"Następny proszę"...

    • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.14, 00:14
      Doktór (notując). - Silne migreny, ataki żółci, bóle w szyi... hm... IIe pani ma lat?
      Stara panna. Dwadzieścia cztery, doktorze.
      Doktór. -O... (pisząc w dalszym ciągu) zanik pamięci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.14, 18:28
        Żona: - Co ci lekarz zalecił?
        Mąż: - Zalecił mi spokój i radził abym przez miesiąc nie chodził do biura
        Żona: - A ty co na to odpowiedziałeś
        Mąż: - Oświadczyłem mu, że tam właśnie są moje jedyne godziny wypoczynku.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.05.14, 14:52
          R o z b ó j n i k (przeszukawszy swą ofiarę, do towarzysza):-Nic nie ma szelma więcej w kieszeniach, musiał połknąć pewno kilka sztuk złota. Ale mnie nie oszuka: podaj mi aparat Rontgena!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 28.11.16, 11:15
            Czekałem w kolejce do lekarza dwa miesiące. Teraz już wiem, że czas goi rany
          • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.17, 16:18
            - Moja żona miała straszną motywację żeby schudnąć
            - Jak to?
            - Właśnie ukończyła dwutygodniową dietę w trzy godziny
          • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:08
            Kalambur

            Chyba tylko w naszym kraju
            To będzie specjalista od skayu

            D _ _ _ _ _ _ _ _ _(10 liter)
            • madohora Re: "Następny proszę"... 21.11.21, 14:27
              Premier Draghi: – W trzeciej dawce szczepionki będzie również płyn przeciw zamarzaniu.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 23.11.21, 22:48
              https://img27.demotywatoryfb.pl//uploads/202111/gallery_1637583229_726490.jpg
            • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 14:07
              - Przepraszam, jak najszybciej do szpitala?
              – A stanie pan po prostu pośrodku drogi.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 18:10
              Pacjent podaje lekarzowi wyniki badań i pyta:
              – Doktorze, czy mogę pić wódkę?
              – Może pan.
              – Jest tak dobrze?
              – Jest tak źle
            • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:29
              Dwu psychologów stoi na przystanku tramwajowym:
              - O, jedzie dwunastka.
              - Chcesz o tym porozmawiać?
            • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:14
              Najnowsze badania dowodzą, że kobieta, która ma kilka kilogramów nadwagi żyje dłużej niż mężczyzna, który o tym wspomni...
            • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:12
              Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie.
              - Co pani jest?
              - Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:07
              Przychodzi pół baby do lekarza lekarz się pyta:
              - Co pani jest?
              - Ba!
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:50
              Pacjent w polskim szpitalu NFZ. Po operacji, diecie i kroplówce. Wchodzi pielęgniarka i pyta:
              - Podać panu kaczkę?
              - O tak, kochaniutka i frytki, frytki...
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:13
              - Panie doktorze, codziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
              - W pana wieku to bardzo dobrze. - Ale ja się budzę o 7!
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:48

              Lekarz telefonuje do pacjenta:
              - Mam dla pana dwie wiadomości, złą i gorszą. Zła: stwierdzono u pana chorobę, przy której nie przeżywa się nawet 24 godzin!
              - Pacjent: O Boże, to czy może być jeszcze jakaś gorsza?
              - Może! Próbuję się z panem od wczoraj skontaktować...
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:46

              Do domu wariatów przyjechał minister finansów, i pyta przechodzącego pacjenta jak się czuję. Ten zaś odpowiada:
              - Dobrze, i nich się pan nie martwi, pan też się lepiej poczuje...
              - Ale ja nie jestem chory, jestem ministrem – odpowiedział, uśmiechając się.
              - Tak, tak. Kiedy tutaj przyszedłem mówiłem to samo.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:10
              Idzie typ do dentysty i pyta się:
              - Panie, a czemu to ceramiczny kibel kosztuje 300 zł, a ceramiczny ząb 1000 zł?
              Na to dentysta:
              - Bo kiblem się niewygodnie gryzie.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:35
              U okulisty:
              - Pańskie wyniki nie wyglądają za dobrze...
              - Mogę je zobaczyć?
              - Raczej nie.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:46
              Jeśli nie możemy znaleźć wolnego miejsca w pojazdach komunikacji miejskiej stosujemy poniższą procedurę.
              Wyjmujemy telefon i głośno kaszlemy mówiąc:
              - A witaj Franek, wczoraj spotkałem Józefa, właśnie wrócił z Chin.
              Następnie wybieramy jedno z wolnych miejsc.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:09
              A teraz, ile palców?
              - Wie pan, panie doktorze, nie tak wyobrażałem sobie badanie prostaty...
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:11

              Lekarze. Dowcipy o lekarzach

              W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta i mówi:
              - Panie doktorze, może jakiś buziak na pożegnanie?
              - Nie, nie... Nie mogę. Wie pani, etyka lekarska... Ja nawet przespać się z panią nie powinienem...
              dodał:
              iger3
              Zobacz ten dowcipW gabinecie lekarskim ubiera się...
              Oceń:
              109
              1
              65

              Przychodzi mężczyzna do doktora.
              - Ten sposób na reumatyzm, który mi pan polecił, jest świetny. Unikanie wilgoci naprawdę działa!
              - Dziękuję. A co panu teraz dolega?
              - Nic. Przyszedłem zapytać, czy mogę się już wykąpać.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:17
              Pacjent w szpitalu:
              - Oj! Siostra to chyba dzisiaj wstała po złej stronie łóżka.
              - A dlaczego pan tak sądzi?
              - Bo ma siostra na nogach chodaki chirurga.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:44
              W szpitalu, lekarz mówi do ojca:
              - Przykro mi, pańskie dziecko ma HIV.
              - Ale jak to? Przecież ja i żona nie mamy.
              - Ale ja mam.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:08
              Prawo Murphy'ego:
              Siedzisz sam, czekasz, nic się nie dzieje. I akurat gdy postanowiłeś posłuchać stetoskopem własnych jąder, lekarz wraca do gabinetu.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 28.09.17, 17:14
            Rozmawia dwóch kolegów:
            Słyszałem, że w sprzedaży są takie szkła przez które wszystko wydaję się piękniejsze. Nawet własna żona
            Znam je od lat. Są dobre. Tylko trzeba je stale napełniać
          • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 12:48
            - M am dw ie w iadom ości, dobrą i złą. Od
            której zacząć?
            - Od dobrej.
            - O dnaleziono m atkę Lenina!
            - A ta zła w iadom ość?
            - Z now u jest w ciąży...
          • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 23:52
            — Mówię wam, gospodarzu, że to nie hi­gienicznie trzymać św inie w pokoju, w któ­rym śpicie z całą rodziną.
            — Nale, panie doktorze, tela roków już tak żyjymy i jeszcze ani jedna Świnia nie zdechła.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.17, 21:02
            - Co to jest Wszechświat?
            - To zbiór wszystkiego co możesz sobie wyobrazić. Zbiór każdej stworzonej, wyhodowanej lub naturalnej cząsteczki, w nim jest wszystko co...A nie czekaj! Pomyliło mi się z parówkami...
          • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.17, 21:27
            Ula prosi swojego małżonka:
            - Poczekaj trochę, muszę zrobić makijaż
            - Ależ kochanie - przekonuje ją mąż - Ty wcale nie potrzebujesz makijażu
            - Ach jaki ty miły jesteś. Lubię jak prawisz mi komplementy
            - Nie potrzebujesz makijażu, Tobie potrzebna jest chirurgia plastyczna!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:24
            - Doktorze, na pewno wyleczył mnie pan z Eboli?
            - Tak.
            - Niech no ja pana ucałuję!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:34
            Pacjent przed operacją:
            - Panie doktorze, nie zapomniał pan o nakrozie?
            - Człowieku, jak zaraz zobaczysz, co ja z tobą robię...
            - Sam odlecisz!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:59
            Przychodzi pacjent do lekarza.
            - Co panu jest? - pyta doktor.
            Pacjent nie odpowiada, tylko siada na podłodze. Kładzie głowę twarzą do podłogi i zakłada prawą nogę na kark. Następnie wygina lewa nogę i tak samo kładzie ją na karku.
            - Widzi pan, doktorze? - stęka - Kiedy tak to robię, to mnie wszędzie boli!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:34
            Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
            - Czy jest tu lekarz?!
            - Jestem! -krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
            - Choroba gardła na 6 liter?
          • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:59
            Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
            - W pana wieku to bardzo dobrze.
            - Ale ja się budzę o 7!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:09
            Pewien pechowiec w ciągu jednego miesiąca aż pięć razy potrącony był przez samochody i opatrywany w pogotowiu. Za szóstym razem mówi lekarzowi:
            - Mam tego dość! Kupuję samochód!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:28
          - Panie dochtor, prowda to, że baby żyjóm dłużyj niż chopy?
          - Ja, a przede wszyjstkim wdowy! - pado dochtór.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 18.01.20, 13:49
          Dlaczego blondynka złamała nogę gdy grabiła liście.
          - Bo spadla z drzewa.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 18.01.20, 13:50
          Blondynka kupiła Fantę z zielonym kapslem.
          Otwiera, patrzy - na kapslu napis:
          "Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta - "Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta ...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.20, 20:08
          Hinc i Kunc siedzą w gospodzie:
          – Słyszałem, że na koronawirusa pomaga alkohol – mówi Hinc.
          – No to na zdrowie! – odpowiada Kunc.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:12
          https://img14.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_608922.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:23
          Mam świerszcze w uszach
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:11
          Nie stwierdzono żadnej choroby psychicznej.
          Po prostu głupiec
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 22:07
          https://img13.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376415_720061.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 22:09
          https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376415_851303.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:26
          https://img6.dmty.pl//uploads/201005/1274985656_by_zamoy222_600.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:27
          https://images.sftcdn.net/images/t_app-cover-l,f_auto/p/8354e3f6-9b2e-11e6-bc33-00163ed833e7/1995357108/dowcipy-screenshot.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 22:33
          https://zakazany-humor.pl/wp-content/uploads/2020/11/20201106121421uid1.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.11.21, 18:51
          Do światowej sławy lekarza i bakteriologa Roberta Kocha, odkrywcy prątka gruźlicy i zarazka cholery, przyszła raz na badanie pani z wyższych sfer.
          – Co pani dolega? – zapytał uczony.
          – Przywykłam, by tytułowano mnie wielce szanowną panią – powiedziała z oburzeniem dama.
          – Niestety, tej choroby nie jestem w stanie wyleczyć – odparł Koch
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.11.21, 22:58
          https://img2.dmty.pl//uploads/202111/gallery_1637583230_363234.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.11.21, 23:00
          https://img28.dmty.pl//uploads/202111/gallery_1637583230_343161.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 14:08
          Rozmowa lekarza z pacjentem:
          – Mocz pan oddawał?
          – Nie.
          – Kaczkę pan chce?
          (Po długiej pauzie): – No dobrze, ale tylko kawałeczek...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:33
          Napis na drzwiach do gabinetu psychiatrycznego:
          "Proszę zachować ciszę. Nie jesteście sami. Oni was słyszą i są wszędzie!"
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:35
          Więc wypisuję jeszcze raz.
          Nic się nie stało. Ja mam czas.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:36
          Więc wypisuję jeszcze raz.
          Nic się nie stało. Ja mam czas
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:39
          W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:44
          Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
          - Co słychać? - pyta pierwszy.
          - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić.
          - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób.
          Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach.
          - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
          - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
          - Już się nie moczysz?
          - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:45
          Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.
          Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
          - Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
          - A jak on to zrobił?
          - Kazał mi obciąć nogi od łóżka.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:47
          Kto to jest psychoanalityk?
          - To człowiek, który nie ma problemów tak długo, dopóki mają je jego pacjenci.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:15
          Moja płynna dieta zaczyna przynosić efekty! Po czwartej lampce wina przestaje się przejmować, jak gruba jestem...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:20
          Jeszcze zanim na niego najechałem, byłem przekonany, że ten staruszek nie dotrze na drugą stronę ulicy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:21
          Niewidzialny pojazd pojawił się znikąd, zderzył się ze mną i zniknął bez śladu.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:22
          Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:23
          Moje auto jechało normalnie prosto przed siebie, co na zakręcie zazwyczaj doprowadza do opuszczenia szosy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:23
          Byłem pewien,że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:29
          Z początku powiedziałem policji, że nic mi się nie stało, ale jak zdjąłem kapelusz, zobaczyłem, że mam wgniecioną czaszkę.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:31
          W szybkim tempie zbliżał się do mnie słup telegraficzny. Zaczęłam jechać zygzakiem, ale i tak słup trafił mnie, uszkadzając chłodnicę.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:32
          Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:37
          Grają dwie kaczki w okręty:
          - H5N1
          - Trafiony, zatopiony!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:43
          Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego
          przechodzień i zapytuje:
          - Dlaczego płaczesz?
          - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską
          w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
          wieczorem mi czyta...
          - No to o co chodzi?
          - Nie pamiętam gdzie mieszkam!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:47
          Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
          - Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
          - Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
          - No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie.
          - Co? Mów głośniej!!!
          - A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić.
          - Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
          - Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść.
          - Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku.
          - No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:51
          Trzech starszych panów rozmawia o trzęsących się im rękach. Pierwszy mówi:
          - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy się dziś goliłem, zaciąłem się w policzek.
          Drugi go przebija:
          - Moje ręce trzęsą się tak bardzo, że kiedy wczoraj strzygłem trawę, pociąłem wszystkie moje kwiatki.
          Na to trzeci:
          - To nic! Moje ręce tak się trzęsą, że kiedy wczoraj sikałem, doszedłem trzy razy!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:10
          Rozmawiają dwaj przyjaciele:
          - Wczoraj poszedłem do psychologa.
          - I co?
          - Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:11
          - Nerwica pana żony nie jest groźna. Z nią żona przeżyje sto lat.
          - A ja?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:47
          Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza:
          Lekarz: pojedyńczo proszę!
          Baba: ja do tego pod oknem!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:50
          Przychodzi baba do lekarza:
          - Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
          Baba dziękuje za diagnozę i zbiera się do wyjścia.
          - A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta lekarz.
          - Orzechy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:51
          Do lekarza przychodzi facet z żona.
          - Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle nie podnieca...
          - Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze, może się pani ubrać.
          Woła męża.
          - Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie też nie podnieca.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:00
          Przyszła połowa baby do lekarza. Lekarz pyta:
          - Co się stało?
          - Mąż mnie przerżnął.
          - A gdzie druga połowa?
          - Wypiliśmy...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:15
          Przychodzi baba do lekarza.
          - Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie.
          - Żartuje pani!!!?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:54
          Dziewczynka: Ile ma pan lat.
          Lekarz: 43
          Dziewczynka: Ale jest pan stary.
          Lekarz: Tak, ale ty i tak umrzesz przede mną.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:57
          - Panie doktorze, mam 40 lat. Kolega w moim wieku mówi, że jeszcze może, a ja nie.
          - Mów pan, ze i pan może. Następny!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:57
          - Panie doktorze, od dwóch dni nie mogę siusiać.
          - Ile ma pan lat?
          - 80.
          - To już pan swoje wysiusiał. Następny!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:24
          - Panie doktorze, mój synek połknął stalówkę. Co robić?
          - Niech wypije litr atramentu, będzie miał swoje własne wieczne pióro. Następny!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:25
          - Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
          - Następny proszę!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:28
          Przychodzi Kowalski do lekarza:
          -chcę sie odchudzić.50 zł sie nalerzy.Lekarz zamyka go w pokoju 15 na 15. Kowalski wchodzi a tam naga błądynka i mówi: jak mnie złapiesz będe twoja,no i złapał i przeleciał wchodzi na wage i schudł 2kgN nastepny dzień przychpdzi i zamykają go w pokoju 10 na 10 Kowalski wchodzi a tam naga brunetka i mówi: jak mnie złapiesz będe twoja,no i złapał i przeleciał wchodzi na wage i schudł 2kg. Potem przychodzi i mówi panie doktorze chcę schudnąc jeszcze więcej. Dobrze Kowalski 50 zł sie nalerzy. Zamyka go wpokoju 5 na 5 wchodzi a tam goły murzyn i mówi:Jak cie złapie będziesz mój..
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:29
          przychodzi chłop do lekarza i pyta czy jeżeli przestal pali, pić
          i chodzić na dziewczyny to będzie dluzej żył .
          Lekarz na to napewno ale po co.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:29
          W gabinecie okulisty pacjent nie może przeczytać żadnej literki, nawet z bardzo bliska.
          - Ma pan bardzo słaby wzrok - stwierdza lekarz.
          - Gdzie tam, ja nie umiem czytać!!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:33
          Pielęgniarka wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi:
          - Dzwoni Kowalska. Żona tego Kowalskiego, którego dziś odwieźliśmy do domu. Po zdjęciu bandaży z głowy okazało się, że to nie jej mąż!
          - Jest bardzo zdenerwowana?
          - Przeciwnie, bardzo nam dziękuje!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:54
          Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
          - Panie doktorze, żona mnie ciągle zdradza, a mnie rogi nie rosną.
          - Panie, to tylko przenośnia - mówi lekarz.
          - Uff, a już myślałem, że mam czegoś niedobór...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:55
          Okresowe badania lekarskie dla pracowników ZUS-u. Puszysta urzędniczka rozbiera się u lekarza i wyraźnie krępuje się swojej \"troszkę rozpływającej się\" figury.
          - Naprawdę panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi się ostatnio przytyło, że aż mi wstyd.
          Lekarz po osłuchaniu i opukaniu dość \"dużej\" klatki piersiowej mówi:
          - Niech się pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
          - Tak pan myśli? - pyta zalotnie uspokojona troszkę kobieta.
          - Oczywiście - potwierdza lekarz i wyjmując szpatułkę mówi:
          - A teraz proszę otworzyć szeroko usta i głośno powiedzieć \"muuuuu\".
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:57
          Kolega opowiada koledze:
          - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem
          czemu środek na rozwolnienie.
          - Zażyłeś ten środek?
          - Zażyłem.
          - I co, kaszlesz ?
          - Nie mam odwagi.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:21
          Do młodego lekarza dzwoni telefon. Dzwoni jego kolega i zaprasza go na partyjkę brydża. Lekarz odkłada telefon i mówi do małżonki:
          - Kochanie, mam nagłe wezwanie. Musze jechać do szpitala.
          - Coś poważnego?
          - Tak, już tam jest trzech innych lekarzy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:45


          Facet pojechał do szpitala na rutynowe wycięcie wyrostka robaczkowego. Kiedy obudził się z narkozy, zobaczył grupkę lekarzy zgromadzonych wokół jego łóżka i szepczących coś między sobą.
          - Co się stało? - zapytał z obawą w głosie.
          - No cóż - powiedział jeden z lekarzy - nastąpiła mała pomyłka w
          dokumentach, i został Pan zamieniony z innym pacjentem. Zamiast wycięcia wyrostka, zrobiliśmy Panu operację zmiany płci. Usunięto Panu penisa wstawiając w to miejsce pochwę.
          - COOO!!! - wrzasnął facet. - To straszne! I co ja mam żonie powiedzieć? Nie możecie tego jakoś odwrócić? Przecież to znaczy, że już nigdy nie poczuję erekcji!!
          - Ależ poczuje Pan - zapewniam Pana - powiedział lekarz - ale będzie to musiała być kogoś innego.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:00


          Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
          - Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
          - Spoko, spoko, poradzę sobie.
          Przychodzi więc na wizyte, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczeke mówi:
          - Tu!
          Dentysta wyrwal mu dwa zeby. Na drugi dzien znow spotykaja się obaj faceci i pierwszy mowi:
          - Kurcze, jakis głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa...
          - Ale ty głupi jesteś... \"Two\" po angielsku znaczy dwa...
          - Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę.
          Przychodzi więc na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:
          - Ten!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:08
          Przychodzi kościotrup ze złamaną nogą do lekarza:
          - Co panu jest? - pyta go lekarz.
          - Przewróciłem się w grobie.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:14
          W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
          - Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuję natychmiastowej pomocy lekarskiej !
          - Co ?! Teraz ?! W środku nocy ?! - denerwuje się zaspany portier - Pan chyba zwariował!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:17
          Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
          - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
          - Co to znaczy?
          - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
          - Ale chyba badania można powtórzyć?!
          - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
          - To co ja mam robić?
          - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:34
          - Pański stan zdrowia wymaga natychmiastowej operacji – komunikuje choremu lekarz w szpitalu.
          - Nigdy się na to nie zgodzę! Wolę umrzeć! – odpowiada pacjent.
          - Jedno drugiego nie wyklucza.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:43
          Przychodzi facet do lekarza i mówi:
          - Panie doktorze, mam wrażenie, że ktoś za mną chodzi.
          - A kim pan jest z zawodu?
          - Przewodnikiem.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:57
          Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie pobity i ograbiony. Leżał na chodniku cały we krwi. Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej. Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
          - Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:57
          Lekarz psychiatra do pacjenta:
          - Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
          - A więc na początku stworzyłem Ziemię...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:04
          Za chwilę w szpitalu ma się odbywać skomplikowana operacja,ale nie przywieziono jeszcze pacjenta.
          -Trudno- mówi lekarz prowadzący
          - Zaczynamy bez niego!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:13
          Rozmawia dwóch kolegów:
          - Niektórzy przesadzają w pracy z lenistwem.
          - To prawda. U mnie jeden zaczął się kręcić na budowie dopiero jak wpadł do betoniarki.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:27
          Przychodzi baba do lekarza logopedy. Jąka się, sepleni, charcze, jęczy i wyje, ma łzy w oczach, aż w końcu udaje jej się wykrztusić:
          - Panie doktorze... Co mi jest?
          - Trudno powiedzieć.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:28
          Lekarz mówi pacjentowi:
          - Zdiagnozowano u pana poważną chorobę.
          - Tylko nie to!
          - Ale dzięki zdrowej diecie i regularnym ćwiczeniom można ją pokonać.
          - TYLKO NIE TO!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:33
          Lekarz do pacjenta:
          - Ile pan widzi palców?
          - Hm.... Trzynaście?
          - Tak. Miał pan poważny wypadek. Niektóre z nich są pańskie. Potrafi pan zidentyfikować?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:37
          Jak czuje się człowiek po amputacji rąk?
          Niezręcznie
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:49
          - I jak tam nasz pacjent z wysoką gorączką?
          - Po obiedzie temperatura zaczęła spadać.
          - Doskonale! Jaka jest obecnie?
          - Pokojowa.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:52
          Do szpitala w Pucku na SOR przychodzi facet i domaga się natychmiastowego przyjęcia przez lekarza.
          Pielęgniarka: Proszę usiąść i poczekać na swoją kolej.
          Zbulwersowany facet na to: Ależ proszę panią, ja jestem z Warszawy!
          Pielęgniarka (z politowaniem): A jeśli tak, to bardzo mi przykro, ale tego tu nie leczymy..
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:14
          Wątek kulinarny na forum medycznym:
          - Kroisz mięso, kładziesz je na patelni, smażysz, gdzieś między drugim a trzecim stopniem oparzenia dodajesz warzywa...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:16
          Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka długo ogląda ją i wytęża wzrok, ponieważ na recepcie napisane jest coś takiego:"CCNWCMJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, pana Czesia. Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na co ze zdziwieniem patrzy aptekarka. Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:
          - Panie Czesiu, skąd pan wiedział, co tu jest napisane?
          Na to pan Czesiu:
          - A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem, co mu jest, daj mu jakiś syrop i niech spie*dala".
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:15
          Pacjent w szpitalu do pielęgniarki:
          - Jakie paskudne te lekarstwa, gorzkie i ohydne, przełknąć nie można!
          - To nie lekarstwa! To obiad!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:18
          Recepcjonistka w przychodni umawia wizytę lekarską. Na koniec słyszy od dzwoniącego:
          - ... i proszę przekazać panu doktorowi, że będzie nas troje, a w zasadzie to czworo, bo jeszcze jeden chłopak, dzieciak w zasadzie...
          Recepcjonistka kończy uprzejmie rozmowę i następnie dzwoni do lekarza:
          - Panie doktorze, jutro o 12:00 będzie ten pacjent z dysocjacyjnym zaburzeniem tożsamości.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:41
          Rozmowa lekarza z pacjentem w przychodni:
          - Dzień dobry.
          - Dzień dobry, jak się pan czuje?
          - A dobrze, dziękuję.
          - To po co pan przyszedł?!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:42
          Wchodzi żołnierz do gabinetu lekarza na SOR-ze.
          - Co panu jest? - pyta lekarz.
          - Mam czkawkę.
          - Czkawkę?! Ma pan CZKAWKĘ?! Pan sobie jaja robi?! Tu jest SOR, tu są nagłe przypadki!
          - A ja pracuję w patrolu saperskim i za chwilę jedziemy na robotę.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:42
          Z ostrego dyżuru urazowego:
          - Im większe obrażenia, tym mniej prawdopodobne, że dany człowiek poprosi o L4.
          - Zimą zawsze pacjentów jest, o dziwo, mniej.
          - Pacjenci z niemożliwymi do wymówienia nazwiskami częściej niż inni zapominają dokumentów.
          - Najlepsze dyżury są w święta. Pacjentów mniej, a jak już się jakiś trafi, to zwykle ma śmieszną historię.
          - Prawidłowość: zwykle niedługo po pacjencie z solidnie obitą mordą zjawia się kolejny ze zwichniętą ręką lub złamanym palcem dłoni.
          - Im młodszego pacjenta gipsujesz, tym bardziej prawdopodobne, że milisekundę po zagipsowaniu strzeli sobie samojebkę.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:55
          Kolega opowiada koledze:
          - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi, nie wiem czemu, środek przeczyszczający.
          - I co, zażyłeś ten środek?
          - Zażyłem.
          - I co, kaszlesz?
          - Nie mam odwagi...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:06
          U lekarza:
          - Wygląda na to, że jest pani w ciąży.
          - Jestem w ciąży?!
          - Nie. Ale wygląda pani jakby była.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:25
          Panie doktorze, mam kłopoty z zasypianiem.
          - Proszę brać te czopki, są bardzo mocne.
          Przy następnej wizycie pacjent prosi:
          - A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze palec w tyłku
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:44
          Dziadek pyta się lekarza:
          - Panie doktorze, czy osiemdziesięcioletni mężczyzna może mówić o seksie?
          - Mówić? Może.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:50
          Przychodzi matka z córką do lekarza i skarży się, że córka ma straszny wytrzeszcz oczu. Lekarz zbadał dziewczynkę i napisał receptę.
          Matka z pacjentką wyszły z gabinetu, ale matka była ciekawa, co lekarz napisał na recepcie, bo nic się nie odezwał. Otwiera złożoną receptę i czyta:
          "PROSZĘ POLUŹNIĆ KUCYKI."
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:51
          Kocha się pielęgniarka z doktorem i nagle go pyta:
          - Panie doktorze pan jest chirurg czy anastazjolog?
          - Chirurg.
          - To rżnij mnie pan, a nie usypiaj!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:52
          U wspólnych znajomych Kowalski poznał miłą panią.
          - Ilekroć pan się uśmiecha, mam ochotę zaprosić pana do siebie.
          - Pani mi pochlebia.
          - Och, pan mnie źle zrozumiał.
          - Ja jestem dentystką.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:52
          Dyrektor szpitala wzywa lekarza do gabinetu:
          - Jesteś zwolniony! - oznajmia wzburzony ordynator.
          - Ale za co?
          - Opowiadasz dzieciom durnowate rymowanki! Na przykład "Idzie rak, nieborak"
          - Co w tym durnego? Panie w przedszkolu tak robią!
          - W przedszkolu, a nie k***a na onkologii!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:06
          Przychodzi babcia do lekarza, lekarz pyta:
          - Co pani dolega?
          - Boli mnie brzuch.
          - A co pani jadła?
          - Śledzie w puszce.
          - Były świeże?
          - Nie wiem, nie otwierałam.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:47
          Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
          - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
          Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:
          - Tak, ale dzisiaj jest niedziela...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:48
          Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna odpinać pasek od spodni.
          - Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!
          - Moment, moment - facet ściąga spodnie.
          - Nie, no proszę pana. Tu chyba zaszła pomyłka, przecież ja leczę oczy!
          - Spokojnie facet, momencik... - gość ściąga majty.
          - ...ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?
          - Słuchaj pan! Gość wypina na okulistę du*ę. Widzisz pan te brązowe kuleczki przy du*ie?
          - ...no tak widzę ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?
          - Panie, jak ja pociągnę za taką kuleczkę, to aż mi oczy łzawią!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:48
          U dentysty:
          - Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
          - 50 PLN.
          - 50 PLN za kilka minut pracy?!
          - Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:49
          Dentysta mówi do pacjenta:
          - Proszę o wybaczenie, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb, teraz muszę się zabrać za chory.
          - Całe szczęście, że nie jest pan okulistą.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:51
          Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem.
          Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!"
          Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli maż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks, bo ciągle pracuje - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś... "spij spokojnie, spij"...
          Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to naruszenie etyki lekarskiej!"
          Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze."
          Sumienie milknie.
          Kobieta zapada powoli w sen...
          Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem:
          "No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!"
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:51
          - Co mają wspólnego miś koala i ginekolog krótkowidz?
          - Wilgotny nosek.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:53
          W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
          - Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
          - Piersią - odpowiedziała kobieta.
          - W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę.
          Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
          - Nic dziwnego, że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
          - Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcia, ale cieszę się, że przyszłam.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:56
          Stefan bije się z myślami:
          "Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który sypia ze swoją pacjentką i po mnie też na pewno jakiś lekarz będzie sypiał ze swoją pacjentką", trochę uspokoił sumienie aż tu nagle głos ze środka:
          "No tak Stefan, ale Ty jesteś przecież weterynarzem."
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:00
          Murzyn pracował na budowie. Podczas pracy odcięło mu dwa palce wskazujący i środkowy. Murzyn postanowił pojechać do szpitala, aby przyszyli mu palce:
          - Niech pan przyszyje mi 2 czarne palce - mówi murzyn do lekarza.
          - A skąd ja panu wezmę 2 czarne palce?
          - Niech pan przyszyje mi palce!
          - Ale nie mamy czarnych palców są tylko białe.
          - Dobra niech będą te białe.
          Wracając autobusem ze szpitala z przyszytymi palcami do murzyna podchodzi starszy pan i mówi:
          - Pan kominiarz to chyba od dziewczyny wraca...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:05
          Przychodzi facet do lekarza i mówi:
          - Do-do-do-do-ktorze, ją-ją-kam s-się od la-la-lat i ju-już n-n-n-nie mo-mogę. Po-po-pomocy!
          Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia:
          - Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
          - C-co-co m-m-m-możemy zro-zro-bić?
          - Mogę przeszczepić panu mniejszy organ.
          W miesiąc po operacji facet zdał sobie sprawę z tego, że chociaż mówi płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni. Postanowił więc ponownie udać się do lekarza.
          - Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego prącia.
          - Ob-ob-ob-awiam się, że t-t-to n-n-n-nie mo-mo-żliwe.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:06
          Przyszedł bardzo zakłopotany facet do lekarza:
          - Panie doktorze, mam pomarańczowe prącie! Nie wiem co robić - powiedział.
          Zszokowany lekarz obejrzał narząd i powiedział:
          - To bardzo dziwny przypadek, ale nie możemy wykluczyć choroby wenerycznej.
          Czy miał pan ostatnio jakieś przygodne kontakty seksualne?
          - Nie, przez ostatnie tygodnie nie ruszałem się z domu.
          - I co pan robił w tym domu?
          - Nic. Oglądałem filmy porno i jadłem chipsy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:09
          - Panie doktorze, to lekarstwo co mi pan wypisał, to na co jest?
          - Na Bahamy. Jeszcze tylko 72 recepty...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:09
          Przychodzi facet do dentysty i pyta, ile będzie kosztowało wyrwanie zęba mądrości.
          - 200 złotych
          - Hmm, za drogo!
          - Mogę oszczędzić na znieczuleniu i wyrwać go za 150.
          - Taniej nie można? To wciąż za dużo.
          - Za 50 złotych mogę go wyrwać po prostu obcęgami. Co pan na to?
          - A nie da się jeszcze taniej?
          - No cóż, za 10 zł, bez znieczulenia, obcęgami, w ramach praktyki może to zrobić student.
          - Wspaniale, cudownie. Proszę zapisać żonę na czwartek!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:36
          Przychodzi starszy gościu do lekarza i mówi:
          - Panie doktorze. Jestem wprawdzie trochę podstarzały, ale chciałbym jeszcze mieć dziecko.
          Lekarz na to:
          - To nic dziwnego, zdarzały się już takie przypadki, ale żeby być pewnym musimy zbadać pana nasienie. Proszę tu jest słoiczek (podaje mu małego Twist-off''a), pójdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.
          Dziadek wybrał się za parawan. Po chwili słychać ciche pojękiwania, z czasem zmieniające się w w jakieś niesamowite odgłosy wysiłku, parawan zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Nagle wszystko cichnie. Gościu wychodzi z za parawanu. Wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Mówi:
          - Panie doktorze. Próbowałem prawą ręką, próbowałem lewą ręką i za cholerę nie mogę odkręcić tego słoika.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:50
          Przychodzi rolnik do lekarza:
          - Doktorze, urwał mi się worek...
          - Mosznowy?
          - Nie mam...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:51
          Przychodzi facet do seksuologa i mówi:
          - Panie doktorze, nie wiem co się dzieje. Gdy się tak kocham ze swoja żoną, to widzę przed oczami takie czerwone światełko. Co to jest?
          - Panie, jedziesz już pan na rezerwie!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:52
          Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce:
          - Ale ohydne to lekarstwo!
          - To nie lekarstwo, to obiad!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:56
          Do lekarza przychodzi smutny, ale bardzo przystojny facio. W gabinecie siedzi pan doktór i pielęgniarka.
          - Panie doktorze - mówi facet - coś jest nie tak z moim fiutem - i wykłada na lekarski stolik ogromnych rozmiarów penisa.
          Medyk zaskoczony zrobił wielkie oczy i aż zaniemówił. W tym momencie odzywa się pielęgniarka.
          - Niech pan doktor da mi skalpel.
          - Co też siostra? - krzyczy lekarz - Chce siostra uciąć taki okaz?
          - Nie - odpowiada kobieta - Chcę sobie gębę poszerzyć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.02.14, 19:22
        Przychodzi kobieta do lekarza i pyta:
        – Co mam robić, żeby schudnąć?
        – Proszę pani, proszę kręcić głową w prawo i w lewo.
        – A jak często?
        – Za każdym razem, kiedy ktoś panią częstuje
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:47
          Szpital.
          – Panie doktorze, jednak mam pewną prośbę.
          – Proszę się nie martwić, leży pan już na stole, a ja operuję od 10 lat.
          – Rozumiem, panie doktorze, ale jednak zdecydowanie proszę, żeby…
          – Cicho!
          – Ale jednak…
          – Niech pan zamilknie, albo każę dać panu zastrzyk usypiający!
          – Dzięki Bogu… O to właśnie mi chodziło…
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:11
          Przychodzi krowa do lekarza i się śmieje.
          Lekarz pyta: Co się stało?
          Na to krowa: A po tej trawie mi tak wesoło.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:47

          Lekarze. Dowcipy o lekarzach

          Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
          - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
          - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
          - Aaaaa to i ja się napiję...
          dodał:
          Aishnnel
          Zobacz ten dowcipOrdynator przechodzi korytarzem...
          Oceń:
          144
          24
          70

          Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała:
          - Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie?
          - Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować.
          - Jakie to pytanie?
          - Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była?
          Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana:
          - Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii.
          dodał:
          norbi1974
          Zobacz ten dowcipZnany psychiatra został...
          Oceń:
          200
          27
          125
          6

          Stary doświadczony lekarz pyta się swojego młodego, dopiero rozpoczynającego karierę kolegi, jak mu idzie praktyka.
          - Jakoś nieszczególnie. Wczoraj odbierałem pierwszy poród. Matka i dziecko umarli, a w dodatku z ręki wyśliznęły mi się szczypce, uderzyły w głowę i zabiły ojca...
          - To rzeczywiście nieszczególny przypadek. Proszę to jest adres, proszę iść odebrać tam poród i wieczorem poinformować mnie o wyniku.
          Wieczorem młody medyk dzwoni do profesora:
          - No i jak panu poszło? - pyta się profesor.
          - Zdecydowanie lepiej. Ojciec żyje.
          dodał:
          Aishnnel
          Zobacz ten dowcipStary doświadczony lekarz pyta...
          Oceń:
          175
          23
          59
          2

          Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybką i mówi:
          - Kicha.
          - Jaka kicha? - pyta lekarz
          - Rybka kicha - odpowiada facet.
          - Ale ja nie zajmuję się zwierzętami.
          Na to facet:
          - Jak to nie? Kolega mówił, że mu pan raka wyleczył!
          dodał:
          pawllo6
          Zobacz ten dowcipWchodzi facet do gabinetu...
          Oceń:
          252
          34
          141

          Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
          - Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
          Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:
          - Tak, ale dzisiaj jest niedziela...
          Zobacz ten dowcipPracownik często spóźniał...
          Oceń:
          181
          9
          121
          1

          Przychodzi facet do lekarza.
          - Panie doktorze, ostatnio dzieje się ze mną coś niedobrego. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swędzą.
          - Czy ma pan żonę?
          - Tak.
          - Czy pan z nią współżyje?
          - Tak.
          - Jak często?
          - Po każdym posiłku, w soboty i niedziele częściej.
          - A kontakty z innymi kobietami?
          - Też. Po kilka razy dziennie z sąsiadką i koleżanką z pracy.
          - Pana kłopoty wynikają ze zbyt intensywnego życia seksualnego oraz częstych zmian partnerek...
          - Dzięki Bogu, bo już myślałem, ze to od onanizowania się...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.02.14, 22:34
        Służąca (do lekarza): "Tak, więc pan duktor sądzi, że mi to zapalenie oczu przejdzie po użyciu przepisanych kropli?
        Lekarz: "To jeszcze nie wszystko! Przede wszystkim przez czternaście dni nie wolno pani zaglądać do pokoju przez dziurkę od klucza".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.02.14, 22:35
        Młody lekarz kazał zainstalować telefon w swoim gabinecie. Aparat stoi już na biurku, rozmów nie można jednak jeszcze prowadzić, gdyż monter nic zdążył złączyć przewodów z aparatem. W gabinecie przyjęć ktoś dzwoni, służący wpuszcza go do poczekalni. Za chwilę lekarz prosi jegomościa do gabinetu, nie pyta go jednak o co mu chodzi, bierze słuchawkę telefonu i zaczyna udawać, że prowadzi rozmowę z bogatym klientem:
        - "A dzień dobry. Jak się łaskawy pan miewa. Byłem pewien, że panu pomogę
        Odłożył słuchawkę i zwrócił się do do siedzącego człowieka z pytaniem co mu doelga
        - "Mnie?! Nic! Ja przyszedłcm tylko żeby połączyć przewody z aparatem"!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.02.14, 22:49
        W poczekalni: Czekam już pół godziny! Kiedy mnie pan doktor przyjmie'! Niewiele mam
        czasu!
        Służący: O co panu chodzi? Pan czeka na pana doktora pół godziny, a my na pana czekamy już cztery miesiące'!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.02.14, 23:09
        Izydor i Samuel leżą w szpitalu, w tej samej sali, chorzy na reumatyzm. Lekarz przepisał nacierania. Izydor krzyczy z bólu, gdy mu masują nogę. Samuel siedzi spokojnie jak gdyby nic. Po wyjściu pielęgniarki Izydor pyta:
        - Co? ciebie Samuel, nie boli, jak ci nogę nacierają? Co jest? A ja wyję z bólu...
        - Uf Izydor czy ty myślisz że ja jestem taki głupi, żeby dawać sobie gnieść chorą nogę? .la zawsze podstawiam zdrową!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.02.14, 11:53
        Staruszek 70-letni skarży się lekarzowi, Nie nie słyszy na lewe ucho.
        Lekarz: To tak ze starości!
        Staruszek: Jakżesz? To niemożliwe! Prawe ucho ma tyle samo lat co lewe, a słyszę na nie doskonale.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.02.14, 12:13
        Lekarz (do chłopa): - Tu macie receptę. Idźcie do apteki i każcie sobie dać to lekarstwo. Jak
        przyjdziecie do domu zażyjcie łyżkę lekarstwa z czterema łyżkami wody. Później tak samo co cztery godziny. Rozumiecie?
        - Rozumieć rozumiem. Ale nie wiem jak będzie, bo momy w domu tylko trzy łyżki?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.02.14, 12:22
        Chłopak do posyłek wchodzi do sklepu i pyta czy nie mógłby skorzystać z telefonu. Za chwilę właściciel sklepu słyszy, że chłopiec pyta o doktora Orzeskiego, czy nie trzeba chłopca do posyłek.
        - Tak, a więc pan jest zadowolony ze swego chłopca? O! w takim razie nie będę już panu doktorowi zabierał czasu. Bardzo dziękuję
        Właścicielowi sklepu chłopiec bardzo się podobał, zaproponował mu więc posadę u siebie.
        - Ach, dziękuję, ja mam posadę"!
        - A czyż, nie zapytywałeś teraz o nią?
        - Nie. Ja jestem właśnie woźnym doktora Orzelskiego, a chciałem się tylko dowiedzieć czy
        jest ze mnie zadowolony
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.02.14, 12:38
        - Straszliwie mi dokucza katar! Taki silny że już trzecią parę spodni będę musiał dzisiaj zmienić.
        - Co takiego"! chyba chustek do nosa?
        - Nie! Spodni! Bo jak tylko kichnę to mi guziki od spodni odlatują
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.02.14, 12:45
        Żebrak do lekarza w czasie godziny bezpłatnych porad: - Ach, panie doktorze, kaszlę całymi dniami,
        kłuje mnie pod łopatkami...
        Lekarz: (przerywając): - No, to koniecznie musicie się przenieść na żebraninę do Zakopanego!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.02.14, 12:47
        - Moja pani jak ci aptekarze ludzi oszukują?! Kupiłam płyn na porost włosów. Wypiłam już trzy butelki a włosy dalej mi wypadają!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.02.14, 17:50
        Lekarz: - Jestem ze stanu ,pańskiego zdrowia całkiem zadowolony. To, że panu nogi spuchły, nie niepokoi mnie. . .
        Pacjent: - Pewnie! Jakby panu nogi spuchły, ja bym się także nie niepokoił.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.02.14, 18:14
        - Cóż ci porad,ził lekarz na twoją chorobę
        - Polecił mi więcej ruchu.
        - I co będziesz robił
        - Od jutra będę sobie sam robił papierosy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.02.14, 18:19
        - Przestań, Stasiu! Lekarstwo musisz zażyć, nic ci nie pomoże.
        - Jak mi nic nie pomoże, mamusiu, to poco mam zażywać
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.02.14, 18:29
        - No wracam od akuszerki. Zapłaciłem jej jeszcze jedną ratę.
        - Ach, to doskonale! Jeszcze dwie i dziecko będzie całkiem nasze!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.14, 19:45
        Prócz dotkliwego bólu głowy właściwie nic mi nie jest, panie doktorze Jadam jak wilk, pracuję jak koń, wieczorem znużony, zwykle jak pies, sypiam jak suseł, trawię jak struś...
        — Za pozwoleniem, w t kim razie powinien się pan udać wprost do weterynarza
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.03.14, 23:51
        - Panie doktorze! - woła młoda kobieta, wpadając do gabinetu znajomego lekarza - niech pan jak najprędzej przyjdzie do nas!
        - Co się stało? - pyta przeraŻony lekarz. - Któż u państwa tak ciężko zachorował?
        - -Ja, panie doktorze, ale mąż jest w biurze, kucharka gotuje obiad, a służąca poszła z dziećmi na przechadzkę, więc ja sama musiałam iść po pana!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.14, 00:17
        - Moja teściowa - opowiada pan Bzdurski znajomemu lekarzowi - ma niemiły zwyczaj całowania swoich psów. Całowała także jamnika, którego jej przed tygodniem podarowałem...
        - Co? - przerywa lekarz - Niesłychane! Przecież w taki sposób łatwo o najgorsze, najzjadliwsze, śmiertelne choroby!
        - Ma pan zupełną słuszność, panie doktorze mówi pan Bzdurski. - Biedny jamnik zdechł
        wczoraj!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.14, 00:20
        Moniek, dziesięcioletni synek państwa Kupferduft, figlując z braćmi, włożył sobie na głowę gliniany garnek, który pani Kupferduft kupiła na targu. Zbiegła się cała rodzina, ale mimo wszelkich wysiłków i mądrych rad dziadzia i babci, nie potrafiono zdjąć parszywego czerepu - jak mówiła mama Mońka - z jego rudej głowy. Cóż robić? Posłano po lekarza.
        - Panie doktorze! - zawołała pani Kupferduft, gdy lekarz stanął w drzwiach - co za nieszczęście! Uj! ten Moniek! Co un zrobił! Ratuj go pan, bidnego Moniuchnę!
        - Ależ, nie jest tak źle! - uspokaja lekarz. - Proszę mi tylko dać młotek. O! już mam! to wystarczy! Mówiąc to, wziął leżący na stole młotek, chwycił garnek, tkwiący na głowie Mońka, za brzeg, i zamierzył się.
        - Uj! - wrzasnęli Kupferduftowie, zasłaniając sobie oczy.
        - Cóż takiego? - zawołał lekarz ze zdumieniem, wstrzymując cios. - Zaręczam państwu, że
        chłopcu nic się złego nie stanie...
        _ To nie to! - zawołała pani Kupferduft - ale czy nie mógłbyś pan zdjąć Moniuchnie garnka
        z głowy w taki sposób, żeby się garnkowi nic nie stało? On jest przecie jeszcze całkiem nowy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.14, 00:27
        - Panie doktorze - mówi bogaty a ciężko chory skąpiec do lekarza - zbadał mnie pan teraz
        dokładnie, więc niech mi pan powie, jak jest w rzeczywistości z mojem zdrowiem?
        - Hm!... Jakby to powiedzieć . ., No, powiem panu prawdę: katastrofa jest już niedaleko!
        - Tak? Czy nie mógłbym w takim razie umrzeć przed Nowym Rokiem?
        - Co takiego? Dlaczego?
        - Bo nie musiałbym już dawać kolędy, ani stróżowi, ani kominiarzowi, ani chłopcu, który mi
        przynosi gazety!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.14, 12:55
        Lekarz radzi pacjentce:
        – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
        Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
        – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.14, 12:56
        Lekarz : — Przecież dobrze wiecie Wojciechu, iż chlewy nie powinny być tak blisko domu mieszkalnego. Przecież to niezdrowo.
        Wojciech: Co to, to nie, panie doktorze. Pan doktór się myli. gdyż nasze świnie jeszcze ani godziny nie chorowały.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.14, 12:57
        Do jednego z dentystów przychodzi niemłoda kobieta z zapytaniem, ile mogą kosztować zęby sztuczne.
        Sto złotych — odpowiada dentysta.
        A czyby nie można dostać używanych?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.14, 17:20
        Lekarz bada kobietę.
        - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
        - Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:42
          Substancje toksyczne powodują liczne niedogodności w organizmie a nawet zgon
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.03.16, 18:12
          Czwarta nad ranem. Apteka całodobowa. Przychodzi dziewczyna i mówi:
          - Poproszę jakieś lekarstwo na bezsenność
          - Jakie
          - Test ciążowy
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.03.16, 20:37
          Anestezjolog nachyla się nad pacjentem, nakładając mu maskę do narkozy. Pacjent blednie i krzyczy:
          - Doktorze! Czuję od pana alkohol. Pan jest pijany!
          - Ja jestem pijany? He, he, he. Poczekaj pan aż pan chirurga zobaczy!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.16, 20:54
          Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
          - Panie doktorze, coś mi dokucza w stawie
          - Podejrzewam raka
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.06.16, 14:56
          - Dlaczego grzyb idzie do lekarza?
          - Bo ma robaki
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 20:58
          Roz prziszedł chop do dochtora.
          - Panie dochtor - skarży sie, - jak pija kawa, to niy łómja spać
          - Łu mje je łodwrotnie - pado dochtór. - Jak śpia to niy łómja pić.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:48
          Roz prziszedł chop do dochtora.
          - Panie dochtor - skarży sie, - jak pija kawa, to niy łómja spać
          - Łu mje je łodwrotnie - pado dochtór. - Jak śpia to niy łómja pić.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 04.07.16, 22:51
          Grabarze sobie gadają:
          - Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne... nie ma co
          liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków.
          - Taaa... - mówi drugi - martwy sezon...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 04.07.16, 23:12
          Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
          - Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane.
          - Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
          - Ja to lubię informatyków. Wszystkie narządy oznaczone są odpowiednimi kolorami.
          - A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić miejscami.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 15.10.16, 15:52
          Roz jedyn chory łómarł i dostoł sie do niyba. Śwjynty Pieter go wpuścił i widzi, że tyn niyboszczyk sie śmjyje i śmjyje, a we niybie to tam tyla śmiechu niy ma.
          - Pedz mi duszo - pado Piotr - po jakjymu ty sie tak śmjyjesz?
          - A dyć ze tego, żech już blisko łod godziny sam we niybie a łóni mje tam na dole jeszcze łoperujóm!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 22:28
            https://zakazany-humor.pl/wp-content/uploads/2021/03/slucha-polecen-17034.jpg
          • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 00:24
            Przychodzi nauczyciel do lekarza:
            – Panie doktorze, co mi dolega? Gdy wchodzę do klasy i zaczynam sprawdzać obecność, to zasypiam.
            – Myślę – odpowiada lekarz – że to od liczenia baranów...
          • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 20:51
            Przestańcie panikować z tym koronawirusem! Doświadczenie mi podpowiada, że wszystko, co bierzemy od Chińczyków, szybko się psuje.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 08.09.21, 22:54
            Natychmiast pobiegłem do szpitala, kiedy dowiedziałem się, że mój brat nie może mówić ani chodzić. Potem dowiedziałem się, że wszystkie noworodki tak mają.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.21, 17:38
            Antyszczepionkowiec i inżynier muszą przejść przez most nad rzeką pełną piranii i krokodyli. Antyszczepionkowiec: – Czy ten most jest bezpieczny w 100 procentach?
            Inżynier: – Nie, na 99,6 procent.
            Antyszczepionkowiec: – No to ja lepiej sam przepłynę.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 27.09.21, 16:46
            Panie doktorze. Swędzi mnie całe ciało.
            – A próbował się pan kąpać, jak mówiłem?
            – Tak wykąpałem się, dwa tygodnie było w porządku, ale teraz znowu swędzi..
          • madohora Re: "Następny proszę"... 27.09.21, 17:01
            Podczas rutynowej wizyty lekarz pyta matkę bliźniaków, jak się czuje i czy z dziećmi jest wszystko w porządku.
            – Wszystko świetnie, panie doktorze, ale mam jeden poważny problem.
            – Jaki problem może mieć pani z tak pięknymi i zdrowymi dziećmi?
            – Prowadziłam rozrywkowe życie i znam ojca tylko jednego z nich.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 01.10.21, 19:16
            Żona Fąfary wbiega do szpitala i pyta:
            - Mojego męża przejechał walec, w którym on leży pokoju?!!!
            A lekarz odpowiada:
            - 23, 24, 25.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 24.10.21, 19:46
            W gabinecie lekarza wojskowego:
            – Co dolega?
            – Boli mnie kciuk.
            – Do amputacji! Następny!
            Kolejny żołnierz: – Boli mnie palec u nogi!
            – Do amputacji! Następny! – krzyczy lekarz i widzi przerażonego szeregowca, który wyraźnie chce uciec z gabinetu:
            – Na miejsce! Co boli?
            – Po pana decyzjach boję się przyznać, co mnie boli, więc powiem, że tylko głowa.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 08.11.21, 18:50
            Girolamo Cardano z Padwy był wszechstronnie wykształconym lekarzem, postacią iście renesansową.
            Pewnego razu ktoś zwrócił mu uwagę, że niezbyt wielu ma słuchaczy na swoich wykładach.
            – Niektórzy uczniowie czynią mi zaszczyt swoją obecnością – odpo-wiedział medyk. – Inni swoją
            nieobecnością
          • madohora Re: "Następny proszę"... 08.11.21, 19:47
            Ciekawe, że bardziej niż zachorować i umrzeć, ludzie boją się zachorować i trafić do szpitala..
          • madohora Re: "Następny proszę"... 13.11.21, 22:34
            Panie doktorze, jakie mam szanse przeżycia?
            – Jedną na tysiąc.
            – ???
            – Każdy tysiączek to jedna dodatkowa szansa.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.16, 14:43
          U doktora:
          - Tóż tak. Ni możecie pić, nie wolno sie wóm smykać po nocach, trzeba ciepnyć cygarety
          - A kiedy tu była moja staro?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.11.16, 17:47
          - Pan dobrodziej to musi być myśliwy?
          - A to po czym pan poznaje?
          - Bo pan ma taką myślącą twarz
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 14:37
          Na sali operacyjnej personel poma-ga chirurgowi włożyć fartuch. Pacjent obserwuje tę scenę i komentuje pod nosem: – Podstawówka, liceum, stu-dia medyczne i specjalizacja, a facet nawet nie umie sam się ubrać...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 16:56
          – Wnusiu, a jak się nazywa ten Anglik, co mi wylewa herbatę na obrus?
          – Parkinson, dziadku.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 20:41
          https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376411_485157.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 22:06
          https://img13.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376415_567586.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.05.21, 17:57
          Rozmawiają dwie myszy:
          – Szczepimy się przeciw COVID-19?
          – Poczekajmy, trwają jeszcze testy na ludziach.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 04.06.21, 15:55
          U dietetyka:
          – Co mam zrobić, żeby do lata mieć płaski brzuch?
          – Proszę namalować sobie pępek na plecach
        • madohora Re: "Następny proszę"... 07.07.21, 14:55
          Na okręcie na pełnym morzu zachorował nawigator. Lekarz go bada, a po oględzinach zamyśla się. Z tego stanu wyrywa go pacjent pytaniem:
          – I jak, doktorze, to coś poważnego?
          – Nie, nie, tylko się zastanawiałem, kto jeszcze na statku zna się na nawigacji
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.14, 17:22
        Plotkują dwie przyjaciółki:
        - Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości.
        - Dlaczego?
        - Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.14, 17:23
        Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty:
        1. Zawroty głowy.
        2. Bezsenność.
        3. Podwójne widzenie.
        4. Bóle głowy.
        5. Utrata apetytu.
        6. Gorące poty.
        7. Utrata wagi.
        8. Utrata libido.
        - Ile pani ma lat?
        - W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
        Doktor dopisuje do listy:
        9. Utrata pamięci.
        Diagnoza: Syndrom menopauzy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:51
        - Gdyby pacjent miał atak apoklektyczny, to co pan zrobisz?
        - Żądam przedewszystkiem honorarium bo jak umrze, wszystko przepadło.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:52
        Jakże pani zdrowie, kochana pani Faitłaper?
        Niech moje wrogi mają takie zdrowie, Pani nie masz pojęcia ile mnie kocham doktorzy kosztują...
        - Przecież pani masz zięcia doktora on może panią darmo leczyć.
        - Nie powiedz pani głupstwu. Każdy zięć reflektuje na sukcesje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:52
        - Za dziesięć wizyt należy mi się co najnmiej 40 koron honorarium.
        - Mógłby pan doktór przez wdzięczność ustąpić..
        - A cóż ja panu mam do zawdzięczenia?
        - Przecież to ja pierwszy przywiozłem do tutejszego miasta influenzę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:52
        - Dlaczego pan w poczekalni nie kazał postawić ani jednego krzesła?
        - To zbyteczne. Kogo zęby bolą, ten nie lubi siedzieć na jednym miejscu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:53
        - Jakże pani posłużyła podróż na południe, którą pani radziłem?
        - Ach wybornie panie doktorze, obie córki znalazły tam narzeczonych!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:53
        - Panie doktorze, pragnę zimę spędzić' w cieplejszym klimacie,
        - Aha, więc już pani wybrała sobie jakąś chorobę?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:54
        - Na pańską chorobę powinien pan nie pić i być zawsze w dobrym humorze
        -Panie doktorze jak mam być w dobrym humorze i nie pić?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:54
        Doktor: Więc mąż pani umarł? Można o nim powiedzieć, że stał się ofiarą swego obowiązku.
        Wdowa: Zapewne pan chciał powiedzieć, że był on ofiarą pańskiego obowiązku...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 10:57
        - Nie troszcz się o nic, mój drogi... Lekarz mówi, że wyzdrowiejesz, A gdyby nawet.., Patrz!
        wiem, że pragniesz, by twe zwłoki spalono: kupiłam już nawet na twe drogie popioły urnę za 17 marek, i to (płacząc) z moich oszczędności!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 11:06
        - Tylko jedzcie, dorożkarzu, ostrożnie, aby nie było nieszczęścia!...
        - Iii... niech się pani nie boi, w razie wypadku odwiozę do szpitala na darmochę... niech tam!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.04.14, 12:21
        Lekarz pyta otyłą pacjentkę, której zalecił dietę:
        - A ile pani ważyła najmniej?
        - Mama mówiła, że niecałe trzy kilogramy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.14, 16:43
        - Tym razem to jednak doktór omylił się co do choroby mojej żony; radził sprawić jej nowy
        kapelusz, a okazało się, że trzeba dać samochód,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.04.14, 22:41
        - Panie konsyljarzu! Lekarstwo, które pan przepisał dla naszego Józia, już wyszło.
        - Być nie może! Mówiłem przecie, by dawać trzy razy na dzień po herbatniej łyżeczce,
        - Tak, lecz chłopak nie chciał inaczej przyjmować, zanim mąż mój, babcia, ja i niania za każdym razem nie skosztowaliśmy po łyżeczce.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.04.14, 22:58
        - Powinieneś pan unikać wszelkiego wzruszenia.
        - Co więcej, doktorze?
        - Pić tylko wodę.
        - Niemożliwe, doktorze!..To by mnie za bardzo "wzruszało" ...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.04.14, 23:46
        Doktor do pacjenta. -Na chorobę trzeba się zapatrywać chłodniej, obojętniej, poniekąd
        lekceważąco!... "
        Pacj en t (wzdychając). O tak, zwłaszcza-na cudzą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.04.14, 23:47
        Czy zastałem doktora w domu?
        Przepraszam, lecz jest to godzina, w której mój pan leczy ubogich bezpłatnie.
        A więc proszę mnie zaanonsować.
        Ba, kiedy o tej godzinie pana doktora nigdy nie ma w domu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.14, 20:43
        - Panie doktorze, proszę przyjechać do mojej żony
        - A co jej dolega?
        - Nie wiem, ale była tak słaba, że musiałem ją zanieść do kuchni aby mi zrobiła śniadanie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.14, 21:20
        Przychodzi facet do dentysty:
        - Panie doktorze, wydaje mi się że jestem ćmą
        - Rozumiem, moim zdaniem powinien pan iść do psychiatry
        - No tak wiem, ale tylko u pana świeciło się światło
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.14, 21:21
        Dentystka włącza maszynę do borowania i mówi do siedzącego na fotelu pacjenta:
        - A pamiętasz jak w szkole ciągnąłeś mnie za warkocze?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.14, 21:23
        Przychodzi pacjent do dentysty:
        - Ależ od pana czuć alkohol - mówi oburzony stomatolog
        - To dlatego, że przykładałem go na bolący ząb
        - A od dawna pana boli?
        - No, już jakieś cztery lata...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.14, 21:48
        Przychodzi facet do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
        - Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?
        - Chciałbym założyć alarm!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.05.14, 14:51
        - Doktorze! okropnie mnie boli głowa codziennie. Poradź coś
        - Niech pani wyjdzie za mąż.
        - A wtedy?...
        - Wtedy to już męża pani będzie bolała głowa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.05.14, 15:16
        Pacjent, budząc się. Nic nie czułem, a wszak obydwa zęby już wyrwane.
        Dentysta (z kieliszkiem w ręku): Nie, panie. Tylko jeden: był to właśnie tysiączny ząb, który
        wyrwałem w życiu, więc pan musi z drugim zębem poczekać, aż skończymy święcić jubileusz.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:46
          Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybką i mówi:
          - Kicha.
          - Jaka kicha? - pyta lekarz
          - Rybka kicha - odpowiada facet.
          - Ale ja nie zajmuję się zwierzętami.
          Na to facet:
          - Jak to nie? Kolega mówił, że mu pan raka wyleczył!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:03
          Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać pukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu, że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor cały czas ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie podnosi słuchawkę telefoniczną i zaczyna fantazjować:
          - Nie, naprawdę nie mogę przyjąć pańskiego pacjenta. Jestem bardzo zapracowany. No, może za miesiąc... Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić.
          Odkłada słuchawkę i udając że dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:
          - Co pana tu sprowadza?
          - Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.05.14, 15:21
        Lekarz: Chłopiec ten zjadł widocznie coś, czego jeść nie był powinien?
        Matka: Prawda, panie doktorze,
        Lekarz: I potem bolała go głowa?
        Matka: Tak jest, panie doktorze,
        Lekarz: Więc powodem boleści są nieporządki żołądkowe,
        Pacjent: Nie, panie doktorze, lanie, które otrzymałem od ojca
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.05.14, 15:23
        - Bój się Boga, już trzecia, a ty leżysz? możeś chory? dlaczego nie poślesz po doktora?
        - Nie mój kochany, mnie żaden doktór nie pomoże..,
        - A co ci brak?
        - Brak mi spodni, które zastawiłem w lombardzie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.05.14, 20:57
        Lekarz do pacjenta:
        - Czy prześladują pana sny erotyczne?
        - A dlaczego zaraz "prześladują?"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.05.14, 21:04
        Bóg patrząc na ziemię zauważył złe nastawienie Polaków do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego zszedł na ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy - siedzi w gabinecie, na wózku przyjeżdża do niego sparaliżowany pacjent. Bóg podchodzi, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi:
        - Wstań i idź!
        Mężczyzna podnosi się, wychodzi na korytarz a tłum oczekujących pyta:
        - No i jak nowy doktor?
        - Doktor jak doktor, nawet mi ciśnienia nie zmierzył...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.05.14, 21:05
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze kiepsko się czuję to chyba grypa
        Lekarz ją zbadał i mówi:
        - Taaa, grypa. Ósmy tydzień
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.05.14, 21:25
        - Cóż, panie doktorze? Żona ciągle Się skarży, że jest chora... Co pan radzi?
        - Używać więcej ruchu, spacerów..,
        - O, doktorze!... nie mogę!...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.05.14, 23:00
        - Ależ zeszczuplałaś i masz piękną, modną linię
        - Straciłam w tym roku 25 funtów.
        - Jakim sposobem?
        - Miałam ciężką grypę.
        - Ależ ty masz szczęście!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.05.14, 16:11
        Młody doktor uskarża się przed młodą panienką:
        — Wierzaj mi pani, że bardzo mi się żle powodzi. Praktyki nie mam, bo ludzie nie chorują.
        — Na to łatwa rada. Ożeń się pan tylko ze mną, to wszystkie moje przyjaciółki z zazdrości się rozchorują.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.05.14, 16:25
        — Proszę pana japtykarza za 5 groszy lekarstwa.
        — Ale na co ?
        — A bo ja to wiem!
        — Dla kogo ?
        — A bo ja to wiem!
        — Kiedy nie wiesz, to ci lekarstwa dać nie mogę, bo też nie wiem, na jaką chorobę ma być.
        — A to po co pan się podjął za japtykarza, kiej się pan na japtykarstwie nie zna?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.05.14, 16:27
        Na co się Pański syn uczy?
        — Na lekarza.
        — A umie już co ?
        — No, małe dziecko toby już może wyleczył.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.05.14, 17:28
        — Powiadam koledze, mam tak wściekłą pacyentkę, że strach mnie przejmuje, gdy wybieram się do niej z wizytą. W ciągu całej konsultacyi gada i gada bez przerw y!
        — I ja miałem taką, ale za każdą bytnością zakładałem jej na dziesięć minut termometr do jamy ustnej, zamiast pod pachę i koniec.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.05.14, 20:01
        — Więc mam zbadać pański wzrok. Jesteś pan odemnie oddalony o 18 stóp, czy potrafisz pan przeczytać gazetę, którą trzymam w ręku?
        — Nie, panie doktorze.
        — Zbliż się pan o dwie stopj7. A teraz?
        — Nie panie doktorze.
        — To dziwne! Proszę pięć stóp bliżej do mnie. Jakże, przeczyta pan?
        — Nie mogę.
        — A to zaiste dziwny wypadek w mojej praktyce. Stań pan o dwie stopy od gazety. Teraz pan przeczyta chyba?
        — Ani rusz, panie doktorze.
        — Wielki Boże! Co się dzieje? Pierwszy raz w życiu mam do czynienia z taką chorobą. Pan zatrważasz mnie. Czy nie może mi pan wskazać przyczyny, dlaczego nie jest pan wstanie przeczytać tej gazety?
        — Dlatego, że nigdy nie uczyłem się czytać!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.05.14, 20:12
        Lekarz: Dlaczego pan nie chce używać tego lekarstwa? Pij pan i pomyśl sobie, że to piwo.
        Pacyent: To już wolę napić się piwa i pomyśleć sobie, że to lekarstwo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.06.14, 22:41
        Kawał z okresu klęski głodu
        - Próbowałem już wszystkich środków na schudnięcie, sport, dieta, spacery. Nic nie pomaga. Chyba przydałaby się nowa klęska głodowa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.06.14, 22:43
        - Co panu dolega
        - W uszach mi stale dzwoni
        - Czym się pan zajmuje?
        - Jestem kelnerem w Astorii
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.06.14, 20:31
        - Tym razem to jednak doktór omylił się co do choroby mojej żony; radził sprawić jej nowy
        kapelusz, a okazało się, że trzeba dać samochód,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.06.14, 20:32
        W szpitalu
        - Pan wygląda tak blado...
        - Tak operowali mnie wczoraj i to drugi raz
        - Dlaczego?
        - Lekarz zaszył mi chustkę i musieli drugi raz operować
        W tym momencie wchodzi lekarz i pyta:
        - Czy ktoś nie widział mojego kapelusza?
        (pacjent zemdlał)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.06.14, 20:34
        - Czy pan mnie dobrze zrozumiał? Po każdym jedzeniu weźmie pan łyżeczkę lekarstwa
        - Dobrze panie doktorze, ale skąd ja wezmę jedzenie?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.06.14, 09:38
        - Panie konsyljarzu! Lekarstwo, które pan przepisał dla naszego Józia, już wyszło.
        - Być nie może! Mówiłem przecie, by dawać trzy razy na dziennie po herbatniej łyżeczce,
        - Tak, lecz chłopak nie chciał inaczej przyjmować, zanim mąż mój, babcia, ja i niania za każdym razem nie skosztowaliśmy po łyżeczce.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.06.14, 09:54
        - Powinieneś pan unikać wszelkiego wzruszenia.
        - Co więcej, doktorze?
        - Pić tylko wodę.
        - Niemożliwe, doktorze!..! To by mnie zanadto..."wzruszało"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.06.14, 17:05
        Doktor do pacjenta. - Na chorobę trzeba się zapatrywać chłodniej, obojętniej, poniekąd
        lekceważąco!
        Pacjent (wzdychając). O tak, zwłaszcza-na cudzą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.06.14, 17:06
        - Czy zastałem doktora w domu?
        - Przepraszam, lecz jest to godzina, w której mój pan leczy ubogich bezpłatnie.
        - A więc proszę mnie zaanonsować.
        - Ba, kiedy o tej godzinie pana doktora nigdy nie w domu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.14, 20:19
        Diabeł: Po co mnie pan wołał?
        Faust: Chciałem zaprzedać swoją duszę za wieczną młodość
        Diabeł: Za późno. Zlikwidowałem ten oddział mojego interesu z powodu konkurencji dr. Woronowa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.14, 20:20
        - Nigdy nie mogę operować mojego pacjenta więcej niż trzy razy
        - Pacjenci nie mogą wytrzymać tego fizycznie?
        - Nie...finansowo!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 15:56
          Dawno, dawno temu, za poprzedniego reżimu, kiedy to sklepy świeciły pustkami, pustawe bywały również apteki. Do takiej apteki wchodzi facet straszliwie zachrypnięty:
          - Ma pani Akron?
          - Niestety
          - A chlorchinaldin?
          - Przykro mi
          - To co mi pani może polecić?
          - Niech panu żona jajka ukręci
          - Pani jest bez serca. Do widzenia pani!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 20:18
          Mama do Jasia:
          - Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia!
          - Jasiu słyszysz?!
          - Jasiu, przestań natychmiast!!!
          - Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 18:27
          Procesja pogrzebowa zmierza powoli, bardzo powoli w stronę cmentarza.
          Nic dziwnego, bo średnia wieku w pochodzie waha się między 80 a 90 lat. Staruszki z trudem stąpają po błotnistej alejce, chwieją się na silnym wietrze, szlochają w chusteczki. Nagle, na zakręcie z trumny spada jedna wiązanka. Wandzia schyla się, żeby ją podnieść. Nie jest jej łatwo, bo ma sztywne kolano. Gdy w końcu udaje jej się podnieść niesforną wiązankę, Jadzia wykrzykuje ze zgrozą:
          - Moja droga Stefciu, coś Ty narobiła?! Złapałaś bukiet!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 17:44
          • Szkoda, że pani mąż zmarł a mógł jeszcze żyć i żyć
          • Tak - zgodziła się żona – leków starczyłoby jeszcze na trzy tygodnie
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 21:47
          - Czemu pan taki smutny?
          - Byłem u lekarza, dał mi tabletki i powiedział że będę je przyjmował do końca życia
          - No i co w tym złego
          - Ale dał mi tylko dziesięć....
        • madohora Re: "Następny proszę"... 07.04.18, 13:35
          Przychodzi baba do lekarza. A lekarz:
          - Witam, witam co pani dokucza?
          - Mąż. Ale ja w zupełnie innej sprawie!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:43
          Dawno, dawno temu, za poprzedniego reżimu, kiedy to sklepy świeciły pustkami, pustawe bywały również apteki. Do takiej apteki wchodzi facet straszliwie zachrypnięty:
          - Ma pani Akron?
          - Niestety
          - A chlorchinaldin?
          - Przykro mi
          - To co mi pani może polecić?
          - Niech panu żona jajka ukręci
          - Pani jest bez serca. Do widzenia pani!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:46
          W Chinach przyszedł na świat chłopczyk, który ważył po urodzeniu 12 kilogramów. W opinii lekarzy zacznie chodzić szybciej niż jego matka.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 29.04.18, 16:40
          Pan Karol wybral się do dentysty, aby mu wynvał chorego zęba. Bał sil 'bardzo tej operacji, niestety, z powodu wielkiego bólu, musial się wreszcie zdecydować. "Vybrał sobie najlepsz,ego specjalistę. Pan doktor oglądnąJ pacjenta, założył szczypce i po, kwadransie wyjął kawałek.
          -'
        • madohora Re: "Następny proszę"... 29.04.18, 18:56
          Ojciec syna na wydaniu do panny doMOliki : A więc pani" prosi o rękę mojego syna, ozy jednak będzie ,pani w możności męża
          wyżywić
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.06.18, 16:44
          Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta:
          - Dlaczego pani przyszła?
          - Zostałam zmuszona
        • madohora Re: "Następny proszę"... 12.06.18, 21:55
          - Czemu pan uciekł z sali operacyjnej?
          - Bo usłyszałem jak pielęgniarka mówiła "Niech pan nie panikuje! Usunięcie ślepej kiszki to prosty zabieg i nie ma się czego obawiać!"
          - I miała rację!
          - Możliwe, ale ona tego nie mówiła do mnie tylko do chirurga!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.07.14, 23:25
        Nie poznał się

        Przyszedł X do lekarza
        Skarżąc się - Doktorze!
        Niech pan mi coś poradzi -
        Jadam jak wilk srogi
        Przez cały dzień jak jaki
        Koń uczciwie orzę
        I jak pies przed wieczorem
        Ledwie dźwigam nogi
        Żołądek mam jak struś i
        Z tem kłopotu nie ma
        A śpię jak suseł i to
        Właśnie mnie przeraża
        - Panie! - rzekł doktór
        Niech się pan zatrzyma!
        Miast do mnie niech pan idzie
        Do weterynarza...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.07.14, 23:31
        Nie pomogło

        Na świecie się zdarzają
        Przeróżne przygody
        Pewien chłop ze wsi nie mógł
        Spać noce całe
        Wreszcie w mieście w drogerii
        Kupił flaszkę wody
        Od pluskiew to to pluskwy
        Tak mu spać nie dały...

        Po tygodniu w drogerii
        Słychać głośne krzyki
        Prowizorowi grozi
        Chłop zgniewany i zły
        - Wypiłem całą flachę
        I co z tej aptyki
        Kiej te pierońskie juchy
        Tak gryzom jak gryzły!

        Jotes
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.07.14, 18:38
        - Czy pan dyrektor już powrócił z kuracji?
        - Już, ale niema go w domu,
        - No, a jakże teraz kaszel? poprawił się?
        - O, poprawił, tera to jak mój pan zakaszle, to aż się szyby trzęsą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.07.14, 18:46
        Doktorze! okropnie mnie boli głowa codziennie. Poradź co..,
        Niech pani wyjdzie za mąż.
        A wtedy?...
        Wtedy to już męża pani będzie bolała głowa,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.07.14, 18:48
        R o z bój n i k (przeszukawszy swą ofiarę, do towarzysza):-Nic nie ma szelma więcej w kieszeniach, musiał połknąć pewno kilka sztuk złota. Ale mnie nie oszuka: podaj mi aparat Rentgena!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.07.14, 19:12
        Pacjent, budząc się. Nic nie czułem, a wszak obydwa zęby już wyrwane.
        Dentysta (z kieliszkiem w ręku): Nie, panie. tylko jeden: był to właśnie tysiączny ząb, który
        wyrwałem w życiu, więc pan musi z drugim zębem poczekać, aż skończymy święcić jubileusz.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.07.14, 19:17
        Lekarz: Chłopiec ten zjadł widocznie coś, czego jeść nie był powinien?
        Ma tka: Prawda, panie doktorze,
        Lekarz: I potem bolała go głowa?
        Matka: Tak jest, panie doktorze,
        Lekarz: Więc powodem boleści są nieporządki żołądkowe,
        Pacjent: Nie, panie doktorze, lanie, które potem otrzymałem od ojca
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.07.14, 19:19
        - Bój się Boga, już trzecia, a ty leżysz? możeś chory? dlaczego nie poślesz po doktora?
        - Mój kochany, mnie żaden doktór nie pomoże
        - A co ci brak?
        - Brak mi spodni, które zastawiłem w lombardzie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.07.14, 20:25
        No, jakże tam zdróweczko? jakoś blady jesteś,
        Nie mogę sypiać do piątej rano!
        Poradź się Wladka - dobry doktór i twój przyjaciel..,
        - Kiedy i on, tak samo jak ja, do piątej sypiać nie może, bo także gra w winta,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.08.14, 15:13
        - Cóż, panie doktorze? Żona ciągle się skarży, że jest chora... Co pan radzi?
        - Używać więcej ruchu, spacerów..,
        - O, doktorze!... nie mogę!...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.08.14, 15:38
        Józefie, czy dużo gości poczekalni'?
        Niema ani jednego, proszę pana doktora,
        Tak?... ale czyś tylko dobrze policzył?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.08.14, 16:01
        - Czy w rodzinie pańskiej stawiały się oznaki pomieszania zmysłów?
        - Owszem.
        - Jakiego rodzaju?
        - Siostra moja wyszła za mąż za literata.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.08.14, 20:57
        Młodzieniec:-Czy pani nie zechce wyjechać ze mną na rowerze?
        Dama: - Nie mogę. Lekarz mi zabronił.
        Młodzieniec. Niechże pani co prędzej zmieni lekarza - i jedźmy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.14, 18:59
        Pacjent, budząc się. Nic nie czułem, a wszak obydwa zęby już wyrwane.
        Dentysta (z kieliszkiem w ręku): Nie, panie. Tylko jeden: był to właśnie tysiączny ząb, który
        wyrwałem w życiu, więc pan musi z drugim zębem poczekać, aż skończymy święcić jubileusz.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.14, 19:05
        Lekarz: Chłopiec ten zjadł widocznie coś, czego jeść nie był powinien?
        Ma tka: Prawda, panie doktorze,
        Lekarz: I potem bolała go głowa?
        Matka: Tak jest, panie doktorze,
        Lekarz: Więc powodem boleści są nieporządki żołądkowe,
        Pacjent: Nie, panie doktorze, lanie, które otrzymałem od ojca
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.14, 19:08
        - Bój się Boga, już trzecia, a ty leżysz? Możeś chory? Dlaczego nie poślesz po doktora?
        - Nie mój kochany, mnie żaden doktor nie pomoże..,
        - A co ci brak?
        - Brak mi spodni, które zastawiłem lombardzie.. .
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.14, 20:40
        - No, jakże tam zdróweczko? jakoś blady jesteś,
        - Nie mogę sypiać do piątej rano!
        - Poradź się Władka - dobry doktór i twój przyjaciel..,
        - Kiedy i on, tak samo jak ja, do piątej sypia nie może, bo także gra w winta,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.14, 20:52
        - Cóż, panie doktorze? Żona ciągle się skarży, że jest chora... Co pan radzi?
        - Używać więcej ruchu, spacerów..,
        - O, doktorze!... nie mogę!...- odzywa się pacjentka, brak mi... nowego kapelusza!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.14, 21:17
        Józefie, czy dużo gości w poczekalni'?
        Niema ani jednego, proszę pana doktora,
        Tak?... ale czyś tylko dobrze policzył?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.08.14, 21:27
        Młodzieniec:-Czy pani nie zechce wyjechać ze mną na rowerze?
        Dama: - Nie mogę. Lekarz mi zabronił.
        Młodzieniec: Niechże pani co prędzej zmieni lekarza i jedźmy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.08.14, 21:44
        Co do mego męża, to jest on ciągle ciężko choruje. Lekarze zalecają mu dużo ruchu, ażeby
        mógł dobrze trawić, potem każą mu obficie jeść aby mógł pić; dużo pić, aby mógł spać i nabrać sił do ruchu-i tak wciąż jedno i to samo. Słowem źle, i nie wiem, kiedy się to skończy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.08.14, 22:06
        Młody lekarz, Cóż cię skłoniło, do ożenienia się z panną X,'?
        Przyjaciel. Dowiedziałem mój drogi, się, że leczysz jej bogatego, bezdzietnego wuja,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.08.14, 16:53
        Profesor chirurgii w Edynburgu dr. Wilson kazał niedawno nakleić na drzwiach swojej kliniki
        zawiadomienie następujące: "Profesor Wilson zawiadamia studentów, że nie będzie miał dzisiaj wykładu, powołano go bowiem do chorego króla. Przeczytawszy to zawiadomienie, jeden ze studentów dopisał na niem ołówkiem pierwszy wiersz angielskiego hymnu narodowego: "God, save the king! (Boże, zbaw króla).
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.08.14, 17:14
        - Więc pan ciągle cierpi na bok lewy?.., Niech pan robi zimne okłady,
        - Ależ doktorze!... niedawno pan mi mówił, żebym się strzegł wszelkiego zetknięcia z zimnymi
        mi przedmiotami,
        - Tak, to prawda... ale, widzi pan.., od tego czasu nauka zrobiła już szalone postępy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.10.15, 13:35
        Przychodzi baba do lekarza i pyta:
        - Jak tam mój mąż po operacji?
        Na to lekarz:
        - To nie miała być sekcja zwłok?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.10.15, 13:37
        Pan Kowalski pyta lekarza:
        - Czy ten rachunek za wizytę nie jest zbyt wygórowany?
        - Ależ skąd, pogrzeb kosztowałby pana o wiele więcej!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.11.15, 12:03
        Blondynka do blondynki:
        - Byłam dzisiaj u kosmetyczki i przekłułam sobie uszy
        - I co? Lepiej słyszysz?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.11.15, 12:11
        Ksiądz udał się do dermatologa. Lekarz go zbadał i stawia diagnozę:
        - Proszę księdza jak by tu powiedzieć...złapał ksiądz chorobę weneryczną
        Ksiądz poczerwieniał:
        - No tak, trzy tygodnie temu jakaś młoda wczasowiczka kąpała się w stawie, po którym pływały moje kaczki. Ostatnio gosposia upiekła mi jedną i pewnie stąd to się wzięło
        - Zapewne - przytakuje lekarz - Ale następnym razem radził bym zakładać prezerwatywę na widelec
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.12.15, 22:05
        O lekarzu

        Co na mnie to się żaden z mych chorych nie żalił
        Tak się w gronie kolegów pewien lekarz chwalił
        Prawda odpowie drugi, któremu przymawiał
        Boś ich z żalami na świat tamten powyprawiał

        Ignacy Szydłowski
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.12.15, 22:49
        Na doktora

        Dwa tysiące już ludzi dłoń jego zniszczyła
        Tego męża być musi jak Samsona siła
        MOże jest jak Anteusz bohaterów wzorem?
        Lub drugim Herkulesem? Nie tylko doktorem

        Kretowicz
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.12.15, 16:13
        Nim doktór jednego uleczy dziesięć umorzy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.12.15, 16:16
        Niech kto w ul dmuchnie a dozna jeśli mu gęba nie opuchnie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.01.16, 17:14
        Piotr Curie zwraca się do żony Marii:
        - Ależ tu promieniujesz!
        - Bo jestem uradowana!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:50
        Poproszę olejek z osiołka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:51
        Nie chcę tego tranu, bo mi po nim łuski rosną
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:53
        Poproszę aspirynę z Bayernu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:53
        Krem z jaja (krem firmy Ziaja)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:55
        Poproszę striptuz intensywny na bolące gardło (strepsil intensiv)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:55
        Płyn do płukania jamy intymnej
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:56
        Poproszę trzy kompresory 10x10 cm
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:57
        Syrop śledziowy (prawoślazowy)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:58
        Proszę takie tabletki dla syna aby synowa po wiosce się nie puszczała
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:59
        Test przeciwciążowy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:23
        Poproszę k utasol(acutol)
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:18
          Tępo sikam, świąd mam między przepustnicą, a prąd pociąga za jajka.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 16:56
          Przychodzi Jasiu do lekarza:
          - Co ci dolega, chłopcze?
          - Kuleję z matematyki
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 20:32
          Psycholog radzi: jeśli nie możesz wyjść z tunelu... umebluj go
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 20:36
          – Panie doktorze, złamałem nogę w dwóch miejscach!– A zapamiętał pan te miejsca?– Tak...– To proszę już tamtędy nie chodzić.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.21, 15:26
          Dieter opowiada podczas wizyty u psychiatry:– Panie doktorze, ja potrafię przewidzieć przyszłość.
          – A kiedy to się zaczęło? – pyta zaintrygowany doktor.– W przyszły czwartek – wyjaśnia Dieter.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.21, 16:52
          Wywiad z sędziwym jubilatem.
          – Jak udało się panu dożyć 100 lat?
          – Raz w roku stosuję szokową terapię alkoholową.
          – A ile wtedy pan wypija?
          – Tego dnia nie piję
        • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.21, 16:55
          Przychodzi kobieta do ginekologa.– Panie doktorze. Już trzy lata jesteś-my z mężem. Chcielibyśmy już mieć dziecko, ale nic nam z tego na razie nie wychodzi.– No dobrze. Proszę się rozebrać.– Pan wybaczy, panie doktorze, ale pierwsze dziecko wolałabym mieć z mężem!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.03.21, 20:35
          [img[img23.demotywatoryfb.pl//uploads/202103/gallery_1616167513_504005.jpg[/img]
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:26
          Pacjent wiek pięć tygodni, krzyczy, nie skarży się
        • madohora Re: "Następny proszę"... 26.03.21, 18:42
          Doktór X. ogłoszą publicznie, iż przestaje leczyć mężczyzn i specjalnie leczyć będzie tylko kobiety. Z obowiązku dziennikarskiego, zwracamy uwagę szanownego doktora, że już jest trochę za stary na damskiego lekarza.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:08
          Do lekarza przyszła matka z córką i mówi:
          – Stań prosto, żeby pan doktor zoba-czył, jaka jesteś krzywa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:24
        Stoperan do uszu
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 21:58
          Wczoraj w naszej klasie lekarz badał dzieci chore na higienę.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:19
          – Kochanie, czym się zaszczepimy?
          – Johnson & Johnson, miałam ich szampon i byłam zadowolona.
          – Może jednak Pfizer? Miałem ich viagrę i też byłaś zadowolona.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:25
        Poproszę szer- szeń (żeń - szeń)
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 21:27
          Spotykają się dwie nieprzepadające ze sobą sąsiadki:
          - A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? -pyta jedna z nich. Chorowała pani w nocy?
          - Skąd to pani przyszło do głowy? - odparskuje druga.
          - No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
          - Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:26
        Poproszę czopki nitroglicerynowe dla dorosłych
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:27
        Poproszę coś na pocenie się mózgu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:28
        Takie kapsułki do oczu, które łykam
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:29
        Maść na świąd osobisty big_grin
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:30
        Poproszę sól filozoficzną
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 11:52
        Idzie dziadek korytarzem szpitalnym i mówi do siebie: - Pies?...Kot...Ryba...hmm? Okoń? Szczupak? Nieee....Żaba?...
        - Raka macie dziadku, raka! - poklepując dziadka po ramieniu mówi przechodząca pielęgniarka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:43
        Przyssawki i haczyki tasiemca jest to sposób obrony tasiemca przed śmiercią
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:44
        Jeżeli włosień zaatakuje mięśnie dochodzi do silnych odczuć dyskomfortu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:45
        Owsik żyje na łące i na skraju lasu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:46
        Upośledzenie w granicach normy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:47
        Żywicielem pośrednim tasiemca uzbrojonego jest wołowina
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:48
        Podczas dziedziczenia należy szczególnie uwzględnić penetrację
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:49
        Objawami zatrucia łasiczką lancetowatą są nudności, biegunka i zatwardzenie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:49
        Chorego z wszawicą najlepiej izolować
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:53
        Owsik powoduje świąd koło pupy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:54
        Wesz ludzka może wywołać falę zachorowań na przykład w całym domu rodzinnym, szpitalach
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:55
        Świeżbowcem można zarazić się przebywając w nieestetycznych pomieszczeniach
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.02.16, 18:56
        Do zakażenia owsikami może dojść również, gdy jaja spadną z pościeli sąsiada wietrzonej w oknie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.03.16, 20:40
        - Panie doktorze, mam problem z alkoholem
        - A co się stało?
        - Skończył mi się
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:00
        Przichodzi chop do dochtora a skarży sie na roztomajte bolónczki. Dochtór go zbadoł a pado:
        - Musicie zażywać wjyncyj ruchu, wjyncyj spacerów, a kilka razy na tydziyń przidołby sie wóm nawet długszy marsz.
        - A kiedy móm chodzić - pyto pacjynt. - Przed robotóm czy lepjyj po szychcie?
        - A coś cie sóm po fachu? - pyto dochtór?
        - Listónorz...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:03
        - Paniy dochtorze, ze mojym chopym cos niy we porzóndku. Po wypiciu kawy zjada cało szolka.
        - Doprowdy cało?
        - Niy, zostawjo łuszko.
        - To rychtig dziwne, przeca łuszko je najsmaczniyjsze!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:05
        Dochtór do pacjynta:
        - Zdarzo sie wóm słyczeć kjejś głosy a niy wjedzieć kto i skónd do was godo?
        - Bardzo czynsto, paniy dochtor.
        - Ja, to poważny przipadek. A przi czymu sie wóm to przidarzo?
        - Najczynściyj kjeje zadzwóni telefón...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:08
        Roz jedyn chory łómarł i dostoł sie do niyba. Śwjynty Pieter go wpuścił i widzi, że tyn niyboszczyk sie śmjyje i śmjyje, a we niybie to tam tyla śmiechu niy ma.
        - Pedz mi duszo - pado Piotr - po jakjymu ty sie tak śmjyjesz?
        - A dyć ze tego, żech już blisko łod godziny sam we niybie a łóni mje tam na dole jeszcze łoperujóm!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:10
        Przichodzi baba do łokulisty a pado:
        - Panie dochtor, ze bliska źle widza.
        - A ze daleka? - pyto dochtór.
        - ze Kieleckjego...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:12
        - Panie dochtor, pryndko, pryndko, nasz Alojzik złykł korkocióng! - telefónowała matka do dochtora.
        - Już leca, zaroz tam byda, a coście dotónd robili?
        - Łotwarli my flacha nożym!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:28
        Na jednym zebraniu we klubie spotkało sie pora chopów. No i zaczyli łopowjadać ło dochtorach, ło chorobach, ło lekarstwach. Tam żech se to zapisoł co wóm teroz powjym: Chory może na sześć sposobów wyzdrowieć:
        1. Chory niy posyła po dochtora i wyzdrowjeje.
        2. Chory posyła po dochtora, tyn niy przichodzi i chory wyzdrowjeje.
        3. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, nale nic niy przepisuje i chory wyzdrowjeje.
        4. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory niy posyła do apteki i wyzdrowjeje.
        5. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory posyła po niy do apteki, nale ich niy zażywa i wyzdrowjeje.
        6. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory posyła po niy do apteki, zażywa je i mimo to wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:28
        Jednego tyż roz łoperowali i we środku we brzuchu mu nożyce zostawili. No to tyż musieli drugi roz łoperować. Jeszcze dobrze po tyj drugjyj łoperacyji do siebie niy prziszedł, jak wlozł tyn dochtór co go łoperowoł do sali i zawołoł:
        - Niy ma tam kajś mojygo parasola?
        Chop ze mety zymdloł!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.06.16, 21:29
        Jednego tyż roz łoperowali i we środku we brzuchu mu nożyce zostawili. No to tyż musieli drugi roz łoperować. Jeszcze dobrze po tyj drugjyj łoperacyji do siebie niy prziszedł, jak wlozł tyn dochtór co go łoperowoł do sali i zawołoł:
        - Niy ma tam kajś mojygo parasola?
        Chop ze mety zymdloł! !
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:50
        Przichodzi chop do dochtora a skarży sie na roztomajte bolónczki. Dochtór go zbadoł a pado:
        - Musicie zażywać wjyncyj ruchu, wjyncyj spacerów, a kilka razy na tydziyń przidołby sie wóm nawet długszy marsz.
        - A kiedy móm chodzić - pyto pacjynt. - Przed robotóm czy lepjyj po szychcie?
        - A coś cie sóm po fachu? - pyto dochtór?
        - Listónorz...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:51
        - Paniy dochtorze, ze mojym chopym cos niy we porzóndku. Po wypiciu kawy zjada cało szolka.
        - Doprowdy cało?
        - Niy, zostawjo łuszko.
        - To rychtig dziwne, przeca łuszko je najsmaczniyjsze!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.21, 16:49
          Podobno wariatom trzeba zawsze przytakiwać. W związku z tym chciałem wam tylko powiedzieć, że wszyscy macie rację
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.07.21, 14:31
          https://img3.demotywatoryfb.pl//uploads/202107/gallery_1626700784_295461.jpg
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:09
          Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka:
          1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu!
          2. A mój ma tylko 50cm.
          3. A mój – mówi Jasio – leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.08.21, 19:48
          – Byłem u lekarza. Świetny gość, zniechęcił mnie do picia.
          – Przecież ty dalej chlejesz!
          – Ale z jaką niechęcią...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.08.21, 14:27
          Starszy gość na emeryturze miał problemy ze słuchem. W końcu trafi ł na lekarza, który bardzo
          mu pomógł. Miesiąc później facet wraca do lekarza na kontrolę. Lekarz mówi:
          – Pański słuch jest w znakomitej formie. Pańska rodzina musi być bardzo zadowolona, że znowu pan słyszy.
          Facet na to: – Och, jeszcze im nie powiedziałem. Po prostu siedzę i słucham rozmów. Już trzy razy
          zmieniałem mój testament
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.21, 19:11
          Rada dietetyka: żeby schudnąć, należy nie jeść trzech rzeczy: śniadania, obiadu i kolacji.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 25.08.21, 17:37
          Jestem ustawiony finansowo do końca życia. O ile umrę w przyszły wtorek
        • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.21, 22:13
          https://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/202108/gallery_1629973103_317919.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:52
        Dochtór do pacjynta:
        - Zdarzo sie wóm słyczeć kjejś głosy a niy wjedzieć kto i skónd do was godo?
        - Bardzo czynsto, paniy dochtor.
        - Ja, to poważny przipadek. A przi czymu sie wóm to przidarzo?
        - Najczynściyj kjeje zadzwóni telefón...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:55
        Roz jedyn chory łómarł i dostoł sie do niyba. Śwjynty Pieter go wpuścił i widzi, że tyn niyboszczyk sie śmjyje i śmjyje, a we niybie to tam tyla śmiechu niy ma.
        - Pedz mi duszo - pado Piotr - po jakjymu ty sie tak śmjyjesz?
        - A dyć ze tego, żech już blisko łod godziny sam we niybie a łóni mje tam na dole jeszcze łoperujóm!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:56
        Przichodzi baba do łokulisty a pado:
        - Panie dochtor, ze bliska źle widza.
        - A ze daleka? - pyto dochtór.
        - ze Kieleckjego...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 17:57
        - Panie dochtor, pryndko, pryndko, nasz Alojzik złykł korkocióng! - telefónowała matka do dochtora.
        - Już leca, zaroz tam byda, a coście dotónd robili?
        - Łotwarli my flacha nożym!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:11
        - Panie dochtor, prowda to, że baby żyjóm dłużyj niż chopy?
        - Ja, a przede wszyjstkim wdowy! - pado dochtór.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:12
        Na jednym zebraniu we klubie spotkało sie pora chopów. No i zaczyli łopowjadać ło dochtorach, ło chorobach, ło lekarstwach. Tam żech se to zapisoł co wóm teroz powjym: Chory może na sześć sposobów wyzdrowieć:
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:12
        1. Chory niy posyła po dochtora i wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:13
        2. Chory posyła po dochtora, tyn niy przichodzi i chory wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:13
        3. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, nale nic niy przepisuje i chory wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:14
        4. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory niy posyła do apteki i wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:14
        5. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory posyła po niy do apteki, nale ich niy zażywa i wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:15
        6. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory posyła po niy do apteki, zażywa je i mimo to wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:17
        Na jednym zebraniu we klubie spotkało sie pora chopów. No i zaczyli łopowjadać ło dochtorach, ło chorobach, ło lekarstwach. Tam żech se to zapisoł co wóm teroz powjym: Chory może na sześć sposobów wyzdrowieć:
        1. Chory niy posyła po dochtora i wyzdrowjeje.
        2. Chory posyła po dochtora, tyn niy przichodzi i chory wyzdrowjeje.
        3. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, nale nic niy przepisuje i chory wyzdrowjeje.
        4. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory niy posyła do apteki i wyzdrowjeje.
        5. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory posyła po niy do apteki, nale ich niy zażywa i wyzdrowjeje.
        6. Chory posyła po dochtora, tyn przichodzi, przepisuje lekarstwa, chory posyła po niy do apteki, zażywa je i mimo to wyzdrowjeje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.16, 18:18
        Jednego tyż roz łoperowali i we środku we brzuchu mu nożyce zostawili. No to tyż musieli drugi roz łoperować. Jeszcze dobrze po tyj drugjyj łoperacyji do siebie niy prziszedł, jak wlozł tyn dochtór co go łoperowoł do sali i zawołoł:
        - Niy ma tam kajś mojygo parasola?
        Chop ze mety zymdloł!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.16, 14:44
        - Jakyby jo byla pana babom to bych panu nasypała do czaju trucizny.
        - O, gdyby jo mioł taką babe, jak óni, to bych zaroz tyn czaj wypił.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.16, 14:45
        Kole trzeci nad ranym zwóni jedyn do aptyki.
        - Czego chcecie?
        - Kamelek.
        - l skyrs tego zwónice po nocy, budzicie ludzi?
        - Wyboczóm, przydym rano. Tóż dobranoc.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.11.16, 11:15
        Mąż zagląda do szafy i widzi szkielet. Żąda wyjaśnień od żony. Ta na to odpowiada:
        - Ależ kochanie, chyba nie będziesz mi robić wymówek po 20 latach?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 28.11.16, 11:17
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, coś mi dokucza w stawie
        A doktor na to:
        - Podejrzewam raka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:09
        Kalambur

        On ze mną nie gada
        Bo wiek na koncie posiada
        I jeszcze by było ślicznie
        Myśli dość logicznie

        S _ _ _ _ _ _ _ _ _(11 liter)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:09
        Kalambur

        Wiedziałam to już rano
        Lekarz piłkarzy z Mediolanu
        Ja w to nie uwierzę
        W dodatku niedrogo bierze

        I _ _ _ _ _ _ _ _ _(11 liter)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:09
        Kalambur

        Nie zdradzajcie tego przed nikim
        Ten pan leczy jamniki

        P _ _ _ _ _ _ _ _(9 liter)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:10
        Kalambur

        To już powiem prościej
        Zawodowo łamie kości

        C _ _ _ _ _ _(7 liter)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:10
        https://strzalern.wrzuta.pl/sr/f/8mwuXlRgbJc/dentysta
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:11
        https://www.sgiti.com/porysunki/internista.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.08.17, 14:11
        https://www.zwierzak-wet.pl/files/foto/chirurg.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 13:02
        - Panie doktorze, czy po tej operacji wy­rostka blizna będzie widoczna?
        - To zależy tylko od pani!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 15:47
        - Pani powinna spać na prawym, a nie na lewym boku!
        - To niemożliwe, panie doktorze, mój mąż mówi przez sen, a ja na lewe ucho nic nie słyszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 15:49
        - Wciąż tyję - skarży się Kasia Basi - cho­ciaż jem tyle, co wróbelek!
        - A ja słyszałam, że wróbelek zjada dzien­nie tyle, ile waży!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 15:52
        Do lekarza zgłasza się pacjent:
        - Panie doktorze, jaki tryb życia mam prowadzić, aby żyć sto lat?
        - Nie palić, nie pić, nie zrywać nocy, unikać słodyczy, wystrzegać się wszel­kich podniet.
        - 1 wtedy osiągnę ten wiek?
        - No, stu lat może pan nie dożyć, ale wrażenie będzie miał pan to samo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.11.17, 16:04
        Lekarz do przyjaciela, którego zastaje przy kieliszku wódki:
        - Pijesz alkohol! Chyba nie zdajesz sobie sprawy, czym to grozi. Weź dla przykładu dwa psy tej samej rasy, daj im
        to samo jedzenie i jednemu wiej trochę alkoholu. Sekcja wykaże, że trawienie u psa, któremu podano alkohol, będzie
        opóźnione w stosunku do drugiego psa. Czego to dowodzi?
        - To dowodzi, że alkohol nie jest przez­naczony dla psów
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.11.17, 00:13
        On do niej:
        — Gdy uśmiechnęła się pani wczoraj na ekranie telewizora, pomyślałem sobie, że dobrze byłoby zaprosić panią do siebie.
        — Bardzo miło mi to słyszeć.
        — No, nie wiem. Jestem dentystą
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.17, 21:03
        Na ostry dyżur przywożą mężczyznę ze złamaniami, podbitymi oczami, zwichniętą szczęką
        - Pan po wypadku samochodowym?
        - Nie, kichnąłem w szafie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.17, 21:05
        - Doktorze, coś mnie kłuje w boku
        - To dobroć, zaufanie, współczuje
        - W jakim sensie?
        - One zawsze wychodzą bokiem
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.17, 21:30
        Samochód potrąca pieszego. Kierowca wysiada i mówi do poszkodowanego:
        - Ma pan szczęście, jesteśmy przed gabinetem lekarskim
        - Taaak - odpowiada poszkodowany - Tyle, że to ja jestem tym lekarzem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 15:57
        Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
        - Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
        Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
        - Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 15:58
        Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
        - Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
        Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
        - Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 15:58
        Kolejka w aptece.
        Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
        - 320 zlotych proszę.
        Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
        - 340 zlotych.
        Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
        - 390 zlotych.
        Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
        - Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
        - No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
        Facet się zdenerwował i mówi:
        - Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
        - Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 15:59
        Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta:
        - Czy to pani sprzedaje tran??!
        - Tak, to ja.
        - Ty ŚWINIO!!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 15:59
        Właściciel apteki do praktykanta:
        - A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 16:00
        Właściciel apteki do praktykanta:
        - A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 16:01
        Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski. Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
        - Czy może mi pan wymienić?
        Młody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:
        - Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 16:02
        Do apteki wszedł mężczyzna i poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem mężczyzną. Kobieta w okienku:
        - Proszę pana, nie zatrudniamy ani jednego mężczyzny. Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w czym mogłabym pomóc?
        - Proszę pani, mam jednak taką sprawę, ze wolałbym porozmawiać z mężczyzną...
        - Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką i zapewniam pana, że podejdę do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
        - Proszę pani, bardzo ciężko mi o tym mówić, naprawdę wolałbym z mężczyzną... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby mi dać?
        - Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry.
        Po kilku minutach wróciła:
        - Proszę pana, naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy Panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej pensji...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.01.18, 16:06
        Do apteki wpada blady, drżący chłopiec:
        - Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
        - A co cię boli chłopcze?
        - Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 18:55
        Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
        - Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
        - No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chcichrają na całego!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 18:59
        Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
        - Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
        Druga na to:
        - Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
        Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
        - Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
        - Kto tam?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:00
        Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
        - Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
        - Nie - odpowiedziała.
        - Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
        Nie uśmiechnęła się ani trochę.
        - No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
        Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
        - Co panią tak śmieszy?
        - Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:03
        Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo to powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego.
        Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6 dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5 metrowa dziurę w ścianie krematorium.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:04
        Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
        Lekarz stwierdził:
        - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
        Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
        - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
        - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
        Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
        - Kochanie, co dziś na kolacje?
        - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:22
        Dom starców, dyskusja przy porannej herbatce:
        - Wiecie, mam już tak słabe ręce, że ledwo trzymam tę filiżankę.
        - Ja to mam tak słaby wzrok, że nawet nie widzę tej filiżanki.
        - No, ja też. Nie wiem nawet, na kogo ostatnio zagłosowałem, nie widziałem nazwisk na tej karcie.
        - Co? Mów głośniej!!!
        - A ja to mam taki reumatyzm, że nawet nie mogę się do was obrócić.
        - Ja to jestem ciśnieniowiec. Jak tylko wstanę, to tak mi się kręci w głowie, że nie mogę zrobić ani kroku.
        - Ta? Ja to mogę, ale nigdy nie pamiętam, dokąd miałem iść.
        - Ech, taka jest cena naszego podeszłego wieku.
        - No, ale nie jest tak źle, panowie - przynajmniej mamy jeszcze wszyscy prawa jazdy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:24
        - Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej?
        - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:26
        W przedziale w pociągu naprzeciwko starszego pana siedzi ładniutka, młodziutka dziewczyna w mini spódniczce. Mężczyzna zerka i zerka na jej nogi, w końcu mówi:
        - Czy byłaby pani tak łaskawa i zakryła kolanka? I pani będzie cieplej, i ja drżeć przestanę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:28
        Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
        - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:29
        Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
        - Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 19:30
        Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
        badania orzeka:
        - Musi pan przestać się onanizować.
        - Dlaczego?!
        - Bo probuję pana przebadać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 20:05
        - Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce?
        - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 20:14
        Do lekarza wpada facet z niezapowiedzianą wizytą.
        - Co mogę dla pana zrobić? - pyta lekarz.
        - Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi starszy człowiek - Za każdym razem, kiedy uprawiam seks z moją żoną, mam zaczerwienione oczy, nogi jak z waty i nie mogę złapać tchu... Jestem przerażony!
        Lekarz patrzy na 86-latka i mówi:
        - Panie Kowalski, takie dolegliwości czasem się pojawiają, szczególnie w pana wieku; ale proszę mi powiedzieć, kiedy zauważył pan te objawy?
        Staruszek na to:
        - Hm, trzy razy ostatniej nocy i dwa razy dziś rano!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 20:16
        Stara para zginęła w wypadku samochodowym i została zabrana w drogę do nieba przez św. Piotra:
        - Tutaj macie mieszkanie nad morzem, tam są korty tenisowe, basen i dwa pola golfowe. Jeśli byście chcieli coś przekąsić, tu możecie pójść do któregoś z barów.
        - Cholera, Gloria - syknął starszy pan, kiedy św. Piotr odszedł - mogliśmy być tu 10 lat temu, gdybyś nie usłyszała o tych przeklętych otrębach, kiełkach pszenicy i dietach odchudzających!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.02.18, 20:17
        Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród.
        Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
        - Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
        - Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 17:45
        • Moja siostra jest chora na szkarlatynę – oznajmia Jasio w szkole
        • To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę – mówi wychowaczyni
        Po dwóch tygodniach Jasiu wraca do szkoły
        • I co, siostraw wyzdrowiała? - pyta nauczycielka
        • Nie wiem, bo jeszcze nie napisała
        • To gdzie ona jest?
        • W Niemczech
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 18:23
        • Panie doktorze czy są już moje wyniki? Umieram z ciekawości
        • Hm....nie do końca z ciekawości
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 22:08
        Lekarz odwiedza pacjenta:
        - Czy chory jadł dzisiaj ryż tak jak zaleciłem?
        - Jadł?
        - Z apetytem?
        - Nie z ryżem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 22:09
        Na ostry dyżur przywożą mężczyznę ze złamaniami, podbitymi oczami i zwichniętą szczęką:
        - Pan po wypadku samochodowym?
        - Nie. Kichnąłem w szafie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 22:09
        - Doktorze, coś mnie kłuje w boku:
        - To dobroć, zaufanie i wspólczucie
        - W jakim sensie?
        - One zawsze bokiem wychodzą..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 22:27
        - Byłam u lekarza i powiedział, że spodziewam się dziecka
        - A kto jest ojcem?
        - Tego nie powiedział!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.04.18, 22:42
        - Panie doktorze czy są moje wyniki? Umieram z ciekawości
        - Hmm. Nie do końca z ciekawości...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:47
        Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
        - Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
        Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
        - Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:49
        Kolejka w aptece.
        Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
        - 320 zlotych proszę.
        Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
        - 340 zlotych.
        Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
        - 390 zlotych.
        Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
        - Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
        - No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
        Facet się zdenerwował i mówi:
        - Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
        - Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:50
        Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta:
        - Czy to pani sprzedaje tran??!
        - Tak, to ja.
        - Ty ŚWINIO!!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:52
        Właściciel apteki do praktykanta:
        - A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:53
        Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski. Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
        - Czy może mi pan wymienić?
        Młody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:
        - Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.18, 16:55
        Do apteki wszedł mężczyzna i poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem mężczyzną. Kobieta w okienku:
        - Proszę pana, nie zatrudniamy ani jednego mężczyzny. Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w czym mogłabym pomóc?
        - Proszę pani, mam jednak taką sprawę, ze wolałbym porozmawiać z mężczyzną...
        - Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką i zapewniam pana, że podejdę do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
        - Proszę pani, bardzo ciężko mi o tym mówić, naprawdę wolałbym z mężczyzną... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby mi dać?
        - Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry.
        Po kilku minutach wróciła:
        - Proszę pana, naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy Panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej pensji...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:47
        - Halo, czy to pogotowie?! Żona leży nieprzytomna w kuchni, co mam robić, co robić?!!!
        - Najpierw proszę się uspokoić.
        - ...
        - Halo, jest Pan tam?
        - Jestem. OK, już jestem spokojny. Co dalej?
        - Jest pan obok żony?
        - No nie, przecież miałem się uspokoić. Siedzę w kąpieli i piję piwo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:48
        - Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny?
        - Prawda.
        - A jak to się stało?
        - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:49
        Nastał okres zmian w moim życiu. Od wczoraj nie jestem już prawiczkiem, ani pracownikiem kostnicy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:50
        Dwóch facetów wraca z przyjęcia z okazji Halloween i postanawia skrócić sobie drogę przez cmentarz. Na środku cmentarza przestraszył ich odgłos pukania dochodzący z osnutych mgłą zakamarków. Dygocząc ze strachu spostrzegli starca z młotkiem i dłutem kującego w jednym z nagrobków.
        - Na Boga! Przestraszył nas pan na śmierć! Myśleliśmy, że jest pan duchem! Czemu pan pracuje tak późno w nocy?
        - Te głupki... - zamruczał dziadek - pomylili moje nazwisko!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:50
        - Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego...
        - Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty...
        - Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:51
        Co się stanie, gdy w ziemię uderzy asteroida? Przy pomocy i zwykłej żaby i dużego młotka możemy przeprowadzić symulację, która dowiedzie, że będzie bardzo źle...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:52
        Grabarze sobie gadają:
        - Pogoda ładna, nie za ciepło, ciśnienie stabilne... nie ma co
        liczyć na sercowców, ciśnieniowców ani cukrzyków.
        - Taaa... - mówi drugi - martwy sezon...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:52
        - Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu?
        - Tak, ja.
        - Ty dawałeś. Ty go zakop.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 17:53
        Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę „Grzyby wokół nas“. Księgarz ściska jej rękę:
        - Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:06
        Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
        - Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
        - Co to znaczy?
        - Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
        - Ale chyba badania można powtórzyć?!
        - Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
        - To co ja mam robić?
        - Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:08
        Przychodzi facet do lekarza z teczką wyników badań.
        Lekarz przegląda, przegląda, przegląda i w końcu mówi:
        - Mam dla pana dwie wiadomości dobra i złą.
        Na co pacjent:
        - To ja tę zła najpierw poproszę.
        - Ma pan raka prostaty...
        - Ooch!... A ta dobra?
        - Rozejdzie się po kościach...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:12
        Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:
        - No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:13
        Student medycyny wybrał się po zajęciach do prosektorium poćwiczyć przed zbliżającym się egzaminem. Podszedł do stołu, na którym twarzą do dołu leżało ciało (może Mickiewicz?). Student podniósł prześcieradło i zaskoczony zobaczył korek wystający z odbytnicy. Zaintrygowany pociągnął za koreczek, który wyskoczył z charakterystycznym puknięciem, a wtedy w sali rozległ się śpiew:
        "Keine Grenzen..." Zaskoczony student wcisnął korek na swoje miejsce i śpiew ucichł... Nie dowierzając własnym uszom, wyciągnął zatyczkę jeszcze raz - pUk!.. i... "Keine Grenzen..."
        Kompletnie nic już nie rozumiejąc, chłopak poleciał po asystenta i ciągnie go za rękaw do zwłok.
        - Niech pan popatrzy i posłucha! Przecież to niemożliwe!
        ...pUk!... "Keine Grenzen..."
        - Heh, no i co z tego? - spytał asystent spokojnie.
        - No jak to?! Przecież to najdziwniejsza rzecz jaką w życiu widziałem!
        - E tam, byle dupa potrafi śpiewać po niemiecku.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:14
        Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
        - Ile lat miał mąż?
        - 98.
        - A pani ile ma?
        - 97.
        - To opłaca się pani wracać do domu?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:18
        Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
        - Kogo chowają? - pyta przechodzień.
        - Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
        - A czemu trumnę niesiecie bokiem?
        - Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:20
        Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
        - Ma pani raka!
        - O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
        - Niech pani robi okłady z błota!
        - A to pomoże?
        - Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:21
        Facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu przyjacielowi kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się przyjaciela jak tam jego kot.
        - No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.
        - Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdechł... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mojej mamy?
        - No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:22
        Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w
        milczeniu, aż John pyta:
        - A gdzie lady Mary?
        - Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
        - W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
        Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca,
        dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa
        nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym,
        wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
        - Zimna jakaś!
        Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
        - No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:23
        - Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
        - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
        - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
        - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 19:52
          Przychodzi baba do lekarza z książką w zębach a lekarz na to:
          - Co Pani jest?!
          A baba na to przytłumionym głosem:
          - Facebook!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:46
        Przed jaskinią rozmawia dwóch jaskiniowców.
        – Pijemy krystalicznie czystą wodę, oddychamy nieskażonym powietrzem, jemy organiczne jedzenie – mówi jeden.
        – Dlaczego więc do cholery umieramy w trzydziestym roku życia? – dziwi się drugi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 18:48
        Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
        - Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 19:54
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, uzależniłam się od Facebooka!
        A doktor na to:
        - Lubię to!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:15
        Sławny profesor chirurgii z Genewy pyta doktora Frankensteina:
        - Twój służący mówił mi, że potwór którego stworzyłeś zaczął w zeszłym miesiącu uczyć się grać na skrzypcach. Jak mu to idzie?
        - Całkiem nieźle. Wczoraj mogłem wreszcie wyjąć sobie watę z uszu!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:16
        Potwór Frankensteina poszedł na spacer do lasu i tam zatruł się grzybami. Doktor Frankenstein po wyjęciu mu starego żołądka i wszczepieniu nowego, przestrzega go:
        - Następnym razem jak pójdziesz do lasu, masz jeść tylko te grzyby, które znasz!
        - Ale ja znam tylko muchomory!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:17
        Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. Kładzie przed nim szczątki ciała ludzkiego i mówi:
        - To był Robin. Proszę go jakoś poskładać i przywrócić do życia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi małego nietoperza.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:18
        Doktor Frankenstein i jego potwór wybrali się na wycieczkę do lasu. W pewnym momencie obydwóm zachciało się robić kupę, więc poszli w krzaki. Gdy już było po wszystkim, potwór pyta:
        - Doktorze, dlaczego tu leży jedna kupa, skoro obydwaj załatwialiśmy się?
        - Widocznie zapomniałeś zdjąć spodnie, ty kwadratowy łbie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:23
        Potwora Frankensteina jadącego mercedesem zatrzymuje policjant z drogówki.
        - Przekroczył pan dozwoloną prędkość. Poproszę o prawo jazdy.
        Po zajrzeniu do prawa jazdy Frankensteina, policjant mówi:
        - Co za obrzydliwa morda!
        Na to Frankenstein:
        - Obrzydliwa? Lepiej niech pan spojrzy w lustro!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:27
        Doktor Frankenstein i jego potwór oglądają film erotyczny w telewizji. W pewnej chwili potwór bierze śrubokręt i zaczyna rozkręcać telewizor.
        - Co ty robisz?
        - Doktorze, zajdziemy ją od tyłu!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:27
        Potwór Frankensteina obiecał narzeczonej, że da jej swoje zdjęcie. Nazajutrz przychodzi do fotografa. Ten spogląda na potwora i mówi:
        - Obawiam się, że pana twarz na zdjęciu nie wyjdzie najlepiej.
        - No to niech pan coś zrobi!
        Fotograf wychodzi na zaplecze i po chwili wraca z czarnym kaskiem w ręku oraz maską afrykańską i mówi:
        - Proszę to nałożyć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:54
        Służący pyta doktora Frankensteina:
        - Panie doktorze, jak nauczył pan swojego potwora tak pięknie recytować "Odę do radości" Schillera?
        - Powiedziałem mu, że to słowa piosenki disco polo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:54
        Na ulicy do doktora Frankensteina podchodzi facet i pyta:
        - Gdzie tutaj można dobrze zarobić?
        - W tamtym barze.
        Po pięciu minutach z baru wychodzi potwór Frankensteina. Ciągnie za sobą owego faceta z podbitymi oczami oraz wybitymi zębami i pyta:
        - Frajerze, chcesz zarobić jeszcze?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:55
        Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzieżą, żeby sobie kupić garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy założył trzeci garnitur, stwierdził, że nie może się zdecydować który kupić, więc prosi ekspedientkę o radę. Ta przygląda się Frankensteinowi i mówi:
        - Uważam, że we wszystkich garniturach jest pan wyjątkowo atrakcyjnym mężczyzną!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:56
        Doktor Frankenstein wchodzi do pokoju swego potwora, prowadząc ze sobą obrzydliwą czarownicę i mówi:
        - Tak jak chciałeś, przyprowadziłem ci narzeczoną. Może nie jest zbyt urodziwa, ale jest jedyną kobietą, która na widok twojego zdjęcia nie zemdlała ze strachu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:57
        Doktor Frankenstein przybył ze swoim potworem na kilkudniowe sympozjum naukowe chirurgów. Tego samego dnia założył się z kolegami, że stworzony przez niego potwór potrafi biegle mówić po angielsku.
        Gdy doktor Frankenstein poprosił potwora, żeby powiedział coś po angielsku, ten uparcie milczał. Rozgoryczony doktor uregulował przegrany zakład i opuścił kolegów żegnany salwami śmiechu. Na ulicy doktor krzyczy do potwora:
        - Jak mogłeś mi to zrobić? Dlaczego milczałeś, durniu?
        - Doktorku, aleś ty głupi! Pomyśl tylko ile zarobimy forsy, gdy przyjdziemy tu jutro!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.18, 21:58
        Noc sylwestrowa. Na balu przebierańców w hotelu potwór Frankensteina poznał bardzo atrakcyjną blondynkę. Oboje tańczyli, żartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym słowem zakochali się w sobie. Gdy było już po północy, blondynka zapytała Frankensteina, czy ma ochotę zrobić z nią "bara-bara".
        Po minucie znaleźli się w jej pokoju. On zdjął z siebie wszystko, ona też. Gdy rzuciła mu się na szyję, mówi:
        - Jakiś ty piękny! W dodatku niezły żartowniś z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz tę maskę?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.04.18, 18:57
        Czy to pl'a-
        wda, że orły po-
        rywa,ją c,zrusem i
        ludzi?
        Przewodnik:
        - Ludzi? O tern nie
        sły,S'załem, ale gę.
        si to nim?az. Na
        każdy ,sposób
        niech się [)anien-
        ka strze?e.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.06.18, 23:45
        - Doktorze, co z moją żoną?
        - Nie wygląda to dobrze...
        - To wiem! Pytam co z jej zdrowiem?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.06.18, 21:02
        Przychodzi murarz do lekarza i skarży się na straszne zatwardzenie. Lekarz każe mu położyć się na leżance, ogląda mu tyłek, po czym bierze deskę i z całej siły uderza go w pośladki. Murarz od razu pobiegł do toalety i się załatwił. Po chwili wrócił do gabinetu i dziękuje lekarzowi:
        - Dziękuję bardzo. Dwa tygodnie ni mogłem się załatwić a jedna wizyta u pana i czuję się świetnie! Ma pan dla mnie jakieś zalecenia, jak unikać tego problemu?
        - Tak, proszę nie podcierać się workami po cemencie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.06.18, 21:03
        Przyszedł facet do lekarza, by mu coś pomógł na jego małego penisa.
        Lekarz zaproponował mu, że utnie "małego" i przyszyje mu trąbę słonia.
        Facet wyszedł zadowolony lecz po dwóch dniach wraca zdenerwowany i żąda by mu lekarz odciął tą trąbę.
        - A co, za duży nie sprawdził się?
        - Nie to doktorze - nie uwierzy pan ile orzeszków sobie do dupy nawkładałem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.18, 15:16
        Przychodzi kelner do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, ostatnio zauważyłem że nie słyszę na jedno ucho
        - A na drugie?
        - Schabowy, ziemniaki i zestaw surówek!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.18, 15:50
        - Dlaczego niektórzy jedzą ziemię
        - Bo grunt to zdrowie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.18, 16:04
        Pacjent budząc się z narkozy, pyta lekarza:
        - Panie doktorze, czy udało się ocalić moją nogę?
        - Tak. Leży tutaj w formalinie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.18, 16:07
        Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
        - Coś mnie szczypie w stawie
        - Podejrzewam raka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.07.18, 15:28
        Czterdziestoletni mężczyzna skoczył z mostu do rzeki. Na ratunek rzucił się młody sportowiec i wyciągnął tonącego. PO chwili niedoszły topielec wszedł na drzewo i się powiesił na pasku od spodni.
        - Dlaczego mu pan nie przeszkodził? - pytają gapie sportowca
        - Myślałem, że on chce się wysuszyć!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.08.18, 20:05
        Młody chirurg po raz pierwszy w życiu operuje wyrostek robaczkowy. Profesor przypatrujący się całej operacji w pewnej chwili nie wytrzymał i mówi:
        - Człowieku! Tylko wyrostek. Całą resztę niech pan szybko pakuje z powrotem do środka!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 21.08.18, 00:00
        Helmut pyta swojego lekarza:
        - Jak mam sobie radzic z tym upalem?
        - Powinien pan duzo pic i malo sie ruszac
        - Cudownie! Widze ze nawet w lsto stulecia nic nie musze zmieniac ,- cieszy sie Helmut
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:16
        Przygotowałem pacjentkę do operacji amputacji stopy. Dostała wszystkie papiery i zgody do podpisania. Spytałem, czy potrzebuje czasu na przemyślenie decyzji, ale ona była zupełnie spokojna i kompletnie się nie przejmowała tym, co zrobimy z jej nogą. Nabrałem podejrzeń, więc zacząłem zadawać kolejne pytania, badając, dlaczego nie jest w ogóle przejęta, a ona mi na to, że rozumie, że muszą operować, ale to w porządku, bo stopa przecież i tak odrośnie.
        Musiałem jej tłumaczyć, że nie jest, cóż, salamandrą i że u ludzi kończyny nie odrastają.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:31
        Muszę raz na jakiś czas tłumaczyć ludziom, że nie mogę wypisać im recept na lekarstwa, ani nie jestem w stanie zdiagnozować ich choroby, ani tym bardziej ich uleczyć. Mówię im wtedy zgodnie z prawdą, że tak, że jestem doktorem, ale fi-lo-zo-fii! Niektórzy nadal nie łapią.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:32
        Rozmawiałem z pacjentką o jej diecie i codziennym żywieniu. Wyszło na to, że musiałem jej tłumaczyć, że Coca-Cola nie jest warzywem, pomimo tego, że miewa napisane na etykiecie, że zawiera ekstrakty roślinne i że nie może zaliczać puszki coli do jednej z pięciu porcji warzyw dziennie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:35
        U pacjenta zdiagnozowano cukrzycę, więc trzeba go było nauczyć jak przyjmować insulinę. Edukatorka przyszła do pacjenta z całym zestawem i ćwiczyli wstrzykiwanie insuliny na pomarańczy. Mężczyzna powtórzył zabieg kilkukrotnie i szło mu bardzo dobrze, więc z kompletem strzykawek, insuliny i całej reszty, został wypisany do domu. Po tygodniu wrócił z kosmicznymi wynikami poziomu cukru we krwi, więc proszę go, żeby pokazał mi jak przyjmuje insulinę. "Jasne, potrzebuję tylko pomarańczy" - powiedział pacjent i już wiedziałam gdzie to zmierza... Dostał ode mnie owoc, wstrzyknął insulinę i dokończył - "a potem to zjadam".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:35
        W szpitalu, który znajduje się na dość mrocznej, niebezpiecznej dzielnicy, o dużej aktywności ulicznych gangów, wciąż musimy tłumaczyć ludziom, że nie można przeszczepić mózgu ich męża, syna, brata do innego ciała, jeśli zginął od postrzału w głowę, czy jakiekolwiek postrzału. Że tak naprawdę to w ogóle się nie da tego zrobić.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:37
        Pacjentka z cukrzycą wracała ciągle z idiotycznie wysokim cukrem. Spisywała wszystko co jadła i piła i wszystko wyglądało w porządku. Pewnego razu przyszła z mężem i ten, potajemnie, w trakcie uścisku dłoni przekazał mi karteczkę z napisem "proszę spytać o sorbety, ona mi nie wierzy, że jest w nich cukier". No więc najdyskretniej jak mogłem spytałem pacjentkę, czy piła ostatnio jakieś słodkie napoje, colę, lemoniadę, mrożoną herbatę, lodowe szejki, sorbety..." Ożywiła się nagle i wesoło odpowiedziała "Tak! Codziennie kupuję sobie po 3 takie mrożone sorbety, mam automat blisko domu i je biorę, bo to nie jest ani jedzenie, ani picie, nie są to też lody, więc w ogóle nie muszę ich wpisywać w moją tabelę żywienia, bo to nie jedzenie, więc nie mają cukru".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:37
        Musiałem tłumaczyć dwóm młodym gejom, że jeśli żaden z nich nie ma HIV i każdy z nich jest wierny i nie uprawa seksu z obcymi mężczyznami, to nie ma żadnej możliwości, żeby zdiagnozowano u nich HIV. Byli pewni, że gejowski seks po prostu bez żadnego źródła czasami produkuje wirusa w tyłkach, czy coś.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:38
        Raz musiałem tłumaczyć pacjentce, że nie może nosić soczewki kontaktowej, która upadła jej do sedesu i że może to stąd pochodzi cała ta infekcja, z którą przyszła.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:39
        Musiałem tłumaczyć pacjentce, że bandaże niczego nie leczą, tylko zakłada się je na już istniejące rany. Uważała jednak, że to by nie miało sensu i że po coś się te bandaże zakłada, więc stwierdziła, że będzie się cała obwijać bandażami i że w ten sposób się wyleczy. Leczyła cukrzycę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:39
        Młoda matka przyszła na "przegląd" swojego półrocznego malucha. W trakcie badania zauważyłam, że w wózku trzyma dziecięcą butelkę ze smoczkiem z kakao, czy mlekiem czekoladowym, więc zaczęłam tłumaczyć, że nie może dawać takiemu maluchowi takich rzeczy. "Ha ha ha, spokojnie, to nie kakao, niech się pani nie martwi. To naturalna kawa, młody ją uwielbia!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 20.09.18, 09:20
        Do lekarza przyszedl Szkot. Lekarz zbafal go i surowo zabronil mu pic i palic. Szkot ubral sie pospiesznie i wychodzi
        - Chwileczke! - wola za nim lekarz - Nie zaplacil mi pan za wizyte!
        - Bo nie mam zamiaru skorzystac z panskich rad!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 20.09.18, 10:17
        - Czym sie rozni lekarz od Boga?
        - Bog nie probuje byc lekarzem
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.18, 23:46
        Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
        - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
        Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy:
        - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 17.10.18, 12:23
        - Panie doktorze, przecież to nie ten ząb!
        - Ups..Przepraszam. Tak mi się wyrwało!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 17.10.18, 12:35
        Sprzedawca:
        - Niech pan nie kupuje tych czekoladek, są nieświeże
        - A co mi tam! To dla lekarza!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:45
        Druga litera alfabetu z czkawką
        Beczka
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:46
        Jak nazywa się spektakl bankowy
        Kontakt
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:47
        Nabiał robiący pojazd wieloosobowy na krośnie
        Serwantka
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:47
        Zabawna lina
        Halina
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:48
        Potwierdzenie i zaprzeczenie
        Okno
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:55
        Urzędnik państwowy Georg przychodzi do lekarza i żali się:
        - Panie doktorze to straszne! Mówię przez sen!
        - Czy naprawdę jest tak strasznie?
        - Jest okropnie! Całe biuro się ze mnie śmieje!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 11:03
        Przychodzi facet w średnim wieku na badania okresowe:
        - Doktorze, jestem w doskonałej formie! Ostatnio kochałem się przez godzinę i dwie minuty!
        Lekarz: Chyba podczas zmiany czasu!
      • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 11:29
        Przychodzi facet do psychiatry i mówi:
        - Panie doktorze, każdej nocy śnią mi się szczury grające w piłkę nożną!
        - Przepiszę panu tabletki, proszę je zażyć i wszystko przejdzie
        - Doktorze a może zażyję je jutro, bo one dzisiaj mają finał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:10
        - Co jest najtrudniejsze w zawodzie lekarza okulisty?
        - Przekonać pacjentkę, żeby się rozebrała.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:10
        Motto NFZ: Czas leczy rany.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:12
        Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:17
        Jak żegna się okulista?
        - Do zobaczenia.
        A laryngolog?
        - Do usłyszenia.
        A ginekolog?
        - Jeszcze do pani zajrzę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:21
        Ksiądz udziela ostatniego namaszczenia. Prosi chorego:
        - Wyrzeknij się szatana!
        - Nie. - odpowiada umierający facet.
        - Powtarzam: wyrzeknij się diabła i uczynków jego!
        - Nie!
        - Dlaczegóż to, w imię wszystkich świętości?!
        - Bo zanim się nie zorientuję dokąd idę, to nie chcę nikogo wkurzać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:23
        Do szpitala trafił facet, któremu trzeba było odciąć obrączkę wetkniętą na penisa po tym, jak jego kochanka odkryła ją w kieszeni jego spodni. Tak się wściekła, że wetknęła ja na jego penisa, kiedy spał.
        Nie wiadomo, co było gorsze:
        1. Fakt, że kochanka dowiedziała się, że jest żonaty.
        2. Wyjaśnienie żonie, skąd obrączka wzięła się na penisie.
        3. Odkrycie, że obrączka pasuje też na penisa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:24
        Mechanik wymieniał cylinder w Harleyu, kiedy spostrzegł w warsztacie znanego kardiochirurga, który czekał na kierownika. Mechanik krzyknął:
        - Hej, panie doktorze, chce pan na to spojrzeć?
        Kardiolog, nieco zaskoczony, podszedł do mechanika. Ten wyprostował się, wytarł ręce w szmatę i rzekł:
        - Panie doktorze, niech pan spojrzy na ten silnik. Otwieram jego serce, wyjmuję zastawki, naprawiam każda usterkę, potem wkładam je z powrotem, a kiedy skończę, wszystko działa jak nowe. Dlaczego więc ja zarabiam 20 tys. rocznie, a pan 200 tys., skoro w zasadzie wykonujemy tę samą robotę?
        Kardiolog nie odpowiedział od razu, uśmiechnął się, nachylił i odrzekł:
        - Niech pan spróbuje zrobić to, kiedy silnik pracuje
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 11:46
        - Pani syn ciągle ściąga na klasówkach!
        - Nic na to nie poradzę. Zdiagnozowano u niego zespół Torrenta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.08.19, 01:11
        Ludzie nie stójcie w ko-lejkach: kole,iki to najłat­wiejszy sposób na zlapanie grypY
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.08.19, 19:05
        - Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!
        - A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
        - Bo jeszcze o tym nie wie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:03
        Na rynku pojawiła się viagra dla kobiet w postaci kremu. Należy ją sobie łagodnie wsmarować w stopy. Podobno dzieki temu można dłużej stać w kuchni przy zlewie, bez objawów zmęczenia...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:03
        Spotykają się dwa korniki w serze:
        - Co, też problemy z ząbkami?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:17
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, dzwoni mi w uszach! Co mam robić?
        - Przede wszystkim: nie otwierać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:28
        Przychodzi Rosjanin do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
        - Właściwie nie wiem, co mam panu tu zrobić?
        - Chciałbym alarm założyć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.19, 22:13
        Mężczyzna przychodzi do doktora i mówi:
        - Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, że mój syn przespał się z taką jedną dziewczyną... i ona zaraziła go taką jedną, wstydliwą chorobą...
        - Niech przyjdzie do mnie, coś poradzimy - odpowiedział doktor.
        - Ale to jeszcze nie wszystko... Syn zaraził służącą!
        - Nieprzyjemna sytuacja...
        - I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zaraziłem żonę...
        - No patrz pan - wykrzyknął z oburzeniem doktor. - Jedna dziwka, a zaraziła tylu przyzwoitych ludzi!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.19, 22:44
        – To straszne, czym dzisiaj zajmują się lekarze! – mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza. – Wyobraź sobie, że dziś rano księgowa zwolniła się u mnie, żeby pójść do przychodni, a wróciła z nową fryzurą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.19, 22:48
        List do NFZ:

        Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz. Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał. A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła.

        Dziękujemy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 22:26
        Lekarz do pacjenta:
        - Wirusy wcale nie są takie groźne, jak się na ogół uważa. Codzienne
        ćwiczenia gimnastyczne i oddechowe po prostu je zabijają.
        - Być może, panie doktorze. Tylko jak je do tego zmusić?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 22:59
        Lekarz do pacjenta:
        - Wirusy wcale nie są takie groźne, jak się na ogół uważa. Codzienne
        ćwiczenia gimnastyczne i oddechowe po prostu je zabijają.
        - Być może, panie doktorze. Tylko jak je do tego zmusić?!.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:08
        Pewnemu politykowi wróżka przepowiedziała, że umrze w rezultacie sporu. Wycofał się więc z życia politycznego, mieszkał sobie spokojnie, nie wadził nikomu. Pewnego dnia jednak poczuł się gorzej i skierowano go do lekarza. Leży w łóżku, trwa poranny obchód. Lekarze podchodzą do niego do łóżka, ordynator pyta lekarza prowadzącego:
        - A jemu co jest?
        - Trudno powiedzieć...
        - W takim razie zrobimy konsylium!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:24
        Przychodzi kobieta do apteki:
        - Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
        - Tak. Plastry.
        - A gdzie się je przykleja?
        - Na usta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:43
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, wszyscy mówią, że jestem strasznie tępa.
        - Proszę o więcej szczegółów.
        - Znaczy co?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:43
        Katolik, Muzułmanin i Żyd byli u lekarza. Wszyscy dowiedzieli się, że mają raka. Co robi katolik? Jedzie do Lourdes. Co robi Muzułmanin? Jedzie do Mekki. A co robi Żyd? Zmienia lekarza.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 00:17
        Rabbi i ksiądz spotykają się na corocznym miejskim pikniku. Starzy znajomi zaczynają się przekomarzać.
        - Ta pieczona szynka jest wyśmienita - mówi ksiądz do rabbiego - Naprawdę powinieneś jej spróbować. Wiem, że to wbrew twojej religii, ale nie rozumiem, dlaczego takie smaczne jedzenie może być zabronione! Nie wiesz, co tracisz. Nie zaznałeś uroków życia, jeśli nie poznałeś smaku pieczonej szynki. Powiedz, rabbi, kiedy się przełamiesz i jej spróbujesz?
        Rabbi spojrzał na księdza i szeroko się uśmiechnął:
        - Na twoim ślubie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 00:18
        Lekarz radzi pacjentce:
        – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
        Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
        – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 00:19
        Pacjent ustala szczegóły dotyczące operacji:
        – A ile będzie kosztować narkoza? – pyta.
        – 1200 złotych – odpowiada anestezjolog.
        – 1200 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan?
        – Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 00:38
        Rok 2010. Polska spełnia już wszystkie normy Unii Europejskiej! W sklepie mięsnym klient zwraca się do sprzedawcy:
        – Kilo kaszanki proszę.
        Ekspedient z pełną powagą:
        – A z jaką grupą krwi?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 01:08
        Gabinet lekarski w przychodni rejonowej w Rejowcu Fabrycznym. Akurat czwartek, więc przyjmuje psychiatra. Wchodzi gościu - na oko jakieś 47 lat, grubawy, łysiejący na czubku głowy, w okularach, ma pekaesy. Zezuje i przegina głowę na lewo.
        - Na co się Pan uskarża? - pyta lekarz.
        - Żo-żo-żona mi sieeeee pu-pu-puszcza!
        - A gdzie teraz wiernej szukać? - mówi lekarz.
        - Sy-sy-syn włóczy się i chu-chu-chuligani.
        - No, ale jeszcze nikogo nie zabił, nie?
        - No-no-no iii... sz-sz-szczam w nocy do łó-łó-łóżka.
        - Spróbujemy zaradzić. Proszę łykać nervosal dwa razy dziennie i przyjść za dwa tygodnie.
        Po dwóch tygodniach koleś przychodzi. Roześmiany, dżinsy czerwone, sweterek w romby. - Co słychać? - pyta medyk.
        - W porzo.
        - Jak żona?
        - Puszcza się. Ale gdzie teraz szukać wiernej?
        - Synalek?
        - Rozrabia. Ale nikogo nie zabił.
        - A jak tam w nocy?
        - Szczam. Ale do rana zawsze zdąży wyschnąć
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.19, 23:32
        Dzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki.
        - A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia.
        - Aparat tlenowy!
        - Tak...? A skąd go wziąłeś?
        - Od dziadka.
        - A co na to dziadek?
        - Eeeech... cheeee....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.01.20, 23:21
        Z życia wzięte, odkąd weszło RODO w przychodni nie można używać nazwisk. Wyszła pani lekarka i mówi:
        - Teraz pani Ania
        No i ....zerwało się pięć Ań
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.01.20, 13:50
        Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwagę przyciąga błyszczący obiekt na półce, zaciekawiona pyta sprzedawcę:
        - Co to jest?
        - Termos - odpowiada sprzedawca.
        - Do czego służy- pyta znów blondynka
        - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - objaśnia sprzedawca.
        Blondynka kupuje jeden.
        Następnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
        - Co to za błyszczący przedmiot?
        - Termos - odpowiada blondynka.
        - Do czego służy? - pyta szef.
        - Pomaga utrzymać gorące rzeczy gorącymi, natomiast zimne zimnymi - wyjaśnia blondynka
        - A co masz w środku? - pyta zaciekawiony szef.
        - Dwie filiżanki kawy i mrożony sok pomarańczowy - odpowiada blondynka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 14:37
        Lekarz mi kazał wysłać żonę do Mentony, przyrzekając, iż skończy się nasza bezdzietność. Ale okazało się to daremnem. — Oczywiście! Pocóż pojechałeś wraz ze żoną.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 15:41
        madohora napisała:

        > Panie doktorze! Cała twarz mnie piecze
        > — Proszę powiedzieć narzeczonemu, by się lepiej golił

        To wcale nie jest śmieszne. Ja nie mogę całować się z brodaczami, bo zaraz mam wysypkę
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 15:46
        Sprawozdanie wójta dla władz: — W ciągu roku zmarło tu 10 osób, jeden samobójca śmiercią naturalną, dziewięciu innych kurował lekarz.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 15:48
        P anie doktorze, proszę mi powie dzieć szczerze, jaki jest stan płuc moich?
        — No, są trochę nadwyrężone, ale służyć panu będą do końca życia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 15:48
        Roztargniony: — Coś strasznego! Od kwadransa okulałem. Cóż to być może. — Oczywiście musisz kuleć. Prawą nogą idziesz po trotoarze, a lewą po ulicy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 15:49
        Nie mogłam być wczoraj w teatrze, leżałam w łóżku! — powiada da ma do przygłuchej babki swojej. — A dużo było osób?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 20:36
        Uczeń do szefa: — Był tu jeden z kljentów, panie szefie. — Czegóż chciał. — Chciał panu dać kilka razy w twarz z powodu dostarczenia mu złego towaru. — A cóżeś odpowiedział? — Przykro mi niezmiernie, ale szef jest nieobecny w tej chwili.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 20:47
        Cierpiałem na żołądek dość długo i cierpliwie, w końcu jednak, nie mogąc strawie homara, poszedłem do lekarza specjalisty. Zbadał mnie i rzekł: — Nic panu nie grozi. Trzeba tylko zachować djetę. Jadaj pan często, a nie wiele, naprzykład co godzinę jakąś drobnostkę. — A cóż z piciem? — spytałem za troskany wielce. — Pij pan potrosze, nie zabraniam! — odparł poważnie — Ale nigdy przy jedzeniu, tylko conajmniej dwie godziny przedtem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.03.20, 01:01
        PRAWNIK: Czy według opinii lekarzy nie jest prawdą, że kiedy człowiek umrze podczas snu, nie wie o tym, kiedy obudzi się następnego ranka?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.03.20, 01:16
        PRAWNIK: Czy pamięta pan godzinę, o której rozpoczęła się sekcja?

        ŚWIADEK: Sekcja rozpoczęła się około godz. 20:30.

        PRAWNIK: Czy pan Denton był już martwy w tym czasie

        ŚWIADEK: Jeśli nie, to z pewnością był w momencie zakończenia życia
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.03.20, 00:41
        Pewien lekarz poradził przyjacielowi, by pił rum zmieszany z ciepłą wodą, gdyż silny alkohol szkodzi mu.
        — Skądże wezmę ciepłej wody? Gdy iona spostrzeże nie da mi napewne. — Powiedz, że potrzebujesz do go- .enia! — powiedział lekarz. Nazajutrz przyszła doń żona przyja- ńela, pełna przerażenia i powiedziała: — Panie doktorze! Mąż mój oszalał najwyraźniej! Goli się co dziesięć minut.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.20, 01:27
        Nie przyszedłeś pan do biura, podając za powód konieczność bytności u den tysty. Tymczasem widziano pana na matchu piłki nożnej. — Tak jest, panie dyrektorze! Ten wysoki mężczyzna, który obok mnie siedział, to właśnie mój dentysta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.20, 01:29
        Rzecz główna to siły żywotne! — powiada lekarz — Oto jest przepis, którego radzę się trzymać. Pacjent czyta: Cztery talerze mącznej zupy, litr mleka, dziesięć bułek, grubo smarowa nych masłem i serem, cztery jaja, pół tora funta mięsa, dużo ziemniaków, oraz ile się tylko da, owoców. Cztery razy dziennie. — Panie doktorze! — pyta pacjent — czy mam to zażywać przed jedze niem, czy po jedzeniu?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.20, 01:34
        Powiedziałem pani wczoraj, że mąż jest stracony beznadziejnie. Dziś atoli nastąpiło niespodzianie polepszenie. Sądzę, że go uratuję. — Ładna historja! A ja już sprzeda łam całą jego bieliznę i wszystkie ubra nia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.03.20, 23:03
        Cierpię straszliwie na zęby? Czy masz może jaki środek radykalny?
        — Niestety nie. Ale zapytam przy-jaciela. On wiecznie cierpi na zęby.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.03.20, 23:17
        Panie doktorze! — powiada pacjent do dentysty — Trzy zęby trzonowe i dwa korzenie. Proszę rwać bez nar kozy. Śmiało, energicznie, bez wahania! — Brawo! — powiada dentysta — To odwaga co się zowie! Proszę, siadaj pan! — Ja? Ani gadania. Mówiłem o żo nie, która czeka na swą kolej.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.03.20, 23:19
        Z dachu domu spadł rzemieślnik i nie stało mii się nic złego. Omawiano ten fakt w pewnem towarzystwie, a jeden z obecnych rzekł: — To nic wielkiego. Ja spadłem z drabiny 20-metrowej wysokości na bruk i wyszedłem cało. o chyba niemożliwe! — zaopo nował ktoś drugi. — Rzecz zupełnie prosta! — odparł opowiadający — Spadłem z pierwszego szczebla tej drabiny.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:34
        Przestańcie panikować z tym koro-nawirusem! Doświadczenie mi podpo-wiada, że wszystko, co bierzemy od Chińczyków, szybko się psuje
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:35
        Sprzedam pozytywny wynik testu na koronawirusa. Cena przystępna. Skontaktuj się ze mną, jeśli marzysz o dwóch tygodniach bez pracy i rodzi-ny, w samotności przed telewizorem. Niczym nie ryzykujesz, bo prawdopo-dobieństwo, że do twych drzwi zapu-ka kontrola z zakładu ubezpieczeń spo-łecznych, jest bliskie zera”
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:36
        Kiedyś, jak ktoś kichnął, to mówiło się życzliwie: „Na zdrowie!”. Dziś, jak ktoś publicznie się wysmarka, prze-chodnie byliby gotowi go zlinczować, gdyby im się tak nie spieszyło, żeby zrobić test na koronawirusa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:37
        Może i jest koronawirus w Italii, ale w Rzymie? Nie przetrwałby w korkach!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:38
        Turkmenistan odwołał połączenia lotnicze z Włochami. Żaden news, bo czy ktoś w tamtą stronę w ogó-le latał?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:45
        Chińczycy chorzy na koronawirusa zostali we Włoszech wyleczeni. Tylko jak mają wrócić do domu?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:46
        Przybywajcie do Rzymu bez oba-wy! Metro jest całkowicie bezpieczne, odkąd czas oczekiwania na stacji prze-wyższa czas inkubacji wirusa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:47
        Hans przyszedł do lekarza i pyta: – Panie doktorze, boję się zarażenia koro-nawirusem. Co mam robić? – Proszę zja-dać codziennie rano trzy ząbki czosnku. – Czy to mnie ochroni? – Nie, ale ludzie będą się od pana trzymać z daleka, przynajmniej na metr
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:52
        Lekarz nic złego nie poradzi. Ale i na nic dobrego nie pozwoli.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.03.20, 18:09
        Wszak prawda, doktorze, że ślepa kiszka, to organ zgoła zbyteczny?
        — Dla pacjentów... tak... ale nie dla lekarzy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.03.20, 19:45
        Jakto doktorze? Piszesz pan wiersze? — Dla zabicia czasu... — Ach! — nie stało, widzę, pacjen tów.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:12
        Badanie na izbie przyjęć potwierdziło wstępną diagnozę: pacjent nie do nas, a do szpitala Kopernika
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:13
        Przed śmiercią pacjent wyglądał dobrze, nie narzekał na nic. Ten stan utrzymywał się po jego śmierci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:15
        Dobrze toleruje lewatywę, przekli-nając szeptem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:16
        Temperatura została obniżona przez potrząsanie termometrem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:20
        Na piersi i plecach duża poszarpa-na kurtka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:20
        Według pacjenta nalewka z głogu bardzo mu pomaga
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:21
        W dotyku okazało się, że pacjent ma 150 cm wzrostu i jest kobietą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:22
        Serce pacjenta i on sam biją rytmicznie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:23
        Pacjentka czuje się dobrze, nigdy się tak jeszcze nie czuła.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:23
        Nie chciał zamknąć jednego oka pod pretekstem, że nie chce spać
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:24
        Odczyn Wassermanna pozytywny, reakcja pacjenta negatywna.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:24
        Po zabiegu funkcje umysło-we zostały całkowicie przywróco-ne, na czole pojawiły się normalne zmarszczki
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:25
        Chora odmówiła leczenia, motywu-jąc to słabym zdrowiem
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:48
        Stłuczenie prawego jądra na auto-stradzie A2
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:48
        Pacjent skarży się na słabnący wzrok: nie może już odróżnić kobiety od dziewczyny.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:49
        Leczył się środkami domowymi: rano pił wódkę, po południu wino.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:53
        Posiniaczone oczy po obu stronach.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:07
          Pacjent w łóżku jest aktywny, czę-sto zmienia pozycję
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:07
        Na oddziale nie ma pacjenta; ozna-cza to, że jego stan jest zadowalający.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:08
        Pacjent został wypisany z kliniki ze znaczną poprawą zdrowia, z wyjąt-kiem bólu, który odczuwał przy przyjęciu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:08
        W ciągu ostatnich dwóch tygodni stolec pacjenta powrócił do normy – zero razy dziennie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:09
        Uwaga!!! Nie można wierzyć we wszystko, co podaje Ministerstwo Zdrowia. Mówią, że jak się wychodzi z domu, to wystarczy założyć ręka-wiczki i maseczkę. Ja wyszedłem, a in-ni mieli założone jeszcze spodnie i ko-szule.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:27
        Panie doktorze, pan zobaczy tego chorego spod szóstki!– A co ja, chorego nie widziałem?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:57
        Raz dosłownie ześwirowałam, bo mój język zaczął robić się czarny, a na internecie wyczytałam, że umieram...Tak było, dopóki mój mąż nie przypomniał mi, że zażywałam pepto-bismol. Internet jest najgorszy (ale też najlepszy).
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:57
        Myślałam, że mam zakrzepicę żył głębokich. Okazało się, że to tylko wgniecenie spowodowane tym, że trzymałam nogi w pozycji do góry na stoliku do kawy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:58
        Myślałam, że mam raka jamy ustnej. A to było tylko przecięcie się nachosami.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:58
        Pojechałem na pogotowie, bo "moja noga zrobiła się niebieska, co według strony medycznej oznaczało, że mam zakrzepicę żył głębokich" Co to takiego? Czy to poważne?

        Nie! Jedyna choroba, na którą cierpię to "debilizm, przez który nie wyprałem swoich nowych jeansów przed założeniem ich" i chciałbym, aby natychmiast mnie zastrzelono.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:58
        Mój mąż bardzo cierpiał dzień po tym, jak wycięto mu wyrostek robaczkowy,. Był tak obolały, że aż płakał. Twierdził, że to było gorsze niż samo zapalenie wyrostka robaczkowego. Pielęgniarka przewróciła go na bok i uniosła jego nogę. Potem mój mąż puścił najdłuższego i największego bąka, po którym wszystko nagle przestało boleć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:59
        Był taki okres, kiedy poważnie martwiłam się o to, że mam jakiegoś raka mózgu czy coś podobnego, bo wszystko, co jadłam - wliczając w to makaron z sosem marinara - smakowało jak mięta. Ostatecznie okazało się, że wyciąg z mięty wylał się na wszystkie moje garnki i patelnie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:59
        No to niezły bajzel maja w tych kuchniach. Jak można tego nie zauważyć
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:00
        Totalnie spanikowałam na oddziale położniczym w szpitalu i gorączkowo naciskałam przycisk alarmowy, aby wezwać pielęgniarki, bo moje dziecko zrobiło się niebieskie. Okazało się, że to było tylko odbicie mojego niebieskiego szlafroka na jego twarzy. Dziecko przeżyło i ma teraz 26 lat
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:00
        Kiedy byłem dzieckiem, moja mama zabrała mnie do szkoły na testy przedszkolne. Ubrała mnie w nowe spodnie, buty i kardigan. Płakała cały dzień, kiedy powiedzieli jej, że będę w grupie specjalnej z powodu braku umiejętności motorycznych. Tata zabrał mnie ponownie na testy w ciuchach, które na mnie pasowały i poszło mi znacznie lepiej.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:00
        Kiedy byłam w szkole średniej, powiedziałam moim rodzicom, że mam raka, bo na całym swoim ciele miałam tajemnicze sińce. Kiedy w końcu przestali się śmiać, wyjaśnili mi, że w trakcie mojego nocnego lunatykowania za każdym razem uderzam w stół.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:01
        Przecież lunatykowanie to też choroba. Zwłaszcza w okresie dojrzewania. Tak więc rodzice zamiast się śmiać powinni zabrać nastolatkę do lekarza.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:01
        Rada dla miłośników buraków. Na przyszłość, jeśli kiedykolwiek będziesz jadł buraczki, radzę ci założyć bransoletkę ostrzegawczą, która przypomni ci o tym fakcie później, kiedy zaczniesz wariować i wyszukiwać w internecie przyczyny problemów z okrężnicą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:01
        Przebierałam swoją córkę i zobaczyłam coś, co przypominało robaczka, wychodzącego z jej tyłka. Razem z mężem wpadliśmy w panikę. Wzięłam próbkę i włożyłam ją do woreczka. Obydwoje z mężem wyciągnęliśmy z tego ważną lekcję. Przekonaliśmy się, jak wygląda seler, kiedy wyjdzie z drugiej strony układu pokarmowego.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:01
        W szkole średniej jeden z doradców poprosił mnie na bok i zapytał, czy wszystko u mnie w domu w porządku. Musiałam mu tłumaczyć, skąd wzięły się ślady po cięciach na moich dłoniach. Winowajcą był nowy, demoniczny kot, którego sprowadziliśmy do domu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:02
        Pojechałam do Meksyku i przez tydzień pływałam po ''leniwej rzece'', rozkoszując się margaritami. Kiedy wróciłam do domu, miałam duże brązowe plamy na brzuchu. To było to. Miałam raka skóry. Okazało się, że kombinacja cytryny, słońca i wody zostawia plamy na skórze. Mój doktor nazwał to ''margaritavitis''.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:02
        Raz myślałem, że mam cukrzycę. Za każdym razem, kiedy oddawałem mocz, ten pachniał strasznie słodko. Nadmiar cukru w moczu! Okazało się, że moja żona wybrała taki zapach odświeżacza powietrza...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:03
        Czy ten odświeżacz miał zapach moczu osoby chorej na cukrzycę?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:03
        Przypomniała mi się historia, kiedy zamierzałam zabrać mojego 6-miesięcznego syna na ostry dyżur, bo jego stopa zrobiła się purpurowa. Okazało się, że ktoś zapomniał wspomnieć w jego karcie codziennych aktywności, że tego dnia robili odciski stóp na kartce za pomocą farby.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:03
        Miałam 20 lat, kiedy pierwszy raz upiłam się tak mocno, że wymiotowałam. Piłam wtedy czerwone wino. Myślałam, że mam krwotok żołądka i przerażona zadzwoniłam do przyjaciółki. Przyjechała, podtrzymała mi włosy i wszystko mi wyjaśniła. Odniosła duży sukces w życiu i dobrze jej się powodzi - i na to zasługuje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:03
        Co życiowy sukces ma wspólnego z rzyganiem koleżanki z dzieciństwa, bo nie łapię?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:04
        Miałam operację brzucha i następnego dnia wróciłam na ostry dyżur, ponieważ mój stolec był czerwony. Oczywiście zbadali próbkę, potem jedna z pielęgniarek zapytała: co jadłaś?

        I w ten sposób dowiedziałam się, że życie na samej galaretce może zabarwić pewne rzeczy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:04
        Pamiętam, że dzieciak w szkole został wysłany do gabinetu pielęgniarki, ponieważ jego ręka robiła się ciemnofioletowa. A ona poprawnie zdiagnozowała, że ma za ciasno zapięty zegarek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:04
        Mama przyprowadziła dzieciaka na ostry dyżur z tymi fioletowo-niebieskimi żyłkami na plecach. Wyglądało to tak, jak po uderzeniu pioruna. Wytarłam go wacikiem nasączonym alkoholem i plamy zeszły. Okazało się, że dzieciak z kolegami dodał barwnika spożywczego do swoich balonów z wodą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:05
        Kiedy byłam niemowlęciem, na mojej głowie podobno znajdowało się średniej wielkości brązowe znamię. Moja mama myślała, że jest nowe, więc nie umyła tego miejsca, zanim zabrała mnie do lekarza.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:05
        Zabrałam mojego eks na ostry dyżur, bo cierpiał z powodu bólów brzucha. Nie chciał wybrać się tam sam, bo ''bał się, że wykryją u niego coś poważnego''.

        Okazało się, że musiał włączyć do diety więcej błonnika, bo miał po prostu zatwardzenie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:05
        Kiedy byłem mały, moja mama kupiła mi zieloną piżamę, która stopniowo zabarwiała moją skórę na zielono. Na serio myślałem, że zmieniam się w zombie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:06
        Kiedy byłam mała, moja mama martwiła się o duży ślad na mojej nodze, ponieważ nie mogła go usunąć bez względu na to, jak bardzo się starała. Więc poszła do lekarza, myśląc, że to był siniak i lekarz spokojnie wyjaśnił, że to było tylko znamię, które miałam od urodzenia i poprosił, aby zaprzestała prób usunięcia go.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:06
        Mąż namówił mnie na mój "pierwszy raz" na nartach (obiecał, że będzie mnie uczył). Żadnych ciuchów narciarskich. Miałam na sobie nowe jeansy. Mąż wybił sobie bark chwilę po tym, jak zeszliśmy z wyciągu. Zabrali go na dół, a mnie zostawili na górze. W każdym miejscu, w którym upadałam, zostawiałam niebieski ślad po jeansach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:06
        Założyłam moje nowe, czarne uggsy (takie buty) bez skarpetek (wiem, jestem obrzydliwa, ale nie o to chodzi), a one zabarwiły moje stopy na czarno. Przez dobre 5 minut byłam przekonana, że czeka mnie podwójna amputacja
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:06
        Mam przyjaciela, który myślał, że jego stopa łapie gangrenę, ale w rzeczywistości za długo nosił zielone skarpety
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:07
        Moja córka w wieku 15 lat wygooglowała swoje symptomy i zadzwoniła do mnie do pracy spanikowana, że ma niedokrwistość sierpowatokrwinkową. Zaraz po tym, jak przestałam się śmiać, zapytałam ją, czy przeczytała cokolwiek o samej chorobie... powiedziała, że nie. Zmusiłam moje dziecko, żeby wygooglowała sobie chorobę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 23:07
        https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202004/1588214611_3monnt_600.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.20, 00:03
        Spotykają się dwie planety:
        Aj, niedobrze wyglądasz. Co ci jest? – pyta pierwsza.
        – Niestety, złapałam homo sapiens – odpowiada druga.
        – Też to miałam. Idź do lekarza, to przepisze ci koronę – radzi ze współczuciem planeta ozdrowieniec
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.20, 00:07
        Myślicie, że wasza robota nie jest doceniana, a inni przypisują sobie wasze zasługi? Niektórzy mają gorzej: nie mogą nawet zamarzyć, żeby ich nazwisko firmowało ich ciężką pracę! Na przykład Chińczycy z laboratorium, w którym wyhodowano najnowszego koronawirusa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.05.20, 20:26
        Stowarzyszenie Psychiatrów informuje, że podczas kwarantanny rozmawianie z kwiatami, ptakami i lodówką jest zupełnie normalne. Prosimy o kontakt tylko w przypadku, kiedy doczekacie się Państwo odpowiedzi
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.05.20, 20:37
        Historia jednego przestępstwa.
        – Przygotowuję mięso. Sypię za dużo papryki i zaczynam długo kichać. Kiedy mi przechodzi, słyszę, jak moi sąsiedzi zabijają deskami moje drzwi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.05.20, 20:43
        Lekarz do pacjenta:
        – Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą. Którą mam najpierw powiedzieć?
        – Dobrą, dobrą! – domaga się pacjent.
        – Cóż, dobra wiadomość jest taka, że nazwiemy tę chorobę pana imieniem
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.05.20, 20:51
        Jakto doktorze? Piszesz pan wiersze? — Dla zabicia czasu... — Ach! — nie stało, widzę, pacjen tów.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.05.20, 21:01
        Piotr został przejechany przez omni bus automobilowy. W kilka dni potem idąc ulicą o kulach, spotkał swego przyjaciela Pawła. — Piotrze! — spytał Paweł — Czy istotnie musisz używać kul? — Lekarz powiada, że nie, ale adwokat jest wprost przeciwnego zdania.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.05.20, 00:23
        Jestem taki nerwowy, bo przez koronawirusa od dwóch miesięcy nie widziałem się z moją dziewczyną! Nikt tego nie rozumie, zwłaszcza moja żona.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.05.20, 00:24
        1. Budzę się. 2. Wychodzę. 3. Widzę
        ją. 4. Biegnę i porywam ją w ramiona. 5.
        Składam pocałunek na jej ustach.
        No dobra, prawdziwa kolejność jest
        taka: 2, 3, 4, 5, 1.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.05.20, 00:26
        – Co teraz robią producenci środków do dezynfekcji?
        – Zacierają ręce!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.05.20, 00:35
        Roztrzęsiony pacjent u psychiatry:
        – Panie doktorze jestem taki zestresowany.
        Moja żona krzyczy, że jem jak koń.
        – Spokojnie! Proszę najpierw wypluć owies, a później powoli i dokładnie opowiedzieć to tak, żebym zrozumiał
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.06.20, 23:45
        P a n n a: Przed naszym domem stoi od pół godziny miody człowiek z którym wczoraJ tańczyłam, i twarz jego znamionuje wahanie. Ciekawa jestem czy uda sie na pierwsze pietro do dentysty, czy też do naszego
        mieszkania by się oświadczyć o moją rękę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.06.20, 23:46
        Z o s i a: Mamusiu, jak sił;: nazywa ten maly braciszek. którego nam bocian przyniósł?
        M a t k a: Nic wiem jeszcze moja droga.
        Z o s i a (zamyślona): Tak? A skąd bocian wiedział, że on do nas należy?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.06.20, 22:37
        Książę Karol, słysząc, że koronawirus jesienią może uderzyć jeszcze mocniej, spisał testament. Chce zostawić wszystko w bezpiecznych rękach. Królowa Elżbieta nie wie, czy przyjmie spadek
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.06.20, 22:39
        U dietetyka: – Czy jest sposób, żeby szybko uzyskać efekt płaskiego brzucha?
        – Tak, wystarczy się położyć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.07.20, 23:22
        W teatrze podczas przedstawienia rozlega się szept:
        - Czy jest tu doktor? Czy na sali jest doktor?
        - Ja jestem lekarzem. W czym mogę pomóc?
        - Umówiłby się pan z porządną żydowska dziewczyną?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.07.20, 23:24
        Odessa. Stary Żyd przychodzi do urologa. Zdejmuje spodnie i narzeka na istotę sprawy:
        - Doktorze, co ja mogę z tym zrobić? Popatrzcie - mały, pomarszczony, wisi...No co robić?
        Doktor smutno:
        - Co robić, co robić....Nosić....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.07.20, 23:33
        - Jesteśmy dumni, że jako jedyny zakład w naszym regionie nie zwolniliśmy nikogo z powodu pandemii-
        dyrektor zakładu karnego
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.07.20, 23:56
        Opracowano nową metodę oddziaływania psychologicznego na pacjentów podczas kolonoskopii. W trakcie zabiegów z głośników będą odtwarzane dialogi z filmu "Przeminęło z wiatrem"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.20, 20:04
        Wytłumaczcie mi, jak w szkołach chcą kontrolować koronawirusa, skoro od lat nie radzą sobie z wszami, które widać?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:43
        Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski. Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
        - Czy może mi pan wymienić?
        Młody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:
        - Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:44
        Do apteki wpada blady, drżący chłopiec:
        - Czy ma pani jakieś środki przeciwbólowe?
        - A co cię boli chłopcze?
        - Jeszcze nic, ale ojciec właśnie ogląda moje świadectwo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:44
        Właściciel apteki do praktykanta:
        - A z tej bańki nalewamy tylko wtedy, gdy recepta jest całkiem nieczytelna.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:45
        Przychodzi małe dziecko do apteki i się pyta:
        - Czy to pani sprzedaje tran??!
        - Tak, to ja.
        - Ty ŚWINIO!!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:45
        Dawno, dawno temu, za poprzedniego reżimu, kiedy to sklepy świeciły pustkami, pustawe bywały również apteki. Do takiej apteki wchodzi facet straszliwie zachrypnięty:
        - Ma pani Akron?
        - Niestety
        - A chlorchinaldin?
        - Przykro mi
        - To co mi pani może polecić?
        - Niech panu żona jajka ukręci
        - Pani jest bez serca. Do widzenia pani!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:46
        Kolejka w aptece.
        Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
        - 320 zlotych proszę.
        Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
        - 340 zlotych.
        Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
        - 390 zlotych.
        Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
        - Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni placą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
        - No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
        Facet się zdenerwował i mówi:
        - Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczeli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytal co to znacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
        - Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:47
        Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
        - Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze...
        Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
        - Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.08.20, 16:00
        - Panie doktorze, moja żona oparzyła dziecko gorącym mlekiem!
        - A co stosował pan do tej pory?
        - Dałem jej po gębie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 20:39
        Syn do ojca: – Mam dwie wiadomości… – Pewnie dobrą i złą? – …tak jakby, ale dwa w jednym… – Jak to?! – Dziadek przestał chrapać…
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 20:54
        U psychoanalityka: – …a wieczorem, gdy będzie pan kładł się spać, proszę zostawić wszystkie problemy za drzwiami – mówi lekarz. – Niemożliwe. Żona i teściowa nigdy nie zgodzą się spać na wycieraczce.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:09
        Miliarder leży na łożu boleści. Lekarz ze zbolałą miną szepce do żony: – Droga pani… Proszę się przygotować na wszystko. – Jestem realistką. W najlepszym przypadku liczę na połowę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:28
        U dentysty: – Ile kosztuje wyrwanie zęba? – Sto złotych. – Co?! Za kilka minut pracy?! – Ok, będę wyrywać powoli.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:35
        – Panie doktorze, muszę schudnąć. – Dobrze. Ile ma pani wzrostu? Ile waży? – 156 cm i 156 kilo. – A ile było najmniej? – Niecałe trzy kilo i 50 centymetrów!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:36
        – Muszę schudnąć do wakacji – sapie grubasek do lekarza. – Jasne. Proszę wieczorem przez godzinę biegać po parku. – Oczywiście. Ale nie wiem, czy przed kolacją, czy po? – Zamiast, proszę pana.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:39
        Hostessa w galerii handlowej miło zagaduje starszego pana: – Polecam najnowszy model szczoteczki elektrycznej – cena promocyjna. Bez problemu myje zęby nawet w trudno dostępnych miejscach. – Hm. Ale ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach…
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:40
        – Panie doktorze, czy może mi Pan przepisać coś na ręce? Cały czas się trzęsą. – Ale czy dużo pan pije? – Skądże! O wiele więcej rozlewam!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:50
        Mąż przezornie ubezpieczył wysoko swoje życie, a wkrótce potem utonął. Po pogrzebie sąsiadka pociesza wdowę: – Jakie szczęście, że pani mąż był tak przezorny, chociaż wiem, że przecież nie umiał ani czytać, ani pisać… – …ani pływać, dzięki Bogu – mruknęła wdowa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:52
        – Doktorze – pyta pacjent. – Jak tam moje wyniki? Umieram z ciekawości! – Hm, chyba nie tylko z ciekawości – mamrocze doktor.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 00:02
        U lekarza: – Mija rok od ślubu, a my z mężem wciąż nie mamy dziecka. – Proszę więc szybko się rozebrać. – Yyy… Pierwsze dziecko wolałabym jednak z mężem…
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 00:19
        Pacjent wychodzi od stomatologa. – Jak było? – pyta kolejka. – Ech, strasznie: dwa mi wyrwał zamiast jednego. – Dlaczego? – Nie miał wydać…
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 00:21
        – Dzień dobry, tu weterynarz. Pani Zosiu, jest u mnie pani mąż z Azorkiem i żąda, żeby go uśpić. Co pani na to? – Cóż, protestować nie będę, skoro nalega… Ale Azorka proszę puścić wolno, zna drogę do domu i trafi sam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 00:24
        Rozmowa w pokoju lekarskim: – Mam dziwny przypadek! Pacjent powinien już dawno zejść, a tymczasem zdrowieje! – Hm. Jak się pacjent uprze, to i medycyna jest bezsilna!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 00:25
        Dentysta do pacjenta: – Najmocniej przepraszam, omyłkowo usunąłem panu zdrowy ząb. – Chwała Bogu, że nie jest pan okulistą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 16:12
        Rozmowa lekarzy: – Wiesz, kochała się kiedyś we mnie szalenie pewna pielęgniarka… Wcale mi się nie podobała! – No i? – Powiedziałem wreszcie, żeby o dwudziestej trzeciej przyszła do pokoju lekarskiego, to nikogo nie będzie. – Przyszła? – Tak. Ale nikogo nie było!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 16:14
        – Kowalski, oto twoja praca. Beznadziejna! Jak jeden człowiek może w tak krótkim tekście zrobić tyle błędów?! – Jak to jeden – oburza się uczeń. – Pomagała mi mama, siostra i dziadek!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 16:15
        Lekcja polskiego: – Jadziu, podaj proszę dwa zaimki. – Kto? Ja? – Brawo! Szóstka!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.20, 23:33
        – Panie doktorze, czy są już moje wyniki? Umieram z ciekawości!
        – No, nie do końca z ciekawości
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 23:48
        Helmut dostał SMS z Instytutu Rober-ta Kocha: „Gratulujemy! Został pan dwu-stutysięcznym zarażonym w Republi-ce Federalnej Niemiec. Nagroda to dwa tygodnie urlopu domowego”
      • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.20, 19:49
        W aptece:
        – Dwa opakowania spiry-ny proszę!
        – Chyba aspiryny?
        – Tak, i jeszcze asyrop na kaszel
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 13:46
        https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/202010/1603181667_tovhvz_600.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 13:47
        Dla mnie ten żart nie jest śmieszny. Co prawda chodziło tylko o pewien wrzód ale ....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:24
        Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:30
        Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
        - Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
        - Nie - odpowiedziała.
        - Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
        Nie uśmiechnęła się ani trochę.
        - No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
        Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
        - Co panią tak śmieszy?
        - Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:31
        Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
        badania orzeka:
        - Musi pan przestać się onanizować.
        - Dlaczego?!
        - Bo probuję pana przebadać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:33
        Babcia i dziadek oglądają program uzdrowiciela w telewizji. Cudotwórca polecił, by wszyscy, którzy chcą być wyleczeni, podeszli do telewizora, położyli jedną dłoń na odbiorniku, a drugą w tym miejscu, które ma być wyleczone. Babcia wstała i powoli pokuśtykała do telewizora, położyła na nim prawą rękę, a lewą na ramieniu dręczonym przez artretyzm, który sprawiał jej wiele bólu. Potem dziadek wstał, podszedł do telewizora, położył na nim prawą rękę, a lewą na kroczu. Babcia skrzywiła się i powiedziała:
        - Chyba nie zrozumiałeś. Celem tej terapii jest wyleczenie choroby, a nie wskrzeszenie zmarłego.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:34
        Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
        Lekarz stwierdził:
        - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
        Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
        - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
        - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
        Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
        - Kochanie, co dziś na kolacje?
        - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:35
        Stara para zginęła w wypadku samochodowym i została zabrana w drogę do nieba przez św. Piotra:
        - Tutaj macie mieszkanie nad morzem, tam są korty tenisowe, basen i dwa pola golfowe. Jeśli byście chcieli coś przekąsić, tu możecie pójść do któregoś z barów.
        - Cholera, Gloria - syknął starszy pan, kiedy św. Piotr odszedł - mogliśmy być tu 10 lat temu, gdybyś nie usłyszała o tych przeklętych otrębach, kiełkach pszenicy i dietach odchudzających!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:37
        80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu:
        - Cóż - powiedział lekarz. - Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
        - Nie.
        - Pije pan alkohol?
        - Nie.
        - Prowadzi pan życie seksualne?
        - Tak!
        - Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy.
        Zdumiony dziadek pyta:
        - Ale z której połowy... Patrzenia czy myślenia?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 16:33
        Pradawne ludy, chcąc się uwolnić od epidemii, składały ofiary z rządzących. Tak tylko przypominam..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 16:34
        Znowu restrykcje! Hasło „wszystko będzie dobrze” sprawdza się już tylko na czopkach glicerynowych.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 16:35
        Gdyby Ostatnia Wieczerza miała miej-sce teraz, trzynaście osób trafiłoby za kratki, organizując mimo zakazu wspól-ną kolację. I nie pomogłyby tłumaczenia, że to naprawdę ostatni raz.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 18:04
        Dzięki nowym przepisom antycovido-wym zostanę szpiegiem balkonowym. Będę tropił imprezy prywatne z udzia-łem ponad sześciu gości.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 18:05
        Na sali operacyjnej personel poma-ga chirurgowi założyć fartuch. Pacjent obserwuje tę scenę i komentuje pod nosem: – Podstawówka, liceum, studia medyczne i specjalizacja, a facet nawet nie umie sam się ubrać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 18:08
        Policjanci złapali w monachijskim parku ekshibicjonistę. – Cóż, panie Schmidt, ma pan szczęście. Za bieganie bez spodni należy się mandat w wyso-kości 100 euro. Ale gdyby nie nosił pan maseczki, kara wyniosłaby 5 tysięcy – tłumaczą życzliwie stróże prawa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 18:10
        Dieter u lekarza. – Dlaczego wyhodo-wał pan tak wielki brzuch piwny? – pyta z niesmakiem medyk. – Aby mój mały bezrobotny miał zawsze dach nad gło-wą – wyjaśnia Dieter.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.11.20, 20:42
        W hotelu jednego z miasteczek prowin-cjonalnych zatrzymał się chwilowo, zna-ny z dowcipu lekarz warszawski J. Opusz-czając zajmowany numer, dr J. zażądał rachunku, który mu zaraz dano z zanoto-waną należnością za kolację.– Tu zaszła pomyłka – rzecze lekarz – ja kolacji w hotelu nie jadłem...– Ja nic o tem nie wiem, łaskawy panie – odpowiada właściciel hotelu – kolacja była, można ją było jeść lub nie...– Ta-a-a-k... A no dobrze! – i nic nie mówiąc na odwrotnej stronie rachun-ku pisze lekarz, co następuje: „Za pora-dę lekarską właścicielowi hotelu należy mi się rubli tyle i tyle”...– Ależ, panie – woła zdumiony gospo-darz – nawet nie miałem zamiaru radzić się pana!...– To mi wszystko jedno – odpowia-da najobojętniej dowcipny lekarz – ja tu byłem, więc mogłeś się pan radzić
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.11.20, 20:43
        Dyrektor szpitala psychiatrycznego informuje inspektorów z ministerstwa:– Na parterze umieściłem lekko chorych, na pierwszym piętrze – nie-co cięższe przypadki, na drugim – obłąkanych, na trzecim – psychopa-tów, a na czwartym piętrze, drodzy pa-nowie, jest mój gabinet...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.11.20, 20:46
        Spotkały się dwie koleżanki:– No i jak tam ten twój alkoholik mąż? Dalej się szlaja po barach, pije i przegrywa kasę w karty?– A wiesz, że nie? Ostatnio prze-prowadziłam z nim poważną rozmo-wę i on teraz nie pije, nie pali, nie cho-dzi po barach. Leży sobie spokojnie na OIOM-ie..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.11.20, 20:48
        Przybiegłem w nocy do dyżurującej apteki. Patrzę po półkach, rozglądam się pospiesznie na lewo i prawo. Młoda farmaceutka uśmiecha się i pyta:
        – Szuka pan prezerwatyw?
        – Już za późno... Ma pani smoczek?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.12.20, 23:13
        Z maseczką jest jak z majtkami. Pierz ją codziennie, nie wymieniaj się nią z innymi, nie zdejmuj jej przy obcych i pamiętaj, żeby bez niej nie wychodzić z domu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 00:14
        – Słyszałeś, że zwolnili Pietrowicza?– Za co?– Podobno sypiał z pacjentkami.– Szkoda. Dobry z niego był wetery-narz...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 16:13
        Napis przed Koloseum: „Żyj tak, jak-by jutro Rzym miał się znaleźć w czerwonej strefie”
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 16:16
        Taksówkarz do klienta: – Niech pana zapach nie niepokoi. Po prostu wczoraj w samochodzie coś mi się wylało.
        Klient: – Nic takiego, ja już od kilku dni nie czuję żadnych zapachów.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 16:17
        Bywa i tak, że oszczędzasz na samochód, a tu raptem zamiast niego kupujesz... tomograf. Bo kontrola przyszła do twojego szpitala.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 16:18
        – Proszę mi nalać wódki.
        – Zwariował pan?! To szpital!
        – No to spirytusu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 18:11
        – Panie doktorze, to poważne?
        – No, na pana miejscu nie zaczynał-bym oglądać długich seriali.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 18:11
        Zapachu mandarynek na świątecznym stole nie poczują w tym roku wszyscy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:54
        https://img22.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625461_310429.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:55
        Profesor do początkującego lekarza:
        - Przeciez pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
        - Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:56
        https://img22.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625461_824777.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:56
        Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatie. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałowal. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
        - Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
        - Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:57
        Panie doktorze, proszę mi powiedzieć, ile będę żył?
        - Ile ma pan lat?
        - Trzydzieści pięć.
        - Pije pan?
        - Nie.
        - Pali pan?
        - Nie.
        - A kobitki pan używa?
        - Nie.
        - Panie, to po diabła chcesz pan jeszcze dłużej żyć?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:58
        https://img22.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_602219.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:59
        - Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod ósemki? - pyta psychiatra psychiatry.
        - Bo on już jest wyleczony! Wczoraj wyciągnął z basenu innego pacjenta który się topił!
        - Tak, ale potem go powiesił żeby wysechł!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:00
        - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
        - Po czym pan tak sądzi?
        - Jak kaszlnę to mi się kanały przełączają w telewizorze.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:01
        https://img22.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_712661.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:01
        Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
        - Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??
        Pacjent spokojnym głosem:
        - To tylko taka mała asekuracja. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali... Prawda Panie Doktorze?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:02
        https://img22.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_950455.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:03
        https://img22.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_950455.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:03
        Pacjent skarży sie doktorowi:
        - Panie doktorze, nie mogę usnąć. Przewracam sie z boku na bok i nic!
        - Tez bym nie zasnął jakbym sie tak wiercił.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:04
        https://img14.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_122229.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:05
        Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu ze trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować: Naprawdę nie mogę pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany. No...może za miesiąc...Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić. Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:
        - Co pana tu sprowadza?
        Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:06
        https://img14.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_136192.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:07
        Pewien poeta zorganizował sobie wieczorek deklamacyjny w szpitalu -
        charytatywnie dla pacjentów i personelu. Godzinkę to trwało, wreszcie koniec. Na sali cisza. Do artysty podchodzi jeden z anestezjologów, i serdecznie ściska jego prawicę.
        - Szacuneczek, mistrzu...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:08
        https://img14.dmty.pl//uploads/202101/gallery_1610625462_505578.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:10
        Chodził facet na dziwki i w końcu złapał jakiegoś syfa. Poszedł więc do lekarza, pokazuje swój owrzodziały "interes":
        - Tu się już nic nie da zrobić, trzeba amputować - lekarz mu na to.
        - Nigdy w życiu! - powiedział gościu i zwiał z poradni.
        Postanowił skorzystać z "medycyny alternatywnej", poszedł do miejscowego znachora. Ten popatrzył i mówi:
        - Proszę stanąć na tym stołeczku - facet stanął.
        - A teraz proszę zeskoczyć na podłogę - facet zeskoczył.
        - Widzi pan, nic nie trzeba amputować. Samo odpadło!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:11
        Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
        - Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
        - Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:13
        Praktykant pyta ordynatora szpitala: - Co mam wpisać w rubryce "przyczyna zgonu" ?
        - Swoje nazwisko ...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:16
        U lekarza:
        - Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
        - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować przyczynę.
        - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:16
        https://img17.demotywatoryfb.pl//uploads/202101/gallery_1610626068_243419.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:18
        Młody lekarz przechwala się przed kolega inżynierem:
        - Lekarz to wspaniały zawód! Mogę sobie rozebrać młodą dziewczynę, oglądać ja, obmacywać, i jeszcze za to wystawiam rachunek jej mężowi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 15:18
        Córka przyprowadza matkę do lekarza:
        - Proszę niech panienka się rozbierze
        - Panie doktorze, ale to mama jest chora
        - Proszę pokazać język?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:18
        Jestem tak zrujnowana, że nic nie mogę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:19
        Wymiotuję górą i dołem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:20
        Głowa mi piszczy i strzykoce.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:20
        Mam bardzo rzadką chorobę (chodziło o biegunkę).
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:22
        Czasami zdarza się, że leki bio-rę nawet w takiej dawce, jak mi pan przepisał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:22
        Mam coś tępego w głowie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:23
        Po co mnie pan dotyka – jak mówię, żem chora, to chora. Niechże pan tak już nie puka, bo mi się wszystko trzęsie w środku!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:24
        Upadłem z motoru i uderzyłem się w krawężnik, ale nie wiem, czy to prawda, bo trochę sobie wypiłem i nie pamiętam wszystkiego
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:25
        Czuję się różnie i niekonkretnie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:25
        Kupuję sobie „Herbatol” na przewody sikowe
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:28
        Chcę oświadczyć, że jedną stronę mam dobrą, a drugą złą
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:28
        Miałam nie przyjść, ale chciałam coś ze sobą zrobić i przyszłam, bo nie ma dziś kolejki – zawsze co lekarz, to lekarz
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:30
        Rozmawiają dwie myszki:
        – Szczepimy się od razu, czy czekamy?
        – Poczekajmy, szczepionkę jeszcze testują na ludziach!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:32
        U psychoterapeuty:
        – Panie doktorze, znowu zżera mnie zazdrość o żonę.
        – O ile się nie mylę, to pańska żona od ponad roku nie żyje.
        – Tak, ale trzy dni temu pochowali obok niej jakiegoś faceta!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:33
        U lekarza:
        – No tak, o piciu, paleniu i kobietach może pan śmiało zapomnieć.
        – Panie doktorze, ale ja mężczyzną jestem!!!
        – Golenie może pan kontynuować.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:42
        – Doktorze, na którym piętrze jest gabinet ordynatora?– Na drugim. Proszę sobie otworzyć drzwi łokciem.– Ze względu na pandemię?– Nie, przecież nie pójdzie pan z pustymi rękami!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:43
        Spałem jak zabity. Obudziłem się dopiero wtedy, gdy rodzina zaczęła mnie opłakiwać przy łóżku.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:48
        Byłem pewien, że złapałem korona-wirusa, bo nie mogłem złapać odde-chu. Jednak to spodnie były za ciasne
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:49
        Mimo pandemii moje dni obfitują we wrażenia przyrodnicze. Najpierw przy-tknąłem ucho do muszli, żeby usłyszeć szum morza. Potem otworzyłem portfel i zobaczyłem pustynię
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:50
        Szczepić się, nie szczepić? Podobno królowej Elżbiecie wróciła menstruacja
      • madohora Re: "Następny proszę"... 22.01.21, 19:54
        Lato 2021. Na plaży wszyscy turyści siedzą w pampersach. Na świecie szaleje bowiem pandemia wirusa jelitowego. Plażowicz Dieter mówi do swej małżonki: – Wiesz, kochanie, ten 2020 rok z maseczkami wcale nie był taki zły
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 16:56
        Lekarz do pacjenta:
        - Mam dla pana dwie wiadomości
        - Jakie?
        - Został panu jeden dzień życia
        - A druga wiadomość?
        - Od wczoraj nie mogę się do pana dodzwonić
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 16:59
        Jasiu rozmawia z ojcem:
        - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty!
        - Dlaczego?
        - Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 16:59
        Na lekcji polskiego:
        - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter?
        - Kiedy mamy słaby wzrok!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 17:04
        Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
        - Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
        - Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 17:04
        Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
        - To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
        - Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 17:05
        - Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
        - I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
        - Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 18:00
        – Panie doktorze, dlaczego mi pożółkły zęby?
        – Cóż, jesień
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 18:15
        W przychodni jak zwykle tłoczno, zapisująca pielęgniarka pyta pacjenta:
        – Do którego lekarza zapisać?
        – Nie wiem, najlepiej do tego, do którego najmniej ludzi czeka.
        – Do doktora Kowalskiego dziś nie ma w ogóle kolejki. Doktor na urlopie. Zapisać?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 20:33
        Rozmawiają dwie berlińskie emeryt-ki. Jedna z seniorek powiada zadowolona: – Odkąd wybuchła epidemia i trze-ba nosić maseczki, mogę przynajmniej wychodzić z domu bez sztucznej szczęk
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.02.21, 22:42
        Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta:
        - Co Pani jest?
        - Panie Doktorze, mam wodę w kolanach.
        - A ja cukier w kostkach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.03.21, 20:38
        https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202103/gallery_1616167513_644546.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:28
        Chora aktywna w łóżku, łatwo nawią-zuje kontakt
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:28
        Skóra była sucha i wilgotna
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:28
        Stan pacjenta poprawia się, sam prostuje nogi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:29
        Pacjent ma żonę, dwie córki i przepuklinę pachwinową.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:30
        Pacjent 69 lat, demencja starcza w dobrym stanie, energiczny umysłowo, ale roztargniony.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:35
        W okolicy kości ogonowej wyczuwalne jest przejście w głąb pacjenta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:35
        Puls pacjenta jest dobrze wypełniony, rytmiczny, 2 – 3 razy dziennie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:36
        Pacjent był w dobrym zdrowiu do momentu rozbicia się samolotu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:36
        Oba sutki zareagowały normalnie na światło.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 18:37
        Pacjent twierdzi, że przed wejściem do naszego szpitala został już zbada-ny przez kosmitów.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:06
          Oprócz żylaków nie cierpi na inne
          choroby przenoszone drogą płciową
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:10
        Pacjent odmówił sekcji zwłok
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:11
        Pacjentka poślizgnęła się na lodzie
        i najwyraźniej w połowie grudnia jej nogi
        rozchyliły się w różnych kierunkach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:12
        Na głowie pacjenta znajduje się łysy
        punkt o wymiarach 2 na 3 centymetry
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:12
        Na izbie przyjęć pacjent bez ostrzeżenia
        wydychał powietrze na podłogę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:16
        W momencie przyjęcia pacjenta na
        oddział ratunkowy serce zatrzymało się
        i pacjent poczuł się lepiej
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:16
        Pediatra zbadał noworodka i po lekkim
        uderzeniu w pośladki westchnął
        i zaczął krzyczeć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.21, 19:17
        Język duży, suchy i pokryty odciskami palców.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:09
        Na lekcji biologii pani pyta Jasia:
        – Jasiu, z czego składa się serce?Na to Jasiu
        – Z dwóch komór, dwóch przedsionków i nóżek.
        Na to zdziwiona pani:
        – Jak to z nóżek?Jasiu tłumaczy:
        – W nocy słyszałem, jak tata mówi: No, serduszko, rozłóż nóżki...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:20
        AstraZeneca źle się kojarzy! Nawet Opel rozważa zaprzestanie produkcji Astry.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:25
        Urzędnicy z Rzymu po szczepie-niach AstraZenecą ochoczo przystą-pili do pracy! Prokuratura wszczę-ła śledztwo w sprawie podejrzanej szczepionki, prewencyjnie wycofując ją z obiegu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:26
        – Jaka jest różnica między marcem 2020 a marcem 2021?– Wtedy baliśmy się tylko wirusa, a teraz jeszcze szczepionki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:27
        Słynny psychoterapeuta z Rzymu zalecił mi spacerowanie, dopóki się nie uspokoję. To naprawdę działa, a Mon-golia jest piękna
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.03.21, 16:28
        Trzecia fala COVID-19. Do lekarza przychodzi zbolały Helmut.– Niedobrze, panie doktorze, w gło-wie mi łupie, a w gardle drapie – żali się pacjent.– A czy stracił pan smak? – pyta zaniepokojony medyk.– Smak to straciłem już dawno. Zna pan przecież moją żonę – mówi ze smutkiem Helmut.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 14:42
        W berlińskich gazetach ukazało się niezwykłe ogłoszenie: „Z powodu recesji gospodarczej światło na końcu tunelu zostanie wyłączone. Bóg Ojciec”.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 14:43
        Ojciec robi synowi wyrzuty: – Bruno-nie, studiujesz medycynę już 20 seme-strów. Kiedy wreszcie dostaniesz dyplom? – Nie mam powodu do pośpiechu. Wiadomo, że pacjenci najbardziej ufa-ją lekarzom w starszym wieku – uspokaja rodzica Bruno
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 16:59
        Pielęgniarka wchodzi na salę i pyta pacjenta:
        – Miewa pan czasem jakieś nudności?
        – Nie, mam tu takie małe radyjko
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 17:13
        – Doktorze! Tracimy pacjenta!
        – Spokojnie, nic wielkiego się nie dzieje.
        – Jak pan może! Przecież pacjent odchodzi!
        – Widzę. Gdy znów zachoruje, to wróci i przeprosi
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.04.21, 17:13
        - Jak się czuje pani mąż? – pyta Kowalska sąsiadkę.
        – Bardzo się niepokoję. Lekarz po-wiedział mi, że umrze za trzy miesiące
        – To straszne!
        – No właśnie, a on ma już miesiąc spóźnienia!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 20:42
        https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376411_284292.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 20:42
        https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376412_136792.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 20:49
        https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376413_846018.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 20:49
        https://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376413_837451.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 20:51
        https://img1.dmty.pl//uploads/202105/gallery_1620376413_35940.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 22:08
        https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376415_353823.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 22:09
        https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376415_515149.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.05.21, 22:10
        https://img29.demotywatoryfb.pl//uploads/202105/gallery_1620376415_626696.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 04.06.21, 15:57
        – Słyszałeś? Paolo dostał zawału pod-czas seksu.
        – A mówią, że seks wspomaga serce!
        – Ale nie wtedy, gdy do sypialni nagle wchodzi żona
      • madohora Re: "Następny proszę"... 04.06.21, 16:25
        Helga z Monachium żali się koleżan-kom: – W naszym mieście są miejsca par-kingowe, które zarabiają na godzinę wię-cej niż ja jako dyplomowana pielęgniarka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.07.21, 15:02
        Połowa mieszkańców Rosji gorąco poparła obowiązkowe szczepienia dru-giej połowy mieszkańców Rosji.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.07.21, 15:03
        Lekarz bada pacjenta i od czasu do czasu powtarza:
        – Tak, dobrze. Tak, tak, bardzo dobrze.Pacjent pyta:
        – A co dobrze, panie doktorze?
        – Dobrze, że ja czegoś takiego nie mam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 07.07.21, 15:28
        Puszysty Georg z Berlina poszedł do lekarza.
        – Ma pan nadwagę. Na to pomoże lek-ka gimnastyka – stwierdza medyk.
        – To znaczy, że mam robić pompki i przysiady? – pyta pacjent.
        – Niekoniecznie. Wystarczy, że pokręci pan głową, jeśli zaproponują panu coś do jedzenia
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.21, 16:55
        Nowy artykuł kodeksu karnego Fede-racji Rosyjskiejsurpriseddmowa dobrowolnego szczepie-nia jest karana przymusowym szcze-pieniem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:11
        https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2019/11/4B4xed29IdNYTyhe.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:20
        https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/5TMk9kqTURBXy85MDcyNmU0MTNjZDc2YzAzNjk0MGFjNjUxMWE2NDM0Mi5qcGVnkZUCzQMUAMLDgaEwAQ
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:26
        https://www.xdpedia.com/obrazki/przychodzi_piekna_pani_do_lekarza_z_dzieckiem_22078.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:31
        https://lh3.googleusercontent.com/proxy/fien_cri7O5mJBvSyBtQ2TsyDGuQ5X07mv2IC96pVq_e5bP3P1PtbIOAloq5ZOYvYVEhe33xWgIYUKt6JqVVmBpeNXnV3LmtA6e533XqwoqiL1FPUw
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.07.21, 23:32
        https://iioo.pl/wp-content/uploads/13-520x780.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.08.21, 14:31
        Facet zjawia się u psychiatry.
        – Kim pan jest z zawodu? – pyta psychiatra na wstępie.
        – Mechanikiem samochodowym – odpowiada pacjent.
        Na to lekarz:
        – Proszę w takim razie położyć się pod kozetką i odprężyć...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 25.08.21, 17:37
        Bob: – O rany, właśnie spadłem z dziesięciometrowej drabiny!
        Jim: – Jesteś cały? Nic ci nie jest?!
        Bob: Tak, na szczęście byłem na jej pierwszym schodku...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 20:52
        Sprzedam pozytywny wynik testu na koronawirusa. Cena przystępna. Skontaktuj się ze mną, jeśli marzysz o dwóch tygodniach bez pracy i rodziny, w samotności przed telewizorem. Niczym nie ryzykujesz, bo prawdopodobieństwo, że do twych drzwi zapuka kontrola z zakładu ubezpieczeń społecznych, jest bliskie zera”.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 20:53
        Kiedyś, jak ktoś kichnął, to mówiło się życzliwie: „Na zdrowie!”. Dziś, jak ktoś publicznie się wysmarka, przechodnie byliby gotowi go zlinczować, gdyby im się tak nie spieszyło, żeby zrobić test na koronawirusa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 20:54
        Może i jest koronawirus w Italii, ale w Rzymie? Nie przetrwałby w korkach!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 20:55
        Chińczycy chorzy na koronawirusa zostali we Włoszech wyleczeni. Tylko jak mają wrócić do domu?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 20:57
        Hans przyszedł do lekarza i pyta:
        – Panie doktorze, boję się zarażenia koronawirusem. Co mam robić? – Proszę zjadać codziennie rano trzy ząbki czosnku.
        – Czy to mnie ochroni?
        – Nie, ale ludzie będą się od pana trzymać z daleka, przynajmniej na metr
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.09.21, 21:01
        Lekarz nic złego nie poradzi. Ale i na nic dobrego nie pozwoli
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.09.21, 22:54
        – Przepraszam, jak najszybciej do szpitala?
        – A stanie pan po prostu pośrodku drogi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.09.21, 22:57
        Kiedy zrzekłem się tronu, od razu wypisali mnie z psychiatryka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.09.21, 22:59
        Rozmowa lekarza z pacjentem:
        – Mocz pan oddawał?
        – Nie.
        – Kaczkę pan chce?
        (Po długiej pauzie): – No dobrze, ale tylko kawałeczek...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.09.21, 22:59
        – Jak ludzie mogą jeść te śliczne sarenki?!
        – Pytasz retorycznie czy dać ci parę przepisów?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.09.21, 16:47
        Przychodzi baba do apteki:
        – Poproszę tabletkę. Jedną, białą.
        – Proszę posłuchać, to jest apteka. Mamy dużo białych tabletek!
        – OK, to poproszę jedną..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.11.21, 18:52
        Niemiecki lekarz, patolog i antropolog Rudolf Virchow zapytany został na przyjęciu przez pewną damę:
        – Panie doktorze, jak zaczyna się tyfus?
        Virchow, powszechnie znany z tego, że niechętnie udzielał bezpłatnych porad lekarskich, odparł bez wahania:
        – Od litery „T”, proszę pani.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.11.21, 19:50
        Pacjent znieczulany przed operacją tuż przed zaśnięciem widzi uśmiechniętego lekarza.
        – Dlaczego włożył pan gumowe rękawiczki?
        Lekarz uspokajającym tonem:
        – Żeby nie zostawić odcisków palców
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.11.21, 14:28
        – Przydałaby się szczepionka na głupotę.
        – Za dużo wariantów
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.11.21, 14:29
        Wszystkich, którzy nie są zadowoleni ze swoich selfie zrobionych przy pierwszej i drugiej dawce, zapraszamy na trzecią
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.11.21, 14:33
        Kobieto! Jeśli mężczyzna podczas rozmowy patrzy ci głęboko w oczy, to znak, że najwyższy czas zrobić sobie cycki
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.11.21, 14:50
        https://img23.dmty.pl//uploads/202111/1637491796_qzadkg_600.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.11.21, 15:22
        Feminizm – do pierwszego porządnego mężczyzny.Komunizm – do pierwszego własnego majątku.
        Ateizm – do pierwszego wstrząsu w samolocie.Ruch antyszczepionkowy – do pierwszego oddechu przez respirator.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.11.21, 22:57
        https://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/202111/gallery_1637583230_942569.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 14:08
        Kiedy zrzekłem się tronu, od razu wypisali mnie z psychiatryka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 18:13
        Przychodzi baba do laryngologa:
        – Pan jest ten doktor od uszu?
        – No, w pewnym sensie tak.
        – Bo mój stary się szwenda po nocach z kolegami i wraca pijany. Powiesz mu pan do słuchu?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 18:24
        Lekarz na randce:
        – Gdybym był kardiologiem, dałbym ci własne serce na dłoni.
        – A jaką masz specjalizację?
        – Jestem urologiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.11.21, 18:27
        Językoznawca bada dialekt w jednej z odludnych wsi.
        – Czy u was mówicie „umarłem” czy „zmarłem”?
        – Może u pana w mieście jest inaczej, ale u nas po śmierci wszyscy milczą, więc nie znamy tego zwrotu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:30
        Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
        - Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł...
        - No, to tym razem przesadził!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:31
        Dzień dobry. Tu gorąca linia psychiatryczna. Jeśli twój problem to impulsywność, przywal w klawisz z numerem 1. Jeśli masz kompleks niższości, niech ktoś lepszy wybierze za ciebie klawisz 2. Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, wciśnij klawisze 3 i 4 jednocześnie. Jeżeli cierpisz na manię prześladowczą, naciśnij 5, ale skąd wiesz co się wtedy stanie? Gdy twój problem to schizofrenia, głosy same ci podpowiedzą, który klawisz należy przycisnąć. Jeśli zaś cierpisz na psychozę maniakalno - depresyjna to i tak nikt z tobą nie będzie gadał. W pozostałych przypadkach zostaw wiadomość po usłyszeniu sygnału.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:33
        Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
        - Czy możemy chwilę porozmawiać?
        Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
        - Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
        Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
        - Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
        Na to chłopak ile sił w płucach:
        - Dwie stówy Ci wystarczą?!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:34
        Pacjent jest pewny, że jest martwy. Wszystkie próby terapeuty, by przekonać go, że nie jest tak jak myśli kończą się porażką. W końcu zdesperowany terapeuta pyta:
        - Proszę mi powiedzieć, czy w trupach krąży krew?
        - Oczywiście, że nie.
        Terapeuta chwyta igłę i kłuje klienta. Pojawia się kropla krwi.
        Terapeuta:
        - I co pan na to powie?
        Klient:
        - Myliłem się. W trupach krąży krew.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:35
        Byłem dziś w ZUS-ie
        O, Jezusie!
        Pół dnia tam byłem.
        Cud, że przeżyłem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:35
        - Hm, proszę Pana, w tej deklaracji
        W kodzie pocztowym nie mamy spacji.
        - Skąd ja mam wiedzieć, gdzie wstawić kreskę?
        - Musi wypełnić Pan raz jeszcze.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:36
        - A tutaj, o, w słowie "składkę"
        Ogonek wyszedł poza kratkę.
        Mamy komputer (mądra maszyna),
        Tego ogonka nie przetrzyma.
        Był tu przedwczoraj taki klient,
        Wstawił ogonek, a za chwilę
        Komputer wysiadł
        I do dzisiaj
        Znaleźć nie można trzech milionów.
        I komu to potrzebne, komu?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:37
        - O, tu jest błąd! Fundusz wypadkowy
        Mamy od wczoraj całkiem nowy.
        Wzrosło o dwa przecinek trzy.
        Musi Pan zmienić, przykro mi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:37
        - Lecz kiedy byłem tu poprzednio
        Wisiała kartka, tam, przede mną,
        że wypadkowy po staremu
        a teraz zmiana, no i czemu?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:37
        - Kartka na ścianie, że tak powiem,
        jest dokumentem nieurzędowym.
        A składka wzrosła, to jest fakt.
        Musi Pan zmienić, nie, czy tak?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:38
        Więc wypisuję jeszcze raz.
        Nic się nie stało. Ja mam czas,
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:38
        Po wypełnieniu sześciokrotnym
        postanowiłem być bezrobotnym.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:38
        - Co wybierasz, OFE, czy ZUS?
        - Lotto. Tam są większe szanse.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:39
        ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:39
        Żyj szybko, umrzyj młodo.
        ZUS.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:40
        Zakład Ubezpieczeń Społecznych zatrudni byłego właściciela agencji towarzyskiej. Wymagania: umiejętność ogarnięcia burdelu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:40
        Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega: prowadzenie zdrowego trybu życia grozi wieloletnią wegetacją za groszową emeryturę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:40
        Przychodzi uniżony petent do zapracowanej urzędniczki w ZUSie:
        - Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa?
        - Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając po raz kolejny "rozdaj" w pasjansie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:41
        ... i owoc żywota Twojego je ZUS.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:41
        ZUS - Zakład Uzupełnień Sakralnych.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:41
        ZUS - Złodzieje U Steru
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:42
        Jednostką bałaganu jest ZUS. W praktyce nie występują tak wielkie wartości więc używamy przedrostków nano, piko i femto. Wzorzec zusa jest umieszczony w Warszawie na ul. Czerniakowskiej 16.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:42
        Co to jest ZUS?
        - Zakład Utylizacji Staruszków
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:42
        Co to jest ZUS?
        - Zakład Utylizacji Szmalu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:43
        Dlaczego kiedy ja rozmawiam z Bogiem, nazywa się to modlitwą, a kiedy Bóg rozmawia ze mną – schizofrenią.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:46
        Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
        Doktorant:
        - Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika.
        Puff! Zniknął.
        Doktor:
        - Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula.
        Puff! Zniknął.
        Profesor:
        - Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:48
        - Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? - zagaja rozmowę lekarz.
        - Tak. Chciałbym skoczyć do toalety - odpowiada pacjent wiercąc się na krześle.
        - No dobrze... W takim razie porozmawiajmy o tym...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:49
        Psychoterapeuta pyta kolegę:
        - Słuchaj, a czemu ty zawsze pytasz pacjentów, co oni jedli na obiad?
        - Ich jadłospis daje mi informację ile mogę wziąć za sesję.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:50
        Grają dwie kaczki w okręty:
        - H5N1
        - Trafiony, zatopiony!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:51
        Jeśli chodzi o te nowoczesne choroby to i tak najskuteczniejsze są tradycyjne metody. Na grypę H5N1 najlepszy jest gorący C2H5OH.
        Podobnie zresztą jak na ADHD najskuteczniejszy jest tradycyjny wpie*dol...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:52
        W związku z tym, że zagraża nam ptasia grypa, ZUS informuje, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie posiada środków na leczenie. Wobec powyższego prosimy nie brać ptaszka do buzi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.21, 20:53
        Sposoby na ptasią grypę:

        1. Nie chodzić spać z kurami.
        2. Nie siadać na jajach.
        3. Nie rzucać pawiem.
        4. Nie wycinać orła w progu.
        5. Uważać na wylatujące gile.
        6. Nie pić na sępa.
        7. Nie bawić się ptaszkiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:15
        Kiedy przed ślubem wspominałem, że marzę o wielkiej rodzinie, nie chodziło mi wcale o to, żebyś pięć lat później ważyła sto kilo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:15
        Kobiety zaburzają nawet prawa fizyki. Im są cięższe, tym łatwiej je poderwać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:16
        Zdenerwowana mama do córeczki:
        - Wiesz co się dzieje z małymi dziewczynkami, które nie zjadają wszystkiego z talerza?!
        - Wiem, pozostają szczupłe, zostają modelkami i zarabiają kupę forsy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:16
        Miałam do lata zrzucić pięć kilo. Zostało mi jeszcze osiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:17
        Przychodzi kobieta do apteki:
        - Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
        - Tak. Plastry.
        - A gdzie się je przykleja?
        - Na usta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:17
        Zofia po dwóch tygodniach diety zrzuciła wagę. Z ósmego piętra.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:18
        - Kiedy ostatni raz uprawiałeś seks ze swoją żoną?
        - Z grubsza 10-15 kilogramów temu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:18
        Gruba dziewczyna podrywa chłopaka:
        - Jak się masz, słodziutki?
        - To komplement czy groźba?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:19
        - Misiaczku, czy uważasz, że mam jakieś wady?
        - Masę…
        - To znaczy?! Jakie dokładnie?!!!
        - Przecież powiedziałem - masę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:19
        Pewnego dnia, kiedy odwiedzałem moich starych, mama poprosiła mnie, żebym nakrył do stołu. Otworzyłem lodówkę i spostrzegłem, że w środku do drzwi było przylepione nieprzyzwoite zdjęcie pięknej, smukłej, idealnie zbudowanej i skąpo odzianej młodej kobiety.
        - Mamo, co to jest? - spytałem.
        - Och, przykleiłam je, żeby pamiętać o nieobjadaniu się.
        - I co, działa?
        - Tak i nie - odpowiedziała - Straciłam 4 kg, ale twój ojciec przytył 6.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:20
        Zobaczyłem smutną twarz z wolna przelatującą przed przednią szybą, a potem ten pan gruchnął na dach mojego samochodu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:20
        Jakiś pieszy nagle zszedł z chodnika i bez słowa zniknął pod moim samochodem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:20
        Ofiara wypadku budzi się po długiej i ciężkiej operacji....
        - Co się stało!? Gdzie ja jestem?
        - Miał pan wypadek...
        - To znaczy, że jestem w szpitalu?
        - W dużej części tak...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:21
        Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. Musiałem wiele razy skręcać, zanim w niego trafiłem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:21
        Na skrzyżowaniu niespodziewanie dostałem ataku daltonizmu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:22
        Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:22
        Przejeździłem 40 lat i ze zmęczenia zasnąłem za kierownicą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:22
        Mój samochód uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i wyrżnął w drzewo. Wtedy straciłem panowanie nad kierownicą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:23
        Rozmowa telefoniczna:
        - Kochanie, odwołałam dzisiejszą wizytę mojej mamy, kupiłam Ci sześciopak pszenicznego, na kolację będą pyszne steki, a poźniej masażyk w mojej nowej bieliźnie i...
        - Jak mocno?!
        - No... błotnik wgnieciony, kierunkowskaz rozbity, lusterko urwane...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:30
        Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:31
        Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:31
        Wracając do domu skręciłem omyłkowo we wjazd do innego domu i uderzyłem w drzewo, którego u mnie w tym miejscu nie ma.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:32
        Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:32
        Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:33
        Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:35
        Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:37
        Jeśli chodzi o te nowoczesne choroby to i tak najskuteczniejsze są tradycyjne metody. Na grypę H5N1 najlepszy jest gorący C2H5OH.
        Podobnie zresztą jak na ADHD najskuteczniejszy jest tradycyjny wpie*dol...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:38
        W związku z tym, że zagraża nam ptasia grypa, ZUS informuje, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie posiada środków na leczenie. Wobec powyższego prosimy nie brać ptaszka do buzi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:38
        Sposoby na ptasią grypę:
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:38
        1. Nie chodzić spać z kurami.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:39
        2. Nie siadać na jajach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:40
        3. Nie rzucać pawiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:40
        4. Nie wycinać orła w progu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:40
        5. Uważać na wylatujące gile.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:41
        6. Nie pić na sępa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:42
        7. Nie bawić się ptaszkiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:44
        Mój dziadek ma serce lwa i... dożywotni zakaz wstępu do zoo.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:44
        Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:44
        Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi:
        - "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:45
        Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród.
        Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
        - Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
        - Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:45
        Pewien człowiek przeczytał w mądrej książce, że jeśli chce żyć długo to powinien codziennie rano jeść płatki owsiane z odrobiną prochu strzelniczego.
        Facet postanowił tego przestrzegać i dożył wieku 98 lat. Pozostawił po sobie 6 dzieci, 17 wnucząt, 31 prawnucząt i 5 metrowa dziurę w ścianie krematorium.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:45
        - Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej?
        - Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:46
        Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv. Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski. Sędzia zaczyna liczyć, tłum szaleje! Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
        - Nie wstanie - komentuje jedna z babć - znam chama z tramwaju.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:46
        - Babciu! Kto to jest kochanek?
        - Rany boskie! Krzyczy babcia biegnąc otworzyć szafę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:47
        - Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz?
        - A kto gra?
        - Austria - Węgry.
        - A przeciwko komu?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:47
        Dentysta spostrzegł, że jego następna pacjentka, staruszka, bardzo się denerwuje i postanowił ją czymś rozbawić, kiedy zakładał rękawiczki.
        - Czy pani wie, jak się robi rękawiczki? - spytał.
        - Nie - odpowiedziała.
        - Cóż - powiedział - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o różnych rozmiarach rąk podchodzą do niego, zanurzają w nim ręce, suszą je i zdejmują gotowe rękawiczki odkładając je w odpowiednie pudełka.
        Nie uśmiechnęła się ani trochę.
        - No cóż, próbowałem - pomyślał sobie.
        Pięć minut później, na początku delikatnego borowania, staruszka wybucha śmiechem.
        - Co panią tak śmieszy?
        - Właśnie sobie pomyślałam, jak są robione kondomy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:48
        Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach
        badania orzeka:
        - Musi pan przestać się onanizować.
        - Dlaczego?!
        - Bo probuję pana przebadać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:48
        Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i mówi:
        - Poproszę ten wibrator!
        - Proszę pani - odpowiada sprzedawca - lepiej by babcia do kościółka poszła, pomodlić się...
        - Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:48
        Siedzą na ławeczce dwaj emeryci w pewnym momencie obok nich przechodzi bardzo młoda i atrakcyjna dziewczyna. Obaj popatrzyli na siebie i jeden z nich:
        - Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje!
        Na co drugi:
        - Nie bądż głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:49
        Babcia i dziadek oglądają program uzdrowiciela w telewizji. Cudotwórca polecił, by wszyscy, którzy chcą być wyleczeni, podeszli do telewizora, położyli jedną dłoń na odbiorniku, a drugą w tym miejscu, które ma być wyleczone. Babcia wstała i powoli pokuśtykała do telewizora, położyła na nim prawą rękę, a lewą na ramieniu dręczonym przez artretyzm, który sprawiał jej wiele bólu. Potem dziadek wstał, podszedł do telewizora, położył na nim prawą rękę, a lewą na kroczu. Babcia skrzywiła się i powiedziała:
        - Chyba nie zrozumiałeś. Celem tej terapii jest wyleczenie choroby, a nie wskrzeszenie zmarłego.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:50
        Starszy pan stwierdził ze jego żona słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić.
        Lekarz stwierdził:
        - Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada w następujący sposób, najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd. i wtedy mi pan powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
        Tak więc wieczorem żona robi w kuchni kolacje, a facet w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
        - W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
        - Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolacje?
        Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuz obok niej i pyta:
        - Kochanie, co dziś na kolacje?
        - Kurczak, do cholery, pięć razy Ci powtarzam!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:50
        Stara para zginęła w wypadku samochodowym i została zabrana w drogę do nieba przez św. Piotra:
        - Tutaj macie mieszkanie nad morzem, tam są korty tenisowe, basen i dwa pola golfowe. Jeśli byście chcieli coś przekąsić, tu możecie pójść do któregoś z barów.
        - Cholera, Gloria - syknął starszy pan, kiedy św. Piotr odszedł - mogliśmy być tu 10 lat temu, gdybyś nie usłyszała o tych przeklętych otrębach, kiełkach pszenicy i dietach odchudzających!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:52
        80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu:
        - Cóż - powiedział lekarz. - Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
        - Nie.
        - Pije pan alkohol?
        - Nie.
        - Prowadzi pan życie seksualne?
        - Tak!
        - Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy.
        Zdumiony dziadek pyta:
        - Ale z której połowy... Patrzenia czy myślenia?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:52
        Procesja pogrzebowa zmierza powoli, bardzo powoli w stronę cmentarza.
        Nic dziwnego, bo średnia wieku w pochodzie waha się między 80 a 90 lat. Staruszki z trudem stąpają po błotnistej alejce, chwieją się na silnym wietrze, szlochają w chusteczki. Nagle, na zakręcie z trumny spada jedna wiązanka. Wandzia schyla się, żeby ją podnieść. Nie jest jej łatwo, bo ma sztywne kolano. Gdy w końcu udaje jej się podnieść niesforną wiązankę, Jadzia wykrzykuje ze zgrozą:
        - Moja droga Stefciu, coś Ty narobiła?! Złapałaś bukiet!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:53
        Syn do ojca:
        - Mam dwie wiadmości...
        - Pewnie dobrą i złą?
        - ...tak jakby, ale dwa w jednym...
        - Jak to?!
        - Dziadek przestał chrapać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:53
        Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
        - Popatrz, jaka ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
        - No, ale dzielne chłopaki! Mimo wszystko się chcichrają na całego!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:53
        W przedziale w pociągu naprzeciwko starszego pana siedzi ładniutka, młodziutka dziewczyna w mini spódniczce. Mężczyzna zerka i zerka na jej nogi, w końcu mówi:
        - Czy byłaby pani tak łaskawa i zakryła kolanka? I pani będzie cieplej, i ja drżeć przestanę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:54
        Do lekarza wpada facet z niezapowiedzianą wizytą.
        - Co mogę dla pana zrobić? - pyta lekarz.
        - Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi starszy człowiek - Za każdym razem, kiedy uprawiam seks z moją żoną, mam zaczerwienione oczy, nogi jak z waty i nie mogę złapać tchu... Jestem przerażony!
        Lekarz patrzy na 86-latka i mówi:
        - Panie Kowalski, takie dolegliwości czasem się pojawiają, szczególnie w pana wieku; ale proszę mi powiedzieć, kiedy zauważył pan te objawy?
        Staruszek na to:
        - Hm, trzy razy ostatniej nocy i dwa razy dziś rano!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:54
        Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi:
        - Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby!
        - Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:55
        Kominiarz puka do drzwi. Otwiera stara babcia w długiej, czarnej sukni. Przygląda się zalotnie kominiarzowi i rozchyla bardziej dekolt. Na jej pomarszczonej, oklapniętej piersi ma wytatuowaną żabę i pyta kominiarza:
        - Jeżeli zgadniesz co to jest, możesz pójść ze mna do łóżka.
        Kominiarz w panice:
        - Słoń, to jest słoń!
        Babcia:
        - No O.K., ta odpowiedź mieści się jeszcze w granicach tolerancji...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:55
        Stara wdowa i wdowiec spotykają się od pięciu lat. Facet w końcu zdecydował się jej oświadczyć. Szybko odpowiedziała: "Tak". Następnego ranka facet się budzi, ale nie pamięta, co odpowiedziała! Zastanawia się:
        - Była uszczęśliwiona? Chyba tak. Nie. Wyśmiała mnie.
        Po godzinie daremnych prób przypomnienia sobie, jak to było, dzwoni do niej. Zawstydzony przyznaje, że nie pamięta jej odpowiedzi na propozycję małżeństwa.
        - Och - odpowiedziała - Tak się cieszę, że dzwonisz. Pamiętałam, że powiedziałam "tak", ale zapomniałam komu...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:55
        Trzy staruszki jedzą obiad i rozmawiają o różnych rzeczach. Jedna mówi:
        - Wiecie, naprawdę coraz gorzej z moją pamięcią. Dziś rano, stałam na schodach i nie mogłam sobie przypomnieć, czy właśnie wchodzę, czy schodzę.
        Druga na to:
        - Myślisz, że nie ma nic gorszego? Któregoś dnia siedziałam na brzegu łóżka i nie wiedziałam, czy wstaję, czy kładę się spać.
        Trzecia uśmiecha się zadowolona z siebie:
        - Cóż, moja pamięć jest tak dobra, jak zawsze była, odpukać - tu puka w stół. Nagle z zaskoczeniem na twarzy pyta:
        - Kto tam?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:55
        - Jak wygląda prośba do Boga, faceta po 70-tce?
        - Odebrałeś Boże siły, to odbierz i chęci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:57
        Spotyka się dwóch psychologów.
        - Witaj, u Ciebie wszystko w porządku, a u mnie?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:57
        Dwu psychologów stoi na przystanku tramwajowym:
        - O, jedzie dwunastka.
        - Chcesz o tym porozmawiać?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:57
        Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
        - Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł...
        - No, to tym razem przesadził!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:57
        Dzień dobry. Tu gorąca linia psychiatryczna. Jeśli twój problem to impulsywność, przywal w klawisz z numerem 1. Jeśli masz kompleks niższości, niech ktoś lepszy wybierze za ciebie klawisz 2. Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, wciśnij klawisze 3 i 4 jednocześnie. Jeżeli cierpisz na manię prześladowczą, naciśnij 5, ale skąd wiesz co się wtedy stanie? Gdy twój problem to schizofrenia, głosy same ci podpowiedzą, który klawisz należy przycisnąć. Jeśli zaś cierpisz na psychozę maniakalno - depresyjna to i tak nikt z tobą nie będzie gadał. W pozostałych przypadkach zostaw wiadomość po usłyszeniu sygnału.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:58
        Napis na drzwiach do gabinetu psychiatrycznego:
        "Proszę zachować ciszę. Nie jesteście sami. Oni was słyszą i są wszędzie!"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:58
        Chorobliwie nieśmiały chłopak dostrzegł przy barze piękną dziewczynę. Przez godzinę zbierał się, wreszcie podszedł do niej i zapytał cicho:
        - Czy możemy chwilę porozmawiać?
        Dziewczyna popatrzyła na niego i wrzasnęła:
        - Nie! Chcę się z Tobą przespać!!!
        Wszyscy w knajpie zamilkli i zaczęli im się przyglądać. Przerażony chłopak wrócił chyłkiem do stolika. Po chwili dziewczyna podchodzi do niego i przeprasza:
        - Jestem studentką psychologii i badam jak ludzie zachowują się w kłopotliwych sytuacjach.
        Na to chłopak ile sił w płucach:
        - Dwie stówy Ci wystarczą?!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:59
        Pacjent jest pewny, że jest martwy. Wszystkie próby terapeuty, by przekonać go, że nie jest tak jak myśli kończą się porażką. W końcu zdesperowany terapeuta pyta:
        - Proszę mi powiedzieć, czy w trupach krąży krew?
        - Oczywiście, że nie.
        Terapeuta chwyta igłę i kłuje klienta. Pojawia się kropla krwi.
        Terapeuta:
        - I co pan na to powie?
        Klient:
        - Myliłem się. W trupach krąży krew.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 17:59
        Dlaczego kiedy ja rozmawiam z Bogiem, nazywa się to modlitwą, a kiedy Bóg rozmawia ze mną – schizofrenią.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:00
        Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie.
        - Co słychać? - pyta pierwszy.
        - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić.
        - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób.
        Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach.
        - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty?
        - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny.
        - Już się nie moczysz?
        - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:00
        Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.
        Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
        - Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
        - A jak on to zrobił?
        - Kazał mi obciąć nogi od łóżka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:00
        Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
        Doktorant:
        - Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika.
        Puff! Zniknął.
        Doktor:
        - Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula.
        Puff! Zniknął.
        Profesor:
        - Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:01
        Kto to jest psychoanalityk?
        - To człowiek, który nie ma problemów tak długo, dopóki mają je jego pacjenci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:01
        - Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? - zagaja rozmowę lekarz.
        - Tak. Chciałbym skoczyć do toalety - odpowiada pacjent wiercąc się na krześle.
        - No dobrze... W takim razie porozmawiajmy o tym...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:01
        Psychoterapeuta pyta kolegę:
        - Słuchaj, a czemu ty zawsze pytasz pacjentów, co oni jedli na obiad?
        - Ich jadłospis daje mi informację ile mogę wziąć za sesję.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:02
        Lekarz psychiatra do pacjenta:
        - Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
        - A więc na początku stworzyłem Ziemię...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:02
        Gdzie powinieneś opublikować swój artykuł?
        Jeśli go rozumiesz i aprobujesz - w czasopiśmie matematycznym.
        Jeśli go rozumiesz, ale nie aprobujesz - w czasopiśmie fizycznym.
        Jeśli go nie rozumiesz, ale aprobujesz - w czasopiśmie ekonomicznym.
        Jeśli go nie rozumiesz i nie aprobujesz - w czasopiśmie psychologicznym.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:03
        W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i widzi dwie strzałki: "Mężczyźnie", "Kobiety". Idzie w kierunku wskazanym przez pierwszą z nich i dochodzi do następujących strzałek: "Miłość do matki" i "Nienawiść do matki". Znów podąża za wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzałkach widzi napisy: "Miłość do ojca" i "Nienawiść do ojca". Wybiera kierunek wskazany przez pierwszą z nich. Po chwili staje przed parą drzwi. Na jednych wisi tabliczka: "Ponad 20 tys. dolarów dochodu", na drugich - "Poniżej 20 tys. dolarów dochodu". Otwiera te drugie i... wychodzi na ulicę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:03
        Ilu psychologów potrzeba, by zmienić żarówkę?
        Żadnego. Żarówka sama się zmieni, jeśli będzie na to gotowa.
        Albo:
        Wystarczy jeden, ale pod warunkiem, że będzie co najmniej dziesięć wizyt
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:04
        - Czym się bawi kot psychiatry?
        - Kłębkiem nerwów.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:04
        Był sobie pewien człowiek cierpiący na encopresis (krótko i zwięźle: srał pod siebie). Lekarz po dokładnym przebadaniu go nic stwierdził żadnej fizycznej przyczyny wyjaśniającej jego problem i skierował go do terapeuty. Efekt terapii pierwszej, w której konsultującym jest psychoanalityk freudowski:
        Po pięciu latach człowiek ten spotyka się ze swoim znajomym.
        - Witaj! Jak tam twoja terapia?
        - Fantastycznie! – Odpowiada z euforią.
        - Już nie srasz pod siebie?
        - Słuchaj srać, to sram dalej, ale teraz wiem, dlaczego to robię!
        Efekt terapii drugiej, w której konsultującym jest behawiorysta:
        Po pięciu dniach człowiek ten spotyka się ze swoim znajomym.
        - Witaj! Jak tam twoja terapia?
        - Genialnie! – Odpowiada z euforią.
        - Już nie srasz pod siebie?
        - Słuchaj srać, to sram dalej, ale teraz używam gumowych gaci!
        Efekt terapii trzeciej, w której konsultującym jest gestaltysta:
        Po pięciu miesiącach człowiek ten spotyka się ze swoim znajomym.
        - Witaj! Jak tam twoja terapia?
        - Cudownie! – Odpowiada z euforią.
        - Już nie srasz pod siebie?
        - Słuchaj srać, to sram dalej, ale teraz się tym nie przejmuję!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:05
        Rozmawia dwóch psychologów:
        - Wiesz, mówi pierwszy. Wystarczy krzyknąć "Aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy się na Ciebie gapią w milczeniu.
        - A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - pyta drugi. Wszyscy się przyłączają.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:05
        - Jaka jest różnica między psychologiem a psychoanalitkiem?
        - Taka sama jak między astronomem a astrologiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:05
        Dwóch łebków wgłębia się w podręcznik psychologii- Ty, dobrzy są (stwierdza jeden).Z tego co piszą wynika, że winni są zawsze rodzice!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:06
        Rozmawiają dwaj psychiatrzy:
        - Mam wyjątkowy przypadek! Psychoza!
        - I co z tego. Prowadzę dziesięciu psychotyków.
        - Rozdwojenie osobowości!
        - Ja też mam kilku.
        - Ale u mnie płacą obaj!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:06
        Z pamiętnika tresera:
        Dzień pierwszy.
        Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
        Dzień drugi.
        Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
        Dzień trzeci.
        Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.
        Dzień czwarty.
        Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:06
        Facet zjawia się u psychiatry.
        - Kim pan jest z zawodu? – pyta psychiatra na wstępie.
        - Mechanikim samochodowym – odpowiada pacjent.
        Na to lekarz:
        - Proszę w takim razie położyć się pod kozetką i odprężyć...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:07
        Do gabinetu psychiatry wpełza człowiek.
        - I kogo my tu mamy? Żółwika, węża, jaszczurkę?
        - Nie doktorze. Ja mam lęk wysokości.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:07
        Psycholog do klienta:
        - Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:08
        Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie pobity i ograbiony. Leżał na chodniku cały we krwi. Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej. Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
        - Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:08
        - A jutro... - mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej - ...proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.
        - To się Pan zdecyduj... - mąż na to - ... albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:09
        Pewien psychiatra prowadził zajęcia terapeutyczne dla młodych matek. Grupa liczyła cztery panie. Już po pierwszym spotkaniu mówi do nich:
        - Przykro mi drogie Panie, ale każda z Was ma obsesje. Na przykład Pani (tu zwraca się do pierwszej) obsesją jest jedzenie. Nawet córkę nazwała Pani Candy.
        Pani obsesją (tu zwraca się do drugiej) są pieniądze. Córkę nazwała Pani Penny.
        A pani (tu zwraca się do trzeciej) ma problemy z alkoholem. Córeczka nazywa się Brandy.
        Nieprawdaż? A co do Pani (i tu zamierza zwrócić się do czwartej).
        Czwarta podrywa się na nogi, łapie syna za rękę i mówi:
        - Dick... wychodzimy !!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:09
        Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje
        go na 10 lat. Nagle pyta:
        - Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali?
        - Byłem pana psychoterapeutą, Wysoki Sądzie.
        - Aha, pamiętam! 20 lat!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:11
        Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego
        - Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:11
        Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. Ten mówi:
        - Dzień dobry.
        Psycholog myśli: co on chciał przez to powiedzieć?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:11
        Umęczony klient żali się psychologowi:
        - Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
        - Kim pan jest z zawodu?
        - Przewodnikiem górskim.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:13
        Przychodzi baba do lekarza.
        - No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przypisałem na hemoroidy?
        - Tak, pół na pół.
        - Jak to?
        - Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem, co mi pan przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:13
        Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do analizy.
        - Gdzie mam go oddać?
        - Do słoika - stoi na szafie.
        ... i lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany
        - Co pani narobiła?
        - A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:13
        Baba w sklepie pyta się:
        - Przepraszam, czy mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie?
        Na to sprzedawczyni:
        - Bardzo proszę ale mamy też przymierzalnię.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:14
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, mam migrenę!
        Lekarz na to:
        - Migrenę może mieć królowa angielska, panią tylko łeb nap...dala.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:14
        Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
        - Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
        - Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:14
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
        A lekarz na to:
        - Za parę tysięcy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:15
        Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera się i siada na fotel.
        - Bardzo mnie boli tam w środku. Wyżej, jeszcze wyżej...
        - Podejrzewam, że jest to zapalenie migdałów.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:15
        Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz udaje się na jej grób. I słyszy zduszony głos:
        - Panie doktorze, ma pan coś na robaki?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:16
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Co pani przysparza kłopotów?
        - Mój stary, ale przyszłam do pana, bo mnie wątroba boli...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:16
        Przychodzi baba do lekarza z kierownicą na plecach. Lekarz mówi:
        - Kto panią tu skierował?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:16
        Młodzian idąc przez wieś, zapytuje leciwą gospodynię:
        - Babciu, jak tu najłatwiej trafić do szpitala?
        - Powiedz mi jeszcze raz "babciu", to zaraz tam się znajdziesz!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:16
        Przychodzi baba do lekarza cala zarzygana. A lekarz:
        - Wyliże się pani z tego.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:17
        Przychodzi Baba do Lekarza :
        - Panie doktorze wyrostek mi dokucza
        - A w mordę gówniarza to się zaraz odczepi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:17
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, nie mam włosów na pi**e!
        Doktor ogląda i mówi:
        - A ile razy pani dziennie TO robi???
        - Nooooo, 5-6 razy!!!
        - Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:46
        Przychodzi baba do lekarza z telefonem na plecach, a lekarz na to:
        - Kto pani taki numer wykręcił?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:47
        - Dziś kaszle pani o wiele lepiej niż wczoraj...
        - Tak, panie doktorze, bo ja przez całą noc trenowałam!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:48
        Przychodzi baba do lekarza z telewizorem na głowie i ekspresem do kawy w rękach. Lekarz się pyta:
        - Co pani jest?
        - Teleexpress.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:48
        Przychodzi baba z zezem zbieżnym do lekarza:
        - Co pani taka skupiona?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:49
        Przychodzi baba do lekarza. Ten j zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna się rozbierać i powiada:
        - Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
        Lekarz podrapał się po głowie i pomylał: "No cóż, skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to". Przed przystpieniem do pobrania opłaty, jednakże, spojrzał na babę i zapytał:
        - Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
        A baba na to:
        - Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:49
        Przychodzi wielka baba do lekarza, a on na to: Pani problem mnie przerasta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:49
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, z moim mężem coś nie w porządku. Ubzdurał sobie, że jest śnieżnym bałwanem. Stoi na podwórku z garnkiem na głowie, z miotłą w ręku.
        - Proszę go do mnie przyprowadzić.
        Po godzinie baba wraca i mówi:
        - Panie doktorze, nic z tego. Została z niego tylko kałuża wody, garnek i miotła!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:50
        Przychodzi baba w ciąży do lekarza.
        - Coś pani dolega?
        - A tak sobie zaszłam...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:52
        Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie.
        - Co się stało? - pyta się lekarz.
        - Coś mi się przykleiło do dupy - odpowiada żaba.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:52
        Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ciąga majtki.
        - Ależ droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro niżej!
        - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę?
        - Tak.
        - No to teraz ją pan wyciągaj!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:53
        Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą.
        - Co pani jest? - pyta się zdziwiony lekarz.
        - Hulajnoga.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:53
        Przychodzi baba do ginekologa.
        - Proszę się rozebrać!
        - Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze.
        - To może ja od razu zgaszę światło?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:53
        Przychodzi baba do lekarza nago, z karabinem.
        - Co pani jest pyta lekarz?
        - Naga broń!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:54
        Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi - ma pani raka!
        - Baba na to: Niech pan coś zaradzi doktorze!
        - Niech pani spróbuje robić okłady z błota.
        - Z błota? Dziwi się baba, myśli pan że pomogą?
        - Nie wiem czy pomogą, mówi lekarz, ale niech się pani pomału przyzwyczaja do ziemi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:54
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze ja jestem taka leniwa. Jak się położę to, bym tak leżała, leżała, leżała... A jak usiądę, to bym tak siedziała, siedziała, siedziała...
        Lekarz się zdenerwował że mu głowę takimi rzeczami zawraca i rzekł:
        - A jakbym panią kopnął w dupę, to pani by tak leciała, leciała, leciała...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:54
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, koniecznie potrzebuje dla siebie jakiejś rozrywki.
        - Jakiego rodzaju?
        - Noo, najlepiej rodzaju męskiego.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:55
        Lekarz przegląda opis choroby pacjentki i mówi:
        - Oj, nie podoba mi się pani, nie podoba...
        - Pan, panie doktorze, też nie należy do najprzystojniejszych...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:55
        Baba mówi do lekarza:
        - Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie!
        - No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:55
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, nikt nie zwraca na mnie uwagi.
        Lekarz:
        - Następna proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:56
        Przychodzi baba do lekarza, a lekarz biega wokół biurka. Po godzinie baba pyta:
        - Co pan doktor robi?
        - Bo ja jestem lekarz okręgowy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:56
        - Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!!!
        - A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
        - Bo jeszcze o tym nie wie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:57
        Przychodzi baba do lekarza i już od progu skacze:
        - Co się stało - pyta doktor.
        - Mówiłam, że sprężynka jest za długa - odpowiada baba.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:57
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Proszę się rozebrać i położyć na kozetce.
        - Panie doktorze, ja dzisiaj naprawdę jestem chora, a pan jak zwykle o seksie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:57
        Przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach, a lekarz na to: ooo żesz ty!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:58
        Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę.
        - To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie?
        - Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:58
        Babka kupiła sobie szafę. Po przywiezieniu jej do domu zaczęła ją składać. Pod jej oknem biegła linia tramwajowa... złożyła tę szafę ale tramwaj przejechał i szafa sie złożyła... mówi więc do siebie: Sama nie dam rady. Zawołała sąsiada. Ten złożył szafe od nowa, ale przejechał tramwaj i szafa się złożyła. Sąsiad wpadł na pomysł i mówi: Wie pani co?? ja wejdę do środka i zobaczę, co się tam składa. Wszedł a do domu wrócił mąż i zajrzał do szafy, a sąsiad: Ja wiem że to głupio wygląda ale ja naprawdę czekam na ten tramwaj...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:58
        Przychodzi baba do lekarza z szybą w plecach.
        Lekarz: Co pani jest?
        Baba: Szybowiec.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:59
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne...
        - To niech pani wyjdzie za mąż.
        - Mam już męża.
        - To niech pani znajdzie sobie kochanka.
        - Już mam.
        - To niech pani weźmie drugiego.
        - Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
        - Hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora.
        - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem k*.*a!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:59
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, wszyscy mówią, że jestem strasznie tępa.
        - Proszę o więcej szczegółów.
        - Znaczy co?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 18:59
        Przychodzi Baba do lekarza:
        - Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy!
        - Niemożliwe! A gdzie najwięcej?
        - Na jądrach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:00
        Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami.
        Lekarz się pyta: co się pani stało?
        Prasowałam gdy zadzwonił telefon.
        A drugie ucho?
        Chciałam zadzwonić na pogotowie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:00
        Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta:
        - Kim Pani jest z zawodu?
        - Nauczycielką.
        - Taaa?? To niech mi Pani pałę postawi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:01
        - Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
        - I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
        - Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:01
        Leżała gruba baba na plaży, przyjechał Grennpeace i zepchnął ją do morza.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:01
        Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu.
        - Co pani dolega ? - pyta lekarz.
        - Słucham metalu! - odpowiada baba.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:02
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie.
        - Żartuje pani!!!?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:02
        Przychodzi baba do lekarza z zapalonym papierosem w uchu
        - Co pani jest?
        - Słucham żara
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:02
        Przychodzi baba do dentysty:
        - Panie doktorze, tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże.
        - To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:02
        Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi:
        - Co pani dolega?
        - Mam bardzo słaby wzrok
        Na to lekarz:
        - Proszę jeść dużo marchewek tak jak królik.
        - Co? - zdziwiła się baba.
        - No tak widziała pani kiedyś królika w okularach???
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:03
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Proszę się rozebrać.
        - A gdzie mam położyć ubranie?
        - Obok mojego
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:03
        - Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie?
        - Przejdzie, przejdzie... na żonę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:03
        Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
        - Ile ma Pani lat?
        Ona na to:
        - 62.
        Lekarz się zamyślił, coś pokombinował w głowie i mówi:
        - No, więcej nie będzie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:04
        Przychodzi baba do lekarza ze śmigłem w dupie. A lekarz na to:
        - Kto panią tak przeleciał?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 19:04
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie.
        - Ależ ja leczyłem pani mężą, nie panią!
        - Tak, tak, ale ja po nim wszystko dziedziczę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:08
        Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje:
        - Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!
        - To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:08
        Przychodzi OLBRZYMIA baba do lekarza:
        - Pani problem mnie przerasta...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:08
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, dzwoni mi w uszach! Co mam robić?
        - Przede wszystkim: nie otwierać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:09
        Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
        - Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
        - Następny proszę! - woła lekarz
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:09
        Przychodzi baba do lekarza z piaskiem w zębach, a lekarz pyta:
        - Co pani jest?
        - Glebogryzarka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:09
        Klient rozwiązuje krzyżówkę i pyta innego:
        - Otwór u baby na literę *p*.
        - Poziomo czy pionowo.
        - Poziomo.
        - To pisz *pysk*.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:09
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia...
        - Proszę się rozebrać i na samolocik.
        Po chwili ostrożnie zagląda.
        - Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:10
        Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d..ie.
        Lekarz: Co pani jest?
        Baba: Rżnę się na okrągło!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:14
        Przychodzi baba do lekarza i jest cała pokryta od stóp do głowy muchami... na to lekarz lekko zdziwiony się pyta:
        - Co pani dolega?
        Baba:
        - Zostałam zmuszona...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:14
        Przychodzi garbata baba do lekarza:
        - Co pani jest?
        - Ciąża pozamaciczna...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:14
        Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
        - Co pani jest?
        - Panie doktorze, zaszłam...
        - To niech pani odejdzie.
        - Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia...
        - To niech się pani odpieprzy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:15
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem niewidzialna!
        - Kto to powiedział?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:15
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Mam dziwny problem i potrzebuję pańskiej rady.
        - Może pani opisać, co pani dolega?
        - Hm, będzie łatwiej, jeśli panu pokażę ? powiedziała i zaczęła się rozbierać. Kiedy została tylko w bieliźnie, usiadła na brzegu łóżka i rozchyliła nogi, by osłonić dwa małe, zielone kółeczka na wewnętrznej stronie ud ? To nie boli, ale trochę się nimi martwię.
        Lekarz przyjrzał się dokładnie kółeczkom i spytał:
        - Czy przypadkiem nie jest pani lesbijką?
        Zakłopotana i całkiem zaskoczona tym pytaniem, szczególnie, że padło z ust mężczyzny trzymającego głowę między jej udami, odpowiedziała:
        - Hm, no tak. A dlaczego pan pyta?
        - Obawiam się, że będzie pani musiała powiedzieć swojej dziewczynie, że jej kolczyki nie są z prawdziwego złota
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:15
        Przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:16
        Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:
        - Po co to pani?
        - Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:16
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze mylę o sexie. Co mam robić?
        - Musi pani kupić samochód z automatyczn skrzynią biegów.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:16
        Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
        - Ależ skąd, ja też lubię naleniki - odpowiada lekarz.
        - Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleśników.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:17
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, coś mi w d**ę wlazło.
        - Nie wie pani, co?
        - Chyba dłużnik...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:17
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, mam wytrzeszcz, co robić?!
        - Poluźnić warkocz!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:18
        Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
        - Proszę się rozebrać i położyć.
        - Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
        - Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:18
        Przychodzi Baba do lekarza staje w drzwiach i mówi: Hail Hitler!
        Lekarz spogląda na nią zdziwiony i pyta:
        - Co pani jest? Przecież wojna już się dawno skończyła!
        A Baba na to:
        - Ale ja Pana poznałam doktorze Mengele.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:18
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze mam gwiżdżące piersi.
        - To niemożliwe. Niech pani zdejmie biustonosz.
        Baba zdjęła biustonosz, a piersi fiuuuu, gwizdnęły o podłogę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:19
        Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce.
        - Co pani jest?
        - Naga broń.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.12.21, 23:19
        Przychodzi baba do lekarza z parówką w du..., a lekarz się pyta: co pani jest?
        Hot - dog odpowiada baba.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:51
        Rozmawiają dwie osoby:
        - W marcu 2020 baliśmy się wirusa. W marcu 2021 boimy się i wirusa, i szczepionki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:51
        Dobra, zaczynaj pan. Najpierw prosto, potem w lewo, zwolnij trochę, natychmiast skręć w prawo, trzymaj się lewej, potem delikatnie skręć...
        - Panie pacjent, pan się nie denerwuj. Od wielu lat robię kolonoskopię.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:51
        W tych ciężkich czasach mogę z dumą powiedzieć, że udało mi się zadbać o zdrowie. Badał mnie ostatnio dentysta i powiedział, że nie mam żadnej korony!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:52
        - Test systemów!
        - Nogi są, tyłek jest, ręce są, głowa jest. Wszystkie systemy gotowe.
        - Otwórz oczy.
        - Otwarte.
        - Rozpoczynam odliczanie: 5, 4, 3, 2, 1. Wstajemy z łóżka.
        - Awaria systemu, powtarzam, awaria systemu, robi się ciemno w oczach. Rozpoczynam procedurę awaryjną.
        - Cóż, dobra, przekładamy start o pół godziny.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:53
        U lekarza:
        - Być może na pana chorobę wpływ ma wypijany alkohol. Niech pan pije połowę tego co teraz i zobaczymy czy będzie lepiej...
        - To może będę pił dwa razy tyle co teraz i zobaczymy czy będzie gorzej?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:53
        U dentysty:
        - Teraz pora na coś co może pana zaboleć.
        - Ok, jestem gotowy...
        - Od roku spotykam się z pana żoną.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:54
        Lekarz omawia z pacjentką szczegóły operacji. W gabinecie jest również jej mąż.
        - Przed zabiegiem zastosuję znieczulenie miejscowe - tłumaczy chirurg.
        - Proszę pana - wtrąca się mąż pacjentki - koszt nie ma znaczenie, niech pan zastosuje znieczulenie zagraniczne.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:54
        Ordynator do pacjenta cukrzyka:
        - Czy jest pan przesądny?
        - Dlaczego pan pyta?
        - Od jutra będzie pan wstawał lewą nogą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:55
        Rozmawia dwóch pacjentów na onkologii:
        - Przynajmniej chleba nie musimy gryźć...
        - Niby dlaczego?
        - Bo mamy przerzuty.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:55
        - Panie doktorze, jak nagniatam klatkę piersiowa to mnie wszystko boli.
        - Nie nagniatać, nie będzie bolało. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:55
        Wchodzi matka z córka.
        - Panie doktorze, czy to możliwe aby po pięciu miesiącach urodziło się dziecko?
        - Możliwe, następne przyjdą w terminie. Następny!
        - Panie doktorze, wracałem z wczasów i na koniec coś złapałem, czy to przejdzie?
        - Przejdzie, przejdzie. Na zonę i dzieci. Następny!
        - Panie doktorze, jestem panienka i zaszłam w ciąże, co robić?
        - Nie siusiać trzy tygodnie, może się utopi. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:56
        Wchodzi panienka.
        - Panie doktorze, mam chłopca w sile wieku, karmie go kluskami, zacierkami, bułeczkami, a on dalej nie może.
        - Od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi. Następny!
        - Panie doktorze, mój interes tak mi zmalał. Co robić?
        - Owinąć w gazetę wyborczą, ona wszystko wyolbrzymia. Następny!
        - Panie doktorze, mam 40 lat. Kolega w moim wieku mówi, że jeszcze może, a ja nie.
        - Mów pan, ze i pan może. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:56
        - Panie doktorze, mam chłopca w sile wieku, karmie go kluskami, zacierkami, bułeczkami, a on dalej nie może.
        - Od krochmalu to tylko kołnierzyk stoi. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 15:56
        - Panie doktorze, mój interes tak mi zmalał. Co robić?
        - Owinąć w gazetę wyborczą, ona wszystko wyolbrzymia. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:23
        - Panie doktorze, mnie od pewnego czasu tak w brzuchu jeździ tam i z powrotem. Co to jest?
        - Ma pan dwie dupy i gówno nie wie którędy wyjść. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:24
        - Panie doktorze, moja zona połknęła igle. Co robić?
        - Zakładać naparstek. Następny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:25
        Pacjent : -Panie doktorze ,codziennie o piatej rano oddaje mocz.
        Lekarz: -W zasadzie to bardzo dobrze ,w czym problem
        Pacjent: -Bo ja budze sie o siodmej
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:25
        Lekarz do pacenta:
        - Muszę Pana zmartwić, Pan umiera. Jest rak z przerzutami.
        - Tego się obawiałem, A czy nie mógłby Pan Doktor powiedzieć po mojej śmierci, że umarłem na AIDS?
        Na pytanie lekarza - Dlaczego?!?! Pacjent odpowiada:
        - Wie Pan, Panie Doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS. Po drugie nikt już nie ruszy mojej baby. A po trzecie wszyscy, co ją już mieli się powieszą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:26


        Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu ze trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować: Naprawdę nie mogę pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany. No...może za miesiąc...Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić. Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:
        - Co pana tu sprowadza?
        Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:26
        Przychodzi trup kobiety do lekarza, a lekarz pyta:
        -Gdzie mi się tu Pani rozkłada w gabinecie ?!
        A kobieta na to:
        -A co może mam gnić w poczekalni ?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:26
        Lekarka w prywatnej przychodni wyleczyła ciężko chorą pacjentkę .
        -Pani doktor , naprawdę nie wiem, jak mam sie pani odwdzięczyć ^!
        -Bez przesady , dobrze Pani wie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:27
        Facet przyszedł do szpitala:
        - Proszę mnie wykastrować.
        - Jest pan zupełnie tego pewien? a kobiety...?
        - Tak, to zupełnie przemyślana decyzja, tu właśnie chodzi o kobietę.
        Po operacji budzi sie i widzi zgromadzonych wokół lekarzy:
        - I jak panowie, operacja się udała?
        - Udała się. Ale dlaczego w ogóle pan tak postąpił, skąd ta decyzja?
        - No cóż, niedługo biorę ślub z ortodoksyjną Żydówką i wiecie...
        - To pan się chyba chciał obrzezać?
        - ...a co ja powiedziałem?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:27
        Przychodzi żaba do lekarz.Panie doktorze nic nie kumam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:28
        przychodzi baba do lekarza a lekarz je bigos.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:30
        Przychodzi baba do lekarza z gwożdziem w uchu.
        A lekarz pyta-co pani dolega
        Słucham metalu-odpowiada baba
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:31
        - Panie doktorze. To już moja dziesiąta operacja ślepej kiszki.
        - Odwagi!! Kiedyś na pewno się uda!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:31
        Do psychiatry przychodzi elegancko ubrany mężczyzna.
        - Co panu dolega?- pyta go lekarz.
        - Wie pan, chodzą po mnie krasnoludki ...- odpowiada facet, otrzepując się nerwowo.
        A lekarz na to:
        - Tylko nie na biurko!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:32
        U lekarza:
        - Proszę lekarstwo na robaki.
        - Dla dorosłych?
        - Panie! Skąd ja mam wiedzieć, ile one mają lat?!?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:34
        W aptece rozlega się przeraźliwy wybuch.
        Z zaplecza wychodzi aptekarz w poszarpanej koszuli, z twarzą usmarowaną sadzą.
        - Proszę pana - mówi do stojącego za ladą klienta - Niech pan zaniesie tę receptę z powrotem lekarzowi i powie mu, aby napisał ją na maszynie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:35
        U lekarza:
        - Panie doktorze! Co to może być ... ??????
        Czwarty dzień z rzędu nie chce mi się pracować?!
        - To może być czwartek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:36
        Przychodzi pan do psychoanalityka i twierdzi, że ma kompleks niższości. Siada na kanapce, psychoanalityk go pyta o dzieciństwo, o kontakty z rodzicami, z rówieśnikami. Po dwóch godzinach badań psychoanalityk wykrzykuje:
        - Wiem, wiem, wiem! Pan nie ma kompleksu niższości, pan jest po prostu gorszy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:36
        Przyjechał lekarz stwierdzić zgon i pyta:
        - Przepraszam, czy małżonek pocił się przed śmiercią?
        - Tak, pocił się, strasznie się pocił.
        - To zdrowo, to bardzo zdrowo - odpowiada lekarz
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:39
        Kobieta zagląda do gabinegu ginekologa:
        - Przepraszam panie doktorze, czy nie zostawiłam u pana majtek.
        Lekarz sie rozgląda
        - No nie, nie ma ich tutaj.
        - A to przepraszam, to widocznie u dentysty zostały
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:39
        Psychiatra do pacjenta:
        - Muszę pana zmartwić, pan nie ma kompleksów. Pan naprawdę jest głupi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:40
        Przychodzi facet do seksuologa i mówi:
        - Panie doktorze, chyba ze mną coś nie w porządku.
        - A dlaczego pan tak uważa?
        - Bo często mam ochotę na kurę.
        - Tzn ?
        - No, biorę kurę pod pachę, idę do ogrodu, wykopuje dołek, wkładam tam jej łepek, obsypuję dokładnie ziemią i jak już jest tak ładnie wypięta, to biorę ją od tyłu.
        - A łapek pan jej nie wiąże?
        - No, nieeeeeee.
        - Bo ja zawsze wiążę, żeby mnie po jajach nie drapała
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:41
        Klinika Położnicza; młody ojciec na chodniku przed budynkiem drze się do połowicy, która na II piętrze prezentuje mu nowo narodzone:
        - No i jak? Boolałoo!?
        W tym momencie na parterze otwiera się okno i podenerwowana starsza położna woła:
        - Wsadź se w dupe parasol, otwórz i spróbuj wyjąć to zobaczysz, baranie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:42
        Do lekarza przychodzi kobieta. Doktor pyta:
        - Co pani dolega?
        Pacjentka pokazuje mu gardło.
        - O, widzę, że trzeba pani wyciąć migdałki. Ma pani jeszcze jakieś dolegliwości?
        Kobieta pokazuje brzuch. Lekarz bada ją i stwierdza:
        - O,to wyrostek,trzeba wyciąć. Czy jeszcze coś panią boli?
        - Ostatnio bardzo boli mnie głowa - mówi drżącym głosem kobieta - ale już przechodzi...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:43
        Lekarz czyta historię choroby spoglądając co chwile na pacjentkę.
        - Oj, nie podoba mi się, nie podoba...
        Na to pacjentka:
        - Pan też, panie doktorze, nie należy do najprzystojniejszych!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:46
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze chyba mam sklerozę.
        - Chwileczkę, chwileczkę, a czym się to objawia? - pyta lekarz.
        - No widzi pan, czasem zapominam jak się nazywam.
        - O to nic groźnego - mówi lekarz. - Chodźmy, pokażę panu prawdziwą sklerozę.
        Wychodzą na korytarz, tam chodzi człowiek i drapie się po głowie.
        - Czego pan szuka? - pyta lekarz.
        - No widzi pan, chce mi się siku, wiedziałem, że jest to we włosach tylko zapomniałem w których.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:46
        Lekarz kardiolog osłuchując serce zauważył że pacjent ma charakterystyczne zmiany w budowie klatki piersiowej spowodowane krzywicą.
        Pyta:
        - Krzywicę ma pan od małego?
        A pacjent na to:
        - Nie, od kolan.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:47
        Przychodzi trup baby do doktora. Doktor sie pyta:
        - Co sie mi tu pani rozkłada.
        - A co mam gnić w poczekalni?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:53
        Podczas operacji:
        - Doktorze straciliśmy pacjenta.
        - Spokojna głowa, mamy jeszcze dwa oddziały takich.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:53
        Przychodzi pani do ginekologa, siada rozebrana na fotelu i czeka na lekarza. Za chwilę przychodzi facet w białym fartuchu, spogląda dosyć długo między rozłożone nogi, po czym wychodzi.
        Pacjentka woła za nim:
        - Panie doktorze, co pan stwierdził?
        - Ja nie wiem, my tu z majstrem mamy za pół godziny malować...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:56
        Przychodzi facet do lekarki i mówi:
        - Pani doktor, mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
        Lekarka na to:
        - Najpierw daj pan złą.
        - Mam grzyba na prąciu.
        - A dobra?
        - Jest jadalny!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 16:57
        Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu.
        - Po co pan przyniósł ze sobą dwa worki?
        - A co? Dwa, to za mało?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:00
        W szpitalu pielęgniarka pyta pielegniarkę:
        - Czy znasz jakiegoś uczciwego lekarza?
        - Tak. Wczoraj widziałam, jak nasz chirurg podpisywał akt zgonu w polu \"przyczyna śmierci\"...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:01
        Znany karciarz znalazł się na stole operacyjnym. Po założeniu maski z narkozą, lekarz każe mu liczyć. Ten zaczyna:
        - Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć,d ziesięć, walet, dama, król....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:02
        Do sali operacyjnej wchodzi chirurg i na stole operacyjnym zastaje mężczyznę czytającego gazetę.
        - Może to dziwne, panie doktorze, ale zawsze muszę sobie poczytać przed zaśnięciem...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:03


        Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie pobity i ograbiony. Leżał na chodniku cały we krwi. Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej. Po kilku minutach przechodziła grupa harcerzy, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
        - Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:05
        Przychodzi gej do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze mam HIV...
        - 2 kilo grochu, 1,5l soku ze śliwek i 3 banany. Tak przez 4 tygodnie 3 razy dziennie.
        - I co... I to pomoże?
        - Nie, ale nauczy pana do czego dupa służy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:06
        Przychodzi facet do lekarza:
        - Panie doktorze nie wiem co mam robić. Codziennie jak wstaję jestem zsikany.
        - Jak to się dzieje?
        - W nocy przychodzi do mnie krasnoludek i pyta \"sikamy\", na to ja odpowiadam \"sikamy\". Rano się budzę i mam mokre prześcieradło.
        - Jak następnym razem przyjdzie krasnoludek to niech pan powie \"nie sikamy\"
        Przychodzi facet na następną wizytę.
        -I jak, poprawiło się?
        - Niech pan nawet nie pyta. Przyszedł do mnie krasnoludek i pyta \"sikamy\" na to ja odpowiadam \"nie sikamy\". A krasnoludek \"no to może kupę?\"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:06
        Przychodzi pan Marian do lekarza i mówi:
        - Chciałbym nie móc mieć dzieci
        - dlaczego? - pyta lekarz
        - bo mój tata i dziadek nie mogli miec dzieci.
        - to skąd pan jest?
        - z Bydgoszczy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:08
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Mam raka.
        - A ja rybki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:10
        Lekarz do pacjenta:
        - Nie wolno panu palić papierosów , pić alkoholu i kawy. Musi pan cały czas stosować surową dietę, żadnych tłuszczy, skrobi i węglowodanów. Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania seksu. No i najważniejsze... więcej radości z życia mój drogi, więcej radości z życia!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:11
        W szpitalnej poczekalni siedzi facet i głośno płacze. Inny postanowił go pocieszyć:
        - Niech pan nie płacze... Wszystko będzie dobrze...
        - Łatwo panu powiedzieć. Przyszedłem oddać krew, a oni przez pomyłkę amputowali mi palec!
        Na te słowa niedoszły pocieszyciel zaczął płakać trzy razy głośniej niż jego poprzednik.
        - Co się panu stało? Czemu pan teraz płacze? - pyta pacjent bez palca.
        - Bo wie pan... ja tu przyszedłem oddać mocz do analizy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:11
        - Czy męczą pana erotyczne sny? - pyta doktor.
        - Dlaczego zaraz męczą - zdumiewa się pacjent.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:12
        Pewien młody mężczyzna stoi w otwartych drzwiach:
        - Przyszedłem poprosić o rękę pańskiej córki. Ale to tylko formalność.
        - Wypraszam sobie! - wścieka się przyszły teść. Kto ci powiedział, że to tylko formalność?
        - Ginekolog
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:14
        Facet pyta lekarza czy jest jakiś test, który pozwoli mu
        stwierdzić czy jest gejem. Doktor mówi:
        - Oczywiście, proszę zdjąć spodnie.
        Mężczyzna zdejmuje spodnie, a lekarz chwyta jego jądra i mówi :
        - Proszę powiedzieć 55 - i mężczyzna mówi wykonuje polecenie.
        Następnie lekarz chwyta jego penisa i mówi:
        - Proszę powiedzieć 55.
        Mężczyzna posłusznie mówi :\''55\''.
        Wtedy lekarz każe odwrócić się facetowi i wkłada palec w jego
        odbyt. Po raz kolejny mówi:
        - Proszę powiedzieć 55.
        Mężczyzna:
        - 1......2........3........4.......
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:14
        Przychodzi kościotrup do lekarza
        - A lekarz:
        Dlaczego tak późno?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:14
        Po kilkugodzinnej pracy w \"Poradni G\" wychodzi lekarz ginekolog na ulicę i ciężko wzdycha :
        - Boże nareszcie ludzkie twarze...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:15
        Do seksuologa przychodzi mężczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje członka.
        - Ajajaj... Kto pana tak urządził?
        - Ja sam, bo jestem masochista.
        - Jak pan to robi?
        - Kładę go na stół, zamykam oczy i z całej siły tłukę młotkiem.
        - Czuje pan jakąś przyjemność?
        - Tak, jeśli nie trafie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:15
        Przychodzi młody chłopaczek do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, ja nie mogę iść do wojska.
        - Dlaczego?
        - Widzi pan tego pająka?
        - No widzę.
        - No widzi pan, a ja go nie widzę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:16
        Po wyjściu z sali operacyjnej:
        - Panie doktorze, jak się udała operacja?
        - Operacja? A to nie była sekcja???
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:16


        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, chciałam...
        - Proszę się rozebrać.
        Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
        - No i co pani dolega?
        - Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:17
        W szpitalu budzi się pacjent po operacji. Rozgląda się, a tu ciemno. Woła więc lekarza, a gdy ten przyszedł, pyta go:
        - Panie doktorze, co tu taka ciemnica?
        - A, bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:17
        Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
        - Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?
        - Chciałbym alarm założyć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:18
        Lekarz pyta pacjenta:
        - Ma pan zgagę?
        - Nie, skądże, kawaler jestem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:18
        Przychodzi facet do lekarza, a lekarz, jak to lekarz, bada go przez godzinę, po czym rzuca jakiś fachowy termin. Gościu niepewnie pyta:
        - Panie doktorze to przejdzie?
        - Tak, na żonę i dzieci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:18
        Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce:
        - Ale ohydne to lekarstwo!
        - To nie lekarstwo, to obiad!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:22
        W szpitalu dla psychicznie chorych lekarz robiący obchód spostrzega jednego z pacjentów z wędką zanurzoną w balii.
        - No i co - pyta - dużo pan już rybek złowił?
        - Zwariował pan, panie doktorze, w balii?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:26
        - Panie doktorze, czuję sie bardzo przygnębiony, nic mi nie wychodzi.
        - Pańskie problemy wynikwją ze zbyt niskiej samooceny. Ale to typowe dla takiego pierdoły jak pan...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:26
        Psychiatra:
        - Widziałam wczoraj pańskiego syna. Czy wyleczył się już z tej kleptomanii?
        - Jest już znaczna poprawa. Obecnie przynosi już do domu tylko rzeczy, które nam się mogą przydać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:31
        Psychiatra do swojego asystenta:
        - Jak czuje się chory, który podawał się za Ludwika XV?
        - Już lepiej. Teraz twierdzi, że jest Ludwikiem XIV
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:38


        Przychodzi kobieta do psychiatry i mówi:
        - Panie doktorze, mam problem. Mój mąż udaje samolot.
        - Niech go pani do mnie przyprowadzi - odpowiada lekarz.
        - Obawiam się, że to niemożliwe.
        - Dlaczego?
        - Ma Pan tu za mało miejsca do lądowania.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:43

        Zrozpaczony pacjent zwierza się psychiatrze:
        Jestem skończony, panie doktorze...Na prawdę nie wiem co robić...
        Zona mnie rzuciła parę miesięcy temu a jej rodzina gdy mnie widzi, schodzi mi z drogi...
        Psychiatra nachyla się do niego i pyta z zainteresowaniem:
        Niech pan mi dokładnie powie, jak pan to osiągnął...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:43


        W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i widzi dwie strzałki: \"Mężczyźnie\", \"Kobiety\". Idzie w kierunku wskazanym przez pierwszą z nich i dochodzi do następujących strzałek: \"Miłość do matki\" i \"Nienawiść do matki\". Znów podąża za wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzałkach widzi napisy: \"Miłość do ojca\" i \"Nienawiść do ojca\". Wybiera kierunek wskazany przez pierwszą z nich. Po chwili staje przed parą drzwi. Na jednych wisi tabliczka: \"Ponad 20 tys. dolarów dochodu\", na drugich - \"Poniżej 20 tys. dolarów dochodu\". Otwiera te drugie i... wychodzi na ulicę
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:44
        - Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem rycerzem Jedi.
        - A kiedy to się zaczęło ?
        - Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:44
        -Czyś ty zwariował??? Uciekać z sali operacyjnej?!!
        - Ty też byś się przestraszył jakby pielęgniarka powiedziała \"Proszę się nie bać, to rutynowy zabieg!\"
        - No i co w tym strasznego?
        - Niby nic, tylko ona to powiedziała do chirurga!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:45
        Pacjent wchodzi do lekarza, zdejmuje spodnie i pokazuje przyrodzenie w fatalnym stanie.
        Lekarz mówi:
        - Niestety, to syfilis i nic nie da się tu zrobić. Trzeba amputować. Ale mamy bardzo nowoczesne protezy.
        Pacjent wybiera najtańszą - drewnianą.
        Po przeszczepie wizyta kontrolna. Lekarz ogląda protezę i mówi:
        - Oj, nie ma pan szczęścia, jak nie syfilis to korniki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:46
        Przychodzi baba do lekarza. Lekarz pyta:
        - Co pani jest?
        Na to baba:
        - Ty mi to powiedz
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:46
        - Panie doktorze, podczas stosunku moje oczy świecą się na czerwono...
        - A ile ma pan lat?
        - 60.
        - O, to jedzie pan już na rezerwie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:46
        W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca uwagę lekarzowi:
        - Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:48
        Ginekolog do pacjentki:
        - Pani Nowakowa, mam dla pani dobrą wiadomość...
        - Ależ, panie doktorze - przerywa kobieta - ja jestem Nowakówna...
        - Aha, w takim razie mam dla pani złą wiadomość...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:49
        Lekarz przed wyjazdem na urlop mówi do pacjentów:
        - Do widzenia panie Kowalski, do widzenia panie Nowak. A pana, panie Wiśniewski żegnam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:49
        Po operacji pacjenta odwiedza chirurg:
        - Mam dla pana dobrą i złą wiadomość. Którą woli pan usłyszeć najpierw?
        - Złą.
        - No więc obcięliśmy panu zdrową nogę.
        - O Boże! A dobra?
        - Tą chorą jednak da się uratować.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:50


        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze zsiniało mi prawe jądro.
        Lekarz ogląda, ogląda i mówi:
        - No cóż, trzeba będzie amputować.
        W dwa tygodnie po operacji pacjent wraca i z trwogą w głosie mówi:
        - Panie doktorze, nie wiem co się dzieje ale zsiniało mi lewe jądro.
        Lekarz to również postanowił operować...
        Za jakiś czas pacjent wraca i od progu wrzeszczy:
        - Panie doktorze, tragedia... zsinial mi pośladek
        - Niech pan pokaże - odpowiada lekarz i po chwili:
        - Mam dla pana dobrą wiadomość... niech się pan nie przejmuje... to jeansy panu farbują.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:51


        Pewien facet przyszedł do lekarza i przyznał się, że ma problem. Jego interes ma 50 cm. Lekarz pomyślał przez chwilę i w końcu oznajmił:
        - Niech pan pójdzie na północ. Dojdzie pan do niewielkiego lasku w którego środku pod kamieniem mieszka mały elfik. Niech pan zapuka w kamień i każe otworzyć. Wtedy elfik krzyknie \''NIE!\''. Każdy krzyk elfa zmniejszy pana interes o 10 cm.
        Facet wyruszył i zapukał do kamienia. Elfik krzyknął \''NIE!\'' i facet spostrzegł, żę zostało mu już 40 cm. Postanowił zapukać jeszcze parę razy. Następnym razem miał już tylko 30 cm . Facet uznał, że jeszcze raz zapuka. Zapukał i w tym momencie usłyszał:
        - Nie, Nie, i jeszcze raz nie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:52
        Dwaj sanitariusze wiozą pacjenta korytarzem.
        - Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? - pyta jeden.
        - Lekarz powiedział, że do prosektorium - odpowiada drugi.
        Wystraszony pacjent wygląda zza prześcieradła i mówi:
        - A może jednak na reanimację...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:52
        Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
        - I co powiedział panu lekarz?
        - Mam jakąś chorobę żołądka. Od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:53
        Psychiatra do pacjenta:
        - Jest pan juz zupełnie zdrów.
        - Jaka szkoda! Przez cały rok byłem Napoleonem, a teraz znów jestem nikim...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:54
        - Panie doktorze, czuję sie bardzo przygnębiony, nic mi nie wychodzi.
        - Pańskie problemy wynikwją ze zbyt niskiej samooceny. Ale to typowe dla takiego pierdoły jak pan.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:54
        - Panie doktorze w poczekalni siedzi niewidzialny człowiek
        - Niech wejdzie! Koniecznie muszę go zobaczyć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:55
        Do szpitala psychiatrycznego dzwoni facet:
        - Panie doktorze, niech pan sprawdzi czy ktoś jest w pokoju 27.
        Lekarz wraca i mówi:
        - Nie, nikogo tam nie ma.
        - Huraaaa! To znaczy, że naprawdę uciekłem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:56
        Lekarz ogląda wyniki badań pacjenta.
        -I co my tu mamy?... Jęczmień na oku... cukier w moczu... woda w kolanie...
        -Oj, to strasnie niedobze, prawda, panie doktoze?
        -O, i jeszcze kluchy w gębie! Jedno jest pewne - z głodu pan nie umrze.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:58
        Przychodzi Murzyn do lekarza i mówi
        - Panie doktorze, ja zawsze chciałem być roślinką...
        Lekarz popatrzył pomyślał, obciął mu małego i odpowiada - Poszę bardzo, teraz jesteś czarny bez....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:58
        Jakie ryby lubią najbardziej polscy lekarze?
        - Duże sumy....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:58


        Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
        - Ja - mówi pierwszy - bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku mają ponumerowane.
        - Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze - mówi drugi chirurg. - Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym.
        - Ja lubię informatyków - mówi trzeci. - Mają wszystkie narządy oznaczone odpowiednimi kolorami.
        - A ja - mówi czwarty - uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić miejscami.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 17:59


        Przychodzi facet do lekarza i lekarz mówi:
        - Przykro mi ma pan raka w bardzo zaawansowanym stanie,nic nie da sie teraz zrobic. Moze gdyby pan przyszedł do mnie 20 lat temu.....
        - Ale ja bylem wtedy u pana
        - Tak? To musielismy byc razem w wojsku?
        - Tak, własnie wtedy bylem u pana.
        - I co panu powiedziałem?
        - Spieprzaj symulancie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:00
        Rozmawia dwóch psychologów:
        - Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy.
        - Wystarczy krzyknąć \"aaaaaa!\" w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.
        - A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - mówi drugi. - Wszyscy się przyłączają.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:01
        Facet po wypadku budzi się w karetce i pyta:
        - Dokąd mnie wieziecie??!?! Co się dzieje?
        - Do zakładu pogrzebowego.
        - Ale przecież ja jeszcze nie umarłem!
        - A czy my juz dojechaliśmy...?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:02
        Psychiatra odbiera telefon. Głos w słuchawce mówi:
        - Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy nie można coś z tym zrobić?
        - Oczywiście, zaraz przyjadę. Proszę podać adres.
        - Koszary, jednostka wojskowa....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:02
        - Panie doktorze, pięć lat temu poradził mi pan znakomity sposób na reumatyzm - unikać wilgoci. Jestem wyleczony!!!
        - Znakomicie! A co panu teraz dolega?
        - Nic. Chciałbym zapytać, czy mogę się już wykąpać?...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:03
        Pewien młody mężczyzna stoi w otwartych drzwiach:
        - Przyszedłem poprosić o rękę pańskiej córki. Ale to tylko formalność.
        - Wypraszam sobie! - wścieka się przyszły teść. - Kto ci powiedział, że to tylko formalność?
        - Ginekolog
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:03
        Przychodzi babcia do dentysty i pyta:
        - Panie doktorze, czy ma pan coś na moje zęby?
        - Tak, torebeczkę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:04
        - Panie doktorze, czy zawsze udaje się Panu wyrwać ząb bezboleśnie?
        - Niestety nie. Wczoraj na przykład zwichnąłem sobie rękę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:04
        - Niech pan pamięta - przestrzega lekarz pacjenta - alkohol jest pana największym wrogiem.
        - Ja tam nie jestem tchórzem...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:06
        Przychodzi baba do lekarz a lekarz mówi:
        -Mamy już wyniki pani badań i niestety muszę panią powiadomić, że został pani tylko jeden miesiąc życia.
        A baba na to:
        -Oj! Panie doktorze tylko 30 dni, a tyle spraw do załatwienia!!! Do Ameryki miałam pojechać, hiszpańskiego się nauczyć .A tu tylko 30 dni ! Panie doktorze...
        A lekarz odpowiada:
        -Przypominam, że mamy luty!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:06
        Dwaj lekarze rozmawiają w szpitalu psychiatrycznym:
        - Ten pacjent spod siódemki wczoraj mi się oświadczył!
        - To chyba z nim gorzej...
        - No wiesz?! Uważasz, że nie jestem przystojny?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:07


        Jaskiniowiec wezwał do swojej jaskini dentystę, żeby fachowo usunął mu bolącego zęba. Dentysta wyjmuje z walizeczki dwie maczugi: małą i dużą. Jaskiniowiec pyta:
        - Do czego służy ta mała maczuga?
        - Do usunięcia zęba.
        - A ta duża?
        - To środek uśmierzający ból. Proszę pochylić się i skierować głowę w moją stronę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:07
        przychodzi baba do lekarza z żaba na czole. lekarz pyta . Co sie pani stało? A zaba sie odzywa. Cos mi sie do dupy przyssało.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:07
        idzie baba do lekarz z żabą na głowie a żaba mówi coś przykleiło się do dupy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:07
        Do lekarza, świeżo upieczonego docenta przyszła rodzina chorego z podziękowaniami za jego wyleczenie.
        - Dziękujemy, panie doktorze - mówią.
        - Docencie, docencie - poprawia docent.
        - Doceniamy, doceniamy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:08
        Facet dzwoni do lekarza:
        - Panie doktorze, proszę przyjechać do mojej żony!
        - A co jej jest?
        - Nie wiem, ale jest taka słaba, że musiałem ją zanieść do kuchni, żeby zrobiła mi śniadanie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:08


        Kolega opowiada koledze:
        - Byłem u lekarza i poprosiłem o syrop od kaszlu, a on dał mi nie wiem czemu środek na rozwolnienie.
        - Zażyłeś ten środek?
        - Zażyłem.
        - I co, kaszlesz ?
        - Nie mam odwagi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:09


        Dom wariatów. Jeden z pacjentów ciągnie na smyczy szczoteczkę do zębów. Napotkany lekarz pyta go z uśmiechem:
        - Jaki ładny piesek.
        - Panie doktorze, co pan?! To przecież szczoteczka do zębów|
        Lekarz zgłupiał i odszedł jak niepyszny.
        Wariat rozgląda się w tym momencie konspiracyjnie i mówi do szczoteczki:
        - Widzisz Azor, aleśmy doktora w jajo zrobili?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:09
        Lekarz wchodzi na oddział gdzie leżą sami anemicy:
        - Czołem orły!!!
        - Paaanieeee doooooktooorzeeee, jaakieee tam z naaaaas orłyyyyy ekhe, ekhe...
        - Nie bądźcie tacy skromni. A co było wczoraj, jak włączyłem wentylator.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:09
        Lekarz uważnie zbadał pacjentkę i powiedział:
        - Pani Kowalska, mam dla pani dobrą wiadomość.
        - Nie pani, tylko panna Kowalska... - zaprotestowała pacjentka.
        - Ach, to w takim razie mam dla panny złą wiadomość
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:10
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, wątroba mnie boli.
        - A czy pije pan wódkę?
        - Piję, panie doktorze, ale to nie pomaga.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:11
        Kilku lekarzy - internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog wybrało się na kaczki. Do pierwszego ptaka miał strzelać internista.
        - A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię - zawahał się i kaczka odleciała.
        W drugą mierzył pediatra.
        - Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym, może mieć młode... - i ptak nietknięty zniknął za horyzontem.
        Kolejny był psychiatra.
        - Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? - zamyślił się i przegapił okazję do strzału.
        Potem nadszedł czas na chirurga. Ten przyłożył fuzję do ramienia, strzelił bez wahania i ptak bez życia runął na ziemię.
        - Idź, sprawdź czy to była kaczka - powiedział chirurg do patologa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:11
        Przychodzi garbaty do lekarza a lekarz pyta:
        - Co się pan tak czai?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:11


        Pacjent woła do siostry:
        - Siooostrooo!
        - Co jest?
        - Pająk.
        - A co? Gryzie?
        - Nie, spycha z łóżka...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:12
        U lekarza:
        - Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
        - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować przyczynę.
        - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszego dziecka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:12
        Panie doktorze, cierpię na zanik pamięci.
        - Od kiedy?
        - A co od kiedy?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:12
        W pociągu jest wielki tłok, pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału:
        - Lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz?
        Z końca wagonu przez tłok przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy pytanie:
        - Choroba gardła na sześć liter?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:13
        Lekarz ortopeda mówi do pacjenta:
        - Proszę zgiąć kolano.
        - A w którą stronę?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:13
        Przychodzi baba do lekarza z kierownicą na głowie.
        Lekarz się pyta?
        Kto panią tu skierował?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:14

        Chirurg z ostrego dyżuru w niewielkim prowincjonalnym szpitalu telefonuje do miejscowego sklepu motoryzacyjnego.
        - Ile sprzedaliście dziś motocykli?
        - Cztery.
        - Och, to nie mogę jeszcze pójść do domu, bo przywieźli dopiero trzech...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:14
        Przy łóżku umierającego trwa konsultacja lekarska.
        - To wygląda na tyfus plamisty - mówi pierwszy lekarz.
        - Nie, to na pewno cholera - mówi drugi.
        - Wiesz co? Chodźmy na kawę. Sekcja zwłok wykaże, który z nas miał rację...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:15
        Gospodarz wezwał weterynarza do chorej krowy. Gdy ten przyjechał, kazał chłopu patrzeć pod ogon, sam zaś zagląda do pyska:
        - Czy pan mnie widzi?
        - Nie.
        - To pewnie będzie skręt kiszek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:15
        Wezwany telefonicznie ginekolog - położnik wbiega spocony do mieszkania.
        - Gdzie żona? - pyta mężczyznę, który otworzył mu drzwi. - Podobno zaczęła rodzić?
        - Ech, ta moja żona... Przed tygodniem stwierdzono, że jest w ciąży. I dziś chciała koniecznie sprawdzić ile czasu potrzeba lekarzowi, aby tutaj przybył, gdy ona zacznie rodzić!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:17
        Leży w szpitalu anemik i woła:
        - Siostro, siostro! Tabletka!
        - Podać?
        - Nie, przygniotła!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:18
        Czym różni się terrorysta od pracownika Narodowego Funduszu Zdrowia?
        Z terrorystą można negocjować.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:20
        Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb. Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami. Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze. W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
        - Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb. Jestem ginekologiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:21
        Lekarz zbadał pacjenta, zniknął na zapleczu, po czym wrócił ze słoiczkami wypełnionymi lekami.
        - Rano proszę zażyć zieloną tabletkę i popić szklanką wody, po obiedzie niebieską i popić ją szklanką wody, a przed snem czerwoną i popić szklanką wody...
        - Jezu, doktorze, co mi jest?!
        - Pije pan za mało wody.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:22
        Profesor mówi do początkującego lekarza:
        - Przecież pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, dlaczego jest pan zdenerwowany?
        - Bo nie mam pojęcia, co mu pomogło...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:23
        Wchodzi lekarz na salę chorych i lekko zakłopotany mówi do pacjenta:
        - Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą, od której zacząć?
        Pacjent na to, że oczywiście od złej.
        - Przez pomyłkę zamiast chorej obcięliśmy panu zdrową nogę.
        - A ta dobra wiadomość? - pyta pacjent
        - Tą chorą nogę da się wyleczyć
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:26
        - Panie doktorze, pięć lat temu poradził mi pan znakomity sposób na reumatyzm - unikać wilgoci. Jestem wyleczony!
        - Znakomicie! A co panu teraz dolega?
        - Nic. Chciałbym zapytać, czy mogę się już wykąpać?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:26
        Przychodzi facet do psychiatry i czołga się po podłodze.
        - Co pan jest? Jaszczurka czy wąż? - pyta lekarz.
        - Nie nie, mam lęk wysokości... - odpowiada pacjent.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:27


        Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog.
        - Będę pana usypiał, ale wcześniej mam jedno pytanie. Czy leczy się pan w naszym szpitalu prywatnie, czy poprzez kasę chorych?
        Pacjent na to:
        - Przez kasę chorych.
        Na to anestezjolog:
        - Aaaaa... kotki dwa...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:27
        Przychodzi pacjentka do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze nikt mnie nie traktuje poważnie.
        - Żartuje Pani!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:28
        Podczas badań kontrolnych okazało się, ze konieczny jest zabieg. Najbliższy termin - za miesiąc. Chory pyta lekarza:
        - Panie doktorze, nie dałoby się wcześniej?
        - Jakby się DAŁO, to byłoby wcześniej.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:28


        Stara Daleszczykowa na porodówce mówi do lekarza. Panie doktorze, co ja zrobie, ja czarna, chłop czarny a dziecko ...rude.
        Lekarz mówi.. Pani Daleszczykowa, coś wymyślimy. Jak ma stary na imię? Miroslaw. No dobra.
        Woła lekarz ojca i mówi. Panie Daleszczyk, pan mi powie panie Mirku, ale tak miedzy nami facetami.. jak często pan tryka żone?
        No ..panie doktorze.. tak raz na kwartał.. może troche częściej.
        Aaaa... no to patrz pan coś pan tym zardzewiałym fiutem zrobił!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:29
        Profesor do początkującego lekarza:
        - Przecież pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
        - Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:30
        Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna
        odpinać pasek od spodni.
        - Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!
        - Moment, moment - i facet ściąga spodnie.
        - Nie, no proszę pana, tu chyba zaszła pomyłka; przecież ja leczę
        oczy!
        - Spokojnie facet, momencik.... i gość ściąga majty.
        - ...ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?
        - Słuchaj pan! Gość wypina na okulistę dupę. Widzisz pan ten
        włos na dupie?
        - ...no tak widzę ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?
        - Panie, jak ja pociągnę za niego, to mi oczy łzawią!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:31
        Przed operacją lekarz uspokaja pacjenta:
        - Proszę się nie bać, ja już to robiłem 100 razy. W końcu musi się udać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:33
        Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi.
        - Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
        - Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:38
        Panie doktorze, mam już osiemdziesiąt lat i wciąż uganiam się za spódniczkami!
        - No to gratuluje panu!
        - Ale ja nie pamiętam po co to robię...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:41

        W szpitalu w czasie obchodu do rannego w wypadku samochodowym podchodzi lekarz:
        - Co, samochód?
        - Nooo.
        - Za szybko pan jechał?
        - Nie. Za wolno szedłem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:42
        Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta. Nagle pukanie do drzwi. Wchodzi pacjent, a lekarz udając zajętego podnosi słuchawkę i mówi:
        - Niestety, nie mogę pana przyjąć. Może w najbliższym tygodniu bęęe mieć czas. Dobrze pan wie, do lekarzy ogromne tłumy. Postaram się w najbliższym tygodniu znaleźć trochę czasu.
        Odkłada słuchawkę i udaje, że dopiero teraz zobaczył pacjenta.
        - Co panu dolega? - pyta lekarz.
        - Jestem z telekomunikacji, przyszedłem podłączyć telefon.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:42
        Przychodzi facet do lekarza:
        - Panie doktorze, jestem impotentem.
        - A skąd pan to wie?
        - Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie...
        - To skąd żeś się pan wziął?!
        - Spod Rzeszowa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:46
        Lekarz bada pacjentkę.
        - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
        - Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:47
        - Panie doktorze, jeśli nie będę palił, pił i używał kobiet to będę dłużej żył?
        - Tego nie wiem, ale czas będzie się panu cholernie dłużył.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:47
        Po okresowych badaniach lekarz mówi do pacjenta:
        - Mam dla pana dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że ma pan AIDS, a dobra, że szybko pan o tym zapomni, bo ma pan też Alzheimera.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:47
        Lekarz pyta pacjenta:
        - Pali pan?
        - Nie.
        - To szkoda. Poczułby się pan dużo lepiej, gdyby pan rzucił palenie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:48
        Przychodzi dziadek do lekarza:
        - Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza.
        - A jak się to objawia?
        - Żebym to ja jeszcze pamiętał?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:48
        No dobra jak blondynka - teraz dopiero zrozumiałam jeden z durnych kawałów - po dwóch godzinach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:49

        W szpitalu budzi się pacjent po operacji. Rozgląda się, a tu ciemno. Woła więc lekarza, a gdy ten przyszedł, pyta go:
        - Panie doktorze, co tu taka ciemnica?
        - A, bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:51
        Przychodzi dziadek do lekarza:
        - Panie doktorze, skleroza coraz bardziej mi dokucza.
        - A jak się to objawia?
        - Żebym to ja jeszcze pamiętał? !
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:51
        - Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? - pyta pacjent.
        - Do lewej, do lewej... - odpowiada lekarz wskazując lewą kieszeń fartucha.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:56
        Po wyjściu z sali operacyjnej:
        - Panie doktorze, jak się udała operacja?
        - Operacja? A to nie była sekcja???
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:56
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, chciałam...
        - Proszę się rozebrać.
        Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:
        - No i co pani dolega?
        - Nic, ja chciałam tylko zapytać, czy pan doktor nie potrzebuje ziemniaczków na zimę
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:56
        W szpitalu:
        - Dlaczego ten pacjent uciekł?
        - Bo powiedziałam, że nie ma się co martwić, to prosty i szybki zabieg.
        - I co z tego.
        - Ja to mówiłam to lekarza.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:58
        Gdzie powinieneś opublikować swój artykuł?
        Jeśli go rozumiesz i aprobujesz - w czasopiśmie matematycznym.
        Jeśli go rozumiesz, ale nie aprobujesz - w czasopiśmie fizycznym.
        Jeśli go nie rozumiesz, ale aprobujesz - w czasopiśmie ekonomicznym.
        Jeśli go nie rozumiesz i nie aprobujesz - w czasopiśmie psychologicznym.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:58
        Dwu psychologów stoi na przystanku tramwajowym:
        - O, jedzie dwunastka.
        - Chcesz o tym porozmawiać?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:58
        Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. Ten mówi:
        - Dzień dobry.
        Psycholog myśli: co on chciał przez to powiedzieć?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:59
        Spotyka się dwóch psychologów.
        - Witaj, u Ciebie wszystko w porządku, a u mnie?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 18:59
        Pacjentowi zdawało się, że pod jego łóżkiem siedzą potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnował ze swojego terapeuty.
        Po pewnym czasie spotykają się na ulicy:
        - Nawet pan nie wie, jak świetnie się czuję. Poszedłem do innego lekarza i on mnie wyleczył w ciągu jednej sesji.
        - A jak on to zrobił?
        - Kazał mi obciąć nogi od łóżka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:00
        98-letni staruszek przychodzi do lekarza na przeglad.
        Lekarz pyta jak się czuje na co staruszek odpowiada:
        - Nigdy nie czułem sie lepiej. Mam 18-letnia narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
        Doktor myśli chwile i mówi:
        - Niech pan pozwoli, ze opowiem panu historie. Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziąl ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Mysliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
        - Nie - odpowiada staruszek.
        - Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
        - Niemożliwe! - wykrzyknąl staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić.
        - I do tego punktu właśnie zmierzałem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:00
        Przychodzi baba do lekarza i mowi:
        - Mam nadzieje, ze jest pan lepszym lekarzem niz ten poprzedni.
        - Dlaczego?
        - Bo ten poprzedni na co innego leczyl, a na co innego ludzie umierali.
        - U mnie jest inaczej. Na to ludzie umieraja, na co ich lecze!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:00
        Przychodzi pacjent do psychiatry i mówi:
        - Proszę pana wydaje mi się, że jestem łyżeczką.
        Na to lekarz:
        - Zaraz. powoli, strasznie pan tu zamieszał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:01
        - Mam świetnego pacjenta, cierpi na rozdwojenie jazni...
        - I cóż w tym świetnego? Banalny przypadek!
        - Obydwaj" mi płacą!"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:01


        Przed brama cmentarza na lawce siedzi dwoch staruszkow. Rozpoczyna sie
        rozmowa.
        - A ty, Stasiu, to ile juz masz lat?
        - 80. a ty?
        - 90.
        - O, to tobie sie nawet nie oplaca wracac do domu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:02
        - Panie ordynatorze, czy będzie mnie pan osobiście operował?
        - Tak, lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:02
        Przerażony pacjent wpada do gabinetu i krzyczy:
        - Panie doktorze, zostało mi dokładnie 59 sekund życia.
        - Proszę poczekać minutę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:03
        A to autentyk:
        Moja koleżanka poszła do lekarza. W pewnym momencie lekarz ją pyta:
        - Napije się pani melisy?
        - Dlaczego?
        - Bo od pół godziny sprząta mi pani biurko!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:03
        Przychodzi facet do lekarza i prosi o zarejestrowanie. Siostra na recepcji głośno pyta:
        - A co panu dolega?
        Facet się wkurzył, że przy ludziach z kolejki musi wścibskiej pielęgniarce mówić co mu jest, więc odpowiada tubalnym głosem:
        - Mam straszne problemy z dupą!
        - Ale proszę pana, tutaj przecież wszędzie są ludzie, jak pan się wyraża... Nie byłoby lepiej powiedzieć, że ma pan problem z czymś zupełnie innym, na przykład z uchem, a potem już w gabinecie lekarza wyjaśnić wszystko ze szczegółami? Nie zmuszał by pan innych ludzi do słuchania takich impertynencji...
        Facet skruszony wychodzi za drzwi i po chwili wraca.
        - Dzień dobry!
        - Dzień dobry. Co panu dolega?
        - Mam, proszę siostry, problemy z uchem.
        - Tak? - kiwnęła głową siostra, zadowolona, że pacjent posłuchał jej rady - a co konkretnego dzieje się z pańskim uchem?
        - Jak przez nie s**m, to mnie boli.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:05
        Anestezjolog sie pyta pacjenta:
        -Jaka zyczy sobie Pan narkoze tansza czy drozsza?
        -Pacjent sie zastanawia i po chwili mowi, poprosze ta tansza.
        - A lekarz: Oooooo... Spij kochanie,spij....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:05
        Operacja w radzieckim szpitalu. Chirurg wydaje polecenie pielęgniarce:
        - Skalpel!... Nożyce!... Spirytus!... Ogórek!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:05
        Lekarz do lekarza:
        - Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien już dawno zejść, a on zdrowieje!
        Ten na to:
        - Tak, tak, czasem medycyna bywa bezsilna...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:06


        Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
        - Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
        - Może od dobrej...
        Na co lekarz:
        - Zostało Panu 24 godziny życia.
        - I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
        Doktor:
        - Miałem zadzwonić wczoraj.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:06

        Przychodzi facet do lekarza z bólem brzucha. Lekarz stwierdza, że to tasiemiec i mówi do faceta, że przez tydzień ma jeść dużo ciasta.
        Po tygodniu facet przychodzi znowu i mówi że nic nie pomogło, lekarz mówi że przez następny tydzień ma pić samo mleko. Pierwszy dzień nic, drugi dzień nic a na trzeci dzień wychodzi tasiemiec i pyta się
        - A ciacho to gdzie?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:07

        Chirurg z ostrego dyżuru w niewielkim prowincjonalnym szpitalu telefonuje do miejscowego sklepu motoryzacyjnego.
        - Ile sprzedaliście dziś motocykli?
        - Cztery.
        - Och, to nie mogę jeszcze pójść do domu, bo przywieźli dopiero trzech.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:07
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze! Mam wodę w kolanach!
        - A ja cukier w kostkach. Następny proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:08
        Psychiatra do kryminalisty:
        - Ja opowiem panu bajkę, a pan ją dokończy.
        - Dziadek i babka posadzili rzepkę...
        Kryminalista kończy:
        - A Rzepka odsiedział swoje i załatwił, i dziada i babę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:13
        U dentysty:
        - Co by pan poradził na moje żółte zęby?
        - Najlepiej założyć brązowy krawat!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:27
        Rozmowa w szpitalu:
        - Naprawdę będzie mnie operował student? A jak mu się nie uda?
        - To, niestety, nie zda...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:31
        Lekarz do pacjenta:
        - Ma Pan nieregularne tętno, nieregularny oddech... Pije pan?
        - Tak, ale regularnie...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:33
        Gabinet dentystyczny. Pacjent w najdroższym garniturze, ze złotym rolexem wielkości talerzyka na przegubie, spinkami z diamentami jak wiśnie, ze stojącymi obok dwoma ochroniarzami o byczych karkach. Dentysta prosi na fotel i każe otworzyć usta. Patrzy, zagląda, wreszcie mówi:
        - Ale w czym mogę panu pomóc? Bo tu same tylko złote zęby, diamentowe koronki… Coś niesamowitego! Czego pan ode mnie oczekuje?
        - Sam pan widzi, doktorze, jak to wygląda - odpowiada pacjent. Alarm chciałbym założyć…
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:35
        Siedzi facet na fotelu dentystycznym. Zabieg trwa już długo i zachciało mu się palić. Prosi więc dentystę:
        - Przepraszam, może pan zrobić przerwę na papierosa?
        - Nie ma sprawy! - odpowiada i wyrywa mu jedynkę
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:36
        Ku przestrodze opowiem wam swoją historię. Jeszcze w marcu zacząłem pisać z pewną Moniką - studentką drugiego roku medycyny.
        Zauważyłem w tle jednego z jej zdjęć narty i zaglądałam na ten temat, ponieważ ja też dużo jeżdżę.
        Opowiedziała mi, że była w tym roku pierwszy raz pojeździć we Włoszech i bardzo żałuje, że w najbliższym czasie nie może wrócić do tego pięknego kraju.
        Zwróciłem jej uwagę na to, że to zachowanie było ryzykowne, a ona na to odpowiedziała, że żyje się tylko raz i bez ryzyka nie ma zabawy - bardzo mi to zaimponowało.
        Wczoraj z racji zniesionego zakazu wejścia do parku w końcu odważyłem się zaprosić ją na spacer. Byłem zaskoczony, że przyjęła to z entuzjazmem i nawet między wierszami zasugerowała że w końcu zobaczy mojego hehe siusiaka.
        Już na początku spotkania powinna mi się zapalić lampka ostrzegawcza kiedy zwróciłem jej uwagę na to, że ma mocno podkrążone oczy.
        Powiedziała z lekkim wyrzutem, że przecież na medycynie musi cały czas zakuwać do egzaminów.
        Jak spytałem co to za ważny egzamin odbędzie się teraz kiedy są zamknięte uczelnie to zmieniła temat.
        Olałem to, bo jednak wcześniej nam się bardzo dobrze rozmawiało i postanowiłem że spędzimy ten czas miło. Okazało się, że oboje byliśmy sobą oczarowani, przeszliśmy wzdłuż i wszerz całe Pole Mokotowskie rozmawiając na temat jeżdżenia na nartach i naszych marzeń.
        Pod koniec, pamiętając o jej stosunku do ryzyka postanowiłem złapać ja za rękę.
        Powiedziała, że tylko na to czekała i że teraz mogę zdjąć jej maseczkę, bo bardzo chciałaby mnie pocałować.
        A ja głupi, zaślepiony wizją hehe "przytulania" młodej studentki zdjąłem jej tę maseczkę.
        Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że pod maseczką skrywa się nie 22 letnia studentka medycyny, ale pan minister zdrowia Łukasz Szumowski.
        Powiedział mi, że to złapanie za rękę było naruszeniem ustawy o zapobieganiu epidemii i niniejszym nakłada na mnie karę administracyjną w wysokości 30 tysięcy złotych.
        Dodał, że nie śpi nocami właśnie, żeby złowić takich jeleni jak ja.
        Czekam teraz na patrol policji, który ma mnie odwieźć do domu na kwarantannę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:36
        Jakie Państwo najlepiej poradziło sobie z epidemią?
        Państwo Szumowscy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:36
        Wchodzi poddenerwowany mężczyzna do apteki i cicho mówi:
        - Nervosoll poproszę...
        - Co proszę?
        - NERVOSOLL K**WA!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:38
        Dlaczego kardiochirurg jest zawsze sympatyczny? Bo ma serce na dłoni.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 19:39
        Rozmawia dwóch kolegów.
        - Co Ty dzisiaj taki skacowany?
        - Lekarz mi zalecił kieliszek czegoś mocnego przed wejściem do łózka
        - I to od jednego kieliszka?
        - Budziłem się kilka razy na siku
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:46
        Sprzedam pozytywny wynik testu na koronowirusa.
        Zapewnia 2 tygodnie spokoju bez odwiedzin żony, teściowej, kontroli ZUSu"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:47
        Rozmawia dwóch lekarzy:
        - Wiesz, że na koronawirusa najlepszy jest czosnek?
        - Podnosi odporność?
        - Nie, ale sprawia, że nikt się do ciebie nie zbliży na mniej niż metr.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:47
        Młoda osoba do starszej pani:
        - Babciu, jak tu najszybciej do szpitala?
        - A powiedz no mi jeszcze raz "babciu", to karetka migiem cię tam zawiezie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:47
        Panie doktorze, ilekroć piję kawę, boli mnie prawe oko. Co robić?
        - Przed piciem wyjąć łyżeczkę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:48
        Przychodzi Kowalski do lekarza.
        - Panie doktorze co mam zrobić? Tak głośno chrapię, że sam siebie budzę.
        - Niech pan śpi w drugim pokoju.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:48
        Facet w szpitalu pyta lekarza prowadzącego:
        - Kiedy mnie wypuścicie?
        - Za jakieś 7-10 dni.
        - A wcześniej się nie da? Muszę do fabryki! Zaraz sprzęt dostarczą, muszę go zainstalować?
        - A bez pana nie dadzą sobie rady?
        - W tym sęk, panie doktorze.... Dadzą sobie, a nie chcę, by się w tym zorientowali.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:49
        Kobieta do chirurga kosmetycznego:
        - Czy mógłby pan zrobić coś z moją twarzą, aby wyglądała atrakcyjnie?
        Lekarz bada ją przez jakiś czas, ogląda i w końcu mówi:
        - Niestety, nie! W naszym kraju dekapitacja jest prawnie zabroniona!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:50
        Dwóch psychoanalityków, jeden czterdzieści, drugi siedemdziesiąt lat, jadą windą w upalne letnie popołudnie. Pierwszy zmęczony, tępo wpatruje się w przestrzeń. Drugi radośnie przegląda coś na telefonie, gdy po chwili dociera do niego, że ktoś coś do niego mówi:
        - ...olego, jakim cudem potrafisz słuchać przez cały dzień swoich pacjentów i mieć tak fantastyczny humor na koniec dnia?
        - Przepraszam. Słuchać?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:50
        - Doktorze, mam problem, nie mogę otworzyć się na ludzi.
        - Proszę powiedzieć więcej.
        - Nie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:50
        Kiedy siedzisz u wenerologa i ten po badaniu klepie coś w komputer, ostatnią rzeczą, jaką chcesz usłyszeć, jest:
        - BAZA WIRUSÓW ZOSTAŁA ZAKTUALIZOWANA!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:51
        Pewien Czukcza miał dużo kaszojadów. Pojechał zatem do miasta do lekarza:
        - Doktorze, pomocy, dzieci dużo, nie wiem, co robić!
        - Kupuj prezerwatywy, za rok przyjedź i powiedz, czy pomogło.
        Czukcza przyjeżdża po roku:
        - Oj, dziękuję, doktorze, bardzo pomogło! Łykam te prezerwatywy, a jak idę srać za chatę, to one się tak śmiesznie napełniają, że już pięcioro dzieci mi ze śmiechu pomarło!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:52
        Facet wszedł do gabinetu psychiatry, rozejrzał się:
        - Przepraszam, chciałem wejść do dentysty, ale coś mi mówi, że źle trafiłem.
        - Nie, nie. Jeżeli coś do ciebie mówi, to dobrze trafiłeś
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:52
        Zakonnica przychodzi do lekarza z skargą na nieustające czkawkę. Lekarz zbadał ją i mówi:
        - Siostra jest w ciąży.
        Zakonnica ucieka z przerażeniem. Po pewnym czasie opatka wzywa tego lekarza:
        - Doktorze, powiedziałeś siostrze Marii, że jest w ciąży?
        - Widzisz, chciałem tylko pozbyć się jej czkawki. Nie pomogło?
        - Pomogło, tylko ojciec Aleksy spadł z dzwonnicy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:52
        Panie doktorze, uzależniłam się od narkotyków. Bez nich nie potrafię się rozweselić.
        Próbowała pani dowcipów?
        A nie może pan dać czegoś dożylnego?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:53
        - Co, nadmuchiwało się w dzieciństwie żaby przez słomkę?
        - No, tak, a co?
        - Witamy na kolonoskopii.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:57
        Autentyk:
        Przed laty do dermatologa i psychiatry wchodziło się przez jedne drzwi z zewnątrz, po czym gabinety były ulokowane, jeden na prawo, drugi na lewo. A pośrodku, w holu były dwie oddzielne recepcje. Nasza znajoma chciała trafić do dermatologa ale pomyliła się i podeszła do recepcji od psychiatry. Oczywiście zwyczajowe pytania:
        - Z czym pani do nas przyszła
        A znajoma:
        - A bo ja mam coś z łokciem*

        *Tak się czasami mówi jak ktoś ma jakieś kłopoty psychiczne.
        Znajomej faktycznie schodziła skóra z łokcia w wyniku jakiegoś paskudnego uczulenia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 20:57
        Dzwoni pacjent:
        - Dzień dobry, chciałbym się zapisać do specjalisty.
        - Najbliższy wolny termin mam, na... za 14 miesięcy.
        - Proszę pani, za 14 miesięcy mogę już nie żyć!
        - Hmm, hmm, co ja tu mogę zrobić? Wie pan co, zapiszę pana ołówkiem, a w razie czego najwyżej pana wygumkuję.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:10
        Starszy psychiatra dzieli się swoim doświadczeniem ze swoim młodym kolegą:
        - Mam długoletniego pacjenta z manią wielkości. Przygnębiony brakiem zrozumienia przez innych, wielokrotnie próbował się zastrzelić.
        - Jak to "wielokrotnie"?
        - Za każdym razem strzelał jakieś 15-20 centymetrów ponad swoją głową.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:10
        Babcia z dziadkiem u lekarza. Lekarz obejrzał, ostukał, opukał dziadka i mówi:
        - Musi Pan zrobić badania tzn: krew, mocz, kał i nasienie.
        - Co łon gada? - pyta babcię przygłuchy dziadek
        - Mówi, że chce obejrzeć twoje gacie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:11
        Po zbadaniu pacjenta lekarz mówi:
        - Wasz przypadek wydatnie wzbogaci medycynę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:12
        Lekarz psychiatra do pacjenta:
        - Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
        - A więc na początku stworzyłem Ziemię...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:15
        Bycie ginekologiem jest proste. Przychodzi pacjentka i mówisz jej jedną z czterech rzeczy, zależnie od jej wieku:
        14-latka - cóż, będziesz miała chłopaka, to minie.
        20-latka - cóż, urodzisz, to minie.
        30-latka - cóż, urodzisz drugie, to minie.
        40+ - cóż, wiek, a do tego jeszcze dwie ciąże...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:17
        Pewien Rosjanin leży na stole operacyjnym i chwyta kurczowo rękę chirurga:
        - Doktorze! Uratuj mnie pan! Dam panu wielką kasę. Ale pomóż pan!
        Chirurg:
        - Najpierw pieniądze! U nas obowiązują przedpłaty. Pomożesz ludziom, a potem żadnej wdzięczności! Leży sobie taki jeden z drugim w prosektorium i ma taką minę, jakby człowieka w ogóle nie znał!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:17
        Doktorze, a mogę pić piwo?
        - Jakie znowu piwo?!
        - No... w przyszłości.
        - Jakiej znowu przyszłości?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 21:19
        - Jak często bierze pan ten antybiotyk? - pyta lekarz.
        - Biorę go nieregularnie, żeby zaskoczyć bakterie - odpowiada pacjent.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:12
        Ginekolog mojej żony zaczął ją obserwować na Instagramie. Co on chce jeszcze zobaczyć?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:13
        Autentyk - wcale nie śmieszny
        Od mojej pierwszej wizyty u ginekologa mam traumę. Byłam ostatnią pacjentką. Następnego dnia rano ginekolog zszedł na zawał. Do dzisiaj myślę co ze mną jest nie tak...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:13
        Psychoanalityk:
        - Opowiedz o swoim dzieciństwie.
        Pacjent:
        - Miałem szczęśliwe dzieciństwo...
        Psychoanalityk:
        - To nic, naprawimy to!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:14

        Lekarze. Dowcipy o lekarzach

        W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta i mówi:
        - Panie doktorze, może jakiś buziak na pożegnanie?
        - Nie, nie... Nie mogę. Wie pani, etyka lekarska... Ja nawet przespać się z panią nie powinienem...
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipW gabinecie lekarskim ubiera się...
        Oceń:
        109
        1
        65

        Przychodzi mężczyzna do doktora.
        - Ten sposób na reumatyzm, który mi pan polecił, jest świetny. Unikanie wilgoci naprawdę działa!
        - Dziękuję. A co panu teraz dolega?
        - Nic. Przyszedłem zapytać, czy mogę się już wykąpać.
        dodał:
        koniecnazw
        Zobacz ten dowcipPrzychodzi mężczyzna do doktora....
        Oceń:
        118
        1
        47
        1

        Ginekolog mojej żony zaczął ją obserwować na Instagramie. Co on chce jeszcze zobaczyć?
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipGinekolog mojej żony zaczął ją...
        Oceń:
        136
        3
        54

        Psychoanalityk:
        - Opowiedz o swoim dzieciństwie.
        Pacjent:
        - Miałem szczęśliwe dzieciństwo...
        Psychoanalityk:
        - To nic, naprawimy to!
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipPsychoanalityk: - Opowiedz o...
        Oceń:
        82
        2
        35
        1

        Lekarz do pacjenta:
        - Mam dla pana dwie wiadomości.
        - Jakie?
        - Został panu jeden dzień życia.
        - A druga wiadomość?
        - Od wczoraj nie mogę się do pana dodzwonić.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:14
        Poszedłem wczoraj do lekarza, bo dopadła mnie grypa. Po wstępnej diagnozie pan doktor położył przede mną kilka tabletek i powiedział:
        - Proszę na razie zjeść te dwie i popić wodą z dystrybutora.
        Pytam się:
        - Co to za tabletki?
        Lekarz skruszył pozostałe dwie, wciągał nosem i odpowiedział:
        - Zaraz się dowiemy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:14
        Terapeuta kazał mi napisać listy do osób, których nienawidzę, a potem je spalić.
        Tylko co z listami?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:14
        - Panie doktorze, coś mi się niedobrego z oczami dzieje.
        - A pani myśli, że bez oczu to będzie lepiej?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:15
        Przychodzi starowinka do doktora i mówi:
        - Panie doktorze, ja już prawie nic nie słyszę, jak ktoś do mnie mówi.
        Doktor pyta:
        - Na które ucho?
        Starowinka:
        - A co pana obchodzi, kto mnie ruchoł?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:15
        Sala operacyjna. Wszystko jest już gotowe na złożoną operację chirurgiczną, pacjent leży, przychodzi chirurg. Pacjent patrzy uważnie i mówi do chirurga:
        - Doktorze, chyba już was gdzieś widziałem.
        Anestezjolog tymczasem zaczyna usypiać pacjenta. Chirurg zaś zakłada rękawiczki i odpowiada:
        - Tak, tak, pamiętam, pamiętam... Poznałem cię od razu. To ty mnie oszukałeś i sprzedałeś mi dyplom ukończenia studiów medycznych za cenę dwukrotnie wyższą od rynkowej.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:17

        Lekarze. Dowcipy o lekarzach

        Sala operacyjna. Wszystko jest już gotowe na złożoną operację chirurgiczną, pacjent leży, przychodzi chirurg. Pacjent patrzy uważnie i mówi do chirurga:
        - Doktorze, chyba już was gdzieś widziałem.
        Anestezjolog tymczasem zaczyna usypiać pacjenta. Chirurg zaś zakłada rękawiczki i odpowiada:
        - Tak, tak, pamiętam, pamiętam... Poznałem cię od razu. To ty mnie oszukałeś i sprzedałeś mi dyplom ukończenia studiów medycznych za cenę dwukrotnie wyższą od rynkowej.
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipSala operacyjna. Wszystko jest...
        Oceń:
        177
        3
        92
        1

        Amerykanin uprawiał seks z przyjezdną Rosjanką i złapał dziwną chorobę weneryczną. Penis przy samej mosznie stał się zielony. Facet poszedł do lekarza, ale ten stwierdził, że nie zna takiej choroby i prawdopodobnie penisa trzeba będzie amputować.
        Pacjent poszedł do innego lekarza po poradę, ale ten również stwierdził, że nigdy czegoś takiego nie widział i chyba trzeba będzie amputować członka.
        Głęboko zestresowany gościu poszedł do jeszcze jednego lekarza, tym razem emigranta z Rosji, myśląc, że być może ten będzie zaznajomiony z chorobą i znajdzie ratunek dla jego penisa. W rzeczy samej, doktor stwierdził:
        - Znam tę chorobę! Wy Amerykanie zaraz byście wszystko cięli! Nie rób z tym nic. Za dwa tygodnie penis sam odpadnie.
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipAmerykanin uprawiał seks z...
        Oceń:
        136
        3
        72
        2

        Pacjent w szpitalu:
        - Oj! Siostra to chyba dzisiaj wstała po złej stronie łóżka.
        - A dlaczego pan tak sądzi?
        - Bo ma siostra na nogach chodaki chirurga.
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipPacjent w szpitalu: - Oj!...
        Oceń:
        96
        3
        52
        8

        Niedawno poślubiona panienka udaje się do lekarza na badania. Przy okazji tychże badań zadaje lekarzowi pytania:
        - A co to jest co wisi mojemu mężowi między nogami?
        - To jest coś, co nazywamy penisem.
        - A co to jest takie czerwono-purpurowe na końcu penisa?
        - To jest coś, co nazywamy główką penisa.
        - A co to są te dwie okrągłe rzeczy znajdujące się jakieś 35 cm od główki penisa?
        - No, proszę pani, nie wiem jak u pani męża, ale u mnie to się nazywa pośladki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:17
        Przychodzi facet do lekarza, a lekarz, jak to lekarz, bada go przez godzinę, po czym rzuca jakimś fachowym terminem. Gościu niepewnie pyta:
        - Panie doktorze, to przejdzie?
        - Tak, na żonę i dzieci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:18
        Osa ugryzła górala w przyrodzenie. Żona poszła z nim do lekarza i prosi:
        - Panie doktorze, proszę mu ból odjąć, a fason zostawić.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:18
        Lekarz pytał mnie ostatnio, czy palę, piję, czy jestem seksualnie aktywny. O, tak, oczywiście, że aktywny. Jak najbardziej. Mógłbym wskazać wiele aktywnych wulkanów, które nie miały erupcji w ciągu ostatnich pięciu lat.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:18
        Kobieta w widocznej ciąży przychodzi do lekarza i pyta:
        - Panie doktorze, ja mam... To znaczy mój mąż chciałby wiedzieć...
        - Rozumiem, rozumiem - przerywa jej lekarz. - Aż do bardzo zaawansowanej ciąży można bezpiecznie uprawiać seks.
        - Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:19
        Trzej chirurdzy palą na werandzie szpitala rządowego.
        Chirurg brzuszny mówi:
        - Rano wycinałem wyrostek. Zanim utorowałem sobie drogę przez warstwę tłuszczu, dwa skalpele stępiłem!
        Kardiochirurg:
        - To pikuś. Robiłem plastykę zastawki deputowanego. Otworzyłem klatkę piersiową, dotarłem do serca, a tu kamień! Zużyłem dwie diamentowe tarcze do szlifierki kątowej.
        Neurochirurg:
        - Chłopaki, to wszystko nic. Próbowaliście kiedyś przeszczepić mózg polityka w czaszkę kurczaka i tak przymocować, aby nie grzechotał?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:19
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, codziennie w nocy sikam do łóżka.
        - A jak to się dzieje? - dopytuje lekarz.
        - Śni mi się, że przychodzi do mnie krasnoludek i pyta: "Sikamy?, no i wtedy sikam.
        - Ależ to bardzo proste - radzi doktor. - Kiedy ten krasnoludek przyjdzie kolejny raz, niech mu pan odmówi.
        Kolejnej nocy facetowi znowu śni się krasnoludek.
        - Sikamy? - pyta.
        - Nie - odpowiada facet przez sen.
        - No to sramy! - odpowiada krasnoludek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:19
        Pielęgniarka do lekarza:
        - Panie doktorze, symulant spod dwójki umarł.
        Doktor:
        - No to teraz przesadził...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:20
        v Co to jest narkoza?
        - Sposób ochrony chirurga przed radami pacjenta w trakcie operacji.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:21
        Szpital. Poranny obchód. Pacjent zwraca się do ordynatora:
        - Pacjent z lewej umarł przedwczoraj, pacjent z prawej - wczoraj... Nie możecie zrobić osobnej sali dla dogorywających?
        - Panie pacjent, coś panu powiem w sekrecie. Mamy taką salę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:21
        Medycyna to przyszłość! Studencie, ucz się. Jeszcze nie zdałeś na studia, a Twój pacjent ma już do Ciebie skierowanie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:22

        Lekarze. Dowcipy o lekarzach

        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, codziennie w nocy sikam do łóżka.
        - A jak to się dzieje? - dopytuje lekarz.
        - Śni mi się, że przychodzi do mnie krasnoludek i pyta: "Sikamy?, no i wtedy sikam.
        - Ależ to bardzo proste - radzi doktor. - Kiedy ten krasnoludek przyjdzie kolejny raz, niech mu pan odmówi.
        Kolejnej nocy facetowi znowu śni się krasnoludek.
        - Sikamy? - pyta.
        - Nie - odpowiada facet przez sen.
        - No to sramy! - odpowiada krasnoludek.
        dodał:
        Yuppi
        Zobacz ten dowcipPrzychodzi facet do lekarza i...
        Oceń:
        115
        7
        90
        3

        Pielęgniarka do lekarza:
        - Panie doktorze, symulant spod dwójki umarł.
        Doktor:
        - No to teraz przesadził...
        dodał:
        Nessu
        Zobacz ten dowcipPielęgniarka do lekarza: -...
        Oceń:
        109
        3
        91
        6

        - Co to jest narkoza?
        - Sposób ochrony chirurga przed radami pacjenta w trakcie operacji.
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcip- Co to jest narkoza? - Sposób...
        Oceń:
        84
        5
        74
        2

        Szpital. Poranny obchód. Pacjent zwraca się do ordynatora:
        - Pacjent z lewej umarł przedwczoraj, pacjent z prawej - wczoraj... Nie możecie zrobić osobnej sali dla dogorywających?
        - Panie pacjent, coś panu powiem w sekrecie. Mamy taką salę.
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipSzpital. Poranny obchód. Pacjent...
        Oceń:
        126
        5
        90
        6

        Medycyna to przyszłość! Studencie, ucz się. Jeszcze nie zdałeś na studia, a Twój pacjent ma już do Ciebie skierowanie!
        dodał:
        iger3
        Zobacz ten dowcipMedycyna to przyszłość!...
        Oceń:
        100
        1
        67
        8

        Przychodzi panienka do ginekologa i mówi:
        - Panie doktorze, mrówka mi weszła w intymne miejsce, gryzie mnie tam, nie mogę wytrzymać.
        Ależ moja pani, właśnie kończę godziny pracy, wysterylizowałem narzędzia, proszę przyjść jutro.
        - Ale ja nie wytrzymam do jutra doktorze, proszę tam zajrzeć i coś zrobić!
        Lekarz się zlitował, posadził kobietę na fotelu, patrzy na młodą, wilgotną orchideę i widzi mrówkę, która przed palcami ucieka do środka, więc mówi:
        - Wstawiłem instrumenty do sterylizatora, ale spróbuje pani pomóc. Posmaruję czubek mojego penisa żelem plemnikobójczym, włożę go do środka, mrówka się przylepi, wyjmę, będzie po sprawie. Panienka zawstydzona zgodziła się, więc doktor powoli i delikatnie włożył swojego posmarowanego penisa do środka.
        Panienka różowa na twarzy z przejęcia, doktor patrzy, myśli, w końcu mówi:
        - Wie pani co, zmieniłem zdanie, ja tę mrówkę zatłukę na śmierć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:24
        Przychodzi pacjentka do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, wszystko mnie denerwuje.
        - Ale w domu, w pracy czy na ulicy? - pyta lekarz.
        - Wszędzie! I wszyscy! Nawet mąż.
        - A seks?
        - A co to jest?
        - Jest pani mężatką i pani nie wie?
        - Panie doktorze, proszę mnie nie denerwować. Niech mi pan powie albo pokaże, bo za chwilę wyjdę z siebie!
        Lekarz kazał pacjentce oprzeć się o stół i podciągnąć spódnicę. Następnie zaczął wykonywać ruchy posuwisto zwrotne. W pewnym momencie pacjentka mówi:
        - Panie doktorze, niech pan się wreszcie zdecyduje! Albo pan wkłada albo wyciąga, bo zaczyna mnie to już denerwować.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:24
        Idzie facet do lekarza z obolałym łokciem.
        - Panie doktorze, bardzo boli mnie łokieć.
        - Proszę przynieść jutro mocz do badania.
        Facet postanowił zakpić sobie z lekarza, bo co ma mocz do bolącego łokcia. Więc do swojego pojemniczka na mocz nalał mocz swój, żony, córki i dodał trochę starego oleju silnikowego.
        Następnego tygodnia lekarz czyta wynik badań.
        - Pana córka jest w ciąży, żona pana zdradza, silnik w samochodzie jest do remontu. A pan niech się więcej nie onanizuje podczas kąpieli, bo uderza pan łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:25
        Mężczyzna robił badania lekarskie do pracy. Idzie do urologa. Ten do niego:
        - Proszę zdjąć majtki!
        Chłop zdjął, urolog patrzy, a na członku wytatuowano "Spróbujesz?".
        Urolog:
        - Nooo... Nie wstyd panu?
        - Nie sądziłem, że kiedykolwiek facet mi powie, żebym ściągał majtki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:26
        - Doktorze, jedna rzecz mi się tu nie podoba...
        - Proszę się nie martwić, operuję od 15 lat.
        - Ale mimo wszystko...
        - Proszę nic nie mówić.
        - Ale...
        - Proszę zamilknąć albo dam zastrzyk usypiający!
        - No właśnie o to mi chodziło.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:28
        Siedzi kobieta w fotelu u dentysty. Dzwoni jej komórka. Nie może odebrać, więc prosi lekarza, żeby ten zrobił to za nią.
        - Kto tam? - pyta dentysta.
        - Marian - odpowiada głos w słuchawce.
        - Jaki Marian?
        - Jestem mężem właścicielki telefonu.
        - Słuchaj, Marian. Zaraz skończę, ona wypluje i do ciebie oddzwoni.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:33
        W gabinecie dentystycznym:
        - Co pan masz na myśli mówiąc "przepraszam"? Jeśli się połknie implant, to trzeba za niego płacić!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:41
        W pewnej urazówce pracował bardzo dobry lekarz. Jego pasją były puzzle. Ponieważ znakomicie radził sobie ze składaniem ofiar wypadków, na jego stół trafiali przede wszystkim motocykliści. I motocyklistki. Jak ktoś był bardzo rozkwaszony, to pod maseczką lekarza pojawiał się niemal widoczny uśmiech i słychać było wypowiedziane półgłosem ''O, zestaw z tysiąca elementów!''
        Pewnego razu przywieźli cud-motocyklistkę, ale połamaną niemożebnie. Zanim zaczął ją składać, powiedział:
        - Nie piśniesz, to ożenię się z tobą.
        Nie pisnęła. Ożenił się.
        Teraz, kiedy mu mówią, że ma piękną żonę, odpowiada:
        - Naprawdę się podoba? Sam składałem!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:42
        Jak podwyższyć poziom opieki medycznej w kraju?
        - To proste. Niech absolwenci akademii medycznych przez pierwsze trzy lata po obronie leczą swoich wykładowców
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:43
        Jeden młody lekarz do drugiego:
        - Zarabiamy tak mało po tak ciężkich studiach! Gdzie tu sprawiedliwość?!
        - Rozmawiałem z kolegami z ginekologii i proktologii. Tam też jej nie ma.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:43
        - Zatem, szanowny pacjencie, komplikacji nie ma, za kilka dni można zdjąć opatrunek, a palec będzie dobry jak nowy. Jedyne co to wypiszę wam skierowanie na badanie do swojego kolegi.
        - A po co? Sami mówicie, że nie ma żadnych komplikacji, że dobrze się goi...
        - To to tak. Ale żeby sprawdzać palcem, czy wentylator się kręci... Tu badanie psychiatryczne jest wskazane.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:43
        - Panie doktorze, czy są już moje wyniki? Umieram z ciekawości.
        - No, nie do końca z ciekawości.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:45
        Przychodzi pacjent z kijem do lekarza.
        - Po co panu kij? - pyta lekarz.
        - Odstrasza wilki.
        - Ale tu nie ma wilków!
        - Widzi pan, jak dobrze działa?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:45
        Lekarz odwiedza pacjenta.
        - Czy chory jadł dzisiaj rosół, tak jak zaleciłem?
        - Jadł!
        - Z apetytem?
        - Nie, z ryżem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:45
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, niech mi pan pomoże! Wszyscy mnie olewają!
        - Następny proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:45
        Pacjent skarży się doktorowi:
        - Panie doktorze nie mogę usnąć. Przewracam się z boku na bok i nic.
        - Też bym nie zasnął jak bym się tak wiercił.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:46
        Kostnica. Patolog odkrywa prześcieradło i mówi:
        - Czy rozpoznaje pani swojego męża?
        - Tak, to on. A swoją drogą, jakiego proszku do prania używacie, że to prześcieradło jest tak białe?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:46
        U okulisty:
        - Proszę przeczytać najniższy rząd, który pan jest w stanie zobaczyć.
        - Printed in Poland.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:47
        Chirurg do pacjenta:
        - Usunięcie tego gwoździa z pana głowy będzie kosztowało dwa tysiące.
        - Ale przecież ja mam ubezpieczenie w NFZ!
        - Na podstawie samego ubezpieczenia możemy go Panu lekko przygiąć, żeby nie przeszkadzał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:47
        - Doktorze, coś mnie kłuje w boku.
        - To dobroć, zaufanie i współczucie.
        - W jakim sensie?
        - One zawsze bokiem wychodzą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:48
        Obcięło facetowi ch*ja, więc ten szybko poleciał do lekarza:
        - Panie doktorze, obcięło mi ch*ja, przyszyj mi coś.
        - Ale nie mam żadnych protez, mam tylko trąbę małego słonia.
        - Przyszywaj pan, lepsze to, niż nic.
        Spotykają się po miesiącu i lekarz pyta:
        - I jak tam? Zadowolony?
        - Suuuuper! Kobiety zaspokajam, co do jednej jest tylko jeden problem... Jak idę po rynku to kradnie jabłka i mi do dupy wpycha.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:48
        - Doktorze jak wyleczyć owsiki?
        - A co, kaszlą?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:48
        Trwa sesja na akademii medycznej. Z sali wychodzi smutny student i wnet otaczają go koledzy z grupy:
        - Zdałeś?
        - Nie.
        - Dlaczego?
        - Bo mi zadał takie głupie pytanie.
        - Jakie pytanie?
        - Co trzeba mieć, aby zrobić lewatywę?.
        - I co odpowiedziałeś?
        - Dupę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:49
        Koledzy przyszli do szpitala odwiedzić znajomego po wypadku samochodowym. Spotykają jedną z pielęgniarek i pytają:
        - Czy on ma jakieś szanse?
        - Żadnych, nie jest w moim typie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:49
        - Doktorze, dowiedziałem się, że będzie mnie operował praktykant.
        - Zgadza się.
        - A jak mu się nie uda?!
        - To mu pałę z praktyk postawimy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:54
        - Panie doktorze, mam problem ze swoim interesem.
        - A co się dzieje?
        - Jest strasznie długi i ciągnie mi się po ziemi.
        - Proszę go pokazać. No, no, jest czego pozazdrościć!
        - Panie doktorze, nie ma czego. Latem da się jakoś wytrzymać, ale zimą jak sypią sól...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 22:55
        U lekarza:
        - Ma pan problemy z alkoholem?
        - Nie. Mam własny destylator.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:00
        Panie doktorze, mam 16 lat, a mój członek ma 25 cm. Czy to normalne?
        - Oczywiście, że normalne. W twoim wieku wszyscy chłopcy kłamią na temat wielkości członka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:03
        - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a rogi mi nie rosną.
        - Wie Pan, z tymi rogami to taka metafora tylko...
        - Uff, bo już myślałem, że mam niedobór wapnia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:03
        Przychodzi facet do psychiatry i mówi:
        - Panie doktorze, ostatnio śnią mi się bohaterowie "Gwiezdnych wojen".
        - A kiedy to się zaczęło?
        - "Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce..."
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:04
        U psychiatry:
        - Domyślam się, że nienawidzi pan swojego życia, każda chwila w domu trwa wieczność, z utęsknieniem oczekuje pan śmierci?
        - Tak, dokładnie tak jest. Skąd pan wie to wszystko, doktorze?
        - Cóż, widziałem pana żonę w poczekalni.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:04
        - A jak pan zasypia?
        - Bez problemu. Liczę owce przed snem...
        - Do której zdąży pan doliczyć, zanim pan zaśnie?
        - Do trzeciej...
        - Tak szybko?
        - No, czasami do wpół do czwartej...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:05
        Boli?
        - Oj boli, panie doktorze, jak cholera!
        - To co my tu mamy? 2 zęby do usunięcia i 5 do borowania. Co więc robimy: rwiemy, borujemy czy uciekamy? - pyta stomatolog.
        - Aj, zaraz tam uciekamy. Odważny jestem. Wszystko na raz i wyrywamy i borujemy. Ale jutro...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:05
        - Doktorze, co jest ze mną?
        - Proszę się nie martwić. To tylko duży hemoroid.
        - Na twarzy?
        - O Boże! To pańska twarz?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:05
        Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi:
        - Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki.
        A pacjent na to:
        - Panie, ja tu miałem tylko okna umyć...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:05
        - Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić? Co robić?!
        - A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
        - Bo jeszcze o tym nie wie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:06
        W przychodni.
        - Dzień dobry. Przyniosłem kał i mocz.
        - Do analizy?
        - Nie, ku*wa, do degustacji...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:08
        W gabinecie lekarskim pacjent łamiącym się głosem pyta:
        - Panie doktorze, te tabletki, które mi pan przepisał, są na wzmocnienie?
        - Tak, a w czym problem?
        - Nie mogę odkręcić fiolki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:08
        Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
        - Następny, proszę!
        - Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro.
        - Ależ skąd! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę, dziś powiedział mi, że jest Chińczykiem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:09
        Przełożona pielęgniarek raportuje szefowi szpitala:
        - Dziś rano średnia temperatura pacjentów wynosiła 36,6!
        - Taniu, tyle razy mówiłem: w rachunkach nie uwzględniamy kostnicy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:09
        Lekarz dawał mi 4 miesiące życia, więc go zastrzeliłem.
        Sąd przyznał mi 20 lat aresztu, więc sprawa załatwiona.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:10
        Okulista po zbadaniu kolejnego pacjenta:
        - Panie, jak pan tu w ogóle trafił?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:10
        Telefon do przychodni:
        - Panie doktorze! Niech pan ratuje moją żonę! Strasznie boli ją głowa i do tego ta, no... temperatura!
        - A wysoka?
        - Metr sześćdziesiąt dziewięć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:10
        Pielęgniarka wchodzi na salę i krzyczy do pacjentów:
        - Kaczkę?!
        Na to jeden z pacjentów:
        - Tak! I podwójne frytki!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:11
        Rozmawiają dwaj psychiatrzy:
        - Wiesz co, mam rewelacyjnego pacjenta. Cierpi na rozdwojenie jaźni.
        - A co w tym rewelacyjnego?
        - Obydwaj mi płacą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:12
        Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wpada elektryk i oznajmia:
        - No, panowie... Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę na godzinę wyłączam prąd.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:13
        Doktor powiedział mi, że nie mogę mieć dzieci. Zapytałem dlaczego. Odpowiedział:
        - Bo nie są twoje, chory poje*ie - i wyrzucił mnie z porodówki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:13
        Młody dentysta wraca z dyskoteki:
        - Jak było?
        - Spoko, trzy wyrwałem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:13
        Lekarz: Mam dla pana złe wieści.
        Pacjent: Czy może pan być delikatny?
        Lekarz: OK. Puk, puk!
        Pacjent: Kto tam?
        Lekarz: Rak wątroby.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:14
        Mój lekarz dawał mi sześć miesięcy życia. Ale kiedy mu nie zapłaciłem rachunku, dodał mi jeszcze drugie sześć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:14
        W szpitalu lekarz pyta pacjenta:
        - Czy nie odczuwa pan nudności?
        - Nie, mam tu takie małe radyjko.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:16
        Lekarz mówi do pacjenta:
        - Panie Nowak, mam dla pana dobrą wiadomość.
        - O, to świetnie!
        - Pana imieniem nazwiemy nowo odkrytą nieuleczalną chorobę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:19
        Spotyka się kilku lekarzy i zaczynają gadać o pracy:
        - U nas idzie zwariować - narzeka psychiatra.
        - U nas jest w ogóle do dupy - marudzi proktolog.
        - U nas to w ogóle chujnia - kontruje urolog.
        - ... z grzybnią - dodaje wenerolog.
        Tylko ginekolog uśmiechał się pod nosem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:20
        Przychodzi nimfomanka do lekarza i mówi:
        - Miałam krótkotrwały zanik pociągu seksualnego. Czy to normalne?
        - Ile czasu trwał ten zanik?
        - Pięć...
        - Czego? Tygodni? Miesięcy?
        - ... sekund.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:20
        Co panu dolega?
        - Mam brak apetytu.
        - Kiedy?
        - Zaraz po jedzeniu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:24
        Spotyka się dwóch psychologów:
        - Witaj, u ciebie wszystko w porządku, a u mnie?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:24
        Wchodzi pielęgniarz na reanimację i mówi do pacjenta:
        - Niech się pan mocno zaciągnie, będę zmieniał butlę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:25
        Lekarz mówi do pacjęta:
        - Ma pan wapno w żyłach, piasek w nerkach i wodę w kolanach.
        - Panie doktorze, jak mi pan jeszcze powie, że mam na płucach worek cementu, to zaczynam się budować.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:25
        - Przepiszę pani te tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą.
        - Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać?
        - Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:26
        Lekarz przegląda zdjęcie rentgenowskie i ogromnie się dziwi:
        - Panie, masz pan zegarek w żołądku. Nie sprawia to panu żadnych problemów?
        - Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:36
        Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta:
        - Czy uprawiasz pan jakiś sport ?
        - A seks się liczy? - pyta facet.
        - Tak - oznajmia lekarz.
        - W takim razie nie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:37
        Doktorze, tracimy pacjenta!
        - Spokojnie, nic wielkiego się nie dzieje.
        - Jak pan może? Przecież pacjent odchodzi.
        - Widzę! Gdy znów zachoruje, to wróci i przeprosi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:42
        Jak się żegnają z pacjentami: laryngolog, okulista i ginekolog?
        Laryngolog:
        - Do usłyszenia.
        Okulista:
        - Do zobaczenia.
        Ginekolog:
        - Jeszcze do pani zajrzę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:42
        - Czy przestrzegał pan moich wskazówek: żadnej wódki, tylko mleko?
        - Tak panie doktorze i nareszcie zrozumiałem dlaczego niemowlęta tak często płaczą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:46
        Pacjent u stomatologa:
        - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
        Na to lekarz:
        - A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:46
        Psycholog: Wyobraź sobie najszczęśliwszą chwilę twojego życia jako obraz.
        Pacjent: Ok.
        Psycholog: Teraz wyobraź sobie, że jesteś coraz bliżej tego obrazu. I co widzisz?
        Pacjent: Piksele.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:50
        - Doktorze, za każdym razem, kiedy odwiedzam matkę, ona nie pamięta mojego imienia.
        - Alzheimer?
        - Nie, ku*wa, Marcin!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:51
        Facet miał problemy z zaśnięciem, więc poszedł w tej sprawie do lekarza.
        - Brał pan jakieś tabletki na sen? - pyta lekarz.
        - Oczywiście. Żadne na mnie nie działają.
        - No, dobrze, to przepiszę panu takie extra strong. Tylko one są w czopkach.
        - Mogą być i w czopkach, byle działały.
        - Ok, no to za tydzień do kontroli.
        Po tygodniu facet spotyka się z lekarzem:
        - Jak tam? Pomogło? - pyta doktor.
        - Panie, genialne! Jak się budzę to jeszcze mam palec w dupie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:51
        Młody lekarz odebrał pierwszy poród. Pyta ordynatora:
        - I jak mi poszło?
        - W zasadzie dobrze, ale po pupie klepie się noworodka, a nie matkę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:51
        Pewien wierszokleta zorganizował w szpitalu wieczorek poezji. Sala pękała w szwach od pacjentów i personelu. Artysta tak się rozochocił, że jego występ potrwał dobre trzy godziny. Gdy skończył, wszyscy zebrani spali kamiennym snem. Nagle do poety podbiega anestezjolog, ściska jego prawicę i mówi:
        - Szacuneczek mistrzu!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:52
        W szpitalu pacjent pyta doktora:
        - Proszę mi powiedzieć, doktorze, czy moja choroba jest tak bardzo poważna?
        - No cóż... - mówi lekarz - Na pańskim miejscu długich seriali już bym nie zaczynał oglądać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.21, 23:53
        - Panie doktorze, czy operacja się udała?
        - Tak. Odtąd jest pani 100% kobietą.
        - Ale ja miałem mieć wyrostek robaczkowy usunięty!
        - No masz. Babie nigdy nie dogodzisz…
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:00
        Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
        - A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.
        - U kręgarza.
        - U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
        - Poradził, żebym przyszedł do pana.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:00
        Dlaczego cygan noworodek dostaje dwa klapsy po narodzeniu?
        - Pierwszy, żeby zaczął oddychać, a drugi, żeby oddał zegarek lekarzowi!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:00
        U proktologa:
        - Proszę się nie krępować. Opuszczone spodnie to standard przy tego typu badaniu.
        - Rozumiem, doktorze. Czy swoje też powinienem zdjąć?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:06
        Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem “Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 zł, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 zł”. Przechodzący obok lekarz postanowił to wykorzystać i trochę zarobić.
        - Dzień dobry, nie wiem co się stało, straciłem smak…
        - Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
        - Dobrze. Proszę otworzyć usta…
        - Fuj… przecież to benzyna!
        - Gratulacje, odzyskał pan smak, 500 zł.
        Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki:
        - Dzień dobry, straciłem pamięć, pomóżcie mi ją odzyskać…
        - Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
        - Dobrze, już podaję…
        - Ale przecież tam jest benzyna!
        - Gratuluję, odzyskał pan pamięć, 500 zł.
        Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach ponownie postanowił się odgryźć:
        - Dzień dobry, straciłem wzrok, proszę mi pomóc…
        - Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest pana 1000 zł.
        - Ale tu jest tylko 500 zł…
        - Gratuluję, odzyskał pan wzrok, należy się 500 zł
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:06
        W czasie badań lekarka prosi pacjenta, żeby pokazał penisa. Gość ściąga spodnie i mówi:
        - Zazwyczaj nie jest taki mały.
        - Spokojnie, często takie widzę.
        - No faktycznie, za piękna to pani nie jest.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:07
        Do gabinetu psy­chiatry włazi n­a kolanach gość­ z czymś w zęba­ch.
        - A kto to ­do mnie przysze­dł? Kotek?
        Gość­ lezie w kąt po­koju. Lekarz spo­gląda za nim:
        - ­Piesek?
        Facet w­ali ręką w list­wę podłogową i ­przechodzi w dr­ugi kąt. Psychi­atra podąża za ­nim wzrokiem:
        - ­Jeżyk do mnie przyszedł!
        Mężc­zyzna wyjmuje p­rzewód z ust:
        -­ Ku*wa, weź się­ gościu odpierd­ol i daj mi pod­łączyć ten inte­rnet!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:07
        Apteka:
        - Ma pan jakiś dobry środek na porost włosów?
        - Mam.
        - Naprawdę dobry?
        - Proszę Pana, rewelacyjny! Widzi Pan wąsacza przy tamtej kasie?
        - Tak...?
        - To moja żona, próbowała tubkę odkręcić zębami.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:08
        Przez hall w szpitalu biegnie facet, który właśnie miał mieć operację.
        - Co się stało?! - pytają go inni pacjenci.
        - Słyszałem, jak pielęgniarka mówi: to bardzo prosta operacja, niech pan się nie martwi, jestem pewna, że wszystko będzie dobrze!
        - Próbowała tylko pana uspokoić, co w tym złego?!
        - Ona nie mówiła do mnie. Mówiła do lekarza!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:08
        Przychodzi kobieta w ciąży do lekarza na prześwietlenie brzucha.
        Lekarz się odzywa:
        - Mam dobrą i złą wiadomość.
        - To ja wolę złą na początek - mówi kobieta.
        - Pani dziecko jest rude.
        - A dobra?
        - Nie żyje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:08
        - Coś taki przybity?
        - A z czego się cieszyć... Dzisiaj mi jeden taki kasę zabrał i jeszcze ząb straciłem.
        - Dresiarz?
        - Dentysta...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:09
        Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i nazwisko.
        Znienacka mi się przypomniał wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu.
        Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
        Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
        Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
        A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
        Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
        A w którym roku Pan zdawał maturę? zapytałam.
        On odpowiedział: W siedemdziesiątym szóstym. Dlaczego Pani pyta?
        To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona. Zaczął mi się uważnie przyglądać.
        I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał: A czego Pani uczyła?.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:10
        Facet u lekarza zakładowego.
        - I co tam panu dolega?
        - Smak. Nie czuję smaku.
        - Siostro proszę podać próbkę numer 19. Proszę. Niech pan spróbuje.
        - Łeee... przecież to gówno!
        - No widzi pan. Smak wrócił.
        Ten sam facet po tygodniu.
        - A tym razem mam problemy z pamięcią.
        - Siostro proszę o próbkę numer 19.
        - Ale Panie doktorze. Próbka numer 19 to gówno!
        - No widzi pan. Pamięć wróciła.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:10
        W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
        - Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
        Dziadek dumnie:
        - Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez pomocy rąk!
        - A teraz się to już niestety nie udaje?
        - Ano nie, kolana po drodze wysiadają.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:11
        Idzie dwóch lekarzy szpitalnym korytarzem.
        - Powiedziałeś temu pacjentowi z 316, że umrze?
        - Tak.
        - Świnia! Ja mu chciałem powiedzieć!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:11
        Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
        - Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z panienką i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
        - To niech pan ściągnie spodnie - mówi lekarz - i pokaże mi tego przyjaciela.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 00:11
        - Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko!
        - Świetnie. A co ze stolcem?
        - Też!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:47
        Rolnik wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze:
        - Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
        Tę rozmowę usłyszała świnia.
        Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
        - Dawaj, dawaj! Wstawaj!
        Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
        - Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!
        Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu.
        Przyszedł weterynarz i mówi:
        - Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!
        Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:
        - Wstawaj! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!
        A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
        - Moszsz.... To cud! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać! Z tej okazji zarżniemy świnię!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:48
        Lekarz do lekarza:
        - Słuchaj mam dziwny przypadek! Pacjent powinien już dawno zejść, a on zdrowieje!
        Na to kolega:
        - Tak? Czasem medycyna jest bezsilna!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:49
        Mężczyzna przychodzi do doktora i mówi:
        - Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, że mój syn przespał się z taką jedną dziewczyną... i ona zaraziła go taką jedną, wstydliwą chorobą.
        - Niech przyjdzie do mnie, coś poradzimy - odpowiedział doktor.
        - Ale to jeszcze nie wszystko. Syn zaraził służącą!
        - Nieprzyjemna sytuacja.
        - I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zaraziłem żonę.
        - No patrz pan - wykrzyknął z oburzeniem doktor - Jedna dziwka, a zaraziła tylu przyzwoitych ludzi!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:50
        U okulisty.
        - I jak, doktorze, co z moim wzrokiem?
        - Szczerze?
        - Oczywiście.
        - W ogóle nie rozumiem jak pan trafił do mojego gabinetu
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:50
        - Doktorze, czy może mi Pan przepisać coś na ręce? Cały czas się trzęsą.
        - Czy dużo Pan pije?
        - Nie. Więcej rozlewam...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:51
        Młoda mężatka rok po ślubie przychodzi do lekarza. Skarży się, że nie może zajść w ciążę.
        - Proszę się rozebrać - mówi lekarz.
        - Panie doktorze, Pan jest miły, ale pierwsze dziecko wolałabym mieć jednak z mężem...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:52
        Ksiądz udał się do dermatologa. Lekarz go zbadał i stawia diagnozę:
        - Proszę księdza, jakby to powiedzieć złapał ksiądz chorobę weneryczną.
        Ksiądz poczerwieniał:
        - No tak, trzy tygodnie temu jakaś młoda wczasowiczka kąpała się w stawie, po którym pływały moje kaczki. Ostatnio moja gosposia upiekła mi jedną i pewnie stąd to się wzięło.
        - Zapewne - przytakuje lekarz.
        - Ale następnym razem radziłbym jednak na widelec zakładać prezerwatywę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:53
        Przychodzi baba do lekarza z książką w ustach. Lekarz pyta:
        - Co pani jest?
        - Facebook.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:54
        Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni
        - Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz..
        Neurolog:
        - Co ty niemożliwe
        - No choć zobacz
        - Nie mam czasu mam pełno pacjentów
        - No chodź na chwilę
        Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:
        - No przecież normalna
        Ginekolog:
        - No, ale spróbuj...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:55
        Lekarz przychodzi do pacjenta po ciężkim wypadku.
        - Mam dla pana dobrą i złą nowinę. Która pierwsza?
        - Niech będzie zła - odpowiada pacjent.
        - Musimy amputować panu obie nogi.
        - A ta dobra?
        - Pacjent z sąsiedniego łóżka chce kupić pańskie kapcie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:57
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze, bardzo swędzi mnie między palcami u nóg.
        - Między którymi?
        - Między dużymi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 14:59
        Pacjent ustala szczegóły dotyczące zbliżającej się operacji:
        - A ile będzie kosztować narkoza? - pyta.
        - 1500 złotych - odpowiada anestezjolog.
        - 1500 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan?
        - Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:01
        Rozmawia dwóch lekarzy :
        - Wiesz co, Zenek? Ta nasza nowa pielęgniarka oddziałowa jest tak zakręcona, że trzeba ją cały czas pilnować. Wszystko robi na odwrót.
        - To znaczy?
        - No na przykład wczoraj jej powiedziałem, żeby aplikowała pacjentowi spod czwórki pyralginę... 1 tabletkę co 10 godzin... a ona mu zaaplikowała 10 tabletek w godzinę! Facet mało się nie przekręcił... ledwo go odratowaliśmy!
        W tym momencie słychać z jednej z sal straszny skowyt, a po chwili szpitalem wstrząsa głośna eksplozja. Drugi z lekarzy blednie.
        - Jezus Maria! Roman! Godzinę temu kazałem jej robić lewatywę pacjentowi spod dwójki... RAZ NA 24 GODZINY!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:04
        Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor. Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet... - i kładzie na stół.
        - Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
        - Chwilunia... Otóż co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
        - To nie do mnie - do wenerologa paszoł won!
        - Chwilunia.... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołów bierze tasak. Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaaa". Po czym tasakiem wali w stół - kto nie zdąży... Może sobie pani wyobrazić...
        - Do psychiatry, a nie do laryngologa!
        - Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że bardzo często nie słyszę tego "Uchuchachchaaaaa".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:04
        Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
        - Nervosol poproszę...
        - Co proszę?
        - NERVOSOL K*RWA!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:05
        Gabinet lekarski w przychodni rejonowej w Rejowcu Fabrycznym. Akurat czwartek, więc przyjmuje psychiatra. Wchodzi gościu - na oko jakieś 47 lat, grubawy, łysiejący na czubku głowy, w okularach, ma pekaesy. Zezuje i przegina głowę na lewo.
        - Na co się Pan uskarża? - pyta lekarz.
        - Żo-żo-żona mi sieeeee pu-pu-puszcza!
        - A gdzie teraz wiernej szukać? - mówi lekarz.
        - Sy-sy-syn włóczy się i chu-chu-chuligani.
        - No, ale jeszcze nikogo nie zabił, nie?
        - No-no-no iii... sz-sz-szczam w nocy do łó-łó-łóżka.
        - Spróbujemy zaradzić. Proszę łykać nervosal dwa razy dziennie i przyjść za dwa tygodnie.
        Po dwóch tygodniach koleś przychodzi. Roześmiany, dżinsy czerwone, sweterek w romby.
        - Co słychać? - pyta medyk.
        - Wporzo.
        - Jak żona?
        - Puszcza się. Ale gdzie teraz szukać wiernej?
        - Synalek?
        - Rozrabia. Ale nikogo nie zabił.
        - A jak tam w nocy?
        - Szczam. Ale do rana zawsze zdąży wyschnąć.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:05
        Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
        - Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
        - A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:07
        Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
        - Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
        - Tak, biorę.
        - A ile?
        - Ile, ile... Aż się najem!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:07
        Na sali operacyjnej:
        - Doktorze, to boli!
        - Cicho, mam egzamin!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:07
        Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
        - Jak było? - pyta żona.
        - Dwa wyrwał.
        - Przecież tylko jeden cię bolał.
        - Nie miał wydać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:08
        - Panie doktorze, swędzi mnie całe ciało.
        - A próbował się pan kąpać, jak mówiłem?
        - Tak, wykąpałem się - dwa tygodnie było w porządku ale teraz znowu swędzi.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:08
        Po pełnej uniesień nocy on wychodzi do łazienki i myje ręce. Po powrocie zastaje ją siedzącą i zamyśloną.
        - Wydaje mi się że jesteś z zawodu lekarzem - mówi ona.
        - To prawda - odpowiada on ze zdziwieniem. - Skąd wiesz?
        - To proste. Za każdym razem przed i po myłeś ręce.
        - Skoro jesteś taka spostrzegawcza, to jaka jest moja specjalność?
        - Myślę, że anestezjologia.
        - Jesteś genialna. W jaki sposób to odgadłaś moja droga?
        - Wiesz, po prostu nic absolutnie nie czułam.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:09
        Do gabinetu lekarza wchodzi facet z nożem w brzuchu.
        Lekarz:
        - Przyjmuję tylko do piętnastej!
        - To co ja mam zrobić?
        Lekarz wyjmuje facetowi nóż z brzucha i wkłada mu go w oko.
        - Okulista do siedemnastej!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:09
        - Panie doktorze, mam biegunkę!
        - Zapiszę panu czopki.
        Po kilku dniach:
        - Panie doktorze, nic nie pomogło!
        - To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
        Po następnych kilku dniach:
        - Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
        - Do cholery, czy pan te czopki żre?!
        - A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:17
        Przychodzi debil do lekarza:
        - Dwa mleka poproszę.
        - Zaszła pomyłka, nie jestem mleczarzem tylko lekarzem!
        - Eee... wiec to nie jest mleczarnia?
        - Nie. To jest lecznica.
        - Aaa, no to walić mleko - może być leczo..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:17
        Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
        - Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet.
        - Słucham?
        - Kicha.
        - Jaka znowu kicha?
        - Rybka kicha. Chora jest znaczy się.
        - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
        - Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:18
        - Panie doktorze... Zawsze, gdy piję kawę, to coś mnie kuje w żołądku.
        - Jest jedna rada - musi pan wyjmować łyżeczkę z kubka.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:18
        Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
        - Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
        - Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
        - Ale czeka pan w kolejce?
        - Nie, proszę pani, w poczekalni....
        - Pytam, czy stoi pan na końcu.
        - Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
        - Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
        - Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:18
        U lekarza:
        - Pali pan?
        - Nie.
        - Pije pan?
        - Też nie!
        - Co się pan tak cieszy... I tak coś znajdę...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:19
        - Ten lekarz którego mi poleciłeś to cudotwórca! Uleczył moją żonę w ciągu minuty!
        - Tak? No sam nie myślałem, że jest taki dobry... A jak to zrobił?
        - Powiedział jej, że wszystkie jej choroby to oznaka nadchodzącej starości
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 15:20
        Byłem na wczasach, panie doktorze, i coś złapałem. Czy to przejdzie?
        - Oczywiście, na żonę i dzieci. Następny proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 16:15
        Przychodzi jak zwykle spóźniony lekarz i zaczyna przyjmować pacjentów:
        - Proszę bardzo!- Mam kłopoty z oddawaniem moczu.
        - Ile ma pan lat?
        - 84.
        - To już pan swoje oddał... Następny proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 16:16
        - Jak piję herbatę, panie doktorze, to mnie coś w oko kłuje.
        - Proszę wyjąć łyżeczkę, to przestanie... Następny proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 16:16
        Kobieta siedzi u psychiatry.
        - W czym problem? - pyta lekarz.
        - No, tego... - jąka się kobieta - Myślę, że jestem nimfomanką.
        - Rozumiem. - mówi lekarz - Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
        - Nie tak źle - stwierdza kobieta - A ile za całą noc?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 16:16
        Okulista do pacjenta:
        - Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
        - Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
        - Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
        - To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
        - Ucz się pan Braille’a.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:35
        Głuchoniemy chciał kupić prezerwatywy. Udał się w tym celu do apteki, ale w żaden sposób nie umiał się porozumieć z aptekarzem, bo ten nie znał języka migowego. Na wystawie też nie było żadnych opakowań z kondomami. Staje więc przy okienku, wyjmuje interes, kładzie na ladzie, obok niego kładzie 10 zł.
        Aptekarz przygląda się chwile, po czym swojego penisa na ladę i również kładzie 10 zł. Po chwili chowa swoje przyrodzenie i zabiera całą kasę. Głuchoniemy wpada w szał, zaczyna wymachiwać rękami, poruszać ustami, itp, na co aptekarz:
        - Jak nie umiesz przegrywać, to po co się zakładasz?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:35
        Kawał z serii masakrycznych:
        Przylatuje zdyszany i przestraszony mąż do szpitala i pyta doktora:
        - Co z moją żoną przed chwilą ją tu przywieziono z wypadku?
        Lekarz:
        - Mam dla pana straszne wiadomości Pańska żona będzie musiała przejść bardzo wiele rehabilitacji i operacji.
        Mąż:
        - Boże
        Lekarz:
        - Wie pan to będzie kosztować: operacje ok. 100 tyś. zł
        Mąż
        - Matko nie wypłacę się.
        Lekarz:
        - Rehabilitacja i leki też ok.100 tyś.zł
        Mąż:
        - Nie!
        Lekarz:
        - No i jeszcze dochodzi do tego wszystkiego sanatorium ok. 20 tyś. zł
        Mąż:
        - <płacze>
        Lekarz łapie go za ramie i mówi:
        - Spokojnie, ona nie żyje
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:36
        Przychodzi pacjent do dentysty i mówi:
        - Mam jakieś takie żółte zęby. Co mi pan doradzi?
        - Brązowy krawat.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:36
        W nocy o 3.00 pielęgniarka budzi pacjenta:
        - Panie Kowalski niechże się pan obudzi!
        Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
        - Tak siostro, co się stało?
        Pielęgniarka na to:
        - Zapomniałam dać panu tabletki na sen!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:36
        Psychiatra bada trzech pacjentów:
        - Ile to jest 2 razy 2? - pyta pierwszego.
        - 5432.
        - Ile to jest 2 razy 2? - pyta drugiego.
        - Środa.
        - Ile to jest 2 razy 2? - pyta trzeciego.
        - Cztery.
        - Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - W jaki sposób pan to wywnioskował?
        - Zwyczajnie. Podzieliłem 5432 przez środę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:37
        U lekarza:
        - Panie doktorze, podejrzewam, że jestem lesbijką - zwierza się pacjent.
        - Pan... lesbijką?! - dziwi się seksuolog. - A jak to się objawia?
        - Dookoła mnie tylu wspaniałych mężczyzn, a mnie nie wiadomo dlaczego ciągnie do kobiet.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:37
        Przychodzi polityk do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, mam straszny problem, od trzech tygodni mam migrenę.
        A na to lekarz:
        - Niech pan nie przesadza. Migrenę to może mięć profesor, nauczyciel, artysta. Słowem - człowiek myślący. A panu to po prostu łeb napier..la.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:37
        Lekarz mówi do faceta po badaniach:
        - Zostało Panu 10 życia.
        - Ale dziesięć czego? Miesięcy, tygodni... - pyta zdenerwowany pacjent.
        Na to lekarz:
        9,8,7,6...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:38
        Przychodzi facet do lekarza cały pogryziony, lekarz się pyta:
        - Co się panu stało?
        - Przyszedłem trzeźwy do domu i pies mnie nie poznał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:38
        - Panie doktorze, straciłem pamięć - mówi pacjent
        - Dawno?
        - 14 marca zeszłego roku o siódmej trzydzieści dwie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:40
        Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu.
        - Po co pan przyniósł ze sobą dwa worki?
        - A co? Dwa, to za mało?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:49
        Do lekarza zgłasza się starsze małżeństwo. Mąż wchodzi do gabinetu jako pierwszy.
        - Jak się pan czuje? - pyta lekarz.
        - Doskonale - odpowiada mężczyzna. - A wie pan co, panie doktorze? Jak wczoraj wstałem w nocy, żeby się wysiusiać, światło samo się zapaliło w toalecie, a gdy wychodziłem, samo zgasło.
        Lekarz zostawia go na chwilę, by porozmawiać z siedzącą w poczekalni żoną.
        - Sądzę, że z pani mężem nie jest dobrze. Powiedział mi, że w nocy wstał do toalety i że światło samo się zapaliło, gdy wszedł, i samo zgasło, gdy wyszedł.
        - O nie! Niech pan nie mówi, że znowu nasikał do lodówki!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:50
        Dwóch znanych psychoanalityków pracuje w tym samym budynku. Pewnego dnia spotykają się w windzie. Czterdziestolatek wygląda na wyczerpanego, a sędziwy, liczący ponad 70 lat doktor czuje się świetnie i podśpiewuje pod nosem.
        - Nie rozumiem - pyta go młodszy kolega po fachu - Jak pan może wysłuchiwać tych wszystkich okropnych historii i po ośmiu godzinach pracy i wyglądać tak dobrze?
        - To pan ich słucha?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:51
        Przychodzi facet do lekarza z teczką wyników badań. Lekarz przegląda, przegląda, przegląda i w końcu mówi:
        - Mam dla pana dwie wiadomości dobra i złą.
        Na co pacjent:
        - To ja tę zła najpierw poproszę.
        - Ma pan raka prostaty...
        - Ooch!... A ta dobra?
        - Rozejdzie się po kościach....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:51
        Lekarz mówi do staruszki:
        - No, babciu, w waszym wieku trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach.
        Po roku staruszka zjawia się u tego samego lekarza.
        - Jak się czujecie? - pyta lekarz.
        - O, znacznie lepiej... Tylko mam jedno pytanie. Czy już mogę zacząć chodzić po schodach?
        - Możecie - odpowiada lekarz.
        - To chwała Bogu! Bo już to wchodzenie po rynnie na czwarte piętro bardzo mnie męczyło!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:52
        Przychodzi facet do lekarza. Ten go bada i się pyta:
        - Krzywe nogi to Pan ma od małego?
        - Nie. Od kolan.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:53
        W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta
        - Co się stało? - pyta zaspany chory.
        - Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:53
        Podekscytowany ginekolog zaczepia kolegę chirurga:
        - Słuchaj, mam u siebie pacjentkę, która ma łechtaczkę jak grapefruit. Choć, to Ci pokażę.
        - Ale nie mam czasu, pacjenci czekają, operacje mam zaraz.
        - Ale choć, to tylko chwila.
        Potem idą do gabinetu i patrzą na pacjentkę. Chirurg mówi:
        - No wiesz, specjalistą nie jestem, ale wg mnie ta łechtaczka wygląda normalnie.
        - No ale weź spróbuj.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:53
        Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku minutach badania orzeka:
        - Musi pan przestać się onanizować
        - Dlaczego??
        - Bo próbuje pana przebadać..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:54
        Psychoanalityk mówi do pacjenta:
        - Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
        - Niech pan zacznie od złej.
        - Pańskie problemy wiążą się z tym, że zaprzecza pan swojemu oczywistemu homoseksualizmowi.
        - O żesz w mordę, a ta dobra?
        - Podobasz mi się, przystojniaczku!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:54
        Okresowe badania lekarskie dla pracowników ZUS-u. Puszysta urzędniczka rozbiera się u lekarza i wyraźnie krępuje się swojej "troszkę rozpływającej się" figury.
        - Naprawdę panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi się ostatnio przytyło, że aż mi wstyd.
        Lekarz po osłuchaniu i opukaniu dość "dużej" klatki piersiowej mówi:
        - Niech się pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
        - Tak pan myśli? - pyta zalotnie uspokojona troszkę kobieta.
        - Oczywiście - potwierdza lekarz i wyjmując szpatułkę mówi: - A teraz proszę otworzyć szeroko usta i głośno powiedzieć "muuuuu".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:54
        Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
        - Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na dobę. Co pani mi da?
        - Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:55
        Państwowy Szpital Kliniczny Nr. 4 w Lublinie. W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
        - Czy pan Kowalski ? - rozlega się głos w słuchawce
        - Tak.
        - Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, brucelozę, cholerę, dur brzuszny, dżumę, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę,
        kampylobakteriozę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
        - O Boże - krzyczy pacjent - ale chyba będziecie mnie leczyć ?
        - Aaa ? Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
        - A ta dieta mi pomoże ?
        - Pomoże albo nie. Skąd ku*wa mam wiedzieć ? - odpowiada zły jak diabli profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:55
        Po badaniu okulista mówi do faceta:
        - Uważam, że powinien pan ograniczyć onanizowanie.
        - A co, wzrok się od tego psuje?
        - Nie, wk*rwia pan ludzi w poczekalni.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:56
        Poszedł facet do lekarza z próbka moczu. Lekarz odkręcił słoiczek, pociągnął spory łyk. Facet zbladł, a lekarz popłukał trochę w ustach, zadarł głowę do góry i zrobił tak: glugluglu, po czym połknął.
        Uśmiechnął się i powiedział:
        - Mocz w porządku. Proszę jutro przynieść kał...
        Na drugi dzień facet przychodzi z próbką kału, podaje lekarzowi. Ten wyjmuje z szuflady łyżeczkę, otwiera słoik... Pacjent znowu blednie. Lekarz miesza łyżeczką w słoiku, wyciąga porcję, ogląda wącha... Facet robi się zielony... Wtedy lekarz wkłada łyżeczkę do ust, mlaska, uśmiecha się. Facet ma już żołądek w gardle. Nagle lekarz przełyka i podsuwa łyżeczkę pacjentowi z pytaniem:
        - Poczęstuje się pan?
        Pacjent energicznym ruchem głowy zaprzecza. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
        - Mamy pierwszy objaw! Po czym zapisuje w zeszycie: brak łaknienia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:56
        Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu czytając:
        - Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki żeby przykleić ją do tułowia.
        W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem.
        - Pańska historia nie trzyma się kupy. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:56
        Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
        - Panie doktorze, ten symulant z pokoju 123 przed chwilą umarł...
        - No, to tym razem przesadził!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:57
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!
        Na to lekarz:
        - A pije Pan?
        - Piję, ale to nie pomaga!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:58
        Faceta bolały bimbały. Poszedł więc do lekarza, a ten skierował go na dalsze badania. Facet zrobił wszystkie badania i pędzi z powrotem do doktora. Po drodze zaczepia go znajomy:
        - Dokąd się tak spieszycie??
        - Do lekarza z wynikami.
        - A co Ci jest - pokaż?
        Facet daje kumplowi wyniki, tamten długo patrzy, myśli i mówi:
        - Wiesz stary, jak by Ci to powiedzieć. Wyniki są straszne...
        - Jak to?
        - Popatrz: "OB" !
        - A co to znaczy?
        - Obciąć bimbały!
        - Ojej, to straszne.
        - To jeszcze nic! - Popatrz tutaj!: "Rh+"
        - A to co oznacza?
        - Razem z ch...em!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:58
        Przychodzi krowa do lekarza i cały czas się śmieje:
        - Co Pani jest? - pyta lekarz.
        - Zawsze jestem taka po trawie - odpowiada krowa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 17:58
        Przychodzi młody chłopaczek do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, ja nie mogę iść do wojska.
        - Dlaczego?
        - Widzi pan tego pająka?
        - No widzę.
        - No widzi pan, a ja go nie widzę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:00
        Facet pyta się swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
        - Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
        - Spoko, spoko, poradzę sobie.
        Przychodzi więc na wizytę do tego dentysty, siada na fotelu i pokazując lekarzowi ząb mówi:
        - Tu!
        Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:
        - Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mówię tu, a on wyrywa mi dwa zęby.
        - Aleś ty głupi "Two" po angielsku znaczy dwa.
        - Aaa, trzeba było tak od razu mówić. Następnym razem coś wymyślę.
        Przychodzi więc na kolejną wizytę do dentysty, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:
        - Ten!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:00
        Pacjent pyta się lekarza:
        - Panie doktorze, czy wyleczy mnie pan z bezsenności?
        - Tak, ale najpierw trzeba ustalić i zlikwidować jej przyczynę.
        - Lepiej nie. Żona jest bardzo przywiązana do naszych dzieci.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:00
        Doktor mówi do pacjenta:
        - No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
        - Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
        - Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
        - Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:00
        U seksuologa pacjent skarży się, że w trakcie stosunku słyszy gwizdy.
        - Hmmm..., a ile ma pan lat?
        - 49.
        - To co pan chciał słyszeć, oklaski?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:01
        W szpitalu rozmawia dwóch pacjentów:
        - Dlaczego do tej pory nie odwiedziła pana żona?
        - Bo ona też leży w szpitalu.
        - Tragedia rodzinna?
        - Tak, ale to ona pierwsza zaczęła!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:01
        Kilku lekarzy - internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog wybrało się na kaczki. Do pierwszego ptaka miał strzelać internista.
        - A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię - zawahał się i kaczka odleciała.
        W drugą mierzył pediatra.
        - Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym, może mieć młode... - i ptak nietknięty zniknął za horyzontem.
        Kolejny był psychiatra.
        - Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? - zamyślił się i przegapił okazję do strzału.
        Potem nadszedł czas na chirurga. Ten przyłożył fuzję do ramienia, strzelił bez wahania i ptak bez życia runął na ziemię.
        - Idź, sprawdź czy to była kaczka - powiedział chirurg do patologa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:01
        Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
        - Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych...
        - A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
        - Leżą pod łóżkami i naprawiają...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:02
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, wątroba mnie boli.
        - A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz.
        - Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:02
        Rzecz się dzieje na koncercie muzyki poważnej. W pewnej chwili z tylnych rzędów wstaje jakiś facet i pyta się:
        - Czy jest na sali lekarz?
        Nikt nie reaguje, więc facet pyta głośniej:
        - Czy jest na sali doktor?
        Znów nie ma żadnej reakcji, więc facet na całe gardło:
        - Boże święty! Czy jest na sali lekarz?!
        W tym momencie orkiestra przestaje grać, a z przednich rzędów wstaje jakiś facet, odwraca się do tego co krzyczał i pyta się:
        - Ja jestem lekarzem. Co się stało?
        A ten, który krzyczał, odpowiada mu:
        - Fajnie grają. Co doktorku?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:03
        U psychiatry:
        - Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
        - No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:03
        Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? - pyta pacjent.
        - Do lewej, do lewej... - odpowiada lekarz wskazując lewą kieszeń fartucha.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:04
        Przychodzi para od seksuologa i mówi:
        - Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze ale jednak coś jest nie tak!
        Seksuolog na to:
        - No dobrze, proszę się rozebrać i pokazać co jest nie tak!
        Para kocha się namiętnie. Gdy skończyła seksuolog mówi:
        - Proszę państwa ja nic tu nie widzę! Wszystko jest jak najbardziej ok.
        Para na to:
        - Nie, nie, panie doktorze, coś jest nie tak!
        Małżeństwo znów zaczyna się kochać! Sytuacja powtarza się kilka razy! Zmartwiony lekarz mówi:
        - Proszę państwa, ja nic tu nie widzę, wręcz uważam, że państwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi!
        Seksuolog dzwoni i mówi do kolegi:
        - Słuchaj, jest u mnie taka para, która twierdzi, że coś jest nie tak, ale kochają się jak najęci!
        - Taki niski, łysy i blondyna? - pyta go kolega.
        - No tak i co z tego?
        - Ty, stary, ty goń ich! Oni chaty nie mają!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:05
        Przychodzi kangur do lekarza z zakrwawionym brzuchem.
        - Co się stało? - pyta lekarz.
        - Torbę mi w autobusie wyrwali.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:05
        Przychodzi facet do dentysty.
        - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
        - Rozumiem, moim zdaniem powinien pan pójść raczej do psychiatry.
        - No tak, wiem, ale tylko u pana świeciło się światło.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:05
        Przychodzi facet do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył?
        - Teoretycznie - tak, ale po co?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:06
        Dwaj sanitariusze wiozą pacjenta korytarzem.
        - Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? - pyta jeden.
        - Lekarz powiedział, że do prosektorium - odpowiada drugi.
        Wystraszony pacjent wygląda zza prześcieradła i mówi:
        - A może jednak na reanimację...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:06
        Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego pielęgniarza:
        - Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
        Pielęgniarz ze spokojem odpowiada:
        - Do zakładu pogrzebowego.
        Zdumiony pacjent mówi:
        - Ale ja przecież jeszcze żyję!
        Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada:
        - Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:09
        Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
        - Panie doktorze; nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca).
        Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
        - Wiem co pani jest - ma pani ręce połamane...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:09
        Przychodzi baba do lekarza.
        - Panie doktorze, jak się schylam, to mnie tak okropnie tu boli.
        - Nie schylać się, następna proszę!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.12.21, 18:10
        Dlaczego chirurg operuje w maseczce????
        Żeby nie oblizywać noża!!!
    • madohora Re: "Następny proszę"... 13.08.14, 17:21
      Przede wszystkim strzeż się pan alkoholu. Mnie samego alkohol nieledwie o pomieszanie
      zmysłów przyprawił.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.08.14, 22:20
        - Czy mąż pani bardzo skarży się na pragnienie?
        - Bynajmniej, panie doktorze; bardzo się z tego cieszy, że ma pragnienie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.08.14, 00:50
        - Doktór pozwolił mi trzy łyżki zupy, ale nie powiedział, czy wazowe, czy stołowe-i djabli
        teraz wiedzą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.08.14, 00:52
        - Aaaaa!!,.. czyj to taki cudaczny dom?..,
        - To pewnie postawił go jaki dentysta...
        - 'Taaak?.. dlaczego dentysta?
        - Żeby ludziska, otwierając gębę, sobie zaziębiali dziąsła i żeby chorowali...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.14, 17:17
        Lekarz (do męża chorej): Kochany panie, powiem ci.., nie ma co ukrywać... nie podoba mi
        się twoja żona....
        Mąż (wzdychając półgłosem): Ach! panie doktorze... jednakowy gust mamy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.14, 18:57
        Pryncypał. Mój panie, spóźniłeś się pan dzisiaj przeszło pół godziny,
        Subiekt. Przepraszam... ale wracam właśnie od dentysty, który mi ząb wyrwał...Nie mogłem
        już dłużej wytrzymać z bólu..
        Pryncypał. Na przyszłość niech pan sobie pamięta: pierw obowiązek, a potem przyjemność!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.14, 19:08
        - Bójcie się Boga, ludzie, pod gruzami leżą ranni, jęczą, a wy ratunku nie niesiecie?!
        - Ba, kiedy bestia fotograf się spóźnia, a zdjęcie przecież musi być prawdziwe!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.14, 20:02
        - Skąd to, doktorze, masz taką piękną szpilkę
        - Od pewnej pacjentki,
        - Czyżby w testamencie ci ją zapisała?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.14, 20:04
        Więc wyciągnęli panu pugilares i zegarek, a pan nic nie czułeś?
        Nie, panie, ja mam taki straszny katar!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.08.14, 21:30
        Pani: Dawniej nieraz spotykałam pana w poczekalni u naszego dentysty.
        Pan: Rzeczywiście, piękne to były czasy; niestety, teraz mnie zęby wcale nie bolą...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.14, 17:41
        - Jestem młoda, bogata, a jednak czuję się nieswoją...Jak sądzisz, doktorze, co wziąć na to?
        - Weź pani... mnie!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.14, 17:52
        Kto są ci dwaj panowie, co ci się kłaniają?
        To są moi pacjenci,
        Aha. rozumien! Morituri tle salutant!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.14, 17:54
        Szef. Czemuż to pan wczoraj me przyszedł do biura?
        Urzędnik. Niech pan radca wybaczy, ale mojej teściowej wyrywano wczoraj trzy zęby, więc...
        Szef. Więc co?
        Urzędnik, Więc chciałem sobie zrobić frajdę i przypatrzyć się tej operacji.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.14, 20:04
        Doktor: Choroba pańska nie należy do bardzo niebezpiecznych, zawsze jednak na dziesięciu trzech umiera,
        Pacjent: A czy już trzech umarło?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.14, 20:44
        Żona, Co cię boli?
        Mąż, Oj! Miłko, mnie wszystko boli: plecy bolą, ręce bolą, nogi bolą i sam też jestem niezdrów...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.14, 21:23
        - Przepraszam najmocniej musiałam już gdzieś panią widzieć. Czy nie jest pani przypadkiem
        siostrą doktorowej Jodołtowskiej?
        - Nie, ale ja jestem samą doktorową Jodołtowską!
        - Właśnie zaraz to sobie powiedziałam. Takie bajeczne podobieństwo
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.09.14, 17:50
        Mężczyzna przychodzi do doktora i mówi:
        - Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, że mój syn przespał się z taką jedną dziewczyną... i ona zaraziła go taką jedną, wstydliwą chorobą...
        - Niech przyjdzie do mnie, coś poradzimy - odpowiedział doktor.
        - Ale to jeszcze nie wszystko... Syn zaraził służącą!
        - Nieprzyjemna sytuacja...
        - I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zaraziłem żonę...
        - No patrz pan - wykrzyknął z oburzeniem doktor. - Jedna dziwka, a zaraziła tylu przyzwoitych ludzi!!!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.09.14, 23:32
        Do psychoterapeuty po raz pierwszy przychodzi czterdziestoletni mężczyzna:
        - Kim pan jest z zawodu?
        - Mechanikiem samochodowym
        - Proszę w takim razie położyć się pod kozetką i rozluźnić się...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.14, 22:58
        - Czy lekarz dał ci co na przyspieszenie powrotu do zdrowia?
        - Tak. Powiedział mi, że za każdą wizytę bierze 15 zł
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.14, 23:30
        Lekarz po zbadaniu chorej, nie przepisuje jej żadnego lekarstwa lecz zaleca tylko spokój
        - Ależ doktorze - ja jestem bardzo słaba, proszę zobaczyć tylko mój język - rzecze chora
        - Właśnie język pani największego spokoju potrzebuje - odpowiada lekarz
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.14, 21:46
        Żona do męża, leżącego w szpitalu po operacji ślepej kiszki:
        — Tak, zawsze byłeś taki, mnie to nie chcesz kupić nawet nowej sukni, a sobie to pozwalasz na zapale nie ślepej kiszki.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.14, 21:50
        Weterynarz idzie z żoną na spacer.
        — Żona: Cóż to, kłaniasz się krowie ?
        Weterynarz: — Ps. to przecież moja najlepsza klientka!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.14, 22:00
        Lekarz : — Nic panu nie mogę pomóc, to jest dziedziczne.
        Pacjent: — Doskonale, niechże zapłacą panu, doktorze moi przodkowie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.14, 22:03
        — Gdzie byłeś wczoraj wieczorem ?
        — Wybrałem się na odczyt na temat: „Jak zachować młodość i zdrowie ".
        — I cóż, ciekawy był odczyt?
        — Odwołano go już po raz trzeci z powodu zachorowania prelegenta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.14, 22:09
        — Gdzie pan spędził wakacje ?
        — Połowę w Tatrach.
        — A resztę ?
        — W szpitalu, z nogą w gipsie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.14, 22:42
        Lekarz do pacjentki:
        - Ten chirurg, który pani wyciął wyrostek to prawdziwy artysta. Prawie nie ma śladu blizny pooperacyjnej
        - Wiem...Wszyscy mi to mówią
        • balzack Re: "Następny proszę"... 20.08.18, 23:32
          - Czemu gapisz sie na to krzeslo?
          - Lekarz mi kazal
          - A co konkretnie powiedzial?
          - Musi pan od czasu do czasu dac odpoczac oczom
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.18, 21:35
          - Doktorze, każdej nocy śni mi się jeden i ten sam koszmar. Jestem na Antarktydzie a wokół pełno pingwinów. I ciągle przybywają i przybywają. Zbliżają się do mnie, napierają na mnie, przepychają mnie do urwiska i za każdym razem spychają mnie do lodowatej wody.
          - Normalnie leczymy takie przypadki w jeden dzień. Ale z Panem możemy mieć większe problemy, Panie Gates...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.09.18, 19:15
          Zasłyszane na korytarzu w moim szpitalu. Rozmowa dwóch mężczyzn:
          - Moja córka ma alergię na pszenicę.
          - Więc nie może jeść chleba i tak dalej?
          - Dajemy jej tylko białe pieczywo
          - No tak. Chleb jest z pszenicą chyba tylko jak jest na nim napisane ostrzeżenie, że ma gluten, czy coś.
          - No raczej.
          - A pizzę może jeść?
          - Tylko z serem.
        • balzack Re: "Następny proszę"... 20.09.18, 09:06
          Pani Natalia skarzy sie lekarzowi:
          - Panie doktorze, moj maz jest taki nerwowy ze nie nie sposob z nim wytrzymac. Co robic?
          - Wyjedzcie oboje
          - Dokad?
          - Najlepiej w przeciwne strony
        • madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.18, 22:14
          Przychodzi blondynka do sex-shopu:
          - Chciałam zwrócić ten wibrator, który u was kupiłam.
          - Czemu? Co jest nie tak?
          - Powybijał mi wszystkie zęby.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.18, 23:08
          Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
          - Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
          - I co wybrałaś?
          Blondynka:
          - Nie pamiętam..
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.10.18, 22:01
          - Halo, infolinia medyczna. Proszę mi powiedzieć gdzie kupię viagrę dla kobiet?
          - Proszę pana. W każdym sklepie jubilerskim!
        • balzack Re: "Następny proszę"... 17.10.18, 12:08
          - Wydaje mi się, że pan już u mnie był - mówi lekarz, przyglądając się bacznie starszemu pacjentowi, który właśnie wszedł do gabinetu - Jak pana nazwisko?
          - Kowalski
          - A pamiętam...prostata?
          - Nie, Kazimierz
        • balzack Re: "Następny proszę"... 25.10.18, 10:44
          Tani alkohol
          Centrum
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.10.14, 22:48
        Lekarz do chorego, którego prawie bliżej badał: „Czy pan ma apetyt?"
        Pacyent: „O, gdyby pan miał jaką dobrą zakąskę, bardzo proszę !“
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.10.14, 23:20
        L e k a r z : Panie Władysławie! Niech pan tak dużo nie pije — już przez wzgląd na swoje dzieci!
        Oj c i e c : Prawie im to będzie odstraszającym przykładem
      • madohora Re: "Następny proszę"... 01.10.14, 23:22
        P a c y e n t : Byłem w drogeryi i prosiłem o radę, jakiego środka użyć na moje reumatyczne bole?
        L e k a r z : No, a cóż za głupstwo panu polecono?
        P a c y e n t : Dali mi rady, abym się do pana doktora udał!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.10.14, 15:19
        Lekarz do adwokata: - Pański zawód nie robi z ludzi aniołów
        Adwokat: - Być może ale ubiegli nas w tym lekarze
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.10.14, 15:33
        - Mąż pani nie będzie już nigdy pracował
        - Czy mogę mu to zaraz powiedzieć. To go bardzo rozweseli
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.10.14, 15:34
        - Czy tutaj ktoś się bawi kastanietami?
        - Nie to nowe zęby dziadka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.10.14, 15:53
        Mło dy l e k a r z : „Ja już nie wiem, jak sobie począć. Jestem lekarzem w domu pani profesorowej. Ma cztery córki, a ustawicznie któraś choruje."
        Starszy l e k a r z : „To rzecz bardzo prosta. Ożeń się z jedną; te drugie wszystkie wyzdrowieją."
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.10.14, 15:55
        Lek a r z (do chorego): „Cóż to panu jest?"
        Cho r y : „Ja nie mogę spać."
        Lek a r z : „Jakże pan żyje?"
        Chor y : „Pracuję jak wół; jadam jak wilk; wieczór jestem zmęczony jak pies."
        Le k a r z : „Bardzo żałuję; lecz poradzić nie umiem. Idź pan do weterynarza
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.10.14, 17:35
        Pewien lekarz odwiedził na wsi chorego. Gaździnką przyniosła mleko z chlewa. Lekarz pyta się : „Ileż nadoicie dziennie? „6 litrów, panie doktór „A cóż robicie z tem mlekiem? „Dwa, litry potrzebujemy dla nas, a 8 litrów sprzedajemy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 04.10.14, 20:19
        — Ach doktorze, dobrze, że pana spotykam, poradź mi co na katar.
        — Noś pan chustkę do nosa.
        — Czyż to w y s ta rc z y ?
        — No to noś pan dwie.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 04.10.14, 23:38
        — Czem byś ty chciał być, Leoś?
        - D o k t o r e m A co byś zrobił gdyby kto przyszedł do ciebie ze złamaną rę k ą ? , . , ,
        — Wziąłbym od niego dziesięć złotych
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.10.14, 23:26
        Aptekarz wchodzi w nocy do apteki i widząc złodzieja uciekającego oknem, woła :
        „Co tam chcecie?"
        „Nic. nic. już mi się polepszyło!1* odpowiada złodziej
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.10.14, 00:45
        — Ależ, panie doktorze, od trzech minut każe mi pan stać z wyciągniętym językiem i ani razu pan na mnie nie spojrzał.
        — Zrobiłem to celowo, łaskawa pani, gdyż do napisania recepty musiałem mieć chwilę spokoju.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.10.14, 00:46
        Lekarz: Co pani dolega?
        Pacjentka: Cierpię na zanik pamięci.
        Lekarz: W takim razie proszę opłacić wizytę zgóry...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.10.14, 00:47
        — O, proszę pana, ja wiem dobrze, że kobieta znosi o wiele więcej cierpień i z większą wytrwałością, niż mężczyzna...
        — Skądże pan to wie — czy jest lekarzem?
        — Nie, proszę pana — ale szewcem damskim
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.10.14, 15:55
        TAKSOWANIE.
        Krawiec dał sobie u lekarza zeszyć na ręku ranę.
        - Com za to winien, panie doktorze
        - Trzydzieści złotych
        - Co?! Trzydzieści złotych za tych parę ściegów? A cóżby pan doktor w takim razie policzył sobie za uszycie ubrania?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.10.14, 00:09
        Spytał baby na polu turysta niby t o :
        „Na cmentarz krótszą drogę pokaż mi, kobieto”
        Baba, wzrok nań rzuciwszy sowy, czy upiora,
        Pokazała mu palcem . . . mieszkanie doktora.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.10.14, 23:24
        Przychodzi kobieta do apteki:
        - Macie jakiś skuteczny środek na odchudzanie?
        -Tak. Plastry
        - A gdzie się je przykleja?
        - Na usta
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.10.14, 23:34
        - Panie doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo co mi pan je ostatnio przepisał okazało się genialne. Jest pan geniuszem!
        - Bogiem a prawdą geniuszem jest aptekarz. Pomyłkowo dałem panu karteczkę, na której rozgrzewałem długopis bo mi się wkład zablokował
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.10.14, 23:40
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Pan doktor to zawsze mnie bada i osłuchuje a nigdy nie zapyta jak się czuję
        - To jak pani się czuje?
        - Aaaaa....niech pan lepiej nie pyta
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.10.14, 19:58
        Lekarz do chorego Józefka:
        - Pokaż mi swój język Józefku
        Józefek: - Nie, nie tego nie zrobię! Wczoraj pokazałem go nauczycielowi i do dzisiaj mnie wszystkie kości bolą
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.10.14, 20:05
        - Nuże jak wypadła twoja kuracja z tym nowym balsamem na włosy
        - Kuracja wcale nie wypadła ale włosy wypadły
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.10.14, 20:05
        Lekarz do dzieci znajomej rodziny: Tak to wy gracie na doktora a jakóż to robicie?
        Mały Ferduś: Wojciechowski co rad pije herbatkę to ja mu ją zakazuję a Anielce co ją cierpieć nie może to ją przepisuję
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.10.14, 21:36
        Dla dodania odwagi.
        Synek chory na zęby: Czy tatusiowi już wyrywali kiedy zęby?
        Ojciec (chcąc dodać odwagi: Ze sto razy, moje dziecko.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.10.14, 21:39
        Pewien wieśniak przyszedł do doktora, uskarżając się na ból w krzyżu. Lekarz po zbadaniu przybyłego zapisał receptę i oddał mu, objaśniwszy: - Tem lekarstwem nacierajcie mocno krzyż to ból ustanie.
        Jakiś tydzień później wieśniak znów przybywa i prosi:
        - Panie doktorze, chciałbym jeszcze jedną taką karteczkę bo tamta już się całkiem przy nacieraniu podarła, ale pomogła znakomicie
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.06.19, 22:40
          Zofia po dwóch tygodniach diety zrzuciła wagę. Z ósmego piętra.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 01:10
          Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
          - A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.
          - U kręgarza.
          - U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
          - Poradził, żebym przyszedł do pana.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.19, 10:36
          Dlaczego kiedy ja rozmawiam z Bogiem, nazywa się to modlitwą, a kiedy Bóg rozmawia ze mną – schizofrenią.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 01.08.19, 01:08
          Lepiej niech pan mnie nie zatrzymuje; mam cięz­ką grypę i móglbym nie daj Boże, zarazić pana i cały ko-misariat
        • madohora Re: "Następny proszę"... 02.08.19, 19:46
          Zamknięto w Łodzi skład apteczny, Bowiem ploteczki wciąż chodziły, Że pan właściciel, ostrym będąc, Za ostro wpędzał do mogiły„
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.10.14, 22:16
        Wieśniak schwycił za ramiona chorą żonę i trzęsie nią z całej siły, chora krzyczy w niebogłosy, zbiegają się sąsiedzi, oraz nauczyciel wioski.
        - Co wy robicie Bulandro? - zapytuje.
        - A cóż? oto baba chora, trzeba ją leczyć wedle przepisu doktora. Trzeba bowiem wiedzieć, iż na flaszeczce z lekarstwem było napisane: "wstrząsnąć mocno przed podaniem chorej."
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.10.14, 00:19
        D o k t o r (do chorego, któremu zapisał kilka proszków usypiających): Cóż Cholewo, spicie teraz lepiej?
        P a c y e n t: Mój Boże, móglbym już teraz sypiać, panie konsyliarzu, ale każdym razem, gdy zasnę, budzi mnie sługa szpitalny, abym wziął proszek usypiający.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.14, 23:44
        S ł u ż ą c a d o d o k t o r a: Moi państwo proszą bardzo, aby pan doktor przyszedł. Syn państwa połknął dziesięciokoronówkę. Proszę zaraz przyjść, bo palistwo chcą z temi pieniądzmi pójść na wycieczkę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.11.14, 15:07
        Niedawno hyłem u dentysty. Ostatni ząb na prawej stronie bardzo mię bolał. Dentysta zakłada obcążki, rwie i obcążki ześlizły się z zt,!ba: "Widzi pan, tak rwano zęby przed stuleeiem!" bierze jesżeze raz obcążki, zakłada i ześlizga się znowu: "Widzi pan, btk rwie mój konkurent z przeciwka!" zakłada trzeci raz i wydobywa ząb nareszcie: "A tak rwę ja zęby!"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.12.14, 15:11
        Przychodzi baba do lekarza z książką w zębach. Lekarz pyta:
        - Co pani jest?!
        A baba przytłumionym głosem:
        - Facebook!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 02.12.14, 15:34
          Przychodzi baba do apteki i pyta:
          - Czy macie jakiś skuteczny lek na odchudzanie?
          - Tak plastry
          - A gdzie się je przykleja
          - Na usta.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.12.14, 22:36
        Lekarz do pacjenta:
        - Czy prześladują pana sny erotyczne?
        - A dlaczego zaraz prześladują?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.12.14, 22:46
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze kiepsko się czuję, to chyba grypa
        Lekarz ją zbadał i mówi:
        - Taaaa...grypa....ósmy tydzień
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.12.14, 22:46
        Bóg patrząc na Ziemię zauważył złe nastawienie Polaków do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień siedzi w gabinecie, na wózku przyjeżdża do niego sparaliżowany pacjent. Bóg podchodzi, kładzie choremu na głowę swoje ręce i mówi:
        - Wstań i wyjdź
        Mężczyzna podnosi się i wychodzi na korytarz a tłum oczekujących pyta:
        - No i jak nowy doktor?
        - Doktor jak dokotor, nawet mi ciśnienia nie zmierzył.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.12.14, 23:55
        - Panie doktorze, dzięki wielkie! To lekarstwo co mi je pan ostatnio przepisał okazało się idealne! Jest pan geniuszem!
        - Bogiem a prawdą geniuszem jest aptekarz. Pomyłkowo dałem panu karteczkę na której rozgrzewałem długopis bo mi się wkład zablokował.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.12.14, 00:01
        Przychodzi baba do lekarza i mówi:
        - Pan doktor to zawsze mnie bada i osłuchuje a nigdy nie zapyta jak się czuję
        Na to doktor:
        - To jak się pani czuje
        - A... niech pan lepiej nie pyta
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.12.14, 00:14
        - Jakże tam z waszym snem, Macieju, czy możecie teraz dobrze sypiać? - spytał doktór.
        - E I gdzie tam, panie doktorze, nie mogę wcale w nocy sypiać. .
        - To ja wam zapiszę na sen lekarstwo.
        - E I to nie pomoże, panie doktorze, bo ja jestem nocnym stróżem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.12.14, 00:25
        T a k żer a c ya. Zmiłujcie się, Bartłomieju, zawołajcie doktora do waszego chłopaka, toż widzicie, że ciężko chory.
        B a r t ł o m i e i: A co, może nie wołałem doktora do nieboszczyka ojca? To i chłopcu tyle
        pomoże.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.12.14, 00:26
        - Pan masz już lat ośmdziesiąt, a jednak cieszysz się pan prawdziwie kwitnącem zdrowiem
        - czem się to dzieje ?...
        - Proszę pana, jestem lekarzem, jak żyję, sam lekarstw nie używałem, tylko się z lekarstw
        utrzymywałem.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.12.14, 00:34
        - Jeden pijany narzekał, że nie może przyjść do siebie.
        A chory mu odpowiedział: - Jestem u siebie, a nie mogę przyjść do siebie.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 08.12.14, 10:27
          (w czasie wojny gdzie leżą chorzy jeńcy Polacy)
          Doktór (do sanitarjusza): Ilu dziś umarło?
          Sanltarjusz: Dziewięciu.
          Doktór: Dlaczego? przecież wczoraj dałem dla dziesięciu lekarstwo.
          Sanltarjusz: Tak, ale jeden nie chciał wypić lekarstwa.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.14, 17:43
        - Dwadzieścia złotych za wyrwanie zęba? Każdy inny dentysta zrobiłby to samo za 3 zł
        - Pan tak wrzeszczał podczas zabiegu, że mi pan opróżnił całą poczekalnię
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.14, 17:45
        - Zobaczysz Luizo, do jutra umrę...
        - Nie zapuszczaj się w proroctwa! w zeszłym roku obiecałeś mi złoty zegarek a potem nic z tego nie było...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.14, 20:01
        - Zobaczysz Luizo, do jutra umrę...
        - Nie zapuszczaj się w proroctwa! w zeszłym roku obiecałeś mi złoty zegarek a potem nic z tego nie było...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.14, 22:41
        Co prawda kawał pochodzi z 1928 roku....

        - Powiedz mi dlaczego oni stanęli tak tłumnie przy wyborach do Kasy Chorych?
        - Bo oni mają wrodzony zapał do wszelkich kas....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.12.14, 23:06
        - Wyobraź sobie, lekarz zabronił mojej żonie dużo i głośno rozmawiać
        - Dajno mi adres tego lekarza!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.12.14, 00:12
          Chory: Panie doktorze napiłem się trucizny zamiast lekarstwa! Co robić?
          Doktor: Testament.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 22.12.14, 01:58
            – Jak doszło do wypadku?
            – Panie doktorze, żona mnie rzuciła!
            – Ale czy to jest powód, żeby skakać z trzeciego piętra?
            – Nie rozumie pan. Mówię „żona mnie rzuciła”, a nie „zostawiła”!
            • madohora Re: "Następny proszę"... 22.12.14, 01:59
              Na sali operacyjnej widać pochylone głowy nad stołem. W pewnym momencie odzywa się głos:
              – Niedobrze, panowie studenci, proszę przynieść nowego pacjenta..
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.12.14, 15:41
        Lekarz. Panu potrzeba tylko powietrza! Czy nie masz pan sposobności wydostania się na
        świeże powietrze?
        Pacjent. I owszem. Jestem robotnikiem w fabryce dynamitu.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 15.08.19, 18:53
          Do seksuologa przychodzi kobieta ciągnąc za sobą męża:
          - Panie doktorze, mąż jest aktywnym impotentem!
          - Aktywnym impotentem?! Ależ co Pani za bzdury opowiada!
          - To ja to panu doktorowi pokażę, w czym problem.
          Kobieta zaczyna zmysłowy, aczkolwiek energiczny striptiz, reakcja męża jest natychmiastowa i bardzo, bardzo intensywna.
          - Doprawdy nie rozumiem pani problemu - stwierdza pan doktor - takiej
          erekcji to tylko pozazdrościć.
          - To niech go pan spróbuje oderwać od pępka!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 15.08.19, 21:37
          - Interes kwitnie - pomyślał Zenon gdy zobaczył zmiany chorobowe na swoim przyrodzeniu.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:02
          - Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
          - Jaja sobie robisz!?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:28
          U dentysty:
          - Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
          - 50 PLN.
          - 50 PLN za kilka minut pracy?!
          - Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 22:54
          Pani Przybylska dostała na gle silnej febry — i musiano wezwać lekarza. Ten pyta się pacyentki:
          Czy pani miała dreszcze.
          Tak! Lekarz:
          —A czy pani zęby klapały ?
          Na to odzywa się mały Antoś, który z ciekawością przy słuchiwał się wszystkiemu, mówi głośno:
          Ale gdzie — zęby są przecież w szafce nocnej!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.08.19, 23:14
          — Cóż tam, Walentowa zdro wi wszyscy u was?
          —Bogu dzięki tylko mi cie le nie słabuje.
          że też to w waszej rodzi nie zawsze choróbska się trzy mają.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 18.08.19, 17:19
          Któregoś dnia pierwszy oficer przyszedł na mostek w stanie lekko
          wskazującym na spożycie. Kapitan zmierzył go surowo i zapisał w dzienniku pokładowym "I Oficer przyszedł na mostek pijany".
          Pierwszy prosił na klęczkach żeby nie łamać mu kariery, ale kapitan był nieugięty:
          - Zapisy w dzienniku są święte, a poza tym to przecież prawda.
          Następnego dnia kapitan zobaczył w dzienniku wpis: "Kapitan przyszedł na mostek trzeźwy".
        • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.19, 21:43
          Na przyjęciu rozmawia lekarz z prawnikiem. Co chwila ktoś im przeszkadza, pytając lekarza o darmową poradę w sprawie jakiejś dolegliwości. Po godzinie takiej przerywanej rozmowy zrozpaczony lekarz pyta prawnika:
          - Co pan robi, żeby ludzie przestali pana pytać o sprawy zawodowe, kiedy jest pan poza biurem?
          - Daję im rady - mówi prawnik - a potem przesyłam im rachunek.
          Lekarz trochę się zszokował, ale postanowił spróbować. Następnego dnia, czując się nieco winnym, przygotował rachunki. Kiedy poszedł do swojej skrzynki pocztowej, znalazł rachunek od prawnika.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.19, 21:50
          - Siostro! Po co mówiliście pacjentowi z siódemki, że chcemy mu nogi uciąć?!
          - A co, uciekł?
          - Tak!
          - A pan doktor mówił, że ten paraliż to nieuleczalny jest...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 19.08.19, 22:05
          Okulista po zbadaniu kolejnego pacjenta:
          - Panie, jak pan tu w ogóle trafił?!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 22:18
          Po badaniu okulista mówi do pacjenta:
          - Koniecznie powinien pan ograniczyć onanizowanie się!
          - A jaki ma to wpływ na wzrok?!
          - Na wzrok żaden, ale strasznie denerwuje pan ludzi w poczekalni.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:05
          Pacjent leżący w szpitalu zwraca się do lekarza:
          - Panie doktorze, dlaczego lekarstwa muszę popijać taką wstrętną herbatą?
          - Siostro! Proszę zabrać kaczkę ze stolika!!!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:37
          - Jaka choroba zagraża nam w związku ze wzrostem znaczenia kościoła w Polsce?
          - Kleroza.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.08.19, 23:51
          Laryngolog pyta pacjenta:
          – Czy ma pan jakieś kłopoty z nosem albo z uszami?
          – Bardzo często, panie doktorze!
          – A kiedy?
          – Wtedy kiedy wkładam albo zdejmuję golf...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 00:35
          Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz zaczyna:
          – Proszę powtarzać za mną – i szepcze półgłosem: – Sześćdziesiąt sześć.
          – Trzydzieści trzy – mówi pacjent.
          – No tak – notuje lekarz – 50 procent utraty słuchu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.12.14, 19:09
        Przychodzi baba do lekarza z książką w zębach. Lekarz pyta:
        - Co pani jest?
        - Facebook!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.12.14, 20:03
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Macie jakieś naprawdę dobre środki na odchudzanie?
        - Tak. Plastry
        - A gdzie je przykleić?
        - Na usta!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.12.14, 21:40
          Doktor pyta o chorego: - Czy może majaczy?
          Żona. Tak, mówi ciągle, że pan doktór jest osioł
          • madohora Re: "Następny proszę"... 04.01.15, 19:37
            Zdolny lekarz. Młodego doktora, który osiadł na wsi, odwiedził przyja­ciel i rzekł po przywitaniu: — Powiadają, że masz tu dużo takich, co cię wzywają do porady? — Ho, gdy się jest tak zdolnym jak ja, to prędko idzie. Przy­jechawszy tu, zastałem we wsi tylko dziesięciu chorych a dziś jest już ich więcej niż pięćdziesięciu.
            • madohora Re: "Następny proszę"... 04.01.15, 19:39
              Dowcipny. Krawiec Teodor, idąc do doktora z rachunkiem za ubranie, obwiązał głowę chustką. Zapytany przez sąsiada, czemu to zrobił, rzekł:
              — Tym sposobem, dostanę się do doktora, bo służący będzie myślał, żem chory ; ina­czej by mię nie puścił.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 04.01.15, 19:54
        Na próbę. Karolek przynosząc do sąsiadki kosz z grzybami:
        — Proszę pa­ni, mama przysłała pani te grzyby; mo­że je pani zaraz ugotować sobie na obiad.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 04.01.15, 19:55
        U dentysty. Wiele pan liczy za wyrywanie zębów ?
        — Za pierwszy 5 koron, za drugi 2.
        — W takim razie, proszę mi? naprzód drugi wyrwać.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 06.01.15, 18:58
        Lekarz do pacjenta:
        – Niestety, do końca życia nie pan nic jeść.
        – Ależ panie doktorze...
        – Spokojnie, jakoś pan wytrzyma ten jeden dzień...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.15, 22:41
        Pewien połykacz noży z dnia na dzień czuł się gorzej.
        Przyszedł lekarz. Rzekł do niego: „Niech pan nie je nic ostrego"
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.15, 22:44
        - Syn pani studiuje medycynę, chyba już dziesiąty rok?
        - Robi to celowo. Twierdzi, że ludzie więcej mają zaufanie do starszych lekarzy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.02.15, 15:13

      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.15, 00:15
        U psychiatry:
        - Co panu doelgo?
        - Boja się żech jest niy normalny
        - Jak to?
        - Bo od jakiegoś czasu się niy wściykom jak trza zapłacić podatek!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.15, 21:30
        Przychodzi baba do dyntysty i pada:
        - Panie dochtorze, okropnie mie boli ząb ale jo się strasznie boja wyrywanio
        Dochtor poradził i co by poszło do nojbliższy knajpy i wypiła jednego na odwaga. Baba zrobiła tak jak i dyntysta radził. Przyszła nazod a on się pyto:
        - I co? Pomogło?
        - Pomogło! Jak się chycisz moi gymby to ci tak w....że się nogami nakryjesz!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.15, 21:56
        U doktora:
        - Tóż tak. Ni możecie pić, nie wolno sie wóm smykać po nocach, trzeba ciepnyć cygarety
        - A kiedy tu była moja staro?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.15, 22:00
        Kole trzeci nad ranym zwóni jedyn do aptyki.
        - Czego chcecie?
        - Kamelek.
        - l skyrs tego zwónice po nocy, budzicie ludzi?
        - Wyboczóm, przydym rano. Tóż dobranoc.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.15, 22:14
        Spotkoł doktór z Istebnej babe swoigo pacjenta.
        - Nó i jak tam chłop? '
        - Na lepi, już zjod na obiod troche ziymnioków.
        - Z apetytem?
        - Ni, z kapustq.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.02.15, 22:17
        - Co to może być, panie doktorze: mój chłop mówi we śnie.
        - To nic strasznego, dejcie mu nikiedy w dziyń dónść do slowa, a przestanie mówić po nocach.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.03.15, 14:15
        Do lekarza przychodzi facet;
        - Panie doktorze od kilku dni mam ten sam koszmarny sen: po pokoju goni mnie teściowa z krokodylem. Nie mogę zapomnieć tego śmierdzącego oddechu, koślawych żółtych zębów...
        - No, to faktycznie wygląda bardzo groźnie - przerywa lekarz.
        - No właśnie. A krokodyl wygląda jeszcze groźniej.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 05.03.15, 14:16
        Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:
        - Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja?
        - Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.03.15, 15:17
        Lekarz radzi pacjentce:
        – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
        Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
        – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.03.15, 23:57
        Młoda kobieta przyszła z problemem do psychiatry.
        - Panie doktorze, musi mi pan pomóc - mówi - Za każdym razem, kiedy poznam miłego faceta, kończę z nim w łóżku. A po wszystkim czuję się winna i mam depresję przez tydzień.
        - Rozumiem - lekarz kiwa głową - Chce pani, oczywiście, żebym wzmocnił pani silną wolę i tak rozwiązał problem.
        - Na miłość boską, nie! - krzyknęła kobieta - Chcę, żeby pan sprawił, żebym nie czuła się winna i zdołowana po wszystkim!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.03.15, 23:57
        Dwie kobiety siedzą w poczekalni u ginekologa i porównują swoje różne dolegliwości.
        - Chcę dziecka jak niczego innego na świecie - mówi pierwsza - ale raczej nie będzie mi to dane.
        - Też tak myślałam - mówi druga - Ale potem wszystko się zmieniło. To dlatego jestem tutaj, za trzy miesiące będę miała dziecko.
        - Musi mi pani powiedzieć, co pani zrobiła.
        - Poszłam do uzdrowiciela.
        - Ależ ja też tego próbowałam. Chodziliśmy razem z mężem do jednego niemal przez rok i nic a nic nie pomogło.
        Na to druga się uśmiechnęła i szepnęła:
        - Następnym razem, spróbuj kochanieńka pójść sama!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.03.15, 00:20
        Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty:
        1. Zawroty głowy.
        2. Bezsenność.
        3. Podwójne widzenie.
        4. Bóle głowy.
        5. Utrata apetytu.
        6. Gorące poty.
        7. Utrata wagi.
        8. Utrata libido.
        - Ile pani ma lat?
        - W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
        Doktor dopisuje do listy:
        9. Utrata pamięci.
        Diagnoza: Syndrom menopauzy.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.03.15, 00:21
        Plotkują dwie przyjaciółki:
        - Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości.
        - Dlaczego?
        - Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.06.18, 23:42
        - Jezyk nieczysty...goraczka...apetyt madz?
        - Jezeli pan doktor ma cos pod reka tobym zjadl
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.06.18, 21:01
        Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
        - Czy jest tu lekarz?!
        - Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
        - Choroba gardła na 6 liter?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.18, 14:55
        🥂
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.07.18, 15:25
        Szpital psychiatryczny. Lekarz pyta pielęgniarkę:
        - I jak się twierdzi ten pacjent, który jest geniuszem?
        - Dzisiaj lepiej. Mówi tylko, że jest wybitnie uzdolniony.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.07.18, 19:49
        Odjęli mi ludzie nogę chcąc dogodzić sobie
        Ja im lepiej dogodzę odbierając obie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.08.18, 20:03
        Wzrok kobiety jest specyficzny - z pieciu metrow zauwazy kobiecy wlos na klapie twojego garnituru a drzwi do garazu nie widzi z metra
      • balzack Re: "Następny proszę"... 19.08.18, 15:18
        Szpital psychiatryczny. Lekarz pyta pielegniarke:
        - I jak sie czuje ten pacjent, ktory twierdzi ze jest geniuszem?
        - Dzisiaj juz lepiej. Twierdzi, ze jest wybitnie uzdolniony.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 09.03.15, 00:22
      Lekarz bada kobietę.
      - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
      - Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.15, 16:19
        Mama: Maciej, gibko leć po dochtora, bo Karliczek połknął jegłe.
        Maciej: Cóż tak dziwoczycie? Czy już inszej ni mocie?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 18.01.20, 13:45
          Przychodzi blondynka do sex-shopu:
          - Chciałam zwrócić ten wibrator, który u was kupiłam.
          - Czemu? Co jest nie tak?
          - Powybijał mi wszystkie zęby.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.03.15, 14:11
        Po zaprzysiężeniu przy asenterunku wziętych do wojska gucan wypuszczono na rynek. Jeden z nich, drapiąc się za uchem, mówi do drugiego:
        - Wiesz co, Jano, ci dochtorzy to jednak bardzo mądre głowy...
        - Skąd wiesz? - pyta ten drugi.
        - A bo sie mi jedno kozoł zgiąć, podziwał się mi do zadku i zaraz powiedzioł "z Gut". Poznał, beskurcja, żem z Gut.
        Tymczasem lekarz kazał mu się zgiąć, by zobaczyć, czy nie ma jakiejś skazy w łydkach lub na grzbiecie. Obejrzawszy, powiedział: s'gut! tzn. es ist gut, po naszemu po prostu: w porządku!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 21.03.15, 12:34
        Do znachora przywieziono chorego. Dziwna to była choroba - nie chciały się zewrzeć szczęki. Nie mogli pomóc lekarze, zawiodły baby, ich zażegnywania i odczynianie uroków - od trzech dni szczęki ani na moment się nie zwarły. Znachor pokręcił głową, obszedł chorego, dotknął jednej szczęki, potem drugiej, nagle podszedł do pieca, dobył rozpalony do czerwona haczyk i skierował się w stronę chorego. Zbliżał się powoli, ale stanowczo, mierząc haczykiem w usta chorego. Ten cofał się, przestraszony, aż pod ścianę, ale dalej się cofać nie mógł, a rozpalony haczyk był tuż, tuż. Chciał coś widocznie powiedzieć, bo usta mu drgały, nagle je zamknął, szczęki się zwarły. Został uleczony. Innym razem przywieziono do tego samego znachora chłopca z bogatej rodziny, który postradał w czasie pożaru mowę. Sztuka lekarska była wobec tego wypadku bezradna, nie pomogły nawet zagraniczne kliniki. - Znachor kazał sobie pokazać język, dotknął szyji i gardła, kazał mówić, ale chłopak tylko zaskrzeczał, żadne słowo się z jego gardła nie dobyło. Wtedy znachor ustawił go pod ścianą, zdjął strzelbę, nabił powoli i nagle zawołał:
        - Cóż po takim sietniaku, kiedy nie mówi?! Trzeba go zastrzelić!
        I wypalił z fuzji ponad głową chłopca. Matka zemdlała, bo była przekonana, że znachor zwariował i chce chłopca rzeczywiście zastrzelić. Chłopak porwał się od ściany, podbiegł do
        niej i ze słowami; "Mamo, uciekaj!" wybiegł z izby. W ten sposób odzyskał mowę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 00:17
        Jewka: - Posłóchej, Hanka. Je bagatytym twój dochtór, za kierego sie chceszwydac?
        Hanka: - A co se ty myślisz? Że se go ze zdrowotnych powodów bierę?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 00:18
        Dochtór: - Tu mode, Gruszpónkulo, ty wasze prószki na spani. Starczą wóm na sześć tydni.
        Gruszpónkula: - Dlo smiłowanio, panie dochtór, dyć jo tak dłógo nie chcę spać
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 14:25
        Jako lekarza najbardziej interesuje mnie kasa chorych
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 14:25
        Przychodzi masochista do lekarza:
        - Panie doktorze, niech mi pan pomoże. Od jakiegoś czasu nic mnie nie boli
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 14:44
        - Panie doktorze, to przecież nie ten ząb - mówi pacjent
        - O przepraszam. Tak mi się wyrwało...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 14:55
        Lekarz dzwoni do domu swego pacjenta:
        - Dzień dobry. Przeanalizowałem pańskie ostatnie wyniki i mam dwie wiadomości, jedną złą drugą jeszcze gorszą! Od której zacząć
        - Niech pan powie tę złą
        - Zostały panu 24 godziny życia
        - Boże, więc jaka może być jeszcze gorsza
        - Miałem zadzwonić wczoraj!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 24.03.15, 14:57
        Szczęśliwy ojciec po narodzeniu pierworodnego syna chwali się położnej:
        - Widziała pani jaki jest podobny do mnie?
        - Nie szkodzi. Najważniejsze, że urodził się zdrowy...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.03.15, 19:49
        Chodzić do dochtora
        już mi zbrzydło,
        bo zamiast lykarstwa
        przepisoł mi mydło.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.03.15, 19:55
        "Ni mogę usnyć, co bych mioł zażyć?"
        - pyto poeta dochtora. -
        "Radzę przeczytać wieczór,
        coś napisoł wczora".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 27.03.15, 19:56
        Usprawiedliwia si e Zuzka
        swajij kamratce JeAlce:
        "Głód je najlepszy kucharz,
        a też sie mu warzyć nie chce".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.15, 16:42
        - Kochany doktorze, jem dobrze, śpię nieźle, nic mnie nie boli a czuję że mi się trzeba leczyć
        - W takim razie przepiszę miksturę, która odbierze panu sen, apetyt i dobry humor a potem rozpoczniemy kurację.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.15, 21:26
        Daję słowo, że już się dawno tak dobrze nie bawiłem - powiedział pacjent, któremu dentysta wyrwał ząb
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.04.15, 21:35
        - Cóż słychać dobrego panie doktorze
        - Och, źle słychać kochany mecenasie, żeby nie cholera to byśmy do gęby nie mieli co włożyć
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.15, 14:02
        - Urządziłeś też doktorze w swem mieszkaniu poczekalnię?
        - A jakże, nawet dwie, w jednej moi pacyenci czekają na mnie, a w drugiej ja czekam na nich.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.15, 14:12
        Do felczera w małem miasteczku przychodzi wieśniak z prośbą o wyrwanie zęba. Felczer ogląda przyczynę bólu, przyczem dochodzi do przekonania, że ząb siedzi tak słabo, że nawet bez pomocy instrumentu palcami jedynie wyjąć go można. Znając jednak dobrze lud wiejski, rozumuje! Jeżeli usunę ząb bez bólu pacyenta, nie będzie on chciał mi zapłacić tyle, ile zażądam. Po chwili zadumany wpada na doskonały pomysł. Woła chłopca i po cichu każe mu, w chwili gdy on będzie za ząb ciągnąć, wsadzić niespostrzeżenie chłopu w biodro szpilkę. Operacya się rozpoczyna i kończy szczęśliwie. JeJ JeJ.... uu ... - Jęczy pacyent, spluwając -
        a to ci miał zębisko głębokie korzenie... jak pan rwał, aż mnie w biodrze zabolało.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.15, 15:05
        Lekarz, Co panu brakuje?
        Pacyent. Nogi mi się trzęsą.
        Lekarz. Ma pan może kamienicę?
        Pacyent. Tak, kupiłem niedawno...
        Lekarz. I napewno pan pracuje przy aprowizacyi...
        Pacyent. Tak.
        Lekarz. W takim razie nie ma dla pana żadnego lekarstwa l nogi nadal będą się trzęsły szanownemu panu.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.04.15, 17:04
        Hypochondryk pewien z rana
        Z głębokiego snu się budzi;
        Jakiś jest dziś wesół, rzeźwy
        I do świata i do ludzi.
        Nie dolega mu podagra,
        Hm... na boki zdrów jest oba,
        I śledziona dziś w porządku,
        I w porządku dziś wątroba.
        N awet cerę ma młodzieńczą,
        Niby w kwiecie lat dziewica,
        Bo rumieniec, gość niezwykły,
        Czerstwym różem okrył lica...
        Tak niezbite cechy zdrowia,
        Zdrady mogą kryć złowieszcze!
        Hypochondryk aż ze strachu
        Zimne w krzyżach uczuł dreszcze.
        Chwyta futro i kalosze,
        Choć pogodna była pora,
        We flanelę się obwinął,
        Pędzi prosto do doktora.
        "Konsyljarzu! - woła - ratuj
        Strzeżonego bogi strzegą!
        Nic a nic mnie dziś nie boli,
        Coś się musi w tern kryć złego!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 11.04.15, 13:28
        Stacja kolejowa, wielki ruch, nagle słychać głośny krzyk:
        – Lekarza! Czy jest tu lekarz? Szybko!
        – Jestem, już biegnę!
        Lekarz dobiega, a tam mężczyzna z krzyżówką:
        – Choroba gardła na sześć liter?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 25.04.15, 20:40
        Przychodzi Jasio do lekarza:
        - Co ci dolega chłopcze?
        - Kuleję z matematyki!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 25.04.15, 20:43
        Nauczycielka plastyki poleca dzieciom namalować rzekę i wędkarza. Pod koniec lekcji sprawdza prace uczniów i pyta Jasia:
        - A ty chłopcze, dlaczego nie narysowałeś wędkarza?
        - Bo w tej rzece, którą narysowałem łowienie ryb jest wzbronione!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 25.04.15, 21:02
        - Choroba nerwowa pani męża nie jest groźna. Sto lat może z nią żyć.
        - A ja?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.15, 17:19
        Najgorsze połączenie chorób to Alzhaimer i biegunka. Biegniesz ale nie wiesz dokąd.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 02.03.20, 19:54
          Który z lekarzy nie potrzebuje się obawiać wyrzutów rodziny? — Weterynarz.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 00:26
          Mój mąż nie żyje!
          — Czy wzywała pani lekarza?
          — Nie, umarł sam.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 14:36
          Wyobraź sobie mamo! U Iksiń skiego zmarły jednego dnia naraz cztery osoby! — Skądże to wiesz? — Czytałam wyraźnie w gazecie: Nasza ukochana żona, siostra, matka i ciotka...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 15:39
          Panie doktorze! Cała twarz mnie piecze
          — Proszę powiedzieć narzeczonemu, by się lepiej golił
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 16:59
          - Czy napotkała pani kiedy mężczyznę, za którego dotknięciem prze biegł panią nerwowy dreszcz?
          — O tak! To był dentysta.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 19:18
          Lekarz: — Wrzód, który pan masz na karku, nie jest wcale niebezpieczny, dobrze pan jednak uczynisz, nie spu szczając go z oka.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 20:11
          Czemuż przynosisz mi pan o pierwszej dopiero sprawozdanie, zamówione na jednastą? — pyta inspektor policji kandydata na urząd detektywa.
          Przepraszam bardzo, -— odpowiada nowicjusz — ale jeden ze zło dziei, których mi pan inspektor polecił obserwować, skradł mi zegarek.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.03.20, 23:53
          |ak się dostać najprędzej do szpitala miejskiego? — pyta przejezdny, kogoś na ulicy. — Przejdź pan w poprzek ulicy tuż przed wozem tramwajowym.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.03.20, 01:00
          PRAWNIK: Doktorze, ile wykonał pan sekcji u osób, które zmarły?
          ŚWIADEK: Wszystkie. Żywi za bardzo się bronią
        • madohora Re: "Następny proszę"... 06.03.20, 00:31
          Ach! Panie doktorze, czuję ból, gdy wyciągnę ramiona wstecz, podniosę je na wysokość pach i gdy czynię ruchy okrężne.
          — Zaprzestań pan tedy tych niedo rzecznych ćwiczeń.
          — A jakże w takim razie wdzieję palto?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 07.03.20, 01:26
          Pewien dentysta zmuszony przenieść się do innego miasteczka, zbierał listy polecające od dawnych klijentów. Jeden z nich brzmią! następująco: — Pan dentysta X. wstawił mi ośna zębów, które wypadły tak, że jestem zupełnie zadowolony
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.15, 17:20
        Paradoks biegunki - często i rzadko
      • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.15, 18:24
        Przychodzi pacjent do okulisty. Puka otwiera drzwi i zagląda do środka:
        - Dzień dobry, chciałbym żeby pani doktor mnie przebadała bo ostatnio bardzo słabo widzę
        - Dzień dobry. To jest pan usprawiedliwiony, bo już chciałam pana zbesztać za wchodzenie do damskiej toalety
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.15, 22:45
        - Koniecznie pani powinna wyjść za mąż...
        - Więc ożeń się ze mną doktorze
        - Wybacz pani - lekarze tylko zapisują lekarstwa lecz ich nie przyjmują
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:08
        - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
        - Po czym pan tak sądzi?
        - Jak kaszlnę to mi się kanały przełączają w telewizorze.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:08
        Lekarz do pacenta:
        - Muszę Pana zmartwić, Pan umiera. Jest rak z przerzutami.
        - Tego się obawiałem, A czy nie mógłby Pan Doktor powiedzieć po mojej śmierci, że umarłem na AIDS?
        Na pytanie lekarza - Dlaczego?!?! Pacjent odpowiada:
        - Wie Pan, Panie Doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS. Po drugie nikt już nie ruszy mojej baby. A po trzecie wszyscy, co ją już mieli się powieszą.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:13
        80-letni dziadek przyszedł do kardiologa. Po skończonym badaniu:
        - Cóż - powiedział lekarz. - Ma pan poważne szmery w sercu. Pali pan?
        - Nie.
        - Pije pan alkohol?
        - Nie.
        - Prowadzi pan życie seksualne?
        - Tak!
        - Myślę, że przez te szmery w sercu będzie pan musiał zrezygnować z jego połowy.
        Zdumiony dziadek pyta:
        - Ale z której połowy... Patrzenia czy myślenia?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:14
        - Jestem zaniepokojona Panie doktorze. Mój mąż krzyczy przez sen.
        - A co takiego krzyczy?
        - Powtarza w kółko - "Nie Krysiu, nie!".
        - To nic groźnego.
        - Nic groźnego?! Przecież ja mam na imię Iwona!
        - Otóż to. A On Krysi odpowiada zdecydowanie - "Nie!".
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:16
        Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
        - A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? - pyta lekarz.
        - U kręgarza.
        - U kręgarza?! - wyśmiał go lekarz - To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
        - Poradził, żebym przyszedł do pana.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:16
        - Co jest najtrudniejsze w zawodzie lekarza okulisty?
        - Przekonać pacjentkę, żeby się rozebrała.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:17
        Motto NFZ: Czas leczy rany.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:17
        Jak żegna się okulista?
        - Do zobaczenia.
        A laryngolog?
        - Do usłyszenia.
        A ginekolog?
        - Jeszcze do pani zajrzę.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:20
        Mechanik wymieniał cylinder w Harleyu, kiedy spostrzegł w warsztacie znanego kardiochirurga, który czekał na kierownika. Mechanik krzyknął:
        - Hej, panie doktorze, chce pan na to spojrzeć?
        Kardiolog, nieco zaskoczony, podszedł do mechanika. Ten wyprostował się, wytarł ręce w szmatę i rzekł:
        - Panie doktorze, niech pan spojrzy na ten silnik. Otwieram jego serce, wyjmuję zastawki, naprawiam każda usterkę, potem wkładam je z powrotem, a kiedy skończę, wszystko działa jak nowe. Dlaczego więc ja zarabiam 20 tys. rocznie, a pan 200 tys., skoro w zasadzie wykonujemy tę samą robotę?
        Kardiolog nie odpowiedział od razu, uśmiechnął się, nachylił i odrzekł:
        - Niech pan spróbuje zrobić to, kiedy silnik pracuje.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:21
        Facet u lekarza:
        - Panie doktorze, mój członek jest jak szalony koń...
        - To znaczy?!
        - Mówię mu "Stój!", a on nie stoi...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:21
        U dentysty:
        - Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
        - 50 PLN.
        - 50 PLN za kilka minut pracy?!
        - Mogę wyrywać powoli jeśli pan chce.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:27
        Pacjent u stomatologa:
        - Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
        Na to lekarz:
        - A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:28
        - Co mają wspólnego miś koala i ginekolog krótkowidz?
        - Wilgotny nosek.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:28
        Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
        – Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z nieznajomą dziewczyną i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
        – To niech pan ściągnie spodnie – mówi lekarz – i pokaże mi tego przyjaciela.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:29
        Czy to nie wydaje się podejrzane, że lekarze swoją działalność nazywają "praktyką"?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:29
        Konsylium trójki lekarzy nad pacjentem.
        - To grypa.
        - Ależ skąd, to żółtaczka!
        - Jaka żółtaczka, to gruźlica!
        Po chwili:
        - Panowie, spokojnie, nie kłóćmy się, sekcja zwłok wykaże kto z nas miał rację.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.05.15, 17:30
        Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
        - Zawód?
        - Lekarz.
        - To wchodź wejściem dla dostawców.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.05.15, 15:59
        Po obchodzie ordynator zwraca się do pielęgniarki:
        - Proszę wziąć ten termometr i sprawdzić który z pacjentów trzyma pod pachą mój długopis
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.05.15, 16:05
        Mały Jasio dorwał się do pudełka z pudrem. Zauważyła to jego siostrzyczka i wyrwała mu pudełko z ręki:
        - Oddaj! Tego nie wolno ruszać. To jest dla kobiet. Mężczyźni muszą się myć...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.06.15, 12:51
        Jedno z pism lekarskich z okazyi śmierci pewnego sławnego okulisty, napisało w artykule
        sławiącym jego zasługi:
        ..."Portret jego powinien się znajdować w każdym, zakładzie dla ociemniałych,"

        Rok 1910
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.06.15, 19:42
        - Kochany panie doktorze, jem dobrze, śpię nie źle, nic mnie nie boli a czuję że mi się trzeba leczyć
        - W takim razie przepiszę panu miksturę, która odbierze panu sen, apetyt i dobry humor a potem rozpoczniemy kurację
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.03.20, 20:22
          Przychodzi nauczyciel do lekarza:
          – Panie doktorze, co mi dolega? Gdy wchodzę do klasy i zaczynam sprawdzać obecność, to zasypiam.
          – Myślę – odpowiada lekarz – że to od liczenia baranów...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.03.20, 00:30
          2łą niosę wieść, łaskawa pani! — po wiada listonosz — Oto list w czarnej obwódce. — Ach! — woła wzruszona — To pewnie brat mój zmarł! Poznaję jego pismo!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.03.20, 19:32
          Radbym wiedzieć co pan łowi? — Szczupaki. — Ach! Więc są w tym stawie szczupaki? — Nie wiem. Dotąd nie złapałem ani jednego
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.03.20, 20:59
          Cenię sobie to niezwykle, drogi dok torze, że raczyłeś pan odwiedzić mnie o tak późnej godzinie! — I ja także, proszę pana.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 15.03.20, 23:24
          Z rozmowy dwóch chirurgów:
          – Jak tam operacja?
          – Co tu opowiadać, z narkozą to żadna atrakcja...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.03.20, 19:56
          Doktorze, tracimy pacjenta!
          – Spokojnie, nic wielkiego się nie dzieje.
          – Jak pan może? Przecież pacjent odchodzi
          Widzę! Gdy znów zachoruje, to wró-ci i przeprosi.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.03.20, 17:59
          Profesor pokazuje studentom pod czas wykładu klinicznego, pacjentkę. — Oto macie panowie przed sobą typowy przykład ciężkiej skrofulozy. Zwróćcież uwagę na te mętne, zapalone oczy, nabrzmiały nos i policzki... Pacjentka zrywa się na te słowa, do bywa lusterko podręczne i woła: — Spojrzno pan, profesorze! Nie jesteś pan o wiele piękniejszy odemnie!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 20:11
          Po badaniu doradzono pacjentowi skontaktować się z notariuszem
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.03.20, 23:42
          – Podobno masz koronawirusa?– Tak.– Z Chin czy z Iranu?– Nie obrażaj mnie. Najprawdziwszy włoski, oryginalny
        • madohora Re: "Następny proszę"... 02.05.20, 22:57
          Zauważyłam, że moje usta zrobiły się niebieskie i kiedy poszperałam w internecie...Wyczytałam, że mam atak serca z powodu braku tlenu, a kiedy byłam w drodze do szpitala, przypomniałam sobie, że wcześniej tego dnia jadłam niebieskiego loda na patyku.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.05.20, 00:00
          Żyd umiera na koronawirusa. Prosi o wezwanie duchownego z cerkwi prawosławnej. Duchowny przychodzi:
          – Odpuszczam ci wszystkie grzechy, synu.
          – Batiuszka, kiedy umrę, idź do mojego domu, pod łóżkiem jest sejf, oto klucz, weź pieniądze i oddaj je w synagodze.
          – Ale dlaczego nie wezwałeś rabina?
          – Gdzie, na oddział zakaźny?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 10.06.15, 20:01
        U doktora
        - No to teraz zobaczymy puls. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć....dziesięć, dama, walet, król
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.06.15, 19:23
        Pewien pan, któremu zalecono ścisłą dietę rzekł iż każdemu człowiekowi potrzeba jest dwóch lekarzy - jednego od kuchni a drugiego od apteki
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.06.15, 12:12
        Lekarz: - Co dzisiaj jadł na obiad twój mąż?
        - Wołowinę
        - i z apetytem
        - Nie....z marchwią
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.06.15, 12:15
        - Jak się mamy panno Katarzyno?
        - Jakosz mi niedobrze
        - Widzi się to z oczków panny Katarzyny takie podsiniałe i nosek jakby się wyciągnął - co to pannie?
        - Nie wiem co mi takiego panie Pietrze, ale czoś mnie tak szcziska na dołyszku, że wiatru złapać nie mogę
        - Ach panno Katarzyno, niech panna nie choruje bo to nie zdrowo
      • madohora Re: "Następny proszę"... 20.06.15, 14:59
        - Jaka jest różnica między złodziejem a doktorem?
        - Złodziej opuszczając twój dom wie czego ci brakuje, lekarz nie zawsze....
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:28
        choroba sprzątaczki - wymioty
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:28
        choroba listonosza - torbiel
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:28
        choroba górnika - zawał
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:29
        choroba myśliwego - zastrzał
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:29
        choroba astronoma - zaćma
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:29
        choroba wynalazcy - nowotwór
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:30
        choroba polarnika - biegunka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:30
        choroba kierowcy - zapalenie opon (mózgowych)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:30
        choroba leśniczego - próchnica i korzonki
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:31
        choroba projektanta mody - trąd
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:31
        choroba rybaka - zapalenie stawów
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:31
        choroba osoby towarzyskiej - gościec
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:32
        choroba lenia - nudności
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:32
        choroba komunisty - czerwonka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:32
        choroba kapitana barki - odra
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:32
        choroba piromana-wulkanizatora - zapalenie opon
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:33
        choroba listonosza wędkarza - torbiel stawowa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:33
        choroba pracownika obsługującego młot pneumatyczny - udar
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:34
        choroba sprzątaczki - wymioty
        choroba listonosza - torbiel
        choroba górnika - zawał
        choroba myśliwego - zastrzał
        choroba astronoma - zaćma
        choroba wynalazcy - nowotwór
        choroba polarnika - biegunka
        choroba kierowcy - zapalenie opon (mózgowych)
        choroba leśniczego - próchnica i korzonki
        choroba projektanta mody - trąd
        choroba rybaka - zapalenie stawów
        choroba osoby towarzyskiej - gościec
        choroba lenia - nudności
        choroba komunisty - czerwonka
        choroba kapitana barki - odra
        choroba piromana-wulkanizatora - zapalenie opon
        choroba listonosza wędkarza - torbiel stawowa
        choroba pracownika obsługującego młot pneumatyczny - udar
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:37
        Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
        - To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi...Nie możemy Pana zatrudnić.
        - Zaraz, chwileczkę - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
        - Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
        Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, ... a wreszcie znajduje aspirynę. .Otwiera pudełko, łyka dwie i... przestaje nerwowo mrugać
        - No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
        - Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
        - To skąd te wszystkie kondomy?
        - Ach to... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i, nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.05.20, 20:16
          Do dentysty przychodzi młoda kobieta:
          – O, tu boli, panie doktorze, tu!
          – Proszę usiąść, zaraz zrobimy rentgena, zobaczymy, w czym jest problem.
          – Oj, nie, panie doktorze, tylko nie rentgena, jestem w ciąży!
          – Ależ proszę się nie obawiać, to najnowszy model, całkowicie bezpieczny!
          – Wie pan, z bezpiecznym seksem też się nacięłam.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.05.20, 20:32
          Strona internetowa o zdrowiu: „Jak sprawić, żeby twój partner przestał chrapać? Weź poduszkę i delikatnie przykryj nią jego twarz. Zdejmij dopiero, gdy przestanie chrapać. Z historii przeglądania usuń nasz adres”
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.05.20, 20:36
          Jak zginął denat?
          – Czyścił broń i niechcący się postrzelił.
          – A dlaczego ciało jest całe w siniakach?
          – Nie chciał czyścić
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.05.20, 20:48
          Wszak prawda, doktorze, że ślepa kiszka, to organ zgoła zbyteczny? — Dla pacjentów... tak... ale nie dla lekarzy!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 18.05.20, 23:32
          Spełń, drogi mężu, ostatnią prośbę moją! — powiedziała ciężko chora żona — Pogódź się z matką moją. Już od dziesięciu lat nie przemówiłeś do niej słowa. — Uczynię co chcesz! — zaręczył stroskany mąż. — Proszę cię tedy, byś ją wiódł pod rękę, krocząc za moją trumną. — Nie! Tego nie zrobię za nic! — Jest to ostatnie pragnienie moje! — westchnęła. — Niechże się tedy stanie! — odparł zrezygnowany — Ale wierz mi, że dzień ten straci dla mnie cały urok...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 19.05.20, 00:10
          Mój panie nie ma rady, musisz pan zażywać te proszki!
          Pacjent: — Jeśli niema rady, to na cóż proszki
        • madohora Re: "Następny proszę"... 19.05.20, 00:26
          Powinna pani sypiać stale na prawym boku.
          Pacjentka:—To niemożliwe. Mąż mój mówi przez sen, a ja niedosłyszę na lewe ucho.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.05.20, 00:22
          – Podobno w tym sezonie leżaki na plażach będą oddzielone przegrodą ze szkła akrylowego.
          – To dla nas wybierz matowe
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.06.20, 23:43
          Ostatnie pieniądze. jakie mialem. wydałem na to. aby syn mój mógł ukończyć medycynę i zostać doktorem. Teraz, gdy go wezwałem do siebie, on mi się mIwdzięczvł w tert spos6b, że zakazał mi pić piwo
        • madohora Re: "Następny proszę"... 17.06.20, 22:29
          W domu u lekarza zatkał się sedes. Wezwano hydraulika. Hydraulik parę razy stuknął młotkiem, wymienił podkładkę i zakręcił nakrętkę. Potem mówi:
          – Wszystko działa, należy się 500 hrywien.
          – Co? 500 hrywien? Za pięć minut pracy? Ja jestem neurochirurgiem, dwanaście lat uczyłem
          się specjalności, a nie płacą mi 500 hrywien za pięć minut pracy!
          – Jasna sprawa. Kiedy ja byłem neurochirurgiem, też mi tak nie płacili.
          (Ukraina, kp.ua)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 29.06.15, 13:41
        Tom miał problem z porannym wstawaniem i zawsze spóźniał się do pracy. Szef wściekł się na niego i zagroził, że go zwolni, jeśli czegoś z tym nie zrobi. Tom poszedł więc do lekarza, który dał mu pigułki i kazał wziąć je przed pójściem do łóżka. Tom spał bardzo dobrze, wstał rano na dźwięk budzika. Spokojnie zjadł śniadanie i wesoły pojechał do pracy.
        - Szefie - powiedział - Leki naprawdę pomogły!
        - To świetnie - powiedział szef - Ale gdzie byłeś wczoraj?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.06.15, 21:15
        Lekarz rozmawia z pacjentem, nałogowym palaczem:
        - Czy nie może się pan obejść bez papierosa? Czy sprawiają panu aż taką przyjemność?
        - Oczywiście, kiedy tylko zapalę teściowa wychodzi z pokoju!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 21:05
        Wizyta u okulisty:
        - Jaką literę pokazuję? - pyta lekarz
        - A gdzie pan jest?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:02
        Przychodzi baba do lekarza z okularami na brzuchu. Lekarz pyta:
        - Co się stało?
        Kobieta na to:
        - Mam ślepą kiszkę
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:30
        Moje dziecko pachnie jak drożdże
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:30
        Kiedy pije pewne gatunki piwa wymiotuję na drugi dzień i boli mnie głowa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:31
        Straciłem swój szósty zmysł, którym wykrywałem problemy, musi pan zbadać co jest przyczyną
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:33
        Dostaję niestrawności kiedy jest pochmurno a mój syn ma infekcję ucha zawsze wtedy kiedy jest pełnia
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:33
        - Czy jest jakaś pigułka aby to był chłopiec?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:34
        Wczoraj poszedłem na siłownię i dziś bolą mnie ramiona
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:35
        Mam katar od pół godziny
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:36
        - Czy mógłby pan rozwiązać spór małżeński? Moja żona uważa, że lepszy jest paracetamol, mim zdaniem ibuprofen. Kto z nas ma rację?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:37
        - Może pan obciąć paznokcie u nóg mojemu synowi? On tego nie lubi (Syn miał 17 lat)
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:38
        - Buty mojego syna obcierają mu nogi
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:39
        Moja skóra jest zbyt miękka
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:40
        - Może mi pan napisać zaświadczenie, że potrzebuję nowego mieszkania. Moje jest bardzo brudne
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:41
        Mam uczulenie na awokado. Kiedy zjem osiem jest mi niedobrze.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:41
        Jestem uzależniony od chipsów
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:42
        Moje włosy łonowe są zbyt kręcone
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.07.15, 22:42
        Ptaszek zrobił na mnie kupę
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.15, 21:12
        Dziwujesz się czemu to tyle dni i nocy
        Trzyma febra natrętna ciebie w swojej mocy
        W miękkości z tobą pościeli lęga smaczno jada
        Przy dobrym winie z tobą u stołu zasiada
        Taką mając wygodę i rozkosz dla siebie
        Chcesz by poszła do kata twa febra od ciebie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.15, 21:14
        Siódmą już na twej roli żonę pochowałeś
        Z żadnej roli większego pożytku nie miałeś
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.15, 21:17
        Na nie wymawiającego litery R

        Ilekroć Jan chciał mówić dary mówił dały
        I stary podług niego nazywał się stały
        Wyjechał Jan do Rosji myśmy rozumieli
        Że już tych słów piskliwych nie będziem słyszeli
        Alić wieść niepodziana z Rusi przyleciała
        Że gdy Jan przybył na Ruś, Ruś Łusią się stała
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.15, 21:24
        Pani doktorze gdy się rozgadacie
        Rzadko rzecz bywa ku naszej pociesze
        Zawsze w zanadrzu coś złego chowacie
        Ażeby straszyć lekkowierne rzesze
        Dobrze czynicie z tą wymową waszą
        Szczodrzy są tacy którzy się przestraszą
      • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.15, 21:26
        Rolnik rżnie pługiem, ogrodnik nożycą
        Furman pracuje i wołem i osłem
        Czem się wzmagają tem się ludzie szczycą
        Trzeba żyć człeku powziętym rzemiosłem
        Każdy to czyni co zyskowi sprzyja
        Ksiądz ludzi grzebie a doktor zabija
        • madohora Re: "Następny proszę"... 01.07.20, 20:28
          – Dlaczego ten facet jest martwy?
          – Czyścił broń i przypadkowo się zastrzelił.
          – A dlaczego jest cały posiniaczony?
          – Nie chciał sprzątać...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.07.20, 23:22
          - Abram przeszedłem kurację zdrowotną w Izraelu! Zapłaciłem cztery tysiące dolarów!
          - Mosze zwariowałeś, za takie pieniądze mógłbyś u nas w Berdyczowie leczyć się przez rok i jeszcze na pogrzeb by wystarczyło!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 11.07.20, 23:55
          Rozmawiają dwaj chłopcy. Frycek i Hansi:
          - Cześć stary, co u ciebie? - pyta Frycek
          - Ach wspaniale! Złapałem koronę - odpowiada Hansi
          - Ale to chyba prawdziwy koszmar?
          - A gdzie tam! Choroba przebiega bezobjawowo. Przestraszeni rodzice kupili mi nową konsolę do gier i skończyły się koszmarne odwiedziny u babci i cioci!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.07.20, 19:59
          – Dlaczego proboszcz rano nie chce odprawiać nabożeństwa?
          – Bo odkąd musi zakładać maseczkę, parafianki biorą go za doktora
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.07.20, 13:42
          Apteka:
          - Ma pan jakiś dobry środek na porost włosów?
          - Mam.
          - Naprawdę dobry?
          - Proszę Pana, rewelacyjny! Widzi Pan wąsacza przy tamtej kasie?
          - Tak...?
          - To moja żona, próbowała tubkę odkręcić zębami.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 05.08.20, 15:56
          - Nie wiesz dlaczego ten Stach tak źle wygląda?
          - Choruje...
          - A na co?
          - Na bezsenność swojej żony, katar córek, reumatyzm teściowej i nerwy teścia
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 20:38
          Lekarz, stając w drzwiach gabinetu z listą pacjentów: – Szanowni Państwo, w związku z RODO nie mogę używać nazwisk, więc zapraszam na wizytę kontrolną pana z syfilisem!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 09.08.20, 23:27
          – Śniło mi się, że umarłam – mówi emerytka do emerytki. – I co było w tym śnie? – Poszłam do nieba. Patrzę, jest mój Stefan! Pędzę do niego, a on: „Hola, hola! Przecież miało być tylko do śmierci!”.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 15:42
          Lekarz odwiedza pacjenta na sali pooperacyjnej: – Operacja udała się, ale nie rozumiem, czemu przed nią miał pan taki ATAK szału, wrzeszczał, wyrywał się…? – Panie! Ja tu miałem tylko umyć okna!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 16:11
          Dzwoni telefon: – Panie doktorze, pomocy! Tu Marczak. Moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego! – Niemożliwe. Przecież rok temu osobiście go jej wyciąłem! Czy słyszał pan o tym, by po operacji u człowieka pojawił się drugi wyrostek? – A czy pan słyszał o tym, że u człowieka pojawiła się druga żona?!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 10.08.20, 18:19
          W aptece:

          – Dostanę jakiś skuteczny środek na odchudzanie? – Tak. Plastry.
          – A gdzie się je przykleja?
          – Na usta!!!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.20, 23:31
          Wychodzi smutny dentysta z gabine-tu, a pielęgniarka pyta go współczująco:– Ciężki przypadek?– Tak, pacjent ma kasy jak lodu, a wszystkie zęby, cholera, zdrowe...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.07.15, 23:06
        W jednym miasteczku zbankrutował aptekarz. Gdy się go zapytano skądby popadł w nieszczęście, będąc zawsze rządnym człowiekiem.
        - Jak nie miałem zbankrutować - odpowiedział - kiedy nasz doktór tylko świeże powietrze chorym zapisuje a któż wiatrem żyć może?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 24.07.15, 22:22
          Wczoraj w naszej klasie lekarz badał dzieci chore na higienę.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 16:49
          Roz przyszła tako staro baba do dochtora i pado, że ją boli pęcherz. Dochtór ją
          wysuchoł, zbadoł i pedzioł co by mocz do zbadanio przyniosła. Za parę dni baba
          przyniosła cały kibel pełny. Dochtór spytoł:
          - Z wiela to dób?
          - Z mojej, jednej, panie dochtorze!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 22:20
          Francek przyszed odwiedzić Antka, bo słyszoł że tyn jest bardzo chory i że mo jakieś kłopoty z żołądkiym. Patrzy a Antek wcino tusty boczek:
          - Ale Anteczku, co ty jysz? Dyć ci to zaszkodzi
          - Niy zaszkodzi! Pan dochtor wyraźnie godali co bych jod biołe mięso
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 22:22
          Roz Antek z Frankiym poszli do dochtora. Dochtor Franka zbadoł i pado:
          - Dyć pan jest zdrowy jak koń
          No i teraz wyłażom od dochtora a Antek mu pado:
          - Do widzynia, panie weteryanrzu!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 22:22
          Francek niy chcioł iść do wojska.Pedzieli mu co mo robić co by sie od tego wojska wymigać. Antek udowoł takiego co niy widzi. Kozali mu iść do okulisty, a tyn sie go pyto:
          - Co to za litera?
          - Kaj? - pyto Francek
          - No na ty tablicy
          - Na jaki tablicy? - pyto Francek
          - Jeronie, z takim wzrokiym to wy ni możecie w wojsku służyć.
          No i zwolnili Francka a on na wieczór poszed z Antkiym do kina. Siedli sie patrzom. A tu naroz koło nich siado tyn dochtor u kierego Francek był rano:
          - A pan co tu robi? - pyto dochotor, przeca pan bardzo słabo widzi. Do kina pan przyszed?
          - Jak to do kina? To to niy jest autobus do Mikołowa?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 22:47
          Przychodzi baba do dochtora i godo:
          - Panie dochtorze. Niy wiym co to je, ale jak sebleka cycynhalter to mi
          sie cycki dzwigajom (?)
          Dochtor (zdziwiony):
          - Czy moglibyscie mi to panicko pokozac?
          Baba seblykla cycynhalter i richtig ,cycki zaczly dzwigac sie do gory!
          Dochtor po chwili:
          - Hmmm, jo tyż niy wiym co to je, ale to je fest zaraźliwe!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 23:38
          Przychodzi baba do dochtora i godotongue_outrosza dochtora,ciyrpia na zaniki pamiynci
          Od kiedy ?
          Co od kiedy?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 23:39
          Stojoncymu w bance skinowi robi plac starszo omeczkasmirkiedni sie syneczku!Niydos ze jezes po chemioterapi to jeszcze chodzisz w szczewikach ortopedycznych
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 10:11
          Dochtor do pacijynta:
          -Dzisioj przed snym, łyknie pan dwie tabletki, a jutro, ło ile sie pan łobudzi dwie nastympne.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 10:19
          Wczoraj na wieczor dyskutowali my jak ciyngym ze babom lo tym i lo tamtym...
          Kej my doszli do takigo delikatnego tymatu eutanazji - o wyborze miydzy
          życiem i śmierciom - pedzopl zech:

          "Niy dej mi żyć w takim stanie, kej bych bol zależny lod jakichs
          maszynow i futrowany bes rulka ze jakis tam flaszki.
          Kej byda we takim stanie to wyszaltruj wszyske take maszyny.

          Ona wstnyła, wyszaltrowala telewizor i kompa, a bjyrek wystawjyła za
          dzwiyrze...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 10:41
          Dochtor - szluknie na zdrowie.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 10:48
          - Pediatra - po krotkim.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 11:04
          Jedyn dochtor spotyko w nocnym lokalu swojigo pacijynta:
          -Niych mi pon powiy, panie Piwko-co to ma znaczyć? Ciyngym mie pon prosi cobych wom przepisoł środki na spanie, a dzisioj spotykom wos już trzeci ros w nocnym lokalu.
          -Panie dochtorze! Przeca te środki niy som do mje ino do moji baby.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 11:35
          Do dochtora specjalisty przychodzom lojce modego karlusa i szkamrajom:
          - Panie dochtorze, niy mogymy lodwlyc synka lod komputera.
          - No dyc niy je za niyskoro - godo dochtor - trza bydzie go lyczyć.
          - Ale czym?
          - Frelkami,cygaretami,sznapsym...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 14:31
          - Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
          - Nie mówi się zakręcowywuje tylko zakręca!
          - Ale dlaczego on zakręca?
          - Bo mu się szyny wygły.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 17:44
          - Panie dochtorze, godom przez sen.
          - I co w tym złego?
          - Jak to co?! Całe biuro się zy mnie śmieje
        • madohora Re: "Następny proszę"... 28.08.15, 19:20
          Prziszoł chop do dochtora.
          - Panie dochtorze, niy moga ciepnonć kurzynio jak mi pan radzioł.
          - A cóż to za przijymność takie kopcynie?
          - W tym rzecz, że wielko. Jak ino zakurza, teściowo zaroz wyłazi.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.08.15, 23:08
          Rosenkranz uległ wypadkowi samochodowemu i od tej pory chodzi
          o kulrach. Spotyka go Lewi i pyta:
          - Już ponad miesiąc chodzisz o kulach, ile to jeszcze potrwa
          - Tak, to już prawie sześć tygodni
          - I co? Nie możesz bez nich chodzić? Spróbuj wreszcie!
          - Mój lekarz mówi, że mogę ale mój adwokat twierdzi, że w żadnym wypadku nie mam odkładać kul
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.08.15, 23:24
          Przychodzi kobieta do lekarza. Ten pyta:
          - Co pani dolega?
          - Gdy naciskam tu - boli, gdy naciskam tu - boli, gdt naciskam tu - boli
          - Ma pani złamany palec!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 15:04
            – Chodź, pójdziemy na spacer!
            – Nie mogę, wszystko mnie boli.
            – Po czym?!
            – Po czterdziestce
          • madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 20:31
            Wchodzi facet do gabinetu lekarskie-go z rybką i mówi:
            – Kicha.
            – Jaka kicha? – pyta lekarz
            .– Rybka kicha – odpowiada facet.
            – Ale ja nie zajmuję się zwierzętami.Na to facet:
            – Jak to nie? A kolega mówił, że mu pan raka wyleczył.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.20, 23:48
            Komunikat poczty niemieckiej: „Sza-nowni państwo! Z powodu epidemii także nasi listonosze pracują w domu. Przeczytają wasze listy, a jeśli będzie w nich coś ważnego, zadzwonią i opo-wiedzą”.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 21.09.20, 23:45
            – Panie doktorze, co mam robić? Często sypiam z cudzymi żonami, a ich mężowie biją mnie za to po mordzie.
            – Niech pan się zgłosi do wojska. Tam zrobią z panem porządek.
            Po dwóch latach:
            – Dziękuję, panie doktorze! To była znakomita rada.
            – Już pan nie sypia z cudzymi żonami?
            – Jeszcze jak! Tylko nauczyłem się ubierać w 45 sekund!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 00:05
            Spotkały się dwie koleżanki
            :– No i jak tam ten twój alkoholik, mąż? Dalej się szlaja po barach, pije i przegrywa kasę w karty?
            – A wiesz, że nie? Ostatnio przepro-wadziłam z nim poważną rozmowę i on teraz nie pije, nie pali, nie chodzi po ba-rach. Leży sobie spokojnie na OIOM-ie..
          • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 00:17
            Werner wyznaje u psychiatry:
            – Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem samochodem. Brummm, brummm!
            – No coś takiego! Niech pan to zrobi jeszcze raz.
            – Brummm!
            – Cóż, wyda-je mi się, że pana gaźnik jest zapchany.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 19:13
            – Moja córka ma same piątki.
            – To musi głupio wyglądać, jak się uśmiechnie...
          • madohora Re: "Następny proszę"... 24.09.20, 19:55
            Na sali operacyjnej:
            – Panie doktorze, tracimy go!
            – Spokojnie, mamy jeszcze jednego
          • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.20, 19:09
            Mały chłopczyk nie chce pić tranu. Tatuś mu obiecał, że za każdą łyżkę wypitego tranu wrzuci mu złotówkę do skarbonki. Wreszcie w butelce po-kazało się dno i otworzono skarbonkę. Uradowany chłopczyk liczy pieniądze i pyta:– A co mi kupicie za te pieniądze?– Nową butelkę tranu..
          • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.20, 19:17
            Stażysta ma kłopot, żeby postawić diagnozę. Profesor chce go nauczyć, jak zachować zimną krew w takiej sytua-cji, zwraca się więc do pacjenta: – Czy objawy pojawiały się także w przeszło-ści? – Tak! – pada odpowiedź. Profesor tryumfalnie: – W takim razie nie ma wąt-pliwości: to nawrót choroby
          • madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 18:42
            Nauczyciel pyta dzieci:
            – Co to jest bohaterski czyn?
            Mały Frycek odpowiada:
            – Boha-terski czyn jest wtedy, gdy ktoś ratuje życie innemu człowiekowi.
            – Bardzo słusznie. A czy ktoś z was uratował już komuś życie? – pyta nauczyciel.
            Wtedy zgłasza się Helmutek:
            – Tak, ja! Ocaliłem życie mojemu siostrzeń-cowi!
            – To wspaniale! Jak tego dokonałeś? – dopytuje pedagog.
            – Schowałem mojej siostrze tabletki antykoncepcyjne – wyjaśnia Helmutek.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.08.15, 23:25
          Dwie koleżanki rozmawiają:
          - Ale masz ładne zęby!
          - To po mamusi
          - Tak? A pasowały?
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.08.15, 23:29
          - Tato, skąd się wziąłem na świecie?
          - Apteka była zamknięta
        • madohora Re: "Następny proszę"... 30.08.15, 23:31
          Lekarz do pacjentki:
          - Czy zażywa pani po każdym posiłku trochę ruchu tak jak pani radziłem
          - Tak panie doktorze, zawsze gdy wstaję od stołu biegnę położyć się do łóżka
        • madohora Re: "Następny proszę"... 31.08.15, 00:14
          U okulisty:
          - Jaką literę teraz pokazuję?
          - A gdzie pan jest?!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.09.15, 15:52
          Umęczony pacjent żali się psychologowi:
          - Od miesięcy prześladuje mnie koszmarny sen. Śni mi się, że ciągle ktoś za mną chodzi
          - Kim pan jest z zawodu?
          - Przewodnikiem górskim
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.09.15, 15:59
          Przychodzi kobieta do doktora i mówi:
          - Dziękuję panu za wspaniałe leczenie
          - Ale przecież ja leczyłem nie panią, tylko pani męża
          - Tak, ale ja po nim dziedziczę...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 03.09.15, 16:00
          - Panie doktorze, czy operacja się udała?
          - Tak, jest pan teraz stuprocentową kobietą
          - Ależ ja miałem mieć usunięty tylko wyrostek robaczkowy
          - No masz! Babie nigdy nie dogodzisz!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 13.09.15, 16:51
          Profesor do początkującego lekarza:
          - Przeciez pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
          - Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło....
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 16:36
          - Czy jak w przyszłości zostaniesz chirurgiem, to też będziesz w Wikipedii sprawdzał, jak wyciąć wyrostek?
          - No co ty, tata, w jakiej Wikipedii?! Na YouTube będę oglądał!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 17:10
          Przychodzi baba do lekarza z książką w zębach a lekarz na to:
          - Co Pani jest?!
          A baba na to przytłumionym głosem:
          - Facebook!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 17:29
          Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:
          - No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 17:37
          Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
          - Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
          - No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
          - Ale czym?!
          - Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 17:37
          - Doktorze, każdej nocy śni mi się jeden i ten sam koszmar. Jestem na Antarktydzie a wokół pełno pingwinów. I ciągle przybywają i przybywają. Zbliżają się do mnie, napierają na mnie, przepychają mnie do urwiska i za każdym razem spychają mnie do lodowatej wody.
          - Normalnie leczymy takie przypadki w jeden dzień. Ale z Panem możemy mieć większe problemy, Panie Gates...
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 19:43
          Gdy Janusz przywalił młotkiem w palec natychmiast pojechał po poradę do lekarza okulisty po poradę, czy uderzać tam gdzie patrzy czy patrzeć tam gdzie uderza?!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 19:43
          Dobry dentysta to ten, który na swojej pracy zęby zjadł
        • madohora Re: "Następny proszę"... 16.09.15, 20:34
          Dentystka pochyla się z wiertłem nad pacjentem i mówi:
          - A pamiętasz, jak w szkole ciągnąłeś mnie za warkocze?!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 20.09.15, 23:50
          Doktor: - Język nieczysty...gorączka...apetyt masz?
          Chory: - Jeżeli pan doktor ma coś pod ręką, tobym zjadł.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 21.09.15, 00:16
          - Ty widziałeś co mój pryncypał przeżył. On ma suchoty co się nazywają marsz - marsz
          - Głupiś. Takie suchoty to się nazywają galopowanie!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 21.09.15, 00:31
          Niania: A zmówiłeś już paciorek
          Jaś: Już
          Niania: A prosiłeś na końcu o zdrowie mamy?
          Jaś: Tak
          Niania: I dla taty?
          Jaś: Tak
          Niania: I dla wszystkich?
          Jaś: O nie! Bo wówczas by tato nie miał roboty!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 22.09.15, 19:11
          - Cały czas trzęsą mi się ręce
          - Czy dużo pan pije - pyta lekarz
          - Nie. Więcej rozlewam
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.09.15, 17:02
          Roz jeden chory umarł i dostoł sie do nieba. Święty Pieter go wpuscił i widzi, że ten nieboszczyk sie smieje i smieje, a wniebie to tam tyla śmiechu nie ma.
          - Powiedz mi duszo - pado Piotr - po jakiemu ty sie tak śmiejesz?
          - A dyć z tego, żech już blisko od godziny tu w niebie a oni mie tam na dole jeszcze operują
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.09.15, 17:03
          Panie dochtorze, prędko, prędko, nasz Alojzik złykł korkociąg! - telefonowała matka do dochtora.
          - Już lecę, zaroz tam będę, a coście dotąd robili?
          - Otwarli my flachę nożem
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.09.15, 17:08
          Jednego też roz operowali i w środku w brzuchu mu nożyce zostawili. No to też musieli drugi roz operować. Jeszcze dobrze po tej drugiej operacji do siebie nie przyszedł jak wlozł ten dochtór co go operowoł do sali i zawołoł:
          - Nie ma tam gdzie mojego parasola?
          Chłop z mety zemdloł!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 23.09.15, 17:48
          Spotkało sie roz dwóch górników i tak rozprowiają:
          - Patrz jaki ten świat dziwny - pado ten jeden - Jak górnik jest chory to sztygar godo, że jest pijany, a jak sztygar są pijani, to sie pado, że są chorzy.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.15, 14:18
          Pani Cyroń - pado ochtor - teroz już waszemu chopu trocha lepi. Możecie z nim
          pododać, ino pamiętejcie żodnych poważnych tematów. Nojlepi coś wesołego!
          - Dobrze, dobrze panie dochtorze przeca wiem
          Jak ino Cyrońka doszła do łóżka swojego starego, usiadła przy nim chyciła go za
          tęką i pado słodko;
          - No widisz Anteczki, teroz już po wszystkim a jakby doszło co do czego to
          pogrzyb mo być z myzyką czy wolisz bez?
          • madohora Re: "Następny proszę"... 26.09.20, 23:09
            Do kostnicy dzwoni starsza kobieta:
            – Dziadek zaginął, nie ma już go od trzech dni. Może jest u was?
            – Zaraz sprawdzimy. Proszę powie-dzieć, jakie ma cechy charakterystycz-ne?
            – Nie wymawia „r”
          • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 13:37
            https://img22.dmty.pl//uploads/202010/1603129267_2zt62l_600.jpg
          • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 16:12
            Przychodzi baba do lekarza w Tarnowie
            A lekarz: - Proszę walić kijem w szybę!
          • madohora Re: "Następny proszę"... 20.10.20, 23:21
            Przychodzi baba do lekarza:
            - Panie doktorze, uzależniłam się od Facebooka!
            A doktor na to:
            - Lubię to! .
          • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.20, 00:38
            Przychodzi kobieta do apteki:
            - Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
            - Tak. Plastry.
            - A gdzie się je przykleja?
            - Na usta.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 16:15
            W przychodni rejonowej:
            – Gdzie pana boli?
            – O, tutaj
            – A... To nie nasz rejon.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 27.10.20, 23:24
            W samoizolacji nauczyłem się przecie-rać spirytusem nawet butelki z wódką.
          • madohora Re: "Następny proszę"... 28.10.20, 16:26
            – Dlaczego seks z nauczycielką jest lepszy od seksu z pielęgniarką?– Pielęgniarka mówi: – Następny, pro-szę!, a nauczycielka: – A teraz to wszyst-ko powtórzymy
          • madohora Re: "Następny proszę"... 13.11.20, 20:41
            Do domu przedpogrzebowego zjawia się zakłopotany człowiek i zapytuje stró-ża, czy pomiędzy przywiezionemi z miasta ciałami nie znajduje się jego krewny, który zniknął bez wieści.– A po czemu można poznać pańskiego krewnego? – pyta stróż.– Był głuchy od urodzenia – brzmiała odpowiedź.
        • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.15, 14:21
          Roz jedna gryfnioczka tako elegantka zemdlaŁa i leżała niepryztomna. Mąż jej
          zawołoł drap dochtora. Ten przylecioł i przyłożył jej źradełko do ust. Jak to
          ino ujrzała to gibko zawołała:
          - Emilku, podej mi wartko puder jak mi pan dochtor źradełko trzymają
        • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.15, 14:27
          Przychodzi facet do lekarza. Dochtor bado go i pado co by sie seblok. A potym mu
          pado:
          - A teraz proszę pokazać drugą nogę
          - Ni moga
          - A czemu?
          - Nie moga - pado chop - bo jo ino ta jedna noga umył
        • madohora Re: "Następny proszę"... 25.09.15, 14:44
          Roz przyszła tako staro baba do dochtora i pado, że ją boli pęcherz. Dochtór ją
          wysuchoł, zbadoł i pedzioł co by mocz do zbadanio przyniosła. Za parę dni baba
          przyniosła cały kibel pełny. Dochtór spytoł:
          - Z wiela to dób?
          - Z mojej, jednej, panie dochtorze!
        • madohora Re: "Następny proszę"... 27.09.15, 22:56
          Powiem ci, jestem nieszcząśliwy, bolą mnie nogi, nie m o g ą chodzić...
          — W takim razie prowadź żywot wiącej leżący.
          — Ba!... Gdybym to mógł!... Ale i leżeć nie ogą, ani na bok je d e n lub drugi, ani na wznak...
          — W takim razie nie pozostaje ci nic innego tylko sią powieś.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 23.08.19, 01:06
        Żona:
        – Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi…
        Mąż:
        – Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.19, 21:43
        W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:
        - Co tam pani ma?
        - Dzidziusia.
        - A kocha je pani?
        - Oczywiście.
        - To dlaczego je pani zjadła?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.19, 21:54
        Jasio pyta się Małgosi:
        - Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować?
        - Narkozę! - odpowiada Małgosia.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.19, 21:57
        Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta:
        - Co się stało Jasiu?
        - Ooossss
        - No co się stało....
        - Ooooosssssaaaaa
        - Co osa?? Ugryzła cię??
        - Nie, tato łopatą zabił!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 26.08.19, 23:25
        Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem.
        - Co ci się stało? - pyta mama.
        - To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę!
        - I zostawiił cię w takim stanie?
        - On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.12.19, 00:36
        CZzy dawałeś sobie kiedy ojczulku rwać zęba? — 0! Setkami, setkami, chłopcze
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.12.19, 14:35
        Pielęgniarka do profesora: — Pan radca komercjalny ma 39.5 stopni gorączki. Radca w malignie: — Gdy dojdzie do 40, zaczniemy sprzedawać! .
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.01.20, 23:20
        Lekarz bada kobietę.
        - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę.
        - Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego męża...
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.01.20, 14:35
        Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka:
        – Słuchaj – mówi podekscytowany – wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie – tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła!
        Na to blondynka:
        – Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście?
    • madohora Re: "Następny proszę"... 28.05.15, 10:26

      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.07.15, 19:53
        Celnik na kąpielach

        Podług jednomyślnego lekarzy układy
        Pojechał brać kąpiele celnik do Karlabadu
        Słysząc to kupiec krzyknął z rozjątrzoną duszą
        Dziwna rzecz iż ci ludzie zawsze coś brać muszą!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.07.15, 20:31
        Na lekarza

        Zadziwia się zgon nagły lekarza Stefana
        Chciała odpocząć śmierć zmordowana
      • madohora Re: "Następny proszę"... 16.07.15, 20:56
        Na doktorów

        Był mówią łotr co nie kradł, szewc który nie pijał
        Lecz nie było doktora co by nie zabijał.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 18.07.15, 22:35
        Pewien dłużnik konając mówi do doktora:
        - Ach żebym ja przynajmniej póty mógł żyć póki długów nie zapłacę
        - A to byś Waćpan chciał żyć wiecznie - odpowiedział doktor
    • madohora Re: "Następny proszę"... 27.08.15, 14:40

    • madohora Re: "Następny proszę"... 29.09.15, 17:34
      ? Cóż, jakże się ma pańska żon a?
      ? Lepiej, panie doktorze. Już ból głowy zupełnie ustał.
      ? To dobrze, widać lekarstwo poskutkowało.? Ale gdzież tam, kiedy lekarstwa wcale nie chciała zażywać.
      ? Więc cóż pan dał chorej.
      ? Dałem jej 150 rubli na nową suknię i to ją od razu wyleczyło.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 29.09.15, 17:38
      ? Więc co panu dolega?
      ? Czuję ogromne drżenie nóg panie doktorze...
      ? Czy pan nie jesteś wypadkiem kasjerem ?
    • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.15, 15:45
      Przyszedł krasnal do apteki o pyta:
      - Czy jest aspiryna?
      - Jest. Zapakować?
      - Nie. Poturlam sobie.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 30.09.15, 17:02
      - Panie doktorze, to przecież nie ten ząb
      - Upss...Przepraszam, tak mi się wyrwało...
    • madohora Re: "Następny proszę"... 05.10.15, 21:28
      Lekarz do swego pacjenta:
      - Mam dla pana dobrą i złą wiadomość
      - Poproszę najpierw tę dobrą
      - Pana teściowa jest bardzo chora, umrze za dwa miesiące
      - To wspaniale, A ta zła?
      - Jest pan chory na to samo. Umrzecie razem
    • madohora Re: "Następny proszę"... 06.10.15, 19:20
      - Panie doktorze, zawsze gdy piję herbatę coś mnie kuje w oko
      - Następnym razem radzę wyjąć łyżeczkę
    • madohora Re: "Następny proszę"... 08.10.15, 22:19
      Okulista do pacjenta:
      - Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą
      - Niech pan zacznie od dobrej
      - Niedługo będzie pan mógł czytać bez okularów
      - To wspaniale panie doktorze, cudownie! A ta zła wiadomość?
      - Ma pan mniej więcej miesiąc czasu na nauczenie się alfabetu Braile'a
    • madohora Re: "Następny proszę"... 08.10.15, 22:20
      - Pali pan
      - Nie
      - No proszę, dba pan o zdrowie
      - Nie, na wódę oszczędzam
    • madohora Re: "Następny proszę"... 08.10.15, 22:39
      Przychodzi baba do lekarza
      - Panie doktorze, po czym poznać że pacjent ma sklerozę?
      - Wczoraj to pani mówiłem
    • madohora Re: "Następny proszę"... 09.10.15, 13:36
      Doktora dobrego, grosza pracą nabytego, przyjaciela domowego mocno szanuj.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:29
      Na pogrzebie znajomi pytają wdowca?
      - A który lekarz opiekował się twoją żoną?
      - Żaden sama umrała
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:31
      Na polowaniu zdarzył się wypadek. Ofiarę odwieziono do szpitala:
      - Panie doktorze, będzie żył?
      - Ten postrzał to może by przeżył ale czemu go wypatroszyliście?
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:40
      ? Jaka różnica między twoim dawnym doktorem, a obecnym?
      ?Dawny doktór wymagał zawsze, bym mu wprzód wymieniła chorobę, a potem decydował, do jakich mam jechać kąpieli;
      nowy doktór pyta: do jakich chcę jechać kąpieli, a potem mówi jaką mam chorobę.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:44
      Doktór Miinz spotyka w kawiarni Kijaka jednego z najmłodszych tutejszych lekarzy pana X.
      ? Jak się macie? ? wita doktor Miinz młodego kolegę ? jakże się wam powodzi?...
      ? Dziękuję! znakomicie! ?odpowiada z dumą pan X ? inni skarżą
      s i ę c i ą g l e , a m n i e s i ę p r a k t y k a p o d w o i ł a ! . . .
      ? Tak?? odzywa się złośliwie doktór Minz ? więc jest już drugi pacjent?
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:49
      My lekarze mamy dużo wrogów na tym świecie.
      - A na tamtym?
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:57
      ? Jaka jest różnica pomiędzy lekarzem młodym, a lekarzem starym?
      ? Lekarz młody zaczerwieni się, gdy mu się kładzie honorarjum, a lekarz stary zaczerwieni się, gdy mu się honorarjum nie kładzie.
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:57
      Nowa moda.
      ? Panie doktorze, czy i panu się wydaje, że moja nowa suknia jest za krótka? -
      ? Przepraszam, ale nie wiem czy pani ma na myśli suknię od dołu, czy od góry
    • madohora Re: "Następny proszę"... 21.10.15, 13:58
      Już czwarty raz przychodzicie żebrać na pogrzeb żonyl
      ? A tak, bo ją pochowałem ?na raty" i teraz płacić muszę!..
    • madohora Re: "Następny proszę"... 05.11.15, 12:01
      - Panie doktorze mam kłopoty ze słuchem
      - A jakie ma pan objawy?
      - Wczoraj kotlet schabowy, dziś pierogi ruskie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 12.01.16, 23:20
        Pacjent podaje wyniki lekarzowi i pyta:
        - Czy mogę pić wódkę?
        - Może pan
        - Jest tak dobrze?
        - Nie, jest tak źle!
      • madohora Re: "Następny proszę"... 30.01.16, 17:13
        Pacjent podaje lekarzowi wyniki badań i pyta:
        - Doktorze, czy mogę pójść na wódkę?
        - Może pan
        - Jest tak dobrze
        - Jest tak źle
      • madohora Re: "Następny proszę"... 31.01.16, 10:49
        Czy dostanę mleko Debilon?
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.11.20, 00:20
        Dieter u lekarza. – Dlaczego wyhodo-wał pan tak wielki brzuch piwny? – pyta z niesmakiem medyk. – Aby mój mały bezrobotny miał zawsze dach nad gło-wą – wyjaśnia Dieter.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.11.20, 18:56
        Jakie to szczęście, że koronawirus jest chiński. Strach pomyśleć co by się działo gdyby był oryginalny.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.11.20, 19:09
        – Panie doktorze, czy taka operacja jest niebezpieczna?– O tak! Na pięć udaje się tylko jedna.– Ojej!– Niech się pan nie boi. Czterej pańscy poprzednicy są już w grobie
      • madohora Re: "Następny proszę"... 17.11.20, 20:04
        https://img16.dmty.pl//uploads/202011/gallery_1604565110_979775.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 19.11.20, 17:49
        https://img18.dmty.pl//uploads/202011/gallery_1605692448_570921.jpg
      • madohora Re: "Następny proszę"... 08.12.20, 23:07
        Już w ofercie świąteczne koszyki pre-zentowe: płyn dezynfekujący, drożdże, spirytus i karta abonamentowa Netflixa
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 00:14
        Panie doktorze, wszystko mnie boli!
        – Przesadza pan. Na wszystko nie wystarczy panu pieniędzy
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 16:11
        Ogłoszenie koncernu Pfizer: „Jeste-śmy prawie gotowi ze szczepionką na koronawirusa. Czekając na dystrybucję, musicie być twardzi i wytrzymali! W razie trudności pomoże wam nasza słynna niebieska tabletka”
      • madohora Re: "Następny proszę"... 09.12.20, 23:57
        – Co ty taki smutny?
        – Syn mi się urodził.
        – Jak mu dałeś na imię?
        – Ludwik.
        – Dlaczego Ludwik?
        – Bo czternasty
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.01.21, 14:38
        Jestem konduktorem. Bardzo uważam, żeby w pociągu nie złapać korona-wirusa. Wczoraj otworzyłem drzwi do WC łokciem, podniosłem deskę nogą, odkręciłem wodę kolanem i ponownie zatrzasnąłem drzwi łokciem. Prze-szedłem przez wszystkie wagony, nie dotykając nikogo i niczego, za to analizując, czy wszystko zrobiłem, jak trze-ba. Wtedy okazało się, że nie zapiąłem spodni.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 03.01.21, 16:24
        – Panie doktorze, nie wytrzymam już tej diety! Wczoraj mało co nie odgryzłam mężowi ucha.
        – Nic by się nie stało. Raptem 80 kalorii.
      • madohora Re: "Następny proszę"... 14.01.21, 14:53
        Facet przyszedł do szpitala:
        - Prosze mnie wykastrować.
        - Jest pan zupełnie pewien???
        - Tak.
        Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
        - I jak, operacja się udała?
        - Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
        - Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie,...
        - To może chciał się pan obrzezać???
        - A co ja powiedziałem?!
    • madohora Re: "Następny proszę"... 14.12.15, 16:23
      Dentysta jest to człowiek, który obrywa szczękę bliźniego aby miał czem poruszać swoją
Pełna wersja