Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5

13.05.08, 15:03
zamknięty
Słońce wysoko świeci. Impreza na całego
Bawimy się jak dzieci, to nie jest nic złego
Usiadł Jasiu w SANIACH starych.
Jasiu?! Ty masz spodnie białe
Ech, nie szkodzi, dobrze będzie
Dziś zabawa w pierwszym rzędzie
Jasiu wypił ŁYK dobrego grzańca
A ta zabawa będzie trwać do rańca
W kuchni stoi ogromna DZIEŻA
Ciasto drożdżowe? Ja w to nie wierzę!
Teraz Jasiu w zadumę wpadł
GÓRKA, niejeden raz z niej spadł
Pamięta jeszcze jak leczył jeże
Jasiu i JEŻ? Ja w to nie wierzę!
Jasiu wciąż wzdycha i och i ACH
On w dziwny nastrój dzisiaj wpadł
Siedzi NA saniach, patrzy wokoło
Raz mu jest smutno a raz wesoło
Jasiu? Ach Jasiu w jakich jesteś okolicach?!
Ja? Co? GDZIE? A! Ja w Zbrosławicach

G - - - - (5 liter) G - - - - (5 liter) D - - - - - (6 liter)

Z - - - - - - - - (9 liter)N – (2 litery) S - - - - - - (7 liter)

Tutaj chodzi o określenie pewnego miejsca!
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:04
      zamknięty
      Sznur AUT przejeżdża gdzieś tam w oddali
      Jasiu DO powrotu już się tak nie pali
      Myśli impreza to bardzo MIŁA
      Wszak kogo aż tak w czasie przenosiła?
      Pomyślał Jasiu, chciałem grać idola
      Lecz chyba już taka moja DOLA – inna rola
      Dobrze JA Z wami jeszcze tu zabawię
      Zajrzę gdzieś jeszcze i wam radość sprawię
      Nagle Jasiu poważnie zbladł
      Patrzy przed siebie a tam koński ZAD

      A - - - (4 litery) Z L- - - - - (6 liter)

      O – (2 litery) S - - - - - - (7 liter)

      Tutaj nie chodzi o nazwę, raczej o pewne określenie
      • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 23:07
        zamknięty
        AUTO Z LODAMI OD SZALAJA
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 11:01
          zamknięty
          Z koniem już nie pamiętam. Ale pamiętam samochód. Zawsze fascynował mnie środek
          tego samochodu. A te wszystkie szufladki i te lody kojarzyły mi się z
          ...piekarzem. Chodzi mi o to wyciąganie tych lodów na tych deseczkach dla mnie
          to wyglądało podobnie jak u piekarza, kiedy wyjmuje się chleb z pieca. Mówię o
          naszym piekarzu na Nikiszowcu.
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:04
      zamknięty
      Jasiu nie jest żaden KIEP
      Tutaj KINO, BLOK i sklep
      A tam dalej… lodowisko
      Och! Czy to jest już wszystko?
      Jasiu wszedł W którąś bramę
      I do domu wrócił nad ranem!
      Usiadł sobie w cieniu drzewa
      I słuchał jak ktoś tam śpiewa

      P - - - - - - - - - - (11 liter) w B - - - - - - (7 liter)
      • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 23:06
        zamknięty
        PIEKARNIOKI W BLOKACH
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 11:03
          zamknięty
          W naszym bloku w jednym miejscu był garaż. I tak się zastanawiam czy ten garaż
          to nie był przerobiony piekarniok. Rodzice twierdzą,że nie ale z tego jak mi
          opisywali i rysowali to by pasowało. Jakoś nie chce mi się w to wierzyć, że
          wszędzie były a w naszym bloku nie!!!
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:05
      zamknięty
      Kalambur kołowy

      Tam malutkie zwycięstwo świniaki chowa
      Ot! I zagadka tak szybko gotowa!

      Rozwiązanie w liczbie mnogiej
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:06
      zamknięty
      Taki samochód był tylko jeden
      Biało – niebieski, co więcej nie wiem!
      Dziś kabrioletem byłby nazwany
      Dach odkrywany, taki szmaciany
      Nawet nie wiecie jak dumna byłam
      Chociaż raz jeden tylko nim jeździłam
      Miał go sąsiad z naszego bloku
      Sąsiad nie żyje, dobrych parę roków
      Jak ktoś nie wie o czym tu piszę
      To go w szaradzie żartem opiszę

      Pytanie

      Ot, pytanie, ot szarada
      Czy MER francuski na SEDES siada?

      W rozwiązaniu należy zmienić jedną literę

      M - - - - - - - (8 liter)
      • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 23:03
        zamknięty
        MERCEDES
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 11:19
          zamknięty
          Ja chyba wtedy nojdroższe i nojfajniyjsze auto na Nikiszu. I mie nim przewióz.
          Jako to była radocha do takiego bajtla. Patrzcie jak nom niy wiela było potrzeba!
          Tyn gość go potym przerobił na Wartburga, bo już ni mog tym mercem jeździć. No
          takie były czasy a potym za pora lot zaś wymyślili te zloty starych aut.
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:08
      zamknięty
      Anagram z metagramem

      Jasiu jak Romeo stoi _ _ _(3 litery)(A)//_ _ _ _ _ _ _ _ (8 liter) (A,M)

      I - - -(3 litery) trzyma całe naręcze

      A jutro w _ _ _ _ _ _(A) (6 liter) jedzie _ _ _ _ _ _ _ _
      (8 liter)(M)

      Cóż, ja za to też dzisiaj ręczę



      Szukane wyrazy różnią się jedną literą. Właściwe rozwiązanie znajduje się w 3
      linijce

      (A) – Anagram
      (M) – Metagram
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:09
      zamknięty
      Tym razem Jasiu usiadł w alejce
      I coś go bardzo ścisnęło za serce
      Przepraszam Pana? Czy Pan jest słaby?
      Nie?! Myślę o czym pisać szarady!
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:09
      zamknięty
      Już się Jasia inny czas imał
      Jasiu na chwilę się jednak zatrzymał
      Przecież nie mogę bez tego przeskoczyć
      Bo chyba bym sobie tego nie wybaczył
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:09
      zamknięty
      Domu Kultury jeszcze tu nie ma
      No i ta historia jakaś taka ciemna
      Wszak Jasiu z widzenia zna tych ludzi
      W ich towarzystwie nigdy się nie nudzi
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:10
      zamknięty
      Dla Jasia Pan, dla ojca kolega
      Mówili, że w pracy trochę lebiega
      Czasem by go spisali na straty
      Bo on ucieka czasem w inne światy
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:11
      zamknięty
      Łza się kręci w OKU
      Ach! TY nie rozumiesz
      Chociaż już od ROKU
      Malujesz jak umiesz
      Zwracasz uwagę
      Gdy ja mówię GĄT
      Weź to pod uwagę
      Ty, nie jesteś stąd
      No i dzisiaj znów
      Chcesz dać popis siły
      Czepiasz się tych KRÓW
      Co na obrazie gościły
      Ciebie tylko LOS
      Rzucił w nasze strony
      A to cały czas
      Sercem jest tworzone


      K - - - (4 litery) O - - - - - - - - - (5 liter)
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:12
      zamknięty
      Skromny mężczyzna na ławce siadł
      Paletę, pędzle przed sobą kładł
      Ktoś może powie, był zarozumiały
      Nie on po prostu był bardzo nieśmiały
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:12
      zamknięty
      A inny znowu tak któregoś rana
      Usiadł pod chlewikiem malował powstańca
      Wszak oryginał najpierw naszkicował
      A potem farbami wszystko pomalował
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:15
      zamknięty
      Jasiu znowu przeskoczył bez wysiłku
      Już znowu dzwony ma na tyłku
      On tak się jak Ossowiecki porusza
      Ciekawe czy cierpi na tym jego dusza
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:16
      zamknięty
      Co do Ossowieckiego to trudna sztuka
      Jasiu po bibliotekach od kilku lat szuka
      Lecz za wiele nie może się dowiedzieć
      Może ktoś mógłby mu coś tutaj dopowiedzieć?
    • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:17
      zamknięty
      Jasiu jest teraz w siedemdziesiątym którymś roku
      We władzach centralnych już zapadły pełne wyroki
      Lecz Jasiu jeszcze nie rozumie, zażywa swobody
      Bo on jest jeszcze chłopak bardzo młody!
      • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:32
        zamknięty
        A teraz BOM na nowe zagościł
        To co było zburzyć trzeba
        Lecz los z czasem też się pomści
        Bo inaczej będziemy śpiewać!

        Wszystkie WADY wyszły z czasem
        Chociaż KULTUR pomieszanie
        Czy za rzeką czy za lasem
        Wieża Babel nie powstanie!

        Ktoś wyjedzie DO Irlandii
        Inny będzie tu narzekać
        Ja, U wujka mieszkam w Anglii
        Bo tu nie ma na co czekać.

        B - - - - - (6 liter) D - - - (4 litery) K - - - - - - (7 liter)

        Rozwiązanie jest związane z pewną inwestycją. Pamiętajmy mamy teraz lata
        siedemdziesiąte...
        • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 23:01
          zamknięty
          BUDOWA DOMU KULTURY
          • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 11:22
            zamknięty
            No i to tyż sie zgadzo. Szkoła jest tyż potrzebno ino trocha szkoda, że Dom
            Kultry niy spełnio swoi funkcji abo że ni ma takiego miejsca kaj modzi mogliby
            sie spotkać. Niy na piwie ino coś tam zrobić. Aż boli, że ta "nasza" Grupa
            Janowsko maluje na Burowcu.
            NA Giszowcu co chwila coś sie dzieje a u nos...cicho.
      • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:43
        zamknięty
        Dzień WSTAJE,ktoś nad wodą siedzi
        Wędka w wodzie się moczy
        A on nad książką chyba się biedzi
        Ja ze zdziwienia przecieram oczy

        Gdzieś PŁYWAK ćwiczy na turniej
        Aż POT mu spływa po ciele
        Czy oni obaj są durni
        Nad wodą, o świcie, w niedzielę?

        Nagle się LINA porusza
        To chyba RYBA bierze
        Nie to mnie rozśmiesza, porusza
        Pływak na wędce! Nie wierzę!


        P - - - - - - - (8 liter) K - - - - (5 liter)

        P - - - - - - - - (9 liter)

        Pierwsze szukane słowo może wprowadzać w błąd ale chodzi o remont pewnego
        kompleksu...
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - Poprawka 13.05.08, 15:57
          zamknięty
          madohora napisała:

          > Dzień WSTAJE,ktoś nad wodą siedzi
          > Wędka w wodzie się moczy
          > A on nad książką chyba się biedzi
          > Ja ze zdziwienia przecieram oczy
          >

          >
          > P - - - - - - - (8 liter) K - - - - (5 liter)
          >
          > P - - - - - - - - (9 liter)
          >
          > Pierwsze szukane słowo może wprowadzać w błąd ale chodzi o remont pewnego
          > kompleksu...
          >

          Poprawka; w szaradzie o rybaku należy skreślić jedną literę!!!

          Nie wiem dlaczego FORUM nie przyjmuje dziś całego tekstu!!!
          • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - Poprawka 13.05.08, 22:59
            zamknięty
            POWSTAJE KTYTA PLYWALNIA
            • madohora Re: Wycieczki Jasia - Poprawka 14.05.08, 11:25
              zamknięty
              I tutaj też się zgadza. A a propos tej wody. To było tak. Rodzice kupili stroje,
              poszli my na pierwsze zajęcia z Palaszem ze szkoły. Za chwilę pływalnia była
              zamknięta - szkody górnicze. Drugi raz tak za pól roku - to samo. Potem była
              opcja "wszystkie dzieci na lodowisko"
              No to na łyżwach potrafię jeździć a z pływaniem tak na pół gwizdka.
              Jak się zaczyna woda, zaczyna się problem...
        • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 22:59
          zamknięty
          POWSTAJE KRYTA PLYWALNIA
      • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:47
        zamknięty
        Dziś LIKWOR tylko nam pozostał
        By upić się tak jakoś po damsku
        Bo gdzieś na dnie we wspomnieniach został
        Ktoś kto zachował się po chamsku
        Dziś do ruiny doprowadza
        Dziś GADA duby smalone
        A po latach drzewka będzie sadzał
        I krzyczał o płuca zielone!
        Wszak JODU nigdy tu nie było
        Był cynk, węgiel i miedź
        A wszystko jakoś się skończyło
        Nie gadaj Jasiu. Cicho siedź!
        Dziś CI sami ludzie rozdają inne karty
        Krzyczą zielone miasto
        A ile drzew wycieli przed laty?
        Powiedz to Jasiu, głośno i jasno!


        L - - - - - - - - - (10 liter) O - - - - - (6 liter)

        Przypominam, że Jasiu spaceruje w latach siedemdziesiątych
        • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 22:57
          zamknięty
          LIKWIDACJA OGRODU
          • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 11:27
            zamknięty
            Likwidacja Ogrodu była już opisana w kilku innych miejscach, więc się nie będę
            rozpisywać więcej na ten temat. No może tylko ktoś by zadbał o tę kawałek
            zieleni przy dawnym pomniku Wieczorka. Nie trzeba fantazji aby i z tego zrobić
            skwerek.
            Poza tym moje ulubione drzewo, na które się wspinałam. To krzywe, bliżej
            Nałkowskiej.
      • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 15:54
        zamknięty
        Jasiu zdziwiony teraz STAJE
        Ciężarówki i żwir i piach
        Nową zabawę mu LOS daje
        Dziś by na wszystkich padł strach!

        Sweterkiem są OKRYTE plecy
        I jeżdżą Stary na Koreję (??)
        Banda dzieciaków do nich leci
        A szofer silnik grzeje

        Piach wożą PO kopalni mury
        A dzieci siedzą W szoferce
        I WIDOK podziwiają z góry
        I kłócą się o miejsce!


        P - - - - - - -(8 liter) K - - - - (5 liter)

        L - - - - - - - - 9 liter)


        Przy budowie tej inwestycji wszystkie dzieciaki z pobliskich bloków biegały na
        budowę i żebrały aby kierowcy, którzy wozili gruz i piach przewiózł ich
        ciężarówką. Dosłownie bili się o miejsce w szoferce. A jaka radość jak się
        udało. Potem to już był "społeczny komitet" co by żadne dziecko nie było
        pokrzywdzone.
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 16:04
          zamknięty
          Znak zodiaku RYBA!
          No to mamy ŚWIĘTO
          Myślę że ta ryba
          Nie jest dzisiaj śnięta?
          Nie mówcie przed nikim
          Że ma takie wzięcie
          Ona ZA wodnikiem
          Patrzy dziś zawzięcie
          Dla niej nie BARKA lecz łódź
          Wczoraj szeptała MI wróć, wróć...
          E, EJ coś w uczuciach nie stała
          Wszystkich nas dziś oczarowała


          M - - - - - - (7 liter) Ś - - - - - - (7 liter)

          B - - - - - - (7 liter)
          • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 22:55
            zamknięty
            MOZAIKA SWIETEJ BARBARY
            • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 11:29
              zamknięty
              Nie wiem co się teraz stanie
              Znowu trafne rozwiązanie
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 16:06
          zamknięty
          Kalambur

          Mały basen, gdzieś na karpiku
          Zabaw tam kiedyś było bez liku!
          • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 22:54
            zamknięty
            RYBKA
        • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 16:06
          zamknięty
          Kalambur

          Piękna aktorka i znak zodiaku zdrobniale
          Pójść tam? Czy wybrać się może na falę?!
        • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 22:57
          zamknięty
          POWSTAJE KRYTE LODOWISKO
    • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 13.05.08, 23:09
      zamknięty
      GORKA GDZIE DZIECI ZJEZDZALY NA SANKACH
      • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 14.05.08, 10:58
        zamknięty
        Jedna oczywiście na Misiu ale tutaj miałam na myśli tę "górkę" w ogrodzie. Ile
        tam było stłuczonych kolan, rozwalonych głów i nie wiem czego jeszcze ale chyba
        było warto.
        I moja koleżanka, która zamiast wołać:
        "Mamo, mamo a on mnie zranił"
        Leciała do domu i krzyczała:
        "Mamo, mamo a on mnie tak trochę zabił"
        • jurek-de1 Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 15.05.08, 22:08
          zamknięty
          Na Janowie my zjezdzali z holdy.
          Ale to byly extremalne zjazdy.
          • madohora Re: Wycieczki Jasia - szarady anagramowe IV cz. 5 16.05.08, 19:23
            zamknięty
            Kto kiedyś słyszoł o sportach ekstremalnych
            Zjeżdzało się z każdej górki i na czym tylko się dało!
Pełna wersja