madohora
19.03.08, 17:49
"Targ"
I
Gdzieś tam moja babcia ŻYŁA
Gdzie Janów granice wyznacza
Do Mysłowic na targ chodziła
A ważna była jej praca
II
Na targ KOSZ nosiła wielki
A w nim różne warzywa, owoce
I z sokiem z malin różne butelki
Robiła go przez całe noce
III
Zakupy różne tutaj robili
Ci kupowali, CI się wykłócali
I warto było dla tej jednej chwili
By dłużej na targu zostali
IV
Tu jakaś pani tylko ogląda
Na targu różne towary
A ja? Ja, A ja podglądam
I piszę o tym szarady
S - - - - -(6 liter) Ż - - - -(5 liter)
Rozwiązanie z jednej strony jest uniwersalne a z drugiej związane z Janowem