38
      Zabił kucharz kurę,
      wyrzucił na górę,
      I tak na kokoszy
      zarobił sto groszy
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:41
      Nie płacz dziewcze, nie płacz,
      przyjdą jeszcze czasy,
      Jeszcze i tobie utną
      na weselu w basy.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:44
      Sierotam po matce,
      sierotam po ojcu,
      jesce będę więksa.
      po nadobnym chłopcu.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:46
      A jezeli chesz zonę mieć;
      do Krakowa po zonę jedz;
      nie z konikiem ani z wozem
      ino z kołem i powrozem.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:46
      A jezeli chesz zonę mieć;
      do Krakowa po zonę jedz;
      nie z konikiem ani z wozem
      ino z kołem i powrozem
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:48
      W kalinowym lasku
      wolała: Wojtasku
      wobła: wróć-ze się!
      boć ja sama w lesie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:51
      Oj nie pójdę za wdowca,
      da bo becy jak owca
      oj sykoce jak zmija,
      da suka na mnie kija.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:54
      Oj wianecku, wianecku,
      jakze cie nie załować,.
      oj za ciebie się napić.
      da za cię potańcować.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:57
      Oj co mi po stajence,
      niemim koni stada,
      da co mi po dziewcynie
      kiedy mi nie rada.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:00
      A fik mik, obertasik
      przepił portki, przepił pasik,
      nima portek, nima pasa,
      dj.abli wzieni obertasa.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:02
      Oj Cesiu, moja Cesiu
      nie chodź po zalesiu,
      oj zalesie nie twoje,
      tyś kochanie moje.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:04
      Zbiła mnie słotka, zbiła
      kosulina na mnie zgniła.
      A mam-ci ja ciotkę swackę,
      usyje mi kosulickę.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:06
      Oj dworzanie, dworzanie,
      nie wiecie o panie,
      a tylko o dziewcynach,
      kady która stanie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:09
      A W zimie, w zimie - duzy mróz,
      gdzie będzies ptasku - jajka niós ?
      A w lesie, w lesie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:12
      Do dom Jasiu, do dom,
      nie pójdę ja z tobą,
      matka by mnie biła,
      zem gadała z tobą.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:15
      W Krakowie na ulicy
      Siedzi smok w kamienic
      Wszystkich ludzi powyjadał
      Tylko jedny panny nie chciał
      Bo ta panna rano wstała
      Bogu cześć, chwałę oddawała
      Przyszedł do ni święty Jerzy
      Święty Jerzy idzie ode mnie
      Bo cię tu smok zaje u mnie
      Już się smok ze skały wali
      Święty Jerzy dobył strzały
      Strzelił ci on w samo gardło
      na drugą mu stronę padło
      Podej panno swego paska
      wywieziemy w pole robacka
      Wywieźli go ośród pola
      Cóż ty wolisz panno moja
      Cy do ojca, matki wracać
      cyli świętą w niebie zostać
      Wolałabym świętą zostać
      aby mi Bóg tak raczył dać
      Podaj panno prawą rękę
      Wymalujemy Bożą mękę
      Abyś panno pamiętała
      Kieś do nieba wstępowała
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:17
      A idzcie-z ta chmury
      Na Tatarskie góry
      Gdzie Tatary siadają
      Krople wody żądają
      My jej nie żądamy
      Bo jej dosyć mamy
      Cebrzykami, konewkami
      Za płot wylewamy
      Kamycki zbieramy
      Na kościół frygamy
      A z kościoła na wodę
      Żeby Pan dał pogodę
      Zaświeć mi słonecko
      Dam ci białe jajecko
      Położę ci na skrzyni
      Wezmą ci je Węgrzyni
      Położę ci je na łące
      Wezmą ci je zające
      Położę ci je na dębie
      Wezmą ci je gołębie
      Położę ci je na grusce
      Wezmą ci je chrabósce
      Położę ci je na śliwie
      Dadzą ci je szczęśliwie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:10
      Dobranoc.
      1. Leć głosje po rosje, ? Po njzkjéj leszczinjej
      Jdź, povjedz odemnje, ? :,.Dobranoc dzjevczinje. :,:
      2. Dobranocka, dobra, ? Moja najmjlejsza!
      Pono już do cjebje ? :,: Dróżka ostatnjéjsza. :,:
      3. Ach nje ostatnjéjsza, ? Brońże tego Panje!
      Kto sję v kim pokochał, ? :,: Ma cjężkje rozstanje
      4. Rozstanie sję, rozstań, ? Kalino sjavorem,
      Jak sję ja rozstanę ? :,: S kochaneczkjem mojim. :,:
      5. Kalina sjavorem ? Rozstać sję njemoże;
      Tak i ja s kochankjem, ? Brońże tego Boże!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:12
      Vjnko.
      1. Czi to v domu czi v podróżi,
      Ranna lub vjeczorna pora,
      Vjnko zdrovju zavsze służi,
      To słiszałem z ust doktora.
      2. Vjnko tvorzi dovcjp novi,
      Podnosj duszi zaleti,
      Popędza rozum do glovi;
      To słiszałem z ust poëti.
      3. Zołnjerz, gdi vjnkjem zagrzani,
      Smjele na szikj uderza,
      Rozbraja, zadaje rani:
      To słiszałem z ust ricerza.
      4. Navet skąpjec zjmnéj duszi,
      Smjelszim jest, gdi sję rozmarza;
      Na vłasne ja moje uszi
      To słiszałem z ust lichvjarza.
      5. A gdi vjnko tile spravja,
      J czemu ja daję vjarę,
      Że nas bavj i rozmarza;
      Pjjmi vtedi, ale v mjarę..
Pełna wersja