Topienie "Marzanny"

27.02.08, 17:39
zamknięty
Skoro za jakiś czas będziemy mieli wiosnę, to ja sobie już dzisiaj dam wątek o
Topieniu Marzanny.Kiedyś bardzo popularnym zwyczaju przynajmniej w tych
kręgach, gdzie ja się obracałam. Pożegnanie zimy to była też świetna okazja do
zabawy. Tak więc zaczynam.

pl.youtube.com/watch?v=feyIfk8k5ek
    • madohora Re: Topienie "Marzanny" 27.02.08, 17:45
      zamknięty
      Nie wiem czy jeszcze pamiętają panny
      Że kiedyś na wiosnę bawiliśmy się
      w "Topienie Marzanny"
      W ten dzień gdy zima się kończyła
      Robiliśmy Marzannę - to słomiana kukła była
      Ubrana zawsze w jakieś stare szmaty
      A rysunek na twarzy czasem był bogaty
      Taką kukłę zazwyczaj w wodzie się topiło
      Jak nie było rzeki to się ją paliło
      Ciekawe czy dziś jeszcze się bawimy
      W tego rodzaju "pożegnanie zimy"
    • madohora Re: Topienie "Marzanny" 27.02.08, 17:46
      zamknięty
      Na YouTube to sprawdziłam
      Zawiedziona bardzo byłam
      Więc nie róbcie o to krzyku
      Ale będzie bez filmiku
    • madohora Re: Topienie "Marzanny" 27.02.08, 17:58
      zamknięty
      Marzanna na koniach

      A teraz wam opowiem jak kiedyś było
      Ze słomy kukłę się zrobiło
      A gdzie się człowiek obrócił tam była słoma
      Bo to wszystko działo się przy koniach
      Powiem wam jeszcze trochę więcej
      Nasza "Marzanna" nawet miała rzęsy
      Piękne policzki z farby na różowo
      I usta pomalowane jak wamp, odlotowo
      Sukienczynę niebieską a na niej fartuszek
      On jej przykrywał ten słomiany brzuszek
      Bluzeczkę w kwiatuszki, chustkę kolorową
      Ona była przepiekna. Uwierzcie na słowo
      Potem wszyscy na konie powsiadali
      I do Stolarzowic przez pola jechali
      A naszą "Marzannę" też ze sobą wzięli
      Przed sobą w siodle ją posadzili
      A wszyscy wołali uważaj chłopie
      Byś nam nie zgubił panny w galopie
      A już na tych polach było dużo trawy
      Tośmy wymyślali przeróżne zabawy
      Dość długo to trwało, wszak żeśmy się zmęczyli
      No to tam jeszcze ognisko zrobili
      Wszystkim na sercu było dość lekko
      Kartofle i kiełbasę w ognisku się piekło
      A jak już słońce wysoko na niebie stanęło
      To się z ogniska polana wzięło
      I tę "Marzannę" podpaliło
      I w rzece Dramie ją utopiło


      Madohora
      --
      Nikiszowiec
Pełna wersja