A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO,EJ NI

    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 16:53
      Bartoszu, Bartoszu,
      Nie traćwa nadżiei.
      Bóg poblogoslawi,
      Ojczyznę nam zbawi.
      Tam w górę, tam
      w górę,
      Poglądaj na Boga,
      Większa miłość jego
      Niźli przemoc wroga.
      Z maleńkiej iskierki
      Wielki ogień bywa,
      Oj pękną, choć twarde
      Przemocy ogniwa!
      Oj ostre l oj ostre,
      Ostre kosy nasze,
      Wystarczą na krótkie
      Moskiewskie palasze
      Kiliński byl szewcem,
      Podburzyl Warszawę,
      Wyprawi? moskalom
      Weselisko krwawe.
      Nauczyl Kościuszko
      Pod Rada wicami,
      J ak siekierą, kosą
      Rozprawiać
      z wrogami.
      Bóg nam dal, Bóg nam dal
      Kraj wielki, bogaty,
      W nim Glowackich wiele
      Brać ruskie armaty.
      Wszystko wziął podly wróg,
      I wiarę nam kłóci,
      Myśli, że nas duszą
      Do siebie nawróci.
      Nie chcemy berlińskiej,
      Petersburskiej wiary,
      Bóg nam dopomoże
      Pobić króle, cary l
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 16:55
      Polak, węgier dwa bratanki;
      I do szabli i do szklanki,
      Oba zuchy, oba żwawi,
      Niech im Pan Bóg blogoslawi.
      Ty pry krasna ma diwica,
      Ty sem prosta kieby świeca,
      VV calych Uhrach niema taki,
      Ne kochaj ty sem szlapaki.
      Budesz jadla, budesz pila,
      Byleś tylko mne lubila,
      Budesz sedet u mne dom a,
      Ne dam te widit nekoma.
      Golnim medu lub tokaju,
      Truneczku naszeho kraju;
      Pry nas dziwcze kimby lania
      I-Iapsa semte basa zania.
      Nam szlapaki, wam moskali,
      vVlasnu zemlu odebrali,
      Budem klasty aż do smerty,
      Niech ich woźmC! wszechne czerty
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 16:58
      Na \Nawel, na \Nawel,
      Krakowiaku żwawy,
      Podumaj, potęsknij,
      Nad pomnikiem sławy;
      Dzieje twojej ziemi
      Na grobowcach czytaj,
      T? oich wodzów g-roby
      U ?ciskiem powitaj
      Popatrz się po górach,
      Po dolach, równinach
      - Nie dziewic milością
      Krew ci p.fynie
      w żylach;
      Tu twych ojców kości,
      Bieleją
      z pod sochy,
      Tam w powietrzu drgają
      Braci twoich prochy.
      Przyl6ż usta do nich
      I słodycz wysysaj,
      Na ich lonie głowę
      Do snu ukolysaj;
      Do snu ukolysai,
      Niech się przyśnią tobie,
      Tysiące tysięcy,
      Co już leżą
      w grobie.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 17:13
      O luba Polsko! krwi'} zbroczoua niwo!
      Los zajrzal twoim wawrzynom,
      Ale im wi?c?j jesteś nieszcz?śliw'},
      Temeś droisz'} twoim synom..
      . J. U. Niemcewicz.
      Leci liście z drzewa,
      Co wyroslo wolne;
      Z nad mogily śpiewa
      Jakieś ptaszę polne:
      Nie było
      - nie było,
      Polsko dobra tobie l
      Wszystko się prześniło,
      A twe dzieci w grobie.
      Popalone siola,
      Rozwalone miasta,
      A w polu doko.fa
      Zawodzi niewiasta.
      Wszyscy poszli
      z domu
      Wzięli
      z sobą kosy;
      Robić niema komu,
      W polu giną klosy.
      Kiedy pod Warszawą
      Dziatwa się zbierala,
      Zdalo się. że
      z slawą
      Wyjdzie Polska cala.
      Bili zimę calą,
      Bili się przez lato;
      Lecz w jesieni zato
      I dziatwy nie stało.
      Skończyły się boje,
      Ale pusta praca;
      Bo w zagony swoje
      Nikt z braci nie wraca.
      Jednych ziemia gniecie,
      A inni w niewoli,
      A inni po świecie
      Bez chaty i roli.
      Ni pomocy
      z nieba,
      Ani z ludzkiej ręki,
      Pusto leży gleba,
      Darmo kwitną wdzięki.
      o Polska kraino!
      Gdyby. ci rodacy,
      Co za ciebie giną,
      Wzięli się do prac?'
      I po garstce ziemi
      Z ojczyzny zabrali,
      ]użby dłońmi swe mi
      Polskę usypali,
      Lecz wybić się silą,
      To dla nas już dziwy;
      Bo zdrajców przybylo,
      A lud zbyt poczciwy.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 17:15
      Zgas.fy dla nas nadziei promienie,
      Zanim zorza zaświeci nam blada.
      Wstańmy jako upiorów gromada
      We krwi wrogów nasyćmy pragnienie.
      Wzgardźmy życiem tem marnie pędzo-
      netU,
      Nam pioruny niech grają i gromy,
      A na niebie od luny czerwonej,
      Anioł' śmierci przeleci widomy.
      Cóż my winni, że kochać nie możem,
      Gdy si« wszystko tak płaszczy i karli,
      My dla ziemskich rozkoszy pomarli,
      Zyjmy zemstą i sieczmy ją nożem.
      Albo lepiej prec,z
      z bronią,
      z nożami,
      Bo nam każdy tej broni zazdrości,
      My pragniemy w.fasnemi zębami,
      Szarpać cialo i kąsać do kości.
      Czas już skargi i żale porzucić,
      Co wstyd czolo już od nich nam pali;
      Czyż nie lepiej się zemstą rozjuszyć,
      W krwi zdrajców, wrogów, szakali.
      W noc spokojną do domu wpadniemy,
      Gdzie szczęśliwi cichymi śpią snami,
      Naszą pieśnią. ich pokój sklócimy,
      Niech się zerwą, niech idą. za nami.
      Więc gdy zgasly nadziei promienie,
      Zanim zorza zaświeci nam blada,
      Wstańmy jako upiorów gromada
      - We krwi wrogów ugaśmy pragnienie
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 17:19
      Przylecialaś ptaszyno mi(,;dzy dzikie
      góry,
      Chcesz przylepić twe gniazdeczko do
      przelotnej chmury?
      Leć w doliny, leć
      w równiny, tam zamki
      i grody,
      Tam są spichrze pełne zboża i kwiatów
      ogrody.
      Na szerokich żyznych lanach już żólknieje
      zboże,
      Tu ci ziarnka biedny hucul posypać
      nie może I
      Tam swobodniej, tam weselej latać ?obie
      będzie,
      U mnie jodly
      w polu rosną, glaz sterczy
      na grzędzie.
      Tutaj matka nie wyżywi i wlasnej dzie-
      ciny;
      Leć ptaszyno
      w inne strony,
      w po-
      dolskie równiny.
      Nie polecę, nie porzucę huculskiej za-
      grody, [wody.
      Bo mi milsze nasze lasy, milsze nasze
      Pod tą strzechą matka moja gniazdeczko
      zlepila,
      Jam
      w tej chatce
      z tą dzieciną razem
      się rodzila.
      Tu mnie matka nauczyla smutną piosnkę
      nucić,
      J:l też
      z wami chcę pozostać i
      z wami
      się smucić.
      Z wami b?dę
      - wszystkie losy dobre
      i zle dzielić,
      Z wami g.f6d i nędzę znosić,
      z wami
      się weselić.
      Latać będę po tych skalach, kryć się
      w tej krainie,
      Z wami b?dę
      w ciemnej nocy śpiewać
      wPoloninie.
      Ola was też nie pożaluję do lotu skrzy-
      delek,
      Bo wiem, że wy dla mnie zdradnych
      nie macie sidelek.
      I na cmentarz nieraz lecę, gdzie są wasze
      groby, [ża?oby.
      I na krzyżu s"adlszy, nucić będę pieśń
      A więc dajcie mi umierać, gdziem się
      urodziła,
      Bo ojczyzna nad świat caly i ptaszynie
      mila.
      Ks. Antoniewicz.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 19:49
      Kolenda. Lulajże Jezuniu' lulajże lulaj. I naród nasz cały w płaczu utulaj. A siła w krwi strugach, w polu poczęta, Niech krzepi do lotu młode orlęta. Lulajże Jezuniu i spraw, Kochanie, Niech w Polsce zaświta szczęścia zaranie, A ci, co rzucili ojców pielesze. Niech mir niosą w szerokie rzesze. Lulajże Jezuniu! Królu w stajence, Daj siłę do walki, hart ducha w męce. Moc wiar,, serc czystość, w miłości trwanie, Prastarych cnót naszych umiłowanie. Lulajże Jezuniu- lulajże, lulaj. Zwaśnionych współbraci zgodą utulaj, I łask Swoich Darem wrogów oświecaj, IV zawistnych serc głębiach miłość rozniecaj. Lulajże Jezuniu! lulajże lulaj 1 naród Twój polski w smutku utulaj. Daj miłość i jedność pałacu z chatą. Braterstwo i zgodę pióra z łopatą. Lulajże Jezuniu! Dziecino Boża, Z serc waszych niech spadnie waśni obroża A „jednością silni, rozumni szałem “ Służyć Ci będziemy duszą i ciałem. Lulajże Jezuniu! Dziecino Droga, Spraw, niechaj zbłąkani wrócą do Boga, A ślepi niech przejrzą i niech uwierzą, l wiarę w Twą wszechmoc wśród innych szerzą. I ulajże Jezuniu! Dziecinko Miła, Spraw, aby nas Twoja moc ożywiła. A miłość, by władła myślą i czynem, W myśl Twoich przykazań — usque ad finem! Małopolska Juljusz Nowakowski,
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 21:29
      Pieśń dziadowska. (Z racji uciesznego karnawału dla wytłomacze- nia tylości złego na świecie, które od świantego obrządku małżeństwa chłopa mądrego wstrzymuję). Każdy z nas pragnie w domu białogłowy, I do ożenku każdy z nas gotowy, Bo człek bez baby — jak ryba przez wody, Stary, czy młody. A czemu ludzie bojom się dziś żynić, 1 kawalerski stan, w małżeński zmienić. Kto pragnie wiedzie — niech nastawi ucha 1 pilnie słucha: Kużda dziś panna, gdy parę tysięcy, Srebrników liczy, lub może i więcej, Zaraz ma kopy, zachcanek, grymasów, Z tąd źródło kwasów. Do iluzjonu cięgiem się wybiera, To znów ją na bal bierze chętka szczera, A jutro znowu dla rozmaitości — Przyjmuje gości. Gdy zaspokoić zechcesz takiej żądze. To nie wystarczą twe i jej pienią JZr. A ona biedę wymawiać ci Dędzie. Zawsze i wszędzie. Są jeszcze inne małżeńskie rozkosze. O których śpiewać rad wam ja potrosze. Aby przekonać wszeikie jasne damy, Że rację mamy. Każda dziś żona choć na fortepianie. Może urządzać brzdąkanie, Chociaż romanse godzinami czyta. Ani zapyta: Co się też dzieje wśród garnków, talerzy, Lub co na obiad sporządzić należy. No, i mężowie jedzą obiad taki, Jak łapserdaki. Wszak nie dziwota jeśli chłop, gdy młody. Pragnie od żony wdzięku i urody, Ale uroda dzisiaj u kobiety, Jakaż niestety. Wata, bielidła i śmieszne fryzury, Loki i inne dziwne awantur/, Na widok których jak dziecinna fryga, Człowiek się wzdryga. Wszak to się zdarza teraz coraz częściej, Źe połowica dzieli się na części, Niby maszyna która wtedy działa, Jeśli jest cała. Choć więc bez baby, czyż stary, czy młody, Każdy z nas żyje, jak ryba przez wody, Lecz póki panny nie zechcą się zmienić. Trudno się żenić.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 23.07.19, 21:32
      List żołnierza do narzeczonej. Moja Lodziu ukochana. Od sarniego dzisiaj rana, Jestem typem galernika. Bo z rozkazu porucznika. Były u r.-.s posrrzyżyny I obcięto nam czupiyny. Włosy poszły gdzieć na śmieci. Każdy z nas łysiną świeci, Panny brz -dzą się dziś nami. Wytykają nas palcami. Co tu robić? trudna rada. Każdy nad swym !osem biada. I ja także mam zmartwienie, Bym nie poszedł w zapomnienie, Bo gdy na mnie oczkiem rzucisz, Z przerażenia się przewrócisz. Taki żem typ galernika. Przez ten rozkaz porucznika
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 31.07.19, 23:07
      P dpierająe Jłłebo Dumami sza.,,mi Do gwiazd ,uż się wspinam. Przechodzę przez ~'Hl Po kwiecistych wzorach, Jak przez dywan ląk Z pio1enk4 -tTadycją, Z pieśni4 -przyjaciólk4: -lodziankll -lozinka, l..ódczana -czóletłna! Przędziwem zielonym Otocz ~ ł tocz się W błękit rozlożon11. Powiewaj wśród tkanin., Zaświeć ntandaramt. Zaziele-4 ~ liśćmi -Różnymi bly$kami, W 1ttktence wiosennej Z czólenną osnowq, Obłokiem spowita Wyplyμł wczesnym itoitem I bądź moją .siostrą Po klJdzieli bliską Dziewczyną -lozi11 k4, UśmiechnięU. -polskq;
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 01.08.19, 00:41
      ie wiesz nawet ile ci zawdzięczam ••• Byłam sama, jak ty byleś sam -Nie umiałabym odszukać szczęścia, A ty sprawiłeś, że ;e 1uż znam-. To były piękne dni Po prostu piękne dni -Nie zna · ;ut dztś Kalendarz takich dat-'Wtedy ~czyleś mnie Wymawiać tmię swe, , Wtedy rzuciłeś dla mnfo Cały §wiat ... La-la-la-l12, la-laj Wtedy uczyłeś mnie Wymawiać imię swe Wtedy rzuciłeś Dla mnie caly świat! Uczuć teraz czas już nie odmierza ..• Miłość nie trwa tak, jak kiedyś wiek. Kilku dniom swe szczęscie się powierza -One mogą nadać życiu sens-. To byly piękne dni... i>td.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 18.08.19, 19:16
      6 FIGLARZ ILUSTROWANY siaj, nie mieli nasi dziadkowie. A co to będzie w roku 2017 ? Któż to może wiedzieć? Świat zmienia się dzisiaj jeszcze szybciej i nieubła gane prawo ipostępu robi swoje. 0 CHŁOPKU — NIEROBKU. Krąży w świecie bajka stara, Coś od wieków już pół kopy, Że był sobie raz niezdara, Ale zato chłop nad chłopy. Bo nad ipodziw był on chwacki, Gębę miał ci jaklby z rzepy, Wzrost jak wieży Marjackiej, A zaś łapy jakby cepy. Lecz choć setne był chłopisko, Zasię trzymał się tej cnoty: Choćbyś mu się kłaniał nisko, To nie poszedł do roboty. Jużci taką miał 011 modę. Taki honor, taką wolę; Kosił wiatry, grabił wodę, Ale ani rusz na pole! 1 cóż w bajce .tej się kryje? Jakiż sens w niej utajony? Oto, że w niektórych żyje Dotąd chłop ów niezmieniony. Tak leniwy jak przed laty I największy wróg sam sobie! Los mu cjągle sypie baty, A on .tylko — w grzbiet się skrobie! W. Bełza. GALAMTERJA MĘSKA KAPELUSZE, OBUWIE. BIELIZNA 1202 HURON ST. Róg Radne Ave. .Chicago,.111 mi* inn' > 1 DO FIDORA. YVsije ruskija kanarejki Tak żałobno pojul: Ukraińcy odpali I Polszczy neimajut. Na cztoż nas mat rodiła Uż mc żyt nam tera Batiuszkę pragnali w Sybir I propała wiera. Razłuka ty razłuka Polszczą i Ukraina I wiera prawosławna Czort pobieri Lenina. AUKSETOFON. Świat muzyczny zainteresowa ny jest obecnie nowym wynalaz kiem, noszącym nazwę aukseto- fonu. Jest to aparat, za pomocą którego otrzymuje się wzmocnie nie brzmień danego instrumentu, naprzykład wiolonczeli lub skrzy piec. Mechanizm aparatu składa się z aluminiowego grzebienia, połączonego z podstawką strun. Na ów grzebień puszcza się prąd powietrza z wentylu, wywołując tym sposobem drganie jego zę bów. Drgania, przechodząc na struny, wmacniają wibrację to nów wiolonczeli, a brzmienia jed nocześnie wpadają do połączonej z wiolonczela trąby, skad rozlega- l, L. J • O C> ją sic znacznie silniej i pełniej. Za pomocą kranu, można regulo wać prąd powietrza, wzmacniać lub osłabiać jego naipływ. Stoso wnie do tego, otrzymuje się. sil niejsze lub słabsze tony.. Wyna lazcą auksetofonu jest Karol Par sons. Aparat jego spożytkował z dobrym skutkiem słynny wiolen- cżelista van Biene, na wielkim koncercie w Londynie. Telefon Haymarket 3779 MICHAŁ IDZIKOWSKI Skład Ubrań Męskich, Bielizny, Kapeluszy i wszelkiej Galanterji. 1009 MILWAUKEE AVENUE CHICAGO, ILLINOIS Odpowiedzi Redakcji M. Korwata (z Kanady) — Zagadki ludowe dobrze pan odgadł. Dziękuje my za zdobywanie prenumeratorów na Figlarza. T. Tyburski. — Konstytucję Stanów Zjedli, posłaliśmy. Konstytucję Z. N. P. otrzyma pan darmo ze Związku. Pani Anna Noskowicz. — Zagadki ludowe dobrze odgadnięte. Dziękuje my za uznanie. A. Kopała. — Dziękujemy za zdoby wanie 'prenumeratoróny i za uznanie. A. Walentowicz. — Różne sztuki ma giczne w przyszłych numerach będzie my zamieszczać. Za każdą, sztukę ma giczną, jak stół zmusić, aby się sam podniósł i na zapytanie odpowiadał, przyślij pan dwuch prenumeratorów, .lak rzucać nożami do osób żyywcli —• przyślij dwuch prenumeratorów. Nau czymy tych sztuk lub innych, ale za zdobywanie prenumeratorów na Fi glarza. Panu M. Olszewskiemu z Cleveland. Spalić chustkę od nosa, żeby. nie była uszkodzoną. — Zmaczaj chustkę w wódce i trzymaj ją obcęgami nad o- gniem. Wtenczas będzie chustka na •pozór się palić, lecz w istocie będzie zupełnie nieuszkodzoną. Panu L. Przyprawie z Kanady. — Rzuconą monetę poznać po dźwięlku jak leży. — Zgadujący obraca się ty- 1 c ni do stołu, każe jaką monetę na stół rzucić i zgaduje, czy takowa herbem czy pismem jest do góry obrócona, gdy się przedtym z kimś namówił, żeby mu jakim znakiem, naprzykład cygarem, dal znak, która strona leży do góry. W SZTORZE. — Proszę pana o gotowy ślub ny welon. Kupiec: — Służę pani, oto jest welon w najlepszym gatunku, szanowna pani może go kilka ra zy używać. .. W KUCHNI. Pani do sługi: —- Idź mi precz natychmiast z mego domu, łajda- czko jedna! Męża mi będziesz bałamucić! Ani minuty żebyś mi się tu nie zatrzymywała!... Sługa: — Owa! Wielkie rze czy. Pan i tak powiedział, że "gdzie Marysia, tam i ja!"... 7 CZYTAJ Z UWAGA Łamigłówza No. 3. ( Ułożył S. W .) I. Zwierze pożyteczno. 'J. Człowiek ma dwoje. 3. Roślina jarzynowa. 4. Inaczej marzenie. 5. Dawniejsza broń. (i. Imię żeńskie. 7. Roślina ogrodowa. 8. Niebezpieczny owad. !>. W róg futer. 10. Owad nocą lata. II. Mieszka w wodzie. 12. Odwrotnie dobry. 13. Zwierzę domowe. 14. Naczynia to mają. 15. Pułapka na myszy. Krzyżyki dadzą zdanie z czterech słów złożone i czytelno z góry na dół i odwrotnie do gory. iK. X O 0 0 () X X 0 () 0 "3 O 0 ?) X * (> 0 () 0 SL 0 0 A O b I b () /& < > O () % ft () 0 1 V X X O 0 Kółeczka poziomo ustawiono również mają dać słowa. Kto z prenumeratorów Figlarza najlepiej roz wiąże, może otrzymać (i kuponów na książki powie ściowe (kupony wartości $1.50). Rozwiązanie na leży nadesłać przed (26 marca, 1918. KUPLETY TIK-TAK! Co znaczy to — albo ja wiem, 1 jakaś tajemnica w tem, Gdy panna ma szesnaście lat, Przedstawia jej się inny świat. Już wszystkie tętna w piersiach drżą, Niech mi kto wytłómaczy, kto, W serduszku tyka coś: "tyk tak" Choć wszystko ma — coś przecie brak, Bo to serduszko tęskni, śni, U o z przerwy w niem coś kupa, drży. Tike, tako, tike, take, tike, tak. 'l'u bez przerwy coś Ipuka, drży, Tike, take, tike, take, tike, tak. Skąd ton dziwny głos, powiedzcie mi. Tike, tako, tike, tako, t i ko, tak. I'u bez przerwy coś puka, drży, Tike, take, tike, take, tike, tak. W serduszku drży. W szak mama tak mówiła nam, Zo w sercu tu zegarek mam, Malutki, tyli, tyci, o... Ma kółka i sprężynkę swą. Niech każda z dziewcząt o to dba, Zegarek ten nakręcić trza, Więc by nie ustał jogo ruch, Potrzebny jest z wąsikiem zuch, Ton zuch to mnie nie spus
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.10.19, 20:57
      KUPLETY TIK-TAK! Co znaczy to — albo ja wiem, 1 jakaś tajemnica w tem, Gdy panna ma szesnaście lat, Przedstawia jej się inny świat. Już wszystkie tętna w piersiach drżą, Niech mi kto wytłómaczy, kto, W serduszku tyka coś: "tyk tak" Choć wszystko ma — coś przecie brak, Bo to serduszko tęskni, śni, U o z przerwy w niem coś kupa, drży. Tike, tako, tike, take, tike, tak. 'l'u bez przerwy coś Ipuka, drży, Tike, take, tike, take, tike, tak. Skąd ton dziwny głos, powiedzcie mi. Tike, tako, tike, tako, t i ko, tak. I'u bez przerwy coś puka, drży, Tike, take, tike, take, tike, tak. W serduszku drży. W szak mama tak mówiła nam, Zo w sercu tu zegarek mam, Malutki, tyli, tyci, o... Ma kółka i sprężynkę swą. Niech każda z dziewcząt o to dba, Zegarek ten nakręcić trza, Więc by nie ustał jogo ruch, Potrzebny jest z wąsikiem zuch,
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.10.19, 23:20
      1. Jakem ja szed jedną dróźeczką,
      napotkałem dwie panny;
      dałem ja im piękne pozdrowienie,
      ony mi dziękowały

      Jakem uszed dwie staje pola
      jeszcze za mną wołały;
      dałem ja im po jednóm
      jabłuszku, ony mi gęby dały
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.10.19, 23:24
      1. Oj za rzyką, za rzyką; tam jelonek zaryknął. 2. Kazała mi miła przyjść, jak bez zygar cztćry bić. 3. A ja przyszed — pięć biło, próżne łóżeczko byłdzieżeś była dzieweczko? było próżne łóżeczko. 5. A ja była w ogrodzie, u swej matki na radzie. 6. A cóż ci ta radzili? Ciebie Jasiu ganili
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.10.19, 23:30
      Pytała się matka córki: — Co w komorze grucha? — Mysz, mysz, pani matko, Smietaneczkę rucha. Pytała się matka córki: — Co to za mysz była? — Mysz, mysz, pani matko, W zieleni chodziła. Pytała się matka córki : — Jeśli miała ronce? — Miała, pani matko. I strybne obrońcę. Pytała się matka córki: — Jeśli miała oczy? —- Miała, pani matko, Bo na łóżko skoczy
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.10.19, 23:35
      Jani cek sie narzucił, Do cebrzyka rzyć wrzucił, (bis) Kasiunia mu susyła, Pu — rzyci mu spaliła (bis) I po mieście chodziła, Ze rzycią, sie chwaliła, (bis) Mam ja deskę (lub klepkę) dębową. Przybiję mu rzyć nową. (bis)
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 06.10.19, 23:39
      1. Cóż to za nowina była'? kiej kobita chłopa biła. Biła go po głowie, nauczyła go sobie. 2. Czekaj chłopie, jakto będzie, nie siadaj ty na harędzie. Poprzestań tej ochoty a patrz doma roboty. 3. Szła samsiada do samsiady, dodały jej takie rady Możesz chłopu poradzić. nie trza ci się ś nim wadzić. 4. Rznij ty chłopa między oczy, aż on się zaraz potoczy; a potem uciekaj czemprędzej, nie czekaj. 5. I przyszed chłop rozgorszony, i szuka on swojej żony; szuka jej pod łóżkiem, ma karbacz (bat) pod kożuszkiem. 9 . A kędy ześ Wiktora? nie byłaś tu jak wcora; idź do studni po wodę, napijmy się na zgodę! 7. Jak się ino napijemy, pierzyną się odziejemy; pierzyna ma ótery rogi, zgodzi ona ręce nogi; ma ona i piąty róg, i ten zgodzi dalibóg
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 20.10.19, 18:33
      Chło-pek ci ja chłopek,
      w po-lu dobrze o
      - rzę; szystko mi się dobrze dzie-je, chwa-ła Tobie Bo-żeMam koników parę, cztery wołki
      w pługu,
      :1:Chałupeczkę malusielIką, bez żadnego c1ługu.:i:
      2. Nie dbam o majątek ani o koronę,
      :j:Bo mam
      w domu dobre dziatki i kochaną żonę.:/:
      3. Za pałacbym nie dał mej ubogiej chatki,
      :1:Bo się
      w niej mój ojciec rodził, ja i moje dziatki.:/:
      Z ,pracy nie choruję, lenistwem się brzydzę,
      smile:Zadnej ja się tei roboty, żadnej nie powstydzę.:!:
      5. Rozlega się w polu śpiewanie oraczy:
      uncertain:Co niema, to niema nigdzie bez pracy kołaczy.:I:
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 20.10.19, 18:35
      Padam do nóg kazdy woła,
      By nie upadł jest ostrozny,
      Niejednegó kiesietl goła,
      Psecie zwą go Wielemozny.
      "Na mój honor, słowo daję!tL
      Idzie u nich jak chleb
      z masłem,
      Co wpsód było zacnych hasłem,
      Tern się zwodzą dziś sacl1raje.
      3. Wedle WZOrll z zagranicy,
      W wie cór siedzą przy obiedzie,
      Z rana wstllją blade śledzie,
      Lalki chodzą po ulicy.
      Słowem różne są, salellstwa:
      Panny zwią się :Marmuzele;
      Za tak marne ceregiele,
      Wyzekają się paniCllstwa!
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 20.10.19, 18:53
      Na szerokiem polu zyto ;;ię złociło,
      Czyste bez kąkolu, at popatrzeć miło.
      2. My je sierpem ścięli, powiązali
      w snopy,
      Teraz cienI się bieli i czernieją kopy.
      3. I to dobro wasze w wianlni wam przynosim,
      A za trudy nasze o okręzne prosim.
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 26.10.19, 14:06
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 15.11.19, 17:07
      Braciarocznica!...“—takpozwyczajuŚpiewalimpodczasniewoliGdzieśnaobczyźnie,alboiwkraju,Wbrewostrejwrogakontroli.„..Anadternmorzem,nadtympotopemKorabnaszpolskiwypłynieIBiałePtaszęwzięciwysokoIpodaróżdżkędrużynie..."WzleciałnaszOrzełpokrwawymbojuI„podałróżdżkędrużynie“,Różdżkęzwycięstwa,różdżkępokoju...Lecz—cóżzniądziejesięninie?Gdzieżdawnajednośćwoblk®.uwroga?GdziewzglądnaimięPolaka,Gdyszarpierzeczą,któranamdroga,Ladakiep,ladapokraka?!Jeszczeobłudnekrążąbiadania,Nadawne„sejmyszlacheckie“;DziśwSejmie„lud“,leczodZmartwychwstaniaSwawola,spiskizdradzieckie.AjużnaŚląsku,gdziewrógzokłademLattysiąckruszyrubieże,Czyżmu—zakiepskichpiastówprzykładem—Damysięsamiwofierze?Zważmyteż,czemulistopadowePowstaniesmutnykresmiało:Choćwojskobitneiwyborowe,Alemu—wodzaniestało!Dziśmamywodzadoświadczonego,Naroduwnimwychowawcę...KłodyrzucająpodnogijegoPółgłówkizpartyj,szubrawce..,!Jeszczedaleko,byzagranicaBraćsobiemiałaznaswzory;Raczejobawaniechnamprzyświeca,Byniewróciły—zabory!Niechtedyrozum,ufnośćimęstwoWstarsz ychpanujeiwmłodzi,Awyzyskamywpełnizwycięstwosurprisedjczyznawnetsięodrodzi.
    • balzack Re: A może by my se tak pośpiywali?-Cd.NIE MA TO, 22.11.19, 16:24
      Abstynenci z troską patrzą Na zły braci swoich czyn, I rodakom wciąż tłumaczą, By nie pili wódek, win. By zanikło raz przysłowie, Jak mówiono, gdy był Sas: „Polak tra cił swoje zdrowie, Pijąc, popusz czając pas”, \ Więc kształceni, niekształceni, Wszyscy spieszcie do nas tu! Idź my w trudy, niestrudzeni, Walczyć do ostatka tchu. Ramię w ramię, zwyciężymy I zbierzemy wielki plon. My oj czyznę wyzwolimy, Gdy trzeźwości zabrzmi dzwon!
Pełna wersja