madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.21, 16:44 – Doktorze, chciałbym przejść na eme-ryturę.– Za szybko! Słyszę, że serce jesz-cze bije Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.07.21, 19:31 Do gabinetu przychodzi pacjent ze złamaną nogą, a lekarz na to: – Proszę zgiąć tę nogę w kolanie! – Już się robi, panie doktorze! A w którą stronę Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.07.21, 20:16 Humor żydowski – Panie doktorze, cierpię na bezsenność. – Panie Rabinowicz, czy wypróbował pan przetestowany starożytny środek – położyć się, zamknąć oczy i policzyć barany? – Próbowałem. Liczę barany, potem ładuję je do samochodu, zabieram na targ i sprzedaję, a potem do rana mar-twię się, czy nie za tanio sprzedałem. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.07.21, 20:26 Pacjent w szpitalu pyta lekarza prowadzącego: – Kiedy mnie wypuścicie? – Za jakieś 7 – 10 dni. – A wcześniej się nie da? Muszę do fabryki! Zaraz sprzęt dostarczą, muszę go zainstalować. – A bez pana nie dadzą sobie rady? – W tym sęk, panie doktorze. Da-dzą sobie, a nie chcę, by się w tym zorientowali... Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.07.21, 22:29 Ostry dyżur. Poobijany pacjent już po opatrzeniu. Lekarz wypełnia formularz: – Nazwisko? – Kowalski. – Data urodzenia? – 26 lipca 1991. – Żonaty? – No co pan? Nie... Ja z motocykla spadłem. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 28.07.21, 17:42 Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza,że chce kupić arszenik. -Po co pani arszenik?-pyta aptekarz -Chcę otruć swojego męża,który mnie zdradza. -Droga pani,nie mogę pani sprzedać arszeniku,aby pani zabiła męża,nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą. Na to kobieta wyciąga zdjęcie na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza. -Ooooo!-mówi aptekarz- Nie wiedziałem,że ma pani receptę. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 05.08.21, 19:46 Kiedy Pfizer rzucił na rynek viagrę, to jakoś nie przypominam sobie, żeby na ulice wyległy tłumy, protestując przeciwko erekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 05.08.21, 19:55 Lekarz: – Jest pan otyły. Pacjent: – Cóż, w tej sprawie chciałbym zasięgnąć jeszcze drugiej opinii. Lekarz: – Jest pan również dość brzydki Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 08.08.21, 14:08 Dlaczego chirurg operuje w gumowych rękawiczkach? – Żeby nie zostawiać odcisków palców. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.21, 18:34 Lekarz do mężczyzny: – Pana żona jest w ciąży. – Jak to? Niemożliwe! Bardzo uważałem! – A może inni nie uważali? Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.21, 19:10 Gerd przyszedł do lekarza. Medyk zbadał go i powiada: – Zalecam panu drastyczną dietę. Kim pan jest z zawodu? – Połykaczem mieczy w cyrku. – Od tej pory może pan połykać tylko noży- ki do warzyw Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 20.08.21, 20:12 Rozmawia dwóch kumpli: – Mój lekarz kazał mi przestać grać w piłkę. – Jak to? Jest pewien? Zrobił ci dokładne badania? – Wiesz, nie do końca. Po prostu widział, jak gram.. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.08.21, 17:36 – Halo, mamo? Tylko spokojnie, usiądź i oddychaj głęboko. Dzwonię ze szpitala. – Paul, pracujesz jako chirurg już od ośmiu lat, czy moglibyśmy wreszcie inaczej zaczynać nasze rozmowy?! Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 25.08.21, 17:40 Przychodzi minister do doktora i skarży się, że w taki dzień jak dziś, gdy pada, to coś go strasznie w jądra kłuje. Lekarz złapał nożyczki, pomajstrował przy jednej nodze, przy drugiej i dygnitarzowi natychmiast ulżyło: – Dziękuję, jak pan tego dokonał?! – Kalosze przyciąłem, panie ministrze.. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 19:10 Do kliniki dentystycznej przychodzi Niemiec, wchodzi do gabinetu jednego ze stomatologów i pyta: – Ile kosztuje wyrwanie zęba bez znieczulenia? – 30 euro. – A ile ze znieczuleniem? – 50 euro. – Poproszę w takim razie ze znieczuleniem. Dentysta aplikuje Niemcowi znieczulenie i prosi, by ten poczekał przed gabinetem 10 minut, aż znieczulenie zacznie działać. Ponieważ mija pół godziny, a pacjent się nie pojawia, wyrwiząb wychodzi zdziwiony przed gabinet i spotyka tam swojego kolegę, dentystę z gabinetu obok, który mu opowiada: – Wyobraź sobie, miałem przed chwilą pacjenta. Ależ to był twardziel! Uparł się, że chce rwać zęba bez znieczulenia, a kiedy mu go rwałem, nawet się nie skrzywił! Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 19:21 – Jak nazywa się jedna z dyscyplin Olimpiady Medycznej? – Rzut przeszczepem! Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 19:42 Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze mój mąż zachowuje się dziwnie. Codziennie rano wypija kawę, a następnie zjada filiżankę i zostawia uszko. Lekarz po chwili odpowiada: – Faktycznie to dziwne, uszko jest przecież najsmaczniejsze. Odpowiedz Link
madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 19:47 ytuacja jest następująca: jedzie sobie karawan, w karawanie trumna, w trumnie trup, a karawanem kieruje bardzo pijany kierowca. Jest noc, pada deszcz, nic nie widać. Kierowca jedzie dość brawurowo, dawno już przekroczył dozwoloną prędkość, za ostro wszedł w zakręt, bagażnik się otworzył, wieczko od trumny się uchyliło i trup wypadł na jezdnię. Po pewnym czasie, tą samą trasą jedzie starsze małżeństwo, nagle kierowca czuje, że na coś najechał. Starsza pani wpada w panikę, krzycząc: – Jezus Maria! Człowieka przejechałeś! Co my teraz zrobimy!? Wysiedli z samochodu, zobaczyli, że obok jest mur, więc przerzucili tego trupa ze mur. Za murem była jednostka wojskowa. Wartownik krzyczy: – Stój, bo strzelam! I puszcza serię z karabinu. Podchodzi do muru, widzi trupa, wpada w rozpacz: – Co ja zrobiłem!? Zabiłem człowieka! Ale żeby się pozbyć kłopotu wyrzuca trupa za mur. Jedzie na rowerze pijany facet i oczywiście przejeżdża po tym trupie. Zszokowany schodzi z roweru: – Co ja zrobiłem, człowieka przejechałem! Wezmę go do szpitala, może go jeszcze uratują! Przerzucił zwłoki przez ramę, zawiózł do miejscowego przychodni. Tam trafiły na salę operacyjną; mija jedna godzina operacji, druga, trzecia, czwarta, wreszcie wychodzi z sali zalany w trupa chirurg, cały we krwi. Zdenerwowany rowerzysta podniósł się z krzesła: – I co, i co?! – Ma pan szczęście, że pan na mnie trafił! Będzie żył! Odpowiedz Link