A może by my se tak pośpiywali?

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 10.10.16, 14:24
      Dla nas słońce nie zachodzi,
      pokochała wiosna nas,
      my ja k orkan szałem młodzi
      i ja k szumny, zwarty las.
      Ja k grom jasnych chmur powodzi
      ostrzy swój płomienny blask,
      jak ta tęcza, która rodzi
      wśród piorunów ranny brzask,
      tak my w Gusen odmienieni
      w ciągu tych ostatnich lat,
      ranną zorzą ozłoceni,
      pójdziem do ojczystych chat.,.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 10.10.16, 14:58
      Ej, hola, hola,
      ■ cesta do pola.
      Powiedz mi dziełuszko szwarna,
      czy będziesz moja?
      W lesie stoi bicz,
      co uczy robić,
      a na brzozie mietełeczka,
      ze snu przebudzi.
      Jeszcze ni mosz nic,
      już sie stroisz bić,
      zachowej mie, Panie Boże,
      twoją żoną być!
      Wzajemne przyrzeczenia czy przysięgi kochanków
      bardzo często szły w niepamięć.
      Zdradzali swe sympatie zarówno chłopcy, jak
      i dziewczęta. Zawiedziona dziewczyna grozi
      chłopcu:
      O ty, syneczku, marnie zginiesz,
      ja k ten listeczek na brzezinie.
      W innej pieśni tym poszkodowanym i narzekającym
      jest zdradzony chłopiec. Musi
      pogodzić się z twardym, nieubłaganym losem,
      choć zgasło już dla niego słoneczko:
      Widziałem ja brzózkę, wiatr silny ją giął,
      d la własnej igraszki gałązeczki miał,
      tak stała złamana, aż brakło jej sił,
      wtem promień ostatni za gary się skrył.
      Mnie dziewczę zdradziło, rozpierzchły się
      sny
      i serce rozdarte zostało się mi,
      i żyłem zraniony, aż brakło mi sił,
      wtem promień ostatni za góry się skrył.
      Z was każdy na świecie słoneczko swe ma
      i żyje szczęśliwy, gdy słonko to drga.
      Ja k zgaśnie słoneczko, to nie chce się żyć,
      bo życie bez słonka nie warte jest nic.
      Jestem ja młoda
      ja k o jagoda,
      jestem młoda ja k jagoda,
      nie umiem robić..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 08.11.16, 21:33
      *
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 26.12.16, 14:04
      N ad potokiem, nad głębokim
      Pluszcze fala płaczem,
      Chce się tęsknić - nie ma po kim,
      P ła k a ć — nie ma za czem.
      Chce się rzucić n a wir losu
      I bez śladu spłynąć —
      Zniknąć echem bez odgłosu,
      Bez pam ięci zginąć...
      Ł zy sieroce, myśli tłum ne
      Beznadziejną dolę —
      M gły tum any — w ichry szumne
      Zostawić na dole ..
      P ły n ą dumki.., pły n ą rojem
      W marzeń kraj daleki —
      I przepłyną... sercem mojem
      Zaw ładną n a wieki...
      I zaw ładną — i rozkradną
      Wszystkie myśli moje —
      Śpiewną szumną... zw rotką ładną...
      Oto marzę. . roję...
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.02.17, 21:37
      (refrain) I znów zakwitły kwiaty,
      i znów ślq aromaty
      ! znów w nas m łość budzi się
      1 znów nam serca rwie
      i znów czerwone róże
      I znów tak piękne, duże
      Do serc nam niosą burze
      Szkarłatne róże te.
      Wczoraj dałeś mi znów serce swoje bez słów
      Mówisz kocham nad świat
      Siąc mi róty ten kwiat
      Miłość twoją rnam już silną jak woń tych bzów
      Tulę mocno wciąż je, bo to serce jest twe
      To serce twe, to serce twe. mój śnie.
      (refrain) I znów przysłałeś kwiaty
      i znów ślą aro r.aty
      ( znów połączy dwoje dusz
      Ta woń czerwonych róż
      I znów mam serce twoje
      I znów tyś szczęście moje
      Pęk róż to my oboje
      Pęk róż, czerwonych róż
      Miłość pełna jest burz, kolec każda ma z róż
      Nieraz spr-.wi ból. łzy i pokole do krwi
      Serce płacze (rzuca różę) lecz cóż
      Szukasz innych więc róż
      I te zwiędną mi wierz
      Zwiędnie miłość twa też! (rzuca kwiaty)
      (refrain) I znów przekwitną kwiaty
      Już nie ślą aromaty
      I choć wyciągniesz po nie dłoń
      Znów już nie wróci woń
      W ten dzień, gdy zwiędną róże
      W ten dzień masz w sercu burce
      W ten dzień crerwone, duże
      Twe serce skrwawi się.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 27.02.17, 21:47
      3ą kobiety jftk sztachety,
      Że «ż człowiek chciałby krzyknąć: rety.
      / ie mój* Ciid dziewoja,
      To rze.cz można, arta melba i ostoja.
      Jest garb&ts, zyzowate,
      Same kości i pod blusrem wata,
      Lecz Ją kocham, że o rany,
      i zalnny tańczę z nią.
      Bu moja :ffnśa, kawałek drania,
      Wciąż zaiwania i bardzo skromnie,
      'L wielkim pyskiem łazi do mnie,
      Tak cyk z fasonem, ot. t?znia z bontonem,
      Bc? moja Manie, dzieweczka łania i szlussi
      Płynie yele przy kobicie,
      Moja Mania jest przy apetycie,
      Wtrynię wieie, trzy makrele,
      Łokieć kiszki, arbuz, ctłą mort&delę.
      Kaczkę całą, wciąż jej mało,
      Wtrafać tylko wciąż by ?ej się chciało,
      Wciąż o żarciu tylko gdera,
      2& cholera bierze mnie.
      3o moja Mania i t. d.
      Me-, prezencję, wtylegeneję,
      Tańczy gdy zagrają jej Walencję,
      Trzęsie serkiem i kuperkiem,
      Hypoteką także klawo i żeberkiem,
      Robi tamę, robi damę,
      Choć |est z przeproszeniem lekko chamem,
      W tańcu krzyczy, w tańcu tupa,
      Że aż głowa trzęsie się.
      So moja Manis i t. d.
      Chcę do kozy, lecą śliozy,
      Moja Mania niby kwiat mimozy,
      W dzień majowy, w dzień tęczowy,
      Mnie zdradziła ziakka z byłym rewirowym,
      Popamiętasz, ruski cmentarz,
      Jak ci zrobię 7 gęby elementarz,
      Już potańczę lecz wątrobo,
      Ach chorobo poznasz mnie.
      Bo moja Mania, na gębie łania,
      Lecz pozna drania i moją rękę,
      3dy jej złamię sztuczną szczękę,
      Tak cyk bez zysku, ot, trznla po pysku,
      Bo mo;a Mania, wnet pozna drania i już
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 15:44
      Raciborski cuchthaus, szyfrowe przykrycie
      Siedzi tam Elijasz, mo na całe życie

      Siedzi on tam, siedzi i siedział będzie
      Póki go kochanka wykupić nie przyjdzie

      Nie wykupi go tam paru tysiącami
      Anie nie wypłacze swoimi oczami

      Wzieni go szanadry, zakuli w żelazo
      Anie się obejedzy, już go na sąd wiedą

      Dali mu tam chleba, jak dębowy listek
      Jeszcze go pytali, czyli go zje wszystek

      Nie jod on go wszystek, leży tam pod drzwiami
      Co na niego spojrzy, zaleje się łzami
      .
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 15:47
      Kuba szedł na kiermasz

      Kuba szedł na kiermasz
      A jeszcze nie był czas
      A do kogo, do kogo?
      Do swojego Lesiołka

      Swok się pyto grubo:
      Po coś przyszedł Kubo?
      Jeszcze kiermasz na myl oku
      Tyś już tu, żarłoku

      Żonka mnie wygnała
      Jeść mi nic nie dała
      Żech za długo w karczmie siedział
      Biła i kudłała

      Byłech roz pijany
      W błocie utytłany
      Do chlywika mnie zawrzyła
      I z wieprzkiem karmiła

      To się słuchać daje
      Kiedy żonka łaje
      A to jeszcze jest piękniejsze
      Gdy kijem dodaje

      Swoku mój najmilszy
      Toś jo nie jest pierwszy
      Jak się zły duch żonki naprze
      Bije mie i dręczy

      Temu nie ma rady
      Kto zeszoł na dziady
      A jak baba chłopa bija
      Trza jej podać kija/
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 15:50
      Ej mularze, ej mularze piyknie murujecie

      Ej mularze, ej mularze piyknie murujecie
      Po jednej se cegiełce do muru kładziecie

      Ej mularze, ej mularze czegoż wom potrzeba
      Czyli kąsek wędzoneczki, czy też pecyn chleba?

      Dejcie dejcie nom chleb oska, dejcie wędzoneczki
      Dejcie, dejce nom ku temy ze trzy gomółeczki

      Ej mularze, ej mularze czegoż więcej chcecie
      Czyli cegły, czyli wopna powiedzcie, powiedzcie

      Trzeba cegły, trzeba wopna trzeba tęgiej gliny
      A ku temu na ostatek szykownej dziewczyny

      Ej dziewczyno, ej dziewczyno kto ciebie malował?
      Że na twoje szumne liczka krasy nie żałował.
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 15:58
      Jo hutnik, ty hutnik oba my hutnicy

      Jo hutnik, ty hutnik oba my hutnicy
      Są na świecie drudzy tacy robotnicy?

      Jo hutnik, ty hutnik oba my hutnicy
      Jo galman a ty węglo w ogień dokłodomu

      Jo w jednym, ty w drugim miszkomy domeczku
      Piyknie nom się robi, miyszko obom po sąsiedzku

      Jo czyże, ty szczygły w kloteczkach trzymamy
      A na podziw to po wieprzku oba zabijomy

      Jo synka mom w doma, ty skwarno dzieweczka
      I tak rośnie nom poleku nowo godzineczka.
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 16:03
      [u]Jo ci powiadom[/i]

      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Nie kochej piekarza
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Niy kochej go
      Bo piekorz mi wąsa
      On ciebie pokąsa
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Nie kochej go

      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Nie kochej malarza
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Niy kochej go
      Bo malarz we wiadrze
      Mo farba i babrze
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Nie kochej go

      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Nie kochej masarza
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Niy kochej go
      Bo masorz mo noże
      I pożgać cie może
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Nie kochej go

      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Pokochaj górnika
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Pokochaj go
      Bo wszyscy górnicy
      To szwarni chłopcy
      Jo ci powiadom, jo ci powiadom
      Pokochej go,
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 16:05
      Ej nie ma to, nie ma...

      Ej, nie ma to nie ma jak to górnikowi
      Zapoli se fajka, idzie ku szybowi
      Tra la la la la la idzie ku szybowi

      Idzie górnik drogą, klapa mu się kiwie
      Luzie się pytają cóż to za pon idzie
      Tra la la la la la cóż to za pon idze

      U górnika w siyni kilof i hel misko
      Coby kożdy wiedział, że tu górnik miyszko
      Tra la la la la la że tu górnik miyszko.
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 16:09
      Siedzą sobie na przypiecku...

      Siedzą sobie na przypiecku i oboje grzeją się
      A dziadulo do babunia a babula he he he

      Choć oboje zęby zjedli, mają jeszcze szczęki dwie
      A dziadulo do babunia a babula he he he

      A dziadulo lulkę pali, a babula pierze drze
      A dziadulo do babunia a babula he he he

      W starym piecu diabeł pali, w nowym garnku woda wre
      A dziadulo do babunia a babula he he he.
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 16:14
      [u]Piszczołeczko uleń mi się[/i]

      Piszczołeczko uleń mi się
      Jak mi się nie ulenisz
      Pociepna cie pod płot
      Podziobie cie czarno kura
      Jarzębaty kokot
      .
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 16:25
      Tam, w zielonym gaju
      Rósł fijołek w maju;
      W iatr po całym lesie
      Zapach jego niesie.

      Przyszła raz z ogródka
      Dziewczynka malutka,
      Gdy kwiatek ujrzała,
      Z sobą go zabrała.

      Do domu wróciła,
      Wnet go zasadziła
      W zaciszu na grzędzie,
      Dalej kwitnąć będzie..
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali? 07.03.17, 17:24
      Poziomkami pachnie las,
      Chodźmy po nie, chodźmy wraz,
      Dalej, chłopcy i dziewuszki,
      Póki sprzyja czas.
      Oj, wesoło będzie nam,
      Każdy może zbierać sam,
      Więc do lasu dalej żwawo,
      Kto chce wlewo, kto chce wprawo
      Rosną tu i tam.
      Jedna... druga... dobry znak,
      Cała kępka, cały krzak,
      Oj ta dana, dana, dana!
      Poziomeczko, pójdź do dzbana,
      r Bo masz pyszny smak.,
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 02.04.17, 16:16
      *
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 28.07.17, 21:20
      Poszła Karolinka do Gogolina

      Poszła Karolinka do Gogolina
      A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
      Z flaszeczką wina.

      A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
      Z flaszeczką wina..
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 04.09.17, 16:07
      ****
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 05.09.17, 23:17
      Oddać chcę babie lato i jeżyn słodkich smak
      Drogę w słońcu, dzień krótszy o twój ślad
      Pożegnania odlotych mój dar

      Oddać chcę babie lato, ciepłego piasku garść
      Lnu pogodę, niebieski nieba płaszcz
      To co mogło się zdarzyć tylko raz

      Tylko raz czas się dla nas zatrzymał w środku dnia
      Roztańczyła się wokół ognia ćma
      Gdy mną byłeś, a tobą byłem ja
      Tylko raz...
      Tylko raz...
      Tyle razem szumiało nam łąk
      I przed słońcem nie cofał się wzrok
      Chwila żyła, chwile i rok

      Oddać chcę babie lato i jesieni ciepłą sień
      Pejzaż, który pozostał gdzieś tam hen
      I nie wrócił, jak pamięć, jak jej cień

      Tylko raz czas się dla nas zatrzymał w środku dnia
      Roztańczyła się wokół ognia ćma
      Gdy mną byłeś, a tobą byłem ja
      Tylko raz...
      Tylko raz...
      Tyle razem szumiało nam łąk
      I przed słońcem nie cofał się wzrok
      Chwila żyła, chwile i rok

      Oddać chcę babie lato, pajęczą
      Delikatnej, wyblakłej kreski szkic
      Babie lato wspomnienie nie na dziś
      Babie lato wspomnienie nie na dziś.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 05.09.17, 23:22
      Ref.:
      Nie miałeś nic prócz dwojga rąk
      no powiedz co jej mogłeś dać
      chciałeś zabrać ją na inny ląd.
      Nie miałeś nic prócz dwojga rąk
      no powiedz co jej mogłeś dać
      chciałeś zabrać ją w daleki świat.
      I miałeś sen, niedobry sen,
      że między wami wyrósł las,
      że między wami mroczna dal.
      I miałeś pełne pracy dni
      no powiedz co jej mogłeś dać
      on miał czas.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 05.09.17, 23:26
      Dziewczyno, widzisz los sprawił tak,
      że nasze drogi spotkały się,
      więc uwierz, proszę, w ten losu znak,
      los wszystko najlepiej wie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.17, 00:11
      www.youtube.com/watch?v=1EdKx-NGMC8&feature=player_embedded--
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 06.09.17, 00:23
      nie mowię żegnaj lecz do widzenia
      możesz jak dawniej przychodzić tu
      jeżeli wierzysz że miłość można
      ułożyć z wiatru i płatkow bzu

      nie nie mowię żegnaj, mowię do widzenia
      ale nie wierzę że można cofnąć czas
      by mogły wrocić upalne wieczory
      gdy wonią wrzosow upijały nas

      nie mowię żegnaj lecz do widzenia
      możesz jak dawniej listy mi słać
      układać wiersze z wyrazow barwnych
      może je do mnie przyniesie wiatr

      nie mowię żegnaj lecz do widzenia
      ale nie wierzę że wrocą tamte dni
      że znow zaświeci w naszych dłoniach słońce
      i spytasz dlaczego serce ziemi drży
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali? 24.09.17, 12:18
      Nieoceniona

      Cicha jak sen
      Dobra jak ten
      Promyk jej ciepłych oczu

      Wierna jak cień
      W pogodny dzień
      W twoim życiowym roztoczu

      Chodzi na palcach
      Kiedy sen zmógł
      Ciebie i wasze mieszkanie

      Pięknie jak w walcach
      Mądrze jak Bóg
      Znaczy ci wciąż oddanie

      Znosi cierpliwie niepokój słów
      Gorzkie niejedno przeżycie
      Aby na koniec powiedzieć znów
      Że jakie piękne jest życie

      Wierzysz jej wtedy bo dzięki Niej
      Bywasz mniej życiem zmęczony
      Zasłania chmury przyszłości złej
      Obraz twojej żony

      Przypomnij dziś
      Sobie ten liść
      Co spadł wam na kolana

      Kiedy to z rąk
      Splotła wam pąk
      Miłości chwila kochana

      Potem ten walc i zawrót głowy
      Od patrzenia w zachwycie
      Nocne spacery w księżyca nów
      I to radosne serc bicie

      Lekko wesoło do ciebie szła
      Na u mówione spotkanie
      Gdy chmurną jesień okryła mgła
      Biegła po serca ogrzanie

      Wierzyła w piękny magnetyzm dusz
      W potok słów tak rozmarzony
      I jej przysięga pod krzewem róż
      Twej przyszłej – wreszcie żony

      Weselny krąg
      Zabrzmiał jak gong
      Śpiewając dobre życzenia

      A potem już
      Dwoje tych dusz
      Szukało zaistnienia

      Z ochoty by
      Pokazać bzy
      I inne cudowności

      Przyszedł na świat
      Jak piękny kwiat
      Różowy owoc przyszłości

      W bólu zrodzony by spełnić twe
      Serca i ciała wybrane
      Aby ucieszyć też oczy twe
      I spełnić twoje rozstanie

      Wierzy, że szczęściem największym wszak jest
      Maleńki, wytęskniony
      Dla Was i Świata ten gest
      Jest od twej Świętej Żony'
Pełna wersja