Dodaj do ulubionych

"Następny proszę"...

05.03.08, 11:14
- Jak piję herbatę to mnie coś kłuje w oko
- Niech pan wyjmie łyżeczkę. Następny proszę
Obserwuj wątek
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 17:34
        Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta:
        - I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite?
        Góral na to:
        - Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja mam jego jaja w kieszeni!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.18, 16:45
        Podpitego pisarza, felietonistę i kompozytora Stefana Kisielewskiego znajomy lekarz zapytał"
        - Panie Stefanie dlaczego pan pije
        - Bo życie teraz takie trudne
        - A po wódce lżejsze?
        - Nie, ale wymagania się zmniejszają - odparł Kisiel
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.20, 19:41
        – Kopę lat, stary! Co u ciebie słychać? Jak dzieci?
        – Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologię z wyróżnieniem, najmłodszy trochę się wyłamał, bo po zawodówce został pospolitym złodziejem.
        – Powinieneś wyrzucić go z domu!
        – Nie mogę. Tylko on przynosi jakieś pieniądze...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.06.21, 12:49
        Po pierwszej dawce AstraZeneki zacząłem widzieć niewyraźnie, jakby za mgłą. Przerażony z domu zadzwoniłem do punktu szczepień. Powiedzieli mi, żebym natychmiast do nich wrócił... po okulary, które zostawiłem
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 14:04
        Facet przyszedł do lekarza, by poddać się wazektomii.
        – To bardzo poważna decyzja – mówi lekarz. Czy przedyskutował to pan z żoną i dziećmi?
        – Tak. Czternaścioro z nich było za i tylko troje przeciw
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:12
        Przychodzi facet do pani doktor i mówi:
        - Moglaby pani mi coś dać? Bo mam erekcję 24 godziny na dobę.
        A pani doktor:
        - Mogę panu dać spanie, jedzenie i dwa tysiące złotych miesięcznie...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:13
        Po długiej dyskusji, podczas której dwóch chirurgów rozmawiało o mającej nastąpić operacji, jeden z nich wyjmuje z kieszeni monetę.
        - Jeśli będzie resztka, to operujmy wątrobę, jeśli orzeł – to serce.
        - Niech się pan nic nie boi – zapewnia lekarz pacjenta – to będzie prosta operacja. Po godzinie będzie pan mógł się poruszać, po dwóch spacerować, a wieczorem, będzie pan mógł już wyjść do domu...
        - Panie doktorze, mam wielką prośbę... czy po tej operacji mógłbym trochę poleżeć w łóżku?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:44
        Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
        - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
        - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
        - Aaaaa to i ja się napiję...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:28
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Proszę pana, mam problem...
        - Słucham pana
        - Ale czy nie będzie się pan śmiał?
        - Nie
        - Spuchło mi jądro
        - Proszę pokazać
        - Ale czy na pewno nie będzie się pan śmiał? - dopytuje się
        - Na pewno
        Facet wyciąga jądro wielkości piłki. Lekarz zwija się ze śmiechu.
        - No widzi pan!!! W takim wypadku nie pokażę panu tego spuchniętego!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:02
        Pewien ginekolog postanowił rzucić pracę. Zastanowił się, co innego potrafi robić. Uznał, iż posiada kwalifikacje mechanika samochodowego. Poszedł do znajomego warsztatu, do Szefa z prośbą o przyjęcie do pracy. Szef mu mówi:
        - Jak zda Pan egzamin i poprawnie rozbierze i zmontuje silnik to dostanie Pan pracę.
        Szef wezwał Pana Kazia (swego pracownika) i rzecze:
        - Kaziu, weź Pana Doktora na warsztat, niech rozmontuje silnik od tego Fiata i potem go zmontuje. Za poprawne rozłożenie silnika dasz Panu Doktorowi 50 pkt., a za złożenie drugie 50 pkt. Po egzaminie zdecydujemy, czy Pan Doktor się nada.
        I tak zrobili. Po godzince, do biura szefa wraca pan Kazio i melduje:
        - Szefie, Pan Doktor na egzaminie uzyskał 150 pkt.
        - Jak to? - wykrzyknął Szef, przecież mogłeś przyznać 50 pkt. za rozłożenie i 50 pkt. za złożenie - razem 100 pkt.?
        - Tak, Szefie, dałem mu 50 za rozłożenie, 50 za złożenie i dodatkowe 50 pkt. za to, że Pan Doktor wszystko to zrobił przez rurę wydechową.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 05.03.08, 11:18
      "Następny proszę"...

      Tę historię mi koleżanka opowiadała
      Przydarzyła się jej, gdy żebro złamała
      Wiadomo żebra do gipsu nie włożą
      Ale przynajmniej fachowo obwiążą
      Nie wiem, z jakiego powodu tak się stało
      Że ją tzw. konsylium do Chorzowa wysłało
      Przyszedł chirurg, wszedł w te gabinety
      I dziesięć osób poprosił, niestety
      Przed każdym stanął i zadał pytanie
      Jednym okiem zerknął w skierowanie
      Podobno wcale się nie patyczkował
      Tylko różne zalecenia zaaplikował
      Tego obwiązać, gips, temu zaś leki
      Wskazywał palcem całkiem lekkim
      Myślała o tym w której chwili
      Chirurg po prostu się pomyli
      Podobno powoli się wycofywała
      I jak się trafiła okazja, zaraz zwiała
      Potem już w tym Chorzowie nie była
      Prywatnie sobie żebra wyleczyła
    • madohora Re: "Następny proszę"... 22.06.13, 00:26
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Mam dziwny problem i potrzebuję pańskiej rady.
      - Może pani opisać, co pani dolega?
      - Hm, będzie łatwiej, jeśli panu pokażę ? powiedziała i zaczęła się rozbierać. Kiedy została tylko w bieliźnie, usiadła na brzegu łóżka i rozchyliła nogi, by osłonić dwa małe, zielone kółeczka na wewnętrznej stronie ud ? To nie boli, ale trochę się nimi martwię.
      Lekarz przyjrzał się dokładnie kółeczkom i spytał:
      - Czy przypadkiem nie jest pani lesbijką?
      Zakłopotana i całkiem zaskoczona tym pytaniem, szczególnie, że padło z ust mężczyzny trzymającego głowę między jej udami, odpowiedziała:
      - Hm, no tak. A dlaczego pan pyta?
      - Obawiam się, że będzie pani musiała powiedzieć swojej dziewczynie, że jej kolczyki nie są z prawdziwego złota
    • madohora Re: "Następny proszę"... 22.06.13, 00:28
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze ja jestem taka leniwa. Jak się położę to, bym tak leżała, leżała, leżała... A jak usiądę, to bym tak siedziała, siedziała, siedziała...
      Lekarz się zdenerwował że mu głowę takimi rzeczami zawraca i rzekł:
      - A jakbym panią kopnął w dupę, to pani by tak leciała, leciała, leciała...
    • madohora Re: "Następny proszę"... 22.06.13, 00:30
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku.
      - Proszę go do mnie przyprowadzić.
      Po godzinie baba wraca i mówi:
      - Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!
    • madohora Re: "Następny proszę"... 22.06.13, 15:13
      Babka kupiła sobie szafę. Po przywiezieniu jej do domu zaczęła ją składać. Pod jej oknem biegła linia tramwajowa... złożyła tę szafę ale tramwaj przejechał i szafa sie złożyła... mówi więc do siebie: Sama nie dam rady. Zawołała sąsiada. Ten złożył szafe od nowa, ale przejechał tramwaj i szafa się złożyła. Sąsiad wpadł na pomysł i mówi: Wie pani co?? ja wejdę do środka i zobaczę, co się tam składa. Wszedł a do domu wrócił mąż i zajrzał do szafy, a sąsiad: Ja wiem że to głupio wygląda ale ja naprawdę czekam na ten tramwaj...
    • madohora Re: "Następny proszę"... 22.06.13, 15:17
      Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi:
      - Co pani dolega?
      - Mam bardzo słaby wzrok
      Na to lekarz:
      - Proszę jeść dużo marchewek tak jak królik.
      - Co? - zdziwiła się baba.
      - No tak widziała pani kiedyś królika w okularach???

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka