Dodaj do ulubionych

Wiersze o Nikiszu: A jo mieszkom na Nikiszu

29.05.08, 11:57
A jo mieszkom na Nikiszu
Dzisioj kożdy o nim słyszoł
Momy takie stare bloki
Zwom się ponoć familoki
I ańfartow całe krocie
Kożdy inny, uwarzocie
Momy rynek, „sukiennice”
A do rynku idom ulice
Tam nad pocztom piykne róże
Jak na strojach, ino duże.
I tam jeszcze som „komzony”
A w nich chleby, salcesony
A tyż w innych czasem "trepy"
Bo to som po prostu sklepy.
Zawsze było dziewiyńć blokow
A w nich pełno piekarniokow
Były chlywy i gołymbie
Nieroz dostoł wtoś po gymbie
Po literku, bo zabawie
Ale zawsze w słuszny sprawie
Potym się na placu siedli
I krupnioki razym jedli,
Bo wtoś robił świniobicie
I czynstowoł – rozumicie?
Czasym tyż my se śpiywali,
Na organkach przygrywali.
I nie było w tym przeszkody,
Że ze starym, śpiywoł mody.
Momy kościoł jak z Baroku
No i łodpust jest co roku.
Filmow u nos nakręcili
Ci co tukej kiedyś byli.
Mieli my tyż krąg artystów,
Do niektórych „okultystów”.
Bo nikt chyba ło tym nie wie
Że łoni już malujom w niebie.
Som tu baby co klachają
Ale co tyż robić majom?
Jak im się tak trocha nudzi
Łobgadujom wszystkich ludzi.
Momy tyż aż dwa hotele
Jak na Niksz to za wiele
Momy piykne lodowisko
A to jeszcze niy jest wszystko.
Jeździła tu tako Banka
Co godali na nia Balkan
Mieli my tyż tukej „Bata”
Ale to już stare lata.
Przyjeżdżojcie,
Łogldojcie
Ale nom nic nie zmieniojcie…
"Madohora"
Obserwuj wątek
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Nikiszowiec 29.05.08, 11:59
      Nikiszowiec

      Dyć niy było by "Nikisza"
      Jakby tu zabrakło "Gischa"
      Ze tyj gruby szachty miano
      Do osiedlo przipisano

      Zillmann to zaprojektowoł
      Swojo dusza w cegły dowoł
      Wyszło piykne mini-miasto
      Już docynić prziszoł czas to

      Bo perełka naszo ślonsko
      Tyż historio mo niywonsko
      To jest jakby jedyn świat
      W Ślonsku ślonski richtig brat.
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Perla w koronie 29.05.08, 12:01
      Ta "Perła w koronie" widziołch pora razy
      Tam ze Nikiszowca som piykne łobrazy
      Dziynki Kutza sztuce Polska to widziała
      Dyć jednak pewnikym pryndko zapomniała
      Trza to jakoś zmiynić - Nikisz nom promować
      Nowe klocki przi tym powinny sie schować
      Chyba niy przipadkym ta "janowsko grupa"
      Właśnie tu sie jakoś zebrała we kupa
      Pyndzle se chyciyli - malowali piyknie
      Było tego tela że dzisioj nom styknie.
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Sol 29.05.08, 12:02
      Jak sie "Sol" tu sam krynciła
      to jo jeszcze bajtlym była
      Łod komunii (I-szej)wyłaziłach
      i na łoczy zoboczyłach
      Zamiast Ślonska momy Niemcy!!!
      Potym nakryncili wiyncy...
      Do dzisioj żech niy wiedziała
      czy czołg czy armata żech wtedy na rynku widziała?
      Musiałach sie przekonać na stare lata,
      że to jednak była armata...
      II
      A jak zaś kryncili "Perła"
      Toch już była modo frelka.
      Na zolyty żech lotała
      i na tych filmowcow zyrkała.
      Chciałach robić za statystka
      Ale jakoś mi niy wyszło.
      Taki jedyn z brodom gość
      Pedzioł, że statystow mo dość.
      I tak złomoł mi kariera
      Choć jo była gryfno frela...
      ha, ha, ha
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Lodowisko 29.05.08, 12:03
      A pamiyntosz Ty Pieronie
      Jak tak w Nikiszowski stronie
      Chociaż było Lodowisko
      To na placach mimo wszystko
      jak chlywiki pobulili
      To my se tam lodowiska robili
      i grało się cały czas
      "Nasz Plac na Wasz Plac"?
      Jo tyż miyndzy wami lotała
      I w tego hokeja niyroz zagrała.
      -
      madohora
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Zabawy 29.05.08, 12:05
      Ino mi niy godej, pieroński padalcu
      Żeś tyż na boisku bawił się na walcu
      I że na Belglera żeś lotoł z chopcami
      By się tam pogapić za modymi frelkami.
      I żeś se w łogrodzie robił tyż łognisko
      Tam tak wele Bany, kaj płotek był blisko
      I na Upadowie lotoł za kaczkami
      Bo jak to jest prowda, toś się bawił z nami
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Tym, którzy odeszli a nieko 29.05.08, 12:06
      Tym, którzy odeszli a niekoniecznie byli „wielcy”

      Dzisioj żeby wos ponudzić
      Powspominom pora ludzi.
      Zaczna może od Kryndzelki,
      Te pierniki, duperelki
      Sprzedawała z krymym misie
      Ich smak pamiyntom do dzisiej.
      Jo ze szkoły tam lotała
      I oblaty kupowała.
      Jeszcze tako baba była
      W wozku majdan swój woziła
      Na nim stare szmaty miała
      I tym wszystkim handlowała.
      Sprzedawała – to ci dziwo
      To co szmelc sie dziś nazywo.
      Trudka tukej tyż mieszkała
      Po Nikiszu sie plontała.
      Dzieci sie jom trocha boły
      Dzieci sie z niej czasym śmioły
      Zaglądała nom we sień
      Do dziś widza jeji ciyń.
      Mieli my tyż tako Cilka
      Sprzedawała flaszek kilka,
      Po hasiokach je zbierała
      Bo to była Cilka cała.
      Zrobcie się na czole ptaszek
      Ale łone były „nasze”.
      Mieli my tyż tu powstańca
      Bajdoł dzieciom już od rańca
      Opowiadał swoje dzieje
      Dzisiej się u Pyjtra grzeje.
      Mieli my tu tych malarzy,
      Dzisioj kożdy ło nich gwarzy
      Filmy o nich nawet kryncom
      I turystow nimi nyncom.
      A jak tukiej malowali
      Ludzie w gowa się klupali.
      Jak żech jest już przy malarzach
      Niy wypado, tyż pogwarza.
      Taki jedyn chop ty był
      „Dom Kultury” łon tym żył.
      Dużo robił tu na gorze.
      Potym obwiesił sie na sznurze.
      Tak godajom, że z rozpaczy
      Myśla, że mu Bóg wybaczył.
      Ziga taki tyż tu był
      Piyknie śpiywoł, ino pił
      I groł jeszcze na gitarze
      A swój talynt przepił w barze.
      Ni mioł żodnego spnsora
      Bo to niy była ta pora.

      I choć łoni tacy mali
      To się kaś tam zapisali
      Dużo z nos ich dziś pamiynto
      Zrobmy my im nasze świynto
      Bo łoni poszli już do Boga
      A w nos żywych jeszcze trwoga
      Zapolmy im wszystkim świeczkaZapalmy im wszystkim świeczkę c.d. tym razem po polsku:

      Nie chcę byście pewni byli,
      Że tu sami tacy żyli
      Jedni trochę przetrąceni
      Drudzy przez los pokrzywdzeni
      Było dużo „wielkich ludzi”
      Dzisiaj o nich będę nudzić
      Dwóch proboszczów tutaj było
      - mówię o tych co nie żyją
      Pierwszy co proboszczem został
      Ciężki krzyż od Boga dostał
      Spadła na niego budowa Kościoła
      Wszystkich wiernych więc zawołał
      Społecznika on miał duszę,
      Pozyskiwał więc fundusze.
      Gdy część murów postawili
      Wszystko, potem zostawili
      Przyszła I wojna i powstania
      O budowie – nie było gadania
      Gdy już wszyscy w to zwątpili
      To budowę dokończyli
      Mamy Kościół jak z Baroku
      Wyświęcony 1927 roku.
      Potem II wojna była
      I z tych stron go wypędziła.
      Gdy zmierzył się ze swoim losem
      Zmarł w niemieckim Gross - Rossen
      Drugi na cmentarzu leży
      Wiele lat tu z nami przeżył
      Parafianie go lubili
      W prezencie ołtarz „Barbary” postawili
      Mieliśmy też tych co walczyli w powstaniach
      Ich mogiła do refleksji skłania
      Do dzisiaj jesienią, latem i wiosną
      Świeże kwiatki na niej rosną.
      Było też kilku nauczycieli,
      Z różnych stron się tutaj wzięli
      Lecz z tą dzielnicą związali losy
      Nieraz nad nami rwąc z głowy włosy.
      Dużo musiałabym wyliczyć
      Uczcijmy ich minutą ciszy...
      Była też grupa malarzy
      Ktoś ich rozsławić się odważył.
      Niektórymi z nich nazwano ulice
      Zapalmy im wszystkim znicze...
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: W parku 29.05.08, 12:08
      Na ławce w parku siedziała
      I z wszystkimi po trochu rozmawiała
      O wszystkich problemach i o troskach
      I nikt nie wiedział, że ona jest "boska"

      A potem wstała i sobie poszła
      i tylko na ścianie jej cień pozostał
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Nikisz 29.05.08, 12:09
      I znowu dzisiaj Nikisz nam zasłynie
      Na trochę większej scenie
      Nie wiem czy będziemy gośćmi
      Dziennika „Aktualności”?
      Już z rana ekipa bardzo miła
      Przed kościołem z kamerami się kręciła
      Nie wiem czy tylko na mszy będą stali
      Czy też całe uroczystości będą nagrywali
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: W kościele świętej Anny 29.05.08, 12:10
      W kościele świętej Anny

      W naszym kościele na wieży choinki zawsze postawione
      A w tym roku nawet kolorowo są oświetlone
      Na Nikiszowcu tak już jest że obojętnie kto z okna patrzy
      To te choinki piękne na pewno gdzieś tam zobaczy
      No a skoro święta i jeszcze w jakiś czas po świętach
      W każdym kościele stoi przy ołtarzu z Jezuskiem stajenka
      W naszym kościele żłobek od lat ten sam wystawiany
      Figury zakupione wówczas gdy kościół był budowany
      Jak cały kościół neobarokowe, dopasowane do wnętrza kościoła
      I niech o nowoczesność tej dzielnicy nikt tutaj nie woła
      Bo dzielnica z tego jest na całym świecie przecież znana
      Że od lat tutaj jej fasada nie jest wcale zmieniana
      A wracając do stajenki bo o to tutaj chodzi
      Podziwiają ją już od lat ii starzy i młodzi
      Dzieciątko leży w żłobku przy nim Józef i Matyja
      A obok Trzech Króli z darami się szybko uwija
      I nawet zwierzątka w szopce gdzieś tam przykucnęły
      Baranki, osioł i muły też z neobaroku się tutaj wzięły
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Dzisiaj miałam abstrakcyjny 29.05.08, 12:11
      Dzisiaj miałam abstrakcyjny sen

      Dzisiaj abstrakcyjny sen miałam
      Nikisz w przyszłości chyba widziałam
      Tego by nawet Lem nie wymyślił
      Co mi się czasem potrafi przyśnić

      Między starymi blokami kawiarnię widziałam
      Na jednym z tarasów nawet siedziałam
      A ta kawiarnia była oświetlona i kolorowa
      I na dodatek wielopoziomowa

      Artysta gdyby obraz malował
      Może takie widoki by w wyobraźni zachował
      Tarasy nad dzielnicą wysoko położone
      A ze stolików widoki na każdą stronę

      Cała konstrukcja z niklu i szkła
      Co ze mną w nocy robi wyobraźnia
      A to wszystko tak już urządzone
      Że i stare bloki w to wprzężone
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Stulecie Nikisza 29.05.08, 12:12
      Stulecie Nikisza
      Plakat powiesili
      A na razie cisza...
      Czyżby kaś wybyli?

      Miały być przystanki
      Nikiszym nazwane
      Ale jak na razie
      som poprzekładane
      Na razie na maglu plakat powiesili
      że to już tak przy stuleciu byli
      Ciekawe czy tyż tak jak w inne lata
      Skończy sie ino na tych plakatach?

      Madohora
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: "Czorny ogrod" 29.05.08, 12:13
      "Czorny ogrod" ja godocie?
      Był tyż łogrod a tam dziura w płocie
      Za bajtla do brodzika sie właziło
      A za pora lot pod płotym piwo piło
      Potym przyszli, wyburzali
      Wszystkie drzewa wycinali
      Siostra sie mie kiejś pytała
      Bo już drzew (gatunkow)niy pamiyntała
      a mie serce ciyngiym krwawi
      wto to lodowisko tam postawił?

      Madohora
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Galeria Szyb Wilson 29.05.08, 12:16
      Galeria Szyb Wilson

      Kiedyś to był po prostu tylko Szyb Wilsona
      Dzisiaj już w środku galeria zrobiona
      A cała galeria ma aż trzy poziomy
      Każdy z nich pod innym kątem zrobiony
      Tak na sam początek powiem to jasno
      Znalazło się miejsce dla fotografów
      Także dla obrazów jest kawałek ściany
      A młody artysta ciągle promowany
      Lecz może by także pomyśleć o starszych
      Przecież ci tak samo są w końcu coś warci
      Tylko miejscowi czują tego bluesa
      Że tam nakręcono sceny z „Angelusa”
      Gdyśmy się z Rudą Śląską solidaryzowali
      To z tyłu na placu tam Koncerty grali
      Nie wiem jak mam śpiewać, nie wiem w jakim tonie
      Może ta galeria kogoś tu przyciągnie
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Nikiszowiec 29.05.08, 12:16
      Nikiszowiec

      Stuletnie osiedle, znajomemu powiedz
      Dziś jedyny w świecie jest już Nikiszowiec
      Gdzieś się jeszcze takie osiedla zachowały
      Ale tylko jedno tak Zillmanowie zaprojektowali
      Chcesz się przejść po dachach. Nie musisz schodzić
      Bo z jednego dachu przejdziesz Nikiszowiec
      To zdanie poniżej nie jest przesadzone
      Wszystkie bloki bramami są połączone
      Jak zejdziesz na ziemię, niewielkie uliczki
      No i duże bloki a nie kamieniczki
      Do rynku dochodzą te wszystkie ulice
      A tam te podcienia niczym Sukiennice
      Mówią że dzielnica ta jest chyba biedna
      Bo tam gdzie nie spojrzysz jest czerwona cegła
      Ale nie ma biedy w tej architekturze
      Bo na każdym bloku różnica w fakturze
      Tutaj jakiś załom, tu inne okienko
      Jakiś gruby murek a gdzie indziej cienko
      Każdy balkon inny, inne ma zdobienia
      A tu znowu daszek daje trochę cienia
      Murki na czerwono zawsze malowane
      A okna wciąż czyste i bardzo zadbane
      I jeszcze łączniki ańjfartami zwane
      No i to osiedle dziś tak podziwiane
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Nikiszowskie Klimaty 29.05.08, 12:17
      Nikiszowskie Klimaty

       
      Na lodowisku stoła rolba
      A my godali że WALEC
      Za bajta obracali w ni korba
      Niy jedyn piznoł się w palec
       
      Przy pływalni, ino trocha dali
      Od zawsze był SKUP flaszek
      I chociaż niy wiela za nie dowali
      Wtoś zawsze je tam zataszczył
       
      Potym do sklepu właził po schodkach
      Ciekawe co tyż tam se tam kupowoł
      Gorzoła ostro czy czekolada słodka
      Niy wiym, bo zaroz to schowoł
       
      A sklepik jak UL tak gwarno tam było
      Bo tam od zawsze za ladom stoł facet
      To tyż oglądać się go tam chodziło
      My tam na skroty lotali przez place
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Widoki 29.05.08, 12:18
      Ja wam tutaj wspaniałe widoki roztaczam
      O pięknie opowiadam i nie rozpaczam
      A są jeszcze pewne rzeczy do poprawienia
      Na ulicach i naszych podcieniach
      Gdy idę wieczorem to się potykam
      O dziury, których pełno w chodnikach
      Te płyty chyba siedemdziesiąte lata pamiętają
      Nasze władze o ulice wcale nie dbają
      Mówią o Nikiszowcu „Śląska Perła”
      Jak w tym kawale co ząb to przerwa
      Nie ukrywajcie tego przed nikim
      Nie podoba mi się to pseudo – graffiti
      Firmy kredytowe działają jak szalone
      A zabytkowe mury ulotkami oklejone
      To tak jakbym ja sukienkę rozebrała
      A pod tą sukienką potargane halki miała
      Ktoś się przytulił, już do mnie przystał
      Mówi coś, patrzy i …cały czar pryska
      Może zanim zacznie się cała zabawa
      Zróbmy coś z tym, by potem sprzedawać
      Bo jak być gospodarzem, zadanie dość trudne
      Przyjąć mamy gości, gdy naczynia są brudn
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Perla 29.05.08, 12:20
      Och, cóż się to dzieje znów jakieś krzyki
      To na tapecie znowu jest Nikisz
      To nasza perła mówią jacyś ważniacy
      Ale kto w końcu weźmie się do pracy

      Widziałam w telewizji jak perły poławiają
      Lecz potem każdą perłę pięknie oprawiają
      Więc drodzy Panowie i drogie Panie
      Tu nie wystarczy tylko samo wołanie

      Perła aby wzrostała jej cena
      W złocie ma dużo do powiedzenia
      Bo chociaż droga, podana tak na dłoni
      Czyjegoś gustu po prostu nie dogoni

      Więc oprawcie tę „Perłę” w jakąś koronę
      Lecz niech te pomysły nie będą szalone
      Nic się nie naleje gdy szklanka jest pusta
      Postarajcie się trafić w nasze różne gusta
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: A jo mieszkom na Nikiszu 29.05.08, 12:21
      W galerii Magiel

      I

      Ten obraz dziś mnie urzekl
      Tak pięknie jest namalowany
      Choć, może w formie za duży
      Nie mogę odejść od ściany

      II

      Tu paw ogon rozkłada
      W tle jakieś esy -floresy
      ...ej, to niezła jest zabawa
      Przepadłam w niej już z kretesem

      III

      Stoję tutaj na patio
      I wino trzymam w ręce
      Świat, a świat nic na to
      Tylko w kółko się kręci
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: „Na Jantorze” 29.05.08, 12:24
      „Na Jantorze”

      I

      Za nami tafla jak cien
      Będzie się już wlokła
      Cóż tak już chyba jest
      Gdy gwizd słychać z okna

      II

      Tam za ta linią się już jeździło
      Chociaż stać się dobrze nie umiało
      To w nasz życiorys wpisane było
      Gdy się tutaj już urodziło

      III

      Ciągle nam czegoś było mało
      Każda sobota na lodowisku
      Ciągle nam tego było mało
      Czy to dlatego że było blisko

      IV

      Czasem za drzwi się wychodziło
      I ktoś tylko rzucił dwa słowa
      Na ”Jantor” zaraz się skręciło
      I już zabawa była gotowa

      V

      Nie dla nas były wówczas samochody
      Tylko zabawa jakaś prosta
      Czasem też jeszcze szło się na lody
      Cassate tam można było dostać
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: „Wspomnienia” 29.05.08, 12:25
      „Wspomnienia”

      I

      Dopadło mnie wspomnienie
      Z któregoś deszczowego lata
      Co trochę kładzie się cieniem.
      Wiecie, gdzie była Bata

      II

      Tam raz w poślizg wpadł autobus
      I wjechał w sklepu sam środek
      Kierowca nie był żaden łobuz
      Za nim wjechały tam samochody

      III

      Nikomu wówczas nic się nie stało
      Lecz i w autobusie i u Baty
      Miny przeróżne się widziało
      Wszyscy liczyli wówczas straty
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: „Ginące krajobrazy” 29.05.08, 12:27
      „Ginące krajobrazy”

      I

      Kiedyś były tu śliczne domki
      Przed każdym domem ganek
      A w środku domów „ramki*”
      A w oknach biel firanek

      II

      Jeździła tu kolejka
      I wszystkich nas woziła
      Dla nas to strata wielka
      Dla innych się przeżyła

      III

      Potem kolejny historii wir
      Kazał to wszystko zlikwidować
      Czy mądry człowiek czy to świr
      Kazał te bloki wybudować

      IV

      Do licha co mu przeszkadzało
      Że mówił relikt przeszłości
      Tak wiele rzeczy zlikwidowano
      Dziś tylko na obrazach gości
      V

      Nawet już tu nie ma szyn
      I nie ma sklepu u „Tomiski”
      Jest tylko jakaś knajpa „Młyn”
      Gdzie teraz podają Whinksy.
    • jurek-de1 Re: Wiersze o Nikiszu: Śląsk 29.05.08, 12:28
      Śląsk

      I

      Kiedyś były tu hałdy
      Dziś tych gor tu nie ma
      Widok jakiś bezbarwny
      A mnie dopadła trema

      II

      „Muza” i „Słońce” – kina
      Dwa nawet były stare
      Dziś kin już tutaj nie ma
      Więc nie dziw się że odjadę

      III

      I Jan był taki szyb
      Podobno cud techniki
      Że tam już nie ma szyb
      Nie mówcie tego przed nikim!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka