A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 11.12.17, 18:27
      CHODKIEWICZ.
      Kiedy wróg nas opadł,
      Kiedy przyszła bieda,
      To zwycięską szablą
      Tęgo biłem Szweda.
      Uciekał za morze
      Najeźdźca zdradziecki,
      Czerwienił się Bałtyk
      Od posoki szwedzkiej.
      Sławna była niegdyś
      Pod Kircholmem sprawa
      Naszych była garstka,
      Huczy bitwa krwawa.
      Choć Szwedów tysiące,
      A nas setki ino,
      Wygraliśmy bitwę
      Za męstwa przyczyną.
      Padł Żółkiewski dzielny
      U sławnej Cecory,
      Ja g o zastępuję,
      Choć słaby i chory.
      Jako niegdyś Szweda,
      Tak znów Turka biję,
      Spada miecz rycerski
      Na pogańskie szyje.
      Ale już się zbliża
      Kres życia wojaka:
      Śmierć na polu bitwy
      Nie straszy Polaka.
      Z obozu do nieba
      Dusza wodza leci,
      Pamiętajcie o mnie,
      W szystkie polskie dzieci!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 11.12.17, 20:09
      trony ulubionej
      Trza iść było w obce strony,
      Trza iść było na kraj świata
      I tak latać, jak ptak lata.
      Tam daleko, tam daleko,
      Za dziesiątą górą, rzeką,
      Zbierał Polak krwawe blizny
      W ziemi włoskiej — dla ojczyzn}'
      Dzielnie biła nasza wiara,
      A wciąż w myślach ziemia stara,
      A wciąż w sercu polskie łany,
      Cały święty kraj kochany.
      W ięc gdy tęskno żołnierzowi,
      Jego smutek pieśń wypowie,
      Czego on się wciąż spodziewa -—
      I m azurka mego śpiewa.
      Pieśń polata, jak ptaszyna,
      Już nad Wisłą wzwyż się wspina,
      Brzmi z pragnieniem niedaremnem
      I nad Wisłą, i nad Niemnem.
      Dziwna siła w tej piosence,
      Aż drżą serca, świerzbią ręce,
      Gdy się ozwą znane zgłoski:
      „Marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej
      Z mem imieniem pieśń skrzydlata
      Przeleciała kraje świata
      I ta sama ciągle wstaje,
      Brzmiąc na pola i ruczaje
      „Idzie żołnierz borem, lasem,
      Przymierając głodu czasem",
      Nucąc, mimo chłodu, troski:
      „Marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 17:24
      Pójdźmyż teraz do szopki pokłonić się Panu,
      A każdy niech dar weźmie podług swego stanu:
      Kto bogaty, da więcej, kto ubogi mało,
      J a k króle i pasterze, na co kogo stało.
      Uczony hołd rozumu i pokorną wiarę;
      Bogacz niechaj przyniesie Jezusowi złoto,
      I potrzebnym biedakom rozda je z ochotą;
      P rostaczek szczere czucia złoży na ofiarę:
      Ci, których ciężar srogiej przygniata niedoli,
      N iechnie bluźnią w rozpaczyprzeciw Boskiej woli,
      Niech brzemię trosk swych złożą pod Dzieciątka
      [nogi,
      A do zbolałej piersi spłynie balsam błogi.
      Wy, którzy w krw aw ym znoju, pracując na życie,
      Bogatym dostatniego bytu nie zajrzycie
      Małemu Jezusow i teraz przy kolędzie
      Ofiarujcie swą pracę, a lekka wam będzie!
      Wy, bracia powaśnieni, co w zburzonem łonie
      Jed en przeciw drugiemi chowacie jad złości,
      W uścisku szczerej zgody złączcie wasze dłonie.
      Będzie to dar przyjemny dla Boga miłości.
      Młodz'eży, zdobna w zdrowie, czerstw ość i urodę,
      Tej M atce i Dziecięciu poświęć lata młode,
      A ty, któryś zmarnował w grzechach w iek swój
      [długi,
      Przynajmniej resztę życia oddaj im w usługi!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 17:35
      Radosny nastał dzień, dzień wielkiej miłości
      Kłótnie milkną już w niepamięć idą złości
      Radośnie bije dzwon już kolęd płyną dźwięki
      W Betlejem na sianku śpi Jezus malusieńki

      Dziś mała Dziecina nam się zrodziła
      Swą Bożą miłością świat otuliła
      To Jezus maleńki już leży w żłobie
      Unosi rączkę błogosławi Tobie

      Dziś mała Dziecina nam się zrodziła
      Swą Bożą miłością świat otuliła
      To Jezus maleńki już leży w żłobie
      Unosi rączkę błogosławi Tobie

      Obrusa lśniąca biel, zasiądą tu bliscy
      I opłatkiem znów podzielą się dziś wszyscy
      Bo w ten radosny dzień życzenia płyną wszędzie
      Więc wspomnij także o tych których tu nie będzie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 18:33
      Dokąd tak się śpieszą Królowie?
      Dokąd biegną nocą, kto powie?
      Wiemy, wiemy, biegną do Betlejem,
      gdzie się w stajni cud nad cudy dzieje.

      Pójdę za Królami do Pana,
      będę Go kołysać do rana.
      Dziecko Święte siankiem pokrywam,
      niechże sobie Matka odpoczywa.

      Tyle światła ziemię rozjaśnia;
      zapomnijcie, ludzie o waśniach!
      Niechaj każdy nie pamięta złego,
      niechaj z chlebem biegnie do bliźniego!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.12.17, 18:53
      Przybieżeli do Betleem pasterze,
      Przygrywają Dzieciąteczku na lirze,
      Witają Dzieciątko, mate Pacholątko,
      Pasterze, pasterze.
      Podarunki Jezusowi oddają,
      Na kolana przed Nim ze czcią klękają,
      Witają Dzięciątko i t. d.
      Uznają w Nim Mesjasza prawego,
      Który przyszedł, by ich zbawić od ziego.
      Witają Dzieciątko i t. d.
      Przystanęli pastuszkowie wokoło,
      Zaśpiewali Jezusowi wesoło Witają Dzieciątko i t. d.
      Dziękował im Józef stary za dary
      Przyniesione dla Jezusa ofiary,
      Witają Dzieciątko i t. d.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 03.01.18, 21:11
      NA DWORCU W BYTOMIU ZNÓW ZABRZMIĄ KOLĘDY - Wyborcza - 03.01.2018
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.01.18, 22:16
      Abstynenci z troską patrzą (Melodia: Wołga, Wołga) Abstynenci z troską patrzą Na zły braci swoich czyn, I rodakom wciąż tłumaczą, By nie pili wódek, win. By zanikło raz przysłowie, Jak mówiono, gdy był Sas: „Polak tra cił swoje zdrowie, Pijąc, popusz czając pas”, \ Więc kształceni, niekształceni, Wszyscy spieszcie do nas tu! Idź my w trudy, niestrudzeni, Walczyć do ostatka tchu. Ramię w ramię, zwyciężymy I zbierzemy wielki plon. My oj czyznę wyzwolimy, Gdy trzeźwości zabrzmi dzwon!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.01.18, 22:49
      Dosyd, bracia, lać szampana Dosyć, bracia, lać szampana, Dziś od chłopka aż do pana Trzeźwym być się godzi; Niech toastem bę dzie zgoda, Trunkiem naszym czy sta woda — Ludzkość się odrodzi. Stary strumyk zawsze świeży, Bo od wieków ciągle bieży I spragnio nych chłodzi; Czystym trunkiem ludzi poi, W czystym zdroju kwia ty dwoi, Bądźmy jak on młodzi. Bóg chce, trzeba, byśmy chcieli, Byśmy wszyscy wytrzeźwieli, Przy kładem świecili. Trzeba drugim złe przebaczyć, Zajrzeć w siebie i zobaczyć, Gdzie belka, gdzie słoma.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.01.18, 23:39
      Kochajmy się, bracia milil Zgoda, jedność od tej chwili, Od pałaców do chat kmieci Kochajmy się — niech głos leci. Od pałaców itd. Któż to nam może przeszkodzić Z bratem się swoim pogodzić; Z nim się cieszyć i weselić, Z nim los, mienie, życie dzielić? Kochajmy się tylko wzajem, Każde miejsce będzie rajem; Bo gdzie wejdzie miłość, zgoda, Tam wnet wchodzi i swoboda. A gdy nas ujrzy złączonych, Wiarą, miłością spojonych; Ufajmy śmiało w tej porze, Że i Bóg nam dopomoże.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 00:34
      Niedaleko od Krakowa (Melodia: Hej ludziska posłuchajcie) Niedaleko od Krakowa — o, Tam gdzie góra jest zamkowa — o, Stoi kościół murowany — o, W tym kościele drzwi i ściany — o. Same dzwony tam dzwoniły —o, Gdy dziad ciągnął z całej siły—o, Same drzwi się otwierały — o, Gdy się baby mocno pchały Stał się cud pewnego razu — o, Dziad przemówił do obrazu — o, A obraz doń ani słowa —o, Taka była ich rozmowa
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:37
        My jesteśmy krasnoludki,
        Hopsa sa, hopsa sa,
        Pod grzybkami nasze budki,
        Hopsa, hopsa sa,
        Jemy mrówki, żabie łapki,
        Oj tak tak, oj tak tak,
        A na głowach krasne czapki,
        To nasz, to nasz znak.
        Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
        Trutu tu, trutu tu,
        Gdy ktoś senny, to uśpimy,
        Lulu lulu lu,
        Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
        Ajajaj, ajajaj,
        To zapłacze niezabudka, Uuuuu.
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.04.22, 22:43
        kiedy z nieba spada gwiazda
        mym życzeniem jesteś ty
        jestem jak dziewczyna każda
        czemu trafiam w twoje sny

        bo zaczarowałaś tamtej nocy mnie
        tylko tobie oddam zakochane serce swe
        cały świat położę tylko u twoich stóp
        w mych marzeniach już na zawsze będziesz przy mnie tu

        gdy spojrzałem w oczy twe
        nagle się zatrzymał czas
        dobrze wiemy to oboje
        kto rozpalił miłość w nas

        bo zaczarowałaś tamtej nocy mnie
        tylko tobie oddam zakochane serce swe
        cały świat położę tylko u twoich stóp
        w mych marzeniach już na zawsze będziesz przy mnie tu
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.04.22, 12:48
        A gdzieżeż ty była, panna Michalina?

        W sadzie była, wianek wiła, pani gospodynia.

        A gdzieżeż twój wianek, panna Michalina?

        Przyszedł Janek, zerwał wianek, pani gospodynia.

        Trzeb było nie dawać, panna Michalina.

        Ja nie dawać — on dostawać, pani gospodynia.

        Trzeb było uciekać, panna Michalina.

        Ja uciekać — on zawlekać, pani gospodynia.

        Trzeb było do łaźni, panna Michalina.

        Ja do łaźni — on mnie drażni, pani gospodynia.

        Trzeb było do roli, panna Michalina.

        Ja do roli — on swawoli, pani gospodynia.

        Trzeb było do greczki, panna Michalina.

        Ja do greczki — on za pleczki, pani gospodynia.

        Trzeb było za drożka, panna Michalina.

        Ja za drożka — on za nożka, pani gospodynia.

        Trzeb było na ganek, panna Michalina.

        Gdzie ja pójda — wszędzie Janek, pani gospodynia.
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.04.22, 13:00
        A z poniedziałku na święto

        Jasiowi konie zajęto.

        A zajęto Jasinkowi konie

        i sam nie wie, która dróżka po nie.
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.04.22, 13:34
        https://www.gify.net/data/media/390/nuty-ruchomy-obrazek-0029.gif
      • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.04.22, 13:39
        Apaszem aStasiek był w krąg znały go dulice
        W spelunkach Gtam gdzie podłe życie Cwre
        Kochanką ajego była zwykła uliczEnica
        Co gdzieś na arogu sprzedaje ciało swe
        Pomimo to Stach kochał swoją Hankę
        Choć nieraz bił, skatował aż do krwi
        Bo kiedy znów przepraszał swą bogdankę
        Na totach do niej szeptał czułe słowa te


        aHanko o tobie marzę wśród bezEsennych nocy
        EHanko ja bez ciebie nie potrafie ażyć
        aI wciąż bym się wpatrywał w twoje Eoczy
        EI przy twym boku ja tylko chciałbym abyć
        Hanko Twe ciało słodko pręży się przegina
        Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
        Że w oczach łzy to wiem że moja wina
        Że życie płynie wśród tak burzliwych fal

        Gdy Stach przekonał się ,że Hanka go zdradziła
        To się roześmiał swym okrutnym ha ha ha
        W spelunkach tam gdzie granda wódkę piła
        I Stasiek pił choć serce z bólu łka
        Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę
        I w ręku błysnął długi ostry nóż
        I nożem w serce pchnął swoją bogdankę
        A nad jej trupem szeptał, cóż jam zrobił cóż
        Hanko o tobie marzę wśród bezsennych nocy
        Hanko ja bez ciebie nie potrafie żyć
        I wciąż bym się wpatrywał w twoje oczy
        I przy twym boku ja tylko chciałbym być
        Hanko Twe ciało słodko pręży się przegina
        Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
        Że w oczach łzy to wiem że moja wina
        Że życie płynie wśród tak burzliwych fal
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 00:52
      Przyszłość przed nami! Hej, ab stynenci, Niech nam przoduje sztan daru znak. Wspólny ideal niech nas zachęci, Wskaże nadziei życiowej sztek Przyszłość przed nami! My silni duchem! Zdrowie kwitnące tryska nam z żył, Hartu i mocy naszej po dmuchem, Ży :.ie do martwych wle wajmy bryl! Przyszłość przed nami! Wznieśmy rodzinę I w społeczeństwie odnów my krew: Śmiało w przyszłości idź my krainę, Niech nam przoduje na dziei śpiew. Przyszłość przed nami! Rzeszę za rzeszą, Bóg pod nasz sztandar spro wadzi lud; Mężnych dusz trudy szczęście przyspieszą: Hej, z Bo giem śmiało idźmy na trud! Przyszłość przed nami! Sztandar niech w górze Płynie swobodnie w przyszłości dal .. W przód, abstynen ci! Na grom i burze! Broni nas mę- gtwa hartowna stal!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 01:08
      Wolności słońce pieści lazur, łódi nasza płynie w świata dal, Z okrę tu dumnie polska flaga uśmiecha się do złotych fal. I póki kropla jest w Bałtyku, polskim morzem będziesz ty, Bo o twe wody szmaagdowe płynęła krew i nasze łzy, Bo o twe wody szmaragdowe pły nęła krew i nasze łzy. Strażnico naszych polskich gra nic, już zdała brzmi zwycięski śpiew, I nie oddamy cię, Bałtyku, zmienisz ty się pierwej w krew! I póki itd. Płyń polska floto, płyń na krań ce, powita cię uchodziec brat, Twa flaga dumnie niech powiewa, wol ność i sławę niosąc w świat. I póki itd. Nad morzem krążył orzeł biały > ochrzcił fale własną krwią, Po morskie straże rozbrzmiewają nad brzegiem morza piosnkę tą
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 22:06
      o matko Polko! gdy li syna twego
      W uenicach błyszczy geniuszu ś\Vil'Lność;
      Jeśli mu patrzy z czoła dziecinnego
      Dawnych Polak6w duma i szlachetność;
      Jeśli, rzuciwszy r6wiennik6w grono,
      Do starca bieży co mu dumy pieje;
      Jeżeli slucha z głową pochyloną,
      Kiedy mu przodk6w powiadają dzieje.
      O matko Polko! ile się tw6j syn bawi...
      Klęknij przed Matki Bolesnej obrazem,
      I na miecz patrzaj co Jej serce krwawi,
      'l'akim wr6g piersi twe przeszyje razem!
      Bo choć w pokoju zakwitnie świat cały,
      Choć się sprzymierzą, rządy, ludy, zdania
      Syn tw6j wyzwany do boju bez chwały
      I do męczeństwa bez zmartwychpowstania.
      KaHe mo wcześnie w jaskinię samotną
      Iść na dumanie... zalegać rohoże,
      Oddychać parą zgniłą i wilgotną,
      I z jadowitym gadem dzielić łoże!
      Tam się nauczy pod ziemię kryć
      z gniewem
      J I być jak otchłań w myśli niedościgły;
      Mową truć z cicha, jak 7.gniłym wyziewem,
      Postać mieć SkrO:IllHI, jako w:!t wystygły....
      Nasz Odkupiciel, dziecl,iplll \\" Nazarecic,
      Piastował krzyiyk, na kt6rYIIJ świat zbawi I:
      O matko Polko! jab)'m twojtJ dzif'cię
      Przyszłemi jPgo 7.abawkami bawił.
      Wcześnie mu ręce okręcaj lańcuchem,
      Do taczkowego każ zaprzQgać WOla.
      By przed katowskim nie zbladnął oLJI1CLeUl,
      Ani się spłonił na widok po\\'ro?a
      Bo on nie p6jdzie. jak dawni rycerze,
      Utkwić zwycięzld krzyi
      w Jf'rm:alemie.
      Albo jak świata nowego żołnierze,
      Na wolność or<ić, krwią polewać ziemię...
      Vv.yzwanie prlyszle mu szpieg nieznajomy,
      Walkę z nim stoczy sąd lirzpvoprzysiężoy;
      A placem boju będzie d6l kryjomy,
      A wyrok o nim wyda wróg potężny.
      ZwyciQi.onema, za pomnik groLowy
      Zostaną sucłJe drewna szubienicy,
      Z<1 całą sławę krótki płacz kobiecy
      I długie nocne rodak6w rozmowy....
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 22:22
      Litwa żyje! Litwa żyje!
      Słonce dla niej błyszczy chwałą"
      Tyle serc dla Litwy bije,
      Tyle serc już bić przestało!
      Trzeba być głazem, trzeba być głazem,
      Cierpieć te więzy rdzawione pleśnią,
      Myśmy się za nie mścili żelazem,
      I wolną myślą i wolną pieśnią.
      adrżały wrogi,
      Pieśń to ponura
      Te zmurh"lde rogi:
      JezuS Marja! naprzód! hop, hop! urm!
      ?auczyli nas T,'utony
      Spiewać jako nam śpiewali,
      Legiony I Legiony!
      Na Ruś! na Ruś! dalej! dak?j!
      Bo gdy nam lmią znów iść ku Włochom.
      Jakżo się rozstać z Ojc6w grobami?
      Chyb1\ odwiecznym powiemy prochom:
      Powstańcie z grob6w! chodźcie za m?tIli!
      Zemsta na wrogi i t. d.
      Gdy car groził Olgierdowi
      Odrzekł posłom Olgierd stal'Y:
      "Nieście pochodnię carow i,
      Nim zgaśnie powitam Cary."
      I za posłami tPj samej nocy
      Obozem stiinął na Moskwy górach;
      Panował miastu jaK oneł
      w chmuraljh,
      Wszpdł z jajkif'ID krasnem
      w d7.ień Wielka-
      Zadria ły wrogi
      - [nocy.
      Pieśń to ponnra,
      'fe imud7.kiA rogi,
      Na grom Perkuna ! naprzód! hop! hop! urm!
      .Tagielloilskjej mur stolicy
      Nam rozkwitnie kobiercami;
      rud zapłaci wzrok dziewicy,
      Pomięszany śmiech ze łzallli.
      A kędy baszta mchami okryta,
      Zbudzony pieśnią kalllień z tej wieży,
      Może się zerwie, do Rtóp przybieży
      I Giedymina wnuk6w powita.
      Dalej na wrogi i t. d.
      :Nikt nas tP.1'&z nie obwini,
      Nikt na świecie nie zapyta:
      Czy jeszcze żyją I?itwini?
      Oto pogoń nasza świta!
      IJiJCZ nie pytajcie czemu tak mała
      Garstka chorągwią mężnych powiewa?
      Więcej nas było
      - lecz z tego drzewa
      Burza lile jeden liść oberwała.
      Zemsta na wrogi, i t. d.
      Ho! zaszummy proporcami
      Co wolności barwą świecą;
      My leci m)', a za nami
      Orły! orły! orły lecą.
      Na nasze głowy jak szronu liście
      Spadają gromy
      - legion umiera,
      Jak laur zdobiący grób bohatera
      - Kto chciwy sławy
      - nie lauru liście.
      Zemsta na wrogi,
      ?ieśń to ponura,
      Te zmu?zkie rogi:
      Jezus l\Iarja! naprz6d bop! hop! hurra!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 22:47
      PIOSNKA O BARTOSZU GŁOWACKIM.

      Hej! tam w karczmie za stołem
      Siadł przy dzbanie Jan stary;
      Otoczyli go kołem,
      On tak mówił do wiary:
      "la m6wiłem wam nieraz,
      ?e dziś zuch6w już mało,
      Wiara bracia, źle teraz,
      Dawniej lepiej bywało.
      "Za mych czas6w to słynął
      Kum Bariłomiej Głowacki:
      Od Moskali on zginął,
      Oj to krakus był gracki !
      "Bo czy w karczmie, czy w domu,
      Czy to taniec, wesele.
      Nie dał bruzdzić nikomu,
      Wszędzie sam był na czele.
      "Jak na wroga zwołali
      Wiarę z naszych powiatów,
      Myśmy bili Moskali
      Bez pomocy magnat6w.
      "Po szeregach jaśniały
      Kierezyje, czapeczki,
      Do kazdego się śmiały,
      Kieby łąnie dzieweczki,
      "A Bartosz nad wszystkiemi
      Jaśnid jak dąb wspaniały,
      Bo w Krakowskiej tei ziemi
      Nikt nie dor6sł mu chwały'
      "Raz pamiętam z wieczora,
      W Racławicach stoimy.
      W tern coś miga
      z za bora,
      I Moskali widzimy.
      "Jak Kościuszko ich zoczył,
      Kazał bębnić na bitwę,
      W tem Głowacki poskoczył,
      A miał kosę jak brzytwę.
      Hań za borem armaty
      Bronił oddział Kozacki,
      Poczekajcie psu !
      Krzyknął Bartosz Głowacki,
      Jak wziął machać, wywI)aC,
      )I.v tf'Ż obces na wrogi;
      JJalf'j ranić, zabijać,
      Aż Moskale het w nogi!
      Het przez rowy, przepa?cie,
      Uciekali jak wściekli,
      Myśmy barmat dwanaśeie
      Do Kościuszki przywle);ji.
      .Tak się zeszli wodzowie
      BartoSi\3 przywita.li,
      I pili jego zdrowie,
      l serdecznie ściskali.
      "Ja m6wiłem wam niera7.,
      Że d7.iś zuch6w juz mało;
      Wiara bracia, ile teraz,
      Dawnif'j lepiej bywało!"
      Gdy to wyrzekł Jan stary,
      Za.pał
      w oczach mu błysnął,
      Wspomniał sobie wiek jary,
      Starą kosę uścisnął......
      Młodziez kubki nalała,
      Wychyliła je duszkiem;
      .,Oto zuchy" krzyczała,
      "Nasz Głowacki z Kościuszkiem !"
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 23:00
      ZDOBYCIE SAMO-SIERRA.
      Gdzie wąwoz Samo skalami się jeży,
      Jest ciasne pnpjście jak na sZJ:k rycerzy,
      Tam dumny Hiszpan siadłszy na g6r szczycie,
      C7.e.kał z pioruny na wrog6w przybycie.
      Z jakim łoskotem
      w alpejskie nadbrzela
      W ód oceanu potęga uderza,
      Tak szli do szturmu Frankowie zuchwali,
      Lecz trzykroć biegli i trzykroć wracali.
      Jak niedosŁępne niebo dla bogaczy,
      Tak była trudną dla mężnych ta droga;
      Pr6żne wysiłki, męztwa i rozpaczy,
      Najśmielsze dusze śmierć spychała. sroga.
      Zacięte Maury
      z g6r wierzcna szydziły:
      "Chodźcie tu, chodźci?, dawno was czekamy,
      "Wam tu Kastylki robią uśmiech miły,
      "Wam stary Madryt otwiera swe bramy."
      Wtenczas bohater co wi61ł nasze męże,
      Przybiegł gdzie polskie lśniły się oręże;
      W cichem milczeniu zwarte hufce stały
      Gdy on do wit.lkiej tak zar:hęcał chwały.
      "Wy, co
      z waszemi znajome szeregi,
      "Egiptu piaski, Apeninu śniegi,
      Ty ze lwiem sercmn mlo.lzieży nietrwotna,
      "Wam to zwycię;!ać grlzie innym nie można!"
      RZ<'Ikl, hl1ct.ą trąby. ostrz mieczów się świeci,
      Przez grad kartacz6w las proporc6w leci,
      Grzmi grom po gromie i razem ustaly..
      Na wicrzchu szańc6w usiadł orzeł biały.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 23:28
      POLOYEZ KOŚCmSZKr.
      Pa.t.rz Ko?l'iuszk(; na nas '/. nit'ba,
      .lak \I' krwi \l'rog'?1V hl}d!.imn urodzić:
      Twl'?o mił'C7.a uam [If.trzeba,
      B.v Ojczyznę oSIVohodl.ić.
      WolnoM droga
      w bialej s7.aci?',
      Zlot.elll skrZ.ldVml IV górę leci,
      Na jf'j czole patr7.aj bracie,
      Jak swobody gwiazdka świpci.
      Oto jf'st w(llności śpiJ.w, śpiew, SpiAIV.
      My za niił przelejem krew, krew. krew.
      Kto p,r.vit'dZHlł, Ż,' Moskale
      Są to ?rą.cia. Dal:! Lechitów,
      I'I1IU piN'WSZY
      w łeh wypalę
      1'rz,.d Iwśei..łelll Karnwl i tów.
      Kto nie new} IV gnn?IIYIll II} Cil1
      Naszych kajd?n, praw zniewagi.
      To jak zdriljcy wydrę ?.)"Cił\
      Na nipmszczon)'eh kościach Pragi.
      Oto jt'st wolności s[Jiew, spiew, spiew.
      My za ni;1 przelpjf'm krew, kn.w, lm1\\'.
      Z naszym duci]. III i orężem,
      1'(llal, ziemię oswooOlhi,
      Zdrajca pierl,-hnie, my 7.w.rcięzym;
      Bo wódz śmia lY nam puelrodzi!
      Tylko razpm, tylko
      w zgodził-',
      A powstafłcÓW oędziplll wwrem.
      Wszak Dyl<tator pr;r.y Narodzie!
      Cały Nar6d z Dyktatorem. ---
      Oto jest wolności spiew, spiew, spiew,
      My za nią przeleje m krew, krew, krew.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 05.01.18, 23:51
      Hej, dalej w pląs,
      Pokręcaj wąs,
      Tak nasi mawiali przodkowie.
      Poczciwie bij,
      A tęgr. pij.
      Hej pijmy za ich l.drowie!
      Gdy młody Polak czynem się zbłaini
      Dop6ki krzyia nie dopnie,
      Pnie się na świecie, ,jak w ruskiej łail1i.
      Na coraz wyższe i wyższe stopnie.
      Locz darmo clady pije,
      P16zno ćwiczy pieczenie:
      Jeżeli zbrukał sumienie,
      Dalib6g że skręci szyję.
      Tyś szlachty syn,
      Nie dbaj o cz?-n,
      Tak nasi mówili przodkowie,
      Jeżeliś gracz,
      Choć bieda płacz.
      Hej! pijmy za ich zdrowie!
      amten astronom od nocy do rana,
      Do gwiazd wyprawia połowy;
      ? sadzi krzyże Da brzuch, na pif'rś, na kolana,
      Swieci się jak w6z DaIVidowy.
      Lecz wkr6tce śmierć się zbliża,
      A z nią piekielna męka:
      Tego jednego kizyża,
      Belzebub się nie lęka.
      Hej dalej w pląs,
      Pokręcaj wąs,
      Tak nasi m6wili przodkowie,
      Tyś szlachty syn,
      Nie dbaj o czyn. *)
      Hej, pijmy za ich zdrowie!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 00:15
      Wyleć ptaku, orle młoJy
      ?)o nad przepaść burz,
      Swiezl'j napij się swobody
      Tam z r6zanych wzg6rz!
      Wartkiem skrzydłem leć wysoko,
      Po przestrzeniach lllknij, ,
      Błyskawiczne wytęż oko,
      Tam w niebiosach żyj!
      I w piorunnym twoim locie,
      Fale wichrów pruj,
      I w szalonym, głośnym grzmociA,
      Ranny wszczynaj bój I
      Wyleć orle jasnooki,
      Za gwiazdami goń,
      W nadpowietrzne płyfi obłoki,
      I w błękitach toń!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 00:25
      Kto krew ceni, życie szczędzi
      Tam gdzie trzeba kraj wskrzesić,
      :Nie "art na gr6b ziemi piędzi
      Więc nad ziemią. go powiesić,
      N a tej ziemi rosną jodły,
      I konopnia daje stryczki.
      Wart p6jść w g6rę każdy podły
      Wart ich wodzem być C...o.icki.
      Kto najświętse obowiązki
      Stargał, by się
      z błotem zmiesić,
      Ten jodłowej wart gałązki,
      Ten wa.rt aby go powiesić.
      Hejuo Zosiu! psędź no pręd/ej,
      1'3ędź od rana do wiAcora,
      Warta stryeka
      z pięknej [J?ędzy
      Syja Pana Dyktatora.
      Psę(lź i w święta i
      w nied.dele,
      Nie powinny święta miesilI:',
      Kiedy tseta st.ryck6w wiele,
      Kiedy tseba łotrr?w wiesać"
      Zosiu droga! ja się modlę,
      Jeden strycek miej
      w zapasit',
      .Jeśli jsuspicious. się casom spodlę,
      I na mnie on wtedy zda sie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 18:27
      Z dymem pożarów
      z kurzem krwi bratniej,
      Do Ciebie Panie, bije ten glos,
      Skarga to straszna, jęk to ostatni,
      Od takich modłów bieleje włos.
      My już bez skargi nieznamy spiewu,
      Wieniec cierniowy wr6sł w naszą. skroń,
      Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu,
      Sterczy ku Tobie błagalna. dłoń.
      Ileż to fazy Tyś nas nie smagał,
      A my nie z,myci ze świeżych ran,
      Znowu wołamy: "On się przebłagał,
      "Bo On nasz Ojciec, bo On nasz Pan."
      I znów powstajem
      w ufności szczersi,
      A za Twą wolą zgniata nas wróg,
      I śmipch nam rzuca, jak głaz na piArsi:
      "A gdzież wasz Ojciec,
      a gdziei wasz B6g?"
      I patrzy m w niebo czy
      z jego szczytu,
      Sto słońc nie spadnie wrogom na znak.
      Cicho i cicho.... pośród błękitu,
      Jak dawniej buja swobodnie ptak.
      Ow6ż w zwą.tpienia strasznej rozterce,
      Nim nasz/ł wiarę oCllcim zn6w!
      lu?uią Ci usta, choć płacze serce,
      Sądź nas po sercu. nie według sł6w!
      O Panie! Panie! Ze zgrozą świata,
      Okropne dzieje przy ni6sł nam czas,
      Syn zabił ojca. brat zabił brata,
      Mnóstwo Kaim6w, jest PQśr6d nas.
      Ależ o Panie! oni niewinni.
      Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
      Inni szatani byli tam czynni
      O rękę karaj, nie ślepy miecz!
      Patrz my w nieszczęściu zawsze jednacy,
      Na Twoje łono, do Twoich gwiazd,
      Modlitwą plyniem jak senl1i płacy
      Co lecą spocząć śród wlasnych gniazd.
      Osloil nas, osłoń ojcowską dłonią.
      Daj nam widzenie przyszłych Twych łask,
      Niech kwiat męczeński uśpi nas wonią,
      Niech nas niebieski ot,oczy blask!
      I z archaniołeJll Twoim na czele,
      P6jdziemy wszyscy na st.raszny bój,
      I na drgającem szataTła ciele
      Zat.kniemy sztandar zwycięski Twój!
      ?błąkanym braciom otworzym serca,
      Winę ich zmyje wolności chrzest,
      Wtf'nczas usłyszy podły bluźuierca,
      Odpowiedź naszą: Bóg był i jest!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 18:39
      Błogosław Boże rolnika dłoni,
      Nie dopuść nigdy nań głodu.
      Gdy sieje, niech mu skowronek dzwoni,
      Gdy zbiera, u!ycz mu chłorlu.
      Błogosław ludziom, kt6rzy Twą wolę
      Spełniają
      w bratniej miłości;
      Jaśną im ciszą opromień dolę,
      Tw6j anioł niech
      u nich gości.
      Nam budzicieli wielkich. o! Panie,
      Harfiarzy daj miłujących;
      A kiedy nar6d zburlzon powstanie,
      Di1j wodzów
      w nar6d wierzących.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 19:07
      H(?! przez pola, przez parowy
      Niechaj suwa koń,
      Dziś puścimy psy na łowy,
      Stndcze w trąbę dzwoń.
      ?iech liść, drzewo i bór cały
      Oli łoskotu grzmi,
      Niechaj palia strzał .na strzały
      . Dym niech światło ćmi.
      Hej! myśliwcze dziś bój krwawy,
      Piln!e
      w miejscu stój'
      Dalej chłopcy do obławy,
      Bo dziś krwawy bój.
      l psy krzykną, wy krzykniecie,
      Tylko chyzo
      w las,
      Jeleń nam nie ujdzie przecie,
      Spotkać musi nas!
      Czy on
      w lewo, czy on
      w prawo
      Wszędzie strzelca łów;
      I przed wrzawą i za wrzawą
      Tysiąc zmyślnych głów.
      Tysiąc ramion, tysiąc złego,
      . Tysiąc lotnych kul,
      Swisną w niego, strzelą w niego,
      Padnie lasów król!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 20:25
      Hej bracia opryszki dolejcie do czarki,
      Do oguia przyrzućcie tL1 drew,
      Nastrójeie mi gardło odgłosem fujarki,
      Wesoły zanucę wam śpiew.
      Bdzpieclniśmy p6ki na ziemi zielono,
      I liściem okrywa się las;
      W gęstwinach i krzakach za kłodą zwaloną,
      W gałęziach nie znajdzie nikt nas.
      Jak ptakom drapieżnym. nam skały gospody,
      Tam śpimy spokojnie do gwiazd;
      Gdy noc się nasunie na ludzi, na trzody,
      My znaszych spuszczamy się gniazd..
      Barany z Połonin nam dają pieczeniA,
      Jest wódka, gdy przyjdzie myśl zła,
      Pieniędzy dostarczą podróznych kieszenie,
      Busiaka Hucułka nam da.
      Tytoniu przyniesiem
      z węgierskiej granicy,
      Tam zwiążam strażników za łby,
      Odzieży dostaniem z żydowskiej kramnicy
      , I żyda przykujem do drzwi.
      Gdzie g,)ry i bory, gdzie jary i jamy,
      Tam dl!ł, nas forteca i dom.
      Nie straszny nam Niemiec gdy głodu nie znamy,
      Nie straszna nam słota i grom.
      Weselmy się bracia. dopóki żyjemy,
      Niedługo pozwolą nam iyć ;
      Gd v śniegi nas zdradzą na sznurku zaśniemy
      Ni. śpiewać nie będziem ni pić
Pełna wersja