madohora Re: "Następny proszę"... 19.09.20, 16:48 Jakże na czasie i dzisiaj:/ Do jednego z krakowskich Eskulapów zgłosił się pewien ksiądz z prowincji z prośbą o poradę w swym cierpieniu. Lekarz zbadał pacjenta, po czym pyta: – A gdzie to dobrodziej nabawił się tej słabości? – Nie wiem! – odpowiada zagadnięty – Zdaje mi się, że to będzie następstwem wiatrów; lub też, że bryczka ogromnie trzęsła, gdy kiedyś wracałem do domu z odpustu w sąsiedztwie… – Co się tyczy wiatrów mój dobrodzieju – lekarz na to – to jest wykluczone. Co się zaś do bryczki odnosi, to bardzo być może, że to jej wina. Dlatego radziłbym się pozbyć jej jak najrychlej. – Kiedy mi jej szkoda, gdyż bardzo wygodna i pakowna… – Być może! Ale muszę przestrzec dobrodzieja, że ona się widocznie niemoralnie prowadzi… Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 15:03 W szpitalu lekarz pyta pacjenta: – I jak samopoczucie? – Wspaniale! Coście mi dali? – Pospać... Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 15:18 Lekarz pyta pielęgniarkę praktykantkę. – Czy pobrała już pani pacjentowi krew? – Tak, ale udało mi się uzyskać tylko sześć litrów – odpowiada praktykantka. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 19:31 Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze, wyrostek mi doku-cza. – Kopnij pani gówniarza, to się od-czepi! Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 20:30 Dowcipny facet przychodzi do apte-ki i pyta: – Czy ma pan mrożoną marchewkę? – Mam. – O, a peruki są? – Są. – Hm... A miedziane rondelki dosta-nę? – Naturalnie. – I to wszystko mogę kupić w aptece? – Oczywiście. Poproszę o receptę.. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 23:39 Przychodzi facet do lekarza i skarży się, że ma kłopoty przy siadaniu. Le-karz mówi:– Proszę zdjąć spodnie, odwrócić się i pochylić do przodu... No tak, ma pan hemoroidy.Pacjent ubrał się i pyta drżącym gło-sem:– Dlaczego nie powiedział mi pan te-go prosto w oczy? Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 21.09.20, 20:43 Lekarz do pacjenta: – Po długich i bardzo dokładnych badaniach w dal-szym ciągu nie wiem, co panu dolega, ale jestem pewien, że to wina alkoholu .– Świetnie pana rozumiem. Przyjdę innego dnia, kiedy będzie pan już trzeź-wy – odpowiada pacjent Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 21.09.20, 23:44 – Panie doktorze, w sali nr 3 jest cho-ra, proszę na nią spojrzeć! – Już patrzyłem, rzeczywiście nicze-go sobie... Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 22.09.20, 14:24 – Panie doktorze, niech pan coś zrobi, ja chcę żyć! – A ma pan pieniądze? – Nie. – To po co panu takie życie? Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 22.09.20, 14:35 Dwaj psychologowie spotykają się w obcym mieście. Jeden z nich pyta: – Czy może mi pan powiedzieć, jak dojść do dworca? – Niestety, nie. Ale dobrze, że mogli-śmy o tym porozmawiać – odpowiada kolega. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 00:04 W przychodni rejonowej: – Gdzie pana boli? – O, tutaj. – To nie nasz rejon Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 00:15 Chory Helmut przychodzi do dokto-ra. – Panie doktorze, czy może mnie pan wyleczyć? – Cóż, na początek przepiszę panu kilka kąpieli błotnych. – A czy te kąpiele mi pomogą? – Nie, ale przynajmniej przyzwyczai się pan do wilgotnej ziemi Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 19:12 Lepiej płakać u psychologa, niż śmiać się u psychiatry Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 19:48 – Doktorze, codziennie budzę się z bólem głowy, który mija dopiero po 30 minutach. Co robić?! – Proszę wstawać pół godziny później Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.20, 19:04 U chirurga: – Co panu dolega? – Dziewczyna mnie rzuciła. – To do psychoterapeuty raczej.. .– Przeleciałem 10 metrów i złamałem rękę, lądując. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.20, 19:16 Lekarz pozwolił mi pić tylko w dni tygodnia z literą d. Czyli w poniedzia-łek, środę, niedzielę i... dziś Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 18:22 U lekarza – Na co się pan uskarża? – Na brak apetytu. – Kiedy? – Zaraz po jedzeniu. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 18:34 – Proszę wybaczyć, czy pani mąż umarł śmiercią naturalną? – Nie, był u niego lekarz. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 18:40 – Co trzeba zrobić, gdy spotkają się dwa serca? – Porządek na sali operacyjnej! Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 18:44 Kiedy twoje pierwsze dziecko zje trochę ziemi, trawy lub robaka, bie-gniesz z nim do lekarza. Gdy twoje drugie dziecko zje trochę trawy, zie-mi lub robaka, poślinisz chustecz-kę, by wytrzeć mu usta. Jeśli to samo zdarzy się twemu trzeciemu dziecku, zastanawiasz się, czy przypadkiem nie zapomniałaś o obiedzie. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 19:41 Do gabinetu szefa wchodzi sekretar-ka i oznajmia: – Od dziś zarabiam 10 tys. złotych miesięcznie i mam wolne cztery dni w tygodniu. – A kto ci, mała, takich głupot na-opowiadał? – Ginekolog i adwokat Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 20:13 Niski facet siedzi smutny w pubie i wpatruje się w małe piwo. Nagle wpada wielki chłop, klepie go w ramię i wypija duszkiem jego piwo. Niski zaczyna pła-kać, wielki się dziwi: – Przecież to było tylko małe piwo. Niski na to: – To nie o to chodzi. Rzecz w tym, że nic mi się nie udaje. Straciłem pracę, żona mnie zostawiła. Chciałem się zabić, poło-żyłem się na torach, a tramwaj skręcił w inną stronę. Teraz nasypałem sobie trucizny do piwa, a ty mi je wypiłeś. Odpowiedz Link