madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:10 Poseł Kozak na rynek kapustę skupować wleciała mu mucha w noc, kazał ją ćwiertkować a z tej muchy dwa kożuchy, trzecie rękawice a wy krawcy krajcie dobrze, jeno nie kradnijcie! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:12 Żydóweczko pódź pod bez Ja nie pójdę bo szabes Ja nie pójdę bo nie mogę Bo ja chora na nogę Mama by mnie obiła Na szabasiem nie była Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:15 Żydówecko co to mas Co fartuszkiem przykrywasz jabłka mam, kruski mam Kogo kocham to mu dam Kogo kocham ździebuśko A to mu dam jabłuski Kogo kocham troseckę A to mu dam gruseckę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:17 Moja gospodyni dobrze mi się rządzi Do kościoła drogi nie wie, do karczmy nie zbłądzi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:19 Pytała się matka córy nie tańcował z tobą który Tańcował odrzykiecka Nawracał od przypiecka Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:21 A pod borem orywał A słomiane nogi miał A drewniane kopyta Dawaj gęby kobita! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:22 Da mój bracie da mój rodzony mnieniajmy się na swoje żony Twoja ładna da i wysoka moja niska i mruzy oka Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali. 17.07.15, 15:24 A Boże, mój Boże co to za przyczyna Że kocham bruneta wzdycham do blondyna Blondyni, blondyni mi się podobają Bo wszystkie brunety zaraz ostygają Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:25 Siwy konik siwy uzdecka drutowa która dziewka najładniejsza selma dubeltowa Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:27 Starego ja męza miała Wsadziłam go w miech Dawałam mu suchy rzepu Żeby prędzej zdech Zdychaj stary niedołęgo bo ja pójdę za młodego Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:29 Karcmarecko lej piwecko i pis na ścianę zapłaci ci Marysieńka jak ją dostanę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:33 Przy kokosce jarzębiny podryguje kur włochaty a przy piwie i dziewczynie jakoś człowiek w lepsej minie A tuduna tuduna niema koza ogona trzebaby się zabawić kozie ogon przyprawić Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:35 Nie pij gorzałecki Będą sukmanecki Nie pij miodu wina Będzie i dziewczyna! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:38 Pojechała niewiasta na koziołku do miasta posed za nią Michał koziołka jej popychał Nie popychaj Michale bo koziołek ustanie Biezy kacka po olsynie kacor za nią w kozusynie pockaj kacko dam ci cacko Nie pocekam bo się boje bym nie wlazła w torbe twoje Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:41 Mówił dziadek babce Leżmy na nalepce Babka dziadka zwiedła Pod nalepkę wbiegła Dziadek babki macał Garnki powywracał Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:44 Pojonem sobie nieprzepłaconą Księdza plebana siostrę rodzoną Dał ci mi za nią da tyle wiana Opcikę słomy i wiązkę siana Moi sąsiedzi osądźcie lepiej NIechze mi choć da zagonek rzepy Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:45 Hojze ino po francusku na powróśle torba klusków a chłopcy się przymykają i klusecki połykają Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 15:51 Pojąłeś mnie, sanujze mie Weź kolebkę kołys mie jeźli nie mas kolibecki idź do lasa wystruz niecki Hojze chłopcy, hojze żywo jest gorzałka jest i piwo jest gorzałka przepalana jest i dziewczyna kochana Hojze ino dalej śmiele bo to w karcmie nie w kościele bo w kościele śluby daja a w karcmach się zalecają Hojze chłopcy wywojajcie kacmarcka na was płace podjedliście podpiliście karmareckie wybiliście Hojze ino po nasemu nie dam gęby koniuszemu bo koniusy bardzo pusty poobrywał koniom usy Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:06 Hojze ino hojze jesce dałaś gęby dajze jesce dałam swemu nie dam tobie mas pieniążku kupze sobie mas pieniążki półtoracki kupze sobie u dworacki Ja parobek tyś parobek pódźwa oba na zarobek zarobiewa faskę masła będziewa się oba pasła zarobiewa po złocisku kupiewa se po dziewcysku Hojze hojze podrygajze podrygam ci nie wołajze a jak pódzies z karcmy do dom potrąc - ze mnie z tyłu nogom Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:11 Siedem lat wojował Szablim nie wyjmował Szabla zardzewiała Wojny nie widziała A tam dalej za Skawiną Tańcowałem z gospodynią Klucze sobie pogubiła A mnie o nie posądziła A bodaj jej pępek upadł Kiedy ja jej klucze ukradł Już mi jej też nie zgnicie Bo mi robi wyśmienicie Jarmuż kraje wióry zbiera Kluski gniecie nos uciera Jeźli chces żonę mieć Do Warsawy po nie jedź Nie z konikiem nie z wozem ino z kołem, z powrozem Nosecek ma węgierski jak kukiełka za ceski Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:15 Cztery lata dziewce Już za chłopa iść chce Robić dziewko robić Nie za chłopa chodzić Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:17 Cyje rybki tego staw Panie Boże błogosław cegom ja chciał tegom dostał bom ja dostał pierzynę pod pierzynom dziewcyne Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:19 Kiebyś była chłopca miała to jabym był wolał boby mi był sieckie zynał i na polu orał ale ty mas dziewusko na trawę ci pódzie do karcmy na muzycysko obmówią ją ludzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:25 Czarownica Oj przyjechało kilku panów do mnie sama nie wiem co im było po mnie ona przysła pięknie przywitała najpierwszemu dychawice dała a drugiemu bolenie w kolanie a trzeciemu wielkie utrapienie a cwartemu jaworowe rogi nie mógł chodzić trzy lata na nogi a piątemu sydło w głowę wbiła nie bywaj tu razem ci mówiła a szóstemu nic nie darowała bo go sobie za małżonka brała A siódmemu piórko za capecke a ósmemu jedwabną chusteckę dziewiątemu obsuła go suszą ledwie uciekł do kościoła z duszą dziesiątemu owsianego placka jęła go się cztery lata poteracka Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:32 Siedmiu oblubieńców Miałam ci pierwszego oblubieńca swojego a ten pierwszy nic nie słyszy nie pójdę za niego Miałam ci ja drugiego oblubieńca swojego a ten drugi bardzo długi nie pójdę za niego Miałam ci ja trzeciego oblubieńca swojego a ten trzeci ćwiczy dzieci nie pójdę za niego Miałam ja czwartego oblubieńca swojego a ten czwarty grywa w karty nie pójdę za niego Miałam co ja piątego oblubieńca swojego a ten piąty patrzy w kąty nie pójdę za niego Miałam ci ja szóstego oblubieńca swojego a ten szósty bardzo tłusty nie pójdę za niego Miałam ci ja siódmego oblubieńca swojego a ten siódmy chłopiec ładny to pójdę za niego Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:40 Jaworowe kółka olsowa rozwórka trzebaby ją okować Podobała mi się u młynarza córk ale mi ją nie chcą dać Straciłem se złoty na pierwsze zaloty i tak mi jej nie chcą dać Straciłem se talar ledwiem nie osalał i tak mi jej nie chcą dać Straciłem se dukat com go ojcu ukradł jesce mi ją nie chcą dać Straciłem se woły zboże ze stodoły i tak mi jej nie chcą dać A na święty Jacek w Skalmierzu jarmacek wiezie mi ją sama mać A ja jej już nie che wedle innej drepce mogliście ją wprzódy dać Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:07 Gluck auf dzisiaj my wołamy, Gluck auf! Górnicy dziś to śpiewajmy, Bogu chwałę za to dajmy, Gliick auf. Z radościa. dziś z serca wołać, Kto tylko moze wydołać. Bo się nam to wypełniło, Co w myśli dawno było. Trudne było zapocznięcie, Wtenczas oto w tem momencie. Kiedy Dasz pan Stajgef m6wił! Nie jeden też głową kiwna.ł. Lecz te słowa dobre- były, Na ziemię dobrą trafiły. Choć nie wszyscy to czynili, Jednak my to wypełnili. Dzisiaj święto obchodzimy, . Z tego się też weselimy. Ze ta fana poświęcona, Do Kościoła zaniesiona. Przeto g6rniey koehani, Którzyścic tutaj zebrani. Najprz6d Bogu chwałę dajmy, A potem też zawołajmy. Na8zemu panu Stajgruwi, I razem dobrodziejowi. Niech Pan B6g zdrowia dobrego, Udzieli zawsze stałego. Zawołamy wszyscy spólmu, Wiwat niech żyjemy wesolem. Sp6łem tutaj jak najdlu.iej. Niech nam wszystkim dobrze służy. Jak dziś jutro i tak dalej, Byśmy się wespół kochali. Nuż g6rnicy wszyscy spółem, Śpiewajmy teraz wesół kołem. Niech się każdy z tP.go cieszy, Do tak ,dobrego znów śpieszy. Niech poznaja. grubów :Matka, Która nawet do ostatka. Jej dzieci trzymają spółem, Cieszą się dzisiaj wef'ołem. Przeto jeszcze' na ostatku, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:14 Minęła babie lat kopa, Poszła za młodego chłopa Ojże biedny, biedny chłopie, Wpadłeś jak szczygieł w konopie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:14 Minęła babie lat kopa, Poszła za młodego chłopa Ojże biedny, biedny chłopie, Wpadłeś jak szczygieł w konopie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:22 Och dziewczyna, och jedyna, Pięknością swych lic - Przykuwała; lecz nie miała W kieszeni... nic... nic... Ody ujrzałem, pokochałem - Pokochałem ją: Sercem calem! i wyznałem Miłość. .. miłość mą! "Co posiadam - wszystko składam", Rzekłem "u twych stóp". Raczka spiekła i wyrzekła: ..Kiedy będzie ślub?" Ślub? - a prawda! . .. Więc ja z czoła Starłem mego pot; Nic nie rzekłem i uciekłem - Tak milczkiem - jak kot. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:38 Wesoło dzi wesoło dziś mamy, Cóż nam szkodzi cóż nam szkodzi, że śpiewamy. Wesoło śpiewajmy piękna jest młodość, Ach piękna piękna p6ki ją mamy. Tak jeszcze raz społem nucim wesołem. Śliczna jest ona doka.d nie przej dziona. Lecz nie długo my się cieszyć mamy, Więc jeszcze raz sp6łem zaraz powtarzajmy. Już się śpiesza. z nami cieszą sp6łem, Jeszcze choć raz powtorzyć zaś to wesołem. Młody oto niby złoto miły, W ięc też śpiewa dusza żywa z całej siły. Jak róży kwiat, kocha to świat cały, Radość taka to młodziaka już z tej chwały. Młody bywa jakby ryba w czystej wodzie, On raduje wyskakuje po swej modzie. Młody lata mówi teraz świata, Użyć trzeba, jak potrzeba póki lata. Młodem służa. zmysły burza. często, Lecz nie skorzej, złe się mnoży bardzo gęsto. Lecz nie długo, sił ubywa wiele, Mlodość traci starość płaci co świat śmiele. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:40 Mówi Kuba do Jakuba Słuchaj mój sąsiedzie Pogardziłem wódką, piwem Dobrze mi się wiedzie Kto alkohol pije Tego we dwa kije Łupu cupu cupu łupu Niech w trzeźwości żyje! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:45 Hej, niedziela dzionek miły, Człowiek sobie hula, A gdy w nocy wraca z szynku, Biorą go do ula. Gdy szczęśliwie go to minie, Przy niedzielnem święcie, To go baba na witanie Wygrzmoci zawzięcie. I tak źle i tak niedobrze, Sam nie wie, co woli: Czy się1 spotkać z miotłą baby, Czy z pięścią patroli. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:48 Mamulko moja, boli mie głowa, odeszeł mie mój syneczek. pociecha moja. Nie doł mi płakać ani się smucić, obiecoł mi za trzy lata znowu powrócić. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:50 Wesolo mi w zimie, Wesolo mi w lecie, Jeszcze mi weselej, Jak dobrze na świecie, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:52 Przyśliśmy tu, przyśli, Pod wasze okienko Pocieszać, pocieszać, Razem i z gaździnką itd. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:53 Przyśliśmy tu, przyśli, Pod wasze okienko Pocieszać, pocieszać, Razem i z gaździnką itd. . Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:04 1. Szumi jawor, szumi i szumi osika, nigdy nie zaginie góralsko muzyka, góralsko muzyka i góralski grani, nigdy nie zaginie w Beskidach śpiywani. 2. Jak zaszumią smreki na wysoki skale, to zaroz tańcują beskidzcy górale, jak zaszumią jedle na wysoki hali, to jakby śpiywani beskidzkich górali. 3. Mało nam, mało nam do szczęścia potrzeba, byle była praca i kawałek chleba, byle nasze góry i nasze doliny, pełne były śpiewu i szwarnej dziewczyny. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:17 Ej lepsza pszeniczka niźli owies, Ej lepSoZyŻ młodzieniec niźli wdowiec, Młodzieniec miłuje we dnie, w nocy, A wdowiec lutuje swoich dzieci... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:21 „O pieśni gminna, ty, arko przymierza Między dawnemi i nowewi laty, W tobie lud składa broń swego rycerza, Swych myśli przędzę i swych uczuć kwiaty". Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:30 Powrót męża Wdowa dwór buduje—żołnierz się dziwuje —A przyjmijże mnie żołnierza na nocleg- do domu. —Nie przyjmę żołnierzu—nie przyjmę rycerzu, moja główka sfrasowana siedem lat po mężu. Siedem lat wędruje— siedem lat wojuje. a ja nie wiem biedna wdowa czy umarł, czy żyje?— I otarł pot z czoła—i siadł za róg stola, da i rzucił złoty pierścień do koła, do kola. Dla Boga, dla Boga!—dla Boga żywego! ja poznałam złoty pierścień Jasieńka mojego! Siedem świec spaliło—siedem świec spaliło niżeli się owo państwo do siebie przyznało. I ósmej połowa—i ósmej połowa — Już ja teraz mężateczka, nie wdowa, nie wdowa! — Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:31 Powrót męża Wdowa dwór buduje—żołnierz się dziwuje —A przyjmijże mnie żołnierza na nocleg- do domu. —Nie przyjmę żołnierzu—nie przyjmę rycerzu, moja główka sfrasowana siedem lat po mężu. Siedem lat wędruje— siedem lat wojuje. a ja nie wiem biedna wdowa czy umarł, czy żyje?— I otarł pot z czoła—i siadł za róg stola, da i rzucił złoty pierścień do koła, do kola. Dla Boga, dla Boga!—dla Boga żywego! ja poznałam złoty pierścień Jasieńka mojego! Siedem świec spaliło—siedem świec spaliło niżeli się owo państwo do siebie przyznało. I ósmej połowa—i ósmej połowa — Już ja teraz mężateczka, nie wdowa, nie wdowa! —. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:34 Tam na morzu czerwonem, rybacy siatki rzucają, Cóż dobrego ułowiono? złoty pierścień ułowiono. Przez ten pierścień woda bieży, pod tą wodą trawa leży, Po tój trawie—chodzą pawie, a te pawie panna pasie. Panna pasie, piórka zbiera, piórka zbiera, wianki wije, Wianki wije, złotem szyje, dary słała—komu chciała. Otóż tobie panny dary: fartuszeczek wyszywany, fartuszeczkę, koszuleczkę, otóż tobie i chusteczkę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:39 —Choćbym też jeździł we dnie i w nocy, choćbym wyjeździł konikowi oczy, Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku moja! —A ja się stanę drobną ptaszyną, będę latała gęstą krzewiną, Twoją miłą nie będę, kolo ciebie nie siędę Jasieńku mój! —Oj mam-ci ja mam takie topory, co wycinają lasy i bory, Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku moja! —Przerzucę ja się złotym pierścieńcem, będę się toczyć warszawskim gościńcem, Twoją milą nie będę, kolo ciebie nie siędę, Jasieńku mój! —A mam-ci ja sokołowe oczy, to i zobaczę gdzie się pierścień toczy. Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku moja! —Przerzucę ja się białym gołębiem, będę siadała w lesie nad dębem Twoją miłą nie będę, koło ciebie nie siędę, Jasieńku mój! :—-A ja się stanę dzikim jastrzębiem, I będę latał górą nad dębem, Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku moja! —-Przerzucę ja się drobną rybeczką, będę pływała tą bystrą rzeczką. Twoją milą nie będę, koło ciebie nie siędę, Jasieńku mój! —Mają rybacy takie siateczki, że wyławiają z wody rybeczki, Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku inoja! -—Przerzucę ja się dzikim kaczorem, będę pływała wielkiem jeziorem, Twoją milą nie będę, koło ciebie nie siędę, Jasieńku mój! —A mam-ci ja mam takie sidelka, złapię ja kaczkę za jej skrzydełka, Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku moja! —Przerzucę ja się w gwiazdkę na niebie, będę świeciła ludziom w potrzebie, Twoją miłą nie będę, koło ciebie nie siędę, Jasieńku mój! •—A mam ja taką strzałę przy boku, co nią przebiję gwiazdkę w obłoku, Taki ty moją musisz być, wolą moją uczynić, Kasieńku moja! —Moja matusiu pieczcie kołacze (weselne) niechże. Jaś dłużej do drzwi nie kołacze, Muszę jego miłą być, wolą jego uczynić, Matusiu moja! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:44 —O cóżżeś się zadumała dziewczyno moja? •—O ternem się zadumała, nie będę twoja. —Ty dziewczyno, ty jedyna, ty będziesz moja. Tylko mi się przysieweczki w polu dostoją. —Już się żytko zapłonęło, już się godzi żąć, Obiecałeś mię mój Jasiu tego roku wziąść. A ty Jasiu już posprzątał wszystko wymłócił, A mnie biedną nieszczęśliwą tylko zasmucił. Ty ze mnie szydzisz chłopczyno, ty ze mnie szydzisz. Ty mię tylko wtedy kochasz, kiedy mię widzisz. —Z ciebie nie szydzę dziewczyno, z ciebie nie szydzę, Ja cię zawsze równie kocham, choć cię nie widzę. —Weźże mię z sobą. chłopczyno, weźże mię z sobą — —Kiedy trudna poniewierka u ludzi z tobą. Przez te bory, przez te lasy, przez tę dolinę, Jeźli mi cię Bóg przeznaczył to cię nie minę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:55 Zielona dąbrowa bodaj wygorzała, żebym ja na niej wołków nie pasała. A pasać było ale wiedzieć jako, byłożci siadać od Jasia daleko. Siadałam na staje, siadałam na dwoje, a on na mnie wolał, choć kochanie moje! Siadałam, siadałam na białym kamieniu, a on na mnie wołał: pójdź do mnie kamieniu! Siadałam, siadałam, na zielonym smużku, a on na mnie wołał: pójdź do mnie kwiatuszku! Bodaj to nikt dobry na świekruchy nie szedł, bo świekrucha gorsza niż kolący oset, Bo kolącym ostem ludzie ploty grodzą, mężowój macierze w niczem nie dogodzą. Bo kolący oset zdaleka ominę, na świekruchę płaczę w każdziuchną godzinę. —A wstawaj synowa, jużeś się wyspała, wydoj że to iriano cos' je nie przygnała. —Wiedziałaś matulu, żem wiana nie miała, jednakeś syna do mnie przysyłała. Sama przysyłała, sama przychodziła, wiedziałaś' matulu, ubożuchnam była. Chodzi s'wiekrucha po nowój ziemi —Wstawaj synowa do robotenki Troje kur piało, zorze świtało. —Kiedy ja była u swej matuli Kurów nie czuła, zorzów nie znała. Teraz u ciebie młody Jasieńku, kury poczuła, zorze poznała: Kury poczuła w żarnach stojący, zorzę poznała po wodę idący, Robota nieskończona Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 18:08 Ciecze woda z pode groda, od samego Gdańska, zalecał się pan starosta, nie miał i szelążka. Przyjechali trzej turowie, wszyscy pod piórami, darowali naszej pani skrzynię z talarami Oj jakże jej nie darować, kiedy ona ładna, suknia za nią, jak za panią, koszulka jedwabna, Czepek złoty, swój roboty, fartuch okolisty. —Zaczekaj że, mościa panno, napiszę ci listy.— —Napisałabym je sama, ciemna nocka zaszła, pióro mi się ułomało, świeca mi zagasła. Oj wyjeżdżaj, oj wyjeżdżaj z podwórza mojego, będę ja się spodziewała kogoś' godniejszego. Oj wyjeżdżaj, oj wyjeżdżaj, abyś o tóm wiedział, i te ławy powyrzucam, na którycheś siedział. Pacholiku, pacholiku! podaj mi zwierciadło, Będę ja się przyglądała, czy mi liczko zbladło.— —Choćbyś ty się przezierała, z rana do wieczora, Już nie będziesz taką gładką, jakąś była wczoraj Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 20:27 A w sadeńku dwie drożeńki, a trzecia miedza, Wędrowało dwa braciszki, a trzecia siostra. Napotkali jabłoneczkę, napotkali dwie, I urwali po jabłuszku, —Urwijcież i mnie. Położycie na talerzu, połóżcie i moje, Jak poślecie do mateńki, wspomnijcie i o mnie. Bo ja jedna wasza siostra, w tój cudzój stronie, Oblewam się ślozeńkami, jak rybka w wodzie. Pójdę ja nad Dunaik, wezmę łódeczki. Oj i wsiędę i pojadę do mój mateczki. 4 Moja inatko, moja droga, coś uczyniła? Coś mnie młodę, młodziusieńkę, tak utopił.).— — Moja córko, moja droga, w błędnym rozumie, Czegoś chciała, doczekała, nie masz nic u mnie. 'j Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:43 Ach biada biada Posłam za dziada cóż ja będę cyniła Dziada jeno scere kości i zal się Boże mej młodość com ją marnie straciła Wyscezył zęby chce u mnie gęby patrzy jak leśna sowa Ach biada biada posłam za dziada niescęsna białogłowa Ni dziada sprzedać ni go zamienić cóż ja będę robiła Biedna ja nieboga co dzień prosę Boga Zebym wdową wnet była Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 00:11 Wesoło dzi wesoło dziś mamy, Cóż nam szkodzi cóż nam szkodzi, że śpiewamy. Wesoło śpiewajmy piękna jest młodość, Ach piękna piękna p6ki ją mamy. Tak jeszcze raz społem nucim wesołem. Śliczna jest ona doka.d nie przej dziona. Lecz nie długo my się cieszyć mamy, Więc jeszcze raz sp6łem zaraz powtarzajmy. Już się śpiesza. z nami cieszą sp6łem, Jeszcze choć raz powtorzyć zaś to wesołem. Młody oto niby złoto miły, W ięc też śpiewa dusza żywa z całej siły. Jak róży kwiat, kocha to świat cały, Radość taka to młodziaka już z tej chwały. Młody bywa jakby ryba w czystej wodzie, On raduje wyskakuje po swej modzie. Młody lata mówi teraz świata, Użyć trzeba, jak potrzeba póki lata. Młodem służa. zmysły burza. często, Lecz nie skorzej, złe się mnoży bardzo gęsto. Lecz nie długo, sił ubywa wiele, Mlodość traci starość płaci co świat śmiele. __ Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 16:33 Siadajmy bracia do tego stoła, Będziemy pili to piwo do koła. Kluk, kluk, kluk gloria, Dzisiaj się żadnego nie mija. Siedzimy bracia już tu przy tem stole, Wypijmy sobie to każdy wesole. Kluk, kluk, kluk gloria, Ja pierwszego to teraz już pija. Sprzyjamy wszyscy temu to stołowi, Będziemy pili aż będziem gotowi, Kluk, kluk, kluk gloria, Ja następujący już pija. Tego to stoła wszyscy to szanujcie, Na Rogo przyjd7.ie, pić mu nie zabrońcie. Nie rozlewajcie tutaj po tem stole, Tylko my pijmy też wesole. Jeżeli kt6ry nieco też rozleje, W po.rządku niechaj wszY8tko się to dzieje. Niechaj to kelner coprędzej pościera, Gasthaus niech na to gęby nie otwiera. Bo nasze grono dzisiaj się tu cieszy, Każdy to do nas przeto nieehaj spieszy. Bo my wesele wesoło dzisiaj odprawiamy, Pomiędzy nami jednego brakuje. Patrona tego co nam dzisiaj daje, Niech z nami śpiewa i to też niech znaje. Więc bracie, kt6ryś tutaj między nami, Brzękamy tobic wszyscy kieliszkami. Niech z nami żyje ten to nasz kochany, Dziś od nas wszystkich jeden to obrany. Na zdrowie twoje teraz to pijemy, . Szczęścia dobrego tobie winszujemy. Zyj _ z nami bracie niech ci się obraca, Kurka a głowa nigdy nie zawraca. Do końca z nami niech się każdy cieszy, A potem do dom nieehaj się pospieszy. Niech trzeźwym będzie i też nim zostanie, Niech każdy widzi i przyzna mój Panie. Już poprzestajmy dziś tego to picia, Boby szkodziło naszego to życia. Wiwat w ostatku, wszyscy zawołajmy, Bo już w głowach dosyć mamy. Kluk, kluk, kluk gloria, Już nasza uciecha pomija. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:02 Za stodołóm, za kapustóm, obłapiał sie chudy z tlustóm. Tak sie fajnie obłapiali, aż kapustym połómali. Ja by tebie, dziywczyn, nie chciał, bo przi tebie leżoł dziegciar, leżał, leżał ale mało, bo mu dziegcia brakowało. Co z tebie je za ozygał, gdy ty nie wiysz, kany lygóm? A ja lygóm na piwnicy, chodzóm ku mnie zolytnicy. Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci, kupim papiyr, zalypim ci. Choćbyś kupił sztyry archi nie zalypisz moji marchio Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci, kupim dzwónek, prziprawim ci. Jak cie bedzie inszi gónic, to ci bedzie zwónek zwónic. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 17:27 Za ciemne bory, za bystre wody, wydała mnie mać. Jak mnie wydała, tak zakazała, u siebie bywać. Ja się przemienię w siwą, zieteiulę (kukułkę), i tam polecę. Siędę w sadeńku, przy drobnem ziółenku, i kować będę. Wyszła siostrzyczka, wyszła rodzona, z wiadrem wodę brać. Stała zieziula, stała siweńka, żałos'nie kować. Aśsio zieziula! aśsio siweńka! z ogródka mego, — Ach dobrze tobie, moja siostrzyczko u swój. matki być. Ależ nie mnie, mnie biednój sierocie, w cudzej stronie żyć. To zbierz dziateczki, przyjdź do mateczki, siostrzyczko moja! Wyszła matula, wyszła rodzona, rano krów doić. Stała zieziula, stała siweńka, na sadzie kować. As'sio zieziula! as'sio siweńka! z sadu mojego. Ej nie obczochuj, ej nie obczocbuj drzewka mojego. Wyszedł braciszek, wyszedł rodzony z siekierką, do łasa. Przed nim zieziula, przed nim siweńka, żałośnie kowala. —To nie zieziula, to nie siweńka: jest to siostra nasza! Oj dobrze tobie rodzony bracie w swoim domu być, Ale mnie gorzej, biednej sierocie w cudzej stronie żyć Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 17:49 Moja córuś gdzieś to była coż trzewiczki urosiła i lnu'm była matusiu u lnu'm byłam U lnu'm była konopi zaglądałam kędy lepiej u lnu lepiej matusiu u lnu lepiej Chodziłam ta koło dwora wstąpiłam ta do pokoja Jaś nie może matusiu Jaś nie może Pocóżeś ta wstępowała cyści mu ta zdrowie dała zdrowy będzie matusiu zdrowy będzie Moja córuś coś to piła cóżeś to tak bardzo styła wodem piła matusiu wodem piła Dyć i ja ją także piła a przeciem tak nie utyła mątna była matusiu mątna była Moja córuś coś ty jadła cóś ci mi tak bardzo zbladła karpi ogon matusiu karpi ogon Dyć ze go tez i ja jadła a przeciem też tak nie zbladła Kasper będzie matusiu Kasper będzie A cóż ci to po Kasperze kiedy jeden w polu orze para będzie matusiu para będzie Odpowiedz Link
cusiew44 Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 20:12 A cy nie wies gdzie ja mieskam ode dworu prosto ścieską prosto prosto prościusieńko prosto prosto przez gościniec przydzie do mnie dam ci wieniec a ja do niej jak najradniej a ona śpi kieby pani a ja do niej raniusieńko a jak się mas Marysieńko Odpowiedz Link
cusiew44 Re: A może by my se tak pośpiywali? 17.07.15, 20:15 Raptem do ni raptem do ni nie uważaj choć się broni nie uważaj kawalerze choć się broni to nie scerze! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 17:04 Mazurowie bracia mili A gdzieżeście to wy byli W Cersku na złem piwsku W Warce na gorzałce Ej bęc bęc łup łup łup Ej bęc łup łup A cóżeście tam słyszeli byście nam też powiedzieli Wszystko wam powiemy nic nie zatajemy Ej bęc bęc bęc Już nam ojca na pal wbili I to dobrze ucynili Wysoko stoo wody się nie boi Ej bęc, bęc bęc I matkę nam już spalili i to dobrze ucynili Sła z dymem do nieba Cegoz jej potrzeba Ej bęc bęc bęc Ciotkę nam też utopili i to dobrze ucynili bo pragnienie miałą cęsto pić wołała Ej bęc Brata nam też powieszono i to dobrze ucyniono W górę posedł w górę za jałówkę burę Ej bęc Wuja z stryjem ćwiartowali i to dobrze udziałali Wesoła nowina krzewi się rodzina Ej bęc łup łup łup Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 17:11 Kiedy ja był młody chłopiec to ja miał prześliczny ubiór Słomiane galoty, ażurowy mundur buciki z olsycki makowe podeszwy jakiem poszedł do tańca dziewki mnie odeszły Jakżem też był w wojsku miałem pałsisko ostro toczone wtenczas niem wywijał kiedym się z chłopami bijał W Cyrsku na piwsku Mundur ślicny od święta co w nim pradziadek pasał cielęta Podkolanówecku u butów ostro wytoczone piersią zam to w karczmie zdepyał chłopu żonę. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 17:16 Przyszedł Mazur do Mazyra chodaka pożyczyć nie pożyczę bo kosztuje pożycz że mi miły bracie pójdę się zalicać Jak uderzysz noga w nogę chodak się zepsuje A jakże to miły bracie teraz z nami będzie wszakże łyka na chodaki dostaniemy wszędzie Jak zepsuję to odrobię pozwól - że mi miły bracie niech wyskoczę sobie bo mi będzie bardzo nudno teraz na wątrobie Pożyczam ci miły bracie chodaka nowego a to czynię jak dla brata i rodaka mego Tańcuj sobie z swoją miłą nie zalewaj gorzałcyskiem i piwskiem głowy bo mi jutro masz odrobić rano chodak nowy! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:15 Owo ja Mazur tęgo bogaty świecą się na mnie prześliczne saty Kosulecka drelskowa nakształ niby muślinowa Druga w robocie u mej swacki trzecia służbista dała do pracki Cwarta nowa wisi w oknie piąta stara w ługu moknie sóstą wsy zjadły Kaftan cerkieski az po kolana dopierom go widział dzisiaj od rana Delikatnie stępowany jesce jak nie zażywany dopiero z igły Zółtogorący zupan od święta w kórym mój pradziad pasał cielęta Z mayeryji samolitej jezową skórą podsyty dla proprcyji Drugi podróżny co mam na grzbiecie można go zazyć zimnie i lecie A do do tego w domu wiski niejeden już zjadły mysy scury popruły Kontus pstro nakrapiany a snurek przy nim jest konopiany Sklane guzy z pętlicami i z długimi łapicami wisą rękawy Pas łycakowy kstałtu ślicznego z jęcmiennej słomy kutas u niego Już to temu dawne casy jak bywały takie pasy u nas w koronie Świeze portasy po nieboscyku najstarsym syniu co pojechał na wojackę i wpadł w strasną zabijackę w łeb postrzelony I capka po nim kućma lisiasta cudnego kunstu cterograniasta i chodaki z ostrogami jakich między Mazurami jesce nie było Sabla też po nim ostro tocona W tylu potyckach już doświadcona O jakże on nią wywijał gdy się z chłopakami bijał W Cersku na piwku A ja dosiaday swego rumaka pokadę sukać szczęścia u świata Bo już-ci mnie wsędy znają toć mnie zaraz przywitają jak się mas Bartku Skorom się tylko z domu wytocył na mój rumacek zwawo wyskocył A zadarzsy swój ogonek bieżał ze mną jak jelonek leciał jak ptasek Stanąłem na wsi blisko miastecka aż owo idzie grzecna dziewecka zaprasa mnie do pokoju widząc mnie w tak pięknym stroju gościa sumnego Jak sobie myślę co to za ślicna dama i gwarna i politycna heblowanych obyczajów musi to być z cudzych krajów jakaś dworacka Dobywszy rozka z przednią tabacką pocenstowałem dziewcynę gracką Aże ona jak kichnęła wnet się do mnie uśmiechnęła niby rzebiątko Ja jej się pytam, będziesz mnie chciała a ona zaraz rąckę mi podała Ojciec z matką przybieżeli Jak się o tem dowiedzieli już ci wesele Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:20 Parobecek ci ja na całą gromadę siecki rznąć ie będę orać nie pojadę Parobecek ci ja nie lada nie lada niechże mnie zaświadcy i cała gromada Jak do karcmy idę jak gorzałkę piję jak się za łby wodzę jak się w pyski biję Jak się będzie zenił nigdzie ino na wsi sama chleb upiece kapustę ukwasi A ślachcionki nie chcę boby mnie zniszczyły jesce w łóżku leży jużby kawę piła i przechcianki nie chcę żydoskiego łoza leci do pieniędzy jak świnia do zboża Tylko sobie wezme prostej kandydcy i nauce robić i hedukacyi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:21 Idzie stary przez wieś kukułecka kuka stary dziad stary dziad młodej żony szuka Mówili mu dworscy mówili mu chłopcy Czemu się waść nie żenił póki waść był młodszy A teraz waść wysechł jak barania skóra panny nie chcą gadać każda patrzy w górę Ogolił brodzisko przypasał szabliski Hejże mocny Boże będę miał babisko A idzżety stary za piec z paciorkami Ojcze nasz, któryś jest Zmiłuj się nad nami! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:27 Oj da da oj da da posłabym za dziada ale mnie dziad nie chce musę cekać jesce Dla ciebie mie stary wstążki wypłowiały wianek mi obiecał tyś mnie stary nie chciał A stary mój stary nie dałeś mi wiary lepsza moja cnota niż twoje talary Sapi stary sapi a mnie nie obłapi wąsami kieuje mnie nie pocałuje Posłam za starego nie do gustu mego ujrzałam talary nie dbałam że stary Już pulares próżny talarów zabrakło u starego zima u młodego lato Jeśli ty chcesz stary żebym cię kochała uczyńze tę wolą co ja będę chciała A kpze mnie salik woskowane buty będę cię kochała półtory minuty A moje dziewczęta żebyście wiedziały jaka to zaraza jak kawaler stary Kazes mu po wodę wytknie sobie nogę Kazes mu po ogień opali se brodę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:32 Oj mój Boze skoda mi się stała kura ząb złomała, świna osalała Staw mi się zapalił - ryby wygorzały a opalone scupaki do lasu leciały I sed ci chłop z lasy - scupaki pozbierał skiekierą się opasł - workiem się podpieroł Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 18:39 A gdzie to ten krzywy Jan co chodził z toporem kijanką się opasywał podpierał się worem Miał on studnię za piecem czerpał ją przetakiem ryby łowił grabiami wróble strzelał makiem Sikora się ocieliła za piecem na grzędzie łyse cielę urodziła kto wie co to będzie Biegła liszka przez owies ułowiła śledzia padła igła do morza zabiła niedźwiedzia Bieżał zając przez cmentarz Obalił dzwonnicę musiał księdzu grzywnę dać marmurową świecę Wisła nam się zajęła ryby pogorzały osmolone szczupaki do lasu leciały A pamiętas miły Bartos kiedyś chodził z toporem kijanką się opasował podpierał się worem Miał studnie na piecu Przetakiem ją cerpał grabiami ryby łowił makiem ptaki strzelał Stodoła zgorzała zająca zgoniła Wisła widząc takie dziwy oknem wyskocyła Biedne cepy z grabiami młóciły groch w gaju wilk kobyłę wysiedział siedział rok na jaju Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:38 Matuleńko, dobrodziejko nie chcę mniszkę być Darmoś dała do klasztoru na mnie habit syć Bo w klasztorze twarde łoże twarde dyscypliny Trzeba wstając o dwunastej i śpiewać godziny A ja młoda jak jagoda lubię długo spać A w klasztorze twarde łoże trzeba rano wstać Wyjdę na chór spojrzę na dół Zobaczę miłego Cisnę książki między mniszki wyskoczę do niego Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:43 Jadą wozy za wozami Jadą wozy za wozami napotkali dziewcyneckę siadaj z nami napotkali dziewcyneckę siadaj z nami Siadaj z nami żołnierzami Byłaś dotąd panieneckę będziesz pani A my tobie dopomożem wystawiem ci chałupeckę za obozem I my tam bywać będziemu miodu, piwa, gorzałeczki wypijmy Gospodarzu tego domu Wychowałeś panieneckę nie wiesz komu Cy panicim czy żołnierzom wychowałeś panieneckę czarnym kołnierzom Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:48 Kumosia kumosi gorzałeczkę nosi jakże ma nie nosić kiej ją o to prosi a moja kumosiu napijmy się obie bo nam to nie dadzą gorzałeczki w grobie gorzałeczki w grobie, gorzałeczki w Rzymie już nam tu nie dadzą jak się która zdrzymie gorzałeczka z wyką, ja ją radam łykam jak przyjdzie zapłacić to ja się umykam a napiła ja się za półtora jaja chwała Panu Bogu że go kura miała! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 19:56 Zeszła się jedna z drugą miały rozmowę długą po ter rozmowie długiej wypijmy po kubecku bo nie mamy nic w cubecku Skoro dziesiąty kbek zagrzał się babom cubek a jak się baby popiły oj o mężów się swarzyły oj jedna do drugiej mówiła oj tyś do mego chodziła Nie turbuj się kumecka jest u karcmarza becka wiem ze nam skredytuje i was kumko pocęstuje Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:01 Umarł Maciek umarł Już ci on nie wstanie odpuść - że mu grzechy wszystkie miły Panie bo to był cłek grzecny skoda że nie wiecny Rad w karemisku bywał i gorzałkę pijał jak gorzałki kupił każdy się nią upił jak Maćka nie stało wszyćko poustało karemareckim synkareckom piwko pokwaśniało Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:05 Ja ubogi wieśniak na imię mi Grzela nie pijam gorzałki jeno co niedziela jak we dnie tak w nocy w gorzałcynie mocył wstanę we świtanie choćby i bez pasa ciągnie mnie chęć na gorzałkę jak wilka do lasa a jak się upiję przyde do chałupy widzę cztery kąty piec się już obalił już temu rok piąty dejze mi jeść zono jeśliś dobra zona bo ci pysk przetnę jak wezme wrzeciona bo ja ba Bugaju pił portkim sobie zgubił przyszedłem do chałupiska babem sobie wybił moja zoo tak mnie słuchaj idź na Bugaj portek sukaj Onać posła nie znalazła przyszła do dom za piec wlazła są i tutaj dwie kądziele będą portki na niedzielę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:22 Napuje się troske na moją kokoske napiję się siła bo cubata była nie cubata jarzębiatka bo mi dała moja matka Bóg jej zapłać za nie miałam kupca na nie A cóżbyś to za nie chciała żebyś ją też sprzedać miała Sto złotych czerwonych pięć konisiów wronych Na targuści z nią nie była a drogoś ją zaceniła Komu się zda drogo mnie z kokoską błogo jak ci przydzie wiosna będzie jajka niosła jak przydzie pod jesień sama przydzie przez sień Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:29 Służyłem u Pana na pierwsze lato wysłużyłem sobie kokoskę za to moja kura złote pióra po sadzie chodziła kurcęta wodziła hej hej moja kuryca Służyłem u pana na drugie lato wysłużyłem sobie szczygiełka za to mój szczygiełek dzióbie mak moja kura złote pióra po sadzie chodziła kurcęta wodziła hej hej moja kuryca Służyłem u pana na trzecie lato wysłużyłem sobie kacusie za to moja kacka mówi tak mój scygiełek dzióbie mak moja kura złote pióra po sadzie chodziła kurcęta wodziła hej hej moja kuryca Służyłem u pana na cwarte lato wysłużyłem sobie gąseckę za to moja gęś kuprem trzęś moja kacka mówi tak mój scygiełek dzióbie mak moja kura złote pióra po sadzie chodziła kurcęta wodziła hej hej moja kurcyna Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:32 Posed góral do górala krypetków pozycać pozycemi miły bratku pójdę się zalecać Nie pozyce miły bratku wiela mnie kostują tybyś latał za dziewkami krypetki się psują Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:34 A moi parobcy sameście se ładni jeno was to speci zeście trochę harni kapelus na głowie za grosy piętnaście haftek u kaftana całę osiemnaście chistecka na syi z kawałecka worka jesce i to bieze za wódkę synkarka Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:37 Wędrowali szewcy, mieli złote buty wstąpili na piwo do cudzej chałupy wędrowali sewcy aż na nową górę nocowali u garbarza, ukradli mu skórę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 20:37 wyrosła tam lilija, zapłakała matka miła. —Matko miła nie płacz ty mnie, masz tam w domu jeszcze ich dwie, Karz je lepiej niźli mnie. Oj boś ty mnie źle karała, A ja w mym grzechu ostała Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 20:39 Czego kalino w dole stoisz. czy ty się letniej suszy boisz? Żebym się suszy nie bojała, tobym przy dole nie stojała. Wędruj kalino w ten ciemny las, zaśpiewa ci tam słowiczek wczas. (A ty kalino rozwijaj się, a ty dziewczyno rozmyślaj się. A jużeni się już rozmyśliła, ojca i matkę odstąpiła.) Słowiczek śpiewa, Kasia płacze, przez ciebie Jasiu wianek tracę. Oj utraciłam rucianego, nabawiłam się nicianego. Jednego brata siostra miała, na wojenkę go wyprawiała. Jedzie braciszek z wojeneczki, wiezie siostrzyczce sukieneczki. I przyjechał-ci w podwóreczko, wtem zapłakało dzieciąteczko. —Czyje to siostro dziecię płacze?— —Mój sąsiadeczki panie bracie, Sąsiadeczka mnie uprosiła, bym jej dziecię pobawiła. —Nie dajże jemu siostro płakać, bo ja widzę żeś ty jego mać. —Poczemżeś panie bracie poznał, żeś-ci mnie jego matką nazwał? •—Oj bo ci rutki pobledniały, a z wianka ziółka obleciały.—. Już-ci i wieczór nadchodzi, a sąsiadeczka nie przychodzi. - -Podaj mi służka ten ostry miecz, co zetnę siostrze swój główkę precz!—- A dziecię, choć niemowlę było, tak do wujaszka przemówiło: —Tobie wujaszku sto żon rają, mojej matuli grób składają,. Tobie wujaszku żona chodzi, mnie się matula nie urodzi. Któż mnie wujaszku teraz przytuli? gdy dzwony grają mój matuli Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 29.08.18, 21:30 0 serce, serce, co mi za radę dasz, Kogo ja kochałam, tego teraz riiemasz. Oj nie mara-ci, nie mam. bodaj i nie będzie, Z kimże moje serce rozgadywać będzie? Wzięlie mi go wzięli cudzy wojownicy, Pochowali mi go przy szląskiej granicy. Pojadę ja do niego, na mogiłkę jego, 1 będę płakała, aż nocka przenijdzie. O mój najmilejszy odzywaj się do mnie, Co się rozweseli moje serce we mnie. „Moja najmilejsza, trudne odezwanie, Bo już trzeci roczek jak jam pochowany. A mój grób kochana na poły spróchniały, A moje gnaciki w proch się rozsypały Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:08 Kuje zieziula, kuje siweńka po sadzie latający. Płacze dziewczyna, płacze młodzieńka, u ludzi chorujący. Bodaj zieziula, bodaj siweńka już więcćj nie kowala. Ej wy ko wal a ojca, mateńkę i ja sierotą została. Ej wykowała ojca, mateńkę, wykujże i muie sarnę, Niech ja po swoim ojcu, mateńce sierotą nie zostanę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:11 Porównaj Boże góry z dołami, niech będzie równiusieńko. Przyprowadź Panie moje kochanie w niedzielę raniusieńko. Ach czy w niedzielę, czy nie w niedzielę, nie dbam, choć konika strudzi. Bo moje serce, strapione wielce, najnieszczęśliwsza ja z ludzi. Aj niema sianka, tylko owsianka, na tóm szerokióm polu, Przyprowadź Boże mego kochanka, na wronym koniu. Jedzie Jasieńko, jedzie nadobny, Przez zieloną dąbrowę Rozpuścił cugle, rozpuścił złote, konikowi na głowę. Nie takci mi żal tych złotych cugli, com je opuścił, Bardziej cię mnie żal dziewczyno, com ciebie opuścił. I ta lilia w ogródeczku, co przedtem bujała,. teraz nie buja, I ta dziewczyna, co przedtem hulała, teraz nie hula. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:13 Rozsypała Kasieńka drobną ruteńkę po stole, Ej po stole, po cisowym, po obrusie bielonym. Któż tę ruteńkę pozbiera, Kasieńce wianek uwić ma? Ruteńka moja drobna, zielona, we trzy rzędy sadzona. Ojczeńko rutki nie zbiera, bo w nićj nadzieję małą, ma. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:15 Błogosławcież panie dziadku wnuczusi, Sieroteńka nie ma ojca, matusi! Błogosławcież panie dziadku sierocie, Aby jej Bóg darzył w szczęściu, we cnocie. Błogosławcież panie dziadku dziewczynie, Niecli jej młodość marnie w biedzie nie zginie. Błogosławcież, panie dziadku na ten ślub, Żeby jej też w gospodarstwie darzył Bóg. Błogosławcież sierocie wy ludzie, Bo na ten ślub do kościoła już idzie. A przełaźże panno młoda przez progi, A uchwyćże swego dziadka za nogi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:18 Pod borem sosna gorzała, Pod sosną, panna stojała Skry na nią, padały, Szaty na niój gorzały. Nie dbała. Przyjechał do niój stary pan, Zarzucił na nią swój żupan, Onać go nie chciała. Boć się jego bojała. Stary-ć on. Przyjechał do niój jego syn. Zarzucił na nią swój żupan, Mówił do niej słóweczko: Siadaj ze mną dzieweczko. Ona z nim. Żebym wiedziała: będziesz mój? Darowałabym ci sygnet swój, A ten sygnet szczero-złoty, Warszawskiej on roboty, Jasio mój Żebym wiedziała: będziesz mój? Darowałabym ci wieniec swój. Ale ten wienec ruciany, Perłami wysadzany, Jasio mój! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:20 Hej! hej! łabędzie płyną, a z łabędziami płynie wianeczek, Kasi na czepeczek, aby siadła z niewiastami. Wyszła na pole, stanęła sobie, pod jaworem w chłodzie, I wyglądała swego Jasieńka z której strony przyjedzie. Oj jedzie, jedzie mój kochaneczek, po majowej dąbrowie; Oj płynie, płynie z czepkiem wianeczek, Kasieczce na głowę. Oj jedzie jedzie mój kochaneczek, po majowej dąbrowie, Rozpuścił-ci te strusie pióreczka konikowi po głowie. Oj nie żal mi tych strusich pióreczek, com je sobie rozproszył Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:23 Ku Dunajowi ku głębokiemu, Oj ku lasowi ku zielonemu, Oj palą, palą, palą sobótkę, I piją piwo i piją wódkę. Kto na sobótce nie będzie, Główka go boleć wciąż będzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:26 2. Oni pszeniczki nie żęli sami-by radzi wypili. (mowa o lodzlac,h dwar$ldch) 3. A ty stróżu otworz wrot.a, bo idzie pal1ska hołota. 4, A ty rz0l1ca otwórz sieni, bośmy panu dobrz e że,ni (żęli). 1. Plon niesiemy, plon a w cisawy dwór. 2, Bodaj zdrowa plonowała, kazda kopel1ka sto korcy dała ! 3. Wyjdżi j panie na ga.necek, przJrjm od dziewcyny wia.necek. 4. Bodaj zdrowi pożywali, a za. rok ż ć docekali. Plon niesiemy, plon a w cisawy dwór. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:41 Pojedziemy na łów, na łów Towarzyszu mój! Na łów, na łów, na łowy, Do zielonój dąbrowy, (lub: pod gaiczek zielony) Towarzyszu mój! A tan) biegnie zając, zając, Towarzyszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niech zająca uchwycą, Towarzyszu mój! Pojedziemy na łów, na łów, Towarzyszu mój! Na łów, na łów, na łowy, Do zielonej dąbrowy, Towarzyszu mój! A tam biegnie sarna, sarna, Towarzyszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niechaj sarnę uchwycą, Towarzyszu mój! Pojedziemy na łów, na łów, Towarzyszu mój! Na łów, na łów, na łowy, Do zielonej dąbrowy, Towarzyszu mój! A tam bieguie sobol, sobol, Towarzyszu mój! Puszezaj charty ze smyczą, Niech sobola uchwycą, Towarzyszu mój! Pojedziemy na łów, na łów, Towarzyszu mój! Na łów, na łów, na łowy, Do zielonej dąbrowy, Towarzyszu mój! A tam biegnie panna, panna, Towarzyszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niechaj pannę uchwycą, Towarzyszu mój! A teraz się dzielmy, dzielmy, Towarzyszu mój! Tobie zając i sarna, A mnie sobol i panna, Towarzyszu mój! Kiedy ci krzywda, krzywda, Towarzyszu mój! Tobie siodło a mnie koń, Terazże się zemną goń, Towarzyszu mój! A kiedy ci krzywda, krzywda, Towarzyszu mój! Moja szabla a twój kij, Terazże się ze mną bij, Towarzyszu mój! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:44 Albo my to jacy tacy, jacy tacy Chłopcy krakowiacy podkówki stalowe nowiusieńkie, nowe Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:46 Mam pieniądze za owsiki a jak kocham syćkie dziewki cęsto z niemi stracę gdzie którą obacę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:48 Pojedziemy na jarmarek kupiemy se bydląt parę i krowiątko i koźlątko i prosiątko i kurcątko psenicki półmacek hauzu krakowiacek! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:50 Siedemdziesiąt kółek u mojego pasa Niech nam sto lat żyje Maciejowa nasza Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:52 Chłopcy krakowiacy Tarnowskiego pana każcie sobie zagrać dana ino dana Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:55 Oj moja dziewczyno krakowiaczek jedzie nie chodź - że za niego bo cię bijał bęzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 18:58 *** Kary konik, kary Za cztery talary Jak mi się wypasie Pojadę po Kasie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:00 Nie będę się żenił Tego roku jeszcze Cóż mi za niewola Kiej mnie żadna nie chce Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:02 *** A w Ojcowie warczą tartaki i młyny a po górach skaczą dziewki jak maliny Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:21 *** Księże kanoniku dobry spowiedniku o duszę się starasz i o ciało zaraz *** Księdzem być matka cię posłała czemuż zakonnicą sama nie została Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:25 Oj za dworem, za dworem subienicka stoi Któż tam będzie wisiał Ekonom z karbowym Oj karbowy za to Bo dziewki całuje A ekonom za to bo ludzi katuje Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:41 Obwiesili sewca w sieni przede drzwiami a sewcęta niebożęta kłuły go sydłami A w tym tu Krakowie sewskie słowo słynie kobyła się utopiła tylko ogon płynie A dla Boga sewcy kobyłę ratujcie dźwigniejce za ogon przecie pożałujcie A w tym tu Krakowie zakwitały śliwy pięć tysięcy sewców na kobyle siwy kobyła się potchła sewcy pospadali ledwo się ze słowa w Cechmistrzu zbadali ledwie tyle wyrzekł kobyłę ratujcie dźwignijcie za ogon przecie pożałujcie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:44 A u sewca tyla bydła dwa kopyta i trzy sydła a sewce mój sewce kopyto cie łechce Pana Boga nie znas kopytem się zegnas a tu sewce kopyciarzu goniłeś mnie po cmentarzu ale mnie ta Bonek bronił ze mnie przecie sewc nie zgonił W niedzielę się sewcy bili w poniedziałek w kozie byli ja tam zajrzał raniusieńki aż tam sewców pełniusieńko kogo biją? sewca biją niechta biję te bestyją! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:46 Przyjechali żołnierze z obozu wleźli na piec bo się bali mrozu a cóż to to za psie wełny były wlazły na piec jesce się przykryły Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 18.07.15, 20:48 Drzys drzys kiedy mnie widzis choćbyś i zemglała niebędzies mnie miała Na szynkfasie siejesz a na basach młócisz wnet w kozie wywiejesz i goły powrócisz Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali. 06.09.15, 18:09 A W niedzicię Z porania, 1 O. Dęby, sosny 8umiały, sls, dziew('yna 'l kazania. wierzchołki się trzaskały. Ach biedna ja! 11. A nie nieś mnie po boru, I zna.lazła złotą nić, nie rÓb-ze mi cięzaru. zacęna 8C wianek wić. 12. A gdzie indzie, gdzie indzie, Ach biedna js! niech mi ten zal ominie. :3. Przysed do nij młodzieniec, 13. I przyleciał przed piekło, nie po wieniec, nie po wieniec. stuku puku hej w okno: .L AlboB to ty pauienks, 14. Ot,,,'órzcie tam bratowie, cworgn dzieciom mate!'1kn. niesę ciało na głowie. 5. Jedne lezy pod ławką, 15. Co to ciało działało, przytrz:"!8nięte murawką. nim się tutaj dostało? 6, Drugie lezy w cierz('l'1ku (cierniu) 16. Cworo dzieci straciła, niescęsliwy twój wianku! na pi:1te się kusiła. 7. Trucie pływa po wodzie, 17. Posadził ją n ł. stolcu (stołku), niescęśliwy twój rodzie! dał Yd wina w kubolcu. t\. C\\'srte lezy pod 8livnJ, 18. Obejrzy się po piekle: jesc.6 panno pocriva ! ach dla-Boga, to szpetnie! !. I wzian-ci ją i niesie, 1 ł. Nima.8 kogo z Mórawki'? a po boru, po lesie. Moja matko, mas ieh dwie, bij je lepiej niżli mnie. 21. A ja tobie gadnłit, tyś do złego latab. A ja ciebie bijała, tyś do piekła sięgała Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali. 06.09.15, 18:14 1.Pijmy zdrowie gospodarza i jego dzieci niech to wszystko szczęście z nieba na niego leci. 2. Pijmy zdrowie gospodarza aże do rana, Mójże panie gospodarzu w ręce wasana 3. Stańmy wszycy razem w koło Zaśpiewajmy mu wesoło Niech Skowroński sto lat żyje I gorzałkę z nami pije 4. On się pan Skowroński zowie Wypijmy za jego zdrowie A kto jego zdrowie pije Niechże sto lat żyje 5. Przyjaciele schadzajcie się Każdy swoje serce niesie Na ochotę temu panu Który pije wespół z nami Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:16 Powiem ci, co mi się śniło, powiem szczerze, Izabelko, bo mi o Mm mówić miło, powiem ci z radoścją wielką. A t,y mi dasz swoje zdanie, czy mi się, jak śniło, stanie. 2. Sen miałem przeszłej niedzieli, żem widział w pewnym ogrodzie, całą ciQ ubraną w bieli, spałaś pod drzewiną w chłodzie. A ja w zachwytu sposobie, nabożnie ukląkł przy tobie. 3. lliibek z leciuchna podniósłszy, podwiązkę ci odwiązałem, bukiet z gorsu sztucznie zdjąwszy tysiąc pocałowań dałem. Było to w sennej zabawie, powiedz, czy będzie na jawie? Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:27 Smutną pamiątkę przywodzi skała nazwana Kopułą. Niegdyś kochankowie młodzi zawarli tu miłość czułą. Wdzięczna Helena jak zorza tutaj poznała Wreborza. Tu się tajemnie schodzili, - ukrywał Wreborz dziewicę bo mu bogaci rodzice związków z nią wiecznych bronili. Lecz przyszła chwila straszliwa, która na zawsze je zrywa. Przymusza Ojciec młodziana, by innej zaprzysiągł śluby; ta sroga losu odmiana, ogłasza wyrok ich zguby. Rozpacz Helenę pożera, tu grób nieszczęsnej otwiera.. Na wieś która ją ostrzega., Że z inną Wręborz się łączy Jednej łzy biedna nie sączy do skał tych pędem przybiega. Próżno matka ją woła, nic jej odwrócić nie zdoła. Żegnam cię lube ustronie, już dla mnie jesteś bez ceny; świadcz tylko miłość Heleny, która gorzała w jej łonie. To rzekłszy stawa na szczycie rzuca się i kończy życie Za późno młodzian przybywa pocieszyć przyszłą w niej żonę Że ojciec serce wzruszone Zezwala na ich ogniwa Za późno, - bo już nie żyła Helena droga i miła. Przerwał kochanek w tęż chwilę u nóg dziewicy dni swoje; i mówią. że tu oboje w jednej leżą mogile Odtąd w bliskości tej skały rośliny powysychały. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:32 Ate ty mas dziewusysko, na trawę ci pójdzie, do karcmy na muzycysko, obmówią ją ludzie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:33 A jedzie on, jedzie, juz-ci jest na piaskach, niemaffi podusecek, musi spać na traskach. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:34 Zabił kucharz kurę, wyrzucił na górę, I tak na kokoszy zarobił sto groszy Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:36 jak ogień zgaśnie, ojciec matka zaśnie, to ja cię wywiedę, niech mnie piorun trzaśnie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:37 Urwię kwiatek róży, włozę w złoty dzbanek,- co mi po majątku, pojechał kochanek. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:38 Piękna8 pani piękna, jako kwiatek róży, niech cię wszyscy wielbią, a jeden ej służy, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:43 A jak CI Ja wezwę Krakowiaka śpiewać" która niepoćciwa, to się będzie gniewać. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:45 Serce jak oliwa, nie przyjmuje wody, nie przyjmie drugiego choć piękny i młody. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:46 Nie płacz dziewcze, nie płacz, przyjdą jeszcze czasy, Jeszcze i tobie utną na weselu w basy. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:48 A ty chłopie zaspały, ano-k konie w życie mas, jak ci przyjdzie, to ci zajmie z tego żyta gospodarz. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:49 Oj ja wrzecionecko, i ty wrzecionecko, za ćtery niedziele będzie pnędzionecko. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:51 Nie umiem ja śpiewać, bom się nie ucyła a bo mnie matusia do roboty biła. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:51 Uwiązałem sobie konika za lasem, koniec mojich tańców niech będzie tymcasem. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:52 Mój konicek nie jad, aze wcoraj obiad. - I ja nie śniadała bom cię wyglądała. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:55 Sierotam po matce, sierotam po ojcu, jesce będę więksa. po nadobnym chłopcu. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:28 Za wszystkie panienki do skarbonki kładę jeźli która kocha to do niej pojadę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:30 Na krakowskim zamku wielkie nabożeństwa embeleusz* jedzie w gronie duchowieństwa Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:37 Aść przystojnym był ułanem Ja byłam hożą dziewczyną Ty zgodnie ze swoim stanem Lubiłeś karty i wino Wszak raz na Hrabi Pocieju Wygrałeś folwark sonico Czy tak Mości Dobrodzieju? Tak jest Mocia Dobrodziko Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:39 Ależ ja wzajem Imości Przypomnę niektóre grzechy Kto po śmierci Jegomości W miłostkach szukał pociechy Kto choć pości na oleju Lubi baliki z muzyką Kłamstwo mości Dobrodzieju Prawda szczera Mocia Dziko Głupiś Moci Dobrodzieju Mądraś wielce Mocia Dziko Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:41 Dwaj przyjaciele prości w sercu, w mowie Zeszli się na Jarmark świąteczny w Piotrkowie Uściskawszy się jako to zazwyczaj bywa Gdy się człek z człekiem nie zawsze widywa Jeden z drugim rzecze niech się godzi Zapytać ciebie jak ci się powodzi Pojąłem żonę. To dobrze chwal Boga Nie dobrze bo z niej jest niecnota sroga To źle. Niezbyt źle bom się pozbył nędzy Wziąwszy w posagu srogi wór pieniędzy To dobrze. Oj nie bo za posag cały Kupiłem owiec, a te wyzdychały To źle. Niezbyt źle gdyż za skóry, wełnę Dostałem szczęściem pieniążki zupełne To dobrze. Ale dobrze do kaduka Kiedy się inna wyrządziła sztuka Dom sobie kupiłem wykszłatcił wyzłocił Piorun trzasł w niego i w popiół obrócił To źle I owszem dobrze mi z tym gromem Bo ogień spalił żonę razem z domem Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:44 Zagrajcie mi mazurecka ino nabożnie Dam ci maku na przetaku I piwa na rożnie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:46 Napiwa się Maryś napiwa napiwa Kiej nie ma gorzałki to piwa to piwa A kiej nie ma piwa to miodu to miodu przpatrz się Jasiu jakiego ja rod Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:51 Krakowiaczek ci ja krakowskiej natury kto mi w drogę włazi ja na niego z góry Siedmdziesiątek kółek u mojego pasa niech nam sto lat żyje Maciejowa nasa Krakowiacek ci ja w Krakowiem się rodził siedem lat mi było do dziewczynym chodził Pocem ci to poznać chłopca krakowiana choć wiater w kieseni mina jak u pana Z chłopa krakowiaka kawałek szlachcica nie chodzi po ziemi ino po tarcicach A jak ci ja wezmę krakowiaka z nogi pódą wiechcie z butów i trzaski z podłogi Krakowianko panno nie daj gęby darmo nie zycęć borgować bo bedzies załować Krakoski chłopacek kupił pannie spilkę żeby go przyjęła do siebie na chwilkę Teraźniejsza młodzież same bałamuty dwieście panien kochać w przeciągu minuty Minęły te casy minęła ta chwila gdzie każda panienka jednego lubiła Myślą teraz wszystkie myślą o tym stale jakby wielu kochać żadnego na stałe Nie będę się zenił tak się będę żywił dosyć em garbaty gorzej bym się skrzywił Z góry woda idzie na dole się sypie dali mi dziewcynę wywalił ślipie Kielisek bracisek kwatyrecka siostra ręka przyjaciółka do gęby zaniosła Niech cię urodzenie panów nie uwodzi wsakże nas natura jedna na świat rodzi Kieby ja miał ctery ceskie kupiłbym se dziewce łebskie a ze nie mam i selągą musę pojąć lada drąga Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:52 Krakowiaczek ci ja krakowskiej natury kto mi w drogę włazi ja na niego z góry Siedmdziesiątek kółek u mojego pasa niech nam sto lat żyje Maciejowa nasa Krakowiacek ci ja w Krakowiem się rodził siedem lat mi było do dziewczynym chodził Pocem ci to poznać chłopca krakowiana choć wiater w kieseni mina jak u pana Z chłopa krakowiaka kawałek szlachcica nie chodzi po ziemi ino po tarcicach A jak ci ja wezmę krakowiaka z nogi pódą wiechcie z butów i trzaski z podłogi Krakowianko panno nie daj gęby darmo nie zycęć borgować bo bedzies załować Krakoski chłopacek kupił pannie spilkę żeby go przyjęła do siebie na chwilkę Teraźniejsza młodzież same bałamuty dwieście panien kochać w przeciągu minuty Minęły te casy minęła ta chwila gdzie każda panienka jednego lubiła Myślą teraz wszystkie myślą o tym stale jakby wielu kochać żadnego na stałe Nie będę się zenił tak się będę żywił dosyć em garbaty gorzej bym się skrzywił Z góry woda idzie na dole się sypie dali mi dziewcynę wywalił ślipie Kielisek bracisek kwatyrecka siostra ręka przyjaciółka do gęby zaniosła Niech cię urodzenie panów nie uwodzi wsakże nas natura jedna na świat rodzi Kieby ja miał ctery ceskie kupiłbym se dziewce łebskie a ze nie mam i selągą musę pojąć lada drąga. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 19:57 A jak ci ja wezmę krakowiaka z nogi pódą wiechcie z butów i trzaski z podłogi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:00 Nie będę się zenił tak się będę żywił dosyć em garbaty gorzej bym się skrzywił Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:04 Za mną chłopcy za mną pókim jeszcze panną jak się pokobiecę wszystkie diabłów zjecie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:07 Niech się co chce dzieje krakowiak się śmieje byle łyknął piwa już i mina zywa Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:09 A zalcałem się siedmioma siedmioma A ożeniłem się z trzema, ze trzema jedna do łóżeczka druga do bucików a trzecia mi będzie zakręcać wąsików Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:12 Czterech parobecków tak sobie mówili pójdźmy na zaloty tam wieprzka zabili Nasarzyli kiełbas nawarzyli kisek a ja powiem matce zem w zaloty przysed Nasmarzyli kiełbas nawarzyli kisek najedzze się kawalerze boś tu po to przyszedł Przysed na zaloty ale nie do dziewki na jabłka, na gruski na białe poduski Przyszed na zaloty i odział się w kabat on to po to zased ażeby się najadł Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:14 Nie dlatego śpiewam Coby słychać było A ino dlatego Coby się nie cnęło Nie dlatego śpiewam żebyście słyszeli a ino dlatego niech się świat weseli Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:15 Da śpiewała by ja ale ni mam nuty wzieni mi ją chłopcy zrobili ś niej buty Oj żeby to buty ale to buciska nie poznać nie poznać mojego nuciska Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:18 Chłopcy Tomasoscy Seroka was gałąź obiecał was cysarz na wojenkę zająć Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:20 Ożeń się! nie bój się! dobrze tobie będzie będzies miał co kochać ale jeść nie będzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:22 Dałabym ci Jasiu pierścionek złoty żebyś mi powrócił z połóweckę cnoty Choćbyś mi ty Kasiu i miliony dała Już się twoja cnota z moją pomiesała Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:24 Moja gospodyni dobrze mi się rządzi Do kościoła drogi nie wie, do karczmy nie zbłądzi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:31 Karcmarecko lej piwecko i pis na ścianę zapłaci ci Marysieńka jak ją dostanę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:33 Hojze ino po francusku na powróśle torba klusków a chłopcy się przymykają i klusecki połykają Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:35 Kiebyś była chłopca miała to jabym był wolał boby mi był sieckie zynał i na polu orał ale ty mas dziewusko na trawę ci pódzie do karcmy na muzycysko obmówią ją ludzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:41 A cy nie wies gdzie ja mieskam ode dworu prosto ścieską prosto prosto prościusieńko prosto prosto przez gościniec przydzie do mnie dam ci wieniec a ja do niej jak najradniej a ona śpi kieby pani a ja do niej raniusieńko a jak się mas Marysieńko Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:56 A bijcie mnie, zabijcie mnie, za starego nie dajcie mnie, u starego siwa a broda, A ja młoda jak jagoda Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:58 Prędko konik bieży trawka pod nim leży nie kochaj się panna w kim się nie należy Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 18:59 Mówiłem ja tobie i powiedziałem ci, ize cię zabiją na wojnie studeńci. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:00 Posła Maryś miedzą. komary ją jedzą Zdjęna chustkę z głowy, ogania komary. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:01 Ciese mi ją ciebi lipowego drzewa, ja ładna dzieucha, kołyski mi trzeba. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:02 A jezeli chesz zonę mieć; do Krakowa po zonę jedz; nie z konikiem ani z wozem ino z kołem i powrozem. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:04 Z tamtej strony Jędrzejewa, siecką kurę nadziejewa kura gruba, siecka długa, matka gruba, córka druga.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:06 Moja Marta moja luba, kochał bym cię, aleś gruba. Takaś; gruba jak przycirek, ja nie widział takich dziwek. Takaś zgrabna z obu boku jak ta torba do obroku Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:08 Oj jakiemu-takiemu konika siodłali, Oj a mnie samemu Najlichsego dali Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:10 Nie dziękuję ci matusiu za twoje wychowanie boś mnie dała, moja matko, na poniewieranie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:10 Oj niemac,i to, ni ma da jak kosterze w piekle, da naj się, napije, da nasiedzi się w cieple. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:11 W kalinowym lasku wolała: Wojtasku wobła: wróć-ze się! boć ja sama w lesie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:12 Chłopcy, moji chłopcy. miejcie Boga w sercu, ozeń się który ze mną bu mi ładnie w cepecu Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:14 Półtora tysiąca grosa gotowego, da zebyś się ozenił do razu jednego. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:38 Oj nie pragnij-ze Jasieńku da na bogate wiano (krowy); oj bo ci wilcy zjedza abo ci zdechnie samo. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:39 A ino ja z bata trzasnę na kare cesie (konie), usłysy mnie moje dziewce w Grzymalskim lesie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:40 Cyja grobla, tego stawu cego'm ja chciał to'm dostał. Dostałem se dzieweckę za dziewecką kroweckę. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:41 Oj nie pójdę za wdowca, da bo becy jak owca oj sykoce jak zmija, da suka na mnie kija. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:42 Dziewce orze na ugorze, a ja pod górą - a pójdę ja do dziewcyny by była moją. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:43 Po co ześ ty wołki przygnał kiejs mi nie ładny, nie ładny, nie będę ta twoje wołki z mojemi jadły, da jadły. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:43 A weznę ja siekierecki podetnę kolec.ki, jak-em cho.dził tAk i będę do swoji dziewecki. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:46 Na zielonej łące są kwiatki pachnące da pójdżwa Jasiu na nie, wezwa się za ręce. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:47 A pójdź ino dziewcyno, potrzeba mi cię będzie, a ino raz - gęby dać ady ci nie ubędzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:48 Oj wianecku, wianecku, jakze cie nie załować,. oj za ciebie się napić. da za cię potańcować. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 19:56 Taki tłum jak tu, Taki szum jak tu. To tradycja stara jak świat, I o śmiech tu lżej, Więc się śmiej i śmiej, Młodszy jesteś tu o wiele lat. Karuzela,karuzela Na bielanach co niedziela. Śmiechu beczka i wesela, A muzyczka,muzyczka nam gra. Jak przyjemnie Gdy świat kręci się wkoło. Świat cały - ty i ja, Ach jak przyjemnie, Że się jeszcze tych niedziel, Przed sobą tyle ma. Karuzela,karuzela, Na bielanach co niedziela, Śmiechu beczka i wesela, Karuzela,karuzela Na bielanach tak co niedziela Karuzela,karuzela. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:03 Bądź poważny choć raz! Z czego śmiejesz się znów? Nie rób oka do gwiazd, Nie przemawiaj do bzów! Zapominasz, że już Ustatkować się czas. Bądź poważny choć raz, Choć raz w oczy spójrz. Bądź poważny choć raz! Szeptem powiedz mi dziś, O czym myślisz co dnia, O czym marzysz i śnisz. Żarty mają swój kres. Dość komedii i fars! Bądź poważny choć raz, Choć raz, proszę cię. Bądź poważny choć raz! Wreszcie wyznaj mi coś... Wieczny figlarz i kpiarz, Wszystko robisz na złość! Przecież dzisiaj nasz ślub! Na krzyżówki nie czas! Bądź poważny choć raz! Choć raz w takim dniu! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:11 Gdybyśmy byli kloszardami w Paryżu mieli własny most dziurawe buty i łachmany z kartonowego pudła dom Wyschniętej bułki po dwa kęsy taniego wina wspólny łyk i jeden śpiwór niezbyt miękki może by chciało nam się żyć Gdybyśmy byli kloszardami musiałbyś mnie przytulać wciąż bo taki przeciąg pod mostami a i od rzeki ciągnie ziąb Ty byłbyś ślepcem, ja szaloną bo przecież z czegoś trzeba żyć choć kloszardowi, jak wiadomo najlepiej jest, gdy nie ma nic A nam się tyle tego uzbierało tyle spraw i tyle różnych rzeczy coraz ciaśniej wokół nas, a ciągle mało tak to bywa u mężczyzny i kobiety Gdybyśmy byli kloszardami chodzilibyśmy późno spać miło się włóczyć ulicami kiedy nie trzeba rano wstać Pić sobie wino wprost z butelki gdy za butelką tyle gwiazd i znowu śpiewać te piosenki które umilkły kiedyś w nas Gdybyśmy byli kloszardami poklęło by się trochę w głos na te szarpanki z gliniarzami na krótkie pety i na los A przecież byłoby nam lepiej choć kloszard żyje tak jak szczur i tylko po to nosi kieszeń żeby w niej trzymać kilka dziur A nam się tyle tego uzbierało wielki łup a takie małe blizny tylko gdzieś się coś ważnego zapodziało tak to bywa u kobiety i mężczyzny Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:15 Na plaży ładnie dziś Opalam się cały czas Chcę do ciebie napisać list Lecz jak zacząć mam? To będzie krótki list Napiszę ci parę słów Że już nie chcę od ciebie nic Gdy jestem tu Morza fale tak jak niebo dzisiaj lśnią Nad wydmami białe mewy z krzykiem mkną Chcę zostać tu przez kilka dni Bo tak dobrze mi To będzie krótki list Napiszę ci parę słów Że już nie chcę od ciebie nic Gdy jestem tu Morza fale tak jak niebo dzisiaj lśnią Nad wydmami białe mewy z krzykiem mkną Chcę zostać tu przez kilka dni Bo tak dobrze mi To będzie krótki list Napiszę ci parę słów Że już nie chcę od ciebie nic Nie wracaj już (x3 Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:24 Tak mnie śmieszy niesłychanie daję słowo, kiedy robisz się współczesnym Casanovą, patrzysz w oczy moje piwne, ręce zbytnio masz aktywne i wyglądasz, jak byś chciał mnie zjeść. Nie bądź taki szybki Bill, wstrzymaj się przez kilka chwil, przestań działać jednostajnie, porozmawiaj o Einsteinie, nie bądź taki szybki Bill. Weronikę, Małgorzatę i Irenę, też przede mną podrywałeś tym systemem, czy naprawdę do tej pory w odpowiedzi na amory, żadna Ci nie powiedziała z nich Nie bądź taki szybki Bill, wstrzymaj się przez kilka chwil, przestań działać jednostajnie, porozmawiaj o Einsteinie, nie bądź taki szybki Bill. Niecierpliwość to okropnie brzydka wada, przez tę wadę się niekiedy głupio wpada, zamiast wpadać tak od razu, lepiej odjąć trochę gazu, o czym właśnie mówi refren ten Nie bądź taki szybki Bill, wstrzymaj się przez kilka chwil, przestań działać jednostajnie, porozmawiaj o Einsteinie, nie bądź taki szybki Bill. Nie bądź taki szybki Bill, dobrze czasem zmienić styl, chcesz omotać mnie to powiedz czemu lata odrzutowiec, nie bądź taki szybki Bill. Nie bądź taki szybki Bill, nie bądź taki szybki Bill, bo wystarczy jedna szpila i nie będzie śladu Billa, nie bądź taki szybki Bill . Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:41 Czemu refren ten znów w uszach brzmi Czemu nucę wciąż od tylu dni Skąd się wzięła tutaj melodia ta Czemu śpiewam ją przez cały czas To nie jest szlagier to żaden styl bo tej melodii nie śpiewa nikt I choć od dawna mam jej dość wciąż nucę sobie jak na złość Nucę sobie wciąż choć nie znam słów Nucę sobie wciąż nucę i już Gdy nie wiedzie się nic gdy czegoś brak nucę sobie wciąż o właśnie tak Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:48 Gdyby istniały damskie oddziały czołgów, lotnictwa albo OPK, na ochotnika byśmy się zgłaszały, a już najpierwsza poszłabym ja! Poszłabym do wojska, poszłabym do wojska, poszłabym do wojska tak, jak w dym! Poszłabym do wojska, poszłabym do wojska, poszłabym do wojska z chłopcem swym. Bo choćby mi rodzina cała zabraniała, przeszkadzała, utrudniała nam, stanę do poboru, stanę do poboru, stanę do poboru - co mi tam! Mundur chcę pięknie mieć przystrojony: tu jakiś order, medal albo kwiat. Sama wymyślę kroje i fasony, cienie zielone, włosy upnę tak. Poszłabym do wojska, poszłabym do wojska, poszłabym do wojska tak, jak w dym! Poszłabym do wojska, poszłabym do wojska, poszłabym do wojska z chłopcem swym. Bo choćby mi rodzina cała zabraniała, przeszkadzała, utrudniała nam, stanę do poboru, stanę do poboru, stanę do poboru - co mi tam! Gdybym szczęśliwie przydział dostała do komandosów albo WSW, swego chłopaka krótko bym trzymała i niezłą szkołę dałabym mu, ach! Poszłabym do wojska, poszłabym do wojska, poszłabym do wojska tak, jak w dym! Poszłabym do wojska, poszłabym do wojska, poszłabym do wojska z chłopcem swym. Bo choćby mi rodzina cała zabraniała, przeszkadzała, utrudniała nam, stanę do poboru, stanę do poboru Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 20:54 Gdy zimny mrok nas w jedno splata Usta z ustami łączy cień Gdy miasto pogasi swe światła Powiem Ci to czego nie mówi się w dzień Że Twoje oczy błyszczą jak gwiazdy Że Twoje imię powtarzać chcę Że gdy Cię nie ma jest mi tak bardzo Jest mi tak bardzo źle Jak dobrze ,że już wracasz Że odtąd każdy dzień Będzie nas witał razem I mówił Tobie i mnie Że Twoje oczy błyszczą jak gwiazdy Że Twoje imię powtarzać chcę Że gdy Cię nie ma jest mi tak bardzo Jest mi tak bardzo źle Jak dobrze ,że już wracasz Że odtąd każdy dzień Będzie nas witał razem I mówił Tobie i mnie Że Twoje oczy błyszczą jak gwiazdy Że Twoje imię powtarzać chcę Że gdy Cię nie ma jest mi tak bardzo Jest mi tak bardzo źle Że gdy Cię nie ma jest mi tak bardzo Jest mi tak bardzo źle. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 21:20 Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Moja mama chora Poszła do doktora, Tato wraca wciąż Późno do domu, aaa. Brat trenuje w klubie, Ciotki ja nie lubię, Wujek woli ode mnie Swego psa, aaa. Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Lekcje odrobione, Książki przeczytane I porządek w swej Szufladzie mam, aaa. Telewizor nudzi, Program nie dla ludzi, W radio grają jazz, Big-bitu brak! Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Może coś poradzisz na to? Poczęstuję cię herbatą! Tylko przyjdź, tylko przyjdź, Bo tak smutno mi. Jurek na angielskim, Tomek na francuskim, Wiesiek na gitarze W zespole gra, aaa. Randkę ma dziś Zosia, W kinie siedzi Krysia, A Bożena swego chłopca Już ma, aaa. Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Jestem sama, ciągle sama! Jestem sama, sama, sama Przez cały dzień! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! Jesteś sama! , Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 21:32 W ciemną noc bije dzwon W starej wieży kościoła Chłodny mrok, wiatru jęk Szarość kościelnych ścian Zgrzyty starych bram To zła wróżba, zła pieśń My pray'r - To modlitwa jest ma Proszę świętych, by znów Ujrzeć ciebie choć raz W tę ciemną noc Moja skarga i żal Rozpacz, ból, gniew i łzy Przywołują cię - przyjdź! Choć wiem Że już nigdy, o nie Nie obejmę twych rąk I nie dotknę twych ust Wysłuchaj mnie Może ostatni raz Słyszę bijący dzwon Widzę ciebie we mgle Lecz to tylko złudzenie Nie chcę złudzeń, nie chcę, nieee!!!... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 21:51 Z początku było nas bardzo mało Jak dobrych rymów w piosence Chłopcy! Dziewczęta! Radio podało Jest nas już trzysta tysięcy Chłopcy! Dziewczęta! Któż nam się oprze Aż trudno temu dać wiarę Właśnie sprzedano - radio podało Trzystu- tysięczną gitarę Trzysta tysięcy gitar nam gra Żyć - nie umierać! Trzysta tysięcy gitar co dnia Żyć - nie umierać! O tych gitarach każdy z nas śnił I forsę zbierał Trzysta tysięcy woła od dziś Żyć - nie umierać! Życie jest piękne, życie ma smak Więc nie martw się, no i kwita Kto z nas się oprze, kiedy mu gra Trzysta tysięcy gitar Trzysta tysięcy gitar nam gra Żyć - nie umierać! Trzysta tysięcy gitar co dnia Żyć - nie umierać!!!. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 21:57 Jest w Warszawie na Saskiej Kępie Zwykły, szary dom, W dzikie wino wplątany Tak jak inne domy stąd. Miniesz go i sto razy I nie spocznie na nim wzrok. Robisz błąd, uwierz mi, To błąd, uwierz mi. O-o-o-o - spory błąd. Jest w miesiącu dzień jeden, W listopadzie nawet dwa, Kiedy dom ten ożywa Od piwnicy aż po dach. Któż nie chciałby tam trafić? Cały wielki mógłby świat, Lecz nie ja, o nie, Już nie ja, nie, nie. O-o-o-o - już nie ja. Ding dong, ding dong, Do drzwi dzwoni ktoś, Ding dong, ding dong, Czy to proszony gość? Książę Józef - Ach, proszę, zechce pan wejść. Ding dong, ding dong, Coraz większy tłum. Ding dong, ding dong, Głosów cichy szum. Kto tam, kto tam, Kto jeszcze może tu przyjść? Dźwięk dalekiej muzyki I łagodny szelest kart, Pięknych kobiet klejnoty, Kandelabrów senny blask. Zanim kur nie zapieje, Będą tańczyć, jakby śpiąc. Co za noc, co za noc, Co za noc, co za noc! O-o-o-o... Ding dong, ding dong, Znowu dzwoni ktoś. Ding dong, ding dong, Czy to proszony gość? Pola Negri - Ach, zechce pani tu wejść. Ding dong, ding dong, Coraz większy tłum. Ding dong, ding dong, Głosów cichy szum. Kto tam, kto tam, Kto jeszcze może dziś przyjść? Ding dong, ding dong, Do drzwi, dzwoni ktoś. Ding dong, ding dong, Czy to proszony gość? Elvis Presley - To jasne, czekamy cię. [2x:] Ding dong, ding dong, Coraz większy tłum. Ding dong, ding dong, Głosów cichy szum. Kto tam, kto tam, Kto jeszcze może dziś przyjść? , Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:07 Halo, słoneczko błyska już Halo, wróć spoza gór i mórz Johnny, w ojczyste strony Miasteczko twoje w kotlinie wśród wzgórz Halo, słoneczko wschodzi nam Halo, z dziewczyną pójdziesz w tan Johnny, twój druh dozgonny I wina pełny już czeka cię dzban Halo, słoneczko świeci znów Halo, wróciłeś z wojny zdrów Johnny, w ojczyste strony Do twych zielonych parowów i wzgórz Halo, słoneczko, świeć, świeć, świeć Halo, piosenko, nieś się, nieś Johnny, zwycięski Johnny Niech serce gwiżdże szczęśliwą tę pieśń . Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:20 Blues, panie Jurek - Serwus, Janek, - Sie masz, Jurek, - Co u ciebie i w ogóle? - Normalnie – blues, panie Jurek, Blues, panie Jurek. Życie jest ciężkie, Pcha się pod górę. Boli człowieka mózg, Blues, panie Jurek, blues. - A co z tobą? Jak tam sprawy? - Więc ci powiem, gdyś ciekawy – Ogólnie blues, panie Janek, Blues, panie Janek: Człowiek jak Syzyf Dźwiga swój kamień. - Wyjąłeś mi to z ust! - Blues, panie Janek, blues. Gdy tak człowiek pogłówkuje, Zawsze mu coś nie pasuje, - Normalnie – blues, panie Jurek, Blues, panie Jurek, odkręcę kurek lub kupię sznurek... - Lepiej nie główkuj już! Blues, panie Jurek, blues. - Ja nie zrobię tu odkrycia, Ale rumby chcę od życia, A tutaj – blues, panie Janek, Blues, panie Janek, Dzień po dniu leci, Za rankiem ranek. - Ktoś to powiedział już... - Blues, panie Janek, blues. - Nie patrz na całokształt krzywo! Chodź, szarpniemy jakieś piwo, - Bo w nas jest blues, panie Janek, - Blues, panie Jurek, - Ogólnie fajnie, fajnie w ogóle, Masz u mnie duży plus. Blues, panie Janek, blues. - Blues, panie Jurek, blues. - Blues, panie Janek, blues. . Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:40 Z PIEŚNI O ŚLĄSKU Miarowym idą krokiem węglowi, zapyleni - górnicy, robotnicy, niezmiernie utrudzeni - latarki przygaszone hojdają się przy pasie, idą - rosnącą rzeszą - w bezgwarze, w bezhalasie - źrenice wyostrzone, czarne, obwisłe ręce - i szrama zaciętości przy zaciśniętej szczęce - - raz-dwa - miarowy stukot - - powoli - coraz bliżej - - raz-dwa - tak idą ku nam jakby z chmurzystej wyży - raz-dwa - a coraz wyżsi rozrośli - wyraziści - - już słychać rytm oddechu i poszum źdźbeł i liści pod zachód idą słońca rosnącą wzwyż gromadą- - ich cienie przeogromne w niebo przez kraj się kładą - i bliżej, coraz bliżej - na zmierającej dobie - idą pątniczym traktem, olbrzymiejący w sobie - Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:44 Górnicy, górnicy otwierajcie wrota Wieziemy wam zięcia ze szczerego złota Wydźżie panna młodo, wyjdź na powitanie Dzisiaj ci się górnik za męża dostanie Bo ten twój kochanek w kopalni pracuje Żodnego grosika on ci nie zmarnuje Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:47 Plon niesiemy plon w gospodarza dom żeby dobrze plonowało po sto korcy z kopy dało plon niesiemy plon w gospodarza dom Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:53 Przyszli trzy złodzieje Stanęłi pod oknem A ta nasza kaczmareczka Patrzy na nich bokiem Jedyn wloz do izby Doł sie zagrać walca A y kaczmareczko tusto Pódź zy mnom do tańca Idź Kuba na góra Bartek do stodoły A powybiyrejcie sie tam Te nojlepsze wory A jak pozbiyrocie I poładujecie Koniczka mi osiodłejcie Potym uciekiejcie Zostoń tukej z Bogiem Kaczmareczko tusto Mosz stodołka i komórka I stajeka pusto Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 22:57 Żodyn tego niy wytrzymie co wojoczek musi choćby strzały z nieba prały maszerować musi Jak wojoczek maszeruje to mu piyknie grają Ubogeimu rekrutowi krwawe łzy padają Nie płaczcie wy mamuliczko iż koszula brudno Ubogiemu rekrutowi wyprać jest jom trudno Szczęśliwo jest ta mateczka co mo syna księdza Szczęślowo jest ta boroczka co ma go żołnierza Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 23:00 Tu w kopalniach tych głębokich ciężko pracujemy I w podziemiach ciężkich, smutnych sól wykopujemy Rozsadzamy ściany prochem, łamiemy drągami I po czołach uznojonych pot spływa kroplami By pracować tu w podziemiach dla kawałka chleba Wyrzekamy się i słońca i jasnego nieba Hej do beczki sól pakujmy a beczki w wagony Niech ruszają napełnione w cztery świata strony Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 23:02 Na Wawel Na Wawel, Na Wawel Krakowiaku żwawy Krakowiaku żwawy Podumaj, potęsknij nad pomnikiem sławy Podumaj, potęsknij nad pomnikiem sławy 2. Dzieje twojej zif'mi .. Na grobowcach czytaj. * Twoich wodzów groby . Uściskiem powitaj. * 3. Popatrz się po górach, · Po dołach, równinach, '" Niech dziewic miłością * Krew ci zawrze w żyłach. 4, TIl tw.vch ojców kości · Bieleją z pod sochy, * Tam w powietrzu drgają . Twoich braci prochy. 5. Przyłóż usta do nich, * ::Hodycze wysysaj, * Na ich łoni!' głowę * Do snu ukołysaj. 6. Do snu ukolysaj. * Niech się przyśnią tobie * Ty- siące, tysiące, * Co już legły w grobie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 23:05 Gryjta W tych to lokenwinkerach Co je mosz na łebie Toś je tako sz.warno Co by anioł w niebie Gryjta dej se spokój Gryjta ostow kloper Gryjta dom ci słowo Że niy byda wiyncy pił Niy ma baby rubszy W całym familoku Dziołcha z cienie piękno I pełno uroku Gryjta dej se spokój Gryjta ostow kloper Gryjta dom ci słowo Że niy byda wiyncy pił Gymba mosz tak masno Choby z haźla wrota Ze aże przychodzi Kusik dać ochota Gryjta dej se spokój Gryjta ostow kloper Gryjta dom ci słowo Że niy byda wiyncy pił Joby wcale niy pił Yno mom powody Bo niy mogą strowić Ty twoi urody Gryjta dej se spokój Gryjta ostow kloper Gryjta dom ci słowo Że niy byda wiyncy pił Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 23:44 Wyryć murawkę Położyć ławkę wierzbową A wy dziewczęta A wy jedyne Spać do domu A kiejze się ty Mój świety Janie Ozenis Kiej sobie żonkę Kiej tę nadobną narais? Jest tu nadobna Jest Marysienka Zostanie Bo se Pawełka Bo nadobnego dostanie Jest tu nadobna Jest Kasinecka Bo se dostanie Nadobnego Jasiecka Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 23:46 Nie bimy się, nie bimy się Bo nas będzie boleć Lepiej że się pogodzimy To Bóg będzie woleć Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.08.18, 23:48 Od roboty bolą ręce Bolą cię i boli Tacy po swej piersi drażnią I noszą tłomoki Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:49 Za dworem, za dworem Zieleni się lipka, - daj mi panie Boze kawalera skrzypka, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:50 Nie zniżą się góry nie wznies" doliny, ja sobie siaka-taka, ty rusaj do inny. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:52 Koziołecek matusiu chodzi po ogrodzie. nie będę go wyganiała, bo mnie pobodzie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:53 Siedzi cygan na drzewie cyganka na ziemi, napalili te gałązki co se z lasu wzieni. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:54 Oj miała ja miała dużo kawalirów, śterach dziadów ze śpitala, osiemnaście lirów (lirników). Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:55 Oj co mi po stajence, niemim koni stada, da co mi po dziewcynie kiedy mi nie rada. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:56 Ladnyś Jasiu, ładny, ładny, i ładnej sobie poszukaj, a zajrzyj jej dobrze w ocka byś się Jasiu nie osukał Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:57 A tu ja do talarów, da tu talarów nima. Ej u mnie jesce wiesna, a u starego zima. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:58 Oj wędruj Jasiu, wędruj, ki ej ja wędrowała, oj zazywaj roskosy, kiej ja uzywała. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 19:59 Cóz mi po tern, orać kotem, kiej mam cieluski, cieluski, cóz mi po tern, stać za płotem kiej mam dziewuski , dziewuski. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:01 A ja sobie z góry jadę trzaski zbieram na uskładę, Bernadyński zagon trzymam, a nie kocham, kiej jej ni mam. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:02 A fik mik, obertasik przepił portki, przepił pasik, nima portek, nima pasa, dj.abli wzieni obertasa. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:04 Jak się ludzie dowiedzieli, ojcu, matce powiedzieli. Pani matka, kieby lato nie powiada mi nie na to, a pan ojciec kieby zima, wypomina co godzina. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:05 Podkówecka w podkóweckę, obiecał mi ksiądz dzieweckę, Jak obiecał, tak da mi ją, i da mi z nią plebaniją. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:07 Sto tajarów mi mój pan dał: kup konia! a ja mu rzek(ł), ze pilniejsa mi żona! Sto talarów mi mój pan dał: staw chałupę Ja mu rzek, ze babinę se kupię. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:08 Oj ryzaj kouiu, ryzaj, dam ci tatarcanki, dał wyryzaj mi drogę do tej kowalcanki. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:09 Już ci cały tydzień minął jak jej ten gąsiorek zginął. A wyjdę ja na stawisko, a tu siedzi gąsiorzysko. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:10 Oj Cesiu, moja Cesiu nie chodź po zalesiu, oj zalesie nie twoje, tyś kochanie moje. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:11 Chodziła ja po polu da sukała, korali, oj nalazła bieysko, na-ści ty fornalu! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:12 Zdradziłeś mnie, zdradził kogoś się ty radził? ni Gwiazdki na niebie ni chustki na chlebie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:13 Ds dziewcyno, ty kochanie, ugotuj-ze mi śniadanie, ugotujze mi i objad, zebym sobie dobne podjad. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:14 Oj zastawła ja nogę da zastawila ja reka. oj zabić mnie nie mogą, da tu pod bozą-męką. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:15 Nie będe ja, nie będe ja na cię Kasiu dobry, j-"az dopokąd nie opadnie jarząbecek drobny. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:18 Zbiła mnie słotka, zbiła kosulina na mnie zgniła. A mam-ci ja ciotkę swackę, usyje mi kosulickę. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:20 O mój Jasiu, mój Jasiecku, jesce ja chodzę w wianecku. jak ci będzies mym kochankiem, powiesę go na kołecku. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:21 Oj na sadecku wiśnie, nie będę ich rwała, oj któregom kochanie każdegom miała. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:18 3. Kjedi sję trafią oczi przichilne, Potim zdibana, njbi njechcąci, Przavdziva mjłość kochankj dobrej Rozpali sję v płomjeń gorąci. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:19 3. Kjedi sję trafią oczi przichilne, Potim zdibana, njbi njechcąci, Przavdziva mjłość kochankj dobrej Rozpali sję v płomjeń gorąci Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:22 Ż a r z u t i vzajemne. 1. Ach będę spał, będę drzemał, Będę sobje dzjevcze trzimał. :,: A jam usnął, njeyjdzjałem, ? Dzjevcze poszło, njesłiszałem. :,: 2. A bodaj tiś kata zjadła; Czemuż ti mnje z łóżka spadła. :,: Bodaj cjebje kaduk śpjskał; Czemuż ti mnje njeprzicjskał. :,: 3. Moje dzjevcze, rada biś mj, ? Ja do cjebje nj?mam miśli. :,: Nj ja miśli, nj ochoti; Boś ti nigus do roboti. :,: 4. Raptem do njé', raptem do njéj, Njeuvazaj, choć sję bronj. Choć sję bronj, to njeszczerze, Njeuvazaj kavalerze Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:24 Gospodarz. 1. Kjedim ja bił gospodarzem, mjałem bidło hojne : Cztéri koti do roboti i dva vroble dojne. Przędli m biłi takje czasi, ? Jadało Sję bez okrasi, :,: Kloskj zpopjołu. :,: 2. Mjałem szczura bez ogona i s półtora ucha. Dałem sobje zrobjć znjego dobrego kożucha. A zas trzi kulave mole, ? Które sjadałi v stodole, :,: Pjlnując zboża. :,: 3. Pod mim pałacem fundament takj zakładani, Zadnim sposobem njmoże bić vipovjedzjani. Słupi zvjatru postavjone,?Natrzipjętra odmjerzone, :,: Z gori do dołu. : 4. A zaś ścjani z pajęczini, okna vszistkje z lodu. Jak tam biło mjle mjeszkać, njecjerpjeć głodu. J svekuri i sveszczuri?Posadzjałem v vszistkje dzjuri, :,: Bi sję mnożiło! :,: 5. A dach pjękni nad pałacem bił od cjenj słońca, Spoglądając nań, njebiło można dojrzeć koiiea; Bo bił dzjvnje budovani, ? Pajęcziną objjani :,: Od pająku vkoł. :,: 6. Łóżko moje na povjetrzu, bim sję njeskolatał; A pod spodu końskj ogon ładnjein poprzeplatał. A pod glova tnisze jaje, pevnje tego njkt njeznaje, :,: Bo go njevjdzal! :,: 7. O jak zacne pomjeszkanje, gdibiścje vjedzjeli, Pokj żijecje na svjecje, takjego njémjeli. Jakjem vain już opovjedzjał, Povjem vjecéj, gdibim vjedzjal, :,: Albo pamjętał. :,: S. Proszę vjdzjeé vmim podvorzu, jakje tam są sprzęta, Vnovim pługa jakje porobjone są vikreta. Vóz słomjani, oszadzani, ? Kurzą farbą malovani, :,: Na podziv svjatu. :,: 9. Koła bili szibovane ogonamj psjemj; A kjedi sję to jechało, njetikałi zjemj. J za sobą i przed sobą ? Paradovai tą ozdobą; :,: Njebiło strati. :,: 10. Pjęknje sprzodu, lepjéj ztiłu każdemu sję zdało. Cztéri sledzje pocjągałi, bardzo to lecjało; Kjedi one vskok bjegałi ? J njgdzje sję njeścjągałi, :,: Chiba na mjejscu. :,: 11. Czeladź moja: dva stare psi i dva ślepe kotij Kjedim to kazał założić do svojéj roboti: Ślepe koti pazuramj, ? Jakbi ostremj szponamj, :,: Darii ochotno. :,: 12. Dva stare psi z-ibavjali stodołamj memj, Tiinlóciłi vszistko zboże ogonamj svemj. Kjedi prziszło mjerzić zboże, ? Njć njebiło ? Ach mój Boże, :,: Jak posipało. :,: 13. Vszistko mjsję njeudalo, vjęc poprzcdac muszę, Vezme pałkę i udam sję v jak najdalszą puszczę. Kjedi sję s kim vjtaé będę ? Dam mu pałką, vnet go zbędę :,: Dla vjekszéj trvogj. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:27 Kujavjak. 1. Cztéri konje, fora sjana Jest to posag Kujavjana. 2. Mjska klosek, dzban maslankj Jest to posag Kujavjankj Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:30 Vet za vet. 1. A jakżeś mj mavjał, ? Kjediś mnje namavjal? Mavjałeś mj: mojaś ti, mojaś li! 2. A teraz mnje bjjesz, ? Choć za moje pjjesz. J movjsz mnje: Szelmaś ti, szelmaś ti! 3. Vjçkszi jesteś szelma, ? Bo cję v domu njéma. A mnje każesz, vólkj gnać, vólkj gnać. 4. Popędzę ja vólkj ? Na zjelone dółkj, J każe je chłopcom paść, chłopcom paść. 5. Sama będę spała, ? Pókj będę chejała; Muszą mj je zavracaé, zavracac Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:32 Vçdrovanje. 1. Daleko, visoko listeczkj na klonje; Co tam będzjesz robjł vtak dalekjéj stronje? 2. Ja sobje tak miślę i sobje tak tuszę, Że jeszcze i z Czerska vivçdrovaé muszę. 3. Povjadali ludzje, że tu v Czersku dobrze; A tu robjć trzeba, aż sję skóra podrze. 4. Głodu tu sję namrze, czarno sję nachodzj; Choć najlepjéj zrobj, njgdi njevigodzj Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:34 Cnota u t r a c o n a . 1. Na dobna Hanula już vędrovała; V kalinovim lasku pjérvsza nockę spala. 2. Kalinovim laskjem do zdroju bjeżala; U zdroju zjmnego przevozu volala. 3. Przevozu, przevozu! Co ten przevôz płacj? Czili dam talarka; czi cnotkę utracj? 4. Nadobna Hanula! njeutraej cuoti, Bo jéj njenabędzjesz za czervoni złoti. 5. Bo czervoni złoti po ludzjach sję chvjeje; Lecz cjebje dzjevczino lada kto vismjeje. 6. Njkt temu njevjnjen, jeno bracja moji, Siłali mję ganjac za Jasjnkjem vołi. 7. Biło to je ganjać, ale vjedzjeé jako, Bez goni, bez dvoje <lo Jaśka daleko. 8. Ganjałaćcj ja też bez gonj, bez dvoje ? On kjval chusteczką, przirliodź dzjevcze moje. 9. Njebiło to słuchać i kjvanja jego; Mogłaś ti sję trzimać rozumu svojego 10. Trzimałaćcj ja sję rozumu mojego; Ale onbi skusjł, choć czarta samego. 11 Njebiło to chodzjć bez bór do koścjoła, Njebiłabiś mjala na ręku bachora. 12. Mogłaś ti to chodzjć prostą drożineczką, Biłabiś ti biła nadobną dzjeveczka. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 13:37 Zmjana. 1. Gdi jestem vprzijarjôi gronje, Zdaje mj sję, żem szczeslivi; A gdî na kochankj łouje, To obraz szczęścja pravdzjvi. Lerz te nas często zdradzają; Czegóż mami sję spodzjevac? Często njestide kochają, Yjęc sobje lepjéj zaspjevac: rom tom, tom, tom, rom, tom i. t. d. 2. Raz gdi przi mojej Marinj Sjedzjałem vzjelonim gaju; Zdało mj sję v onéj clivjli, Ze sję znajdovaiem vraju! Ale za jesjenj przijścjem Trzeba zmjani sję spodzjevac; Gaje rozstają sję s liścjem, Yjęc sobje lepjéj zaspjevac: rom tom i. t. d. 3. Śród troskov i njeszczęść burzi Jeszcze njetracę nadzjeji; Mozę vipadnje zkoleji, Że i mnje szczęścje posłużi! Lecz szczęścje poczcjvich mjja, Czegoz sję mami spodzjevac? Dla możnjejszich tilko sprzija, Yjęc vole sobje zaspjevac: rom tom, tom i t. d.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 13:42 Jeden talar do drugjego, ? Do talara okrągłego. Jak to ładnje, kto to zgadnje; Kto njezgadnje, to njeładnje. b. v gąskę, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:29 Pr z e m o v a D r u ź b i a. Starszego. Vjtisznje dnja dzjsjejszego ! Najprzód od Boga i matkj najsvjetszéj a potem od tego s?avetiiego paiis-tva młodego; Ablścje sję Pa?stvo njevimavjali, Na dzjeń ponjedzjatkovi sję stavjli i to dvoje młodicb ludzj svojernj osobamj prziozdobjli ; Jako Pan Bóg vszeckmogaci prziozdobjł svjat i ujebo gvjazdamj, A zjemję kvjatkamj i różnemj zvjerzçtamj. Tak też ten słavetni pan młodi N. N. daje zamisł do téj stavelnéj panni młodej N. N. Zabjerając ssję na doczesne lata, Abi użili lionoru i svjata. Ślub odlijerać będą, gdzje i jinuj odbjerali, v koścjele P n i - sjerskjm o godzjnje drugjćj. Svjçta Trójca Jim to rozeznała, Abi tich parę ludzj do kupi dostała; Ticb parę ludzj jako parę gołębje Albo jako parę sinogarlic, Co po povjetrzu latałi, Czervone nóżkj mjałi, Na nje sobje spoglądali I mjejsca tipatrivałi, Gdzjebi sobje gnjazdko usłać mjałi. Tak też ten pan młodi Szukał dla svojéj podobi. A oto teraz przez nas, sługj svoje, prosj: Abi ej dvoje ludzj njebili vzgardzenj, Do domu Bożego bili odprovadzenj ; A z domu Bożego ? Do domu veseluego, Na mjłe przivjtanje ? Na parę słóv pogadanje: Na kjeliszek vodeczki, ? Na pjva dvje beczkj: Na kaczora varzouego, ? Na jędora pjeczonego; Na dva pjecziva chleba, ? Którego każdemu potrzeba: Jednego razovego, ? Drugjego pszennego. Na strucle i kołacze, ? (Jo nam gęba do njch skacze. Na pjeczeń vołovą, ?? Na drugą skopova; Na trzecją jagnjęcą, ?? Na czvarta cjelęcą. Będzje tam i co vjçeéj; ? Voł na krępolcu jęczi; A drugi jeszcze v oborze, ? 1 do tego Bóg nam dopomoże, Zabili tam i vjeprza njemałego, ? V donnjci oparzonego; Ale njevjeiu, ezi go zastanjem całego. Będzje tara i kopa gęsj, ? Kuróv jeszcze vjecéj ; Także i kopa kokoszi, ? Jeżeli jich jastrząb ujerozpłoszi. Bo to kole borujakiprzilesje,?Prędzej vezmje niżeli przinjesje. Ale na ten vipadek mami strzelca bardzo zaradnego, Któri zabjł zająca chocjaż dicht ślepego; Zabjł i sarnę v vjelkjm skoku, Co leżała trzi duj na jednim boku. Będą tam i jagłi, ? Co je będą panjeńkj śpjleczkamj jadłi. Będą tam różne różnoścj, ? Będą i koścj. Będą dla panni młodej kopitka, Abi z njéj biła dobra kobjetka; Abi po vsj njechodzjła, ? Plotkamj sję njetrudnjła. Będą tam też szalanieje, dudi; Będą sję tizęsłi starim i młodim udi; Jak sobje starzi podoebocą, To tich młodich przekabacą; Ale jak sobje młodzj podpjją, To tich starieb dobrze vibjja. Będą tam i stkrzipkj: ? Kto młodi, do tańca chibkj. Będzje tam też bas; Kto sję naje, napjje, pójdzje do domu vezas. Będzje tam też i guslarz; Kto sję naprze, pójdzje do domu kulas. A kucharkj, które sję znają na mjgacli, na oku, Njezapomną o tich kjeszenjach, co jim vjszą do kolan na boku) Abi sobje różne ułamkj pochovałi I o młodszim drużbje njezapomnjałi. Njemacito, njéma, jak starszemu drużbje, Do pjeczenj sję navjnje, kavałek sobje Do sądeczka nadskoczi, gorzałeczkj sobje ntoezi. A vi panovje i słudzi ? Poczekajeje, jak i drudzi, Aż vas starszi drużba vidzjeli, ? Jak strij starą babę z kobjeli. Ale jak go stara baba popcbnje, ? To aż na łeb utcbnje. Vi pauovje niłodzj! ? Do vas roj sję godzj: Abiścje głovkj ucjesali, bocjkj vismarovali, strzelbi vimuudurovali, i to młode panstvo do koścjoła bożego prziproradzjli. A vi panjeńki młode! Abiścje vłoskj ucjesałi, sukjeńkj vifałdovałi, pończoszkj podvjązałi, fartuszkj viplatovati, cobi vam gładko na brzuszkach leżałt, żebiścje téj młodej panuje jakjego vstidu njezadałi. Boć sję to też trafjło: Szłi trzi panni przez koścjół i jednej pończoszka opadła; a ona sobje takframała: O gdibim lepjéj v domu została, groch dobrze gotovała, njżeli tatjego vstidu doczekała. Njech będzje pochvaloni Jezus Christus. b. Młodszego drużbi. A ja młodszi drużba intenciją vznoszç, O konjkj i povôz proszę; O konjkj i povôz i panjeńkj na vóz. Choć nje o ten povôz, co ujm do koścjoła jeźdzjcje, Ale o ten, co ujm na pole gnój vozjcje. Njsko sję kłanjami I dobri vjeczor povjadami Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:38 2. Przepraszam vas, drzvj rjosove, ? J vas, stołi javorove; Któż vas mivac bçdzje! ? Kjedi mnje njebędzje? Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:40 Odjazd. 1. Oj sjadaj, sjadaj, moje kochanje! Njc njepomoże tvoje płakanje; Tve płakanje njepomoże, Bo już stoją konje v vozje ? zaprzągane. 2. Oj będę, będę, zaraz sjadała, Jeszczem pan] matce njedzjekova^a. Dzjękiiję ej, Panj matko, ? Chovałaś mnje bardzo gładko; ? Juz njebędzjesz! 3. Oj sjadaj, sjadaj, moje kochanje! Njc njepomoże tvoje płakanje; Tve płakanje njepomoże, Bo iuż stoją konje v vozje ? zaprzągane. 4. Oj zaraz, zaraz będę sjadała, Jeszczem Panu Ojcu njedzjękovała. Dzjękuje ej, Panje Ojcze, ? Vidajesz muje katu vreçu; ? Vjecéj njebędzjesz Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:43 Pod parasolem Szlak mnie trafia Już siódme występują roty Sala ciągnie mnie Na plażę choć nie mam ochoty Pod parasolem siedzi moja Sala Czy pada deszcz czy słońce blaski śle A jak australijka ciągle się opala A potem w wodzie moczy nogi swe Że każdy się przygląda z dala Chciałby zobaczyć choć pół ćwierci cala A sala z boku na bok się przewala I swoim kultem wodzić ciągle chce II Kiedy słońce już Gdzieś daje nurka za kominy Sala ciągnie mnie I robi ciągle ze mnie kpiny Mówi, że kąpiel dziś jest w domu w modzie Graty przestawiać każde tu i tam mnie Ja zmęczony pot kapie po brodzie Ona nazywa ciągle gbur i cham Sala pluska się w wodzie Jak Robinson siedzi na komodzie Człowiek jest mądry ale już po szkodzie Chciałem mięć żonę, więc ją teraz mam. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:44 Jak się przy sobocie cwaniaki pobiją Wtrąć się jeno do nich to ci mordę zbiją Bo jak wleziesz między wrony to kracza jąk i ony. Hej kolęda, kolęda Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:50 Kolęda eksmitowanego lokatora - jak sto lat temu tak i dzisiaj Sąsiedzi mili, coście widzieli Widzieliśmy bezdomnego Z mieszkania wyrzuconego Z żoną dziećmi i rzeczami na bruk podwórza A co zrobił on, że utracił dom Był bez pracy, więc nie płacił I mieszkanie przez to stracił Dzisiaj w bramie śpi i o pracy śni Na czem z dziećmi spał? Jakie graty miał? Łóżki, szafka, stół bez nogi Do przykrycia koc nie drogi - to meble jego Czy kto z was słyszał jak długo mieszkał Mieszkał w bramie rok bez mała Aż opieka w to wejrzała nasza społeczna Aż się wierzyć nie chce że to jest kolęda z 1910 roku Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:52 Czym prędzej się poderwałem do magistratu leciałem Bo mieli bezdomnym dawać mieszkania Że więcej ie będzie Po kątach spania Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 14:54 Przybieżeli do Warszawy za pracą Bo słyszeli, że się inni bogacą Nabrali rozpędu Walą do urzędu Frajery, frajery Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 15:21 Powiedźcie pasterze mili, Gdzies'cie pod ten czas chodzili ? Do Betleem sławnego, witać narodzonego Z Panny czystej Messyjasza, zkąd pociecha rośnie nasza Ubogich pastuszków na ziemi, Gdy Boga na oko widziemy. 2. I my byśmy tam bieżeli; Gdybyśmy drogę wiedzieli; Idźcie, pokażemy wam, tylko chciejcie wierzyć nam, Do Betleem prosto bieżcie, ale czyste serce nieście, Bo ten Pan, czysty sam szanuje, Takowych, sług nowych przyjmuje. 3. A po czćmźe Go poznamy ? Gdyż żadnych znaków nie mamy! W szopie leży powity, wół z osłem pracowity Parą swoją nań chuchają, i dzieciątko ogrzewają, Jezusa Chrystusa małego, Poznali w nim Stwórcę swojego. 4. A cóż mu podarujemy, Gdy tego Pana znajdziemy? Ja baranka białego, a ty weźmiesz czarnego, Z chęcią Jemu darujemy, o łaskę prosić będziemy, Nędznicy, grzesznicy na ziemi My, którzy zbawienia pragniemy. 5. Znać nie chcą puścić nikogo, I Józef patrzy tak srogo, Strzegąc z Matką Dzieciątka,?co poczniem niebożątka Bo to tam coś niepodłego, ? zeszło z nieba wysokiego Na ten świat dla ludzi mizernych, Leżących w występkach niezmiernych. 6. Patrz Józefie, co czynimy, Puść tam nas gdzie Cię prosimy, Do tej szopy bydlęcej ; nie oddalaj nas więcej, Niech to Dziecię oglądamy, bo od braci tę wieść mamy, Ze się Król narodził niebieski, Głos świadczył na Niebie anielski. 7. Stary Józef odpowieda, Przystąpić do szopy nie da, Są tam teraz królowie, od wschodu trzej medrcowie, Dziecięciu dary dawają, Matkę jego pozdrawiają, Z niziuchnym, miluchnym ukłonem, W stajence przed żłobkiem", nie tronem. 8. I nam Go także potrzeba, Gdyż przyszedł dla wszystkich z Nieba, Pójdźcie więc niebożęta, klęczą przed Nim bydlęta, Panu społem chwałę dajcie, Imię Jego wysławiajcie, Ze trzema Królami na ziemi, Żebyście mogli być zbawieni. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 15:24 K o l e n d a na dobranoc Dzieciątkowi Jezus. Usnąłeś Jezu na Maryi tonie I my Cię takie już pożegnamy, Twojej się wszyscy oddając obronie, Do pracy naszej wesoło wracamy. Ciebie żegnamy o Niepokalana Panno , coś światu Jezusa wydala Tyś odtąd matką nam ukochaną , I Opiekunką naszą została. Żegnamy Ciebie starcze, co przy żłobie Strzeiesz Maryi, Jezusa małego, Święty Józefie w każdej życia dobie Chciejże być stróżem i serca naszego Sercem dziecinnćm Jezu Ćig zegnamy, Bośmy się z Tobą dzisiaj dziećmi stali Choć się od żłobku Twego oddalamy, ? i Daj byśmy sercem przy Tobie zostali. Wszakże twojémi my towarzyszami, Żyć i umierać chcemy dla Twej chwały, Jeżeli tyłko Ty zostaniesz z nami Nic nie przemoże przeciw nam świat cały, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 16:07 Kolenda pijaka W bramie leży, któż pobieży Pijaczynę ratować Denaturkę, politurkę Biedak musi kupować Wódka ciągle jest za droga Więc się zalał tam la Boga Zatruł się skażoniakiem Zmokł jak kura, nos jak burak Do rynsztoka się zwali Straci oczy i zamroczy We łbie mi się jak w balji Nie pij denaturatu ale Gdy na wódkęnie masz wcale Magistracką wodę chlaj Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 17:45 Koledna zięcia Znałem zięcia co był dobry w to wierzę Bo z teściową razem klepał pacierze Mył garnki i szorował Podłogi froterował aż miło aż miło A we święta w pięknej zgodzie pospołu Zasiadali do wigilii do stołu By więc tradycja była Choinka się świeciła co roku co roku Więc i teraz strojąc wdzięczną swą minę Kazała mu kupić świczek - choinę Dwie dychy złotych dała I z domu wygnałą na plac Karcelego Przyleciał zięć na Karcelak aż zgrzany Kupić chojak dla teściowej kochanej Lecz spotkał znajomego Więc wdepli na jednego małego małego I tak sobie wesoło podpili Że aż się w komisariacie zbudzili A że się tak uchlali Protokolik dostali pięć złotych od łebka A gdy do dom zięć powrócił nad ranem W łeb oberwał od teściowej polanem Oj jaka draka było bo teściowa waliła Co w rękę popadło. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 17:58 Witaj Jezu nasz kochany Zbawicielu pożądany Witaj jedyna pociecho Tobie pieśni naszych echo Wszechmogący wielki Boże Któż Twą dobroć pojąć może Którą stworzeniu wyłuszczasz Gdy dla nas niebo opuszczasz Na świat zstępujesz Będąc Panem, będąc Bogiem Ziemskim nie gardzisz barłogiem Na bogactwa nic nie godzisz W podłej stajence się rodzisz Jezu kochany Królem będąc nad wiekami Tu otoczon bydlętami Złożon na sianku zostajesz Śmierci dla nas się poddajesz Radość Jego jest być z nami Tu ubogiemi Z łona ojca nam zesłany Zbawiciel nasz Pan nad pany Porzuca dziedzictwo swoje Dzieli prace, trudy znoje Z tobą stworzenie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 18:01 Od pierwszej kolędy polskiej, przekazanej nam w rękopisie z roku 1424, do naszych czasów, w których twórczość kolędowa nie zanikła, przeszły te kolędy przez tę samą ewolucję literacką, co całe piśmiennictwo polskie. Są dziełem najrozmaitszych autorów. Są odbiciem różnych czasów, różnych pojęć, różnych form życia polskiego za kilka wieków. Muszą więc być i w obrębie ich samych znaczne różnice i formalne i myślowe. Najrozmaitszym będzie stopień ich artyzmu. Są kolędy bardzo pod tym względem słabe, ? są drugie niewątpliwie bardzo piękne, mogące dać wzruszenia czysto artystyczne wyższego stopnia. Są jedne bardzo proste w formie, naiwne, skromne, ? są drugie wykwintne, wytworne, wyszukane. Są jedne typowo ?ludowe", ze wszystkiemi charakterystycznemi cechami poezji ludowej, ? są znowu inne, noszące na sobie wybitne piętno twórczości indywidualnej i ?literackiej". Słowem ? rozmaitość i formy i tonu i nastrojów jest w nich bardzo wielka, co się zresztą tłumaczy łatwo różnorodnością czasu i przestrzeni ich powstawania. Jednakże, mimo tych wszystkich różnic, tworzą one wszystkie niewątpliwą jedność i całość. Czemże jest ta kolęda? Jest ona oczywiście przedewszystkiem pieśnią religijną. Stąd przecież wyszła, ten jest jej cel i jej racja bytu. Jest jedną z grup w polskiej hymmice. O fakcie tworzenia osobnej grupy decyduje najpierw osobność tematu, związek kolęd ze świętem Bożego Narodzenia. Ale obok tego momentu ?treściowego" i kalendarzowego" widzimy w kolędzie także i inne cechy, wyodrębniające ją z całego kompleksu pieśni religijnej. Pieśń taka jest, rzecz jasna, wyrazem religijnego uczucia. Jednakże kolęda jest takim wyrazem raczej pośrednio. Modlitwa? Już dawno zauważono, że całość kolędy prawie nigdy nie jest modlitwą w ścisłem znaczeniu ? modlitwa jest w niej raczej dodatkiem. Stąd też poszło, że tak wiele kolęd nie nadaje się do śpiewania w kościele. Głównym elementem kolędy jest uczucie radości z Narodzenia Bożego, uczucie w najrozmaitszych formach i skalach, od bardzo prostego, czasem aż trywialnie się wyrażającego, aż do mistycznej niemal radości, do ekstatycznego zatopienia się duszy w weselu Boskiem. Na tej podstawie kolędę zakwalifikujemy oczywiście do poezji lirycznej. Ale te motywy liryczne oplatają się około motywów epickich, rozwijają się na tle faktu, który również domaga się przedstawienia, wymaga opowiadania. Otóż ? cóż tu było do opowiedzenia? W gruncie rzeczy bardzo niewiele. Podstawą treści kolęd, komórką, z której się one rozwinęły, były dwa małe ustępy w dwóch ewangeljach: rozdział drugi u św. Mateusza, opowiadający nader krótko - sam i fakcie Narodzenia, a nieco więcej mówiący o adoracji Magów, o prześladowaniu Herodowem i o ucieczce do Egiptu, i rozdział drugi u św. Łukasza, nieco dokładniej od pierwszej ewangelji opowiadający o edykcie Augusta, o podróży do Betlejem, o noclegu w szopie, o narodzeniu Dzieciątka Jezus, o aniołach śpiewających Gloria i o pastuszkach, składających hołd Dzieciątku. Z tych elementów epickich, nadających się do epickiego traktowania, po dodaniu elementów refleksyjnych i uczuciowych, powstały pierwsze hymny starochrześcijańskie na Boże Narodzenie 1 pierwsze kolędy. Ale te motywy, niewątpliwie same w sobie tak piękne, jednakże nieliczne, powtarzane wiele razy, nawet w połączeniu z innemi pierwiastkami i nawet pod ręką wybitniejszego poety dałyby pewną jednostajność, mało żywą, nieartystyczną. Tak m a się mniej więcej rzecz z kolędami niemieckiemi protestanckiemi; trochę monotonnemi wydają się też niektóre nasze kolędy najdawniejsze. Otóż z tego rodzaju stanem rzeczy nie mogło się pogodzić uczucie, nie mogła, na tern poprzestać wyobraźnia. To uczucie radości jest tak silne, tak wszechwładnie nad duszą panuje, że chce i musi się wyrażać nieustannie. Wyobraźnia: ? prawda, że już same te faikta, które podawała Ewangelja, dostatecznie na nią mogą oddziaływać. Ale gdy ciągle będzie miała do .czynienia z temi samemi obrazami, to na dłuższą metę intensywność jej zainteresowania osłabnie; to jest zresztą cechą ?wyobraźni", że ciągle chce mieć coś nowego. Zatem z tych artystycznych i uczuciowych pobudek wyłoni się konieczność dalszego rozbudowywania tematu, dalszego rozwoju kolędy. Gdy zaś ogólne warunki kulturalne, a w szczególności literackie, były takie, że temu rozwojowi nie stanęły w drodze przeszkodą, owszem ? pomocą, rezultatem stała się rzecz tak w swoim rodzaju piękna, jak kolęda polska. Dwa były źródła, z których wypłynęły elementy, odgrywające w tej ewolucji rolę pierwszorzędną: apokryfy i życie. Wiadomo, że apokryfy same wyniknęły niegdyś z tych samych psychologicznych i artystycznych pobudek, z jakich wyszedł późniejszyrozwój kolędy. Ani uczuciu, ani wyobraźni pierwszych chrześcijan ? zwłaszcza tych ze Wschodu ? nie wystarczało opowiadanie Ewangełji kanonicznej. Przecież ta Ewangelja tak mało mówiła na przykład o Matce Boskiej o dzieciństwie Jezusowem, o tak ciekawej i niewątpliwie pełnej przygód ucieczce do Egiptu, o trzech Królach samych; przecież cudów Chrystusa musiało być daleko więcej, aniżeli ich zanotowali ewangeliści (którzy sami zresztą to wyraźnie stwierdzają), ? musiał Chrystus działać cuda już jako dziecko, nie mogło przecież być inaczej! Z takich kombinacyj wyobraźni i z tych pragnień uczucia zrodziła się bogata i bujna literatura apokryficzna. Począwszy od drugiego wieku ery chrześcijańskiej pojawiają się (najpierw na Wschodzie) liczne dzieła, przedstawiające właśnie te momenty, które w ewangeljach były mniej uwzględnione, i rozszerzające znacznie te obrazy, które tam były zaledwie zaznaczone. Dzieła te, o charakterze na poły religijnym, na poły belletrystycznym, obfitowały w momenty cudowności w daleko większym stopniu, niż pismo święte autentyczne, odpowiadały więc owej potrzebie wyobraźni. To też, chociaż przez Kościół nie uznane za równorzędne z pismem świętem, nieraz zakazywane i zwalczane, rozszerzyły się wkrótce nadzwyczajnie, ze Wschodu przeszły bardzo prędko do Zachodu chrześcijańskiego; karmiły się niemi całe pokolenia i całe stulecia, wywarły też na świat duchowy społeczeństw europejskich wpływ nadzwyczajny ? możnaby powiedzieć, że trwałość i siła ich oddziaływania nie były mniejsze od siły i długotrwałości oddziaływania Pisma świętego. Wśród tych apokryfów jeden zwłaszcza, ?O dzieciństwie Jezusowem? , znany i w Polsce od dawna, bogaty był w motywy właśnie takie, jakich pożądała wyobraźnia i uczucie. Otóż te motywy wchodzą i do pieśni na Boże Narodzenie. Między innemi warto wspomnieć, że tak integralnie do dekoracji szopki betlejemskiej należące bydlątka, wół i osieł, bez których sobie dzisiaj tej szopki absolutnie nie moglibyśmy wyobrazić, dostały się do niej właśnie z apokryfu. Raz zaś w tym kierunku zwrócona twórczość idzie oczywiście dalej, na tle apokryficznem powstają dalsze cudowności, względnie motywy z apokryfów doznają dalszych przekształceń, podlegają dalszej ewolucji, zgodnie z prawami, rządzącemi w tej dziedzinie zjawisk. Tak powstały kolędy, motywami swemi wychodzące już nieraz bardzo daleko poza tradycję Ewangelji, czarujące dawnych ludzi bogactwem i niezwykłością cudownych wydarzeń, niejednokrotnie dziwnie piękne choćby przez swą naiwność, odsłaniającą dla nas dzisiaj oblicze duchowe dawnych wieków jak potem poszła do ubogiego zagrodnika, który przenocowałby Ją chętnie, ale ?małą chałupkę mam i dziatek dużo mam", i ofiaruje Jej nocleg w szopie. O północy wstaje chłopek i widzi śliczną gwiazdę nad swą szopą. Dziwi się: ?śliczna gwiazdo, skądeś się tu wzięła? jeszcześ nad tą szopą razu nie świeciła!" Gwiazda mu odpowiada: ?jeszczem ani razu tutaj nie świeciła: Najświętsza Panienka syna porodziła". Wtedy chłopek robi sobie wyrzuty, że nie nocował Boókiego stworzenia. Inny warjant tej kolędy (z Poznańskiego) opowiada cudowne uleczenie, które się przy tej sposobności dokonało. W podróży swej Najświętsza-Panienka trafiła do kowala; dalszy ciąg podobny, jak w warjancie poprzednim, poczem nowy cud:<< Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 18:02 Ojcowie święci w otchłaniach czuli wielkie pocieszenie. Widząc jasne promienie i wielkie oświecenie, każdy z nich przemówił: iże się Bóg narodził, przeto nas tak oświecił Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:23 Oj cóz i mnie po zydu, umirać mi trzeba, ni w domu wesołości, ni wody ni chleba. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:24 Hulaj chłopce, hulaj, pókiś Jesce młody, sprawiaj dziewkom chrzciny, męzatkom rozwody. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:25 Nie bój się dzieweyno, ode mnie zdradziny, chociaz cie nie zdradze, zdradzi cie kto inny. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:26 Oj dworzanie, dworzanie, nie wiecie o panie, a tylko o dziewcynach, kady która stanie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:27 Po cóz-eś ty wołki przygnał, dziadu nieładny, nieładny ; nie będą ta twoje wołki z mojemi jadły da jadły. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:28 Oj jadłabym i piłabym, da i robić mi się niechce, da pójdę ja za owcarka będę jemu pasać owce. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:29 Przysiąg, szlochał, te mnie będzie kochał, teraz się wypiera - co za miłość szczera. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:31 Z jednego się śmieję, a z drugiego szydzę, jako zydzi słoniną się niemi brzydzę. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:32 Nie pójdę ja do Mstowa na kiermasz, na kiermasz. Przyjdzie jaki- taki, złapie mnie za kłaki, będzie mówił: witaj nasz! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:33 A W zimie, w zimie - duzy mróz, gdzie będzies ptasku - jajka niós ? A w lesie, w lesie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:35 Oj pasie oj i pasie, pięknie sobie śpiewa, da a jego kochanka łzami się zalewa. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:36 Oj za co mnie to, za co da w kajdanki opięto, da kiedym nie tańcował da w urocyste święto. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:37 Oj dobry nas pan dobry, pozasiewał bobry (bób). Oj pozasiewał maki, co to za pan taki! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:39 Od samej Warsawy da do samego Śląska, oj ubita ulica da jak bieluchna wązka. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:40 Oj żnijcie dzie(w)uchy, tnijcie, da macie Jasia w życie. Da jak zytko senniecie, da Jasia weźniecie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:42 Do dom Jasiu, do dom, nie pójdę ja z tobą, matka by mnie biła, zem gadała z tobą. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 20:57 Będę je bić, nie chcą robić. Tylko pić, tańcować, po karemach nockę trwać, a we dnie spać. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:00 Pieśń o wyprawie Wiedeńskiej. 1 ' Miasteczko Bralin przy polskiej granicy, śpieszcie do niego prędko katolicy! jest tam Maryja bez zmazy poczęta, Pauienka świE}ta, P:H1ienka święts. 2. Slepym wzrok daje, chorym uzdrowienie; grzesznym u Boga wyjedna zbawienie. \Vyjedmljie i mnie bez zmaz)' poczęt.a, Panienko ŚWięttl, Panienko święta. 3, Nagim ludziom pnyodziewek d8je, każdy z tej Panny ratunku doznaje żebraków żywi. Bez zmazy poc:a:ęt.s, Panienka 8w'ięta, Panienka święta! \Vięzniów wyzwala,. tonących ratuje, w tadnym frasunKu Pauny nie bralruje ; wszystkim wraz służy. Be,z zms,z)' i t. d. [), Dt)sperujt cym dobre myśli radzi; do chorujących ta panua przycbodzi. \Vs:a:ystkil.'h ratuje. Bez zm u,)' i t. d. 6, Vi do wy, sier'oty, przychodzą Bogaci. Ukrzywdzonemu Ma.rya zapłaci; wS2lystkim dogadza. Bez zmazy i t. d. Orzesznego wyrwie z czartowskiej PAszczęki, nie da mu zginąć, Panienka na wieki. Wyrwij-ż i mię. Bez zmazy poczęta, i t. d. 8. Tu pod Bralinem miejsce ulubiła, i z wysokiego tronu zestąpiła tu na tę rol . Bez zmazy poczęta, i t. d. 9, \V Polsce powietrze i morowa plaga, prosimy cię panno, przejednaj u Boga, niech ustępuje. Bez zmazy poczęta, i t. d. 10. Szczęśłiwaś rolo i szczęśliwy kraju w którym Ma.ryja jest wszystkiemu rajem. Tu się sprowadziła. Bez zmazy poczęta i t. d. 11. Od Turka strach mamy - Wiedeń i kraj cały, ale tam poszedł król polBki tak śmiały, boś mu kazała. Bez zmazy poczęta, i t. d. 12. Bije Turczynów, bije i Tatary, topić w Dunaju pomaga bez miary dodsJe mocy. Bez zma.zy poczęta, i t. d, l . Poszedł na pomoc do cesarskiej strony, bo mu panienka dodaje obrony, dodaje mocy. Bez zma.zy poezęta, i t. d. 1,1. Stałaś w obozie z polskimi półkami. biłaś Tnrczynów 8wojerni rękami, bijte heretyków. Bez zmazy poczęta, t, d. 15. Stoisz jak tarcza na granicy Polski, oddal że od nas Panienko niesnaski, niech marny spokój. Bez zmazy poczęta i t. d. 16. Strapione Slą.zko, Marya Braleńska. woła do Ciebie: "Ach zmiłuj się, Matko!" niech ma.my niebo, Bez zmazy poczęta, Panienko święta, Panienko święta! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:04 Legenda o Matce Boskiej i zbóju. Gdy Najświęt.sza panienka po świec.ie chodziła i synac,zks, swojego za rączkę wodziła, gd)' oboje z JÓzefem na t.ym świecie :tyli, co z rąk Bwojich pra.eami synsczkł żywili, byli w mieśc1(> N a$aret, gdzie roboty msło... T:i!.m nie mieli za eo ŻYI.', dziecię głód cierpiało. I t.ak Indzie z Naz,aret tak im poradzili: aby do Jeruzalem miasta się dostlłłi. Jerozolima wielka i bogate miasto, tambyśde mieli tycie i roboty nadto! Ale do tego miasta jest tam bór niemały, a na pośrodku mieszka zbóje.a tak zuchwały; 'a gdy w ten b( r przyjdziecie, dwie drogi znajdziecie: udaj( ie się ua pn\wo, bo w lewo zbłądzicie! A gdy prawą pójdziecie, będzie bór zmieniony ssma gęsta krzewina ze samej olszyny. Józef święty od strachu bardzo był sb'wożony, oglądał się po świecie, aż na wszystkie strony. Lecz Najświętsza Panienka .Józefa cieszyła: ,.,A z czegóż by nas zabił?U - w te słowa mówiła: Pójdimyi na wolę Bożą.... darmo tu być, mamy. gdy roboty, ni życia żadnego nie mamy!U Ta,k 8iE} na wol , Bożą w tE} drogę puśeiJi, jak do wpół boru przyśli, dwie drogi trafili. Udal.i się na prawo, gdzie był bór zmieniony, sama gęst \ krzewina ze samej olszyny. \Vtenezas de8zc:, zaczął padać" bardzo :zimno byłu, dzi( c.iątko im uziębło. aze im kwiliło. Usiedli 8e pod drzewem, dzicf'ię zagrzewali, przytulając do siebie, w f:1ezki mu ehuehali. A wtenczas zb(}jea idzie - ujrzał trzy miesiące, bardzo się uradował, myśl:1ł ze tysiące. Przybliżył się do krzaku, usłyszał gadanie, i bardzo się zatrwożył - dziwował się na uie, sż przyszedł weale do nich. \Vidzi troje ludzi - począł z nimi rozmawiać, bo go miłoM, budzi.... Mówił: "Skądeśc.ie ludzie, i do kąd idziecie? Czy tu nocować, chcecie, albo pomarzniecie '?" Lecz Najświęt.sza Panienka w radę się z nim Wdl\ła, o swych w8zystkieh pr2lypadkacb mu opowiadała.. mówiąc.: ,.,Idziem z Nazaret, miasteczka msłego, bo t.am roboty nie ma, ni tycia tadnego. I tam lud!ie z Nazaret tak nam doradzili: do Jeruzalem miasta, byśmy się dostali, Jerozolima. wielka i boga.te miasto, tambyśmy mieli :tycie i roboty nadto! Ale do tego miasta jest t.am bÓr nie mEłły, a pośrodku mieszka :zbójca t:\k zuchwały. My si prz.eto boimy, bardzo frasujemy; jedno drogi nie wiem)', zbójcy się bojem)'." Zb()jc,a im odpowiada: - Jut go nie miniecie, a boć ja ten 8am jest.em, czyż mi wien:y6 chcecie? Pójdżcie lU mną na drog'ę, do domu mojego, a nie bójcie alE} śmierci, prz)'pauku ładnego." J&k icb wywió,dł D.& drogę, dom im pokuuje,' a cbci}c iść wart,ować, prlyjt\ć im obiecuje. 52. I poszedł po pieniądze, w klon im wysypuje: a jak wam tego braknie, przyjŚĆ im zn6w kazuje. 53. A ta woda którego Maryja obmyła., jakoby drogi bslsam wonnością się stała. 54. Wtedy żona łotrowa mądrze postąpiła do dzbana ją wylała, w ziemię zachowała. 55. A gdy się rozejść mjeli, Bobie dziękowali. Pan Jezns synaczkowi, aż si<; dziwowali, 56. mÓwił:" Rośnij braciszku, a jak porośniewa, to oba wraz na krzyżu przy sobie umrzewa. 57. A rodzice to słysząc bardzo się strwożyli, wszystkie ZbÓj8tW8 r marności świata porzucili. 58. .Iak syna wychowali, wszystko mu oddali, aby Bobie szanował tak mu przykazali. 59. Gdy już mieli umierać, zejM ze świata tego, dając mu napomnienie, by nie krzywdził bliźniego 60. Aleć, on po icb śmierci rozpruszył to prędko, niedługo mu to trwało, rozmarnował wszystko, G I. i poszedł do złodziej i,. z ktÓrymi targował, z jednym go złapali z którym on wartował. 62. Powiesili na krzyżu, trzeciego Jezus.a, jednak t go zbójnika szczęśliwa jest dusza. G3. I ci jego rodzice mają darowane k łry za grzechy jej ich za to nocowanie. 64.. Kto Jezusa nocował, gdy po świecie chodził', tak-ci mu Pan Jezus Bwóm niebem nagrodził. 65. I powiedział w rozdziale, że jeszcze nagrodzi, kto t.akiego nocuje, co po świecie chodzi. 66. Zważcie to Chrzeecijanie, którzy to czynicie, Jako Bóg dobrotliwy, niebo otrzymacie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:09 O świętym Mikołaju. Święty Mikołaju, pasterzu dobytku, broń święty Mikołaju wszelkiego przypadku! Broń święty Mikołaju: bydła, owiec, koni, ty, święty Mikołaju, masz w opiece swojej Święty Mikołaju, jak przykażesz śmiele, zwierzęta cię usłuchają. Broń szkody wiele! Broniłeś nagłej śmierci trzech panien ubogich, dałeś im trzy bryły złota z rąk najświętszych swoich, a one ci za ten dar dzięki uczyniły, pod twoje święte nogi miło się skłoniły. Miejmyż ten cud przy sobie, ile w sercu go nosimy, świętego Mikołaja o ratunek prośmy. My cię też prosimy. święty Mikołaju, Żebyś dusze nasze prowadził do raju. Żebyśmy mogli żyć z Zbawicielem Panem, z Jezusem królować', na wiek wieków. Amen. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:17 Legenda o Świętym Rochu O cudowny, święty Rochu, broń nas od dego przypadku. Od przypadku, od niewoli, gotowa śmierć z mieczem stoi. Bog to ten miecz bardzo ostry, co zabija braci, siostry. Ojca i matkę zabiło, troje dzieci zostawiło. Dziatki matki wyglądają krwawe im łzy z ócz padają i przyszedł sąsiad od sąsiada i pyta się o czem rada Grzeszne ciało pochowajmy i nabożnie zaśpiewajmy Grzeszne ciało pochowali i nabożnie zaśpiewali Święty Rochu racz być z nimi by nie byli potępieni Potępieni a zbawieni święty Rochu racz być z nimi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:25 W Krakowie na ulicy Siedzi smok w kamienic Wszystkich ludzi powyjadał Tylko jedny panny nie chciał Bo ta panna rano wstała Bogu cześć, chwałę oddawała Przyszedł do ni święty Jerzy Święty Jerzy idzie ode mnie Bo cię tu smok zaje u mnie Już się smok ze skały wali Święty Jerzy dobył strzały Strzelił ci on w samo gardło na drugą mu stronę padło Podej panno swego paska wywieziemy w pole robacka Wywieźli go ośród pola Cóż ty wolisz panno moja Cy do ojca, matki wracać cyli świętą w niebie zostać Wolałabym świętą zostać aby mi Bóg tak raczył dać Podaj panno prawą rękę Wymalujemy Bożą mękę Abyś panno pamiętała Kieś do nieba wstępowała Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:37 O Antychryście Posłuchajcie proszę pilnie Jak niebo płacze usilnie Miesiąc słońce z gwiazdami Płacze, lituje się nad nami Bo za wieku teraźniejszego Nie usłyszysz nic dobrego Syn ojcu nie wyrzymuje Córka matce nie folguje Ani brat bratu Chce go zgładzić z tego światu Ani siostra z siostrą Nie maja się w uczciwości Święty Paweł opisuje o złych latach prorokuje że na świecie złe nastanie Chytry, pyszny, zazdroślowy i cudzego dobra chciwy Oszukaństwem i lichwami zrównają się ze żydami Święty Paweł opisuje o złych ludach prorokuje że na świecie złe nastanie i Antychryst z piekła wstanie Piec okrutny wodzić będzie w skałach, górach wszędzie znajdzie Będzie się Bogiem mianował Będzie cuda pokazywał Będzie pokazywał rany Jak nasz zbawiciel kochany Kto nie zechce w niego wierzyć toć go każe w ten piec włożyć A juści to w czwartym roku Zeszle Pan Bóg dwóch proroków żeby wiarę utrzymali i Antychrysta potępili Antychryst się ten postrzeże Tych proroków ścinać każe Z tych proroków krew ognista Popłynie przez wiatr rzęsista Do kogóż się udać mamy Jak takich lat doczekamy? Do pokuty się udajmy Najświętszą Pannę błagajmy żeby się przyczyniła dobre lata powróciła Pieśń zapisana została około 1875 roku, autor tłumaczy że może pochodzić z okresu około 1800 - 1830 roku i śpiewana była przez dziadów żebraczych Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:40 Moja matuś jadą goście - Daleko są? - Na moście. Jadą, jadą, cóz uradzą? ze Marysię za mąz dadzą. Dadzą, dadzą, za jednego, za Jasienia nadobnego - - MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:42 Pomiędzy dwiema góreckoma" w joduy struzce woda płynie; w drugi strtU'1ce dwie dziewcynie. Jedna śpiews., drug'a płac.e: O ratuj mię stany bracie." Jakze ja mam cię ratować, kiej nie mogę tam zgruntować. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 18:04 poszedł Jó zef ścinać lipki Jezusow i na kolibki. Ścina, ścina z w ielkiej góry, aż mu sp adły z n ieb a sznury. I uw iązał jak potrzeba, kołysać Jezu sa z nieba Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 18:07 Motyw tej kolędy, bardzo stary, rozszerzony jest i w kolędach innych narodów, szczególnie piękną jest tej treści kolęda francuska. Tak oto wyglądają kolędy, których motywy wyszły z apokryfów. Były one niegdyś bardzo ulubione, o czem świadczy dzisiaj wielkie ich rozszerzenie wśród ludu. Ale poza ludem dzisiaj są one mniej znane. W kantyczkach dzisiejszych spotykamy ich już bardzo niewiele. Być może, że ten jakby nadmiar ich cudowności sprawił, że nie weszły one do kościoła. Przygarnęła je niemal całkowicie poezja ludowa, i dzisiaj też tylko tam je znajdujemy, albo w starych zbiorach pieśni z XVI. wieku. Jest też rzeczą prawdopodobną ? przynajmniej u nas, ? że przyczyną tego faktu stała się ewolucja, jakiej kolęda uległa po tern stuleciu. Przyniosła ona bowiem z sobą takie nowe elementy, które przez swą nadzwyczajną żywotność usunęły nieco w głąb kolędy, powstałe na podłożu apokryficznem, a wysunęły na plan pierwszy kolędy nowe. Stało się to w ten sposób, że kolęda przeniosła teraz teren całego wydarzenia do Polski i na tym terenie dała mu akoesorja polskie. Elementem zaś, który to przeniesienie ogromnie ułatwił (jeżeli w ogóle nie spowodował), byli pasterze. Zaczyna się to już w wieku XVI., ale naprawdę i na wielką skalę dokonywa tego stulecie siedemnaste; z początkiem tego wieku mamy zbiory kolęd (jak n. p. Dachnowskiego Symfonie anielskie 1631), gdzie występuje już zdecydowanie ta postać kolędy, jaką przyzwyczailiśmy się uważać za typowo polską. Aby ten proces zrozumieć, należy sobie najpierw przypomnieć, że epoki dawne nie miały takiego zmysłu historyczności w sztuce, jaki cechuje nasze dzisiejsze w tym względzie pojęcia. Nie znały tego realizmu ? możnaby go nazwać objektywnym i uczonym ? który, dla przedstawienia n. p. szopki betlejemskiej, kazałby im robić studja archeologiczne, aby ją przedstawić o ile można tak samo, jak ona istotnie mogła wyglądać w swojej epoce i w swoim terenie. Miały natomiast realizm naiwny, nieświadomy, subjektywny możnaby powiedzieć. Gdy malarz dawny odtwarzał tę szopkę, to robił ją z modelu, ściśle według jednej z tych szop, których tyle koło siebie widział (a widział je to przy drodze, to w kompleksie zabudowań gospodarczych, to wreszcie na przedstawieniu misterium). To samo było i w kolędzie. Jak wspomnieliśmy, zjawisko to występuje już i w kolędzie XVI. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 18:09 W dalszym ciągu tej kolędy panowie zwracają się do chudeuszów (widać trochę ich w szopie przy tym natłoku zostało): ?Wy też czem, braciszkowie, wielcy chudeuszowie, co to boso chodzicie, uraczycie to Dziecię?" Co prawda, kończy się kolęda pojednawczo: ?i prezent to bogaty: charitas między braty". W innej jeszcze pieśni pasterze sami czują odstęp między panami a sobą, i z rezygnacją się poddają: Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 01.09.18, 18:11 W innej kolędzie glos aniołów tak przestrasza pasterza, że ten spada na ziemię z dachu. Aniołowie śmieją się z niego do rozpuku, ale potem pomagają mu wstać, ?dźwiglić mnie z ziemi owi anieli, aż mi skołatali koźlę w kobieli"; pom agając mu, pocieszają go: ?wstań, nieboże, Bóg pomożę, wstań, Michale!1' ? tylko że Michał jeszcze narzeka: ?ale, ale ? bok mnie boli". Takich i tym podobnych obrazków rodzajowych, takich drobnych a charakterystycznych scenek z życia codziennego, jest w tych kolędach pełno: Zbudzeni pasterze udają się w drogę do Betlejem. Oczywiście humor poetów nie pozwala na to, aby to była droga całkiem prosta Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 21:45 a ónej górze, mój Jasio orze; Jesce razu nie obrócił, juz się na bocek przewrócił, orać nie moze. "A pódę jś.do kowala, naostrzy mi tego kroja, moze pomoze. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 22:19 U kónika biała noga,. I Śrebna ostroga, - zadna mi się nie podoba, ino uboga, - o dana! A ja tys asana nic chcę, bo waść w karty gras. A ja tyz asanki nie chce, brudne nogi mas, - o dana! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 23:01 A idzcie-z ta chmury Na Tatarskie góry Gdzie Tatary siadają Krople wody żądają My jej nie żądamy Bo jej dosyć mamy Cebrzykami, konewkami Za płot wylewamy Kamycki zbieramy Na kościół frygamy A z kościoła na wodę Żeby Pan dał pogodę Zaświeć mi słonecko Dam ci białe jajecko Położę ci na skrzyni Wezmą ci je Węgrzyni Położę ci je na łące Wezmą ci je zające Położę ci je na dębie Wezmą ci je gołębie Położę ci je na grusce Wezmą ci je chrabósce Położę ci je na śliwie Dadzą ci je szczęśliwie Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 23:05 Ach dla Boga, przez Bóg żywy Jak ja jestem nieszczęśliwy Tu mnie nie chcą, tu mnie ganią Żadna nie chce być mą panią Powiadają żem nie ładny Kijem dość na pysku zgrabny Mam czapkę z kożucha koziego Dyć to dosyć stroju mego Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.15, 23:07 U sąsiada z rana kawa U sąsiada żona ładna U mnie ani przepalanki Ani żony ni kochanki U sąsiada tęga dziwa U sąsiada będą żniwa U mnie jeszcze nie zasiano U mnie z pola nie zorano Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 12.09.15, 16:09 Cy ja carowany, ey koniki moje, nie mogę przejechac - bez Ijagowskie pole. Cy ja carowany, cy wy cary macie, nie mogę przejechac, wy mnie wyganiacie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 12.09.15, 16:15 Nie caruj mię moja, bo cię będę bijś, będę ja ta tobie - cary przypominał. Nie caruj mię moja - tymis c a r o w i d e ł k i e m, bo cię będę bij - z konika siodełkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:15 Ujrzałem razi Ujrzałem raz wejrzenie sk ro m n e , U jrzałem raz u steczka róż, Czyś z ziemi tej, czyś anioł s tr ó ż ? Postaci twej nie z a p o m n ą. B om ujrzał raz i k o c h a m ju ż l Młodzieży róg okolił ciebie, Z apłonął żar n a m ię tn y c h dusz, Zazdrości jad p o zn ałem już, J a m w piekle był, gdy oni w niebie, I k o ch am , i k o ch am ju ż l Gdzie znikły, gdzie złudzenia m o j e ? I cóż mi z nich zostało c ó ż ? W ejrzenia twe, usteczka z róż, Mnie tylko żal i m a rz e ń roje, B om ujrzał raz i k o c h a m już! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:16 Czy ja cię k o ch am ? Czy ja cię k o c h a m , pow ie gw iazdeczka, C o m pow iernicą uczynił j ą ; Czy ja cię ko ch am , spytaj kwiateczka, Króry ci sk ła d a m zroszony łzą. Czy ja cię koch am , zapytaj oto, N ieba i ziemi, słońca i fał; Czy ja cię koch am , dro g a istoto, Zapytaj Boga, co zna mój żal. Och! gdybyś ty m nie kochała wzajem , J a bym ci głośno powiedzieć śmiał, Ze świat ten dia m nie stał by się rajem , Bo moją bym cię na wieki zwał Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:17 Nie uciekaj dziewczę lube. Nie uciekaj dziewczę lube, Moje sto tysięcy, D ogonię ja m oją zgubę i nie puszczę więcej. Krąży ptaszek w ciem nym lesie. G ałązek się czepia, flż d ognane piórka niesie, G niazdeczko ulepia. G ospodarzu, nie dasz wiary, Ja k konie opłacę; W ydałem ja twe talary Moje serce tr a c ę ! Grajcie skrzypki, bo się sm ucę W opłakanym stanie, Z konikam i do dom wrócę, Serce tu zostan Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:18 C a ł u s . Tam , gdzie panuje miłość najszczersza, Całus to niem a przysięga pierw sza — Czystych duchownych z sobą skojarza, Nim złożą śluby u stóp ołtarza Ładne korale, piękne rubiny, Piękniejsze jednak usta dziew czyny; Kiedy z w zruszeniem , cała różowa, Raj tajemnicy w usteczkach chow a. Kocham ! . . . Z tęsknoty serce mi pęka, Niechże mi swatkę będzie piosenka; W ięc ieć piosenko do m ej dziewczyny, Powiedz, że bez niej ciężkie godziny — Że ją z dniem każdym uwiełbiam szczerze, Miech w stałość uczuć, niechże w to wierzy; Że m oją duszę trapi pokusa, Z jej świeżych ustek ukraść całusa. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:19 Polska dziewica Polska dziewica Śliczna z swej urody. Krasne m a lica, Świeże jak jagody. Nic tu Hiszpanki Płoche kochanki, W świecie jedyna Polska dziewczyna. Białe rączęta, Choć nie próżnują. Piękne oczęta W szystkich czarują. Nic tu H iszpanki i t. d. W o ku o ch o ta. W eso ło ść w duszy, S e rc a jej cn o ta W zapai p oruszy. Nic tu H iszpanki i t d . P olka nie piocha, W k o ch an iu stała, W iecznie już ko ch a G dy se rc e dała. N ic tu H iszpanki i t. d. W ark o cz g dy splecie, W stążki lśnią w koło, Nic jej n a św iecie Z rów nać nie zdoła. N ic tu H iszpanki i t. d. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:20 Młodo zaswatana. Czyż ja na polu nie kalina? Czyż ja na polu nie je d y n a . C zem u m nie ta k w m oje rano, W pączkach jeszcze p o ła m a n o ? N iedolaż m ojal M oja niedola! Czyż ja u ojca nie dziecina? Czyż ja u ojca nie jedyna? Czemuż, czem u w m oje rano Cały świat mi zawiązano? Niedolaż mojai Moja niedolal W yjdą la czasem poza wrota, Chodzą, o! brodzą, jak sierota; Miła drużka m nie zdaleka, Zajrzy ledwo — i ucieka; Chodzą, o! brodzą zawsze łzawa, Szum i Dąbrowa i Rusawa; Rybka buja w swojej wodzie Buja ptaszek na sw obodzie; Sen! — sen to luby! To sią śniło. W sercu znów sm utno — i niem iło. Rybołówka rybką m łodą Rozłączyła oto z wodą. Miedolaż moja! M oja niedola Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:21 Czy pamiętasz moja droga. Czy p am iętasz m oja dro g a, Przeszłej wiosny piękny czas? Czy p a m iętasz coś mów iła, Gdy ośw iecał księżyc nas? Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m , F.ni o tern wiedzieć ch cę; Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m , J u ż m inęły chwile te. Czy p a m ię ta sz jak w m azurze Twoją b iałą ściskał dłoń? Czy p a m ię ta sz białe róże, Co zdobiły tw oją skroń. Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m , ftni o tern w iedzieć chcę, Nie p a m ię ta m , nie p a m ię ta m , J u ż m inęły żarty teł Czy p a m ię ta sz m o ja droga, K iedym przysiągł k o c h a ć cię? Kiedym w e łzach błagał B oga, ftby złączył z to b ą m nie. To p a m ię ta m , to p a m ię ta m , I to n a w e t słyszeć chcę, Tego nigdy nie z a p o m n ę W szakże te m i słowy tch n ę. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:22 P iosenk a o walcu. Mężowie m ó w ią o walcu źle, T a ń c e m bez s e n s u zowią go wciąż, Nie m a j ą racji, nie m a ją nie, Czyż kiedykolwiek miał rację mą ż. Bo walc to taki t a ni e c niewinny, A taki r z e w n y me lancholijny. Nie m a j ą racji nie m a j ą nie, Ci którzy m ó w ią o walcu źle. Bo czyliż za złe m o ż n a u z n a ć to, i czyż kobieta popełniła grzech, Że ją d o ser ca przyciśnie kto I miłość wzbudzi lub częściej śmie ch. Bo walc i t. d. P a n m ą ż się gnie wa , p a n m ą ż się dąsa, C z e m p r ę d z e j z balu wywieść m n i e chce, Lecz ch oć się gni ew a, p o k r ę c a wąs a, W a lc a mi przerwać nie ś m i e o! nie. Bo walc i t. d. A gdy się pyta m ą ż p o zab aw ie , Co ci powie dz ia ł t a m t e n lub ów, J a m u pr z er óż ny ch rzeczy naprawię, A g d y m n i e znudzi po w ie m : b ą d ź zdrów. Bo walc i t. d Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:23 C óruś, m o ja córuś... ( P io s e n k a z XVII w.). Córuś moja, córuś moja, Co u Ciebie stuka? Pani m atko dobrodziejko, Kotek myszki szuka... Córuś moja, córuś moja, Co u ciebie szepce? Pani m atk o dobrodziejko, Kotek m leczko chłepce. Córuś m oja, córuś moja, Czy ten kot m a nogi? Pani m atk o dobrodziejko, I sre b rn e ostrogi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:24 Moja Kasiu bywaj zdrowa, J a m kaw aler a tyś wdowa. J a k ż e wdową być bym miała, Kiedym je d n ą nockę spała. C hoćbyś spała i godzinkę, J u ż e ś nie jest za panienkę, Choćbyś wsiadła na sto koni, J u ż tej nocki nie dogoni. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:25 Na całą gromagę, Sieczki rznąć nie będę, Orać nie pojadę. J a do karczmy idę, Gorzałeczkę piję, Kto mi w drogę wnijdzie, Tego zaraz biję. Nie będę się żenił, Nikaj ino na wsi. Bo Kaśka chleb piecze I kapustę kwasi. Nie chcę ja szlachcianki, Boby mnie zniszczyła, Jeszcze w łóżku leży, Już by kawę piła. f\ mieszczanki nie chcę, Bo zanadto płocha. Jed n em u przyświadcza, f\ w drugim się kocha, I przechrzcianki nie chę, Żydowskiego rodu. Boby mi wyjadła, C e b u lk ę z ogrodu! flni zawiślanki, flni zagra ni czn ej , Nie ch cę ci ja żad nej, Ino Kaśki ślicznej. Bo też dla tak ieg o, P a r o b c z a k a zucha, Nie n a d a się ino Kra ko ws ka dzie wu ch a. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.09.15, 22:26 e d z i e wóz na przewóz, M a l o w a n e kółka, S p o d o b a ł a mi się, Mł ynarzowa có rk a. Nie dla p sa kiełbasa, Nie dla kota szperka, Nie dla ciebie d u rn iu , Młyn ar zo wa c ór k a . Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:44 Parobecek ci ja na całą gromadę siecki rznąć ie będę orać nie pojadę Parobecek ci ja nie lada nie lada niechże mnie zaświadcy i cała gromada Jak do karcmy idę jak gorzałkę piję jak się za łby wodzę jak się w pyski biję Jak się będzie zenił nigdzie ino na wsi sama chleb upiece kapustę ukwasi A ślachcionki nie chcę boby mnie zniszczyły jesce w łóżku leży jużby kawę piła i przechcianki nie chcę żydoskiego łoza leci do pieniędzy jak świnia do zboża Tylko sobie wezme prostej kandydcy i nauce robić i hedukacyi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:44 Parobecek ci ja na całą gromadę siecki rznąć ie będę orać nie pojadę Parobecek ci ja nie lada nie lada niechże mnie zaświadcy i cała gromada Jak do karcmy idę jak gorzałkę piję jak się za łby wodzę jak się w pyski biję Jak się będzie zenił nigdzie ino na wsi sama chleb upiece kapustę ukwasi A ślachcionki nie chcę boby mnie zniszczyły jesce w łóżku leży jużby kawę piła i przechcianki nie chcę żydoskiego łoza leci do pieniędzy jak świnia do zboża Tylko sobie wezme prostej kandydcy i nauce robić i hedukacyi. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 20:47 Biegła liszka przez owies ułowiła śledzia padła igła do morza zabiła niedźwiedzia Bieżał zając przez cmentarz Obalił dzwonnicę musiał księdzu grzywnę dać marmurową świecę Wisła nam się zajęła ryby pogorzały osmolone szczupaki do lasu leciały Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:06 Zeszła się jedna z drugą miały rozmowę długą po ter rozmowie długiej wypijmy po kubecku bo nie mamy nic w cubecku Skoro dziesiąty kbek zagrzał się babom cubek a jak się baby popiły oj o mężów się swarzyły oj jedna do drugiej mówiła oj tyś do mego chodziła Nie turbuj się kumecka jest u karcmarza becka wiem ze nam skredytuje i was kumko pocęstuje Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:08 Posed góral do górala krypetków pozycać pozycemi miły bratku pójdę się zalecać Nie pozyce miły bratku wiela mnie kostują tybyś latał za dziewkami krypetki się psują Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:10 Drzys drzys kiedy mnie widzis choćbyś i zemglała niebędzies mnie miała Na szynkfasie siejesz a na basach młócisz wnet w kozie wywiejesz i goły powrócisz Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:33 5. Przyjaciele schadzajcie się Każdy swoje serce niesie Na ochotę temu panu Który pije wespół z nami Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:39 jak ogień zgaśnie, ojciec matka zaśnie, to ja cię wywiedę, niech mnie piorun trzaśnie. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:41 A ty chłopie zaspały, ano-k konie w życie mas, jak ci przyjdzie, to ci zajmie z tego żyta gospodarz. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:45 A bijcie mnie, zabijcie mnie, za starego nie dajcie mnie, u starego siwa a broda, A ja młoda jak jagoda Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:47 Z tamtej strony Jędrzejewa, siecką kurę nadziejewa kura gruba, siecka długa, matka gruba, córka druga.. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:49 Chłopcy, moji chłopcy. miejcie Boga w sercu, ozeń się który ze mną bu mi ładnie w cepecu Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:52 Dziewce orze na ugorze, a ja pod górą - a pójdę ja do dziewcyny by była moją. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:55 Za dworem, za dworem Zieleni się lipka, - daj mi panie Boze kawalera skrzypka, Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 21:57 Ladnyś Jasiu, ładny, ładny, i ładnej sobie poszukaj, a zajrzyj jej dobrze w ocka byś się Jasiu nie osukał Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:00 Jak się ludzie dowiedzieli, ojcu, matce powiedzieli. Pani matka, kieby lato nie powiada mi nie na to, a pan ojciec kieby zima, wypomina co godzina. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:02 Chodziła ja po polu da sukała, korali, oj nalazła bieysko, na-ści ty fornalu! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:04 O mój Jasiu, mój Jasiecku, jesce ja chodzę w wianecku. jak ci będzies mym kochankiem, powiesę go na kołecku. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:06 Po cóz-eś ty wołki przygnał, dziadu nieładny, nieładny ; nie będą ta twoje wołki z mojemi jadły da jadły. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:09 Oj pasie oj i pasie, pięknie sobie śpiewa, da a jego kochanka łzami się zalewa. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:13 Będę je bić, nie chcą robić. Tylko pić, tańcować, po karemach nockę trwać, a we dnie spać Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:15 O Antychryście Posłuchajcie proszę pilnie Jak niebo płacze usilnie Miesiąc słońce z gwiazdami Płacze, lituje się nad nami Bo za wieku teraźniejszego Nie usłyszysz nic dobrego Syn ojcu nie wyrzymuje Córka matce nie folguje Ani brat bratu Chce go zgładzić z tego światu Ani siostra z siostrą Nie maja się w uczciwości Święty Paweł opisuje o złych latach prorokuje że na świecie złe nastanie Chytry, pyszny, zazdroślowy i cudzego dobra chciwy Oszukaństwem i lichwami zrównają się ze żydami Święty Paweł opisuje o złych ludach prorokuje że na świecie złe nastanie i Antychryst z piekła wstanie Piec okrutny wodzić będzie w skałach, górach wszędzie znajdzie Będzie się Bogiem mianował Będzie cuda pokazywał Będzie pokazywał rany Jak nasz zbawiciel kochany Kto nie zechce w niego wierzyć toć go każe w ten piec włożyć A juści to w czwartym roku Zeszle Pan Bóg dwóch proroków żeby wiarę utrzymali i Antychrysta potępili Antychryst się ten postrzeże Tych proroków ścinać każe Z tych proroków krew ognista Popłynie przez wiatr rzęsista Do kogóż się udać mamy Jak takich lat doczekamy? Do pokuty się udajmy Najświętszą Pannę błagajmy żeby się przyczyniła dobre lata powróciła Pieśń zapisana została około 1875 roku, autor tłumaczy że może pochodzić z okresu około 1800 - 1830 roku i śpiewana była przez dziadów żebraczych Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:16 O Antychryście Posłuchajcie proszę pilnie Jak niebo płacze usilnie Miesiąc słońce z gwiazdami Płacze, lituje się nad nami Bo za wieku teraźniejszego Nie usłyszysz nic dobrego Syn ojcu nie wyrzymuje Córka matce nie folguje Ani brat bratu Chce go zgładzić z tego światu Ani siostra z siostrą Nie maja się w uczciwości Święty Paweł opisuje o złych latach prorokuje że na świecie złe nastanie Chytry, pyszny, zazdroślowy i cudzego dobra chciwy Oszukaństwem i lichwami zrównają się ze żydami Święty Paweł opisuje o złych ludach prorokuje że na świecie złe nastanie i Antychryst z piekła wstanie Piec okrutny wodzić będzie w skałach, górach wszędzie znajdzie Będzie się Bogiem mianował Będzie cuda pokazywał Będzie pokazywał rany Jak nasz zbawiciel kochany Kto nie zechce w niego wierzyć toć go każe w ten piec włożyć A juści to w czwartym roku Zeszle Pan Bóg dwóch proroków żeby wiarę utrzymali i Antychrysta potępili Antychryst się ten postrzeże Tych proroków ścinać każe Z tych proroków krew ognista Popłynie przez wiatr rzęsista Do kogóż się udać mamy Jak takich lat doczekamy? Do pokuty się udajmy Najświętszą Pannę błagajmy żeby się przyczyniła dobre lata powróciła Pieśń zapisana została około 1875 roku, autor tłumaczy że może pochodzić z okresu około 1800 - 1830 roku i śpiewana była przez dziadów żebraczych. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 30.08.18, 22:18 Ach dla Boga, przez Bóg żywy Jak ja jestem nieszczęśliwy Tu mnie nie chcą, tu mnie ganią Żadna nie chce być mą panią Powiadają żem nie ładny Kijem dość na pysku zgrabny Mam czapkę z kożucha koziego Dyć to dosyć stroju mego Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:10 Dzjevczina zalotna. 1. Vjek zgrzibjałich, starich ludzj, Co jich zavsze vszistko nudzj; Samj o mjłość njedbają, Młodim kochać zabranjają. 2. Za to mnje matka łajała, Żem ja cjebje pokochała. Kamjennąbim bić musjała, Żebim cjebje njekochała. 3. Kjediś chłopjec grzeczni, mjłi; Czi tez njemam na to sjłi? Trzebabi sję vizuć z cjała, Abim cjebje njekochała. 4. Pójdź mój chłopcze, pójdź mój mjłi, Uzivajmi słodkjej chvjli. Dzjeń do prąci, noc do spanja, Vjeczor zbiva do kochanja. 5. O fortunęm njepitała, Bom od ludzj to słiszała: Kto ma honor, słavę vszedzje, Przi tim i fortuna będzje. 6. Nje ja vjnna, żem kochała, Sercum kochać rozkazała. Oczi vjnne, że patrzałi, J cjebje kochać przimuszałi. 7. Vivat, vivat, jam vigrała, Żem sję v jinnim njekochałaj Tilko vjednim i statecznim, Któri ma bić mężem vjecznim Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 31.08.18, 18:12 Nota duchovna. 1. Njetrzeba biło jeść kozłi, barani; Njelezałbiś teraz jak kjep malovani. 2. Njetrzeba biło pjć vodkj s aniżem; Njeprziszedłbi do cjebje Bernardin s krziżem. 3. Zanjesjem cjebje na górę do lasku, J zagrzebjem cjebje, jak kot govno v piasku. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 14:54 I. Żale Kochankj. 1. Pod zjelonim gajem, tam ptaszkj śpjevają; Mego Jasjneczka, mego kochaneczka na vojnę vołają. Mego Jasjneczka, mego kochaneczka na vojnę yołają. 2. Sjadaj Jasju, sjadajf konjk osjodłani; :,: Komuż mję zostavjsz, komuz mję zostavjsz, Jasju mój kochani? :,: 3. Zostavje cję temu, co nad nauij v njebje, :,: A za roczek, za dva; a za roczek, za dva, povrócę do cjebje. :,: 4. A jak njepovrócę, będę listi pjsał; :,: A ti będzjesz płakać, a ti będzjesz płakać, ja njebędę słiszał. :,: 5. Czvarti roczek płinje, jak sję vojna toczi; :,: Mego Jasjneczka, mego kochaneczka, njevjdac na oczi. :,: 6. Viszła na góreczkę, tam hułani jadą, : Mego Jasjneczka, mego kochaneczka, konjka provadza. :,: 7. Provadza, provadza, żałobą okriti; : A mój Jasjneczek, a mój kochaneczek na vojnje zabjti. :,: 8. Njepłacz Kasja Jasja, Jasja zabjtego, : Są nas trzi tisjące, są nas trzi tisjące, vibjerz z nas jednego. :,: 9. Choćbim vibjerała i ten czvarti tisjąc, : Njéma i njebędzje, njéma i njebędzje, któri mj podprzisjągł. :,: 10. Choćbim vibjerała, co na boru vrzosu, : Njéma i njebędzje, njéma i njebędzje mego Jasja głosu. :,: 11. Choćbim vibjerala, co na drzevje liścj, :,: Njéma i njebędzje, njéma i njebędzje mego Jasja miśli. :,: 12. Choćbim vibjerala, co v makôvce maku, :,: Njéma i njebędzje, njéma i njebędzje mego Jasja znaku. :,: 13. Choćbim vibjerała, co na łące travî. :,: Njéma i njebędzje, njéma i njebędzje mego Jasja słavi. :.: 14. Choćbim vibjerali, co v ogrodzje zjela, Njéma i njebędzjt, njéma i njebędzje s mim Jasjem veseln. Njéma i njebędzje, njéma i njebędzje s mim Jasjem vesela Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 14:55 II. Chętka do ożenku. 1. Matulu, matulu, matulu moja! Dajcjeż vi mnje mjędzi ludzj, ? Njechaj mj śvjat njetrudzj. Matulu moja! 2. Corulu, corulu, corulu moja! Jesteś młoda jak jagoda, Do ludzj cję jeszcze szkoda. Corulu moja! 3. Matulu, matulu, matulu moja! Choć ja młoda jak jagoda, ? Ale chłopcom jestem rada. Matulu moja! 4. Corulu, corulu, corulu moja! Będzjeszcj ti chłopa sita, ? Cztéri razi nadzjeń bjta. Corulu moja! 5. Matulu, matulu, matulu moja! Skoczę ja mu do szijeczkj, Damcj ja mu gąbuleczkj, ? J będzje zgoda. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 14:57 III. Bednarczik. I. Poszła panna na jagodi, ząbłądzjła v lesje; Napotkała bednarczika, co obręcze njesje. 2. Ach mój mjłi bednarcziku, bardzo cjebje proszę: Pobjjże mj koneveczke, co v njéj vodę noszę Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 14:58 IV. P o l s k a dzjevjca. 1. Polska dzjevjca, ? Śliczna z svéj urodi, Krasne ma lica, - Svjeze jak jagodi. ? Njc tu Hiszpankj, ? Płoche kochankj! V svjecje jedina, ? Polska dzjevczina. 2. Bjałe rączęta, ? Chocjaż njeprożnują; Pjękne oczęta ? Vszistko oczarują. Njc tu Hiszpankj, i t. d. 3. V oku ochota ? J vesołość v duszi; Serca jéj cnota ? V sercu zapał vzruszi. Njc tu Hiszpankj, i t. d. 4. Półka ujepłocha, ? Lecz v kochanju stała; Vjecznje juz kocha, ? Komu serce dała. Njc tu Hiszpankj, i t. d. 5. Yarkocz gdi spłecje, ? Stążkj Iśną do koła*, Njc jéj na svjecje ? Zrôvnac njepodoła. Njc tu Hiszpanki, i. t. d. 6. Rączkę jéj gjętką ? Objął kochanek, Głóvkę jej śliczną ? Przeplata vjanek. Njc tu Hiszpankj, ? Płoche kochankj ! V svjecje jedina, ? Polska dzjevczina. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 14:59 V. Komór. 1. Raz też komór z dębu spadł, Złamał sobje v łepku gnat. Hej, hej! ha, ha! Złamał sobje v łepku gnat. 2. Połamał i paluszkj ?? O dçbove koruszkj. Hej, hej! ha, ha! O dçbove koruszkj. 3. Połamał też golenje - - O dçbove korzenje- Hej. hej! ha, ha! O del,ove korzenje. 4. Njetrzeba tu doktora ? Anj xjedza przeora: Hej, hej! ha, ha! Anj xjçdza przeora 5. Anj żadnej aptekj, ? Tilko ridla i motikj. Hej, hej! ha, ha! Tilko ridla i motikj. 6. Dovjedzjala sję mucha, ? Że komór już bez ducha. Hej, hej! ha, ha! Że komór już bez ducha. 7. Przilecjała do njego, ? Pozdroyjła mjłego. Hej, hej! ha, ha! Pozdrovjia mjłego. 8. Ach mój mjli komorze, ? Już njebędzjem żić v parze! Hej, hej! ha, ha! Już njebędzjem żić v parze! 9. J zalała sję łzamj ? Nad kochanka mękamj Hej, hej! ha, ha! Nad kochanka mękamj. 10. Ach njepłaczże, sjostrziczko, ? Zotrzimasz po mnje vszitko. Hej, hej! ha, ha! Zotrzimasz po mnje vszitko. 11. Zotrzimasz po mnje rogi, ? Także też i ostrogj. Hej, hej! ha, ha! Także też i ostrogj. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:01 VI. Chłop i Żid. 1. Chłop. Ponoć mam jiść na vojenke, I tak sobjc tuszę: Vezroje bojova sukjenkç J s drugjemj ruszę. Njech leżą do góri brzuchem Tchórze i próżnjaci; Vole ja bić sobje zuchem, Jak véj ci rodaci. 2. Żid. Sliszalem s njemalim strachem, Prziznać muszę szczerze, Że vszistkje s jednim zamachem ?? Muszą bić żołnjerze; Yaspon vleze pod karabjn, Zid njebędzje frantem; Dziś njevjele znaczi Rabjn, Volç bić szerzantem. 3. Chłop, Vejcje, vejcje, co za dzivi, ? Gdi Polak povstaje Toć i Żid njegodzjvi Poczcivim sję staje. ? Żijma v ten czas v ścjsłej zgodzje, Gdi żijem v jednim narodzje; Bądźmi chcjeva v jakjéj vjerze, Kochajmi ojcziznę szczerze. 4. Żid. S chlopkjem lub s poczcjvira Żidkjem Podzjelę sję każdim ditkjem, S grenaderzem lub huzarzem Podzjelę sję choć talarzem, S jakjm mjernim porucznjkjem Podzjelę sję dukacjkjem, . A s vjelmoznim generałem Vorkjem całim, vorkjem cal im. 5. Chłop. Nje pjenjędzi, ale ducha ? Vojak potrzebuje; Tilko tego mam za zucha, Kto psóv vrogov kuje. Vszakze Polak davnjéj v kosi Zdobivał armati; Ścinał głovi, gdibi kłosi ? Tak bjją Sarmati. 6. Żid. Aj vaj ! kosa njezda mj sję v calem, Anj też, armota, Bo za każdim głośnim strzałem Dostanę zavrota. Mój stancija będzje vtele, Za rozervjem chorim; Pojadę na méj kobile, V ręku s szablom sporem. 7. Chłop. A gdi zgnjecjem vrogov tłuszcze, J nasz orzeł vlecj, V ten czas sję dodom puszczę, Do żonkj i rizjeej J szczęślhrje vśród jich grona Raz żić będę przecje. Vivat Litva i Korona, ? Czegóż vjecéj chcecje. 8. Zid. J ja pójdę do méj Sori J do moji bachorkj. Będę patrzał, czi mnje jz góri Njepokradli skórkj. A v nadgrodzjech, żem vojovai, ? Tak żąd polskj zmjenj; Abim tilko sam handloval Se skorkjem ovczemj Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:03 VIII. S t a r o ś ć , n j e r a d o ś ć . 1. V tim ogródeczku lilija, ? A v tim drugjm szalvjja, :,: Gdzje panni sjadałi, ? Vjaneczkj vjjałi; Tam i ja. :,: 2. Przijechał stari v komandi, ? Proszę o vjanek levedovi. :,: A dla cjebje, staruszku, ? Pjvcczko v garnuszku ? Przigrzevac. :,: 3. Przijechał młodi v komandi, ? Proszę o vjanek levedovi. :,: Tam v sjenj vjsi sześć, ? Vibjerz sobje, któren chcesz, ? Boś młodi. :,: 4. Młodego trzeba szanovaé ? J vjaneczek mu darovaé; A dla cjebje, staruszku, ? Pjveczko v garnuszku Przigrzevac. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:04 VIII. Mnjch p ł a c z e . 1. Czegóż Mnjchu płaczesz? Badbitn ja ? Pod tvą vistavke vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod vistavke go vpuscjla. Mnjfh płacze. 2. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Do tvojéj sjenj vlazłbim ja. Kaszulinka sję użaliła ? J do sjenj go vpuśijła. Mnjch płacze. 3. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Do tvojéj jizbi vlazlbim ja. 1 Kaszulinka sję użaliła ? J do jizbi go vpuscjla. Mnjch płacze. 4. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvą pjerzinkę vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod pjerzinkę go vpuscjla. Mnjch płacze. 5. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvój fartuszek vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod fartuszek go vpuscjla. Mnjch płacze. 6. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvą sukjenkę vlazlbim ją. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod sukjenkę go vpuścjła. Mnjch płacze. 7. Czegóż Mnjchu płaczesz? Radbim ja ? Pod tvą koszulkę vlazlbim ja. Kaszulinka sję użaliła, ? Pod koszulkę go vpuscjla. Mnjch skacze. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:06 Pjjanjca. 1. Pjjesz gorzałkę, ti pjjanjca, Flaszka vkjeszeni, ti bezecnjca! Za trojak żem vipjła, ? Yszakżeć to nje sjła; Njech karczmarz povje, ? Czito nje na zdrovje. 2. A kędi suknja, com mjał na śvjęta? A kędi zegar i me ręczne sprzęta? Złodzjeje pobrali ? J porabovali; Ja v polu biła, ? Jęczmjeń grabjła. 3. Maszcj tu vpisk, ti przeklęli łgarzu! Vjdzjalem suknję dziś na karczmarzu. O reti, o zębi; ? Masz tatku mój gębi! Ja sję popravje ? J suknję stavje. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:08 Chłop v s p o d n j e i . 1. Gęś pjerze v jęzorze ? Na lipovéj desce; Chłop orze v ugorze, ? Żona pjje vmjescje. :,: Rum dada didi, rum dada. :,: 2. Chłopek jedzje z pola ? Popłakująci; Żona jidzje z mjasta ? Yikrzikująei. :,: Bum dada i t. d. 3. Mężu mój kochani, ? Vjelez mj tam zorał? Tak dzjesjęć zagonov, ? Bom sję cjebje bojał. :,: Rum dada i t. d. :,: 4. Żona ma kochana, ? Vjelez mj przepjła? Tilko dzjesjęć złoticb, ? Bom sję njebavjła. ,: Rum dada didi rum dada Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:09 Vibjegj K o b j e t i . 1. Chcjała panj pjvo pjć, ? Njemjał jéj kto utoczić. :,: Hej, hej, hopopo! :,: Njemjał jéj kto utoczić. 2. Mjała pana starego, ? Posłała go po pjvo. :,: Hej hej, hopopo! :,: Posłała go po pjvo. 3. Pap s pjvem povracał, ? Żołnjerz panją obracał. :,: Hej hej, hopopo! :,: Zołnjerz panją obracał. 4. Zapitał sję pan panj, Do kogoś ti gadała, Asanj? Hej hej, hopopo! i t. d. 5. Jam do svjeczkj gadała, Bo sję palić njechcjała. Hej hej, hopopo! i t. d. 6. Zapitał sję pan panj, ? Kto łóżeczko potargał, Asanj? Hej hej, i t. d. 7. Kotka miszkj łapała ? J łóżeczko stargała. Hej hej, hopopo! i t. d. 8. Zapitał sję pan panj, ? Czij to mundur na scjanje, Asanj? Hej hej, i t. d 9. Bił tu żołnjerz z Berlina, ? Napjl mjodu i vjna. Hej hej, i t. d. 10. Njemjał on czim zapłacjć, Musjał surdut zostavjc. Hej hej, i t. d. 11. Zapitał sję pan panj, ? Kto tam stoji za drzvjamj? Hej hej, i t. d. 12. Stoji żołnjerz ubogj, ? Koń mu udeptał nogj. Hej hej, i t. d. 13. Pan sję nad njm zlitovai, J dukata darovał. Hej hej^ i t. d. 14. Żołnjerz jidąci przez vjeś, ? Spjeva s obje taką pjeśii: Hej hej, i t. d. 15. Cztéri nockjm s panją spał, ? Za to pan dukata dał. Hej hej, i t. d. i6. Panj oknem vijrzała, ? N a żołnjerza vołała : Hej hej, i t. d. 17. Cjcho żołnjerz, njespjevaj, ? Co ej pan dał, to schovaj. Hej hej, i t. d. 18. Bo dukata odbjerze ? J po pisku vipjerze, :,: Hej hej, hopopo! :,: J po pisku vipjerze. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:11 Litość; b r a t a . 1. Mąż żonę bjje bez poratunku; Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź matulinko, Przijedż, przijedź serce moje J poratuj mnje. 2. Matula przijeżdża, konje ve vrota, Czepjec na głovje z Czernego złota. A ti zjęcju, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję córce skóra podrze Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:13 Litość; b r a t a . 1. Mąż żonę bjje bez poratunku; Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź matulinko, Przijedż, przijedź serce moje J poratuj mnje. 2. Matula przijeżdża, konje ve vrota, Czepjec na głovje z Czernego złota. A ti zjęcju, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję córce skóra podrze 3. Mąż żonę bjje bez poratunku; Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź ojczulinku, Przijedź, przijedź serce moje J poratuj mnje. 4. Ojczulek przijezdża, konje ve vrota, Kapelusz na glovje z czernego złota. A ti zjęeju, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję córce skóra podrze; Córka ladaco. 5. Mąż żonę bjje bez poratunku, Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź sjostrulinko, Przijedź, przijedź serce moje J poratuj mnje! 6. Sjostrziczka przijezdża, konje ve vrota, Vjenjec na głovje z czernego złota. A ti szvagrze, bjjże, bjjże dobrze, Aż sję sjostrze skóra podrze; Sjostra ladaco. 7. Mąż żonę bjje bez porantunku, Żadna rodzjna njeporatuje. Przijedź, przijedź bratulinku, Przijedź, przijedź serce moje J poratuj mnje! 8. Bracjszek przijezdża, konje ve vrota, Pałasz przi boku z czernego złota. A ti szvagrze njedorosłi, Njebjjże mnje mojej sjostri; Bo zgjnjesz marnje! ? Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:15 Njeborak. 1. Sarni grają, psi szczekają: Vijrzi dzjevcze, co tam mają! 2. Oncj jedzje z onéj góri, Pod njm konjk gnjadoburi. 3. J przijechał przed dvoreczek J zapukał v okjeneczek 4. Dobri vjeczor dzjevcze moje! Dzjsjaj będzjem spać oboje! 5. A ona mu povjedzjała; Że njebędzje s njm dzjś spała. 6. Zadałem ej cztéri kopi, , Troć mj nazad abi złoti. :,: 7. A ona sję użaliła J półtorak mu vrócjła. :,: 8. Naże Jasju, ten półtorak! Bom słiszała, żeś njeborak. 9. J co ja też za njeborak, Marnej dzjevcze i półtorak Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:17 XIV. S z c z ę ś c j e Jozla. 1. Bił tu Jozel na goścjnje, mjał zidzjakôv porę, Jako svjeczkj pekavjczkj, i poczcjva Sorę. Aj vaj, bim bim, i pocZcjva Sorę. 2. J tak sobje żił szczeslivje, Bóg mu błogosłavjł: Sora zdechła, psi sję vścjekłi, bochar sję skoszlavjł. Aj vaj, bim bim, bochar sję skoszlavjł. 3. J tak z téj szczęślivoścj bardzo sję veselił; Szedł v klopocje kole plocje, szinką sję zastrzelił. Aj vaj, bim bim, szinką sję zastrzelił. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:19 Dzban. 1. Szła dzjevczina po vodę, :,: Mjała pjękną urodę :,: Trafjł jej sję pan ? J stłukł jéj dzban. Cjcho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę, Zapłacę ej dzban ? J sto talarov dam. 2. Sto talaróv njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvôj dzban zapłacę. Zapłacę ej dzban i parę konj dam. 3. Parę konj njechejała, :,: Tilko dzbana płakała; :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjcłio dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J karetę dam. 4. J kareti njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J kuczera dam. 5. J kuczera njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjeho dzjevcze , njepłacz, ja ej tvój dzban zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J folvarek dam. 6. J folvarku njechejała, :,: Tilko dzbana płakała :,: Trafjł mj sję pan ? J stłukł mj dzban. Cjcho dzjevcze , njepłacz, ja oj tvój dzban Zapłacę; Zapłacę ej dzban ? J sam sjebje dam. 7. Vivat, vivat! krziczała, :,: Żecj pana dostała :,: Za ten czarni dzban ? Dostał mj sję ładni pan Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:20 Zazdrość Kochankj. Czemuż oczkj zapłakała, ? Kochaneczko mjła? Czi cję mama połajała, - Żeś sję semną rozraóvjła? Oj nje to, nje to, eo mnje njespokojną czinj. 2. Czili ej też co brakuje ? Do ubjoru lub vigodi? Povjedz kochaneczko mjła, ? Kupję ja ej też i modi. Oj nje to, nje to, co mnje njespokojną czinj. 3. Czi żeś sję o to rozgnjevała, ? Żeśma s Kaszinką v zjelone grała? Povjedz kochaneczko mjła, Oto żeś mnje sama prosjła. Oj nje to, nje to, co mnje njespokojną czinj 4. Ach, pójdę ja do Kasjnkj, ? Povjem jej to szczerze; Że jéj kochać njeprzestanę ? A to vszistko v dobrej vjerze. Oj toto, toto, co mnje njespokojną czinj. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:22 Vjanek u t r a c o n i . 1. Ztamtćj stroni chojka ? Zjelenją sję pólka. Povjedźże mj matulinko, ? kçdi vasza córka. 2. V ogródeczku biła, ? Trzi vjaneczkj vjła; Jeden sobje, drugj tobje, trzeej povjesjła. 3. Gdzjeś go povjesjla? ? Vsjenj za dvjerzamj. Viszla matulinka moja, zalała sję łzamj. 4. Matulinko moja, njepłaezeje bez mjari; Napjlim sję, najedlim sję za jego talari. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:23 Prziszła do njego najmjlsza sjostra, najmjlsza sjostra; :,: Oj płacze, krziczi, żałuje jego. :,: Ach kochana sjostro, njeprzistępuj do mnje, i t. d. 5- N néj to łączce, na néj zjelonéj, :,: Leżi tam żołnjerz bardzo zranjoni :,: Prziszła do njego najmjlsza jego, najmjlsza jego; :,: Oj płacze, krziczi, żałuje jego: :,: Ach kochana moja, przistępuj do mnje, przistępuj do mnje, :,: Njech sję ve mnje serduszko ucjeszi Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:24 Spjev zakonni. 1. Viktora, czemuż njeprziszła vczora do mnje z vjeczora? Bom sję bojała pjesora. 2. Yiktora, przindzjesz dzjsjaj do mnje z vjeczora, ja uvjążę pjesora. Może bić Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:26 Gnjev ukojoni. 1. Jechał chłop z targu z mjasta, Spadła mu z voza njevjasta: :,: Digu digu danna, digu digu da. :,: 2. Obejrzał sję po chvjli, Njevjasta już o pół mjli. Digu digu i t. d. 3. Vrócjł sję za nją svozem, Yirznął jéj dupę povrozem. Digu digu i t. d. 4. A ona sję namiśliła, Grapę kloskov zastavjła. Digu digu i t. d. 5. Vidojiła kozła s bikjein, Zalała mu kloskj mlekjem. Digu digu i t. d. 6. Chcjała jeszcze i kjemoza, Ale njechcjał do povroza. :,: Digu digu danna, digu digu da Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.10.15, 15:27 Ożenek v z b r o n j o n i . 1. Ti ptaszku, lasku, co słodiczą kojisz, A mnje nędznego goriczamj pojisz. :,; Tę pjérvsza boleść, co mj matka dała, Że mj sję s lubą żenjć zabranjała. ,:, 2. J tę drugą boleść, co ja cjerpjeć muszę, Że moja kochanka ma njezmjenną duszę. :,: Tego ja stroskani, tego ja płaczę; Już mój konjk podemną njeskacze. :,: 3. Tam vtim cjemnim smugu kopcje dół głębokj, Cztéri łokcje długj, dva łokcje szerokj. :,: V końcu głóv mojich bjałe róże sadźcje, Przi nogach mojich strumik poprovadzcje. :,: 4. Skoro to vimóvjł, skończił żicje svoje, J też zarazem tego svjata znoje. :,: Pochovali go v żiczonim ogrodzje, Pod pomarańczą vrozłożistim chłodzje. :,; 5. Tam matka chodzjła po grobovéj ejenj, Słiszała zmarłego smutne jęczenje. :,: Czili ej, mój sinje, częźi mogjła, Czili grobova deska jest njemjła? :,: 6. Anj mj, ma matko, cjężi mogjła, Anj_ grobova deska jest njemjła; :,: Żal mj kochankj, która mnje porusza, Kjedi ona płacze, tęsknj ma dusza. :,: 7. Kjedi ona płacze i mnje vspomjna, Drzi cjało vgrobje, matko, tvego sina. ?V Xjęc z tego proszę brać przikładi, Że do mjłości njezatarte ślad Odpowiedz Link