Dodaj do ulubionych

Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko...

21.05.08, 17:35

Obserwuj wątek
    • jromantyk Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 21.05.08, 18:18
      ŚLONSK

      Kaj zerkna na nosz Ślonzek piykny
      aż żol
      czymu sztyc Pon Boczek ,noszym wyjechac kożom?
      Niegospodarnosc i złosc ludzko,
      poprzez krzywda,biyda,
      co inszego?

      Jo tu byda przeca,bo żeś mojom ojczyznom
      Moga sie Cie łoglondac codziynnie niczym pszoni najmilsze,
      moga łoglondac to, kaj nikaj na świecie nie znojda

      Widok hołdy kiero juz tera na zielono zakwito,
      i łan pól zalesionych na żółto łod rapsu wiosnom,
      Zerkom na wos moi zamki jak z bajki wziynte.
      lśnionce w dyszczu i pod słoncym kopuły kościołów
      co chwila pomiyszanych ze szybami grubskimi

      Jak mom wyjechac,
      kej widza chałupy krzywe i ankrowane,
      a koło nich łogodki zadbane,
      kej sie widzi szyb czerwony,
      ni łod starosci ale
      jak z piyrwej cegły budowany ,
      i łodbijaonco sie tafla zielyni łonk,
      w noszych już czystszych wodach .

      Nie łodjada bo sam je serce moi,
      tukej ziymia wonglym i dobrociom pachnonco,
      Szczyńsc Boze witano,
      ziymia z Boże Pomogej i Bóg Zapłac łorano.

      Nie łodjada bo tukej moja Oma i Opa mi pszoli.
      a Matka i Łojciec rzykac pokozali i dzieci
      powoga z pszoniem do mie majom,
      I w koncu jest tukej ta jedno,
      co mi życie swojom szwarnotom umilo,
      synsu życia dodowo,
      swoim ciepłym w biydzie łokryje.

      Nie odjada chyba ze na chwila ino,
      bo nikaj ni ma tak ,
      bo to jest nosze.

      to jest ŚLONSK
      • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 06.12.20, 11:38
        Mikołaj nie przyjdzie do wszystkich*

        Dzisiaj wesoło jest w naszej klatce (schodowej)
        Śmichy i piski. Dziadkowie, babcie
        Wszak dziś MIKOŁAJ z dziećmi się wita
        Czy były grzeczne zaraz zapyta
        Andrzejek słucha, tylko jednym uchem
        Dostał od Mikołaja nowy komputer
        Kasia znów biega niczym szalona
        A w ręce ściska nowego smartfona
        Jasiu z Małgosią już mają drona
        Kto go obsłuży. Zaraz się przekonam
        I małej Ani śmieje się mina
        Ona dostała....bilet do kina
        Ktoś dostał gry takie planszowe
        Długie wieczory będzie miał z głowy
        Sanki, łyżwy i nawet narty
        Na stoki w Wiśle są także karty
        A tu znów dziadkowie małej Tereski
        Niosą pod pachą śnieżne deski**

        Lecz gdzieś jest cicho przez cały ranek
        Nie ma prezentu mały Brajanek
        I nie dlatego, że tak rozrabia
        Matka dziecku radości nie sprawia
        Mały nie dostał nawet kapcia
        Tu nie przychodzi dziadek czy babcia
        I chociaż czeka na to od maja
        Nie zamówiono też Mikołaja
        Nikt mu prezentów nigdy nie wręcza
        Dlaczego ktoś się nad dzieckiem znęca
        Oj droga madko wrzuć raz na luz
        I wyskrob na prezent z 500+

        __
        *Tutaj odniesienie do wszystkich "Brajanków", których mamy albo zapomniały albo wiedzą lepiej, że Mikołaja nie ma
        **Deski do snowbardu
        • bobik-jedyn Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 06.04.21, 20:11
          Przyśpieszone szczepienia

          Powiem oto Wam rodacy :
          szczepić się będziemy w pracy !
          Będzie świat bardziej wesoły,
          włączą w to remizy, szkoły .
          Gdzie ongiś była dentystka,
          teraz szczepi higienistka .
          W szatni, gdzie się farba złuszcza
          - woźna do badań dopuszcza...
          Szczęka z wrażenia opada ?
          W remizie komendant bada !
          Szczepi się "uczyciel", docent,
          ludu 70 procent.
          Mówili : - Nie będzie "lepi",
          póki nas się nie "wyszczepi".
          By kasy nie dać daremnie
          kłujmy igłą się wzajemnie ! 🙄
          • bobik-jedyn Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 06.04.21, 23:20
            Artysta

            Muzyk, lecz nie skandalista,
            zmarł wspaniały wokalista.
            Nie chodzi tu o "kadzenie",
            on 50 lat na scenie !
            Wielkich burd nigdy nie wszczynał,
            ze "Skaldami" sam zaczynał.
            Duży fiatem miał wypadek,
            mówili - "Jego upadek" !
            Wziął się w garść i nie udawał,
            przenigdy się nie poddawał .
            Ale temu, że to przeżył
            życie swe Bogu zawierzył.
            Nie wyjdzie prezydent z twarzą :
            - Znają go NIE lekceważą !*
            Młodzi śpiewają piosenki,
            aż w uszach dudnią bembenki.**
            Dla nich nie był to statysta .
            Dla kraju Wielki Artysta...

            pamięci Krzysztofa Krawczyka '48÷'21

            * słowa Dudy po śmierci
            **Juwenalia '18
    • jromantyk Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 23.05.08, 11:32
      CZEKOM

      Pamiyntosz !!!

      Dała żeś mi szczyńści?..


      Wiysz !!!


      Dowosz mi szczyńści?..


      Czy Bydziesz ...zawsze...

      dować mi szczynści???!


      Ranek moj dzisioj wstoł marzyniami

      a w nich tylko Ty Słoneczko,

      Pragna Cie....i czekom

      na Twoji promiynie.



      Niech mie okryjom



      dowajonc nadzieja



      To Ty ciepło pszonia mi niesiesz..

      Wiym...Wiysz?



      To moji pragniynia ...

      Twoji ........tyż?


      ,,Bijesz " mie swym blaskiym,

      a jo ciesza sie jak dziecko..

      chca wiyncyj,ale boja sie

      bo możesz mnie oślypić

      mono już żech je ślepy??



      Nie widza Twoich barw....

      milionów barw........ino

      pieszcza łoczy odciyniym złota..

      to Twoja Dusza Malenko.....



      Ino... na dwa słowa..czekom ....
      • jromantyk Noc poślubno. 24.05.08, 08:06
        Ta noc


        Targani zmynczyniym wesela nasze ciała

        Ale my tak siebie chcymy,

        uciekomy łod gosci najpryndzyj

        by nosze żondze yno zaspokoic?

        Ni

        My chcymy ciszy naszych dusz siebie łaknoncych,

        nasze usta i rynce tyż.



        To "ryk",odzew, na kiery my przez okres zolyt czekali

        i juz żodyn nom juz nie przeszkodzi,

        Połonczyni Bogiym,

        ludzki jynzyki zawarte som.



        Na fraj na fraj i pryndko ,jeszcze pryndzyj,

        potargac by sie chciało ta suknia Twoja szykowno

        by do raju dostac sie juz teraz ,

        chocia cołki zycie przed nami.



        Tela haftkow ,kneflow,sznurków roztomantych

        tela wszystkigo

        z pasym do pończoch cudownym

        brzegiym rozkoszy....



        Po tym juz zapomniynie,

        zapomnieni w sobie

        i pszani przełogromne.

        Jo czekoł a Ty tez roztomiło.



        Teraz cisza i czy to juz rano?

        budza sie przy Tobie,

        łotwierom oczy

        i nie widza już pustki przy sobie,

        Ty żes w moich objynciach,

        tak żeś chciała łod downa

        Poczuja zaś Twoji małe,

        delikatne ronczki,

        przez kiere nabiera zaś

        wielki chynci,

        a kuska moi sprawiom

        lekki dreszcze Twoji

        przebudzymy sie cołkiym

        i powiemy jeszcze.

        Zaczniesz odwzajymniać tulonc sie do mie,

        pieścić, dowac kuska i bydymy

        czuć się razym w swojim niebie,

        z przebudzenia wzmorzy się pragnienie,

        wrawo namiyntnosc i oddani.
      • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 23.12.19, 00:21
        Babcia już moczy grzyby w garnuszku
        A zakwas na barszcz w spiżarni się kwasi
        Na stole leży ciasto na uszka
        A wanna dzisiaj pełna jest karpi
        Od rana wywar na piecu kipi
        Roznosząc wokół wspaniałe wonie
        Babcia od rana pierogi lepi
        Smażona rybka w masełku tonie
        Sernik, makowiec, drożdżowe ciasto
        W cieple piecyka jeszcze się grzeją
        A pod obrusem już sianko leży
        I kompot z suszu do szklanek leją
        Całą rodzina jeszcze się krząta
        Ten coś przynosi, ten coś układa
        Ktoś tam w kuchni jeszcze coś sprząta
        Przyda się wszystkim babcina rada
    • jromantyk Zauroczyni 25.05.08, 08:10
      Zauroczyniy!!!

      Widza Ciebie dzioucha
      Wiym, to wyobrażnia moja
      Tyżeś
      pośród trow kołysonych wiatrym,
      polnych kwiotków,pokarmym, podnietom.

      Ty zmysły rozbudzosz i mysli szalejom
      Słyszysz?,To trel skowronka
      Wyobrażnia?
      Świtoni się zbliżo,wstowomy z deki,
      Idymy, trzymomy sie za rynce...

      Dugomy kwiotki stopami
      krople porannej rosy tak,
      by woń unosiyła sie miyndzy nami
      Jeżeś moja,moja,moja.Czujesz?

      Zerkom w Twoi cudowne łoczy
      w nich blyszczy wschodzonce słońce,
      I ostatni błysk gwiazdy
      odbity w tafli "zielonego jeziora".

      Czuja zapach Twojigo ciała
      Ty dowosz mi Kusku tak namiyntnie
      Robi się ciepło,lecymy i........
      rzucomy się w wir noszych czułosci.

      Jeżeś teraz jak rzeka rwąca,
      Zabierosz wszystko po drodze ,
      Moja dusza,myśli i ciało.
      a jo prosza” bier wszystko”.

      Jeżeś tyż jak zapora na tyj rzece.
      Nie puszczosz dali moji smutki i lynki,
      Uzbrojosz mie w moc w siła.
      Zauroczony,wiym że pszaja,
      i nic wiyncyj już nie chca .


      Budzymy się.Już połednie...
    • jromantyk Moja Dzioucha 25.05.08, 20:29
      MOJA DZIOUCHA



      Zerkom na Twoji włosy rozwichrzone,

      wiatrym smogane

      W niewoli myśli ciało zamknyte,

      tak gryfnie odlone.



      Zerkom w Twoji oczy błyszczonce,

      na uśmiych skozone

      Usta mojimi kuskami pieszczone,

      w nich tela młodości.



      Zerkom na Twoja dusza

      pszanio łaknoncej,

      uczuciym wypełniono

      Głos delikatny czułościom rażony,

      jak szum strumyka,

      to szept serca?



      Zerkom na Twoji rynce delikatne,

      som dotykiym anioła?

      Nogi zgrabne niczym gazelo,

      i taki moji



      Jeżeś darym dlo zmysłów,

      dlo oczu pocieszynio

      Woniom osnuto

      Obrazym cudownego tworzynio.



      Posłańcem pszania?

      ni

      Sama Jeżeś pszaniym ,

      myślom na rozdrożu mojigo świata

      Jeżeś by dować mu blask radości,

      i klucze do raju....MOJO DZIOUCHO!!!
    • jromantyk Mamo :-) 26.05.08, 13:51
      Do matki chciołbych napisac coś piyknego ale moji słowa som mało
      wert by do nij pisac

      Mamo ,mamo.

      Mamo kochano
      Ty zes do mie tako dobro
      Tys sercym mie łobdorzała.
      u Ciebie w doma zawsze dobrym pachnie
      Wiym,
      ze przyda tam i zech je Twoj jedyny,
      chocioz tyla dzieci mosz.
      Pamiyntom
      Kiedych przyszoł zmynczony po szychcie
      Tyś mie pochalała
      a chory ciyrpioł
      To yno Ty otulołas mie
      ciepłym słowym i spojrzyniym
      swoich anielskich oczu

      Wiym,ze zawsze byda Twoj
      Bo żes nojmilszo mi frelka łod dziecinstwa
      W Ciebie miol zaufani do konca
      Pamiyntom
      dmuchani w kolano potłuczone
      Twoji płaczki,
      kiedy jo nie wiedzioł
      czymu te biołe fartuchy kole mie skoczom
      a bolało tak bardzo
      Kiedy tak Twoji oczy na mie spojrzały .
      i bolec jakby przestało.
      Czułech dobroc i moc tak wielko,
      wiedzioł żech wtedy,ze Pon Boczek je,
      bo żes mie z nim wychowaniym uczyła
      Twoji rynce narobione ale delikatne zawsze.
      Przytulosz mie nimi w biydzie i w szczynciu

      Wiedzioł zech,ze głodny nigdy nie byda,
      ani ciyrpiec ,
      bo ty zes odbiyrała mi
      wszystko co złe mie czekało
      i nie ocyganiyłas mie nigdy
      a kiedy zes pedziała ze pszajesz ,
      tos pszoła naprowda.

      Jo Cie tyla razy zawiódł ,
      tyla ciyrpiyn zdonzył zech narobic
      Wybocz mi,
      bo jo siebie wyboczyc nie umia
      Ty jedno znosz mie tak doprowdy,
      Ty wiysz jaki anioł ,ale tyz dioboł we mie siedzi
      zerkniesz na mie ,
      a moji cyganstwa w prowda sie obrocom
      Mamo takom mocom pszaja Ci
      i chociaz teraz już swoiji dzieci mom,
      ,to wiym,ze przez Twoi pszani
      i łone dobrymi sie stały
      Ty jedno znosz i czujesz jak som sercym krwawia ,
      Mom to szczynsci i mom Cie jeszcze przy sobie
      i bardzo zech tymu rod.
      Chociaz wiym,ze rzykosz do Pon Boczka
      o swojo smierc przedy mnom.
      To jo wola byc tam piyrwszy
      dlo Twoij dobroci
      by niebo stało sie jasne
      kiedy Ty tam przydziesz
      Chca,by żeś była i w niebie nojwożniejszo
      Mamo.
    • jromantyk To koniec? 27.05.08, 08:39
      To koniec?





      Była żeś dlo mie życiym

      szumym fal o poranku

      nosze marzynia o morzu o pszoniu

      Była żeś ziarynkiym piosku na plazy,

      naszom nadziejom

      Wspólnym oddechym kochanków.

      tym oddechem ,

      kierymu tak żech pszoł

      a ni mog opanować

      Mieli my płynonć razym przed siebie

      Ostatni spotkani i

      usta,usta,kuska

      dłoni nosze

      szukali my sie nawzajym,

      czy już nigdy?

      ..o Boże!!!

      Nie byłech jeszcze strumiyniym szczynścia

      w Twoim ciele,

      a Ty byłas już Duszą

      i Paniom zmysłów mojich szalonych

      niebezpiecznie zakochanych,

      Terozki krople płaczków

      spływajom mi yno po licach.

      bo w sercu zima i mokro

      bo nie idzie go otulić już Twojim

      Zerkom na komórka.

      Nie łodzywo sie zaklynto

      ...to koniec?
      • jromantyk Moja "M" 29.05.08, 15:39
        Moja M!!


        Nie umia żyć już bez Cia.

        Łomia sie , jak

        Ty Wiysz moi pszani ,co chca pedzieć


        Znosz mie i pszajesz.


        Rozumiymy się bez słowa a


        słowami ,,droczymy"


        Czujymy że somy my dokupy



        Kochomy sie mojo M ?



        Smsy? Słowa pszaja Ci,


        Tynsknia,Pragna,Wielbia


        Słoneczko,Gwiozdeczko ,Kwiotuszku


        Przylepko ,Opa zresztą


        Powiy kieryś zwyczajne


        ale dlo mie


        Prowdziwe i szczere som.



        Dlo Cia tyż?
        • mira.pe Re: Moja "M" 30.05.08, 03:36
          Tak prosto ,tak od serca ,tak zwyczajnie ,ale tyle w tym
          emocji,uczucia,ciepła...zrozumiale,nawet dla tych co po ślonsku nie
          gadajom,trafiasz prosto do celu...
    • jromantyk Czymu Marku 29.05.08, 20:25
      Czymu Marku?

      Słuchom Twój syn o życiu Marku,
      Czymus tak uciykł łod nas tak pryndko
      przeca tak pszoł żes życiu jak żodyn
      Czy mom isc tak jak Ty
      Czy szansa dac zyciu.?
      Twoja muzyka
      Wiym pszołes ji tak moc

      A teraz?

      Jo czekom aż zaspiywosz
      abo
      som uciekna w niebyt
      bo
      wiym jak to boli.

      Nikt nie zrozumi Twoij duszy prawdziwej,
      marzyń
      aleś pszoł i wiedzioł zes ,ze ktos Ci ufoł
      ktoś był tak Ci bliższy niz Ty som
      Czymu Ci żodyn nie pomog Wrażliwcu??

      Tyś nie udowoł ,
      Tys mioł jom
      wszyndziś widzioł jej ronczki
      zaglondoł żes na jij łoczka i co?
      Ona tyż wiedziała, ona czekała tyż
      a Ty zes uciykł

      Jo czekom az zaśpiywosz mi jeszcze
      abo
      som uciekna w niebyt
      bo
      wiym jak to boli

      To łona chciała tak bardzo Ciebie
      chocia godała ni,
      To łona miała Cie ratować
      sama jak diobołek kusiyła
      a Ty żeś sie tak poddoł?

      Jo czekom az zaśpiywosz mi jeszcze
      abo
      som uciekna w niebyt
      bo mie tyz tak boli Marku

      To ona otworzyla mi furtka do marzyń
      i jo ni byda szydziył
      bo serce moji jest łod nij
      i nie poddom sie nigdy
      chyba

      Jo czekom az zaśpiywosz mi jeszcze
      abo
      som uciekna w niebyt

      Twoi pszani było taki potrzebne.
      wszystkim

      Czymu Marku?
    • jromantyk Pszaciele 30.05.08, 18:01
      Pszaciele.


      Pamiyntom jak przez mgła
      kiedys,
      Szołech drogom jak burza .
      Bolało ,
      ale moi myśli natryntne
      stanyc nie pozwoloły.
      Zatrzymoł zech sie yno na chwila.
      Zerkom,
      poznoł zech jom i
      bynda blisko was ,bo
      yno wtedy ni ma mi zima
      bo chocia
      chłodym zawioło z przestrzyni
      łod zwykłych ludzi Ślonska
      a łona była tak blisko
      w woszych ramionach zamkniynto
      i w noszym małym świecie
      pszaciele z
      "Noszej Klasy"
    • jromantyk Pszani 31.05.08, 09:46
      Pszani.

      Czym je pszani??
      Nie wiym
      Ale to szykowne
      że tak chca Cię mieć
      Ino dlo siebie
      Na nie wiym wiela

      Kaj miyszko pszani??
      Nie wiym
      Mono jak sie smiejesz?
      Tam go słysza czasym
      Jak śpiywosz?
      W echu.......

      Czym je pszani??
      Powiydz
      A ni nie godej nic lepij
      Jo chca miec Cie przy mie
      I nie wiem na razie
      Czymu................
    • jromantyk Dziecka 01.06.08, 12:06
      Dziecka.

      Kochomy wos małe istotki,
      godocie co myślicie
      bo w wos je prowda
      pszajecie sobom,
      pszajecie wszystkim
      chocioż czasym ból zadowocie niechconcy
      ale
      Zerkna w wasze oczka śmiejonce sie
      szczerosciom niewinnosci,
      nie skrywom juz łez,
      ni radosci

      Jeszcze niedowno som dzieckiym,
      mysla sie ło tym
      czuja to ciepło
      łopieka cołkij rodziny,
      moja Oma i Opa
      kajś daleko w pamiynci
      mama i tata
      Beztrosko radosnie ale tyż
      pełyn zadumy rozmyślom o nich

      Terozki jo juz dzieci kochane wychowoł,
      Nauczył zech wos tego czego
      i mie nauczyli,
      Mocie serce na własciwym miejscu,
      a to jest tak wazne,
      dowocie se rady w zyciu,
      a swojom zaradnosciom i sobie i innym
      mogli pomoc.

      Teroz moja Duma Ojca ,
      kiery zawsze ło was tak ciepło myśli
      kiery nigdy nie chwoli was na głos
      ale raduje sie,
      kiedy wom dobrze idzie,
      płacze ,
      kiedy wom smutek oczka zakrywo,
      jezescie przedłużyniym mojego zycia jakby,
      chociaz mocie je kazdy swoji

      Prosza wos yno
      Kiedy nie bydzie mie juz tukej na ziymi,
      wspomnijcie o mie chocia na chwila,
      by tam kaj byda doleciały do mie
      dumne mysli waszych już dzieci
      bo jo byda im pszoł ...
    • jromantyk Kaj żeś jest? 02.06.08, 21:05
      Brak Ciebie



      Jeżeś na wyciągniyni rynki,

      brakuje mi Ciebie.

      ogarnio mie pustka ,przygnymbieni

      brak Ciebie....



      Mój głos łoblykł Cie sagom

      moji słowo objyło Cie delikatnie,

      Oddech rozwioł Twoji włosy

      Ty pragnyłaś mie tak moc,

      Byłaś na wyciągniynie rynki !!

      brakuje mi Ciebie..



      Twoi szeptani zamieniyło sie w krzyk,

      rozbudzona w swych marzyniach

      rozkwitołaś myślami o mie,

      niczym moja róża w Twoij ronczce,

      Ty byłaś na wyciągniycie rynki?

      brakuje mi Ciebie..



      Jesienne pszani rozkoszom gore.

      a krzyk na moich wargach się czerwiyni,

      światłym mych zakochanych żrynic,

      w zamglone lustro Twoigo ciała wołom !!

      Bydż na wyciongniyni rynki

      brakuje mi Ciebie...!!!



      Gdybyś seblykła myśli moji,

      nadziejom je przykryła,

      abo chyciyła w dłoni świot mój

      do serca przygarnyła, głoskała,

      Pragnyła być na wyciongnieni rynki

      brakuje mi Ciebie



      Terozki obojyntność Twoja

      mojigo obłyndu przyczyno,

      przyzwyczajini w zima sie łoblyko

      a pszani moi w śniegu umiyro.

      Ni ma Cia na wyciongniyniy rynki

      brakuje mi Ciebie.......

      .....................umierosz dlo mie?
    • jromantyk Jeżeś 03.06.08, 17:35
      JEŻEŚ


      Jeżeś snym ,
      marzyniem i zjawom
      cudownym zwidym z kosmosu,
      li tylko mojim pragniyniym?

      Jeżeś pszaniym szukanym,
      niebiańsko pełno piyknych łuczuć,
      na kiere tak żech czekoł
      i kierych sie boja
      zniszczyć,
      czy niespyłnić?


      Jeżeś oczekiwaniym
      godziny osmej na wieczor
      niespełnionej,
      zaborczej jednak
      Jak wyglondosz,
      co terozki myślisz?
      Nie znom Cia do końca ,oszaleja.

      Co godom,
      jużech oszaloł
      Pochalom Cie
      Jak dyszcz bez lato czuło,
      i miynki jak płotki bratków
      po wczasnej rosie

      Zanurza sie w Tobie w końcu
      aż po rozkoszy
      brzyg i
      zabiera z sobom Twój
      ostatni spazm,
      yno pozwol mojo M
    • jromantyk Dotyk 05.06.08, 20:29
      Dotyk

      To było aż wczoraj?
      Przeca czuja jeszcze
      smak i bliskość
      Czymu to tak jest?
      Czymu moja M?
      Czy mozna rzucic cołki świat ?
      Uciyc ?
      Porwia Cie i zawieza daleko stond
      i nie zabronisz mi już nic

      Wspominom śmiało...
      Dotykosz mnie swojim uśmiychym
      Zerkosz mi w oczy tajemniczo
      niczym Mona Liza.
      ale kiedy Ty zerkosz,
      nogi uginajom sie pode mnom.

      Z pewnosciom siebie,
      lecz nieśmiało jeszcze
      chca Ci dać kusku.
      Ty bronisz sie z takom mocom,
      ale kiejbych chcioł richtik
      juz byłaby żes mojom ?

      Szczynsci mo tyn,
      kiery tego szczynscio chce,
      Jo chcam Cie moi szczyńśi.
      Przylepiył bych sie do Ciebie
      trzymoł bych Cie tak na zawsze.
      Poczuł zaś Twoj dotyk ronczki,
      dotyk ust i oczu niewidzialny,
      okrywajoncy moja dusza.

      Zabijajoncy moi mynski "ego"
      i chconcy dowac siebie
      by Tobie było jak najlepij
      Czułażeś to ?

      Moji usta błondzonce jak oszalołe,
      wadzonce sie z mojimi ryncami
      To Ty M wołajom.
      Jeżeś dlo mnie
      najszwarniejszo na tym świecie,
      a swoja uroda w moijich oczach widzisz
      wiysz tyż ze juz zawsze,
      do tego widoku bydziesz tysknic,
      bo w Tobie jo, a Ty wy mie.

      Bydziesz teroz Gwiozdkom
      na firmamyncie mojigo zycia
      Kiedy byda śnić o M,
      to yno Ty niom bydziesz
      A kiedy sie łobudza,
      słoneczkiym Ci wstana,bo
      chca dowac goronc siebie
      i ochłoda jak trza.

      Porwia Cia wiysz?
          • jromantyk Rano 07.06.08, 11:36
            Rano




            Czymu rano nie budzisz sie przy mie,

            łotwierom oczy i widza pustka przy sobie,

            chciołbych byś w moich objynciach była

            i to dałoby mi szczynscie łogromne



            Byś poczuła, delikatne chalania,

            kiere nagromadzom w Tobie odrobina chynci,

            kuska sprawiom lekki mrowiynia,

            a Ty sie przebudzisz się i powiysz ... dalyj.



            Zaczniesz odwzajemniać tulonc się do mie,

            dowac mi kuska i czuć się jak w niebie,

            z przebudzynia wzmorzy się pragniyni,

            wrawo namiyntność, szalyństwo i oddani.

            A potym............piykny ranek.
      • mira.pe Re: Dotyk 08.06.08, 03:02
        Lubię i cenię piękne słowa,nie znam autora,nie jestem ze śląska,czytam,i
        odbieram sercem-tak po prostu...
        Aaa co?
        Zazdrość?
        Mam Tobie tez coś wpisać?
        Jeśli to będzie tak samo piękne...kapelusze z głów...
        Powodzenia !
        • jurek-de1 Re: Dotyk 08.06.08, 07:32
          Narazie sie niczym nie wykazalem.
          Zeby mnie chwalic,ale kto nie lubi
          dobrych slow i pochwal?
          Latwiej by mi bylo powiedziec,niz napisac.
          Noo troche zazdroszcze ze nie potrafie
          tego co mysle tak pieknie przelac na papier.
          Czy nie masz trudnosci w odbiorze tego
          w gwarze Slaskiej?
          • jromantyk Jurek 08.06.08, 08:46
            Bardzo trudno pisac o pszaniu i innych uczuciach po ślonsku. Nikt przed nami tego własciwie nie robiył a i teraz piszymy w wiynkszosci rymowanki.
            Momy w ślonskim za mało wyrazów okryślajoncych a jak som ,to do liryki pasuje. Prosty przykład w Polskim jest "śliczna buzia " jest delikatne a po ślonsku "szwarno gymba" jest zbyt wulgarne jak na liryka
            Pozdrowiomsmile
            • jurek-de1 Re: jromantyk 08.06.08, 15:56
              No tak tu podzielam Twoje zdanie.
              Moze nie znowu wulgarna ale twarda.
              Ale jak widac po Tobie i z godkom
              Slonskom do sie cos zrobic i napisac.
              Pisz dali bo ludzie tu zaglondajom
              i czytajom ino nie dajom znaku.
              Pyrsk
              • madohora Re: jromantyk 01.11.20, 00:47
                Tak samo było w latach 80-tych. W Spodku miało miejsce przedstawienie na podstawie Dziadów i Kordiana - tym razem nazywało się to TRAGEDIA ROMANTYCZNA
            • madohora Re: Jurek 08.10.17, 23:08
              Przeszliśmy obok siebie Szczyty Beskidów
              Przegadaliśmy masę bezsennych nocy
              I chociaż patrzymy w tę samą stronę
              Ciągle idziemy obok siebie
            • madohora Re: Jurek 20.12.19, 23:11
              Potem przylecieli
              Od Lwowa Baciarze
              XYZ na nowo zjawić tu się może
              Więc my przyszli w lwowskiej mowie
              Poskarżyć się Jezu Tobie
              Pomóż nam lwowiakom
              Przez Twoją Świętą moc
              Gloria!
            • madohora Re: Jurek 20.12.19, 23:28
              Jezus się uśmiechnął
              Rączki wniósł do nieba
              Jeszcze dobrzy ludzie
              Czekać trochę trzeba
              Niedaleko już końca
              Wkrótce już zaświeci słońce
              Wiem ja dobrze o tym
              Przez swą świętą moc
              Gloria!
            • madohora Re: Jurek 09.06.20, 18:44
              Sąsiedzi z piekła rodem

              Chociaż ona nie Jessica a on nie Brajanek
              Ja dzięki nim zepsuty mam każdy poranek
              Już skoro świt słyszę szczudłami* tupanie
              O nie! To buty! Pomyliłam się mój panie
              Chwilę bym zniosła. Wszak ubrać się trzeba
              Lecz to trwa dwie godziny! O wielkie nieba!
              Potem nie - Brajanek wyciąga zabawki
              Słychać tupanie, skakanie, bieganie. Otwieranie szafki
              Gdy już wszystko wyciągnie. Rozrzuci. Olaboga!
              To w ruch idzie deskorolka lub hulajnoga
              Nie wiem, może ją dostał w prezencie na urodziny
              Wiem, że potrafi jeździć na tym przez cztery godziny
              I tak przez dzień cały od rana do nocy
              Nieraz mam ochotę strzelić w niego z procy**
              A gdy przychodzi dla wszystkich czas na spanie
              To mama - nie - Jessica nastawia znów pranie
              A teraz niech się tutaj rój - madek zleci
              By zamiast uczyć to pazurami bronić swoich dzieci


              🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔🤔
              *Buty szpilki z przybitymi blaszkami do obcasów - godzina 6 rano, czasem wcześniej
              **Oprócz procy z drzewa robiło się takie małe "nieszkodliwe" z drucików i strzelało się też drucikami. Nie robiło to większej szkody
            • madohora Re: Jurek 08.07.20, 19:36
              Wersja Jana Parandowskiego podaje, że Pandora nakłoniła swego męża Epimeteusza do otworzenia beczki, którą otrzymała jako swoje wiano. Otworzenie prezentu spowodowało, że „wyleciały na świat wszystkie smutki, troski, nędze i choroby i jak kruki obsiadły biedną ludzkość
            • madohora Re: Jurek 19.07.20, 18:55
              I jeszcze w temacie

              Mieszka gdzieś niedaleko ciekawa Elżbietka*
              Co spojrzy w okna, w ruch idzie lornetka
              Gdy tylko u sąsiadów coś się tam poruszy
              Ona bierze szklankę i do ścian przykłada uszy
              Potem coś zapisuje u siebie w notesie
              Wie wszystko o wszystkich. Tak wieść niesie...

              *Osobiście nie widziałam ale zawsze się jakaś znajdziesmile
              • bobik-jedyn Re: Jurek 19.07.20, 23:00
                Klachule fest GRYFNE

                Kiedyś napisałem dla syna z okazji Halloween


                Helloween

                Gdy na klatce są dziateczki
                syn rozdaje cukiereczki.
                Sprawa ta zostaje w toku,
                bo cukierki są sprzed roku.
                Choć dziecka nie jadły gruszek,
                zaczyna je boleć brzuszek...
                Było dać orzechów parę,
                bo te cuksy BARDZO stare .
                Gdy po klatce tak biegały,
                wszystkie się już porzygały .
                Nie zapomnę Waszej nauki,
                wiem już czym nakarmię wnuki.
                Widać dzieci już tak mają,
                że od słodkości się "posrają".
                Gorsza syna niż z maski mina,
                gdy futruje w Halloween-a.
                Dzieci już w brzuszku coś muli
                On jest gorszy od Drakuli...🤪
                • bobik-jedyn Re: Jurek 19.07.20, 23:07
                  Wczoraj mnie zdenerwowała wieść, iż prezes Kurski bierze ślub kościelny w Sanktuarium w Łagiewnikach ( oboje są rozwodnikami).
                  Tak powstała wierszowanka...


                  Podwójne standardy

                  Kościół w swych zakazach hardy,
                  a podwójne ma standardy .
                  Rozwodnik żeś na zakręcie ?
                  Zapomnij o sakramencie !*
                  Już nie wyjdziesz z grzechu cienia,
                  nie dostaniesz rozgrzeszenia .
                  Lecz mnie naJszła myśl ta szczera,
                  - to zależy od portfela !
                  Jeśli chodzi o Prezesa**
                  kościół przekonuje kiesa .
                  Więcej dostać, a mniej stracić ?
                  A więc można się wzbogacić !
                  Kiedy sprawa tak wysoko,
                  można lekko przymknąć oko.
                  Można oznajmić panience :
                  Znów pójdziesz w białej sukience !
                  Można wspomóc fary cele,
                  gości spraszać na wesele .
                  Inni tak dobrze nie mają,
                  do ślubu się borykają .
                  Inni już po życia ćwierci,
                  komunię - na łożu śmierci ...***

                  * Najświętszy Sakrament
                  2* prezes TVP Jacek K.
                  3* rozwodnicy
            • madohora Re: Jurek 18.11.20, 14:56
              Pan wicemister co ledwo wyrósł z gatek*
              Ma swój mały, zaczarowany światek
              Żyje w jakimś nie realnym bycie
              Garnitur za tysiące mając na grzebiecie
              Sam jest bogaty - nie żyje marnie
              A nam wmawia, że bogacimy się na kwarantannie
              Bo gdy tak siedzimy nie wychodząc z domu
              Swoich pieniędzy nie oddajemy nikomu
              Nie kupujemy jakichś zbędnych rzeczy
              Więc grosz za groszem do sakiewki leci
              Więc na jutro pomysł jeszcze mam taki
              Nie pójdę po chleb i po ziemniaki
              Bo chcę mieć więcej, więcej, więcej mamony
              Od tego bogactwa człowiek już (jest) szalony
              Panie Ministrze, mamy dużo pieniędzy?
              To dlaczego część społeczeństwa
              ***********żyje w skrajnej nędzy?

              *Krótkich spodenek
              • bobik-jedyn Re: Jurek 19.11.20, 12:07
                O Piotruniu

                Śrubka mi się lekko skręca,
                czy mnie aby ktoś mnie wkręca.
                Zerkam na fotę Piotrusia,
                myśląc gdzie jego mamusia.
                Patrząc na młode oblicza,
                mam przed sobą Misiewicza.
                Co z dyplomem swym magistra
                prawą ręką był... ministra .
                Inni wpół mu się kłaniali,
                w wojsku honor oddawali .
                Wozili go wszem ubeki
                na "bansy"* do dyskoteki .
                Ale cóż ? Było, jak było .
                Nie powiem, jak się skończyło.
                Piotr miast jechać na kolonie,
                stawiał na sprawdzone konie.**
                Może lepiej pójść do bistra,
                mając takiego ministra ?

                * zabawa
                ** tu partię, która jest obecnie u władzy 🤔
                • bobik-jedyn Re: Jurek 20.11.20, 10:56
                  BOA*

                  Wzięli pałki i bagnety,
                  poszli obijać ...kobiety.
                  Zamiast z SOP-em miasto chronić,
                  poszli dziewczyny pogonić .
                  I chłopaki mówią tera :
                  to są tamci od "Kelnera".
                  Inni wierność pielęgnują,
                  od tamtych się odżegnują.
                  Pierwszy ten który uderzył,
                  chory - z agresją się mierzył.**
                  Inni jak go zobaczyli,
                  bawić chcieli się w goryli.
                  Sami się bawili ładnie,
                  lali pałą - gdzie popadnie...
                  Gdy już biciem się zmęczyli,
                  do domów swoich wrócili .
                  Tam sałatę i ogórki
                  już podają żony, córki.
                  - Ledwo władam już swym ciałem.
                  Dzisiaj się "napracowałem"...

                  * Biuro Operacji Antyterrorystycznych
                  oddział 2 Lublin-Białystok
                  ** chory z agresji leczył się psychiczne

                  n.p. Gazeta PL 19.11.'20 19:22 😪
                  • bobik-jedyn Re: Jurek 22.11.20, 10:31
                    Parę słów o Świerzyńskim z Bayer Full, który stawia się ponad innych ze swoja muzyczką...

                    Pełny bajer

                    Trza mieć we łbie zero, null,
                    by gadać, co Bayer Full.
                    Kult więc starcia wciąż unika,
                    co mnie dziwi u Kazika .
                    Nie chce On ręki przykładać,
                    by innych z kasy okradać .
                    Zamiast Świerzyńskiego w tyte,
                    prosi, by ICH kupić płytę .
                    Inni "twórcy" disco polo
                    idą ze Świerzym na solo .
                    Dość słów jego głupich mają
                    i Kazika... przepraszają .
                    Gada, śpiewa Sławek - nędza,
                    ale ludzi to napędza .
                    Już do dzieci stroję minkę,
                    bo wiem co chcę pod choinkę...

                    Wprost 18.11.'20 20:42 😐
                      • bobik-jedyn Re: Jurek 25.11.20, 01:11
                        21.11.'20 Premier przejeżdżając zatrzymał się na mszy we wsi Łebcz na Pomorzu.
                        Z tej okazji została wmurowana w w/w kościele płyta pamiątkowa...

                        Tablica pamiątkowa

                        Premier BOR-owikom woła :
                        - Trzeba iść mi do kościoła !
                        Bo naJszła mnie słabość ludzka.
                        Gdzie jesteśmy ? - Koło Pucka .
                        Czy z władzy nie będzie kpina ?
                        - W Łebczu kościółek Marcina !
                        Proboszcz pewno będzie w niebie.
                        Premier WSZĘDZIE jest u siebie...
                        Już ministranci biegają
                        i chodniczki rozkładają .
                        Na ławce nowy zagłówek
                        i wymiana jest żarówek .
                        Tuż po odprawionej sumie
                        premier odmówić nie umie.
                        Będzie termoizolacja,
                        w zamian czeka ich... kolacja.
                        Długo radość ksiądz piastował,
                        aż ...tablicę tu wmurował .
                        Choć ta sprawa o śmiech woła,
                        w głównej nawie jest kościoła... 😉
                        • bobik-jedyn Re: Jurek 25.11.20, 12:57
                          Tekst o Szpitalu na Narodowym.

                          Prawda o Szpitalu Narodowym

                          Trzeba być już prawie zdrowy,
                          by trafić na Narodowy .
                          Chorzy gdy tu przyjechali,
                          do innych* wnet odjeżdżali.
                          Kasą napasiesz aktówki,
                          godzina - półtorej stówki .
                          O spaniu w słowach niewielu :
                          w pięciogwiazdkowym hotelu.
                          Szama, net i przyjaciele,
                          pracy nie jest tu za wiele.
                          Rozczaruje wielu braci,
                          tu za wszystko... Unia płaci.
                          Jeśli chcesz odsapnąć zdrowy,
                          zapraszam na ...Narodowy.

                          Choć pacjenci umierają,
                          słupki stale nam spadają .
                          Ale dobra koniunktura,
                          bo w zanadrzu Trzecia tura...

                          * szpitali, gdzie czekała fachowa kadra

                          np. Paweł Reszka facebook 😐
                          • bobik-jedyn Re: Jurek 27.11.20, 00:35
                            Służba zdrowia, to nie tylko lekarze.
                            Są też pielegniarki, instrumentariuszki, salowe...

                            Dramat pielęgniarek (list otwarty)

                            Inne o coś walczą szarżą,
                            pielęgniarki się nie skarżą.
                            Niech ich słowa ktoś usłyszy,
                            bo odchodzą w krzyku ciszy.
                            Trudno mówić o pracy "chęciu",
                            gdy chorych 80 - ciu !!!
                            Choć z sercem do nich podchodzą,
                            chorzy bezwiednie odchodzą .
                            W domu schodzą po tabletkach,
                            umierają też w ...karetkach .
                            Podwyżki negocjowane
                            wnet zostaną im zabrane.*
                            Tym przy łóżkach, czy z OIOM-u
                            nie dane być z dziećmi w domu.
                            Wymyślał to jakiś docent :
                            za "covid" dostaną procent.**(JEDEN)
                            Szybciej "jego" tutaj złapie,
                            niż na kasę się załapie.
                            Zamiast więc nam ich żałować,
                            pozwólmy GODNIE pracować !
                            Zamiast więc zołzom złorzeczyć,***
                            pozwólmy więc im nas leczyć...

                            * wynegocjowane na lata 2015-20
                            *2 tyle procent załapie się na "covidowe"
                            *3 (sorry za epitet) Polacy są zawistni 🙁
                            • bobik-jedyn Re: Jurek 28.11.20, 10:52
                              Odeszła Legenda Futbolu

                              Niech powita Cię Madonna .
                              Odszedł Diego Maradona.
                              Niech niebo nie jest za małe,
                              byś śmiało "haratał w gałę".*
                              Aniołowie z Tobą grają,
                              więc piłki nie uciekają .
                              Niech obłoki lśnią lawendą,
                              tutaj byłeś już ...legendą .
                              Tam zapomnij o kibolu,
                              królem bądź im więc futbolu.
                              Niech kto w piłkę gra nie stęka,
                              że strzela też ..."złota ręka".
                              Niech Twój mecz się w niebie toczy,
                              gra aniołów 》 zauroczy.
                              Sam korzystaj z boskich wczasów.
                              Diego piłkarzem wszechczasów !

                              * gra w piłkę wg eks-premiera

                              Pamięci
                              Diego Armando Maradony
                              1960 ÷ 2020 🙁
                              • madohora Re: Jurek 28.11.20, 23:58
                                O Maradonie pięknie. Cokolwiek by nie mówili - bo już się zaczyna wywlekanie różnych spraw - nie ulega wątpliwości że był legendą i piłkarzem wszech czasów.
                                • bobik-jedyn Re: Jurek 29.11.20, 00:34
                                  Zgadzam się ...
                                  Ktoś ładnie o Nim powiedział, że miał dwie osobowości...
                                  Zapamietajmy tą z boiska...🙂

                                  A tu z innej beczki :


                                  Skarga

                                  Nie trza się nad dziećmi znęcać,
                                  lecz do religii ...zachęcać .
                                  Nie trza rodziców zjednywać,
                                  by do lekcji przekonywać .
                                  Wielu wspomnieć to potafi,
                                  gdy "rela" była w... parafii.
                                  Inne poglądyśmy mieli ?
                                  Chodzić sami żeśmy chcieli.
                                  Wikary nas tam przyjmował,
                                  w te lekcje się angażował .
                                  Gadżety rozdawał w darze,*
                                  pięknie grał nam na gitarze.
                                  Czasu poświęcał niemało,
                                  bo mu na tym ZALEŻAŁO !
                                  Mało chciało nas nie bywać,
                                  nikt się nie chciał "odwoływać".
                                  Wtedy człowiek czegoś broni,
                                  gdy się tego mu ...zabroni .
                                  Francja nie jest tu aniołem,
                                  a ludzie klęczą przed kościołem...
                                  Żeby sprawę więc domykać :
                                  czas świątynie pozamykać ?


                                  * częstował w trudnych czasach komuny mlekiem w kartonie (u nas było na wycieraczce) i serem (holenerskim, pomarańczowym) czy słonym, beczkowym masłem, lub pomocą materialną z darów (ciepłe kurtki, buty na ostrą wtedy zimę 🤔
                                    • bobik-jedyn Re: Jurek 01.12.20, 11:32
                                      Black Friday ?

                                      Ważne jest by ludzi nęcić
                                      i do zakupów "zachęcić".
                                      Myślę, że to dobry wątek,
                                      że się zwie to "Czarny Piątek".
                                      Taka oto myśli się "pląta":
                                      Czarny jest dla banku konta.
                                      Jest tu cena przekreślona.
                                      Jaka wcześniej była ona ?
                                      Gdy już tę okazję zwędzisz,
                                      na pewno PÓŁ zaoszczędzisz ?
                                      Następne pytanie względne :
                                      Czy to w domu jest niezbędne ?
                                      Przyczyniasz się do grabieży.
                                      Jutro od tego zależy ?
                                      Za 10% (TAM) sprzedają,
                                      u nas tyle upuszczają...
                                      Uśmiechamy się przemili,
                                      żeśmy cenę wypatrzyli... 🙂
                                      • bobik-jedyn Re: Jurek 03.12.20, 16:50
                                        A tu znowu z innej beczki...
                                        Tym razem o uchwalonej Ustawie Antyprzemocowej.
                                        Wiele osób czekało na nią...

                                        JEST !

                                        Długo trwało, lecz jest nowa .
                                        Ustawa antyprzemocowa .
                                        Tu pytanie jest odwieczne :
                                        Czy kobiety są bezpieczne ?
                                        Choć życie spowija mrok,
                                        trzeba zrobić pierwszy krok .
                                        Choć Twe oko się zieleni,
                                        bokser mówi, że się zmieni ?
                                        Nie zwiedź się na czułe słowa,
                                        bo wnet piekło będzie "z nowa".
                                        Nie gadaj, że "trochę" pije...
                                        Kiedyś w końcu Was zabije.
                                        Nieważne, że Cię nie zdradzi.
                                        Do tragedii doprowadzi !
                                        Niech Ci myśl ta oto świeci :
                                        Ratuj siebie i swe dzieci !
                                        Nie uciekaj z dziećmi w nocy,
                                        ale szukaj dlań pomocy.
                                        Tu nie trza być profesorem :
                                        Ty ofiarą - on potworem ...

                                        Wirzę, że pomoże wielu osobom...
                                        Trzymam kciuki... 😐
                                        • madohora Re: Jurek 05.12.20, 16:11
                                          Co do ustawy anty przemocowej, to mam nadzieję, że faktycznie pomoże. Tylko znam tak zwane "niereformowalne" przypadki, którym nic nie pomoże. Nomen omen przed znanym ci już Brajankiem mieszkała tam para młodych ludzi. Narzeczony (czy jak go tam nazwać) znęcał się nad dziewczyną i jej (nie jego) dzieckiem. Przyszedł taki moment, że ktoś dziewczynie bardzo pomógł. Wyprowadziła się. Wychodziła już na prostą po czym....wróciła do swojego kata, wzięła z nim ślub i urodziła dwoje dzieci. Przy okazji zamienili mieszkanie na domek na uboczu. Tam nikt nie będzie słyszał krzyków, gdy mąż będzie ją katował.
            • madohora Re: Jurek 06.12.20, 12:29
              Dobre strony kwarantanny* - według "niepoprawnej" optymistki

              Nie powtarzaj tego nikomu
              Każdy narzeka na siedzenie w domu
              Że to okropne...że taka nuda...
              A u mnie - same cuda
              Najpierw w łazience byłam w SPA
              Użyłam stare sole, płatki i mydła**
              Teraz posłuchaj co było potem
              Ubrałam suknię, cienkie rajstopy
              Najpierw w Muzeum Śląskim pewna wystawa
              Zabawa z wełną to świetna sprawa

              Potem EXODUS, Zespół Śląsk co mieszka w Koszęcinie
              Ja tam nie była, Oglądałam w domowym kinie
              Sztuka w teatrze aż w Bielsku Białej***
              Spektakle sobie też obejrzałam
              Dzisiaj mnie wzięło na Ateneum
              To nie dla dzieci - powiedział Leon
              "Nie dla dorosłych" - odpowiedziałam
              Ale dwie sztuki aż obejrzałam
              I sama sobie też w to nie wierzę
              Że wykupiłam bilet w operze*****
              A gdy do pracy ciągle biegałam
              Aż tylu rzeczy nie obejrzałam
              Bo wiecznie na coś nie było czasu
              Raz przyszła Ewa, potem znów Jasiu
              Człowiek się kręcił niczym w kieracie
              Ja mam się dobrze a wy jak się macie?!

              A gdy po pandemii złe wrażenie się zatrze
              Powiem wówczas - ja byłam w teatrze


              *Nie byłam i nie jestem na kwarantannie ale ze względu na starszych rodziców, będących w pierwszej grupie ryzyka ograniczam do minimum wychodzenie z domu
              ** Dostałam w prezencie i zawsze i było żal ich użyć
              ***Tutaj niestety trzeba się zalogować
              ****Akurat ta sztuka trochę za trudna dla dzieci
              *****W ramach walki z pandemią bilet na przedstawienie on line kosztował 1 zł
              • bobik-jedyn Re: Jurek 06.12.20, 21:16
                Sam pochodzę z średnio zamożnej (czytaj biednej) rodziny.
                Przy jednym dochodzie dla czterech osób ZAWSZE staraliśmy się z żoną choćby symbolicznie, ale jednak pamietać o dzieciach...
                Moja Mama wyznawała zasadę, że lepiej kupić kilka rzeczy, jak jedną.
                Ta sama sprawa dotyczyła wyjazdów na ferie.
                My sami mogliśmy nie jechać, ale oni dobrze się uczyli i nie sprawiali problemów wychowawczych, więc jak to ktoś powiedział : Im sìę to po prostu NALEŻAŁO !!!
                To jest moje zdanie, ale jaki by Brajanek nie był, żal jest po prostu dziecka... 🙁
                • bobik-jedyn Re: Jurek 06.12.20, 21:19
                  A co do drugiego wierszyka, to tylko POZAZDROŚCIĆ !

                  Kreatywnośc, to piękna cecha...

                  Chłopaki mogą się Wam tylko przyglądać i uczyć się...
                  • bobik-jedyn Re: Jurek 06.12.20, 21:32
                    A tu wpisuje sìę w klimat Adwentu...

                    Kolynda

                    Możesz mie nazywać glyndom,
                    a jo tynsknia za kolyndom.
                    Myślołeś, czy Cie łominie,
                    czy tyż przidzie k'nom w terminie ?
                    Możesz śmiało iść na bale,
                    w tym roku niy przydzie wcale.
                    Farorz łazi załomany,
                    no bo zbiyroł na łorgany.
                    Odpadła mu z tego wpłata,
                    bydzie zbiyrał ...cztyry lata.
                    Musza poddać to narracji ;
                    Rozwionzanie sytuacji :
                    Do sie mu peruka z dredom,
                    niych kościelny łazi z kredom.
                    Niych symbole on maluje,
                    a za "wizyta" ... kasuje.
                    Jak chłop tego niy zamuli,
                    łorgany na "sześciu króli"...

                    * wg. Rysia Petru 😊
                    • bobik-jedyn Re: Jurek 07.12.20, 11:31
                      Mam nadzieję, że nie "kulą w płot", ale tak mi to do obrazu pasuje...

                      Niepoprawna optymistka

                      Czy księgowa, czy flecistka
                      - niepoprawna optymistka .
                      Na zakupy, czy na łowy,
                      jej szkło pełne do połowy.
                      Kocha dzieci i zwierzęta,
                      przeważnie jest uśmiechnięta.
                      Nic kot (czarny) dla niej i przesądy,
                      bo otwarte ma poglądy .
                      Nie dołuje też jej draka,
                      za męża - nie ponuraka !
                      Nikomu też nie zagraża,
                      pasją życia wręcz zaraża .
                      Nie musi żyć w dobrobycie.
                      Odważnie kroczy przez życie.
                      Nie zawsze bywa wyrywna,
                      umie też być asertywna ?
                      Nie dla niej chorób zadyszka.
                      W niej Najlepsza Towarzyszka... 😉
                        • madohora Re: Jurek 07.12.20, 19:11
                          Co do drugiego wierszyka trafiłeś ale nie kulą w płot. Sprawiłeś, że przez cały dzień się uśmiechałam. Dzięki. Parę lat temu mój kolega powiedział o mnie - "Ty być pojechała do Egiptu (kraj dowolnysmile) porwali by cię terroryści* i gdybyś wyszła z tego cało uznałabyś to za świetną przygodę"

                          *Oby nie
                            • bobik-jedyn Re: Jurek 07.12.20, 20:59
                              Ludzi "takiego" pokroju jest coraz mniej...

                              Dokoła sami ponuracy, mruki i nerwusy...
                              Smutne czasy, w których przyszło nam żyć...

                              Zmiana nastroju...

                              Z innej beczki...


                              Najciemniej pod latarnią

                              Pracuś będzie wnet nierobem,
                              kiedy gej jest... homofobem .
                              Chłopaki się dowiedzieli,
                              że gej - party je w Brukseli .
                              Impra by się im udała,
                              lecz frekwencja "dopisała".
                              Czekał ktoś na zaproszenie,
                              Nie ? - to zgłosił "przeludnienie".
                              Goście różni z zagranicy .
                              Byli też i... politycy.
                              Bawili się bez "ubiorka",
                              patrol łapiąc ...za rozporka .
                              Bo myśleli popaprańcy,
                              że kolejni "przebierańcy".
                              Jedni dawali banknoty,
                              innym zmarzły ciut klejnoty,
                              kiedy z lekką już "banieczką"
                              ratowali się ucieczką .
                              Jak wyzywać od TAKICH,
                              gdy sam jesteś jednym z NICH ?

                              n.p. Na Temat " Jozsef Szajer - Fidesz" 😟
                              • bobik-jedyn Re: Jurek 11.12.20, 21:40
                                A to z innej "działki"...

                                Apel biskupa

                                Jak się kościół ma uchować ?
                                Szmalu zaczyna brakować .
                                Może to ciut niepokoić.
                                Ilość wiernych trza podwoić !
                                Nikt kasy nie namaluje,
                                do Premiera apeluje .
                                Gdy wszystko pozamykane,
                                pod uwagę będzie brane.
                                Obok rzeczy, co wieczyste,
                                są i te co "przyziemiste".
                                Nie martw się o sprawy nieba,
                                ale trzódkę karmić trzeba.
                                Znaczy kupić jakieś graty
                                i za remont - płacić raty .
                                Nieraz jeszcze tak się trafi,
                                zjedzie biskup do parafii .
                                Możesz ciut się z tym nie zgadzać,
                                "działkę" trzeba odprowadzać...
                                A najgorsze teraz będzie.
                                - Nie chodzimy po kolędzie ! sad

                                np Bezprawnik "KEP apeluje, by w świeta do kościołów wpuszczać dwa razy więcej wiernych" 08.12.'20 🤫
            • madohora Re: Jurek 02.04.21, 13:41
              W tym wszystkim jeden mnie rozśmieszył. Maluch, może sześć lat. Roześmiany pełną buzią woła:
              - Tato! Tato! A my się ścigami. I ja przegrywam! - w głosie pełna radość i zadowolenie z siebiebig_grin*
              --
              Zazwyczaj w tym wieku dzieci płaczą jak im coś nie wychodzi i jak przegrywają
              • bobik-jedyn Re: Jurek 02.04.21, 21:58
                Inna sprawa.

                Aby ukarać swego uciekającego z posesji psa, właściciel uwiązał go do haka auta i wlókł do domu.
                Pies nie przeżył...

                np. Gazeta dziś 17:52

                Upodlenie człowieka

                Jak Cię musi pies "nakręcać",
                by się nad zwierzakiem znęcać ?
                Gdy w posłudze zniechęcenie,
                oddaj psiaka na szkolenie .
                Czy to jego przewinienie,
                że forsuje ogrodzenie ?
                Miast Burkowi więc przyłożyć,
                trzaby płotu ciut nadłożyć ?
                Gdy złość już niemocy bliska,
                oddaj innym do schroniska.
                Źle, gdy sytuacja chora
                dotyczy ex-senatora .
                Manelę* z gps-ami,
                w schronisku niech robi z psami.
                Niech śpi w jednej z izolatek,
                przez następne parę latek...


                * bransoletka dla skazanych (el. dozór) 😪
                  • bobik-jedyn Re: Jurek 03.04.21, 13:00
                    Na Wielkanoc

                    Za mym domem, tam gdzie łączka, spotkałem dzisiaj zajączka .
                    Zaniósł zając na strych sanki,
                    krasi z kurczakiem pisanki .
                    Kurka rysuje kropeczki,
                    on zaś szlaczki i gwiazdeczki.
                    Poproś by farbek nie chował
                    i dla Ciebie coś "zmalował".
                    Dzieciom zając da całusa,
                    a Was skropi na "dyngusa".
                    Niech przy stole siądzie wuja
                    i zanuci "Hallelujah"... 🐥🐥🐥🐣
          • mira.pe Re: Dotyk 08.06.08, 11:19
            Tylko niektórych słów nie rozumiem,innych się domyślam z kontekstu,czasami pytam
            znajomych mieszkających na południu...
            A Ty rozumiesz wszystko?
            • madohora Re: Dotyk 15.11.19, 17:09
              NaAndrzelaIWwilijoAndrzejawoskiłołówloli,Tóżwornzdradza,coniekierychodtądboli.Możnosietospełni,możnosiepoprawią,Zatemczytelnicyniechsienadternbawią.TakprzykłodemVolksbundkciołmieć„Segen“Fryca,Alesieulołazdrajcyszubienica.Jegosługa„Mojżesz“kciołministrastołek,Awylazły„ścianka“,zpostronkamikołek...Urzędnicy,kcącpoprawybytuswego,Kieletegololi,—alenicjasnego;Niekierzy—zakara—ulolisekresy,Inksiaż„faterland"zagermańskie„fressy“.Kciałyseteżdziołchynagwołtuloćchłopa,Atu—książkawyszła,wniejprzepisówkopatongue_outrzodziyjuczsiewarzyć,dobrzedzieckachować,Szyć,chałpaobiegać,—potemsiewydować.Mockainkszychrzeczyjeszczesieulało.Cobywszystkospisać,papióruzamało.Tóżtymwszystkim,chtórzysązOjczyznąwładzie,NiechświętyMikołaj,coimtrzanakładzie
              • bobik-jedyn Re: Dotyk 29.11.19, 11:09
                O śląski Wynie

                Niych Ci się ni rodzi w główce,
                że godosz, toś w "okręgówce".
                Niy trzeba sie w tłumie chować,
                ale nojlepi dobiyrać słowa .
                Niych kto umie, sie niy lyni
                biere ryczka, siodo w siyni,
                albo chocioż na urlopie
                niych te wiersze stale dropie.
                Być wiatrym, co trzepie fanom,
                Twe słowa w kartkach zastanom.
                W życiu trzeba sie naginać,
                wiersze bydom Cie wspominać.
                Niy chca psychy Ci koślawić,
                trza po sobie COŚ zostawić...
                Rzeczywistość mni ponuro,
                jak Ty chytosz sie za pióro .
                Jeśli zaś o Wyna idzie,
                Ona sama do Cie przydzie.
                I na koniec uśmiych mały,
                życza Baby wyrozumiały !!!
                • bobik-jedyn Re: Dotyk 02.12.19, 21:53
                  Śląskie beranie

                  Biydno ta naszo godka,
                  nikt ji już niy pszaje .
                  Stoi smutno wele płotka,
                  idzie w Obce Kraje .

                  Może tam kaj hnedko trefi
                  to się zreflektujom,
                  a jak blank dobrze utrefi,
                  to Jom uszanujom.

                  Przeciyż to nasze Starzyki
                  durś sie za nia prali.
                  Potargane ich szczewiki
                  a swoja krew przelywalii...

                  Strasznie mie znerwowała
                  moja znajomo młodo,
                  jak sie w godce mie spytała:
                  - "Kto to jeszcze godo" ?

                  Upodały wroz z lotami
                  rządy i systymy.
                  Godka Naszo bydzie z NAMI
                  póki MY żyjymy !
              • bobik-jedyn Re: Dotyk 17.09.20, 15:14
                Znowu o hulajnodze

                Gdy prowadzisz czworonoga,
                to uważaj - hulajnoga !
                Kiedyś, aby móc zapychać
                trza się było fest odpychać.
                Terez anty-dietetyczne
                hulajnogi elektryczne .
                Silniki tak mocne mają,
                po jezdni zap....... .*
                Młodzi skończyli libację ?
                A więc czas na akrobacje.
                Ledwo patrzeć się nadąży,
                wokół kierownicy krąży .
                Może móżdżek ciut by ożył,
                gdyby w globus swój przyłożył ?
                Ale miast śliwę pod okiem,
                to raczej w auto pod blokiem.
                Pomysł jakby nie nieetyczny,
                coś jak rower elektryczny.
                Wnet zakupy wręczą drony,
                ja tam lubię być... zmęczony.**

                * tu - jeżdżą szybko
                ** jestem zwolennikiem tradycyjnej jazdy na rowerze (tzn. bez wspomagania) 🙂
                • bobik-jedyn Re: Dotyk 18.09.20, 13:31
                  A propos wiadomości z Sejmu...

                  Kryzys futerkowy

                  Wrzeszcz jak Kargul dziś : Milicja !
                  Rozpada się koalicja .
                  To jak wzmacniacz jest bez prądu.
                  Już odchodził Gowin z rządu.
                  Teraz nie czas na amory.
                  Przyśpieszone więc wybory ?
                  Mamy język więc werbalny,
                  lecz chodzi o szum medialny .
                  Ja Was proszę... ciut powagi.
                  Odwracanie to uwagi .
                  Prezes się nie zamknie w domu,
                  nie odda władzy nikomu .
                  Wieczorem wspólna kolacja ?
                  Dla mnie to mistyfikacja !
                  Fake newsy ludzi prowokuje,
                  lecz ja tego nie kupuje...

                  * udawany 🙂
                    • madohora Re: Dotyk 16.10.20, 20:40
                      Jeszcze o szkole

                      ********************************matoły
                      Na wysokich stołkach "mądrzy ludzie"
                      Zarządzili, że dzieci idą do szkoły
                      Przecież wirus gdzieś tam lata
                      Do niego należy pół świata
                      Ale co tam zagrożenie
                      Trzeba robić przedstawienie
                      I znów kręcić jakieś lody
                      Bo dzieciom nie potrzeba swobody
                      Mają grzecznie siedzieć w klasie
                      Anie, Janki oraz Basie
                      Na przerwach się nie spotykać
                      W żaden sposób się nie witać
                      Wiadomo, że płaski jest świat
                      Nie będziemy uczyć z map
                      I znów pada dziś pytanie
                      Może nauczanie zdalne?!
                      • bobik-jedyn Re: Dotyk 16.10.20, 21:09
                        Trudno się z tym nie zgodzić, co piszesz...

                        Ciągnę temat :

                        Zdalne nauczanie

                        Ledwo lekcje weszły w planie,
                        a już ...zdalne nauczanie .
                        W żółtej strefie wchodzi nowy
                        system pracy hybrydowy.
                        Tu mamy dla uczniów gratkę,
                        bo do szkoły pójdą... w kratkę.
                        Tyle o tym się gadało,
                        że w szkole się widzą mało.
                        Że winny razem przebywać,
                        łatwiej jest je wychowywać.
                        Nie trza w pracy brać wolnego,
                        urlopu dodatkowego .
                        Nie obejdzie się bez "wtopy",
                        trza zasiadać przed laptopy.
                        Trzeba się wzajemnie znosić,
                        robotę "do dom" przynosić .
                        Już nie zdrzemniesz się na derce,
                        gdy Wasz pokój jest w kamerce... 🙂
                        • bobik-jedyn Re: Dotyk 18.10.20, 23:11
                          O lekarzach

                          Oto dziś mi zrzedła mina,
                          gdy słucham pana Sasina.
                          Wcześniej zrobił z nich parobów,
                          później wyzywał ...od nierobów .
                          Nie rób z medyka potwora,
                          nie wrzuć do jednego wora.
                          Ratownicy choć są tani,
                          po pracy szykanowani .
                          Siostry na to też się godzą,
                          choć do łóżek ledwo chodzą.
                          Gdzie tu premiera powaga,
                          że nikt tamtym nie pomaga ?
                          To standardy są zachodnie,
                          by swoje rzucić przychodnie ?
                          Nie ma co się więc unosić,
                          a lekarzy trza przeprosić...

                          "Gość Wiadomości" - Polsat News
                          15.10.2020 godz. 19:20 🤔🤕
                          • bobik-jedyn Re: Dotyk 19.10.20, 22:42
                            Umiera nasza subtelność

                            Nie słyszy jeden drugiego .
                            Nie że głuchy. Nie chce tego.
                            Nie chodzi, aby "przemawiać",
                            a by z sobą chcieć ...rozmawiać.
                            Zatraciła się wrażliwość.
                            Zamiast : kłótnie, hałaśliwość.
                            Nie uprzejmość, ale presja,
                            a wraz z nią idzie agresja.
                            To współczesna jest afazja,*
                            miast radość i kurtuazja .
                            Lepiej opi....lić gości,
                            niż okazać ciut grzeczności.
                            Idzie nowa Transformacja.
                            Gdzie dyskrecja, dyplomacja ?
                            Choć stoimy oniemieli,
                            żebyśmy MY nie SCHAMIELI...

                            * zaburzenie mowy, słuchu polegające na
                            problemach z czytaniem mówieniem,
                            pisaniem i rozumieniem

                            Pamięci Wojciecha Pszoniaka
                            1942 ÷ 2020
                              • bobik-jedyn Re: Dotyk 20.10.20, 10:42
                                Na Stadionie Narodowym ma powstać szpital...

                                Szpital na stadionie

                                Możemy przyklasnąć w dłonie,
                                będzie szpital na stadionie .
                                Namioty będą na łące,
                                miejsc wszystkich ze 2000 .
                                Estępna wersja jednak taka :
                                na dzień dobry - pół tysiaka.
                                Tu w namiotach, nie na salach
                                oto brak jest miejsce w szpitalach.
                                Co niektórym chodzi grdyka,
                                trzeba klonować medyka .
                                Beton wylać z betoniarki,
                                ulać z niego pielęgniarki .
                                Niech są dyrektywy nowe,
                                niech przy łóżkach są salowe.
                                Niech ten co onegdaj chory
                                obsługuje respiratory.
                                W tydzień się w szkolenie zrobi
                                i niech ...pańszczyznę odrobi .
                                Tutaj chorych jest od mrowia
                                ot i nasza służba zdrowia... 🤔
                                • bobik-jedyn Re: Dotyk 21.10.20, 11:05
                                  Pan Mecenas wylądował w szpitalu po "odwiedzinach" CBA, no i oto wierszowanka :

                                  Sprawa premiera G

                                  CBA dziś jak "tralala",
                                  trafił Romek do szpitala.
                                  Na PIS-iorów materiały ?
                                  Ten przewrócił się zymdlały.
                                  Córka mecenasa ględzi,
                                  że na życia jest krawędzi.
                                  Przyjęty z lekkim odchyłem,
                                  bo w maszyny "wpięty tyłem".
                                  Ci co jego przyjmowali
                                  nad nim ponoć się znęcali.
                                  - Trzeba wziąć wszystkie rejestry !
                                  mówi przyjaciel z palestry .
                                  Jeśli nasz mecenas zdąży,
                                  ponoć elYty pogrąży .
                                  Żeby z zatrzymania jego
                                  nie zrobili ... Nawalnego .
                                  Oby z prawa zwolennika
                                  nie zrobiono męczennika .
                                  Lepiej być tłumaczem chińskim,
                                  niźli drugim być Tymińskim.*

                                  * kandydat "z nikąd" w wyborach
                                  prezydenckich, z nieodłączną teczką,
                                  w której miały być materiały
                                  kompromitujące Wałęsę
                                  • bobik-jedyn Re: Dotyk 21.10.20, 13:18
                                    Zmarł znakomity aktor, a mój ziomal, choć związany z krakowskim śrowowiskiem aktorskim...

                                    Piętno

                                    Wypijmy w żałobie soczek.
                                    Oto odszedł Arnold Boczek.
                                    Źle jest bardzo dla aktora,
                                    gdy przylgnie doń jego rola.
                                    Różne twarze są aktora,
                                    lecz się ciągnie jego zmora.
                                    Gdy zostaje rozpoznany,
                                    z jednej roli głównie znany.
                                    Uśmiechnięty, stale sobą,
                                    chociaż zmagał się z chorobą.
                                    W pomaganiu równie skorym,
                                    sam chory - pomagał chorym.
                                    Znany nawet był w Libercu,
                                    aktor o gołębim sercu .
                                    W świecie dzisiejszej niechęci
                                    cześć Dariusza więc pamięci !

                                    Dariusz Gnatowski
                                    1961 ÷ 2020
    • jromantyk Psy idom do nieba. 10.06.08, 08:19
      Psy idom do nieba

      Czymu taki ufny za ufność cirpioł
      za ufnośc umrzył biydny
      Złe ludzie.....
      Boże przeca stworzył żes
      nos na podobienstwo Twoje!!
      A to zwiyrze było bardzij ludzki,
      łotwarte szczere i dobre

      Sara....
      "Machałka" ją nazywałem,"Kiwałka"
      "Bydle"a ona sztyc cieszyła sie,ze jest,
      że ji pszajymy,
      ze som my z niom,
      tako posłuszno,
      sama pszajonco,
      lizała mi rany gojonce kiedy bolało,
      chore miejsca z litosciom,
      z dobrociom naturalnom,

      A kiedy zmynczonego robotom,
      ujrzała ,lotała wkoło i skokała,
      niosonc mi radośc i uciecha,
      Kiedy jo sie położył zdrzymnyc
      i łona zy mnom drzymała,

      Bito i krzywdzono bez dziecka,
      ani nie warkła ,a jyno ze smutkiym
      kuliła sie w kłymbek,
      abo jako zabawa rozumiała,
      szczekała z radości.

      Tymu kiery jom łotruł
      rynce z wdziyncznosci lizała,
      łasiyła sie wdziyncznie

      A potym błagalne
      te zerkani ij z nadziejom,
      ze pomoga,
      uratuja.
      I pożegnani ostatni spojrzyni,
      moji chalani.

      Kim my somy ludzie?
      Tyn najbrzydszy piesek
      dlo mnie był nojpiykniejszy,
      bo mioł serce i dusza

      Dziynkuja Ci Sara za pszani !!

      Teraz wiym
      Pieski muszom isc do nieba...
    • jromantyk Echo 10.06.08, 20:33
      Echo


      Słowym niczym pieśniom nyncony
      To Twoje wołani wy mie,
      Jo jak dziecko,jak ziymia
      przy Tobie uśpiony,

      wroz!!

      Unosza powieka,
      stoisz obrazym
      oplyciona mojim wzrokiym,
      niczym kwiotek a zarazym
      zakłopotano,
      w niebo zerkajonca

      Razym my somy , czy osobno?
      Kaj myśli Twoji w jakij "krainie"
      godom do Cia,nie słyszysz
      daleko żeś je ale nie błondzisz

      Poza światami jakoby
      W mojim sercu zakwitosz samotno
      Wiecznościom Chcesz być splontana.
      Wierzysz w to i Wiysz
      że pszajesz

      Goronc Twoich myśli
      dusza mojo łagodzi,
      Jeżeś wiecznościom mojom
      jondrym mondrości,
      Rozdrożym szczyńścia ,
      Jasnościom umysłu,
      posłańcym pszanio.

      Jeżeś filarym mojich chwil łopyntanio,
      Głośnym wołaniym,
      cichym szeptym,
      Jeżeś echym na moji zawołania.

      malynko...ko.....ko....ko....ko...o..o..

      Budza sie,śnik skończył sie szeptym,
      Świtani sie zbliżo ,juzaś praca
      Wspominom tyn syn wyciszony
      Jest Twojim mie pszaniym.



    • jromantyk Brak Ciebie 13.06.08, 18:25
      Brak Ciebie



      Jeżeś na wyciągniyni rynki

      brakuje mi Ciebie

      ogarnio mie pustka, przygnymbieni

      brak Ciebie

      Mój głos łoblykł Cie sagom

      moji słowo objyło Cie delikatnie,

      Oddych rozwioł Twoji włosy

      Ty chciała żeś mie z takom mocom !

      Była żeś na wyciągniynie rynki

      brakuje mi Ciebie...

      Twoi szeptani zamiyniyło sie w krzyk,

      rozbudzono w swych marzyniach

      rozkwitołaś myślami o mie

      niczym moja róża w Twoij ronczce

      Ty byłażeś na wyciągniycie rynki ?

      brakuje mi Ciebie

      Jesiynne pszani rozkoszom gore,

      a krzyk na moich wargach się czerwieni…

      światłym moich zakochanych żrynic...

      w zamglone lustro Twojigo ciała wołom

      Bydź na wyciongniyni rynki....

      brakuje mi Ciebie... !!!

      Kiejbyś seblykła myśli moji,

      nadziyjom je przykryła…

      abo chyciyła w dłoni świot mój

      do serca przygarnyła, chalała

      Pragnyła być na wyciongnieni rynki...

      brakuje mi Ciebie

      Terozki obojyntność Twoja

      mojigo obłyndu przyczynom

      przyzwyczajyni w zima sie łoblyko

      a pszani moji w śniygu umiyro…

      Ni ma Cie na wyciongniyniy rynki

      brakuje mi Ciebie…

      …umierosz dlo mie ?
    • jromantyk Alo,Alo 13.06.08, 19:23
      ALO, ALO ?

      Chca być przy Ciebie kochano...

      Kiedy łoczy przymykosz synnie.

      Dotykom Cie czule,

      chalom,

      Ty żeś zasnyła już... ?

      Moji usta godajom słowa rozbudzone,

      o pszaniu do uszka szepcom,

      dłoni tulom Twoji serce rozedrgane,

      Czujesz sie spełniono,

      zasypiosz… ?

      Jeżech przy Cia,

      pieszcza Twoji myśli szalone o mie

      Dusza w śniku wirujonco,

      Twoji słowa niewypowiedziane,

      Drgniyńcia Twoich warg widza,

      jakby chcioły godać:

      "dej mi kusku prosza, dej mi

      niych zatraca zmysły niespokojne,

      dej mi kusku namiyńtnie

      niech tchu nom braknie"… ?



      Zerkom w Twoji usta

      jeszcze roz moich kuskow chcońce?

      Powieki leko zduszone marzyniym,

      oddychosz leciutko, spokojnie, śpisz...

      Czy to Twój czy mój syn Jedyno ?

      Zerkom,

      pszaja Ci czy wiysz ?

      Ty bydziesz dlo mnie nocom,

      a jo do Cia świtym

      Jeżeś bezpieczno,

      Jeżeś mojo,

      Oooooo...

      To Ty nie Śpisz

      a jo ?

      alo alo !!!


    • jromantyk Razym 20.06.08, 11:33
      RAZYM



      Płynymy życiym w pełni

      Burzy nieokielznanym strumiyniym

      Rozszalołe żogle wieczności noszej...

      Do Cia,to do mie myśli leconce?



      Powoli wyciszomy- godomy stop!

      Wszystko znikło a my somy

      Jednym na dnie morza

      Jak perła z muszlom srebrzystom



      Karmiymy sie sobom szczynśliwi,

      Upajomy spokojym, somy my

      Doświadczomy swoigo istniynia..

      Wchodzymy głęboko w swe dusze



      Miyszkomy w noszych pragniyniach

      Nosze myśli szalyńczym zawodzyniym

      Zaczynajonc harce wzajymne

      i kto nom przeszkodzi ?



      Żodyn bo.....

      Moji pszani w Tobie gości,

      a Twoji we mie gospodarzym

      została....

      Somy my razym.

      i bydymy na zawsze moja M
    • jromantyk Wybocz 23.06.08, 17:28
      Wybocz mi

      Chocioż tak bardzo Ci pszaja,
      i sercym mojim ześ,
      znoczysz wiyncyj niz som jo,
      musza Cie zostawić.

      Czymu zyci taki łokrutne ,
      przeca pszajymy sie ni?

      Tyś tako szwarno,
      w oczach Twojich,
      łod piyrszego zernkniycio,
      swoji niebo zejrzoł,
      w dotyku i kuskach
      swój raj..
      W Twojim głosie echo
      niebianskigo śpiywu,
      duszy wieli czar,
      pokłosie swoij , maj!!

      Wybocz mi ,
      opuszcza Cie
      byś szczysliwo w zyciu była.
      Zapomnij juz o mie ,
      nie żałuj niczego ,
      jeżeś mojom M,
      zostaniesz niom na zawsze.
      Dlo Cia całko mo poezja,
      dlo mie yno ij łzy.

      Wybocz mi...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka