madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.07.18, 16:30 cf. nr. 82 b. Korowajnycy pijane wse tisto pokrały, to za pazuchy, to w keszeny, swoim hospodarom na weczeru. 23 . 1. Hody korowaju stojaty u żytu, chody nam służyty, 2. służy w nedilu, służy w ponediłok; a wo wtorok, ludej sorok, treba dełyty, z mirom Bożym pożyty. Gdy korowaj w piecu: 24 . Nasza picz’ka (piec) na nóżkach stojit’, w naszej picz’ce korowaj sedyt. Deż tyje kowali chodiat’, szczo do nas. ne prychodiat’. Treba piczku roztynaty, korowaja dostawały. 25 . c f. nr. 1. Korowajnycia maje w picz zahladaje, szczob korowaj ne zahoryv-sia szczob mołodyj ne swaryv-sia. Podczas ubierania korowaja: 26 . Korowaju, nasz raju, ja tebe uberaju w żovtyje (żółte) kwity (kwiaty) szczob lubyły-sa dity. 27. cf. nr. 79. Kudy wy-te sestrycy chodyły szczo z hruszownyczku (z gruszy) nałomyły? Chodyły brateńku w wyszniów sad i na hołowońku wsioj ćwit spav i na naszoj hołowońce zacwitav. Gdy niosą korowaj do komory: 28 . Czyjiż to sestrycy pod koro Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.07.18, 16:48 A dajcie nam tu kubeczka, Podobała nam się wasza dzieweczka, Dawajcie nam a nie zwlekać, Nie dajcie nam długo czekac. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.07.18, 17:03 Oj wychodź, wychodź, kochanie moje, Nic ci nie nada płakanie twoje, Nic ci nie nada płakanie twoje. Młoda prosi o zwłokę, chce się pożegnać ze swoimi. Przed wy jazdem p. młodej do domu męża śpiewają i u ludu ruskiego pieśń pożegnalną: Teft ci,naH Koxaire moc, Hinoro Toói He noMOwe n^anaHe TBoe. FIjiaKaHe th He noMoace, LUthph KOHi a ppa B 03 H AO 3aKJiaA3HH. Oń, a3bho Me a 3 to6ók> ciAana, Hhm CBOMy óaTeHbKy He AftKOBana. JlHKyio th Miń óaTeHbKy, XoBaBecb mh MOJioAeHbKy, Tenep He óyAem Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 14.07.18, 17:37 Moja matka bałamutka Wydała mnie za kogutka A kogutek rano pieje Wstawaj dziewczę do kądziele Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 21:25 Przepióreczka w proso a kos na drzewinę Dopierom ja poznał milutką dziewczynę Co myślę to powiem nie zaprę się tego Dziewczęta filut i nam też niczego Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 21:45 Oj nieszczęśliwe siostra co zawsze chcę poszły do pociągu w zimę niż do ślubu poszła Kowale szewczykowie tratwa dekadencja rzeźbiarzy gorzelin szlachta a gdy idzie w jej skrzypeczki BP Oglądaj na ludzi The poczta taki będzie to kłakiem cię zbudzi teona go w łeb w dam ci ją skup skup co u ciebie na dole to nadstawne głowie chłopiec ja chłopek na imię owsiany Snapy i czyści dzieweczka na imię Owsiana sieczka egzaminy Na Grobli i goni się dwaj diabli go nie zjadłem diablicą w oberwał jej spódnice A gospodarz z gospodynią śpią wygodnie pod pierzyną ja parobek z końmi jadę i zajadam się kładę Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 21:57 Ojcze ino stary siwy Będzie chłopak przede żniwy A jak ci sie pośpiesywa Będzie drugi w jare żniwa A jak ci mnie będzies bijał Będzie trzeci na Wiliją Jak ci będą dobre statki Będzie czwarty na ostatki Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 22:30 Krakowiaczek ci ja krakowskiej natury kto mi w drogę włazi ja na niego z góry Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 22:37 Krakowian panno n nie daj gęby darmo nie życzę borgować bo będziesz żałować Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 23:04 z góry woda idzie na dole się sypie dali mi dziewczynę wywaliła ślepie Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 23:14 Przejechałem Kraków, Maków i Cygańską Wieś Nie widziałem takiej mody jak tu na wsi jest Jedna baba gruba a druga garbata A ta trzecia głupia a czwarta samrkata Klimasowa masło robi a Piotrowa nic A Dratowa za nią chodzi, uciera jej rzy...ć Odpowiedz Link
balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 19.07.18, 23:52 leciały gołębie jeden nie miał pary lepszy wdowiec młody niż kabaret stary Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 10.08.18, 14:31 Lato, lato, lato czeka Razem z latem czeka rzeka Razem z rzeką czeka las A tam ciągle nie ma nas Lato, lato, nie płacz czasem Czekaj z rzeką, czekaj z lasem W lesie schowaj dla nas chłodny cień Przyjedziemy lada dzień Już za parę dni, za dni parę Weźmiesz plecak swój i gitarę Pożegnania kilka słów Pitagoras bądźcie zdrów Do widzenia wam canto, cantare Lato, lato, mieszka w drzewach Lato, lato, w ptakach śpiewa Słońcu każe odkryć twarz Lato, lato, jak się masz? Lato, lato, dam ci różę Lato, lato, zostań dłużej Zamiast się po krajach włóczyć stu Lato, lato, zostań tu Pożegnania kilka słów Pitagoras bądźcie zdrów Do widzenia wam canto, cantare Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.08.18, 14:56 Minął sierpień, minął wrzesień, znów październik i ta jesień Rozpostarła melancholii mglisty woal. Nie żałuję letnich dzionków, róż poziomek i skowronków, Lecz jednego, jedynego jest mi żal. Addio, pomidory, addio ulubione, Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół. Nadchodzą znów wieczory sałatki nie jedzonej, Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół. To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty, Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ W te witaminy przebogaty. Addio, pomidory, addio, utracone, Przez długie, złe miesiące wasz zapach będę czuł. Owszem, była i dziewczyna, i miłości pajęczyna, Co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał. Porwał dziewczę zdrady poryw i zabrała pomidory, Te ostatnie, com schowane przed nią miał. Addio, pomidory, addio ulubione, Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół. Nadchodzą znów wieczory sałatki nie jedzonej, Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół. To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty, Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ W te witaminy przebogaty. Addio, pomidory, addio, utracone, Przez długie, złe miesiące wasz zapach będę czuł. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.08.18, 18:44 Ja lubię gwizdać Gdzie i jak się zdarzy Z tem mi jest do twarzy Lubię, gdy jodler (W takt?) Tak wtóruje mi Jadalili jodilali jodilo Gdy, skoro świt Budzę się zdrów Zaraz składam usta me w dziób/w ciup Jestem wnet z wszystkiego rad I gwiżdżę na ten cały świat Bo ja lubię gwizdać To przyjemność dzika W ustach mieć słowika Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.08.18, 19:07 Czumbala, czumbala, czumbalalajka, czumbala, czumbala, czumbalala... Czumbalalajka, to bałałajka, u progu nocy refrenik gra. Co mi przyjdzie z tej piosenki? Żal nieduży, mały gniew. Coś się zaczęło, przeszło, minęło, pozostał tylko uparty śpiew: Czumbala, czumbala, czumbalalajka, nic nie mów, bo słowa zabiera wiatr. Choć może szczerze - ja ci nie wierzę, już tyle bajek wymyślił świat. Nie odpędzisz tej piosenki, trąca struny, dzwoni w krąg, zagląda w oczy, kołem się toczy, jak złoty cekin z Cyganki rąk. Blask ognia tasuje karty w kabale, jest dama dzwonkowa, czerwienny as. Gra bałałajka, czumbalalajka, cygańskie karty złączyły nas. Noc na strunach kładzie ręce, rosną cienie w talii kart. Naprzeciw ciebie - sam o tym nie wiesz - z kartami w dłoni miłość lub żart. Czumbala, czumbala, czumbalalajka, przegrałeś swe serce i jesteś sam. Z księżycem w przedzie tabor odjedzie, tylko piosenka zostanie nam. Czumbalalajka, czumbalalajka, czum, czum, czumbalalajka, czum, czum, czumbalala! Czumbalala, czumbalala, czumbalalajka, dziś stawiam wam karty za grosze złe. Wróżę najtaniej, panowie, panie. Na co wam serca? Dajcie mi je! Wróżę najtaniej, panowie, panie. Na co wam serca? Ech! Dajcie mi je! Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 25.08.18, 23:25 Wczesny październik autobusy byle gdzie Wzgórza i łąki Wszystkie drzewa śmieją się Boiska za szkołą Parowozu gwizd Napij si tylko raz, nie pragnij już nic prosty przedziałek jak nieosiągalny ląd odetchnij głęboko Patagonia i byle co w niebie jest wiele miejsc wszechstronny dom wszędzie i nigdzie tak nie daleko stąd Czarno-biały film co się dzieje, Bóg wie gdzie w krainie żywych co przepływa obok mnie już nie umrzemy zostaliśmy tam gdzie śmierci już nie ma To do widzenia Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 27.08.18, 22:13 Od Siewierza jechoł wóz, Malowane panny wiózł, Wszystkie pięknie wystrojone. Chciałbyś jedną mieć za żonę. Spodobała mi się ta, Co ruciany wionek ma, Lecz mi ludzie inną rają, Od dziewczyny odmawiają. Inną ci tam raić chcą, Wielki posag dają z nią: Cztery beczki starej sieczki l kulawe dwie owieczki. l z komory stary stół, Przełomany już na pół, l do tego krowi ogon, l dwa stołki z jedną nogą. Weźcie, teściu, dary swe, Jo jednego ino chce: Żeby zawsze moja miła Dobrą żonką dla mnie była. Niechaj tylko żonka twa Dobre serce dla cię ma, Dobre serce, zdrowe ręce Od posagu znaczą więcej Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 19:50 Po co nam to było? Jeszcze nic się nie zaczęło A już się skończyło Ledwie zapłonęło Jedną krótką nocą Po co nam to było, po co? Po co nam to było Po co nam to było? Jeśli tylko krótką chwilą Miała być ta miłość Dając gorycz sercom I pogardę oczom Po co nam to było Po co nam to było, po co? Nasze popuchnięte usta Ciała, które wydał świt Oczy, w których zgasło wszystko Ale został wstyd Jeszcze tylko kłamie uśmiech Zwykły jak reguła w grze Jeszcze ręce kłamią puste Jak najbliższe dnie [2x:] Po co nam to było Po co nam to było? Chociaż tyle nas wiązało Nic nie połączyło Tylko trudniej wierzyć Słowom i pieszczotom Po co nam to było Po co nam to było, po co? Po co nam to było Po co nam to było, po co? Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 19:57 Bella, bella donna, wieczór taki piękny Chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki Będziemy w altance pili słodkie wino I całując ją, z uśmiechem powiesz: "Ach, bambino!" Wszyscy śpią wokoło (nie budź ich, nie budź ich) Tylko w starym porcie (w dali hen, w dali hen) Nuci pieśń wesołą (słuchaj więc, słuchaj więc) Marynarzy chór (bella, bella, bella, bella, bella...) Bella, bella donna, wieczór taki piękny Chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki Popatrz, cyprysów gaj kołysze wiatr I niesie miłą woń kwiatów i morskich traw Na niebie srebrem lśnią tysiące gwiazd Spójrz, jaki urok ma wieczorny świat (Bella, bella, bella, bella, bella...) Bella, bella donna, wieczór taki piękny Chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki Będziemy w altance pili słodkie wino I całując ją, z uśmiechem powiesz: "Ach, bambino!" Wszyscy śpią wokoło (nie budź ich, nie budź ich) Tylko w starym porcie (w dali hen, w dali hen) Nuci pieśń wesołą (słuchaj więc, słuchaj więc) Marynarzy chór (bella, bella, bella, bella, bella...) Bella, bella donna, wieczór taki piękny Chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki Bella, bella donna, wieczór taki piękny Chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 20:05 To tylko wiatr, śpiewa wciąż te kilka nut. To właśnie dziś, smutek mnie odnalazł znów. Jak późny gość, w szyby znów zadzwonił deszcz, to z dawnych dni, przyniósł mi wspomnienia zmierzch. Był taki ktoś, kogo nie zastąpi nikt. Był taki dzień, minął tak jak wszystkie dni. Był taki list, który nie zawierał słów. Był taki ktoś, kto nie wróci nigdy już. To tylko wiatr, śpiewa wciąż te kilka nut. To tylko deszcz, w okna me zadzwoni znów. Lecz to nie ty, przyjdziesz tu któregoś dnia. To tylko zmierzch, który dziś rozłączył nas. Był taki ktoś..... Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 20:13 Wieje wiosna ze wschodu, Wieje wiosna na dobre. Kocham wiosnę, moją siostrę, I twe oczy modre. Może wiosna też u nas Już na dobre zagości, Może wreszcie zrejterują Stróże kłamstwa i ciemności? Michaił, Michaił, eta piesnia dlia tiebia, Sztoby nowyje rjeformy tak dawioł ty da kańca. Michaił, Michaił, ty pastroisz nowyj mir, Nie anglijskij, nie francuskij, no ty ruskij bohatyr. Oj, oj mama, krużytsja ziemlia, Matuszka Rassija - rodina maja. Oj, oj mama, chwatit, chwatit sił, W nowaj riewalucji pawiediet Michaił. Izza ostrowa nastrieżej Na prastor riecznoj wałny, Wypływajut raspiesnyje Astragrudyje czełny. Na periednim Scjeńka Riazin, Abniawszys sidit s kniażnoj, Swadbu nowuju sprawliajet Sam wjesiołyj i chmielnoj. Są już tego powody, Żeby stwierdzić niezbicie: Wieje wiosna, wieje ze wschodu, Nowy sposób na życie. Wieje wiosna, a wiosną, Wiosną żyje się zdrowiej, Może skończą się pozory I haseł pustosłowie? Michaił, Michaił, nastajaszczyj ty gieroj, Kagda ta w krasnoj rubaszonoszkie Haroszyj koj-takoj. I żena, i żena toże jest krasawica - Priekrasnaja Raisa tak w tiebje i wljubliena. Oj, oj mama, krużytsja ziemlia, Matuszka Rassija - rodina maja. Oj, oj mama, chwatit, chwatit sił, W nowaj rjewalucji pawjediet Michaił Słyszu pieni żawaronka, Słyszu trieli saławja Eta czudnaja staronka, Eta rodina maja. Wiżu gory i daliny, Wiżu stiepy i palia, Eta czudnyje kartiny, Eta rodina maja. Powracają do domu Ci, co tam ich nie było. Wieje wiosna, wieje ze wschodu, Wieje, że aż miło. Trzeba okna otworzyć, Żeby klimat był zdrowy. Trzeba chyba wreszcie przewietrzyć Gabinet figur woskowych. Michaił, Michaił, eta piesnia dlia tiebia, Sztoby nowyje rjeformy tak dawioł ty da kańca. Michaił, Michaił, ty pastroisz nowyj mir, Nie anglijskij, nie francuskij, no ty ruskij bohatyr. Oj, oj mama, krużytsja ziemlia, Matuszka Rassija - rodina maja. Oj, oj mama, chwatit, chwatit sił, W nowaj riewalucji pawiediet Michaił. Wołga, Wołga - mać radanaja, Wołga - matuszka rieka. Nie widała ty padarka Ot danskowa Kazaka. Wieje wiosna, a wiosną Nowe budzi się życie. Sypie ziarno w ziemię czarną Michaił - odnowiciel. Prawda bardziej prawdziwa, Język też jakby nowy. Żebyśmy kiedyś, towarzysze, Dobrnęli do końca odnowy. Michaił, Michaił, eta piesnia dlia tiebia, Sztoby nowyje rjeformy tak dawioł ty da kańca. Michaił, Michaił, ty pastroisz nowyj mir, Nie anglijskij, nie francuskij, no ty ruskij bohatyr. Oj, oj mama, krużytsja ziemlia, Matuszka Rassija - rodina maja. Oj, oj mama, chwatit, chwatit sił, W nowaj riewalucji pawiediet Michaił. I proszę państwa wiadomość z ostatniej chwili! Michaił, Michaił, tak kak ty mienia sprasił, Ujechał ja w Poronin I o tiebja ja gawarił. Nu Wałodja, znakomyj, niczewa mnie nie skazał, Tolka zrazu on wzdachnoł - "oj" - I tolka sljogka ułybałsja. Oj, oj mama, krużytsja ziemlia, Matuszka Rassija - rodina maja. Oj, oj mama, chwatit, chwatit sił, W nowaj riewalucji pawiediet Michaił. Ej, uchniem, ej, uchniem, Jeszczio razik, jeszczio da raz, Oo oj da, oo oj da, Jeszczio razik, jeszczio da raz. Michaił, Michaił eta piesnia dlia tiebja Sztoby nowyje rieformy... Michaił... Tari daj da ti taj Dari, dari, dari, daj Dari, dari, dari, dari, dari, dari, dari daj. Oj, oj mama, krużytsja ziemlia, Matuszka Rassija - rodina maja. Oj, oj mama, chwatit, chwatit sił, W nowaj riewalucji pawiediet Michaił. Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 20:20 Wiem – to jest miłość sprzed lat, Dziś już odmienił się świat, Dziś już nie kocha nikt z nas, Lecz ciągle mi ciebie brak. Żal, nie zobaczę cię już, Żal, nie usłyszę twych słów, Wiem - to jest miłość sprzed lat, Lecz ciągle mi jej żal. Choć może znów zdarzy się, Że kiedyś los złączy nas, Lecz o tym dziś nie wie nikt – Ani ty, ani ja. Żal tej miłości sprzed lat, Żal słów rzuconych na wiatr, Dziś już nie kocha nikt z nas, Lecz ciągle mi jej żal. Żal tej miłości sprzed lat, Żal słów rzuconych na wiatr, Dziś już nie kocha nikt z nas, Lecz ciągle mi jej żal Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 20:39 Jest w wielkim szumiącym lesie Niewiele większe od piędzi Zupełnie malutkie szczęście Ukryte wśród suchych żołędzi Schowane głęboko pod chrustem Gdzie chaszcze i jeżyn kłęby Z żołędzia miseczkę pustą Napełnię calutką po wręby Kto drogę do niego zna A kiedy słońce swe złoto Na miedź z zachodem rozbija Przychodzi ktoś z wielką tęsknotą I szczęście z miseczki wypija Tę krople za tamto co było Tę drugą za to co będzie Za wierność za zdradę za miłość Za pamięć i suche żołędzie Nie kończy się nigdy ta gra Po twarzy chodzą mu cienie Gdy siebie słucha wśród lasu Tak trudno ugasić pragnienie A tyle jest jeszcze toastów I rzuca miseczkę na wrzosy I dłonią ociera usta Jest sam obszarpany i bosy A szczęścia miseczka jest pusta Miseczka jest pusta No tak Odpowiedz Link
madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 28.08.18, 20:45 Dzień, pechowy dzień Nie liczysz na nic, jak pech to pech Bo tak jak na złość Przynosi troski twój smutny los Dzień, pechowy dzień Wciąż tylko czekasz, aż skończy się Bo ty dobrze wiesz Że jak już pech, to pech Dziś nic dobrego cię nie spotka Dziś już nie wygrasz w totolotka Dziś kot przebiegnie drogę Bo to pechowy dzień Dzień, pechowy dzień Lecz właśnie dzisiaj spotkałeś mnie I już teraz wiesz Że dobrze jest, jak jest Dziś nic dobrego cię nie spotka Dziś już nie wygrasz w totolotka Dziś kot przebiegnie drogę Bo to pechowy dzień Dzień, pechowy dzień Lecz właśnie dzisiaj spotkałeś mnie I już teraz wiesz Że dobrze jest, jak jest Bo jak już pech, to pech Odpowiedz Link