A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 20:34
      Co Z losem wieść boje p
      Przespałeś, to twoje,
      Niech ,cię sen skrzydałkami przytnli!
      Zle wyszli na wojnie,
      Spij bratku spokojnie
      - Luli niewiniątko, luli!
      Świat nie wie gdzie spieszy!
      Kto spi
      - t(m nie grzeszy
      Jak dziecię, co tV chrzestnej koszuli.
      Spać z dłonią na oczy,
      To słońce nie mroczy,
      Luli niewiniątko, luli
      o c6ż ci do tego,
      Że tam gdzieś łzy biegą?
      Źe nędlarz
      w łachmanach się tuli?
      Od cudzej złej doli
      Serduszko nie boli,
      Luli niewiniątko, luli!
      O pierwszej godzinie
      Obiadek nie minie,
      Przed obiadkiem ;;tukniemy w6duli,
      - I znowu na łoze
      Twą gł6wkę połozę,
      Luli niewiniątko, luli!
      'f y marzysz pieslczotko!
      Patrzajcie jak słodko!
      Widać śni, że kochanka go tuli.
      Si'.a... cicho... broll Boza,
      Obudzić się moze!
      Luli niewiniątko, luli!
      Na nowo co? marzy.
      Jak znaczno na twarzy!
      Pewno śni, że wychylił w6duli;
      Bo usta i czoło
      Igrają wesolo,
      - Luli niewiniątko, luli!
      O! w usta coś bierze,
      ?ni widać wieczerzę,
      Patrzajcie o ludzie nieczuli !
      A ja mu na ja,wie,
      Wieczerzę przyprawię,
      Luli niewiniątko luli!
      O wzorze dla wieku!
      O święty czlowieku !
      To głupcy, co się ze snu wyzuli,
      I dzielą się z nami
      Radością i łzami.
      Prawa mądrość
      - to luli i luli I
      I nie dziw, ze płaczą,
      Że jęczą
      z rozpaczą,
      Patrząc na świat, swe szczęście zatruli:
      Bo dziwną szli drogą,
      I usnąć nie mogą
      Prawe szczęście
      - to luli i luli!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 20:55
      Na mogile pub acz drzemie,
      Puhu! w noc zakrzyczy:
      Ulej kozackie wskrześnie imię
      Na Niżu, na Sicz? ?
      Co d:ł,iei1 tęsknim, już wiek długi,
      A każdy ol\taman.
      Wr.5c;z sława? wróci drugi
      Koszowy Ataman?
      Grzmiały nasze samopaJy
      Na czajkach,
      w taborze,
      Syn kozacki starej chwaly
      Przepomnieć nie może.
      Hdla pojat1ła szablo ojc6w,
      Uusznico bez kurków;
      Ale serce u mołojców
      Nie zlęknie się Turków.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 21:02
      Któż mfJ WlJstcLllienia. kto me łzy policzy?
      Cl..y już tak .uugie przepłakałam lata..
      Czy tyle
      w piersiach i IV oczach goryczy,
      Że od mych westchnień pordzewiała krata?
      GdzIe łza upaduje w zimuy głaz przecieka:
      Jak gdyby
      w serce dobrego człowieka.
      Jest wieczny ogień w zamku Swentoroga,
      Tell ogie(l żywią pobolne kapłany,
      Jest wiecllle źródło na górze Mendoga,
      To źr6dło żywią śniegi i tumany,
      Nikt moich westchnie(l i h?l nie podsyca
      A dotąd boli serce i źrenica.
      PieI'Jzczoty ojca, matki uściśnienia,
      .'?alllek bogaty, kraina wesoła,
      Dni b(\z tęsknoty, nocy bez marzenia:
      SpOkojllC?Ć, nakształt cichego anioła,
      We dnie i w nocy, na polu i
      w domie
      Strzegła mnie
      z bliska, chociaż niewidomie.
      Trzy piękPe c6rki było nas
      u matki,
      A mnie najpierwej żądano
      w zamęzcie;
      Szczęśliwa młodoM, s7.częśliwe dostatki!
      Kt6ż mi powi(\dział, że jest inne szczęścir?
      Piękny mlodzieflcze! na coś mi powiedział
      To, o czeID
      w Litwie nikt pierwej nie wiedział?
      o Bogu wielkim, o jasnych :tniołach,
      Kamiennycb miastach, kędy wiara swięta,
      Gdzie lud w bogatych modli się kościołach,
      I kędy dziewic słuchają książęta.
      Waleczni w boju, jak nasi rycerze,
      Czuli w miłości, jak nasi pasterze.
      Gdzie człowiek, ziemne z}ożJ'wszy pokrycie,
      Z duszą ulata po rozkoszlleffi niebie...
      Ach, ja wierzyłam... bo niebieskie życie
      Już przeczuwałam, gdym słuchała ciebie!
      Ach, odtąd marzę
      w dobrych i złych losach,
      Tylko o tobie, tylko
      o niebiosach!
      Krzyż na twych piersiach, oczy me weselił,
      W nim ogłądałam przyszłe szczęścia hasło.
      Niestety! z krzyża gdy piorun wystrzelił,
      WS7.ystko dokoła ucichło, zagaslo !...
      N IC nie załuję, choć gonl\ie łzy łeję,
      Boś wszystko odjął, zostawił nadzieję
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 21:34
      Gdy batalia się zaczyna
      Huknie armat miliony,
      Bum... bUIII..
      A wnet wszyst.ko z każdej strony,
      Trzęsie się kieby osina.
      J uz grzmią trąbki tyralierów,
      Tra ra ra, tra ra ra, tra ra. ra
      Piechota zaczyna z gwer6w
      Brr. brr, brr.
      Granat pęka mi pod nosem:
      Bęc
      - to rakieta.
      W!,jsko wrzeszczy E'traslnym głosem:
      Hurra, hurra, hurra. hurra!
      Z trupów wznoszą się gÓl"),
      Sięgające aż pod chmury
      Krew w straszne rzeki wzrasta,
      Zalewa wioski i miasta...
      I wtedy chociaż.
      z natury
      Jestem sobie rycerz srogi,
      Jednak kryję się do dziury,
      Lub odwaznia zmykam w nogi.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 21:49
      Jak clrk wlasllY strój psywdzieje,
      Tak mi jakoś błogo
      w dusy,
      - Wszyćko milo doń się :{lIlieje,
      Nie wygląda jak ten kusy,
      Ciaracll kusy, frrłjcuz kuf'Y, djauel kusy.
      Danaż moja dana.
      Za. capecką pawie pióra,
      Gdy
      z ocbotą elek w tan rusy,
      Krakowiaka lub mazura
      - Nie wygląda jak tpu kusy,
      Ciaracb 'kusy, frajcuz kusy, djabeł kusy.
      Dana;;' moja dana.
      Podkówecki ognia krze?cie,
      A u pasa z calAj duay,
      Nif'cb zahzęcą kółek dwieście,
      Nie wyglądam j&,k ten lwsy.
      Ciaracb kusy, frajcuz kusy, djabel kusy.
      Danaz moja dana.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 22:11
      Chłopek ci Ja chłopek,
      w polu sohie orzę!
      Wszystko mi się dobrze dzieje, chwała To biH
      [Boże!
      Mam parę koników, cztery wołki
      w pługu,
      1 domeczek malusieńki bez wszelkh'go długu.
      .Mam parę chłopak6w i cztrry d:dewczęt3,
      A kto tylko na nie spojrzy, Ill}śli, że panięta,
      W karczmiem nic nie winien, choć
      w każdą [niedzielę,
      Kogo pi wkiNu poczęstuję. sam sobie podchmielę,
      A mając do tego przywiązaną źonę,
      Nie obaITI o majątek, ani o koronę.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.01.18, 22:35
      Jnż W gruzach leżą Maurów posady,
      Naród ich dźwiga żelaza;
      Bronią SIę jeszcze twierdze Grenady
      A le w Grenadzie zaraza.
      Broni się jeszcze z wiez Alpuhary
      Almanzor z garstką rycerzy,
      Hiszpan pod miastem zatknął sztandary,
      Jutro do sztnrmu uderzy.
      O wschodził1 słońca ryknęły spiże,
      Rwią się okopy, mur wali;
      Juz z miIJareŁów błysnęly krzyże:
      Hiszpanie zawku dostali
      Jeden Almanzor, widząc swe roty
      Zbite w upornej obroniE!,
      Przerznął się między szable i groty,
      Uciekł i zmylił pogonie.
      Hiszpan na świeiej zamku ruinie,
      Pomiędzy grnzy i trupy,
      Zastawia ucztę, kąpie się
      w winie,
      Rozdziela brańce i łupy.
      Wtem, straz odźwierna wodzom donosi,
      Ze rycerz
      z obcej krainy,
      O posłuchanie co rychlej prosi,
      Ważne przywożąc nowiny.
      Był to Almanzor. król muzułmanów,
      Rzucił bez pieczne ukrycie,
      Sam się oddaje w ręce Hiszpanów,
      I tylko błaga o życie.
      "Hiszpanie, woła, na waszym progu
      Przychodzę czołem uderzyć,
      Przychodzę słuzyć waszemu Bogu,
      Waszym prorokom uwierzyć.
      "Niechaj rozgłosi sława przed światem,
      Że Arab, że kr61 zwalczony,
      S\voich zwycięzców cbce zostać bratem,
      Wassalem obcej korony."
      Jeden Almanzor, widząc swe roty
      Zbite w upornej obroniE!,
      Przerznął się między szable i groty,
      Uciekł i zmylił pogonie.
      Hiszpan na świeiej zamku ruinie,
      Pomiędzy grnzy i trupy,
      Zastawia ucztę, kąpie się
      w winie,
      Rozdziela brańce i łupy.
      Wtem, straz odźwierna wodzom donosi,
      Ze rycerz
      z obcej krainy,
      O posłuchanie co rychlej prosi,
      Ważne przywożąc nowiny.
      Był to Almanzor. król muzułmanów,
      Rzucił bez pieczne ukrycie,
      Sam się oddaje w ręce Hiszpanów,
      I tylko błaga o życie.
      "Hiszpanie, woła, na waszym progu
      Przychodzę czołem uderzyć,
      Przychodzę słuzyć waszemu Bogu,
      Waszym prorokom uwierzyć.
      "Niechaj rozgłosi sława przed światem,
      Że Arab, że kr61 zwalczony,
      S\voich zwycięzców cbce zostać bratem,
      Wassalem obcej korony."
      Rzuca się, krzyczy, ściąga ramiona;
      Chciałby uściśnieniem wiecznem
      Wszystkich Hiszpanów pr7.ykuć do łona;
      Śmieje się
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.01.18, 20:06
      Świeci słonko, świeci,
      Nikiej zapłacone;
      Alboć to ja nie parobek
      Wezmę se jo żonę !
      Wezmę sobie żonę,
      Swarną, jak się patrzy,
      Będę leżał se na piecu,
      Dobze się najadszy.
      A jak się obudzę,
      Będę rozkazowa!;
      Jako dziedzic lub wokumon
      Albo i konowoł.
      W lecie ani w zimie
      Nie zdymę kożucha,
      A somsiedzi będą gadać :
      To ci pan — psia jucha
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.01.18, 20:33
      Do kielicha, czy pałasza
      Zawoła nas los,
      Niech ojczyzna żyje nasza!
      To najpierwszy głos.
      Żyjcie starsze nasze braty!
      Cp nas macie wieść,
      Odzyskiwać srogie straty,
      Żyjcie! cześć Wam cześć!
      Żyjcie bracia nieprzytomni!
      Odzie Boh, Dniestr i Zbrucz.
      Myśl was widzi, serce pomni,
      Choć znikliście z ócz.
      Żyj Podole drogie nasze!
      Tobie nasza krew!
      Tobie myśli i pałasze,
      I serc tęskny śpiew!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.01.18, 20:47
      Nie masz to jak zgoda święta
      Na nasz polski kraj,
      W zgodzie dobra rzecz poczęta
      Zrobi z Polski raj.
      A toć w piekle tak okrutnie,
      Bo niezgoda, złość,
      Ciągłe swary, ciągłe kłótnie,
      Jak u psów' o kość
      A więc w zgodzie i w jedności
      Polskim dzieciom żyć,
      Wszędzie razem i bez złości
      Brat za bratem być
      Wszakże chłopi i panowie,
      Mieszczanie i ksiądz.
      Bracia wiara, bracia w mowie:
      A więc zgodnym bądź!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 31.01.18, 22:12
      Kołomyja — ne pomyją
      Kołomyja misto, —
      z Kołomyji diwezatońka
      jak pszenyczne tisto.
      Wacł. z Oleska.
      2. (Wołowoje, — zdorowoje
      Wołowoje misto, —
      bo w Wołowym diwczatyna
      jak pszenyczne tisto).
      Cztienia.
      3. Kołomyja — ne pomyją
      misto jak stolyci(a),
      tam diwczyna jak kalyna
      horu biłołyci(a).
      Oj i slawnj\ Kołomyja
      taj meży horami,
      oj sławniejsza diwczynońka
      z czornymi browarni.
      Cztienia.
      5. Kołomyju zapalyly
      Kołomyja koryt, —
      taki.j mene za myłeńkim
      hołowońka bołyt.
      6. Wy hory ła Kołomyja,
      lyszyly sie ilmy, *)
      oj łubko ma sołodeńka
      toż za tobow żył mi.
      Żeg. Pauli.
      7. Kołomyju zapalyly,
      Kołomyja horyt,
      toż-to mene za myłeńkim
      hołowońka bołyt.
      8. Bołyt mene hołowońka,
      ne dotułyty sia,
      pryjld' pryjid' mij myłeńkij,
      chot' podywyty sia.
      Salamon.
      Kołomyjku zapalywszy,
      Kołomyjka horyt, —
      za krasnoju diwczynoju
      aż my serce bołyt.
      Cztienfa.
      10. Ba, szczo-że ty diwczynońko
      hadała, hadała,
      to jak tota Kołomyjka
      pałała, pałała?
      11. Ja hadała, mij myłeńkij,
      hasyty, hasyty;
      ta nć mohła ja szczo najty,
      szczob' wodu nosyty.
      Cztienia.
      12. Kołomyjec czornobriwec
      taj Kołomyj oczka, —
      jaka buła krasna nenia,
      a szoze kraszcza doczka.
      13. Kołomyjec czornobriwec
      ne bojit sie Boha,
      szczo lysząje czornobrywku
      na seli, tó doma.
      14. Kołomyjec czornobriwec,
      w horu sie byczuje, *)
      Kołomyjka czornobrywka
      z druhymy noczuje.
      Cztienia.
      15. Kołomyja sławne misto,
      szcze sławnijsze Kuty, —
      ta szczo buło kraszeze, lipsze.
      pobrały w rekruty
      16. Ta szczo buło kraszeze, lipsze,
      wse zabrały w brańci,
      lyszyly sie swynopasy,
      rozwody ty tańci.
      ob- T. I. n. 377, 386.
      17. Oj iszov ja z Kołomyji,
      ta upav w pomyj i,
      ne dały my zahybaty
      diwkie czornobrywi.
      18. Oj iszov ja z Kołomyji,
      kurka mene wzdriła,
      jakby buła ne pałyci 2)
      bułaby mie zjiła.
      vel: Oj iszov ja z Kołomyji
      ta my buło wsty,dno,
      nis'em kurku pid pachoju,
      a ji chwostyk wydno.
      Wacł. z Oleska.
      19. Ta u toji — Kołomyji
      mosty sporidżeni,
      tuda my szlć z kuczeremy,
      widtć bez wołosi.8)
      20. Tude my szle z kuczeremy
      widte bez wołosi, —
      podywy si fajna łubko,
      cy tak prydało si.
      21. A z widki ty, pane brate,
      czy ne z Kołomyji?
      czy's ne wydiv, czy's ne baczyv
      diwczyny Maryi?
      22. — Oj ne baczyv i ne czuwav,
      ne budu kazaty,
      ne budu ty, pane brate,
      tuhy zadawaty.
      Wacł. z Oleska.
      23. A z widki ty, pane brate,
      czy ne z Ilorodenki?
      czy's ne wydiv, czy's ne czuwav
      diwczyny Ołeńki?
      Oj ja wydiv, oj ja czuwav
      diwczynu Olenku,
      oj chodyła z kozakamy
      po za Horodenku.
      Cztienia
      Ne dałeko do myłoho,
      lyszeń czćreż mężu, l)
      jak ne wydżu myłeńkoho
      to try dny widłeżu.
      27. Nó dałeko do myłoho,
      lysz czćrćz sadoczok,
      uże try dny, try nśdily
      jak pysze lystoczok.
      28. Oj uczera 2) j-a z wyczera
      komora horiła,
      pryjid', pryjid' mij myłenkij,
      bo'm si rozboliła.
      Oj na jaku rozbołoczku?
      taj na hołowoczkn,
      pryjid', pryjid' mij myłenkij,
      chot' na hodynoczku.
      Wacł. z Oleska.
      30. Ta u moji myłenkoji
      papyrowy dweri,
      sad ok my sy rozwywaje,
      ta jak jdu do neji.
      31. Sadok my sy rozwywaje,
      jahidkie dribneńki,
      na szezo my si polubyly
      taki mołodeńki
      Oj my bo si polubyly
      ta na hirszi żali,
      ty si lyszysz w Horodnycy
      a ja pidu dali
      Ty si lyszysz w Horodnycy
      ynszoho lubyty,
      a ja pidu d' cisarie
      karabyn nosyty.
      Nyma toho, szczo ja jeho,
      szczo'm za nym hynuła,
      ta dobryj ja rozum mala,
      szczo'm ho pokinuła.
      35. Hoj dobryj ja rozum mała,
      taj dobru uaturu,
      zabrav prymcha kawaliery
      taj ja si ny żuru
      Cztienia.
      36. Nyma cwitu po wsim świtu
      po nad ożynoczku, —
      nyma myni myliszczoho
      po nad drużynoczku.
      37. Nyma cwitu po wsim świtu
      taj po nad ożynu,
      nyma myni myliszczoho
      taj po nad drużynu.
      Oj nć skaczy diwczie z mostu,
      bo duszu zahubysz,
      sidąj za mnou. na konyka,
      koly mene lubysz.
      39. Sidaj za mnou na konyka
      taj na woronoho,
      koly's mene spód obala,
      chłopci mołodoho.
      W. z Oleska.
      40. Oj lykila zazuleńka,
      taj kazała: kuku j
      podaj, podaj, fajna łubko,
      na konyka ruku.
      41. Chiba-by ja mołodeńka
      rozumu nó mała,
      szczo-bym tobi mołodomu
      ruku podawała.
      Oj diwczyna kumyna
      pojichała do młyna.
      Zaczepyła w suchej peń,
      taj stojała cilyj den.
      W. z Oleska.
      Po nad hreblu, — po nad staw
      lubyv, lubyv, — perestav.
      I ja jeho lubyła,
      roczok za nym tużyła.
      Cztienia.
      Oj pidu ja do Werbiża
      abo do Myszyna,
      oj czej-że mni tam polubyt
      chorosza diwczyna.
      48. Oj buv-że ja u Myszy.ni,
      ne pyv'jem horivku,
      ne wydiv ja u Myszyni
      choroszoji diwki.
      49. I pryjszov ja do Ispasa,
      napyv'em sie pywa,
      ta czy mala, czy welyka,
      to wse czornobrywa.
      Cztienia.
      50. Oczy moji za talara,
      a browy za lewa 1),
      nć pidu ja do Ispasa,
      bo ja Wasylewa.
      51. Oczy moji za talara
      a browy za wirta, —
      lubijmo si, ne bijmo si
      ni pana ni wijta.
      Cztienia.
      Oj na hori ohon horyt,
      na dolyni żar, żar,
      jak ja pidu do Ispasa
      komu's bude żal, żal 2).
      53. A na hori ohon lioryt,
      na dolyni dymno,
      jak ja pidu do Ispasa,
      komu's bude dywno.
      Cztienia.
      54. Letiv woron z tamtych storon
      kr'ułońkami: maj, maj!
      jak ja pidu z Wercliowyny,
      bude komu's żal, żal!
      Cztienia.
      55. Doki ja sie nć ożenyv,
      pidkiwkami: cor, cor!
      a jak ja sie ta ożenyv,
      postilciamy: szmor, szmor!s)
      56. a) Jide kozak z Ukrainy
      w pidkiwoczki: dzeń, dzeń!
      za nym, za nym diwczynońka
      jak w biłeńkij deń, deń.
      56. b) Jlde kozak z Ukrainy 62.
      w pidkiwoczki kresze,
      za nyra, za nym diwczynońka
      żovty kosy czesze.
      Cztienia. 63.
      57. W Staro Hwizdcy1) młyna nćma
      lyszeń samy żorna;
      rano meły, weczer meły,
      w poludne'm hołodna.
      58. W Staro-Hwizdcy zahremiło, 64.
      w Mato-Hwizdcy tycho, —
      oj ozmimo sorok dubiw
      panowi na łycho.
      59. Oj ozmimo, towaryszu, 65.
      duby obteszimo, —
      w Mało-Hwizdcy hardy diwky
      w tanec ne berimo.
      60. W Mało-Hwizdcy hardy diwky 66.
      ne cliotiat roby ty,
      posprawialy mandzelinku
      szczo-by ich lubyty.
      — Cztienia.
      61. A z Dżurkowa do Tyszkowec 67.
      kolasoczka jide, —
      bude taka diwczynońka
      szczo za mene pide.
      Cztienia.
      Suchyj dube, suchyj dube,
      niczo z tia ne bude,
      oj a z mene berezoczki
      kolasoczka budo.
      Kolasoczka malówana,
      konyk woroneńkij,
      oj jak siade, tak pojide
      kozak mołodcńkij.
      W. z Oleska.
      Po-nad seło-Iwanowećke
      zacwily cwitoczkie,
      oj pominuv raij myłeiikij
      kupyty kovtoczkie. 2)
      Oj kovtoczki zełeneńki,
      deź wy kupowany?
      a szczo-ż bo wy w Kołomyjske
      misto zawezeny.
      Kupowany kovtyniata
      w misti na dolyni,
      darowany diwczynońci
      u Łanczyńskim mlyni.
      Oj pidu ja do Łanczyna,
      Łanczyn na dolyni,
      u Łanczyńska czeladoczka
      jak lyst na kalyni.
      Cztienia.
      Oj pojicliav mij myłeńkij
      ta do Stanysława;
      pryweze mi podarunok,
      bade jeho sława.
      69. Oj pojicliav mij myłeńkij
      ta do Kołomyji,
      pryweze mi podarunokj
      uzryte na myni.
      70. Budut toty podarunkie
      na myni łeżity,
      bude mojicli worożenkiw
      hołowa bolyty.
      71. Oj naj bolyt, taj naj bolyt,
      naj ne perestane,
      doki toho podarunku
      na myni ńe stańe
      Koło haju pochodżaju
      77. Bolyt myne liołowoczka
      hąj si zylynije, widej-że ja umru,
      myni mylyj ny rodyna
      pidyt myni prywedit my
      Myni mylyj ny rodyna
      taj ny rodynoczka,
      a szcze myne za myłenkiem
      bolyt liołowoczka.
      74. Bolyt mene liołowoczka;
      koby ny boliła,
      poszła by ja do myłolio
      koby prywelija.
      75. Bolyt menu liołowoczka
      wid samoho rana,
      ny wydiłam myłeńkoho
      ni nyńkie ni wczera.
      76. Bolyt mene liołowoczka,
      traba my dochtora,
      no jakoho? — mołodoho,
      bo ja duże chora.
      Piszly myni taj prywćly
      koho ja lubyła,
      zaraz myne hołowońka
      bolyty lyszyła.
      Koby'ś myła, czornobrywa
      jak jeś urodlywa,
      nć żel by ti iskazaty:
      sołodiuńko myła!
      80. Plyne czoven, wody poven,
      nikomu zwyrnut}', —
      Oluńeuniu sołodeńka,
      kiażko J) ty zabuty
      Plyne rybka, plyne hybka
      czystoju wodoju,
      Oluncuniu sołodeńka
      zhynu za toboju.
      82. Oj hynu ja, hynu, liynu,
      taj ny za takiemy,
      za takiemy jak ja sama,
      taj za bileńkiemy. 2)
      Żeg. Pauli.
      za nym sercó mlije
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 24.02.18, 14:00
      I śpiywom i śpiwyom i boli mnie pysk
      I w gardle mi zaschło i co to za zysk
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.04.18, 14:07
      Raniusieńko, jak zorze,
      Slychać ptaków śpiewania
      Skowroneczek już orze,
      A przepiórka pogania.
      Każde przy swej robocie:
      Bocian chodzi po b.focie,
      Slowik śpiewa,
      a śpiewa,
      Zolna lasy rozsiewa.
      Przyśpiewują na glosy
      To wywilgi, to kosy:
      I czlek myśli, że
      w raju,
      A on w kraju, oj [ w kraju.
      Na zachodzie pog'oda,
      W jasnem niebie wesele
      Dał' Bóg ludziom oj! wiele,
      Może jeszcze co doda.
      Ch?opak pędzi
      a krzyka,
      Ze aż kladą się szkapki
      Grajek wziąl się do smyka,
      Spuścil nogi przez drabki:
      Dylu, dylu od ucha!
      Kto ma uszy, niech slucha.
      Szumią lasy, hej! lasy,
      A w karczemce grzmią basy:
      Kiedy skakać, to skaczą,
      A jak plakać, to placzą.
      Ot i dzwoni już dzwonek
      Na wieśniaczym kościele:
      Dzięki Bogu za dzionek,
      Za serdeczne wesele.
      I za wszystko, co mile,
      I za wszystko, co boli
      W ciężkiej pracy za silę,
      I za uśmiech w niedoli
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.04.18, 14:36
      Trzy rzeczy na świecie
      Goją moje rany:
      Fajeczka, dzieweczka
      I worek napchany I
      ] 92. Za las panny, za las,
      Tam są chłopcy tanie,
      Za czerwony zloty
      Kilku ich dostanie I
      193. Nie będę się tenil
      Aż do lat trzydzieści,
      Może też stanieje
      Ten towar niewieści I
      194. Panienki się chlubią,
      Ze ich chlopcy lubią,
      A ,chlopcy się śmieją,
      Ze zwodzić umieją.
      O moje panienki
      Nie chlubcie się, proszę,
      Bo ja wam zaśpiewam,
      Tylko słuchać proszę.
      Przy jednej usiędę,
      Na drugą spoglądam,
      Trzeciej do ust mówię,
      C?wartej jeszcze żądam
      Piątą mile ścisnę,
      Szóstą pocall?ę,
      Siódmej listy piszę,
      A z ósmą tartuję.
      A ?ziewiątej mówię,
      Ze ją kocham szczerze,
      Dziesiątą
      z zazdrości
      Aż szaleństwo bierze,
      Z jedynastej szydzę,
      Zwodzę na przemiany;
      Od d\\'unastej panny
      Jestem ukochany.
      Już to jeden tuzin
      Uzwodzilem caly,
      Od trzynastej biorę,
      Podarunek staly.
      Czternastej to zaraz
      Na pamiątkę daję;
      Piętnastą, że kocham,
      Jak mogę, udaję.
      Ze szesnastej szydzę,
      Siedemnastą chwalę,
      A do ośmnastej
      Komplementa palę.
      Z dziewietnastt?j szydzę,
      Zwodzę na przemiany,
      Od dwudziestej panny
      Jestem ukochany.
      A dwudziesta pierwsza
      W sercu swem mię nosi,
      A dwudziesta druga,
      O caluska prosi.
      Od dwudziestej trzeciej,
      Jestem lllubiony,
      Do dwudziestej czwartej
      Idę jak do zony.
      O moje panienki,
      Co ja was wynosze,
      Ze was dwa tuziny,
      . W mej kieszeni noszę.
      Ponoszę, ponoszę,
      I zapomnę o was,
      A wy się chlubicie,
      Co mnie djabli po was!
      Dwadzieścia was cztery byko,
      Jednegoście mialy,
      On wam obiecywal,
      Ze wam będzie staly
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.04.18, 14:46
      Dalej chłopcy, dalej nasi, *)
      Dalej, dalej, zwijajta się;
      Zwijaj ta się, na kiermasie :
      Ja Franusico;,
      a ty Basię 1
      Dalej chlopcy, dalej
      z miną,
      Za dziewczyną, za jedyną;
      Bo dziewczyna, jak malina,
      Za dziewczyną chlopcy giną I
      Dalej chlopcy, dalej śmiele,
      no to w karczmie, nie w kościele,
      Bo w kościele śluby dają,
      A w karczmie się zalecają I ,
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.04.18, 17:42
      U ciekla mi przepióreczka
      w proso,
      A ja za nią nieboraczek boso;
      Trzebaby się pani matki spytać,
      Czy pozwoli przepióreczkę schwytać?
      - Schwytaj-że ją, mój syneczku, schwytaj,
      Tylko się jej pióreczek nie tykaj.
      A jak-że ją, pani matko, schwytać,
      Żeby się jej pióreczek nie tykać?
      - Trza zastawić, mój syneczku, sieci,
      To ci sama przepióreczka wleci!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 04.05.18, 22:51
      Hej I grajczyku będziesz
      w niebie,
      A basista wedle ciebie
      Cymbalista jeszcze dalej,
      Bo w cymbaly doblze waj;,
      Oj! da, da, da, dobrze wali!
      Ja kujawiak, ty kujawiak,
      Wszyscyśmy tu kujawiacy:
      Mamy soli, mamy chleba,
      Wody, wódki, co potrzeba,
      Oj I da, da, da, co potrzeba I
      Ja kujawiak, ty kujawiak,
      Da, wszyscyśmy tu jednacy,
      I dziewuch nam nie zabraknie,
      Tylko drewek każdy laknie,
      Oj! da, da, da, każdy lakuie!
      Tylko drewek trocha wi?cej,
      I bas niech mi lepiej beczy;
      Tylko grajczyk trocha głośniej,
      I ty dziewucho się rozśmiej!
      Oj! da, da, dziewucho rozśmiej 1
      Hej! zawracaj od komina,
      A uważaj, której niema;
      Jest tu Kasia, jest Marysia,
      Tylko mojej Zośki niema.
      Oj! da, da, da, Zośki niema l
      A utnijże nam od ucha,
      Dalej wiara!
      - byle w koto j
      Chłopiec zaraz stawi zucha,
      Dziewczak podskoczy wesolo,
      Oj! da, podskoczy wesolo!
      A dziewczyna chłopcu rada,
      I chłopak zuch przy dziewczynie;
      Gdypy ryba
      w tatku płynie,
      Oj I da, da, da, da, da, da, da,
      Oj l da, da, da,
      w tańcu płyn
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 29.06.18, 19:15
      Haniu moja, pójdź do domu,
      Wydam ja cię, nie wiem komu,
      "Wydam ja cię za jednego,
      Za hetmana zbójnickiego.
      Janku, Janku, tęgiś zbójnik,
      Wiesz po wircbach każdy chodnik,
      We dnie idziesz, w nocy wrócisz
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.07.18, 18:02
      W stodole na dole, na pobojowisku
      Przytuloł nie umioł, dostoł po pysku
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.07.18, 18:16
      Włazła Mańka na drabine
      Pokazała odrobine
      Jantek myśloł, ze to dusa
      I uchylił kapelusa.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.07.18, 18:47
      Dziękuję ci, Wojtek
      za piscołkę z portek
      tak ci pięknie grała
      aże dupka drgała
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 07.07.18, 19:29
      Titina, ach, Titina
      To była cud dziewczyna
      Siedziała tuż pod płotkiem
      Klepała gówno młotkiem
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 09.07.18, 23:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/aj3CWIrLoovwVP8TaA.jpg
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 10.07.18, 11:25
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/79bm9fcRFBdBjPhzNA.jpg
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 13.07.18, 22:36
      Pije Kuba do Jakóba,
      Jakób do Michała Wiwat!
      Wiwatl niechaj żyje kompanija cała,
      A kto nie wypije, tego we dwa kije,
      Łupu cupu! cupu łupu! tego we dwa kije!
Pełna wersja